Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Loose blues - Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne Loose blues - Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne Loose blues - Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne

16.05.2017
wtorek

Pochwała Białej Róży (Kaczyńskiemu ku przestrodze)

16 maja 2017, wtorek,

Dzięki prezesowi PiS biała róża zyskała nowy ładunek symboliczny. Dotychczas kojarzyła się z oporem przeciwko nazizmowi w przedwojennych Niemczech, z pierestrojką Gorbaczowa oraz „stylowymi piosenkami”, wykonywanymi głównie w języku niemieckim i rosyjskim (bez związku z polityką).

10 kwietnia tego roku grupa demonstrantów broniących czci ofiar katastrofy smoleńskiej przed poniewieraniem ich pamięci w coraz bardziej groteskowym i odrażającym politycznym spektaklu oszczerstw i paranoi, jakimi są „miesięcznice smoleńskie”, przyniosła na Krakowskie Przedmieście białe róże.

Jeszcze nigdy bodajże nie widziano Jarosława Kaczyńskiego tak oszalałego, wręcz zaplutego, jak tego dnia, gdy wrzeszczał, że te białe róże są symbolem skrajnej nienawiści i skrajnej głupoty. W ten oto sposób naczelnik państwa w jednej chwili wykreował kwietny symbol opozycji walczącej z jego własnym reżimem.

Gratuluję mądrości w zakresie PR oraz marketingu politycznego i proszę o więcej! Portugalczycy mieli swoje goździki, Kirgizi tulipany, a my będziemy mieli białe róże. I zawdzięczamy to samemu Prezesowi. Jak w ogóle wszystko. Z całkiem skromnego rekwizytu niewielkiej demonstracji dzięki prezesowskiemu nagłośnieniu symbolika białej róży dotrze do mas, czyniąc z tego pięknego kwiatu znak rozpoznawczy dla wszystkich stawiających opór narodowo-katolickiemu populizmowi i autorytarnym rządom Kaczyńskiego. Już dziś z białymi różami pokazują się posłowie i osoby publiczne, jak np. prof. Rzepliński. A będzie tylko lepiej.

Na użytek „mediów narodowych” i całego reżimu podaję oficjalną wykładnię symboliki białej róży. Czynię to dlatego, żeby dokładnie wiedzieli, jak bardzo będą łgać, powtarzając brednie o nienawiści i głupocie. Otóż:

Biała róża jest kwiatem czystym i pięknym – dlatego wybrano ją na znak pamięci o ofiarach katastrofy smoleńskiej. W rękach demonstrantów, sprzeciwiających się profanacji tej pamięci i bluźnierczym „modlitwom” ziejących paranoją i nienawiścią akolitów władzy, hodującym w sobie mit zamachu i rzucającym najpodlejsze oszczerstwa, biała róża niesie przesłanie do ofiar i ich rodzin.

Przesłanie to mówi: boli nas, że paranoicy, do spółki z cynicznymi manipulatorami, nie ustają w kłamstwie i obsesji, włączając Was w swoje paranoiczne zwidy zamachu, wybuchów etc. Ale ci szaleńcy, którzy nękają Was swoimi nienawistnymi obsesjami, nie stanowią całego społeczeństwa ani jego większości. Są jeszcze normalni ludzie, których brzydzi odrażająca komedia odgrywana przez PiS, wraz z pseudoreligijnymi „miesięcznicami”, podczas których władza daje upust swojej paranoi i pogardzie dla prawdy i całego świata, którego nie zna i nie rozumie. Ci normalni ludzie mają odwagę powiedzieć Wam: jesteśmy z Wami. Nie zapominamy o Was. Pamięć o Waszej tragicznej śmierci nie pozostaje bez reszty w łapach Kaczyńskiego i Macierewicza. Nie damy się zaszantażować moralnie, jakobyśmy przeszkadzali w modlitwie. Nie damy się zastraszyć policji ani prokuratorom Ziobry.

Mamy odwagę powiedzieć, że miesięcznice smoleńskie nie są żadną modlitwą, lecz spektaklem politycznej paranoi i nienawiści, w dodatku podszytej poczuciem winy oraz lękiem przed jej ujawnieniem, gdyż jedynym niewyjaśnionym do końca elementem katastrofy 10 kwietnia 2010 r. jest udział błędów i zaniedbań kancelarii prezydenckiej w całej złożonej strukturze przyczyn tego wypadku. Z pewnością i ten element zostanie kiedyś zbadany, tak samo starannie, jak wyjaśnione zostały wszystkie pozostałe. Miesięcznice nic na to nie poradzą.

Białe róże w naszych rękach symbolizują pamięć o ofiarach i solidarność z nimi, przeciwko politycznym manipulatorom i nienawistnikom. Symbolizują moralny opór przeciwko „religii smoleńskiej”, a szerzej – przeciwko całemu reżimowi PiS, który niszczy Polskę i depcze najwyższe wartości życia publicznego cywilizowanych, demokratycznych państw. Do cna załgany stosunek tego rządu do tragicznego wypadku pod Smoleńskiem w szczególny sposób pokazuje jego moralną karłowatość – dlatego właśnie „sprawa smoleńska” jest właściwym obszarem, na którym kształtować się powinno etyczne potępienie tego reżimu.

I tak też się dzieje. A nawykły do zakłamania i paranoi Jarosław Kaczyński zdolny jest wmówić sobie, że nie o cześć ofiar nam chodzi, lecz o wykrzyczenie pogardy i nienawiści. To w Kaczyńskim i ludziach jego reżimu są pogarda i nienawiść. W nas jest słuszny gniew i niezgoda na podłość, jaką jest łgarstwo smoleńskie PiS oraz cała jego kipiąca od pychy i wrogości wobec „nieswoich” działalność.

Intencje demonstrantów walczących na Krakowskim Przedmieściu o godność i honor ofiar katastrofy smoleńskiej są czyste jak łza. Kontrast moralny pomiędzy oszalałym z nienawiści i udręczonym złym sumieniem Jarosławem Kaczyńskim, miotającym wokół siebie projekcje własnych stanów psychicznych, a czystością umysłów i serc tych nielicznych odważnych obywateli, mających odwagę powiedzieć „Dość poniewierania ofiarami!” i dzierżącymi w rękach białe róże, na znak moralnej czystości, jest tak porażający, że białe róże, i tak już czyste z natury, zdają się roztaczać wokół siebie aurę nietykalności. Nie waż się przeto, Jarosławie Kaczyński, wyrywać białych róż z naszych rąk! Te róże, czyste i zwiastujące pokój, kłują kolcami, gdy łapią je łapska siepaczy. I nie tylko kłują – w miejsce każdej wyrwanej i zdeptanej wyrasta tysiąc nowych. Strzeż się białych róż, Jarosławie Kaczyński.

Stajemy z białą różą w rękach i z jasnym obliczem – twarzą w twarz z zapiekłą pychą i nienawiścią. Wynik tej konfrontacji może być tylko jeden. Nie trzeba być chrześcijaninem, aby wiedzieć, że czystość serca i biel róży zawsze zwyciężą z butą, paranoją, nienawiścią i czernią. Wasza walka jest już przegrana. Możecie utrzymać władzę przez rok czy dwa, ale moralnej klęski tego reżimu nie jest w stanie ukoić nic oprócz jednej rzeczy – naszego przebaczenia. Jesteśmy do niego zdolni, jakkolwiek długo będziecie musieli na to przebaczenie pracować.

Traktujcie nasze białe róże jako zadatek na to trudne przebaczenie. Niech widok tego kwiatu będzie dla Was jak memento i napomnienie, lecz również znak nadziei, że kiedyś, gdy będzie trzeba się rozliczyć z kolaboracji, spotkacie się z miłosiernymi sędziami, wrażliwymi na Waszą skruchę.biale-roze

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 24

Dodaj komentarz »
  1. A propos „przedwojennych Niemiec”(?). Antyhitlerowska grupa oporu „Biała Róża” (niem. Weiße Rose) zostala zainicjowana przez rodzeństwo Hansa i Sophie Scholl w czerwcu 1942 roku w Monachium i dzialala do lutego 1943. W 1943 roku wszyscy jej członkowie podczas procesu pokazowego przed Trybunałem Ludowym zostali skazani na śmierć przez ścięcie toporem.

    Bluzg Kaczynskiego tym bardziej godny pozalowania, ze padl prawie dokladnie w rocznice zawiazania Weiße Rose.

    Z drugiej strony, biala róza – miłość i namiętność, czystość i niewinność, szacunek i honor, pokora i piękno. Uniwersalne, głęboko humanistyczne ale także chrzescijańskie wartości. W tym kontekście bluzg Kaczyńskiego jakoś mało dziwi. No bo, co on może o tym wiedzieć? NIC!

  2. Proszę nie nazywać tego reprezentującego niewybieralne demokratycznie sitwy partyjne moralnego kurdupla „naczelnikiem państwa”. Bo to tego kurdupla wywyższa, a państwo polskie poniża.

  3. „…… biała róża… Dotychczas kojarzyła się z oporem przeciwko nazizmowi w przedwojennych Niemczech”

    I chyba lepiej, aby tak zostalo.
    Poslugiwanie sie tego rodzaju symbolika przez roznych nawiedzonych „bojownikow
    przeciw kaczyzmowi” jest uwlaczaniem pamieci tych wszystkich, ktorzy padli ofiara
    prawdziwych rezimow typu hitlerowskiego czy stalinowskiego.
    Stawianie w jednym szeregu odsunietych od konfitur beneficjetow PRL bis z ofiarami
    hitleryzmu koliduje z podstawowym poczuciem przyzwoitosci kazdego logicznie
    myslacego czlowieka.

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Apel
    Do: Schetyna, Kukiz, Petru i reszta politykierów
    Odmawiam wam prawa do tego symbolu
    Im mniej wrzasku tym lepiej dla róż wszelkiego koloru.
    Pana Hartmana proszę o oszczędne nimi szafowanie

  6. ADHD plus paranoja ,przypadek na wiele prac doktorskich i profesorskich.No i ten przejdzie do historii uczony ,który wymyśli nazwę choroby.,

  7. Niestety, w tym szaleństwie jest metoda. Nieustająca awantura, szarpanina, w zestawieniu ze słabością opozycji (PO, KOD,.Nowoczesna, wspomnienie po Lewicy), wywołuje u bezskutecznie protestujących znużenie i nastrój rezygnacji. Nawet jeśli rządząca klika gdzieś się cofnie o krok, zaraz, tuż obok, robi dwa kroki do przodu. Kuriozalne występy oberposła, Morawskich, Berczyńskich – przechodzą właściwie bez echa. Wygląda, jakby suweren miał swój los głęboko w … nosie. Kumuluje się zmęczenie materiału.
    Wobec nieubłaganie zbliżającego się pogromu edukacji, warto chyba skoncentrować siły na obronie szkoły, bo tutaj straty będą najdotkliwsze i najtrudniejsze do naprawienia. Nie mamy prawa zawieść!

  8. @snake
    Od czasu do czasu piszesz coś sensownego: masz rację, Kaczor to wybitny matoł, jakich mało.

  9. To już nie jest tekst publicystyczny. To są osobiste porachunki.

    Jest takie słowo: estetyka. Ale gdzie?

  10. ,,Mon amour la la Rose ,mon amour?
    Sie sagt viel,als Sie ein wort Ihr sagen kann!
    Mon amour la Rose mon amour…
    Darum fangt so oft..von Ihn die liebe an..!”
    Tak to śpiewał kiedyś Udo Juergens…Róże powiedzą więcej niż niektóre słowa..
    Poeta dalej tak wierzy, że od nich zaczyna sie często miłość!!! Udo nie żyje a białe róże wywołują wściekłość…Czy to nie straszne?
    A może Prezesowi Prezesów białe róże kojarzą się z żałobą? Nie wiadomo!!
    Prezes być może aspiruje do pozycji Prezesa Trójcy Przenajświetszej.?.
    . Jeżeli nawet.. no to nie powinien widzieć tylko kolców w różach..ale piękno,zapach….nawet wobec oparów kadzidła i dzwonów.
    Tak jak poeta…poeta..
    ,,Rosen haben Dornen ,doch Sie bluht wunderschon…Mon Amour la Rosen Mon Amour.”
    Pardon pana Dorna nie chciałem ..przypominać bo to kłuje jak biełaja roza..
    Wiosna tak mnie jakos wzięło na stary austriacki melancholijny sznyt..
    Pardon

  11. Znawców języka Goethego z góry przepraszam..ale nie mam umlautów na klawiaturze..i z gramatyka też nie tęgo! Ale serce nie sługa..

  12. Bielyje rozy dla prezesa
    s://www.google.pl/search?q=youtube+disco+polo+bielyje+rozy&ie=utf-8&oe=utf-8&client=firefox-b-ab&gfe_rd=cr&ei=gFkbWbj1J4Ku8weJ2prIDw

  13. @levar 13:22
    Tarara, tararara.
    Wyrzućmy marzenia pokoleń, o nowoczesnym, demokratycznym państwie, przez lewe ramię; bo jakiemuś rzewnemu flimonowi, zamarzyło się być zbawcą narodu? Co ty z tego masz, podejrzewam, że jeden wielki zbój. Poczytaj Leona Festingera, może się ogarniesz i zobaczysz jak cwaniacy i łajdacy robią cię w wuja! W Rosji takich jak ty nazywa się paputczikami (to wersja cenzuralna, niecenzuralnej, na przyzwoitym blogu przytaczać nie wypada)!

  14. Czy biala roza mozna walic po glowie…
    https://krysztopa.dorzeczy.pl/29441/Biala-roza-milosci-i-niewinnosci.html

    Tak przy okazji –
    Gdyby Kaczynski sluchal porad i przestrog Hartmana skonczylby jak…Palikot

  15. Tomasz Wysocki
    16 maja o godz. 15:58
    Fakt, ze zostaliscie pokonani przez matola, nie wystawia Wam najlepszego swiadectwa.

  16. Wojna Dwoch Roz. Bialej z Jerychonska. Roza Jerychonska- do sprawdzenia w „Przygodach dobrego wojaka Szwejka”

  17. Ciut o białej róży
    Białe różne to nie jakaś nowość, pod pałacem prezydenckim używamy ich jakoś od 10 grudnia ubiegłego roku, kiedy Obywatele RP i Obywatele Solidarnie w Akcji zostali siłą zepchnięci z miejsca legalnego zgromadzenia przez bojówki PiS, BOR i policję. Konotacje antynazistowskie są oczywiste, ale i sporo w tym przypadku właściwie – róża kwiat szlachetny, ale i drogi, więc niekiedy, na przykład gdy pod Sejmem stanął słynny płot hańby, ustawiony przez PiS w trakcie wydarzeń grudniowych, wzdłuż niego ustawił się łańcuch ludzi z białymi tulipanami (bo akurat były w kwiaciarni przy Wiejskiej 🙂

  18. takei-butei O! Odezwał się ten wolny od pretensji.Przecież cierń wbity ci przez PO tkwi jak zadra w twoich trzewiach .Sam wspominałeś.

  19. Panie Profesorze,
    W przedwojennych Niemczech NIE było w praktyce żadnego ruchu oporu przeciwko nazizmowi, jako że 99.99% Niemców hajlowało posłusznie i chętnie aż do maja 1945 roku. Nieliczni Niemcy chcieli zamienić, ale dopiero po klęsce pod Stalingradem, Hitlera na innego niemieckiego szowinistę i teraz robi się z nich, całkowicie zresztą niesłusznie, bohaterów, ale prawda jest taka, ze wszyscy Niemcy, poza nielicznymi wyjątkami potwierdzającymi regułę, takimi jak np. Willy Brandt, byli mniej lub bardziej gorliwymi nazistami w latach 1933-1945.

  20. prospector
    17 maja o godz. 13:59

    Nie cierń, a homofob minister w rządzie PO czciciel Pinocheta.

  21. gotkowal
    17 maja o godz. 0:47
    Szanowny Panie,
    czytac nie musze, wystarczylo popatrzec na fotografie.

  22. A ja panu prezesowi dedykuję na każdą miesięcznicę:
    https://www.youtube.com/watch?v=Z4bUndKW_7c&list=RDZ4bUndKW_7c

  23. @Tomasz Wysocki
    To weź ode mnie przykład. I też napisz coś sensownego. Przymajmniej od czasu do czasu.

  24. @Levar
    Te, Levar, jacy wy?
    PS. Coś się będzie dziać, bo matoł zaczął chodzić do dentysty, coby garnitur poprawić.
    Поживём – увидим, доживём – узнаем.

    Prezes z tobą

css.php