Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Loose blues - Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne Loose blues - Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne Loose blues - Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne
DNA

28.11.2018
środa

Pierwszy człowiek GMO już jest!

28 listopada 2018, środa,

A więc stało się! Nie do końca oficjalnie, lecz prawie na pewno w ostatnich dniach przyszło na świat pierwsze genetycznie zmodyfikowane dziecko! Zespół pod kierunkiem dr. He Jiankui z Południowego Uniwersytetu Nauki i Technologii w Szenzen dokonał za pomocą metody edytowania genów CRISPR modyfikacji ludzkich zarodków, polegającej na wyłączeniu genu CCR5 odpowiedzialnego za podatność na wirusy HIV, ospy i cholery. Zarodki zostały wszczepione do macicy kobiety i rozwinęły się z nich prawidłowe płody. Wedle wiarygodnych doniesień właśnie urodziły się dwie dziewczynki odporne na HIV, co oznacza, że eksperyment He Jiankui się powiódł.

Jak twierdzi sam autor eksperymentu – i trudno się z nim nie zgodzić – jest to przełom jeszcze większy niż wynalazek zapłodnienia in vitro. Powiem więcej – jest to początek nowej ery, ery transhumanizmu. Od dawna już przewidywano, że metody inżynierii genetycznej prędzej czy później zostaną zastosowane do człowieka i że stanie się to najprawdopodobniej w Chinach, gdzie opory natury moralnej są w tym obszarze znacznie słabsze niż na Zachodzie, natomiast pragnienie sukcesu i technologicznego przywództwa – przemożne.

I stało się – jesteśmy w nowej epoce. Przez jakiś czas naukowcy będą modyfikować ludzki genom wyłącznie w celach zdrowotnych, by potem zabrać się do wszczepiania zarodkom (ludzkich) genów warunkujących szczególnie korzystne cechy, niemające ściśle zdrowotnej natury. Dobra pamięć, inteligencja, empatia… I w ogóle wszystko, co może być warunkowane przez jeden bądź kilka genów. Za kilkadziesiąt lat pojawią się superludzie, o których rozprawiamy w bioetyce od wielu lat. To się dzieje na naszych oczach, tak samo jak globalne ocieplenie, sprowadzające na nas nieuchronną katastrofę.

I co możemy z tym zrobić? Mamy nie jeść śniadania albo nie iść do pracy, bo właśnie rozpoczęła się nowa epoka w dziejach ludzkości – być może ostatnia epoka? Skala ludzkiego żywota jest zbyt mała, by można było naprawdę doświadczyć epokowej zmiany, rozciągającej się wszak przynajmniej na stulecie. Wszyscy, którzy z racji wieku powinni poczuwać się do odpowiedzialności i głęboko przeżyć to, co się wydarza, są jednocześnie na tyle starzy, by móc się pocieszyć, że w ostatecznym rozrachunku to wszystko już ich nie dotyczy. Świat nigdy nie poddawał się naszej kontroli i nie poddaje się jej również dzisiaj, chociaż tak bardzo na to liczyliśmy.

Nie powinniśmy jednak patrzeć na inżynierię genetyczną człowieka wyłącznie jak na zagrożenie. To jest przede wszystkim zmiana. Zmiana wielka, która w perspektywie stu czy dwustu lat całkowicie przeobrazi prokreację, czyniąc z niej proces kontrolowany, tak jak przed tysiącami lat ludzkość objęła kontrolą przemieszczanie się oraz wytwarzanie żywności. Być może nasi potomkowie uznają, że nie dało się inaczej. Być może będą żałować, że nie mogą już mieć dzieci „tak o”. Albo jedno i drugie. Tak czy inaczej czeka nas wiele awantur i dramatów związanych z eksperymentowaniem na ludzkim genomie. Tym bardziej że nie wszystkie eksperymenty mogą zakończyć się happy endem. Oby urodzone właśnie dziewczynki rozwijały się zdrowo i wyrosły na szczęśliwe osoby. Choć ich życie nie będzie przecież zwyczajne.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 54

Dodaj komentarz »
  1. TA widomość to przykrość dla naszych katolibanów.Otoż postępu nauki ,zatrzymać się nie da.Problem jest ,z GMO,taki sam, jak z bombą atomową.Ale ona pozwoliła na zachowanie pokoju światowego od 1945roku.Strach przed unicestwieniem zaważył.Oczywiście dopóki teczkę z guzikiem ,nie zacznie nosić psychopata.To ,że dziewczynki nie będą zarażone przez HIF i inne choroby ,to żle. ,czy dobrze?. Będzie żle ,jak zaczną kombinować z naprawą mózgu.A wtedy ,mam nadzieję ,że strach normalnych ,spowoduje zatrzymanie badań przez wariatów.A tych, niestety ,mamy ,w polityce jak mrówków.Na szczęście trochę mniej w nauce.

  2. Też podejrzewałem, że niedługo się to stanie i byłem pewien, że nie będzie to Polska, bo my – jak wiadomo – wleczemy się w zupełnym ogonie nauki, nakłady na badania są katastrofalnie niskie, a w debacie politycznej i publicznej głupio gaworzymy tylko o tym, jak zablokować te „straszne” GMO, gdy tymczasem na świecie uprawy np. modyfikowanych zbóż są coraz bardziej popularne.

  3. Panie profesorze,‎
    To, czy eksperyment He Jiankui się powiódł, czyli że naprawdę urodziły się dwie dziewczynki odporne ‎na HIV, to pokaże przyszłość i też pewnie ne do końca, gdyż chyba nikt nie będzie je zarażać wirusem ‎HIV, aby zbadać, czy ten eksperyment He Jiankui się aby na pewno powiódł. Poza tym, to inteligencja ‎ma tyle wymiarów, że niemożliwe jest, aby istniał jakiś gen owej inteligencji.‎
    Poza tym, to powinniśmy jednak patrzeć na inżynierię genetyczną człowieka wyłącznie jak na ‎zagrożenie – „Nowy wspaniały świat” Huxley’a się tu kłania, jako iż nie do końca rozumiemy przecież ‎mechanizm działania DNA, a więc te eksperymenty na ludziach mogą skończyć się tak jak skończył się ‎eksperyment ucznia czarnoksiężnika, czyli że wyprodukujemy potworki, na które nie będziemy mieli ‎sposobu. Poza tym, to urodzone właśnie dziewczynki być może rozwijać się będą fizycznie zdrowo, ‎ale przecież nie ma gwarancji, że wyrosną one na szczęśliwe osoby, gdyż nie ma przecież genu ‎szczęścia, a to, czy człowiek jest szczęśliwy czy też nie, zależy głównie od tego, w jakich warunkach ‎on żyje.‎

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Przestroga 28 listopada o godz. 13:00 ‎
    Postęp nauki zatrzymać się da – np. w Europie wstrzymano go od upadku Rzymu aż do późnego ‎średniowiecza, czyli na dobre kilkaset lat. Poza tym, to nie bomba atomowa „jako taka” pozwoliła na ‎zachowanie względnego pokoju światowego od 1945 roku, a tylko równowaga sił. Inaczej, to USA ‎dawno już temu zrzuciłyby swoje bomby A i nawet H na Moskwę, Pekin i zapewne także Delhi. A ową ‎‎„teczkę z guzikiem”, od dawna noszą psychopaci (np. Nixon, Reagan czy Buszowie, a dziś np. Trump).‎

  6. J.E. Baka 28 listopada o godz. 14:25‎
    W tym przypadku to bardzo dobrze jest, że wleczemy się w zupełnym ogonie nauki, że nakłady na ‎badania są u nas katastrofalnie niskie i że udało się nam blokować GMO. Przecież z tego, że gdzieś na ‎świecie uprawy np. modyfikowanych zbóż są coraz bardziej popularne nie wynika przecież, że jest to ‎zjawisko pozytywne a tylko to, że wielkie zachodnie ponadnarodowe koncerny w pogoni za ‎maksymalizacją swojego zysku na siłę niemalże wciskają rolnikom te sztucznie modyfikowane zboża. ‎Dopiero za kilkadziesiąt lat zobaczymy, czy te sztucznie modyfikowane zboża są tak nieszkodliwe, jak ‎to wmawiają w nas te wielkie zachodnie ponadnarodowe koncerny handlujące sztucznie ‎modyfikowanymi ziarnami zbóż.‎

  7. To było nie uniknione. Początek końca Homo sapiens, jakiego znaliśmy?
    Polecam gorąco Homo Deus, Y. N. Harari.

  8. Dobiegamy do końca świata, o ile można by zastanawiać się nad treścią Biblii. jako iż jedno drzewo w raju zostało przez człowieka poznane, a od tego czasu dwaj aniołowie strzegą drugiego drzewa, tj. drzewa życia.
    Człowiek już poznał owoc z innego drzewa, a obecnie dobiera się do drugiego drzewa, czyli drzewa życia.
    Tak sobie więc myślę, że „JESTEM KTÓRY JESTEM” zareaguje i będzie to za mojego, niedługiego już życia.

  9. Cholery wirusy nie wywołują, profesorze szanowny.

  10. cxi 28 listopada o godz. 16:45
    „JESTEM KTÓRY JESTEM” istnieje tylko w starożydowskich legendach.

  11. .

    — Natura omylną jest —

    .

    i potrafi things zdrowo spieprzyć, see
    the Elephant Man Joe Merrick, oczyma
    duszy widzę szamanów grzmiących z
    ambon że dobry Pan Bozia tak chciał,
    widać rodzice byli grzeszni i On ich
    pokarał

    Czy nawet najbardziej fanatyczna Mamuśka
    Polka chciałaby mieć takiego synka name Joe,
    czy też jej wiara okazała by się być bardziej
    gumowa w tej materii

    Ciekawym reakcji dużych pharma concernów
    które zarabiają miliardy sprzedając snake oil
    a to na raka, a to na ptaka który nie chce stanąć,
    czy inny diabetes, najlepiej something chronic

    A tu kurde jest szansa że rodzi się ktoś kto może
    być całkiem zdrowy aż do śmierci, i taki Bayer
    splajtuje bo nikt nie kupi jego aspiryny, skandal!,
    założę się że sobie to odbiją z nawiązką

    Podejrzewam że urodziłem się dużo za
    wcześnie, właśnie w nauce i technologii
    zaczna się robić ciekawie

    .

    ..)

  12. O, nie! Nie pierwszy. Pierwsi to Tusk i Kaczyński.

  13. przestroga
    28 listopada o godz. 13:00

    Odczep się od katolików z PO: Tuska, Komorowskiego, Schetyny, Kopacz itd.

  14. Cóż, sprawdza się to, co przewiduje(widywał) Harari w swojej książce Homo Deus. Jest Żydem. To pewnie ma duże znaczenie w Polsce.
    Te modyfikacje są chyba ostatnią nadzieją na przetrwanie ludzi na planecie Ziemia. Oczywiście będą to nowi ludzie. Ludzie odporni na choroby zakaźnie i wszelkie inne dręczące współczesnego Homo Sapiens. Wszystko się zmieniło dookoła, ale nie ludzie, więc już czas, żeby zeszli ze sceny, bo planeto już więcej nie wytrzyma.
    Pierdy wszelkiej maści myślicieli religijnych może zrobią wrażenie na Polakach i jeszcze kilku nacjach do wymarcia w puli gatunku Homo Sapiens.
    Tacy Homo będę jeszcze prawdopodobnie niezbędni przez jakiś czas, tak długo jak będą bardziej opłacalni od robotów.
    Homo Sapiens Neanderthalensis też zszedł ze sceny dziejów gatunków, bo musiał ustąpić lepszemu modelowi.
    Na dobrą sprawę do modyfikacji pozostał tylko znany nam człowiek, bo to co je, już dawno zmodyfikowano. Oczywiście jakieś szajbusy i kompletni ignoranci mogą zaprzeczać, co niczego oczywiście nie zmienia.
    A może szajbusy antyszczepionkowe uznają, że takie modyfikacje będą im pasować, bo szczepienia odejdą do historii?

  15. Panie Janie Harmanie, są powody do radochy:
    1) bogaci sobie kupią nadczłowieczeństwo, a biednych uczynią zniewolonymi machinami roboczymi (nic nowego pod słoneczkiem, patrz: historia niewolnictwa czy pańszczyzny);
    2) Hitler in spe nie będzie musiał się wysilać jakąś wojną, obozami zagłady.

    Życzę wszystkim świetlistej przyszłości.

  16. 28 listopada o godz. 18:27

    @wbocek. Karmij Krawacika żeberkami. To jedyny rodzaj mięsa, które nie można nastrzyknąć wodą z fosforanami. Tam gdzie, czasami je kupuję, cena waha się od 21 do 24 zł/kg., a schab bez kości mogę kupić za 8,99. Krawacik wie co jest zdrowsze. Życzę zdrowia i wytrwałości w rehabilitacji.

  17. @LK
    Na ogol zgadzam sie z Twoimi opiniami tak dalece, ze nie musze zamieszczac wlasnych. Ale taka uwaga drobna – szczescie zalezy w niewielkim stopniu od otoczenia, o ile rzecz jasna nie zyje sie w jakims ekstremalnym srodowisku czy okolicznosciach typu -nedza, wojna, epidemie, etc. Szczescie jest stanem ducha, stanem umyslu i mamy na jego poczucie lub brak poczucia wplyw. Problem w tym, ze wiekszosc ludzi upatruje szczescia w jakichs warunkach zewnetrznych, wiec nigdy tak na prawde go nie osiaga. Ale to osobny temat. Natomiast ja nie bardzo wiem dlaczego wiekszosc czytelnikow „Nowego, wspanialego swiata” tak sie oburza. Ten nowy, wspanialy swiat jest calkiem ok. moim zdaniem. Ludzie niczego tak nie kochaja jak narkotykow, zwlaszcza takich, ktore daja im poczucie szczescia. Gdyby byly bezpieczne, to i co w nich byloby zlego? Masy ludzkie i tak sa sterowane a wolne wybory jak i wolna wola to zludzenie. Swiat Huxsleya calkiem mi sie podoba.Bomba A miala wykonczyc swiat – nie wykonczyla, mimo, ze jak mowisz od dawna psychole trzymaja palec na guziku. Globalne ocieplenie, to jak sadze powazne zagrozenie, calkowicie realne, ale wierze, ze i z tym ludzkosc sobie poradzi. Najwiekszy problem widze w przeludnieniu swiata i oto zaczynamy sobie wlasnie z tym radzic. Inzynieria genetyczna jako narzedzie do kontroli populacji, ktora sie dziko rozrasta i zginie poid zwalem nieczystosi jakie produkuje o ile nie zapanujemy nad wlasna rozrodczoscia.Moze i nie unikniemy wpadek ale produkcja potworkow raczej nam nie grozi.Jesli juz, to raczej trudny do przewidzenia efekt braku pewnego genu. Moze i dziewczeta beda odporne na wirus hiv, ale czy np. nie okaza sie bezplodne? Brak pewnego genu, ktorego dzialanie jest roznorakie, powiazane z innymi i zmienne moze okazac sie fatalne w skutkach w sferach zupelnie nie zwiazanych z odpornoscia i pozornie od niej dalekich.

  18. przestroga
    28 listopada o godz. 13:00

    Odczep się od katoliczki z PO Hanny Gronkiewicz-Waltz, której w kazaniu podziękował sam kardynał Nycz, za budowanie królestwa na ziemi.

  19. @LK
    Co do zboz GMO, to nie musimy czekac kilku lat. Nauka zdecydowanie potwierdza ich nieszkodliwosc, pisaly o tym najwazniejsze pisma naukowe na swiecie, ktorych renoma jest niepodwazalna.” Wciskanie” GMO przez
    koncerny nie ma nic wspolnego ze szkodliwoscia tych zboz, chodzi o to, ze nie mozna z nich pozyskiwac samodzielnie materialu nasiennego, bo to wbrew patentowi. Rolnik wiec za kazdym razem do obsiania pola musi sie zaopatrzyc w nowe nasiona w okreslonej firmie. Natomiast pozytki z GMO, sa trudne do przecenienia. Glownie chodzi o to, ze nie trzeba stosowac az takiej ilosci opryskow od ktorych np. wymieraja nam pszczoly (choc chemizacja upraw to tylko jeden z czynnikow smiertelnosci pszczol). Czyz nie obawiano sie swego czasu w Polsce , ze powszechnosc telewizorow spowoduje, ze dzieci oslepna albo calkiem niedawno, ze telefony komorkowe zmienia nam fale mozgu? Naukowcy
    to jednak srodowisko w wiekszosci ludzi rozumnych. Ja im tam wierze.

  20. „Dobra pamięć, inteligencja, empatia” jak i wiele innych cech nie jest warunkowana tylko przez jeden czy kilka genów i edycja przy pomocy CRUSPR/Cas mało tu wskóra. Po pierwsze, geny mają działanie plejotropowe, zależne od lokalizacji, gdyż ich ekspresja jest regulowana przez czynniki takie jak białka transkrypcyjne, miRNA, metylację wysp CpG itd.

    Po drugie, CRISPR/Cas nie jest narzędziem bez ograniczeń – nadaje się do edycji niedługich odcinków, tnie tylko te, które poprzedzone są odpowiednią sekwencją zasad (NGG, gdzie N oznacza dowolną zasadę, a G – guaninę).

    Oczywiście, Pan Profesor ma rację, że nikt dziewczynek eksperymentalnie nie zainfekuje HIV. Ale to czy wirus może infekować ich komórki można przecież sprawdzić w warunkach in vitro, po ich wcześniejszej izolacji.

    W tej całej historii musimy poczekać na publikację wyników badań, sekwencjonowania genomu dziewczynek, dowodów na to, że nie występuje u nich kariotyp mozaikowaty (jeżeli CRISPR/Cas wprowadzono w momencie zapłodnienia to jest na to duża szansa) oraz, mam nadzieję, badań in vitro wykazujących, że faktycznie są chronione przed HIV. Historia uczy, że nie jeden już chwalił się wynikami przed publikacją, a potem okazywały się one przynajmniej wątpliwe (vide NASA i Felisa Wolfe-Simon i ich bakterie „inkorporujące arsen do DNA w miejsce fosforu).

    Pozdrawiam

  21. @LK
    Wleczenie sie ogonie swiatowej nauki, nigdy nie jest oplacalne. Oplacalne jest byc na jej czele.

  22. P.S. Proszę wybaczyć, drugi akapit mojej powyższej wypowiedzi odnosił się do komentarza LK pod artykułem, a nie Pana Profesora 🙂

    P.S2. Zgodzę się, że nasze możliwości rosną. Obyśmy mądrze wykorzystywali dostępne narzędzia.

  23. Myśl pozytywnie

    Jeśli ktoś ci furę gwiźnie
    myśl pozytywnie
    jeśli narzeczona pryśnie
    myśl pozytywnie
    jeśli dostaniesz gumowego czeka
    myśl pozytywnie
    bo to czek od półczłowieka
    jeśli chcesz na ryby prysnąć
    myśl pozytywnie
    ale nie uprzedzaj żony
    tylko myśl pozytywnie
    jeśli ci wena po wódce wystygnie
    myśl pozytywnie
    gdyby się jednak wylał kieliszek szampana
    który jest trunkiem boga i jego kapłana
    to lepiej żeby tu tornado przeszło
    no i zmiotło tę salę
    bo kropla tego trunku
    czyni takie cuda
    że myślę pozytywnie
    a Wam się nie uda
    ta sztuka
    bo nie pijecie
    szampana

  24. Panie @LK proszę coś więcej poczytać na temat GMO, zamiast rozgłaszać tutaj opinie nikomu nie znanych „ekspertów” z gazetek przeciwników Monsanto. Odrobina rzetelnej wiedzy naprawdę nie zaszkodzi.

  25. W Europie ta metoda (wytnij-wklej) w genetyce została zakazana wyrokiem TSUE. Oczywiście za sprawą „ekologicznych” NGO. To wielka kompromitacja, Trybunał wydał wyrok rodem ze średniowiecza, jeżeli dołożyć do tego wyrok w sprawie kornika… Moje poważanie tej instytucji mocno ucierpiało. Zanosi się na to, że przez dyktat eko-nieuków, za niedługo, ostoją wolności staną się Rosja i Chiny. Putin co prawda zakazał uprawy GMO, ale prowadzenia badań nikt tam nie zakazuje. Dla przykładu w Polsce, to oszołomstwo blokowało badania na SGGW nad nową odmianą Topli, bo… geny z tej eksperymentalnej uprawy przeskoczą, na inne rośliny. O czym może rozmawiać naukowiec z takimi „ekspertami”, co to mylą geny z pchłami. Najgorsze w tym jest to, że często ci „eksperci” mają jakieś tytuły naukowe. Jakim cudem im się to udało, przy takiej ciasnocie umysłowej…
    Klimat się zmienia i nie robimy nic, żeby się do tego przygotować. Ograniczanie emisji jest oszukiwaniem społeczności, bo nic to nie da. Na klimat człowiek wpływu niema, i bardzo długo jeszcze nie będzie miał. Jedyne co możemy zrobić, to przygotować się na susze, bo już teraz okresami Polska pustynnieje, a wszystko wskazuje na to, że będzie gorzej. Kiedyś meliorowaliśmy, teraz pora na irygację. Ale jak to zrobić, kiedy wybudowanie jakiegokolwiek zbiornika, wywoła jazgot wspomnianych wyżej NGO. O konieczności wyhodowania roślin odpornych na okresowe susze chyba nie trzeba wspominać. Od GMO nie uciekniemy.

  26. Inzynieria genetyczna, w tym modyfikacja zarodków, to li tylko technologia – jak wiekszosc technologii ani dobra, ani zla. Ocenie etycznej mozna oczywiscie poddac konkretne jej zastosowania.

    Dr He zlamal nawet chinskie standardy etyczne i jest obecnie w sporych klopotach; na jaw zaczynaja wychodzic kanciarstwa w papierach i scinanie rogów. Takze i od strony fachowej to co zrobil, nie za bardzo ma sens. HIV jest w Chinach rzadki, matka tych dzieci byla HIV-negatywna, i nie wszystkie szczepy HIV uzywaja CCR5 jako ‚bramki’. Na dokladke nie znamy peni nastepstw znokautowania tego genu; jest nieco danych wskazujacych na ciezszy przebieg niektorych innych chorób zakaznych u ludzi z czesta delecja.

    W sumie szkoda, ze pierwszy tego typu eksperyment (oczywiscie przy zalozeniu, ze to nie sciema, a Azjatom zdarza sie to jakby czesciej) zostal przeprowadzony akurat tak glupio.

  27. @J.E.Baka
    No to proszę posłuchać tego:
    https://www.youtube.com/watch?v=zeJ_yMKfFVg
    https://www.youtube.com/watch?v=OHd3A6hvb3g
    https://www.youtube.com/watch?v=WgM4Wa2vyoI

    To powinno nazywać się GMG Genetycznie Modyfikowana Głupota

  28. @ LK 28 listopada o godz. 15:47
    „Równowaga sił” to głównie „równowaga rozsądku” w całej grupie trzymającej władzę: wśród prezydentów USA, bo o nich napisałeś, więcej było w dziejach – delikatnie mówiąc – stojących na pograniczu normalności. Jeśli w ich otoczeniu przeważali normalnie myślący, to nic szczególnego (dla świata) w ich kadencjach się nie wydarzało. Kiedy newralgiczne resorty znajdą się pod panowaniem grupy ogarniętej jedną idee fix, a również przez nich opanowane resorty siłowe są dostatecznie sprawne by tłumić w zarodku ewentualne protesty, dochodzi do kataklizmu, przykładem hitleryzm. Czyli jak w każdej katastrofie, nie jedna przyczyna, a ich suma prowadzi do zaistnienia zdarzenia.

  29. Zxcvb 29 listopada o godz. 9:07‎
    I dobrze że badania nad GMO są w Polsce zakazane. Przypominam balladę „Uczeń czarnoksiężnika” ‎‎(„Der Zauberlehrling”, ) Goethego z roku 1797.‎

  30. J.E. Baka 29 listopada o godz. 8:28‎
    O GMO i genetyce wiem znacznie więcej niż ty, a więc wiem, ze nauka tak naprawdę to na temat nic ‎jeszcze nie wie. Polecam ci też wiecznie aktualną balladę Goethego p.t. „Uczeń czarnoksiężnika” („Der ‎Zauberlehrling”, ) z roku 1797.‎

  31. @zxcvb, decyzja Trybunału Sprawiedliwości dotyczyła odmian uzyskiwanych metodą CRISPR/Cas, a nie jej stosowanie w ogóle. Ponadto, Trybunał nie zakazał jej stosowania, a jedynie narzucił tak samo wymagające reguły wprowadzenia roślin edytowanych, co w przypadku innych modyfikowanych technikami inżynierii genetycznej.

  32. Jakub01 28 listopada o godz. 20:46‎
    ‎1. Nieszkodliwość zbóż GMO można będzie stwierdzić dopiero po kilku generacjach ludzi ‎spożywających owe sztucznie modyfikowane zboża.‎
    ‎2. Argument „do autorytetu” jest tu zaś niewskazany, jako że odwołujesz się tu do tzw. argumentum ad ‎verecundiam (łac. „argument do nieśmiałości”), czyli pozamerytorycznego ‎sposobu argumentowania ‎polegającego na powoływaniu się na kogoś, kto według ciebie jest ‎autorytetem, ale którego druga strona ‎nie uznaje lub z którym nie zgadza się w danej kwestii, ale masz ‎nadzieję, że nie śmie go ‎zakwestionować wskutek skrępowania poczuciem szacunku lub obawą ‎narażenia się na zarzut ‎zarozumiałości. Użycie argumentum ad verecundiam wywołuje tak zwany efekt ‎autorytetu. Najczęściej ‎cały taki proces ma następujący przebieg:‎
    ‎- Osoba A jest (lub też deklaruje się, że jest) autorytetem w kwestii S.‎
    ‎- Osoba A stawia twierdzenie C na temat S.‎
    ‎- Zatem C jest prawdą.‎
    Ale co, jeśli ja nie uznaję twych autorytetów? Na każdy twój autorytet mogę też przytoczyć inne ‎autorytety, które twierdzą coś wręcz przeciwnego, a więc ta nasza dyskusja po prostu nie ma sensu, gdy ‎nikt nikogo w niej nie przekona, jako że ty wierzysz a ja wiem, a miedzy wiarą a nauką nigdy nie może ‎dojść do żadnego porozumienia.‎
    ‎3. Pożytki z GMO są zaś tylko finansowe i tylko dla producentów owych sztucznie modyfikowanych ‎organizmów. Swoją drogą, to na 100% oglądanie telewizji czy używanie telefonów komórkowych nie ‎jest obojętne dla naszego zdrowia, ale to zrozumiemy dopiero za kilka pokoleń, jeśli ludzkość przetrwa ‎do tego czasu. Poza tym, to w nauce nic się nie przyjmuje na wiarę.‎
    ‎28 listopada o godz. 20:34‎
    ‎1. Tak, szczęście jest stanem ducha, stanem umysłu, ale jesteśmy stworzeniami stadnymi ‎‎(społecznymi), a więc nie da się być człowiekowi szczęśliwym poza społeczeństwem. Pustelnicy z ‎definicji są przecież ludźmi niezrównoważonymi psychicznie, a czy są oni szczęśliwi czy też nie, to ‎tego nie wiem, gdyż musiałbym znać ich obiektywny stan umysłu, a to jest, jak na razie, niemożliwe. ‎Poza tym, to uważam, ze samooszukiwanie się przeze m., in, narkotyki prowadzi do nikąd.‎
    ‎2. Poza tym, to sama inżynieria genetyczna bez interwencji władz nie zapobiegnie przeludnieniu, a więc ‎ludzkość czeka rychły koniec z powodu owego przeludnienia.‎
    ‎3. Te dziewczynki może będą zaś odporne na wirusa HIV, ale mogą być bardziej podatne np. na ‎niektóre rodzaje nowotworów złośliwych i co wtedy? Polecam znów wiecznie aktualną balladę ‎Goethego p.t. „Uczeń czarnoksiężnika” („Der Zauberlehrling”, ) z roku 1797.‎

  33. Przymski 28 listopada o godz. 20:50‎
    Generalnie to zgoda. Ale nie sądzę, że to, czy wirus może infekować ich komórki można sprawdzić w ‎warunkach in vitro, po ich wcześniejszej izolacji, jako że co innego jest badanie poszczególnych ‎wyizolowanych komórek, a co innego badanie całego organizmu, składającego sie, jak w przypadku ‎człowieka, z ponad 37 (imperialnych) trylionów a naszych bilionów komórek. Przypominam, że ‎imperialny (brytyjski) trylion czyli nasz bilion to jest 10 do potęgi 12.‎

  34. Odczepiam się od Schetyny ,a żal mi katopisiaków.A nie równowaga ,takiej nie było za RAegana ,i Sojuz szlag trafił ,a strach przed unicestwieniem.Oglądnij Ontario film —Ostatni Brzeg.

  35. Jakub01b 28 listopada o godz. 20:52‎
    Czasami lepiej jest nie prowadzić pewnych badań, jako że wynikają z nich np. gazy bojowe, używane ‎także w nazistowskich czyli niemieckich obozach zagłady a generalnie, broń masowego rażenia (A, B i ‎C) w tym bomby termojądrowe (wodorowe) zdolne zniszczyć całe życie na naszej planecie. Akurat ja ‎mam doktorat (PhD) z uczelni z pierwszej pięćdziesiątki światowych rankingów, a więc wiem na czym ‎polega nauka, jak się ją robi i jakie ponosimy ryzyko prowadząc badania naukowe, szczególnie zaś w ‎dziedzinę biologii, o której przecież tak mało jeszcze wiemy.‎

  36. Jakub01b 28 listopada o godz. 20:52‎
    Czasami lepiej jest nie prowadzić pewnych badań, jako że wynikają z nich np. gazy bojowe, używane ‎także w nazistowskich czyli niemieckich obozach zagłady a generalnie, broń masowego rażenia (A, B i ‎C) w tym bomby termojądrowe (wodorowe) zdolne zniszczyć całe życie na naszej planecie. Akurat ja ‎mam doktorat (PhD) z uczelni z pierwszej pięćdziesiątki światowych rankingów, a więc wiem na czym ‎polega nauka, jak się ją robi i jakie ponosimy ryzyko prowadząc badania naukowe, szczególnie zaś w ‎dziedzinie biologii, o której przecież tak mało jeszcze wiemy.‎

  37. @zxcvb. Nie wydaje mi się, żeby wyrok TSUE zakazywał prowadzenia badań. Chyba, że mówimy o różnych wyrokach TSUE. Jeśli chodzi o wyrok z czerwca tego roku to dotyczył uwalniania do środowiska, a tak naprawdę sprzedaży nasion i roślin uzyskanych metodami celowanej mutagenezy. Wyrok zrównuje CRISPR/Cas z manipulowaniem genomem poprzez wyjmowanie i wkładanie całych genów. Sądzę, że TSUE musiał wydać taki wyrok bo dyrektywa unijna dotycząca GMO jest taka, a nie inna. Ja akurat uważam, że nadmierny konserwatyzm Europejczyków może doprowadzić do przekształcenia Europy w skansen odwiedzany przez bogatych turystów z Chin, ale trzymajmy się faktów. Zwłaszcza, że uregulowania dotyczące GMO nie dotyczą akurat człowieka. W tym wypadku zastosowanie miałyby uregulowania prawne dotyczące eksperymentów medycznych. Ważnym dokumentem byłaby tutaj chyba Konwencja o prawach człowieka i biomedycynie (Konwencja z Oviedo). Chiński eksperyment nie miałby chyba szans na uzyskanie zgody komisji bioetycznej bo nie miał na celu wyleczenie żadnej choroby czy stanu patologicznego. Trudno uznać za chorobę dziedziczną posiadanie wersji genu, który ma niemal cała ludzka populacja. Jednak znane są takie warianty ludzkich genów, których posiadanie oznacza wysokie prawdopodobieństwo rozwinięcia się choroby.

  38. Wiceminister nauki i technologii Chin Xu Nanping oznajmił, że ministerstwo zleciło wstrzymanie wszystkich badań związanych z „redagowaniem” DNA zarodka po tym, jak chiński naukowiec He Jiankui poinformował o przyjściu na świat pierwszych w historii genetycznie zmodyfikowanych bliźniąt – podaje telewizja CCTV.

    „Jest to niezgodne z prawem i sprzeczne z normami etycznymi. To niedopuszczalne” — oświadczył urzędnik w wywiadzie dla telewizji. Wiceszef resortu podkreślił, że obecnie zostały wstrzymane „wszystkie badania odpowiednich osób”.

    Chiński uczony He Jiankui twierdzi, że uczestniczył w pierwszej w historii edycji kodu DNA embrionu — podała w tym tygodniu gazeta The Telegraph. Według danych gazety He Jiankui zmienił embriony siedmiu par w czasie leczenia prokreacyjnego, ale jak na razie tylko jedna ciąża przyniosła rezultaty: dwie dziewczynki bliźniaczki urodziły się w listopadzie ze zmienionym DNA.
    Celem uczonego było nie wyleczenie czy też udaremnienie rozwoju choroby dziedzicznej, lecz zaszczepienie umiejętności, jakich nie posiadają zwykli ludzie, tj. umiejętności przeciwstawienia się zarażeniu wirusem HIV i AIDS.

    Społeczeństwo samo postanowi, co zrobić z tym dalej — powiedział He Jiankui.

  39. Lewica to stan umysłu… Nic nie kumają lub rżną niewiedzących. GMO to symbol zniewolenia ludzi przez koncerny. Symbol wspólczesnego komunizmu bankowego (”banksterskiego”) i korporacyjnego. Mój śp Tato za ”komuny” (komunizm był do 1956 – więc to skrót myślowy :)) był właścicielem ziarna, które wyhodował. Mógł odłożyć ziarno na zasiew. Czyli za realnego socjalizmu był wiecej wolności w niektórych obszarach niz dziś i to nawet przed Rakowskim i Wilczkiem. Za PRL nikt nie roił chorych pomysłów by opodatkowac studnie na prywatnych posesjach rolników , co roi sobie socjaldemokratyczny PiS. Dziś lewacki szef ”Nestle” (ten z Bilderberg Group – na każdym zjeździe prawie był, jak sprawdzałem liste obecności ”bilderbergów”), mówi bezczelnie, że dostep do wody nie jest przyrodzonym prawem człowieka. To sie dzieje na naszych oczach. W TVPiS Kurskiego rozmawia sie o ”przymusie chipowania noworodków” ???!!!! Znajdziecie to w sieci – w TVP Polonia maj 2016 rok. Nie o ”możliwości”, czy ”opcji” czipowania lecz o ”przymusie”. Dyskusja w studiu była tak ustawiona, że nie było nawet ”adwokata diabła”. Wszyscy za czipowaniem… 😉 Czemu lewica temu wszystkiemu przyklaskuje ? Bo lewica jest za totalną kontrolą wszystkiego – urodzeń, szczepień i nawet kontrolą śmierci (vide ”Panele śmierci” Billa Gatesa seniora). CDN.

  40. Zachęcam do obejrzenia wystąpienia He Jiankui i 40 minutowej dyskusji konferencji poświęconej edycjom genomu. Wystąpienie zaczyna się ok. 1h15min.
    https://livestream.com/accounts/7036396/events/8464254/videos/184103056

  41. „wiem na czym ‎polega nauka”, bo „Akurat ja ‎mam doktorat (PhD) z uczelni z pierwszej pięćdziesiątki światowych rankingów” 😎
    Strach pomyśleć, jak doktorat z Lema na australijskiej uczelni mógłby naruszyć posady świata, gdyby autor z całych sił się nie powstrzymywał przed użyciem wyników swojego riserczu do produkcji broni biologicznej. Nawet bez tego torturuje już co wrażliwszych zamulaniem kolejnego blogu. To może też mieć wpływ na zmiany w ludzkim genomie 🙄

  42. przestroga
    29 listopada o godz. 14:12

    Dziękuję za odczepiny. A Schetyna z PO niczym się nie różni od pisowców. Niczym.

  43. @LK
    Chyba sie niedokladnie zrozumielismy. Moj syn, ktory ukonczyl biologie medyczna, tez ma doktorat (PhD) uzyskany na uniwersytecie w Utrechcie (51 miejsce w rankingu), poza tym
    zajmuje sie tlumaczeniami artykulow z zakresu medycyny na jezyki, ktorymi wlada biegle , a zna ich siedem. Tak wiec, tez skad inad wiem czym jest nauka. Powolujac sie na swoje wyksztalcenie, o ktorym nie watpie sam uzywasz argumentu „do autorytetu”. Nawiasem mowiac, nie wiem gdzie sie w moim wpisie takiego argumentu dopatrzyles? Ani takiego zamiaru nie mialam ani nie posluguje sie tego typu metodami w rozmowie.

  44. @LK
    1.” ‎1. Nieszkodliwość zbóż GMO można będzie stwierdzić dopiero po kilku generacjach ludzi ‎spożywających owe sztucznie modyfikowane zboża.‎”
    Wobec tego na jakiej podstawie twierdzi sie, ze sa szkodliwe? Uczciwosc naukowa wymaga stwierdzenia -nie wiemy.
    2, Argumentu „do autorytetu” nie uzywam, wiec Twoj wyklad aczkolwiek interesujacy, nie odnosi sie do mnie. No, chyba, ze za taki argument uwazasz moja wzmianke, o czasopismach naukowych.
    3. Cywilizacja ma ujemne skutki dla naszego zdrowia i owszem (tzw.choroby cywilizacyjne,pojecie ponoc nienaukowe) ale generalnie nam sluzy. Poziom medycyny jest b. wysoki. To, ze zanim czlowiek zaczal uzywac promieniowania do leczenia raka urzadzil Hiroszime nie oznacza, ze pewnych badan nie nalezy prowadzic. Czlowiek z kazdej rzeczy potrafi zrobic dwojaki uzytek, zarowno zly jak i dobry.
    4. Nie wiem skad wziales pomysl, ze pustelnicy to osoby z zaburzeniami psychicznymi. Ja zreszta o nich nie wspominalam. Uwazam, ze szczescie niezaleznie od tego czy zyjemy w spoleczenstwie, czy tez wolimy samotny tryb zycia , zalezy od naszej konstrukcji psychicznej, duchowej,
    w znacznie wiekszym stopniu niz od otoczenia. Nie jest to z reszta moj
    jakis szczegolnie oryginalny poglad. Wiekszosc filozofow z tym sie zgadza.
    5. Co do dziewczat odpornych na hiv, to napisalam wlasciwie to samo, tyle, ze uzylam innego przykladu (bezplodnosci zamiast innych rodzajow nowotworow).
    6. Skad wiesz, ze wladze nie uczynia nic w kwestii przeludnienia wciagu najblizszego powiedzmy stulecia?
    7. Wszelkiego rodzaju stymulantow ludzie beda uzywac dlugo, jesli nie zawsze. Rzecz w tym aby je uczynic bezpiecznymi. Nie sadze aby ludzkosc zrezygnowala z alkoholu, czyli narkotyku z definicji. Naukowcy zastanawiaja sie, czy wynalazek taki jak piwo powstal jako uboczny produkt przy wytwarzaniu chleba, czy tez odwrotnie, -chleb byl ubocznym wynalazkiem przy produkcji piwa.
    8. „Uczen czarnoksieznika” to fikcja literacka jakkolwiek na to genialne dzielo patrzec. Niewiele to ma wspolnego ze wspolczesna nauka bowiem filozofia juz sie z tym dylematem dosc dawno rozprawila.
    9.Wybacz, ale jak na naukowca, to bardzo powierzchownie potraktowales moj wpis; twoje zarzuty sa bezpodstawne jako, ze w moim tekscie nie bylo (nawet w zamierzeniu) tresci, ktore mi imputujesz.

  45. cd. Prawde powiedziawszy na lewicy jedyni którzy czasem wrzucą sensowny temat, to była w 2015 pani M. Ogórek czy wczoraj A. Zandberg, który z okazji afery KNF mówi to samo co słusznie prawił Gwiazdowski dekade temu u Najsztuba nt nadzoru bankowego z okazji ówczesnej afery braci Lemańskich : ” (..) Hasło dzisiaj brzmi: „Więcej regulacji!”. Państwo da, państwo będzie kontrolowało. Czyli kto? Czyli urzędnik państwowy! Urzędnika bankowego zastąpi urzędnik państwowy. Cały dowcip polega na tym, że bardzo często ten urzędnik państwowy wcześniej był urzędnikiem bankowym, a ten, który teraz jest państwowy, to w przyszłości będzie chciał być urzędnikiem bankowym.” KONIEC CYTATU. .. Natomiast ”stara lewica” siedzi w kieszeni banksterów – dlatego takie tematy raczej omija 🙂 Sorosom i innym grandziarzom finansowym będą całować ręce, bo te ręce karmią …. dziwnym trafem ”karmią” lewackie pomysły ;)))) cdn.

  46. @LK
    Dziwne masz podejscie jako naukowiec. Czyzbys uwazal, ze moralne jest „wleczenie sie w ogonie nauki”? Ze o tym wlasnie powinien marzyc kazdy „moralny” przedstawiciel nauki? Nauka nie jest moralna ani niemoralna.
    Jest naturalnym wyrazem ludzkiej ciekawosci i dazeniem do poznania rzeczywistosci. Niemoralne moga byc metody ( np. doswiadczenia na zwierzetach o ile nie sa bezwzglednie konieczne i nie naleza do tortur). Nie wszystko tez co sie pod nauke „podszywa” rzeczywiscie do tej kategorii nalezy. Ale tez sami naukowcy potrafia to najlepiej rozgraniczyc. Trudno im zarzucac, ze slabo propaguja swoje dziedziny, bo tez od tego nie sa. Jednak stanowczo zbyt malo jest popularyzatorow nauki. Wiekszosc ludzi ma zalosnie slabe pojecie o tym, co sie wlasciwie we wspolczesnej nauce dzieje. A tam gdzie brakuje wiedzy miejsce wypelniaja przesady. Gorzej jesli tym przesadom ulegaja takze sami naukowcy. Na szczescie jest ich znikoma ilosc. Wiekszosc, ktora propaguje przesady nie nalezy do swiata nauki, to zwykli hohsztaplerzy.

  47. Jan Calabrese Nowak 29 listopada o godz. 22:51‎
    Lewica (ta prawdziwa, czyli walcząca o prawa ludzi pracy) jest przeciwna zniewoleniu ludzi przez ‎koncerny. Występuje ona przeciwko banksterom, GMO, totalnej kontroli wszystkiego etc. To, o czym ‎piszesz, to jest przecież tylko typowe współczesne zachodnie lewactwo, reprezentowane dziś u nas ‎przez Biedronia i Zandberga, a dawniej przez Palikota, walczące o antyspołeczne interesy garstki ‎ekoterrorystów i mniejszości typu LGBTQ etc.‎

  48. @Turpin
    29 listopada, g.11:28
    100/100
    Wszelka histeria „w temacie” jest niewskazana. O GMO i genetyce mało kto ma pojęcie, polegając na zlepku ogólnikowych info, ale na wszelki wypadek jest przeciw. Przypomina mi to „dyskusje” na temat gender.

  49. @Przymski, dzieki za link.
    Wlasnie obejrzalem, dobrze miec informacje z pierwszej reki, bez sensacyjnych wykrecen blogowych.

    A propos – nota dla kol profesora Hartmana COP24 w Katowicach.
    Jak na Polske-Weglowa to naprawde duzy postep! Dlaczego u Was cisza w Polityce? – Reuters i CNN juz mowia o tej konferencji.

  50. Twój komentarz czeka na moderację.
    Od 1 grudnia o godz. 8:10…

  51. ‎18karatów 30 listopada o godz. 14:50‎
    A jakie ty masz kwalifikacje naukowe? Pochwal się nimi! A moje studia na Lemem dotyczyły też jego ‎poglądów na naukę, które przeszły u Lema ewolucję od naiwnego nad nią zachwytu do przestróg przed ‎nauką i naukowcami (porównaj np. „Astronautów” i „Obłok Magellana „ z „Edenem”, „Fiaskiem” i „Wizją ‎lokalną” czy „Pokojem na Ziemi”).‎

  52. Jakub01 30 listopada o godz. 17:54‎
    Co tu ma do rzeczy doktorat twego syna? To nie robi przecież z ciebie naukowca. I ja też mówię ‎płynnie po polsku, warszawsku, mazowiecku czy śląsku, oraz np. po hiszpańsku, kastylijsku, ‎katalońsku i galicyjsku. ;-)‎

  53. Jakub01 30 listopada o godz. 18:42‎
    ‎1. Nie napisałem, że są one szkodliwe, ani też nieszkodliwe, a tylko to, że mogą być one szkodliwe, a ‎by stwierdzić ich nieszkodliwość, to potrzebujemy wieloletnich, kosztownych badań.‎
    ‎2. OK, niech tu będzie na twoim.‎
    ‎3. Zgadzamy się więc, że cywilizacja ma ujemne skutki dla naszego zdrowia, ale nie zgadzam się, że ‎poziom medycyny jest obecnie bardzo wysoki, jako że przecież nie wiemy nawet tego, co tak ‎naprawdę powoduje nowotwory, mimo wydania na badania na nimi tysięcy miliardów dolarów, euro ‎czy franków. To zaś, że zanim człowiek zaczął używać promieniowania do leczenia raka urządził ‎Hiroszimę oznacza , że pewnych badań nie należy prowadzić, jako iż człowiek z każdej rzeczy potrafi ‎zrobić dwojaki użytek, zarówno zły jak i dobry, a ten zły grozi nam zagładą życia na naszej planecie.‎
    ‎4. Cyba oczywiste jest, że pustelnicy to są osoby z zaburzeniami psychicznymi, jako że człowiek może ‎być człowiekiem tylko będąc w kontakcie z innymi ludźmi. A filozofia NIE jest przecież nauką.‎
    ‎5. OK, tu się chyba zgadzamy.‎
    ‎6. A co owe władze czynią w kwestii przeludnienia? Nic i nic nie wskazuje na to że cokolwiek uczynią, ‎przynajmniej na tzw. Zachodzie i w krajach III świata.‎
    ‎7. Tak, wszelkiego rodzaju stymulantów ludzie będą używać długo, jeśli nie zawsze a ich ‎‎(stymulantów) natura jest przecież taka, że są one z definicji szkodliwe. Ja też nie sadzę aby ludzkość ‎zrezygnowała z alkoholu, czyli narkotyku z definicji.‎
    ‎8. „Uczeń czarnoksiężnika” to jest nie tylko fikcja literacka ale jak najbardziej realna przestroga, coraz ‎bardziej aktualna, a więc także i genialna. Ma ona wszystko wspólne ze współczesna nauką, a jak to już ‎ci tłumaczyłem, filozofia nie jest nauką i niczego ona więc nie jest więc w stanie rozwiązać.‎
    ‎9. Wybacz, jeśli cię uraziłem, ale naprawdę nie imputuję ci niczego, czego nie było w twoim wpisie.‎

  54. Jakub01 1 grudnia o godz. 0:37‎
    ‎1. Nie masz racji, jako że moralne jest jedynie owo „wleczenie sie w ogonie nauki”, ponieważ ‎nauka daje nam, i to wielu, wielu lat, w wyniku głównie coraz to skuteczniejsze środki służące do ‎zabijania i kaleczenia ludzi. Niestety, ale nauka jest od dawna niemoralna, skoro naukowcy ‎świadomie pracują nad tworzeniem owych coraz to skuteczniejszych środków służących do ‎zabijania i kaleczenia ludzi.‎
    ‎2. Zgoda, naturalna jest ludzka ciekawość i dążenie do poznania rzeczywistości, ale co z tego, skoro ‎im lepiej tę naturę rzeczywistości poznajemy, tym więcej dostarczamy środków służących do ‎zabijania i kaleczenia ludzi – od prochu i dynamitu począwszy, a na broni jądrowej, chemicznej i ‎biologicznej skończywszy. 3. Niemoralne mogą być więc nie poszczególne metody badań, ale samo ‎ich prowadzenie, skoro praktycznie każde odkrycie naukowe służy, i to od dawna, do doskonalenia ‎środków służących do zabijania i kaleczenia ludzi. Naukowcy doskonale to wiedzą, a mimo to ‎prowadzą badania, a odnosi się to głównie (ale nie tylko) do fizyków, chemików i biologów.‎
    ‎3. Zgoda – ogromna większość ludzi ma żałośnie słabe pojęcie o tym, co się właściwie we ‎współczesnej nauce dzieje i nie ma więc pojęcia o tym, że nauka służy od dawna głównie do ‎doskonalenia środków służących do zabijania i kaleczenia ludzi. Oczywiście, że tam, gdzie brakuje ‎wiedzy, to miejsce wypełniają przesądy i że owym przesądom ulegają także i sami naukowcy. Ale ‎to jest lepsze niż dalsze udoskonalanie przez naukę środków służących do zabijania i kaleczenia ‎ludzi. Nie oszukujmy się – gdyby nauka nie dawała owych środków służących do zabijania i ‎kaleczenia ludzi, to żaden rząd nie wydałby na nią nawet centa, grosza czy kopiejki.‎

  55. Jakub01 1 grudnia o godz. 0:37‎
    ‎1. Nie masz racji, jako że moralne jest jedynie owo „wleczenie się w ogonie nauki”, ponieważ nauka ‎daje nam, i to wielu, wielu lat, w wyniku głównie coraz to skuteczniejsze środki służące do zabijania i ‎kaleczenia ludzi. Niestety, ale nauka jest od dawna niemoralna, skoro naukowcy świadomie pracują ‎nad tworzeniem owych coraz to skuteczniejszych środków służących do zabijania i kaleczenia ludzi.‎
    ‎2. Zgoda, naturalna jest ludzka ciekawość i dążenie do poznania rzeczywistości, ale co z tego, skoro im ‎lepiej tę naturę rzeczywistości poznajemy, tym więcej dostarczamy środków służących do zabijania i ‎kaleczenia ludzi – od prochu i dynamitu począwszy, a na broni jądrowej, chemicznej i biologicznej ‎skończywszy.‎
    ‎3. Niemoralne mogą być więc nie poszczególne metody badań, ale samo ich prowadzenie, skoro ‎praktycznie każde odkrycie naukowe służy, i to od dawna, do doskonalenia środków służących do ‎zabijania i kaleczenia ludzi. Naukowcy doskonale to wiedzą, a mimo to prowadzą badania, a odnosi się ‎to głównie (ale nie tylko) do fizyków, chemików i biologów.‎
    ‎4. Zgoda – ogromna większość ludzi ma żałośnie słabe pojęcie o tym, co się właściwie we współczesnej ‎nauce dzieje i nie ma więc pojęcia o tym, że nauka służy od dawna głównie do doskonalenia środków ‎służących do zabijania i kaleczenia ludzi. Oczywiście, że tam, gdzie brakuje wiedzy, to miejsce ‎wypełniają przesądy i że owym przesądom ulegają także i sami naukowcy. Ale to jest lepsze niż dalsze ‎udoskonalanie przez naukę środków służących do zabijania i kaleczenia ludzi. Nie oszukujmy się – ‎gdyby nauka nie dawała owych środków służących do zabijania i kaleczenia ludzi, to żaden rząd nie ‎wydałby na nią nawet centa, grosza czy kopiejki.‎

css.php