Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Loose blues - Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne Loose blues - Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne Loose blues - Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne

1.02.2019
piątek

Umarła Bożena Aksamit – wybitna dziennikarka (ta „od Jankowskiego”)

1 lutego 2019, piątek,

W południe 1 lutego odeszła w wieku 52 lat Bożena Aksamit, niezwykła i jedyna w swoim rodzaju osoba, a także wybitna dziennikarka, od wielu lat pracująca dla „Gazety Wyborczej” i innych wydawnictw Agory, jak „Wysokie obcasy” oraz „Duży Format”. Chorowała na raka – cierpiała z niezwykłą godnością, wręcz pogodą ducha. Bardzo ją za to podziwialiśmy.

Ostatnio było o niej głośno z powodu reportażu poświęconego przestępstwom seksualnym, o które oskarżany jest ks. Henryk Jankowski. Wiele mówiło się też o innych jej niedawno opublikowanych pracach, np. o przełomowym artykule dotyczącym gwałtu małżeńskiego. Można powiedzieć, że Bożena odchodzi, będąc u szczytu kariery zawodowej. Niedawno ukazała się napisana przez nią wspólnie w Piotrem Głuchowskim książka reporterska, poświęcona gangstersko-stręczycielskiej działalności sopockiej „Zatoki Sztuki”, a kilka lat temu książka poświęcona dziejom transatlantyku Stefan Batory.

Bożena nie zawsze była dziennikarką. Skończyła oceanografię, pracowała m.in. jako grafik komputerowy, lecz to właśnie dziennikarstwo okazało się jej prawdziwym powołaniem. Dziennikarstwo i może jeszcze psychologia, bo na niej znała się szczególnie dobrze i umiała z tej wiedzy korzystać. Zresztą znała się na wielu rzeczach – była niebywale oczytaną i ciekawą świata osobą. To sprawiało, że jej prace, a zwłaszcza wywiady sięgały bardzo głęboko w sedno spraw, odsłaniając ważne, ukryte warstwy zjawisk i ludzkich charakterów. Była niebywale dociekliwa, lecz jednocześnie lojalna i życzliwa wobec swoich rozmówców i informatorów. Była też nieustraszona – nie bała się rozmawiać w cztery oczy nawet z gangsterami. Po prostu nie bała się niczego. Nie lubiła, gdy nazywano ją dziennikarką śledczą, ale tak naprawdę nią była.

Bożena Aksamit urodziła się i wychowała w Bolesławcu, lecz już od czasów studiów mieszkała w Trójmieście – w Gdańsku, w Sopocie, potem znów w Gdańsku. Z czasem stała się wielką znawczynią i miłośniczką tego regionu – Trójmiasta i Kaszub. Znała w Gdańsku i Sopocie niemal każdy dom. Przez lata pracy w gdańskim oddziale „Gazety Wyborczej” pozna też tajniki lokalnych elit. Była kopalnią wiedzy o gdańskich i sopockich układach i układzikach. Szczególnie dobrze orientowała się zaś w sprawach kościelnych, a w ostatnich latach skupiła się na badaniu pedofilii wśród duchowieństwa katolickiego. Posiadała ogromną wiedzę na ten temat. Zamierzała stworzyć większe opracowanie poświęcone pedofilii, a także napisać (razem z Piotrem Głuchowskim) książkę o ks. Jankowskim.

W szczególny sposób Bożena związała się ze środowiskiem ks. Jana Kaczkowskiego i prowadzonego przez niego w Pucku hospicjum. Tam właśnie ją poznałem. Kaczkowski miał niezwykłą charyzmę, a Bożena niezwykłe ciepło i jakąś zdumiewającą bezpośredniość w obcowaniu z ludźmi; świetnie się dopełniali. Niezwykły, bardzo ujmujący sposób bycia Bożeny, jej szczerość i naturalność sprawiały, że ludzie do niej lgnęli. Miała rzadki dar przyjaźnienia się. Nic dziwnego, że skupiła wokół siebie grono kilkunastu bardzo interesujących, lecz jednocześnie bardzo różnych osób. Wszyscy byli jej przyjaciółmi i stali się też przyjaciółmi pomiędzy sobą. Dziś ją opłakują, wraz z mężem i córką. Nie będzie już naszej Bożenki i beztroskich zabaw nastoletnich pięćdziesięciolatków. Pozostanie pamięć o wybitnej dziennikarce i wspaniałej, kochanej Bożce, której nic i nikt zastąpić nie zdoła. Bożena Aksamit była jedna i niepowtarzalna. Na niebie zgasła jedna gwiazdka. A może właśnie się zapaliła.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 19

Dodaj komentarz »
  1. To bardzo smutna i przykra wiadomość. Współczuję.
    Tymczasem:
    „Radni mieli w czwartek, 31 stycznia, głosować nad uchwałą ws. odebrania Jankowskiemu tytułu Honorowego Obywatela Gdańska. Oprócz tego mieli zawnioskować o zlikwidowanie nazwy skweru im. Henryka Jankowskiego oraz złożyć apel do władz miasta o usunięcie stojącego tam pomnika duchownego. Mieli, ale jednak tego nie zrobią. Sprawa księdza Jankowskiego nie znalazła się bowiem w porządku jutrzejszych obrad. Radni uznali, że w związku z niedawną, tragiczną śmiercią prezydenta Pawła Adamowicza, styczeń nie jest najlepszym czasem, by poruszać tak kontrowersyjne tematy.”

    dziennikbaltycki.pl

  2. Żal. Wyrazy serdecznego współczucia dla jej rodziny i przyjaciół.

  3. @maksim pisze( przytaczając Dziennika Bałtycki) m.in:

    Radni uznali, że w związku z niedawną, tragiczną śmiercią prezydenta Pawła Adamowicza, styczeń nie jest najlepszym czasem, by poruszać tak kontrowersyjne tematy.”

    Kontrowersyjny temat – dyskusyjny, fałszywy, kręty, mętny, mglisty, niejasny, niemiarodajny, niepewny, nieprawdziwy, nieprzekonujący, nieprzekonywający, niewiarygodny, niewyraźny, palcem na wodzie pisany, podejrzany, pokrętny, pozorny, problematyczny, rzekomy, sporny, śliski, wątpliwy, złudny, chwiejny, kapryśny, nieodgadniony, wahliwy, zawodny, niejednoznaczny, niełatwy, nieprosty, skomplikowany, trudny, zagmatwany, zawiły, złożony, konfliktowy, nierozstrzygnięty, nieuzasadniony, otwarty, pod znakiem zapytania, podlegający kwestii, polemiczny, sprzeczny, budzący kontrowersje, podlegający dyskusji, wzbudzający wątpliwości, budzący wątpliwość, nieoczywisty, prowokacyjny, prowokatorski, prowokujący, szokujący, wyzywający, nieostry, nieprecyzyjny, budzący wątpliwości, nieakceptowalny, niejednogłośny, niejednomyślny, niezgodny, nieokreślony, nieustalony, speszony, niebudzący zaufania, delikatny, drażliwy…

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Jankowski przyjaciel Wałęsów i Adamowicza. Układ Gdański innymi słowy. 🙁

  6. … a poza tym czytam „Dialektykę oświecenia”. Adorno i Horkheimer…

  7. LK – dosyc glupkowaty dopisek. Nie na temat ale za to znamienny dla Polactwa durnowatego.

  8. Paweł Markiewicz 2 lutego o godz. 5:44‎
    Znów tylko chamski atak ad personam z twojej strony- W S T Y D. 🙁
    I jak najbardziej napisałem na temat, skoro Układ Gdański dalej się mocno trzyma i to z poparciem ‎totalnej opozycji, „Polityki” i „Wyborczej”, Jankowski był jak najbardziej przyjacielem zarówno ‎Wałęsów jak też i Adamowiczów, a pomnik księdza pedofila dalej stoi w Gdańsku.‎

  9. Przykro, ciekawa osoba, niebanalna i utalentowana. Wnosząc po Jej tekstach i opininach innych – miała jeszcze wiele do zaproponowania.

  10. Umarła skromna osoba, była autentyczna ponieważ nie bała się prawdy. Spójrzmy na siebie, ile lękliwych kompromisów zawieramy codziennie z nasza obrzydliwą rzeczywistością. Toczymy dyskusje narzucane przez działy reklamy wielkich stacjach telewizyjnych. Naszym udziałem jest milion-krotny bełkot. Cały nasz Kosmos, to ledwie kilka sloganów zbitych w kołtun pustosłowia. Gdzieś obok funkcjonuje ŚWIAT NIEPRZEDSTAWIONY*. Znamy jego język i styl, posługują się nim spiskowcy , którzy zafundowali Narodowi obywatelską egzystencję. Nowomowa pełna patriotycznych frazesów jest synkretycznym językiem pogardy. Tłumaczona na język świata nieprzedstawionego budzi przerażenie. Kibice piłkarscy, politycy, katoliccy księża perfekcyjnie opanowali język sprzeczności. Jesteśmy więźniami nieprzedstawionego świata
    * Kornhauzer i Zagajewski.

  11. Chandra Unyńska 2 lutego o godz. 14:31‎
    Ale czy pisała ona prawdę o Tuskach i Adamowiczu? I zgoda, że gdzieś obok świata przedstawianego ‎nam w mass mediach, będących pod kontrolą wielkiego, często ponadnarodowego kapitału, ‎funkcjonuje ŚWIAT NIEPRZEDSTAWIONY w tychże reżymowych mass mediach, czyli świat ‎wielkiego kapitału, który de facto nami rządzi, ale nam się wciąż wmawia w reżymowych mediach ‎kontrolowanych przez ów wielki ponadnarodowy kapitał, czyli np. zarówno w „rządowej” TVP jak też ‎i „opozycyjnej” TVN , że polską politykę „robi” się w Sejmie i Senacie i na walnych zebraniach partii i ‎ruchów politycznych, a nie, tak jak to jest w rzeczywistości w zaciszu gabinetów największych na tzw. ‎Zachodzie rekinów finansjery, gabinetach, z których najbliższe nam znajdują się w Frankfurcie i to nie ‎nad Odrą, a nad Menem. Ale o tym to to Ty Chandro wraz z Gospodarzem tego blogu jakoś dziwnie nie ‎piszecie, a szkoda…‎

  12. Czytałem jej książkę o transatlantyku Batorym. Natomiast jeśli chodzi ks. H. Jankowskiego i jego ekscesy seksualne i w ogóle problemy księży ze swoją seksualnością, to jest to interesujący problem, ale ja generalnie z niechęcią odnoszę się do wycinkowych analiz. Chrześcijaństwo jest zbudowana na niewątpliwie podłej podstawie intelektualnej, jaką jest judaizm, a judaizm jest po prostu arabską religią monoteistyczną i przyjecie tej religii oznacza tylko tyle, że w swoim czasie Bliski Wschód był cywilizacją, a Europa jeszcze nie i że te dwa światy były ze sobą w konflikcie, który został przegrany przez arabów, jak na razie. A to jest dopiero początek….

  13. @LK
    Ostatnia fraza Twojego postu z 5:44
    „… a pomnik księdza pedofila dalej stoi w Gdańsku…”
    daje nadzieję, że Twoje idee i myśl profesora Hartmana w końcu znajdą jakiś wspólny mianownik.
    A wydawać by się mogło, że „żyjecie na archipelagach…”

  14. Tragedią obecnej polskiej sceny politycznej jest to, że SLD zdradził do końca, a la Piłsudski, ‎wyznawane dawniej ideały lewicy, jednocząc się z neoliberalnym, wyraźnie burżuazyjnym i ‎prokapitalistycznym PO-KO, czyli z Platformą Antyobywatelską i Staroczesną, a z kolei dla ‎zwolenników laicyzacji Polski został tylko pedał (pardon, gej) Biedroń, na którego ja na pewno nie ‎zagłosuję, gdyż nie jestem zwolennikiem propagowania zboczeń – nie ważne czy ekonomicznych czy ‎też politycznych czy też seksualnych. 🙁
    Odpadają też Zieloni i Razem, jako że są oni, tak samo jak PO-KO, PiS i Kukiz oraz PSL i szczególnie ‎Korwin-Mikke za podporządkowaniem Polski interesom wielkiego, zachodniego (czytaj koszernego) ‎kapitału.‎

  15. Śpiewak to Singer, a Aksamit to Samt.

  16. @LK
    Chciałabym jednocześnie przypomnieć@LK, czyli Lechowi Kellerowi , że były Przewodniczący Rady Religijnej Związku Gmin Wyznaniowych Żydowskich w RP oraz były przewodniczący Gminy Wyznaniowej Żydowskiej w Łodzi nazywał się Symcha …Keller.

  17. samba kukuleczka 3 lutego o godz. 19:53
    I co z tego? Ja jemu naprzeciwko nic nie mam. Może to moje dalekie krewne jest?

  18. @LK

    Doprawdy, nie wiem, czy jesteś antysemickim anarchistą, co samo w sobie jest oryginalne, czy, sadząc po wcześniejszych wpisach, tylko prostym pisowskim trolem. Świat Nieprzedstawiony- to wydany w 1974 r. zbiór esejów Juliana Kornhauzera i Adama Zagajewskiego będący pokoleniowym manifestem literackim i zarazem wyrafinowanym pamfletem politycznym, w którym krytykę ustroju sprowadzono do nieadekwatności języka służącego opisowi Nowego Wspaniałego Świata.. Tytułu użyłem z chęci wykazania, jak bardzo język polityki i mediów spętanych poprawnością polityczną, nie przystaje do codzienności, w której królują agresja i szowinizm, a w przypadku rządzącej partii skrajny cynizm, będący w istocie wyrazem pogardy dla wyborców.
    Absolutna zgoda, co do „robienia ” polityki poza Sejmem i Senatem, ponieważ pitrasi się oną, na Nowogrodzkiej. I na koniec kwestia lojalności obywateli II RP. Białorusini i Żydzi byli najbardziej lojalnymi obywatelami Rzeczpospolitej. Pomijam członków partii komunistycznych, których w obu bardzo religijnych społecznościach traktowano najczęściej, jako odstępców i wywrotowców. Polityka narodowościowa, szczególnie po śmierci Marszałka była haniebna, pełna pogardy. Można ją porównać do chłopskiego poddaństwa. Jeżeli uważasz, że Żydzi jako ludzie przedsiębiorczy mieli złudzenia co do Armii Czerwonej i rychłego przyłączenia do ZSRR, to się mylisz, dla nich był to wybór pomiędzy utratą majątku, a utratą życia.

  19. Chandra Unyńska 5 lutego o godz. 19:01‎
    A gdzie sie „pitrasiło” politykę za czasów Tuska czy Millera? Bo przecież nie w Sejmie czy Senacie? ‎Zgoda – Białorusini byli, poza oczywiście Polakami, najbardziej lojalnymi obywatelami ‎Rzeczpospolitej, ale Żydzi? Poczytaj ostatni numer „Przeglądu Historyczno-Wojskowego” – tam są ‎oryginalne raporty sprzed 100 lat o tym, jak uzbrojone koszerne bandy napadały na Polaków i urzędy ‎odradzającej sie wówczas Polski.‎
    Ten twój „marszałek” był zaś agentem austriackiego wywiadu i największym nieszczęściem, jakie się ‎Polsce przytrafiło w XX wieku. Poza tym, to przedsiębiorczymi była tylko niewielka garstka polskich ‎Żydów, jako że ogromna większość Żydów mieszkających w Polsce była ciemną i bierną biedotą – stąd ‎też tak łatwo poszła Niemcom eksterminacja tych milionów polskich Żydów. Czy naprawdę sądzisz, że ‎osoby przedsiębiorcze nie zorganizowałyby się, i to skutecznie, w obliczu Szoah? Przecież były tych ‎polskich Żydów miliony! Ale prawda jest przecież taka, że ci polscy Żydzi szli do niemieckich obozów ‎zagłady jak owce i barany na rzeź, bez żadnego protestu. Epizod zwany Powstaniem w Getcie ‎Warszawskim dowodzi zaś tylko tego, że aktywni czyli przedsiębiorczy byli tylko komunistyczni ‎bojowcy Mordechaja Anielewicza, czyli niereprezentatywna garstka przedsiębiorczych i światłych ‎polskich Żydów. Ogromna większość żydowskiej społeczności zamieszkałej w Polsce albo ochoczo ‎kolaborowała z niemieckim okupantem (Judenraty i Odmani!), albo też poddawała się bez walki, czy to ‎bolszewikom, czy też nazistom. 🙁

  20. Miałem to szczęście, ze znałem osobiście Bożenkę, bo razem studiowaliśmy oceanografię. Trudno teraz o tym pisać, ale wiadomość o jej śmierci bardzo mnie zasmuciła. Nie wiem, czy ktoś z jej bliskich będzie to czytał. Ale chciałbym im złożyć wyrazy współczucia.

css.php