Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Loose blues - Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne Loose blues - Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne Loose blues - Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne
PiS

7.07.2018
sobota

PiS nie jest zły – jest głupi

7 lipca 2018, sobota,

Tragedia, jaką jest sponiewieranie państwa prawa i dewastacja pozycji oraz wizerunku Polski w świecie, kryje w sobie wstydliwy rys, który z tragicznością nie licuje, choć znamionuje samą jej najgłębszą naturę. Tym rysem jest głupota. Niebywała, obezwładniająca głupota rządzących, będąca wierzchołkiem wielkiej zimnej góry lodowej Głupoty Społecznej.

Głupota Społeczna to istny potwór, którego tępe, nieprzewidywalne reakcje budzą grozę i bezsilność. Bo w konfrontacji z głupotą mądrość, a nawet zwykły rozsadek są bez szans – głupiec bowiem po prostu nie rozumie, co się do niego mówi albo pisze. Nie posługuje się kategoriami prawdy i fałszu, nie zna i nie szanuje praw logiki, nie posiada idei uczciwości intelektualnej, jego tezy są kliszami wpojonymi plemieniu, z którym się identyfikuje.

Dygnitarze PiS są właśnie tacy – a ogół rozsądnych ludzi stał się zbiorowym zakładnikiem partyjnych notabli i ich społecznego zaplecza. Z tym światem nie da się skomunikować, bo tam racjonalna rozmowa jest po prostu niemożliwa. I nie jest to skaza wyłącznie moralna (choć to również), lecz przede wszystkim intelektualna. A na to rady nie ma.

Mogłoby się wydawać, że władza PiS polega na czystym cynizmie i chciwości. To byłoby jeszcze nie najgorzej. Ale oni nie są wcale cyniczni – po prostu nie dysponują pojęciami pozwalającymi odróżnić zakłamanie od szczerości, stronniczość od bezstronności, egoizm od sprawiedliwości, obiektywizm od woluntaryzmu, solidarność od plemienności. Niby pokończyli studia, a nawet więcej, a rozmowa z nimi jest niemożliwa. Są po prostu za głupi. Nieprzemakalni – owszem. Ale to dlatego, że głupi. Nic do nich nie dociera, bo mają słabe umysły, a nie zatwardziałe serca. Dla ludzi inteligentnych to doprawdy niebywale frustrujące. Podam kilka przykładów bezbrzeżnej głupoty PiS, które można by fałszywie interpretować jako cynizm.

Gdy Andrzej Duda odmówił zaprzysiężenia prawidłowo wybranych sędziów Trybunału Konstytucyjnego, PiS tłumaczył to faktem, że inni sędziowie – jak stwierdzał ten sam wyrok TK, którego nie opublikował i zignorował – zostali wybrani nieprawidłowo. Co ma piernik do wiatraka? Czy rżnęli głupa? Nie, oni po prostu są głupi. Logika dla nich nie istnieje.

Gdy PiS upiera się, że w Smoleńsku był zamach, odrzucając fakty, to nazywa to poszukiwaniem prawdy. Czy nie wie, że prawda to nie to samo co upragniony i oczekiwany stan rzeczy, który trzeba za wszelką cenę, nie licząc się z faktami, „wykazać”? Nie wie, bo głupi nie rozumie, że prawda to nie jest „moja prawda”.

Gdy PiS niweczy niezawisłość sędziów i niezależność wymiaru sprawiedliwości od rządu, to tłumaczy to potrzebą usprawnienia sądownictwa. Jedno z drugim nie ma nic wspólnego, bo niby dlaczego nominaci rządu mieliby sądzić sprawniej? Czy oni udają, że tego nie widzą? Nie, nie udają, bo dla głupiego to jest spójne i logiczne – skoro ja wiem, jak rządzić, to muszę mieć władzę. Podobnie z argumentem, że sędziów naród nie wybiera, a rząd tak, wobec czego rząd powinien mieć przewagę nad władzą sądowniczą. PiS nie udaje, że nie wie, na czym polega różnica – głupi tej różnicy nie widzi. Trójpodział władzy i przyczyny, dla których sądów się nie wybiera, to idee dość subtelne – głupcy nie są w stanie ich pojąć.

PiS nazywa apele do instytucji europejskich, aby pomogły bronić praworządności i porządku konstytucyjnego w Polsce, donoszeniem na kraj. Czy nie rozumieją, że Unia Europejska i jej instytucje są naszymi instytucjami, a obrona wspólnych wartości jest prawem i obowiązkiem organów Unii zapisanym w traktatach? Nie rozumieją, bo dla głupca co „nasze”, to „nasze”, a co „obce”, to „obce” – i tyle tylko pojmuje z relacji międzynarodowych.

Gdy PiS mówi, że jego „reformy” dewastujące demokrację i rządy prawa, gwałcące konstytucję są wolą suwerena, to naprawdę myśli, że jak ktoś wygrał wybory, to wolno mu wszystko. Głupcy bowiem tak myślą – pojęcie rządu ograniczonego i konstytucyjnych gwarancji podstaw ustroju jest dla nich za trudne. Rozumieją tylko, co to znaczy mieć władzę.

Gdy PiS łamie konstytucję, bo mu się nie podoba, to myśli, że czyni słusznie, bo przecież to nie jest ich konstytucja. Głupi nie wie bowiem, co to znaczy praworządność. Myśli, że oznacza posłuch dla prawa, które wydaje mu się odpowiednie dla niego, wydaje mu się „jego” prawem. Owszem, będą przestrzegać konstytucji, ale „swojej”. Oni naprawdę tak myślą!

Gdy PiS usuwa prezesa Sądu Najwyższego przed zakończeniem kadencji, łamiąc wprost i bezspornie przepis konstytucji, to powołuje się na inny jej przepis mówiący, że ustrój Sądu Najwyższego reguluje ustawa. Rzecz jasna ustawa taka nie może być sprzeczna z pozostałymi przepisami konstytucji, których ustanowienie w przeciwnym razie nie miałoby żadnego sensu – tego jednak oni nie rozumieją. Nie dlatego, że nie chcą, lecz po prostu są za głupi. Napisane jest, że „reguluje ustawa”, to sobie przyjmują ustawę, jaką chcą.

Gdy PiS twierdzi, że podnosi Polskę z kolan, głosząc wszem wobec, że jesteśmy dumni i zasługujemy na szacunek, to naprawdę w to wierzy. Głupiec bowiem myśli, że szacunek innych otrzymuje się wtedy, gdy się go zażąda.

Gdy PiS twierdzi, że wycofanie się z noweli ustawy o IPN pod wpływem USA i Izraela jest sukcesem, bo nagłośniło sprawę „polskich obozów”, to naprawdę tak myśli. Głupiec bowiem nie dopuszcza myśli, że mógłby być skompromitowany, ośmieszony czy przegrany – każdy, nawet najlichszy i najbardziej protekcjonalny przejaw akceptacji czy poparcia ze strony możnych i silnych poczytuje sobie za wielki przywilej i wyróżnienie.

Można tak jeszcze długo. Ale może wystarczy tych żenujących przykładów. Wystarczy, żeby pokazać, iż nie jest tak dobrze, że rządzą nami cyniczni karierowicze, żądni władzy i intratnych posad. Otóż nie – rządzą nami prawdziwi głupcy. A to już nie przelewki.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 77

Dodaj komentarz »
  1. Mają swoja cenę.Nie można napisać ,że partia jest głupia.A rozróżnić postawy jej członków.Geniusz na pewno głupi nie jest.Byli hippisi też mają niezłą kiepiełę zaprawioną w bojach.A śą tam też lekarze i profesory .I mają swój wspólny cel.Zmienić Polskę na swoje mądre wyobrażenie ,tfu wodza wyobrażenie.Jeżeli nie można rozlewem krwi ,to nie ma innej metody jak namieszać w głowach ludowi ,co to wszystko kupi.Bo sprawa jest delikatna .Czy to lud jest głupi ,że głosuje na PIS./?Nie. .Najpierw kupuje się keszem ,potem obiecuje dalej, nieraz gruszki na wierzbie, i na końcu musi się klamać ,bo zagranica i ulica przeszkadza.Jak zniszczą media wolnościowe ,to będzie można dokończyć dzielła ,bo lud mądry ,kupuje to ,co mu blisko gara .Bo omasta decyduje o poglądach a nie jakieś tam trybunały i sądy ,których każdy się boi i nie lubi.POTrzeba kogos ,kto wreszcie przetnie ten nasz Węzeł Gordyjski.Bo potem stajnie Augiasza będzie trudno oczyścić.

  2. Cóż, „złoty wiek”, kiedy światłe elity z Biura Politycznego trzymały ciemny i głupi motłoch za twarz, minął. Przyszedł „wiek srebrny”, kiedy z trudem, ale jednak, rządziły światłe elity z UD/UW/PO. Aż wreszcie nadszedł „wiek żelazny” z PIS-owskimi światłymi elitami obłudnie udającymi polski rząd. Ale i PIS-owi czas polską farbę z twarzy ściera…

  3. Już po wyborach 2015 wiadomo było o społecznej głupocie. PiS zaaplikował pożywkę i głupota się rozmnożyła. Profesor ma rację – dialog jest niemożliwy. Pozostaje zagranica lub ulica.

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Panie profesorze
    To są takie knury(np.Suski..itd) i lochy (np Pawłowicz…itd), od których trudno wymagac cynizmu, inteligencji, moralności i tym podobnych ludzkich przypadłości.Jedynie świniopas pan Jaroslaw jest ludzki,bo posiada cynizm wprost nieograniczony. Sypie tym świniom ugotowane z łupinami kartofle z otrębami,a te radościnie chrumkają, kwiczą, srają pod siebie, a pan Jarosław cieszy sie,że ma takie dostatni chlew.
    Kiedyś, może na święta, przerobi się te dorodne prosiaki na szynki i kiełbasy. Oby jak najszybciej !

  6. Mój post z pocz. 2008 (bodajże pod „en passant”):
    … Siłą głupich argumentów jest ich głupota, siłą chamów – chamstwo.
    Słabością intelektu jest publiczne powątpiewanie we własny rozsądek i szukanie wyższej prawdy w głupocie i wyższej siły w chamstwie.
    Kaczyńskich nie trzeba rozumieć ale zwalczać…

  7. I ten głupi wygrał z oświeconymi mędrcami z PO, SLD, Ruchem Palikota, Nowoczesną – wszystkimi, których popiera Hartman?

    Bluz-luz!

  8. To wszystko co napisał @Gospodarz to prawda.
    Ale oprócz tych imponderabiliów jest jeszcze twarda forsa.

    Na przykład PO z PSL nie potrafili ani uszczelnić VATu ani im do głowy nie wpadł podatek bankowy itp. A to konkretna forsa.

    Dlaczego?

    Bo byli za głupi.

    Na program 500+ też (na razie) środków starcza. Jasne, można było ten program inaczej/lepiej zorganizować, ale w taki czy inny sposób za czasów PO/PSL podobnego swoją skalą przesuniecia forsy w stronę niezamożnych nie było.

    Dlaczego?

    Bo za głupi.

  9. Gdy zapytano Churchilla czy lepiej by rządzili głupcy czy niegodziwcy, odpowiedział: „Niegodziwcy. Oni czasem odpoczywają.”

  10. A może jedno i drugie?

  11. Ma Pan rację, od wielu lat funkcjonuje : „Lepiej z mądrym stracić, niż z głupim zyskać”. Ja tego się trzymam, jakby to było przykazanie. Szkoda, że takiego przykazania nie ma.

  12. .

    — Tip of the iceberg —

    .

    Sądzę że puentą Pana Profesora textu
    nie powinno być stwierdzenie że „rządzą
    nami prawdziwi głupcy”, jest to bowiem
    tylko czubek Rzplitej tragedii

    Pentą powinno być wyraźne zaakcentowanie
    i powtórka tezy ze wstępu textu że ci
    głupcy rządzący korytem pt. RZPLITA
    zostali wybrani w wolnych i demokratycznych
    wyborach przez SUVERENA, czyli

    NAS

    .

    ~

  13. Skoro naród taki głupi i nie docenia jaśnie oświeconych elit, to może te elity zastosowałyby się do – znanej im chyba – rady Bertolda Brechta? Zastosowany przez nie 50 lat temu manewr nie był pozbawiony pozytywów…

  14. Jeśli jaśnie oświecone elity są tak wyalienowane, że nie potrafią zrozumieć historii, wiary, kultury i tradycji głupiego narodu, to może te ich walory intelektualne są co nieco przereklamowane?

  15. A jak oceniać znaczącą część społeczeństwa, która to akceptuje i popiera?

  16. popan
    7 lipca o godz. 17:50

    100%
    PiS jest mądry. Jako kwintesencja zła emanuje zgrozę. Przekaz dnia to nie głupota a wystudiowana perfidia. To komuch jest głupi i wierzy w przewodnia role proletariatu zmierzającej ku świetlanej przyszłości. Pisior taki nie jest. Qurewski egoista chce nabić kasę jak najszybciej a ze Polska za to zapłaci to git. Kato-szambo swołocz kupi wdzięcznie kłamstwa bo potrzebują mieć alibi. Tylko tych nazwałbym głupcami.

  17. Ryszard Kubaszko
    7 lipca o godz. 15:46
    Ryszard Kubaszko
    7 lipca o godz. 20:46
    Ryszard Kubaszko
    7 lipca o godz. 20:55

    Kupaszko znowu ma sraczkę i kompleks niższości rozsadza go …

  18. ontario
    7 lipca o godz. 18:07

    A ta mendowesz ontario swoje gra i pisze – cytować zawsze:
    I ten głupi PiS wygrał – bo lud polski lubi tępych psycholi – by w końcu udowodnić, że sam jest lepszy od Macierewicza, Bredzińskiego, Suskiego, Jakiego, Kuchcińskigo i całej sitwy cwaniaków z I sekretarzem na czele„…

  19. Szanowni Pan prof Hartmann, przepraszam, żle piszę po polsku!!! Uczę się jeszcze… .

    Myślę że głupi Polacy nie są głupsi od głupich ludzi gdzieś indziej (Pan tego nie napisał, ale mimo to) ale różnica jest taka że w Polsce PiS dał po prostu radę przekonywać glupków że ci którzy w normalnym kraju są akceptowani jako fachowcy, po prostu już nie są akceptowani jako fachowców. Fyzyk, który bada katastrofy w Smolensku, prof. Rzeplinski, Komisja Wenecka, nauczycieli, historyk, direktor muzeum…. . PiS zniszczył akurat zaufanie ludzi do tych „mądrych”.

    —————————————–
    „PiS nazywa apele do instytucji europejskich, aby pomogły bronić praworządności i porządku konstytucyjnego w Polsce, donoszeniem na kraj. Czy nie rozumieją, że Unia Europejska i jej instytucje są naszymi instytucjami, a obrona wspólnych wartości jest prawem i obowiązkiem organów Unii zapisanym w traktatach?”

    Ma Pan rację że Unia to „Wasz kraj”. Tylko gdyby Polska nie była w Unii, wtedy też byłoby w porządku zapytać o pomóc obcych panstw (albo Rolling Stones jak dobrze zrobił Wałęsa) bo niedobra sytuacja to absolutnie usprawiedliwia. Argument ten tylko jest argumentem jeśli postulujemy że obcy chcą nam zle a obcy nigdy nam nie pomagają w naszym interesie. To ewidentnie nie prawdą. Wynik tego typu argumentu jest ze PiSior absolutnie absurdalnie myśli: Funduszy pomagają tylko staremu zachodowi. Dziękuję.

  20. Mimo szacunku jakim Pana darze nie moge sie z Panem zgodzic. Nie w tej sprawie.
    Pis jest nie tylko glupi, jest rowniez zly. Do szpiku kosci. Immanentnie.
    Oczywiscie nie Pis jako calosc, jednak z gory do dolu I z powrotem, oni wszyscy sa glupi I zli. Im wiecej glupi tym bardziej zli. Tak to wlasnie jest.

    To nie sa radosne I niegrozne glupki. To sa mierne ale skuteczne kreatury, im zrozumienie swiata nie jest do niczego potrzebne, rozumieja ze maja szanse sie zalapac, nachapac, ich ograniczony rozum to im pozwala zrozumiec I manewrowac w kierunku osiagniecia tego ich celu.

  21. @zza kałuży 7 lipca o godz. 18:22
    A może zwykłe lenistwo? Tłuste koty nie chciały ani dodatkowej pracy, ani ewentualnie z niej wynikających kłopotów – mościły się tylko wygodniej, mruczały do mediów „jak nam już dobrze, oj jak dobrze…” i rozpychały pomiędzy sobą, bezczynność tłumacząc „teorią ciepłej wody w kranie”. Za komuny wszystkie kryzysy społeczne bardzo słusznie tłumaczono „oderwaniem aktywu od mas” – dokładnie ten sam grzech spowodował taki a nie inny wynik ostatnich wyborów – grupa trzymająca władzę nie spostrzegła, że suweren z nogi na nogę już niecierpliwie przestępuje oczekując jakiejś aktywności i zmian, zrozumiałe że dla siebie na lepsze.

  22. W 2006 roku powstał, robiony bez specjalnych ambicji, jako komedyjka do obejrzenia między podwieczorkiem a kolacją, film ” Idiokracja”. Reżyser umieścił akcję około roku 2500. Minęło 12 lat zaledwie, a coraz więcej tamtej, filmowej fikcji widzę wokół siebie jako rzeczywistość. Genialny reżyser, czy może postępujące totalne zidiocenie jest oczywiste i dla każdego możliwe do zaobserwowania, a tylko nie wypada o tym publicznie głośno mówić, jak choremu o jego nowotworze?
    Mielibyśmy więc diagnozę: głupie społeczeństwo, rządzone przez bynajmniej nie wyróżniających się rozumem swoich przedstawicieli. Samobiczować się nie musimy (chyba że z ambony każą): inne narody nie są, w swojej masie o wiele mądrzejsze, wygrywają te, co więcej zbudują albo zagrabią i mniej głupot zrobią. Tu akurat jesteśmy w ogonie: bardziej niż budować, lubimy niszczyć, za to pod szczytnymi hasłami. To łatwiej i szybciej przychodzi, a jesteśmy niecierpliwi. Głupot też jakby robimy więcej, przykładami jednego i drugiego Powstanie Warszawskie i obecna polityka państwa. Głupota, rozumiana jako niedorozwój, jest jednostką chorobową i od pewnego nasilenia obarczony nią osobnik wymaga asysty i opieki. Społeczność takoż. Więc czy jako naród wymagamy „opieki” w języku dyplomacji, potocznie nazywanej okupacją lub – jeśli opiekunów więcej – rozbiorem? Nie bardzo mi to chce przejść przez usta, ale chyba niedługa przyszłość może dać odpowiedź. Faktami, które głupol dostrzeże dopiero kiedy się dokonają i staną trudno odwracalnymi.

  23. Ryszard Kubaszko
    7 lipca o godz. 20:55
    „Jeśli jaśnie oświecone elity …” – ble, ble, ble – to jest właśnie ten język, który do wszystkiego zniechęca. I właśnie z posługującymi się takim językiem niczego się nie zbuduje.

  24. Pan Pane Hartmann nalezy do tej grupy choinek obwieszajacych sie tytulami naukowymi jak Krypa czy Walesa.
    Niedawno mialem okazje przeczatac Panski propagandowy szajs na temat WM2018 w Rosji.

    „Może i jest mundial wielkim świętem piłki. Ale przede wszystkim jest wielką promocją reżimu Putina. Rosja to nie jest kraj godny tego, by gościć u siebie cały świat. Świat, przyjmując tę gościnę, zdradza ofiary autorytarnego rządu kremlowskiego dyktatora.”

    „Powiem wprost – oglądanie mundialu jest w złym guście. Piłka nożna jest wspaniałym sportem, na którym się nie znam” … jak sie Pan nie znam to sie Pan zamknij.

    Podobne obrzydliwe i prostackie klamstwa próbowali wpoić fanom piłki nożnej NATO i Pentagon Propaganda Devision – embedded dzienikarze w UK czy np. Polityki jeszcze przed otwarciem Pucharu Świata 2018.

    Ale jest inaczej i tego mozna sie dowiedziec z netu albo bezposrednio – ja bylem w Rosji:
    Mistrzostwa Świata w Piłce Nożnej w Rosji trwają w najlepsze. Jest bezpiecznie, fajnie, milo i wesolo. Rosjanie sa bardzo kulturalni, przjazni i serdeczni. Ostnia premierzy Rosji i Chorwacji podawali sobie rece z usmiechem i gratulowali strzelonych bramek; Dmitrij Medwedew pogratulowal wygranej Chorwacji (przpomnijmy sobie naburmuszonego Kartoffla obok Kanclerza Merkel).

    Tłumy kibiców z calego swiata podążają za swoimi drużynami z miasta do miasta i z ich twarzy nie znika zdziwienie:
    – gdzie są obiecywane niedźwiedzie, Новичок, faszysci, agresywni nacjonaliści i pijani rosyjscy kibole?

    Jeden z Anglikow tak opisał swoje przezycie na Twitterze: „Byłem w Rosji dwa tygodnie. Wróciłem żywy. Nikt mnie nie pobił, nie okradł, nie zjadł mnie niedźwiedź, nie otruto mnie ani nie zamordowano. To bardzo fajny kraj”.

    Jak podkreślił, brytyjskie media powinny się wstydzić takiej propagandy przeciwko Rosjanom. Ale, niestety, wstyd jest pojęciem abstrakcyjnym i większości proletariackich autorów niedostępnym.

    Ten Brytyjczyk moglby opisac tez Pana antyrosyjska propagandowa krujcjate.
    Pane Pane Hartman tez byl kiedys czlowiekiem …

  25. Co to jest głupota?
    Może mi kto odpowiedzieć na to proste pytanie?
    A może należy w tym przypadku mówić o świadomości, tej indywidualnej człowieka,o świadomości społecznej…
    Głupota jest względna.
    Niech się Gospodarz nie obrazi, to będzie tylko przykład: dla mnie głupotą jest stosowanie cenzury słowa, ślicznie nazywanej moderacją, pod pozorem hamowania mowy nienawiści. Namiętnie, z dziką bezmyślnością taka cenzura stosowana jest
    na blogowisku POLITYKI, traktowana tutaj, jako wielki intelektualny wynalazek. Jaki jest efekt? Zdycha blogowisko, wolne słowo, to wirtualne i pisane. Jest gorzej niż za obrzydłej komuny, wtedy, dało się pisaną POLITYKĘ czytać. Teraz jest to pustym zajęciem.
    Mamy taką rzeczywistość, że za świadomość uznaje się, to, co najskuteczniej ogłupia człowieka, zabiera mu świadomość.

  26. Czy można się dziwić, potępiać dzikie, bezmyślne, głupkowate – postępowanie –
    Jarosłwa Kaczyńskiego, do swoich celów politycznych?
    Moim zdaniem nie można.
    On tylko wykorzystuje bezmyślność drugiej strony sceny politycznej. Jako polityk ma do tego prawo, razem ze swoimi zwolennikami. Robi to niezwykle skutecznie.
    Ten proces trwa, praktycznie bez oporu społecznego już dwa lata.
    Dopiero pierwsza prezes SN profesor Małgorzata Gersdorf – powiedziała NIE, sprzeciwiła się, przy beznamiętnym poparciu społecznym.
    Robotę związaną z myśleniem ma za nas odwalić UE i jej trybunały.

  27. Kiedyś Hanlon wymyśłił coś podobnego, co nazwano brzytwą Hanlona.
    Brzmi to:
    „Nie domniemywaj złej woli, jeśli rzecz daje się zadowalająco wyjaśnić głupotą”.
    „Never attribute to malice that which is adequately explained by stupidity”.

  28. Panie Profesorze.
    Pan, filozoficznie, bawi i przeraża.
    Jeśli głupota nie jest złem, to cóż komu po mądrości?
    Jak się zdaje, te same wnioski polewa nam piss.
    Ja akurat bym temu nie mówił: prosit.
    😉

  29. Oto kraj, który szczyci się tym, że uchwalił prawo, które według niego przywróci narodowi honor, a pół roku później anuluje je z podkulonym ogonem – powiedział o Polsce pełnomocnik premiera Izraela Benjamina Netanjahu. Yaakov Nagel w imieniu Izraela negocjował ze stroną polską zmiany w ustawie o IPN.

  30. PiS, PO, PSL, kukizowcy, petrowcy, korwinowcy i wszystkie partie rządzące Polską od 1989 roku to ludzie źli.
    A dlaczego źli? – bo głupi.
    To całe rządzące szambo wcześniej i obecnie to wychowankowie, niewolnicy i lobbyści kościoła.
    Tacy ludzie nie powinni nigdy rządzić obojętnie na jakim szczeblu władzy.
    Trzeba ich wszystkich usunąć i ukarać.
    Kler należy przepędzić do Watykanu.

  31. https://photos.google.com/photo/AF1QipNbnu2rpo58-Qbh_NEsFFXBEq9_QZ17sfiU6FKQ
    Proszę otworzyć ten link,
    coś miłego dla oczu.

  32. Zły też jest.

  33. Panie Janie,
    Jeśli jest tak jak Pan pisze, to rzeczywiście PiS to wyjątkowi głupcy. Na razie faktycznie PiS traktuje państwo i prawo jak jego polityczni poprzednicy, to jest wielki błąd. Tym nie mniej mam nadzieje, że społeczeństwo nie powierzy władzy nad sobą ludziom z poprzednich formacji politycznych, gdy nadejdzie czas zmian. Na razie jednak nie widzę jakieś nowoczesnej siły politycznej i odpowiedzialnych polityków zdolnych do wypełnienia Pana wysokich wymagań, co do mądrości.

  34. Te wasze komusze jęki rozpaczy są przemiłe dla ucha, towarzysze redaktory z polityki:) Tylko to wyzywanie od głupich.. No cóż, taka to onucowa elyta z was.. Taka „kultura” rodem z CCCP:)

  35. PiS jest i głupi i zły, Profesorze. Rządzą nami źli głupcy.
    Dwaj „panowie” stojący na czele katobolszewickiej szajki dotknięci są ciemną triadą osobowości: makiawelizmem, narcyzmem, psychopatią.
    Jak się szybko nie odwiniemy, to długo nie wyjdziemy z czarnej dziury.

  36. Nie zgodzę się Panie profesorze z kwestią Smoleńska. To był celowy, diabelski i cyniczny wymysł obliczony na obrzucenie błotem i zdyskredytowanie przeciwników politycznych oraz konsolidację zwolenników. Wraz z tym rozpoczęto kreowanie Lecha Kaczyńskiego na wybitnego męża stanu gnębionego przez przeciwników politycznych (zaczęło się od pompatycznego pochówku na Wawelu). Już od wielu lat wiadomo, że był to zwyczajny wypadek komunikacyjny, ale propagandzistom PiS-u nie chodziło o ustalenie faktów i przeprowadzenie rzetelnego śledztwa, lecz mnożenie wątpliwości i zaciemnianie sprawy oraz budzenie złych emocji w społeczeństwie. To paliwo już się zresztą kończy i coraz ciszej jest nad tymi nieszczęsnym mogiłami.

  37. …PIS jest glupi a jak sie glupi to i jest zly !!!! kiedy obudzimy sie bez mozliwosci mowienia ,sluchania ,bez paszportow i zamkietych granic jak zwsze powiemy sobie ,,madry Polak po szkodzie ,,

  38. Głupi.
    Ale dlaczego głupi?
    Czy głupota jest nagła, jak nie przymierzając nieapowiedziana sra…ka?
    A może głupota, ogłupianie to proces?
    Proces trwający na przykład 8 lat.
    Obecna partia nie rządzi przecież wiecznie. Jej władztwo to kwestia kilku lat, bo wcześniej przez lat 8 …
    Suche 8 lat może nie robi wrażenia, ale jeżeli przełoży się to na:
    2920 jedynie słusznych wydań Wiadomości
    2148 odcinków „Klanu”
    3 emisje Stawki większej niż życie
    Dwakroć emitowany serial „Czetyre tankisty and sabaka”
    143 teksty na blogu profesora Hartmana
    Setki tysiące wpisów na blogu wolnej myśli Kowalczyka Jacka
    45 spotkań polskiej reprezentacji w hokeju na trawie
    2720 wydania Gazety Wyborczej ( nie liczę jej Świątecznych wydań)
    448 wizyt w placówce z papierową prasą po cotygodniowy numer Polityki
    1699,50 fascynujących programów z Olejnik Moniką
    436 emisji programów rolniczej redakcji pod nazwą „Tydzień”
    16 sprzyjających refleksj,i leśnych eskapad po dorodne maślaki i borowiki…

    …to można zadać pytanie a skąd toto się wzięło?
    Toto, czyli zimna góra lodowej Głupoty Społecznej?

  39. Czy zatem wracamy do nieodżałowanego Kisiela i „dyktatury ciemniaków”?
    I jeszcze jedno – chyba Jacek Kuroń powiedział, że „jeśli prawdą jest, że na świecie jest więcej głupich niz mądrych to głosowania w sejmie powinny przechodzić MNIEJSZOŚCIĄ głosów”!

    Z wyrazami szacunku,

  40. Złote Myśli wielkich ludzi wiecznie żywe, to o tytule , potwierdza to parę powiedzonek i przysłów
    ” Głupi to pracuje” albo
    „Tylko głupi nie kradnie”
    ” Głupi kto daje ale jeszcze głupszy ten, który nie bierze” .
    Szczyte głupoty była pamiętna wypowiedź P. B. Szydło : ” wystarczyło nie kraść a pieniądze na program 500+ znalazły się.
    Wyczuwam tu prawdziwą troskę o los PiSu bo być może szykują na siebie tęgi bat. Przypuszczam jednak, że kontrwersyjne ustawy będą jeszcze korygowane, bo rzeczywiście uprawnienia ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego w ingerencje sądownictwa były lub są za duże. Co do sądu najwyższego konstytucja przewiduje sytuację skrócenia kadencj sędziów. Konstytucja być może wadliwie napisana ale jak na razie ciągle obowiązuje i nie rozumiem, jak niektórzy nie mogą dostrzec tego zapisu. Można by tak wyliczać długo ale zapewne mija się to z celem .

  41. Panie Profesorze – moim zdaniem Pan się myli. PiS NIE jest głupi. Sprawność z jaką dokonał inwazji na instytucje państwa, łatwość z jaką to uczynił, celność z jaką odczytał emocje społeczne (przynajmniej w zakresie wystarczającym do przejęcia władzy) świadczą o tym, że nie są głupi. Oni sa nihilistami – cena jaką należy zapłacić za miejsce w Historii dla pewnego żuliborszczyka oraz za miejsce przy żłobie dla jego akolitów nie gra roli. Skutki ich polityki są drugorzędne. Na razie jest etap marchewki, gdy jak to kapitalizmie nadejdzie kryzys kij już będzie wystrugany. Co gorsza biologia wbrew pozorom jest przeciwko nam. Główny sprawca zbliża się do swego biologicznego kresu więc ,,who cares” a z drugiej strony zostawi za sobą rzeszę popleczników.

  42. Pisałam kiedyś ku pokrzepieniu ateistycznych …dusz.
    Aktualne jak najbardziej i dzisiaj.
    Nieco długie, ale za to z pogodną puentą.

    „Cały czas czekamy na Panią Babcie. Nie chce nikomu przypominac, ale jak sam desygnat znaczeniowy pojęcia „babcia” wskazuje nasz gość będzie w wielu momentach swojej narracji odwoływał się do zdarzeń i detali z poprzedniej epoki
    Jest ! Jest! Witamy w naszych kawiarnianych progach. Proszę się rozebrać i jeżeli nie sprawi to Pani trudności to niezwłocznie przystąpimy do uzgodnionej czynności interpersonalnej naszego spotkania, czyli wygłoszenia bajkowego monologu dla wszystkich zainteresowanych
    – No, dobrze.
    – Cisza! Proszę o spokój. Pani przy tym stoliku koło drzwi…
    „Było to za siedmioma górami i za siedmioma lasami, bardzo dawno temu, kiedy ludzie nie umieli jeszcze myśleć, ani mówić i musieli czekać, aż poczytają wielkie płachty, które nazywali gazetami. I dopiero jak je przeczytali, to zaczynali mówić i jeden drugiemu opowiadał, co tam stało w tych gazetach. A jeżeli przypadkiem ktoś mówił drugiemu coś, czego w tych gazetach nie było, to obaj się rozglądali dookoła, czy ktoś ich nie podsłuchuje. A taki który nigdy nie mówił te, czego w tych gazetach nie było, a o tym, co tam było, mówił bardzo głośno i ciągle, ciągle to powtarzał, ten miał najwięcej takich małych papierków, które nazywano pieniędzmi, chociaż nie były to żadne pieniądze, tylko papierki.’…”
    I w tym miejscu babcia drapie się po głowie i  mi na ucho, że ma już początki alzheimera i trochę bajki już jej się zapomniało, ale wszystko co najważniejsze to jej zostało w głowie. I będzie opowiadać , tylko musi się ciepłego mleka napić , bo jej w gardle zaschło.
    – Kelner!, ciepłe mleko proszę dla tej pani
    Oczywiście wszyscy się domyślają, że jak babcia spożyje szklankę mleka to ku ukontentowaniu wszystkich będzie kontynuować swoją baśniową opowieść o tajemniczej dupce.
    A to już się stanie niebawem…

    – Proszę. Bajki o tajemniczej dupce część druga …i ostatnia
    „A za tym miastem, w ktorym oni mieszkali i w którym nie było żadnych innych domów, tylko te smutne, stała taka wielka góra, całkiem goła. I co miesiąc, zawsze o pełni księżyca, wszyscy ci smutni ludzie zbierali się wokół tej góry i czekali, czekali. I patrzyli jak wschodzi Miesiąc. A jak ten Miesiączek zaświecił jak rybie oko, to się w niego w napięciu wpatrywali. Miesiąc wedrował powoli po niebie i świecił, a oni na niego patrzyli i aż się trzęśli, tak byli napięci. A kiedy Miesiąc dochodził do wielkiej góry, ziemia nagle zaczynała drżeć, w środku coś trzeszczało, góra się rozstępowała i wysuwała się z niej ku niebu wielka dupa.
    I Miesiąc w pełni spadał prosto w tę dupę, a smutni ludzie zaczynali się się strasznie cieszyć i radować, w i wszyscy krzyczeli jak jeden mąż, że aż było słychać w tym ich całym mieście:
    „Znów jeden Miesiąc w dupie”…
    W tym momencie babcia przerywa jednak swoja fascynująca bajkę i prosi o jeszcze jedna szklankę mleka.
    – Kelner! Drugi raz to samo dla tej Pani.
    I w tym momencie przerywamy naszą opowieść, ale oczywiście zapraszamy na jej część końcową.
    Zapewniam o obecności niejakiego happy endu w tej historii.

    Tajemniczej dupy” akt trzeci. Kurtyna!
    „Potem ta dupa znów się chowała w wielkiej górze, smutni ludzie odchodzili do swojego smutnego miasta i znów byli smutni. A po miesiącu, podczas pełni Księżyca, znów przychodzili do tej góry, znów pojawiała się wielka dupa, znów Miesiąc w nią wpadał, a oni krzyczeli:
    „Znów jeden miesiąc w dupie” i płakali ze szczęścia.
    A ta dupa drogie dziateczki, dwadzieścia cztery miesiące musiala się wysunąć z tej góry i musiały w nią wpaść dwadzieścia cztery Miesiące, żeby Ci smutni ludzie mogli odejść z tego smutnego miasta i żeby już potem mogli być weseli”
    – Och, jakie to piękne! Dziękujemy za tę jakże wzruszającą wszystkich opowieść.

    A ja dodam już od siebie , że czytelnicy blogu Profesora Hartmana będą mogli już weselić się po upływie kilkunastu Miesiączków .
    Tyle trwać bowiem będzie obecna kadencja sejmu.
    A kiedy nastanie nowy sejm, sędziowie ponownie z uśmiechem wkroczą na sale rozpraw, witani kwiatami przez tych którzy wierzyli w ich hart ducha i niezłomność.

  43. Kiedyś po operacji w szpitalu dano mi kawalek kartonu, na którym byla zaznaczona strzałka. Był to bólomierz, na nim miałem wskazać intensywność przeżywanego bólu. Wyśmiałem ten bólomierz, bo byłem pod wpływem morfiny i nie tylko, że nie czułem żadnego bólu, ale nawet czułem sie najszczęśliwszym czlowiekiem na świecie.
    Ale gdyby tak każdemu wyborcy, politykowi..dać do ręki podobne narzędzie, które by mierzyło poziom jego głupoty. Kazdy uczciwy człowiek(a przecież Polacy są znani z uczciwości) oznaczyłby na takim głupomierzu poziom intensywności swojej głupoty. Tylko nie należałoby mu podawać przedtem morfiny.

  44. Ktoś gdzieś napisał, że starsi ludzie z PiSu to „wierne dzieci Lenina”…
    Nie zgadzam się z tym określeniem.

    „Ci wszyscy starszawi pisowcy, peowcy czy peeselowcy to nie są „dzieci Lenina”.
    To są dzieci kościoła, jego wierni synowie i córy, jego lobbyści i marionetki w rękach kleru, którzy tworzą totalitarne państwo klerykalne, a nie żaden peerel.
    To są ludzie którzy właśnie w czasach PRLu wykształcili się, zdobyli dyplomy i naukowe tytuły. Działalność wielu z nich pokazuje jednak, że bardzo często tytuły przed nazwiskiem wcale nie idą w parze z inteligencją.
    W Polsce po 1989 roku jest jeszcze gorzej, o czym jednoznacznie świadczą tytuły „rydzyków”, „dudów”, „morawieckich” itp.

    Nie można klasyfikować ludzi jedynie pod względem wieku.
    To nie wiek ale poziom inteligencji stanowi o osobowości człowiekowatych.
    Wielu starszych to wspaniali ateiści.
    Wielu młodych to dyplomowane matoły.
    Codzienne popisy prezydenta, premierów, ministrów, senatorów, posłów płci obojga i w dowolnym wieku potwierdzają szkodliwy wpływ religijnej indoktrynacji uprawianej na całych pokoleniach przez pazerny, złodziejski, antysemicki, homofobiczny, seksistowski i pedofilski kler.
    Proszę spojrzeć ile głupiej i tępej otumanionej kościelnym kadzidłem i religijnymi gusłami młodzieży bierze udział w kościelnych spędach, pielgrzymkach i imprezach organizowanych przez kler.
    To nie jest PRL.
    To ogłupienie spowodowane religią i brakiem inteligencji.”

    Podpisuję się pod tą opinią.

  45. Banda barbarzyńskich pisopatów rozwala wszystkie dziedziny życia społecznego w Polsce nie z głupoty. To jest ich zamierzony cel i realizują go bardzo mądrze. To zaciekli wrogowie Polski i Polaków, którzy szczerze i zajadle nienawidzą Polski i Polaków. Zniszczyli nasz wywiad wojskowy i kontrwywiad wojskowy, zniszczyli polską armię przez rozbrojenie i usuwając najcenniejszą kadrę oficerską, marynarkę wojenną pozbawiają okrętów, a lotnictwo wojskowe pozbawiane jest samolotów i helikopterów, zniszczyli sprawdzony i bardzo dobry system edukacyjny, niszczą polską naukę, niszczą polską kulturę i historię, zniszczyli Trybunał Konstytucyjny, upolitycznili Prokuraturę, niszczą polski system prawny, niszczą polskie sądownictwo, przemysł zbrojeniowy skutecznie i całkowicie zrujnował Macierewicz, systematycznie niszczą polskie rolnictwo, nie przeciwdziałając rozprzestrzenianiu się zakaźnej choroby afrykańskiego pomoru świń niszczą polskie hodowle, niszczą polską przyrodę wycinając puszcze i lasy oraz masowo zabijając dzikie zwierzęta, zniszczyli wolny rynek ziemi rolnej polskich rolników, bezczelnie grabią spółki Skarbu Państwa spychając je w bankructwa, nie darowali i zniszczyli nawet polskie stadniny koni arabskich, naszą chlubę narodową. Nie robią tego z głupoty. To zdrajcy i wrogowie Polski. To jest ich główny zamierzony cel. Nie pozwólmy im na to i postawmy przed niezawisłymi sądami. Niech poniosą zasłużoną karę za zdradę Ojczyzny. A na kartach polskiej historii niech będą zapisani pod haniebnym stygmatem zdrady z imienia i nazwiska.

  46. samba kukuleczka
    9 lipca o godz. 13:20

    kukuła nie dosyć, że zadowolona z siebie dyżurna menda, to jeszcze pisdna menda, a to już samba ohyda

  47. Borgenicht
    8 lipca o godz. 10:00

    Lekarz rosyjskiej reprezentacji Eduard Biezugłow odpowiedział na zarzuty, jakoby piłkarze gospodarzy stosowali na mundialu doping. Zdecydowanie zaprzeczył, że wspomagali się niedozwolonymi środkami, ale jednocześnie przyznał, że przed dwoma ostatnimi meczami – z Hiszpanią i z Chorwacją – wdychali amoniak.

    Burza rozpętała się po informacjach, które pojawiły się w niemieckich mediach, m.in. w „Bildzie” oraz w „Suddeutsche Zeitung”. Gazety sugerowały, że zawodnicy wąchali amoniak i w ten sposób poprawiali swoją wydolność w trakcie kluczowych spotkań.

    Na odkurzonych dzisiaj fragmentach meczów widać np. jak Aleksandr Gołowin przez dłuższą chwilę trzyma rękę przy drogach oddechowych. To otworzyło drogę do wielu spekulacji, tym bardziej, że rosyjscy sportowcy byli w ostatnich latach wielokrotnie podejrzewani o stosowanie dopingu. Natomiast podczas tych mistrzostw niemal we wszystkich spotkaniach mieli znacznie więcej przebiegniętych kilometrów od rywali.

    Sprawa budzi kontrowersje, ale Rosjanie bronią się tym, że wykorzystywana substancja nie znajduje się na liście środków dopingujących.

    – Chodzi o amoniak – podkreślił jednoznacznie Biezugłow.

    Innego zdania jest Fritz Soergel, niemiecki dyrektor instytutu biomedycznego, cytowany przez tamtejsze media. Jego zdaniem, „amoniak jest bardzo silny i eliminuje zmęczenie, a następnie działa szybciej niż nikotyna i kofeina, ponieważ trafia bezpośrednio do płuc„.
    – Wszystko to razem wypełnia definicję dopingu i, według mnie, powinno być zabronione – twierdzi Soergel.

    ————————
    Ruscy wciągali amoniak a nasi mołodcy, podobno przez pomyłkę, wciągali siarkowodór – w małych dawkach też pobudza, ale w dużych poraża, co wiadomo jak się skończyło – odprawą kopaczy polskich i kompromitacją.

  48. https://kultura.onet.pl/sztuka/manuela-gretkowska-rezygnuje-z-komentowania-polityki-artykul/yzrjnnk

    ” W poprzednim poście zrobiłam mema; Rejtan mówi „Tylko się przewietrzę i pójdę na urlop”. Uznano, że kraczę, że Gersdorf nie pójdzie na urlop, poszła. W tym dniu Polska poszła się jebać z Kaczyńskim, na zawsze. Będą nami rządzić ich faszystowskie pomioty. Masz paszport, możesz wyjechać. „

  49. leon_b
    9 lipca o godz. 16:17
    ”Co do sądu najwyższego konstytucja przewiduje sytuację skrócenia kadencj sędziów. ”

    Chłopie,
    pierdo..sz jak potłuczony.

  50. Lewy, 9 lipca o godz. 17:34

    Na czym opierasz przekonanie, że głupota boli pacjenta?
    Mnie raz kazano (po zabiegu) ocenić odczuwany ból na skali 1-10, chojracko powiedziałem – 8, no i bolało dalej, tyle że mniej. Na dodatek słyszałem innych pacjentów, zamiast spokojnie osunąć się w sen, co znałem z poprzedniego razu, kiedy nie pytano, tylko walnięto dawkę wedle jakichś innych kryteriów.

  51. Warto cytować:

    „…Niebywała, obezwładniająca głupota rządzących, będąca wierzchołkiem wielkiej zimnej góry lodowej Głupoty Społecznej„.

    Głupota Społeczna to istny potwór, którego tępe, nieprzewidywalne reakcje budzą grozę i bezsilność. Bo w konfrontacji z głupotą mądrość, a nawet zwykły rozsadek są bez szans – głupiec bowiem po prostu nie rozumie, co się do niego mówi albo pisze. Nie posługuje się kategoriami prawdy i fałszu, nie zna i nie szanuje praw logiki, nie posiada idei uczciwości intelektualnej, jego tezy są kliszami wpojonymi plemieniu, z którym się identyfikuje„.

    Dygnitarze PiS są właśnie tacy – a ogół rozsądnych ludzi stał się zbiorowym zakładnikiem partyjnych notabli i ich społecznego zaplecza. Z tym światem nie da się skomunikować, bo tam racjonalna rozmowa jest po prostu niemożliwa. I nie jest to skaza wyłącznie moralna (choć to również), lecz przede wszystkim intelektualna. A na to rady nie ma„.

    „Mogłoby się wydawać, że władza PiS polega na czystym cynizmie i chciwości. To byłoby jeszcze nie najgorzej. Ale oni nie są wcale cyniczni – po prostu nie dysponują pojęciami pozwalającymi odróżnić zakłamanie od szczerości, stronniczość od bezstronności, egoizm od sprawiedliwości, obiektywizm od woluntaryzmu, solidarność od plemienności. Niby pokończyli studia, a nawet więcej, a rozmowa z nimi jest niemożliwa. Są po prostu za głupi. Nieprzemakalni – owszem. Ale to dlatego, że głupi. Nic do nich nie dociera, bo mają słabe umysły, a nie zatwardziałe serca. Dla ludzi inteligentnych to doprawdy niebywale frustrujące„.

    „…nie jest tak dobrze, że rządzą nami cyniczni karierowicze, żądni władzy i intratnych posad. Otóż nie – rządzą nami prawdziwi głupcy. A to już nie przelewki”.
    ——————
    I niezawodny J W Goethe:
    Es ist nichts schrecklicher als eine tätige Unwissenheit.
    Nie ma nic gorszego aniżeli aktywna głupota.

  52. Jednakże przymiotniki można stopniować.

    Tak więc jest głupi, ale głupi zawsze się może cieszyć, że jest od niego głupszy.
    No i oczywiście głupszy nie musi zaraz popadać w depresję, bo wie, że chociaż On jest głupszy od głupiego to obaj mogą pójść razem na piwo bo „gdzieś, lecz nie wiadomo gdzie” żyje sobie jakiś najgłupszy i On, a nie Oni jest zakałą rodzaju ludzkiego i ciągnie za hamulec globalnego postępu.

  53. Szanowny Pane Redaktorze,

    Musze w tym miejscu skorygowac moj wpis, w ktorym zarzucilem Panu machanie cezurana maczuga. Okazalo sie, ze to jego swiatobliwosc red. Adam Szostkiewicz w sprawdzonych inkwizycjnych tradycjach rozjezdza Polityke deficytem zdrowego poczucia humoru i Alice’s Adventures in Wonderland czyli: political correctness.

    Co prawda to nie zmienia moje zdania(wczesniejszy wpis) ale w tym wypadku zwracam honor i wyrazy szacunku!.

    dr.dr. Borge 🙂

    Dotyczy publikacji:
    Adam Szostkiewicz
    Ruszyła akcja ratunkowa w pieczarach Tajlandii. Być może w ostatniej chwili uda się uratować młodzież w potrzasku. Wszyscy trzymają kciuki. Akcja pokazuje, jak potężna może być solidarność międzynarodowa.
    ################
    Tajlandia ratuje dzieci, a co z innymi? …

    … inni panie redaktorze probuja pod tym sloneczkiem nieszczescia znalesc najlepsze miejsce dla glaskania wlasnego ego gdyz wiatr rusufobiczny(WM2018 – wielka promocja reżimu Putina) oslabl komletnie:

    – Mistrzostwa Świata w Piłce Nożnej w Rosji trwają w najlepsze. Jest bezpiecznie, fajnie, milo i wesolo. Rosjanie sa bardzo kulturalni, przyjazni i serdeczni (Anglicy twittuja, ze zyja, nikt ich nie pobił, nie okradł, nie zjadły ich niedźwiedie, nie otruto ich, nie zagazowano ani nie zamordowano, i ze to bardzo fajny kraj).
    Polskie media powinny się wstydzić tej propagandy anty-rosyjskiej. Ale, niestety, wstyd jest pojęciem abstrakcyjnym i większości dzienikarskiemu intelektualnemu-proletariatowi niedostępnym.

    – innemu sie juz kompletnie w glowie pomieszalo piszac list do Stosow w sprawie SN.

    – a inni np. Hartman cenzuruja bloga i ogolnie jest nudny jak koszerne flaki z olejem.

    Oczekujem jakies Mega-, Giga-, Tera-, Peta-, Exa-, Zetta- TRAGEDI bo ten stan normalnosci i fajnego samopoczucie jest nie do wytrzymania.

    @deo: co ma amoniak do wiatraka ? … pozatym Rosjanie a nie Ruscy.

  54. Rzadko, coraz rzadziej zawieszam oko na zakątek wolnej myśli, czyli blog ateistyczny.
    Przyczyna?

    Niestety większość tamtejszych poematów jest tak monotematyczna, przewidywalna, zasklepiona w swoim materialistycznym dogmatyzmie, prostacko antyklerykalna, że po prostu bolą mnie zęby po każdej takiej wizycie.
    Ale tym razem miłe zaskoczenie.
    Sprawcą niespodzianki jest Lewy i jego tekst „Ateizm dialektyczny”.
    Oczywiście nie można wysnuć wniosku po lekturze, że Lewy został słuchaczem Radia Ojca Dyrektora, ale uprawnioną może być konstatacja: Lewy podąża we właściwą stronę.

    …oczywiście żartowałam.

    Powiedzmy, że Lewy jest na rondzie i kręci się w kółko w swoim aucie i do końca nie wie którą drogą ma je opuścić.
    Nie, nie dlatego że zapomniał, ale nie jest do końca przekonany który zjazd z ronda będzie tym optymalnym.

    Na koniec wierszyk autorstwa Cz. Miłosza który określa z kolei moje stanowisko w sprawie której poświęcił swój tekst Lewy:

    „Jeżeli Boga nie ma,
    To nie wszystko człowiekowi wolno.
    Jest stróżem brata swego
    i nie wolno mu brata swego zasmucać,
    opowiadając, że Boga nie ma. ”

    A skoro jesteśmy na blogu filozofa to odwołam się do zdania filozofa. Cały czas w tym samym kontekście, czyli ateiści a osoby wierzące.

    Filozof to Noam Chomsky.
    Być może bardziej znany jako alterglobalistyczny guru i wróg nr 1 waszyngtońskich polityków.
    W filmie, którego był bohaterem zadano mu pytanie:
    „Panie Chomsky wierzy Pan w Boga?”
    Chomsky odpowiedział mniej więcej tak:

    „Nie nie wierzę. Uważam się za ateistę, ale staram się raczej zostawić to dla siebie. Wiem, że są ludzie dla których religia jest naprawdę czymś ważnym, żeby nie powiedzieć wszystkim. Niech pan sobie wyobrazi młodą matkę której umiera 2 letnie dziecko i ona ma nadzieję, że kiedyś spotka je „na tamtym świecie”, bo o tym mówi jej religia, czy mógłby jej Pan powiedzieć, że wierzy w bajki?
    Ja nie potrafiłbym.”

  55. A propos logiki, której reguły często przywołuje profesor Hartman.
    Również w kontekście głupoty partii rządzącej i godzących w trójpodział władzy jej poczynań.

    Jeżeli bowiem zdefiniujemy zasadę Trójpodziału władzy jako:
    – model organizacji państwa, w którym funkcje prawodawcze, wykonawcze i sądownicze są od siebie oddzielone i powierzone niezależnym od siebie ciałom…

    To już na pierwszy rzut oka ta definicja nie trzyma się kupy.
    Jako bowiem można zachować niezależność na przykład władzy wykonawczej i prawodawczej (inaczej ustawodawczej) w przypadku kiedy minister Błaszczak jest przedstawicielem władzy wykonawczej i zasiada w izbie ustawodawczej jako poseł.
    Przecież domagać się niezależności od ministra Błaszczaka wobec posła o tych samych personaliach jest co najmniej niezgodne…ze zdrowym rozsądkiem.

    Nie bardzo rozumiem również dlaczego przyjęto przez aklamację fakt, że władza ustawodawcza (i wykonawcza) ma być poddana osądowi ludu w akcie wyborczym i zdana na jego łaskę…albo katowski topór, a władza trzecia już nie. Bo jeżeli nie, to powinna być posądzona co najmniej o praktyki autorytarne, a nikt tego przecież nie czyni.

    Moim skromnym zdaniem jeżeli reguły gry mają być sprawiedliwe dla wszystkich i poddane zasadom logiki arystotelesowskiej to:
    – na skład władzy ustawodawczej i wykonawczej mogą mieć wpływ wyłącznie sami politycy powołujący ze swego grona Krajową Radę Polityczną tak jak ma to miejsce w przypadku przedstawicieli władzy sądowniczej,
    albo
    – skłaniamy się ku mechanizmowi który obowiązuje „ustawodawczych wykonawców” i tej samej regule muszą się poddać się sędziowie, czyli kto jest lepszy lub gorszy wybiera lud.

    Jestem po prostu zniesmaczona faktem, że nikt nie widzi tutaj problemu. Ale jeżeli tak jest, to muszę skonstatować, że prawdopodobnie więcej kontrowersji i gorących dyskusji wzbudził dogmat Trójcy Świętej formułowany w III wieku, aniżeli mało trzymająca się kupy zasada trójpodziału władzy.

  56. Borgenicht
    10 lipca o godz. 16:49

    nie graj chooya większego niż jesteś…Borgenicht
    Ruscy to Ruscy… wciągają amoniak, bo co im zostało…

  57. samba kukuleczka
    10 lipca o godz. 15:01

    pisdna mendasamba kukuleczka – stopniuje przymiotniki … kolejne stadium autodestrukcji wierzącego kretyna.

  58. Irlandski senat zatwierdza zakaz sprzedaży produktów pochodzących z terenów anektowanych przez Izrael.
    Jedyne na co może się zdobyć PIS to ustawy, które wprowadzają karę więzienia za przypisywanie narodowi lub państwu polskiemu odpowiedzialności za zbrodnie popełnione przez nazistowskie Niemcy.
    Czy może być lepszy dowód na głupotę polskich polityków.

  59. samba kukuleczka
    11 lipca o godz. 7:53

    Aaronu o blogu „Listy ateistów”:

    „Rzadko, coraz rzadziej zawieszam oko na zakątek wolnej myśli, czyli blog ateistyczny. Przyczyna? Niestety większość tamtejszych poematów jest tak monotematyczna, przewidywalna, zasklepiona w swoim materialistycznym dogmatyzmie, prostacko antyklerykalna, że po prostu bolą mnie zęby po każdej takiej wizycie”.

    Aż dziw więc, że w ogóle wizytujesz, Aaronku, coś tak prostackiego. I to uparcie, bo sobie przypominam, że zęby bolą Cię z tego samego powodu już parę lat. Pewnie, że jest przewidywalne, że ateiści będą się zajmować ateizmem, materializmem, antyklerykalizmem i że nic tu się nie zmieni. Bo skoro WIEDZĄ, że nie ma Boga, będą to wiedzieć i mówić do skończenia świata. A Ty co – chciałbyś, żeby urozmaicili trochę gadkę, żeby było ciekawiej i zaczęli mówić, że Bóg trochę jest? Też jesteś przewidywalny, Aaronku. Bodaj ani razu nie zadałeś pytania, z jakiego powodu w czasach PRL nie bardzo się ateiści ateizmem głośno zajmowali, a teraz – bardzo. I to nie w głębokiej piwniczce zwanej „Listy ateistów”, lecz na o wiele bardziej publicznych forach, a Ty i Lewy uparliście się na nieznaną w świecie piwniczkę (zwaną w dodatku Towarzystwem Wzajemnej Adoracji, co jest w sprzeczności z przypisywaniem jej jakichkolwiek wpływów), jakby była co najmniej znaną we wszechświecie piwniczką na Nowogrodzkiej. Bez pytania o przyczyny Twój ból zębów jest, że tak powiem, bez przyczyny, niekompletny. Identyczny jak ból PiS-u, kiedy narzeka na opozycję, że zachowuje się jak opozycja – i to BEZ POWODU. Szczęść bobie, Aaronku, z duszoną pokrzywą.

  60. Przede wszystkim mam nadzieję @wbocku, że Twoja wizyta na blogu profesora Hartmana nie wywołała żadnych dolegliwości. przykładowo gastrycznych.

    Być może masz rację, a może rację mam ja, ale twierdzę od zawsze, że formuła waszego blogu jest po prostu ułomna. Zapuszczacie się w takie rejony mniej lub bardziej materialnego bytu, hasacie po takich tematach, jeździcie po takich zjawiskach, osobach, używacie takich środków ekspresji, że jest rzeczą jak najbardziej normalną próba wyrażenia swego zdania, polemiki, czy starcia w pojedynku na …nie, nie na miny… na jakieś tam argumenty
    Przecież ta wasza wizja rzeczywistości – szczególnie krajowej – momentami żywcem przypomina komentarze redakcyjne – kultowego niegdyś – dziennika Prawda, a dotyczyły one problemów gospodarczo-politycznych, naszych dzisiejszych zachodnich sprzymierzeńców.
    Wasze posty dotyczące kościoła katolickiego przypominają – analogia już do czasów współczesnych – jedynie dokonania pracowników merytorycznych Instytutu Pamięci Narodowej i dotyczące ich opisu zdarzeń czasów minionych

    I być może jesteście w tym swoim spojrzeniu na problemy KK szczerzy, spontaniczni, ale nie mogą jednego zrozumieć – dlaczego tak obawiacie się konfrontacji z poglądami osób które na te kwestie spoglądają odmiennie.
    Czego się obawiacie?
    Z reguły jest to jedna, może 2 osoby, a naprzeciw od razu staje ( bez żadnego posiedzenia Sądu Najwyższego ) ateistyczny pluton egzekucyjny i gościa nie ma.
    To naprawdę budzi skojarzenia z poprzednią epoką.

    Swego czasu użyłam porównania do czasów ostatniej wojny…że ja niby nieustannie tropiona Żydówka przez przedstawicieli aryjskiego świata, którym od razu na mój widok (raczej na widok moich komentarzy) wali się i świat w gruzy. Przecież to było chore.
    Żydzi w czasie wojny robili nowe dokumenty, farbowali włosy, a ja k… musiałam zmienić płeć. Ale nawet to nie pomogło. Od razu wyczuli, że coś jest nie tak
    Ty pombocku – facet o wielkiej fantazji i wrażliwości – możesz sobie wyobrazić moje dzisiejsze problemy.
    Całe życie człowiek zakładał kalesony na d… a tu teraz trzeba biustonosz samemu zapiąć…
    …a ramiączko cały czas opada.

  61. Mądry człowiek nie wybierze głupca – aby nim rządził. Głupcy, wybrali głupców.
    A ponieważ są głupi – nawet tego nie wiedza.

  62. Warto cytować, warto:

    „…Niebywała, obezwładniająca głupota rządzących, będąca wierzchołkiem wielkiej zimnej góry lodowej Głupoty Społecznej„.

    Głupota Społeczna to istny potwór, którego tępe, nieprzewidywalne reakcje budzą grozę i bezsilność. Bo w konfrontacji z głupotą mądrość, a nawet zwykły rozsadek są bez szans – głupiec bowiem po prostu nie rozumie, co się do niego mówi albo pisze. Nie posługuje się kategoriami prawdy i fałszu, nie zna i nie szanuje praw logiki, nie posiada idei uczciwości intelektualnej, jego tezy są kliszami wpojonymi plemieniu, z którym się identyfikuje„.

    Dygnitarze PiS są właśnie tacy – a ogół rozsądnych ludzi stał się zbiorowym zakładnikiem partyjnych notabli i ich społecznego zaplecza. Z tym światem nie da się skomunikować, bo tam racjonalna rozmowa jest po prostu niemożliwa. I nie jest to skaza wyłącznie moralna (choć to również), lecz przede wszystkim intelektualna. A na to rady nie ma„.

    „Mogłoby się wydawać, że władza PiS polega na czystym cynizmie i chciwości. To byłoby jeszcze nie najgorzej. Ale oni nie są wcale cyniczni – po prostu nie dysponują pojęciami pozwalającymi odróżnić zakłamanie od szczerości, stronniczość od bezstronności, egoizm od sprawiedliwości, obiektywizm od woluntaryzmu, solidarność od plemienności. Niby pokończyli studia, a nawet więcej, a rozmowa z nimi jest niemożliwa. Są po prostu za głupi. Nieprzemakalni – owszem. Ale to dlatego, że głupi. Nic do nich nie dociera, bo mają słabe umysły, a nie zatwardziałe serca. Dla ludzi inteligentnych to doprawdy niebywale frustrujące„.

    „…nie jest tak dobrze, że rządzą nami cyniczni karierowicze, żądni władzy i intratnych posad. Otóż nie – rządzą nami prawdziwi głupcy. A to już nie przelewki”.
    ——————
    I niezawodny J W Goethe:
    Es ist nichts schrecklicher als eine tätige Unwissenheit.
    Nie ma nic gorszego aniżeli aktywna głupota.

  63. Obrońca chorwackiej reprezentacji w piłce nożnej Domagoj Vida w języku rosyjskim przeprosił za skandowanie haseł ukraińskich nacjonalistów po zwycięstwie nad rosyjską reprezentacją w ćwierćfinale mistrzostw świata.

    „Wiem, że popełniłem błąd, i chcę ponownie przeprosić Rosjan. Nie myślałem i przepraszam, to życie, trzeba uczyć się na błędach” — powiedział sportowiec na antenie telewizji Rossiya 24.

    Chorwaccy kibice postanowili podziękować Rosji za wspaniałe mistrzostwa. I zrobili to z prawdziwym rozmachem.
    https://pl.sputniknews.com/video/201807118362033-MS2018-Chorwacja-kibice-podziekowanie/

    Tak sie zachowuja ludzie z klasa.
    Trzyma kciuki za Chorwatow i zycze im zwyciestwa.

    PS: podobno na Wiselka prokurator generalny 3/4RP oskarzyl przybylego ze Szwecji orla bielika o „znieważenie i profanacje” symboli narodowych(orzel bielik nie mial korony na glowie). Byly minister ochrony srodowiska „profes” Szyszko ma sie tym zajac …. cdn.

  64. Do „samba kukułeczka”:
    Wypierd..ili cię z blogu ateistów to teraz tutaj podrzucasz swoje cuchnące przepoconą sutanną jaja.
    Ładnie to tak oszukiwać nieszczęśliwe matki po utracie ich dzieci bajkami, że spotkają się z nimi po śmierci u twojego wymyślonego bozi?
    Już za same kłamsta wpajane ludziom jako prawdy kler powinien być sądzony i karany, a także za złodziejstwa, pedofilię oraz za sianie nienawiści do Zydów, LGBT i kobiet.

  65. W jak zwykle nienagannym od strony formalnej i głębokim w treści poście – kierowanym do mnie – znalazło się tej oto treści zdanie :

    „Bo skoro WIEDZĄ, że nie ma Boga, będą to wiedzieć i mówić do skończenia świata”

    mające być wystarczającym dowodem na bezkompromisowy ateizm Twój i Twoich ateizujących koleżanek i kolegów.

    Nie będę w tym momencie wracała o ponawianego swego czasu dosyć często i kierowanego w Twoją stronę pytania wbocku o treści następującej:

    „A w jakiego Boga nie wierzysz?”

    Pozostało ono bez odpowiedzi – to po pierwsze. A po drugie – Twój ateizm nie polega już na – skomplikowanej jak mniemam – niewierze, ale poparty jest gruntowną wiedzą w tym zakresie.

    W tym miejscu pragnę pombocku nadmienić, że warunkiem każdej wiedzy predestynującej do miana rzetelnej jest tej wiedzy weryfikowalność

    I tak jeżeli twierdzisz prawdy dotyczące materialnych faktów musisz tych faktów dowieść empiryczną bytność.
    Jeżeli twierdzisz , że posiadasz pojazd jednośladowy o nazwie rower to musisz wykazać się opiniami co najmniej dwóch wiarygodnych świadków że ten – będący Twoją własnością – rower widzieli.

    Jeżeli oświadczasz, że znasz na pamięć treść 3 strof polskiego hymnu narodowego to prawdopodobne osobom postronnym (zapewne Ci którzy dobrze cię znają zaufają Twoim zapewnieniom) zaprezentować w postawie wyprostowanej znajomość tego tekstu autorstwa Józefa Wybickiego.

    A jeżeli z kolei oznajmiasz „nie, nie posiadam w domowym księgozbiorze pierwszego oryginalnego angielskiego wydania Hamleta, czy – dajmy na to – 100 ostatnich numerów miesięcznika „Mowią wieki” albo prenumeraty tygodnia „Niedziela” to łatwo temu oświadczeniu nadać rangę wiarygodnego penetrując zakamarki Twojego miejsca aktualnego zakwaterowania.

    Ale w jaki sposób potwierdzić, czy zaprzeczyć istnieniu Boga?
    Co prawda próbowali, ale…
    Pombocku to nie ta dyscyplina sportu.

    No chyba że Tanaka ma swoje sposoby.
    On jest bardzo ambitnym facetem…

  66. Oczywiście ostatni post to próba polemiki z @wbockiem, właściwie z jednym zdaniem z jego ostatniego postu.

  67. marcel
    10 lipca o godz. 14:30

    I niezawodny J W Goethe:
    Es ist nichts schrecklicher als eine tätige Unwissenheit.
    Nie ma nic gorszego aniżeli aktywna głupota.

    Skoro zasuwasz Goethem to uzupełnię cytat – chyba jego kolegi:

    Gefährlich ist’s den Leu zu wecken, schrecklich ist des Tigers Zahn, doch das Schrecklichste der Schrecken ist der Mensch in seinem Wahn!

    Lub popularna przeróbka:
    po Schrecken – ist den Kupferschmied am Arsch zu lecken, denn er hat Grünspan dran!

    Być może przetłumaczę cytat przy okazji.

  68. c.d.
    Nieco pomyliłem cytat. Sprawdziłem, ze ząb tygrysa nie jet schrecklich, ale verderblich, resztę dobrze pamiętałem. Był taki czas, gdy prawie cały „dzwon” umiałem na pamięć, a szczególnie memy na jego temat oraz przeróbki, które stosowaliśmy w życiu codziennym. Gdy chłopak sąsiada łaził za moją siostrą, to natychmiast mówiliśmy – Erroetend folgt er ihren Spuren, a po pożarze było liczenie osób rodziny, wtedy sentencję -Und sieh, statt sechse sind es sieben – zamiast „und sieh, es fehlt kein teures Haupt. Szczególnie urokliwy jest sam początek w przeróbce:
    Festgemauert in der Erde stehen die Gesellen und warten auf Lehm!

  69. To oczywiste, że problem PiS to niska inteligencja czyli głupota. JK dobrał sobie matołków bo muszą go słuchać. Duża część posłów chyba ma maturę bez matematyki bo wypowiedzi nawet utytułowanych posłów to bredzenie matołków.

  70. Szanowny Panie Profesorze,

    I znow nie moge sie z Panem zgodzic, chociaz nie do konca…

    Czesc PiS-owcow to niewatpliwe glupki niemajace pojecia po co sa trojpodzial wladzy, niezawislosc sadow, wolna prasa i myslace zgodnie ze schematem, ktory wpojono im w dziecinstwie. Pozostala czesc, prawdopodobnie mniejszosc, dobrze rozumie po co sa te zasady ale jest przygotowana je lamac aby zepchnac Polske z drogi rozwoju, na ktora weszly spoleczenstwa rozwiniete i przemienic ja w panstwo narodowe, jednolite etnicznie, kulturowo i religijnie, z centralna rola Kosciola w polityce.

    Spiesza sie w swoich dzialaniach bo rozumieja, ze za kilka lat bedzie za pozno i Polska nieodwolalnie zacznie upodabniac sie do spolecznstw Zachodniej Europy. Spiesza sie bo obawiaja sie, ze jest to ich labedzi spiew i ze za pare lat odejda na zawsze do historii. I tego im serdecznie zycze…

    Pozdrawiam.

  71. „Ale w jaki sposób potwierdzić, czy zaprzeczyć istnieniu Boga?” samba kukuleczka

    Ponieważ, nie wszystko co się da pomyśleć istnieje, tak też jest z pojęciem boga , czy bogów. Po prostu nie istnieje, to takie proste ,że aż trudno w to „uwierzyć”? To kategoria rzeczy pomyślanych a nieistniejących ,podobnie jak krasnoludki. Tu niczego nie trzeba potwierdzać czy zaprzeczać, nie ma czego. To sztuczny wytwór schorowanej wyobraźni zaprzątający ludzkie umysły od tysięcy lat. Już od dawna wiadomo w jakim celu jest podtrzymywany w użyciu, władza i pieniądze, i wszystko co z tego wynika. Cała pisana historia o tym mówi. Religia to narzędzie systemu do kontrolowania ludzi za pomocą wiary…. w boga. Rozum jest największym wrogiem religii, dlatego wszyscy wierni powinni strzec się rozumu.
    Prof. T. Kotarbiński swego czasu powiedział:
    „Nieistnienie jest atrybutem zaszczytnym, przysługującym (także) Bogu i sprawiedliwości.”

  72. samba kukuleczka
    12 lipca o godz. 12:28

    twierdzę od zawsze, że formuła waszego blogu jest po prostu ułomna. Zapuszczacie się w takie rejony (…) że jest rzeczą jak najbardziej normalną próba wyrażenia swego zdania, polemiki, czy starcia w pojedynku na …nie, nie na miny… na jakieś tam argumenty.

    Nie wiem, Aaronku, czemu mówisz do mnie w liczbie mnogiej, bo to, że mówisz tradycyjnie ogólnikami, czyli nic, nie jest niezwykłe. Oto Twoje „argumenty”.

    „Przecież ta wasza wizja rzeczywistości – szczególnie krajowej – momentami żywcem przypomina komentarze redakcyjne – kultowego niegdyś – dziennika Prawda (…). Wasze posty dotyczące kościoła katolickiego przypominają (…) jedynie dokonania pracowników merytorycznych Instytutu Pamięci Narodowej i dotyczące ich opisu zdarzeń czasów minionych”.

    Jeśli Ci powiem, Aaronku, że bardziej mi przypominasz Jezusa niż Matkę Teresę, to ani Ty, ani nawet Twój pan Miłosz nic na to nie możecie prócz „aha”, bo to moje intymne skojarzenie. Więc na Twoje „przypomina” też bąknę tylko „aha”. Do gadania nadają się jasno sformułowane tezy, problemy, konkrety, a nie „Co ci przypomina, co ci przypomina widok znajomy ten”.

    „I być może jesteście w tym swoim spojrzeniu na problemy KK szczerzy, spontaniczni, ale nie mogą jednego zrozumieć – dlaczego tak obawiacie się konfrontacji z poglądami osób które na te kwestie spoglądają odmiennie”.

    Znów to „wy”. Aaronku, mogę mówić wyłącznie za siebie, a nie za jakichś „was”. Nie wiem więc, skąd wytrzasnąłeś jakieś moje banie się konfrontacji, skoro nic innego z gośćmi religiantami – w tym z Tobą – nie robiłem, ino się konfrontowałem. Niepotrzebnie (przyznaję się po fakcie do słabości) – bo kiedy ktoś twardo wierzy i mówi, że trzy razy trzy jest sześć i nazywa to „odmiennym poglądem”, zdrowy na głowę powinien wiać z szacunkiem gdzie pieprz rośnie, nie oglądając się za siebie.

    To nie ja ateista włażę na kruchtowe blogi, żeby się konfrontować, lecz Ty, Aaronku, u ateistów czegoś szukasz. Coś Ty tam zgubił i co byś Ty chciał znaleźć – nie daj Boże, Boga?

  73. A skoro juz mowa o glupocie to niektorzy uwazaja, ze polscy politycy sa glupi poniewaz nie wprowadzili zakazu importu towarow wyprodukowanych na terenach okupowanych przez Izrael.

    Jak widac glupota niejedno ma imie…

  74. Dariusz 1234najwiekszym zlem na swiecie jest ludzka glupota.A nie polega ona na niewiedzy ale na wstrecie do wiedzy.Glupcem nie jest ten co nie wie ale ten, ktory wiedziec nie chce bo jest przekonany, ze wie wszystko i to wie najlepiej wiec nie musi juz nikogo sluchac, nic czytac, nic ogladac bo po co.Glupiec ma odpowiedz na wszystko i to w jednym zdaniu,bez zadnych watpliwosci,jest niezdolny do najprostrzej refleksji dlatego jest okrutny, nieczuly,pozbawiony rowniez inteligencji emocjonalnej i to jest potworne, bo jak slusznie mowi pan profesor z glupcem rozmowa jest niemozliwa.Co zatem jest mozliwe, chyba tylko bat.

  75. Borgenicht Pan kompletnie nie zrozumial tekstu prof,Hartmana na temat pilki i mundialu.Przewrotnosc Putina wlasnie na tym polega aby swiat uznal go za milego, normalnego faceta i zapomnial o Ukrainie, Krymie,Syrii itd.To propaganda sowiecka stara jak swiat i pan sie wlasnie na nia lapie.Tak bylo milo, bo na czas mundialu wzieto faszystow za ryj inzwyczajnie pozamykano,Pan sie dal nabrac na klasyke -wies potiomkinowska.

  76. panie Slawczan sprawnosc PiSu nie wyklucza glupoty, raczej jest jej efektem,poniewaz normalnie myslacy ,w miare inteligentny czlowiek jest -jak slusznie zauwazyl pan profesor-wobec glupoty bezbronny.Ta sprawnosc nie jest przeciez efektem przemyslanej polityki ale zwyklym, chamskim zagarnianiem, na zasadzie szatniarza z filmu Barei – nie mamy panskiego plaszcza i co nam pan zrobi.

  77. pPanie Waclawie, co jak co ale glupota na pewno nie jest czyms wzglednym choc nie podejmuje sie wyjasnienia tego terminu skoro pan nie wie co to takiego.Moze Einstein panu rozswietli nieco to pojecie.Powiedzial -nie wiem czy wszechswiat jest nieskonczony ale glupota ludzka napewno.

  78. Samba kukuleczka, wktoryms ze swoich postow imputuje,iz obawiamy sie konfrontacji z osobami o odmiennym spojrzeniu na kwestie KK. Otoz pozwol sobie powiedziec Sambo, ze to nie jest obawa a jedynie niemoznosc rozmawiania z ludzmi, dla ktorychwspolczesna wiedza nie istnieje. Ewolucja jest faktem wiec nie ma w tej kwestii jakiego – odrebnego zdania.Ziemia jest okragla a nie plaska, szczepionki zapobiegaja epidemiom, aborcja to nie jest cos co sie oferuje, bo to nie kotlet schabowy, tylko cos do czego ma sie oczywiste prawo. Uwazasz, ze mam rozmawiac z ludzmi, ktorzy twierdza cos wrecz przeciwnego i szanowac ich..odrebne zdanie. Nie rozmawiam i nie szanuje, bo to nie jest odrebne zdanie tylko zwykla ciemnota i tyle.

css.php