Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Loose blues - Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne Loose blues - Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne Loose blues - Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne

31.08.2016
środa

Błaszczak i KOD – rzeczy nazwane po imieniu

31 sierpnia 2016, środa,

Minister spraw wewnętrznych Mariusz Błaszczak dopuścił się wczoraj, w programie „Jeden na jeden” w TVN 24, skandalicznej wypowiedzi na temat Komitetu Obrony Demokracji, którego członkowie zostali zaatakowani i pobici przez faszystowskie bydło podczas pogrzebu „Inki” i „Zagończyka” w Gdańsku w niedzielę, 30 sierpnia. Jako członek KOD mam obowiązek zaprotestować przeciwko przyzwoleniu państwa na przemoc i osłanianiu bandytyzmu politycznych akolitów władzy.

Obowiązkiem ministra policji w cywilizowanym kraju było, po pierwsze, potępić faszystowską napaść, a po drugie – przedstawić społeczeństwu plan władzy odnośnie do zwalczania przemocy politycznej na ulicach. Polski minister zachował się inaczej. Wybrał bezczelne kłamstwo i znieważanie ofiar przestępstwa. W każdym normalnym kraju wyleciałby ze stanowiska w trybie natychmiastowym. W Polsce jest bezkarny. Pośrednie nawet aprobowanie przemocy i relatywizowanie winy przestępców oznacza przyzwolenie na eskalację przemocy i osobistą za nią współodpowiedzialność. Zachęceni bezkarnością bandyci będą coraz bardziej ochoczo bić, a następnie zabijać „lewaków”, „pedałów” i „żydów”, tak jak to miało miejsce w latach 30., do których z miesiąca na miesiąc współczesna Polska coraz bardziej się upodabnia.

Pan, Panie Błaszczak, przez swoją postawę i swoje haniebne wypowiedzi będzie wśród winowajców pierwszego ulicznego linczu, do którego dojdzie w tym kraju. Jeśli nie zacznie Pan zwalczać faszystowskich band i ich ekscesów, a za to roztoczy Pan nad nimi przezroczysty parasol ochronny, stanie się Pan ich patronem. Czy tego Pan chce?

Przypomnę odrażające wypowiedzi Błaszczaka i w imię dobra publicznego zniżę się do ich skomentowania.

Oto co powiedział o udziale KOD w pogrzebie: „Moim zdaniem to prowokacja polityczna. Trzeba pokazywać, o co chodzi tym wszystkim, którzy chcą, żeby było tak, jak przez ostatnie osiem lat. To swoista inżynieria społeczna, oni chcieli stworzyć nowego człowieka. To ruchy na miarę totalitaryzmów”. Nie ma w duszy Błaszczaka żadnego bezpiecznika, zdolnego powstrzymać język przez wypowiadaniem najbardziej przewrotnych i bezczelnych słów. KOD broni porządku konstytucyjnego w Polsce. Opluwanie nas przez autorytarną władzę i odszczekiwanie się wyzwiskami, które przypisują nam wręcz odwrotne intencje i czyny niż te, z których jesteśmy znani, znamionuje nie tylko pogardę dla prawdy, ale całkowity, żenujący brak honoru.

Tak, tak, Panowie. Jesteśmy inżynierami społecznymi, którzy chcą stworzyć „nowego człowieka” w „nowym państwie” – obywatela świadomego swych praw w państwie, które przestrzega zasad demokratycznego państwa prawnego. Obywatela, który odróżnia ideologiczne państwo monopartii, rządzone przez jej pierwszego sekretarza, od demokratycznego państwa prawnego, w którym obowiązują standardy, procedury i podział władzy na rząd, parlament i niezawisłe sądownictwo, którego wyroki rząd respektuje i wykonuje. Udział KOD w pogrzebie nie był żadną prowokacją, lecz wynikiem przywiązania sopockich struktur KOD do postaci „Inki” – sopocianie powszechnie pamiętają tę dzielną dziewczynę i nasi członkowie nie różnią się pod tym względem od większości tamtejszej społeczności. Twierdzenie, że KOD nie chce niczego jak tylko kontynuacji rządów PO, jest absurdalne i niczym niepoparte. W KOD są osoby o bardzo różnych poglądach politycznych. Łączy nas walka o demokrację, a nie stosunek do PO. Owszem, za rządów PO standardy przestrzegania konstytucji były wyższe, jakkolwiek z pewnością niezadowalające.

Mówi dalej min. Błaszczak: „Policja zachowała się prawidłowo, zapobiegła eskalacji konfliktu, którego stronami byli KOD i ONR. (…) Zadaniem policji jest niedopuszczanie do konfliktów i z tego zadania policja się wywiązała. Chodzi o awanturę polityczną”. Pan kłamie, Panie Błaszczak. Nie było żadnego konfliktu. Członkowie KOD mieli takie samo prawo być na pogrzebie jak wszyscy inni obywatele. Zachowywali się całkowicie spokojnie i nikogo nie prowokowali. Zostali napadnięci i pobici przez tchórzliwych bandytów, którzy – co godne uwagi – w pierwszym rzędzie szarpali i szturchali kobiety. Pańskim obowiązkiem było w sposób jednoznaczny stanąć po stronie ofiar i obiecać sprawcom skuteczne ściganie ich przestępstw i doprowadzenie przed oblicze sądu.

Ale Pan o swoich obowiązkach pojęcia nie ma. Woli kłamać o rzekomym konflikcie, awanturze, w której być może wina „rozkłada się” na dwie strony. Nie, proszę Pana. Gdy człowiek zostaje pobity na ulicy za to, że jest czarnoskóry, że jest gejem albo za to, że jest w KOD, to winien jest bijący go bandyta, a nie ofiara, która przecież „prowokowała”. W cywilizowanym świecie wie to i rozumie każde dziecko. W Polsce minister policji udaje, że tego nie wie. A może jednak nie wie? Może jesteście tylko przemalowanym na barwy kościelne PZPR-em? Bo zachowujecie się i mówicie dokładnie tak samo.

No i wreszcie słowa najbardziej haniebne: „To jest tak, że w naszej kulturze cywilizacji chrześcijańskiej jesteśmy tak ukształtowani, że nie zakłócamy uroczystości. Ci z KOD mieli takie intencje. […] Proszę zauważyć, że to tak jest w naszym kraju, że są zwolennicy Bieruta i Jaruzelskiego i są zwolennicy ofiar tych ludzi. Być może doszło do nagłego nawrócenia Kijowskiego i całej tej grupy. Moim zdaniem to prowokacja polityczna. Tak samo jest w przypadku miesięcznicy smoleńskich. Przychodzą po to, by zakłócać tę procesję i modlitwę”. Nie zakłócacie uroczystości? Milczałbyś Pan lepiej. Jak Duda został prezydentem? Kto lżył i bluzgał na prezydenta Komorowskiego na każdym spotkaniu publicznym w czasie kampanii wyborczej? Kto złorzeczy i awanturuje się pod teatrami? Kto ryczy wulgarne bluzgi i wygraża przy każdej demonstracji na rzecz równości i wolności? Przed kim policja musi osłaniać pokojowo demonstrujących obywateli? Czy KOD kiedykolwiek atakował jakąkolwiek demonstrację? Czy widziano choćby garstkę naszych działaczy wrzeszczących na imprezach organizowanych przez PiS i jego akolitów coś w rodzaju „raz krzyżem, raz różańcem pisiorskich popaprańców”?

Ktoś Was bije, ktoś Wam grozi, wysyła listy z pogróżkami? To ludzie KOD golą łby na łyso, ryczą i wygrażają pięściami? To ludzie KOD chcą przemocy i krwi? Nie, nie jesteśmy zwolennikami Bieruta i Jaruzelskiego. Nie chcemy powrotu politycznych standardów i stosunków z czasów PRL. Pan żył w PRL i doskonale pamięta, jakie to było państwo. Chyba nie muszę panu tłumaczyć, że autorytarne państwo „prezesa”, z wszechwładną partią i monopolem na prawdę, co nieco je przypomina?

No i wreszcie ta obrzydliwa insynuacja z „nawróceniem”. Sugeruje Pan, że KOD jest taki wstrętny i podły, bo składa się z ateistów? Ma Pan coś do ateistów, ministrze od strzeżenia mniejszości przed dyskryminacją? Co? A co do meritum, to tak się składa, że większość członków KOD jest wierząca. Nasza organizacja nie zajmuje się sprawami religijnymi i wiara nie ma tu nic do rzeczy. Rozkład wierzących i niewierzących jest tu zapewne podobny jak w całej populacji. Niech Pan swoje smrodliwe insynuacje, że ateista stoi moralnie niżej od katolika, zachowa do swego wychodka. Nie życzę sobie.

Poszliście na wojnę z Europą, z demokracją, a przy okazji z polską inteligencją. Jesteście za mali i za głupi, żeby tę wojnę wygrać. Europa Was spokojnie przeczeka, a patriotyczna inteligencja poradzi sobie z Wami, tak jak poradziła sobie z czerwonym. Wiemy, że będzie nas bił „aktyw” (właśnie zaczął), wiemy, że będą pokazowe procesy i więzienie. Logika władzy autorytarnej jest nam znana nie tylko z książek. Jest taka prosta i banalna. Taka przewidywalna… Och, Panie Błaszczak, ja nie mam słów, żeby Panu powiedzieć, jak bardzo, jak bardzo my się Was nie boimy.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 48

Dodaj komentarz »
  1. A Po co przychodzili oni na pogrzeb zwyczajnych bandytów, walczących po wojnie z reformą rolną i odbudową kraju, bandytów, którym marzyło się przywrócenie przedwojennych, niemalże feudalnych stosunków na wsi i utrzymanie kontroli zagranicznego kapitału nad polskim przemysłem?

  2. … żenujący brak honoru … o to, to! Dokładne tak. Zasadniczo teraz każdy, każdy (celowo podkreślam) uważający się za człowieka honoru może a nawet powinien z honorowego i obywatelskiego obowiązku przyłożyć Blaszczakowi z liścia.

    Aby uniknać nieporozumień, to jest zachęta aby dosłownie strzelać przy każdej okazji pana ministra w pysk. „Liść” może a w tym wypadku
    powinien mieć werbalną czy epistolarną formę. Nie warto sobie rąk brudzić a tym bardziej zniżać do jego i jemu podobnych, poziomu. Noblesse oblige!

  3. Nareszcie znalazł odważny, który Gnojownika nazwał po imieniu!

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Szanowny Panie!
    Apele do Błaszczaka i jemu podobnych mijają się z celem; to towarzystwo załapało się na chałturę życia i nie cofnie się przed żadnym, z Pańskiego punktu widzenia świństwem, byle dokumentować swoją estradową przydatność, dla której przyjęto je do aktualnie występującego Zespołu Pieśni i
    Tańca. Ci ludzie gnani są bezustannym strachem przed utratą pozycji na liście solistów i, pozbawieni
    hamulców moralnych produkują bełkot na każdy temat i przy każdej okazji, włażąc ciemnemu ludowi coraz to głębiej w d..ę. Kiedyś zaczną uwierać i tylko wtedy chałtura się skończy. Kto się więcej nachapie, ten wygrał.
    Zadaniem inteligencji nie jest zajmowanie się przejawami chamstwa lub chamami w szczególności.
    Nowe czasy potrzebują nowych elit, ich wykształcenie potrwa. A zatem do dzieła!

  6. Oczywiscie to NIE jest zachęta …

  7. I tak trzymać Profesorze,
    konkretnie i bez owijania w bawełnę.

    Jeszcze tylko odciąć się od PO która to ma być jeszcze bardziej na prawo.

  8. Próżne nawoływanie do otrzeźwienia… Przecież takim błaszczakom właśnie o to chodzi… pokazać brunatnej hołocie wroga. A później, jak wszystko w tym kraju zawali się przez kosmiczne reformy PIS, winni do pogromów będą jak znalazł. Zwyczajny faszyzm…

  9. E, no jasne, nie ma czego sie bac, przeciez mamy goraco zaangazowany aktyw KODu, ktory dziala tak sprawnie, iz wkrotce doprowadzi do sytuacji, ze dogonimy (a przy zangazowaniu pana Hartmana, moze nawet i przegonimy) wzorcowe panstwa zachodnio-europejskie, takie jak np. Francja, Niemcy czy Szwecja, w ktorych wszystko rozwija sie zgodnie z wzorcami demokracji, przepisowo, sprawnie i pod pelna kontrola!

    A wtedy odbedzie sie wszystko zgodnie z prawem: odpowiedniemu przewinieniu bedzie przypisana okreslona iloscia batow, wymierzona w prawnie okreslone miejsce, w wyznaczonych do tego przepisami miejscach, a publicznosc odpowiednio odziana w takze przepisowe stroje, bedzie glosno odliczac razy, zeby sie wybatozonemu krzywda przypadkiem nie stala. A wtedy to dopiero pan Hartman jeszcze bardziej nie bedzie musial sie niczego bac…

    A lincze? Co tam jakies lincze, ktorych zreszta w “tymkraju” nad Wisla nikt jeszcze nie widzial… (No, moze poza jakims tam przesadnie naglosnionym przypadkiem zabandazowanego kciuka, ktorego stan podobno ulegl pogorszeniu podczas mszalnych modlow, a i to zreszta – jak zorientowani twierdza – raczej na skutek faktu, iz – zamiast niebianskiego pocierania rak w modlitwie na mysl o przyszlych nieziemskich wspanialosciach, nastapilo siarczyste zacieranie rak na mysl o majacym sie odbyc lada chwila przy-ziemnym happeningu… )

    No wiec w panstwie prawa takze i ta dziedzina zostanie uregulowana, zeby nie pozostawiac nic przypadkowi ani pozwolic dawac upust spontanicznemu wyrazeniu populistycznego poczucia sprawiedliwosci przez gniewny tlum, azeby wszystko odbywalo sie zgodnie z prawem…

    A wtedy to juz pan Hartman naprawde nie bedzie mogl sie niczego obawiac…

  10. I tak na Was i na tego Waszego Błaszczaka nie zagłosuję.

    A kto w żulstwem wchodzi w dyskusje na jego zasadach sam zniża się do żulstwa. A na manifestacje faszystowskie, nawet gdy są rządowe, to radziłbym nie chodzić, bo to jest faktycznie szukanie awantury i guza. Lepiej robić osobne manifestacje własne, antyfaszystowskie i antyrządowe.

    Polska jest dziś faszystowskim państwem bezprawia i trzeba to w końcu przyjąć do wiadomości. I zamiast marudzić i płakać należy tworzyć realistyczny program defaszyzacji kraju i utworzenia od nowa państwa prawa oraz struktury wokół tego programu.

    Bezprawie nie pojawiło się z PiS-em. PiS to tylko najbardziej cuchnący owoc wyrosły z partyjniackiego i niedemokratycznego państwa bezprawia.

  11. Bardzo dziękuje za ten tekst.

  12. @Leonid… kilkunastoletnia Inka sanitariuszka bandyta? Slow brakuje i oddech grzeznie. Od dawna wyklocam sie z tymi ktorzy bezkrytycznie gloryfikuja zolnierzy wykletych ale tu to juz Pan pojechal po bandzie.
    Tak, Profesorze, dlatego nie glosowalam na Komorowskiego, mamy efekty wielu lat niedemokratycznego panstwa bezprawia. Gdyby nie zaniedbania poprzedniej ekipy, gdyby nie ich arogancja…pozory demokracji… pamieta Pan – panstwo istniejace teoretycznie… nie mielibysmy tego ogromu zla jakie teraz jest naszym uzialem. Wytykalismy nepotyzm poprzedniemu rzadowi, obecny bez zenady robi to samo. A w najgorszych snach nie wyobrazam sobie co sie stanie gdy obecne bojowki ONR odgryza karmiaca ich reke. A przeciez to nas czeka.

  13. Panie PROFESORZE bardzo, bardzo dziękuję za ten tekst.
    Śmiem wątpić, że do obecnie rządzącej opcji żadne apele nie trafią.
    Serdecznie pozdrawiam PANA PROFESORA.

  14. Pisze Profesor:
    „Poszliście na wojnę z Europą, z demokracją, a przy okazji z polską inteligencją. Jesteście za mali i za głupi, żeby tę wojnę wygrać. Europa Was spokojnie przeczeka, a patriotyczna inteligencja poradzi sobie z Wami, tak jak poradziła sobie z czerwonym.”

    Oby pańskie słowa zamieniły się w złoto. I byle prędko, bo czas się dłuzy, a szkody rosna.

  15. W pełni się z Panem zgadzam. Jednak opisane wydarzenia moim zdaniem maja także inny kontekst. Oni po chamsku nas po prostu prowokują, ale o tym w załączniku.
    http://www.tokfm.pl/blogi/bez_kozery/2016/08/czekaja_na_spalenie_reistagu/1

  16. Katobolszewicki karnawał dopiero się rozkręca i nie szybko się skończy.
    Kiedyś jednak to nastąpi. Wtedy Polacy będą się wstydzić komu oddali władzę.
    Polska znormalnieje dopiero wtedy, kiedy opustoszeją kościoły. Za czasów tego pokolenia to się nie zdarzy. To musi potrwać.
    Ale mówić, pisać trzeba.

  17. „Jeśli nie zacznie Pan zwalczać faszystowskich band i ich ekscesów, a za to roztoczy Pan nad nimi przezroczysty parasol ochronny, stanie się Pan ich patronem. Czy tego Pan chce?”
    Prezesik tego chce to i Błaszczak chce.
    Błaszczak łże jak sam prezes, tyle lat szkolenia. Błaszczak może być patronem faszystów, prezesik będzie zadowolony.

    „Opluwanie nas przez autorytarną władzę i odszczekiwanie się wyzwiskami, które przypisują nam wręcz odwrotne intencje i czyny niż te, z których jesteśmy znani, znamionuje nie tylko pogardę dla prawdy, ale całkowity, żenujący brak honoru.”
    Specjalność pisiaków „odkręcanie kota ogonem”, prezesik szkoli ich od lat.
    Kradniemy … krzyczmy, jesteśmy okradani. Bijemy … krzyczmy jesteśmy bici.
    itd. itp.
    Za skórkę na karku i ogon, lekko do góry i .. ciach, kot odwrócony ogonem.

    „Poszliście na wojnę z Europą, z demokracją, a przy okazji z polską inteligencją. Jesteście za mali i za głupi, żeby tę wojnę wygrać.”
    Małostkowi, prymitywni, ogłupiani przez prezesika i brzydcy.
    Jedna taka wyglada jakby z traktora przenieśli ja do biura PGR-u no to kupiła sobie nową broszkę i zaczęła myć zęby.

  18. Sprytna manipulacja. Po jednej stronie KOD, a po drugiej ONR wg Błaszczaka.
    Nie dać się wciągnąć w tę uliczkę.

  19. Ataki są coraz częstsze. Niedługo będzie strach na ulicę wychodzić

  20. Błaszczak b.często powołuję się na kulturę chrześcijańską.I mówi prawdę.Sam,kiedy tylko może,eksponuje jej podstawowe komponenty tj.nienawiść do niekatolików,strach przed prawdą,wiedzą,nauką i bezczeszczenie wartości,poniżanie ludzi nie poddających się doktrynie.Pytanie,jak można było pierścieniem bohaterki nagrodzić LOKAJÓW?

  21. jakowalski to patriota Kraju Ndwiślańskiego i troll Putina.
    Jak ktoś nie wiedział albo miał wątpliwości teraz nie ma wymówki.

    Tak jak radilow-jedwabne.
    Tępić troli.

  22. Pański głos w tej sprawie jest ważny i potrzebny.
    Dziękuję Panu.

  23. Grają na patriotyzm, tak ja w latach sześdziesiątych, wtedy mnie ogłupili.
    Na szczęście usłyszałem język niemiecki, tak różny od tego w filmach wojennych z tych lat i miałem szansę doświadczyć i usłyszeć Niemców i ogłupienie odpadło.
    Mam nadzieję, że tym raze im się nie uda, za dużo ludzi doznało zagranicy.

  24. @Kalina, (31 sierpnia o godz. 15:29) obym był złym prorokiem, ale sądzę, że to potrwa dobre dwie dekady. Dopiero wnuki dzisiejszej młodzieży mogą zmienić stosunek do katobolszewii. Podobnie, jak wnuki opozycjonistów PRL kontestują III RP. Podobnie jest na Zachodzie. To drugie, trzecie pokolenie emigrantów występuje przeciwko państwu, które jego poprzedników jawiło się jako raj.
    Myślę, że trzeba się przygotować na długi, ciężki marsz w brunatnej brei.

  25. Sztubak (31 sierpnia o godz. 17:50)
    Nie przeklinaj dzieciaku. Nikomu tu tym nie zaimponujesz, a mnie obrazić nie jesteś w stanie.

  26. Kenzo
    Bandytą jest NIE tylko ten, kto napada na ludzi, ale też i ten, kto mu pomaga. Inka była w czerwcu 1945 aresztowana za współpracę z bandyckim podziemiem. Została ona jednak uwolniona z konwoju przez operujący na tym terenie patrol złożony z byłych żołnierzy wileńskiej AK: Stanisława Wołoncieja „Konusa” (podkomendnych Zygmunta Szendzielarza „Łupaszki”) a następnie podjęła ona służbę w oddziale „Konusa”, a potem w szwadronach por. Jana Mazura „Piasta” i por. Mariana Plucińskiego „Mścisława”. Przez krótki czas jej przełożonym był także por. Leon Beynar „Nowina”, zastępca „Łupaszki”, znany później jako Paweł Jasienica. Ince po powtórnym aresztowaniu zarzucono członkostwo w nielegalnej organizacji, nielegalne posiadanie broni, udział w napadach na funkcjonariuszy Milicji Obywatelskiej a także podżeganie do ich zabijania. Znana była ona jako osoba z sadystycznym uśmiechem na twarzy, z którym uczestniczyła w egzekucji funkcjonariuszy państwa polskiego dokonanej przez antypolskie bandy w Starej Kiszewie. Takich to mamy dziś w Polsce „bohaterów”. 🙁

  27. .

    — Bold —

    .

    Pełna zgoda z indianinem (mohikanin
    przedostatni 31 sierpnia o godz. 15:55)
    choć pewności mieć nie można że pare
    generacji wystarczy by Suveren
    pańszczyźniany stał się Europejczykiem

    PISS zamiast stawiać pomniki Lechowi
    powinno je stawiać tym którzy wprowadzili
    religie do szkoły i podpisali konkordat,
    te dwa wspaniałe posunięcia gwarantują
    PISSowi oddany elektorat i długie panowanie,
    wydaje mi się dziwne i nie logiczne że na
    nich plują

    A jak by szło o wybryki kiboli czy ONR
    to PO było fantastycznie pobłażliwe
    i nie efektywne w ich ściganiu, PISS
    ich natomiast b. wydajnie zagospodarował,
    to takie wygodne SA (Sturmabteilung)

    Polska się faszyzuje, trzeba o tym mówić
    głośno i często, choć widzi mi się że
    is too late…

    .

    ~

  28. Prof. Hartman o KODzie:
    „Nasza organizacja nie zajmuje się sprawami religijnymi i wiara nie ma tu nic do rzeczy.”
    Te słowa wypowiada ateista, który podobno walczy o świeckie państwo.
    Dla mnie to szok.
    Profesor Hartman należy do sekty religijnej PO czyli KODu bo przecież KOD to nic innego jak katolicka organizacja popierająca kościół i jego rządy.
    Kiedy wreszcie zacznie pan pisać prawdę o sekcie religijnej PO, która
    rządziła w Polsce przez 8 lat i nie zrobiła nic dobrego dla społeczeństwa polskiego szczególnie dla mniejszości takich jak na przykład LGBT.
    Komorowski, Tusk, Kopacz i wszyscy inni na wszystkich stanowiskach to pachołki kleru wykonujący każde jego polecenie byle tylko „złapać ochłapy z kleszego stołu”.
    Przywódca KODu Kijowski to wysłannik i lobbysta kościoła.
    Panie Profesorze proszę się przestać kompromitować przynależnością do takiej organizacji, która twierdzi że broni czegoś, czego w Polsce nie ma i nigdy nie było – demokracji.
    Polacy sami sobie zgotowali swój los ponieważ od 1989 roku religijny motłoch wybiera religijny motłoch.

  29. Szanowny Panie Profesorze, dziękuję za tekst, który jak wezwanie w którymś z filmów o Harrym Potterze powinien przyfrunąć do ministra Błaszczaka i wykrzyczeć mu się prosto w twarz (choć nie sądzę, by nawet wtedy do niego dotarł). Nie da się dłużej znosić tych ordynarnych, manipulatorskich, żmijowych „analiz” Błaszczaka czy innych ćwierćintelektualistów obozu władzy, którzy coraz śmielej rewidują i polską historię, i teraźniejszość. Niestety nasuwa się określenie, które Jan Józef Szczepański ukuł dla Peerelu w latach 70. – „dziejowa szansa lumpów”. Z jednej strony wprawdzie nie powinno się w taki sposób myśleć o współrodakach, zwłaszcza że nawet po wyborczej klęsce PiS (oby rychłej), „oni” nie znikną, nie wyemigrują, nie pójdą po rozum do głowy, ale z drugiej strony nie można przecież milczeć, kiedy dzieją się rzeczy tak wstrętne, jak brunatne rykowisko na pogrzebie Inki. Całym sercem i rozumem popieram Pańskie słowa. A mimo to ciągle czuję się bezradny, ciągle się zastanawiam, jak sprawić, żeby nie doszło do przerażającej poprawki z historii. Jak opanować obłęd, który narasta zwłaszcza w młodzieży (nawet jej modne teraz fryzury przypominają, o zgrozo, uczesanie funkcjonariuszy SS – wysoko podgolone głowy z falą u szczytu), jej agresję, wybiórczą moralność, pogardę dla inaczej myślących, rozprawianie się ze złożonością świata za pomocą pseudointelektualnego cepa.

  30. „Obowiązkiem ministra policji w cywilizowanym kraju było, po pierwsze, potępić faszystowską napaść, a po drugie – przedstawić społeczeństwu plan władzy odnośnie do zwalczania przemocy politycznej na ulicach”

    Ależ panie profesorze !

    Popełnił pan powazny błąd ! Pomylił pan polityka z politrukiem

  31. @mpn

    „Ataki są coraz częstsze. Niedługo będzie strach na ulicę wychodzić”

    I czytać też będzie ( a nawet już jest) straszno

  32. Zgadzam się z „karytas”.
    PiS i PO to religijne sekty, które niczym od siebie się nie różnią.
    Komorowski od Dudy, Tusk i Kopaczowa od Szydłowej itd.
    Tak jedni jak i drudzy jeździli i jeżdżą do Watykanu „po wskazówki”, tak jedni jak i drudzy są lobbystami kościoła i kleru, dzieląc się z nim wspólnym korytem władzy i dobrobytu.
    Dołączył do nich także KOD – „dziecko” spragnionych powrotu do władzy peowców, którego szef Kijowski pierwsze kroki jako aktywista stawiał jeszcze w organizacji działającej przy lokalnej parafii, a obecnie zakomunikował wszem i wobec, że on i KOD nie są przeciwnikami PiSu.
    http://www.polsatnews.pl/wiadomosc/2016-08-29/kijowski-nie-jestesmy-przeciwnikami-pis-ale-sprzeciwiamy-sie-zawlaszczaniu-historii/
    Dzięki takim wiernym synom kościoła jak Kijowski, Wałęsa, Kwaśniewski, Kaczyńscy, Komorowski, Tusk, Kopacz, Duda, Szydło i im podobnym prawicowcom w Wolsce istnieje teokracja a nie demokracja.
    O demokrację czyli państwo laickie trzeba dopiero walczyć i wywwalczonego dobra bronić.
    Pisząc, że „Nasza organizacja (KOD) nie zajmuje się sprawami religijnymi i wiara nie ma tu nic do rzeczy” stawia pan pod znakiem zapytania swoje wolnościowe poglądy.
    Przecież Polska związana z Watykanem wiernopoddańczym konkordatem jest watykańskim kondominium pod okupacją wrogiego Polsce państwa Watykan i jak długo będą rządzić nią skorumpowani lobbyści kościoła katolickiego z PiS, PO, PSL, kukizowcy, petrowcy, korwinowcy, kibole i naziole, którzy są wychowankami i podopiecznymi kościoła i kleru – tak długo nie będzie ona ani wolna, ani suwerenna, ani bezpieczna, ani demokratyczna.
    Proponuję Panu Profesorze jednak zrewidować swoje członkowstwo w KOD i tym samym utrzymać swój swój autorytet oraz nadal zaliczać się do autentycznej elity polskich intelektualistów.

  33. Tak, Pan Profesor Hartman nazwał rzeczy po imieniu.
    Choć to, o czym pisze, to rzeczy i czyny wstrętne, ich nosiciele-podli, a imiona haniebne, zniżył się i to wymówił.
    Teraz inteligencji pozostanie tę postawę zachować…
    Tę postawę zniżenia.
    Tę odwagę komentowania słowem plugawych czynów.
    Bo to przybliża dystans do wbicia jej w glebę.
    Inteligencja, czyli zdolność przystosowania się do zmiennych warunków, to właściwość, jak się okazuje nie klasowa, ale retoryczna.
    Mamy zatem całą i jednorodnie inteligentną opozycję, siedzącą nowocześnie razem na platformie obywatelskiej w sojuszu demokratycznym ze stronnictwem ludowym, w izbie poboru opłat, czyli w Sejmie.
    Poza sejmem mamy zaś rzeczywistość czynu żołnierzy wolności, walących z trybuny ludu pałkami z hinduskim symbolem szczęścia skręconym w wizerunek małego posrańca z Nowogrodzkiej.
    I wszyscy są politycznie zawaleni… robociarskim trudem utrzymania się na liście płac publicznych.
    Piękne słowa, w konfrontacji z jednorodnymi czynami – ot, inteligencja.
    Wypada równie inteligentnie podziękować, choćby za dobre słowo, Panie Profesorze.
    Ja dziękuję.
    🙂

  34. Nic nadzwyczajnego.
    Już w opozycji bez wątpliwości nie uznawali III RP.
    Teraz to jest ich państwo. Na razie bez numerka .Muszą znosić podatników spoza.
    To jednak pieniądze .I nic więcej.Będą eliminować jak tylko kasa pozwoli.
    Kasa jest tu najważniejsza .Nie chodzi o tych od pińset .Chodzi o tych dzierżących władzę dusz.Twardo i z liczeniem materialnym.
    Schetyna też chce być chadekiem.
    Tak to się porobiło,że Prawdziwki nieprzekupne i lżące bez opamiętania będą zmuszone liczyć.
    Niedługo.

  35. Wyglada na to, ze (minister) Blaszczak calkiem juz otwarcie wspiera ONR-owskich profaszystow! Dokad wiec zmierza ta obecna Polska?

  36. Obywatel Błaszczak tylko częściowo rozumie skutki swoich zaniechań. Zanarchizowane społeczeństwo to społeczeństwo bez bezpieczników. Niewykluczone, że zostanie pożarty jako pierwszy.

  37. Panie Profesorze,

    ujął Pan doskonale całe jestestwo pis-u- ” PZPR przemalowany na barwy kościelne” …. Szanowny Panie nic dodać nic ująć , te same krętactwa, ta sama nowomowa, ta sama nienawiść do mądrzejszych od siebie , te same księżycowe pomysły jeśli idzie o gospodarkę …
    A tak na marginesie – proszę na siebie uważać , tzw ” nieznani sprawcy ” mogą Pana ciężko pobić , niewykluczam prowokacji w rodzaju podrzucenia narkotyków lub pornografii dziecięcej.

    Kłaniam się

  38. Następna miesięcznica już blisko, a za miesiąc z kawałkiem znowu następna. Platforma dla prezesa już przygotowana.

  39. Zaimponowal mi Pan odwaga, Panie Profesorze, gratuluje i pozdrawiam.
    Jeremy

  40. Dobrze, że Pan jest, Profesorze. Takie teksty, jak w Pana blogu, orzeźwiają, rozwiewają smog ogłupiania sączący się bezustannie z partyjno-rządowych mediów. I tak trzymać! Wszak kropla drąży skałę…

  41. Tragiczne wydarzenie w Gdańsku przy okazji patriotycznego pogrzebu. Tak, to jest tragiczne wydarzenie, chociaż może w ten sposób jeszcze tego nie rozumiemy. Faszyzująca Młodzież Wszechpolska w bandycki sposób zaatakowała innych uczestników pogrzebu, odmawiając im prawa do uczestniczenia i okazania szacunku dla ofiar komunizmu. Uroczystość niby państwowa, ale celebrowana przez Kościół. Kościół reprezentujący Państwo! Ten sam Kościół, który sobie wywalczył status podmiotu autonomicznego wobec tegoż Państwa polskiego. Agentura międzynarodowej organizacji. Zwierzchników mają poza Państwem polskim.

    Kościół doskonale wyczuwa, kto bierze udział w takich kościelno-patriotycznych imprezach.
    Przewodniczącym celebry był znany z pomówień o alkoholizm abp Głódź. Ten sam jegomość, który kilka lat temu zaprosił przedstawicieli Państwa na winko z wyżerką, akurat w tym czasie, gdy odbywał się pogrzeb Anny Solidarność-Walentynowicz, a oni na ten pogrzeb niby przyjechali. Wieńce nawet złożyli, ale poprzez swoich gońców.

    Tym razem Głódź mówił o patriotyźmie. Widział mięśniaków z Młodzieży Wszchpolskiej, więc dodał im ducha. Nie na próżno. Zachętę dobrze zrozumieli.

    Pewien autor blogu tak to ujął: „W gdańskiej bazylice abp Głódź mówił o patriotyzmie. Słusznie zaznaczył, że patriotyzm może być różnie rozumiany i manifestowany, ale pozostaje patriotyzmem.”

    Zrozumiałem, że tenże autor pochwala patriotyzm Młodzieży Wszechpolskiej. I zaprotestowałem, nawet dość gwałtownie. Nie każda forma patriotyzmu jest faktycznie postawą godną szacunku – argumentowałem.

    Na myśli miałem choćby patriotyzm „prawdziwych Polaków”, patriotyzm Młodzieży Wszechpolskiej, patriotyzm narodowych katolików, patriotyzm „niepokornych” pulicystów, czy też patriotyzm Prezesa, który uważa, że „bez Kościoła katolickiego nie ma Polski”. Kościół katolicki z wielką rewerencją uznaje te formy „patriotyzmu” za godne pochwały, bowiem są one wyrazem poparcia dla Kościoła. Nacjonalizm czy faszyzm w Europie zawsze opierały się o struktury i władzę Kościoła katolickiego. Obie te siły – Kościół i „patrioci” – zgodnie się szanowały i miały zgodne interesy. Toteż wypowiedź Głódzia – żeby go ten jego bóg pokarał! – jednoznacznie zrozumiałem jako poparcie dla Młodzieży Wszechpolskiej. I te mięśniaki też dobrze zrozumieli tę do nich adresowaną zachętę. I w bandycki sposób zaatakowali przedstawicieli KODu. A więc co? No, zamanifestowali swoją formę patriotyzmu. W taki sposób zamanifestowali, w jaki ten swoj faszyzujący patriotyzm rozumieją. Patriotyzm – jak na bandycką kulturę przystało. Ale i ta forma patriotyzmu, jak i każda inna – zapewnia bloger – „jest patriotyzmem”! Bo tak chce Głódź.

    Zaprotestowałem wobec uznania blogera dla głódziwej pochwały „wszystkich form patriotyzmu”. Bloger zareagował też, ale jak na zarozumialca przebrzmiałej epoki przystało: Ocenzurował moją wypowiedź. Nie ukazało się nic. Mocno to przeżyłem.

  42. Co do rymu panie prof. Raz krzyzem raz rozancem bij pisie popaprance , czy tak nie byloby lepiej ? Co do zolnierzy „wykletych ” szkoda mowic za wiele ofiar dzieci i kobiet po sobie pozostawili . Co do 28 sierpnia jest to znamienna data zaczal sie w Polsce miekki ? faszyzm .

  43. Leonid to sa 40 latki i mniej o historii PRL poza ciemnymi kolorami ktore wszedzie sie zdarzaja nic nie wiedza . Mogli sobie na pogrzeb przyjsc.

  44. Prowokacje są obustronne. Obecność KOD na symbolicznym pogrzebie polskich nacjonalistów , którzy w tamtych latach nie podporządkowali się rozkazom AK o rozwiązaniu tej organizacji , ani decyzji aliantów USA i Wielkiej Brytanii oddających Polskę w strefę wpływów ZSRR jest wyreżyserowaną prowokacją. Więdnący KOD liczył na nagłośnienie reakcji obecnych polskich nacjonalistów, którzy pozostają pod opieką obecnego rządu globalistów , którzy deklarują podporządkowanie się decyzjom instytucji Globalnych takich jak NATO , Unia Europejska , ale kokietują polskich nacjonalistów uroczystymi pogrzebami tych, co się nikomu nie podporządkowywali. Czy to jest trudne do zrozumienia ? Chyba tak. Bo jak to przestaję rozumieć.

  45. kenzo – wiekszosc zonierzy hmmmm wykletych byla bandytami zostawili po sobie taki horrror ze sie nie da tego opisac mordy i gwalty na dzieciach , nie dziwi co najmniej niechetny stosunek do tej hucpy imienim Inka i Zagonczyk .

  46. @ sztubak
    Dodam, ze tutaj wystepuje pod nickiem „Leonid”. Nie wiem kogo chce zmylic.

  47. Skojarzenia mam bardzo złe. Lata 30-te w Niemczech… Jedynie nadzieja, że skończą podobnie.

  48. Panie Leonid – choć winno napisać się ” towarzyszu”- proszę się nie wysilać. Ogół Publiczności występującej na tym blogu wie że jest pan/towarzysz sowieckim sykofantą . Niewykluczone , że płatnym .

    Polska to nie jest ” kraj priwiślanski” , choć wydaje się panu/towarzyszowi inaczej ……

  49. blackey (1 września o godz. 9:11)
    Oj, zazdrościsz mi tych złotych carskich rubli, które mi wypłaca Putin na moje tajne konto w szwajcarskim banku. Przypominam ci też, że towarzysze to byli w ZSRR, a dziś Rosji to są znów господа.

css.php