Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Loose blues - Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne Loose blues - Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne Loose blues - Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne
Jarosław Kaczyński

2.11.2018
piątek

Test Kaczyńskiego: czy szurnie Ziobrę?

2 listopada 2018, piątek,

Jarosław Kaczyński jest dziś jak ten stary lew, który nikomu już nie zagraża, lecz jeszcze ryczy. Młode lwy czekają przyczajone – żadnemu nie chce się skakać byłemu samcowi alfa do gardła, bo po co ryzykować zranienie, skoro można poczekać? Młode podchodzą bliżej i bliżej, zaczepiają samice, znaczą terytorium. A stary tylko ogonem macha i grzywą potrząsa.

Wybory samorządowe poszły fatalnie, a druga tura nie zapowiada się lepiej. Miało być eldorado, ostateczne przejęcie kraju, a wyszło, że nawet połowy władzy w terenie nie będzie. Biedny Kaczyński stał się zakładnikiem partii, która jak kukłę obwozi go po kraju, choć ten za wszelką cenę chciałby tego uniknąć. Błazeństwa z wbijaniem palików na plaży i inne tam „konwencje” po małych miasteczkach to dowód na to, że najbliższe otoczenie Kaczyńskiego może już nim sterować i go dręczyć.

Słabnięcie Kaczyńskiego zaczęło się, gdy przez całe miesiące nie był w stanie pozbyć się coraz bardziej oszalałego Macierewicza, w dodatku podzielając jedno z tych szaleństw, jakim było perwersyjne odgrywanie komedii polegającej na udawaniu wiary w zamach smoleński. Kaczyński zagubił się w tym tak dalece, że z lęku przed własną obłudą i znieważaniem pamięci ofiar sam zaczął bodajże wierzyć w zamach. A w polityce ten, kto traci rozsądek i poczucie rzeczywistości, w końcu traci władzę.

Potem przyszła afera z nagrodami dla rządu. Kaczyński kazał je oddać – jedni posłuchali, inni nie. Ta niesubordynacja nadszarpnęła autorytet wodza – potem już nic nie było tak samo.

A dalej był szpital – po wyjściu z niego Kaczyński już nie odzyskał pełni władzy w partii, która zaczęła się rozłazić. I oto doszliśmy do kluczowego momentu, w którym Kaczyński musi stoczyć walkę ze swoim największym wewnętrznym wrogiem. Jeśli się od niej uchyli albo ją przegra, to już po nim – nie będzie już kontrolował ani resortów, ani spółek, ani list.

Chodzi rzecz jasna o walkę ze Zbigniewem Ziobrą, który rzuca Kaczyńskiemu harde wyzwanie. Najpierw, razem z Jakim, dokonał sabotażu z nieszczęsną nowelą ustawy o IPN zakazującą mówienia o udziale Polaków w mordowaniu Żydów, sprowadzając tym samym na Polskę i samego Kaczyńskiego najcięższe upokorzenie. Po raz pierwszy obce państwa, z Izraelem włącznie, wprost zaingerowały w polski porządek prawny. Antysemici mają wreszcie to, czego tak pragnęli: Żydzi nimi rządzą! A dewastacja wizerunku państwa polskiego i prestiżu Polski w świecie jest prawdziwą tragedią dyplomatyczną, której skutki będą ciągnąć się przez wiele lat po upadku reżimu.

Teraz znowu Ziobro zaatakował Unię Europejską, otwarcie podważając prerogatywę Trybunału Sprawiedliwości UE oraz prawo Sądu Najwyższego do kierowania doń pytań dotyczących interpretacji traktatów europejskich. Zapachniało polexitem. I znów Kaczyński musi gasić pożar – ale co się spali, to się spali. Akcja Ziobry, obliczona na upokorzenie Kaczyńskiego, będzie kosztować Polskę ładnych parę miliardów euro. Nikt już z nami cackać się nie będzie. A już na pewno nie Macron ani następca Merkel.

Jeśli Kaczyński chce zachować władzę i autorytet w partii, musi wyrzucić Ziobrę – jako wroga, buntownika i sabotażystę. Musi, ale czy może?

Dawno by już to zrobił, gdyby sprawa była prosta. Dlaczego Kaczyński przygląda się bezradnie, jak Ziobro przejmuje prokuratury i sądy, wsadzając wszędzie swoich ludzi, którzy wszak są właśnie jego ludźmi, a nie ludźmi PiS i Kaczyńskiego? Odpowiedź może być tylko jedna (chyba że znacie inną): Ziobro ma już tyle haków na Kaczyńskiego, PC i PiS, że Kaczyński musi się go po prostu bać. Obrośnięta biznesowo-korupcyjnymi układami partia, poczęta z nieetycznych uwłaszczeń na państwowym majątku i mediach, jest z pewnością kopalnią diamentów pozamykanych w teczkach, do których Ziobro ma pełny dostęp. Kaczyński zapewne nawet nie wie, co Ziobro na niego ma. Wie natomiast, że w razie wyrzucenia z posady były delfin nie zawaha się użyć całego arsenału. Taka jak nie zawahają się użyć swoich nagrań dysponenci taśm.

Hakownie, taśmy, teczki – wszystko, co tak wesoło i niefrasobliwie, pod dyktando KGB i z pomocą paru szemranych typów chłopcy z PiS i okolic sobie sprokurowali, teraz zwróci się przeciwko nim. I żadnej kontroli nad tym procesem Kaczyński nie ma. Teczki w jego własnym archiwum są zapewne jak pamiątki z przedszkola z porównaniu z tym, co mają Ziobro, Ruscy i rozmaita gangsterka. Polityka w stylu Kaczyńskiego to przy tym czysta dziecinada. No i jest jeszcze Kościół, z którym Ziobro trzyma, i to z wzajemnością. Na biskupów teczek jest pewnie co niemiara, a do tego audio i wideo, bo jest wszak postęp w domu i zagrodzie. Dopóki Ziobro z Kamińskim rządzą, biskupi i Rydzyk czują się bezpieczni. I Kaczyński wie, że posunięcie Ziobry kosztować go będzie starcie z Rydzykiem. I nie chodzi tu bynajmniej o wyłączenie tuby propagandowej w jego mediach, lecz o poważny konflikt, w którym mogą polecieć haki. Za Ziobrę Kaczyński nie będzie mógł zapłacić Rydzykowi parudziesięciu baniek – jak za Szyszkę. To nie ten kaliber.

A jednak Kaczyński musi… Żeby tego dokonać i jakoś przetrwać, musi sprzymierzyć się z Morawieckim, Dudą i pewnie jeszcze z paroma innymi. Ale potraktowanie po partnersku swoich pionków to również będzie oznaka słabości. A jednak chyba na to pójdzie. Bo dla Kaczyńskiego już nie władza jest najważniejsza – większej już nie będzie, a i ta się powoli kończy. Teraz musi pracować na swoją legendę, czyli na konsens w partii, że po jego odejściu zapanuje kult braci Kaczyńskich jako ojców założycieli. I ten cel jest do osiągnięcia – pod warunkiem że partia nie znajdzie się w rękach najbardziej cynicznych i zdeprawowanych cwaniaków, gotowych wyrzucić Kaczyńskich na śmietnik.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 52

Dodaj komentarz »
  1. @ LK

    PiS może kraść bo ” PO kradło.”
    Kaczyński rozwalił Polskę – a Tusk to co?
    W Polsce faszyzm, a w Rosji co?

    Tak pieprzą trzylatki w piaskownicy i pisiory.

  2. @

    System dziesiętny oryginalnie pochodzi z Indii, z których przedostał się do Europy za pośrednictwem Arabów.
    Cudotwórca Jarosław Kaczyński, kolejny raz objawia nadprzyrodzone cechy:
    Cud nr.10 – śledztwo IPN w sprawie rzekomo fałszywej lojalki podpisanej przez Jarosława zostaje umorzone w 2007r. z powodu przedawnienia. Inni obywatele przed Sądem musieli udowadniać swoją niewinność.

  3. @ Gospodarz
    „ten cel jest do osiągnięcia – pod warunkiem że partia nie znajdzie się w rękach najbardziej cynicznych i zdeprawowanych cwaniaków, ”

    HeHe,
    a wiedział Pan Profesor tam innych?? 😉

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. PiS może kraść bo ” PO kradło.”
    Pis nie kradnie tylko mając legalny dostęp do budżetowych pieniezy bezczelnie je sobie przyswaja tłumacząc ża PO kradło. Ale żadnych wyroków jak dotąd za owe kradzieże nie było Przez 3 lata nic? Nawet taki szeryf nie potrafił nikogo wsadzić?
    To znaczy, że jest to obrzucanie przeciwników goownem – jak oskarżenie Komorowskiego o kradzież Gęsiareczki

  6. Adam100 2 listopada o godz. 22:25‎
    Jakie masz dowody na to, że PiS kradnie?‎

  7. Wielki Wódz nie pokumał ,że kto raz zdradził ,to i drugi raz, łatwiej mu pójdzie.A z hakami to jest tak ,że są bliżniakami.Bo czy pan Zbyszek ,nie ma na głowie swoich błędów,w czasie pierwszej pisowskiej władzy?Czy się przedawniły//?I czy pani Kopacz nie będzie wojażowała po terenie?A cała teza o tej walce oparta na założeniu ,że prezes patrzy bezradnie co robi delfin,oparta jest na złym założeniu.Bo czyz nie wola prezesa zdecydowała ,aby zniszczyć sądownictwo.?Zbysio wykonuje rozkazy. A co będzie dalej ,zależy od zdrowia nam panującego.

  8. Jak szybko pewne fakty (niewygodne) puszczane są w niepamięć. Np. ci którzy mocą swoich urzędów (SN, TK) utrwalali rządy kościoła w Polsce, dzisiaj są wzorcowymi demokratami. A tak się po prostu nie da; religie są przeciwieństwem demokracji i zawsze ją zwalczały, co za tym idzie, religiant nigdy nie poprze demokracji.
    Podobnie fakt, że PIS został wyhodowany na łonie PO, dzięki której dzisiaj rządzi, też idzie w zapomnienie – Tusk, który się do tego przyczynił, staje się dla niektórych mężem opatrznościowym i zbawcą narodu.
    Polak żyje mitami, a świat realny dla niego nie istnieje.
    Np. wiara, że po rządach PIS – co kiedyś bezsprzecznie nastąpi, kiedy to inna sprawa – wszystko wróci do normy i będzie jak drzewiej, jest naiwna i infantylna. Tego co PIS nakręci, odkręcić się praktycznie nie da.
    Moje wyrazy współczucia dla tych, przed którymi jeszcze szmat życia.
    Staruchy nie będą się długo męczyć.

  9. No, nareszcie pan Jan Hartman powrócił do tego, na czym się najlepiej zna, czyli wklejania jednego i tego samego tekstu o PiS-ie.

  10. LK
    3 listopada o godz. 10:32
    „Jakie masz dowody na to, że PiS kradnie?‎”

    A jakie ja mam dowody że Ty nie bijasz żony?

  11. Adam100
    Po co zagladasz na ten blog? Czy po to aby twierdzic u Passenta, ze jest on tak przejety przez rosyjskie i izraelskie trolle, ze to „zgroza”! A ty oczywiscie o tym wiesz najlepiej bo jestes agentem CIA? Czy tez po to aby chwalic sie u Passenta, ze twoj wpis tutaj, to „wsadzenie kija w mrowisko”, choc odzew na twoj wpis byl wlasciwie zaden? Produkujesz sie tutaj po to aby w sasiednim bloku chwalic sie jak tu macisz? Wynocha!

  12. @

    Cudotwórca Jarosław Kaczyński asystuje przy cudzie jedenastym, przez więzy rodzinne i przez to że jedenaście jest cyfrą pierwszą. Nie ma żadnej cyfry pierwszej, bez Jarslawa Kaczynskiego:

    ”Cud jedenasty – były prezydent, zresztą dość kiepski, choć tragicznie zmarły, z praktycznie zerowym bagażem zasług dla Polski leży na Wawelu ! (podobno widziano Piłsudskiego i kilku królów jak przewracali się w grobach)

  13. Czytam o pomniku Kaczynskiego w Wawie , niech stanie , bedzie to egzemplifikacja bezprawia cechujacego rzady PiS, choc lepiej napisac nierzady!

  14. Zaluje , ze nie ulegli gigantomanii indyjskiej ,pomnik na 200 m. , to byloby cos!!!

  15. ontario
    3 listopada o godz. 15:30
    Akurat nie tobie rozstrzygac na czym zna sie a na czym nie zna prof.Hartman. Ale jak sie nie podoba to co robisz na tym blogu? Zaloz wlasny.

  16. sugadaddy
    3 listopada o godz. 11:54
    Przy glodowych emeryturach jakie zafunduje „staruchom” PiS, ci rzeczywiscie dlugo sie nie pomecza. Ale na PiS glosuja rowniez najmlodsi wyborcy wiec pomecza sie znacznie dluzej . Mam nadzieje, ze dostatecznie dlugo aby zrozumiec co to znaczy oddac glos i jakie sa tego efekty. Ale nowe przyslowie jest w modzie: glupi Polak przed szkoda i glupi po szkodzie.

  17. jakub01 3 listopada o godz. 15:37
    R a c j a !

  18. sugadaddy~3 listopada o godz. 11:54
    A tu masz Acan 100% rację!

  19. Adam100 3 listopada o godz. 15:32‎
    A co, jeżeli jestem chłopak postępowy i mam męża a nie żonę i to ten mąż mnie postępowo i liberalnie ‎oraz prewencyjnie bije?‎

  20. @

    Stefan Niesiołowski

    ”Walka z PiS jest moralnym
    obowiązkiem każdego
    przyzwoitego człowieka”

  21. @

    Posłanka PiS J. Lichocka:

    ” Ja też,
    najchętniej bym wszystkich pozamykała,
    powsadzała do wiezień, zrobiła porządek,
    raz,dwa,trzy i wprowadziła najlepiej
    jedynowładztwo Jarosława Kaczyńskiego.
    Wtedy byłabym spokojna, że jest dobrze”

  22. Na miejscu o cudach i l. pierwszych .
    Oni wszyscy z tych cudów.
    Cudowładca kazdego może wy…ić dzierząc różdżkę diabelską.
    Tu nawet Riemann ma niższą rangę.
    Choć posłużył Einsteinowi.

  23. Istny zamęt, który potwierdza fakt totalnego spenetrowania Polski przez obce służby.

  24. @LK
    3 listopada o godz. 10:32

    „Jakie masz dowody na to, że PiS kradnie?‎”

    Przed wyborami 2015 PiS twierdzil, ze „na wszystko starczy, wystarczy nie krasc”. A teraz nadal brakuje np. na sluzbe zdrowia, na wojsko itd. PO juz nie moze krasc, wiec zostal tylko PiS… q.e.d. 😉

  25. Kibicuję Ziobrze. Kaczyński drugim Bolsonaro już nie bedzie ani nawet Orbanem czy Trumpem. Nadaje sie już powoli na śmietnik historii ale i tak bedzie lepiej wspominany niż Wałęsa. O ile lewica w Polsce przegra. A przegrać musi bo lewicowe rządy bankrutują. Moralnie i materialnie.

  26. LK
    3 listopada o godz. 17:13
    Uwazaj, A 100 twierdzi, ze jest agentem CIA, wiec zadnych dowodow na cokolwiek nie potrzebuje, on ma informacje prosto z firmy. Np. o grasujacych tutaj agentach GRU i Mossadu. Nalezy sie z jego paranoja obchodzic lagodnie, bo mu sie pogorszy. Potakiwac i nie wchodzic w dyskusje z czlowiekiem cierpiacym na urojenia.

  27. mały fizyk
    3 listopada o godz. 19:41
    ” zostal tylko PiS… q.e.d.”

    On przecież nie dyskutuje, tylko uskutecznia Pisowska retorykę trzylatków z piaskownicy.
    pozdr.

  28. @

    Turyści !!!
    Omijajcie Bukowinę
    Tatrzańską.
    Niech jej mieszkańcy
    poczują w kieszeni
    „dobra zmianę”!!!

  29. @

    Dekalog plus dwa.
    Czas na cud Jarosława Kaczyńskiego o północy, a posłanka Lichocka może się teraz wreszcie odprężyć :
    ”Cud nr. dwanaście: W IPN brak jakichkolwiek dokumentów z działalności opozycyjnej Jarosława z lat 1982 do 1989 – rzekomo zniszczyła je UB’ecja, to oczywiście bardzo logiczne – najpierw zbiera się na kogoś dokumenty, a potem, jak się uzbiera to się je niszczy…

  30. @ LK
    3 listopada o godz. 17:13
    „Adam100 3 listopada o godz. 15:32‎
    A co, jeżeli jestem chłopak postępowy i mam męża a nie żonę i to ten mąż mnie postępowo i liberalnie ‎oraz prewencyjnie bije?‎”

    To by tłumaczyło odmóżdżenie 🙁

  31. ..stara prawda mowi ..zadna wladza nie jest wieczna ,,! a kij ktory pan prezes wystrugal moze stac sie kijem samobijem !!

  32. jakub01
    3 listopada o godz. 16:31

    Co robię? czytam, bo lubię czytać wsiech (od skrajnej prawicy po skrajną lewicę). Zabronisz mi?

    A wpisy pana Jana Hartmana mam prawo czytać i oceniać, bo Konstytucja mi umożliwia wolność wypowiedzi.

    Ta sama Konstytucja zabrania panu Janowi Hartmanowi stosować cenzurę prewencyjną, ale p. Hartman ma to w nosie.

  33. Nawet najdłuższa żmija przemija.Tylko od czego „świentym”(pisownia zamierzona) będzie JarosławZbawiciel?

  34. adamjasz
    4 listopada o godz. 21:18
    Zbawi nos lod luniji i demokracyji.

  35. ontario
    4 listopada o godz. 17:13
    Ohoho! Konstytucja! Konstytucja!
    Tylko, ze oprocz praw konstytucyjnych, o czym zdaje sie nie wiesz istnieje cos takiego jak poczucie przyzwoitosci.

  36. @Ontario
    Zapraszam na blog Passenta, tam zadnej „cenzury prewencyjnej” nie ma,
    chamstwo wali rynsztokiem bez przeszkod.

  37. ontario 4 listopada o godz. 17:13
    A tu zgoda.

  38. adam100 4 listopada o godz. 1:10
    Twój wpis jest homofobiczny i antypostępowy! 😉

  39. jakub01 4 listopada o godz. 0:44
    Racja!

  40. Adam100 4 listopada o godz. 1:10‎
    A które państwo z UE nie ma deficytu budżetowego?‎

  41. mały fizyk 3 listopada o godz. 19:41‎
    A które państwo unijne czyli z UE nie ma deficytu budżetowego?‎

  42. Mały Fizyk 3 listopada o godz. 19:41‎
    Pamiętaj też, że żyjesz, tak jak my wszyscy, na kredyt, i to bynajmniej nie na finansowy. Otóż składasz ‎się głównie z wody, czyli z H2O (H-O-H). Atomy, zarówno wodoru jak i tlenu, maja zaś swoje jądra, a ‎w nim protony i neutrony, a te składają się z kolei z kwarków. Ale co trzyma te kwarki, a więc i ciebie ‎w całości na poziomie zarówno mikro (jadra atomu) i jak i makro (spostrzeganej przez ciebie ‎rzeczywistości)? Przecież nie grawitacja czy elektromagnetyzm, gdyż są one na to za słabe. Otóż jest to ‎tzw. oddziaływanie silne, którego nośnikiem są tzw. gluony (od angielskiego glue czyli klej), ale kiedy ‎kwark chce „uciec” z protonu czy neutronu, to one „wyruszają za nim w pogoń”, tworząc po drodze ‎coraz to nowe gluony, a więc to oddziaływanie silne, jest inne niż grawitacja czy elektromagnetyzm, ‎jako iż nie słabnie ono wraz z odległością. Ale przejdźmy teraz do najważniejszego – otóż te gluony ‎‎„ścigające” te „uciekające” kwarki tworzą się na kredyt udzielany im, a więc i nam przez Naturę, i to ‎całkowicie za darmo na zasadzie im więcej, tym krócej. Zrozum więc, że żyjesz na darmowy i stały ‎‎(odnawialny) kredyt (coś w rodzaju darmowej karty kredytowej bez limitu na wydatki) dany ci przez ‎Naturę, i bądź jej za to wdzięczny. 😉

  43. @

    W głowie się nie mieści, żeby 38-o milionowym narodem rządził facet z problemami mentalnymi, zakompleksiony mały mściwy głupiec z smoleńską krwią na rękach paranoik i cham z wyrzutami sumienia za śmierć brata, rzadko spotykana kanalia która dla swoich interesów dewastuje kraj.

  44. LK
    5 listopada o godz. 14:47

    Adam100 4 listopada o godz. 1:10‎
    A które państwo z UE nie ma deficytu budżetowego?‎

    Zanim zajmiesz się prawami natury i deficytem w państwach EU, zlikwiduj proszę deficyt pod własnym kapeluszem 😉

  45. LK
    5 listopada o godz. 14:43
    adam100 4 listopada o godz. 1:10
    ”Twój wpis jest homofobiczny i antypostępowy! ”

    Twój zarzut jest dla mnie zobowiązujący.
    Nick Jakub01 z którym masz tak poufne więzi, jest facetem który na blogu EP lubi o sobie mówić: Pani ” Elżbietka.” Masz wiec teraz możliwość wyboru, który zdefiniuje moja homofobie.
    W Twoje ręce perswaduje / Moje losy w Twoich ręcach.
    PS Dedykuje, homofobiczny dowcip który poniekąd, koresponduje z moim poczuciem humoru. Enjoy.
    https://www.youtube.com/watch?v=gM7O8PMNdtA

  46. adam100 6 listopada o godz. 7:08
    Skąd u ciebie ten nagły atak szału?

  47. Co to za premier, który nie rządzi, który o niczym nie wie i nic nie może zrobić etc.? Po co nam taki ‎premier i po co nam taki rząd, pod którym państwo jest sparaliżowane i nie potrafi oraz nie chce ‎powstrzymać przestępców przed oszukiwaniem ludzi a nawet tych przestępców chroni, gdyż wśród ‎nich jest syn premiera? Co to za państwo, gdzie syn premiera firmuje ogromny przekręt finansowy a ‎premier udaje, że nic o tym nie wie i co gorsza, wiedzieć nie chce? Przecież tzw. ‎służby powinny były wiedzieć, co robić w danej sytuacji i że nad nimi był odpowiedzialny minister ale ‎nad tym ministrem był przecież premier, czyli Prezes Rady Ministrów, odpowiedzialny za to, co robią ‎jego ministrowie. Jeżeli Tusk nie wiedział co się dzieje w państwie przez niego rządzonym, to znaczy, ‎że nie nadawał się on na premiera (a więc też nie nadaje się on też na swoje obecne stanowisko w UE), ‎a jeśli wiedział i to tolerował, a może nawet i organizował, to znaczy, że powinien on stanąć przed ‎Trybunałem Stanu.‎
    Były premier Tusk tłumaczył się też, że działał on w granicach prawa, ale w granicach prawa działał ‎przecież także rząd III Rzeszy. Tusk powinien po prostu zamknąć firmę pod nazwą Amber Gold, ‎używając do tego swoich uprawień jako szefa rządu, działając poprzez Ministerstwo Finansów, Urząd ‎Nadzoru Finansowego, Prokuraturę etc. Nie wystarczy przecież, aby państwo uprzedzało swych ‎obywateli przed istnieniem i działaniem złodziejów, ale potrzebne jest, aby państwo tych złodziejów ‎aktywnie zwalczało. Niestety, ale ponieważ syn premiera był zaangażowany w nielegalną działalność ‎Amber Gold poprzez powiązana z nią firmę OLT, to Tusk nie tylko że nic nie zrobił, aby zamknąć te ‎oszukańcze geszefty, ale wręcz roztoczył on nad nimi parasol ochronny. W państwie prawa, to Tusk ‎dawno już by siedział za kratkami.‎
    Oczywiste też jest, że funkcjonariusz państwowy nie może się uchronić od odpowiedzialności, ‎dowodząc, że działał on w granicach swoich obowiązków i uprawnień, jeżeli oczywiste było, że w ten ‎sposób popiera on działalność przestępczą.‎
    Państwo stosujące tylko literę, ale nie ducha prawa przeradza się w państwo ‎teoretyczne, o którym na taśmach z „Sowy i Przyjaciół” mówił bliski współpracownik Tuska, czyli ‎Bartłomiej Sienkiewicz – szef MSW i koordynator służb specjalnych, współodpowiedzialny za to, co ‎działo się w sprawie Amber Gold. Państwo teoretyczne Tuska i przyjaciół polegało więc na tym, że ‎każdy patrzał tam tylko na czubek własnego nosa, uważając, że trzymanie się procedur uwalnia go od ‎odpowiedzialności, ale umyka wówczas odpowiedzialność za dobro wspólne.‎
    Premier Tusk mógł i powinien, nie wychodząc poza procedury a tylko z ich korzystając, zrobić ‎znacznie więcej, aby zatrzymać Amber Gold i OLT i trzeba to rozpatrywać w kategoriach karnych, ‎czyli nie tylko niedopełnienia obowiązków ale i wręcz celowego chronienia działalności przestępczej, ‎jako iż jego zwierzchnia władza nad służbami polegała przecież na wydawaniu im poleceń, oczywiście ‎w granicach obowiązującego prawa, tak samo jak zwierzchnia władza każdego dowódcy polega na ‎wydawaniu poleceń (rozkazów) swoim podwładnym. Jak widać, teoretyczne państwo procedur i prawa ‎nie jest wcale dla obywateli bezpieczniejsze, gdyż staje się ono wtedy tylko państwem teoretycznym, ‎tolerującym oraz nawet wspomagającym przestępczość zorganizowaną w rodzaju Amber Gold i OLT, a ‎obywatele nie mają w takim państwie żadnej możliwości przeciwdziałania kryminalnej działalności ‎premiera i podległych mu ministrów.‎ 🙁

  48. Z sieci:
    „słowiczek poznański pół godziny temu 6/11/2018 Oceniono 4 razy -4

    @buk_humor….
    buk_moralna mielizna… – to Lech Keller, kapuś SB to: srul_szmjakowalsul_bajtelman_hajfa, supertłumacz, kaganini, mirrad…, w tyg. „Polityka” znany jest jako, JohnKowalsky, kagan, leonid, ekonom, etyk, a ostatnio sratoshi jakiś, w Onecie był birton, antyklerykał i chyba tuzin innych, już nie pamiętam. Na „fejsbuku” jest m.in. „misza moskiewski’. Ma wielkie wyobrażenie o sobie, nawet pisze, że jest „doktorem, profesorem”, ale to tylko wyobrażenie, bo jest nikim. Pisze antysemickie teksty, pewnie uważa, że jemu wolno bo sam jest żydem. Tak o sobie pisze: „Zaznaczam też, że mam wśród mych bliskich osoby uważane obecnie w Izraelu za Żydów,…” Kompletne zero moralne, groteska ludzka pozbawiona wstydu i honoru. Jest zupełnie pozbawiony życia rodzinnego i towarzyskiego, jest dziadem finansowym, siedziacym całymi dniami i po nocach przed komputerem. GW wyrzucali go wiele razy, ale lech keller jest jak bumerang – bezwstydny”.
    ———————————-
    No, nie wiem…

  49. @ adam100 6 listopada o godz. 7:08
    Długo już czekam, kiedy wreszcie do ogółu rodaków dotrze, że to nie Kaczyński winien temu, że się porobiło, jak się porobiło. Ten facet jest niewątpliwie utalentowany i potrafi swoją maestrię w intrydze i manipulacji ludźmi wykorzystać, w tandemie z bratem, bliźniaczym lecz jednak innym, wzajemnie się uzupełniając byli zdolni do wielkich czynów. Intryga należy do polityki, dlaczego więc innym intrygantom się nie powiodło tak jak jemu, nie pociągnęli za sobą mas? A no dlatego, że to on potrafił skutecznie we wcale niemałym procencie naszego narodu wydobyć „Mr Hyde’a” a zgłuszyć dr Jekylla. Bez poparcia, jakby nie liczyć milionów, p. Kaczyński byłby najwyżej przywódcą grupki kanapowych intrygantów. Tacy jesteśmy, drodzy współobywatele, że się nam nie tylko diagnozy Kaczyńskiego podobają, ale i leki jakie on nam do leczenia bliższego i dalszego otoczenia proponuje!

  50. dino77 6 listopada o godz. 14:23
    Trudno się tu z tobą nie zgodzić. Niestety…

  51. researcher 6 listopada o godz. 13:31
    I po co to cytujesz? Co (czego?) chesz przez to dowieść? Niemniej przypominam ci wyjątki z zasad publikacji komentarzy na blogach i forach „Polityki”:‎
    ‎2. Pamiętaj, że nie jesteś anonimowy w sieci. Ponosisz odpowiedzialność prawną za swoje wypowiedzi, ‎które naruszają dobra osobiste innych osób. Twoje wpisy naruszające zasady komentowania i ‎Regulaminu będą usuwane. A w szczególności te, które:‎
    a. Zawierają groźby, treści wulgarne, obsceniczne, nienawistne, agresywne, dyskryminujące i inne tego ‎rodzaju
    b. Obrażają i deprecjonują inne osoby ze względu na ich pochodzenie, wykonywany zawód, ‎przekonania, wyznanie, światopogląd, wiek, płeć czy orientację seksualną
    c. Dotykają prywatności innych osób, naruszają ich godność, dobra osobiste, prawa autorskie i inne ‎dobra prawem chronione
    d. Zawierają oskarżenia, które nie są podparte dowodami w postaci ustaleń prokuratury czy wyroków ‎sądów
    e. Są niezgodne z obowiązującym prawem, zasadami współżycia społecznego i dobrymi obyczajami
    f. Zawierają wiadomości z prywatnymi adresami poczty elektronicznej, danymi osobowymi i ‎teleadresowymi innych osób
    g. W odniesieniu do innych uczestników dyskusji posługują się nazwiskiem, zamiast nickiem lub ‎imieniem.‎

  52. adam100 6 listopada o godz. 9:50
    Nie mam nic wspólnego z nickiem Jakub01.

  53. adam100 6 listopada o godz. 8:25
    Myslisz, że jesteś dowcipny? Nietety, ale jesteś tylko glupim chamem. 🙁

css.php