Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Loose blues - Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne Loose blues - Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne Loose blues - Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne

15.07.2016
piątek

Vive la France!

15 lipca 2016, piątek,

Jeszcze nie wyschły łzy Francuzów po dwóch strasznych aktach terroru – na redakcję Charlie Hebdo ze stycznia 2015 roku oraz zamachach z listopada w teatrze Bataclan i pod Stade de France – a już płyną łzy świeże i nowy krzyk bólu i grozy wznosi się ku niebu Francji.

Znów zginęło kilkadziesiąt osób. Tym razem w Nicei. W dniu Quatorze Juillet, 14 Lipca, święta narodowego Francji, upamiętniającego zburzenie Bastylii i początek Wielkiej Rewolucji Francuskiej. To jest wielkie święto wolności i wolnej republiki – zgodnie i radośnie obchodzone przez Francuzów z prawicy i lewicy, jakże inaczej niż w Polsce. To święto potęgi Francji – nie militarnej, lecz moralnej. Zamachowcy wiedzieli o tym dobrze. Cios przemocy przecinający chwile dumy, radości i zasłużonej beztroski boli i upokarza najmocniej.

Lecz czy Francja da się upokorzyć? Czy spełnią się ponure proroctwa Houellebecqa? Czy rachuby zbrodniarzy i zwyrodnialców z Bliskiego Wschodu, z różnych Daeszy i Al Kaid, okażą się słuszne?

Nie, te proroctwa i rachuby spełnić się nie mogą, a wielka Francja wytrzyma niejeden jeszcze zbrodniczy akt nienawiści. A że do takich aktów nadal będzie dochodzić, dziś trudno mieć już wątpliwości. To jest wojna. Wojna zapiekłych w swej ciemnocie i pysze nieznanych nam z nazwiska szejków, wojna biedoty z umęczonego Iraku, Syrii i Afganistanu, dla której sensem życia okazały się karabin i wiara, że zabijanie prowadzi do zbawienia. Wojna rozmaitej maści watażków, plemiennych wodzów, przywódców klanów i gangsterskich rodzin. Wojna rozproszonych jeszcze i rozmaitych sił zła z naszym światem, który jest zbyt piękny, żeby nie można go było nie nienawidzić, jeśli się do niego nie należy. Oby te siły nie znalazły drogi do połączenia się w jedną potworną nawałę. To jest możliwe, ale też nie jest nieuchronne.

Zachód odsłonił miękkie podbrzusze. Kryzys ekonomiczny, prowadzące do dezorientacji i komunikacyjnego rozbicia społeczeństw rozproszenie mediów na internetowe nisze, wojna w Iraku i Syrii – wszystko to osłabiło nasze społeczeństwa i nasze rządy. Jesteśmy ranni, a nasi wrogowie poczynają sobie coraz śmielej. Ich celem jest wzbudzić w nas lęk i nienawiść, tak abyśmy zaczęli odpowiadać przemocą na doznawaną przemoc, a przez to wciągnęli w szatańską wojnę kolejne zastępy wyznawców islamu. Ta spirala nie może się rozkręcić! Jeśli damy się sprowokować, zamachy i tumulty będą codziennością, a Europa stanie się wielkimi Bałkanami, jeśli nie drugim Bliskim Wschodem.

Ale to nie jest właściwy moment na politykowanie. Drodzy przyjaciele, Francuzi i Francuzki, po raz kolejny musimy przemówić do Was tymi banalnymi, acz szczerymi słowami: jesteśmy z Wami, szczerze Wam współczujemy i uczestniczymy w Waszej żałobie. Obchodzicie nas, martwimy się o Was, ale przede wszystkim wierzymy w Was. Wierzymy, że wielka Francja nigdy się nie załamie – nie zapadnie się w chaos, przemoc i represje. Że pozostanie sobą – wolną, demokratyczną i piękną. Vive la France!

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 53

Dodaj komentarz »
  1. i znów parę głosów więcej dla FN.

  2. Merci, Monsieur Hartman. Merci beaucoup.
    Dzieuje za te slowa dla kraju w ktorym spedzilam polowe zycia, w ktorej mieszkam do dzis.
    Ma pan racje, Francja nie podda sie, nie zamilknie, nie wstrzyma oddechu.

  3. „Łzy bólu”, „nowy krzyk bólu i grozy wznosi się ku niebu Francji”, „rachuby zbrodniarzy i zwyrodnialców z Bliskiego Wschodu”, „wielka Francja”.
    Uffffff, ale P. profesorowi emocje zagrały!!!
    „Wielka Francja” podbiła Algierię w 1830 r., by ponieść tam „cywilizację”, „równość, wolność i braterstwo”. W jaki sposób, jak tam rządziła, jak się te rządy zakończyły w 1962r., po wyjątkowo brudnej wojnie i ile ofiar pochłonęły (podpowiem że dużo ponad milion) wiedzą, bez emocji, obiektywni historycy. Równość wolność i braterstwo zaserwowała też dzieciom gorszego Boga w masakrze paryskiej w 1961 r. oraz setkom ich współbraci w „ratonnades” („polowaniach na szczury”), a wreszcie z powietrza Libii. W odróżnieniu od „zapiekłych w swej ciemnocie i pysze nieznanych nam z nazwiska szejków” i „rozmaitej maści watażków, plemiennych wodzów, przywódców klanów i gangsterskich rodzin” firmowali ten dorobek luminarze francuskiej polityki, wykonawcami byli nie „zwyrodnialcy z Bliskiego Wschodu” ale odziani w mundury wojacy, a kibicowało im bezkrytycznie i entuzjastycznie francuskie społeczeństwo.
    Jakoś w reakcji na to wszystko ani nie płynęły „łzy świeże” ani nie wznosił się „krzyk bólu i grozy” ku niebu Francji, czy jakiegokolwiek innego zachodniego kraju, ani wreszcie nie podkopało to jej „potęgi moralnej”.
    Przypominanie tego wszystkiego nie oznacza popierania czy usprawiedliwiania zamachów terrorystycznych i mordowania bezbronnych cywili. Może jednak pomóc: po pierwsze w zrozumieniu motywacji otumanionych nienawiścią desperatów; po drugie w zrozumieniu, że terroryzm jest symptomem a nie przyczyną choroby; po trzecie wreszcie, do unikania odruchowego wrzaskliwego kalinizmu.
    http://wolnemedia.net/liberte-et-fraternite/

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Krytykował Pan tu zamordyzm rządu pisowskiego po uchwaleniu ustawy o podsłuchach i uprawnieniach dla służb specjalnych .Rzad to zrobił dla tłumaczac się ,że dla bezpieczeństwa polsich obywateli.

    Ja bylem krytyczny dla pańskiego i pana kolegow osadu tych posuniec.Przytaczałem sytuacje ,że po atakach na Nowy Jork Kongres USA natychmiast uchwalił Patriot Act którego przepisy daja znacznie mocniejsze możliwości do inwiligacji obywateli – pisowskie ustawy to male piwo w porównaniu z Patriot Act. .Obywatele byli na tyle rozsadni ,ze zrozumieli ,ze swiat nie jest bezpiczny i żyja na tym swiecie ludzi chcacy zabijać i popełniać inne złe czyny.Warunków ekonomicznych ,społecznych czy politycznych w obecnych czsach nie da sie poprawić jest to nierealne i naiwne.Realne jest zas dać służbom chroniacym obywateli możliwosci sprawnego i efektywnego działania które znacznie zmniejszy skutki czynów złych i grożnych ludzi.

    Pan zas w tym tekscie używa jak zwykle wyklepaną liste frazesów oczywiscie solidaryzujac sie i inne górnolotne zawołania Vive La France..

    Ja zas i wielu obywateli mam prawo zapytac Pana i podobnych kiedy wreszcie zejdziecie na ziemię i przynajmniej nie bedziecie przeszkadzac w tym co robi obecny rzad prawicy aby chronic obywateli.

    Przecietny normalny obywatel przestrzegajacy prawo ma w nosie ,ze spec służba zajrzy mu do komputera i inne temu podobne bzdety .

    Czekam kiedy rzecznik praw obywatelskich przestanie mnie chronic za co mu serdecznie dziekuje za jego troskę i wycofa wnioski o niekonstytucyjnosc ustaw odnosnie inwilgacji i ustawy o spec słuzbach.

    Jerzy Zakrzewski
    Palatine,Illinois

  6. Uczcie sie uprawiania polityki od Putina a problem zniknie.

    https://www.youtube.com/watch?v=G2a6-1UD1kI

    Tam tak rozmawia sie z bandytami.

  7. Francuzi tak pieknie swietuja le quatorze juillet. Duch „la nation” jest zywy i ciagle ich jednoczy, budzac podziw innych. Morderczy zamach jest wyrazem patologicznej zawisci umyslow tak zakompleksialych, ze ulge znajduja dopiero w mordestwie.

  8. Drodzy Francuzi, dzisiaj jestemy z Wami. Jutro cala Zjednoczona Europa stanie w skupieniu, ludzie wezma sie za raczki i wielkim glosem powiedza „NIE!”.
    A tymczasem banda ekstremistow islamskich przystapi do nastepnego ataku na demokratyczny system, ktory ich przygarnal i wciaz usiluje wytlumaczyc ich bandyckie poczynania.
    Kiedy cywilizowany swiat obudzi sie i zrozumie, ze ONI i MY nie mamy ze soba nic wspolnego?

  9. Społeczeństwo Europy osłabiła przedewszystkim lewacka polityka głoszonach przaz takich ludzi jak Pan, Panie Hartman. Dlatego też nacjoanlizm bierze górę. Wszystkim juz się przejadły wasze multikulturalne hasła. Ale na szczęście zeszliście juz ze świecznika i już nigdy na niego nie wrócicie.

  10. Ja uważam, że zamachy w Europie, choć wzbudzają grozę to jest niewiele znacząca część tragedii, która od wielu lat dotyka kraje arabskie. Doszło tam do rozpadu i upadku państw, do cofnięcia w każdym wymiarze cywilizacyjnym, oraz do czystek etnicznych na ogromną skalę. W zasadzie to nie tyle należy bronić Europy, co starać się utrzymać stabilność krajów do których nie dotarła wiosna arabska, która najwyraźniej umiejętnie została wykorzystana do rozsadzenia i upadku państw arabskich, przez różne kraje i różne siły.

  11. Pani Le Pen po dojściu do władzy powinna szybko rozpocząć deportację Afrykańczyków do Afryki.

  12. Panie Profesorze, to przecież wina PiSu!!! ;]

  13. Kiedy wreszcie można będzie kupić koszulki z napisem
    „Wszyscy jesteśmy Nicejczykami”

  14. Panie Profesorze,
    Jak widać, to nie Rosja, a bliskowschodni terroryzm jest dziś nie tylko największym ale także i praktycznie jedynym realnym przeciwnikiem Zachodu, a szczególnie zaś NATO. Dziwne wydaje się więc, że ci jakże liczni eksperci od terroryzmu i wojskowości, zgromadzeni ostatnio w Warszawie na szczycie owego NATO tego nie zauważyli. Niestety, ale lobby zbrojeniowe ma wciąż olbrzymi wpływ na politykę NATO (a szczególnie na politykę kluczowego członka NATO czyli na politykę USA), a więc NATO się wciąż niepotrzebnie zbroi przeciwko wyimaginowanemu wrogowi (tu konkretnie Rosji), zamiast się rozbroić – w sensie zrezygnować z przestarzałych dziś, a więc od dawna niepotrzebnych NATO, czołgów, samolotów i zbyt przecież licznych jednostek piechoty, jako że aby odstraszyć „klasycznego” przeciwnika takiego jak Rosja, to wystarczy NATO strategiczna broń jądrowa, w tym rakiety balistyczne i latające bomby typu pocisków Cruise wystrzeliwane z wyrzutni znajdujących się albo daleko od Rosji (rakiety balistyczne) albo też najlepiej na trudnych do wykrycia okrętach podwodnych z napędem jądrowym. W ten sposób można skutecznie trzymać w szachu Rosję za mniej niż 10% obecnych wydatków NATO na uzbrojenie.
    Zaś terroryzm można zwalczyć tylko u jego źródeł, czyli eliminując niesprawiedliwość, która zawsze jest przyczyną terroryzmu – w przypadku Francji jak i generalnie reszty członków NATO, wymaga to przede wszystkim zaprzestania okupacji innych państw i wtrącania się do ich wewnętrznych spraw a przede wszystkim wycofania się NATO, a przede wszystkim USA i Francji z zapalnego regionu, jakim od dawna jest przecież Bliski Wschód.

  15. P. Hartman pracuje na rzecz francuskiego frontu narodowego?

  16. Zakrzewski
    Czy ty naprawdę nie rozumiesz, że ów „Patriot Act” oznaczał de facto zwycięstwo terrorystów w USA, jako że władze USA zostały przez terrorystów zmuszone do oficjalnego zniesienia wolności obywatelskich. Po prostu terroryzmu nie da się zwalczyć metodami policyjnymi czy nawet wojskowymi, jako że można go zwalczyć tylko u jego źródeł, czyli eliminując niesprawiedliwość, która zawsze jest przyczyną terroryzmu – w przypadku Francji jak i generalnie reszty członków NATO, wymaga to przede wszystkim zaprzestania okupacji innych państw i wtrącania się do ich wewnętrznych spraw a przede wszystkim wycofania się NATO, w tym przede wszystkim USA i Francji z zapalnego regionu, jakim od dawna jest przecież Bliski Wschód.
    Poza tym, to czy ty naprawdę nie rozumiesz, że rezygnując z prawa do prywatności rezygnujesz także ze swojej wolności, jako że państwo może cię w tej sytuacji zamknąć za kratkami bez nakazu sądowego tylko za to, że wyrazisz się gdzieś niepochlebnie o jego funkcjonariuszach – dokładnie jak w stalinowskiej Rosji, nazistowskich Niemczech czy też w Polsce z rządów UB?
    Kto ci też wmówił, że warunków ekonomicznych, społecznych czy też politycznych w obecnych czasach nie da się poprawić, że to jest to nierealne i naiwne? Uważasz, że niesprawiedliwość i wyzysk są naturalne?

  17. Herstoryk (15 lipca o godz. 3:04) i Głos Zwykły (15 lipca o godz. 8:04)
    To właśnie chciałem napisać, ale mnie ubiegliście…

  18. Marguyu
    Francja już dawno temu przegrała wojnę z terroryzmem, choćby pozostawiając u siebie Algierczyków po wycofaniu się Francji z Algierii i wpuszczając do siebie kolejnych imigrantów z Bliskiego Wschodu. Lekcja dla Polski jest tu zaś taka, że NATO nie tylko że nie obroni nas przed „klasycznym” przeciwnikiem ani z Zachodu (Niemcy) ani też ze Wschodu (Rosja), to członkostwo w NATO zwiększa, i to znacznie, ryzyko ataku terrorystycznego na Polskę i Polaków. A na razie, to powinnismy w obecnej sytuacji odwołać planowany spęd katolickiej młódzi do Krakowa, chyba, że chcemy mieć w Krakowie podobny „incydent” co w Nicei…

  19. Napewno winni sa katolicy lub buddysci! Nie jest mozliwe zeby zrobil to wyznawca religii pokoju. Juz jutro Trybuna Wyborcza michnika wyjasni dlaczego Kaczynski jest glownym winowajca.

  20. Następni zabici, kolejne setki ofiar to nic! Zostało nas jeszcze wielu! Zwyciężymy tylko wtedy, kiedy nie będziemy zwracać uwagi. Nic się nie stało, Francjo, nic się nie stało!

  21. moze mi ktos wytlumaczyc dlaczego mamy sie usmiechac I potulnie ginac bo wojna jest brzydka? Pan, panie Hartman jeszcze nie stracil nikogo bliskiego ale poucza Pan cale narody jak maja glosic zalobe. Przeciez oni wlasnie na te bezkarnosc licza.

  22. Lider4… Kogo deportować? Imigrantów z Afryki, łatwo powiedziane. Ich potomków? Do którego pokolenia sięgniesz, by sprawdzić, kto jest imigrantem? Wszystkich czarnoskórych? A może pod względem wyznaniowym, jedynie muzułmanów? Sprawa wydaje się być prosta, ale niestety taka nie jest. Francja ma wiele oblicz, które toczą ze sobą spór. Jedni pięknym językiem, inni bestialskimi zamachami. Nie oczyścisz jej, bo wielu złowrogich imigrantów jest w równym stopniu Francuzami, co rodowici Paryżanie.

  23. @Herstoryk – to co pan napisal to prawda, ale dokladnie tych samych argumentow uzywaja teraz Ukraincy tlumaczacy Rzez Wolynska.
    @glos zwykly – oczywiscie, ze tak.
    @Lider4 – tylko jak i dokad deportowac obywateli ktorzy nie maja innego obywatelstwa? W 1848 Napoleon III ustanowil Alger, Oran i inne czesci Afrique française du Nord jako departamenty Francji – czyli Francje. Ci ktorzy sie tam urodzili, do chyba 1957 roku, byli Francuzami.

  24. W Nicei wszakże Kaczyński, Macierewicz i im podobni szatani byli czynni…
    N’est pas, Mr. Hartmann?

  25. @lider4
    8:08
    a dalej w kolejce do deportacji za Afrykanczykami do Afryki sa Polacy do Polski—na czele z toba, kretynie.

  26. Jezeli nie mozemy dac sie wciagnac w spirale wojny to co mamy zrobic ?
    Nastawic podbrzusze na kolejne ataki ?
    Wprowadzic calkowita kontrole policyna i sluzb specjalnych ? Nie da sie tak zyc. Albo pokoj albo wojna. Widocznie musza zginac kolejne miliony, rzeki krwi poplynac ponownie aby nagromadzona zlosc i zla energia sie oczyscila. Albo oni nas albo my ich , tutaj juz nie ma negocjacji bo nie ma z kim negocjowac. Nie ma armi i generalow, jest a wlasciwie sa bandy fanatykow i jedynie eliminacja takowych , strachdla pozostalych, moze wyciszyc te paranoje. Francja placi za Sarkozego, nawolujacego do bombardowania Libii.

  27. Paw
    Należy bezwzględnie deportować z Europy, a przede wszystkim z Francji, każdego, kto wyznaje islam, kto ma przodków do trzeciego i czwartego pokolenia (patrz Dekalog) na Bliskim Wschodzie albo Afryce. Jeśli Francja tego nie zrobi, to jej koniec jest bliski…

  28. Nie sposób się nie zgodzić z Leonidem, właściwie z każdym, z jego w wpisów, bo rzeczywiście – po jaką cholerę przy inteligentnej broni, jaką dziś dyponuje NATO, z USA na czele, dokładać jeszcze czołgów, haubic, transporterów opancerzonych, skoro można je łatwo namierzyć i zniszczyć przy pomocy rakiet, dronów itp. Po jakie licho zwiększać liczebność żołnierzy, a piechoty w szczególności, jeśli -współczesnie-mogą bardziej, niż kiedykolwiek w przeszłości, odegrać, co najwyżej, rolę mięsa armatniego.
    Jeśli chodzi o „Patriotic Act” i podobne inicjatywy w Europie, to w żaden sposób nie utrudnią one działań terrorystom, sprawią natomiast, że zwykły obywatel spotka się z dalszym ograniczaniem swoich praw i jego życie będzie jeszcze bardziej uciążliwe. Nb. politycy,którzy tworzą takie akty, doskonale zdają sobie sprawę, że nie zapobiegną one atakom terrorystycznym, zresztą nie po to je tworzą, albowiem zagrożenie terrorystyczne jest jedynie pretekstem do dalszego ograniczania swobód obywatelskich i spadnie poziom życia, bo konieczne będzie zwiekszenie liczby policjantów, tajnych agentów, poziomu inwigilacji itp., po to, by w razie czego wziąć społeczeństwo za mordę. Terroryzmu nie da się zlikwidować, szczególnie w dzisiejszych czasach, gdy każdy w domu może sobie zrobić bombę i odpalić ją w dowolnym miejscu.
    Nie rozumiem natomiast komentarzy pisowskich trolli – czy Prof. Hartman, albo któryś z dyskutujących pisał coś o winie Kaczyńskiego w kontekście tragedii w Nicei?

  29. Panie Profesorze,
    Terroryzm można zwalczyć tylko u jego źródeł, czyli eliminując niesprawiedliwość, która zawsze jest przyczyną terroryzmu – w przypadku Francji jak i generalnie reszty członków NATO, wymaga to przede wszystkim zaprzestania okupacji innych państw i wtrącania się do ich wewnętrznych spraw a przede wszystkim wycofania się NATO, a przede wszystkim zaś USA i Francji z tego zapalnego regionu, jakim od dawna jest przecież Bliski Wschód.

  30. Andrzej Falicz
    15 lipca, g.9:27
    Se wyprodukuj sam takie koszulki.
    Chyba cię na to stać, emigrancie od wielu, wielu lat, którego ktoś kiedyś zaakceptował w jakiejś Kanadzie, czy innej Australii. I dał mu żyć.
    Na tyle dobrze, że mogłeś się wypiąć na „faterland”.

  31. Nie ma sensu dyskusja o deportacji milionów ludzi-ale nie pojmuję dlaczego nie można deportować paru islamskich”kaznodziejów nienawiści”.Bo namawianie do mordowania niewiernych to nie przestępstwo ? Bo w więzieniu się zradykalizują? Wolne żarty-tu potrzebna jest deportacja a nie zwykły areszt. Choćby po to aby innym nie przychodziły do głowy pomysły ataków na spokojnych, także muzułmańskich obywateli.

  32. A tymczasem, to mamy wojskowy zamach stanu w Turcji.
    Ciekawe, czym to się skończy?
    http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/14,114881,20408556.html#MegaMT

  33. Jobrave (15 lipca o godz. 18:41)
    Oczywiście – pełna zgoda!

  34. Ozzy
    Polacy są we Francji w większości zwolennikami Pani le Pen, a więc to nie oni będą z niej deportowani, a za to, to właśnie oni będą deportować nie-Europejczyków z Francji.

  35. J.Hartman.
    Co sklonilo pana by przywolac nazwisko Michel Houellebecq?
    W zyciu niewiele bylo ksiazek ktorych niedoczytalem do konca, jedna z nich byla „The Elementary Particles” autorstwa M. Houellebecq.
    Z podobnych powodow nie obejrzalem do konca filmu “Crash” –
    dir. D. Cronenberg.

    Terrorists doskonale znaja slabosc Europy Zach. – cowardliness, indecisiveness. Kiedys bylo „better red than death” teraz macie i jedno i drugie.

    herstoryk; „Wielka Francja” podbiła Algierię w 1830 r…”
    I co z tego? Szwedzi podbili Polske w 1655? I co z tego?
    To co „mrs”. herstoryk uprawia nazywa sie proxy bullshit, nie wypada jej bezposrednio wskoczyc na Israel. The main culprit.
    Wogole jestem zdumiony, ze zaden z blogowych a-holes nie zrzucil winy na KK i Vatican.

    jasiu odwazny/joziu smialy skarzy sie na trolli pisowskich. Powiedz jasiu/joziu czy tylko takowe istnieja? Slyszales cos o „freedom of expression”, hmm…? Ale ci Patriot Act przeszkadza.

    poofer, an expert on American politics conclusively writes:
    „…jako że władze USA zostały przez terrorystów zmuszone do oficjalnego zniesienia wolności obywatelskich.”
    What f*cking Rights – exactly, we the Americans, have lost?
    Answer the question you miserable, limp dick!
    Yeah, yeah… I know, ad personam.
    GFY!

  36. P. Profesor rozczula sie nad Quatorze Juillet, Swietem Narodowym „Wielkiej Francji” wygodnie zapominajac o innej lipcowej rocznicy –
    Piątego lipca 1962 roku Francja straciła swą ostatnią wielką kolonię. W tym dniu Algieria ogłosiła niezależność, po 8 latach wojny i 132 latach francuskiej kolonizacji. Konflikt, rozpoczęty w 1954 roku przez algierski Front Wyzwolenia Narodowego, był krwawą, bruda, okrutną i chaotyczną wojną. Francuzi zwalczali partyzantów z wyjątkową bezwzględnością i bez oglądania się na Konwencje Genewskie i prawa człowieka. W wyniku ślepych bombardowań lotniczych, „ratissages” – przeczesywań, podczas których Francuzi mordowali wszystkich napotkanych, zginęło ok półtora miliona Algierczyków, w przytłaczającej większości cywili. Francuski rząd dał wolną rękę wobec powstańców egzekutywie i armii. Setki tysięcy ludzi, oskarżonych o „terroryzm”, za ktory uwazano opór przeciw kolonialnym „Władcom”, poddano okrutnym torturom. FWN odpowiadał na to atakami terrorystycznymi i mordowaniem francuskich cywili, miejscowych kolaborantów, a często nawet biernych opozycjonistów, skala ofiar była jednak nieporównywalnie mniejsza. Fala przemocy dotarła nawet do metropolitalnej Francji.
    Bezpośrednio po II wojnie Francuzi sprowadzili tysiące tanich algierskich robotników do pracy przy odbudowie zniszczeń wojennych i w rozwijającym się żywiołowo przemyśle. W 1961 i 1962 roku, gdy klęska w Algierii była już nieunikniona, wielu z nich doświadczyło odwetowych prześladowań, tzw „ratonnades”. W Vincennes, niedaleko zamku, stworzono dla „krnąbrnych” Arabów obóz koncentracyjny. Wyjątkowo niepokornych wiezniow linczowała francuska policja, wieszając ich na drzewach w pobliskim lesie. W Paryżu policja spędziła 10 tysięcy algierskich Arabów na stadiony miejskie, gdzie byli atakowani i torturowani, często przez zmuszanie do picia chemicznego wybielacza. W październiku 1961 roku pokojowa demonstracja Algierczyków popierających Front Wyzwolenia Narodowego Algierii została krwawo stłumiona przez policję w tzw „Masakrze Paryskiej”. Policjanci zlinczowali około 200 Arabów, wielu z nich przez wrzucenie do Sekwany, gdzie potonęli. Wszystkie te okrucieństwa były pomijane milczeniem przez media, a nieliczne wzmianki miały charakter „humorystyczny”, jak np w brytyjskim Manchester Guardianie, gdzie doniesiono o linczach w Vincennes pod tytułem „Dziwne Owoce na Drzewach”, w kolumnie „La Vie Parisienne”, gdzie zwykle pisywano o życiu artystycznym Paryża.
    Prawdziwa „potega moralna”!!

  37. Ze slowami solidarnosci sie zgadzam bez dwoch zdan.

    Reszta wg uczonego p. Hartmana brzmi tak: te dzikusy napadaja na nas czystych moralnie obywateli, oddanych ideii wolnosci, rownosci i demokracji. Nie uwzglednia p. Hartman przy tym w najmniejszym stopniu roli, jaka my, czyli Zachod, odgrywamy na Bliskim Wschodzie i innych czesciach swiata od dekad.

  38. mag;20:01.

    Nie zrozumialas dokladnie Falicza; o co mu chodzi,czasami podoba mi sie
    jego ironia,tu akurat ma racje.

    https://www.youtube.com/watch?v=TjyWD8AyNEo

  39. Niech się, co poniektórzy zastanowią, kto stoi za zamachami terrorystycznymi; czy to są uchodźcy, którzy ostatnio przybyli do europy?
    Chyba raczej nie.

  40. Francja może „vive”, ale nie francuska policja.

  41. Hahaha … hihihi … (16 lipca o godz. 4:07)
    Sam jesteś zboczeńcem seksualnym, a faktem jest, że w ramach tzw. walki z terroryzmem, władze USA zniosły praktycznie wszystkie wolności obywatelskie. Wiem, że boli cię, kiedy się o tym pisze… A poza tym, to jesteś takim samym Amerykaninem, jak to, co wychodzi z mojej dupy jest czekoladą.

  42. Ted’dy bear
    Jaka tam ironia. Pozorna.
    AF jest PISo-niezłomny i zazwyczaj bardzo serio. Nie zwiedzie mnie jeden bon mocik.
    Nie grozi mu żadna wolta w rodzaju prof. Staniszkis czy Bugaja, a nawet tylko „zniechęcenia” chwilowego jak w przypadku Matki Kurki.
    Przecież znam jego posty nie od dziś.

  43. @Hahaha … hihihi …,
    Odniosłem wrażenie, że bardziej niż na dyskusji, zależało Ci na błyśnięciu, a świadczyć, o tym może Twój wpis bogato inkrustowany angielszczyzną. Musisz mieć jakieś cholerne kompleksy ( niskie poczucie własnej wartości?) skoro uważasz, że przetykając swój komentarz obcojęzycznymi zwrotami, cytatami, sprawisz, że będzie on bardziej wyrafinowany i wprawi w podziw w podziw „blogową mierzwę”, czyli nas. Jestem w stanie zrozumieć, że komuś, kto długo przebywa za granicą, a – z różnych powodów – rzadko ma do czynienia z mową ojczystą, może zabraknąć słowa, sam miewam z tym problemy -od 10 lat, z okładem, występuję w brytyjskich sądach, jako tłumacz, unikam Polaków, na tyle, na ile to możliwe, co nie przeszkadza mi czuć się Polakiem, choć nie paraduję w koszulce z „wyklętymi” i polskiego kościółka unikam jak diabeł święconej wody, to nie zatajam swojego pochodzenia, jednakowoż, kiedy brakuje mi słowa zaglądam do słownika i wybieram właściwe słowo. Robię tak dlatego, że zdają sobie sprawę, iż nie każdy- z biorących udział w dyskusji – zna angielski, poza tym robi to dobrze mojej mózgownicy.
    Nie jesteś, co prawda, jedynym dyskutantem, który „inkrustuje” polski tekst, angielskim, tylko, że ich inkrustacje są uzasadnione, natomiast Twoje – niespecjalnie. Ale błysnąć, błysnąłeś – może ktoś mruknie pod nosem, z podziwem: -Ja pierdolę, to nie w kij dmuchał, ten facet czyta Houellebecq’a po angielsku.
    Co do „pisowskich trolli”, to sorry, to ewidentna tautologia – wystarczy trolli, przymiotnik jest zbędny.
    Mój pseudonim, nie ma nic wspólnego ani Józkiem, ani Janem, ani z jakimkolwiek innym imieniem, za zbytnio odważnego też się nie uważam, więc nie przybierałbym ksywy sugerującej coś odwrotnego.
    Co do międzynarodowej polityki USA – negatywna ocena, z grubsza rzecz biorąc, jest całkowicie słuszna, czyni na świecie więcej zła niż dobra. A jaki to ma wpływ na ograniczanie swobód obywatelskich? Twój intelekt („intelekt”?), tego nie ogarnia. Mnie już w zupełności wystarczy dwugodzinna odprawa przed lotem, zamiast -jak niegdyś trwającej – 15-30 minut, o reszcie napisałem kilka postow wyżej.

    A teraz, wyjmuję spod poduszki drugi tom „A Treatise of Human Nature” Hume’ a i oddaję się lekturze (a, co?!), a Ty popracuj nad doskonaleniem „inteligentnego sarkazmu”, bo wyszedł Ci nieinteligentny, niestety

  44. Tym razem nie krzyczę „vive la France!”.
    Masakra w Nicei i inne terrorystyczne zamachy w różnych państwach to wina religii i kleru, który je głosi nawołując do nienawiści i zabijania niewiernych i białych.
    Winą obciążam także rządy krajów zachodnich, które do cywilizowanych państw ściągnęły i wciąż ściągają prymitywną koczowniczą dzicz.
    ps:
    Do „leonid” – piszesz, że nie ma sposobu na zwalczanie terrorystów i terroryzmu…
    Jesteś w błędzie i podpowiem ci: wszystkie religie, ich kościoły i kler powinny być zniszczone.
    Wtedy dopiero skończy się terroryzm, wojny religijne i cywilizacja śmierci.
    Całkowicie zgadzam się z poniższym cytatem:
    „Cywilizacja nie osiągnie doskonałości, póki ostatni kamień z ostatniego kościoła nie spadnie na ostatniego księdza i nie uwolni świata od tej hołoty”.
    /Umberto Eco – „Cmentarz w Pradze”./

  45. mag; 21:05.

    Patrzac calosciowo na AF; to masz niepodwazalna racje.

  46. jobrave (17 lipca o godz. 0:30)
    Brawo!

  47. Alez co pan wypisuje, panie Hartman.
    Jaka wojna?
    Przeciez Islam to religia pokoju.
    Wiec na akty krwawego terroru oraz powszechne deklaracje ISIS czy tych oszalalych szejkow, ze zamienia Europe w kalifat odpowiedziec mozemy tylko marszami pokoju, malowaniem kwiatkow na chodnikach i wystawieniem fortepianu na ulice.
    W zadnym wypadku nie wolno nam chwycic za bron i wyciac nachodzcow w pien. Nawet gdyby mieli nas tu wszystkich jutro rozjechac.

  48. Leonid
    18 lipca o godz. 8:36,

    Dzięki 🙂

  49. Moze nie doszlo, moze teraz dojdzie… Modified (lite) version.

    jasiuodwazny
    Thank you Herr Doktor for evaluation (send me a bill) and allow me to do the same (free of charge). Briefly.
    Chcialabys mieszkac z dala od polskich parafii, od tych koszulek z „wykletymi” w lepszej dzielnicy, ale masz problemy natury obiektywnej. Usted no tiene ningún dinero (to po „meksykansku”).
    Jako prawdziwe dziecko proletariackie i dla oszczednosci, w imie;
    …proletariusze wszystkich krajow… etc., masz kilku flatmates (dotheads, towelheads or whatever) in some shithole like Bradford or Birmingham. Usted no tiene ningún dinero, jak wspomnialem, bo nie masz stalego zajecia, wzglednie platnego, ale masz „ambicje” literackie stad jestes tak aktywnym na blogach Polityki.
    A moze dzieki takim jak ty UK powiedzialo UE to GFY, hmm… ?
    Cyt.: „Co do „pisowskich trolli”, to sorry, to ewidentna tautologia…” Tautologia… To w rzeszowskim ucza o Wittgenstein. That’s encrusting.
    „…sorry…” – upewniles mnie tym, ze jestes „tlumaczem”.
    Wiesz co sie dzieje z takimi co twierdza, ze ich ocena „jest calkowicie sluszna”? Zapytaj A. Einstein o jego „cosmological constant”.
    Jak skonczysz „Of Morals” (yeah… right!) daj znac, to ci napisze dlaczego Thomas Jefferson (to jeden z tych co „zrobili” USA) nie znosil D. Hume.
    Free advice; to skip airport security lines, well… Get the security clearance and fly business class. Der Sicherheitskontrolle sind für ein Vieh-Class Passagiere, if you know what I mean.
    Trzymaj sie z dala o nas; na takich jak ty, leonid w USA czeka dokladnie to samo co w UK – menial jobs.
    Tacy jak ty/wy nie macie takim jak ja nic do zaoferowania.

  50. poofer
    Jak zdarta plyta; „…władze USA zniosły praktycznie wszystkie wolności obywatelskie.”
    Jakie ?
    Name one, just one.

    I pobij sobie „bravo” z krzysia.

  51. Karytas
    Napisałem niedawno na innym blogu „Polityki” w odpowiedzi niejakiemu „Dezerterowi” (jehowicie, jak byś nie wiedział), że czy po tym, co on napisał na temat (nie)Świętej Inkwizycji, to religia chrześcijańska powinna zostać zakazana na całym świecie, jej wszystkie księgi spalone, kościoły, zbory i inne domy modlitwy zburzone a jej kapłani zamknięci do końca życia w obozach odosobnienia najlepiej na Antarktydzie albo Grenlandii lub Nowej Ziemi.
    A na serio – to nie religia, a kapitalizm i inne ustroje klasowe, takie jak niewolnico i feudalizm generują terroryzm, który przecież zawsze jest bronią uciskanych.

  52. „…Dlaczego ci Arabowie sa tacy niedobrzy i niewdzieczni…?

    Przejęty przez Wikileaks e-mail potwierdza, że administracja Obamy z Hillary Clinton na czele, zaaranżowała wojnę domową w Syrii w interesie Izraela.

    Wikileaks ujawniło, że ówczesny Sekretarz Stanu wręcz „zamówił” wojnę w Syrii w celu obalenia rządu i obalenia prezydenta Asada, twierdząc, że jest ona „najlepszym sposobem, aby pomóc Izraelowi”

    Dokument ten był jednym z wielu niesklasyfikowanych przez Departament Stanu USA pod numerem Sprawa F-2014-20439, Doc nr C05794498.

    Z destabilizujacym caly Bliski Wschod atakiem na Irak bylo podobnie.

  53. „Taki jeden nienormalny śmiejący się”:
    Oczywiste jest, że władze USA wkraczają coraz bardziej w życie prywatne Amerykanów przez zaostrzenie, pod pretekstem walki z terroryzmem, kontroli nad obywatelami. Szczegóły znajdziesz w odpowiednich publikacjach, na przykład w tekście tzw. Patriot Act, a zawierają one zwiększone prawa tajnych służb do m. in. obserwowania ciebie, podsłuchiwania twoich rozmów telefonicznych, zaglądania do twojej prywatnej czy tez biznesowej korespondencji w tym elektronicznej itp.
    W wielkim skrócie: The USA PATRIOT Act is an Act of Congress that was signed into law by President George W. Bush on October 26, 2001. With its ten-letter abbreviation (USA PATRIOT) expanded, the full title is “Uniting and Strengthening America by Providing Appropriate Tools Required to Intercept and Obstruct Terrorism Act of 2001”. On May 26, 2011, President Barack Obama signed the PATRIOT Sunsets Extension Act of 2011, a four-year extension of three key provisions in the USA PATRIOT Act: roving wiretaps, searches of business records, and conducting surveillance of” lone wolves” (individuals suspected of terrorist-related activities not linked to terrorist groups). Following a lack of Congressional approval, parts of the Patriot Act expired on June 1, 2015.However, with the passage of the so called USA Freedom Act on June 2, 2015, the expired parts od the USA PATRIOT ACT were restored and renewed through 2019.
    Polecam także:
    http://www.innyswiat.most.org.pl/11/usa.htm
    en.wikipedia.org/wiki/Human_Rights_Record_of_the_United_States

css.php