Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Loose blues - Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne Loose blues - Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne Loose blues - Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne
Razem

23.08.2018
czwartek

Razem z PiS? Młoda lewica na manowcach

23 sierpnia 2018, czwartek,

Ze środowiska Razem, przeciwko któremu PiS prowadzi śledztwo „w kierunku” propagowania ustroju totalitarnego, wyszedł apel o współpracę lewicy z PiS. Namawianie ludzi lewicy do współpracy z wrogiem demolującym państwo, zblatowanym z najbardziej reakcyjnymi i wstecznickimi środowiskami, cynicznie wykorzystującym lęki i nadzieje uboższych warstw społecznych, jest skandalem, na który trzeba stanowczo odpowiedzieć.

Wyborcy lewicy muszą mieć pewność, że ich politycy nie są zdrajcami i sprzedawczykami, gotowymi dla władzy spiknąć się z każdym i pod byle jakim pretekstem. Redaktor Rafał Woś nie od dziś głosi wojujący symetryzm (że mianowicie PO wcale nie jest lepsze od PiS i rządzi POPiS), z którego płynie wniosek, że skoro współpraca z PO nie hańbi, to nie hańbi również współpraca z PiS. Dziś wzmacnia jeszcze swój przekaz, otwarcie namawiając swoją partię do kolaboracji z reżimem. Z PO nigdy w życiu, z SLD nigdy w życiu, a z PiS to i owszem. No, pięknie. I coś musi być na rzeczy, bo ostatnio przedstawiciele Razem udali się na jakąś herbatkę do Dudy z okazji weta do zmian w ordynacji wyborczej do Parlamentu Europejskiego. Dziewictwo stracone – czas wysłuchać kilku gorzkich słów na nieprzyzwoite tematy „kto z kim” w polityce.

Nowe partie na lewicy powstają zawsze wedle tego samego schematu: zbuntowane dzieci starych działaczy zakładają sobie nową, dziewiczą i niepokalaną partię, ogłaszając wszem wobec swoją moralną wyższość nad „skorumpowanym establishmentem”. Potem zaś publikują jakieś stare fantazmaty i utopie jako swój program – w błogiej pewności, że nigdy nie będą musiały brać odpowiedzialności za swoje słowa. Jako że dorośli kochają młodzież, nawet tę zbuntowaną, to tkliwościom nie ma końca: jakie słodkie dzieciaczki, aj, waj, a jakie zbuntowane, a jakie kochane. Stara ciotka, co to ją jeszcze w 68′ po wiecu aktyw gonił, ociera łzę wzruszenia, a wujek, co to w 80′ robił „poziomki”, kiwa głową z aprobatą i nadzieją. No, Szwed z Duńczykiem by się takich młodych zuchów nie powstydzili.

A potem, tak koło czterdziestki, co poniektórzy synalkowie i córuchny zostają „w zawodzie” i zajmują się dorosłą polityką, w ramach starych albo i nowych, lecz już wydoroślałych partii. Jednak proces dochodzenia do dorosłości jest w przypadku lewicy bardzo trudny, bo wielkomiejska cieplarnia i przynależność do klas uprzywilejowanych skutecznie opóźniają zderzenie z realiami. Dopóki to nie nastąpi, młoda lewica może sobie do woli obsobaczać starszych, narzekać na protekcjonalne traktowanie i „brać w obronę” chłopów, robotników, prekariuszy i kogo tam jeszcze, które to wzniosłe obiekty pożądania mają ich pięcioprocentowe moście w wielkim poważaniu.

Niestety dojrzewanie przemądrzałych „paniczów i panienek” z młodej lewicy nie zawsze jest piękne. Arogancja i złe wychowanie to jeszcze nic. Gorzej się robi dopiero, gdy dopada frustracja, gdy wola mocy, pragnienie zrobienia czegoś naprawdę stają się przemożne. Ach, tak popolitykować sobie na serio! Ach, iść na „negocjacje”, zagrać w pokera przy stoliku grubych ryb… A jeśli połączyć tę próżność z nieodpowiedzialnością, to mamy gotową bombę w szambie.

I taka właśnie bomba wybuchła w okolicach Razem. Partia ta, znana głównie z tego, że dla żartu nie nazwała się „Osobno”, zgodnie ze swą hardą i wyniosłą postawą, lecz właśnie „Razem”, wreszcie znalazła sobie uwierzytelnienie dla tej przewrotności. Oto jeden z wpływowych mentorów baby-lewicy Rafał Woś wprost wezwał swoje środowisko do kolaboracji z PiS. Jego tekst w „Gazecie Wyborczej” z 20 sierpnia powinien uważnie przeczytać każdy, kogo interesują psychologiczne podstawy polityki. Zobaczy tu, jak mitomania miesza się z oportunizmem, żądza znaczenia z makiaweliczną ułudą, fascynacja władzą ze wstrętem moralnym.

Woś proponuje, by lewica zapoznała się Klubami Gazety Polskiej (sic!), weszła w stosunki z PiS, oddziałując na te środowiska wychowawczo, tak aby w rezultacie stały się w przyszłości w miarę oświeconą i demokratyczną lewicą. PiS bowiem w sumie chce dobrze, o czym świadczą jego pożyteczne programy społeczne, na czele z 500+ i wolnymi niedzielami w handlu. Poza tym zbliża go do lewicy krytyka Unii Europejskiej, która jest – jak wiadomo – antydemokratyczna i neoliberalna. Współpraca z neoliberałami z PO jest, zdaniem Wosia, nie do zaakceptowania, bo grozi „rozpuszczeniem się”, natomiast współpraca z PiS jest pożądana i obiecująca. Woś nazywa to „rozsądnym otwarciem się na dialog z PiS”. Rezultatem tego wychowawczo-taktycznego porozumienia ma być nakierowanie PiS na demokratyczny socjalizm. Taki bowiem potencjał widzi w PiS ów mentor młodej lewicy. Jego zdaniem PiS będzie rządził jeszcze długo i potrzebna jest jakaś siła, która byłaby zdolna tę partię okiełznać i ucywilizować. Jak się taki PiS przyciśnie, to wycofa się z niszczenia niezależnego wymiaru sprawiedliwości, tak jak wycofał się z zaostrzenia ustawy antyaborcyjnej.

Tak, to prawda, że Kaczyński się cofa. Cofa się pod presją albo taktycznie, a nie w wyniku rozmów i kompromisów. To jedno – żeby była jasność, jak to faktycznie działa. Co do rzekomo chwalebnych reform PiS, to jeśli Razem uważa 500+ albo niedziele bez handlu za takowe, to najwyraźniej ma za nic konstytucję, nie mówiąc już o realiach. Wolne niedziele są przykładem załatwiania interesów politycznych pod pretekstem troski o prawa pracownicze. Kto nie widzi hipokryzji, ten staje się jej wspólnikiem. Niedziele niehandlowe wprowadzono w interesie Kościoła – w ramach politycznej symbiozy PiS z tą organizacją. Tylko tyle i aż tyle.

A co do 500+, to jest to podręcznikowy przykład populizmu, rozdawnictwa, korumpowania wyborców, a co gorsza – odrażającej socjotechniki. 500+ jawnie dyskryminuje dzieci niemające nieletniego rodzeństwa, stawiając je w gorszym położeniu materialnym tylko z tego powodu, że są jedynakami czy jedynaczkami. Co więcej, świadczenie to ma charakter uprawnienia powszechnego (obywatelskiego), a nie pomocy socjalnej, wobec czego otrzymują je również zamożni. Podniesienie statusu prawnego tego świadczenia kosztuje setki milionów złotych rocznie – trudno o bardziej nieodpowiedzialną rozrzutność. Wreszcie i wysokość świadczenia jest pozorna. Jest ono bowiem finansowane długiem, zamrożeniem płac w sferze budżetowej, a w przyszłości zapewne również podniesieniem podatków (np. VAT) oraz inflacją. Ale co tam. Dla młodej lewicy jak zawsze liczy się tylko to, że „kierunek jest słuszny”.

Rzecz jednak nie w tym nabieraniu się na lewicopodobne projekty PiS. Głupstwa wypisywane przez ludzi Razem o „neoliberalnej Unii Europejskiej” i peany na cześć 500+ można złożyć na karb politycznej naiwności i „młodopartyjnego” zacietrzewiania. Paktowanie z Kaczyńskim to jednak grubsza sprawa. Otóż powiedzmy sobie jasno i wyraźnie: z reżimem depczącym prawo się nie rozmawia, tylko się go zwalcza. Kto rozmawia z PiS, ten przyczynia się do legitymizacji jego władzy i ją utrwala. Nie ma żadnego „przejścia do porządku dziennego” nad łamaniem konstytucji, dewastacją stosunków międzynarodowych, niszczeniem przyrody, skrajną korupcją polityczną i nepotyzmem. Niech sobie PiS rozmawia z Rydzykiem i faszystami. Siadanie przy takim stole jest po prostu niemoralne.

Natomiast wyobrażanie sobie, że mając 3 proc. poparcia, można paktować z cynicznym reżimem, a na dodatek „przekonywać go do swoich racji” i „cywilizować”, to już nie naiwność, lecz czystej wody megalomania. PiS ma „młodą lewicę” gdzieś, a „wychowuje się” w kościele. I to tak skutecznie się wychowuje, że doskonale liczy profity i nie przebiera w środkach, gdy w grę wchodzą władza i pieniądze. I prawdę mówiąc, to ja już wolę chamski cynizm i gangsterkę polityczną niż pseudoidealizm Razem mający usprawiedliwiać kolaborację z reżimem. Lepsze wilki niż owieczki w wilczych skórach. Dobrej zabawy. Latté i do przodu!

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 66

Dodaj komentarz »
  1. http://bragiel.blox.pl/2018/08/Ja-reprezentuje-inna-Polske.html
    Powiadają, że w tych nacjonalistyczno-patriotycznych czasach, musisz wybierać pomiędzy kultem narodowej tożsamości, a całkowitym wyrzeczeniem się Polskości.

    Powiadają, że nie masz innego wyboru i albo krzyczysz patridiotyczne brednie w rodzaju ,,Moja Polska jest najpolsza” ,,Od urodzenia dumni z pochodzenia” czy popularny ostatnio patridiotyczny sloganik ,,Dziękuje ci mamo, że urodziłaś mnie Polakiem”, natomiast jeżeli tego nie robisz, to panie święty, jesteś komuchem, Żydem, masonem, upadlińcem, gejem, żydomasonem, żydogejomasonem i oczywiście zdrajcą narodu.
    W dzisiejszym felietonie postaram się udowodnić, że te czarnosecinne, prawackie, zdemoralizowane, nacjonalistyczno-patriotyczne, legiony nienawiści to zdrajcy narodu, a narodowa tożsamość Polski to tolerancja i otwartość. Zapraszam do lektury.
    http://bragiel.blox.pl/2018/08/Ja-reprezentuje-inna-Polske.html

  2. Profesor Hartman lamentuje, że nowa lewica itd. , itd.
    Z kolei Jan Zielonka, profesor Studiów Europejskich na Uniwersytecie w Oksfordzie nie lamentuje ale popełnia książeczkę „Kontrrewolucja. Europa liberalna w odwrocie”.
    Zjawisko które zdaniem również profesora Hartmana ma na imię PIS, zdaniem również profesora Zielonki ma nazwę europejskiej kontrrewolucji.
    Ważnym uzupełnieniem tezy również profesora Zielonki jest oczywiście samopoczucie również profesora Zielonki
    Również profesor w odróżnieniu od również profesora Hartmana nie rozdziera szat, nie staje na skraju na przepaści, nie woła o interwencje ciał międzynarodowych, ale analitycznie podchodzi do problemów świata zachodniego i głosi, że kontrrewolucja jest po prostu konsekwencją stanu w jakim się ona – Europa -znalazła, a stan ten nie jest nikogo innego zasługą, ale poczynań jej samej.
    To ona sama zniosła sobie to jajko i musi sobie z tym radzić.
    Również profesor Zielonka twierdzi, że małe są szanse powrotu do stanu sprzed lat kilku , bo jak się okazuje jedyną reakcją na propozycję zmian dokonywanych przez nowe siły polityczne w skali europejskiej ze strony europopejskich liberałów jest nazywanie autorów tych zmian populistami.
    …albo kompanionów klanu pedofili …
    … ale to już polska specyfika.

  3. Te dwa ostatnie zdania to już oczywiście moja zasługa – również Aarona Sprężynera.

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Tekst Wosia to samobójstwo tej nowej sfrustrowanej lewicy i czysta obrzydliwość. Redaktor Woś jest zwykłym kretynem i nie potrzeba do stwierdzenia tego faktu żadnych głębokich analiz.Czy taki Woś nie może uprawiać swej dogmatycznej lewicowości akceptując reguły demokratyczne ?Dla niego wymarzony ustrój to PRL.

  6. A sprawa prosta jak bat juhasa.Jeżeli się w czambuł krytykuje liberalizm i partie jego oraz lewicę komuszą,,to nie ma zmiłuj ,przytula się do lewactwa ,choćby ono traciło fas nazi.W naszym przypadku doprowadziło to do wygrania tym ,do których teraz trzeba się przytulić.Chociaż cholera wie?Historia przypomina ,że PPR delegował swoich do PPS ,po co ?Ano po to, aby Cyrankiewicz mógł straszyć Poznaniaków ,że poobcina ręce.

  7. 1. Liberalizm nie da się pogodzić z demokracją, jako że liberalizm prowadzi z natury i z definicji do ‎nieograniczonej władzy kapitału, czyli do plutokracji, która jest przecież dokładnym przeciwieństwem ‎demokracji.‎
    2. Unia Europejska i Stany Zjednoczone nigdy nie były demokracjami, a tylko w/w plutokracjami. ‎Przecież zawsze rządził tam wielki kapitał.‎
    ‎3. Tylko lewak obawia się demokracji – dla lewicowca to jest zaś zawsze najlepsza forma sprawowania ‎rządów. Oczywiście, demokracja nie jest możliwa w kapitalizmie, gdzie do władzy w naturalny sposób ‎dochodzą zawsze najbogatsi, a więc demokracja zawsze degeneruje się w kapitalizmie do plutokracji.‎
    ‎4. Oczywiste jest więc, że lewicowiec nie może mieć nic wspólnego z liberałem i że nigdy nie wejdzie ‎w nim w jakiekolwiek koalicje czy też porozumienia, jakoż liberalizm jest z definicji wrogiem ‎demokracji.‎
    ‎5. To nie słabi oraz przegrani stanowią rację istnienia każdego lewicowego ruchu, a ludzie pracy i ich ‎interesy.‎
    ‎6. Pojęcia lewicy i prawicy są zbyt uproszczone, aby brać je na serio. PiS to jest przecież lewica w ‎sprawach gospodarki, a prawica w spawach obyczajowych, natomiast PO czy Nowoczesna to jest ‎prawica pod względem gospodarki, a lewackość pod względem obyczajowym. Ponieważ zawsze ‎najważniejsza jest gospodarka, to lewicy naturalnie bliżej jest do PiS niż do PO czy szczególnie ‎Nowoczesnej.‎
    ‎7. UE została stworzona przez wielki zachodni kapitał. UE to jest przecież kontynuacja EWG, ‎organizacji utworzonej celu uratowania kapitalizmu w Europie Zachodniej. Lewica powinna więc z ‎całej siły zwalczać UE w jej obecnym kształcie, szczególnie, że jest to narzędzie neokolonialnej ‎dominacji Niemiec i Francji nad resztą Unii.‎

  8. Mocny cios w premiera Leszka Millera paktującego z Samoobroną Leppera, nr 1 na liście Samoobrony!!

    Szkoda, że tak późno. Ale bluz-luz!

  9. .

    — Enema & KY Gel —

    .

    Śwarne Razem chłopaki znudzone byciem osobno
    podobno herbatkują u Jędrusia, siła sprawcza tego
    brave kiwi tamer and echidna chaser down under
    is legendary, więc prędzej czy później wylądują
    w Gródku na Nowogrodzkiej

    Przed wizytą highly advisable enema and KY gel
    treatment, ale co tam sodomici polityki chcą być
    Razem, Jarek an attractive older man ma swoje
    potrzeby, to be his „bottom man” and a „catcher”
    it’s a pleasure! and o. Oko would approve, yes Sir!

    .

    Sodomici Polskiej Polityki Unite !

    .

    ..)

  10. Dwudziesty trzeci dzień powstania.
    Niestety, dla niektórych ostatni.

    „Kradnie futra”

    Pocisk rozrywa drzwi
    sklepu z futrami.

    Człowiek wskakuje do środka,
    chwyta naręcze futer,
    biegnie dźwigając do bramy.

    W bramie drugi pocisk
    rozrywa człowieka.

  11. PiS wróg???
    Ilu komunistów z PZPR jest w PiS-ie? Czy nie więcej niż w partii Ruch Palikota, do której należał Hartman, zanim Palikot wyciepał Hartmana na z… p…?

  12. Dajmy sobie spokój z tym planktonem razem wziętym:
    wynik w badaniach sondażowych poparcia partii politycznych – średni w 2018 – to 2.4% plus/minus, z tendencją spadkową w ostatnich miesiącach.
    Żal patrzeć…
    ————————–
    Kukiz (7-8)%
    SLD (7-8)%
    tu się może więcej zdarzyć ?

  13. Przestałem się tymi durniami przejmować kiedy Czarzasty zmienił miejsce w „Kawie na ławie” i usiadł obok pisowca. Było to tuż przed wyborami. Potem pojawiło się „Razem” i Zandberg jak to się kiedyś mówiło ideowy komunista, ale „wracający do źródeł’” i nie umoczony w polityce (dziewica). Sam do Sejmu się nie dostał, ale jako „użyteczny idiota” przez swoje marne parę procent wyrzucił SLD z Sejmu i walnie „razem” nomen omen z Kukizem przyczynił się do wybrania Dudy na prezydenta. Znowu słychać o kretyńskich pomysłach z ich strony, aby zostać przystawką Kaczyńskiego. Historia uczy, że niczego nie uczy.

  14. Dobry tekst. Prof. Hartman mysli jak typowy „lewak” z zachodu 🙂
    Wos nie ma absolutnie nic wspolnego z nasza europejska lewica. To co Wos popiera jest z punktu widzenia zachodu po prostu nic innego niz autorytarizm.

  15. Widac teraz wyraznie, ze „Nowy Atlas Ekonomiczny” red.Wosia mial cele propagandowe. Szumna nazwa smieszyla, kiedy poznawalo sie tresc. Zreszta od kiedy red.Wos zrownal tworcow „ekonomii politycznej socjalizmu” z powazanymi ekonomistami swiata, mozna bylo spodziewac sie kierunku, w jakim zmierzal.

  16. @Vertigo 23 sierpnia, 19:33
    Jest rzecza znana, ze niektorych intelektualistow, albo ludzi majacych o sobie takie wyobrazenie, brutalna wladza fascynuje. Wyslowiles sie nad wyraz dosadnie, dobrze ze czesciowo po angielsku.

  17. Nowa definicja…lewicy hartmanowskiej:
    To ci co sa najmniej zainteresowani losem i oczekiwaniami milionow najubozszych za to dzielnie walcza o prawa do skrobanek wsrod warszawskich elitek…

  18. @Aaron

    Alez dokladnie dlatego powazny i rzetelny analityk jakim jest prof. Zielonka po paru miesiacach w POLITYCE dal z niej noge.
    Bo tu kroluje dosyc prymitywna propaganda i polityczne zaangazowanie na rzecz roznego rodzaju towarzyskich sitw ubrane w pseudoliberalne fatalaszki.

  19. …. ” wladzy raz zdobytej nie oddamy nigdy … !!!!” .. kto to powiedzial . ??? …. chyba ktorys z klasykow… nie pamietam .. moze Gomulka a moze Moczar a moze nawet ktorys z towarzyszy radzieckich..a moze nawet sam Lenin ???

    … w kazdym razie jest klops … jest demokracja… i masy jakos nie sa skore glosowac na zadna z 19 partii lewicy ( co poniekat jest dowodem na istnienie w Polsce demokracji !) !!!
    …. a porzadzic by sie chcialo !!
    …. wiec kombinuja… tak ta cala ideologia lewicy wyglada…..

  20. Po tym artykule blog powinien zmienić nazwę na „człowiek niezgody”

  21. samba kukuleczka 23 sierpnia o godz. 21:01
    Zorganizuj sobie jakieś powstanie zamiast zanudzać nam opisami tego, które sporo lat temu już było i ‎nic dobrego nam nie przyniosło.‎

  22. Andrzej Falicz 24 sierpnia o godz. 2:39
    Wśród warszawskich elitek nie ma problemów ze skrobankami – panie z tych środowisk stać jest ‎bowiem bez najmniejszego problemu na wyjazd aborcyjny na tzw. zgniły zachód. Tragedią jest zaś w ‎Polsce niepożądana ciąża wśród mieszkanek polskiej prowincji i wśród pań z klasy pracującej – wtedy ‎zostają już tylko metody domowe, jakże dokładnie opisane w swoim czasie przez Boya, jak by nie było ‎doktora nauk medycznych. Niestety, ale dzięki m. in. takim Hartmanom, lewackim pseudo-liberałom, ‎którzy dzielnie zwalczali rządy lewicy w Polsce w latach 1944-1989, mamy obecnie w Polsce znów ‎władzę kleru rzymskiego i wszelakie związane z tym „błogosławieństwa”.‎

  23. kruk
    Nigdy nie było ekonomii politycznej socjalizmu jako poważnej nauki. Mylisz tę pseudo-naukę z ‎teoriami ekonomicznymi Marksa, ale cóż, wiedza ekonomiczna w Polsce ostatnio mocno podupadła, ‎jako że Langego okrzyczano SB-kiem a Kaleckiego – żydem i lewakiem. :-(‎

  24. ThomasZNiemiec
    Lewicy na Zachodzie od dawna już nie ma. Zostali tylko socjaldemokratyczni zdrajcy (np. z SPD) i ‎lewacy.‎

  25. ontario
    23 sierpnia o godz. 21:45

    – ilu kutasów jest w ontario?
    – myriads of birds.

  26. Andrzej Falicz
    24 sierpnia o godz. 2:39
    Andrzej Falicz
    24 sierpnia o godz. 2:49

    Phallus – lider zakompleksionego motłochu – samozwańca eliciarz konserwowy, chciałby na salony, ale wszzędzie go gonią, bo mu jednak nie staje.
    Pisior modelowy.

  27. rickrick
    24 sierpnia o godz. 4:23

    „Poniekąt” jesteś nieuk ćwierćgłówka… z dostępem do klawiatury – pisia norma.

  28. Panie Profesorze zadziwia mnie trochę Pan. Obaj redaktorzy (bo i Sroczyński należy do zdradzieckiej jaczejki) proponują ZMIANĘ PERSPEKTYWY, jest to coś na kształt prowokacji intelektualnej. Tak – paskudni symetryści ale czy oni mówią aż taką nieprawdę?
    Sam Pan się spiknął z ANTKLERYKAŁEM Palikotem i to na tyle by swoim nazwiskiem ozdobić jego listę wyborczą. Rozumiem, że przed 2015r w naszym kraju w kwestiach światopoglądowych nie wszystko było cacuniu bo inaczej nie próbowałby Pan zejść ze swojego intelektualnego parnasu by zacząć sie taplać w bagienku polityki. A przypominam, że od 1997r mieliśmy zapisaną w Konstytucji NEUTRALNOŚĆ ŚWIATOPOGLĄDOWĄ państwa. Nota bene ,,niezależny” TK swoimi orzeczeniami potwierdził fakt, że wszystko jest OK. A było?
    Mieliśmy zapisaną w Konstytucji SPRAWIEDLIWOŚĆ SPOŁECZNĄ – i ona była osobnik w pałacu na 600 hektarach płaci 800zł na kwartał a fryzjerka 900 co miesiąc, nie wspomnę o milionach ,,firm” sprzątaczek, ochroniarzy i każdego innego przymuszonego ,,dobrem gospodarki” do własnej ,,działalności gospodarczej”. Ciekawym, kto im wypłaci emerytury od tej najniższej krajowej? Ci którzy odnosili korzyści z ich samozatrudnienia? Obecny ,,sukces” ekipy rządowej – jednocyfrowe bezrobocie jest tylko wynikiem wyeksportowania 2,5mln ,,zbędnych” ludzi i ogromnej ZAPAŚCI DEMOGRAFICZNEJ także spowodowanej nieludzkimi stosunkami zatrudnienia jakie obstalowano w latach 90tych i na początku XXIw. Rozumiem, że do światka akademickiego takie rzeczy nie docierały?
    Piszę to by Pan zrozumiał, że ludzie mieli powody III RP nienawidzić a akurat PiS był jedynym (to zabawne bo on sam to krew z krwi, kość z kości III RP), który to wielkie ,,na pohybel” obiecał zrealizować.
    Pamiętam dyskusję Michała Żebrowskiego (prywatny przedsiębiorca z branży teatralnej) z (chyba) Pawłem Demirskim, który w czambuł pluł na III RP. Żebrowski na to: że to postawa roszczeniowa , że trzeba było pracować a nie siedzieć w swej nieudaczności. Proszę: on wziął się z życiem za bary – skończył szkołę aktorską, zrobił karierę w filmie, został przedsiębiorcą i to w ukochanym zawodzie miast narzekać! Typowy ogląd liberała.
    Na co Demirski powiedział, że nie każdy ma równe szanse (truizm?), że ogromna rzesza ludzi już na starcie ich nie ma. Jako przykład podał dziecko ,,zredukowanego” robotnika z ZNTK w Łapach, które nie tylko na bilet do teatru nie ma ale i na pociąg…Poza tym gdyby każdy mógłby mógł zostać programistą lub chirurgiem to byśmy im płacili jak sprzątaczkom.
    Zbyt długo III RP lekceważyła problemy ,,Łap” zbywając je ,,roszczeniowi nieudacznicy”, ,,lenie”, ,,wyuczona bezradność”. Cóż nie każdy miał szanse urodzić się w dobrej warszawskiej rodzinie i miał dostęp do najlepszych teatrów w kraju…
    Ale nawiązując do głoszonej przez ww. redaktorów i Razem niechęci to SLD: Powinniśmy być mocno lewicowym krajem zważywszy, że w sumie przez osiem lat (rzekoma) lewica rządziła. Przypominam upowszechnienie śmieciówek i próby wprowadzenia podatku liniowego z z SLDowskiej agendy…
    Symetryzm – piękne określenie. Nieskończenie ładniejsze niż np. ,,zdradzieckie mordy” czy ,,element animalny” ale przecież ,,obóz obrony demokracji” musi być w czymś lepszy. Rzecz w tym, że owi zdradzieccy redaktorowie jak i kawiarniana bo jeszcze nie kawiorowa lewica (ten zjadła lewica z SLD?) moze mają trochę racji? Nie, nie, żeby była jasność, że popieram tezy (nawet jeżeli to tylko prowokacja). Czy oni jako głos młodego INNEGO pokolenia nie mają prawa mieć krytycznej oceny III RP? Kraju z którego (w większości wypadków) MUSIAŁO wyjechać 2,5mln ludzi? Przeważnie ich rówieśników. Miło by było pomyśleć, że to ,,wina PiS” ale co z tymi co wybyli w latach 2007-2015? Może jednak było coś nie tak z tym państwem? Wynik wyborów pomimo pozytywnego (mimo wszystko) kierunku rozwoju kraju i utrzymująca się nacjonalistyczna fala chyba o czymś świadczą?
    A partie ,,ancien regime’u” zachowują się tak jakby 2015 to był wybryk ogłupionej tłuszczy. Zero refleksji (szczytem refleksji ale bez wniosków było słynne ,,Byliśmy głupi”) – jakichś propozycji? nowego otwarcia? Nic. Może to nie Razem ale starzy polityczni wyjadacze dysponujący milionowymi dotacjami i potężnym aparatem powinni ,,coś zrobić”?
    Ps. trochę może racji Pan ma: Razem zachowuje się jakby toczyło wojnę do ostatniej szklanki latte…
    Ps2. a może panowie redaktorzy ,,GW” działają wg. logiki kapitalistycznej – piszą prowokacyjne artykuły (zgodne częściowo z ich poglądami) wiedząc, że rozwścieczą one liberalnych czytelników ,,GW” i zwyczajnie napędzą one klików a więc i pieniędzy?

  29. Dla jasności by nie było, żem ,,zdradziecka morda” – to mój komentarz umieszczony pod inkryminowanym artykułem, który Pana tak rozeźlił:
    slawczan 4 dni temu

    Oceniono 3 razy 1

    Odpowiem tak – rozumiem tezy tego artykułu, podzielam pogląd autora i jego ocenę III RP (co gorsza pokrywa się ona w dużej mierze z ocenami ludzi, którzy wybrali PIS) ale…NIE. Ja z chęcią zrezygnuję z tych ,,500+” byle PIS został odsunięty od władzy i OSĄDZONY ZA ŁAMANIE PRAWA. Te pięćset złotych nie może być wymówką do łamania Konstytucji i prawa. Jeżeli tak podejdziemy do tego to owe ,,500″ staje się zwyczajną, deprawującą łapówką! Leją w mordę – ale dają pińć stówek. To nie tak.
    Oczywiście liberałowie ,,byli głupi” – nie głupi – samolubni, darwinistyczni i nadal nie chcą pojąć, że WIĘKSZOŚĆ (na dzień dzisiejszy) ich współobywateli ODRZUCIŁA neoliberalizm gospodarczy. Nie chcą go. Jak widać nie przeszkadza im, że ,,za te pięć stów hoduje się patologia obsrywająca liberałom plaże we Władku”, dają radę bez możliwości zakupów w niedzielę, a płaca minimalna + owe ,,500+” doprowadziły doi bólu głowy biznesmenów typu ,,najniższa krajowa+reszta pod stołem”. Ja ich nie żałuję…
    Za to powiem czego żałuję – żałuję, ze liberałowie pośród forsowania neoliberalizmu gospodarczego NIE ZROBILI NIC by wymusić na rządzących PRZESTRZEGANIE KONSTYTUCJI w zakresie wolności światopoglądowej – każdy rząd III RP (mając ,,przykrycie” w TK) łamał Konstytucję faktycznie uprzywilejowując Kościół rzymskokatolicki. Łamał ją także inwigilując obywateli – ,,pozaustawowo” pozyskując dane elektroniczne. Liberałowie NIE ZROBILI NIC a przeca ,,rządy prawa” to esencja ich światopogladu, by wymusić na aparacie sądowniczym przestrzeganie prawa czy też reformę procedur.
    Za te wszystkie zaniedbania – ekonomiczny darwinizm, prawo ,,równych-i-równiejszych”, rozbestwienie służb (trzeba było mordu I. Stachowiaka – za rządów PiS – a jakże, by nagle stał się to problem), oddanie pełnej kontroli na sferą nadbudowy państwa w pacht klerowi katolickiemu i prawicowym fundamentalistom. Oczywiście lista katastrof jest znacznie dłuższa…
    PiS traktuję jako nowotwór – trzydzieści lat chlania i palenia – no i doigraliśmy się…
    Czy to oznacza, że lewica powinna się ,,otworzyć” na PiS? Absolutnie nie! Lewica powinna przedstawić swoją SPÓJNĄ WIZJĘ NOWEJ POLSKI. Liberałowie zresztą też.
    Parafrazując tezy artykułu – lewica powinna się otworzyć na liberałów (i vice versa). Platformą porozumienia powinny być:
    – świecki charakter państwa. Nie jest ważnym, że kler podniesie wrzask. Jasno mu powiedzieć – jest XXIw a nie średniowiecze a za popieranie nacjonalistów i permanentną wrogość wobec demokracji (zawsze byli gotowi wypowiedzieć jej posłuszeństwo o ile nie była to ich ,,demokracja”) musi być kara. Uwaga: nie dać się złowić na woltę kilkunastu ,,otwartych” biskupów.
    – zagwarantować zdobycze socjalne z czasów PiS. Sorry – taki mamy klimat – ludożerce trzeba coś REALNEGO obiecać a nie jakieś ,,ulgi” i , że ,,jak będzie ciężko i pokornie pracować to może, może…nie dziś i może nie za dziesięć lat…ale”
    – zmienić model edukacji – z bogoojczyźnianego na otwarty. Skończyć z fikcją wyższego wykształcenia. Deforma Handkego posłużyła tylko opóźnieniu wejścia na znajdujący się pod koniec lat dziewięćdziesiątych w katastrofalnej sytuacji rynek pracy pokolenia wyżu. Po 2004 to pokolenie po ukończeniu Wyższej Szkoły Płacenia Czesnego w Wysrajewie Małym zostało w liczbie 2mln szczęśliwie wyeksportowane do UE. Dziś odbija się nam to czkawką a wkrótce katastrofą. Zwyczajnie zabraknie w Polsce dzieci tych ludzi.
    – przedstawić program reformy sądownictwa. Nie oszukujmy się PiS dokonał skoku na zrakowaciałą strukturę i poddał ją ręcznemu sterowaniu. O poprawie jakości sądownictwa szkoda gadać a tylko program może poruszyć ludzi. Jeżeli programem będzie ,,by było jak było” to bardzo łatwo obóz rządzący zdezawuuje ten element, że ,,starzy chcą wrócić do koryta”.
    – likwidacja KRUS i ZUS – zastąpić to świadczeniem wypłacanym z budżetu. Tumultami związanymi z likwidacją KRUSu nie ma się co kłopotać. Wieś nigdy nie będzie popierać ani lewicy ani liberałów.
    – przedstawić program mieszkaniowy – ale nie w postaci budownictwa socjalnego ale jako kontrybucję developerów – jakaś pula mieszkań zbudowanych przez developera powinna być oddawana do dyspozycji gminy jako kontrybucja za zapewnienie mieszkańcom tych nowych osiedli usług społecznych – komunikacji, szkół etc. Nie może być tak, że developer kupuje grunty za grosze, sprzedaje mieszkania a potem mieszkańcy żądają…Mieszkania te powinny być przez gminę odsprzedawane po preferencyjnych stawkach osobom spełniającym kryteria socjalne (pracujący, bez nałogów etc).
    – zreformować prawo o związkach zawodowych – Należy zlikwidować etaty działaczy związkowych utrzymywanych przez przedsiębiorstwa. W zamian za to związki zawodowe powinny byc dotowane z budżetu państwa jak partie polityczne. Dotacja powinna być wyliczana od ilości regularnie płacących składki członków ale tak by 50% budżetu organizacji pochodziło ze składek członkowskich. Obowiązującą zasadą powinno być jeden człowiek – jeden związek, a nie jak teraz 2300zatrudnionych – 3000 związkowców.
    – należy jasno przedstawić pogląd, że WINNI ŁAMANIA PRAWA zostaną ukarani. Nie może być tak, jak to się stało z Ziobrą czy Kamińskim. Łamali prawo i pozostali bezkarnymi co ich tylko rozbestwiło. Sędziowie orzekający pod dyktando polityczne powinni mieć świadomość, że zostaną pozbawieni prawa do wykonywania zawodów prawniczych. Oczywiście główna teza artykułu unieważnia ten pogląd bo jak tu się ,,otwierać na PiS” skoro chcemy ich sadzać?
    Na szczęście to są tylko majaki starego lewaka bo biorąca miliony złotych z budżetu państwa główna Partia Opozycyjna w zasadzie nie objawia nawet promila aktywności programowej i skupia się na czekaniu…Na co? Aż Kaczyńskiemu znudzi się rządzenie, chyba? Media powiązane z neoliberalizmem przekonują, że mamy ją może nie kochać ale jednak bo tylko taką ją jedną mamy…
    Ps. Gdy widzę Schetynę (choć ten się chowa) to mam odruch wymiotny…on sobą nic nie prezentuje. A na pewno nie prezentuje Nadziei
    Więcej: http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,161770,23791323,wos-lewica-powinna-wspolpracowac-z-pis-tylko-wtedy-polska.html

  30. Dziwnymi ścieżkami wędrują fantazje podstarzałego enfant terrible, dlatego przypomnę tylko podstawową informację: Rafał Woś nie jest członkiem partii Razem i nie kształtuje jej polityki. No i może jeszcze drugą: słowo „latte” pisze się bez kresek nad literami. Na odnoszenie się do pozostałych fragmentów tego smętnego paszkwilu szkoda czasu.

  31. Moim zdaniem każdy, kto skończył 16 lat (czyli formalnie wszedł w fazę myślenia operacyjnego) i w dalszym ciągu ma poglądy lewicowe jest trwale upośledzony, a jego resocjalizacja jest praktycznie niemożliwa. Pytanie brzmi: co zrobić z setkami tysięcy przedstawicieli proletariatu zastępczego, którzy niczego pożytecznego nie potrafią robić, a których trzeba ubrać i nakarmić. Izolacja? Ośrodki pracy> Naprawdę nie wiem 😐

  32. Mr. Z.‎
    Pytanie brzmi: co zrobić z setkami tysięcy przedstawicieli klasy próżniaczej czyli kapitalistycznej, ‎którzy niczego pożytecznego nie potrafią robić, a których trzeba ubrać i nakarmić. Izolacja? Ośrodki ‎pracy? Naprawdę nie wiem.‎

  33. Duda, Ziobro, Hartmann.. Co się dzieje na tym UJocie???

  34. @Mr. Z
    24 sierpnia o godz. 17:31
    Mr. Z gdy czytam Pańską wypowiedź to zaczynam mieć większe zrozumienie dla niezrozumiałych prowokacji red. Wosia…Parafrazując wypowiedź (chyba) Telleyranda obserwującego zachowanie Bourbonów podczas I Restauracji w 1814r ,,Liberałowie się nie poprawili – są niepoprawni” jak widać. Pokwitowanie szybko przyszło podczas 100 Dni. Może trzeba jeszcze drugiej kadencji naszych milusińskich by coś dotarło ale boję się, że może nie być warunków dla Waterloo Dobrej Zmiany.

  35. @Andrzej Falicz. Warszawskie i nie tylko warszawskie elity maja gdzies prawo do skrobanek bo je robia za granica. Za to los i oczekiwania milionow najubozszych kobiet zalezy od prawa do aborcji . Panska wrazliwosc wydaje sie dosc wybiorcza.

  36. @ Slawczan. W tym jednym sie z panem zgadzam – na widok Schetyny zawartosc zoladka podchodzi mi do gardla. To ten wiecznie dobrze sie zapowiadajacy. Tyle ze dobrze sie zapowiadac mozna przez cale zycie. Schetyna-skamienielina ciagnie PO na dol choc moim zdaniem PO i bez tego kamienia mlynskiego u szyi z dna sie nie odbije. Na razie zadnych pomyslow nie ma a w ostatecznosci pewnie urodzi mysz. A polcy i polacy nadal czekaja na jakas super- zbawcza partie, choc wiadomo, ze takiej nie ma i nie bedzie, wiec pewno PiS dalej porzadzi o ile rowniez nie zbrzydnie do wyrzygania.A wtedy… A czort wie co wtedy.

  37. @JohnKowalsky 24 sierpnia, 11:52
    Tobie chyba sie cos myli, choc niejasne co z czym.

  38. Niech żyje tow. JohnKowalsky i jego niezrównane i niezastąpione projekty polskiej republiki komunistycznej.

  39. MarcinGt 24 sierpnia o godz. 21:24
    Upadek na poziom III świata. Tak jak całej polskiej nauki po roku 1989.‎

  40. @Slawczan 24 sierpnia o godz. 15:38
    Wreszcie głos programowy. Ciekaw jestem bardzo, będzie zaczątkiem dyskusji o programach wyjścia z szamba, czy zaginie w morzu dygresji i dygresji do dygresji, o ordynarnych przysrywankach osobistych przez litość nie wspominając?
    Najbardziej prawdopodobne jest, że dyskusja jeszcze się dobrze nie rozpocznie, jak się przerodzi w koncert życzeń utopistów chcących „zjeść ciastko i nadal mieć ciastko”, od których roi się na każdym forum. Po co pisać, że „należy dążyć do prawdziwego socjalizmu”, albo „trzeba żyć po chrześcijańsku”, lub też „konieczne jest wprowadzić prawdziwie wolny rynek”, skoro każdy z jakimś doświadczeniem życiowym powinien wiedzieć, że żadna z tych tez nie może zostać w realnym świecie urzeczywistniona i jedyne co pozostaje, to się do wybranego uprzednio celu zbliżać, na ile uwarunkowania zewnętrzne i mentalność współobywateli pozwolą.

  41. Lewica, czyli prawica. A może prawica, czyli lewica?

  42. MLB
    24 sierpnia o godz. 16:47
    MarcinGt
    24 sierpnia o godz. 21:24

    … chłopaczki, ale qarva razem macie wiele do powiedzenia…

  43. JohnKowalsky
    24 sierpnia o godz. 20:54
    Naprawdę nie wiem.‎

    To po kiego licha tak i tyle ględzisz i smęcisz na tym forum?
    ———————————-
    „Nie smęć się, bracie Włodzimierzu, będziesz miał w niebie żywot gładki” – jak pisał poeta.

  44. off topic

    Ksiądz z Wielączy w województwie lubelskim nagrywał małoletnie dziewczynki w toaletach i przymierzalniach. Wpadł na wakacjach w Chorwacji. Swoje postępowanie duchowny tłumaczył stresem związanym z ciężką pracą.

    – W trakcie przeszukania mieszkania wikarego na plebanii znaleziono kilka miniaturowych kamer oraz komputery i dyski, na których znajdowało się siedem filmów i ponad 250 zdjęć o charakterze pornograficznym z osobami niepełnoletnimi – powiedział „Dziennikowi Wschodniemu” rzecznik prasowy zamojskiej Prokuratury Okręgowej.

    Łukaszowi P. postawiono zarzut posiadania pornografii z udziałem nieletnich. Ksiądz przyznał się do winy. Zaskakujące jest jego tłumaczenie. Jak podaje lokalny dziennik duchowny stwierdził, że „podglądanie pomaga mu na stres związany z ciężką pracą„. 

  45. Slawczan
    24 sierpnia o godz. 15:38

    Gadanie do obrazu! Lewicowy, antyklerykalny Hartman zawsze popiera prawicę PO klerykalną. Popiera Konstytucję, która nie dopuszcza do małżeństw homoseksualnych…

  46. Skoro ustalono na tym forum, że prawdziwej lewicy w Polsce nie ma od co najmniej 2 dekad a hasła lewicowe dzisiaj realizuje PiS, to nie może dziwić, iż część niewyżytych aktywistów zwraca się w stronę PiS!

  47. Torfo Calmado 25 sierpnia o godz. 13:30
    Οἶδα οὐδὲν εἰδώς (wiem, że nic nie wiem) – Σωκράτης (Sokrates). Czy to znaczy że Sokrates coś ‎wiedział, czy też że nic nie wiedział?‎

  48. roman17 25 sierpnia o godz. 0:55
    Na początek może Polskiej Republiki Ludowo-Demokratycznej (PRLD)? 😉

  49. kruk 25 sierpnia o godz. 0:15
    Powiem tak za Σωκράτη (Sokratesem): Οἶδα οὐδὲν εἰδώς (wiem, że nic nie wiem).‎

  50. ontario
    25 sierpnia o godz. 14:08

    ontario – klesza menda – chciałaby w kościele popieprzyć za darmo…

  51. @Cleaner

    Ziew..

  52. Nie wiem, czy to cud, bo raczej nie oglądam TV , a jednak wczoraj coś mnie tknęło i włączyłam telewizor marki Neptun i ku mojemu zdziwieniu na ekranie zobaczyłam – wspomnianego tu niedawno przez mojego serdecznego kolegę Aarona –prof. Jana Zielonkę.
    W pierwszej chwili ( nie oglądałam rozmowy od początku) nie miałam świadomości, że to On.
    Niezbyt dobrze ogolony facet, z wyraźnym angielskim akcentem – ale słucham.
    Już po kilku zdaniach odnosłam wrażenie, że gość mówi jakoś tak inaczej. Nie to że z akcentem, ale inaczej akcentuje treści. W miarę szybko skojarzyłam z Zielonką (no bo i akcent), ale nie byłam pewna.
    Po jakimś czasie moje domysły okazały się słuszne.
    To był były bloger Polityki – profesor Jan Zielonka.
    Rozmowę prowadził Maciej Wierzyński.
    Podrzucę link do wywiadu, ale do dwóch kwestii chciałbym się odnieść.
    Po pierwsze Zielonka w tej całej „kontrewolucji” widzi zdecydowanie cos więcej niż wplywy, czy fascynację Rosją. Jest to też cos więcej aniżeli „nostalgia do powrotu do państw narodowych i polityki tożsamości”
    Druga to odpowiedź profesora na pytanie o winnych tej fali „populizmów” europejskich i raczej amerykańskiego.
    A jej treść- w dużym skrócie
    „Nie winię bardzo polityków, bo oni są, jacy są. Najbardziej obwiniałbym polskich i europejskich intelektualistów którzy nie potrafili postawić prawidłowej diagnozy choroby toczącej Europę.
    A i teraz nie bardzo potrafią pogodzić się z wydarzeniami i szukają przyczyn wszędzie, tylko nie tam gdzie znajdują się one faktycznie”

    Pisał o tym też Aaron.
    23 sierpnia o godz. 15:47
    Przypominam jego konkluzję.
    Kto winny?
    Populiści i i pedofile.
    Zainteresowanym podrzucam link do wywiadu:

    https://www.tvn24.pl/horyzont,46,m/prof-jan-zielonka-o-kryzysie-liberalizmu,863784.html

  53. Torfo Calmado 25 sierpnia o godz. 13:30
    Tylko ad personam?

  54. Torfo Calmado 25 sierpnia o godz. 13:30
    Οἶδα οὐδὲν εἰδώς (wiem, że nic nie wiem) – Σωκράτης (Sokrates). Czy to znaczy że Sokrates coś ‎wiedział, czy też że nic nie wiedział?‎

  55. kruk 25 sierpnia o godz. 0:15
    O co ci chodzi?

  56. Program dla lewicy, szczególnie na wybory samorządowe w małych miastach i na wsi:‎
    ‎1. Pewna praca, w dobrych warunkach za godziwą płacę, czyli zbliżoną do średniej krajowej (a więc ‎zdecydowanie nie w sektorze prywatnym), aby Polacy nie musieli emigrować z małych miast i wsi do ‎wielkich miast czy szczególnie zagranicę.‎
    ‎2. Dostępne dla zwyczajnego Polaka mieszkania, budowane przez lokalne władze, aby nie zmuszać ‎Polaków do pozostawania na łasce tzw. deweloperów. Dostępność mieszkań zahamuje także odpływ ‎Polaków z małych miast do wielkich metropolii i poza granice Polski.‎
    ‎3. Dobry transport publiczny, w tym szczególnie wygodny dojazd do pracy, szkoły czy lekarza, aby nie ‎zmuszać Polaków do kupowana starych, kopcących samochodów od Niemców. Postawiłbym tu, o ile ‎to by tylko było technicznie możliwe, na reaktywację lokalnych połączeń kolejowych, w tym też ‎wąskotorowych, które po remoncie i unowocześnieniu mogą osiągać prędkości handlowe zbliżone do ‎obecnego transportu „busowego”.‎
    ‎4. Radykalne usprawnienie służby zdrowia, w tym likwidacja kolejek do lekarzy specjalistów poprzez ‎podwyżkę ich uposażeń i jednoczesny zakaz wykonywania praktyki prywatnej przez lekarzy ‎zatrudnionych w państwowej służbie zdrowa, w tym na państwowych wyższych uczelniach. Sektor ‎prywatny powinien być bowiem na 100% odłączony od publicznego, szczególnie zaś w dziedzinie ‎ochrony zdrowia.‎
    ‎5. Reaktywacja państwowego przemysłu farmaceutycznego oraz sieci niekomercyjnych, państwowych ‎aptek, gdzie lekarstwa były by sprzedawane na receptę po cenie pokrywającej tylko ich koszt produkcji ‎i dystrybucji.‎
    ‎6. Podwyżka najniższych rent, emerytur i zasiłków oraz ograniczenie najwyższych emerytur, w tym ‎sędziowskich, poselskich, senatorskich etc.‎
    ‎7. Stabilne ceny skupu dla rolników, gwarantujące im rentowność ich produkcji. Wymaga to utworzenia ‎sieci państwowych placówek skupu zbóż, warzyw, owoców, drobiu, bydła, trzody chlewnej etc.‎
    ‎8. Reaktywacja szkolnictwa zawodowego, w tym wymóg, aby szkoła zawodowa, czy to zasadnicza, ‎czy też na poziomie technika, inżyniera (licencjata) czy magistra gwarantowała swojemu absolwentowi ‎pierwsze zatrudnienie, co łączyć się musi ze znaczną poprawą jakości kształcenia, szczególnie w ‎placówkach ponad maturalnych.‎
    ‎9. Zniesienie straży miejskich czy gminnych i przeznaczenie pieniędzy na nie wydawanych na policję, ‎która ma znaczne lepsze wyszkolenie orz znacznie szersze kompetencje.‎
    ‎10. Na koniec – ograniczenie wydatków na wojsko do poziomu poniżej 1% PKB. Z Niemcami czy z ‎Rosją nigdy wojny przecież nie wygramy, a inni nasi sąsiedzi są albo w permanentnej rozsypce ‎‎(Ukraina), albo też są zbyt słabi aby stanowić dla nas zagrożenie (Litwa) albo też są do nas pokojowo ‎nastawieni (Białoruś, Czechy i Słowacja). Skandynawowie będą dla nas potencjalnym zagrożeniem ‎dopiero za jakieś 50-100 lat, kiedy powstaną tam i umocnią się państwa islamskie, ale i tak, to wtedy ‎oni będą się tradycyjne bić miedzy sobą. Duże, kosztowne wojsko nie jest nam więc potrzebne, a ‎pieniądze zaoszczędzone na wojsku można wydać na sfinansowanie proponowanego przeze mnie ‎programu. Także pomóc tu może likwidacja takich zbędnych instytucji jak np. IPN, propagandowe ‎muzea typu Powstania Warszawskiego, II Wojny Światowej, Żydów Polskich itp. – jeśli one muszą z ‎takich czy innych względów zostać, to niech będą prywatne, a nie finansowane przez podatników.‎

  57. Precz z klerykalizmem i klerykałami! – powiedział Franciszek- papież.

  58. ….a tu niespodzianka…… pedofilia w Slupsku…… tym razem nie w kosciele a w magistracie… no, no, bedzie sie dzialo….

  59. Panie Janie. Robi Pan błąd określając partię, której członkowie oczekują drugiego przyjścia Chrystusa totalitarną. Partia Razem z pewnością nie pasuje dom PiS, bo jest laicka i nie jest narodowa. Wydaje się jednak, że współcześnie liberalne kierunki w polityce, oznaczają kierunki pro federacyjne i globalistyczne, a lewicowe przeciwne. W tym sensie może Woś mieć pewne racje. Czytałem go i jak dla mnie jestem w stanie zgodzić się z nim w wielu sprawach, poza jedną, że nie rozumie, że brak praworządności to przyczyna wielu zjawisk, które krytycznie opisuje. Skoro państwo jest niepraworządne, to przyczyna leży w elitach, które je uformowały w tym kształcie, a więc to nie ono jest w stanie przełamać impas rozwojowy. PiS więc czeka na Chrystusa, a partia Razem na Godota.

  60. Twój komentarz czeka na moderację.

  61. JohnKowalsky
    24 sierpnia o godz. 11:54

    A die Linke???

  62. JohnKowalsky
    24 sierpnia o godz. 11:54
    A ruchy autonomiczne???

  63. @JK 27 sierpnia o godz. 15:02
    Pokazałeś kliniczny przykład koncertu życzeń utopisty.
    Przecież próbowano niemal wszystkie wymienione punkty Twojego programu realizować przez całą komunę no i się nie udało, nawet w warunkach przywiązania obywatela do państwa i przy średnich miesięcznych zarobkach trzydziestu kilku milionów Polaków wynoszących około 20 dolarów. Powiedz dlaczego? W Korei Północnej, o której moge mówić z doświadczenia, udało się lepiej, czy właśnie to jest Twój wzorzec?

  64. Noblista Paul Krugman ostatnio wspomniał o problematyce zinstytucjonalizowanej korupcji. Co to znaczy? Instytucje to określone przepisy prawne, ale także wzorce zachowań, które są realizowane w praktyce, które niekończenie są wyznaczane przez owe przepisy prawne dla danej sytuacji. Tak więc zinstytucjonalizowana korupcja oznacza, że istnieje rozbieżność pomiędzy zapisami w prawie, a rzeczywistymi zachowaniami i państwo nie sankcjonuje tych rozbieżności. W ten sposób państwo stoi za korupcją instytucjonalną, co niweczy praworządność i demokrację. W moim przekonaniu Polska po 1989r. nigdy nie rozstała się z tą formą zinstytucjonalizowanej korupcji, zaś naukowcy, politycy, samorządowcy, sędziowie i wszelkiego rodzaju urzędnicy byli w PRL dobrze przygotowani do kreowania innego obrazu rzeczywistości, niż stan faktyczny rzeczy. W czasach stalinowskich radzono sobie z skutkami tego rozziewu, którym było po prostu gnicie państwa, poprzez okresową wymianę kadr, połączoną z ich fizyczną likwidacją. Od kiedy zaniechano tej oczyszczającej praktyki ludzie wychowani w komunizmie pasożytują bezkarnie na państwie, gospodarce i społeczeństwie. Nie bardzo rozumiem co to ma wspólnego z demokracją w USA. Nasze problemy są wynikiem instytucjonalnego ukształtowania obywatela w PRL i potem w III RP. Nie można więc mówić o tym, że nagle z dojściem do władzy PiS, coś zmieniło się w tym sensie, że problem gnicia pojawił się w dacie wygranej wyborów przez PiS. Dramat polega na tym, że PiS nie jest w stanie tego stanu instytucjonalnej korupcji zmienić. Tak więc dodanie do tego pasztetu jeszcze upolitycznienia władzy sądowniczej jest słusznie krytykowane. Problem jednak jest głębszy, niż Pan pisze na blogu, krytykując PiS i partię Razem. Panie Janie trzeba mieć odwagę i horyzonty, których Panu brak w publicystyce, aby z tym problemem się zmierzyć.

  65. Profesorowi marzy się z pewnością socjalizm. Mam argument za tym modelem ustrojowym wprost nie do podważenia.
    Moja znajoma, Księżna Himalaj mawiała: „Nagość, phoszę państwa, jest demagogiczna, jest wphost socjalistyczna, bo i cóż by było, gdyby gmin odkhył, że nasza dupa taka sama?”

    Ale z drugiej strony jak tu postawić na nagość kiedy żyjemy w tak purytańskich czasach.

  66. Wizje (programy) zmian „co zrobić by było lepiej” brzmiałyby konkretniej, gdyby wprowadzić warunek podawania obok „co zrobić” obowiązkowo „skąd wziąć na to pieniądze”, czyli mówiąc prościej, komu odebrać, bo przecież żadnych nadwyżek budżetowych nie mamy, żeby komuś dać lub na coś wydać, trzeba komuś odebrać , albo jakiś wydatek skreślić.

css.php