Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Loose blues - Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne Loose blues - Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne Loose blues - Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne

5.03.2017
niedziela

Saryusz-Wolski z Kaczyńskim zdradzili Polskę

5 marca 2017, niedziela,

Hucpiarstwo PiS i Kaczyńskiego w polityce zagranicznej nie zna, nomen omen, granic. Jakże tęsknię za ponurą obrończynią czci polskiej Anną Fotygą z czasów pierwszego PiS! Wtedy przynajmniej polityka zagraniczna polegała na „wojnie pierwiastkowej” (daruję Wam przypominanie, o co chodziło) oraz na interweniowaniu przez p. konsul Julię Przyłębską w niemieckiej gazetce satyrycznej, żeby nie nazywać Lecha Kaczyńskiego burakiem (z niemiecka: ziemniakiem).

Było śmiesznie, tupeciarsko, żenująco, ale świat się nie walił. Ot, Polska ma katar, mówiono. Cóż, kompleksy i czkawka po imperialnych złudzeniach „pańskiej Polski” z nie wiedzieć jak już dalekiej przeszłości. Jacyś śmieszni, nieznający świata i języków prowincjusze jeździli do Brukseli i opowiadali, że Polska jest bardzo ważna, duża i trzeba ją szanować. Czasem trzeba było zdzwonić do Jarosława Kaczyńskiego i wytłumaczyć mu, co to jest pierwiastek kwadratowy albo co to jest wolność prasy.

Jednakże Zachód wciąż pamiętał Skubiszewskiego i Geremka. Wiadomo było, że nad Wisłą są również poważni ludzie, a nie tylko anegdotyczni bracia bliźniacy, dzielący się władzą jak cukierkami od mamy. Jeszcze wtedy Marcinkiewicz wynegocjował miliardy, między innymi na drogi i koleje, którymi teraz jeździmy.

Dziś brzmi to jak bajka o żelaznym wilku. Uważano ponadto, że Polska ma do odegrania pewną rolę w polityce wschodniej. Teraz wszak jest inaczej. Świat popadł w poważne turbulencje i nikt nie ma głowy do tego, żeby pochylać się nad dziwnymi marginalnymi krajami, którym przydarzyło się wpaść w łapy egzotycznych dziwaków, kompletnie oderwanych od rzeczywistości, żenująco pyszałkowatych i narcystycznych, zacofanych i totalnie niekompetentnych. Upadek polskiej polityki jest dla Zachodu po prostu jednym z wielu elementów ogólnego krajobrazu rozprzężenia i kryzysu. Bynajmniej nie bardzo ważnym.

Jednak to, co wyprawia Kaczyński w ostatnich dniach, jest hucpą tak agresywną i absurdalną, że oczy Europy, od wielu miesięcy odwrócone z niesmakiem i rozczarowaniem od Polski, muszą znowu obrócić się ku Warszawie. A spojrzenie ich może być tylko jedno: gniewne i karcące.

Nie wiem, jak długo jeszcze Europa pozwalać będzie na bezkarne demontowanie państwa prawa w samym środku kontynentu. Trwający obecnie żenujący spektakl z Saryuszem-Wolskim, mającym być „kandydatem” Polski na stanowisko Przewodniczącego Rady Europejskiej, może cierpliwość Zachodu ostatecznie zniweczyć. Kabaretowy numer Kaczyńskiego nie kończy się bowiem na tym, że rząd polski, jako jedyny w Unii, odmawia poparcia swemu rodakowi i byłemu premierowi, lecz ma trwać jeszcze tydzień. Otóż Waszczykowski i jego ludzie zamierzają „lobbować”, czyli zawracać głowę poważnym ludziom, i to nie na San Escobar, lecz w rzeczywistości, opowiadając na Zachodzie banialuki, że były polski premier to przestępca, którego trzeba postawić przed sądem. W zamian zaś za zadenuncjowanie tego przestępcy Polsce należy się nagroda w postaci przyznania człowiekowi Kaczyńskiego stolca Przewodniczącego RE, gdyż to, że poprzedni Polak zawiódł na tym stanowisku, jest najlepszym argumentem za tym, aby pozwolić Polsce na rewanż i poprawę.

Trudno uwierzyć, że to się dzieje naprawdę. Nie wiem, czy w historii Unii zdarzyło się, aby jakiś rząd nie tylko odmawiał poparcia, lecz gwałtownie zwalczał kandydaturę swego rodaka na jakiekolwiek stanowisko. I to jeszcze byłego premiera! To zupełnie niesłychane. I gdybyż to jeszcze „ogrywało się” jakimś internacjonalizmem, w myśl jakże pięknej zasady, że nie narodowość powinna się liczyć, lecz kompetencje. Ale skąd! Polska jak najbardziej chce mieć Polaka. Tylko innego – takiego, który na stanowisku wymagającym jak największej bezstronności będzie pewnym rzecznikiem „polskiego interesu narodowego”.

Wysunięcie kandydatury Saryusza-Wolskiego, niemającej najmniejszych nawet szans nie tylko na zwycięstwo, ale na jakiś przyzwoity wynik, to nie tylko zwykłe kuriozum, paroksyzm prywatnej nienawiści Kaczyńskiego do Tuska. Wygłup nie pozostanie bowiem bez konsekwencji. Po czymś takim nawet gdy powróci w Polsce demokracja i rządy prawa, polskie kandydatury na stanowiska w UE nie będą już traktowane poważnie. Polska na wiele lat stanie się krajem, któremu nie zależy na swoich przedstawicielach, łamiącym zasadę ponadpartyjnej solidarności – i to nie w imię integracji i internacjonalizmu, lecz z powodu najdalej posuniętego partyjnego i plemiennego egoizmu.

Dlatego nie waham się nazwać tego, co wyczynia dziś Kaczyński, sabotażem w polityce zagranicznej. To gorsze od tych wszystkich żałośliwych skarg zanoszonych przez PiS przed europejskie trony na rzekome sabotowanie przez polski rząd śledztwa smoleńskiego. Tamto było groteską – to jest grozą.

A szczególnie groteskowym aspektem całej sprawy jest stoczenie się znanego i kompetentnego polityka, Jacka Saryusza-Wolskiego. W jego umyśle musiał zajść jakiś dziwny proces, w wyniku którego utracił samokontrolę i samokrytycyzm. Gdyby zachował te władze choćby częściowo, rozumiałby, że zdrada własnego środowiska politycznego w połączeniu z udziałem w hucpiarskiej akcji wymierzonej w Tuska, a także sromotna klęska w starciu z nim zniweczy jego wizerunek i zamknie jego karierę polityczną. Cóż, nigdy nie jest za późno, żeby zwariować. Od dziś to zjawisko kolapsu i samodegradacji polityka będzie można nazywać „kompleksem Saryusza”.

Cała ta żenująca afera, która znów okrywa nas wstydem i hańbi reputację Polski, ma jedną dobrą stronę – wzmacnia polityczną pozycję Donalda Tuska, który może dziś być pewien przedłużenia swego mandatu. Tyle że utrzymałby swoje stanowisko również bez pomocy Kaczyńskiego i jego „pożytecznych idiotów”. A więc nawet i ta „dobra strona” jest tylko pozorna.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 56

Dodaj komentarz »
  1. Jedyne, co mi przychodzi do głowy w tej żenującej historii, to stare porzekadło; „Jeśli Pan Bóg chce kogoś pokarać, to mu rozum odbiera”.
    To co zrobił JSW jest tego jaskrawym przykładem. I tylko wstyd i hańba na cały świat, bo ten epizod przejdzie do annałów światowych.
    Oby się tylko skończyło pozostaniem Tuska na sprawowanym urzędzie, co jest możliwe, ale niepewne.

  2. U katolików to norma.Wcześniej wyparli się nawet Jezusa.PO to tylko droga do koryta.Żadna partia nie hańbi czyje koryto większe i z powalająca zawartością to oddaję ryj do dyspozycji.Stopień spasienia oblicza jest pomocny a brzuch zniewala. Tak sobie myślę,że po obaleni komuny tzw.obalacze pogubili się z powodu braku pracy fizycznej na stanowisku co uczy pokory.Władza demoralizuje !

  3. Takiej epidemii jeszcze świat nie widział.
    https://pl.wikipedia.org/wiki/Paranoja_indukowana

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Cóż, przykre to, że cynizm i hucpiarstwo Tuska z PO żądającego sankcji dla Polski nie zna granic.

  6. SŁOWIANIN STANISŁAW
    5 marca o godz. 16:51

    Cóż, zgadzam się z tobą, zdrada to u katolika Tuska z PO norma.

  7. http://bragiel.blox.pl/2017/03/Lemingi-pod-okupacja-zdrowego-rozsadku.html
    Budzę się.
    Najpierw patrzę na serwisy światowe, by sprawdzić co dzieje się na świecie.

    Nie żebym był jakieś wielkie ą, ę czy nawet ź, dź, ale fakty są takie, że los tej planety waży się nie w Warszawie czy Krakowie, ale w Waszyngtonie, Moskwie czy Pekinie.

    Więc najpierw świat.

    Potem nasza piękna Ojczyzna.

    Oczywiście nim wezmę się za czytanie naszych polskich wiadomości, łamię Traktat o Redukcji Strategicznych Zbrojeń Ofensywnych i muszę się uprzednio uzbroić w całą paczkę chusteczek higienicznych by nie polec na polu śmiechu czytając te wszystkie jeremiady, jęki, lęki, stęki, sręki i wziewy i wyziewy lemingów pod pisowską okupacją.

    Proszę uzbroić się w chusteczki, zapraszam Państwa na krótką opowieść o lemingach pod pisowską okupacją, o lemingach pod okupacją zdrowego rozsądku!
    http://bragiel.blox.pl/2017/03/Lemingi-pod-okupacja-zdrowego-rozsadku.html

  8. Polski kandydat Saryusz-Wolski z niemieckim Tuskiem nie ma szans, ale Polska wygrywa.
    Tusk lobbował ukaranie Polski i tego nie da się obronić

  9. Atak histerii wśród polityków PO, a także środowiska politycznego popierającego tę formację – rzucili się na Saryusz-Wolskiego. Seans przemysłu pogardy, któremu ton nadają fanatyczni zwolennicy Tuska

  10. Wystawienie polskiego kandydata nie jest zdradą.
    Popieranie kandydata niemieckiego czyli Tuska przeciw polskiemu zdradą jest.

  11. Kundlizm, kundlizm nad kundlizmami.
    „Skutkiem kultury poszlacheckiej w Polsce było powstanie kundlizmu. Kundlizm stworzył zawiść człowieka do człowieka, brak szacunku pracy, zły styl myślenia i zły styl pracy. Istotną cechą kundlizmu była bezinteresowna zawiść Polaka do Polaka”. Tak pisał Melchior Wańkowicz w latach 20-ych ubiegłego wieku. Minęło 100 lat i kundlizm w Polsce ma się bardzo dobrze, a może i lepiej niż w latach Sanacji.

  12. ciekawe? jak wysoko by fruwał kaczynski, gdyby głupocie dodac skrzydła ???

  13. @sugadaddy
    To nie folie, to uwarunkowania kulturowe

  14. Ciekawi mnie jedno. Rzecz jest tak absurdalna, ze trudno uwierzyc, aby sami pisowcy wymyslili te intryge.
    Czyzby JSW sam sie do nich zglosil i zaproponowal ten scenariusz?

  15. Naprawdę, nie było w polskiej historii takiej kreatury. No, może pasowałby do porównania nieszczęsny Henryk Walezy, który, gdy mu się nieoczekiwanie otworzyły perspektywy objęcia tronu w Paryżu, po prostu uciekł, rzucając cała tę zakichaną Polskę w diabły

  16. Tusk z Hartmanem zdradzili Polskę.

  17. Nadal mnóstwo ludzi nie widzi, że PiS i PO oraz ich akolici, przyssawki, kanapy i inne prawicowe badziewie a także katolickie SLD prawie niczym od siebie się nie różnią.
    Kaczyński chce aresztować Tuska, a obydwaj mają na koncie identyczne „grzechy” takie jak choćby kolaboracja z watykańskim okupantem Polski.
    PO to PiS bis i identycznie jak PiS sekta religijna, a Donald Tusk zapisał się identycznym wasalstwem wobec Watykanu, jak wszyscy rządzący Polską do dziś włącznie.

    Wasalstwo rządzących w Polsce wobec kościoła i kleru trwa nieprzerwanie od 966 roku, a w ciągu ostatnich 27 lat osiąga wprost niewyobrażalne rozmiary dzięki prawnemu i konstytucyjnemu zalegalizowaniu, chronione konkordatem, ustawami okołokonkordatowymi, co w sumie tworzy pretekst do przekazywania próżniaczemu pasożytowi minimum 12 miliardów złotych rocznie plus olbrzymie sumy przepompowywane pod przeróżnymi pretekstami z UE wprost do kościelnych „worów bez dna”.
    Wasalstwo Polski wobec kościoła to bezpodstawne istnienie Komisji Wspólnej Rządu i Episkopatu, to Fundusz Kościelny i Kościelna Komisja Majątkowa, której przestępcza działalność i gigantyczne nadużycia są wszystkim znane, ale właśnie wasalstwo Tuska, jego rządu, prezydenta Komorowskiego i prokościelnego aparatu sprawiedliwości i rzeplińskiego Trybunału Konstytucyjnego powodują, że pozostają one bezkarne …
    Te ponad 12 miliardów pieniędzy podatników na próżniaczy dobrobyt urzędasów obcego państwa pasożytujących w Polsce od stuleci to właśnie również te zmarnowane przez rządzących pieniądze.

    Oto tylko kilka z wielu przykładów potwierdzających Tuskowe wasalstwo wobec Watykanu:

    – cyt: „… za mojej kadencji nie będzie żadnych parlamentarnych dyskusji na tematy religii i kościołów w Polsce…” – słowa deklaracji, które wypowiedział Donald Tusk już jako premier RP z sejmowej „ambony”.

    – cyt: „…Nie było i nie będzie intencją mojego rządu oraz PO taka zmiana finansowania Kościoła, której efektem miałoby być jego osłabienie, czy też atak na Kościół”.
    Słowa te wypowiedział premier Donald Tusk w Sejmie przed głosowaniami ws. projektów likwidacji
    Funduszu Kościelnego.
    (fundusz kościelny nadal istnieje, a po takiej wiernopoddańczej deklaracji pasożytujący w Polsce kler może spać spokojnie…)

    – cyt: „…Europa to naprawdę najlepsze miejsce na Ziemi. I przecież nie dlatego, że Pan Bóg się uparł, żeby tutaj ludziom żyło się lepiej niż w innych miejscach świata. Tutaj jest lepiej, ponieważ utrzymaliśmy się w zasadniczej wierności wobec tych fundamentalnych wartości chrześcijańskich, na których zjednoczona Europa jest oparta…”
    słowa z przemówienia Donalda Tuska w Parlamencie Europejskim.

    – cyt: „…Pragnę jednocześnie zapewnić Ojca Świętego o woli i gotowości Polski do dalszego umacniania więzi i współpracy ze Stolicą Apostolską w obronie kultury chrześcijańskiej w Polsce, w Europie i na świecie”
    / Donald Tusk – Premier Rządu RP- list gratulacyjny po wyborze nowego pasożyta w Watykanie – Marzec 2013 /
    ————-
    A oto jeden z ostanich dowodów włazidupstwa watykańskiego pachołka Tuska:
    http://kielce.gazeta.pl/kielce/1,47262,16505400,Premier_nagrodzil_ksiedza_z_Jedrzejowa.html
    fragment wiadomości:
    „Premier Tusk nagrodził księdza z Jędrzejowa.
    Ks. dr Miłosz Hołda otrzymał nagrodę prezesa rady ministrów D.Tuska za rozprawę doktorską z zakresu filozofii pt. „Epistemologiczne argumenty za istnieniem Boga. Próba teistycznego uprawomocnienia poznawczych roszczeń nauki”.”
    …….
    Takich tuskopodobnych kołtunów religijnych jest w PO, w KODzie i w innych pseudoopozycyjnych grupach mnóstwo.
    Razem z obecnie rządzącymi Polską pisowcami wszyscy oni to zdrajcy Narodu, którzy kiedyś powinni stanąć przed mądrym i sprawiedliwym Trybunałem Stanu, zostać osądzeni, potępieni i ukarani wyrzuceniem na „śmietnik” historii.
    Jak można bronić takich szubrawców?
    Powinien się pan wstydzić panie profesorze.

  18. Masochista takei-butei

  19. Midas zamieniał w złoto.
    Dawno temu pisałem, że Kaczyński zamienia porządnych ludzi w szuje.
    Typowy przykład aniemówilizmu.

  20. …jak katolik J.Kaczyski tak bardzo nienawidze D.Tuska ze oddam krolestwo za topor kata !!!

  21. Może wreszcie część Polaków pójdzie po rozum do głowy? Żeby tylko wrócili z powrotem.

  22. No proszę Hartman w ramach siermieznego propagandowego nacjonalizmu broni kandydatury prawicowego Tuska biorącego po latach na wyscigi ślub kościelny…
    Bo Pan Hartman chce Polaka katolika na ważnym stanowisku w UE (?!)

    zamiast dynamicznego Europejczyka z wizja i wolą reformowania UE z partii socjalistycznej.

    Dawno się tak nie uśmiałem.

  23. Tę ,jak Pan pisze,samodegradację wynagrodzić mogą wielkie pieniądze,na tyle duże
    żeby dały dostatnie życie dzieciom i wnukom.
    PIS na pewno nie skąpił.

  24. A, gdy przeciwko Januszowi Wojciechowskiemu mogącemu objąć ważne stanowisko w komisji UE głosowała PO, „Polityka” piała z zachwytu i nikt nie pisał o zdradzie. Dulska mogłaby brać u was nauki.

  25. A jednak okazuje się ten Syriusz – dla jednych Psia Gwiazda dla innych Płonąca Gwiazda – bufonem i narcyzem, niedowartościowanym funkcjonariuszem, któremu obecna, od lat okupowana grzęda, zbyt niska.

    W lożach masońskich Syriusz “jest to pierwszy i najbardziej wyniosły obiekt, który domaga się uwagi w Loży”.

    I jednak „Polak Polakowi świnią„.

  26. Boję się ,że do czwartku ,a nawet w czwartek na posiedzeniu RE, pisdzielskie
    gumofilce zafundują nam jeszcze takie niespodzianki ,że włosy dęba staną,a
    wstydu będzie na pół świata.

    Patrzę na zdjęcia JSW i tak sobie myślę ,że może w rozumie coś mu się pomieszało
    na starość ,bo facet 70 lat i farbuje włosy.

  27. Nowy, pozornie sprawny i pelnowartosciowy zawodnik w „teamie” wyszarpujacym dywan z pod Tuska. Ta druzyna wasatych atletow polskich (umowny wons umyslowy) po raz kolejny zdaje sie lekcewazyc bezlitosne prawa fizyki: stojac na tym samym dywanie, wydaje im sie, ze Tusk sie przewroci, a oni zachowaja rownowage. Swoja droga to ciekawy eksperyment – wyrwac dywan z pod siebie, to moze byc to, czym znowu zadziwimy swiat.Duze pole do popisu dla inteligencji technicznej z komisji smolenskiej, przepisac na nowo prawa Newtona i innych , przestano by zarzucac, ze biora duze pieniadze za bezdurno, a jaka chwala i slawa dla nauki polskiej, troszke jakby ostatnio obsmiewanej. No, ale dosyc tej fizyki teoretycznej, praktyczny eksperyment juz za tydzien (niestety, niepowtarzalny w warunkach laboratoryjnych).

  28. prospector
    5 marca o godz. 19:56

    Masochizm to rozkosz.

    Ale co powiesz o panu Profesorze Hartmanie lewicowym ateiście popierającym katolika z prawicy Tuska?

  29. Tylko patrzeć, jak ateista lewicowiec pan Profesor Hartman będzie popierać nacjonalistę (nazywanego faszystą) wszechpolaka arcykatolika prawicowego rydzykowca Giertycha, byle tylko dop… Kaczyńskiemu.

  30. Jacek, NH
    5 marca o godz. 19:43
    „Naprawdę, nie było w polskiej historii takiej kreatury. No, może pasowałby do porównania nieszczęsny Henryk Walezy, który, gdy mu się nieoczekiwanie otworzyły perspektywy objęcia tronu w Paryżu, po prostu uciekł, rzucając cała tę zakichaną…

    Nasz błyskotliwy Jacek znowu Ziemkiewiczem gada, proszę wyłuskać powyższe zdanie spośród tego, ubiegłorocznego bełkotu: http://fakty.interia.pl/opinie/ziemkiewicz/news-powrot-ojca-marnotrawnego,nId,2316316

    Że Pan Redaktor toleruje tego kretyńskiego trolla?

  31. Jeszcze jeden przyczynek do slynnego ongis pytania dlaczego w polskim piekle nie ma straznikow …

    A tak na powaznie to nie sądze, ze jest to tylko kaprys prezesa wszystkich prezesow. Jak dotychczas cale jego postepowanie mialo na celu zdobycie wladzy … teraz chodzi o jej utrzymanie. Utrzymanie tak jak zdobycie w sposob jak najbardziej kanaliowaty (nie mam innego okreslenia). Czy ktos sie zastanowil nad tym czy aby te wszystkie zmiany w polskim sądownictwie nie sa robione w tym wlasnie celu?

    Rozwazmy takie trzy scenariusze:
    – albo Tusk zostanie na swoim stanowisku i wroci „za 5 dwunasta” przed wyborami i wtedy nie da sie go zamknac (bo nie bedzie czasu) i moze narobic klopotu prezesowi i jego akolitom w nastepnych wyborach
    – albo nie dostanie przedluzenia posady i wroci do Polski a wtedy „my mu pokazemy” (wyrok sadu i juz po jego karierze)
    – albo trzecia mozliwosc nie wroci do Polski bo sie bedzie bal i mamy z nim spokoj.

    Jest jeszcze jeden wariant ale tak czarny, ze nie chcialbym go nawet przytaczac.

  32. Pan ateista lewicowy Profesor wyznaje, że wstyd mu za katolików Komorowskiego, Kopacz, Tuska. Właśnie dlatego na kolanach plackiem na leżąco z całej duszy ich popiera.

  33. Szanowny panie Redaktorze,
    widze, ze przebywanie na smietniku historii coraz bardziej pustoszy panskie
    mozgowie.

  34. Jest mediokracja i PiSdzielce robią wszystko by ciągle o nich źle czy dobrze mówiono i pisano. Bo w mediokracji nie jest ważne „jak cię piszą” tylko „czy i jak dużo cię piszą”.

    I cholera, zawsze im się udaje. Od paru dni cała Polityka i reszta mediów toną w tym pisowskim gównie z wiaderka „Sariusz-Wolski na lidera Europy”.

    Wypada zatem pogratulować pisowi skuteczności rolowania od lat tego samego tricku i zastanowić się nad bezmiarem głupoty jego przeciwników, którzy ciągle dają się prowadzić na pisowskim sznurku.

  35. takei-gnida-butei – posrywa na forum jak mucha gnojka wytrwała żyrandol…

  36. @ Waser
    ciekawe? jak wysoko by fruwał kaczynski, gdyby głupocie dodac skrzydła ???

    Przy zalozeniu, ze wszechswiat jest nieskonczony, nie ma na to pytanie dokladnej odpowiedzi. Jedno jest pewne. Dedal i Ikar nie mogliby sie z Jarkiem rownac.

  37. SŁOWIANIN STANISŁAW
    5 marca o godz. 16:51

    Hmmm, czy jak panie Stanislawski? Fakt, ze ten „co wprowadzal Polske do UE” skumal sie z tym „co obalal w Polsce komunizm” dowodzi moralnego upadku PO?

  38. Co do zdrady: amerykański i niemiecki kapitał finansował nie tylko bolszewików, ale także polską Solidarność, mimo że wydawało to się absurdalne, aby kapitał finansował związek zawodowy. Ale okazało się, ze to miało jednak sens, jako że zachodnim kapitalistom udało się przekupić kierownictwo Solidarności i doprowadzić do tego, że zdradziło ono interesy swoich szeregowych członków, co opisał prof. David Ost w „Klęsce ‚Solidarności’”. Wyjaśnił on tam, co sprawiło, że szeroko rozumiani ludzie pracy, motor i siła wolnościowej rewolucji, zostali przez swoich przywódców uznani za niebezpiecznych hamulcowych modernizacji, wyrzuceni na margines i wepchnięci w ramiona populistów i radykałów. Cytuję więc z Osta: Przez całe lata 80. opozycja popierała każdy strajk i każdy protest społeczny. Mało kto wchodził w szczegóły, pytał, czy ma sens. Potem nagle następuje zwrot o 180 stopni. Skoro jesteśmy u władzy „my”, „Solidarność” jako emanacja narodu, i sprawujemy rządy w imieniu klasy robotniczej, to strajkować nie wolno. Wtedy tak mówili i Adam Michnik, i bracia Kaczyńscy. Niedługo po stanie wojennym ludzie opozycji uznali, że droga do demokracji jednak prowadzi nie przez zbiorowe uczestniczenie, ale przez własność. Cenne zasoby podziemnej prasy w latach 80. były poświęcane na druk książek von Hayeka, jako że to było finansowane przez CIA. Wcześniej hasłem było: „Nie ma wolności bez solidarności” – przez małe i duże „s” – ale wkrótce pojawiło się: „Nie ma wolności bez własności”.

  39. A mnie tam nie wstyd profesorze. Czego niby miałbym się wstydzić?
    Jest jednak problem, który słusznie pan naświetlił, a chodzi o to, że nikt w UE i na świecie nie patrzy na Polskę poprzez pryzmat tego, kto aktualnie tu sprawuję władzę. Wybory odbyły się demokratycznie, więc każdy człowiek i polityk za granicą odbiera Polskę taką, jaką aktualnie widać. Ileż to lat upłynęło zanim przeciętny Niemiec przestał używać synonimu Polak na złodzieja samochodów?
    Tusk jest podobno niemieckim kandydatem i bardzo dobrze, że tak go widzą za Odrą. Szczerze mówiąc, jeszcze kilka lat temu żywiłem nadzieję, że z czasem reszta świata zacznie postrzegać Polskę jako takie ciut inne Niemcy. Taki brak rozróżnienia dla postronnych byłby dla Polski bardzo korzystny. Chwilowo mamy przerwę w tym przebieraniu się za Niemcy, ale przecież wrócimy do tego. Będą opóźnienia, ale co zrobić, tak suweren wybrał i za to zapłaci, choć dzisiaj mu się wydaje, że coś zyskuje.
    Co zaś się tyczy Jacka SW, to nie przesadzajmy, za parę lat nikt nie będzie wiedział kim on był. Mógłbym tu wymienić z tuzin takich postaci, które w przeszłości robiły dużo zamieszania wokół siebie i nic po sobie nie zostawiły. Na dzisiaj obstawiam, że ten gość chce i być może zastąpi obecnego ministra spraw zagranicznych. Nic się oczywiście nie zmieni, bo to taki sam bufon i megaloman.

  40. Proponuję założenie konfederacji patriotów polskich przeciwko nadużyciom kleru w Rzeczypospolitej.
    Precz z klasą polityczną siedzącą w odbycie kleru.

  41. „Przewodniczący Europejskiej Partii Ludowej Joseph Daul napisał w opublikowanym dziś oświadczeniu, że Saryusz-Wolski akceptując propozycję rządu PiS utracił automatycznie stanowisko wiceprzewodniczącego EPL. „Głęboko ubolewamy nad brakiem lojalności i szacunku dla jedności i wartości jego własnych partii – PO i EPL” – napisał Daul. ”
    Czy Polska jest w Europie , czy Europa jest gminą w Polsce od morza do morza.
    Saryusz_Wolski został „żołnierzem wyklętym” Europejskiej Partii Ludowej.
    „Paranoja indukowana” – chorobą zawodową polskich polityków. Pierwsza ofiara tej choroby właśnie zostaje nowym ” żołnierzem wyklętym” Unii Europejskiej.

  42. Nic nowego .Tak pogrywał z przeciwnikami niejaki Adolek.Oszukał wszystkich ,a nas też w 1938r,idąc razem na południe.I tylko idioci powtarzają ten sam błąd.

  43. Każdy dzień przynosi nam nowe niespodzianki.
    Każdego dnia zastanawiam się, czy już osiągnęliśmy dno, czy jeszcze nie?
    Najtrudniej jest przewidzieć, do czego są zdolni ludzie chorzy psychicznie?

  44. O czym ten Leonid pitoli jak potrzaskany.
    Spojrzyj chłopino na „pozycje – po latach – innych demoludów, w których nie było Solidarności, spojrzyj na Rosję, republiki radzieckie, na Grecję, Hiszpanię… i
    ciesz się, że żyjesz upierdliwcu wśród smogu i trocin z wycinki.

    Polska jest na miarę kutasów, którzy ją zamieszkują.
    Było tak i będzie albo nie, jeśli znowu ktoś zechce toto rozebrać i pękać ze śmiechu.
    .

  45. Kler dostal wszystko co chcial zeby nie przeszkadzal w rzadzeniu,ale jak ma sie kase ,baby to co jeszcze potrzeba.?Wladzy bez odpowiedzialnosci za chleb powszedni

  46. berberyna
    6 marca o godz. 9:58

    Dziękuję za komplement i proszę o więcej.

  47. Jedynym komentatorem .ktory trzezwo ocenial PiS ,pewnie od zawsze .jest Waldemar Kuczynski.ktory twierdzil . ze PiS to partia antypolska!!!

  48. Nalezaloby PiS zdelegalizowac!!!

  49. Hartman gada już „zdradziecką” nowomową jak ci idioci z PiS-u i IPN.

    Kto z kim przystaje, taki się staje.

  50. To co stało się z doświadczonym europosłem Platformy Obywatelskiej Jackiem Saryusz – Wolskim trudno opisać w dwóch zdaniach. Nie wiadomo bowiem dlaczego polityk o tak długim stażu w Parlamencie Europejskim, dużym doświadczeniu politycznym i wysokim poziomie kompetencji dał się kupić prezesowi PiS i uczestniczy w ponurym spektaklu walki z przewodniczącym Rady Europejskiej Donaldem Tuskiem. Przecież JSW doskonale zdaje sobie sprawę, że nie ma żadnych szans na stanowisko w Unii Europejskiej, które zajmuje D. Tusk. Dał się wciągnąć w nowy etap obsesyjnej walki J.Kaczyńskiego z Tuskiem. Stał się marnym narzędziem w bitwie pod znakiem „w Polaka Polakiem”.
    Zgadzam się z profesorem Janem Hartmanem, że JSW dopadła jakaś odmiana choroby psychicznej, albo początek otępienia starczego. Przecież JSW jest już siedemdziesiąt latkiem, więc to mogło go popaść. Szczerze mówiąc jest mi go trochę żal, mimo że nie jest z mojej politycznej bajki.

  51. Dlaczego Hartman popiera Polaka zadeklarowanego katolika Tuska zamiast nowoczesnego socjaliste Europejczyka…
    na złość Kaczyńskiemu?

    Jak widać przekonania…polegają jedynie na nienawiści

  52. Rozróba Kaczyńskiego może doprowadzić do tego, że zamiast Tuska będzie Irlandczyk, zresztą sympatyczny facet. Saryusz-Wolski odgrywa tu rolę zająca, wagi ciężkiej.

  53. Boze , za co pokarales ma byla ojczyzne pisowska kakistokracja? – westchnalem, sam sie sobie dziwiac, ze ateiscie moze przyjsc do glowy tak sformulowane pytanie. I stal sie cud. Z niebios dobiegl ogluszajacy, tubalny glos Jahwe, ktory omal nie powalil mnie z nog. „To za glupote, za bezdenna glupote panskiego narodu, panie Aborygen, ta kara i ta niedola” – grzmial Wszechmnogacy.

  54. Moze Irlandczyk bedzie lepszy dla Europy i Polski niz
    kawaler Krzyża Wielkiego Orderu Słońca Peru
    oraz
    Orderu Krzyża Ziemi Maryjnej (!) I Klasy Estonii…

    Donald Tusk

  55. Andrzej Phallus Falicz podsrywa na raty.
    A wypróżnij się raz na dzień świszczypało, a dobrze to ci doopę rozwali i będzie po bólu i erekcji.

  56. You’re my hero berberyna.

  57. Jak zobaczyłem tego słońa baryłę Saryusza – Wolskiego, szykowanego w miejsce Tuska, pomyślałem, że to żart. Na szczęście zdrowy rozsądek europejski zwyciężył. I tak powinno być. Nie PiSowi.

css.php