Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Loose blues - Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne Loose blues - Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne Loose blues - Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne

10.12.2017
niedziela

Morawieckim w Tuska i Dudę?

10 grudnia 2017, niedziela,

Czego boi się Kaczyński? Kaczyński boi się powrotu Tuska. Boi się też konfrontacji z Zachodem, której częścią (jak to postrzega) jest właśnie atak Tuska na jego władzę. Dlatego chce go zaklinować Morawieckim – bo Morawiecki, przyznacie, odrobinę tuskowaty jest. Jakiś taki gładki-hadki. Będziemy więc mieli „narodowego-technokratę”, głosiciela ewangelii rozwoju i konsumpcji pod wezwaniem Najświętszej Panienki. Mówisz „inwestycje”, myślisz „Naród Wybrany”, mówisz „wzrost”, myślisz „Chrystus Narodów”. Mistyk w gajerku. Młody Dmowski na Bucefale. Zepnie rumaka, za uzdę pociągnie i jak ten święty Jerzy w teutońskiego smoka łup w dziób!

Żegnaj, epoko siermięgi i powiatowej chamówy. Witaj, święty czasie modernizacji pod znakiem krzyża! Obłoki manny widzi już Polak na horyzoncie przeznaczenia. Tam to wieszcza ręka premiera wskazuje, niczym święta dłoń Mojżeszowa Ziemię Obiecaną.

Żyjemy w państwie zinstytucjonalizowanej groteski. Tylko w Polsce takie rzeczy. Rano ten sam Sejm i ta sama partia rządząca oburza się na chęć odwołania rządu, wychwalając pod niebiosa swego premiera, by wieczorem go obalić. A potem jeszcze ten obalony premier zostaje wicepremierem.

Upadek Sejmu, który stał się jakąś żałosną Comedie Polonaise, to bardzo wymowna i charakterystyczna cecha epoki Kaczyńskiego. Sponiewieranie władzy ustawodawczej czyni ją tym skuteczniejszą maczugą na demokrację. Pod płaszczykiem komedii ze zmianą premiera tego samego dnia reżim ostatecznie likwiduje zasadę nieusuwalności sędziów i niezawisłości władzy sądowniczej. Naród widzi – nie widzi. Pogodził się już z własną bezsilnością i schował się do skorupy. Jakaż mizeria w nastrojach, jakaż bezsiła w porównaniu z zeszłym przedświątecznym sezonem, gdy opozycja okupowała salę plenarną, a tysiące ludzi na ulicach broniły wolności mediów i powagi Trybunału Konstytucyjnego. Ach, gdzie te czasy! Czy powrócą jeszcze?

Kaczyński ma powody, aby uważać, że ostatecznie pokonał Schetynę, KOD i resztę fajtłapów. Wysuwając Morawieckiego, nie tylko przykrył zamach na sądy, lecz zarazem zbalansował frakcje w partii i rządzie, zamydlił oczy co bardziej naiwnym politykom Zachodu (a paru Polakom przy okazji również), przyciął Macierewicza, no a przede wszystkim pogroził paluszkiem Dudzie. Pilnuj się, chłopcze, mówi pan prezes do swojego rozbrykanego pazia, bo takich jak ty efebów mamy tu więcej. A i sam Morawiecki pewnie nabrał ochoty, żeby urosnąć. Każdy by chciał być prezydentem. Bo to frajda jest, bez dwóch zdań. Jest więc bicz na Dudę i jest bicz na Tuska. Tak przynajmniej myśli sobie prezes. Czy ma rację?

Owszem, w razie czego miałby Tusk się czego obawiać. Duda nie jest dla niego przeciwnikiem – Morawiecki zapewne tak. Dla „miastowych” Morawiecki będzie tylko podróbką Donalda, lecz dla zaczadzonych przez polityczny katolicyzm i zadowolonych z 500+ mas Morawiecki ma szansę być „naszym Tuskiem”. Nic jednak nie jest przesądzone. Kaczyński będzie się dobrze przyglądał, czy Morawiecki jest zdolny do całkowitej i bezwarunkowej wobec niego lojalności, czy też poważy się na jakieś fikołki bez uzgodnienia albo nawet wbrew. W razie czego wsadził mu jednak na kark Szydło, co by wiedział, że i taka opcja wchodzi w grę.

Duda jest w potrzasku. Może ratować honor, wetując coś tak piąte przez dziesiąte, ale wtedy może też się pożegnać z drugą kadencją. Może również spokornieć, ale wtedy do samych wyborów nie dowie się, czy prezes mu wybaczy. Jego nadzieja w tym, że Kaczyński nie zaufa do końca Morawieckiemu, który niegdyś był doradcą Tuska i w ogóle w PiS jest nowicjuszem. No i w tym, że osobowościowy format Szydło powstrzyma Kaczyńskiego przed tak ekscentryczną nominacją. Jednak „prezydent Szydło” to istny śmiech na sali.

Tak czy inaczej figurki na szachownicy poustawiane – prezes RP jest gotowy na decydującą rozgrywkę z jedynym godnym siebie przeciwnikiem. A politycy opozycji? A my, demokraci? Ano my możemy sobie popaczeć!

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 25

Dodaj komentarz »
  1. W pudelku.pl czytałem, że Kaczyński swoim roszadami nierządu przykrył niedawno stwierdzony homoseksualizm swojego kota. Poszukiwania odpowiedniego partnera w Atlasie Kotów nie odniosło skutku.

    Ujawnienie tego faktu wywołałoby w elektoracie pisu wielkie zamieszanie i zgorszenie, dlatego konieczne było jego przykrycie poprzez rekonstrukcję nierządu.

    Z tych wszystkich wersji z politycznej piaskownicy ta jest chyba najprawdopodobniejsza.

  2. Popatrzeć.

  3. Ja sama odczuwam takie zmęczenie reagowaniem na teatrzyk absurdu, że rozumiem tych, co czują się zniechęceni. Opozycja zajęta własnym konkursem piękności, a taksówkarz (lat około 43, miastowy) mówi, że szkoda Szydło, bo tak się z nią za granicą liczyli…Ileż można… Płakać tylko…

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Obserwuje scenę polityczną za Oceanu majac mocne zwiazki z Polską i Rodakami
    – 4 m-ce pobytu w Polsce w tym roku . Gdy pierwszy raz zoibaczylem Mateusza Morawieckiego gdy przedstawial swoje wizje w wyśmiewanym Power poincie oraz kilka jego następnych wypowiedzi stwierdzilem ,ze mam do czynienia z nietypowym Polakiem .Wg moich kryteriów rawdziwym Polakiem a nie Polaczkiem bojacym sie swiata ,banksterow oraz żydow w jarmulkach , to Polak z krwi i kosci czasów moich lat dziecinnych.

    Stwierdził ,że Polska aby byla musi być Wielka z uwagi na nasze połozenie miedzy Rosja a Niemcami.Stwierdził rownież ,ze nasze polskie katolickie wychowanie i nasze tradycje wyśmiewane i zwalczane przez elity liberalne nie musza być problemem w dokonaniu skoku cywilizacyjnego w zderzeniu z globalizacją a wrecz przeciwnie . Należy to twórczo to wykorzystać.Swiadcza o tym sukcesy państw takich jak USA,Japonia ,Korea płd,Chiny .

    Przewidywałem jak to sie skończy w wielu moich wpisach.Osobnik super inteligentny,merytoryczny z wizją odzyskania suwerennosci i niepodleglosci Polski jakim jest niewatpliwie Jarosław Kaczyński w zetknięciu z osobnikiem o podobnych cechach jakim jest Mateusz Morawiecki musi spowadować wzajemna fascynacje,partnerem i więż osobista oraz wzajemne uzależnienie.W dodatku JK nie posiada rodziny i dochodzi czynnik zastepczego Ojca czy zastepczego Syna.

    Wkraczamy w coś ciekawego i dobrego dla Polski .Dożyłem tyle lat i nie przypuszczałem ,ze moge powiedzieć i napisac – widze ,ze sprawy w Polsce idą w dobrym kierunku.

    Rodakow prosze o spokoj ,modlitwę i prace dla Polski.

    Z wioski Palatine,Illinois

  6. Panie Danielu, obawiam się, że jest to tragifarsa „Ubu król” Jarrego w czystej postaci nawet geografia się zgadza…

  7. Nie rozumiem krótkiej pamięci komentatorów.
    Morawiecki nie jest ani pierwszy ani wyjątkowy. A jego powiązania z PO niczym nowym. Jest to prawie dokładne powtórzenie tego, co się nazywało Zyta Gilowska. Ta też nie wstawała od konfesjonału.

    Może zamiast wymyślać proch od początku dobrze by było zrobić odpowiednie porównania. Wyniknie z nich, że nic nowego pod słońcem.
    Podobnie zresztą „rekonstrukcja” to tylko powtórzenie tego, co się działo w 2007. Inaczej, cierpliwość wodza dyktatora starcza na 2 lata. A potem zaczyna się nudzić i zaczyna przestawianie figurek. Każdy by się znudził, kiedy kukiełki na sznurku ciągle spijają z dzióbka. Mnie znudziłoby się to pewnie jeszcze szybciej.
    Ciekawe tylko, czy też się skończy jak wtedy bo jeśli się chce wejść na światowe parkiety, trzeba się trzymać reguł, których tu nikt nie chce uznawać. A nowy premier ma niby to robić co pokaże, że cała ta „suwerenność” to kpina. No i bum! Oj będzie bum, może nawet prawdziwy.

  8. Nie rozumiem o co tu chodzi panie profesorze. Morawiecki był doradcą Premiera pana Donalda Tuska, a teraz ma być premierem rządu PiSu [sic!]. To jakaś niedorzeczność jest czy co?!?

  9. geozak.Nie wkraczamy tylko się staczamy.Jeśli byłeś w Polsce to wiadomo gdzie.Na razie mamy o mało co PRL a teraz czekamy na przypieczętowanie.To będzie trwało do czasu puki jest dobrobyt wypracowany przez poprzedników i UE(nikt nie jest w stanie wciągu 2 lat zbudować gospodarki-to chyba oczywiste).”Wielka Polska” ?Weź się zastanów.Trzeba mieć to co np. ma Rosja tj.surowce a i tak trzeba by było współpracować z sąsiadami i światem.Sienkiewiczowskie sentymenty można sobie wsadzić.Jak to mówią”inny już w kominach wiatr”.

  10. Zrobił Pan, szanowny Profesorze, dobrze mojej T., która zaraz po ogłoszeniu Morawieckiego, zinterpretowała ruch prezesa identycznie.

    Moja T., na co dzień, bardziej się interesuje torebkami Melanii T., a tylko czasami pokazuje pazur polityczny.

    Swoją drogą, w mediach standardowy bełkot, chyba nikt przed Panem i moją T. nie zagłębił się w zakamarkach duszy prezesa, szkodnika tysiąclecia.

    Pozdrawiam Pana najserdeczniej.

  11. Pan profesor zna tę anegdotę lepiej ode mnie. Polska dojdzie do swojej pomyślności, dostatku, tolerancji i wolności, drogą normalną, czyli przy pomocy modlitwy, guseł i zaklęć. Albo stanie się cud rzetelnej pracy, uczciwości, kształcenia i wychowywania dzieci do uczestnictwa w światłej nauce i kulturze….

  12. Morawiecki podobny do Tuska? Z której strony? Jego wypowiedzi o rechrystianizacji są tak kuriozalne, o Hitlerowcach, że mordowali zgodnie z prawem, odbiegają tak daleko on europejskiej normy, że bliżej mu w tym byle działacza PiS niż do Tuska.

  13. Pański wpis linkuje na twitterze Radek Sikorski!
    To będzie wreszcie komentowane w TVN.
    Dziennikarstwo śledcze już dawno upadło, a ostatnio upada polityczne.
    W moim odbiorze, symbolem upadku jest „Kropka nad I”
    Gratulacje, miliona wejść życzę.
    I luuuzziik..

  14. Boi się TS.Pani Beata będzie karana za nie upublikowanie decyzji TK.Ale pan Morawiecki za złamanie Konstytucji w sprawach wymiaru sprawiedliwości.Jak prezes osiągnie cele w tej sprawie zostanie premierem ,aby przejść do historii jak żona Cezara.A to co mówi nowym premierze pan Frasyniuk będzie przyczyna odwołania syna pana Kornela.Aha ,największe osiągnięcie szatana to zrzędzący starzec.

  15. Raz sierpem, raz młotem, a rozum będzie potem.

  16. „Ano my mozemy sobie popaczec” … panowie dziennikarze z „polityki” … o umiar w sadzeniu bykow …upraszam.

  17. Christianity makes a claim that a truly fabulous character started the movement , with his teaching and miracles climaxing in his resurrection appearances after death. But can rational minds really claim that some minor character, below the visible event horizon of history , was either necessary or usuful to a story that is acknowledged to be , in all salient aspects , fabricated from religious literature ? The simplest and most parsimonious explanation is that … NO HUMAN JESUS EVER EXISTED. The truth about gospel writers … an Aramaic speaking fishermen and peasants who knew Jesus …is that they were written decades later , by literate ,well educated men who wrote in Greek and were , incidentally , rather hazy about the Jewish landscape. We are not dealing with eyewitnesses … but the gospel writers either had to be told the story or have read it in the holy books of the Jews. It is all a good stuff, of course for religious fable … but it isn’t history … and it isn’t true ….

  18. Uderz i zabij wroga.

  19. jak to wytlumaczyc ,ze powstanie Spartacusa odbylo sie prawie 100 lat wczesniej przed Chrystusem a znamy wszystkie jego szczegoly i nikt temu nie zaprzecza ? Wedlug zrodel naukowych od lat dostepnych na kontynencie amerykanskim ukochany przez Polakow pan Jezus NIGDY naprawde nie istnial … podobnie jak Allach 600 lat pozniej … pan Jezus zostal WYMYSLONY przez judaistyczna sekte chrzescijanska w Jerozolimie … i pomyslec tylko ,ze te wszystkie stacje meki panskiej przed ktorymi modla sie i placza Polacy to lipa … nigdy zydzi nie ukrzyzowali pana Jezusa i on sam nigdy nie zmartwychwstal po 3 dniach i nawet dzisiaj 2 tysiace lat pozniej ma problem z ponownym przyjsciem na ziemie.1050 lat temu rycerze cesarstwa rzymsko-niemieckiego ogniem i mieczem wyrzneli Slowian mieszkajacych na wschod od rzeki Laby, ktorzy modlili sie do swoich niezydowskich bogow jak Swiatowit, Perun, Swarozyc … a pod Grunwaldem to rycerze zakonu krzyzackiego spiewali Bogurodzice …. bo woje Jagielly modlily sie nawet wtedy do Swarozyca i Peruna … a ciemniaki polskie mianowaly analfabetke z Galilei krolowa Polski z tronem na Jasnej Gorze a jesj syna powsinoge zydowskiego … krolem Polski … i taka jest prawda. Genialne plemie pastuszkow zydowskich wymyslilo te bajki dla ciemnych Polakow … i nie tylko bog Lojciec wybral sobie zydowskich pastuszkow na swoj ukochany narod … ale powierzyl im banki swiatowe jak i ogromne wplywy na 1-sza amerykanska demokracje … naprawde boski to narod.

  20. @Maciuś 62
    „Morawiecki był doradcą Premiera pana Donalda Tuska, a teraz ma być premierem rządu PiSu [sic!]”

    Smędzi od rana moja fujarka
    Zdradził Donalda
    Zdradzi i Jarka

  21. „Czego boi się Kaczyński? Kaczyński boi się powrotu Tuska. Boi się też konfrontacji z Zachodem, której częścią (jak to postrzega) jest właśnie atak Tuska na jego”
    — tak napisał profesor.
    ——————-
    A ja się z nim nie zgadzam. To są zbyt słabe argumenty.
    Mateusz Morawiecki jest jedynym człowiekiem w Polsce, który wie jak daleko
    jest nam do bankructwa naszego pięknego kraju. Te jego przechwałki są
    zasłoną dymną.
    Poszedł Mateusz do Jarka z tą wiadomością. Nawet Beatce tego nie powiedział,
    bo i po co, i tak by niezrozumiała o co chodzi. Co to jest niewypłacalność.
    Cóż mógł zrobić Kaczyński? Na mszę dać?
    Jedno miał wyjście. Poprosić Morawieckiego – zostaniesz premierem, przeciągnij
    sprawę jeszcze ze dwa lata, do następnych wyborów sejmowych.
    W kasie musi być bardzo pusto. To dlatego Antek nie kupuje rakiet i helikopterów.

  22. „Będziemy więc mieli „narodowego-technokratę”, głosiciela ewangelii rozwoju i konsumpcji pod wezwaniem Najświętszej Panienki.”
    Będziemy mieli… twierdzi pan profesor.
    A na co czekamy?
    Pod jakim wezwaniem ma przyjść oczekiwany, nowy głosiciel ?

  23. Mateusz Morawiecki inaczej niż nasi politycy zachowuje się. Inni dotychczas z polityki na bucefale wjeżdżali do banków i spółek giełdowych i nie przejawiali tam szczególnych talentów, podczas gdy Morawiecki z banku wyjechał z milionami dokumentującym swój sukces jako prezesa banku. Nie jest jednak oczywiste, czy poradzi sobie, teraz jako premier państwa. Państwo to nie bank. Ekonomiści i managerowi statystycznie wcale nie są najlepszym wyborem. W Polsce dotąd nie było żadnego ekonomisty, który nadawałby się na premiera i żaden premierem nie był. W USA nie było żadnego wybitnego ekonomisty, którym zostałby prezydentem USA. Moim zdaniem nie jest możliwe budowanie w Polsce innowacyjnej gospodarki, bez zbudowania normalnie funkcjonującego państwa, owa sztuka nie jest wcale taka prosta! I jak dotąd w Polsce nikomu się jeszcze nie udała!

  24. My nie obywatele, my psy- ziściła się, gombrowiczowska epifania. Naród podszyty tysiącletnim gówniarstwem, cięgle niedojrzały mimo to sklerotyczny. Za to handlarze odpustami wiecznie nienasyceni i władza, która ci mówi: nie ma dla ciebie miejsca pod wielkim namiotem nieba, boś nie nasz.

  25. Cały ten zestaw Rzadu na końcu roty wykrzykiwał tak mi dopomóż Bóg – i tu problem, którego ministra będzie ten bóg wspierał w walce przeciwko innemu ministrowi. Czy bóg będzie sprawiedliwy? Wspomoże obydwu walczących? W 21 wieku używać Boga do pomocy bo własna mózgownica się podczas ciąży niedokładnie wykształciła? No ale jaki pan taki kram, a ciąże bliżniacze są patologią, a nie normalnością i wszystko jasne.

  26. I któż to ma być godnym przeciwnikiem dla Kaczyńskiego? Jakiś Tusk? Przecież to nie jest Polak, tylko niemiecki śmieć. Harkmanowi się w d.upie przewraca. I wydaje mu się, że wróci III RP, sztuczny twór, który powstał w Magdalence. Nie wróci. Po to miliony głosowały na PiS, aby złodziejstwa i przekręciarstwa już nie było!

css.php