Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Loose blues - Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne Loose blues - Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne Loose blues - Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne

15.11.2016
wtorek

Jak to Trump Ruskim wrak odbije

15 listopada 2016, wtorek,

Zwycięstwo Trumpa wyniosło zwolenników PiS, Kukiza i innych Korwinów na szczyty egzaltacji. Określone koła pękają z satysfakcji, parzą się zacierane rączki, a płatni i bezpłatni hejterzy ruszyli w internety polować na rozpaczające lewactwo. Bo Trump swój chłop jest – do kościoła chodzi (wprawdzie nie tego, co oni, ale to szczegół), ciapatych nienawidzi, baby klepie, gdzie trzeba, i na żadne skrobanki im nie pozwoli. Miodzio. Nasza krew, Orbánowa, Rydzykowa, Macierewiczowa krew. Teraz świat już będzie nasz, a Ameryka stanie się nam oparciem i tarczą!

Szczytowanie tego miłosnego stosunku przypada na dziś, gdy to lud prawdziwie polski, jedyny taki, normalny i katolicki, a nie lewacki i zboczony, usłyszał, że w kampanii wyborczej, przemawiając do Polaków w Chicago, przyszły zbawca świata nachwalić się Polski nie mógł, wieczystą obronę przyobiecał, a w dodatku zapewnił, że uczyni, co w jego mocy, aby Polska odzyskała wrak tupolewa.

Oczami wyobraźni widzimy już Donalda Trumpa przepasanego biało-czerwoną szarfą, z szablą w dłoni, jak wjeżdża na Dworzec Centralny w Warszawie na lawecie wiozącej wrak TU 154. I woła w uniesieniu: Za wolnoszcz łoszo i naszo! Oto wiara i nadzieja suwerena, skupionego wokół Naczelnika Kaczyńskiego. Tak przynajmniej można sądzić z entuzjazmu i podniecenia, jakie zapanowało wśród tego plemienia.

Wydaje się całkiem możliwe, że Trump wie, gdzie na mapie leży Polska. Może ma nawet jakieś pozytywne skojarzenia. Pewnie z Wałęsą, jak większość Amerykanów. Pewnie „briefujący” go doradcy powiadomili go, że Polska graniczy z Rosją, należy do UE i NATO oraz że rządzi nią taki zabawny facet, co jest tylko posłem, boi się jeździć za granicę i jest bratem bliźniakiem tego prezydenta, który zginął w słynnym wypadku lotniczym. Na pewno powiedzieli mu również, że ten jego brat i jego koledzy mają jakąś obsesję wmawiania sobie samym i światu, że w Smoleńsku to nie był wypadek, tylko że Putin razem ze znienawidzonym byłym premierem, również Donaldem, aktualnie prezydentem Unii, dokonali zdradzieckiego, zbrodniczego zamachu. No i że Rosjanie nie chcą oddać wraku i trzeba Polakom mówić, że to bardzo brzydko.

Trump pewnie bardzo się tym wszystkim zdziwił, zacmokał, przewrócił dwa razy oczami i przyjął do wiadomości. Na spotkaniu z Polakami powiedział, co miał powiedzieć: że wrak, że wizy, że NATO. A niby co miał powiedzieć? Że wycofa wojska USA z Polski, z zamachem to paranoja, a wizy to nie jego sprawa?

A jak jest naprawdę? Cóż, w przypadku takich nieobliczalnych freaków jak Trump nikt nie wie, jak jest i będzie naprawdę, bo on sam nie ma pojęcia. Pewne rzeczy jednak wiemy, a inne możemy przypuszczać. Przede wszystkim wiemy na pewno, że słowa i obietnice Trumpa nie mają żadnego znaczenia. Mówi zawsze to, co mu się w danej chwili opłaca albo co mu ślina na język przyniesie. Zwykle kłamie, urąga, manipuluje i zwodzi, ale czasem powie coś do rzeczy albo i prawdziwie, bo to się najgorszym nawet łgarzom zdarza. Teraz mu na przykład kazali grać umiarkowanego i odpowiedzialnego – to i gra. Jak go już na pewno ci elektorzy wybiorą, to może zdejmie tę maskę i założy inną. A może nie. Nie wiadomo. Kaczyński ma tak samo.

A co do NATO, wiz i wraku, to nie robiłbym sobie wielkich nadziei. Przywódcy Europy są przekonani, że Trump będzie ograniczał obecność wojsk amerykańskich na naszym kontynencie. Trudno sobie wyobrazić, aby połączył ten proces z wysyłaniem do Polski kolejnych żołnierzy i sprzętu. No, chyba że dobrze mu za to zapłacimy, ale nie mamy czym.

Jest jeszcze ten słynny radar, co ma stanąć na wschodzie Europy. Pewnie w końcu stanie i będzie go trochę i u nas, ale to wydarzyłoby się i tak – Trump i Macierewicz do tego niepotrzebni. Również na rychłe zniesienie wiz bym nie liczył. Za dużo chłopaków z Podhala do Stanów na budowy jeździ – nie za bardzo nas tam władza kocha. Owszem, jakby się Trump bardzo uparł, toby to zniesienie wiz (albo raczej zmianę ustawy o kryteriach wizowych) wymusił, ale opłacić mu się to może najwcześniej za trzy lata, przed kolejną kampanią. Na pewno nie jest to dla niego sprawa z pierwszej setki priorytetów. Pojedzie Duda hołdy składać, to się go po plecach poklepie „cierpliwości, cierpliwości, załatwi się” i tyle na razie będzie. Jak zawsze.

No i wreszcie ten nieszczęsny wrak. Sama idea, że Trump włączy tupolewa do jakichś swoich przetargów z Putinem jest dość dziecinna. Niby po co mu to? No chyba że na zasadzie: ja zabieram z Polski swoje zabawki, a ty to ograsz w mediach oddaniem wraku – będą mieli Polacy na pocieszenie.

Wykluczyć tego nie można, ale i to jest mało prawdopodobne. A dzieje się tak dlatego, że po pierwsze, wrak jest sprawą dla Trumpa i Putina nawet nie tyle nieważną, co kompletnie bez znaczenia, a po drugie – Putin przy całej nieważności tej sprawy woli go mieć u siebie. Nie jest to bowiem tak, że sprawa jest nieważna w tym sensie, iż mógłby sobie Putin machnąć ręką i powiedzieć: „co mi tam, niech sobie biorą, jak im tak zależy”. Wrak jest nieważny w tym sensie, że nie należy do pierwszego tysiąca priorytetów, niemniej Kreml każdą drobnostkę wykorzystuje do cna na swoją korzyść i nikomu, kto z nim zadziera, nie przepuści.

Trzeba rozumieć, dlaczego Rosjanie ten wrak trzymają. Pierwszy powód jest taki, że Polacy mogliby posypać go trotylem i ogłosić, że był ruski zamach. Drugi jest taki, że sam Putin, jako stary kagiebista, któremu zamachy nieobce, nie jest całkiem pewien, czy jakiegoś tam szwindla nie było i woli mieć to pod kontrolą. Poza tym dlaczego miałby robić prezenty polskiemu rządowi, którego nienawidzi, którym gardzi i którego w najmniejszym nawet stopniu się nie obawia? Owszem, bardzo mu jest ten rząd na rękę, bo osłabia Polskę w Europie i w NATO oraz dostarcza pretekstu do narzekań na antyrosyjskość Zachodu, ale co innego cieszyć się z rządów Kaczyńskiego i Macierewicza, a co innego ten rząd cenić.

A jednak gdyby nie PiS, wrak mógłby już dawno być w Polsce. Gdyby nie haniebna paranoja tych ludzi z wełgiwaniem nam zamachu, w ogóle pewnie nie byłoby sprawy. Przyczyny katastrofy są dobrze znane, wrak to po prostu kupa żelastwa. Niestety, PiS nadał mu znaczenie dowodu zbrodni in spe (chyba nigdy w dziejach nie zrodziła się taka jak w tym przypadku „nadzieja na zbrodnię”) oraz narodowej relikwii. Gdyby Tusk odzyskał był wrak, pewnie PiS urządziłby tam jakieś centrum pielgrzymkowe, a kto wie, czy by i tym trotylem faktycznie nie posypał. Obawiając się tego, Tusk odpuścił wrak.

Niestety lęk przed Kaczyńskim sprawił, że odpuścił jednocześnie coś znacznie ważniejszego – zaprzepaścił szansę na poprawę relacji z Rosją, jaka pojawiła się po katastrofie smoleńskiej. Gdybyśmy mieli w miarę dobre stosunki z Rosją, to oprócz korzyści gospodarczych i kulturalnych, jakie by z tego wynikały, również nasza pozycja w Europie byłaby silniejsza, a w konsekwencji bylibyśmy bardziej „na Zachodzie”, czyli bezpieczniejsi. Mam żal do Donalda Tuska o to, że nie poszedł tą drogą, podobnie jak o to, że nie weszliśmy do strefy euro. W dzisiejszych czasach, gdy zachodnią Europę jednoczy głównie waluta, będąc w strefie euro i mając w dodatku kontakt z Rosją, bylibyśmy nieporównanie bezpieczniejsi.

A tak nie mamy nic. Dosłownie nic. Nikogo już na tym świecie nie obchodzimy, nikt nas nie lubi, nikt się z nami nie liczy. Nawet mała Słowacja i jeszcze mniejsza Litwa. Tak sobie pościeliliśmy. I teraz będziemy sobie spać, śniąc idiotyczny sen o Trumpie na lawecie, wiozącym nam tupolewa. Dobranoc.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 29

Dodaj komentarz »
  1. Czego boi się polska prawica – komentarz do artykułu Kuby Benedyczaka „Co oznacza Trump dla Europy Środkowo-Wschodniej?” – http://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/swiat/1683054,2,co-oznacza-trump-dla-europy-srodkowo-wschodniej.read
    1. Tego, że jądro przyszłej polityki zagranicznej Donalda Trumpa zasadzać się będzie na tym, by USA porzuciły rolę „światowego żandarma”, w więc tego, że na świecie może zapanować pokój. A więc jeśli bogate Niemcy, Wielka Brytania (wł. UK) czy też Francja mają ochotę pomagać Ukrainie, to proszę bardzo – Ameryka nie zamierza im przeszkadzać, a nawet może i pomoże, ale dlaczego pieniądze amerykańskich podatników mają być przeznaczane na wsparcie ukraińskich żołnierzy?
    2. Tego, że Trump uważa, iż to nie Rosja jest obecnie i w przewidywalnej przyszłości głównym wrogiem USA, ale Chiny Ludowe (ChRL) i ich polityka finansowo-gospodarcza prowadzona w interesie Chin a nie USA. Zatem USA powinny skupić się na gospodarczym uderzeniu w Państwo Środka, a nie w Rosję. Natomiast Barak Husajn Obama swoją polityką zrealizował najgorszy z możliwych dla USA scenariuszy, a mianowicie doprowadził on do zbliżenia Moskwy z Pekinem. Prawdą bowiem jest, że po interwencji amerykańskich wojsk w Iraku, Afganistanie i Libii oraz po Arabskiej Wiośnie niewielu ludzi w USA i na świecie wierzy, że eksport demokracji służy „importerom”, i że wspieranie tzw. demokratycznych rewolucji przeciwko tzw. dyktatorom (czyli rządom uznawanym przez CIA za wrogie Ameryce) rodzi bardziej humanitarny i bezpieczny świat, jako że przecież jest wręcz przeciwnie.
    3. Polska prawica boi się więc tego, że „Stany Zjednoczone będą w węższych kategoriach postrzegały swój własny interes, a angażowanie się USA za granicą będzie uwarunkowane bezpośrednim zagrożeniem interesów bezpieczeństwa lub gospodarczych USA. Będzie też zapewne zależne od stopnia zaangażowania sojuszników i nie będzie w tym automatyzmu”.
    4. Polska prawica boi się więc, że Rosja i Stany Zjednoczone mogą działać razem np. w Syrii. Boi się ona też tego, że Rosja i Stany Zjednoczone mogą współpracować w zwalczaniu terroryzmu i ustanowieniu pokoju na świecie, nie mówiąc o handlu i pozostałych benefitach, płynących z wzajemnego szacunku: „Rosja chce się pozbyć ISIS, my też. Może pozwólmy to zrobić Rosji? Niech walczą z ISIS w Syrii, a my w Iraku”.
    5. Oznacza to iż Polska prawica boi się, iż między Moskwą a Waszyngtonem może dojść do nieformalnej umowy, polegającej na końcu współpracy Rosji z Chinami a początku współpracy ze Stanami Zjednoczonymi, w zamian za co Amerykanie pozostawią Rosjanom swobodę działania na terenie post-radzieckim, czyli też i w Polsce.
    6. Tak więc wobec rywalizacji z Pekinem, Waszyngton prędzej czy później będzie musiał przeciągnąć Rosję na swoją stronę, a tym samym „sprzedać” naszą część Europy pod parasolem ograniczania amerykańskiej obecności w regionie. Pierwszym krokiem dla Polski i krajów ościennych powinno być uświadomienie sobie, że kończy się okres, gdy bezpieczeństwo dla prozachodnich rządów prawicy gwarantował w Polsce żandarm zza oceanu. Ten żandarm po prostu nie ma już dziś siły i zasobów, aby być wszędzie. Hasło Trumpa „Make America great again” jest oczywiście złudne, jako że nie ma powrotu do amerykańskiej z supremacji lat 1990, i z początków XXI wieku. Pozostaje więc tylko mieć nadzieję, że rządzący w naszym kraju, kimkolwiek by oni nie byli, potraktują tę przesłankę jako fundamentalną. Ale nie łudźmy się – zarówno PO, tak samo jak PiS, PSL, SLD czy Nowoczesna są tak proamerykańskie i tak konserwatywne, że nie przyjmą one do wiadomości tego, że USA nie chce i nie może ich dłużej wspierać w ich, w 100% przecież irracjonalnym i jakże dla Polski i Polaków szkodliwym, konflikcie z Rosją.
    Ale NIE jest przecież prawdą, że:
    1. W naszej części Europy powszechnie uważa się, iż wojskowa obecność USA stanowi nieodzowną konieczność – tak bowiem uważa tylko skrajna prawica będąca od lat na usługach Pentagonu i CIA, w tym dziennikarze „Polityki” czy „Wyborczej”, czyli, paradoksalnie, tzw. polska centrolewica. Przecież Biały Dom nie ma obecnie specjalnego interesu w przeciąganiu liny z Moskwą o Ukrainę i Gruzję, a także aby podejmować nadzwyczajne środki bezpieczeństwa w Polsce i krajach nadbałtyckich. W trakcie jednej z debat Trump słusznie zauważył, że ciągle mówi się o Rosji, natomiast ani słowa o Chinach, podczas gdy z tych dwóch państw przecież tylko Chiny mogą podważyć globalną amerykańską supremację, a Rosja nie ma w tym żadnego przecież interesu, chyba że do spółki z Chinami bądź Indią.
    2. Nie jest też prawdą, że system finansowy z Bretton Woods dalej funkcjonuje, jako że zaczął się on załamywać już15 sierpnia 1971 r., kiedy to USA zawiesiły „tymczasowo” wymienialność dolara na złoto po stałej cenie. W porozumieniu waszyngtońskim z grudnia 1971 część krajów ustaliła więc nowe parytety swoich walut, inne oparły je na dolarze USA. Ostatecznie system Bretton Woods załamał się w 1973 r. po dewaluacji dolara i wprowadzeniu kursu płynnego. Nowe zasady funkcjonowania MFW uchwalone zostały w kwietniu 1976 r. i po wprowadzeniu ich w życie w 1978 r. położyły one tym samym ostateczny kres systemowi Bretton Woods.

  2. Pan Harman zażywa jakieś podejrzane substancje albo szlaja się po jakiś podejrzanych szczujniach.

    Proponuję zmienić leki albo nie zaczynać każdego dnia od lektury Gazety Polskiej czy podobnych bredni a la Karnowski. To szkodzi emocjom i intelektowi.

  3. Przeczytałem tylko dwa zdania i już wiem, że cały tekst mi się podoba: „Zwycięstwo Trumpa rzuciło zwolenników KOD-u i innych Celińskich na dno frustracji. Określone koła pękają z wściekłości, załamują rączki, a płatni i bezpłatni hejterzy ruszyli w internety polować na rozanielone prawactwo”.

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Cyt. ‚dlaczego miałby robić prezenty polskiemu rządowi’

    Bezspornie … dlaczego? Dlaczego miałby robić prezent rządowi, który za wszelką cenę chce udowodnić zamach popełniony przez, bliżej nie określone siły związane z Rosją … domyślnie z rządem rosyjskim i samym Putinem. Dlaczego dzisiaj ujawniana jest wiadomość o rzekomej deklaracji Trumpa, że udzieli wsparcia polskim staraniom. Pytanie jest istotne, gdyż wydaje się to jakimś niebywałym nonsensem. Trump, w kampanii wyborczej, wielokrotnie deklarował swoją wolę zbliżenia z Rosją … to jest fakt. Wiemy też, że sam Trump wiele rzeczy opowiadał na różne tematy, zajmując często całkowicie sprzeczne stanowisko. Również wiemy, że w otoczeniu Trumpa są wpływowi ludzi, którzy deklarują twarde rozmowy z Rosją …. choćby Giuliani. Trudno więc obecnie, jednoznacznie stwierdzić jaki stosunki z Rosją będzie miał Trump. Załóżmy jednak, że nastąpi zbliżenie. Jak w takiej sytuacji ma wyglądać rozmowa Trumpa z Putinem, w której ma on naciskać na zwrot wraku Polsce? Sprawa, z punktu widzenia samej idei zbliżenia nieistotna i stojąca na przeszkodzie. Sprawa z punktu widzenia interesów amerykańskich, żadna a kłopotliwa. Putin nie odda, dopóki Polska nie odstąpi od oskarżenia o zamach, to oczywiste. Amerykanie będą chcieli zbliżenia i będą chcieli usunąć przeszkody tego zbliżenia, to też oczywiste. Wniosek jeden; przywołają do porządku swojego wiernego sojusznika z nad Wisły. Pytanie fundamentalne; z czego cieszy się PiS i akolici? Po trosze, przypomina mi to przysłowiową, radość karpi przed Wigilią.

    Pozdrowienia.

  6. @ Haszszu

    PiS-owcy i sekta smoleńska są już w pełni usatysfakcjonowani i szczęśliwi, gdy się ciągnie latami ten temat. Można wygadywać dowolne bzdury, absurdy, brednie, gwałcić fakty i logikę, ale jest to zupełnie obojętne. Ważne, żeby było na topie. To wypełnia zamierzoną funkcję.

    Dlatego nie lubię takich wpisów jak ten pana Harmana, bo niezależnie od intencji i treści nie jest to nic innego jak lanie wiadrami na młyn sekty smoleńskiej. Dokładnie o to im chodzi. Po to też właśnie wykopują z grobów zwłoki smoleńskich ofiar. I będą je rozkopywać przez następne trzy lata.

  7. Ból dupy środowisk lewicowych. jest najlepszym dowodem na to, że Amerykanie dokonali dobrego wyboru. Przegrał zgniły do cna establishment. „Dobra zmiana” idzie przez Europę. A teraz w USA. Wystarczą wybory w tych kilku państwach, by problemy PiS z Zachodem się skończyły. Francja, Austria, Holandia, a nawet Niemcy. Wygrywa prawica i co zrobicie lewacy?

  8. Zwycięstwo Donalda Trumpa w wyborach prezydenckich wywołało ogromne niezadowolenie w lewicowym środowisku nie tylko w USA, ale również w Europie. W Polsce lewicowe elity wpadły wręcz w histerię. Celebryci i przeróżni „eksperci” nie mogli powstrzymać się od publikowania komentarzy w internecie i mediach

  9. „Sarkofag pary prezydenckiej Lecha i Marii Kaczyńskich na Wawelu musi zostać wymieniony – powiedział proboszcz parafii archikatedralnej na Wawelu ks. prałat Zdzisław Sochacki. Podczas przeprowadzonej w nocy z poniedziałku na wtorek ekshumacji konieczne było rozcięcie jednego z boków sarkofagu. Z ekspertyzy rzeczoznawców uzyskanej przez parafię wynika, że po takiej interwencji płyty kamienne nie nadają się do ponownego użycia i zamknięcia sarkofagu.” – gazeta.pl
    Koszty obsesji Antoniego M. rosną . A można było skorzystać z precedensowej decyzji dawnych polskich elit , które odwołaly ekshumację w Jedwabnym i odwołać ekshumację ofiar tragedii smoleńskiej.
    Tragedia tragedii nierówna , ale precedens tworzy prawo.

  10. Jacek, NH
    15 listopada o godz. 18:32
    Płyta ci się zacięła. Tekst, który skopiowałeś z demotywatorów.pl wklejasz od paru dni na prawie wszystkie blogi Polityki. Zostały ci „Listy ateisty”, spróbuj, może się i tam uda.

    Jacek, NH
    15 listopada o godz. 18:33
    Tu podobna polka, tyle, że zerżnięty z portalu niezależna.pl.
    Niedowiarków, że po blogach Polityka pęta się taki osobnik, odsyłam tu—> http://niezalezna.pl/88974-w-redakcji-przy-czerskiej-lament-oto-kilka-slow-prawdy-dla-zaplakanych-lewakow

  11. Jacek, NH – 15 listopada o godz. 18:33
    W Polsce, to głównie prawicowe elity z POPiSu wpadły wręcz w histerię. Co oni zrobią w sytuacji współpracy USA z Rosją? Gdzie znajdą oni swojego wroga?

  12. Trump z Kukizem pojadą do Moskwy i przywiozą wrak.

  13. Matko, Jacek, NH, A kto bedzie u wladzy? Partyzantka walczaca z „establismant”??? A ludzie o ktorych sie wspomina jako doradzcach Trumpa to kto? Starzy wyjadacze wysadzeni z siodla czekajacy z wywieszonym jezorem na powrot do wladzy. Nikt tu za bardzo o Tobie jako obywatelu nie mysli. No, moze tak troszke dla zachowania pozorow.

  14. Jacek, NH – 15 listopada o godz. 18:32
    A co z problemami PiSu i PO z Rosją, w sytuacji współpracy USA z Rosją?

  15. Haszszu – 15 listopada o godz. 16:54
    W długofalowym strategicznym interesie USA jest współpraca z Rosją w celu powstrzymania dojścia Chin Ludowych (ChRL) do pozycji światowego hegemona. W tej sytuacji Polska się nie liczy i zostanie ona oddana, jak dawniej w Wiedniu czy Jałcie, pod kuratelę Moskwy. Uczcie się więc młodzi Polacy rosyjskiego, gdyż niebawem bardziej się on wam przyda niż angielski czy niemiecki.

  16. @ takei-butei @ Jacek, NH
    Bidne polaczki – aby tylko do…..lić inaczej widzącym rzeczywistość – Polska – macie ją w d…e – byle dowalić PO, Celińskiemu, Hartmanowi i.t.p. Biedne misie o małym rozumku – polityka zagraniczna Was przerasta – zmieńcie forum – to dla Was o wiele za wysokie progi – brutalnie: trzeba mieć minimum 2 komórki mózgowe, i one muszą się od czasu do czasu zderzać – pozdrawiam serdecznie inteligentnych inaczej 🙂

  17. Panie Profesorze, zamiast „heitowania”, używałbym raczej pojęcia „nienawiść”, bowiem słowo „heitowanie” wprowadzone zostało do praktyki języka propagandowego przez takich sobie ziemkiewiczów na określenie zjawiska, które stało się tym ziemkiewiczom bardzo niewygodne, przez nich samych wywołane! Chodzi tu bowiem o cechę naszej kultury narodowo-politycznej, o naszą narodowo-katolicką nienawiść, a nie jakieś tam „heitowanie”. Poza tym słowo to nie występuje w żadnym słowniku języka polskiego, (ale to nie ma właściwie żadnego znaczenia).

    A co do obiecanek Trumpa pod adresem Polaków, to jest to sprawa tragicznie śmieszna. Jestemy zadufanym narodkiem o astronomicznych ambicjach mocarstwa światowego. Dyszymy pożądaniem uznania nas za pępek świata, chrystusa narodów. Chcica zaślepia racjonalizm myślenia. Pragniemy respektu i uznania. Jak mówiło szydło w Brukseli… oj, przepraszam, chciałem powiedzieć pani Szydłowa, która w Bruseli apelowała do Europy, „chcemy, żebyśmy byli lubiani i szanowani w Europie”. Domagamy się uznania, bez względu na to, czy się ono nam należy. Niech na to pytanie każdy sam sobie odpowie, czy się należy, a zwłaszcza za co.

    Jest to sprawa powszechnie znana na całym świecie. Cierpimy na komples niższości. Cierpimy z powodów przez nas samych zawinionych. I nie jesteśmy w stanie zrozumieć przyczyn tego cierpienia. Nikt nie ma inteletualnej odwagi przyznania się, że chodzi tu o durnotę pielęgnowaną. Inni to widzą. I współczują nam, choć wiedzą, że tu nie można nijak nam pomóc. Dostrzegają tę naszą dolegliwość i niemożność wydobycia się z niej. Więc co im pozostaje? Ano, prawią nam komplementy i obiecują gruszki na wierzbie. Może dlatego, że chcą nas zmusić w końcu do myślenia?

  18. Wole trylion razy bardziej Trumpa niz „ciepla siostre ” ktora od 30 lat nie ma odwagi wyjsc z szafy a chce macerowac paluszkami guziki od broni atomowej . Stosunki z Rosja od 30 lat plugawi Polska w sposob chaniebny i niespotykany w historii swiata. Nie Putin. Ja bym wraka nie oddal za to co slysze 24/7 z ust polskich od 30 lat , ale ja nie jestem komisja do spraw badania wypadkow . Trump jaki jest taki jest ale jest Czysty ! ciepla siostra cliton ups , clinton , brudna jak nie przymierzajac afroamerykanin.

  19. Panie profesorze,
    bardzo trafnie napisane.
    Szczególnie trafne jest to:
    „nadzieja na zbrodnię”

  20. Jac.
    15 listopada o godz. 22:31
    Tylko hejt i ad pesonam?

  21. Leonid
    15 listopada o godz. 15:47

    W Rzeczpospolitej AD 2016 ‚prawica’ to postkomuna pod butem Kaczynskiego i Rydzyka/przegrani transformacji L.Balcerewicza, ktorych Pan Prezes w 2005 r. karmil ‚UKLADEM’ a dzis ‚ZAMACHEM SMOLENSKIM”.

    GENERALNIE: ZAMULENI PRZEZ SPIN DOCTOROW PANA PREZESA ZIOMALE, KTORZY NIE UWAZALI NA LEKCJACH W PODSTAWOWCE.

    NIC WIECEJ.

    Tyle, ze ci ‚oswieceni’ z IV Wladzy III RP nic nie zrobili, goniac za kasa. by im powiedziec JAK JEST.

    PS.
    Niech Pan nie zartuje z tym Bretton Woods w POLITYCE. Wszak to tu (niestety) slownik wyrazow obcych.

  22. Autorze/Profesorze

    1)
    Pan Prezes dostal w 2015 r polityczny mandat od 18% Polakow. Co oznacza, ze Rzeczpospolita jest gdzies indziej, niz ta zbieranina politycznych kukielek Kaczynskiego w Sejmie i Senacie RP AD 2016.
    2)
    Jest takoz bez znaczenia czym sie egzaltuja kaczysci, kukizowcy czy korwinisci. Oni nie maja zieloneg pojecia kto i dlaczego rozdaje karty w GLOBALNTM SWIECIE.

    To ‚politycy’ formatu butonierkowego.

    Milego dnia, all.

  23. Jac.
    15 listopada o godz. 22:31

    Bidulki polaczki – aby tylko do…lić inaczej widzącym rzeczywistość – Polska – macie ją d…e, byle tylko dowalić. Bidne misiaczki o maluteńkim rozumku – polityka w ogóle was przerasta – zmieńcie forum – bo to dla was otwiera za wysokie progi – brutalnie: trzeba mieć minimum jedną komórkę mózgową i ona musi od czasu do czasu ożyć – pozdrawiam ciepluteńko inaczej myślących…

    A, głosowałem na SLD, no, ale jedną komórką mózgową nie potrafisz tego pojąć i wszystko ci się kojarzy z pisiakami.

  24. .

    — Albino Eagle —

    .

    Pamiętam Pana naczelnika w roli
    petenta Baracka gdy jak ten kosmita
    zjawił się że świtą i wręczył mu petycję
    by zagadkę nielota – orła albinosa aka
    Tutki 154 rozwiązać pomógł

    A było to jeszcze za reżimu innego
    Donalda, wszyscy robili se wtedy
    podśmichujki z Pana Naczelnika,
    ale on to se wszystko na dziesięć
    ruchów do przodu przewidział

    No i proszę, Donald The Magnificent,
    Pierwszy Suveren USA jeszcze po
    nauki na Żoliborz tą swoją Air Force One
    Tutką przylatywać będzie, założymy się?

    To wcale nie prawda że Najjaśniejsza
    musi mieć sąsiadów którzy jej sprzyjają,
    pytam się po co nam oni, jacyś Niemcy,
    Francuzi czy inni Rosjanie, jak by co
    żadnych guzików rozdawać nie będziemy,
    ani jednego, nic, silni, gotowi, ze zwartym
    zwieraczem

    Pan Antoni wie co robi, ja tam się wcale
    nie dziwię że te Karakuły żabojadom odpuścił
    mamy lepsze całe z graphenu, na razie ściśle
    tajne jak UR’y w ’39’tym

    To całkowita nieprawda że Najjaśniejsza
    to lame duck na skraju EuroAzji, Polska
    to Orzeł Biały w samej jej centrum !, no, leżało
    mi to na wątrobie i musiałem niedowiarkom
    wygarnąć

    No to Szczęść Boże

    .

    ..)

  25. Trump bez konwenansów ,tradycji i poprawności na prośbe pana Kremla odtajni rozmowę bliźniaków.Pan z KRemla ma piętno mordercy i długo tego nie zniesie.Kumplostwo jego z Jankesem zacznie się od wyrażania uprzejmości.A wtedy klękajcie narody.

  26. Sam Pan chciał Panie profesorze. Pod Pana tekstem harcują już hejterzy i natrząsają się z „bólu d..y” lewicy, bo wydaje im się, że ten Trump to jest „swój chłop”. Swój to on może jest, ale nie dla nich.

  27. Lasciate ogni speranza, voi ch’entrate !
    I’m absolutely delighted watching Media commentators going ape shit over the lost election. I’m elated, what a feast !
    Ale jest i wiecej dobrych wiadomosci. Na liscie kandydatow do kluczowych pozycji sa same „jastrzebie” (hawks): Newt Gingrich, Rudy Giuliani, Jeff Sessions, Gen. Michael Flynn, a juz absolutnym koszmarem dla Moscow bylby John Bolton jako Secretary of State or Defense or National Security Adviser.
    Lasciate ogni speranza, voi ch’entrate !

    Kaziuk; „Jest to sprawa powszechnie znana na całym świecie. Cierpimy na komples niższości.” Wrecz odwrotnie, ja np. cierpie na nadmiar samozadowolenia i arogancji, bo mam powody.

    mr.jerkoff
    INS, they coming to get you… haha, hoho, hihi… Polaczysz sie z batalionami chlopskimi ciagle operujacymi w lomzynskim.

    Jac. „Bidne polaczki…” Niech zgadne, jestes zasobny kacapek, taki se z pylica wasserpolack-ek albo kaziuczek – kazirodeczek.

    zulu, zulu no matzo balls for you.

  28. Obama’s Democrat in action; na koncercie charytatywnym w Boston wystapila Wanda Sykes very funny stand up comedian. Tym razem z niej wyszlo to kim ona jest naprawde – a Negro floozy. Just watch and listen;
    https://www.youtube.com/watch?v=m0M17D2fO_o

  29. Jest sposób na zasadzie machniom wy nam wrak a my wam Alaskę.Tak sobie myślę,że to spłata długu za Pułaskiego i Kościuszkę.

css.php