Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Loose blues - Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne Loose blues - Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne Loose blues - Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne

24.04.2018
wtorek

Kaczyński gloryfikuje zbrodniarza!

24 kwietnia 2018, wtorek,

23 kwietnia rada miasta Białegostoku – wbrew opinii prezydenta i magistratu, bez konsultacji społecznych (całkiem zbędnych w danym wypadku) – przegłosowała, dzięki PiS, nazwanie nowej ulicy imieniem majora Zygmunta Szendzielarza „Łupaszki”. Decyzja rady miasta (15:10), a właściwie lokalnego PiS zapadła mimo apeli i ostrzeżeń – z pełną wiedzą o tym, że uczczony w ten sposób dowódca AK jest odpowiedzialny za brutalne mordy na ludności cywilnej narodowości litewskiej i innych.

Najbardziej znany jest zbrodniczy rajd 5. Wileńskiej Brygady AK, dowodzonej przez Łupaszkę, na wieś Dubinki w czerwcu 1944 roku. W morderczym szale nasłani przez Szendzielarza bandyci zabili ponad 60 osób, głównie kobiety i dzieci. Zbrodnia wojenna Szendzielarza została wielokrotnie zbadana i opisana przez historyków. A nie jest to bynajmniej jedyna zbrodnia dokonana przez zdegenerowanego oficera. Każdy, niezależnie od poglądów, może o tym poczytać – zarówno w publikacjach niezależnych, jak i w oficjalnych wydawnictwach organu władzy PiS, a mianowicie w książce Pawła Rokickiego „Glinciszki i Dubinki”.

Czczą Szendzielarza

Gloryfikacja i heroizacja Szendzielarza (podobnie jak Józefa Kurasia „Ognia” i innych) trwa już od wielu lat, a jej promotorami są (obok faszystów) głównie politycy PiS, prowadzący osobliwą „politykę historyczną” wokół tzw. żołnierzy wyklętych. Szendzielarzowi skrajna prawica poświęciła uchwałę sejmową już w 2006 roku, Lech Kaczyński odznaczył go Krzyżem Wielkim Orderu Odrodzenia Polski, a odnalezione szczątki bandyty z pompą pochowano na Powązkach.

A wszystko to dlatego, że oprócz wymordowania ponad 70 bezbronnych cywilów ludziom Łupaszki udało się zabić podobną liczbę polskich milicjantów i sowieckich żołnierzy. Owszem, Łupaszka ma obrońców – lecz i oni nie próbują dowodzić, że nie był zbrodniarzem wojennym. Spór toczy się o to, czy rozkazywał zabijać mężczyzn czy również kobiety i dzieci. Być może w kręgach PiS egzekucje na cywilnych mężczyznach są tytułem do chwały, jakąś „zbrodnią usprawiedliwioną”, i być może są to ludzie tak głupi, aby nie wiedzieć, że zabijania kobiet i dzieci nie umieszcza się w pisemnych rozkazach (a nawet w ustnych) – jednakowoż stany mentalne działaczy PiS i ich akolitów nie mają tu znaczenia.

Kult tzw. żołnierzy wyklętych

Znaczenie mają fakty i ich moralny sens. A fakty są takie, że PiS uparcie i perwersyjnie, z całą cyniczną premedytacją i pełną świadomością swych czynów, gloryfikuje zbrodniarzy wojennych. A czyni to z uwagi na wulgarną kalkulację osiąganych w ten sposób korzyści propagandowych. Jako że PiS jest organizacją zarządzaną autorytarnie przez swojego prezesa, odpowiedzialność za gloryfikowanie zbrodni, a tym samym wyszydzanie ich ofiar ponosi osobiście Jarosław Kaczyński.

W całej jego odrażającej działalności znęcanie się nad niewinnymi ofiarami i wykorzystywanie ich do celów polityczno-propagandowych jest bodaj najohydniejsze. Dotyczy to zarówno pogardy dla ofiar Łupaszki oraz innych „żołnierzy wyklętych” mających niewinną krew na rękach, jak i zmarłych w wyniku katastrofy smoleńskiej, której ofiary z poduszczenia Kaczyńskiego uczyniono aktorami odrażającego spektaklu paranoi i oszczerstw, zmierzających do udowodnienia, iż w Smoleńsku miał miejsce nie wypadek, lecz zamach. Do dziś nie dano spokoju ani ciałom, ani rodzinom ofiar, gdyż nekrofilny spektakl ekshumacyjny trwa.

Biorąc na siebie odpowiedzialność za bezprzykładny w swej pogardzie dla prawdy kult tzw. żołnierzy wyklętych, których liczne zbrodnie traktowane są jako nic nieznaczący wyjątek czy „wypadek przy pracy”, nieujmujący niczego ich niepokalanej chwale, Jarosław Kaczyński i PiS stawiają Polskę w pożałowania godnym towarzystwie państw niezdolnych do uczciwego mierzenia się z własną historią, nie mówiąc już o tym, że odbierają jakąkolwiek wiarygodność w stosunkach z innymi państwami, takimi jak Ukraina czy Litwa, w kwestiach uznania przez nie win za zbrodnie dokonywane na Polakach.

Polityka historyczna według PiS

W Polsce PiS kłamstwo, manipulacja faktami, przemilczanie zbrodni, lekceważenie ofiar i wybielanie, a nawet wysławianie zbrodniarzy, a także umniejszanie zasług postaci historycznych o poglądach innych niż nacjonalistyczne są oficjalną i z dumą ogłaszaną strategią. Nazywa się ją polityką historyczną – określeniem tyleż głupim, co cynicznym. „Polityką historyczną” można osiągnąć tylko dwa cele – zdemoralizować społeczeństwo, które nauczy się, że obstawanie za „swoimi”, bez względu na to, jakich dopuściliby się zbrodni na „obcych”, jest ważniejsze od prawdy. A także obrzydzić Polaków innym narodom – bo nikt nie lubi i nie szanuje buńczucznych i cynicznych szowinistów. Zresztą ten drugi cel już osiągnięto – na nacjonalistyczną Polskę sąsiedzi patrzą z tym samym uczuciem, z jakim my patrzymy na nacjonalizmy litewski, ukraiński czy niemiecki. A jakie to uczucie, to Kaczyński sam już wie najlepiej.

Oby Ci się śniły noc za nocą, Jarosławie Kaczyński, rozprute przez ludzi Łupaszki brzuchy kobiet i wypływające z rozbitych czaszek mózgi ich dzieci. Może wtedy dojdzie do Ciebie, że kto posługuje się ludzką tragedią w celu umocnienia swej władzy i gębę sobie wyciera męką niewinnych ofiar, ten nie tylko jest podlecem, lecz również sprzymierzeńcem zbrodni.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 21

Dodaj komentarz »
  1. To są skutki, rywalizacji kto większy „patriota” – czy pisowcy, czy peowcy na czele z Komorowskim.

  2. Wstyd Białostoczanie – wstyd i hańba w takim mieście mieszkać…
    Największy bohater, który ma na sumieniu życie niewinnych nie zasługuje na pamięć.

    —————————-
    „Kiedy zbliżał się front wschodni, na Wileńszczyźnie doszło do wydarzeń, które były konsekwencją polsko-litewskiego konfliktu narodowościowego, narastającego od co najmniej półwiecza. W czasie II wojny światowej przybrał on charakter krwawych zbrojnych starć i dotknął również Kościół katolicki, szczególnie na pograniczu polsko-litewskim.
    Zbrodnia w Dubinkach to ciąg następujących po sobie zdarzeń. Do Glinciszek skierowano sześcioosobowy patrol 5. Wileńskiej Brygady Armii Krajowej, którego celem było zwabienie w zasadzkę stacjonujących w pobliskim Podbrzeziu litewskich policjantów z 3. kompanii 258. rezerwowego batalionu policji. W wyniku starcia zginęło czterech policjantów. W odwecie za śmierć kolegów członkowie tego batalionu dowodzonego przez por. Petrasa Polekauskasa zamordowali 20 czerwca 1944 r. 38 Polaków, mieszkańców Glinciszek. „Mord w Glinciszkach był szczególnie drastyczny ze względu na bezlitosne potraktowanie ludności cywilnej – bezbronnych kobiet, dzieci i starców. Sprawcy znajdowali się zapewne w stanie silnego wzburzenia, spowodowanego widokiem zabitych i rannych towarzyszy broni”, pisze Paweł Rokicki.

    Trzy dni później dowodzona przez rtm. Zygmunta Szendzielarza 5. Wileńska Brygada AK zabiła 21 cywilów w zamieszkanych głównie przez Litwinów Dubinkach. Partyzanci „Łupaszki” nie ograniczyli się do tej wsi, zabijali też w okolicy. Szacuje się, że łącznie zabili nie mniej niż 66 osób. Czyn polskich partyzantów był nie mniej okrutny niż mord dokonany przez litewskich policjantów”.

    „Przerażająca jest statystyka obydwu zbrodni pod względem płci i wieku zamordowanych. Wśród ofiar najwięcej bowiem było kobiet oraz nieletnich (dzieci i młodzieży).
    W Glinciszkach 56% ofiar należało do tej kategorii, a w Dubinkach ok. 75%. (…) Zupełnie odmiennie przedstawiają się wyniki akcji odwetowej 2. Zgrupowania AK, w czasie której zabijano niemal wyłącznie dorosłych mężczyzn”. PD

    Relacja Jonasa Žvinysa, plebana kościoła w Dubinkach (fragmenty)

    „Idę na plebanię. Dowiaduję się, że Polacy wyszli w kierunku majątku. Mama lamentuje, mówi: rozstrzelali gajowego z rodziną i jeszcze kogoś.
    Przychodzę, straszny widok. W kątach – mąż zastrzelony, żona zastrzelona i dwoje dzieciątek w kołysce zakrwawionych, nieżywych. Zamordowani też inni, którzy byli w tym domu: młynarka Šimenskieně (Rozalia Szymiańcowa), krawiec Kerulis, szwagier gajowego.
    Wziąłem z kościoła stułę, olejki święte i idę do majątku. A tam słychać strzały. Przede wszystkim przychodzę do Vaidukevičiusa: wszyscy wyprowadzeni na ganek i rozstrzelani. Ojciec trzyma krzyż w ręku, matka z modlitewnikiem, chłopczyk dwunastoletni, dziewczynka dziesięcioletnia, z różańcami. I w kołysce trzymiesięczne dziecko, zalane krwią.
    Idę do Gurkisa. Wchodzę – jego żona i syn rozstrzelani. (…)
    Idę do Stašelisa. (…) Polacy w jego domu zastrzelili żonę i może trzyletnią córeczkę, dopiero przebudzone.
    Idę do Grytě. Tam byli dwaj bracia, dwie siostry i babcia. Jednego z braci nie było w domu, drugi schował się za drzwiami, a dziewczyny w życie. Polacy przestrzelili babci głowę przez skroń. Ona jeszcze żyła. Przewiązałem ranę, dałem ostatnie namaszczenie, rozgrzeszenie”.
    —————————————————————-
    Paweł Rokicki „Glinciszki i Dubinki. Zbrodnie wojenne na Wileńszczyźnie w połowie 1944 roku i ich konsekwencje we współczesnych relacjach polsko-litewskich”, Instytut Studiów Politycznych PAN i IPN, Warszawa 2015.

  3. Gloryfikacja ludzi, którzy niekiedy byli zbrodniarzami, słuzy dziś zwerbowaniu dla swojej opcji politycznej ich potencjalnych naśladowców…

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. http://bragiel.blox.pl/2018/04/A-ty-co-mi-dasz-polska-kobieto.html
    Każdy kto kwestionuje dominujący w Polsce matriarchat od razu ląduje w szufladce faszysta, mizogin, prawak czy też moher.

    W Polsce trzeba krzyczeć o prawach kobiet, a spróbuj tylko ledwie napomknąć o prawach mężczyzn, mężów, ojców, od razu dorysują ci swastykę, nazwą szowinistą a odbiór społeczny twojej postaci będzie gdzieś pomiędzy Hitlerem, dziwakiem a idiotą, bo powszechnie wiadomo, że każdy dobry człowiek walczy o prawa kobiet, a o prawa mężczyzn walczy tylko świr, psychopata i faszysta.
    Chodzi o to, by trochę to nasze społeczeństwo zmieniać, nastawiać, uczyć, że polski mężczyzna to też człowiek, bo większość Polaków płci wszelakiej już o tym zapomniała!
    Polecamy felieton o prawach mężczyzn!
    http://bragiel.blox.pl/2018/04/A-ty-co-mi-dasz-polska-kobieto.html

  6. Dzień Pamięci Maruderów, Dezerterów i Bandytów (zwanych żołnierzami wyklętymi) ustanowił prezydent Komorowski, więc niesłuszne jest obwinianie PiSu o gloryfikowanie zbrodniarzy wojennych. Odpowiedzialność spada na cały POPiS i innych epigonów styropianowego etosu.

  7. „Gloryfikacja ludzi, którzy niekiedy byli zbrodniarzami,” DziedzicRuski

    Co to znaczy „niekiedy” w przypadku zbrodni?

  8. Budowana od ponad 2 lat „polityka historyczna” jest jednym z wielu frontów walki PiS o nową Rzeczpospolitą. Zbrodniarze zwani „żołnierzami wyklętymi” już są honorowani przez obecny rząd PiS. Już dziś coraz więcej rządowa propaganda radiowa i telewizyjna i prasowa pisze o „żołnierzach wyklętych”, a coraz mniej o Armii Krajowej. Hańba!

  9. Nareszcie zaczyna się pisać od serca i kładzie kawę na ławę. Pisowski komuszy faszyzm utopić w gnojówce a liderow rozliczyc. Rozpiszmy konkurs na polską Norynbergę.

  10. Panie profesorze, Czuje Pan chyba już upragniony powiew wolności. A jeszcze będzie mocniej wiało wiatrem kato faszystowskim. I jest Pan wreszcie we własnym domu. A nie trzeba było zapytać wpierw, w jakim?

  11. W takich przyszło nam żyć czasach. I nie jest to wyłącznie przypadłość polska.
    Świat stał się jednym wielkim zakładem szklarskim, ale u szklarza wcale nie szkło jest najważniejsze. Właściwie szkła już się wcale dzisiaj nie używa. Pozostał jedynie kit.
    Kit się sprzedaje, wymienia, wciska.
    I najlepszym jest ten kto tego kitu sprzeda najwięcej.
    I urządza się zawody powiatowe, regionalne, krajowe i globalne.
    Itd. , itd.

  12. OT poza tematem:

    Awaryjne lądowanie samolotu z Tel Awiwu do Lublina
    Kilka minut po starcie z lotniska w Tel Awiwie samolot lecący do Lublina zawrócił do portu Ben Guriona i awaryjnie lądował – informuje serwis Lubelskie Lotnisko

    A to polski qarva wspólczesny antysemityzm:

    ~af87- 14 min temu
    Podobno pilotowi zaplątały się pejsy o wolant

    ~bezdomny- 2 min temu
    wydało się ,już przylatują po odzyskane kamienice w Warszawie ,złoto z Amber Gold czyli niesłuszne pieniądze

    ~szkoda- 3 min temu
    mógł spaść….

    ~?- 7 min temu
    CZY SZYDZI JUŻ OSKARŻYLI PTAKA O ANTYSEMITYZM?

    ~Gonic- 29 min temu
    Jakim prawem rzytki do Polski bez wiz przyjezdzaja

    ~/- 24 min temu
    Polska chwilę oddychnie.

    ~George- 27 min temu
    Desant żydów do Polski nie ustaje!

    ~szlachta jeruz- 53 min temu
    KOLONIZATORZY nadciągają!

    wariograff- 38 min temu
    Znak Boży?

    ~OLD JEW- 57 min temu
    Może przyjechali sobie spakować Majdanek i przewieść go na pustynię Negew?

    ~447- 59 min temu
    ŻYDOWSKI TERROR ATACK NA POLSKĘ

    ~Aaron- 1 godz. 8 min temu
    czy samoloty mają komin?

    To jest to goovno polskie, które wylewa … to ci zakompleksieni polscy impotenci… orły polskie

  13. SWOLOCZ i MOTLOCH to slowoa wyjasnia wszystko.

  14. Internet technicznie umożliwił tworzenie wielu alternatywnych wersji dziejów świata, równocześnie obecnych i dostępnych – można wybierać taką, która pasuje do wyznawanych poglądów i pomaga się w nich utwierdzać. Zgodnie z tegoż internetu filozofią bez trudu znajdziesz dowolną ilość haseł na poparcie dowolnej tezy, nawet podpartych tytułami i nazwami placówek naukowych lub „naukowych”. Jeśli ta teza ci nie odpowiada, to w zbliżonym czasie wyszukiwarka podsunie podobną ilość haseł słuszności tej tezy zaprzeczających. xx stron o bohaterskich czynach „wyklętych” – proszę bardzo! xx stron o ich bandyckich wyczynach – bez problemu. Więc przytoczenie jeszcze jednego faktu niczyjej opinii na dany temat nie zmieni. Raczej trzeba się zastanowić, dlaczego znaczący procent populacji tę konkretną opinię przyjął za swoją? Dlaczego na przykład kiedyś myślący młody człowiek bywał zazwyczaj socjalistą, dopiero potem mu to przechodziło, nawet niekoniecznie ” na przystanku niepodległość”, a dziś takich młodych ludzi praktycznie nie widać?

  15. Dlaczego o tym nie dyskutują w Polsce?
    Izba Reprezentantów przyjęła we wtorek senacką ustawę zobowiązującą rząd amerykański do wspierania roszczeń organizacji ubiegających się o mienie bezspadkowe ofiar zagłady Żydów. Odnosząc się do Act 447 przedstawiciele polskich władz prezentują niespójne stanowisko. Jedni bagatelizują ustawę, inni – poniewczasie – dostrzegają powagę sytuacji.
    W głosowaniu, którego termin został przyspieszony w stosunku do pierwotnych planów, wnioskodawcy uzyskali większość 2/3, wymaganą do przegłosowania ustawy.
    – Chcę wszystkich uspokoić. Tak zwany JUST Act nie ma żadnego znaczenia prawnego, nie może być podstawą do jakichkolwiek roszczeń wobec państwa polskiego – mówił we wtorek, jeszcze przed głosowaniem przebywający za oceanem wicepremier Jarosław Gowin.
    Przekonywał on, iż polska ambasada w stolicy Stanów Zjednoczonych obserwuje sytuację i porozumiewa się w tej kwestii z administracją amerykańską.
    W podobnym tonie wypowiedział się wicemarszałek Senatu Adam Bielan. – Szanujemy emocje i uczucia amerykańskiej Polonii. Rozumiemy, że ta ustawa wzbudza bardzo duże zainteresowanie, natomiast nie uważamy, że ona będzie miała przełożenie na relacje polsko-amerykańskie. Ustawa ma charakter symboliczny, nie ma praktycznego znaczenia – stwierdził.
    Inną narrację zaprezentował szef polskiej dyplomacji Jacek Czaputowicz. – Nie możemy uprzywilejowywać jakiekolwiek grupy. Ta ustawa nie jest dobra, bo chce postawić jakąś grupę Polaków żydowskiego pochodzenia, która opuściła kraj, przed resztą Polaków.
    Debata cieszyła się znikomym zainteresowaniem kongresmanów. Ileana Ros-Lehtinen z Florydy podkreślała, że w jej ocenie ustawie brak narzędzi do egzekwowania roszczeń. – Pierwszy raport ma zostać przygotowany w ciągu 18 miesięcy. Wielu poszkodowanych nie dożyje nawet momentu jego ogłoszenia. Ta ustawa jest daleka od tego, czego dziś potrzebują poszkodowani – uznała.
    Read more: http://www.pch24.pl/niebezpieczna-ustawa-447-przeglosowana-w-kongresie-usa,59802,i.html#ixzz5DgP6q0Jr

  16. Ja nie spodziewam sie po pisowskim parchu jakis uczuc. Czuje obrzydzenie piszac cokolwiek o tym stworze.

  17. Taka to paranoja.Nagradzaja ulicami swoich zbrodniarzy a potępiają zbrodniarzy z Ukrainy ,powodując zatrzymanie pojednania między narodami.No i przypominają obywatelom rządzonym przez ciepłego człowieka ,że ich rodacy też byli mordowani.A pan Komorowski ,cóż ,potomek magnatów powołał święto dla tych, co walczyli o wstrzymanie nacjonalizacji i wywłaszczenia ziemi.Gdyby widział, to co ja ,może by się zastanowił.Bo w referendum ,mieszkańcy biaŁostoczczyzny ,zostawili na kartkach dwa razy tak ,a byli przeciw rozwiązaniu senatu.Widziałem jak na kolanach kreślili.Byłem tego świadkiem.Senat zafundowalŁpan Jaruzelski.Naród ,którego tzw elity sołeckie ,drze sukno wytkane z zprzeszłości przeszłości ,a jego studenci prawa nie strajkują przeciwko łamaniu prawa nie ma przyszłości.A tej całej szalonej grze bierze biernie i czynnie siła przewodnia ,zarządzająca duszą,tym razem biznesmen zastąpił mędrca z Podhala.,i mamy dramat.

  18. Jest wielu, którzy dużo bardziej zasługują na upamiętnianie – choćby pozytywne i wciąż funkcjonujące w świadomości zbiorowej postacie z okresu przejścia z PRL do III RP niż jacyś watażkowie i dowódcy z czasów II wojny światowej i ciągle liczę na to, że przyszłe pokolenia docenią ich wysiłki bardziej, niż ma to miejsce dzisiaj. Mam tu na myśli choćby nieodżałowanego Jacka Kuronia, czy premiera Tadeusza Mazowieckiego oraz Bronisława Geremka. Również Wałęsa zasłużył na coś takiego (choć może nie za życia) i jest haniebne, że obecnie trwa zawzięte rugowanie tego człowieka z naszej historii spowodowane nienawiścią do niego osób, które kiedyś z nim współpracowały i go popierały, a obecnie odżegnują się od jakichkolwiek z nim związków i przerabiają go na komunistycznego agenta.

  19. Powielanie komunistycznej propagandy?
    Czy to naprawdę wszystko na co Pana stać, Panie Profesorze Uniwersytetu Jagiellońskiego?
    Społeczeństwo litewskie domagało się nawet zastosowania takich samych praw dla Polaków, jak Żydów i utworzenia dla naszych obywateli specjalnych miejsc odosobnień wzorowanych na gettach.
    Do prawdziwej masakry doszło w Święcianach w 1942 roku, kiedy Litwini przeprowadzili akcję w wyniku której zamordowano ponad 400 Polaków.
    Akcja odwetowa AK, o której Pan pisze miała miejsce w czerwcu 1944, w kilka dni po zamordowaniu przez Litewską Policję 39 Polaków w tym czwórki dzieci. Sam Łupaszko w tej akcji nie brał udziału. Była przeprowadzona przez jego podkomendnych działających wbrew jego rozkazom.
    Nie przeżył Pan, Panie Profesorze II wojny światowej, więc nie może Pan wiedzieć nic o tym jaki miała wpływ na ludzką psychikę. Łatwo z bezpiecznej synekury osądzać dziś ludzi mszczących się za popełnianie przez Litwinów zbrodnie.
    W czym wreszcie w gruncie rzeczy różni się akcja ludzi
    Łupaszki od metod odwetowych Izraela – nie stosowali białego fosforu?
    Łupaszka nie kazał rozstrzelać winnych masakry, więc Pańskim zdaniem jest zbrodniarzem. Jeśli tak, to jak Pan wytłumaczy dlaczego zbrodnie popełniane, nieomalże regularnie, przez armię Izraela uchodzą bezkarnie.
    Nie przytaczam to przykładu państwa Izrael z innych powodów niż ten, że jego żołnierze działają w pod wpływem emocji identycznych z tymi, którymi powodowali się żołnierze AK, o których Pan pisze.
    Jeśli Izraelczycy uważają swoich żołnierzy za bochaterów, to dlaczego niby Polacy nie mają mieć prawa do podnoszenia żołnierzy AK do tej samej rangi?
    Ponieważ Pan, Panie profesorze tak nie uważa?
    Ma Pan prawo do odmiennego zdania, ale to nie oznacza ani, że jest ono słuszne, ani że jest moralnie zobowiązujące.

  20. Rząd krajowy Bawarii postanowił we wtorek, że we wszystkich podległych mu urzędach będą przy wejściach wisieć krzyże. O decyzji poinformował premier Bawarii Markus Söder z bawarskiej Unii Chrześcijańsko-Społecznej

  21. Szanowny Panie Profesorze,

    czytam Pańskie teksty systematycznie (raczej te „felietonowe”; przedtem Kisiela) i bardzo pomagają mi one żyć.

    Bardzo Pana zatem proszę o napisanie następnego tekstu – na blogu Polityki – o (szarpiącym serce) przypadku „Alfiego”. Widzę kontekst – niestety jak zwykle medialny – zdjęcia, ojciec…, ale nie o to mi chodzi.

    Chciałbym rozumieć – a nie jestem, widzę, w stanie – etyczny punkt widzenia.

    Z wrzaskliwych mediów wiem tyle, że najpierw, z przyczyn medycznych (rozumiem je, myślę), odłączono dziecku, zgodnie z właściwymi procedurami aparaturę, jednak następnie ci sami lekarze oznajmiają: „Naszym priorytetem jest zapewnienie Alfiemu opieki”. Nie może wyjechać, mając też obecnie włoskie obywatelstwo (pod opieką włoskich lekarzy) z Anglii bo to mu może „zaszkodzić”.

    Czy to presja mediów, ingerencji Papierza, czy jakaś zmiana stanowiska (bo żyje)? Jak mam to wszystko rozumieć – nie w kategoriach emocjonalnych, ale etycznych? Kolejno – za mediami: ojcu nie wolno podchodzić do dziecka (jednak dziecka), sędzia nie wyraził zgody…

    15 lat temu studentka zapytała mnie (mając na myśli media, oraz własne uczucia): „Czy oni mogą nas jeszcze bardziej obrazić?”. Bardzo to pytanie mną poruszyło.

    Pytam Pana bo wydaje mi się, że ta akurat sprawa (nie jednostkowa, ale jej główny problem) jest daleko ważniejsza od wszystkich innych w których zmuszeni jesteśmy niestety uczestniczyć.

    Pytam filozofa i bioetyka – ale nie o media. Wiem jak trudne jest to pytanie (a może właśnie nie?).

    Pozdrawiam,
    Piotr Jaworowski

  22. Holywood za to nie gloryfikuje zbrodniarza?
    Każda sroka swój ogon chwali, holyłódzkie sroki robią to tylko z nieporównanie większym rozmachem:

    **************************************************

    Defiance (2008 film)
    **https://en.wikipedia.org/wiki/Defiance_(2008_film)

    **************************************************

    The Bielski Partisans
    Key Facts
    **https://www.ushmm.org/wlc/en/article.php?ModuleId=10007563

    **************************************************

    Aby się czegoś dowiedzieć o zbrodniach w Koniuchach i w Nalibokach, nawet jeżeli są to tylko szczątkowe informacje, język trzeba zmienić. Ze światowego języka holyłódzkiego na jakiś lokalny, zapyziały, parafialnie plemienny dialekt.

    **https://pl.wikipedia.org/wiki/Zbrodnia_w_Koniuchach

    **https://pl.wikipedia.org/wiki/Zbrodnia_w_Nalibokach

    **************************************************

    Nie, mój komentarz nie znaczy, że ja chcę coś czymś innym równoważyć. Jedna zbrodnię inna zbrodnią. Wiadmo przecież że tu nie może być żadnej równości. Jedno to była podła zbrodnia z niskich pobudek (kto wie, być może akowcy byli pijani?) a drugie to była walka o życie i godność ludzką. Oraz za rodinu.

    Nigdy-przenigdy nie próbowałbym porównywać. Każdy wie, że śmierć dla Polaka jest biologiczna a dla Żyda – metafizyczna.

    Idę zatem wychlać pół litry bimbru, cóś zeżreć i czymś zagryźć, może piwem, i uwalić się w chlewie, między knurami.

    A panu profesorowi zazdroszczę tej energii, z którą chłoszcze pisowskich cyników. Mam nadzieję, że starczy jej na list do Muzeum Holokaustu w Waszyngtonie.

    I do Holyłódu.

css.php