Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Loose blues - Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne Loose blues - Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne Loose blues - Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne

16.11.2016
środa

Bezwstydnicy i hucpiarze

16 listopada 2016, środa,

Pomocnik aptekarski, student Rydzykowej Alma Mater Misiewicz Bartłomiej, lat 26. Prawa ręka, szef gabinetu politycznego ministra obrony narodowej Antoniego Macierewicza. Rzecznik MON. Wierny i niezawodny. Zasłużony dla obronności kraju, odznaczony medalem złotym. Wybitny specjalista w zakresie zarządzania przedsiębiorstwami branży zbrojeniowej i ciepłowniczej też – członek rady nadzorczej Polskiej Grupy Zbrojeniowej; były (?) członek rady nadzorczej Energa Ciepło Ostrołęka. Starszy kolega i mentor wybitnego doradcy Ministra Edmunda Jannigera, lat 20. Twarz pacyfikacji infiltrowanego przez zdrajców z poprzedniej ekipy Centrum Eksperckiego Kontrwywiadu NATO w Warszawie. Pełnomocnik ds. tejże instytucji z ramienia MON. Słowem Wielki Człowiek.

Wielki Człowiek od wielu miesięcy jest symbolem bezprzykładnego nepotyzmu i pogardy dla prawa, jaka zapanowała w państwie Kaczyńskiego, a zwłaszcza w księstwie Macierewicza. Przez chwilę wydawało się, że pycha i szydzenie ze wszelkich standardów w tworzeniu pozorów przyzwoitości (o przyzwoitości marzyć nie będziemy) zostały zmiarkowane – we wrześniu Macierewicz zawiesił Misiewicza (na jego prośbę) w jego swoich licznych funkcjach w związku z zawiadomieniem złożonym przez PO w prokuraturze, informującym, że Wielki Człowiek Macierewicza nie ma wyższego wykształcenia ani egzaminów upoważniających go do zasiadania w radach nadzorczych spółek skarbu państwa, a Polska Grupa Zbrojeniowa, w której zarządzie się znalazł, specjalnie na tę okoliczność usiłowała zmienić regulamin, otwierając się na chłopaków po maturze, mających chęć szczerą.

Radość nie trwała długo. Nie minął miesiąc, a „ten nieszczęsny Misiewicz”, jak zdążył się już wyrazić o nim Naczelnik Kaczyński, wrócił do swoich zabawek. A dziś dowiedzieliśmy się, że warszawska prokuratura odmówiła wszczęcia śledztwa w sprawie bezprawnego powołania Misiewicza do zarządu PGZ.

Czy polska prokuratura miałaby odwagę uczynić cokolwiek, co nie podobałoby się Ziobrze czy Macierewiczowi? Oczywiście! Pod warunkiem, że podobałoby się Kaczyńskiemu. On jednak odpuścił – jest zbyt słaby lub zbyt zepsuty, by wchodzić w drogę udzielnemu księciu Antoniemu Macierewiczowi, i to w takiej drobnej sprawie jak słabość do jakiegoś dzieciaka. A książę ostentacyjnie uprawia swój pornograficzny nepotyzm właśnie po to, by pokazać Kaczyńskiemu, Partii i nam wszystkim, że na swoim terenie może wszystko i nawet Kaczyński mu nie podskoczy.

No, nie podskoczy, to fakt. Za sznureczek w tym sraczyku Naczelnik chyba jednak nie pociąga. Nie róbmy sobie więc nadziei, że w drugiej sprawie, jaką Wielki Człowiek Macierewicza ma w prokuraturze, a mianowicie w związku z podejrzeniem o korumpowanie radnych Bełchatowa obietnicami posad w radach nadzorczych, cokolwiek się wydarzy. Wydarzy się, gdy tak się spodoba Macierewiczowi. A spodobałyby mu się tylko wtedy, gdyby nabrał podejrzeń, że młody może go wywieść w pole albo ukręcić jakieś za duże lody na boku. Misiewicz to wie i powodów do podejrzeń nie da. I szafa gra. A my możemy sobie wyć z bezsilności do księżyca albo wołać o pomstę do nieba. Spokojnie, tam też głosują na PiS! Podobno Pan Bóg też słucha Radia Maryja.

Tak się akurat składa, że Misiewicz u progu swojej wielkiej kariery był asystentem europosłanki PiS Beaty Gosiewskiej. Tej samej, co to niezadowolona z marnych setek tysięcy specjalnych odszkodowań, jakie dostała wraz z dziećmi po katastrofie smoleńskiej, plus marne trzydzieści tysięcy miesięcznie, za posadkę europosła wystawiła Macierewiczowi ekstra rachunek na 5 mln zł. I z pewnością coś tam dostanie. Oburzenie milionów Polaków niewiele znaczy przy takiej kasie. Niektóre pisowskie rodziny ofiar poszły jej śladem. Ewa Błasik, żona tego bohaterskiego generała, co to łamiąc wszelkie przepisy, przeszkadzał pilotom TU 154, włażąc do kokpitu i wywierając na nich presję, właśnie wyszarpała od MON dodatkowe 750 tys. (wcześniej już dostała tyle samo) – dla siebie i dorosłych dzieci. Niech się jeszcze trochę wysilą. Podobno to za stres związany z ekshumacją… Ma babka po-my-sły! Nie ma co!

Jaka jest logika tej hucpiarskiej pazerności? Ano jest to logika nienawiści. To nie państwo PiS jest adresatem żądań, choć formalnie właśnie ono. W pojęciu takiej Gosiewskiej czy Błasikowej tak naprawdę ich bezwstydne roszczenia skierowane są do państwa Tuska. A takich roszczeń wstydzić się wszak nie ma powodu. Że państwo mordercy Tuska już nie istnieje, a teraz rządzą swoi? To szczegół – w sferze duchowej to państwo będzie istniało dopóty, dopóki nie sponiewiera się go do cna, nie wsadzi się jego funkcjonariuszy za kraty i nie wyssie z niego ostatnich pieniędzy. Macierewicz jedynie przekazuje pieniądze za Tuska, ale moralnym płatnikiem jest Tusk, zabójca spod Smoleńska, zdrajca i ruski pachołek. Taka tam jest wiara, taka tam jest religia.

Dlaczego bezczelność i bezwstyd nie mają granic? Dlaczego jesteśmy każdego dnia upokarzani haniebnym zachowaniem tych ludzi, którym 19 proc. społeczeństwa oddało pełnię władzy? Odpowiedź jest prosta i nieprosta. Prosta, bo brzmi tak: tym wyborcom to akurat nie przeszkadza. Nieproste jest zrozumienie, dlaczego im nie przeszkadza. Nie podejmuję się tego wyjaśnić.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 37

Dodaj komentarz »
  1. „Nieproste jest zrozumienie, dlaczego im nie przeszkadza”
    Drobną wskazówką może być głośna ostatnio, zakończona po dwóch dniach, promocja w Lidlu. PiS i jego wyborcy po prostu nie znają takiego uczucia, jak wstyd. To jest chyba zaburzenie biochemii mózgu spowodowane jakąś genetyczną mutacją.

  2. „Za poprzednich rządów niszowy „Puls Biznesu” opublikował dwie, jak je nazwał, „listy hańby” – PO i PSL. Wymieniono na nich z imienia, nazwiska i nazw spółek setki pociotów, partyjnych kolesiów, szwagrów, kuzynów i nałożnic sprawujących z nominacji tych partii intratne funkcje, do sprawowania których nie mieli elementarnych kwalifikacji i nie spełniali podstawowych stawianych przez przepisy wymogów. Proszę sprawdzić, obie listy są wciąż dostępne w sieci. Wszystko, co udało się pracowicie zgromadzić lewicowo-liberalnej opozycji pod hasztagiem „misiewicze” to przy tych listach pikuś”

  3. ‚Dlaczego jesteśmy każdego dnia upokarzani haniebnym zachowaniem tych ludzi, którym 19% społeczeństwa oddało pełnię władzy?’

    Dlaczego? Panie Profesorze o czym ta liczba świadczy, czego ta liczba dowodzi? Udowadnia, że piękne zapowiedzi, skończyły się parodią demokracji, a rządy PiS-u są tylko, pewną doskonałością tej parodii. To się nie pojawiło ‚deus ex machina’, to było systematyczne psucie państwa, systematyczne psucie prawa, przez kolejne rządy … interesy partyjny, interesy lobbystyczne, porachunki osobiste i grupowe, lustracje, weryfikacje, rozliczanie, nepotyzm i szatkowanie społeczeństwa, a wszystko maskowane różnymi eufemizmami, które kryły często wprowadzanie do systemu prawnego przyzwolenia na praktyki totalitarne … początkowo niewinne, krótkowzrocznie akceptowalne, tylko teraz osiągnęło to prawie stan krytyczny. Przecież takie sytuacje i skutki tych sytuacji, z historii są znane … i co, nikogo to niczego nie nauczyło? Przez ostatnie ćwierćwiecze tych ‚besserwisserów’, wiedzących wszystko na dowolny temat, mentorów od siedmiu boleści, plączących się dzień w dzień, przed oczyma, było na pęczki. Teraz, zniknęli albo labiedzą, albo rżną, przysłowiowego głupa. Na koniec, powiem tak; odstępstwa i wyjątki od zasad, powodują, że zasady są jałowe, są czczym gadaniem, nawet jeżeli są wpisane do konstytucji, gdyż o ich funkcję określa, przede wszystkim praktyka.

    Pozdrowienia.

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Nie przeszkadza im, bo mało z tego rozumieją.

  6. Czy na podstawie jednego p. M. i kilku czy nawet kilkunastu podobnych przypadków, można wyciągać wniosek co do obecnej ekipy?

    A jakich to fachowców zatrudniało PO? Np. w terenie. Przypomnieć?

  7. Miś Misiowi miodku nie odbierze.
    Ale jednak pan Hartman za dużo uwagi poświęca prezydentowi Lublina dziarsko bronionemu przez Misie z PO.

  8. .

    — Little story —

    .

    Nikt nie chciał kupić my Little story
    o Clyde Tolson przydupasku specjalnym
    Mr. Hoover’a, ani ten blog, ani sąsiada
    Pana Sz. a paralela sama się narzuca…,

    Ja się narzucać nie będę, co złe to nie ja,

    No to buzi

    .

    ..)

  9. W przypadku Maciarewicza i Misiewicza wypadaloby sie zastanowic kto jest passive a kto active . Patrzac na wiek panow powiedzialbym Misiewicz active ale w tych homo zwiazkach czasem cuda sie zdarzaja.

  10. Szanowny Panie Profesorze, Pragnę zwrócić uwagę, że Polska to nie państwo Kaczyńskiego, Macierewicza lub Ziobry. To jest państwo nasze, nas Polaków. Tacy jesteśmy i tacy pozostaniemy na zawsze.

  11. Panie prof to bedzie dlugi marsz.Tak dlugi jak dlugo bedzie kasa.A ze mamy jeszcze co zastawic to moze to potrwac jeszcze 20 Lat .Wszelki opor bedzie lamany przez formacje obrony terytorialnej ( czyt. ” SS” ) . Jak to pieknie rozwija sie w Turcji to widzimy.Panie prof.jako osoba rasowo obca moze miec trudnosci z przewodnia sila prawdziwych Polakow.

  12. No coz Panie Hartman…z pwodu wieku i prawdopodobnie braku odwagi osobistej nie zalapal sie Pan na pierwsza styropianowa brygade autorytetow.
    Czas na mlodych.
    Misiewicz dostal medal… no coz kupa nedznych propagandowych dziennikarzy tez je od poprzedniej ekipy dostala.

    Czy Pan tez?

  13. Jan Hartman
    „…Był członkiem Unii Wolności i komitetu poparcia Bronisława Komorowskiego jako kandydata na urząd Prezydenta RP…”
    I niestety jego medal dostal w rezultacie wyborow Misiewicz.
    Nawet zewnetrznie podobny.

    Ile teraz zrozumialego zalu i goryczy…

  14. Myślę, że cała „klasa” polityczna zapracowała na to, że ludziom już zupełnie zobojętniało co za gnojki tam sobie siedzą i wyprawiają w tych waszych warszawskich studiach telewizyjnych.

    Bo cóż może być bardziej kompromitującego po takich Palikotach, Michałach Kamińskich, aferach kelnerskich?

    Ludzie się najnormalniej przyzwyczaili do życia w chlewie. Tam gdzie chlew, tam musi być i gnój, a gnój w chlewie przecież nikogo nie gorszy. Bo niby dlaczego ma gorszyć, gdy to jest część natury.a

  15. „Dlaczego jesteśmy każdego dnia upokarzani haniebnym zachowaniem tych ludzi, którym 19 proc. społeczeństwa oddało pełnię władzy?”

    19 procent głosujących plus 49 proc. niegłosujących (kto nie korzysta z prawa wyborczego, ten akceptuje wybór korzystających) = 68 proc. czyli ponad 2/3 społeczeństwa, niestety 🙁

  16. Halo halo, panie Hartman.
    A moze by tak pare slow o slynnym ministrze obrony narodowej, ktory byl z zawodu psychiatra? Czy nazwisko Bogdan Klich cos panu mowi? Ale to jeszcze nic bo nastepny minister (tejze obrony narodowej), rowniez z fantastycznymi kwalifikacjami (absolwent SGH) moglby byc jego pacjentem. Mam oczywiscie na mysli pana Tomasza Siemioniaka. Powinien go pan, panie Hartman, jeszcze pamietac.
    „Dlaczego bezczelność i bezwstyd nie mają granic?”
    Bardzo dobre pytanie. Po odpowiedz polecam udac sie do pani E. Bienkowskiej, ktora stwierdzila ze tylko idiota badz zlodziej pracuje za mniej niz 6 patoli na miesiac. Ufam, panie Hartman, ze panski zarobek nie kwalifikuje pana do pozostania jednym albo drugim ale co maja zrobic ci biedni zlodzieje tudziez idioci, ktorzy mimo programu 500+ nie sa w stanie osiagnac nawet polowy tej zaczarowanej sumy?
    A moze z odpowiedzia pospieszy pan B. Sienkiewicz, ktory okreslil swego czasu nasz kraj jako ****, dupa i kamieni kupa?
    No ale to sa przeciez przedstawiciele naszego ukochanego Salonu i o zadnej bezczelnosci i bezwstydzie nie moze byc tu mowy prawda? Rzeczy te zarezerwowane sa tylko i wylacznie dla kaczystow i kaczafii. Z bolem (nie z ‘bulem’) stwierdzic trzeba jednak ze na salonowych mandarynow z PO glosowalo jeszcze mniej niz te magiczne 19%. I to sporo mniej…
    Ech… gdzie te czasy gdy wyniki glosowania ustalalo sie w Komitecie (Centralnym)?
    Na co nam, panie Hartman, przyszlo.

  17. Te 19% procent spoleczenstwa ktore „wybralo” to powod do narodowej zaloby gdy zapytamy gdzie jest pozostala czesc spoleczenstwa? Niektorzy glosowali na miernote Kukiza, inni na madrego inaczej Korwina itd. Uzbiera sie tego kolejne 15% spoleczenstwa. A gdzie reszta? Kubusie z dyplomami „wyzszych” uczelni spod krzaka, niedojdy i gamonie. Malkontenci, ktorym zawsze zle i ktorym rzad zawsze musi cos tam zalatwiac bo sami ani wiedza co ani jak. Kwasna kapusta i odgrzewany schabowy.

  18. Wiesc dla vertigo poety:
    Przestancie pisac te bzdety.
    Bo lepsze wypoty
    pisaly miernoty.
    Tu trzeba miec talent niestety.

  19. Halo halo, tu ziemia. Tak właśnie tu u nas jest. Układy i układziki, ręka rękę myje itp. W jednym PIS ma rację – do rządu i okolic weszli prawdziwi Polacy. Tacy właśnie jesteśmy. Zza chmur pięknych idei tego nie widać. Tyle że tym razem zwykły, codzienny smród trafił aż pod niebiosa etyki, w których buja się Autor…

  20. dariusz
    16 listopada o godz. 20:42 wierzy w cuda…..lub nie wierzy w zwiazki.

  21. „Dlaczego bezczelność i bezwstyd nie mają granic? Dlaczego jesteśmy każdego dnia upokarzani haniebnym zachowaniem tych ludzi, którym 19 proc. społeczeństwa oddało pełnię władzy?” Wydaje się iż praprzyczyną wszystkich problemów jest słabość mechanizmów demokracji, które niestety nie dają jakiejkolwiek kontroli społeczeństwa nad politykami na każdym etapie sprawowania przez nich jakiejkolwiek władzy. Politycy doskonale o tym wiedzą dlatego też jesteśmy i nadal będziemy „…każdego dnia upokarzani haniebnym zachowaniem tych ludzi …”. BO CI LUDZIE NIE PONOSZĄ ABSOLUTNIE ŻADNEJ ODPOWIEDZIALNOŚCI ZA SWOJE POSTĘPOWANIE, DECYZJE , NISZCZENIE PAŃSTWA. Dopóki więc nie wypracujemy i nie wprowadzimy w mechanizmy demokracji realnych , skutecznych narzędzi za pomocą których będziemy mogli kontrolować, rozliczać polityków na każdym etapie ich władzy, dopóty nic się nie zmieni, bo niby dlaczego miałoby się zmienić i niby dlaczego mamy przyjąć że po Nich przyjdą Ci nowi i będą lepiej sprawować władzę w imieniu i na rzecz społeczeństwa niż dotychczasowi. Co tych Nowych do tego zmusi, przekona , zmobilizuje. Szybko zdeprawują się tak samo jak ich poprzednicy. Demokracja dzisiaj absolutnie nie przystaje do czasów medialnych w których żyjemy. Jej słabe mechanizmy nie dają społeczeństwu żadnej kontroli nad politykami pomimo, iż w podczas aktu wyborczego zawieramy swoisty kontrakt z politykami tylko niestety nie mamy absolutnie żadnych narzędzi aby skutecznie kontrolować realizację tego kontraktu w związku z czym jako społeczeństwo jesteśmy zepchnięci do roli użytecznych idiotów pozbawieni wszelkiego wpływu na jakość rządzenia

  22. Tak się składa, że w latach 80 i 90 często odwiedzałem Warszawę i bywałem w różnych instytucjach. Długo wydawało się, że w gospodarce nic się nie zmieni lepiej nie będzie.
    Potem z Ustawą Wilczka-Rakowskiego wszystko się odmieniło i wydawało się, że teraz będzie już lepiej. Pamiętny entuzjazm 10 milionów i euforia sukcesu przemian 89 roku. Ale tak gdzieś pod koniec I-szego kwartału 93r. coś zaczęło kuleć. Z obecnej perspektywy mogę zaryzykować diagnozę, że były to pierwsze symptomy infekcji jednostką chorobową, którą określam jako „pochwica mózgu osób przejmujących władzę”. W kolejnych latach infekcja przekształciła się w epidemie i obejmuje kolejne grupy dochodzące do władzy. Dzisiaj można stwierdzić, że zjawisko to można zaobserwować w skali na tyle dużej, ze z perspektywy Europy i świata przypomina parch rozprzestrzeniający się na ciele społeczeństwa i staje się zagrożeniem dla innych społeczeństw Europy. Jeżeli ktoś ma złudzenia i wątpliwości, że tak nie jest to proszę o komentarze.

  23. JH wpada w pulapke wyksztalcenia i wstretu do pieniadza. Jesli chodzi o pieniadze, to radze sledzic wysokosc odszkodowan po wypadkach lotniczych. Propganda na propagande =?

    Abstrahujac od tego, ze ministrant ministra nie jest „czempionem”, to mieliesmy dwu prezydentow bez wyksztalcenia i obaj udani. Czyli kazdy czepia sie kazdego….

  24. Salomon
    16 listopada o godz. 21:20 tacy jak Ziobro i Macierewicz?

  25. @Michalina
    No Mickiewicz to to nie jest

  26. Pełna zgoda co do czasu. Przecież takie postrzeganie, podejście do Państwa zaczęło się właśnie za rządów AWS. Krzaklewski nadprzewodniczący (dziś nadprezes Kaczyński) z marionetką Buzkiem ( dziś Szydło). Hulaj dusza, diabła nie ma. Tupet, hucpa, nie liczenie się z niczym, chociaż o wielkości na tyle przyzwoitej by Kwaśniewskiemu zbyt nie wchodzić w drogę. Pampersy w TV i osłona 4 wiekopomnych reform. Utajnione, sformatowane na zachodnie wynagrodzenia, kontrakty menadżerskie. Publiczna kasa jak swoja i dla swojaków. Sztandarowych, wiodących nazwisk wstyd wspominać. Po AWS, Pol z Millerem mimo zapowiedzi, nie rozliczyli tamtego szemranego towarzystwa, przedkładając akcesję do Unii Europejskiej. Dziś mamy twórcze rozwinięcie tamtych metod działania i w dużej liczbie tych samych ludzi w „dobrej zmianie”. Wtedy odebrali przekaz, że im więcej wolno, Wyborcza wręcz otwartym tekstem to twierdzenie lansowała. Pomijając tupet i hucpę wrodzoną prawicy, jedyna różnica teraz to nocna działalność tych dzisiejszych, dziwnych ludzi. Babcia uczyła, że porządni, z czystym sumieniem ludzie, w nocy śpią. Noc jest czasem złych ludzi, wilkołaków i doliniarzy. Widząc co robią Ci pożal się Boże notable „dojnej zmiany” to wyjść może na to, że babcia miała rację.

  27. Problem w tym, ze w Polsce nie ma na kogo glosowac. Nie wiem kogo moglabym wybrac gdyby przyszlo mi brac udzial w wyborach. Na oszolomski i przykoscielny PIS nie zaglosowalabym, bo to w wiekszosci banda bigotow. Na PSL, polityczna prostytutke, ktora da kazdemu kto dobrze zaplaci ? Jasne, ze nie. No to dalej. PO? Banda zlodziei. Kukiz? Ludzie, zmilujcie sie! Nowoczesna? Krytykowac bardzo latwo. Trudniej cos zbudowac. Smarkaty przywodca ( ktory nawet nie potrafil porzadnie rozliczyc pieniedzy przeznaczonych na wybory, taki z niego specjalista od finansow )oraz pare pyskatych i bezczelnych panienek na pewno Polsce nie pomoga. No to na kogo, do cholery glosowac?!Dawno juz nie mam tego problemu. Kilkanascie lat temu opuscilam piekny kraj nad Wisla, a wszystko co potem sie tam stalo i nadal dzieje, tylko potwierdzilo slusznosc mojej decyzji. Najlepiej jakby wszyscy zrobili to samo pozostawiajac tylko politykow. Niech sie kloca, obrzucaja nawzajem inwektywami, bawia w rozkopywanie grobow, kradna, uprawiaja nepotyzm, etc. Bedac wylacznie w swoim wlasnym towarzystwie, nikomu specjalnie nie zaszkodza. Przepraszam za brak znakow diakrytycznych, ale klawiatura mojego komputera ich nie ma.

  28. @ Paweł Markiewicz

    Te 50% ,

    które nie poszło do urn to zwolennicy PiS…przecież nie platformy OBYWATELSKIEJ (!)

  29. @krzych1405
    „Dopóki więc nie wypracujemy i nie wprowadzimy w mechanizmy demokracji realnych , skutecznych narzędzi za pomocą których będziemy mogli kontrolować, rozliczać polityków (…)”

    Panie Krzysztofie, takich mechanizmow nie bylo, nie ma i nigdy nie bedzie. Jedyne sytuacje kiedy sprawujacy wladze daja ewentualnie glowy za swoje decyzje (niekoniecznie zle) to przwroty, rewolucje, wojny, bunty narodow czy nowych, zadnych wladzy elit itd.
    Pisze pan swoj tekst w odniesieniu do obecnej polskiej sytuacji – nawiasem mowiac wcale nie takiej zlej – ale mozna to uogolnic na caly swiat albo na nasza historie. Jaka odpowiedzialnosc poniosl jeden z najwiekszych zdrajcow i sprzedawczykow wspolczesnej Polski, zaprzedany ruski slugus, niejaki Jaruzelski? Do spolki z dorownujacym mu poziomem lajdactwa Kiszczakiem i setakmi innych im podobnych dozyli w spokoju swoich dni pod czula opieka urodzonego przy okraglym stole i w Magdalence Salonu, ktorego propagandowa tube zorganizowal jeszcze jeden lajdak, niejaki Adam Michnik ktory, przekonany jestem, rowniez nie poniesie zadnej odpowiedzialnosci swoich haniebnych dzialan?
    Szalona polityka B. Obamy oslabila i zdemoralizowala Stany Zjednoczone. Amerykanie otrzasneli sie ostatnio i spuscili demokratow z woda w kiblu ale o jakimkolwiek rozliczeniu Obamy z jego polityki, jestem tego pewien, nikt tam nawet nie mysli.
    A. Merkel, przez swoja szalona polityke imigracyjna, sprowadzila na Niemcy nieszczescie w postaci ponad miliona potencjalnych terrorystow ktorych, ogromnym nakladem sil i srodkow, trzeba teraz pilnowac jak jadowitych zmij. Czy ktokolwiek w przyszlosci ukarze ja za to, chociazby grzywna wysokosci 100€?
    Nie bede sie tu juz rozpisywal o setakch i tysiacach drobniejszych lajdactw politykow w postaci bezkarnosci przy korubcji (nie ma mowy aby wsadzic Kwasniewskiego za wypuszczenie z wiezienia gangstera, nie ma sily aby posadzic mlodego Tuska za udzial w Amber Gold…) albo skladania falszywych obietnic wyborczych (celowala tutaj PO).
    Nietykalnosc i samowola wspolczesnej politycznej kasty to jedna z norm wspolczesnego swiata. Z pewnoscia ten swiat bylby lepszy gdyby z politykami spisywac kontrakt o tresci ich wyborczych obietnic, niedotrzymanie ktorego groziloby stryczkiem (nalezaloby najpierw przywrocic kare smierci), tylko czy zobaczylibysmy wtedy u wladzy chociaz jednego socjaliste?
    Co sie zaz tyczy aktualnie sprawujacych wladze, ktorzy panu Hartmanowi i calemu salonowi tak sie nie podobaja, to jedna z glownych wyborczych obietnic juz zrealizowali. Maja jeszcze 3 lata na pozostale (obnizenie wieku emerytalnego, podniesienie o 100% kwoty wolnej od podatku…). I dopiero gdy ich nie zrealizuja to bedzie mozna ich publicznie rozliczac. Na razie rozliczyc mozna uprzednia salonowa ekipe za niezrealizowanie zadnej z obietnic.

  30. @pawel markiewicz
    „(…) gdy zapytamy gdzie jest pozostala czesc spoleczenstwa?”

    Podczas ostatnich wyborow parlamentarnych frekwencja wyiosla, z grubsza liczac, 50%. Czyli ze gro spoleczenstwa pozostalo w domu.
    Te 19% to pewna manipulacja. Salonowi dziennikarze i filozofowie resortowego chowu biora ogolna liczbe glosow oddanych na PiS (5993433) i dziela przez ogolna liczbe uprawnionych do glosowania (30732398). Wychodzi istotnie 19% co ma byc dowodem na to jak niewielka spoleczna reprezentacje posiada PiS. Ale przykladajac ta sama miare do popularnosci PO (4323789 o ddanych glosow) wychodzi nam 14%. Tega pan Hartman nigdy na swoim blogu nie zauwazy.

  31. @bez złudzeń bez wątpliwości
    „Jeżeli ktoś ma złudzenia i wątpliwości, że tak nie jest to proszę o komentarze.”

    Szanowny/a panie/pani,
    Zludzen nie ma ale watpliwosci, do tego co pan napisal, tak. Z panskiego wpisu wynika jakoby wladza przed I kwartalem ’93 byla jaks inna, moze lepsza niz ta po tym I kwartale. A tu prezydent byl ten sam (byl to niemal srodek bolkowej kadencji), mijal rok od ‚nocnej zmiany’ a do najblizszych wyborow parlamentarnych brakowalo jeszcze pol roku (a wiekszego przesilenia politycznego one nie przyniosly).
    Faktem natomiast jest, ze skutki stawy Wilczka, gdy juz przy jej pomocy stara nomenklatura rozkradla co tylko dalo sie jeszcze w Polsce rozkrasc, byly potem rokrocznie ograniczane.. Rok 93 nie stanowil tu jakiegos przelomu.

  32. Panie Hartman,
    A jak to też było na przykład z „profesorem” Bartoszewskim, że nie mając pojęcia ani o lotnictwie ani też o biznesie, przyjął on od swoich kumpli z obecnego PO synekurę prezesa PLL LOT? A to już przecież wystarczy, aby go zdyskwalifikować jako autorytet moralny. 🙁 Czy Pan wtedy też protestował?

  33. Michalina – 18 listopada o godz. 8:11
    Polecam teorie elit V. Pareto. On ujął naukowo to, co ty tu opisałaś.

  34. Michalina – 18 listopada o godz. 8:11
    Liberałowie (Buzek i ska), czyli osobnicy będąc daleko od socjalizmu, obiecywali nam prywatne emerytury z OFE, które pozwolić nam miały na pobyt pod palmami, i to bynajmniej nie w palmiarni. A ten, podobno krypto-socjalistyczny. PiS obniżył właśnie wiek emerytalny.

  35. @Leonid
    Prawda, ale co chcesz przez to powiedziec?
    Ze nie dotrzymali obietnic?
    A jezeli tak to pomysl, czy Buzek i jego totumfaccy wogole by je skladali gdyby byli swiadomi ewentualnej obecnosci konopnego sznura na ich gardlach w wypadku gdyby tych emerytow nie bylo jednak stac na spokojna starosc na Teneryfie?
    Czy Buzek byl daleki od socjalizmu? Dla mnie najdalej od socjalizmu stoi ten blazen Korwin Mikke.

  36. Michalina,
    To były obietnice z góry niemożliwe do dotrzymania, jako że te OFE to była od początku piramida finansowa, a la Madoff, tyle że skierowana nie tylko, jak u Madoffa, do bogatych, ale także i do biednych i średniaków.
    Buzek i Mikke to są klasyczni wręcz liberałowie, tyle, że Mikke jest jeszcze bardziej liberalny gospodarczo niż Buzek, który był, jak wiadomo, marionetką Krzaklewskiego.

  37. @Leonid
    No wlasnie. Ile „z góry niemożliwych do dotrzymania” obietnic uslyszelibysmy gdyby za ich niedotrzymanie mozna bylo posadzic obiecujacych politykow… na krzeslo elektryczne?
    Co sie zas tyczy zagadnien stricte doktrynalnych to Mikke oczywiscie jest liberalem (gospodarczym, w zadnym wypadku konserwatywnym!) ale Buzek to jednak typowy socjalista o silnych etatystycznych ciagotach. Zreszta ktoz inny mialby u nas szanse wspiac sie na premierowski stolek?

  38. Pro-contra – 6 listopada o godz. 2:15
    „Kto sprowadza Kalkutę do siebie, ten nie ratuje Kalkuty tylko staje się Kalkutą.”
    http://zagner.blog.polityka.pl/2016/10/15/bilet-do-piekla

css.php