Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Loose blues - Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne Loose blues - Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne Loose blues - Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne

3.12.2018
poniedziałek

Za co kochamy Andrzeja Dudę

3 grudnia 2018, poniedziałek,

A ja też bym sobie zrobił zdjęcie z konikiem! A co, nie wolno? Spontaniczność jest lepsza niż zadzieranie nosa. I koktajl na rowerku też bym ukręcił – przecież to tylko niewinna zabawa. A w ogóle powaga to niebezpieczny mit. I w dodatku antydemokratyczny.

Tak naprawdę nikt nie jest do końca poważny i dojrzały – co najwyżej zmęczony, zrezygnowany albo, co gorsza, fałszywy. Radość życia jest lepsza niż smutek, nie mówiąc już o bufonadzie. Współczesny człowiek jest wolny na wszystkich poziomach swojej egzystencji – również dziecko, które nosi w sobie, gdzieś w głębi osobowości, każdy z nas, ma prawo głosu. Andrzej Duda jest dużym dzieckiem, bo każdy jest dużym dzieckiem, tylko nie chce się do tego przyznać. A on to bierze „na klatę” – nie boi się śmieszności. I dobrze! Uczmy się więc od niego. Bądźmy śmieszni i śmiejmy się z tych, którzy z nas się śmieją.

W ogóle uczmy się całe życie i czytajmy mądre książki. Ci, co je piszą, są może i mądrzejsi od nas, ale za to jak to dobrze i normalnie, że my, tak jak Andrzej Duda, wiemy, gdzie jest nasze miejsce. Kto by zaś miał obiekcje, że urząd prezydenta stosowny jest raczej dla tych, od których można się uczyć, niż dla uczących się, temu odpowiemy: każdy ma kogoś, od kogo się musi uczyć – jak nie od profesora, to Ojca Świętego, a poza tym po to mamy demokrację, żeby wszystko było dla ludzi, dla zwykłych ludzi, łącznie z urzędem prezydenta. Andrzej Duda jest zwykłym 40-latkiem. I pokazał, że można! Że można wygrać, jak się jest grzecznym i posłusznym swoim przełożonym i jeszcze ciężko się pracuje, by zrealizować swoje ambicje i marzenia. Szef – wielki człowiek – dał mu szansę, a on ją wykorzystał. Wszystkim zwykłym ludziom pokazał, że można i że warto. No i ma – jest prezydentem! A po co nim jest? Właśnie po to, żebyś i ty wiedział, i żebym i ja wiedział, że też mogę! To ważna lekcja, jakiej Andrzej Duda – nieskomplikowany, zwykły chłopak z dobrej, wierzącej rodziny z prowincji – udzielił nam wszystkim, a zwłaszcza tym przemądrzałym frustratom z warszawki.

Zdrowe wychowanie w zdrowych wartościach gwarantuje, że zawsze będzie się po słusznej stronie. Nie trzeba być wielkim myślicielem ani dyplomatą. Jeśli ma się słuszne i zdrowe poglądy oraz autorytety, które czuwają nad nami (a może i Pana Boga po swojej stronie?), to wystarczy być sobą. Odpowiedzialność, samodzielność myślenia i decydowania pozostawmy naszym mentorom. Oni nie mają czasu na „światowe życie”. Muszą czuwać, a to wymaga pozostawania w cieniu. Czy to kapłan, czy prezes, a nawet własny ojciec – autorytet musi zawsze stać o krok z tyłu, by podpowiadać, korygować nasze błędy, ganić i chwalić. Andrzej Duda jest prezydentem wszystkich Polaków, bo wszyscy są tacy jak on – prostoduszni, zwyczajni i niezepsuci. Jeśli władza ma służyć ludziom, to autorytety powinny powierzać najwyższe funkcje właśnie im – zwykłym Polakom. A dokładnie tym spośród nich, w których znajdą najwięcej szczerych chęci, najwięcej entuzjazmu i zdrowego posłuszeństwa.

Andrzej Duda nie jest bez wad. Ale kto ich nie ma? Może nie przystoi, aby dorosły mężczyzna czerpał przyjemność z nocnych korespondencji z niegrzecznymi nastolatkami. Oby inni mieli tylko takie słabości! A zresztą mężczyzna to mężczyzna. Czy to źle, że prezydent mężczyzną jest?

W mieście Krakowie grzeczni chłopcy z zacnych rodzin dostają dobre posady. Tak było, tak jest i tak będzie. Dodajmy: i tak być powinno. Naturalny porządek rzeczy i wartości rodzinne… Grzeczni chłopcy chodzą do kościoła i służą do mszy. Dużo się uśmiechają i całują ciocie w rączki. Wkuwają na egzaminy i zostają prawnikami. Albo lekarzami. Czasami chodzą nawet do teatru. Ciocie i wujkowie dają im pierwszą pracę. A potem drugą. A potem to kto wie, nawet do Warszawy można – na ministra zdrowia albo i u samego prezydenta… O dzieci się dba w Galicji. Tylko trzeba być naprawdę bardzo, ale to bardzo grzecznym chłopcem. I chodzić do kościółka, a przynajmniej do niego ze skruchą w serduszku powrócić po okresie buntu i zbłądzenia. Przed grzecznymi chłopcami cały świat stoi otworem. Dla nich panny z dobrych domów, dla nich stypendia, etaty, mandaty i testamenty. Odwdzięczą się kwiatkami i czekoladkami. A i wnuczka sprawią, gdy nocka zapadnie, żeby było komu tradycje i nieruchomość przekazać. Jakże nie kochać grzecznych chłopców? Z pokolenia na pokolenie.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 52

Dodaj komentarz »
  1. Duda jaki jest kazdy widzi. Kon tez.

  2. Ktoś to w necie komentował, powtarzam nie dosłownie. Że robi selfi z Merkel, Macronem to kumam, ale z koniem?

  3. Panie Profesorze,‎
    Przecież Polska od września roku 1939 znów nie jest prawdziwie niepodległym krajem, a tylko ‎protektoratem (kondominium) USA, UE i Watykanu, a więc jej prezydent ma bardzo ograniczoną ‎władze i stąd też prezydentem współczesnej Polski może być nawet ta przysłowiowa kucharka, nic tej ‎jakże pożytecznej profesji nie ujmując. Poza tym, to jak to się mówi „pokorne cielę dwie matki ssie” a ‎awanse w biurokracji otrzymują na ogół „mierni ale wierni”, a więc nie widzę nic dziwnego w tym, że ‎taka bardzo przeciętna, ale jednak dość sympatyczna osoba, jaką jest przecież pan Andrzej Duda, pełni ‎funkcje prezydenta RP. Przecież on nic złego zrobić nie może, ponieważ nie posiada on w praktyce ‎żadnej realnej władzy, a i też nikt się po nim nie spodziewa, że zrobi on coś dobrego. Prezydent ‎zależnego kraju, takiego jak Polska, służy bowiem do wręczania orderów, wygłaszania mów i ‎przecinania wstęg a nie do podejmowania ważnych decyzji, a więc pan Andrzej Duda jest jak ‎najbardziej właściwym człowiekiem na tym, praktycznie na 100% ceremonialnym stanowisku.‎
    Pozdrawiam,‎
    LK

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Koń by się uśmiał. Z drugiej jednak strony, może ten koń (klacz?) to potomek slynnej „Kasztanki”? Nigdy nie wiadomo ale chyba raczej nie, bo pan Prezes mógłby mieć za złe.

    A tak na poważnie (prawie) to ciężkie dzieciństwo prędzej czy później odbija się na osobowości a jak można wnioskować z wypowiedzi pana Dudy seniora, dzieciństwo Dudusia do najlatwiejszych nie należało. Galicyjskie tradycje tu czy tam.

  6. BARDZO JESTEM ROZCZAROWANA ,PAN PREZYDENT NIE JEST MOIM PREZYDENTEM. JEGO ULEGŁOŚĆ, WOBEC PREZESA I PARTII TAK BARDZO MNIE ZNIESMACZYŁA ,DOBRZE ŻE NIE MAM TELEWIZORA,BO KIEDY GO SŁYSZĘ JAK WYKRZYKUJE A RACZEJ ZAKRZYKUJE RZECZYWISTOŚĆ ,TO MI BARDZO SMUTNO. PODZIELONE SPOŁECZEŃSTWO ,ZWAŚNIONE , NIC TO DOBREGO NIE ROKUJE. MYŚLAŁAM, ŻE JAK WYGRAŁ WYBORY,BĘDZIE UMIAŁ ŁĄCZYĆ, ALE NAJLEPIEJ MU TO NIE WYCHODZI ,BO W OGÓLE MU NA TYM NIE ZALEŻY,DOBRZE SIĘ BAWI,A MY SZARACY KTÓRZY DOKŁADAMY DO TEJ KASY BY MÓGŁ SIĘ DOBRZE BAWIĆ WSTYDZIMY SIĘ ZA TYCH CO GO WYBRALI. ECH JAK DŁUGO JESZCZE?????

  7. Wypada tylko dodać „a to Polska właśnie” i mądrość ludową „pokorne cielę dwie matki ssie”. W Polsce, tym wielkim folwarku i „jednej rodzinie” wolni są jedynie bezdomni.

  8. Za co? Za to samo, za co Tuska i jego białą chabetę, na której powróci.

  9. Duda jest słodki. Podobno w każdym z nas drzemie nieprzemijające dziecko.
    Aż milo popatrzeć, jak Dudusia cieszą zabawki, które zawdzięcza prezydenturze. W Poznaniu nie tylko robił sobie selfie z konikiem, ale i pokręcił „na sucho” kierownicą w wypasionym traktorze.Ostatnio „przebrał” się za górala (surducik z parzenicą), goszcząc sekretarza NATO.
    Za chwilę pewnie wybierze się na narty i tak mu zejdzie czas do wiosny.
    No, czyż nie jest słodki?

  10. zapachniało chłopięciem Gombrowicza

  11. Andrzej Duda był wybierany do Sejmu, do Parlamentu Europejskiego i na Prezydenta. Łącznie wiele milionów głosów Polaków grzecznych i niegrzecznych. Prostych i nieprostych.

    Jan Hartman kandydował, chciał być bardzo wybrany ale wynik to była kompletna porażka.

    Moja dobra rada dla kandydata Hartmana na przyszłość: niech Pan Profesor przeczyta swój tekst trzy, cztery razy i zastanowi się głęboko nad jego sensem.

  12. Podpowiem: niech Pan spróbuje zamaskować swoją pogardę dla innych ludzi. Może wtedy będzie Panu łatwiej wygrać jakieś wybory.

  13. Duda na otwarciu COP24: …”my przywodcy swiatowi”…

    Dlaczego nie „ja i inni tu tak licznie tu zgromadzeni przywodcy swiatowi”?

    Przypomina sie bardzo stare powiedzenie: uczepilo sie g*wno okretu i krzyczy: …”plyniemy!”…

    Co do tekstu Pana Profesora – trudno mi cos jeszcze dodac.

  14. Ma Pan rację, Gospodarzu, ale nie bardzo. Jeśli Duda jest grzeczny, to jest to grzeczność wyrażona w ukradzionej polszczyźnie pisoidalnej czyli jest pojęcia odwrotnością: łamacz Konstytucji, krzywoprzysięzca, dawacz fałszywego świadectwa o innym, potwarca („Polak NAJGORSZEGO SORTU”! sam z ust własnych wyrzucał), codzienny nieudacznik we wszystkim co robi, ośmieszacz państwa którego jest hipotetycznym prezydentem, osłabiacz tego państwa, dewastator wspolnoty Polaków i wiele, wiele innych rzeczy – to w żadnej mierze nie są cechy chłopięcia grzecznego.
    To, że robi sobie słitfocie, a to na Murze Chińskim – bo ani Chińczycy nie mają z nim o czym gadać, ani on z nimi, że sobie czatuje z „ruchadelkiem leśnym”, albo robi sobie braterską słitfocię z koniem, co jest ponad niego, bo powinien był nawet nie z osłem, ale jakimś znacznie adekatniejszym stworzeniem – nic z grzecznością nie ma wspolnego. Wszystko zaś ma z żałosnością, żadnością, w sumie – z nieistnieniem. Duda to jest protochłopczyk.

  15. Pan prezydent Duda jest ucieleśnieniem „polish dream”

  16. To prawda , że np. kobiety wolą niegrzecznych chłopców – vide Monika Lewiński . Moja luba była nawet kochanką gangstera z Wrocka :)) Ale chciał sobie pokozaczyć w Kłodzku – jednak nie zadziera sie z sudeckimi highlanderami i dostał serię z kałacha. Przez drzwi ”balaganu”. Waldi Łysiak mógłby kolejny fajny esej machnąć o rozstrzelanych drzwiach. Było już o rozstrzelanych krzesłach – np. Dziki Bill Hickock dostał kulką między łopatki przez oparcie krzesła . Miał fulla w ręku ale nie zdążył wyłożyć … To juz lepiej dostać łopatką między kulki…. Donald Trump jest bardzo niegrzecznym chłopcem, który nie tylko łapał panie tam gdzie lubią być łapane i nie tylko igraszkował rozkosznie z moją ulubioną aktorką Stormy Daniels ale ”lał beton” jak to mówił Cejrowski u Rachonia podczas kolacyjek czwartkowych . Duda nie lał betonu i mięczak jest. Swoją drogą to niezrozumiałe wydziwianie na Trumpa – szczególnie w Ameryce i zachodniej Europie – bierze sie stąd, że Zachód przyzwyczaił sie, że od dawna ”rządzą” bezpłciowe manekiny poruszane zza kurtyny przez różnych dziwnych ”bilderbergów” czy innych banskterów i szefów korpo.. Czy A. Duda to ”manekin PiS” 🙂 ? P.S. Cejrowski juz nie mówi u Rachonia. Skoro PiS nawet ”myśli nieuczesanych” Cejrowskiego nie potrafi uszanować, to znaczy że TV PiS Kurskiego jest beznadziejne. PiS jest de facto beznadziejny. Taki sam beznadziejny jak rozbestwione PO tylko bardziej ”ludyczny” i ”plebejski” ale ”jądro ” jest identyczne. Wybory w Polsce – zapewne nie tylko u nas- to parawan. Gra idzie nie o glos rodaków ale o błogosławieństwo z Berlina i Brukseli (PO i N.) lub Jerozolimy i Waszyngtonu (PiS). Zaś SLD to chyba wszystkie cycki ssie – od Moskwy po Berlin i nawet Waszyngton :)) CZAS wreszcie NA PARTIE KTÓRA ZABIEGA O GŁOS RODAKÓW.

  17. Erykko
    3 grudnia o godz. 17:55

    … Andrzej Duda był wybierany do Sejmu, do Parlamentu Europejskiego i na Prezydenta. Łącznie wiele milionów głosów Polaków…

    Rozumiem, że Szanowny to jeden z tych wspomnianych „milionów Polaków”. Nie komentuję, nie oceniam, każdemu wolno, radziłbym jednak się zastanowić. Jeśli prawdą miałoby być, że przy wyborze sporą rolę odgrywa autoidentyfikacja z kandydaten to ja osobiście i mimo wszystko wolałbym być „aroganckom Hartmanem” niż infantylnym Dudusiem.

  18. Kto sie poniza bedzie wywyzszony…no i zostal…ten nasz Dudus.

  19. Prezydent Andrzej Duda przychylił się do prośby b. prezydenta Lecha Wałęsy o pomoc w organizacji wyjazdu na pogrzeb b. prezydenta USA George’a H.W. Busha. Przed godz. 20 uzgodniono szczegóły lotu

  20. Wpisałerm sie na sąsiednim blogu, tutaj tylko powtórzę. Pan prezydent nie liczy na głosy tych, którzy się z niego śmieją. On liczy na głosy ludu, którym podoba się selfie z koniem, tańczenie z jakimś zespołem, czy łapanie hostii w locie. Śiwadomie wypowiada takie głupstwa, jak te o żarówkach, bo część ludzi ,być może, też tak uważa, kogo tak naprawde obchodzi środowisko. Świadomie robi czasem z siebie błazna, bo to może sie podobac jego potencjanym wyborcom, te łzy, ten patos. A tutaj p. Hartman uważa go za dzieciaka, a to może sprytny dzieciak ?.Intelektualiści tak naprawdę niewiele znaczą przy wyborach, jemu marzy sie pewnie druga kadencja.

  21. No cóż, tego głuptaska wszystko cieszy.
    Biedny koń, jego nikt nie pytał czy chce byc z tym panem na wspólnym zdjeciu.

  22. https://www.telegraph.co.uk/content/dam/news/2018/10/01/TELEMMGLPICT000176497635_trans_NvBQzQNjv4Bq6sl0PMcqPKYfYzP4XwNXrnFtmACsM3hN-GTeTL2Yzv8.jpeg?imwidth=1400

    Prawdziwie nowoczesny prezydent, idol POLITYKI robi sobie selfie z czarnoskorymi homoseksualistami.
    Jak Macron

  23. Erykko 3 grudnia o godz. 17:55
    Pełna zgoda.

  24. Humor w krótkich majteczkach, czyli rodzina Dulskich znów na swoim…

    Pan Profesor raz jeszcze dowodzi, że dobry filozof to skarb w każdym zawodzie.
    Dziś, w roli analityka HR, Pan Profesor jakże trafnie opisał jak dawniejszy neoliberalny epitet (infantylny kretyn) może stać się progresywną kompetencją o odwiecznej w Krakufku tradycji.
    I tak Polska odzyskuje nowe, godne imię: Tradycja; po wsze czasy które już i znów nadeszły…. 😉

  25. @LK 3 grudnia o godz. 15:18
    cyt: „Przecież Polska od września roku 1939 znów nie jest prawdziwie niepodległym krajem, a tylko ‎protektoratem (kondominium) USA, UE i Watykanu, a więc jej prezydent ma bardzo ograniczoną ‎władze i stąd też prezydentem współczesnej Polski może być nawet ta przysłowiowa kucharka, nic tej ‎jakże pożytecznej profesji nie ujmując…..”
    Skoro już piszemy historię na nowo, to chcąc ogarnąć współcześnie skolonializowany świat, chciałbym wiedzieć kogo jeszcze zaliczasz do kolonizatorów? Bo rozumiem, że kontunuujesz podział prosty: musi być władca i jego wasale, czarne i białe, odcieni pośrednich brak.
    p.s. oj gdyby bat’ka Stalin przeczytał w 1951 że Polska protektoratem USA, to byś się przed Smierszem nawet w mysiej dziurze nie schował… Bułgar z parasolem i Australię odwiedzi…

  26. @Erykko 3 grudnia o godz. 17:55
    Fakty prawdziwe, wniosek z godz 17:57 błędny.
    Skąd wiedza, czy na p. Dudę głosowali „grzeczni oraz niegrzeczni”? oraz „prości i nieprości”? A może inne kategorie wyborców, których poprawność polityczna nie pozwala publicznie szczerze nazwać? Pan Hartman ma prawo pogardzać osobnikami jedynie pogardy godnymi, tak jak każdy z nas.
    Piotr II trafnie napisał, że „p. Duda jest ucieleśnieniem polish dream” – więc może na niego głosowali marzyciele?

  27. ..fajny facet nie moze byc prezydentem panstwa,to stanowisko przynależy czlowiekowi madermu ,ktory wie co to jest odpowiedzialnosc za decyzje .!

  28. Jeszcze zanim został „prezydętem” dorabiał na lewych delegacjach okradając Kancelarię Sejmu przy swoich prywatnych wyjazdach zarobkowych. Wielokrotny przestępca. Złamał swoją przysięgę złożoną przed społeczeństwem polskim i dwoma izbami Parlamentu z przywołaniem Pana Boga na świadka przysięgi, że będzie stał na straży Konstytucji RP, wielokrotnie złamał prawo, Konstytucję RP oraz dobre obyczaje. Miernota intelektualna i moralna. Z takimi człowiekopodobnymi mętami nigdy nie zasiadam do wspólnego stołu.

  29. Stachu39 4 grudnia o godz. 0:04
    Tyż prawda.

  30. @Lubicz 56

    Z mojego wpisu zupełnie nie wynikają moje preferencje polityczne. Proszę przeczytać wolno, spokojnie. Potem odpowiedzieć sobie na pytanie o to, czego dotyczył wpis. Jeszcze raz przemyśleć. Zastosować w przyszłości tak by nigdyi nie wysuwać pochopnych wniosków. Nie musi Pan płacić czesnego.

  31. Kto kocha A. Dudę, to jego sprawa. Spotkałem taką jedną.

  32. Falicz
    Nudzicie obywatelu, a nawet przynudzacie !

  33. Kochamy?
    Bez przesady, choć znakomicie przedstawione zostało środowiska Krakowa.
    Ja na UJ trafiłem po dwu latach studiów na uniwersytecie we Wrocławiu.
    Dla mnie był to prawie szok.

  34. gsj 4 grudnia o godz. 16:59
    Konkrety proszę.

  35. artur702 4 grudnia o godz. 12:41‎
    Czy wiesz, że publicznie znieważasz tu Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, co ‎stanowi przestępstwo ‎z art. 135 § 2 Kodeksu karnego „Kto publicznie znieważa Prezydenta ‎Rzeczypospolitej Polskiej, ‎podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.”‎?‎

  36. Dino77 4 grudnia o godz. 10:06‎
    Pytasz się, kogo jeszcze zaliczam do (obecnych i byłych) kolonizatorów oprócz USA, UE i Watykanu? ‎Np. UK, Francję, Belgię, Holandię, Niemcy, Rosję, Austrię i nawet Węgry a także Italię, Hiszpanię oraz ‎Portugalię i oczywiście Polskę (I RP), a z krajów pozaeuropejskich np. Japonię. Przypominam ci też, że ‎podział jest tu prosty: musi być władca i jego wasale, czarne i białe, odcieni pośrednich jest zaś brak, ‎gdyż w danym miejscu i czasie albo jesteś kolonizatorem, albo też kolonizowanym – tertium non datur. ‎Oczywiste też jest, że zastosowałem tu skrót myślowy, jako iż od roku 1939 do lat 1944-45 Polska była ‎przecież wasalem Niemiec (III Rzeszy) a w latach 1944-45 – 1989 wasalem Rosji (formalnie ZSRR). ‎Natomiast w roku 1951 to na szczęście byłem jeszcze tak młody, że nie wiedziałem dosłownie nic o ‎istnieniu USA, ZSRR czy też tow. Stalina. 😉

  37. dino77
    4 grudnia o godz. 10:32

    Ja na prezydenta Dudę głosowałem po tym, jak w pewnym medium Lisa zaglądano w rozporek teścia Dudy… To był mój protest przeciwko tej publikacji.

  38. Nikt chyba dotąd nie pokazał tak wyrażnie JAK NIE NALEŻy obnosić
    darmowych garniturów po targowisku próżności.

  39. „A ja też bym sobie zrobił zdjęcie z konikiem! A co, nie wolno? ”

    A ktoz Panu zabroni?
    Poprosi pan konika, moze zechce z Panem pozowac?

  40. Gorycz przez Pan mówi? Daj pan spokój, Tymiński też o włos przegrał (a może właśnie wygrał?) z Wałęsą i Mazawieckim!!! A kim on był? Ludziska nawet z mgr. przed nazwiskiem chcieli mi dać po mordzie, jak kpiłem z tego ciula. Teraz Tymiński w innej wersji wygrał. Ma lud czego tak pragnął od dawna.
    Co zaś się tyczy prowincjonalności, to mam małe zastrzeżenie/uwagę: prowincjonalizm jest sposobem myślenia, stanem ducha.
    A koń? Też mógłby zamiast Dudy urzędować w pałacu i nie odczulibyśmy różnicy.
    Czasem zachodzę w głowę, dlaczego się ten kraj jeszcze trzyma? Co go trzyma na powierzchni? Tego do końca nie rozumiem, choć coś przeczuwam.

  41. @ artur 702. Łamanie prawa i dobrych obyczajów to norma w demiliberalnym świecie pełnym cynizmu. Np. złamanie prawa UE ws imigrantów w 2015 przez kanckerz Merkel, za co skrytykował ją nawet euroentuzjasta Leszek Miller. Łamanie wewnętrznych przepisów w parlamencie unjnym poprzez wybiorcze nieliczenie głosów wstrzymujacych sie – vide glosowanie ws Węgier i ws Ryszarda Czarneckiego. Zdeptanie demokracji w Irlandii i nakazanie im referendować tak długo aż wynik referendum ws traktatu lizbońskiego zadowoli Bruksele i Berlin. Dlaczego nie było zatem kolejnego referendum ws ”Brexitu” ? Bo Berlin i Paryż liczą że bez Londynu będzie w UE ”róbta co chceta” ;)) Ale to ostatnie podrygi tej wierzgającej ostrygi. Z krajowego podwórka przypomnijmy też OFE i kuriozalne zapytanie Rzeplińskiego do Tuska jak ewentualana niekonstytucyjność ustawy ws złodziejskich skądinąd OFE wpłynie na budzet państwa…. Gdy w grę wchodzą duze pieniadze nie liczy sie żadna konstytucyjność, naiwny Arturze.. 🙂 Liczy sie brutalna siła. To nauka z obserwacji państw demoliberalnych. Jak mawiali Krzyżacy w czasach Łokietka : ”Ciąć mieczem po pergaminach”. W polityce liczy sie tylko siła. Z PiS-em silni nie będziemy, bo to banda tchórzy. Najpierw prężą dumnie muskuły (”nie oddamy nawet guzika” ) a potem żalosna rejterada. PO Tuska i Schetyny jest stabilniejsze.. 😉 Bo urodzeni złodzieje, sprzedawczyki i łajdacy są stabilniejsi 😉 Trzeba zagłosować na PO w 2019 by albo za wzorem Bogusława Radziwiłla wyrwać poduszke spod głowy konającemu by sie dłużej nie męczył lub doprowadzić do reakcji – do takiego z czasem wkurzenia Polaków by jak Borynę na taczce gnoju wywieźli bande okrągłych złodziei z Magdalenki. By spełnił sie czarny sen Zandberga za 10 lat – ”Będziemy jeszcze z rozrzewnieniem wspominać J. Kaczyńskiego gdy premierem zostanie Robert Winnicki”. Olle !

  42. L@LK
    Nie uraziles mnie. O doktoracie syna wspomnialam , jako ze mam naukowca w domu , wiec czesto rozmawiam na temat nauki jako takiej i srodowiska , w ktorym syn pracuje. Dziwie sie natomiast, ze podajesz znajomosc jezykow- polskiego, warszawskiego, slaskiego, mazowickiego i
    hiszpanskich dialektow. Jako doktor PhD znasz chyba angielski a tego akurat nie podajesz. Moj syn mowi po polsku( a nie po mazowiecku, warszwsku, etc.), wlosku, holendersku, niemiecku, angielsku,hiszpansku, katalonsku.Dlatego pisalam o znajomosci jezykow
    a nie dialektow.Ja tez mowie po polsku a nie po „wroclawsku”. Nie mam pojecia o co ci chodzi z tymi jezykami, ale zostawmy to.

  43. @ Powaga to niebezpieczny mit.

    https://www.cda.pl/video/148653466

  44. @LK
    Nie wszystko na co odpowiadasz znalazlo sie w moim tekscie. Dokonales paru nadinterpretacji. Pozdrowko.

  45. Czy to dobrze kochać „prezydęta”, który od czterdziestu paru lat nie przestał być małoletnim dzieciakiem? Przecież on, mimo doktoratu z prawa po studiach na Uniwersytecie Jagiellońskim, niczego się nie nauczył, niczego nie rozumie, nic nie umie. Ciekaw jestem, czy po zakończeniu swojej prezydenckiej „służby” w pierwszej kadencji zostanie postawiony przed Trybunałem Stanu? Tylko kto go przed TS postawi? Na pewno nie pośle go tam POPiS.

  46. Wczoraj kon przyyznal ,ze ulegl namowom kolegow ale glownie zrobil to dla siana. i ,zeby go sie nie czepiac , bo kazdy orze jak moze.

  47. Ludzie głosujący na nieudaczników, złodziei, zdrajców i oszustów nie są ich ofiarami, są ich wspólnikami”. George Orwell
    Spodobał mi się ten cytat i go powtarzam.

  48. My tu gadu-gadu o Dudzie, a tymczasem to aresztowano właśnie Andrzeja Jakubiaka, czołowego ‎polityka PO, który w latach 2006–2011 był za nierządów HGW wiceprezydentem Warszawy a w latach ‎‎2011–2016 za nierządów Tuska przewodniczącym Komisji Nadzoru Finansowego i który w latach ‎‎1991-2006 był związany z Narodowym Bankiem Polskim, w którym pełnił on m.in. funkcję zastępcy ‎dyrektora Generalnego Inspektoratu Nadzoru Bankowego, dyrektora departamentu prawnego i od 1998 ‎członka Zarządu NBP. Na funkcję przewodniczącego Komisji Nadzoru Finansowego wyznaczył go ‎ówczesny premier Donald Tusk. Po odejściu ze stanowiska Jakubiak przeszedł do sektora bankowego i ‎objął stanowisko zastępcy dyrektora działu prawnego mBanku, związanego jak wiadomo z kapitałem ‎niemieckim poprzez Commerzbank. Który posiada 69,42% akcji mBanku.‎
    Więcej: http://next.gazeta.pl/next/7,151003,24247760,byly-przewodniczacy-knf-zatrzymany-przez-‎cba.html#s=BoxOpMT
    Kolej teraz na Tuska i HGW, a może i na Merkelową?‎

  49. Mógł cesarz Kaligula uczynić swego konia senatorem, to nasz cesarz mógł uczynić konia prezydentem.

  50. Adamjasz 4 grudnia o godz. 19:51‎
    Masz na myśli Wałęsę w USA?‎

  51. Jan Calabrese Nowak 4 grudnia o godz. 22:34‎
    Aż tak źle życzysz Polsce i Polakom, czyli powrót nierządów oszustów i złodziei z PO?‎

  52. jakub01‎
    ‎5 grudnia o godz. 2:45‎
    OK, jeśli tak było, to przepraszam.‎
    ‎5 grudnia o godz. 2:27‎
    Warszawski jest językiem literackim (Wiech), a co do angielskiego, to problem w tym, że nie jest to od ‎dawna jednolity język, podobnie jak np. hiszpański czy francuski a nawet włoski czy niemiecki. Ale to ‎wykracza poza tematykę tego blogu.‎

css.php