Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Loose blues - Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne Loose blues - Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne Loose blues - Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne

11.09.2016
niedziela

11/9 x 15. Pamiętamy!

11 września 2016, niedziela,

11 września 2001 r. byłem w Davos. Tym samym, które nie chciało słyszeć o nadciągającej katastrofie Wielkiej Wojny.

Z tomem „Czarodziejskiej Góry” w ręku, rumiany i zadowolony wpadłem z grupą Amerykanów, kolegów z konferencji, do hallu hotelu, w którym mieszkaliśmy. Wracaliśmy z wycieczki kolejką górską. TO działo się na naszych oczach w telewizji. Wianuszek oniemiałych ludzi otaczał ekran zawieszony pod sufitem. Inni siedzieli w fotelach, pogrążeni w swoich gazetach i książkach. Woleli odsunąć tę chwilę, zanim będą musieli przyjąć do wiadomości, że TO się dzieje naprawdę. Durni, jak ci z kart powieści Manna.

Wszystko było absurdalne i surrealistyczne. Jak się zachować? W środku obrzydliwie bogatego Zachodu, w obrzydliwie pięknych górach Szwajcarii, zalęgł się strach i bezradność. Przerwaliśmy konferencję. Ale życie hotelu toczyło się swoim rytmem. Amerykanie byli dzielni. Reszta mniej. Telefony do Polski – wszyscy pytali, czy będzie wojna? Trudno to sobie wyobrazić, ale takie były wtedy nastroje i uczucia. Tak rozpoczął się XXI wiek. Niemożliwe stało się możliwe i zamieszkało między nami. Odtąd już każdego dnia oczekujemy Niemożliwego i liczymy się ze wszystkim. Trochę się postarzeliśmy.

Każdy ma swój 11/9. Każdy ma swoją historię do opowiedzenia. Pamiętajmy je i opowiadajmy dzieciakom, które nie pamiętać nie mogą. Tyle możemy zrobić dla Ameryki, która jaka jest, taka jest, ale innej mieć nie będziemy. God bless America!skoczek_wtc_ap_550

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 30

Dodaj komentarz »
  1. Zgadzam się, od tej daty będzie liczy się wzrost terroryzmu na świecie i Europa też nie będzie taka sama od kiedy miliony muzułmanów sprowadza się do Włoch, Niemiec, Francji itp. USA poradziły sobie ale Zachód oszalał i zostały tylko kraje Europy środkowej, którym zostało trochę rozsądku.

  2. No to jaka jest ta pana opowieść dla dziekaków?
    Że był pan wtedy w Davos i wracał z wycieczki?
    To mają zapamiętać na temat 9/11?

  3. „god bless america”
    „blesuje” ich niemal codziennie.
    Tępy religijny naród, podobnie jak polski.
    Znów pobiegli do kościołów podziękować urojonemu „godowi” za atak terrorystyczny 9/11 za tysiące ofiar które zginęły w okropny sposób.
    Winę za wyprane móżdżki ponoszą rządzący, którym odpowiada ta tępota religijna narodów ponieważ religijnym motłochem łatwo się rządzi.
    Oto wielka tajemnica wiary i władzy.

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Po 15 latach od 11/9 wypada gadac bez emocji. Posilkujac sie WIEDZA, ktora mamy.

    Jej okruchy sa tu:
    MICHAEL SCHEUER: Imperial Hubris: Why the West Is Losing the War on Terror
    *
    Oliver Stone The Untold History of The US Bush & Obama Age of Terror Top Documentary Films
    https://youtu.be/Q8h7rxF06eE
    *
    ‚Hillary Clinton, the Podesta Group and the Saudi Regime: A Fatal Ménage à Trois’
    http://original.antiwar.com/mbenjamin/2016/08/31/hillary-clinton-podesta-group-saudi-regime-fatal-menage-trois/#.V8hJyGIQmtU

    It’d.

  6. .

    — KCRW —

    .

    Public station radio zbudziło mnie ze snu
    o 6 rano PST, w pół śnie zaczęło do mnie
    docierać że jakiś samolot wleciał w WTC,
    e pomyślałem sobie wieża duża to se
    polata w środku i wyleci z drugiej strony,
    nie byłem jeszcze na chodzie, nie wyleciał…

    Włączyłem tv, z ekranu trochę dymiło,
    drugi samolocik pierdyknął w drugą wieżę
    trochę bliżej środka wysokości, od razu
    było wiadomo że chłopaki za sterami
    geniuszami fizyki nie byli

    A podobno saudyiczycy za sterami kończyli
    amerykańskie uniwersytety…, gdyby któryś
    ciutek pomyślał i wleciał bliżej podstawy
    wieży ofiar było by dziesiątki tysięcy, stress
    czy słabe wykształcenie ?

    Terminal velocity nie jest predkością porządaną
    przy kolizji z ziemią, spora liczba wyskakujących
    z płonących wież przekonała się o tym osobiście,
    na ekranie tv nie było tego widać, horror komentowano
    dyskretnie…

    Największą jednak frajdę wiele lat po 9/11
    sprawiła mi wiadomość że „specjalne chłopaki”
    odstrzeliły w Abbattabadzie SOB Bena Alladyna,
    czy jakoś tak, i zrobili z niego ser szwajcarski,
    zaprawdę powiadam wam była to

    GIGANTYCZNA FRAJDA !

    .

    ~

  7. Po 15 latach nie ma jasności o przyczynach i odpowiedzialności za katastrofę. Wszystko wskazuję że to wina Busha i McCaina.
    „The tragic events of September 11, 2001 constitute a fundamental landmark in American history, a decisive watershed, a breaking point.
    Millions of people have been misled regarding the causes and consequences of 9/11.
    9/11 marks the onslaught of the “Global War on Terrorism” (GWOT), used as a pretext and a justification by the US and its NATO allies to carry out a “war without borders”, a global war of conquest.
    A far-reaching overhaul of US military doctrine was launched in the wake of 9/11.
    9/11 was also a stepping stone towards the relentless repeal of civil liberties, the militarization of law enforcement and the inauguration of “Police State USA”.

  8. Pamiętajmy je i opowiadajmy dzieciakom, które nie pamiętać nie mogą. Tyle możemy zrobić dla Ameryki, która jaka jest, taka jest, ale innej mieć nie będziemy. God bless America!

    Pamięć ludzka jest bardzo wybiórcza.
    Współczuję Amerykanom, ale nie błogosławię Ameryki. Wręcz przeciwnie, mam jej wiele za złe.
    Bezpośrednio po atakach 11/9, B. Barber, autor między innymi książki „Dzihad kontra McŚwiat”, doradca Cartera, napisał list otwarty do Busha juniora, w którym wzywał Amerykę do rachunku sumienia i przestrzegał przed odwetem.
    Niestety nie posłuchano Barbera. Zrobiono „dobrze” dumie, pysze narodowej i koncernom zbrojeniowym.
    Teraz wystawia się za to rachunek przede wszystko Europie.
    Odczuwam wielki dysonans porównując liczbę zabitych w 11/9 i liczbę zabitych w Afganistanie, Iraku, Syrii, a teraz w Europie. Żal każdego człowieka, ale … . Porównując rozmiary zniszczeń.
    Gdyby przyszło mi prosić Boga o coś dla Ameryki, to przede wszystkim o opamiętanie. Nie mogę słuchać, jak Obama, laureat Pokojowej Nagrody Nobla, chełpi się odwetem.
    Wątpię w opamiętanie Ameryki. Panowie generałowie popierają politycznego zbira, Trumpa.
    Życzę Amerykanom i Ameryce, żeby uważnie przeczytali, przemyśleli list Barbera. I wyciągnęli z niego wnioski.
    Zdaję sobie jednak sprawę, że jest to życzenie z gruntu tych pobożnych. „Ciemny lud” jest wszędzie. I wybiera „wielką Polskę”, „wielką Brytanię”. I najprawdopodobniej wybierze „wielką Amerykę”.
    A potem przyjdzie czas płacenia rachunków. Póki co, „pamiętajmy i opowiadajmy dzieciakom” nie tylko o skutkach, ale i o przyczynach 11/9. Tyle możemy i powinniśmy zrobić dla świata. Dla przyszłości „dzieciaków”. Bo jak na razie, to mamy opowieść o brzydkich dzikusach i szlachetnych białych braciach, niewinnie skrzywdzonych.
    A to jest fałszywy obraz zdarzeń, który zaowocuje tragedią „dzieciaków”.

  9. Szkoda, że Gospodarz nie potrafi, nawet w takim momencie, zrezygnować z konwencji narcystyczno – tabloidalnej. Niby „zapiski nieodpowiedzialne”, ale smak smakiem.
    Na kanwie rocznicy 11/9 dobrze przypomnieć ten film:
    http://www.filmweb.pl/Fahrenheit.9.11

  10. Pan chyba zapomniał, o co chodzi. Proszę wysilić swój mózg i napisać nowy tekst na ten temat, tylko bardziej przemyślany jak na profesora przystało:
    http://rebrn.com/re/osama-bin-laden-516225/

  11. Semenya karytas.
    GFY you ignorant queer!

  12. mr. off
    Polecam jako uzupelnienie „wiedzy”:
    – „The Three Stooges”
    – „Dumb and Dumber”, a na dobranoc – “Milk”

  13. Porażająca jest ta wszechobojętność. Czy naprawdę człowiek musi dostać kopa żeby popatrzeć dalej niż na czubek własnego nosa?

  14. W polowaniu na Saddama, Amerykanie zrzucają bomby na schrony.
    Jedna, nazwana przez Rumsfelda (!!!) matką bomb, (nazwać bombę matka czy to nie chore?) przebija się do schronu i zabija ponad trzysta matek z dziećmi.
    Szczątki zostały wypompowane, ba woda ze zniszczonych instalacji zalała poszatkowane zwłoki.
    God bless America!
    Setki tysięcy ofiar w Iraku, Libii, Syrii, …
    God bless …

  15. A ja mieszkalam i mieszkam w NY i moj syn pracowal w 1WTC i prawie trzy godziny nie wiedzielismy co sie z nim stalo i w mojej dzielnicy, gdzie mieszkaja m.in. strazacy bylo 8 „paradnych” pogrzebow strazakow i…. i…i bardzo chcialabym, zeby chociaz tym razem zamilkli wszelacy nienawistnicy. Glownie dlatego, ze jest dla mnie ponizajace nalezec do tego samego plemienia co Kukiz i inni, a ktorzy wspominaja te chwile jako satysfakcjonujaca sprawiedliwosc dziejowa. O wszelakich teoriach spiskowych nie wspominajac.

  16. Czy z typową dla siebie odmiana lewicowej (?) wrażliwości pamięta Pan Hartman o 1.5 miliona tubylców…będących ofiarami amerykańskiej wojny z terroryzmem?

    500 tysięcy dzieci w Iraku….?
    Według Margaret Albright sekretarz stanu USA:
    „było warto”.

    Pamięta Pan Hartman?

  17. @zyta2003, (12 września o godz. 20:56) czy dla Ciebie B.R.Barber jest nienawistnikiem? Czy należy do „plemienia Kukiza” i doświadcza perwersyjnego poczucia „sprawiedliwości dziejowej”?
    Rozumiem i współczuję, że przeżyłaś chwile grozy. Ale to nie daje Ci prawa do obrzucania brzydkimi epitetami wszystkich tych, którzy analizują problem w szerszej perspektywie. W kategoriach przyczyn i skutków. Złożoności geopolitycznej.
    W Polsce do dzisiaj toczy się spory na temat Powstania Warszawskiego. Dlaczego taka dyskusja, ogólnoświatowa, nie miałaby się toczyć na temat 11/9?

  18. Polacy, poprzez swoje poparcie dla krwiożerczej zemsty USA (bo nie żadnej Ameryki, Meksyk czy Brazylia nikogo nie zaatakowały) też mają krew niewinnych ludzi na swoich rękach.
    Posłużyli jako listek figowy dla USA, jako legitymizacja napaści.
    No i okazję do podnoszenia zdolności bojowych mieli.
    Sprawdzenia sprzętu.
    Polscy najemnicy potrenowali sobie na żywych ludziach.
    Wróć, potrenowali sobie na podludziach.
    Na misjach trenowali, nie na wojnie.
    Misjonarze.

  19. Trzydzieści lat ( 1980- 2010 ) mieszkałem w Nowym Yorku. Przez ostatnie kilkanaście lat mieszkałem na Dolnym Manhattanie, tuż przy Pace University i Brooklyn Bridge.
    Tragiczne wypadki owego wtorku zastały mnie i moją brygadę przy domu handlowym Century 21, około 100 metrów od WTC. NIe będę teraz opisywał tego, co jest już
    znane całemu światu. Choć jestem zdecydowanym przeciwnikim cenzury w mediach, to jestem również wrogiem chamstwa. W właśnie chamstwo staje się wszechobecne
    w naszym społeczeństwie. Nigdy nie pozwoliłbym na zamieszczenie w szanowanej
    ” Polityce ” na tym forum tekstu podpisanego ” karytas „. Czuję się Amerykaninem
    i jestem z tego dumny. Trzydzieści lat to prawie połowa mojego życia. Bywałem
    na wozie, a częściej pod wozem. Stałem się jednak Amerykaninem z wyboru
    i bardzo to sobie cenię. Wszak zwykle nasza narodowość nie od nas zależy.
    Wstyd mi jest życ teraz w Polsce, kraju gdzie nastają złote czasy dla ignorantów i chamstwa.

  20. Do wszystkich usofobów z „hahaha…hihihi…” i „mohikaninem przedostatnim”na czele.
    Siedzicie w tej waszej „hameryce” na „grinpointach” i „jackowach” i plujecie na kraj, który dał wam wolność i dobrobyt.
    Identycznie jak muzułmanie nigdy nie adoptujecie się w żadnej z zachodnich cywilizacji.
    Nienawidzicie wszystkich mądrzejszych od was.
    Oto typowe zachowanie polactwa czyli polskich tępych, katolickich chamów.
    FY.
    Bardzo dobrze by było żeby wybory prezydenckie w USA wygrał D.Trump.
    Wreszcie zrobił by z wami porządek.

  21. Ani w opinii „karytas” z dnia 11 września o godz. 23:39 ani w tej adresowanej do wszystkich usofobów nie widzę żadnego chamstwa.
    To szczera, cała prawda i to ona tak wali po oczach tych, którzy identyfikują się z takimi katolickimi matołami, a do których ostatnio dołączył i „drwal”.
    Ten „amerykanin polskiego pochodzenia” tak umiłował amerkańską wolność, że identycznie jak wierny syn kościoła Wałęsa jest „za a nawet przeciw” cenzurze, co dowodzi braku asymilacji w każdym wolnym społeczeństwie.
    Jestem zwolennikiem ostrych i dosadnych, dobrze umotywowanych i uzasadnionych wypowiedzi.
    Opinie „karytas” tym kryteriom odpowiadają i popieram je w całości.
    Do oburzonych krytyką mam prośbę: Walczcie z chamstwem wybranych przez was polityków i tych na których pasku dyndają czyli kościoła i kleru.

  22. „god bless america, nigeria and poland”
    Niekumatym chcę przypomnieć, że według ich religii nic, nigdy i nigdzie nie dzieje się bez wiedzy i woli wszechmogącego, miłosiernego i przedobrego stwórcy, który wszechwładnie nad życiem i śmiercią panuje oraz swój „boży plan” konsekwentnie realizuje. Takie wydarzenia jak inkwizycja, holokaust, terroryzm i inne zbrodnie, kataklizmy, plagi oraz katastrofy to także przyzwolenie, plan i „boże dzieło”.
    Większość ludzi jest tak bezmyślnych, otumanionych kościelnym kadzidłem, że po każdej tragedii idą do kościołów podziękować za każdą śmierć swojemu bogu.
    Jedni dziękują bogu za to, że pomógł im zabić innych…
    Inni dziękują bogu za to, że zabili mnóstwo ludzi…
    Jeszcze inni dziękują bogu, za to że zabił innych, a nie zabił ich…
    Gdzie sens, gdzie logika…?
    Jest 21 wiek, a mnóstwo ludzi nie myśląc logicznie wciąż wierzy w religijne, biblijne bajki, a ich pastuchy tylko zacierają pazerne łapy zadowoleni, że dzięki takim łatwowiernym i naiwnym żyją w luksusie i sprawują nad nimi totalitarną władzę.
    „god bless all belivers…”

  23. 11 września roku pamiętnego moja córka – studentka była w Nowym Jorku na praktyce w budynku oddalonym o kilka ulic od miejsca zamachu. Gdy na ekranie TVP zobaczyłem walące się gmachy zaatakowane przez samoloty, pierwsza myśl była taka: gdzie ona jest? Nie było jeszcze możliwości skontaktowania się z nią za pomocą telefonu, czekałem na wiadomość od niej. Wieczorem tego dnia zadzwoniła, że jest cała i zdrowa, kamień spadł mi z serca. Tak zapamiętam 11/9 2001.

  24. Panie Hartman,
    Nie wiem, czy pana urazily moje podziekowania, czy wrecz nieprawdopodobne wykonanie „The Star-Spangled Banner” – Whitney Houston?
    Cos musialo.

  25. zza who cares: „USA blah, blah, blah… też mają krew niewinnych ludzi na swoich rękach.”
    Ogladam z duma moje rece ociekajace krwia (of a various variety of gooks), patrze na zdjecie syna, an officer of the US Armed Forces, caly pochlapany krwia (of a various variety of rag-heads), obok jest zdjecie corki z mezem we krwi w mundurze oficera-sadysty US Marine Corps. You’re a f*cking idiot mister.

    caramba: ” …blah, blah, blah… przebija się do schronu i zabija ponad trzysta matek z dziećmi.”
    No sh*t !
    Yo… dickhead, nie pomyliles Kurdow i nerve gas ?

    falicz: „blah, blah, blah, … 1.5 miliona tubylców… będących ofiarami amerykańskiej wojny z terroryzmem?”
    Dlaczego nie 15 milionow?
    You’re jerking off those number so easily. Go ahead, have an ejaculation.

    Semenya, krzysia, karyqtas, etc.
    Ja jestem „usofobem” ?!
    My ass, you dumb douchebag !
    Wszystko ci sie pieprzy krzysia, Semenya whatever; nie wiesz czy zrobic siusiu na stojaco czy na kucaka, ogolic sie czy zrobic makijaz.
    You’re a hateful piece of dog’s excrement.

  26. Hahahahihihi

    To doskonaly przyklad „American exceptionalism”…
    Malpa z brzytwa.
    Doskonala puenta do tematu – sama sie zglosila.

    Supermocarstwo gdzie 77% obywateli wierzy w istnienie aniolow (cos dla Pana Hartmana…)

  27. Ja wtedy miałem nadzieję, że takich ataków będzie wkrótce więcej, ale na Amerykę, a nie na Europę. „Kto sieje wiatr”…

  28. To nic ze w Rwandzie wymordowano prawie milion ludzi w r. 1994. Wojna domowa w Jugoslawii pochlonela ponad 200 tys. osob w latch 90. przy biernej postawie cywilizowanej Europy i Amerki. Pan Hartman rozczula sie nad 9/11 … 3 tysiace ofiar to tyle ile ginelo w czasie powstania w Warszawie w 1944 kazdego dnia przez 63 dni.

  29. 9/11 to byl inside job. Aby zmobilizowa spoleczenstwo – szybko i tanio – do akceptacji niekonczacej sie wojny z terroryzmem majacej na celu demontaz panstw nacjonalnych i zawladniecie resorsow naturalnych na bliskim wschodzie oraz w afryce polnocnej – i srodkowej – administracja busha inscenizuje atak paru islamskich pasterzy.

    W tej totalnej wojnie przeciw ludnnosci cywilnej finasowanej m.i.n. przez Saudis, Katar, Emiraty czy Kuwajt pozycja i czynny udzial Izraela jest przez media, tez Polityke, konsekwentnie pomijana. Np. irackie sily zbrojne wziely do niewoli czlonkow ISIS-Miliz(Takfiri IS-Group), wsrod ktorych znalazl sie cytat: the Israeli colonel’s name is Yusi Oulen Shahak and is ranked colonel in Golani Brigade of the Zionist regime’s army with the security and military code of Re34356578765az231434.

    Fars News Agency podaje, ze wzieci w Syrii do niewoli nejemnicy zeznali , ze byli przez izraelskich specjalistow szkoleni i czynie wspomagani w czasie walk. To dotyczy tez amerykanskich sil specjalnych.

    „TO działo się na naszych oczach w telewizji” – medialna manipulacja obrazem tzw. embedded journalism oraz kontrola komunikacji (mobil, internet, post …) sa bardzo czesto instrumentami iluzji, pol-prawdy i klamstwa. Nie moge sobie wyobrazi aby autor bloga nie byl tego swiadomy – np. implozia Salomon Brothers Building(WTC 7).

    Polecam austriacki film Harodim – Nichts als die Wahrheit? z roku 2012 rezysera Paul Finelli. Jest co prawda bardziej Mystery niz Thriller movie ale zawiera sporo interesujacych animujacych nas do myslenia i kwestionowania tzw. oczywistej prawdy. i TO jest wysmiewane przez wiernych, resortowych dziennikarzy jako teorie spiskowe.

    Po przeczytaniu powyzszego bloga Pana Hartmana nie zabardzo rozumie co on nam chce nim objawic.

css.php