Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Loose blues - Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne Loose blues - Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne Loose blues - Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne
Władimir Putin

4.01.2019
piątek

Czy rządzi nami ruska agentura?

4 stycznia 2019, piątek,

Liczba doniesień o uzależnieniu Polski od Rosji, która na różne sposoby steruje polskimi politykami z PiS i okolic, przekroczyła już dawno masę krytyczną, powyżej której wszelki racjonalny opór ustaje. Z narracji Piątka o Macierewiczu wynika jasno, że ten szaleniec przez całe dekady monitorowany jest i inspirowany przez rosyjskich agentów. Również tropy afery taśmowej prowadzą do Falenty, pisowskich agentów w służbach, no i, rzecz jasna, do Rosji.

Ktoś był zaskoczony? Nawet żałosny Andruszkiewicz, choć tak drobnego jest sortu, obstawiony jest ruską agenturą i namierzony przez Political Capital Institute jako tzw. agent wpływu. Rasistowskie męty, przebrane za bogobojnych polonusów, dziwni sponsorzy nabożnych „dzieł” medialnych, owi wielcy przyjaciele Polski i Pana Antoniego – to samo. W mediach zatrzęsienie publikacji na ten temat, ale jako że nic z tym nie możemy zrobić ani na to poradzić, to po prostu łykamy te niusy i jedziemy dalej. Nasza bezsilność – ich bezkarność. Taki jest teraz układ sił i emocji.

W sieci aż się roi od polskojęzycznych propagandowych tożsamości agenturalnych. Niezliczone wpisy, komentarze, a nawet całe media – polska sieć staje się w coraz większym stopniu bajorem zamulanym przez ruskie boty, a raczej rynsztokiem. Trudno powiedzieć, jak daleko sięga rosyjska infiltracja, ale skoro Tomasz Piątek i Grzegorz Rzeczkowski twierdzą, że sięga najbliższych doradców Kaczyńskiego, to dlaczego mielibyśmy im nie wierzyć? To zawodowcy, wykonujący bardzo specjalistyczną i niebezpieczną pracę śledczą. Bylibyśmy niewdzięcznikami, lekceważąc efekty ich śledztw. Zresztą skoro od dawna już wiadomo, że rosyjskie służby starają się wspierać warchołów, faszystów i innych rozrabiaków na całym świecie, a nawet mieszać się do wyborów w USA i zachodniej Europie, to niby dlaczego mielibyśmy jakoś specjalnie nie dowierzać wiadomościom o dziwnych relacjach polskich polityków z dziwnymi ludźmi ze Wschodu?

Przy tym horrorze, jaki zafundował nam PiS, nasze dawne ekscytacje meczami tenisowymi Kwaśniewskiego z rosyjskim szpiegiem, a tym bardziej rewelacje o Oleksym, który jeszcze jako sekretarz wojewódzki PZPR dostarczał Ruskim jakieś materiały, wydają się dziecinadą. Dziś trzeba sobie powiedzieć jasno – Polska realizuje plan polityczny Moskwy, którego centralnym punktem jest osłabienie Unii Europejskiej. Pożytecznymi idiotami, pomagającymi Rosji dezintegrować Zachód, są różni mali faszyści i więksi dyktatorzy na obrzeżach Zachodu, tacy jak Orbán i Kaczyński. Nacjonalizm i ksenofobia są doskonałą pożywką dla kampanii nienawiści i anarchizującego „uogólnionego zbuntowania”, które Rosja stara się pobudzać wszędzie na świecie. Destabilizując świat, sama jawi się jako oaza spokoju i racjonalności – razem z Chinami, rzecz jasna. A takie kraje jak Polska to tylko pionki w tej grze. Wyizolowana, skompromitowana Polska to dla Rosji marchia, czyli ziemia niczyja, terytorium potencjalnie sporne…

O tym, jak bardzo jesteśmy już bezbronni wobec Rosji, najlepiej świadczy całkowity zanik stosunków dyplomatycznych z imperium, z którym przecież graniczymy. Putin nie potrzebuje z nikim tutaj rozmawiać. Nie ma o czym. Relacje z Polską załatwiane są na poziomie służb – dyplomacja nie odgrywa już żadnej roli. Jesteśmy jako państwo ignorowani. Miło, że chociaż KGB ma jakiś budżet na obsługę Przywiślańskiego Kraju. Pewnie oszczędnościowy, ale dobre i to. Zawsze to jakaś satysfakcja, że wydają na nas jakieś pieniądze.

Dla Kremla władze w Warszawie to banda żałosnych pętaków i idiotów, umiejących tylko skamlać o amerykańskie rakiety i łasić się do wujka Sama, który mniej więcej tak się z nimi liczy jak z Namibią i Paragwajem. Wszystko, na co możemy liczyć, to poklepanie po plecach ciężką owłosioną łapą starego Jankesa. Moskwa nie musi się przed nikim tłumaczyć, ile jabłuszek i wieprzowinki sprowadza lub nie sprowadza z Polski. Ani którędy puszcza rurkę. Jeszcze może Angela się zafrasuje czasem, bo, wiadomo, wojna była, ale Angela już kartony pakuje. Się sentymenty zaraz w Belinie skończą.

Paranoja smoleńska, którą rozpętali Kaczyński z Macierewiczem, dostarczyła Rosjanom doskonałego pretekstu do lekceważenia Polski. Niby dlaczego mieliby poważnie rozmawiać ze świrami, którzy oskarżają ich o zamordowanie prezydenta (w zmowie z polskim premierem w dodatku)? I nikt nie będzie miał do Rosji pretensji, że w takich okolicznościach traktuje Polskę jak powietrze. W dużych rozgrywkach upraszcza się pole gry – tam, gdzie chodzi o gaz, rakiety, Bliski Wschód i inne sprawy dużych chłopców, maluchy są odsyłane do domu. Jeśli go mają. Polska już nie ma.

Jesteśmy krajem sierotą. Nic ważnego nie produkujemy, nie wnosimy, nie zagrażamy nikomu. Przez jakiś czas wydawało się, że należymy do rodziny, ale to było złudzenie. Byliśmy fajni, mądrzy, postępowi, obiecujący. Było, minęło. Teraz jesteśmy „bijącym sercem Europy” – żałosną Beatą Szydło i żenującym Mateuszem Morawieckim, straszącymi na korytarzach i przeszkadzającymi na zebraniach. Śmieszni dla gojów, a wkurzający dla Żydów. Jakieś gospodarstwo pomocnicze Watykanu. Kawał przetrzebionej puszczy. Cholera wie, co jeszcze. Wstali sobie z kolan, a kolanka spod krótkich spodenek wystają, całe w jodynie. Za górami, za lasami jest Warszawa, a w Warszawie podobno jakiś przedpotopowy dziwak nazwiskiem Katschynsky, którego jednakże nikt na oczy nie widział i nie wiadomo do końca, czy naprawdę istnieje. Wszyscy pytają o niego Tuska, a Tusk się głupio uśmiecha i przeprasza. Tak se ludzie wybrali, cóż począć.

Nasza sytuacja jest przerażająca. Nie tylko wypadliśmy już z Unii Europejskiej, do której należymy jeszcze tylko formalnie, w dodatku wpadliśmy w łapy Rosjan, a USA mają to w nosie. Pies z kulawą nogą nie będzie się za nami wstawiał, gdyby „zielone ludziki” pojawiły się na Zasaniu albo na „marszu niepodległości”. Nie mamy własnych sił obronnych, żadne społeczeństwo Zachodu nie da nam swoich dzieci, żeby ginęły za Gdańsk, więc co?

Wydaje mi się, że poziom złudzeń i nieodpowiedzialności, z jakim mamy dziś w Polsce do czynienia, odpowiada temu z drugiej połowy lat 30. Wtedy też mieliśmy piękne sojusze – najpierw z Niemcami, a potem z Wielką Brytanią. I armię też mieliśmy piękną – wyszczotkowane końskie zady aż błyszczały na paradach. Marzyliśmy o koloniach i wysłaniu Żydów na Madagaskar. A potem było wiadomo co. Ale spokojnie, Rosja nie ma żadnego powodu, aby na nas napadać. Wystarczy, że będzie nas kontrolować i trzymać z dala od Zachodu. Witajcie więc w rosyjskiej strefie wpływów i uszy do góry!

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 64

Dodaj komentarz »
  1. Pierwszymi, którzy załatwili Polskę byli Wałęsa i Wojtyła, a kolejni prezydenci, premierzy, senatorowie i posłowie oraz władza wszystkich szczebli dopełniają rozpoczętego przez tych dwóch pierwszych dzieła.
    Wszyscy oni dzielili i nadal dzielą się władzą i dobrobytem z katolickim klerem identycznie jak Putin dzieli się władzą i bogactwem z klerem prawosławnym.

  2. Ze Rosja wichrzy gdzie tylko moze to prawda, ale ze Unia tak lekko odda nas Rosji bez walki az sie wierzyc nie chce.

  3. Okrutnie prawdziwe.

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. No właśnie. A dla zidiociałych mediów najważniejszymi newsami są plany Biedronia i jego sklep z ciuszkami, sylwester młodszego posła Czarneckiego, czy występy Sławomira. A powinny codziennie informować, że na Syberii, ocieplenie klimatu nie daję się dojmująco we znaki. O czym, być może, już wkrótce będziemy się mieli możliwość przekonać osobiście. My i nasze dzieci.

  6. „Wydaje mi się, że poziom złudzeń i nieodpowiedzialności, z jakim mamy dziś w Polsce do czynienia, odpowiada temu z drugiej połowy lat trzydziestych.” Tak, dokładnie mam takie same odczucia, od kilku lat. Problem w tym że ta ” rosyjska choroba” narasta, czym się to skończy? Zresztą, już tylko poczytując (czytać pilnie już przestałem) POLITYKĘ , nasilające się objawy opętania rosyjskiego, też są widoczne.

  7. Piękne podsumowanie trzydziestolecia rządów okrągłostołowych…
    =============================================
    Nie wiem jak daleko sięgają wpływy rosyjskiej agentury, ale wiem, że sejm ekspresowo zmienia swoje własne ustawy na żądanie Tel Avivu, Waszyngtonu lub Berlina…

  8. W punkt.

  9. Jestesmy najwspanialszym na swiecie panstwem…podziemnym. Na wolnosci nie umiemy juz zyc. Orzel hodowany od pokolen w klatce juz nie poleci.

  10. Tez mysle ze Rosja jest bardzo wrogowo agresywna i chce zniszczyc UE. Rosja na pewno infiltruje nas w Polsce, w Francji, w Niemczech, w USA, cyberataki itd.

    Tylko powiedzmy ze nastepnym prezydentem Rosji bedzie ktos „milego” prawdziwy demokrat … i w USA tez. Co wtedy? Moim zdaniem wtedy w Polsce bedzie bez zmian w AfD tez. Dalej PiSiory i AfD i Salvini beda zniszczyc demokracje w Polsce i w Europie.

    Nie „wpadliście w łapy Rosjan” nie „rządzi Wami ruska agentura”. Polska nie jest (tylko) ofiarem (tak chyba Pan chce powiedziec jesli dobrze interpretuje tekst). PiS jest jeden z tych najmocnieszych i najbardziej agresywnych do Unii zrodel. Oni klamia bardziej niz Putin na temat Unii i sa bardziej skuteczni niz nawet Putin i Le Pen, jesli chodzi o zniszczenie Unii. Morawiecki nie zatrudnial Andruszewicz bo nie dokladnie wiedzial kim on jest (infiltrowala go Rosja). Nie, Morawiecki i Kaczynski po prostu mysla dokladnie tak jak Mlodziez Wszechpolska i Putin.

    Co Wy na to? Mozna sie z tym zgadzac?

  11. @ Wyginely w narodzie geny Skrzetuskich a ci co to od „szlachty” pochodza,to najwyzej od takich Rzedzianow . Reszta to chlopi z ducha, ciala i umyslu, zwykla swolocz.

  12. „Nie mamy własnych sił obronnych, żadne społeczeństwo Zachodu nie da nam swoich dzieci, żeby ginęły za Gdańsk, więc co?”

    Z tym tez nie zgadzam sie. Jesli Rosja atakuje np. Estonie zeby tam pomagac Rosjaninom, i wtedy NATO nie zreaguje, wtedy Rosja ma latwo. Potem bedzie Litwa, potem kawalek Polski itd. To wszyscy wiedza wiec USA i Wielka Brytania i Francja beda na pewno bronic Estonie. NATO dzialala 1945 do dzis. PiS tez to wie, dlaczego moga spokojnie zniszczyc polska armie, oszczedzac na 500+ zeby wygrac wybory. Rosja nie chce zaatakowac raczej chce polpracowac z PiSem aby zniszczyc cala Unie i zachod. To ich cel.

    Mowic publicznie ze nikt nie pomaga jest niebezpieczne dla Polski (Self-fulfilling prophecy), bo wtedy bedzie tak ze Polacy mysla ze naprawde nikt nie pomaga. Z tego wynika ze Polacy mysla ze trzeba i mozna sam sobie bronic przed Rosja. Z tego wynika ze Polacy wracaja mniej uwage na to ze NATO jest naprawde naprawde wazna. I z tego wynika ze akceptuja ze ludzie mowia jak Andruszewicz. Cel Putina ociagniety. Wiec lepiej mowic ze NATO nas broni. (Tez lepiej mozna wtedy spac.)

  13. Putin ma haki na Konusa i Świra – dlatego tak tańczą jak im zagra.

  14. Jedno slowo PUTIN i wszystko jest wiadome.
    Czytajac polska prase dochodze do wniosku ze Wszyscy politycy i dzienikarze (wlaczajac zespol redakcyjny polityki) w Polsce sa albo agentami Rosji albo usloznymi idiotami lejac wode na mlyn Kremla.
    Jak latwo usprawiedliwic wlasna glupote lub nieudolnosc zwalajac ja na czynnik zewnetrzny. Tak bylo zawsze w RI, II, III, i bedzie w RPIV. Czas obecny przypomina mi czasy Sejmu Czteroletniego i dyplomacji wzgledem Rosji, Prus, Turcji i Szwecji).
    Jest znane powiedzenie amerykanskie wzgledem Brazyli- jest to kraj bardzo perespektywiczny … i zawsze taki bedzie.

  15. Panie Profesorze (nie bez kozery tak).
    Inny mądry profesor ogłosił i głosi nadal, że byliśmy głupi.
    Bo nie daliśmy sobie po pięćsetplusie od razu, tylko graliśmy w szmaciankę-wykluczankę od darmowej kasy z cudzej pracy. No, że nie każdy się załapał.
    Ktoś to przeczytał i te naki profesorskie puścił, jak PiSs – w lud. Dziś lud się bawi szabrunkiem, a profesorzy nadal piszą mądre i coraz mądrzejsze rzeczy.
    Tak, byliśmy głupi, że do pięćsetplusa nie dołączaliśmy doktoratu od razu, tylko stopniowo, ciężkim chałturniczym profesorskim trudem.
    Byłoby się komu od kogo uczyć, że nauczka przyjdzie ex oriente, że z kogo, jak kogo, ale to z siebie się, o profesory śmiejecie…
    Śmiech to na szczęście jest nasz ostatni.

  16. No dobrze, ale czy za czasów PO było inaczej? Czy aby nie tyle ważnym jest kto rządzi, ile jak rządzi?
    Po co występować w roli jedynego sprawiedliwego, skoro jedyne co się ma do powiedzenia to jak kiepsko wszystko robią inni?
    Sianie niezgody, podjudzanie w jakiej mierze to wzmacnia pozycję Polski?

  17. ja glupi wlasnie tutaj zjechalem z UK po latach, niech to szlag trafi.
    Bardzo lubie Panskie komentarze profesrze, mimo wszystko dobrze jest wiedziec.
    Pazdrawiam

  18. Litosci! Nie chcę!

  19. Chyba w Krakowie ostał się zdrowo myślący Profesor .
    Nawet ja robociarz zgadzam się z powyższą analizą.
    W kraju ponoć pracuje od 1,5 do 2,5 miliona pracownikow z Ukrainy .Ilu jest lojalnych wobec swojego państwa i naszego? Ile już „zielonych ludzików” pracuje u nas?
    Walczą dwa ugrupowania ze wschodu i ameryki pod przykrywką Świadków Jehowy. Dzień w dzień zbierają wszelkie informacje ktore trafiają do głównej bazy w Stanach .
    Życzę zdrowia ,wytrwałości i bezpieczeństwa.

  20. Analiza oparta na gruntownym przemyśleniu strategii Rosji, ale jest jeszcze coś takiego jak „strategia strategów” Polski.Nie ma się z czego śmiać, oni, czyli dupki uważające się za wybaczcie mi ” strategów” uważają,że można i trzeba Rosję podszczypywać, drażnić i obrażać. Nikt nie wie po co i dlaczego , ale w ten sposób Zachód uważać może,że Rosja ma zawsze rację ignorując …E, szkoda gadać.jedyna nadzieja w tym,że schrzanią wybory jak wszystko schrzanili czego się dotknęli.Amen.

  21. No, rządzi i co? Nico.

    W klęczeniu przed PO i biciu pokłonów PO ma pan, panie Janie Hartmanie, w 2019 zapewnione ok. 50 felietonów będących jednym i tym samym felietonem powielanym od lat.

  22. „Gospodarstwo pomocnicze Watykanu”, dokładnie tak.
    Dlatego nie powinien Pan sypać piachu w szprychy inicjatywie Nowackiej, ale jej pomagać.
    Pora włożyć długie portki Panie Janie.

  23. Dobrego Roku.Napisal pan szczera prawde.Serdecznie pana pozdrawiam.

  24. @Ryszard Kubaszko
    Ależ właśnie tego oczekuje Kreml. Udawania, ze ulegamy przemocy/dyktatu tej paskudnej UE i Waszyngtonu.

  25. Można się tylko pocieszać tym, że – póki co – większość geopolitycznych wysiłków Władimira Władimirowicza jest, delikatnie rzecz ujmując ‚przeciw-skuteczna’. Czyli w polszczyźnie, której ja się wyuczyłem, przynosi skutki zgoła odwrotne od zamierzonych. Trochę, jak działania Szalonego Antoniego, tyle, że o jeden krąg piekielny głębiej.

    Najlepszy przykład to Ukraina i Ukraińcy – naród i państwo in statu nascendi, będące ongi na jak najlepszej drodze do zostania rosyjskim satelitą, taką Białorusią II. W efekcie energicznych działań płk, Putin zafundował sobie dość sporego wroga w w najbliższym sąsiedztwie. Wróg ów mocarzem nie jest, ale nie jest też Gruzją czy Mołdawią. Ukraińska armia – z praktycznie nieistniejącej – przedzierzgnęła w całkiem sprawną. Przemysł obronny obudził się z letargu i osiągnął stan, który Lachy mogłyby zazdrościć. No i lud się obudził – chłopaczki w Kijowie gadają po rosyjsku, ale na łydkach mają wydziarane tryzuby.

    W mikroskali podobne skutki wywierane są przez niedźwiedzio-zgrabne poczynania na terenie Rzeczpospolitej Nr Trzy i Trzy Czwarte.

  26. Ja dziękuję!! Teraz dopiero dotarło do mnie, że Macierewicz pisowski – jak pisze pan Jan Hartman: „szaleniec przez całe dekady monitorowany jest i inspirowany przez rosyjskich agentów” – sprowadził do Polski amerykańskie wojsko!!!

    O, kurczę, wystawił US boysów na zgubę?? Panie Janie Hartmanie, bij pan na larum alarmowe, może jeszcze amerykańscy chłopcy boyowcy się zorientują, połapią!

  27. Pytanie iluzoryczne.Bo niby jak rządzić mogą nami mordercy prezydenta.?Nie nawiść prezesa do ruskich zrozumiała.Pytać więc należy ,czy wódz rządzi ,czy jest szantażowany przez fakty z przeszłości i jest marionetką w rękach swoich kumpli.?

  28. Trafna diagnoza! W niedalekiej przyszłości Polska stanie się wasalem Rosji. Ciemny polski lud może za 10 lat się obudzi, gdy zobaczy, że nie jesteśmy już w kręgu kultury zachodniej, tylko rządzą nami znienawidzeni Ruscy, ale wtedy będzie za późno. I od nowa zaczną się powstania, zrywy niepodległościowe, sabotaże, dywersje, martyrologie itd. Ale po co wtedy walczyć o coś, co sami ofiarowaliśmy Rosji? Po co walczyć za katobolszewików, kościół katolicki i innych zidiociałych typów, którzy wspierali „dobrą zmianę”. Niech sobie sami walczą o to, co zaprzepaścili. Ja nie będę ginąć za faszystów i polską głupotę.

  29. Polska jest i to bardzo spenetrowana przez agenture. Właśnie czytam książkę Wojciecha Sumlińskiego i Tomasza Budzyńskiego(były szef ABW w Lublinie jednej z największych delegatur w Polsce) pt.”Niebezpieczne związki Donalda Tuska” i jestem wstrąśnięty.Jeśli ktoś ma mocne nerwy to polecam. Ale jak ktoś chce żyć w przeświadczeniu, że Polska jest poważnym państwem a nie teoretycznym to lepiej niech nie czyta bo się zdenerwuje, jak ja.

  30. Rosja konsekwentnie prze „na Zachód”, jak w latach 90. śpiewał z chórem Aleksandrowa cover grupy Village People duet Pet Shop Boys. Przed II Wojną Światową Zachód kończył się na Niemcach. Po wojnie strefa wpływów Rosji przesunęła się dalej, do RFN. Teraz Putin ma chętkę na całą Europę. Jego sługa, Trump, otwarcie mówi, że ma sojuszników zza oceanu gdzieś i nie będzie ich bronić. Ruskie trolle bez jednego wystrzału opanowały umysły motłochu swoją propagandą. Teraz wystarczy dać tylko sygnał do ataku „na Berlin”, a potem, jeśli jeszcze coś z ludzkości pozostanie: na „cały świat”, jak mawiał klasyk.

  31. Gospodarzu!
    Zgadzając się, na zróżnicowanym poziomie, na rożne myśli wyrażone w tekście (zwłaszcza zaś na sieroce kalectwo kulturowo-cywilizacyjne Polski), zwrócę uwagę na pewne nielogiczności, które są w bezrefleksyjnym obiegu nad Wisłą, które podważają paniczny ton całego wstępniaka z jednej strony, z drugiej zaś go wzmacniają.

    Jesteśmy krajem sierotą. Nic ważnego nie produkujemy, nie wnosimy, nie zagrażamy nikomu.

    Generalnie zgoda, ale z zastrzeżeniem: zagrażamy. Zwłaszcza sobie samym, choć i poza granicami co nieco zagrażającego robimy. Na przykład zagrażamy nieuleczalnie fatalną polityką wobec Ukrainy, samej Rosji, ale i narobiliśmy fatalnych szkód sporo dalej – w Iraku – i nie tylko tam.

    Pies z kulawą nogą nie będzie się za nami wstawiał, gdyby „zielone ludziki” pojawiły się na Zasaniu albo na „marszu niepodległości”.

    Skoro nic nie znaczymy, nic nie produkujemy, nie zagrażamy, w dodatku sami się wypisujemy z UE, to się spytam, bo każdego pytam co takie wykłady czyni, a nikt pytany nie umie przytomnie odpowiedzieć: po co mają się na Zasaniu pojawiać rosyjskie zielone ludziki? Po co Rosja ma napadać na Polskę, co w niej tak cennego, że warto, skoro nic w niej cennego nie ma oprócz niecenionego Świętego Ojca Świętego Jana Pawła II – o którym nikt już nie pamięta?

    Oficjalna polska szajbnięta myśl publiczna głosi, że Putin już się szykuje do wystrzelenia na Polskę swoich iskanderów, albo już je wystrzelił, które z Kaliningradu do Warszawy dolecą w jakieś 3 minuty, ale od lat jakoś nie mogą dolecieć, więc to ruski złom. Jak to więc jest z tym napadaniem na Polskę, z wystrzeliwaniem iskanderów, z tymi zielonymi ludzikami? Czy może Pan, Gospodarzu, coś poważnie odpowiedzialnego o tym powiedzieć?

    Mentalnego i psychiatrycznego paliwa do czynienia z Polski sieroty mamy wielką nadobfitość. Ponad rok temu, na Białorusi, odbyły się wspólne ćwiczenia wojskowe: ruskich zielonych ludzików i białoruskich zielonych ludzików Rosja z Białorusią oświadczyły, że ćwiczyć będzie mniej niż 30 tysięcy ludzików. W Polsce ogłoszono panstwowy wrzask: nie 30, a grubo ponad sto tysięcy! I ćwiczenia są po to, żeby te ponad sto tysięcy ustawiło się na stałe przy polskich granicach, żeby Polskę zaraz napaść! Ustawili się, siedzą tak już w kupie dobrze ponad rok? Może już napadli na Polskę? Bo i w Zasaniu w reszcie Polski nic konkretnie o tym nie wiadomo.

    No to jak i dlaczego tak jest, że nie jest, a jest?

  32. elektra26
    5 stycznia o godz. 13:34
    Dlaczego piszesz o znienawidzonych Ruskich? Historia pokazała, że narodowe elity polskie bardzo dobrze radziły sobie w carskiej Rosji. Większość wojskowej kadry II RP, swoje szlify oficerskie i generalskie zawdzięczała służbie w armii cara Mikołaja II, skądinąd także Króla Polski. Niektórym najzwyczajniej te tradycje pozostały. Mimo oficjalnie prezentowanej rusofobii.

  33. mag
    5 stycznia o godz. 12:17

    Nie, Mag.
    Kreml oczekuje, że tu każdy wuj z synowcem czy synowicą, będzie rwał spłachetek rzplitej i brukselki na drobne byle się w karmanik zmieściła i każdy znajdzie swą ‚partię’, co będzie mu basować, licząc na strzępki z pańskiego stołu.
    Różne zacne, dobre Panie Nowackie, kolorowe jarmarki-Biedronie, czciciele papierowych konfetti i Hitlera, palacze kukieł Żydów i papierowe kukły Marxa Zandbergiem podszyte (przecież ‚razem’ to jak ‚prawo i sprawiedliwość’ – karykatura wywróconego na nice desygnatu, w ten sam deseń), cała ta ciżba dymająca puste pojęcie demokracji na wylot i śliniąca się JEDYNIE do brukselki i dotacji za progi wyborcze… to aż się prosi aby rozgonić i wysłać w kibitkę.
    I zaprowadzić jednolity porządek. A porządkowy już czeka i śle czułe posty zwiastowania, na każdym blogu i bez żadnego oporu.
    A gdzie tu Pan Hartman się znajduje? Cóż, udostępnia szumnie i dumnie łamy, nieważne pod jakim wstępniakiem.
    Jak wszyscy.

  34. Napisał pan słowa, na które chce się krzyczeć NIE! NIE! NIE!. Jednak aż boli, bo znaczą one TAK! TAK! TAK! Czy jest jakakolwiek szansa by coś w Polsce się zmieniło? Tzw. partie opozycyjne tej nadziei nie dają, niestety. Może społeczeństwo się obudzi? Wątpliwe, jeszcze na talerzach mięso jest, piwko popić można, to co się buntować. Wszechobecny KK od 1989r, bardzo bogato wyposażany przez kolejne rządy (który rząd nie był dla nich łaskawy?) ma ogromny udział w tym upadku Polski. Bo obecna sytuacja w kraju jest już upadkiem. Obronność? Trudno powiedzieć, że jest. Szkolnictwo wyższe, średnie i podstawowe? Wzorcem dla nikogo nie jest. Służba zdrowia? Tylko politykom dobrze służy. No i klerowi, oczywiście. Jakość jedzenia? Tragiczna!!! Po 30 latach NIK dopiero wziął ją pod lupę.
    Zadowolonym proponuję poczytać o roku 1733 i wyborze na króla Augusta III Sasa i obecności wojsk rosyjskich i czym to się skończyło.
    Na Nowy Rok wszystkiego najlepszego!!!

  35. Brawo p. profesorze, wylozyl pan wszystko na stol,ale obawiam sie ,ze 40 % nieukow, czy tez poplecznikow nieczyta takich artykulow. To jest przykre i bolesne.

  36. Ileż emocji zawartych w felietonie i komentarzach!

    Nie powinno się używać sformułowania: „Kraj Przywiślański”, gdyż jest to rusycyzm. Właściwą formą jest: „Kraj Nadwiślański”. N.b. nazwa ta była nazwą nieoficjalną czy też półoficjalną. Aż do 1917 roku w Rosji używano nazwy oficjalnej: „Królestwo Polskie”.

  37. czasem z Panem polemizuje, profesorze, czasem sie zgadzam i wtedy nie komentuje bo po co. Ale dzis, wyjatkowo, choc nigdy nie bylam klakierem…. swietny tekst. Jedyne z czym trudno mi zgodzic sie do konca to to iz jestesmy bezsilni. Moze to wszystko istotnie przypomina barany idace na rzez ale wciaz wierze ze jest w nas, w obywatelach, resztka instynktu samozachowawczego.
    Boli to Pana, boli to mnie i wielu moich przyjaciol w Polsce. Byc moze jest to wciaz bol do zniesienia ( byle nie przeszedl w chroniczny). Ale… ale …

  38. „Lecz choćby przyszło tysiąc Hartmanów
    I każdy zjadłby tysiąc bananów,
    I choćby nie wiem jak się wytężał,
    Z Ruskim nie wygra – taka potęga!”

  39. Polska jest dokładnie spenetrowana przez rosyjskie służby, aż do wierzchołków władzy.

  40. ileż emocji!, uściślijmy – nienawistnych. Zastanawiam czemu mają służyć i nie tylko ja. Jeden z czytelników pod kolejnym wrogim przekazem napisał: „..Skoro Polityka popelnia takie teksty jak ten komentowany, to znaczy, ze i Polityka jest chora na Rosje?”

  41. Nie wiem, kto agent, a kto nie. Czy np. Macierewicz to tylko pokręcony paranoik, czy człowiek sterowany przez rosyjskie służby, ale faktem jest, że gra przeciwko i w celu osłabienia Unii jest korzystna dla Moskwy i pewnie też dla obecnych władz USA, dla których mocna i zwarta Unia to partner niewygodny, a podzielona i słaba może być łatwo rozgrywana dla swoich interesów. Media rządowe zacierające radośnie rączki z powodu kłopotów Macrona i Merkel odgrywają niestety rolę pożytecznych idiotów. Cieszcie się Państwo dalej – do czasu jak zostaniemy sami, z wielkim obszarowo, ludnościowo i militarnie wrogiem na wschodzie i swoimi rojeniami o potędze.

  42. Osobny rozdział w osłabieniu Polski to rola duchowieństwa katolickiego z obozem Rydzyka na czele. Obrona zakładanych dogmatów odebrała im ajetan9

  43. Jeremiaszu św. Tanako, ul. Mysia z podziwem patrzy na ciebie, gdy tępisz każdą wolną myśl inną niż twoja.

  44. Jak to miło widzieć, gdy lewica latami leżąca plackiem przed Rosjanami, teraz klęczy przed ich przeciwnikami.

    TPPR śle lewicy serdeczne tkliwości.

  45. Ławrow jeszcze za Tuska stwierdził, że stosunki dyplomatyczne z Polską znalazły się w punkcie zamarzania. Teraz pewnie powiedziałby, że to zmarzlina.
    To prawda, że Polska nikogo tam nie obchodzi. Pamiętam wywiad z opozycjonistą. Na pytanie co w Rosji sądzi się o wygranej PiS, odpowiedział:
    -Tu nikogo to nie obchodzi.
    O ignorowaniu Polski świadczy to, że ze wszystkich krajów europejskich, Putin życzeń noworocznych nie przesłał jedynie do Polski, Litwy, Łotwy i Estonii.
    UE zdestabilizowała Merkelowa swoją polityką migracyjną. To był ten ostatni kamyczek, który przeważył nastroje w kierunku nacjonalizmów. Wystarczy popatrzeć na sondaże przed wyborami parlamentarnymi w Polsce, które odbywały się w szczycie kryzysu migracyjnego. To Merkelowa otwarciem na imigrantów i Kopaczowa swoją chwiejną postawą, przesądziły o wygranej Kaczyńskiego. Putina w tym jakoś nie zauważam, no chyba, że jakimsik sposobem, (może telepatycznie?) przekonał Kopaczową, do głosowania za proporcjonalną relokacją imigrantów. Z Makronem było pewnie podobnie, kiedy w obłędzie klimatycznym, chciał Francuzom zafundować drogie paliwa. Włochom też raczej nie Putin dostarczał do portów tysiące imigrantów. To rozchwianie UE jest na rękę Putinowi, ale i Trumpowi. UE może uratować ucieczka do przodu, czyli zacieśnienie integracji, ale wobec zachowawczej postawy Angeli i spodziewanej wygranej w wyborach do PE narodowych populistów, jest to mało prawdopodobne.
    Jest pewne, że służby mieszają i to nie tylko Rosyjskie a wszystkie. W końcu od tego są. Ale, żeby ustawić wybory w tak wielkim kraju jak USA…
    Z Polską dyplomacją jest gorzej niż w latach trzydziestych. Wtenczas przynajmniej jakaś byłe, byle jaka ale była. Ostatni występ Czaputowicza z nazwaniem Francji „chorym człowiekiem Europy”, przyniesie taki skutek, że ignorować będzie nas nie tylko Rosja.
    Wygląda na to, że niema takiej rzeczy, której nie potrafimy spie… Rozwalamy swój kraj i UE. Ale w sondażach, to my Unii chcemy.
    W tym roku dużo się rozstrzygnie w obu wyborach. Puki co, opozycja robi wszystko, żeby załatwić PiSowi następną kadencję. Zdaje się, że i tym razem wyjdzie, żeśmy głupi przed, i po szkodzie.

  46. Rosja otoczona pierścieniem 1500 amerykańskich baz militarnych przeznaczona jest do zniszczenia. Chcąc istnieć i się bronić musi penetrować. Penetruje też Polskę, jako tzw lewą flankę kartelu US/NATO, czyli przyszłe pobojowisko. Rosja ma także Putina, którego zazdrości im cały świat.
    Na końcu gratulacje dla Autora za odważny i mądry komentarz.

  47. Osobnym rozdzialem jest wrogie nastawienie duchowieństwa katolickiego z obozem Rydzyka na czele do wartosci UE z powodu zakłamanych dogmatów

  48. „Nawet żałosny Andruszkiewicz, choć tak drobnego jest sortu, obstawiony jest ruską agenturą i namierzony przez Political Capital Institute jako tzw. agent wpływu.”
    A kto finansuje instytuty namierzające obywateli „drobnego sortu”?
    Czy pan profesor jest również namierzany przez ten instytut, czy panem się nie interesują ?
    To są poważne pytania w czasach działalności instytutów do namierzania wolnych obywateli?

  49. „…wpadliśmy w łapy Rosjan, a USA mają to w nosie…”

    To tylko jedna fraza z tekstu, która charakteryzuje dobitnie ogólnonarodowy i ponadpartyjny bełkot w ocenie wpływu Rosji i USA na Polskę. My nie tylko nie wpadliśmy w „łapy Rosjan”, ale nawet najmniejsza wzmianka o konieczności utrzymywania z sąsiadem choćby minimalnych kontaktów politycznych czy kulturalnych powoduje, że autor pomysłów znajduje się na celowniku służb specjalnych, a bywają przypadki, że ląduje w areszcie wydobywczym.

    Amerykanie bynajmniej nie mają nas w nosie, wręcz przeciwnie: oni już do tego stopnia spenetrowali i opanowali cały nasz system polityczno-gospodarczy, że nie muszą już nic szpiegować. Oni decydują nie tylko o naszych kontaktach gospodarczych, ale już decydują co i od kogo mamy kupować. Ta starsza pani z ambasady USA doskonale się sprawdza jako generał-gubernator Priwislinskiej Kolonii USA. To ona decyduje nawet o takich drobiazgach, że amerykański lek ma się znaleźć u nas na liście leków refundowanych, że amerykańscy „inwestorzy” mają płacić w Polsce niższe podatki i o wielu innych sprawach.

  50. Pan Grzegorz Braun od dawna stwierdził, ż Polska to niemiecko – rosyjskie kondominium pod żydowskim zarządem powierniczym. Smoleńsk 2010 i jak Tusk oddał śledztwo ruskim, ”ładnie”’ to potwierdziło.

  51. Upadek Polski w dawnych czasach spowodowała część szlachty.
    Dziś rolę tę podjął PiS. Nie będę cytował słów prezesa wszech czasów.

  52. jan calabrese nowak
    6 stycznia o godz. 17:01
    A z jakiegoż to powodu, capo di tutti prezesi nie odebrał Rosjanom śledztwa? A gdzie wrak, a międzynarodowa komisja? Nie łatwiej by było, dobrodzieju, nawijać makaron na uszy na portalu sputniknews.ru, czy innej frondzie?

  53. Rząd zielonych pościków…

    Zupełnie jak radio Erewań, na pytanie czy rządzi nami ruska agentura, społeczność skanująca i botująca blogi odpowiada rzędem zielonych pościków (tak na oko 10:2).

    Tu rzekome ateisty z rzekomymi chrześcijany pod rękę z rzekomym lewakiem i rzekomym endekiem, antysemitą niemniemanym czy najmowanym, cuzamen z rzekomym homo -że aż od pisania- sapie(non: ns), wszystkie one zjdenoczone rządem duszoszczypatielnej tęskonoty dumą słowiańską podszytej, jednym głosem, choć w różnych tonacjach, ślą same zielone pościki…
    Pytanie więc, nie: czy rządzą, ale: gdzie
    – bo w pustych czerepach miłością kultury łubianki dymiących na pewno.
    Jedno prawda, że ruskim rakiet nie trzeba.
    A po co?
    Bo się same prosi.

  54. Osobiście to politycznie dla Rosji mam spory szacunek, nie mówiąc już w ogóle o dorobku kulturowym tego kraju. Tak czy inaczej dzięki Rosji wyszliśmy obronną ręką z II WŚ. Uważam także obecny kształt terytorialny Polski za doskonały. Wreszcie polityka Rosji pozwoliła nam na odrodzenie się jako narodowi, który został strasznie pokiereszowany (nawiasem mówiąc także przez Rosję). Uważam, też że paradoksalnie rozbiory i opanowanie większej części I RP przez Rosję, także potrafiły nam przetrwać konfrontacje z Niemcami, której w innych warunkach nie bylibyśmy w stanie wygrać. Głupotą więc dla Polaków byłoby nienawidzić Rosjan i być takimi fanatycznymi i ślepymi wrogami Rosji. Oczywiście pisze Rosjanie, bo w ZSRR doszło do dekolonizacji Rosjan i naród ten stał się dominujący w ZSRR. Politycznie jednak nie ma żadnej proporcji pomiędzy współczesnym Zachodem, a Rosją. Krok Polski w stronę Rosji byłby więc dla nas zgubny w warunkach konfrontacji Rosja Zachód. Ostatecznie do Zachód wygrał zimną wojnę, a my tylko postawiliśmy się w tej walce po słusznej stronie tj. wygranych. Tutaj podzielam refleksję gen. Wojciecha Jaruzelskiego, że jednak ten kto obstawiał kierunek na sojusz z Rosją. Historycznie i politycznie, postawił na przegraną. Inną rzeczą byłaby sytuacja, gdy Unia Europejska się rozpada, a USA wycofują się z kontynentu, czyli zwycięża faktycznie opcja nacjonalistyczna. Nie wydaje mi się, abyśmy w tej sytuacji mogli nie powrócić do koncepcji strategicznego sojuszu z Rosją, tym bardziej, że w warunkach próżni politycznej nawet słaba Rosja po prostu zmiotłaby nas z powierzchni ziemi. Uważam jednak, że pogłoski o przegranej Zachodu są przedwczesne. Nie wiem co wyniknie z tego obecnego miotania się Polski z dziedzictwem zruszczenia naszych elit społecznych, ukształtowania społeczeństwa polskiego na wzór społeczeństwa rosyjskiego, ale w przypadku rozpadu Zachodu, służby specjalne Rosji nie miałby zbyt dużo do roboty, aby przywrócić dawne status quo. Rosja więc przyobiecała nam wielką zemstę, ale politycznie to się by Rosji wcale nie opłacało. Rządzi bowiem Polską nie sowiecka agentura, lecz rzecz w tym, że przez 30. lat nie potrafimy wyzbyć się komunistycznego sposobu kontrolowania społeczeństwa przez elity społeczne. Oczywiście ten stan rzeczy jest idealny wręcz dla służb specjalnych innych państw. Amerykanie z tym stanem rzeczy radzili sobie chyba najlepiej, jak dotąd.

  55. @Tanaka 5 stycznia o godz. 15:40
    bo każdego pytam co takie wykłady czyni, a nikt pytany nie umie przytomnie odpowiedzieć: po co mają się

    Równie dobrze można wyśmiewać każdy argument. Że nie był „przytomny”. Zwracam uwagę, że ten mechanizm działa w obie strony. Nieprzytomni bywają też oceniacze argumentów.

    Moje próby odpowiedzi na twoje pytanie znajdziesz na blogu, który sam redagujesz. Przynajmniej 2 razy je tam zamieszczałem ale jak wszyscy wiemy jedni przyswajają sobie materiał szybciej, inni wolniej, a jeszcze inni – wcale. Nie dlatego, że materiał trudny czy że sami mało zdolni tylko dlatego, że upór zamienia ich głowy w beton.
    Jeszcze poradziecki i bardzo partyjny.

  56. Chciałby też odnieść się do poprzedniego wpisu Pana Jana dot. pozycji Kościoła Katolickiego. Uważam, że Pan Jan ma oczywiście słuszność. Tym bardziej mu się to chwali im bardziej pomija prostą zależność, że herezja katolicka wobec religii judaistycznej jest pomostem kulturowym pomiędzy Żydami a Polakami. Nie jedynym, ale ważnym, choć opartym o wielką konfrontację i niechęć. Instytucje i tradycje kościoła katolickiego są wierną kopią tego co zostało wcześniej stworzone i wypracowane przez judaizm. Uważam, że tradycja i instytucje owe są już niestrawne dla współczesnego człowieka, więc tak jak na Zachodzie tak i w Polsce nie ma powołań. Kościół katolicki umiera więc naturalną śmiercią. Pedofilia i homoseksualne ekscesy były i są tego symptomem. Nie ma powodu, aby walczyć z kościołem katolickim, trzeba jednak być przygotowanym, że śmierć ze swej natury nie jest piękna, towarzyszą jej gazy i wypróżnienia, oraz konwulsje i utrata kontaktu z rzeczywistością. Czy jednak mamy moralne prawo szydzić z umierającego?

  57. @ gotkowal. Witolda Jurasza zna ? ;)) Wie że Juraszowi bliżej do PO niż do PiS ? Wie ? No to niech czyta : ”„Wrak mogliśmy odzyskać w ciągu pierwszych dni, bo po tragedii smoleńskiej wszystkie kamery całego świata, wszystkie najważniejsze stacje telewizyjne zajmowały się tą tragedią. Myślę, że gdyby wówczas Donald Tusk zablefował i powiedział, że bardzo dziękuje Władimirowi Putinowi za deklarację przekazania wraku w ciągu najbliższych dwóch dni, to myślę, że Władimir Putin nie mógłby PR-owo tego tak rozegrać i nie oddać. Niestety przyjęto założenie, że Rosjanie mają dobrą wolę. Ja byłem na miejscu, widziałem zachowanie Rosjan i nie widziałem tam dobrej woli, przeciwnie – byłem kilkukrotnie osobiście świadkiem złej woli ze strony władz Rosji” – powiedział w poranku „Siódma-Dziewiąta” Witold Jurasz, prezes Ośrodka Analiz Strategicznych, w 2010 roku chargé d’affaires RP na Białorusi, który 10 kwietnia 2010 był w Smoleńsku.”

  58. lubat
    6 stycznia o godz. 16:17

    Użyteczność Polski dla USA wynika z interesu w Europie Środkowej, ze szczególnym uwzględnieniem możności wykorzystania Polski przeciw Rosji. Od konfiguracji strategicznych interesów USA zależy, a te, po części, są definiowane przez rządzącą w danym okresie administrację, czy i jak będą Amerykanie stymulować Polskę do określonych ruchów przeciw interesom Rosji.
    Do tego obrazu należy dołączyć samoistnie paniczną skłonność Polski ku USA.
    Samoistność skłonności wynika z niezdolności do widzenia rzeczywistości i realności stosunków oraz dostrzegania potencjału współpracy i robienia dobrych interesów z powodu wielowiekowego, warunkowanego kulturowo-religjnie i psychiatycznie funkcjonowania Polski w nierzeczywistości, a więc na poziomie mitów, fantazmatów i chorych rojeń.
    W takim stanie rzeczy Polak musi być poddanym jakiegoś Wielkiego Brata, bo w stanie zamroczenia sam nie potrafi stać na własnych nogach.
    Paniczność skłonności ku USA polega na tym, co powyżej, oraz na tym, że wskutek samoistnego poddania sie w pacht mentalny Ameryce, zdana jest Polska na bezalternatywne rojenia w sprawie zagrożenia swojego istnienia. Ta bezalternatywność rojeń manifestuje się panicznym kupowaniem uzbrojenia amerykańskiego i polegania na mniemanej miłości USA do Polski z powodu piękna Polski. Ta psychiatryczna zależność, która jest w istocie głęboką niedojrzałością na poziomie dzidzi zatrzymanej w rozwoju wskutek poważnego defektu mózgu lub błędów w DNA daje i takie obajwy, że Polska z góry wykłada dwa miliardy dolarów wyłącznie po to, żeby dywizja wojsk amerykańskich na stałe siedziała w Polsce.
    W stosunkach niewariackich obowiązuje taka zasada, że jak ktoś z góry wykłada pieniądze na tacę, to znaczy, że trzeba od niego wziąć 2, 4, 8 i więcej razy ponad ogłoszoną kwotę, a zadanie wykonać nie wedle mniemań frajera, a interesu własnego.
    Niewolnik, ktory ochoczo zakłada sobie kajdany i pokazuje oszczędności życia sam się prosi o to, by oszczędności mu zabrać oraz kopnąć w tyłek i pogonić do czyszczenia obory.

  59. Niesłusznie pan, pan Jan Hartman, oskarża Angoli o rozbijanie mocnej UE (brexit). Niepotrzebnie też grzmi pan na Króla Europy Tuska z PO i niesłusznie zarzuca mu, że nie powstrzymał – on Król – brexitu.

    Lepiej pan walbijkop takiego Macierewicza z PiS-u. Podejrzany gagatek: jako korowiec zniszczył ZSRR i teraz rozp… UE. Taki to huncwot.

  60. Brawo panie Hartman, pięknie napisany tekst. 100% prawda PiS to jest przekleństwo dla kraju, banda nieudaczników którzy potrafią tylko psuć.

  61. No, ładnie pan, panie Janie Hartmanie, pojechał po ministrze z PO (Grad) – pensyjka ignoranta ok. 100 tys. Szkoda, że dopiero teraz…

    „To jest normalne w mentalności wschodnioeuropejskiej, na Ukrainie żadnego oligarchy nie kompromituje, że jest bogaty i że opłaca urzędników ponad stan”.

  62. Przepisać sto razy, a rząd pewny…

    Technika rądzi: jak przepuścić większość postów o ruskiej agenturze przez radziecką maszynkę do obierania ziemniaków (a mam taką w wersji na androida), to wychodzi, że Szanowni Dyskutanci i Satanacy, nie ma co się trudzić.
    Treść (kulturowo, a jakże) jedna, a tyle niepotrzebnych szat na nią narzucanych spod której nagi sierp z koktailem mołotowa wypływa…
    Bieri, Wańka i dawaj, wynik poniżej:

    Kartoflada zdekonstruowana (open licence)
    Poljaki, wy niewdzięczni … kulturnemu oswobożdjenju za Stalinu, Słowianie jak my, a udają i podlizują się imperializmu amierikanskomu… za cziom?
    Nam podlizywać nie nużno (i ot was nie wkus’no) , same przygarniemy, napoimy i wydoimy, tiepier i biez ekskursji możno, my digitalnyje bolsze bolszewikow i jewriejow s kalifornii… Nu, pagadi, zajcziki, my toże nie wołki…wołnować nie nada, kici, kici…


    I tak dalej, wpieriod.

  63. „Liczba doniesień o uzależnieniu Polski od Rosji, która na różne sposoby steruje polskimi politykami z PiS i okolic, przekroczyła już dawno masę krytyczną, powyżej której wszelki racjonalny opór ustaje” Zabawne jak ten żydowski „intelektualista”, członek loży B’nai B’rith ” postrzega rzeczywistość a w zasadzie jej nie uznaje, zaprzeczając istnieniu jej opisu czyli prawdzie.Co nam mówi i to już w pierwszym zdaniu o stosunku do prawdy obiektywnej, ten utytułowany żyd ( z wyznania), Polak z deklaracji? Ano mówi , że prawda zależy od „doniesień”, a dokładniej od „liczby doniesień”. Nie od od istniejącej obiektywnej rzeczywistości. Mamy w tym pierwszym zdaniu prezentację iście żydowskiego podejścia do prawdy. Im większa liczba doniesień tym prawda „prawdziwsza. Kolejny dowód na to, że w myśleniu żydowskim prawdę ustala się, negocjuje, zatwierdza… w zadnym zaś razie nie odkrywa ( kłania się teoria dyskursu marksisty Habermasa ze szkoły frankfurckiej). PIS to partia marksistowska, temu nikt nie przeczy i doniesienia na jego rosyjską agenturalność pochodzą ze strony mediów marksistowsko-żydowskich z Gazetą Wyborczą na czele. Ale już o tej agenturalności milczą inne media prożydowskie, takie jak Gazeta Polska ( coś u żydów ciągle iskrzy, zbytnio są chyba pluralistyczni i to ich gubi). Jasno trzeba stwierdzić, że żydzi stoją i za GW ale i za GP, tyle że nie mogą dojść miedzy sobą do porozumienia. Prof. Hartman to obcy nam cywilizacyjnie Polak o żydowskiej mentalności, dziecko cywilizacji żydowskiej, czyli cywilizacji kolektywistycznej, stojącej znacznie niżej w hierarchii wartości od naszej wielkiej Cywilizacji Łacińskiej. Cywilizacji , w której za podstawę uznaje się aksjomat istnienia obiektywnej rzeczywistości a prawda jest aż i tylko zarazem, jej wiernym obrazem (mówiąc w uproszczeniu).

  64. Czyżby a ileż to hery wziął ten pański Piątek.

    Niewygodne pytania na które Hartman nie odpowie.

    1) Skoro Macierewicz ma być rzekomo agentem dlaczego jakoś nie wykorzystano tego w okresie gdy rządził Wałęsa?

    2) Skoro Macierewicz miał być rzekomo agentem dlaczego jakoś PO nie zorganizowała głosowania w sprawie pozbawienia immunitetu Macierewicza?

    3) Dlaczego jakoś PO nie ujawniła tego faktu w końcu Macierewicz jest najbardziej znienawidzonym członkiem PIS stał na czele komisji smoleńskiej?

    A może niewygodna prawda tawariszcz połytruk Hartman jest taka, że na Macierewicza nic nie macie poza heroinowymi opiatami Piątka

  65. Notka znakomita Profesorze. Emocje na wysokim poziomie logiki – tak po oksymorońsku.
    Jestem też po lekturze ostatniej notki o PiSie, faszyźmie i czy jest, czy nie jest. Faszyzm miał przynajmniej teoretyków, a potem praktyków. Katokaczyzm nie ma z nimi wiele wspólnego. Faszyzowanie ma się tak do faszyzmu jak okładanie brzegów rzeki faszyną do inżynieryjnych regulacji betonem. Bardzo pozdrawiam i w ogóle.
    PS. Strasznie dużo na pańskim blogu w komentarzach ludzi z Psychiatryka24. Nudzą się?

css.php