Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Loose blues - Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne Loose blues - Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne Loose blues - Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne

19.04.2018
czwartek

Mazel tov, Izraelu!

19 kwietnia 2018, czwartek,

Izrael ma 70 lat! Najbardziej znienawidzony, najbardziej zniesławiony kraj na świecie dożył biblijnego wieku, należnego wybrańcom Boga, a więc liczby będącej iloczynem świętych 7 i 10. Otoczony zajadłymi wrogami, ziejącymi nienawiścią do wszystkiego, co żydowskie, wszczynającymi bez ustanku wojny i siejącymi terror, zdołał przetrwać. Przetrwał dzięki niebywałemu wprost męstwu swoich żołnierzy i żołnierek („męstwo żołnierek” brzmi słabo, ale jak mam to wyrazić?) oraz stałemu wsparciu ze strony USA, które jako kraj w dużej mierze protestancki wierzą w świętość ziemi Izraela i wybraństwo narodu żydowskiego. Uff, jak dobrze, że są na tej ziemi chrześcijanie!

Izrael jest krajem zdumiewającym pod każdym względem. Nie ma tak zawziętego antysemity, by nie odczuwał podziwu, oglądając go z bliska. Nawet Palestyńczyk upokarzany i dyskryminowany przez izraelskie urzędy i wojsko szanuje ten kraj, w którym niebywały hart ducha, talent i pracowitość ledwie kilkunastu milionów Żydów wskrzesiły z piasków pustyni wielkie miasta, stworzyły potężną gospodarkę, naukę i kulturę, stawiającą ten kraj wielkością i populacją porównywalny z Czechami w jednym rzędzie z wielokrotnie większymi państwami Zachodu.

A jako że umiejscowienie Izraela na geopolitycznej mapie współczesnego świata oraz historyczne znaczenie ziemi, którą zajmuje, są wyjątkowe i nieporównywalne z niczym, ten mały kraj jest istnym pępkiem świata. Od 70 lat oczy ludzkości – oczy najczęściej wrogie, czasami przyjazne – są zwrócone na Izrael, a jego mieszkańcy są ostatnim narodem, który mógłby mieć żal do świata, że go nie docenia i nie zwraca na niego uwagi.

Na nas akurat nie zwraca, choć jesteśmy pięciokrotnie większym krajem. Mamy przeto jeszcze jeden powód, aby Izraela nie lubić. Jest wszak czego zazdrościć. Bo Izrael to potęga. „Mały, ale wariat”. Nie lubimy, podziwiamy. No, chyba że jesteśmy Żydami. Wtedy nie lubimy (Żydzi nie lubią lubić), ale kochamy. Jako Polacy możemy sobie wszak pogratulować wielu z Izraelem podobieństw.

Owszem, Izrael to kraj żyjący pośród spraw niebywale poważnych, nieporównanie bardziej realnych i znaczących niż nasze tutejsze sprawy. To kraj nieustającej wojny, nieustającego zagrożenia własnej egzystencji. Kraj wielkiej polityki, kraj kluczowy. Poza tym Izrael to kraj Południa i trochę Wschodu. Owszem, należy do Zachodu, bo jest bogaty i demokratyczny, lecz ta jego zachodniość jest egzotyczna – trochę lewantyńska, trochę wschodnioeuropejska.

To obcy i dziwny kraj dla nas – niemniej noszący na sobie wyraźne polskie piętno. Nie tylko dlatego, że zakładali Izrael w dużej mierze Żydzi pochodzący z Polski (z samym Ben Gurionem oraz Beginem na czele), lecz również dlatego, że temperament polityczny jest tam jakby w polskim typie. To całkiem jakby ktoś przeflancował nasze partie polityczne z czasów II RP do Judei i Galilei, dalej w najlepsze się bawiąc tymi przestarzałymi pojęciami politycznymi i tocząc te same staromodne spory.

Dziwaczny jest ten anachronizm izraelskiej polityki. Ale jakże swojski! Bo choć rządząca partia oraz premier o wdzięcznym imieniu Bibi z konieczności prezentują inny stopień ogłady ogólnej niż arcyzaściankowy PiS z jego egzotycznym prezesem, to mentalność prawicowego elektoratu Likudu i innych prawicowych partii – żywcem pisowska. Syjonizm i polski nacjonalizm to ideologie siostrzane, co zresztą nie dziwota, skoro narodziły się niemal w tym samym czasie i z grubsza w tym samym miejscu.

I tak samo jak światli Polacy czują się przytłoczeni i zastraszeni przez „lud pisowski”, liberalnie myślący Izraelczycy cierpią pod nacjonalistyczno-klerykalną kanonadą populistycznej propagandy serwowanej przez państwo i niezliczone prawicowe organizacje. Na szczęście cały świat patrzy im na ręce, bo też nie ma narodu i państwa tak bardzo uwierającego inne narody niż Izrael. Siłą rzeczy, prowadząc swoją wojnę o przetrwanie i zabijając w niej mężczyzn, kobiety i dzieci, czyni to wedle tak surowych reguł etyki wojennej, że cały świat musi się od niego uczyć. Doprawdy nie ma drugiego państwa prowadzącego wojnę i mordującego ludzi, które popełniałoby zbrodni tak mało jak zbrodniczy Izrael. Bo z prowadzeniem wojny tak już jest, że mierzymy i oceniamy strony konfliktu właśnie wedle tego kryterium – która z nich mniej jest zbrodnicza.

Jest więc Izrael reżimem najmniej zbrodniczym ze wszystkich reżimów wojujących. A jego sukcesy militarne i potęga wojskowa nie mają sobie równych – w proporcji do wielkości kraju. Biorąc pod uwagę te proporcje, można powiedzieć to samo o izraelskiej technologii, nauce, sztuce… Zaiste niebywały to kraj i jedyny w swoim rodzaju. A więc życzmy mu wielu setek lat istnienia, życzmy mu pokoju, o którym tak bardzo marzy, życzmy mu prosperity i bezpieczeństwa. Życzmy mu, aby stał się kiedyś tzw. normalnym krajem. A jak ktoś nie będzie życzył, to bez łaski – Żydzi poradzą sobie i bez tego.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 24

Dodaj komentarz »
  1. Jak można skomentować zaślepione zachłystywanie się nacjonalistycznymi mitami?? Tylko pokiwać smętnie głową! Wiara/ideologia jest ślepa, a to nie ludzie mają ideologie, ale ideologie mają ludzi!!!

  2. Pięknie napisane. Dołączam się do życzeń.

  3. mazel tov Izrael

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Ich nacjonalizm a nasz to dwie różne bajki.U nich, aby utrzymać państwo ,musi być mocny ,oparty na religji.U nas inaczej ,a JP2 nawoływał do głosowania za UE.Piekło polega na wrogach ludzkości ,którzy dla swoich interesów ,podzielili narody.W KOREii pewnie bezpowrotnie ,po układzie rudego starego z młodym oprawcą.Gdyby ktoś genialny ,a Żydzi mają ich ponad przeciętność ,pozwolił Palestyńczykom na państwo ,sytuacja byłby inna .A co będzie jak Jankesi odpuszcżą Izraelowi jak Rosjanie Kubie ,strach się bać.I nigdy nie uwierzę ,że narod po katastrofie zagłady ,przestanie być w jakimś stopniu nacjonalistyczny.Chodzi tylko proporcje.Bo u nas od dwóch lat są zachwiane i zgubne.

  6. Izraelici wynalezli nam chrzescijanstwo a sami zostali przy wlasnych wierzeniach.Jak zyc Panie profesorze.Przed nami nastepne 1000 lat.Zdaje sie ze jakis Pana krajan otworzyl w Rzymie te wrota.Dlatego zycze panstwu Izrael 1000 lat pokojowej egzystecji ale zeby nie mieli za dobrze to ze swoim wynalazkiem.

  7. Chodziła po rodzinie wieść o żydowskich korzeniach w naszej genealogii. Sam wybitny żydolog – ks. prof. XXX ją ogłosił. Przywykliśmy, podszlifowałem swój hebrajski, (synowie też). Przeczytałem Torę i inne księgi (synowie też). Ba, większość sukcesów przypisywaliśmy temu pochodzeniu.
    I tu nagle niedawno okazało się, że na podstawie dokumentów archiwalnych opublikowanych w internecie jasno wynika, że co najmniej od XVII wieku żadnego/nej Izraelity w rodzie nie było, a taka szkoda.
    Tym niemniej uczmy się od Żydów, kopiujmy ich zwyczaje, praktyki, rozwiązania. Pamiętajmy ile wnieśli oni do naszej kultury.
    Polecam fantastyczne lektury Artura Rubinsteina Moje młode lata i Moje długie życie. Ileż w nich autentycznej miłości do Polski i Polaków, czy stać nas dziś na to samo względem siebie.

  8. I jeszcze coś. Nie mają ropy naftowej. Biez pał litra nie razbierosz 🙂

  9. cyt:
    „…Zaiste, niebywały to kraj i jedyny w swoim rodzaju.
    A więc życzmy mu wielu setek lat istnienia, życzmy mu pokoju, o którym tak bardzo marzy, życzmy mu prosperity i bezpieczeństwa.
    Życzmy mu, aby stał się kiedyś tzw. normalnym krajem.
    A jak ktoś nie będzie życzył, to bez łaski – Żydzi poradzą sobie i bez tego.”
    /prof.J.Hartman/
    Podpisuję się pod tymi życzeniami.

  10. Panoszący się po ulicach i społecznościowych mediach, w sejmie, w senacie, w rządzie i w IPN antysemici to ofiary religijnej indoktrynacji kościoła i rodziców, którzy wpoili im oprócz religijnych bajek także i antysemityzm czyli totalnie wyprali ich móżdżki.
    Kościół nauczył polactwo antysemityzmu tylko dlatego, że tak naprawdę zazdrości Żydom mądrości, bogactwa i wytrwałości w dążeniach.
    Najwięcej znanych ludzi na świecie, naukowców, uczonych, artystów, najlepszych w każdej dziedzinie nauki i sztuki to Zydzi.

    Wszystkie państwa cywilizowane i bogate swoją cywilizację i bogactwo zawdzięczają mądrym Zydom.
    Ta zazdrość i świadomość, że wolactwo nigdy nie doścignie Zydów w mądrości – zżera ich i dlatego taką pianę antysemickiej wścieklizny toczą wszędzie gdzie się da.
    Nie zdają sobie sprawy z tego, że gdyby nie przyczynili się do wymordowania milionów Zydów, a tak zwani „komuniści”, (w istocie kryptokatoliccy antysemici) rządzący Polską po drugiej wojnie światowej nie wyrzucili w 1968 roku pozostałych przy życiu Zydów z Polski dziś Polska nie była by Wolską, ale krajem należącym do najbogatszych na świecie.

    PS:
    Jedyny wyjątek w mojej pozytywnej ocenie Zydów stanowią religijni, ortodoksyjni, otumanieni swoją religią ludzie dla których już sam Holokaust powinien być przecież wystarczającym dowodem na nieistnienie żadnego „boga”.

  11. Dla nikogo żadną tejemnicą nie jest, kto w większości dziedzin życia od finansów, poprzez naukę i technikę aż po kulturę i sztukę wiedzie światowy prym i komu świat tych umiejętności …zazdrości.
    Polacy zazdroszczą Zydom wszystkiego: mądrości, sprytu, talentów i wpływów.

    Gdyby Polacy nie wyrzucili z Polski Zydów
    dziś Polska byłaby bogatym i nowoczesnym krajem wśród najbogatszych państw świata, z którego nikt nie musiałby wyjeżdżać w poszukiwaniu wolności i pracy…

    Niestety, Polska to dziś religijny grajdoł w środku Europy z pasożytującym na niej watykańskim okupantem, który w trosce o swój dobrobyt uczy swoich wiernych właśnie antysemityzmu, homofobii, nienawiści, zazdrości i wielu jeszcze innych „chrześcijańskich wartości”.

  12. W podziece za wspanialy blog przytocze Panu Profesorowi cytat z
    z ksiazki „Lee Kuan Yew, the Grand Master’s Insights on China, the United States, and the World” . W akapicie o wyszukaniu talentow w spoleczenstwie, Lee Kuan Yew pisze czym wieksza populacja, tym wiecej utalentowanych „chyba że jest sie wyjątkowym narodem, takim jak Żydzi w Izraelu. Przy populacji czterech milionów Żydów mają talenty populacji przekraczającej 40 milionów.”

  13. Mazal Tov, Izraelu !

    Wszystko swietnie, tylko ze w Izraelu mieszka nie kilkanascie , a mniej wiecej 6 milionow Zydow.
    Na calym swiecie jest nas ok. 14.5 miliona, 1.5 miliona mniej niz przed Zaglada.
    W Polsce wciaz mieszka pare tysiecy Zydow.

  14. Jak najserdeczniej zycze Palestynczykom i Zydom w Israelu pokoju. Obie nacje juz w 3(!) generacji zyja tam w permanentnej goracej i zimnej wojnie. Jak ta tragedia wplywa na codzienne zycie i psychike zwyklych ludzi mozna poogladac np. na filmach „Lebanon” i „Foxtrot” rezysera Samuela Maoza https://de.wikipedia.org/wiki/Samuel_Maoz

    My w UE mamy niewyobrazalne szczecie, ze od ponad 70 lat nie mielismy goracej wojny. W moich oczach, kto w Europie wskrzesza nacjonalizmy, ten dazy (swiadomi czy nieswiadomie) do wojny!

  15. Zastanawiam się, dlaczego Moderator nie przepuścił mojego postu, zawierającego odniesienie do rzeczowej naukowej pracy przeglądowej w poważnym periodyku? Tłumaczy ona główną przyczynę sukcesu Izraela.
    [J Biosoc Sci. 2006 Sep;38(5):659-93]

  16. @ Herstoryk

    „Wiara/ideologia jest ślepa, a to nie ludzie mają ideologie, ale ideologie mają ludzi!!! ”

    „medice, cura te ipsum ” sentencja skrojona wprost dla „Herstoryka” akuratnie o czym sam by wiedział gdy nie belki w jego oku ,po jednej belce na każde oko .

  17. Jedno trzeba antysemitom oddać. Jeszcze nie słyszałem określenia z ich ust „głupi Żyd”. To jest nienawiść, ale połączona z podziwem.
    Oczywiście jest z tym połączone pewne ryzyko. Jeżeli nauka ci nieźle idzie i masz ciągoty do stawiania pytań w stylu: skąd? dokąd? i po cholerę to wszystko?, to zajmij się chłopie, babo swoim drzewem genealogicznym. Może spotkać cię niespodzianka.
    Mazal tov, Izrael

  18. @Ijon Tichy
    W zasadzie na durne pomówienia nie odpowiadam. Ale. Moją jedyną ideologią jest nie czynienie zła. Nie jestem wyznawcą żadnego „izmu” przysłaniającego mi poczucie sprawiedliwości, obiektywizm, moralność i trzeźwe widzenie rzeczywistości, w odróżnieniu od P. Hartmana i jemu podobnych wyznawców plemiennych bajęd.
    Co zmusza mnie do uznania, że 70-ta rocznica to powód do żałoby, a nie gratulacji, po porównaniu dokonań Izraela z ilością i powagą zbrodni, które go stworzyły i utrzymują. Co gorsze, jest śmiertelną pułapką i największą po Szoa teraźniejszą i przyszłą tragedią Żydów. Widzi to też wielu żydów obrzucanych za to epitetem „self-hater” przez szołomów „izmu”.

  19. W miare dobra laurka, takie okolicznosci wiec i slusznie autorze dobrales do nich ton.
    Jednakze przy okazji ukryles, ze jest to jeden z bardziej zacofanych kulturowo krajow swiata, ze kobiety nie moga tam marzyc o rownouprawnieniu na wzor europejski (i mimo tych wymienionych podobienstw nawet polski, ktory przeciez idealem nie jest), ze staroswiecka religia jest wszechobecna i wszechpotezna (w Sabat karetki pogotowia przejezdzajace na sygnale przez dzielnice ortodoksow byly wywracane na dach), ze z kraju wypedzono kilkaset tysiecy Palestynczykow tylko dlatego ze byli obcy rasowo i w niezgodzie z jakimkolwiek prawem miedzynarodowym.
    Napisales autorze „Nawet Palestyńczyk upokarzany i dyskryminowany przez izraelskie urzędy i wojsko szanuje ten kraj” – czy nie byloby lepiej dla tego kraju zeby nawet Palestynczykow nie upokarzal i nie dyskryminowal?

    Kiedys sluchalem programu dotyczacego wysiedlen Palestynczykow z nieruchomosci ktore byly wlasnoscia ich rodzin przez kilkaset lat, powodem byl brak wymogow formalnych, brak zapisow w ksiegach wieczystych ktorych Palestynczycy wczesniej nie prowadzili. Zydzi wypowiadajacy sie w programie w miare zgodnie twierdzili ze jest to boska sprawiedliwosc, ze bog dal im Palestyne na wlasnosc i to on tak chcial. Czy mozna znalezc inne, bardziej odrazajace usprawiedliwienie kradziezy?

    Zgadzam sie z Panem w calosci w tym ze ortodoksja zydowska i pisowska to taka sama nieczystosc. Tu trafil Pan w dziesiatke.

  20. turpin
    21 kwietnia o godz. 11:32
    Nic nowego. Pisałem tutaj o różnicy miedzy Żydem Polakiem a Żydem w Izraelu lub w USA realizującymi ludobójczą polityką kartelu AngloZionist. Wyrzucono bez słowa.

  21. Mazal tow
    cenzura.
    Odnosząca równie wielkie sukcesy na tym blogu jak Izrael…

    i podobnej natury.

    Ile to setek odezw i uchwał potepiajacych Izrael odrzucono w ONZ tylko dzięki USA i przysłowiowym wyspom Marshalla?

    No tak…
    Naród Wybrany otoczony od zawsze i zewsząd przez wrogów… zawsze ofiara nigdy winny.

  22. Gott mit uns, i tak oto wybrańcy Boga posłali miliony Żydów w niebyt, czyli nie moralność a skuteczność panie hartman?, nie znalazł pan mordercy swojego psa?, pewnie też wybraniec Boga,

  23. @ turpin

    Ponieważ Izrael wspaniałym państwem jest i basta! A jeśli są jakieś fakty, które poddają to w wątpliwość… są one antysemitami, rzecz jasna ;]

  24. Polska wybitnie wyjątkowa – same bohatery i pomagacze-męczennicy, a mordercy gdzie?
    Rozeszli się po polu…
    http://www.zydzi.lukow.pl/relacje/

  25. Andrzej Falicz
    22 kwietnia o godz. 10:40

    … nie odwracaj kota ogonem palantino grosso

    Naród wybrany był jeden i pozostaje narodem wybranym. Cała reszta, w tym my, to poganie, którzy przyjęli Ewangelię. Nie ma między nimi żadnego rozróżnienia. To, co powinno nas w nich interesować, to tylko przynależność religijna, nie narodowa. Już katechizm trydencki mówił wprost, że Kościół jest wspólnotą ponad narodami i królestwami, a inaczej mówią kacerze i heretycy. (ks. katolicki Grzegorz S.)

    – Bóg, dokonując tego wyboru, nie kierował się wyjątkowymi cechami Izraela, mądrością czy roztropnością. Ten wybór dokonany był bezwarunkowo, na mocy Bożej miłości – wyjaśniał. Dodał także, że choć w teologii używa się określenia naród wybrany, to właściwszym jest pojęcie „lud Bożego wybrania”. – Czy Izraelici zdali egzamin z wierności Bogu? Tak. Dowodem są księgi Biblii… (ks. prof. W. Ch.)

css.php