Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Loose blues - Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne Loose blues - Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne Loose blues - Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne

19.02.2018
poniedziałek

Jak wyjść z tego szamba?

19 lutego 2018, poniedziałek,

To jest mój kraj. Mimo moralnego szantażu, który stosuje wobec mnie rząd, nakazując mi solidaryzowanie się z nim w obliczu gniewnych reakcji świata na jego głupie i prowokacyjne zachowanie, nadal poczuwam się do tego, by doradzać obmierzłej władzy, co może uczynić, by uratować, co się da.

Znaleźliśmy się bowiem w stanie politycznej i moralnej katastrofy, która cofa Polskę na pozycję „kraju zza żelaznej kurtyny”, oddzielającej normalne, obliczalne kraje demokratyczne od całego egzotarium wszelkiego rodzaju niezachodnich satrapii.

A może już nie na skraju, lecz właśnie w stanie pełnej katastrofy? Bo choć ludzie na ulicy nie mają o tym pojęcia, dzieją się z nami rzeczy niesłychane i nie do wyobrażenia jeszcze przed kilkoma laty. Ameryka, i to Ameryka rządzona przez populistę, wyraża oficjalnie rozczarowanie polską polityką i wzywa do poprawy, a w Izraelu poważnie rozważa się zerwanie stosunków dyplomatycznych z naszym krajem. Ukraina z państwa zaprzyjaźnionego stała się niemal naszym wrogiem, a Rosja w relacjach z Polską ogranicza się już tylko do szyderstw. Unia przestała już bawić się z ciuciubabkę z Kaczyńskim i po prostu przestanie nas sponsorować, a państwa regionu, łącznie z ultraprawicowymi Węgrami, pukają się w czoło.

Wszystko to stanowi prawdziwy dramat, lecz taki dramat, który nie boli. Nie boli zwykłego człowieka, bo niczego dziś nie zmienia w jego życiu. Boli jedynie mniejszość mającą pewną polityczną świadomość i wiedzę o świecie.

Takiej wiedzy nie ma, niestety, premier. Wychowany od małego w oparach nacjonalistycznej mitologii i propagandy, dopiero dziś dowiaduje się, ze zdumieniem, że nie wszystko jest takie proste, jak go uczono. Że kwestia polsko-żydowska nie sprowadza się do licznych bohaterów i nielicznych szmalcowników, Holocaust to nie jest jakaś tam sprawa między Żydami i Niemcami, a Polska nie jest i nigdy nie będzie postrzegana jako skrzywdzona święta dziewica.

To są dla premiera rzeczy zupełnie nowe – niestety odbiera on swe codzienne lekcje naszym kosztem. Opowiadając każdego dnia coraz większe głupstwa o Holocauście, składając kwiaty na grobach faszystów i kolaborantów, objeżdżając kraj z popisami uprzedzeń, kompleksów i ignorancji, nie tylko niszczy w piorunującym tempie wizerunek człowieka zrównoważonego i ogólnie kompetentnego, lecz po prostu dewastuje te resztki reputacji Polski, które siłą rozpędu pozostały jeszcze po ćwierćwieczu demokracji. Czy można jeszcze coś zrobić?

Można zrobić trzy rzeczy. Dwie z nich należą do władzy, a jedna do mediów i elit. Zacznę od tej ostatniej – skoro w 50. rocznicę Marca PiS znów obudził demony antysemityzmu, razem z kryzysem w relacjach z Izraelem (wówczas zakończonym zerwaniem stosunków), należy wykorzystać tę okazję, by opowiedzieć społeczeństwu, nareszcie szczerze i bez ogródek, co naprawdę działo się między Polakami a Żydami w czasie wojny, przed nią i po niej, oprócz tego, co już wiedzą – że wielu Polaków ratowało Żydów.

Tak jak udało się w latach 90. przeprowadzić publiczną debatę na temat antysemityzmu, można i należy dziś porozmawiać o polskich pogromach, rabunkach, polowaniach na Żydów uciekających z gett lub ukrywających się, szmalcownikach, granatowej policji itd. Miejmy odwagę podjąć tę dyskusję właśnie dziś, gdy wchodzi w życie ustawa w założeniu mająca taką dyskusję utrudniać. Miejmy odwagę po raz pierwszy mówić o liczbach – ilu ratowanych i ratujących, a ilu zamordowanych i mordujących? Ilu zabitych za ukrywanie Żydów? Ilu spośród nich zabitych przez Niemców, a ilu przez Polaków? I skąd te liczby w ogóle znamy?

Apeluję do redaktorów gazet i do profesorów, którzy umieją na te pytania kompetentnie i szczegółowo odpowiedzieć – znajdźcie odwagę, by wreszcie wyłożyć kawę na ławę. To będzie jak przecięcie wrzodu, jak bolesna, lecz ozdrowieńcza operacja. Dzięki niej naród otrząśnie się z infantylnego zadufania w sobie, dołączając do elity narodów mających zdolność mierzenia się własną przeszłością i zbiorową winą (bo istnieją nie tylko zbiorowe zasługi!). Świat to w końcu zauważy i doceni. I w pewnym sensie będzie to pozytywny efekt toczącego się dziś politycznego dramatu.

A bardziej doraźnie rząd, czyli Kaczyński, może zrobić dwie rzeczy. Po pierwsze w ramach procedury w podległym Kaczyńskiemu Trybunale Konstytucyjnym można wprowadzić do nieszczęsnej ustawy o IPN zmiany, które zagwarantują bezpieczeństwo osobom mówiącym o Polakach (niekoniecznie znanych z imienia i nazwiska), którzy mordowali Żydów. Mam nadzieję, że tak się właśnie stanie. Wprawdzie o tych zmianach dowie się już tylko bardzo niewielka część światowej opinii publicznej, niemniej może to doprowadzić do zamrożenia relacji polsko-izraelskich (a w konsekwencji polsko-amerykańskich) na jakimś niskim, ale znośnym poziomie.

Dałoby się wszelako uczynić jeszcze znacznie więcej. Gdyby polski Sejm przyjął uchwałę na temat relacji polsko-żydowskich, w której stwierdzono by jednoznacznie (nawet bez podawania owych nieszczęsnych i strasznych liczb), że jedni Polacy Żydów ratowali, lecz inni ich mordowali i grabili, że była Sendlerowa i Żegota, lecz były też liczne pogromy, że niestety antysemityzm w przedwojennej Polsce był powszechny i miało to wpływ na postawy ludności w czasie wojny – gdyby, powiadam, taką uchwałę, mówiącą kilka prostych i oczywistych rzeczy, przyjęto, świat odebrałby to z prawdziwym uznaniem i ulgą.

A przecież wystarczy powiedzieć prawdę, ba, trochę prawdy, nie całą, taką bez liczb i przykładów! To nie musi być mocny, spektakularny tekst. Może być nawet dość mdły i asekurancki. Niechaj będzie „symetrystyczny” – byleby zerwał z mitem niewinnego, szkalowanego (przez złych Żydów, rzecz jasna) narodu bohaterów. A jako że uchwała musi być zawsze po coś, niechaj zawiera ona apel o pojednanie i porozumienie między Polakami i Żydami oraz budowanie jak najlepszych relacji między Polską i Izraelem.

Gdyby Jarosław Kaczyński był Lechem Kaczyńskim, to zapewne taką uchwałę nakazałby przyjąć. Lecz ile jest Lecha w Jarosławie? Chyba niewiele, skoro rozpętał tę burzę. Zawsze jednak jest szansa na opamiętanie i poprawę. Stąd mój apel. Cuda w polityce się zdarzają.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 71

Dodaj komentarz »
  1. Szambo się wywozi i po nim następuje nowe szambowanie.Tą ustawę należy wrzucić do ścieku.a nie poprawiać jak chce Grzesio..I zapomnieć.Bo będą następne ,jeszcze gorsze np. zabieranie stopni generalskich.A porozmawiać jacy jesteśmy/?Dlaczego Jankesi chwalą sąsiadów za sukcesy a my prosimy Boga ,o pomór krów u bogatszego sąsiada.I czy to nie wynika z naszego stosunku do żydów i w ciągu 2 lat do zmiany proporcji w popieraniu uchodżców?Dlaczego chłopi nie poparli powstańców styczniowych ,a ich zwłoki ograbiali.Wrócić do historii.I uzmysłowić ,że do 1864 roku narodem była tylko szlachta ,10%populacji ,a reszta to niewolnicy ,.Dlaczego szlachta nie gnębiła żydów, a pozwalał na rozpijanie chłopów .I było dobrze.Wspaniały aktor ,opowiedział historię Czarownic z Salem.I to pokazujmy.I okaże się ,że to nie naród ,mimo jego wad,a natura ludzka prowadzi do wynaturzeń i zbrodni.Aby te zjawiska powstrzymać ,należy szybko wyłączać z życia publicznego bohaterów takich opowieści.Bo tylko to uratuje nas ,a nie poprawki ustaw jakie by one nie były.

  2. „Mamy problem z częścią elit, ale nie ze zwykłymi ludźmi – powiedział Morawiecki”

    Jest i odpowiedz, bo to trza wicie rozumicie po robociarsku albo po chłopsku.

  3. Nie chciałbym iść na łatwiznę, ale nie da się w krótkim poście.
    Namawia Pan Kaczyńskiego do rezygnacji z „pedagogiki bezwstydu”, głównego zwornika podłej zmiany.
    To nie-mo-żli-we. Nie będę uzasadniał oczywistej oczywistości. To musi się dopełnić i przelać, a to jeszcze się nie stało. On chce mieć sfilmowane wszystkie „zdradzieckie mordy” w kajdankach. Jedynym prawdziwym przeciwnikiem i naszą nadzieją jest czas. Z nim nie wygra.

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. W ramach narodowej edukacji nalezy udostepnic testy genetyczne. Narodowi katolicy powinni dostac test za darmo w ramach spolecznego funduszu resocjalizacji.

    Badania nie tylko pozwola raz na zawsze zlikwidowac mit o czystej krwi slowianskiej ale byc moze zapobiegna prokreacji kretynstwa ultranarodowego. Kretynow z gory przepraszam.

  6. Skąd ta nerwowość panie profesorze? Zachowuje się pan jak Żyd nerwowo biegający po pustym sklepie. Jakie ustawy ma przyjmować IPN , czy te dotyczące reelacji polsko-żydowskich , a może polsko-tatarskich , a może polsko-kozackich, a może polsko niemieckich ? Każda ta mniejszość w Polsce jest ważna , a niektóre liczniejsze. Sprawa jest prosta. Nerwowość pana profesora prawdopodobnie dotyczy „Całodojenia” Polaków z majątku narodowego po 75 latach od zakończenia wojny, co jest ewenementem w skali światowej.
    Mniejszość żydowska i państwo Izrael powinno się wypowiedzieć w sprawie ustawy nr 447 jaką lobby żydowskie w Ameryce podsunęło Izbie Reprezentantów. Poznając opinię mniejszości żydowskiej Polacy będą wiedzieli jaki jest obecnie stan wzajemnych relacji większości z mniejszością.
    A więc niech pan spróbuje wyrazić własną opinię na ten drażliwy temat.

  7. Jeśli już o tym jak wyjść z szamba, to może by tak zacząć od Szamby kukułeczki na własnym blogu?

    Co do, pańskim zdaniem, mitu szkalowania przez Żydów narodu polskiego polecam lekturę prasy. Oto jak na przykład Tomer Neuberg/Flash90 raportuje co mieli do powiedzenia demonstranci, którzy wdarli się na teren Polskiej ambasady w Izraelu*:

    „Judith Rosenzweig, 88, said that in the camps, “the Poles around us saw what was happening because we were walking in lines, under rifles belonging to German and Polish soldiers. If one of us would exit the line, they would kill him.”
    “The Poles just stood idly, didn’t do anything, just looked at the lines,” Rosenzweig continued. “We were without clothes on, or in torn clothes in freezing October — and we marched like that and they looked at us. Nobody objected and nobody helped.”

    „under rifles belonging to German and Polish soldiers”!

    Czegoś takiego nawet Szamba kukułeczka na pańskim blogu nie wymyśli!

    Z tego samego (Israeli) źródła:
    „One key paragraph of the bill states, “Whoever claims, publicly and contrary to the facts, that the Polish Nation or the Republic of Poland is responsible or co-responsible for Nazi crimes committed by the Third Reich… – shall be liable to a fine or imprisonment for up to three years.”

    Nic dodać nic ująć. „Holocaust survivors and activists take part at a protest at the Polish embassy in Tel Aviv, February 8, 2018. (Tomer Neuberg/Flash90)” domagając się prawa do bezkarnie głoszenia światu jakoby Żydów dręczono i mordowano w obozach „under rifles belonging to German and Polish soldiers”!

    Jeśli Pan, jak pisał Sienkiewicz, powagę kocha, to czy nie byłoby bardziej skutecznym zwracanie uwagi na rozmiary porażającej nieporadności językowej polskiej warstwy rządzącej. Nieporadności w wyniku której słuszne skądinąd inicjatywy zamieniają się w kompletnie wypaczone ustawy, wypowiedzi i dokumenty?
    Czy nie rozsądniej byłoby nastawać na to, aby zarówno ci, pożal się Boże, polscy parlamentarzyści, wchodzący w skład polskiego członkowie rządu jak i polscy dyplomaci nauczyli się wreszcie posługiwać choćby językiem polskim na jakim takim poziomie, żeby wreszcie poczuli zarówno odpowiedzialność za to co mówią i piszą jak i wynikające stąd niezamierzone (można mieć nadzieję) skutki?
    Pan tego nie może pamiętać, ale w przedwojennej Polsce za taką polszczyznę jaką osoby z w.w. grona się posługują wyrzucano z Klubu Myśliwskiego.

  8. Nie jestem prawnikiem, ale „według mojej wiedzy, którą posiadam na dzień dzisiejszy” (kocham ten twór językowy dla nowej inteligencji) TK może tylko stwierdzić zgodność lub niezgodność ustawy z konstytucją, a nie może jej poprawiać.

  9. Szkoda, że i tym razem nawet koniuszkiem najmniejszego palca nie dotknął pan, Profesorze, głównego winowajcy i sprawcy światowego i polskiego antysemityzmu, którym jest katolicki kościół i jego kler.
    Zastanawiające jest że w Polsce prawie we wszystkich krytykach zła dziejącego się w przeszłości i obecnie w kraju pomijany jest ten główny winowajca zła czyli kościół katolicki i jego rola w rządzeniu państwem.

    Cały kler plus jego niewolnicy czyli wierzący w urojonego boga wierni to antysemici.
    To kler pedofilskiego kk wpoił swoim wiernym nienawiść do Zydów, do gejów, do kobiet, do dzieci i do zwierząt.
    Jeden z tych sutannowych to antysemita tysiąclecia kardynał Stefan Wyszyński, który popierał Hitlera, szerzył nienawiść do Zydów i innych mniejszości wśród wiernych kościoła katolickiego w Polsce.
    Dzięki Wyszyńskiemu i jego kolegom po fachu 90% Polaków to katoliccy antysemici.

    Najwyższy czas, żeby w Polsce zaczęli rządzić ludzie mądrzy, a zerwanie konkordatu
    to pierwszy, najważnieszy warunek, żeby państwo klerykalne, pełne fobii oraz niesprawiedliwości zamienić w suwerenne i demokratyczne państwo świeckie, bo w przeciwnym razie ten religijny grajdoł wkrótce bez reszty pogrąży się w mrokach średniowiecznego zacofania.

    W zarządzanej przez kler i prokleszą władzę Polsce od 1989 roku bezkarność kościoła i kleru jest uważana za normalne zachowanie, co jest dowodem na religijny totalitaryzm ustrojowy zniewolonego kraju.
    Polska jest watykańskim kondominium pod okupacją wrogiego Polsce państwa Watykan i jak długo w Polsce będą rządzić skorumpowani lobbyści kościoła katolickiego tacy jak Kaczyński, Tusk lub ktokolwiek z ich polityczno – religijnego środowiska – tak długo nie będzie ona ani wolna, ani suwerenna, ani bezpieczna, ani demokratyczna.

  10. Panie Hartman, niech Pan ratuje polsko żydowskie relacje. Niech Pan się przyzna, że jest Pan zajadłym antysemitą, który wyssał niechęć do Żydów z mlekiem matki. A pana rodzina czyhała na życie żydowskich sąsiadów, z chęci zysku oczywiście. To wyznanie prawdopodobnie zupełnie fałszywe, napewno polepszy samopoczucie Żydów, i nie będą oni już tak nieprzychylnie patrzeć na Polskę. Niech Pan namówi cała redakcję POLITYKI na takie samoktytyczne wyznania, a efekt będzie mocniejszy i nie będą już nas oskarżać o negowanie Holokaustu.

  11. Wyjście z szamba wydaje mi się relatywnie proste, choć nieco bolesne. Zaprzeczanie faktom, jest idiotyczne.
    Brat mojego ojca także został zadenuncjowany i został zamordowany w Auschwitz we wczesnych latach czterdziestych. To nie były krasnoludki, tylko jacyś jego znajomi. Osierocił troje dzieci.
    Polacy, nie byli jednak wyjątkiem. Ten element należy podkreślić.
    Pod koniec lat dziewięćdziesiątych byliśmy z żoną w Izraelu. Mieszkaliśmy na osiedlu żydowskim i we zwiedzaniu korzystaliśmy wyłącznie ze środków komunikacji publicznej. Naszym paszportem był nasz wygląd. Nie byliśmy sprawdzani a w ani jednym przypadku.
    W Jerozolimie, na zewnątrz murów starego miasta byłem świadkiem legitymowania młodych cywilów przez równie młodych żołnierzy izraelskich.
    Ponieważ okupację niemiecką przeżyłem na ziemiach wcielonych do Rzeszy, pamiętam ” Ausweis Bite”.
    By nie być uznanym za krańcowego antysemitę, nie odważę się powtórzyć opinii amerykanów, żydowskiego pochodzenia, o aktualnej wówczas sytuacji w Izraelu.

  12. Panie Profesorze jest pan znów niepoprawnym optymistą.
    Moim zdaniem dopóki kler i jego lobbyści jak członkowie opus dei poutykani we wszystkich władzach i partiach, religijne sekty zwane partiami jak PiS, PO, PSL itd. nie zostaną całkowicie odsunięci od władzy – Polska nigdy nie stanie się demokratycznym, świeckim państwem, którym zresztą jeszcze nigdy nie była.
    Pedofile w koloratkach wpoili i wciąż wpajają polskiemu bożemu ludkowi, że Zydzi zabili im jezuska, który przecież nigdy nie istniał. Dlatego wszyscy katolicy to antysemici.
    Winnymi tego stanu rzeczy w Polsce są wszyscy rządzący od 1989 roku i mam nadzieję, że kiedyś za to odpowiedzą przed Trybunałem (zdrada dyplomatyczna Państwa i Narodu) mimo, że zasługują na taki koniec jaki spotkał dyktatora Ceausescu.

  13. Po co wychodzić z tego szamba. Przecież polonaziści i syjonaziści czują się w tym szambie jak ryba w wodzie. Gospodarz najwyraźniej też.

  14. czy uchwała może też zawierać coś na temat tego że Żydzi też byli dobrzy i żli czy to byłby antysemityzm?

  15. Piękne jest to skomlenie parcha w sytuacji, gdy Polacy postanowili odrzucić przypisaną im przez kapłanów holokaustu rolę współsprawców, demaskując tym samym kłamstwa religii holokaustu i rzucając snop światła na rolę samych żydów w unicestwieniu ich współplemieńców, oraz ich zbrodnie na Polakach.

  16. „Gdyby polski sejm przyjął uchwałę na temat relacji polsko-żydowskich, w której stwierdzono by jednoznacznie (nawet bez podawania owych nieszczęsnych i strasznych liczb), że jedni Polacy Żydów ratowali, lecz inni ich mordowali i grabili, że była Sendlerowa i Żegota, lecz były też liczne pogromy, że niestety antysemityzm w przedwojennej Polsce był powszechny i miało to wpływ na postawy ludności w czasie wojny – gdyby, powiadam, taką uchwałę, mówiącą kilka prostych i oczywistych rzeczy, przyjęto, świat odebrałby to z prawdziwym uznaniem i ulgą. A przecież wystarczy powiedzieć prawdę, ba, trochę prawdy, nie całą, taką bez liczb i przykładów! To nie musi być mocny, spektakularny tekst. Może być nawet dość mdły i asekurancki. Niechaj będzie „symetrystyczny” – byle by zerwał z mitem niewinnego, szkalowanego (przez złych Żydów, rzecz jasna) narodu bohaterów. A jako że uchwała musi być zawsze po coś, niechaj zawiera ona apel o pojednanie i porozumienie między Polakami i Żydami oraz budowanie jak najlepszych relacji między Polską i Izraelem.”

    To jest b. dobra sugestia. Tylko na rany boskie niech tresc tej uchwaly najpierw Sejm skonsultuje ze swiatowymi autortytetami w sprawach Shoach.

  17. Owadia Josef,izraelski rabin: Goje rodzą się tylko po to, by nam służyć. Bez tego nie mieliby po co istnieć na tym świecie.Po co goje są tak naprawdę potrzebni? Będą pracować, będą orać, będą zbierać plony. My zaś będziemy tylko siedzieć i jeść jak panowieTak jak każda osoba goje muszą oczywiście umrzeć, ale Bóg daje im długowieczność. Wyobraźcie sobie, że zdechł wam osioł. Stracilibyście w ten sposób pieniądze. To jest taki sam sługa. Właśnie dlatego goj otrzymuje długie życie. By dobrze pracować dla Żyda. Naprawde lekarstwem na takie teksty jest solidna odpowiedz polskiego nacjonalisty, Anglicy traktowali Irlandczykow jak podludzi, to dostali w odpowiedzi IRA,

  18. Żydzi są już na skraju katastrofy Polacy ostrą szpila przebili nadety Izraelski balon robiacy na biznesie zwanym Holocaust OGROMNE pieniądze, za Polska pójda inne kraje. Polska jest Chrystusem narodów! Oj nie wyjdą z tego szamba Żydzi nie wyjdą.

  19. Panie Profesorze.
    Od 6 miesięcy abonuję digitalną Politykę i czytam Pana artykuły. Są one zawsze bardzo trafne! Dziś powróciłam do tekstu z dn.10.02. i dopiero teraz zauważyłam pewien komentarz,podający ten link:http://www.superstacja.tv/program/nie-ma-zartow-dr-miroslaw-tryczyk,6673221/
    Tak,jak autor wpisu,byłam po prostu wstrząśnięta tą rozmową. Zachęcam wszystkich do jej posłuchania. Nawiązuje ona do faktów o których Pan dziś pisał,a o których my Polacy tak bardzo nie chcemy wiedzieć. Apeluje Pan do redaktorów i profesorów o odwagę spojrzenia na prawdę i jej mówieniu. Ale niestety to tak trudno zrezygnować z przekonania o czystości i niewinności całego własnego narodu i spojrzeć na prawdę ! Dlatego nie jestem optymistką,chociaż tak,jak Pan,chciałabym aby ludzie u steru po prostu się opamiętali!

  20. Jak wyjść z szamba? Najlepiej do niego nie wchodzić.

  21. Panie Janie, nie ma co ratować. Musimy przez to przejść. Co nas nie zabije itd.
    Taka jest Polska. Moja pierwsza żona (21 lat!!!) też taka była. Polska prowincja.
    Niepotrzebnie miałem podwyższone ciśnienie przez te lata. Dopiero następna partnerka życiowa (jednak dr. med.) sprawiła, że czuję się normalnie.
    Książki, książki trzeba czytać o tamtych czasach. Jan Grabowski, Anna Bikont, B. Engelking, Jan T. Gross, Lyn Smith, T. Torańska (3 rozmowy), Marcin Kącki.
    A najpiękniejsza to „Podróż” – Ida Fink.
    Może pan Profesor jeszcze coś mi podrzuci?

  22. Panie Janie szanowny, proszę: nie mdła, asekurancka, bez liczb uchwała Sejmu! To się przecież całkiem kłóci z Pana, jakże słusznym, oczekiwaniem, że Polacy wreszcie mieliby dorosnąć, wreszcie wyjść z mgły bujd i kłamstw! Musi być prawda, ba Prawda, bolesna, bez znieczulenia, wyraźnie, bez możliwości wyłgiwania się, że można uchwałę tak, siak, albo jeszcze inaczej rozumieć i nie mdła! Ma być żywa, piekąca, budząca emocje. Inaczej nic się nie zdziała. Nie mdłością, która się okaże mdłościami, wyrzuconymi z trzewi umysłów po to by jak najszybciej zapomnieć Znowu zapomnieć, jak w wojnę.

    Pana wezwanie: niech mówią naukowcy, poważni badacze, mądrzy dziennikarze i mądrzy ludzie niech dają publiczny głos – TAK ! Niech padają liczby, adresy, daty. Niech mówią żywi jeszcze świadkowie, niech mówią ich oświadczenia i zeznania sprzed lat i z dzisiaj. Bardzo dużą część tej wiedzy już mamy, wielu rzetelnych badaczy spędziło lata i dziesięciolecia dokładnie się sprawą zajmując. Niech to będzie publikowane, niech „Polityka” się do tego żywo włączy.

    Nigdy mdło i nigdy – asekuracyjnie. To mamy dziś I dziś mamy szambo i katastrofę.

  23. Szanowni !!
    Jestem pełen podziwu dla Pana Profesora, ale Jego optymizmu nie podzielam. Wyzwolone
    zostały najgorsze cechy Naszego Narodu Wybranego w takim rozmiarze, ze jeszcze nie
    osiągnęliśmy pełnych rozmiarów zbiorowego szaleństwa. Obawiam się /obym się mylił/,
    że może skończyć się to wielka tragedią – z rozlewem krwi włącznie. Wrogiem dla
    Prawdziwego Polaka może być każdy,. niekoniecznie Żyd /tych przecie niewielu/, ale
    „inny” czy też nielubiany sąsiad. I raz rozbudzonej nienawiści nie powstrzyma nikt, nawet
    Kościół, który nota bene w tej sprawie udanie milczy…

  24. „Dlaczego chłopi nie poparli powstańców styczniowych ,a ich zwłoki ograbiali.”
    @droga
    Ograbianie zwłok było dość powszechne – np. pod Waterloo przez okoliczną ludność. Tyle, że w Polsce trwało dłużej – ostatni mi znany przypadek, to katastrofa w Lesie Kabackim.

  25. „Dlaczego szlachta nie gnębiła żydów, a pozwalał na rozpijanie chłopów ”

    @droga

    To szlachta rozpijała chłopów, bo arendarz płacił za ten przywilej dziedzicowi.

  26. Wiadomo skąd znane są relacje o polskiej odpowiedzialności. Z jednej strony są świadectwa, tych którzy ocaleli, spisane przeważnie w jidisz, a z drugiej mamy Dekret o wymiarze kary dla faszystowsko-hitlerowskich zbrodniarzy winnych zabójstw i znęcania się nad ludnością cywilną i jeńcami oraz dla zdrajców Narodu Polskiego z 31 sierpnia 1944 r. Nie sądzę, aby na tej podstawie można powiedzieć cokolwiek o konkretnych liczbach, ile o faktach, że takie były, ale nawet gdyby można powiedzieć, że np. Polacy fizycznie odpowiadają za morderstwa 200 tys. Żydów, a moralnie za drugie 200 tys. Żydów, to i tak stąd jest doprawdy daleka droga, by głosić dogmatycznym językiem, że Polacy odpowiadają za Holocaust, bowiem przedwojenny antysemityzm i kościół katolicki ugruntował określone postawy wrogości Polaków wobec Żydów, tak dalece, że Polacy w czasie wojny nie pomagali Żydom, a wręcz przeciwnie, pomagali mordować Żydów. W Polsce napisano i opublikowano doprawdy masę artykułów i książek na ten temat, od tej strony, jak to widzą Żydzi, pokazano najbardziej drastyczne filmy, a nawet powstały fabularne polskie filmy stawiające Polakom poważne hańbiące zarzuty. Tak więc taka dyskusja się w Polsce toczy co najmniej od piętnastu lat. Jeśli ktoś jednak nie czyta i nie ogląda audycji i filmów na ten temat, to trudno ten stan rzeczy będzie zmienić, bo zrobiono w zasadzie wszystko co tylko można było zrobić, oprócz jednego aspektu. Polacy nie rozumieją, tego co oczywiste dla Żydów i co w ogóle jest niedyskusyjnym faktem, czy też stanem rzeczy i jest tutaj największym źródłem traumy tego narodu, że doszło do zupełnej likwidacji i zupełnego rozgrabienia majątku narodu żydowskiego, czyli dajmy na to nie rozumiemy i nie mamy empatii dla tego co się w gruncie rzeczy stało w Warszawie na Woli, tych masowych morderstw i całego procesu grabienia Warszawy. Czyli jest coś na rzeczy w samym charakterze Polaków, jako społeczeństwa, że możemy być postrzegani jako okrutny i bezduszny naród, który nie potrafi uszanować masowych ofiar, tylko traktuje je jako w gruncie rzeczy fakt lub stan rzeczy normalny i przez to mało ważny. Uważam, że tutaj mamy do czynienia z szaleństwem polskiego narodu, który przedkłada w myśli i tradycji piłsudczykowskiej, wolność i suwerenność ponad wszystko, a jednocześnie pod terrorem i potem wyradzał się w swoją nie humanitarną karykaturę. Trzeba sobie wyraźnie powiedzieć, że celem Polski i Polaków w tej wojnie były wyłącznie granice, czyli ziemia. Nasza ziemia. A co krok dalej był totalizm.

  27. pkt 3 niestety nie przeszedlby, to byloby polityczne samobojstwo pisa.
    Ale pomijajac to, czy po ponad 70 latach of IIWS rzeczywiscie musimy ciagle omawiac te sprawy? Czy nie mozemy do tego podejsc jak do wojny ze Szwedami – bylo, wielu Polakow zachowywalo sie paskudnie ale jakie to teraz moze miec znaczenie?

    Ustawa o IPN powinna byc uchylona bo jest kretynska, bo ustawami nie mozna okreslac jak rzeczywiscie bylo. Niech dyskusja odbywa sie nieskrepowana prawem, to wystarczy. I nie zmuszajmy calego narodu do bycia zainteresowanym w konkretnej wersji zdarzen, wielu osob to zupelnie nie interesuje.

  28. Na opamietanie sie Kaczynskiego nie licze, ale pokladam nadzieje w uczciwych dziennikarzach i naukowcach; oni moga sprawic, ze ludzie na ulicy dowiedza sie, jakie demony rozpetuje zgraja nami rzadzaca. Kosciol tez moglby sie glosniej odezwac, bo dotychczas odzywal sie polgebkiem. Ale czy od Kosciola zdominowanego przez Rydzyka mozna sie tego spodziewac?

  29. woytek cuchnacy antysemito napisz na kartce zawies magnesem na lodowce Polacy wydali , zabili 200.000 Zydow .

  30. alma – ona nic nie powiedziala bylo 1000 x gorzej .

  31. Żadne dobre rady nie pomogą, awantura ma trwać.
    Elektorat ma się konsolidować i poszerzać wokół idei „Chrystusa narodów”.
    Niektórym izraelskim politykom też awantura jest na rękę.

    Opowiadanie głupstw o Holokauście i składanie kwiatów na grobach faszystów i kolaborantów to nie nowość, Lech Kaczyński też składał kwiaty w hołdzie „Ogniowi”.
    Popisy uprzedzeń, kompleksów, ignorancji i kłamstw to specjalność obecnie rządzących.
    Druga strona też nie jest wolna od uprzedzeń, kompleksów, ignorancji i kłamstw.

  32. Prawda nas wyzwoli.
    Zaprzeczanie prawdzie jest jak sikanie pod wiatr, im bardziej się wytęża tym więcej wraca.

  33. Brawo @woytek , brawo @alamakotalive ….jako młody Polak przekazuję Wasze komentarze dalej na portale dla młodych Polaków niech maja swiadomosć niech maja świadomosc jakie krzywdy wyrzadza Polsce żydowskie lobby. Trzymajcie się , pozdrawiam.

  34. TU nawet psychoanalityk nie jest potrzebny. W tym „umęczonym narodzie” antysemityzm aż kipi, tylko pod powierzchnią odwrotnie niż w Mickiewiczowskiej „Odzie”. Pan J.K. doskonale to czuje i gra na tych emocjach. Słupki poparcia tego dowodem.

  35. Wyjście z tego szamba to mały problem, za parę miesięcy sprawy nie będzie.

    Problemem jest jak się pozbyć się tego szamba które co jakiś czas wypływa .

  36. No właśnie Panie Profesorze. Szambo, to szambo, nie perfumeria. Ktoś to wymyślił, ktoś ze specem od szamba współpracował i ciemny lud do niego wciągał. A pamięta Pan kto z wysokości Watykanu dziękował mnichowi za radio zagęszczające to szambo ? I jeszcze głośno mówił: „Ja codziennie Panu Bogu Dziękuję z Radio Maryja”. No to teraz mamy. O Kościele Pan nic nie wspomniał, a przecież on razem z PiSem rządzi i Kaczyński obwieścił, że kto na kościół podniesie rękę, to tak jakby podniósł ją na Polskę. A o zasługach tej instytucji w antysemityzmie, od czasów ukrzyżowania najważniejszego Żyda, się Pan nie zająknął… Ludziska teraz do świątyń będą biegać, a wielebni hochsztaplerzy „grajcary” będą liczyć !
    Czas pomyśleć także o odsłonie problemu, otwierając drzwi kruchty… Bo dziś wszyscy politycy i media milczą na ten temat, a i przeciętni wierni i wierzący też. Ja wiem, że Kościół jako całość to obłuda. Więc nich wszyscy „wykładają kawę na ławę”…

  37. Przyczyna ostatnich wydarzeń.o których pisze Profesor jest bardziej prozaiczna niż nam się wszystkim wydaje.

    Pińćset złotych spowszedniało.
    Te różne kufry, komory, spiżarnie, garaże, ogrodowe altany zapełnione – w sposób jak najbardziej zgodny z – dobrami materialnymi już się przejadły i lud już tym po prostu rzyga. I wymyślono że ludowi trzeba jeszcze tylko do szczęścia prawdy. Ale nie jakiejś tam prawdy wymyślonej w uniwersyteckich aulach , czy zadymionych pracowniach laboratoriów. Lud chce swojej prawdy, która pokaże, że lud nie tylko teraz ma rację w czasach końcowego stadium procesów demokratycznych, ale również znał prawdę i nią żył dawniej..
    Władza uznała że jest okazja, że lud zasłużył na coś szczególnego wybierając ją w ostatnich wyborach. Powinniśmy się czymś szczególnym zrewanżować. I tym czymś będzie prawda o jego – ludu – przeszłości. Uwiera ona , gniecie to to co i rusz, No, ale wojna przecież była nie byle jaka. Światowa i to nie pierwsza lepsza, ale druga i dlatego różnie wówczas bywało.
    I władza uznała, że nie zostawi ludu w potrzebie i na przednówku lud otrzyma prezent.
    Prezent w postaci swojej nowej, nie przynoszącej wstydu historii.

    A to co Profesor proponuje?
    Trzeba czekać i zobaczyć jak się do tego suweren odniesie.
    Taka jest istota demokracji.

  38. Gospodarzu nasz!
    Rzecz jest niezbyt łatwa do zrealizowania; z tym szambem.
    Do władzy dorwał się gorszy sort, obciążony używkami typu alkohol, narkotyki,
    nakarmiony kartoflami, generalnie produktami spożywczymi, które nie dają
    mądrości. Jeżeli już, to tylko do populistycznych głupot, jest tego długa lista.
    Wszystkie te głupoty obciążą cały elektorat, niestety, cholera jasna.
    W takiej sytuacji, jeśli moja przepowiednia jest słuszna, tu nawet najlepsza edukacja nie pomoże, typu; artykuły w gazetach, pogadanki w radiu, telewizji…
    Na wstyd trzeba iść. Elektoratowi, który uparł się iść w ciemnotę, w zaparte, i wierzy obecnej władzy na czele z Kaczyńskim, że oni Pisowcy bronią ich honoru,
    dobrobytu….
    Polaka bez skazy, że ustawami tego zrobić się nie da, że jest to sprawą obyczaju,
    miłości człowieka do człowieka….
    Trzeba pokazywać przykłady, tej zaciemnionej części elektoratu, na przykład
    ten brytyjski, gdzie prawo stosuje się bardzo mało, że dla honoru stosuje się
    obyczaj, wzajemny szacunek jednego do drugiego…
    Jeżeli już w Anglii stosuje się ustawy, prawo karne, to łagodniejsze dla likwidacji
    patologii. Nie robi się tak, jak to czyni Ziobro, poprzez dokładanie lat odsiadki przy odpowiednich paragrafach.

    Jeżeli, już jesteśmy przy szambie, wychodku, to najlepszym sposobem jest duży kamień, cegła, porcja dobrej wiedzy – wrzucona do tego szamba: tak mocno, żeby
    element pisowski poczuł zapach tego szamba, był nim obryzgany. Ta druga część elektoratu, podobno lepszego sortu ma prawo stosować wszystkie dostępne środki dla obrony przed złem, a nawet obowiązek, jeżeli tego nie zrobi obciążona będzie grzechem zaniechania.
    Dotychczas, tylko dwóch osobników stanęło na wysokości zadania: Piotr Szczęsny, Władysław Frasyniuk… reszta śpi, nie wiem na co czeka.

  39. Wszechmogacy chroń Naczelnika.Aby był w opozycji w czasie kryzysu gospodarczego ,który przychodzi niezależnie od ludzi jak cykle świńskie.Bo może okazać się ,że Jego Mianowaniec ,ma te same zalety w dyplomacji i ekonomii.?

  40. W okresie PRL (w okresie tym przeżyłem ledwie kilkanaście lat) nie mieliśmy demokratycznych polityków, którzy mogli legalnie działać i kraj nasz dokądś prowadzić. Na Dolnym Śląsku np. rolę tę przejęło np. dwóch kardynałów – Bolesław Kominek oraz Henryk Gulbinowicz. A dziś myślę sobie, że jesteśmy już zdecydowanie bliżej… frazowania w dojmującym stylu: „Nie wybaczamy i Nie prosimy o wybaczenie”… I dotyczy to już chyba wszystkich świata kierunków i narodów (z wyjątkiem kierunku i narodu polskiego). Ale cuda się zdarzają – nawet w PRL (no, pomimo PRL) 🙂 się zdarzały…

    Tylko, by zdarzył się cud niezbędny jest jakiś mistrz i (nie tylko wszak jego) trud i ruch…

    Otwartym pytaniem niebezzasadnym pozostaje więc: jak słabym (a może w ogóle już niepotrzebnym?) musi być głos i ruch… owych mistrzów (ze scen, z kart powieści, czy symfonii, z pieśni, czy przysłów ludu… z uniwersytetów, z kościelnych ambon, a i jeszcze gdzieś wciąż… również z mównicy sejmowej) jeśli rozrasta się (nam) to „smutne miasteczko” wg Wojtka Młynarskiego, gdzie to tak bezceremonialnie „nowej się dumy domagają tłumy”. m

  41. @Droga – trafny komentarz. Jako pragmatyk mam trudność ze zrozumieniem polskiej polityki zagranicznej od czasu ‚dobrej zmiany’ – głównym bowiem jej celem powinna być skuteczność. Po kilku latach ‚sukcesów’ na tym polu jesteśmy, jak słusznie prof. ujął to w swoim art. skonfliktowani ze wszystkimi sąsiadami i jakby tego było mało również powoli z USA i państwem Izrael (jakkolwiek geograficznie odległym).
    Co da się odnotować to praktyczne niepodejmowanie żadnych, podkreślam Żadnych kroków wymierzonych w Rosję.
    Średnio-rozgarnięty poplecznik aktualnego rządu powinien chyba powoli już uświadomić sobie (analizując dotychczasowe ‚efekty’ działań rządu), że na końcu tej drogi nie czeka nas nic dobrego.

  42. Profesor chce opowiadac spoleczenstwu ze ponosi zbiorowa wine za czyny niektorych dziadkow. Zydzi pewnie by chcieli aby kazdy nie Zyd i kazde panstwo czulo sie winne za Holokaust po wsze czasy az do sadu ostatecznego.

  43. „Jak wyjść z tego szamba ?” Szambem jest system pseudo demokracji, w której jako obywatele musimy żyć i jakoś funkcjonować. Demokracja stworzona przez polityków, która służy wyłącznie realizacji ich partyjnych, partykularnych interesów pozostawiając interesy obywateli w zupełnym tle i na marginesie ważności spraw. Demokracja gdzie jako społeczeństwo zostaliśmy przez polityków ubezwłasnowolnieni i pozbawieni podmiotowości w decydowaniu o naszym kraju o naszych sprawach i sprowadzeni jedynie do roli bezwolnych kibiców a często kiboli w ich partyjnych rozgrywkach. Każda władza, wszyscy politycy bez wyjątku boją się tylko jednej rzeczy. Autentycznej władzy zwierzchniej obywateli, społeczeństwa, narodu, suwerena nad politykami. Konstytucja w art.4 teoretycznie gwarantuje nam taką moc sprawczą ale w rzeczywistości jest to iluzoryczne i w praktyce jako obywatele nic nie mamy do powiedzenia.
    Więc jak Pan pyta:”Czy można jeszcze coś zrobić?” to ja odpowiadam: UPODMIOTOWIĆ OBYWATELI TEGO KRAJU aby mieli przekonanie, aby mieli narzędzia, instrumenty na trwale wpisane w system demokratyczny, które pozwolą społeczeństwu kontrolować, dyscyplinować, rozliczać każdą władzę, każdą partię, polityka w dowolnym momencie sprawowanej przez nich władzy. Obywatele nie mogą być swoistą radą nadzorczą bez jakichkolwiek instrumentów sprawczych.

  44. @off topic

    „….za krótką sztywną szyją ciągnął się ogromny, spęczniały kadłub z wypiętym, wydętym brzuchem, obwisłym i kołyszącym się między nogami. Cielsko całe było czarne, upstrzone sinymi plamami, lecz brzuch, białawy i świecący, ział okropnym smrodem. Nogi miała przygięte, z wielkimi supłami stawów sterczącymi aż ponad grzbiet, owłosione szczeciną twardą jak stalowe kolce, a na każdej ostry pazur …Potworzyca doczłapała do swojej ofiary i rzekła tymi słowy- Nie byłam bita. Nie byłem molestowana. Mama mnie nie maltretowała. Tatuś nigdy mnie nie zgwałcił. Jestem tylko tym, czym jestem. I to wszystko, co do tego należy! Nie ma żadnej tajemnicy. Rzeczy, które robię, robię je, bo je lubię! Ponieważ chcę!”

    A mnie w związku z tym potrzebny będzie oręż na „żądła” wzór i flakonik Galadrieli .

  45. Nie tyle katastrofa, co brak kwalifikacji.

  46. „Czarownica z Salem”
    19 lutego o godz. 19:00

    „Pedofile w koloratkach wpoili i wciąż wpajają polskiemu bożemu ludkowi, że Zydzi zabili im jezuska, który przecież nigdy nie istniał”.

    Jesteś pewna, że nie istniał ? Mogłabyś to uwiarygodnić ?

  47. Edmund Kaleciński
    20 lutego o godz. 10:59
    „A o zasługach tej instytucji w antysemityzmie, od czasów ukrzyżowania najważniejszego Żyda, się Pan nie zająknął…”

    Zasługi rzeczywiście były ogromne. Ale dlaczego napisałeś, że „od czasów ukrzyżowania najważniejszego Żyda” ?

    Uprzejmie przypominam, że Kościół katolicki powstał w IV wieku, dzięki sojuszowi ołtarza z tronem. Początek brutalnych prześladowaniach Żydów – które on wykreował – przypada na okres wypraw krzyżowych w XI wieku.

  48. Czyli mowienie zle o Zydach, to karalny prawnie antysemityzm, a mowienie nie tylko, ze zle, ale i oskarzanie Polakow o niepopelnione zbrodnie, to gwarantowana prawnie swieta wolnosc slowa?

    PS. Poza tym: od szmalcownictwa, bedacego aktem indywidualnym i odosobnionym, jest po tysiackroc gorsza kolaboracja, bo to sa zjawiska nieporywnywalne pod wzgledem skali i stopnia razenia, a poza tym w kolaboracje jest niejako wpisane szmalcownictwo, co nie zachodzi automatycznie w strone odwrotna. A Polacy, co jest niepodwazalnym faktem historycznym, NIE kolaborowali!

    Natomiast w jednym sie z panem Hartmanem zgadzam: należy wykorzystać okazję, by nareszcie opowiedzieć, szczerze i bez ogródek, co się naprawdę wydarzylo. Tak, Panie Hartman, nareszcie nadarzyla sie okazja i wlasnie premier Morawiecki z niej skorzystal. Mimochodem wprawdzie, bez cyfr i przykladow, ale to juz dobry poczatek!

    „Miejmy odwagę po raz pierwszy mówić o liczbach” – proponuje red. Hartman! Znakomicie! Zatem skorzystajmy z okazji i wezmy liczydlo, a tu nie trzeba byc wybitnym matematykiem, zeby sobie pewne rzeczy wyliczyc… Mozna zaczac od liczb najprostszych, a mianowicie od znanych wszystkim dat historycznych i danych statystycznych… W miedzyczasie zerknac na mape… I troszke pokojarzyc fakty… To tak tylko na poczatek… Proste rownanie z jedna niewiadoma. A potem juz rozpedem – z ustawieniem rownania wielopoziomowego nie bedzie juz wielkiego klopotu.

    „Apeluję do redaktorów gazet i do profesorów, którzy umieją na te pytania kompetentnie i szczegółowo odpowiedzieć – znajdźcie odwagę, by wreszcie wyłożyć kawę na ławę.” – pisze prof. Hartman. Brawo, panie Hartman, ale po co apelowac i szukac daleko, skoro mozna latwo i bez wysilku siegnac do zrodel z pierwszej reki i poczytac sobie naocznego swiadka wydarzen, historyka i kronikarza getta warszawskego, Emanuela Ringelbluma, ktory opisuje wszystko tak, jak to sam pan Hartman postulowal – „szczerze i bez ogrodek”:

    Oto cytat z Ringelbluma: „Umschlagplatz. Szmerlig (Żyd, komendant Umschlagplatz) – oprawca z biczem. Zbrodniczy olbrzym z pejczem w ręku. … Policja żydowska miała bardzo złą opinię jeszcze przed wysiedleniem. W przeciwieństwie do policji polskiej, która nie brała udziału w łapankach do obozu pracy, policja żydowska parała się tą ohydną robotą. Wyróżniała się również straszliwa korupcją i demoralizacją. Dno podłości osiągnęła ona jednak dopiero w czasie wysiedlenia. …
    Mózg sili się nad rozwiązaniem zagadki: jako to się stało, że Żydzi – przeważnie inteligenci, byli adwokaci (większość oficerów policji żydowskiej była przed wojną adwokatami) – sami przykładali rękę do zagłady swych braci. …
    Na twarzach policjantów prowadzących tę akcję nie znać było smutku i bólu z powodu tej ohydnej roboty. Odwrotnie, widziało się ich zadowolonych, wesołych, obżartych, objuczonych łupami, zrabowanymi wespół z Ukraińcami.
    Okrucieństwo policji żydowskiej było bardzo często większe niż Niemców, Ukraińców, Łotyszów. Niejedna kryjówka została „nakryta” przez policję żydowską … Ofiary, które znikły z oczu Niemca, wyłapywał policjant żydowski. … Bezlitośnie, z wściekłością … surowo, bardzo surowo karali „winnych”, którzy nie chcieli dobrowolnie pójść na śmierć.
    Do akcji wysiedleńczej przyłączyły się dobrowolnie – poza policją – jeszcze inne organizacje i grupy. Czołowe miejsce zajmuje Pogotowie Ratunkowe Gancwajcha o amarantowych czapkach. … I ta właśnie szajka wyróżniała się brutalnością i nieludzkim postępowaniem. Czerwone czapki okryły się czerwonymi plamami krwi nieszczęśliwych mas żydowskich. Oprócz Pogotowia pomagali w akcji urzędnicy Gminy Żydowskiej… Jakiś adwokat przechwalał się wobec mnie, że załadował na wozy 1000 Żydów.” Koniec cytatu z Ringelbluma.
    https://wpolityce.pl/polityka/382323-prezydent-izraela-nie-czytal-ringelbluma-kronikarza-getta-to-niech-przeczyta

    „To będzie jak przecięcie wrzodu, jak bolesna, lecz ozdrowieńcza operacja. Dzięki niej naród otrząśnie się z infantylnego zadufania w sobie, dołączając do elity narodów mających zdolność mierzenia się własną przeszłością i zbiorową winą…” – pisze prof. Hartman. I tu nasuwa sie pytanie: jaki narod ma Szanowny Redaktor na mysli?

  49. Panie Profesorze . Aby nie licytować się na winy popełnione i nie , PROSZĘ wszystkich i Pana o zastanowienie się nad jednym drobiazgiem . Dlaczego prasa światowa tak WYJE o drobnym niedopowiedzeniu w Ustawie o IPN ???
    Dlaczego równocześnie , pomija milczeniem marsze w mundurach Waffen SS na Łotwie , czy SS Galizien na Ukrainie ???
    Ano dlatego , że to kraje frontowe w ataku USA na Rosję , która jako JEDYNA przeciw temu protestuje !

    Wróćmy jednak do Polski . Szaleństwa biczowania Polski ma dwa powody .
    1. Przykrycie sprawy p-ko Natenjahu ( znowu biją naszych)
    bo w Izraelu rządzą partie typu PiS do 3 potęgi !
    2. Pokazanie Polsce kto rządzi w kontekście sławnej ( dla czytających ) Ustawy 447 made in USA . Uchwalonej niedawno przez aklamację i mającą na celu ( jawnie!) wywarcie presji na Polskę ws. zwrotu tzw. mienia bezspadkowego ( żydowskiego ) , które w KAŻDYM kraju przechodzi na skarb państwa .
    W naszej Umęczonej , ma jednak NIE przechodzić ! Ma – cyt, „zapewnić pamięć o Holokauście , wesprzeć organizacje żydowskie zajmujące się Zagładą , oraz … pomóc materialnie biednym ocalałym z Zagłady ” .
    Jaja co ? Zaznaczam , że ci biedni ocaleli już wielokrotnie byli okradani przez „organizacje żydowskie mające na celu pomoc im i pamięć o Zagładzie „. Jak ? Tak jak zawsze . Drogie hotele , drogie przyjęcia , prywatne jety !

    Pikanterii sprawie dodaje fakt , że PRL , biedny po II WS jak mysz kościelna , już od Gomółki spłacał i SPŁACIŁ zobowiązania PRL za pozostawione mienie przez obywateli dawniej polskich obecnie państw trzecich !
    Np. USA już od roku 1960 !!! W ogromnym trudzie polskich górników , bo głównie węgiel zamieniano na $ , a np. Francję spłacono bezpośrednio węglem .

    Jest rzeczą niepojętą (!) , dlaczego plugastwo rządzące III RP odcięło się od PRL-u , który zrobił znacznie więcej niż oni , jak również zakwestionowało porozumienia zawarte przez rządy PRL , a korzystne dla nas do teraz !

    Trudno zrozumieć paranoję !

  50. Apel kierowany do dziennikarzy, bliżej nieokreślonej specjalizacji naukowców, polityków jest równie racjonalny jak oczekiwanie by komin naprawił taksówkarz.
    Zagada nas rewelacjami podobnie jak Oni.
    Potrzeba nam wiedzy a nie opowieści pani psycholog, speca od zarządzania czy ekonomii przypadkiem „doskonałych” w materii historycznej.
    Ściślej stosunków polsko-żydowskich.
    Ci, którym apel Pan dedykuje są zbyt egzaltowani, zbyt pobieżnie wykształceni by byli krytyczni i analityczni.
    Ich uporządkowany świat to antysemityzm lub antypolonizm.
    Proszę zapytać parolatka, kto zajmuje się wyjaśnieniem zbrodni oraz kto bada historię.
    Padnie prawidłowa odpowiedź choć dziecko nie będzie wiedziało, że każdy w swojej specjalności posługuje się złożonym warsztatem pracy.
    Tego także nie wiedzą lub lekceważą niby elity.
    Nie boją się ośmieszenia bo gdyby nawet to krytyce przykleją etykietę.
    Mamy to co mamy, jak za wspominanych czasów.
    Mający coś do powiedzenia milczą, bo kto się lubi kopać z koniem.

    Mocno zabawna była reakcja elit na zapowiedź ustawy (pomińmy na chwilę jej logikę), iż historię będzie oceniał sąd.
    Raz, że z elitarnego klubu wykopano prawników a dwa, że klepanie ozorem poddane zostanie ocenie i konsekwencji.

  51. Patrze trochę bardziej obiektywnie na ten konflikt .Mieszkam w USA jestem w podeszłym wieku i mam osobiste doswiadczenia z tych spraw.

    Obserwuje olbrzymia ignorancję nie wyłaczając pana Hartmana w tym temacie .Człeczku wrzucasz wszystko do jednego worka .Inaczej należy potraktowac zaglade w przedziale do czasu napasci Hitlera na ZSRR.Inaczej przebiegala ona na terenach przylaczonych do III Rzeszy ,inaczej w GG ,inaczej w pozostałych dystryktach terytorialnych.Na terenach przylaczonych do III Rzeszy praktycznie przy samym udziale Zydow powstaly Niemcy zorganizowały geta.Nie bylo tu zadnej wladzy samorzadowej polskiej.Żydzi sami na rozkaz Niemcow sprawnie zrobili ewakuacje get i wywieziono ich do obozow zaglady.Tu nie bylo żadnego mordowania,wydawania itp gdyz nie bylo takiej możliwosci nawet gdyby sie znależli chetni.Druga sprawa ,ze 85 % ludnosci zydowskiej po prostu nie znała jezyka polskiego predzej znali troche niemieckiego na terenach polnocnych czy w wielkopolsce.

    Prześledżmy jego rozumowanie pana Hartmana w ostatnim tekscie -Polacy przyznajcie sie do czegoś co tak ogolnie można wam wmawiac bez udokumentowanych danych konkretnych liczb,nazwisk itp.Dacie palec to my pociagniemy za rekę a potem ogolocimy z $ 300 mld .

    Mnie można uznac za filosemite.Proponowalem nawet sprowadzenie do Polski 2 mln Zydów .Rozumialem Zydowska wrażliwość.W końcu żydowskie rodziny ginely cale zas polska rodzinie najcześciej spotykała smierć jednego lub dwoch czlonków rodziny czy krewnych.

    Teraz tym potomków Hartman nazywa ich szambem i dalej sadystycznie sie nad nimi pastwi wzywajac do przyznanoia sie ,że winni sa też Holocaustu.

    Ustawa jest nieudalna proba obrony przed zniesławieniami gdyż ludzie którzy stracili tyle bliskich raptem stali sie tez sprawcami .Posłowie ktorzy tworzyli ustawę nie znaja mentalnosci i kultury żydowskiej.Nie znaja systemu prawnego w krajach anglosaskich.
    Przeciez wystarczylo ujac ,ze organa panstwowe i osoby cywilne beda dochodzily odszkodowań w procesach cywilnych (nie karnych ) za podawanie nieprawdziwych faktów w sformulowaniu polskie obozy koncentracyjne oraz obwinianie państwa polskiego jego organizacji w trakcie okupacji 1939-1945 w udziale Zagładu Żydow oraz innych narodowości ,niezgodnie z powszechnie uznawanawymi dokumentami przez spolecznosc miedzynarodową w postaci zachowanych dokumentow – zeznań podczas procesów zbrodniarzy, aktach prawnych w postaci traktatów państwowych oraz dokumentow ONZ .Tak sformulowany przepis może byc podstawa do procesu cywilnego kazdej instytucji publicznej czy osoby prywatnej i nie kloci sie z pierwsza poprawka konstytucji USA.
    Ustawa harcerzykow Jakiego i Ziobry jest śmieszna gdyż zupelnie jej nie mozna egzekwować np w USA a przeciez o to podobno chodziło.

    Powiem czytajacym prawdą ,ze jestem zszokowany nie antypolonizmem o ktorym wiedziałem żydow tylko olbrzymia iloscią wrecz rasistowskich wpisow na temat Polakow .Opisuja was ( byc moze ,ze robia to wynajeci9 trole ) jako podludzi,glupich ,prymitywnych itp.Tego sie nie spotyka nawet u najgorszych antysemitow w Polsce gdyz do tak niskich okreslen sie nie posuwaja.Zachęcam pana Hartmana aby wszedl na strony internetowe w Izraelu i USA i opisal swoje wrazenia.Przeciez pan Hartman podobno czempion walki z rasizmem.

    Ustawa jakkolwiek głupia w sformulowaniu spelnila dla wielu a szczegolnie swoje zadanie w postaci otrzezwienia .Odkryla jak naprawdę wygladaja stosunki polsko -żydowskie .Ja zaczolem patrzyc na te sprawy teraz realnie i chyba tak zacznie patrzec mlode pokolenie Polakow.

    Pana tekst tez w sumie odbieram jako rasistowski w warstwie podskórnej.Patrzac na pańskie argumenty ,glupie propozycje to wyglada jakby traktowal pan Polakow jako przygłupow ,ludzi o poziomie rozwoju i mentalnosci dziecka 3 letniego przed ktorym sie chowa zapalki czy lekarstwa.Pan im z cala arogancja i pogarda dla osób niedorozwinietych podsuwa pomysły -napij sie butaprenu to ci zrobi sie dobrze.

  52. Jak wyjsc z szamba i kto je przygotowal wiele wyjasni oficjalny rapor/ instrukcja o celach edukacyjnych mlodziezowych wycieczek izraleskich do „kraju smierci”…
    Yad Vashem 1999 ale wciaz aktualny:
    http://www.yadvashem.org/downl…/education/conf/Feldman1B.pdf

    Wieje groza.
    Dobra lekcja uodporniania sie na izraelska wrazliwosc…
    Polska – zimno
    ponurzy ludzie
    zle jedzenie
    brak muzyki itp
    Izrael
    cieplo
    wesolo i przyjaznie
    wspaniale jedzenie

    Unikac kontaktu z tubylcami by poglebiac wsrod mlodziezy poczucie oddzielnosci i zagrozenia. itd itd – tabele, wykresy, cele „edukacyjne”…

    To nie stwierdzenia.
    To wytyczne (!) jakie postawy w stosunku do Polski maja byc mlodziezy izraelskiej zaszczepione.

    Wszystko to by budowac osobowosc wojownika z oblezonej twierdzy na bazie nienawisci, nieufnosci i poczuciu kulturowo-rasowej wyzszosci.

    Obrzydliwosc wypichcona i wciaz stosowana przez „zaprzyjaznionego” sojusznika o specjalnej wrazliwosci…

  53. Cytat:

    „Wszystko to stanowi prawdziwy dramat, lecz taki dramat, który nie boli. Nie boli zwykłego człowieka, bo niczego dziś nie zmienia w jego życiu. Boli jedynie mniejszość mającą pewną polityczną świadomość i wiedzę o świecie.”

    Przypomina mi się broszura Włodzimierza Lenina pt. ” Co robić?”, w której autor konkluduje, że proletariat zgnuśniał i nie może już stanowić siły rewolucyjnej, w związku z czym rewolucja powinna zostać przeprowadzona wbrew ciemnemu ludowi przez armię zawodowych rewolucjonistów i jaśnie oświeconych komunistów, którzy lepiej wiedzą, co jest dobre dla hołoty niż ona sama. Bardzo podobną myśl sformułował trockista Altiero Spinelli w komunistycznym Manifeście z Ventotene, który w marcu 2017 roku został wpisany do Białej Księgi w Sprawie Przyszłości Europy jako podstawa ideologiczna dzisiejszej Unii Europejskiej. Myśl ta brzmi:

    „Nasz ruch czerpie pewność co do celów i kierunków działania nie z rozpoznania jakiejś nie istniejącej jeszcze woli ludu, ale ze świadomości reprezentowania najgłębszych potrzeb nowoczesnego społeczeństwa. Dzięki niej nasz ruch wyznacza linie kierunkowe nowego porządku, narzucając jeszcze nieuformowanym masom pierwszą społeczną dyscyplinę. Nowe państwo powstanie dzięki dyktaturze rewolucyjnej partii i dla nowej, prawdziwej demokracji.”

    Czemu od razu przyszła mi do głowy taka, a nie inna tradycja „intelektualna” ;]. Szanowny Panie Profesuże Doktuże Habermasowany! Z wyrazami największej sympatii (podyktowanej co prawda swego rodzaju pobłażliwością, ale bynajmniej nie fałszywej!), przestrzegam Pana przed popadaniem w samouwielbienie i narcyzm. Taka postawa dość mocno szkodzi zdrowiu. Faktem jest, że zdecydowana większość ludzi uważa siebie za inteligentniejszych, mądrzejszych i bardziej oświeconych niż reszta i jest to zasadniczo zgodne z motywem autowaloryzacji swojego „ja”. Innymi słowy – lubimy myśleć o sobie jak najlepiej i chętnie wytwarzamy sobie rozmaite iluzje uzasadniające i podtrzymujące nasze dobre mniemanie o sobie. Zasadniczo jest to dość adaptacyjna rzecz, gdyż chroni przed depresją i popadnięciem w skrajną rozpacz. Niemniej jednak wysoce niewskazane jest zbyt mocne branie sobie do serca tych poprawiających humor ideacji, ponieważ istnieje ryzyko, że się uwierzy w ich prawdziwość. Jeśli tak się stanie, wówczas pojawia się wiele potencjalnie niebezpiecznych pomysłów. Jako przykład można podać wspomnianych powyżej farmazonów, którzy na serio mieli przekonanie o swoim posłannictwie i niesamowitym wtajemniczeniu. U Pana też dostrzegam ciągoty do przeceniania swojej umysłowości, pomimo tego, że, w mojej ocenie, nie ma ku temu realnych podstaw (oczywiście nie zamierzam Pana do nich porównywać, to byłoby paskudne). Ja znam Pańskie, że się tak górnolotnie wyrażę, publikacje naukowe i, moim zdaniem, rzecz jasna, w epoce prawdziwych przedwojennych intelektualistów, przed epoką Derridów, Habermasów, Foucaultów i innych mędrków, napotkałby Pan spore problemy ze zrobieniem kariery naukowej i to bynajmniej nie przez czyjąś złośliwość. Dzisiejsze czasy to okres wielkiego upadku wszelkiej naukowości. Tytuł profesorski zdewaluował się i obecnie nic nie znaczy. Ostatni PRAWDZIWI profesorowie wymierają. Kiedyś to była elita wśród elit. Każdy doktorat pisany pod kierunkiem myślicieli ze Szkoły Lwowsko-Warszawska stanowił przełom mający realny wpływ na jakośc ludzkiego życia. Obecnie nic nie stoi na przeszkodzie, żeby wydoktoryzować się w oparciu o rozprawę „Różnice pomiędzy kobietą a krzesłem w postmodernistycznym ujęciu dyskursywnej krytyki podmiotu, który odnajduje się w przedmiocie w teorii queer”.

    Panie Kochany! Proszę trochę wyhamować! Proszę mi uwierzyć – nie ma podstaw do tego, żeby uznawać Pana za kogoś, kto w szczególny sposób zrozumiał otaczającą nas rzeczywistość, a zważywszy na fakt, że serducho ma pan po lewej stronie, to jestem skłonny domniemywać o istnieniu odwrotnej zależności ;]. Przeciętność boli, ale, jak to mówią, no pain – no gain ;]

  54. Masz rację A. Faliczu. Państwo Izrael powinni wstrzymać finansowanie wycieczek młodzieży izraelskiej do obozów zagłady na terenie Polski. Te wycieczki nie osiągają celu wychowawczego i tylko wywołują niepotrzebne napięcie. Dużo lepiej zorganizować wycieczki do Zakopanego i dzień-dwa zakupów w centrach handlowych Krakowa. Przyjemne i pożyteczne dla obu stron i prawidłowy przyczynek do edukacja ekonomiczne młodzieży.

  55. „Jak wyjść z tego szamba?”

    Sprawa dziecinnie prosta:
    spakowac walizki, kupic odpowiedni bilet.
    Nikt nie bedzie zatrzymywal.

  56. dezerter83:twoj poziom inteligencji zaczyna i konczy sie na krytyce kk!Dyskusja z toba niema sensu!Chyba matula cie jednak urodzila w chlewie!

  57. A ja chciałem zadać takie oto pytanie do tematu jak wyjść z szamba, które być może nie jest tylko rodzimym zbiorniczkiem, ale takim gdzie przez wieki, każdy narodek coś tam dolewał, a teraz jedynie odkryła się pokrywa nacjonalistycznych polityk i śmierdzi, bo gdzie pomiędzy Polakami i Żydami faktycznie toczył się dialog i czego dotyczył, a gdzie mamy do czynienia z nacjonalistyczną polityką i w ramach tej polityki nierozwiązywalną dyplomatycznie sprzecznością interesów. Mam bowiem nieodparte wrażenie, że historycznie i dzisiaj mamy jednak wykluczające się interesy, jeśli tylko rządzą nami partie nacjonalistyczne, a tak właśnie się dzieje. Jednak przez lata Żydzi prowadzili swoją narrację o Holocauście w wyniku, której ewidentnie dzisiejsza nowelizacja ustawy o IPN, zarzuca im wprost kłamstwo o którym mowa w tej nowelizacji. Ustawa IPN godzi w narodowe polityki Ukrainy i Izraela. Czyli jak dla mnie to jest po prostu typowa konfrontacja sprzecznych polityk państw nacjonalistycznych, które forsują swoje własne interesy oparte na fałszywych narracjach w celach stricte politycznych. Tak więc nie powinno się krytykować polityki PiS, bez krytykowania polityk historycznych Izraela i Ukrainy, bo to są wszak takie same archaiczne, czy też klasyczne nacjonalistyczne polityki, które jakby nie są w duchu w jakim zrodziła się idea UE.

  58. Do “dezerter83”:
    Na Twoją propozycję “uwiarygodnienia nieistnienia “jezuska” odpowiadam:
    – nie można udowodnić nieistnienia czegoś, co nigdy nie istniało i nie istnieje.
    To Ty udowodnij, że mityczny „jezusek” istniał, ale nie podpieraj się żadnymi źródłami kościelnymi.
    No chyba, że masz na myśli „jezuska” z „maryi zawsze dziewicy”, który urodził się w Częstochowie i uczęszczał do rydzykowego przedszkola.

  59. @ Levar

    Daj przykład ,zacznij od siebie .

  60. Dezerter83:
    Dużo wcześniej! Prześladowania Żydów datują się już od 7-8 wieku pne.. Autorami chrześcijańskiego antysemityzmu są Grecy, którzy rywalizowali z judaizmem w całym (zachodnim) świecie starożytnym już od 3-2 wieku pne. Grecy też sfabrykowali chrześcijanizm, umiejętnie mieszając nauki reformistów żydowskich z panteonem olimpijskim ( święta trójca i syn boski na wzór bohaterów mitologii greckiej i sporo innych elementów pogańskich). Głównym celem tej karykatury monoteizmu była wojna kulturowa z rosnącym wtedy wpływem judaizmu. Dla Twojej wiadomości, Żydom został zabroniony wstęp do Jerozolimy już w 2 wieku ne i wrócili do niej dopiero po podboju islamskim w 7 wieku. Tak że antysemityzm nie wymyślili spadkobiercy Rzymu, ale już Egipcjanie, Grecy i ich spadkobiercy. Rosja, która widzi się spadkobierczynią Bizancjum ( czyli kultury greckiej) jest doskonałym przykładem oryginalnego antysemityzmu greckiego, z zarania chrześcijaństwa. Najśmieszniejsze że w dzisiejszej Grecji antysemityzm wygasa i rośnie sympatia do państwa żydowskiego.

  61. Problem z ludzkim wszami w rodzaju „Levara” i”Mr Z ” itp swołocz ,jest dwojakiego rodzaju ,absolutnie nie mają one zaufania do firmowania własną mordą,własnym imieniem i nazwiskiem recept jakie aplikują innym ludziom oraz na pytanie czy chciałbyś aby ktoś zrobił tobie to samo co ty robisz komuś… ? cóż trudno w to uwierzyć ale kategorycznie sobie tego nie życzą… ;] .Ponoć tyle wiemy o sobie ile nas sprawdzono to powiedzenie zawsze stało ością w gardle kanapowym filozofom i kanapowym bohaterom .

  62. @ Ijon Tichy

    Panie Złoty, wielce czcigodny! Moim zdaniem lepiej się pohamować z tak bardzo silnym okazywaniem czułości i miłości pośledniejszego płazu przedstawicielom mniej wartościowego i notorycznie pałającego się myślozbrodnią narodu tubylczego. Powody, dla których powinno się poczynić tego typu zaniechanie zasadniczo dzielą się na dwie niewykluczające się grupy. Po pierwsze, ktoś może sobie za bardzo wziąć do serca takie umizgi i – będąc w jakże bardzo uzasadnionym stanie skonfundowania – poczuć się troszkę, że się tak subtelnie wyrażę, mentalnie zmolestowanym. W związku z tym niepomiernie wzrasta ryzyko, że taki jegomość zgłosi ten fakt jakimś ponuro wyglądającym funkcjonariuszom i poprosi o ustalenie, co to za jeden, ten adorator od siedmiu boleści, mąciciel świętego spokoju, farmazon i szoszon! Ci panowie wyciągną wówczas spod łóżka swoje pudełko z zabawkami (ale takimi lepszymi ;]) i raz-dwa, szast-prast będą wiedzieli, skąd kochaś takie wyznania nadaje. A wtedy mogą się tam pofatygować, poprosić delikwenta o ustosunkowanie się do tego incydentu i tak dalej i tak dalej. Pół biedy, jeśli obiekt westchnień machnie ręką na całe to zdarzenie, ale zdarzają się też tacy, którzy nie odpuszczają i bardzo domagają się satysfakcji za ten umysłowy gwałt! No i niestety cała sprawa może się skończyć tak, że pojawi się jakieś spore zobowiązanie finansowe, takie, że Mamusia i Tatuś nieszczęśliwie zakochanego nie będą w stanie się wypłacić przez parę miesięcy, nie mówiąc już o kilku srogich i mięsistych razach wymierzonych przez nich wprost na wielce czcigodne cztery litery swojej latorośli. A co gorsza, Mamusia i Tatuś mogą dojść do wniosku, że całkiem niezłym środkiem wychowawczym może okazać się deprywacja kabla od routera zastosowana wobec potomka, co w pierwszej kolejności może spowodować u niego tzw. ostrą reakcję na stres, a w dalszej konsekwencji zespół stresu pourazowego – PTSD (Post Traumatic Stress Disorder). Zabieg ten miałby uniemożliwić nieszczęśnikowi podejmowanie dalszych inicjatyw, mających na celu rozkochiwanie zupełnie obcych sobie ludzi spotkanych w różnych zakątkach internetowych czeluści, a także skłonić do podjęcia bardziej niż zdalne amory pożytecznych czynności społecznych, takich, jak nauka czy praca. Niestety, ale tu pojawia się kolejny problem. Są wśród nich osobnicy, którzy namiętnie wchodzą na bloga Wielce Czcigodniego Profesura Jana „Czekajcie faszyści, już ja wam pokażę! Rozpędzę was intelektem!” Hartmana, dogłębnie studiują każdą literkę publikowanych przez Niego traktatów i niemal wszyscy czynią to z powodów innych niż dająca się jeszcze obronić na gruncie zdrowego rozsądku skłonność do dostarczania sobie tzw. guilty pleasure, po polski grzesznej przyjemności tudzież masochistycznej rozkoszy (wiesz, że nie powinieneś tego robić, albowiem jest to złe, chore albo obrzydliwe, ale i tak to zrobisz, rechocząc przy tym jak głupi do sera ;]). Ci ludzie mają, rzecz oczywista (i niepodważalna!) wielkie i poczciwe serducha, ale bardzo mocno ulokowane po lewej stronie, co niestety zwiększa prawdopodobieństwo, że będą zdradzać objawy pewnego zespołu, który ja, tylko i wyłącznie na własne potrzeby, określam roboczo jako Mikrocefalna Egzotyczność Intelektualno-Poznawcza (MFEIP, nie mylić z MILF !!!). Do czego zmierzam? Otóż owi ciężko doświadczeni przez los nieszczęśnicy, pokarani przez niewdzięcznych przesiąkniętych faszyzmem myślozbrodniarzy za pełne miłości próby nawrócenia ich na jedyny słuszny i jakże zbawienny prąd myślowo-ideologiczny poproszeni o przeliterowanie słowa „praca” pomylą się co najmniej z pięć razy zanim z grymasem na twarzy uczynią to poprawnie, co dobitnie przemawia za tym, że do innych celów zostali powołani! Misją tej przyszłej elity jest przede wszystkim uświadamiać nieuświadomionych, odfaszyzać sfaszyzowanych, wynaradawiać unarodowionych, ateizować zteizowanych, ubogacać kulturowo zubożonych kulturowo oraz stawiać przed ścianą zaściankowców (zwłaszcza tą ostatnią aktywność pradziadowie idei sprawiedliwości społecznej doprowadzili do absolutnej perfekcji, if you know what I mean ;]). Innymi słowy – ich przeznaczeniem jest ciąć na oślep Czerwonawym Ostrzem Postępu, co by plon był obfity! Raczej nie będą palili się do wykonywania aktywności, które powinny być podejmowane przez nieuświadomioną, nieukształtowaną i wymagającą wyzwolenia warstwę społeczną. Jest to sytuacja o tyle trudna, że pozbawiony dostępu do arcygłębokich, przesiąkniętych duchem humanizmu i ostrych niczym druga strona noża do masła analiz Profesura Jana „Chodź na solówkę, faszysto!” Hartmana jest szczególnie podatny na popadnięcie w głęboki Weltschmerz, a tym samym bardziej uwrażliwiony na wykształcenie się licznych pospolitych nawyków, typu alkoholizm, narkomania, a w skrajnych przypadkach – kompulsywny onanizm.

    Drugi powód, dla którego lepiej wstrzymać się od tak soczystych wyznań skierowanych do pośledniejszego płazu ociekających faszyzmem myślozbrodniarzy ma charakter estetyczny i wizerunkowy. Otóż nazywanie kogokolwiek ludzką wszą w komentarzu zawartym pod (słabym, bo słabym, wszak z piachu bata nie ukręcisz, żeby nie powiedzieć dosadniej ;]) artykułem dotyczącym holokaustu, czyli arcyzbrodni, podczas której hitlerowcy określali naszych Starszej Wiary Braci i Siostry epitetami odnoszącymi się do wszelkiego robactwa i insektów do mocarnych zachowań bym nie zakwalifikował ;]. Nawet tutejsi najbardziej płomienni Szermierze Postępu mogli poczuć się zażenowani, co bardzo dobrze o nich świadczy i daje nadzieję na to, że nie wszystko stracone!

    Pozdrawiam serdecznie =]

  63. Prof. Zbigniew Mikołejko
    https://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/kraj/1737016,1,prof-mikolejko-o-indywidualnych-polskich-zaslugach-winach-i-zbiorowej-slepocie.read

    „Nie można być godnym, jeśli się nie żyje w prawdzie, choćby tragicznej i bolesnej. W Polsce nie mieliśmy do czynienia z nawróceniem moralnym. To powoduje, ze zamiast prawdziwej godności wyłania się łżę-godność, która usiłuje ustanowić się wbrew faktom…”

    A prawda niektorych blogowiczow tak w oczy kole i tak ich boli, ze nawet neguja fakty i liczby. Albo je pomniejszaja, albo probuja „przeliczac” winy i zabitych/zamordowanych. Nie mowiac o bezproduktywnym zajmowaniu sie winami innych.

    A wiadomo, ze taka postawa jest samobujcza, bo ani bolu nie usmierzy ani wstydu nie ukryje.

  64. @Mr. Z

    A ja myślę panie kochany że tożsamości pana (bo jak sądzę jednej pan nie posiadasz ) i morale pańskie, panie kochany skrywa pan dosyć skrzętnie ,choć tu i ówdzie zaczęły się już przecieki (tak to bywa gdy morale w konsystencji budyń przypomina ) A skrywana tożsamość (ta druga)ciągnie jak kotwica w piach całą resztę. Co do mnie i prób zastraszenia mnie (w czym chyba panie czci w żadnym razie nie godny celujesz) to spokojnie panu oświadczam iż plwam na nie i nadal odbywał będę swobodne spacery po tym pięknym mieście z głową podniesioną (nie wszystkim już dana jest taka przyjemność panie kochany,oj nie wszystkim ) Powiem Panu więcej panie kochany za murami nie zamierzam się chować ,psami i gadżetami otaczać też nie zamierzam ,przed nasyłanymi przez pana smutnymi panami ani myślę się kryć .Wie pan dlaczego kochanieńki ? Otóż dlatego że sumienie mam czyste i choć różnie to w życiu bywało nikogo w sposób nieodwołalny nie skrzywdziłem (a jeśli kogoś skrzywdziłem to zapłaciłem za to po wielokroć )nikomu życia nie zniszczyłem ( póki co przynajmniej ) ale też nie wszyscy ludzie których znam mogą to samo powiedzieć o sobie . I tak sobie przy tem wyobrażam iż życie w ciągłym strachu z racji tego iż komuś życie się zniszczyło to nie do końca fajne życie .

    Co do „Zabieg ten miałby uniemożliwić nieszczęśnikowi podejmowanie dalszych inicjatyw, mających na celu rozkochiwanie zupełnie obcych sobie ludzi spotkanych w różnych zakątkach internetowych czeluści” to myślę sobie panie kochany iż całkiem się pan chyba przez moment na łby z panią Barbarą Cartland zamienił i w krainę imaginacji własnych odleciał ?! Na umyśle pan zdrów że nieśmiało zapytam panie kochany ? Cóżże pan za bzdury wypisujesz ,toż może pana uwiodłem panie kochany od niechcenia czasem w klawiaturę stukając ? I może w związku z tym panie kochany na strachy mnie bierzesz ? próbując wymusić siłą to co normalna istota ludzka siłą nigdy nie wymusza tj uczucia ? Pan mnie kochanieńki jakieś moce upiorne przypisujesz, co cały ten pański pożal się boże wywód pod znakiem obłąkania stawia a może i wspomniany „alkoholizm, narkomanie i kompulsywny onanizm.” uwiarygadnia jako problemy z którymi się Pan Panie Złoty borykasz .Jeśli istotnie tak jest to panu dobrego felczera trzeba nie od serca bynajmniej o którym pan napominasz z zawziętością onanisty ale od wyższych partii ciała i ani ja ,ani Pan Hartman pomóc panu w tej materii nie zdoła.

    Co do tutejszych „najbardziej płomiennych Szermierze Postępu” to nie wątpię iż zażenowani faktycznie się poczuli ,zakładam jednak iż uznali z ciężkim sercem że ostre słowa nijak mają się do czynów i bagienka z którego pan panie kochany się wywodzisz i którego jest pan emanacją .

    I na koniec małe ćwiczenie z logiki panie kochany nazywanie poszczególnych okazów homo sapiens określeniem obelżywym na które ciężko one swoim czynami/słowami etc pracowały to jakby nie to samo co określanie nimi całych narodów w celu ich eksterminacji .W rzyci mam przy tem do jakiego „narodu tubylczego” owe okazy się zaliczają(to pan,nie ja ma na punkcie plemion/narodów ewidentną idee fixe) pewne jest też jedno, chwały owemu narodowi(o jakikolwiek naród by nie chodziło) takie indywidua nie przynoszą.

  65. Te pierdy (za przeproszeniem),ten protekcjonalny ton chłystków w rodzaju ” Mr.Z” to pozór jest ,to nawet nie jest chyba praca jednego gnojka a raczej praca zbiorowa ,ewentualnie jeden piszę a reszta dyszy mu przez ramię .Wybrany łaskawie przez grupę podobnych mu patałachów bo go kiedyś polonistka przed klasą pochwaliła za rozbiór wiersza „Co słonko widziało ” i ma w bandzie ksywę -„skryba””-„No weź ,no dopisz jeszcze to ,tylko żeby moondrze było ,ty Seba z Profesorem rozmawiasz to dorzuć jeszcze Weltschmerz i coś z angielska ,żeby elegancko było, no chic i order ale bez przegięć bo się pokapuje „

  66. @ Ijon Tichy

    Zacny Panie!

    Absolutnie nie mam zamiaru nigdzie Pana zgłaszać, w życiu bym nie uczynił Pan takiej srogiej krzywdy, nawet mi to przez myśl nie przyszło! Powiem więcej, po lekturze Pańskiego odzewu do mnie mam solidne podstawy do tego, aby przypuszczać, że nie tylko nie należy Pana krzywdzić, albo co gorsza gnębić, gdyż byłoby to nieomal niczym grzech wołający o pomstę do Nieba, ale wręcz odwrotnie! Jestem zdania, że stan Pana ducha i umysłu jest na tyle nadwyrężony, że wręcz ustawowo należą się Panu pewne udogodnienia i przywileje, typu nieodpłatny przejazd w autobusie, albo jakieś talony na owoce, czy coś =].

    Rzecz jasna nie żywię do Pana najmniejszej urazy za określenie mnie mianem „ludzkiej wszy”, powiem więcej – na swój sposób jest to przyjemne, wszak większe znaczenie, co się mówi ma to, kto to mówi. Innymi słowy – obelga wypowiedziana przez kogoś, kto w skali Mikrocefalnej Egzotyczności Intelektualno-Poznawczej (MFEIP, nie mylić z MILF !!!) uzyskuje wysokie wyniki, chociaż w dalszym ciągu formalnie pozostaje obelgą, to praktycznie powinna zostać poczytana za komplement. I tak też powodowany miłością do bliźniego (przyprawioną co prawda szczyptą pobłażliwości) uczyniłem ;] Ale nie o tym! Nie o to tutaj chodzi! Mam na myśli to, że na moim miejscu mogłaby znaleźć się osoba o bardziej ognistym niż mój temperamencie, która, o zgrozo, mogłaby nawet potraktować Pana i to co pan pisze na serio. Niestety, ale prawda jest taka, że stosowanie wobec innych ludzi określeń potocznie uważanych za obraźliwe albo wulgarne, niezależnie od tego, czy dana osoba sobie na to zasługuje, czy nie, czy jest to uzasadnione, czy nie – podpada pod paragraf o naruszeniu dóbr osobistych, a konkretnie – zniesławieniu. I to nieważne, czy miało to miejsce w realu, czy w Internecie, czy oficjalnie, czy pod pseudonimem. Jak to rzekł myśliciel – nieznajomość prawa szkodzi. I gdyby do tego doszło, to nie ma zmiłuj, żadnym MFEIP (nie mylić z MILF !!!) się Pan nie wykręci, no chyba, że załatwi sobie Pan te papiery nadające Panu specjalne przywileje z racji poważnego nadwyrężenia ducha i umysłowości. Wtedy kłopoty spadną na innego nieszczęśnika, a mianowicie osobę, która w przypływie współczucia i dobroci serca zdecydowała się na objęcie Pana specjalną kuratelą z mocy prawa. Innymi słowy – Pan narobi dziadostwa, a nieszczęśnik dostanie za Pana baty. Srogo brzmi =].

    A tak na marginesie. Na moją przestrogę zareagował Pan niesamowicie emocjonalnie, rzekł bym nawet zbyt emocjonalnie i w tym stanie wzmożonego afektu niechcący, bo niechcący, ale jednak – bardzo dużo rzeczy Pan o sobie opowiedział. I wcale nie mam tu na myśli wyraźnie wyczuwalnej awersji do wszelkiego rodzaju słowników ortograficznych i interpunkcyjnych, ponieważ to dość powszechny problem, ale raczej o ogólną charakterystykę osobowości. Nigdzie nie napisałem, że będę na Pana nasyłał funkcjonariuszy. Przestrzegłem tylko, żeby Pan tak na przyszłość nie robił, bo może Pan trafić na kogoś, kto tych siepaczy na Pana naśle, no i, niestety, prawo będzie po jego stronie, nawet jeśli będzie Pan czuł, że sumienie ma czyste i wyraził jeno przepełniony szlachetnością słuszny gniew! Jeszcze raz powtarzam – nieznajomość prawa szkodzi, to raz, a dwa – prawo i moralność mogą się ze sobą nie pokrywać, a niekiedy nawet stać w opozycji. Pan zareagował tak, jakbym Go próbował go nastraszyć, co w ogóle nie miało miejsca. Tam była tylko i wyłącznie przestroga, ale resztę historyji ewidentnie Pan sobie dopisał, co dobitnie świadczy o tym, że w Pańskim umyśle istnieje szczególne uwrażliwienie na treści związane z policją i służbami mundurowymi. Skłania mnie to do przypuszczeń, że z jakichś powodów nie ma Pan po drodze z wyżej wspomnianymi instytucjami. Ba! Mam nawet taką intuicję, że to płeć piękna zesłała na Pana to nieszczęście. Słowo daję, jestem gotów postawić dolary przeciwko orzechom, że coś tu jest na rzeczy! Nie jestem żadnym jasnowidzem, ale Pana jakże wysokich lotów elaborat niesamowicie dużo o Panu opowiada niemalże wprost, bez owijania w bawełnę ;].

    Poczynił Pan jeszcze zarzut, że jestem tchórzem, kryję się za nickiem etc. To akurat niewiele ma wspólnego z tchórzostwem, pomimo tego, że prywatnie uważam się za osobę dość tchórzliwą ;]. Generalnie to jest dość kiepski pomysł, żeby tak sobie po prostu szafować swoim imieniem i nazwiskiem gdzie popadnie w czeluściach Internetu, opowiadać obcym ludziom o swoim życiu i prowadzić tym podobne praktyki. To jest po prostu wbrew zdrowemu rozsądkowi. Dzięki temu nie mam problemu ani z niecnymi kobietami, ani z różnego płazu funkcjonariuszami, ani z wyposażonymi w pały łysymi obwiesiami. I muszę przyznać, że komfort życia miał przeto całkiem znośny. Pani Złoty, naprawdę niewielu podstawowych reguł trzeba przestrzegać, żeby uniknąć kłopotów w życiu ;]

    Pozdrawiam serdecznie

  67. @Mr. Z
    Seba , już starczy , już dobrze ,siadaj trója .( no może z plusem za Weltschmerz i w pamięci mając „Co słonko widziało” )

  68. Dziwi mnie , ze co niektory blogowicz zamiast zajac sie rzeczywistoscia, odplywa w kraine bajek 🙁

  69. @ Ijon Tichy

    Heh, trafiłem ;] Niedobre są te dziewczyny, co nie? Same problemy z nimi =]

  70. do roboty się weźcie darmozjady jedne wiecznie na was lud polski robił nie będzie. Do łopaty. lud polski rośnie w siłę i już nie długo role się odwrócą a was pseudo inteligentów marnych postawią tam gdzie ich miejsce. na końcu szeregu.

  71. Nie ma czegoś takiego jak „zbiorowa wina”. Wina jest zawsze indywidualna lub instytucjonalna.

    Zasługa zresztą też.

css.php