Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Loose blues - Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne Loose blues - Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne Loose blues - Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne
Jarosław Kaczyński

16.12.2018
niedziela

Jarosław Kaczyński – specjalista od marzeń

16 grudnia 2018, niedziela,

Na kuriozalnej konwencji partyjnej w Jachrance Jarosław Kaczyński wyznaczył swojej partii zadanie – już jest, lecz musi się stać do końca partią marzeń Polaków. Kontekst tej wypowiedzi jasno wskazuje, że nie chodziło mu o to, że PiS ma być partią jak marzenie, partią, o jakiej marzą Polacy (bo Polacy o partiach nie marzą), lecz o to, że zadaniem PiS jest realizować marzenia mas.

Inaczej mówiąc, PiS ma być partią skrajnie populistyczną i oportunistyczną wobec życzeń elektoratu. To bardzo wiarygodna deklaracja – nigdy nie sądziłem, że Kaczyńskim kieruje cokolwiek innego niż cynizm i żądza władzy, uzasadniające demagogię i bezwzględne lizusostwo. Że politycy mają być przywódcami, widzącymi dalej niż masy i biorącymi odpowiedzialność za przyszłość kraju, a tym samym gotowymi podejmować projekty i decyzje niepopularne – to Kaczyński wie doskonale, lecz odrzuca. Nie, w imię zachowania władzy będzie schlebiał masowym gustom i pragnieniom. I dokładnie tego się po nim spodziewaliśmy. I wystarczy mu masa w okolicach 40 proc. Nie musi mieć większości, aby zrealizować swoje marzenie.

Bo marzenia Polaków są różne i ze sobą niezgodne. Poza tym, że wszyscy chcą więcej pieniędzy i rozrywek, a za to mniej pracy, podatków, biurokracji i zobowiązań, to co do reszty zachodzą znaczące różnice. Należy sądzić, że Kaczyński, mówiąc o „Polakach”, nie ma na myśli Polaków marzących o otwartym, tolerancyjnym, pluralistycznym i demokratycznym społeczeństwie, lecz o Polakach swoich, stanowiących jego elektorat bądź rokujących nadzieje na oddanie głosów na PiS.

O czym więc marzą Polacy od Kaczyńskiego? Jeśli mam odczytywać ich marzenia z działań PiS, która to partia wszak chce je gorliwie spełniać, to wychodzi mi, że w pojęciu Kaczyńskiego Polak to prymitywny egoista, pełen kompleksów i uprzedzeń, zadufany w sobie prostak, który ma w nosie innych i jeszcze poczytuje to sobie za cnotę. Bo jakie są jego marzenia, które spełnia Kaczyński?

Polak Kaczyńskiego marzy o pieniądzach. Najlepiej, żeby mu po prostu przysyłali na konto, o nic nie pytając. I żeby nie było podwyżek za prąd. I żeby można było sobie w obejściu robić, co się chce – drzewa ścinać, dzieci bić i w ogóle. Następnie żeby księdza nikt nie ruszał i nie oskarżał o głupoty, bo z Panem Bogiem nikt nie wygra. Potem – żeby nam się tu obcy nie panoszyli, to znaczy jakieś przybłędy islamskie, nie mówiąc już o pedałach i innych bezeceństwach z Zachodu. I żeby ta cała Unia nam się nie wtrącała, tylko dawała dopłaty, bo zdradzili nas w czasie wojny i nam się należy. Dalej – żeby w szkole dzieci nie psuli seksami i dżenderami. I żeby nam nie zabraniali węglem palić, bo to jest Polska i tu się pali węglem, a globalne ocieplenie to ich lewacki wymysł, tak samo jak te „małżeństwa” jednopłciowe i inne świństwa. No i żeby jeszcze benzyna nie drożała, a wódka i papierosy też nie.

No i jeszcze marzyłoby się, żeby były mniejsze kolejki do lekarzy. I może na wczasy pracownicze, dotowane, pojechać. I żeby porządek był i władza, co wszystkiego pilnuje. Żeby każdy się czuł bezpiecznie na swoim, a nie musiał się bać, że go z jego ziemi wyrzucą albo mu dzieci przekabacą na jakieś liberalne firdum-dyrdum. Za dużo demokracji do tego nie potrzeba. Lepszy porządek niż ta cała demokratyczna gadanina. I tak nic z niej nie ma, a na końcu każda władza i tak kradnie. A że ci też kradną? To i co z tego. Przynajmniej nasi kradną, a nie jakaś swołocz na szkopskim żołdzie.

Szlachetne są marzenia Polaków od Kaczyńskiego. Piękne jak Polska od morza do Tatr. Marzenia małych cwaniaczków, marzenia prostaczków, marzenia dorobkiewiczów. PiS chce je spełniać i będzie je spełniać. To najzwyklejsza partia klasowa, cynicznie czerpiąca z nizin społecznych, które w każdym słabo lub średnio rozwiniętym społeczeństwie są kopalnią głosów wyborczych.

Swoim oświadczeniem Kaczyński zdezawuował swoje rzeczywiste intencje, swój cyniczny populizm, a także pogardę dla społeczeństwa, które to wyobraża sobie jak zbiorowisko chamów, gotowych akceptować pogardę dla prawa, skrajny nepotyzm, szaleństwo, bezwzględny klerykalizm, korupcję i gangsterkę u władzy – byle tylko mieli z tego zysk, a ich próżności dogodzono chamstwem u władzy. Za słowem „Polak” w ustach Kaczyńskiego czy Morawieckiego kryje się niegodziwa uzurpacja i fałszywe uogólnienie. Marzenia, które realizuje PiS, nie są marzeniami obywateli, ludzi etycznych i odpowiedzialnych. Nazywanie ich Polakami, tak jakby byli co najmniej reprezentatywni dla narodu, to obraza dla tych wszystkich, którzy będąc Polakami, chcą Polski obywatelskiej, demokratycznej – w wartościach konstytucyjnych i europejskich upatrując również własnej, polskiej tożsamości.

Czas najwyższy, aby przestać udawać, że w demokracji wszyscy zasługują na taki sam szacunek, gdyż cieszą się polityczną równością. Z faktu, że cham i głupiec mają (i powinni mieć!) taki sam głos i takie same prawa co człowiek kulturalny i mądry, nie wynika bynajmniej, że nie ma chamów i głupców ani że nie można ich tak nazywać. Kto marzy o tym, co czyni właśnie PiS, ten wystawia sobie jak najgorsze świadectwo. Jeśli PiS jest partią marzeń dla ponad jednej trzeciej Polaków, to chluby nam to nie przynosi. Całe szczęście, że Polacy w znacznej większości, bo w niemal dwóch trzecich, mają inne marzenia niż te, które realizuje partia marzeń Polaków. Oby tylko pozwolono tej większości skutecznie dać wyraz swej politycznej woli. Na razie się nie zanosi.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 25

Dodaj komentarz »
  1. Szanowny Panie Profesorze.
    Coraz trudniej komentować co Pan pisze, a ten wpis to już w ogóle niemal niemożebne.
    Napisał Pan bowiem dokładnie to, co jest.

    Czego Pan nie napisał, a nawet sam sobie poniekąd zaprzeczył, to to, że odczytanie Polaka przez piss i jego źródło osobowe jest najzupełniej słuszne.

    Biorąc sobie Polskę za cel poddania, władca demokratyczny tak odczytując wystarczającą do niepodzielnego rządzenia 40% (powiedzmy) warstwę Polaka, w d…ie może mieć konstrukty, w rodzaju: społeczeństwo obywatelskie, inteligencja czy inne nieistotne artfakty biologiczne bytujące na włościach.
    Co więcej, te zbędne resztki stanowiące dla narzędzia demokracji w rękach małpy pomijalny margines, nie różnią się od zdolnej do rządów 40% mniejszości przynajmniej w tym, że wolność i Polskę mają symetrycznie w d…ie.

    Co czyni, że Pana diagnoza jest nie mniej słuszna, niż wniosek wyciągnięty z niej przez Kaczyńskiego.

    Bo przecież spełnione marzenie jest nim, trwa tak intensywnie i tak długo, jak nikomu to w trwaniu wobec niego w bierności nie przeszkadza.
    A jeszcze lepiej mieć to marzenie w kieszeni i jednocześnie kontestować swe krzywdy inteligenckie, różniące jakby od motłochu.

    Polaków, którzy czynnie sprzeciwili się marzeniom Prezesa o małości Polaków, w dodatku coś tym ryzykując czy coś poświęcając jest mniej niż 60%, a mowiąc więcej – tysiąckroć mniej niż przeciętnie promili w polskiej krwi w piąteczek.
    I ten wskaźnik będzie malał, wraz ze wzrostem aspiracji na miarę marzeń, o których Pan pisze.
    Uszanowania.

  2. Przez chamów i prostaków zadufanych w sobie został nazwany bohaterem żołdak który dobił rannego, i nie, nie w Polsce, kolejny cham i prostak nie chciał zająć miejsca obok kobiety w samolocie, następny cham i prostak oszukał na miliardy inwestorow nie inwestujac zadnych powierzonych mu pieniedzy,

  3. „cham i głupiec” przegłosują w demokracji na spółę najtęższego profesora. To Kaczyński wie i tego się trzyma.

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. http://bragiel.blox.pl/2018/12/Raz-sierpkiem-raz-mlotkiem-prawacka-holotke.html
    Nasze prawactwo wywołało wojnę z prawie wszystkimi krajami Europy, czego najlepszym dowodem jest bohaterskie zwycięstwo polskiego, prawackiego oręża, które do historii przejdzie jako ostatni zajazd w Brukseli. Prawactwo wygrało 1-27, można rzec-zmiażdzyło wrogów, Polska za, wszystkie inne 27 krajów Unii Europejskiej-przeciw Polsce.
    I już tylko za samo skłócenie nas z całym światem, należą się naszemu prawactwo sążniste baty na gołe, prawackie dupska, a przecież to tylko jeden z elementów tej prawackiej układanki.

    Jesteśmy skłóceni na zewnątrz, ale dokładnie tak samo, a może nawet i bardziej, skłóceni jesteśmy wewnątrz Polski, wśród Polaków trwa wojna plemienna i wkrótce do krajów wrogich Polsce, krajów, z którymi Polska jest aktualnie skłócona, trzeba będzie dopisać…Polskę. Polecam cały felieton.
    http://bragiel.blox.pl/2018/12/Raz-sierpkiem-raz-mlotkiem-prawacka-holotke.html

  6. Kiedyś napisałem, że 95% polskiego społeczeństwa to tępy, nawiedzony, rozpity i okrutny motłoch, któremu do szczęścia potrzeba tylko religijnych guseł, wódy i kawałka kiełbasy na zagrychę.
    Nadal podtrzymuję tę opinię.
    ”Wstydzę się swojego plemienia. Schłopiałe, ogłupiałe, rozpustne prostaki”
    / Maria Pawlikowska-Jasnorzewska /

  7. Co za belkot.

  8. Nie mam żadnych aspiracji, by przynależeć w tym państwie do kogokolwiek. Jeśli wypada mi znajdować się w mniejszości, to trwam w świadomości, że jest to ta lepsza część, nie czując się adresatem wartościowania, dokonywanego przez prezia z Nowogrodzkiej i otaczającej go gwardii jego janczarów. Polecam trzymać się tej dewizy, by w ostateczności wyjść na swoje.

  9. Rasistowski wpis profesora Hartmana, czysto rasistowski.

  10. @Bragiel

    Zgadzam się.
    Czytam też Twoja stronkę, całkiem, całkiem.
    Może nam Polakom potrzebny jest taki swego rodzaju F.Dostojewski, który, jak napisał w swoim „Jarmarku rymów” J. Tuwim :

    „Dostojewski – genialna rura kanalizacyjna duszy rosyjskiej. Wszystko tam ściekło. Takiej oczyszczającej psychoanalizy nie przeszedł żaden naród.”

  11. Już dawno dałem sobie spokój z oglądaniem wystąpień Kaczyńskiego, szkoda na to czasu.

  12. Partia z Narodem, Naród z Partią!
    Ten film już znamy…

  13. Po przeczytaniu postu Pana Profesora Hartmana o specjaliście od marzeń 30% Polaków, przypomniałem sobie dowcip o marzeniach różnych marzycieli w Europie.

    I tak: – o czym marzy Francuz? Marzy o tym, aby jego nowa kochanka była ładniejsza jego od żony. Natomiast Anglik marzy o tym, żeby jego pole golfowe było lepsze od pola golfowego sąsiada i aby ten sąsiad przychodził pograć w golfa u niego. Prawdziwy Polak lepszego sortu marzy o tym, aby sąsiadowi wyzdychały psy.

  14. Profesor napisał : ”(..) Żeby każdy się czuł bezpiecznie na swoim, a nie musiał się bać, że go z jego ziemi wyrzucą…(…) Za dużo demokracji do tego nie potrzeba. Lepszy porządek niż ta cała demokratyczna gadanina.(…) CZY CI KTÓRZY ZACHWYCAJĄ SIE PISARSTWEM PROFESORA MYŚLĄ SAMODZIELNIE ??? Pan profesor w tym fragmencie zdezawuoał rządy republikańskie, rządy prawa i podświadomie wychwala nawet nie ”demokracje” lecz ”demokracje ludową” (nie dziwi to biorąc pod uwage zdjęcie profilowe profesora na fejsie …) , która w każdej chwili może pozbawić obywatela swej własności. To nie koniec ”smaczków” … Profesor napisał też : ”(…) Poza tym, że wszyscy chcą więcej pieniędzy i rozrywek, a za to mniej pracy, podatków, biurokracji i zobowiązań, to co do reszty zachodzą znaczące różnice. (..).” PROFESOR W TYM KUROZALNYM FRAGMENCIE daje do zrozumienia, ze dobrobyt bierze sie z większych podatków i rozdawnictwa socjalu przez litościwy , ”ludzki” rząd 😉 Masakra…. Wg profesora istnieje pozytywne ”iunctim” między rozbudowaną biurokracją, wyższymi podatkami a większym dobrobytem ;)) Z jednym tylko moge sie zgodzić w tym zdaniu – dobrobyt bierze sie z ciężkiej pracy a nie z mniejszej pracy. Ale pracy nie sprzyja 1300 zł ZUS co miesiąc. Dlatego od 22 lat pracuje na czarno za granicą (poza dwuletnim okresem gdy miałem firme 1- osobową by wystawiać faktury Szwedom za remonty) . A PARTIA KACZYNSKIEGO panie profesorze nie może sie stać partią marzeń na prawicy z jednego choćby powodu – Polacy sa co prawda mniej dumnym narodem niz Rosjanie ale jednak swoją dume mamy. A PiS ją podeptał i opluł. Dlatego jak balsam dla mych uszu wybrzmiał Robert Winnicki podczas debaty ws wotum zaufania Morawieckiego. Z debaty zapamietałem posła Majke i Grzegorza Brauna z komórki mówiącego o agencie ”Radku” plus właśnie ”mesydż dnia” posła Winnickiego w postaci dobrze brzmiącego sloganu nt . przyszłej polityki zagranicznej prawicy : ”Stonowana w formie lecz stanowcza w treści”. Bo jest bardzo smutne i żenujące, to dumne i buńczuczne napinanie muskułów przez PiS (”nie oddamy nawet guzika”) by przy mocniejszym tupnięciu nogą Jerozolimy, Brukseli czy Waszyngtonu podkulić ogon i czmychnąć jak zając (albo jak polska husaria podczas ”III wojny pólnocnej” gdy była nazywana przez Szwedów Karola XII ”zajęczym wojskiem”) 😉 Niektórzy Polacy o wysokim poczuciu godności i honoru może sie nie podpalają benzyną ale strzelają w głowe w zaciszu swego gabinetu (vide : wycofanie z ustawy o IPN w zaiste ekspresowym tempie jakiego nie powstydziłby sie polski sejm za ambasadorów von Keyserlinga czy Repnina. Ale ówczesny sejm chyba bardziej dbał o pozory niezależności niż obecny 😉 ) …

  15. A sprawa poważna i prosta jak konstrukcja cepa.Otóż te wszystkie negatywy ,popełniane dziś ,to pikuś wobec ostateczności życia.Za czasów tworzenia rasy panów ,szli fanatycy na śmierć, bez wahania ,a wieszani pozdrawiali wodza.I wczoraj słuchając jak powiadano ,że zamordowani przez ubeków ,to bohaterowie naszych czasów. mówcom,naleŻało przyznać rację.Pozostaje pytanie ,ilu krajan zechce oddać, to co najważniejsze ,aby ziścić wizje wodza.?A to ,że płyniemy w rzece ,zatrutej jadem i bezsilnością ,sprawia ,że budowa tamy nie dla ludzi z opozycji ,a podobno bobrów za dużo i będą odstrzeliwane?

  16. …zadałam sobie trud przeczytania wszystkich komentarzy pod Pana, Profesorze, tekstem. I smutna konstatacja mnie naszła – że w zasadzie pod wszystkimi mogę się podpisać. I co robić? Usiąść w swoim fotelu, mieć wszystkich chamów i głupców w du…, powędrować na wewnętrzną emigrację? Dokąd, pytam…
    Jesteśmy TU i TERAZ w naszym kraju wśród naszych współplemieńców, w tym chamów i głupców. Zacznijmy więc pracę u podstaw – edukację obywatelską na płaszczyźnie podstawowej, czyli powrót do najbardziej oczywistych wartości: nauka, praca, odpowiedzialność, szacunek. Oraz mocniej i głośniej nazywajmy polityków (odpowiedzialnych za ten stan rzeczy!) kłamcami gdy kłamią, oszustami i złodziejami gdy oszukują i kradną, cynikami i manipulantami gdy są nieprzyzwoici i tumanią ludzi. Od nich żądajmy wzorcowych zachowań! Chociaż tyle i aż tyle.
    Kłania się artykuł z „Polityki” o Davidzie Attenborough i jego opinia o ludzkim gatunku 🙁

  17. Panie Profesorze – jestem zdruzgotany. Zdruzgotany poziomem Pana felietonu. W zasadzie jest to lustrzane odbicie kalek mentalnych jakim hołdują zwolennicy PiS. Poziom agresji i nienawiści wobec oponenta wręcz na poziomie eksterminacyjnym. Ja to wszystko nawet rozumiem – tą frustrację – rządzą jak idioci, kompromitują siebie i nas, debile wyrządzają częstokroć nieodwracalne szkody i jeszcze cieszą się poparciem na poziomie umożliwiającym samodzielne rządy. Ale gdy czytam wpisy takie jak Pana to rozumiem, że taki PiS nam się należał, niczym kara ,,za grzechy nasze”. Przypominam, że jeżeli nie PiS to w zanadrzu czeka jeszcze elektorat kukizowy a i Rydzyk słowa ostatniego nie powiedział…Może trzeba było uszczelnić lukę vatowską wcześniej? Może trzeba było po śmierci Kaczyńskiego ponownie podjąć próbę poddania SKOKów kontroli KNF? Miast udawać, że jest tak pięknie?
    Pana portret pisowca to jakiś golem ulepiony z mentalnego łajna, absolutny leń i obżartuch, że o pijaństwie nie wspomnę, no typowa bezmózga gnida i pasożyt z koszmaru dobrego, empatycznego liberała.
    Nawet ich wybory estetyczne są obleśne i odrażające niczym prof. (!) Pawłowicz.
    Skoro jest tak żle to co Pan proponuje z tym ,,robactwem” zrobić? Toć, to ponad 30% naszych WSPÓŁOBYWATELI? Za druty i reedukować? W kontenery i na Kamczatkę?
    Nie wpadł Pan na pomysł, że nie wszyscy są błyskotliwymi filozofami z etatem na renomowanej uczelni, którego dla uwiarygodnienia się z chęcią zatrudni także jakaś Wyższa Szkoła Płacenia Czesnego? Mam nadzieję, że Pan nie uczestniczy w takich fuszkach? Bo to one wygenerowały nam cały stan pseudo-wyżej wykształconych, których nikłe perspektywy życiowe popchnęły w objęcia czy to PISu czy to na jakiś marsz niepodległości? Nie wszyscy mogą być wziętymi chirurgami czy informatykami, są też dziewczyny sprzedające w sklepie, słuchające discopolo i chcące chociaż raz na razie zrobić sobie porządnie paznokcie. Jak rozumiem im się nic nie należy – godziwe zarobki, dobre warunki zatrudnienia? Tyle doraźnie…
    Najłatwiej hołdować teorii: bydło się zbiesiło i za pińć stówek sprzedało demokrację. Ba, dodatkowo idioci (bo jak inaczej ich nazwać?) idą jak muchy do nie wyrażę się czego, na lep putinowskiego trolingu. My (liberałowie) urządziliśmy wszystko cacuniu ale skoro komuś się nie chciało pracować…to ma! A teraz wybiera sobie jeszcze PiS bo liczy na mannę z nieba!
    Powtórzę – jestem zdruzgotany. I Pan chciał być politykiem? Z takim stosunkiem to 30% współobywateli? Niczym się to nie różni od PiSu – oni też reprezentują (jak zresztą słusznie Pan zauważył) TYLKO SWOICH. Pozostali mają się cieszyć, ,,ludzcy panowie” (na razie?) zostawiają ich w ,,spokoju”?

  18. Każde społeczeństwo na swoje trzydzieści kilka procent.To nie jest nasza specjalność. PiS musi dawać, więcej i coraz więcej, bo musi rządzić. Przestanie dawać i rządzić, kiedy już nie będzie z czego dawać, a wtedy pójdziemy drogą Grecji czy Argentyny. Za dzisiejsze roszczeniowe postawy ludu o mentalności rodem z PRL-owskich blokowisk, zapłacą ich i niestety nie tylko ich, dzieci i wnuki.
    Rozdawnictwo na krótki czas daje polityczne profity, i wzrost gospodarczy. Potem trzeba znów dosypać. Dosypuje się głównie z deficytu. Trwa to do czasu, kiedy państwo nie jest w stanie spłacać długów. Polska ze spłatą długów jakoś sobie radzi. Pis porządzi długo.

  19. Czy tylko Kaczyński jest winny, że ludzie dają się na jego mowy nabierać? Przypomnę, że to rząd Hanny Suchockiej podpisał konkordat. A potem rząd Leszka Millera obdarował katechetów zarobkami, ubezpieczeniem zdrowotnym i emerytalnym. A jeszcze wcześniej darowano KK ok.120 000 ha ziemi, za „krzywdy w PRL”, tak wielkie że wybudowali w czasie jego trwania ok 3.000 kościołów.
    Każdy premier z dotychczas wybranych przedstawiał swoje „wizje” dobrobytu. A realizował potrzeby finansowe, potrzeby wpływów politycznych KK. Kaczyński nie kryje się ze swoim rozdawnictwem milionów dla tej grupy nierobów, co nie orzą, nie sieją, a koszą i koszą.
    Sam Kaczyński aż tak by nie oczarował Polaków, ale gdy ci słyszą z ambon, z radia, z tv o grożących nam niebezpieczeństwach i wskazują „ratownika”, to poparcie regularnie chodzących do kościołów ma.
    Problemem jest to, że nie ma polityka, który zadeklaruje i wprowadzi po wyborze w życie faktyczny rozdział państwa i KK.
    Marzy mi się by było jak w Republice Francja!!!

  20. Rozmawiając i przeglądając setki komentarzy do różnych artykułów czy felietonów w sieci, widzę że prawdziwe są tak często ostatnio podważane statystyki mówiące o 98% wierzących Polaków. Z istotną uwagą precyzującą: „wierzący” niekoniecznie musi być katolikiem, niekoniecznie nawet chrześcijaninem czy wyznawcą jakiejkolwiek innej religii ze wszystkimi odłamami i sektami włącznie! Polak swoje poglądy w dowolnej dziedzinie opiera na wierze w nie, nie na sumie argumentów racjonalnie za nimi przemawiających. Prawdziwa wiara z góry odrzuca wszystkie argumentacje które za czymś innym przemawiają, stąd ślepota na racje przeciwników i ośli upór w trwaniu przy swoim. Stąd niemożność dogadania się Polaka z Polakiem, bo przecież jeden z nich musiałby „przechrzcić się”, by uwierzyć w to do czego drugi przekonuje. A przecież Polak przy swojej wierze ojców trwa i przechrztów nie toleruje! Przykładem choćby natychmiastowe totalne potępianie wszystkich polityków zmieniających partię, z góry, bez wysłuchania z jakich powodów to uczynili. Polak nie przyjmuje, że ktoś mógł zmienić zdanie i poglądy z przyczyn innych niż komercyjne: „bo tamci mu więcej obiecali!” Dla Polaka zdanie: „wysiadł z socjalistycznego pociągu na przystanku Niepodległość” jest jedynie dowodem zdrady, nie bierze w ogóle pod uwagę ewolucji poglądów pod wpływem zmian otoczenia.

  21. Współczesny rasista wyodrębnia jakąś grupę ludzi i przypisuje jej najgorsze cechy, najniższe skłonności. Określa ją np. gorszy sort, mohery, wataha, szarańcza, pisze o niej tekst, jak np. profesor Hartman. W ten sposób wzbudza do tej grupy nienawiść, pogardę.

    Nie ma zgody na poczynania współczesnych rasistów.

  22. Swietne podsumowanie. Wiekszosc polaczkow , ktorych znam, pasuja do tego opisu znakomicie i stanowia taka rzesze, ze czuje obrzydzenie do kraju. Nieliczna garstka normalnych nie jest w stanie zniwelowac niestety tego odczucia. Pozdrawiam.

  23. Czyli: w Polsce niema niczego i nikogo wartosciowego, oczywiscie poza Gospodarzem blogu i jego komentujacymi akolitami. To nie nowina, ale teraz przynajmniej wiadomo dlaczego Uniwersytet Jagielonski jest na samym dnie rankingu swiatowego – z jednej strony Namiestnik Duda, z drugiej prof. Hartman. Klękajcie narody.

  24. „Marzenia małych cwaniaczków, marzenia prostaczków, marzenia dorobkiewiczów. PiS chce je spełniać i będzie je spełniać. To najzwyklejsza partia klasowa, cynicznie czerpiąca z nizin społecznych, które w każdym słabo lub średnio rozwiniętym społeczeństwie są kopalnią głosów wyborczych.”

    Może gdyby te niziny społeczne nie czuły się zaniedbane przez poprzednią władzę, wzgardzone przez inteligencką elitę i otwarcie poniżane przez osoby pokroju prof. Hartmana, nie byłyby tak podatne na manipulację, populizm i cyniczne rozgrywanie przez autorytarnych watażków. A może rzeczywiście najlepszą metodą jest wymyślanie im od cwaniaczków, prostaków i dorobkiewiczów… w końcu pan profesor wie najlepiej.

  25. Każdy Polak powinien dostać od prezesa pancerną limuzynę, żeby mógł ją rozbić. Szydło i Macierewicz już dostali.

  26. JK to problem psychiatryczny i może trwać przy władzy otoczony zgrają pazernych ludzi. Niestety ale za przyzwolenie na rządy psychola naród zapłaci.

css.php