Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Loose blues - Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne Loose blues - Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne Loose blues - Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne

14.12.2016
środa

Jak Schetyna Jaruzelskiego degradował

14 grudnia 2016, środa,

Grzegorz Schetyna jak ta ćma krąży wokół Kaczyńskiego i zapowiada zwrot na prawo, za co zbiera już pierwsze protekcjonalne pochwały (Kaczyński: „Zachowuje się mniej więcej przyzwoicie”). Za to na prośby o zaangażowanie się w jednoczenie opozycji przywódca największej partii mówi twarde „niet”. A teraz w dodatku zapowiedział, że PO zagłosuje razem z PiS za uchwałą degradującą gen. Jaruzelskiego i gen. Kiszczaka. To kompletny absurd i utrata instynktu, Panie Przewodniczący! Będziecie tańczyć, jak Wam Macierewicz zagra? Żeby tylko nie wypaść na „zwolenników komuny”… Ależ łatwo Was podejść! Jakież to naiwne!

Nie dajcie się w to wciągnąć i wycofajcie się z tej gierki, póki czas. Grając w teatrzyku „Jak Prezes Kaczyński Dobrą Zmianę wprowadzał”, nawet w najmniejszej, epizodycznej rólce, ośmieszacie się i niweczycie swoje wysiłki, które podejmujecie jako opozycja.

Odebranie stopni generalskich Jaruzelskiemu i Kiszczakowi będzie, rzecz jasna, gestem czysto symbolicznym. Ale nawet gest symboliczny musi mieć jakąś moc, jakieś znaczenie. A ten będzie tylko newsem jednego dnia, rzuceniem śnieżką w pomnik byłego dyktatora. Jaruzelski był generałem, co się zowie! Nie tylko dlatego, że walczył w II wojnie światowej, lecz również dlatego, że był przywódcą junty wojskowej o nazwie „Wojskowa Rada Ocalenie Narodowego”. Ten rodzaj dyktatury nieodłącznie związany jest ze stopniami wojskowymi. Jak świat światem, dyktatorami są rozmaici „kapitanowie”, „pułkownicy” i „generałowie”, a stopnie te zrastają się z ich nazwiskami na dobre i na złe. Na złe również! Słowo „generał” nie oznacza wyłącznie prawego oficera – czasami oznacza złowrogiego dyktatora. Tak samo „prezydent” i „król”. Neron czy Heliogabal byli cesarzami rzymskimi czy się to komu podoba, czy nie. Nie da się ich „zdegradować”. I tak samo nie da się zdegradować Jaruzelskiego czy Kiszczaka. To śmieszne mieszanie porządków – historycznego z prawno-administracyjnym. Gdyby Jaruzelski chociaż był wśród żywych – wtedy można by jeszcze dyskutować. Ale zdzieranie gwiazdek z nieboszczyka będącego postacią historyczną jest po prostu komedią.

Jaruzelski przegrał swoją sprawę. Nie trzeba było temu ziemianinowi i człowiekowi honoru wiązać się z dyktaturą. Źle skalkulował. Kariera zaniosła go na sam szczyt i na tym szczycie ponosi odpowiedzialność szczytową. Nawet jeśli Rosjanie szykowali interwencję, to Jaruzelski ponosi odpowiedzialność za „to, co niezbędne” (jeśli było niezbędne). Bo, niestety, to nie jest tak, że gdy czynimy „mniejsze zło” (a nie wiem, czy stan wojenny nim był), to nie czynimy zła. Nikt nie kazał Jaruzelskiemu pchać się do PZPR i do władzy.

A jednak, z drugiej strony, ocena moralna zawsze jest porównawcza, czyli „stosunkowa”. Mówmy, że ktoś jest „jak na złodzieja” jeszcze w miarę, czyli właśnie stosunkowo przyzwoity. W tym sensie nasze oceny moralne są zawsze relatywne i nie mogą być inne. Nikt nie żąda usunięcia Bolesława Chrobrego z polskich banknotów tylko dlatego, że był okrutnym mordercą (a był). Dlatego też ocena postaci Jaruzelskiego wymaga porównania go z innymi tego rodzaju przywódcami, wprowadzającymi stany wyjątkowe w swoich krajach – w Azji, Ameryce Południowej, w Afryce. Porównanie to wypada korzystnie dla Jaruzelskiego. Represje stosowane przez innych dyktatorów najczęściej są znacznie dalej posunięte.

Ponadto dyktatorzy ci nieczęsto uczestniczą w procesie przekazywania władzy. A Jaruzelski to czynił. Jego prezydentura (ją też zamierzacie unieważnić?) była znakiem kompromisu narodowego i krótkim, aczkolwiek potrzebnym, etapem przejściowym do pełnej demokracji. Poza wszystkim zaś Jaruzelski nie był brutalem i chamem, jak to się wielu generałom-dyktatorom zdarza, lecz człowiekiem kulturalnym i poważnym.

Historii nie da się fastrygować sejmowymi uchwałami. Puste gesty nie nabierają znaczenia z powodu pięknych słów, które im towarzyszą. Bardzo niemądre jest również udawanie, że nie wie się, że oceny moralne są relatywne i nie znają „podwójnych standardów”. Oj, znają, znają. Gdyby stosować do osób publicznych te same wymogi uczciwości i honoru, którymi ludzie etyczni kierują się w życiu prywatnym, to po prostu nie ostałby się nikt. I zamiast oceny mielibyśmy rzeź. Szokujące? Ano tak – etyka to zadziwiająca dziedzina. Można się dowiedzieć ciekawych rzeczy – życie moralne jest zupełnie inne niż może się wydawać użytkownikom najprostszych (a najczęściej dość bałamutnych i zakłamanych) moralizatorskich narracji. No ale filozofią nie będę tu już Was męczył.

A więc, Panie Przewodniczący Schetyna, nie rzucajcie w Jaruzela śnieżkami na komendę Macierewicza, bo Jaruzelskiemu to nie zaszkodzi, a Panu jak najbardziej. Tańcując z diabłem, osmalicie sobie rączki i kaftaniki, a nóżki Wam boleśnie przydepcą czarcie kopytka.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 47

Dodaj komentarz »
  1. Profesorowi dzobrze idzie pisanie o sprawach konkretnych, wolaniach o moralna naprawe itd. Ale polajanki polityczne to juz gorzej, szczegolnie, ze sam zes panie psorze dal ciala jako polityk

  2. Jaruzelski i Kiszczak, już na tamtym świecie, akurat dbają o jakieś stopnie generalskie, czy o Schetynę i Kaczyńskiego.

  3. Cała „opozycja” a wcześniej „rządy” latają od 10 lat jak ćmy wokół Kaczyńskiego. Nic nowego.

    Poza tym PiS przez 8 lat dbał usilnie, żeby PO było u władzy. W końcu bycie w „opozycji” z setkami milionów dotacji to świetny interes. Teraz role się odwróciły i PO i reszta „opozycji” musi dbać, aby PiS był jak najdłużej u władzy. Znowu czysty interes.

    Ważne, by władza została w rodzinie i żeby do władzy nigdy nie dopuścić obywateli Rzeczpospolitej. Tak się ta tragifarsa kręci.

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Niesamowite, z jakim dystansem patrzy Pan, panie Profesorze, na te bolesne sprawy. Bo i przecież nie chodzi tu już o człowieka, który potwornie i karygodnie się zbłaźnił, i osobiście zadał wiele krzywd swojej ojczyźnie i konkretnym ludziom. Dziś mamy do czynienia tylko ze zgniłym truchłem.

    Hańba, że żyjemy w takiej kulturze, która nie była zdolna pociągnąć do odpowiedzialności tego „świętej pamięci” zbrodniarza i jego bandyckich wspólników. Teraz jest już po czasie, niezależnie od tego, że tchórze i moralne kurduple dopiero teraz nabierają odwagi. Teraz powinien już nam na zawsze pozostać święty Towarzysz Generał – za to chwała i dziękczynienie hyclom z Kościoła katolickiego. Towarzysz Generał, który pełnił wierną służbę w roli sowieckiego janczara (za to, że sowieci zamordowali mu ojca, całkiem podobnie jak i Andrzejowi Wajdzie). Potem wybrany został pierwszym prezydentem RP III, a pochowany jest w alei zasłużonych centralnego cmentarza powązkowskiego. Wielki zaszczyt od wdzięcznych Rodaków!

    Niech pamięć o nim i o naszym zachowaniu wobec niego na wieki kłuje nas w oczy. Niech nas kłuje i kłuje w oczy naszych następnych pokoleń. Bo tu nie chodzi mi już tylko o tego zbrodniarza. On jest tylko takim historycznym egzemplarzem, który bardzo wiele mówi o nas. O nas samych! O naszej pysze i naszym tchórzostwie moralnym. Podła mentalność. Mentalność jako żywo przypominająca tych arcybiskupich skurwysynów, którzy zorganizowali konfederację targowicką, a dzisiaj są dumni z tego. I kłamią, kłamią, kłamią…

    Obyśmy kiedyś wydobyli się z tej zakłamanej mentalności! Bardzo wątpię…

  6. IMHO partia PO jest na równi pochyłej podobnej do tej, z której zjechało SLD. Żadnego pomysłu na Polskę, a jedynie kurczowe trzymanie się żłoba dopóki się da.

  7. Swoją sprawę to przegrał Ceausescu, Mussolini, Hussein, Kadaffi i wielu innych którzy przyczynili się do śmierci niezliczonej masy ludzi.
    Największy autorytet Polaków Jan Paweł II osobiście dziękował Generałowi za przejście od realnego socjalizmu do niby kapitalizmu bez rozlewu krwi.

    Dużo więcej ludzi ginie rocznie w wypadkach drogowych, umiera z przepicia czy od zanieczyszczonego powietrza niż zginęło w stanie wojennym, za co jakoś żaden z rządów łącznie z obecnym odpowiedzialności nie ponosi.
    Odczepcie się od Generała pisowskie i inne palanty.

  8. Rozumnie i przytomnie nakreślona oraz rzeczowo przedstawiona ocena, w sprawie wyjątkowo durnego i niebywale absurdalnego pomysłu. Jeżeli człowiek umiera to go nie ma, jeżeli czegoś nie ma, to nie można w stosunku do tego dokonywać jakichkolwiek czynności … po prostu jest to fizycznie i logicznie niemożliwe. Generał Wojciech Jaruzelski, umarł i przeszedł do historii, i już w niej pozostanie jako generał Wojciech Jaruzelski, i datą tego przejścia jest 25.05.2014 roku … koniec, kropka, wszelkie czynności prawne określające generała Jaruzelskiego są bezskuteczne z bardzo prostego powodu nie istnieje podmiot czynności prawnej.

    Natomiast nie ulega żadnej wątpliwości, że autorzy tego pomysłu, mocno uzasadniają domniemanie, iż ich rozumność, nie mieści się standardach przyjętych, nie tylko w kręgu cywilizacji europejskiej lecz i ogólnoludzkiej.

    Pozdrowienia.

  9. Komunistów należało wyeliminować po 1989 roku, a nie dogadywać się ze zdrajcami Polski i Polaków. Kto raz wziął pieniądze od Kremla, musi mu służyć do końca. W przeciwnym przypadku będą konsekwencje

  10. Co do Szetyny, mam o nim wyrobiona opinie od wielu lat. Nie jest politykiem, ktory moglby porwac za soba tlumy. Brak mu tego wszystkiego co czyni polityka liderem. Zwykly aparatczyk, zniknie podobnie jak lider SLD. Podaza dokladnie taka sama sciezka. O ile Miller mial to cos, to Szetyna ma takie cos, ze oczy uciekaja na boki aby na niego nie patrzec czy sluchac. I te jego „tance” skoncza sie w nastepnych wyborach. Po jest skonczone, a to niestety wina takze Tuska. Mial mozliwosc kreowania lodych zdolnych, niestety, wodzostwo mu bardzo smakowalo. Dzisiaj nie mamy niestety politykow i liderow.

  11. Będziemy uczyć w szkołach nasze dzieci i wnuków , że stan wojenny wprowadził szeregowy Jaruzelski ? Jednym z wykonawców jego woli był kapral Kiszczak ? [albo odwrotnie] Paranoja. Pisiory są śmieszni!

  12. .

    — PISSing History —

    .

    Redaktor Szostkiewicz idzie dalej w krótkiej
    analizie obok, zwycięzcy zachowywali się
    często jak barbarzyńcy, numer z papieżem
    Formozą jest dobrym przykładem

    Anglicy wykręcali podobne, Cromwell’a
    wykopano po trzech latach „posthumous execution”
    została zgrabnie przeprowadzona, odciętą
    głowę zatknięto na pal na ~ 24 lat i zostawiono
    w Westminster Hall na widoku publicznym…

    W Hameryce w czasie wojny secesyjnej
    Yanke po wygranych bitwach rytualnie
    i grupowo oddawali MOCZ na ciała
    poległych wrogów …

    PISSu pissing history, moje szczere
    gratulacje dla Suverena

    .

    ~

  13. Proszę, proszę, pan profesor Hartman wspólnie maszeruje z kimś, kto chce zdegradować dobrodzieja Jaruzelskiego? Przez tyle lat pan popierał PO i nie wiedział, że to antykomuniści?

  14. ” Panie Przewodniczący! Będziecie tańczyć, jak Wam Macierewicz zagra? Żeby tylko nie wypaść na „zwolenników komuny”… Ależ łatwo Was podejść! Jakież to naiwne” – vs – „Panie Przewodniczący! Będziecie tańczyć, jak Wam przeciwnicy Macierewicza zagrają? Żeby tylko nie wypaść na „zwolenników PiSu”… Ależ łatwo Was podejść! Jakież to naiwne”

  15. Jacek, NH
    14 grudnia o godz. 16:11…..Jacek – co Ty za brednie tu wypisujesz? A jak dalibyście sobie radę bez Piotrowicza? Jak zaczynasz pisać od siebie (nie cytując innych „mądrych”) to mam wrażenie, że reforma edukacji już się odbyła. I zostałeś prymasem…..eeeee – prymusem.

  16. Pan też zdegradował Jaruzelskeigo, skoro w tytule pomija Pan słowo „generał”.

  17. Jacek, NH
    14 grudnia o godz. 16:11
    Ty, Jacek, tak naprawdę gonisz komuchów, czy tylko odwracasz uwagę od siebie. Metodą na złodzieja, który uciekając przed pogonią, sam woła „łapać złodzieja” i wskazuje innym palcem gdzieś tam przed siebie?

  18. Szczerze mówiąc, z perspektywy czasu doceniam, że stan wojenny wprowadził Jaruzelski, nie Macierewicz…

  19. Nie tylko pisac sie odechciewa po kolejnych wystepach tego niewydarzonego wodza opozycji o charyzmie kaszy manny na wodzie. I toto ma przeprowadzic Polakow przez te zapasc kulturowa, relatywnie wieksza niz ta w 1945? Naprawde przyda mu sie zdzielenie bejsbolem przez plecy, moze trybiki w pustawej lepetynie zaczna sie obracac. A kolo niego tez zadnego madrego nie ma, zeby mu zrobil niespodziewany „ice bucket challenge”? Totalna kaka.

  20. @Jacek, NH
    14 grudnia o godz. 16:11

    Jesli nalezalo ich usunac to co zrobiles w tej materii? Jasli nic to albo sie zamknij albo usun komuniste nazywajacego sie Piotrowicz. Jakie konsekwencje wg ciebie poniesie?

  21. Patrzac na dziesiejsze czasy szczegolnie te od roku General Jaruzelski byl Czlowiekiem Honoru . Czesc Jego Pamieci !

  22. kaziuk- nie wiem skad jestes ? ale az sie boje, ojciec Generala Odszedl bo byl chory a nie zabity , twoja chora obledna nienawisc powala , ty nie jestes godzien nawet pisac slowo General .

  23. jacek NH jaki ty jestes beznadziejny ,, to jest wlasnie prowincja male miasteczka , pol ludzie .

  24. .

    — Morphing —

    .

    Well, czego to politycy nie zrobią
    dla koryta, tyle że Szetyna PO,
    tą partię tchórzy i nygusów za Donalda
    ośmiolatki, przerobił na bezkształtną
    amebę

    Wyraźnie podlizuje sie suverenowi który
    należy do PISSu, skręcił ostro w prawo
    w kierunku kruchty, jak by co weźmie
    cały Watykan na utrzymanie i pastuchy
    znów przybiorą na wadze

    Stary koncept POPISSu odgrzewa ?,
    próbny balonik?, pierwsze generały za płoty?
    THEN WHAT ?, Ślimak z Placówki na
    PO Suverena?
    .

    ~

  25. Serdeczne gratulacje dla Pana Profesora za to, że UJ wypadł poza 500 najlepszych uczelni świata.

  26. To są puste gesty obliczone na poklask mściwej gawiedzi. Obaj generałowie już nie żyją, więc w żaden sposób ich to nie dotknie. Zresztą w podręcznikach historii i tak będą generałami – wszak za PRL i wiele lat później nimi byli.

  27. Jacek NH,

    Miałeś swoją szansę zostać żołnierzem wyklętym.
    Jak pięknie by było, po 50 latach ekshumowany, odznaczony i pochowany z honorami.
    Żałuj.

  28. Nie lepiej wykopać z grobu, poćwiartować i wrzucić do Wisły.
    Chyba już był taki przykład w historii, i to w wykonaniu papieża Stefana VI.

  29. sztubak
    15 grudnia o godz. 9:47

    Miałeś szansę zostać ubekiem? Jak pięknie by było zająć się Inką, tak? Po 50 latach by wreszcie odnaleziono jej bezimienny grób, pochowano z honorami. Żałowałbyś, że dowiedzieli się, gdzie ją rzucono?

  30. Na swoim grobie gen Jaruzelski kazał napisać ”żołnierz”.
    I tak jest.Nie ma słowa prezydent,generał:jest tylko Jaruzelski-żołnierz.

    Ten gest powinien być doceniony.

  31. janusss, 15 grudnia o godz. 4:56

    Napisałeś: „kaziuk- nie wiem skad jestes ? ale az sie boje, ojciec Generala Odszedl bo byl chory a nie zabity , twoja chora obledna nienawisc powala , ty nie jestes godzien nawet pisac slowo General”.

    Dziękuję za pouczenie na temat „mojej nienawiści”. Uważasz, że „nie jestem godzien pisać słowo Generał”. Rozumiem, że tenże „Generał” jest dla Ciebie idolem, którego podziwiasz i go szanujesz. W tej sytuacji Twoja postawa jest zrozumiała. Nie zamierzam w związku z tym robić Ci żadnych zarzutów, choć jest mi bardzo przykro. Dla mnie święty Jaruzelski był fałszywą świnią polską. Tę świnię wyhodowali sowieci jako janczara, potem posłanego do Polski, żeby się sowietom wysługiwał. I to robił. I robił to bardzo dobrze, jak na sowiecką onucę przystało.

    A jego ojciec nie tak sobie „Odszedł”, jak to fałszywie i bezczelnie podajesz. Umarł na nieludzkiej ziemi, dokąd został deportowany przez sowietów, bowiem należał do klasy ziemiaństwa polskiego. Tam pracował przy wyrębie lasu, pod nadzorem siepaczy, którzy decydowali, który z tych niewolników drwali otrzyma kawałek chleba za wyrobienie normy, a który nic nie dostanie. No więc, niech będzie, nie został zamordowany, tylko sobie „Odszedł”. Posługujesz się takim samym językiem zafałszowanym, jakim posługiwali się hitlerowcy. Oni też nikogo nie mordowali. W zawiadomieniu o śmierci więźnia podawali, że „zmarł z powodu ustania pracy serca”. Gratuluję!

    Ale takich, jak Ty, jest tu sporo więcej na tym forum. Więc jeszcze raz powtórzę moje życzenia dla zwolenników tej świńskiej mentalności polskiej: Niechże ta mentalność nigdy nie zagaśnie! Niechże nigdy nie zaginie! Niech wiecznie trwa! Niech doczekają jej wasze dzieci i dzieci waszych dzieci! Pielęgnuj tę mentalność Ty, i pielęgnujcie ją wszyscy zwolennicy świętego Jaruzelskiego! Póki Wisła płynie! Skupcie się pod przewodnictwem hycli Kościoła katolickiego, zewrzyjcie szeregi i dawajcie odpór takim, jak ja. Taka jest wasza przyszłość. Brońcie jej! Zastanawiając się, „skąd ja jestem”. I bójcie się tego, skąd ja jestem! Jest czego…

  32. Bo z politykami tak już jest.Ten z charyzmą i rozumem na górze,a drugi przebiegły aparatczyk potrzebny do rządzenia temu pierwszemu.Wyobrażacie sobie tego ze Szczecina na czele partii prezesa?Działa tu tzw prawo Petera.Każdy w swoich zapędach o awans ,dochodzi do szczytu niekompetencji.Miękkie podbrzusze Tuska ,dziś zbiera żniwo.Za afere hazardowa Grzesio powinien wrócić do gry w kosza ,co nieżle mu wychodziło we Wrocławiu..Kohl postawił na Merkel i wygrał ,Tusk na Ewę,a jak wiadomo to ona doprowadziła do klęski w Raju.Bo u nas to zasada wieczna ,jakoś to będzie.No i jest.Poruta ,I błazenada.

  33. JKM nie daruje generałom pominięcia przy internowaniu. JK też został potrktowany jako nieszkodliwy i też go zlekceważono. Stąd ta katolicka mściwość.

  34. Serdecznie pana pozdrawia.Moj ojciesc wyzwalal razem z gen.Jaruzelskim Warszawe i nie tyjko.Opowiedzial wiele ciekawych histori.To co czynia ci panowie, to po prostu katastrofa.Popieram Pana .

  35. Panie Janie,
    duża większość Pan myśli i tez mi się podoba – zwłaszcza w sprawie Schetyny – przyjmuję je i dodam, że dobe parę miesięcy temu napisałem w takim duchu, że Schetyna to nie wybór, to rozpacz PO i dowód wewnętrznej degrengolady oraz komppletne pogubienie w oglądzie otoczenia. Schetyna to ścisła szarość pustostan.

    Natomiast za zupełnie niecelne, aż po zdumienie, uważam Pana stwierdzenie co do generała Jaruzelskiego: Nie trzeba było temu ziemianinowi i człowiekowi honoru wiązać się z dyktaturą.
    Zdziwiony jestem, że tak łatwo się to Panu powiedziało. A przecież zna Pan mnóstwo konstytutywnych faktów co dożyciorysu generała i co do czasów, w jakich dokonywał pierwszych wiążących wyborów i następnych. Przypomnę kilka zasadniczych:
    * błyskawiczny rozpad państwa polskiego, pod uderzeniem Hitlera, szokująca niezborność, niekompetencja, krańcowy bałagan, pomieszane z tchórzostwem i miejscami zdradą ze strony tych, co tworzyli trzon państwa i za nie odpowiadali.
    Szok brutalnego poznania rzeczywistości katastrofy, albo potwierdzenia wcześniejszych przypuszczeń co do stanu Polski, w każdym przytomnym, uczciwym i wrażliwym na świat czlowieku musi rodzić fundamentalne pytania i przewartościowania.
    Kto do tego pojmował, jaką nędzę Polsce i Polakom od wieków funduje Kościół kat, miał już określoną przestrzeń wyboru drogi życiowej.
    * Jaruzelski mógł być żołnierzem armii Andersa. Gdyby zdążył, gdyby wiedział, gdyby była swoboda do niej dotarcia, gdyby Anders nie wyszedł wtedy z Rosji. Przypadek i cudze działania sprawiły, że stal się żołnierzem Armii Ludowej, bo jeśli chciał walczyć z Hitlerem, to miał tylko taki wybór.
    * Walczył w zwiadzie. Może Pan nie wie, ale to jeden z najkrwawszych rodzajów żołnierskiej służby i wymagających najgłębszej żołnierskiej odwagi, często straceńczej. Tylko w Uboot-waffe i w wojskach pacernych I linii wysokość strat była – niewiele – większa, niż wśród zwiadowców. Odpowiednio: ponad 80% stanu i ponad 70%. Jaruzelski dał daninę własnej krwi w walce o ocalenie Polski i Polaków. On był żołnierzem jedynej polskiej armii, która realnie wyzwalała Polskę i biła się aż po Berlin. Nie Anders i nawet nie AK.
    Miał aż nad wyraz poważne powody, by czuć, że robi słusznie i że dzięki temu Polacy przeżyją. A zdążył ich Hitler wymordować ponad 6 milionów. Co rok ponad milion. Pozostałych, w swoim żołnierskim zakresie, Jaruzelski ocalił.
    Kto nie bierze tego pod uwagę i nie rozumie uwarunkowań, popełnia fantazje, lub czyni gorzej. Znajomość tych rzeczy musi także zostać odpowiednio uwzględniona przy badaniu i ocenianiu dalszych etapów życia Jaruzelskiego.

    Kariera zaniosła go na sam szczyt i na tym szczycie ponosi odpowiedzialność szczytową Z tym się zgadzam; co więcej każdemu to przypominam w każdych adekwatnych okoliczościach. Gdy mówimy o Kościele kat, przypominam: Święty Ojciec Święty ponosił odpowiedzialność absolutną. Tym absolutniejszą w absolucie, że sam tak chciał: papież to absolut prawie identyczny, a nawet i większy, jak Jezus. W związku z tym, za wszelkie zło Kościoła kat, ponosi taką właśnie odpowiedzialność. Generał nie ogłaszał się Nieomylnym, moralnie totalnym i niedyskutowalnym jak nasz ulibieniec kajakarski, więc przyznajmy mu wielką odpowiedzialność, ale nieco mniejszą niż Świętemu.

    „Ziemiańskość” vs kariera życiowa generała to dwie niepowiązane rzeczy: każdy może i nieraz ma mocne powody, by rozstać się ze swoją klasą społeczną. Albo powiązane: nie zachodziła tu sprzeczność „ziemiańskości” i „ludowości” generała, a może nawet silny związek. Ziemianie, mieszczanie, inteligencja (najsilniej) to te warstwy/klasy społeczne, które były najbezwzględniej prześladowane przez Hitlera. Powody były oczywiste: należy pozbawić Polaków rozumu inteligentów i środkow materialnych ziemiaństwa. Wtedy najskuteczniej można wyniszczyć naród. Jaruzelski był z domu ziemianinem, ale niebogatym, oraz aspirującym inteligentem. Znalazl się wśród najbardziej zagrożonych – niezależnie od tego, że -chwilowo – znalazł się na Syberii, co mu uratowało życie. Systemowo był wśród tych, co Polsce mogli dać najwięcej i najbrutalniej byli zarazem ścigani.

    Nawet jeśli Rosjanie szykowali interwencję, to Jaruzelski ponosi odpowiedzialność za „to, co niezbędne” (jeśli było niezbędne)
    „Nawet jeśli..” – brzmi jak żart, panie Janie. Nie było „jeśli”, ale, zawężone do okienka kilku dni „kiedy”. Czyż trzeba przypominać, że w tamtych czasach dla przywódców ZSRR i generałów absolutną koniecznością było posiadanie bezpiecznej strefy między I linią konfontacji zimnowojennej w NRD a zapleczem samego ZSRR? Polska zaś, pomiędzy, zrobiłaby sobie wyłom i do tego związała się z interesem USA i NATO? Taki scenariusz oznaczałby wojnę, gorącą, z temperaturą eksplozji atomowej włącznie. Czy brutalne i żywe dowody Budapesztu ’56 i Pragi ’68 nie uświadamiają tego, co by się NA PEWNO stało z Warszawą ’81?
    Poza logiką i rzetenym stosunkiem do rzeczywistości, nie brakuje też innych dowodów na to, że nie było żadnego „jeśli”, a wyłącznie „kiedy”. Elitarna radziecka dywizja powietrzno-desantowa była przygotowana do lądowania w Warszawie. Kolejnych 14-16 dywizji stacjonujących „od zawsze” – w ramach konfrontacji z NATO w różnych garnizonach na terenie Polski, było gotowych do zablokowania w ciagu najdalej 48h wszystkich węzłów komunikacynych, ośrodków dowodzenia i podejmowania decyzji oraz gospodarczych. Do tego samego były gotowe armie NRD i Czechosłowacji.
    To „kiedy” musiał generał uprzedzić własną decyzją żeby nie było wojny. Dywizje wojska polskiego wyprowadził z koszar w rejony rozśrodkowania. Żeby nie zostały zablokowane w garnizonach, lub błyskawicznie zniszczone. W polu mogłyby – co byłoy jedak ostatecznością – walczyć. Polskie okręty wojenne w tym samym czasie wypłynęły na Bałtyk. Nie po to, żeby tam walczyć z Wałęsą.

    Tak – generał ponosił szczytową odpowiedzialność. Za wszystkie zaniechania, złe decyzje, poważne błędy – za całe zło. I tak samo – ma szczytowe zasługi za to, co uratował, uchronił, ocalił – za całe dobro.

  36. Vertigo nazwał…chaotycznie.
    „Miękkie podbrzusze Tuska ” ..żyga..coś pięknego…chyba ŻYGA..

    Wariatkowo ..

    Bosze coś Polske..

    Unikalna populacja..

  37. Kaziuk

    Oczywiscie mozesz miec wlasne zdanie na temat generala. Ciekaw jestem co masz do powiedzenia o panach w czarnych sukienkach sluzacych oberszefowi w Watykanie? Jak znamy z historii wielu z nich dzialalo na niekorzysc Polski.
    … Te świnie wyhodowali watykanczycy jako janczarow, potem posłanych do Polski, żeby się Watykanowi wysługiwali…

  38. oda do sprzedajnych polityków i
    dyktatorów w liczbie „małe raz”

    o wy ulubieńcy mas,
    jesteście tak zaślepieni swoją zemstą i rozliczaniem,
    że nie bierzecie pod uwagę swojej śmiertelności,
    historia was też rozliczy,
    nie takie spiżowe pomniki
    leciały w dół,
    nie takie mauzolea były,
    burzone
    nie takie imiona były,
    skuwane z granitowych płyt
    jesteście nic nie znaczącym pyłem historii
    upajajcie się chwilową władzą
    bo to szybko minie,
    a wasz „umiłowany lud”
    rozniesie was na pikach

    to napisałem ja:
    zapluty karzeł reakcji

  39. Panie Profesorze dziekuje za glos rozsadku. Co do Schetyny: odrazajaca postac – ale moze taki jest ,,kod genetyczny” PO? Schetyna zaczal ,,odnowe” PO od spotkania z jakimis biskupami. Jak to moglo wygladac? ,,Jest jakas szansa na troche oglupiajacych kazan dla ludozerki? Albo chociaz zejdziecie z pluciem na nas troche, przewielebni”. ,,Sorry, Grzesiu slabe masz karty – Jarek podpisal kwit – Ile oni by nie dali ja dam wiecej. Jemu mozna zaufac a twoim nie, chociaz tak sie plaszczycie”.
    Nie debata programowa? Nie debata co poszlo zle. Co zaproponowac ludozerce. Wyciecie opozycji…Taki poczatek odnowy. Kaczynski tez ,,wycial ” opozycje najpierw wewnatrzpartyjna, teraz pochyla sie nad ta wewnatrzkrajowa. Bolszewizm w czystej postaci, nieprawdaz. Ale Przeca Tusk tez ,,wycial” – jak skonczyly tenory? Jak wypadl z obiegu ,,premier z Krakowa” co to ,,Niemce go bili” (swoja droga akurat dzieki Ci Donaldzie, zes nas ocalil przed TEGO KALIBRU osobnikiem). Oni tak maja! Kwestia pokoleniowa? Gdy Tusk awansowal na ,,polityczny zmywak” – ewakuujac sie z bioracego wode okretu (ktory to on za zwyczaj ratowal) to obdarzyl nas swoja kapciowa jako swoim nastepca. Nie najlepszym. To po prostu skrzyzowanie mentalu bolszewicko- postkomunistycznego a’la Ochodzki Ryszard. Na tzw. Zachodzie pokonany grzecznie siada do lawki nizej, czasem wraca, czasem rezygnuje Nie ma sie co bac. Ot, taka demikracja…mac.
    Nie to co u nas – profilaktycznie trzeba oderznac
    ,,tamtych”.
    Co do ,,zemsty na Jaruzelskim” – coz kazda wladza utrzymuje sie u steru albo przemoca (tych stanowczo nie kochamy, nieprawdaz) albo przy uzyciu mieszanki chleboigrzyskowej
    W zaleznosci od kolorytu lokalnego proporcje obudwu skladnikow bywaja rozne,. Sympatyczne kraje dbaja by chlebka bylo duzo i smacznego ale to wymaga kasy i przyzwoitego rzadu – o co, co raz ciezej. Wazne: faza chleba zwykle poprzeda faze igrzysk. Ale czasem chleba moze.zabraknac. albo brak chleba na starcie to samymi igrzyskami mozna probowac usmierzyc ludozerke. A jak igrzyska to co to za rywalizacja bez odrobiny przemocy. Jednym slowem remedium na nieskutecznosc haju igrzysk jest przemoc…
    Nalezy zdac pytanie tym wszystkim BOHATEROM co trzydziesci piec lat po fakcie, gdy juz lwy zdechly wykazali nadludzka odwaga i truchlom wymierzyli WRESZCIE siarczystego kopniaka ba dowod czego moga pokazac wyrwany wlos z pyskow besti.
    Gdzie byli wtedy gdy owe ,,lwy” szczerzyly kly i ryczaly? Glaskali koty? Schizowali z braku Teleranka? Martwili sie ,,czy nie zatluka na smierc za dlugie wlosy” a taki los moglby spotkac Terleckiego w ,,siostrzanym?braterskim? Chile za Pinochta – ,,obronce demokracji” przed DEMOKRATYCZNIE wybrana ,,bolszewia”. Nalezy im zadac pytanie (kladac na boku poglad) czy bedac opozycjonistami, to woleli by sie dostac w rece SB Jaruzelskiego czy w rece chilijskiej DINA Pinocheta? Pytanie retoryczne: z ich pogladami im DINA nie grozilaby a dobrze ze ,,robila porzadek z lewactwem”. To ICH osobowosc. Gdy w nasze imie wyrywac paznokcie to dobrze.
    Zauwazmy, ze tym co ich 13.12.1981 aresztowano, czasem pobito, aresztowano i wywieziono w nieznane jakos brakowalo tej moralnej idwagi, ktora dzis wykazuja sie ich nastepcy. Przypomne, ze ,,komuchowi”, ,,lewakowi”, ,,kapepowskiej agenturze infiltrujacej KOR” czyli Kuroniowi, ludzie Jaruzelskiego zadreczyli zone. Kuron spedzil w sumie osiem lat w wiezieniu – Dariusz K. ktory nacpany ,,tylko” przejechal smiertelnie kobiete dostal szesc. I mu (Kuroniowi – nie krupie) do lba – choc komunistyczna propaganda przedstawiala go jako , ,,solidarnosciowa ekstreme” nie przyszlo by ich zdegradowac, upodlic, zlamac zawarte pakty. Coz za brak rozmachu. Pewnie dlatego na tak wielu polach tak malo osiagnelismy. W Naddniestrzu sieci komorkowe nie sa kompatybilne z sieciami panstw sasiednich. Coz za niezaleznosc. Czy podobna do czegos takiego bedzie miara sukcesu ,,dobrej zmuany”? a cala gra idzie tak naprawde o zapewnienie miejsca w Historii – naleznego Mu w jego mniemaniu jak najbardziej, pewnemu samotnemu osobnikowi z Zuliborza. Zuchwalosci i odwagi Mu nie zbywa – nie boi sie kopnac trupow wroga ale to pestka dla kogos kto nie waha sie grac trupem brata.

  40. Uważam, że polityka opozycji wobec PiS jest szkodliwa dla Polski. Powinny być obszary współpracy ponad podziałami. Chodzi tutaj o politykę bezpieczeństwa oraz o politykę zwalczania raka nas trwającego, czyli korupcji i arbitralności. Sądy, korporacje prawnicze, jeśli chodzi o jakość ich działania są nie do obrony. Obywatele muszą mieć możliwość obrony swoich praw przed praworządnymi organami władzy, które stosują procedury i muszą mieć dostęp do merytorycznie kompetentnych pełnomocników procesowych. Bez tego nie będzie nowoczesnego społeczeństwa i innowacyjnej gospodarki. Nie może być tak, że dosłownie wszystko jest przedmiotem walki politycznej dla walki politycznej dla władzy. W tych warunkach nasze państwo i społeczeństwo będzie wiecznie teoretyczne, a jedynie nasz duch narodowy będzie wielki, bo musi taki być gdyż w końcu i tak czaka nas za taką głupotę dotkliwa kara, jak w przeszłości.

  41. Jacek,NH; Kaziuk – czyżby pisdzielskie trolle? Ot Polak – katolik… ha, ha.
    Kruchtowe szambo, które dzisiaj dorwało się do „dojnej zmiany”, to właśnie
    pokolenie Wojtyły ksywa JPII. Wypisz, wymaluj, pasujecie do tej kolekcji okazów specjalnej troski. Współczuję jednak, bo należałem LOP. (Liga Ochrony Przyrody).

  42. Niech sie wszystkie mendy odwala od Generala!
    Prezydent RP, gen. Jeruzelski jest teraz w niebie, siedza ze sw. JPIl przy stoliku, obaj szanujacy sie nawzajem, popijaja sobie winko mszalne i rozmawiaja, dyskutuja o narodzie z ktorego wyrosli, ktoremu przewodzili, a ktory po ich odejsciu staje sie codziennie glupszy i glupszy. A moze nie?

  43. Proponuje zdegradowac Marszalka Pilsudskiego. W koncu w wyniku Zamachu Majowego zginelo wiecej obywateli polskich nize w czasie stanu wojennego.

  44. Szanowny Panie Profesorze!
    Tym razem Pan błądzi, myśląc i pisząc, wedle bardzo fałszywych i wytycznych, i to prawackich. Pisze Pan:
    „Jaruzelski przegrał swoją sprawę. Nie trzeba było temu ziemianinowi i człowiekowi honoru wiązać się z dyktaturą. Źle skalkulował. Kariera zaniosła go na sam szczyt i na tym szczycie ponosi odpowiedzialność szczytową. Nawet jeśli Rosjanie szykowali interwencję, to Jaruzelski ponosi odpowiedzialność za „to, co niezbędne” (jeśli było niezbędne). Bo, niestety, to nie jest tak, że gdy czynimy „mniejsze zło” (a nie wiem, czy stan wojenny nim był), to nie czynimy zła. Nikt nie kazał Jaruzelskiemu pchać się do PZPR i do władzy.”
    Oto Pańskie błędy, nawet niewszystkie:
    1. Tak gen. Jaruzelski na skutek ludzkiej niegodziwości ludzkiej przegrał swoja sprawę. Ale w historii, nie tylko Polski, wielu patriotów, ludzi działania lub walki o słuszne sprawy, nawet wygrywając to, o co walczyli, przegrywali swoje sprawy, osobiste. Gen. Jaruzelski jest niewątpliwie polskim bohaterem narodowym. O Polskę walczył on ofiarnie z Niemcami. W Polsce Ludowej współtworzył Wojsko Poleskie, a następnie swą decyzją o koniecznej pacyfikacji SOLIDARNOŚCI siłami polskimi uratował Polskę i Polaków przed klęską militarną porównywalną z klęską Powstania Warszawskiego, największą militarną klęską Polski. Ludzie realnie myślący mieli świadomość, że ówczesne polskie władzy stały przed alternatywą: albo przywrócić porządek w Kraju polskimi siłami, albo oczekiwać na interwencję radziecką pod szyldem Paktu Warszawskiego, którego siły były do tej interwencji przygotowane, zgodnie z planami operacyjnymi. Słowacki odpowiednik IPN znalazł i przesłał do Polski plany operacyjne armii CSRS, a po latach w mediach ukazało się wspomnienie żołnierza armii NRD, o jego udziale w jednostce pancernej, w której wszyscy żołnierze mówili po polsku i byli ubrani w polskie mundury, a na czołgach i innych pojazdach mieli wymalowane polskie orły i szachownice. Ale politycy wolą wierzyć pseudo historykowi, który na podstawie wypowiedzi emerytowanego rosyjskiego generał uznał, że ZSRR nie przewidywał takiej interwencji. Jakoś ten „naukowiec” nie zwrócił uwagi na to, że mógł on mówić, to co populistyczne, albo co mu kazano powiedzieć.
    Czyżby już zapomniano o doktrynie Breżniewa i o tym, że Polska, jej linie kolejowe i drogi lądowe, oraz jej przestrzeń powietrzna musiały być logistycznym kanałem transportowym, który musiał być drożny, dla utrzymania równowagi w zbrojnej, na szczęście cichej i zimnej, konfrontacji obu przeciwstawnych obozów politycznych, których siłami wojskowymi były NATO i UW.
    2. Wojciech Jaruzelski, jak wielu młodych ludzi, stał się przekonania socjalistą a może nawet komunistą. Warto przypomnieć, co na ten temat powiedział francuski socjalista Georges Clemenceau: „Kto nie był za młodu socjalistą, ten będzie na starość kanalią.”. Zaraz po ustaniu niemieckiej okupacji, Polacy wzięli się za odbudowę zniszczonego kraju. Nie tylko Wojciech Jaruzelski, ale także wielu Polaków, wstępowało do PPR, a później do PZPR z różnych motywacji. Byli wśród nich karierowicze, ale także ci którzy z pobudek patriotycznych lub społecznych, chcieli się znaleźć wśród tych, którzy intencją było służenie Ojczyźnie takiej, nie w pełni suwerennej, jaką stała się z woli trzech wielkich mocarstw, zwycięzców II WŚ. Tylko w krótkim okresie końca lat czterdziestych można było piastować jakieś stanowisko kierownicze bez przynależności do PPR.
    Tych ludzi cechowała postawa pozytywistyczna. Ich przeciwwagą byli ludzie, którzy wierzyli, że USA, Wielka Brytania i Francja wywołają wojnę z ZSRR, aby wyzwolić Polskę spod sowieckiej okupacji. Cechowała ich postawa romantyczna, pozbawiona jakiejkolwiek racjonalnej postawy.
    W każdym narodzie i w każdym społeczeństwie te dwie różne postawy występują. Ale u Polaków jest nadmiar romantyków w stosunku do innych nacji.
    3. Panie Profesorze, gen. Jaruzelski wziął na siebie odpowiedzialność za niegodziwości, które wydarzyły się w stanie wojennym, mimo że nie on osobiście je spowodował. Działanie WRON pod jego przewodnictwem w świetle ówczesnej Konstytucji miały charakter rewolucji. I znów posłużę się poglądem Clemenceau: „Najtrudniejszą rzeczą rewolucji jest czuwać nad porcelaną.”. Przywódcy rewolucji najczęściej są dyktatorami, a peryferie dyktatury kształtują nie oni sami, ale ich współpracownicy, wśród których wyjątkowo szkodliwą działalność prowadzą nadgorliwcy i pochlebcy. I nie trzeba być aż dyktatorem, aby pełniąc jakiekolwiek funkcje kierownicze, przekonać się, ile wysiłku wymaga nieuleganie nadgorliwcom i lizusom oraz czuwanie aby nie uczynili szkód.
    I jakież to ofiar śmiertelnych pociągnął za sobą stan wojenny? Około stu osób. W powstańczym ataku dnia 1 sierpnia 1944 r. na gmach SS w Alei Szucha zginęło 91 żołnierzy AK, oraz jeszcze kilku rozstrzelanych później i wiele osób cywilnych. Ale oficjalna obecna propaganda uznaje decydentów Powstania Warszawskiego za narodowych bohaterów, a gen. Jaruzelskiego, który uchronił Polaków przed klęską za zdrajcę i mordercę.
    Opamiętajmy się!

  45. Niedobrze mi się robi, kiedy czytam, że co prawda mordowanie Żydów było złe, ale oni to przecież mordują Palestyńczyków. Czyli było złe ale nie tak bardzo złe, a i może nawet trochę dobre.
    I nigdy by mi nie przyszło do głowy, że p. Hartman będzie argumentował:
    „ocena postaci Jaruzelskiego wymaga porównania go z innymi tego rodzaju”. Tak? To jak to było z tą Palestyną?
    Albo: „nie był brutalem i chamem… lecz człowiekiem kulturalnym i poważnym”. I kochał dzieci. Znamy znamy. Czyli był zły, ale może nawet trochę dobry.

    @Kaziuk
    Uznanie!

  46. Przyłębscy
    Trochę się Pan naciął w tym wychwalaniu

  47. Generał Jaruzelski pozytywnie zapisał się na kartach historii Europy końca XX wieku. W chwili największego niebezpieczeństwa uchronił swój kraj od wojny domowej. Po latach, w 1989 r. gdy stwierdził, że warunki geopolityczne na to pozwalają, oddał władzę w sposób pokojowy opozycji. Zapewnił ciągłość państwowości, a to jest zasługa nie do przecenienia. Kto w to powątpiewa, niech spojrzy na dzisiejszą Ukrainę.

    Podłe gówniarstwo z ruchów narodowo-nacjonalistycznych, faszystowskich i kibolskich, podjudzane przez ziejącą nienawiścią prawicę i bezwolne wobec niej media, oraz obrażeni na PRL wszelkiej maści geriatryczni frustraci w kraju i zagranicą, którym patriotyzm pomylił się z nacjonalizmem, bo żyją mesjanizmem polskim (romantycy z bożej łaski) – ujadają nad trumną Generała, jak sfora wściekłych psów. Jesteście żałosnymi kundlami zasługującymi jedynie na pogardę!

  48. blady99, 16 grudnia o godz. 1:18

    Wielce szanowny Krytyku, gatuluję Ci z powodu dezorientacji, zdolności myślenia, no i schematyzmu! Czuj duch!

css.php