Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Loose blues - Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne Loose blues - Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne Loose blues - Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne

8.09.2017
piątek

Brawo, biskupi!

8 września 2017, piątek,

Grupa polskich biskupów (Muszyński, Kopiec, Skworc, Nycz, Lityński) w sposób dyplomatyczny, aczkolwiek jednoznaczny, potępiła pisowskie warcholstwo w stosunkach z Niemcami. Treść tego pięknego i mądrego listu można znaleźć tutaj.

Niemcy są ostatnim krajem, który wciąż może czuć się zobowiązany do powściągliwości i cierpliwości wobec Polski i jej agresywnie antyzachodniej, antyunijnej polityki. Polityki, dodajmy, przede wszystkim antyniemieckiej, wzorowanej na PRL czasów Gomułki. Jednakże dziś tę cierpliwość tracą również one – kraj najbardziej zasłużony w pomocy dla Polski od roku 1980 i kluczowy dla naszej integracji ze strukturami Zachodu.

Zadowoleni z siebie Polacy nie zdają sobie sprawy z rozmiarów katastrofy politycznej, jaką wywołali Kaczyński i jego rząd – oto zniweczono dorobek dziesiątek lat walki opozycji demokratycznej i budowania wolnej Polski. Jakimż paradoksem jest to, że dziś w obronie resztek honoru naszego kraju stają właśnie biskupi katoliccy. Czynią tak zapewne na prośbę kolegów z Niemiec albo na polecenie z Rzymu, ale to bez znaczenia. Dziś doszło do tego, że to Kościół katolicki służy Polsce. Tak nisko już upadliśmy.

Niezwykle rzadko się zdarza, aby działalność Kościoła rzymsko-katolickiego w Polsce była pożyteczna i zgodna z polską racją stanu. Polska hierarchia reprezentuje materialne i ideologiczne interesy kurii rzymskiej oraz Stolicy Apostolskiej, czyli państwa trzeciego, znanego z bardzo konsekwentnej polityki umacniania swej potęgi.

Mając to na uwadze, trudno przyznać polskim biskupom moralne prawo do instytucjonalnego wypowiadania się na tematy polityki polskiej – mogą to czynić wyłącznie prywatnie, jako wolni obywatele wolnego kraju (którym notabene z pewnością nie jest Stolica Apostolska ani Watykan, a Polska stała się nim mimo setek lat zwalczania wolności i demokracji przez rzymski Kościół w całym świecie). Trudno też usprawiedliwić moralnie fakt, że grupa mężczyzn będących obywatelami polskimi składa przysięgę posłuszeństwa i wierności obcemu monarsze (papieżowi), i to monarsze absolutnemu, uważającemu się za stojącego poniekąd ponad całym światem i przewodzącemu państwu, którego interesy są „święte” i mają bezwzględne pierwszeństwo przed wszelkimi interesami narodowymi.

Te ostatnie mogą być uwzględnianie, a nawet silnie popierane wyłącznie pod warunkiem, że dana wspólnota narodowa i jej państwo gotowe będą podporządkowywać się woli Kościoła, podawanej przezeń z całą pychą za „wolę bożą”. Ta zasada nie zna odstępstw, jakkolwiek – mimo swej oczywistości – nie jest nawet otwarcie artykułowana. Wszystko to jest moralnie odpychające. To prawda. A jednak…

Listy biskupów, jak cała ich działalność, służą umacnianiu władzy Kościoła, jakkolwiek niektórzy z nich mogą roić sobie, że to, co jest korzystne dla Kościoła i propagowania religii katolickiej, jest też dobre dla Polski. Mogą tak myśleć, pod warunkiem że zignorują ustrój naszego kraju i jego konstytucję, nakazującą władzy publicznej powstrzymywać się od faworyzowania jakiegokolwiek wyznania bądź światopoglądu religijnego. Nie ma nic dziwnego w tym, że taka czy inna grupa w bardzo specyficzny sposób wychowywanych i kształconych mężczyzn może ulegać takiej obywatelskiej anomii. Takich ludzi jest bardzo wielu i trzeba się z tym pogodzić. Dlatego warto okazać uznanie osobom, które na co dzień czyniąc źle i służąc złym sprawom (a taką z pewnością jest wzmacnianie wpływów watykańskich w Polsce), czasami zrobią coś dobrego. Powstrzymywanie się od pochwał skierowanych do błądzących byłoby małoduszne. Chwalenie grzesznych jest za to wielkoduszne.

Wielkim wyczynem moralnym polskiego Kościoła było słynne orędzie biskupów polskich do biskupów niemieckich z 1965 roku, gdzie napisano: „Drodzy Bracia niemieccy, nie bierzcie nam za złe wyliczanie tego, co wydarzyło się w ostatnim odcinku czasu naszego tysiąclecia. […] I mimo tego wszystkiego, mimo sytuacji obciążonej niemal beznadziejnie przeszłością, właśnie w tej sytuacji, czcigodni Bracia, wołamy do Was: próbujmy zapomnieć. Żadnej polemiki, żadnej dalszej zimnej wojny, ale początek dialogu, do jakiego dziś dąży wszędzie Sobór i Papież Paweł VI. Jeśli po obu stronach znajdzie się dobra wola – a w to nie trzeba chyba wątpić – to poważny dialog musi się udać i z czasem wydać dobre owoce, mimo wszystko, mimo gorącego żelaza”.

Współcześni biskupi kontynuują w podobnym duchu:

Proces pojednania, który wspólnie pojęliśmy i konsekwentnie realizowaliśmy w minionych latach, jest wzorem dla wielu innych państw na świecie. Trzeba przypomnieć, że został on zainicjowany ponad 50 lat temu listem polskich biskupów do biskupów niemieckich, sygnowanym m.in. przez kard. Stefana Wyszyńskiego i arcybiskupów Karola Wojtyłę i Bolesława Kominka, w którym znalazły się pamiętne słowa „udzielamy wybaczenia i prosimy o nie”. Nie straciły one swej wagi i aktualności. Przebaczenie nie jest decyzją koniunkturalną, zależną od uwarunkowań, lecz nieodwracalnym aktem miłosierdzia, które nie zaprzecza sprawiedliwości, lecz ją dopełnia.

To już druga poważna i etyczna wypowiedź polskich hierarchów w ostatnim czasie, tak bardzo odbijająca od bredni o „genderach” i innych przejawów uprzedzeń, agresji i ciemnoty. Przypomnijmy i tę pierwszą, sprzed niespełna pół roku, potępiającą faszyzm.

Piękne i dobre słowa polskich biskupów nie zrównoważą słów, a tym bardziej uczynków złych i grzesznych. Niosą jednak nadzieję na to, że również do opornego i wyizolowanego od społecznej i politycznej kultury Zachodu (a w tym również zachodniego katolicyzmu) Kościoła polskiego dociera rewolucja moralna, której boleśnie zrodzonym płodem jest współczesny pluralistyczny i demokratyczny świat.

Dla dzieci tej wielkiej pokojowej rewolucji, która zniosła poddaństwo i przemoc, w tak straszliwych rozmiarach praktykowane przez kilkanaście stuleci istnienia imperium katolickiego, to może i nie wielka, lecz jakże miła satysfakcja. Biskupi przemawiający językiem kultury liberalnej to wzruszający widok dla każdego, komu leży na sercu jej rozkrzewienie. Oto pierwszy krok błądzących do „nawrócenia”. Oby starczyło im sił, by wytrwać w pokorze i nadal pracować nad sobą.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 37

Dodaj komentarz »
  1. Biskupie …”strzeż się jednak dumy niepotrzebnej
    oglądaj w lustrze swą błazeńską twarz
    powtarzaj: zostałem powołany – czyż nie było lepszych”
    „i nie przebaczaj zaiste nie w twojej mocy
    przebaczać w imieniu tych których zdradzono o świcie”
    Pojednanie sprawa ludzka. Wybaczenie sprawa boska.

  2. Bardzo pan profesor dla biskupów łaskawy. Nie wiem, czy nie na wyrost.
    Za grosz nie mam do nich zaufania, ale się cieszę, bo oni nieomylnie na ogół odczytują znaki zarówno na nie niebie, jak i TEJ ziemi.
    Skoro w takie tony uderzyli, to snadź pali się im pod tyłkami. No i dobrze.
    „Oby starczyło im sił, by wytrwać w pokorze” itd., jak pan profesor powiada.

  3. Gratuluję biskupom aplauzu pana Harmana. Zapewne są z niego bardzo zadowoleni.

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Szacunek Panie Profesorze,uproszczę- boją się Niemca.

  6. A to dobre !

    Najpierw episkopat hodowal sobie latami pisowskie i torunskie bestie, wypuscil gina z lampy, a teraz panikuje i stara sie wcisnac go tam spowrotem.

    Co za obluda !

  7. O rety, potępili faszyzm!!! Ale się faszysta moherowy z Torunia i brunatno-kibolska Jasna Góra przejęli tym stanowiskiem biskupów. Nikt ich już nie słucha, ani prawica ani lewica. Leśne dziady ubrane w śmieszne stroje. Oderwanie od rzeczywistości. Obsesja na punkcie seksualności. Napychanie własnej kabzy. To ich interesuje i pójdą za każdym, kto pozwoli im się szarogęsić. Teraz pomurczeli o stosunkach polsko-niemieckich. A gdzie byli przez ostatnie 2 lata?! Śmiech na sali.

  8. „Piękne i dobre słowa polskich biskupów (…) Niosą nadzieję”.

    Niosą nadzieję, że miliony (miliardy?) euro, nadal będą płynąć z Brukseli dla KK, który jest największym – po państwie – posiadaczem ziemi w Polsce. Nie mówiąc o zabytkach sakralnych. Też utrzymywanych w znacznym stopniu za unijną (niemiecką) kasę.

    Miliardy z polskiego budżetu to za mało, żeby zadowolić tę żarłoczną bestię. Gospodarz powinien o tym wiedzieć.

  9. ..wybaczamy i prosimy o wybaczenie !!! nasza to wina ,nasza wielka wina !! wielka wina poszlismy za glosem szatana no i mamy !!

  10. Paradoksalnie to właśnie Korporacja Katolicka jest siłą, która zdolna jest powstrzymać antyunijne zapędy Polskiej Zjednoczonej PRawicy. Bo KK, jako największy posiadacz ziemski w Polsce kasuje co roku miliony dotacji rolnych, tudzież innych środków przyznawanych przez UE i nie pozwoli na zmniejszenie swoich dochodów. Zadaniem pasterzy jest strzyżenie baranów a rodzime barany nie dadzą tyle wełny co brukselskie.

  11. It’s too late my Eminent Bishops.
    Take your leave now, and say your mass.
    The time for redemption is over
    And nothing will save your arse

  12. .

    — What’s good for GM is good for America —

    .

    Charles “Engine Charlie” Wilson ex GM CEO, tak mu
    się „wymskło” w czasie przesłuchania w kongresie
    na Secretary of Defense job, no i już a co, był przykładem
    the ultimate in corporate arrogance until chłopaki
    z Vatykanu przemówili z ambon polskich kościołów,
    w arogancji nikt ich już nie przelicytuje

    Czasem jakiś zbłąkany Boniecki błyśnie normalnością
    ale i tak zaraz dostaje w dziób, inaczej już nie będzie,
    fakt, trzeba było mieć jaja by za Gomułki wyciągnąć łapę
    do Niemców, trza mieć jaja dziś by ten numer powtórzyć,
    i trzeba to zauważyć, yes sir !

    Trudno jest jednak traktować z pełną powagą
    prze-dojrzałych panów in Halloween costumes,
    to ciekawy Polski fenomen że w ogóle
    zwraca się uwagę na to co mówią,

    Gdy ich komentarze zaczynają nagle przystawać
    do rzeczywistości i mieć sens, wśród tych którzy
    przywykli do codziennego jego braku, mamy nagle
    wielkie poruszenie i słyszeć się daje brawa, pochwały,
    fajerwerki, ochy i achy, podziw szczery dla głębii

    Czyż nie wydaje się symptomatyczne do jak niskich
    standardów moralnych, etycznych, intelektualnych
    Polski kk przyzwyczaił swoich nie-wiernych, i jak
    niskie są tych nie-wiernych wobec niego oczekiwania

    Wystarczy a reasonably coherent statement 5%
    (słownie pięciu procent) Polskich biskupów by
    ci nie-wierni, wykształceni, normalni, obywatele,
    go ga-ga over Bishop, nic tylko se koor.a żyły
    podciąć, a jaka jest opinia pozostałych 95%
    Panów Biskupów ?

    Te pozostałe 95% również ma licencję od Pana Bozi
    i miącha co niedziela całkiem wydajnie w płytkich
    czeluściach móżdżka Suverena sukcesy odnosząc
    spore, kościółki pełne, tace, biskupie michy no ich
    brzuchy też

    Ciepły okład na ten kk karbunkuł z 5% Bishop solution
    is not a solution

    .

    ~

  13. .

    Tak poza tym fajna skuśka z historii
    pt. kk a sprawa Polska

    .

    ..)

  14. Prezes ustawia związek między agresorem a ofiarą niby jasno i logicznie.
    Niemieccy żołnierze wysługujący się obłąkanemu dyktatorowi zrujnowali Polskę i wymordowali polskich obywateli. To hitlerowskie Niemcy rozpoczęły tę tragedię i one odpowiadają za zniszczenie Polski i za późniejsze lata zniewolenia, ustalone w Jałcie. Tylko czy Niemcy, ci z XXI wieku są odpowiedzialni za hitlerowskie zbrodnie, jeżeli tak, to rówież Amerykanie i Brytyjczycy żyjący w XXI wieku sa odpowiedzialni za postanowienia Jałty w takim samym stopniu. Dlaczego o tym prezes publicznie nie przypomina?
    Polska w obecnym kształcie i kondycji ekonomicznej została stworzona w Jałcie i ona nie satysfakcjonuje prezesa, ale pretensje, prezes nie rozkłada równo i nie obwinia tych co zaczęli II wojnę światową i tych co ją skończyli kosztem Polski.
    Jednak dobrze , że prezes o tym przypomniał opinii światowej. Miejmy nadzieję, że podejmując decyzję o wykorzystaniu polskich żołnierzy do walki o interesy globalnych korporacji, prezes będzie pamiętał, że każda interwencja w obcym kraju, nigdy nie będzie usprawiedliwiona i zawsze będzie poczatkiem nowej tragedii.

  15. w kosciele w Podkowie Lesnej niezyjacy juz ks. Leon Kantorski czytal tekst oredzia a potem dodal od siebie slowa – tak, przebaczamy, przebaczamy Oswiecim i Majdanek tak jak przebaczylismy Katyn. I prosimy o wybaczenie.
    Bylam nastolatka, kosciol w Podkowie byl nabity jak zwykle, ja Jego kazania przyjezdzali wierni z nieodleglej Warszawy ale rowniez niekoniecznie wierni. Nigdy wlos mu z glowy nie spadl choc w latach stanu wojennego mial problemy. Ale to pozniej, duzo pozniej.
    W kontekscie tych wspomnien … chcialabym zeby list biskupow zostal oczytany w kazdej parafii, w niedziele, podczas sumy. Boje sie jednak iz to pobozne zyczenie.

  16. Kaczyński jedną wypowiedzią zburzył budowane od pół wieku porozumienie polsko-niemieckie. Jeden list biskupów tego nie naprawi. Opinia Niemców zwróciła się przeciwko Polsce, straciliśmy przyjaciół.

  17. Panie profesorze filozofie.!Ocenia pan sytucję ze swego punktu widzenia.A ja zwierzę apolitycno -polityczne, oceniam to tak.PIS się podzililł ,i to wpłynęło na bardziej wyrażny i bardziej oficjalny podział KK.Pan prezydent ,doznał łaski złapania hostti-znak od góry -popierany jest przez liberałów w KK.I oni będą wyrażać opinie na każdy temat opotrzebny prezydentowi.,.Co widać i słychać.Niestety Rydzykowe imperium jest silniejsze.Należy więc czekać ,na dobre plony i zbiory ,aż Popiela myszy zjedzą.I módlmy się za dobre zdrowie wicepremiera z Krakowa ,prawdziwego Katolika ,patriotę ,bo jeżeli ma w sobie fening przyzwoitości ,to cierpi w zaistniałej sytucjji katusze.Aha,,kupno przez pana Antoniego ruskich katiuszy, do exterminacji ,kornikówto też pomysł do rozpatrzenia.

  18. W życiu nie uwierzę,że oni sami,od siebie….Musi inni szatani byli tam czynni.Może koledzy z Nimiec? A może zauważyli, że mogą zostać z ręką w nocniku jak PIS się skończy?Może się zabezpieczają,jakby co…Jednak dobrze,że coś tam coś tam.
    Mimo ,że Rydzyk ma armaty większego kalibru.

  19. Jak i w przypadku listu niby potępiającego nacjonalizm, nie jest to ani mocne, ani jednoznaczne. Mętne i pokrętne… Kościół mógł wydać z siebie ryk lwa, a na razie jest pisk myszy z pod miotły.

  20. „Czynią tak zapewne na prośbę kolegów z Niemiec albo na polecenie z Rzymu…”
    Ani chybi. kiedy w 1965 napisali list do biskupów niemieckich, to też pewnie na ich prośbę albo na rozkaz papieża.

  21. Trzeba jednakże pamiętać, że zabili w sposób bestialski 6 023 tysiące ludzi.

  22. Nie wierzę w Boga. Nie jestem katolikiem. Ale zadziwia mnie ( nie pierwszy raz) ton wypowiedzi p. profesora . Ton agresywny, wręcz irracjonalny, ilekroć dotyczy Watykanu
    i chrześcijaństwa. Nie wiem, czyżby był pan w posiadaniu ” Protokołów mędrców Watykanu ? Antysemityzm, i słusznie, jest powszechnie potępiany wśród ludzi kulturalnych. Uważam, że fanatyczna wręcz, krytyka kościoła, szczególnie w trakcie
    obecnego pontyfikatu, jest nieuzasadniona. Jeśli już krytykować „naszych okupantów”,
    proponuję skalpel Żeleńskiego, miast szydło a’la w PISdu.

  23. @Lubin

    „Antysemityzm, i słusznie, jest powszechnie potępiany wśród ludzi kulturalnych.”

    ???
    ?????

    To na serio?

    Ja nawet po blisko piecdziesieciu latach jeszcze nienajgorzej panskim jezykiem wladam, Szanowny Panie Lubin. Dzieci tez panskiego jezyka nauczylem – uwazam, ze uczyc trzeba.

    Doskonale rozumiem napisy na waszych murach (wie Pan, ktore), stadionowe przyspiewki, dostepne zreszta na waszym Internecie

    http://forum.stalowka.pl/threads/28-piosenki-spiewane-na-stadionach

    czy tez nader popularne w panskim pieknym kraju „dowcipy” o „wartosci opalowej” „zydkow”. Zeby jezyka nie zapomniec – zagladam do waszych internetowych czasopism. A w nich jak nie o tym, ze „zydzi z UB mordowali polskich patriotow” to o „zydowskich zbrodniarzach” co to „morduja palestynskie dzieci”.

    Prosze zrozumiec, ze ciezki kit mozna wcisnac nawyzej komus, kto po waszemu nie kuma.

  24. @woytek

    „To hitlerowskie Niemcy rozpoczęły tę tragedię”

    Ciekawe, bo panscy znakomici rodacy – patriotycznie nastawieni kibice klubow pilkarskich maja jakby inne zdanie:

    http://forum.stalowka.pl/threads/28-piosenki-spiewane-na-stadionach

    Cytuje expressis verbis:

    „1.To były piekne dni Żydzi do gazu szli, od pieca sie nie domykały drzwi, niedobry wujek hans na CKM-ie grał, Żydzi myśleli że to bal …..
    2.To były piękne dni,
    wagony Zydów szły
    Z komina buchał gęsty, czarny dym.
    A stary niemiec Hans na cekaemie grał
    A wujek Adolf zwiedzał cały kraj.”

    Obawiam sie, ze troche trudno jednoczesnie cieszyc sie otwarcie, ze „to byly piekne dni” – i mowic o „tragedii”. A juz jaja sie robia jak berety, jesli z milionow znienawidzonych, pogardzanych, zagazowanych i spalonych w krematoriach „zydkow” – nagle sie robi „Polakow” czy „polskich obywateli”, zeby wykazac, jak wiele kraj stracil.

  25. Dowodem na to jak nisko upadl KK w Polsce niech bedzie to, ze kazdy nawet najmniej znaczacy glos rozsadku ze strony hierarchow poczytywany jest za wielkie osiagniecie, a nawet przelom.

  26. Lubin
    Nie widzę nic irracjonalnego nawet w ostrej w krytyce kościoła, który przez wieki był i jest nie tylko „naszym okupantem”, ale wszędzie tam, gdzie Watykan miał i ma silne wpływy.
    Obecnemu pontyfikatowi bynajmniej nie sprzyja duża część watykańskich bonzów, a większość naszych epidiaskopów wręcz olewa nauczanie papieża Franciszka.
    Teraz nasi trochę się wystraszyli, że UE może odciąć dopływ gotówki i cofnąć przywileje unijne, więc – mówiąc kolokwialnie – zmiękła im rura.

  27. Pan Harman albo sam pozostał na poziomie nastolatka albo myśli, ze inni zostali. Taki prymitywny obraz KK w Polsce jest wynikiem „niedouczania”. Albo to wszystko z powodu przedwcześnie otrzymanego tytułu profesora /swoją drogą kto nie wstydził się pod tym podpisać/. A może się mylę, może jest wyznawcą Gramsciego i realizuje jego „marsz przez kulturę”.
    Przykre.

  28. Rozumiem, że jak dobrzy Niemcy stracą cierpliwość, posłuchają profesora Hartmana i za karę wybudują rurociąg z Rosji na dnie Bałtyku omijając Polske.

  29. Panie Profesorze po tym co pan napisał płaszcząc się i podlizując biskupom myślę, że więcej w panu cech polactwa niż Zyda. Mam odruchy wymiotne czytając pana zachwyty nad sutannowymi pedofilami.
    Tak naprawdę to nikogo nie powinny obchodzić wypociny pasożytującego w Polsce okupanta, a tymczasem jest pan cały „w skowronkach” bo kilku z nich wydaliło z siebie w trosce o swój dobrobyt jakieś cwaniackie bzdety.
    Dziękując pasożytom w kieckach jednocześnie uznaje pan ich rządy w Polsce.
    Udowadnia pan, że studiowanie w katolickim uniwersytecie zdeformowało w panu umiejętność racjonalnego postrzegania otaczającej pana rzeczywistości.
    Jak tak dalej pójdzie to papieski medal za zasługi dla kościoła ma pan w kieszeni.
    Swoim „jestem za, a nawet przeciw” przebił pan nawet tępego kołtuna Wałęsę.

  30. „Dziś doszło do tego, że to Kościół katolicki służy Polsce. Tak nisko już upadliśmy.

    Czytam, że to KK rządzi w Polsce. To nieprawda. To Kaczyński rządzi, a biskupi uniżenie proszą o zaniechanie niszczenia państwa. Tak oto nisko upadliśmy.

  31. KK na pewno miałby sądy inkwizycyjne nad cywilami gdyby tylko była taka możliwość bo to przecież czyste średniowiecze. Jak wszystko jest relarywne to itak duży postęp do barbarzyństwa PiS który konfliktuje naród zasadą „oko za oko ząb za ząb”. Stosowano takie prawa 4 tysiące lat temu za faraona a dzisiaj idzie ta sama idea pod hasłem symetryzmu. Aż nie do wiary że Polka jest tak intelekualnie zacofana.

  32. @ Falicz :
    „Rozumiem, że jak dobrzy Niemcy stracą cierpliwość, posłuchają profesora Hartmana i za karę wybudują rurociąg z Rosji na dnie Bałtyku omijając Polske.”
    Przecież już to raz zrobili, na nasze wyraźne życzenie. To Polska nie zgodziła się na poprowadzenie rury przez swoje terytorium, bo wyżej stawiała interes Ukrainy, która nie płaciła Rosji za gaz, niż własny. Tak sobie myślę, że jeżeli domagamy się odszkodowań za wojnę od Niemców, tak samo powinniśmy się domagać od Ukrainy wyrównania straty, którą ponosimy na cenie gazu.

  33. Litości, Profesorze, czy Pan naprawdę wierzy biskupom?
    Naprawdę nie widzi Pan, że są współautorami i współwykonawcami totalnej demolki Polski?

  34. Ten list biskupów do Niemców i październikowa zadyma różańcowa w Polsce to kolejne dowody na fakt, że faktyczną władzę w Polsce sprawuje przy pomocy pisowców, ich przyssawek i prokościelnych mediów watykański kler.
    Za całe zło i krzywdy wyrządzone Polsce i Polakom na przestrzeni wieków aż do dziś włącznie należy ten kler jaknajszybciej rozliczyć i ukarać.
    Tymczasem należy im dać potężnego „kopa w upasione dupska” i przepędzić do kościelnych krucht.
    Niech tam sobie klepią swoje „zdrowaśki”, „różańce” i „gosposie”.

  35. kenzo_bojownik
    Polskojęzyczni biskupi kościoła rzymskiego mogli wybaczyć Niemcom wszystko, ale tylko w imieniu własnym i Watykanu, a nie w imieniu Polaków.

  36. Jrcanonia
    Naprawdę wierzysz w to, że Niemcy byli kiedykolwiek naszymi przyjaciółmi?

  37. Przypominam tylko, że Polska Ludowa (PRL) zrzekła się odszkodowań tylko od NRD – od państwa, które bezwarunkowo uznało polską granicę zachodnią, natomiast Polska nigdy nie zrzekła się odszkodowań od RFN. Poza tym, to Ziemie Odzyskane Polska otrzymała jako odszkodowanie nie za straty wojenne, ale za odebranie Polsce Ziem Utraconych, czyli obszarów na wschód od Buga (dokładnie na wschód od tzw. Linii Curzona).

css.php