Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Loose blues - Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne Loose blues - Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne Loose blues - Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne

11.10.2017
środa

Patryk Jaki uderza w wolność prasy!

11 października 2017, środa,

Czy słyszeliście, że wiceminister sprawiedliwości Patryk Jaki używał swych wpływów, aby załatwić posadę swojemu ojcu oraz usadzić w fotelu wiceprezydenta Opola swojego 26-letniego kolegę Marcina Rolę, pozbawionego nawet pozorów kompetencji i uprawnień do zajmowania tak wysokiego stanowiska?

Albo że chodził po mieście w przebraniu misia, mającym symbolizować Rosjan jako winnych katastrofy smoleńskiej? Ja nie słyszałem, aż przeczytałem o tym w artykule opublikowanym w radykalnie opozycyjnym wobec rządów PiS „Tygodniku Faktycznie”. Artykuł, autorstwa Wiktorii Zimińskiej, zatytułowany „Jaki bez znaku zapytania”, ukazał się 14 lipca 2016 r. i zawiera wysoce niekorzystną sylwetkę młodego „wice-Ziobry”.

Musiał ubóść i dotknąć swego bohatera do żywego, gdyż postanowił on zemścić się w sądzie, składając pozew przeciwko wydawcy, firmie „Księży Młyn”. Najwyraźniej jednak nie wszystkie paskudne rzeczy, które o nim napisano, uważa (a my wraz z nim, bo w sprawie tej musi być kompetentny) za fałszywe, bo w swoim pozwie przeciwko wydawcy odrzuca nie te, lecz inne postawione mu w tekście zarzuty. A mianowicie, że w jego biurze poselskim bywały prostytutki i odbywały się libacje, że uczestniczył w bezprawnych transakcjach handlu gruntami, osłaniał pewnego kryminalistę oraz protegował pewnego duńskiego przedsiębiorcę.

Spieszę zapewnić, że „Tygodnik Faktycznie” ma profesjonalnych dziennikarzy i konsultuje swe publikacje z prawnikami – tego rodzaju twardo opozycyjne i śledcze gazety nie przegrywają procesów, bo mają na wszystko świadków i dokumenty. Jednak czasy mamy takie, że informator gazety może bać się zeznawać w sądzie. Na to właśnie liczy zapewne Patryk Jaki.

Ale pewnie się przeliczy. Gazety takie jak „Tygodnik Faktycznie”, w odróżnieniu od rozmaitych paszkwilanckich szmatławców, szkalujących porządnych i kulturalnych ludzi, mają i etos, i warsztat. Gdyby ich nie miały, poszłyby z torbami, bo, jak mówię, przegrywałyby procesy z bohaterami swoich artykułów, którzy ani do porządnych, ani kulturalnych najczęściej nie należą. Bywają za to naprawdę potężni. Dla takich gazet solidność to być albo nie być – właśnie dlatego są to tytuły wiarygodne. Nie wyobrażam sobie, aby w uczciwym procesie Patryk Jaki udowodnił, że „Tygodnik Faktycznie” przekroczył granice dopuszczalnej krytyki prasowej odnośnie do osoby sprawującej wysoką funkcję publiczną (granice te są w demokracji nader szerokie). Bardzo łatwo za to przychodzi mi wyobrazić sobie, że jakiś sędzia przestraszy się Ziobry i Jakiego, rozstrzygając po ich myśli. A inne gazety będą odtąd zastanawiać się dwa razy, zanim napiszą coś o tych panach. Tak właśnie wygląda zastraszanie prasy w upadającej demokracji.

Jaki zażądał od wydawcy „Tygodnika Fatycznie” wyemitowania przeprosin w TVN i TVP1, opublikowania ich w kilku gazetach, jak również zadośćuczynienia w kwocie 50 tys. zł na cel społeczny; ponadto domaga się rozpoznania sprawy bez udziału powoda i jego pełnomocnika. Łącznie przegrana oznaczałaby dla gazety wydatek ponad 200 tys. zł i upadek. Tym samym polski wiceminister sprawiedliwości podejmuje osobiste działania zmierzające do wyeliminowania tytułu prasowego, używając w tym celu sądu cywilnego.

Sprawa ta jest bodajże bezprecedensowa i stanowi nowe, groźne zjawisko – oznacza bowiem nowy rodzaj nadużycia władzy. Oto minister, niby to prywatnie, z prywatnego powództwa, zwraca się do sądu w mieście, w którym posiada dobrze ugruntowane wpływy polityczne, w obronie rzekomo naruszonej czci własnej i swego dobrego imienia jako urzędnika państwowego. Czy jest możliwe, aby nie brał pod uwagę ewentualne presji, jaką na sąd wywierać może jego pozycja rządowa (w resorcie sprawiedliwości!), zwłaszcza w kontekście jawnie prowadzonej przez Ministerstwo Sprawiedliwości polityki bezpośredniego sterowania sądami oraz forsowanych ustaw dających rządowi jak najdalej idący wpływ na działalność sądów?

Możliwe jest i to, acz niesłychanie mało prawdopodobne. O tym, że Patryk Jaki liczył na lękliwość i posłuszeństwo sędziów bądź nawet na osobiste znajomości z sędziami, świadczy właśnie fakt, że wbrew właściwości skierował pozew do „swojego” sądu w Opolu, a nie w Łodzi, gdzie wydawany jest „Tygodnik Faktycznie”. Żądanie rozpoznania sprawy bez udziału powoda może świadczyć o tym, że w swej arogancji Patryk Jaki wyobrażał sobie, że powolny mu sędzia „z automatu” wyda korzystny dla niego wyrok. Przeliczył się – odważny sąd przesłał pozew do Łodzi, czyli wedle właściwości.

Każdego dnia ukazują się w Polsce gazety i wydawnictwa internetowe zawierające ohydne pomówienia i kalumnie rzucane w stronę szlachetnych i niewinnych ludzi. Najczęściej są to tytuły o wyraźnym profilu ideologicznym, mianowicie nacjonalistyczno-klerykalnym. Zdarza się, statystycznie niezwykle rzadko, że któraś ze szkalowanych osób pozwie – dla przykładu – któregoś z wydawców. Każdy ma do tego prawo. Ale jednak prawo to nie jest równe dla wszystkich. Istnieje taka grupa obywateli, która powinna wystrzegać się korzystania z niego – są to mianowicie osoby sprawujące wadzę, a więc te, które mogą – nawet bez własnej woli – wywierać nacisk, poprzez swe nazwiska i sprawowane funkcje, na rozstrzygnięcia sądowe.

Jeśli zachodzi najmniejsze nawet podejrzenie, że tak mogłoby być w istocie, a nawet tylko gdy można domniemywać, że opinia publiczna będzie miała tego rodzaju podejrzenia, to w imię czystości i transparencji życia publicznego od pozwu należy się powstrzymać. Nawet gdyby był słuszny co do meritum.

W największym stopniu ten obowiązek zachowania powściągliwości dotyczy ministrów sprawiedliwości, a więc urzędników, którzy siłą rzeczy powiązani są z władzą sądowniczą. Patryk Jaki powinien to wiedzieć ze studiów i pewnie to wie. Albo i nie wie? Kto go tam wie, co on wie. Jak go słucham, to wychodzi mi, że raczej niewiele. Przeto jakby nie wiedział, to niech się dowie z prasówki swojego ministerstwa, że łamie podstawowe zasady kultury prawnej i politycznej i dokonuje nadużycia wymierzonego przeciwko wolności krytyki i wolności prasy. A jeśli w sprawach, o których pisze „Tygodnik Faktycznie”, jest naprawdę niewinny, niechaj wyda na ten temat merytoryczne oświadczenie. Tak zachowałby się poważny urzędnik poważnego rządu w poważnym kraju. Ale jaki jest Jaki, każdy, nie od dziś, widzi.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 17

Dodaj komentarz »
  1. Kto, oprócz Pana Profesora, czyta „Tygodnik Faktycznie” ?

  2. Człowiek może żyć 140 lat. Nie wierzycie? Zapytajcie warszawskich sędziów, w jakim wieku właściciele warszawskich kamienic ustanawiali kuratorów

  3. (…) „że w jego biurze poselskim bywały prostytutki i odbywały się libacje, że uczestniczył w bezprawnych transakcjach handlu gruntami, osłaniał pewnego kryminalistę oraz protegował pewnego duńskiego przedsiębiorcę”

    To sa bardzo powazne oskarzenia. ‚Tygodnik’ powinien posiadac zelazne dowody.

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Ja czytam

  6. A ja zaczynam czytać od zaraz. Dziękuję.

  7. Jaki jest Jaki, każdy widzi.

  8. Jacek, NH
    11 października o godz. 23:19

    Jesteś promotorem zwyrodnialców.

  9. jaki kraj taki nikodem dyzma

  10. Sprawa uprawnień do kierowania Piotra Najsztuba wygląda na coraz większy skandal. Policja kłamała, że figurował w systemie jako kierowca – od roku widniało tam, że nie ma uprawnień. Jednak i tak ich nie stracił, bo najpierw jedni urzędnicy w ogóle mu ich nie odebrali, a potem – rok temu – nowi urzędnicy odznaczyli go w systemie, ale decyzję administracyjną wysłali na zły adres, a gdy pismo wróciło, nie zrobili z tym nic

  11. Żeby się dowiedzieć z prasówk, to trzeba jeszcze coś czytać.

  12. @nowa huta
    Wieś Mogiła Łukaszem Zboralskim z portalu „Do Rzeczy u p. Hartmana pluje: https://dorzeczy.pl/kraj/44049/Prawo-jazdy-Najsztuba-znalezione-w-szafie-starostwa-Nowe-skandaliczne-ustalenia.html
    A w stopce redakcyjnej takie coś: © ℗ 2012-2017 Orle Pióro Sp. z o.o. Wszelkie prawa zastrzeżone.
    PS. Co ma ww. „komentarz” z tematem blogu p. profesora? Znajdzie się ktoś odważny i wytłumaczy?

  13. Nareszcie wiemy skad profesor… bierze wiedze o Polsce.
    Nie tylko z pisma „Fakty i Mity”!
    To juz postep.

  14. Jaki chooy każdy widzi…
    głosi nierówny napis na murku okalającym podwórkowy śmietnik;
    setki oczu codziennie natyka się mimowolnie na tę prawdę objawioną utrwaloną na betonowym murze;
    jaki ciąg skojarzeń ewokuje ta natrętna fraza u obserwatorów?
    u jednych groteskowe, u innych koszmarne obrazy chorych wizji szczerej tęsknoty i szaleńczej wyobraźni à propos mistycznego organu, a u jeszcze innych… odruchy wymiotne – I want to vomit – i skurcze tłoczni brzusznej o niepospolitej sile…
    Jaki chooy… i taka gratka dla udręczonego semiotyka.

  15. Tymczasem:
    (5-12.10.2017) Poparcie w potencjalnych wyborach: PiS + SP + PR 47%, PO 16%, Kukiz 15 8%, Nowoczesna 6%, PSL 3%, SLD 2%, Razem 2%, Wolność 2%.
    Gdyby dziś odbywały się wybory Prawo i Sprawiedliwość wraz z Solidarną Polską i Polską Razem mogłyby liczyć na 47% poparcia – wynika z najnowszego badania CBOS. Zjednoczona Prawica (PiS + Polska Razem + Solidarna Polska) z wynikiem 47% – to wynik najnowszego sondażu CBOS. Gdyby dziś odbywały się wybory Prawo i Sprawiedliwość wraz z Solidarną Polską i Polską Razem mogłyby liczyć na 47% poparcia – wynika z najnowszego badania CBOS. Koalicja zanotowała wzrost o trzy punkty procentowe w porównaniu do poprzedniego badania tej pracowni. Na drugim miejscu znalazła się Platforma Obywatelska, która może liczyć na 16 procent – spadek o trzy punkty procentowe. Trzeci jest Kukiz’15 – z wynikiem 8%. W Sejmie znalazłaby się jeszcze Nowoczesna. Na partię Ryszarda Petru chce głosować 6% badanych. Poza Sejmem PSL, SLD, Razem i Wolność.

  16. @L
    … od kiedy to człeku sondażami żyjesz?
    Degradujesz się chłopie do reszty, dziwaczejesz bez reszty…

  17. Marcel
    Publikacja wyników takiego sondażu w „Wyborczej” daje dużo do myślenia. Naucz się też czytać pomiędzy wierszami.

  18. IBRiS, 14-15/10/2017

    PiS….. 38,1%
    PO….. 19,8
    N……. 8,7
    Ku….. 8,2
    Razem.5,2
    SLD…. 5,0

    IBRiS, 23/8/2015

    PiS……. 40.5%
    PO……. 19.0
    ZLewica. 9.5
    N………..6.5
    PSL……..5.5
    Ku……….4.7

    Minęło ponad 2 lata… bz praktycznie…

css.php