Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Loose blues - Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne Loose blues - Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne Loose blues - Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne
Donald Tusk

20.12.2018
czwartek

Racja stanu zagrożona

20 grudnia 2018, czwartek,

Magdalena Fitas-Dukaczewska, znana i zasłużona tłumaczka konferencyjna, obsługuje polityków najwyższej rangi, niezależnie od ich przynależności politycznej. Dziś jej nazwisko stało się ogniskiem skandalu, który może mieć dewastujący wpływ na polską dyplomację i bezpieczeństwo państwa na wiele lat. Rzecz jasna, Pani Fitas-Dukaczewska nie jest negatywną bohaterką tego skandalu – jest jego ofiarą, a wraz z nią cała Polska.

Otóż w swej paranoi i szale nienawiści do Donalda Tuska cyniczni scenarzyści smoleńskiego mitu, na czele z Antonim Macierewiczem, oskarżający premiera RP o zamordowanie Lecha Kaczyńskiego (i jeszcze 95 osób przy okazji), spowodowali wszczęcie postępowania prokuratorskiego w związku z podejrzewaniem polskiego premiera, iż w rozmowie z prezydentem Rosji w dniu katastrofy dopuścił się zdrady dyplomatycznej (przestępstwa zagrożonego karą 10 lat pozbawienia wolności), polegającej na niezgodnym z interesem RP ustaleniu sposobu prowadzenia śledztwa.

Aby móc kąsać po kostkach swego potężnego politycznego wroga, reżim brnie w tę hucpę, jak zwykle czyniąc wokół spustoszenie polityczne. Aby „grzać temat” i „grillować Tuska”, wymyślono, aby przesłuchać Magdalenę Fitas-Dukaczewską, która miałaby odpowiedzieć prokuratorowi, co mówili Tusk z Putinem. Z całą pewnością na tę okoliczność zostanie zwolniona z tajemnicy zawodowej i państwowej przez wszelkie czynniki – prokuratora, a nawet samego premiera. Przesłuchanie miałoby się odbyć 3 stycznia 2019 r.

Obawiam się, że nawet media, które niezbyt przejęły się tą sprawą, nie do końca rozumieją powagę sytuacji. Oto poszło w świat, że polska tłumaczka podlega naciskom, aby opowiedziała władzy o tym, czego była świadkiem za rządów poprzedniej ekipy. Już nawet sam taki zamiar jak przesłuchanie tłumaczki bardzo obniży zaufanie do Polski jako partnera dyplomatycznego i bez wątpienia ambasadorzy rezydujący w Warszawie ślą już stosowne notatki do swoich ministerstw.

Gdyby jednak w najczarniejszym scenariuszu doszło do tego, że pani Magda Fitas-Dukaczewska złożyłaby zeznania, skutki byłyby fatalne. Od tego dnia żaden polityk nie będzie swobodnie rozmawiać z przedstawicielami władz RP w obecności tłumacza z Polski. Będzie musiał się bowiem liczyć z ewentualnością, że treść tych rozmów zostanie kiedyś ujawniona polskiemu prokuratorowi, a w następstwie może nawet upubliczniona. Dla dyplomacji to sytuacja fatalna – niemalże związanie rąk. Odtąd wszelkie poważne rozmowy będą musiały odbywać się z pomocą tłumaczy obcych, o co specjalnie trzeba będzie zabiegać lub – w innych przypadkach – na co trzeba będzie się godzić, z wiadomej obu stronom przyczyny.

Biorąc pod uwagę beznadziejną raczej kondycję lingwistyczną polskich polityków, niezdolnych do swobodnego rozmawiania po angielsku (Morawieckiemu też do tego daleko), zapewne w wielu przypadkach Polska będzie przypominać o sobie w sytuacjach dyplomatycznych jako kraju niepoważnym i niewiarygodnym. Zważywszy na to, czym była Polska przed 20 laty w oczach świata i dyplomacji międzynarodowej, to, co uczynił z wizerunkiem naszego państwa PiS, to dramat.

Jednak nie ma takiej katastrofy, której nie można uczynić jeszcze bardziej katastrofalną – właśnie idziemy w tę stronę. Dziś jedynym czynnikiem pozwalającym światu kojarzyć Polskę z czymś godnym szacunku jest fakt, że jedno z najwyższych stanowisk politycznych w Unii Europejskiej piastuje Polak. Słabe to jednak pocieszenie, tym bardziej że kadencja Donalda Tuska szybko się skończy.

Tymczasem musimy wszyscy kibicować Pani Magdzie i ją wspierać. Musi do niej docierać jednoznaczny komunikat, zgodny z tym, co w swym oświadczeniu powiedziało Międzynarodowe Stowarzyszenie Tłumaczy Kabinowych: tłumaczom pod żadnym pozorem nie wolno zdradzać tajemnicy rozmów, które tłumaczyli, i w żadnym wypadku nie powinni być oni do tego nakłaniani przez władze. Milczenie Pani Magdy to nie tylko kwestia jej własnej postawy etycznej i patriotycznej – śmiem powiedzieć, że to racja stanu.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 28

Dodaj komentarz »
  1. Prawda. Jako opinia publiczna nie do końca zdajemy sobie chyba sprawę, że właśnie ktoś wyciągnął zawleczkę z granatu. Nikogo też najwyraźniej nie obchodzi przyszłość doświadczonej w swoim fachu tłumaczki.

  2. Racja, rozmowy polityków polskich z politykami obcych państw muszą być zachowane w tajemnicy, żadnych notatek, protokołów, sprawozdań. Odchodzi jedna ekipa, pali dokumenty, przychodzi druga ekipa na spaloną glebę, odchodzi, pali dokumenty, aby ich następcy stali na spalonej glebie.

    Ribbentrop – Mołotow zacierają rączki w kotle ze smołą tudzież siarką.

  3. Rozkład racji stanu w meczu o nic się nie stało.

    Przyłaczając się do apelu o solidarność z osobą Tłumaczki, ośmielam się zachęcić do refleksji, czy „kibicowanie” jej to mądry pomysł, zważywszy na mało z racją stanu powiązane konotacje kibolstwa, a także mało rozsądna implikacja że to jakiś mecz.

    Jeśli już, to mowa o trwającym od jakiegoś czasu meczu w rodzaju masowego roz-strzelania do bezbronnej racji stanu, którym jest niepodległa Polska.

    W tej kwestii wystarczy przypomnieć rozstrzelanie kompetencji polskich służb wywiadowczych, armii, sądownictwa i w ogóle gra przeicw Polsce na stan państwa upadłego.
    W tym meczu bez obrońców, casus tłumaczki to tylko znamienny, lecz przyczynkowy event.

    Publikacje przechodzące bez echa konsekwencji, np. te Tomasza Piątka, wskazują czynnych zawodników „drużyny przeciwnika” i ich trenerów, lecz nikt do skutecznej obrony przed nimi się nie kwapi.
    Rację stanu rozkładają sami swoi, własnymi rękami.
    Warto o tym przeczytać w ostatnim wywiadzie z Putinem.

    A racjonalną i wykonalną salwacją tłumaczy i racji stanu może być już tylko objęcie ich tajemnicą spowiedzi.
    Prędzej Watykan ma w racji stanu Polski, jaka jeszcze istnieje, jakikolwiek interes (spora liczba pracowników na delegacji nad Wisłę) niż Polska i Polacy sami, jak widać.

    Gramy sami ze sobą na ulubiony wynik: nic się nie stało, bo upadku Polski tu nikt nie zauważy, a i tam żałować nie będzie.

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Lewicowiec lewicowy leży plackiem przed potężnym prawicowcem prawicowym Tuskiem… Racja, to racja stanu. Niezagrożona.

  6. A gdyby tak spowiednika Kaczyńskiego i Macierewicza zwolnić z tajemnicy spowiedzi. Chociaż z drugiej nie wierzę, żeby i przed księdzem nie łżeli jak najęci. O Morawieckim nie wspominając.

  7. Z drugiej strony jeśli pani Magda zgodzi się złożyć zeznania to będzie skończona w swoim zawodzie. Wszędzie – nawet w PiS. Dlatego nie mogą jej zmusić.

  8. Tłumaczka konferencyjna ? 😉 Really ? To niby jakie ma tajemnice skoro na konferencjach jest tłum pismaków ? A teraz bardziej serio. Czy to jest normalny kraj, w którym żona ”mafiosa” Dukaczewskiego powiązanego z GRU jest tłumaczką polityków (a więc ma dostęp do wielu istotnych informacji z rozmów w 4 oczy), esbek Czempiński był jednym z ”tenorów” Platformy Obywatelskiej a inny esbek Wachowski był przybocznym polskiegp prezydenta ? Choć skoro kapitan Graczyk, który zwerbował Wałęse, przeszedł przed sierpniem 1980 r. z bezpieki do WSI (WSW) – w rozmowie z ”Rzepą” zasłaniał sie wszak tajemnicą wojskową a niby oficjalnie był ”cywilem” z MSW – to może i Wachowski też zmienił służbe razem z Lechem ? Mafijne państwo (np. : ”Generał Gromosław Czempiński, wieloletni pracownik Wywiadu PRL oraz szef UOP, ujawnił informacje o swoim udziale w powstaniu Platformy Obywatelskiej”) jakim w zasadzie są wszystkie ”demoludy” : Polska, Albania, Rumunia, Ukraina, Rosja, Bułgaria itd.

  9. Tłumaczka najlepiej broni się sama…

    „Tłumaczka rozmów Tusk-Putin: Prokuratura otwiera puszkę Pandory.
    …W polskich przepisach prawa to faktycznie nie jest zapisane…Ale w naszym obszarze kulturowym to dorozumiane, że tłumacz jest pod tym względem osobą na równi z księdzem czy lekarzem….zostałam teraz postawiona w sytuacji niezwykle trudnej moralnie…Nie mogę mówić nic na temat jakichkolwiek rozmów, które tłumaczę; niezależnie od tego, którego premiera dotyczą, czy Tuska, czy choćby Jarosława Kaczyńskiego, którego również tłumaczyłam…


    Genialny ruch tłumaczki, eliminujący interwencję Watykanu i Hartmana (z całym szacunkiem dla Profesora). 😉
    Całośc w wywiadzie dla „Rz”.

  10. Nie słucha pan, panie profesorze lewicowy Janie Hartmanie, swego prawicowego Mistrza potężnego Tuska, który śpiewa kolędę i jak przystało na prawicowca apeluje do pana, aby pan kochał ludzi i darzył ich miłością?

  11. Gekko
    20 grudnia o godz. 22:57

    Istotnie genialne. Gdy wygra potężny prawicowiec Tusk, będzie miał moralne prawo i polityczny obowiązek (zagrożenie racji stanu) zapytać tłumaczkę (oczywiście, poprzez niezależne, samorządne władze sędziowskie i prokuratorskie), co knuł Kaczyński w rozmowach z obcymi mocarstwami.

  12. Milczenie p. Magdy będzie cudownym balsamem na obumieranie smoleńskiego mitu – milczy czyli coś kryje. Lepszosortowe prawactwo nie będzie wnikało w subtelności zawodu i dyplomacji jakie Pan wyłuszczył w swoim wpisie. Oni tak mają – jak coś nie jest białe to znaczy, że jest czarne, jak milczy to znaczy, że kręci, jak ma to znaczy, że kradnie, jak nie chodzi do kościoła to Żyd albo bolszewik. Niektórzy z nich wręcz twierdzą, że Ziemia jest płaska ale to niedopowiedzenie bo ich ziemia ma kształt cepa.

  13. Być może opozycja, powołując się na precedens – działania Macierewicza w USA, który domagał się pomocy rządu USA w wyjaśnianiu Smoleńska – powinna zwrócić się do rządu USA o udostępnienie zapisu ostatniej rozmowy nieboszczyka Kaczyńskiego z bratem. Jak wiemy (z Wikileaks) rząd USA (a konkretnie NSA) przechwytuje i archiwizuje wszystkie rozmowy telefoniczne (cyfrowe, satelitarne). Może znajdzie się tam coś bardziej smakowitego niż dywagacje braci na temat zdrowia mamy?
    W kwestii smoleńskiej kłaniają się zaniedbania rządu Tuska, który tak wrażliwą kwestię puścił samopas, zostawiając ją w rękach ekspertów ,bez obsługi piarowskiej. Próżnię tą doskonale wypełnił i wykorzystał Macierewicz. Ba, telewizja publiczna wręcz pomagała kolportować jego brednie bez stosownego komentarza. Teraz mamy mnóstwo ludzi przekonanych, że ,,coś tam było”.

  14. @jan calabrese nowak
    20 grudnia o godz. 22:23
    Panie Nowak – czy dysponuje Pan dowodami, że gen. Dukaczewski był zamieszany/powiązany z jakimiś działaniami nielegalnymi bądź jawnie przestępczymi? Albo jego małżonka? Bo z tego co kojarzę ci którzy tak twierdzili (generalnie na temat oficerów WSI) spowodowali już wielomilionowe koszty zasądzonych odszkodowań, jakie nasze państwo poniosło w wyniku ich rewelacji.
    Pomijam, że określenia typu ,,mafijne państwo” są chyba obraźliwe i należą do typowego arsenału prawackich pomówień i insynuacji.
    Jeżeli dysponuje Pan dowodami w tej sprawie, to prokuratura kontrolowana przez Zbyszka Zero z lubością zajmie się nimi a i pan Zero deleguje prawidłowego sędziego, który te dowody z należytą powagą rozpatrzy. Do boju więc…

  15. PiS przejdzie do historii jako symbol małości i stawiania partykularnych interesów ponad dobro kraju i jego obywateli. Dobrze skrót partii „odcyfrował” jeden z dyskutantów na forum tygodnika „NIE”: Polexit i Samoobsługa (w okradaniu Polaków), bo do tego wiedzie skandaliczna polityka tej formacji. Owszem, podoba się ona internetowemu „motłochowi” (tak trolli nazwał Ludwik Dorn w tekście w „Wyborczej” wyborcza.pl/7,75968,24296028,o-donosie-na-fundacje-euroweek-czyli-niecne-zamiary-sniadych.html ), którego PiS jako partia populistyczna stara się „dopieścić”, na czele z PiS-owskim prezydentem, ucinającym pogawędki z „leśnymi ruchadłami”. Niestety, do polityki nie idą ludzie na poziomie ale elita psychopatów i manipulatorów, popularnie określanych mianem „zimnych drani”. Najlepszy przykład: Jarosław Kaczyński, któremu wszystko spływa „jak po kaczce” czy premier Morawiecki, pozbawiony zasad „człowiek do wynajęcia.”

  16. Te zabiegi ,lemiegi ,świadczą o całkowitym fiaskU komisji pana Antoniego.A paliwo propagandy dobrej zmiany ,nie może wyparować.To ,że badają sprawy już po upadku samolotu na ziemię ,dla durnego luda nie ważne.Sprawa smoleńska ma być wiecznie Żywa ,jak wódz rewolucji.I DWIE PIECZENIE NA BOŻE NARODZENIE ,-nękanie Tuska .A to że ma wielu przyjaciół na zachodzie i poważanie ,tym gorzej dla kraju.

  17. Ciekawsze by były zeznania tłumaczy tajnych rozmów polskich elit kompradorskich z władzami Izraela . W czasie rozmów politycznych nic nie powinno być tajemnicą przed własnymi wyborcami, czyli przed własnym narodem.

  18. Chodzą słuchy, że Beata Szydło wybiera się do PE i w związku z tym zaczęła się uczyć angielskiego. Popieram ten ambitny zamiar.

  19. „….Beata Szydło wybiera się do PE i w związku z tym zaczęła się uczyć angielskiego. Popieram ten ambitny zamiar.” A skąd ta pewność , że zostanie wybrana ? Może czas skończyć z wysyłką nieudaczników na intratniejsze posady, taniej by wyszło wysłać je na krajowe emerytury a zagranice wysłać ludzi kompetentnych.

  20. Gdzie do niej pisac, zeby ja wesprzec?
    Prosze o odpowiedz publiczna.

  21. Z okazji świątecznej załączam wierszyk o nadziei pogodzenia baranka z wilkiem.

    Wspólna Wigilia

    Ile wigilii nam zostało
    niektórym wiele
    innym mało
    żadna się nigdy nie powtórzy
    są jak łuk tęczy
    tuż po burzy
    przenoszą nas
    w inne przestrzenie
    gdzie jest ład uczuć
    i marzenie
    że po tych świętach
    świat się zmieni
    bo z nas się zrodził Bóg na ziemi
    bo się narodził nam zbawiciel
    wszelkiego grzechu odkupiciel
    pogodzi nas z okrutnym światem
    gdzie wilk
    baranka nie jest bratem
    ale Wigilia ich odmieni

  22. @ Slawczan. MOTTO III RP : ”Przy WSI to ”Pruszków” był mafią trzepakową” – cytat za ”Słowikiem” , najsłynniejszym świadkiem koronnym w Polsce.. Interesuje sie historią. W archeologii czy w historii jeśli nie dysponujemy materiałami dotyczącymi danego regionu to przyjmujemy, ze było podobnie na obszarach przyległych co do których dysponujemy artefaktami czy źródłami pisanymi. Podobny styl życia, uprawy roli czy nawet system polityczny (plemienny). Skoro wszystkie ”demoludy” jakie wymieniłem to państwa mafijne, w których po roku 1989 z tylnego szeregu – zwłaszcza gospodarką (kapitalizm kompradorski) – zarządzają ludzie z dawnych /obecnych służb specjalnych (bo mają ”haki” na księży kapusiów czy haki obyczajowe, na polityków (TW i agenci),, dziennikarzy, wykładowców akademickich, bogatych przedsiebiorców którzy dorabiali sie juz pod koniec komuny, sędziów, prokuratorów a nawet celebrytów : Wajda w którego domu wyciszono rodzinny mord i zwalono na klątwe rodu Frykowskich 🙂 , Damięcki senior) to jasnym jest że tak samo musiało być w podobnej kulturowo i historycznie Polsce, bedacej taj samo w strefie radzieckiej. O tym ze Polska to państwo mafijne poinformował nas gen. Gromosław Czempiński podczas ”wojny mafii’ w roku 2009, gdy przyznał ze postkomunistyczne łużby zakładały PO. Takze potwierdził to po śmierci kumpla Petelickiego , do którego Gromek powiedział gdy gen. Petelicki utracił lukratywne kontrakty dla swej firmy : ”WSPÓLTWORZYLISMY TO PAŃSTWO, WIĘC ZNASZ REGUŁY GRY…” . Wspóltworzylismy to państwo, współtworzylismy to państwo, współtworzylismy to….. Kto ”swpółtworzył” ? Bezpieka, WSI (WSW) , znaczy RAWIEDUPR , czyli Stare Kiejkuty. A jakie państwo wspóltworzyli ? Takie jakie mamy – mafijne. W którym ”kapciowym” Wałęsy może być ktoś taki jak Wachowski, w którym dawni esbecy zakładają partie polityczne. I zanim taka bezpieczniacka Nowoczesna powstanie to już ma w sondażach …. 11 czy 13 % :)))) Na starcie 🙂

  23. Tak, nauczy się w 3 miesiące… „Yes, yes, yes.”

  24. Drobna uwaga techniczna.

    Wedle praw obowiązujących – póki co – w Rzeczpospolitej Nr Trzy i Trzy Czwarte świadek nie może odmówić zeznań.

    No, po prostu musi zeznawać, bo inaczej naraża się na odpowiedzialność karną.

    Ale nie musi pamiętać. Póki co. ‚Nie pamiętam, Panie Prokuratorze’.
    (i niech mnie Pan uprzejmie pocałuje w …)

  25. Ma prawo nie odpowiadac na pytania.
    Pewnie prawnicy podadza jej formule odpowiedzi. Na pochybel swirowi macierewiczowi i tej sekcie.

  26. Tłumaczka jest jak ksiądz na spowiedzi.

  27. >>Ma prawo nie odpowiadac na pytania.<<

    …niezupełnie. Prawo odmowy odpowiedzi przez świadka jest dość mocno ograniczone. Ale nikt – póki co – nie każe jeszcze świadkowi pamiętać. Póki co.

  28. Oto fragment kodeksu karnego, który precyzuje kwestie związane z odpowiedzialnością rządzących za swoje działania:
    „Art. 129. Zdrada dyplomatyczna
    Dz.U.1997.88.553 – Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. – Kodeks karny.
    Kto, będąc upoważniony do występowania w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej w stosunkach z rządem obcego państwa lub zagraniczną organizacją, działa na szkodę Rzeczypospolitej Polskiej, podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10.”

    Na tej podstawie wszyscy rządzący Polską od 1989 roku do dziś prezydenci i premierzy oraz pomniejsi politycy z senatu i sejmu RP od Jaruzelskiego i Wałęsy, Mazowieckiego, Suchockiej, Oleksego, Millera, Kwaśniewskiego, Pawlaka, Kaczyńskich, Komorowskiego, Tuska, Kopacz, Schetyny, Dudy, Szydło do Morawieckiego włącznie powinni zasiąść na długiej ławie oskarżonych za zdradę Polski i Narodu w stosunkach z Watykanem i klerem kościoła katolickiego.
    Wszyscy oni działali, a ci do dziś żyjący nadal działają na szkodę RP lobbując na rzecz kościoła i dzieląc się z jego klerem wspólnym korytem władzy i dobrobytu.
    Wszyscy oni powinni zostać ukarani zgodnie z prawem oraz wyrzuceniem na „śmietnik” historii.

    ps:
    Od 1989 roku Polską rządzą religijne sekty zwane partiami wraz z klerem kk i to jest właśnie zdrada dyplomatyczna największa i najbardziej haniebna w całej historii tego kraju.

  29. Kto teraz zechce rozmawiać z polskimi dyplomatami?

css.php