Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Loose blues - Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne Loose blues - Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne Loose blues - Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne
Polin

17.02.2019
niedziela

Żyd. Instrukcja obsługi

17 lutego 2019, niedziela,

Krucjata min. Piotra Glińskiego, zmierzająca do odbicia z rąk antychrystów wszystkich ważnych instytucji kultury, stanęła u bram Muzeum Historii Żydów Polskich Polin i przymierza się do przejęcia tej instytucji. Już dawno wszak mówił, że „trzeba zmienić tę instytucję”.

Pretekstem ma być zakończenie kadencji dyrektora tej placówki prof. Dariusza Stoli. Brak zgody Glińskiego na jej przedłużenie skutkuje konkursem, a przegrana kandydata PiS może z kolei spowodować mianowanie przez PiS na jeden rok osoby pełniącej obowiązki dyrektora. Fajny plan. Dobrozmianowy plan.

Tylko że Polin to nie jakieś tam muzeum, gdzieś tam w Polsce, z którym władza może sobie robić, co chce, bo cyrk jej i małpy takoż. To placówka tyleż polska (rządowa, miejska i prywatna), co żydowska (przez tematykę i część Rady oraz sponsorów), a przede wszystkim międzynarodowa i licząca się na globalnej mapie pamięci o diasporze żydowskiej i Holokauście. Jakiekolwiek zakusy na dyktowanie jej dyskursu, który mógłby zalatywać pseudoantyantysemicką propagandą „krystalicznie czystych, bohaterskich Polaków”, którzy dzielnie bronili ukochanych Żydów, za co ci wredni niewdzięcznicy (wiadomo, Żyd to jednak Żyd) odpłacają się szkalowaniem i oszczerstwem, to dla nas katastrofa.

Przejęcie Polin i głoszenie jakichkolwiek kłamstw lub krętactw na terenie tej placówki skutkować będzie ciężkim kryzysem dyplomatycznym na osi Polska–Izrael–USA. Z Żydami nie ma żartów, a Piotra Glińskiego igraszki z tym ogniem mogą być nader kosztowne, tak jak kosztowne były igraszki z nowelizacją ustawy o IPN. Wtedy na szczęście na jedno żydowskie tupnięcie Kaczyński wycofał się w popłochu, ale kolejna awantura może sprawić, że cierpliwość tych, co zdaniem antysemitów rządzą całym światem, może się wyczerpać na dłużej. A wtedy możemy się pożegnać z poklepywaniem po plecach przez wuja Sama – a przecież to bodajże ostatnia już rzecz, na którą nasza biedna ojczyzna, otoczona przez niechętnych, obojętnych i rozczarowanych sąsiadów, może jeszcze liczyć, wegetując sobie na przecięciu terytorium UE i „strefy wpływów” FR.

Gdy w sobotę 16 lutego zamieściłem na Twitterze wpis ostrzegający Glińskiego przed harcownictwem, hurmem rzucili się na mnie antysemici, zarzucając mi, że ośmielam się (ja, Żyd – element obcy a wrogi) grozić legalnej polskiej władzy, a przy okazji przywołując cały antysemicki dyskurs na temat Muzeum Polin (że niby to niepolskie muzeum, ale jak już polski rząd za nie zapłacił, to wara Żydom od tej niepolskiej, acz polskiej placówki itp. bzdury).

Otóż trzeba być bardzo niemądrym i zacietrzewionym, żeby mylić ostrzeżenia z pogróżkami. Ale dziękuję za przypisywanie mi takiej władzy i znaczenia. Nie, niestety nie mam władzy ani znaczenia. A nawet gdybym miał, to ani ja, ani żaden inny polski Żyd nie wykorzystałby jej do szkodzenia interesom Polski. Wręcz przeciwnie, my, polscy Żydzi, ciągle musimy przepraszać za polskie władze i polskich antysemitów, tłumacząc się z ich głupoty, jakbyśmy to my byli jej winni. Między innymi dlatego właśnie Żydzi na świecie mają nas, Żydów z Polski, za Żydów gorszego sortu, i nie bardzo chcą się z nami zadawać. Wyjątkiem są ocaleni z Holokaustu, na czele ze skromnym emerytowanym dziennikarzem POLITYKI Marianem Turskim, który w odróżnieniu od polskiego prezydenta może w każdej chwili rozmawiać w prezydentem USA i zostać wysłuchanym z szacunkiem. A tak się składa, że Marian Turski był (z ramienia Stowarzyszenia Żydowski Instytut Historyczny) spiritus movens powstania Polin.

Jeśli teraz wokół Polin – instytucji zbudowanej w znacznej mierze za żydowskie pieniądze – będzie jakaś głupia awantura, Turski zrobi, co w jego mocy, żeby gasić pożar. Tylko że jego możliwości są, mimo wszystko, ograniczone. Gdy wkurzą się żydowscy fundatorzy i sponsorzy, pójdą na skargę gdzie trzeba. A wtedy będzie źle.

Jeśli amatorzy dyplomatyczni z okolic PiS, MSZ i MKiDN czytują nasz serwis (a powinni), to może przyda im się w praktykowaniu relacji z Izraelem i amerykańskimi Żydami kilka prostych prawd, które tutaj, bez owijania w bawełnę, zamierzam wyłuszczyć. Dobrze by było, gdyby dotarły do nich, zanim ostatecznie nie zrujnują pozycji Polski w świecie. Postaram się być krótki i węzłowaty, żeby nie powiedzieć: karłowaty i gruzłowaty.

1. W Izraelu rządzi prawica, którą popiera z grubsza połowa ludności – i prawica ta jest niemal jak zwierciadlane odbicie PiS i jego wyborców. Kochają Polskę tak gorąco, jak pisowcy Izrael… Dla pisowskiej Polski Izrael to kraj, w którym znajdują się zabytki chrześcijańskie, a dla likudowego Izraela Polska to kraj, w którym znajdują się pozostałości po obozach zagłady. Tyle – świętość za świętość.

2. W USA Żydzi są niebywale wpływowi – tak jakoś ze sto razy bardziej niż Polacy, których jest tam mniej więcej tyle, co Żydów. Ja się z tego nie cieszę – ja to tylko przypominam. Częściowo jest tak dlatego, że kilkanaście procent wielkich biznesmenów i ludzi kultury/nauki to Żydzi, lecz przede wszystkim dlatego, że większość Amerykanów to protestanci. Jako protestanci żywią przekonanie, że Żydzi to naród wybrany, a Izrael chroni Ziemię Świętą przed Arabami i katolikami. Sorry, ale oni naprawdę tak myślą i każdy prezydent USA musi się z tą powszechną dość religijno-kulturową afirmacją Izraela w społeczeństwie amerykańskim liczyć.

3. Polska, zwłaszcza Polska PiS, nie znaczy nic. Nic, czyli tyle, co dla świata znaczy Grecja albo Rumunia. Albo tyle, co dla Polski znaczy Macedonia albo Mołdawia. Czujecie mniej więcej? No właśnie… A Izrael, ufff, Izrael to taki mały, ale wariat. Liczy się jak wrzód na czterech literach, jak brat w więzieniu, jak bank, w którym trzymam oszczędności. Po prostu się liczy. Jak się na kogoś wkurzy, to potrafi zaszkodzić. Izrael nie jest do lubienia. Nie zależy mu. Izrael jest do szanowania, a jak trzeba, to do bania się. I nie musi wstawać z kolan, tupać i piszczeć dyszkantem „macie nas szanować!”. To się dzieje samo.

4. Rząd Izraela traktuje Polskę do bólu utylitarnie. Żadnych sentymentów. Ostatnio zrobił sobie, razem z Amerykanami, rutynową imprezę propagandową w Warszawie, wykorzystując Polskę tak, jak wykorzystuje się hotel albo restaurację. Tyle że rachunek zapłacimy my. Interes Izraela w Polsce ogranicza się do tego, by miejsca żydowskie w Polsce, na czele z Auschwitz, nie były areną antysemickich ekscesów, wycieczki edukacyjne izraelskich uczniów mogły poruszać się bez przeszkód, a izraelski wywiad tropiący terrorystów mógł działać u nas bez przeszkód. Żeby osiągnąć ten cel, Izraelczycy chętnie fraternizują się z każdym polskim rządem, a nawet z Rydzykiem. Jest im wszystko jedno – byleby usłyszeli co jakiś czas deklarację, że Izrael jest wielkim naszym przyjacielem, a antysemityzm nie będzie akceptowany.

Żydzi wiedzą, że Polacy z wyższych sfer mają kompleksy na punkcie antysemityzmu swoich rodaków i własnych dziadków, wobec czego uwielbiają się snobować na filosemitów – dlatego też chętnie i z weselem pakują polskim dygnitarzom kipy na ich biedne katolickie głowy, jakoż kładą w łapki płonące szczapki, żeby sobie zapalili świeczkę na chanukę. Ani trochę nie przeszkadza im to uważać ich przy tym za nieuleczalnych antysemitów. Bo dla izraelskiego prawicowca „Polak zawsze będzie Polakiem” (czyli antysemitą), tak jak dla polskiego prawicowca „Żyd zawsze pozostanie Żydem” (czyli zdrajcą, kumuchem itp.). Dotyczy to również polskich Żydów – dla prawej połowy Izraelczyków są niemal tak samo podejrzani jak polscy goje, a dla polskich mas ów polski Żyd to jednak nie całkiem Polak, a raczej osobnik o konduicie i lojalności dość wątpliwej.

5. Obłuda Żydów sięga tak daleko, że dla utrzymania spokoju wokół miejsc żydowskich i bezpieczeństwa swej agentury gotowi są godzić się na zakłamany, nacjonalistyczny dyskurs, którego częścią jest negowanie lub umniejszanie polskich win oraz ignorancja bądź skrajna jednostronność pamięci historycznej w sprawach polsko-żydowskich. Skoro Polacy są nieuleczalni, to niech już sobie gadają, że antysemityzm to zjawisko marginalne, a szmalcownicy to były nieliczne czarne owce w pięknym polskim stadzie itp. Byleby tylko był porządek w kluczowych sprawach. Propaganda rządowa Izraela jest niewiele mniej bałamutna w swym nacjonalizmie i mitomanii niż propaganda polska, więc przynajmniej na płaszczyźnie mentalnościowej jest między rządami Polski i Izraela jakieś zrozumienie.

6. W tej wspólnocie mentalnej należy upatrywać szansy na zażegnywanie konfliktów i utrzymywanie dobrych stosunków między oboma krajami. Izraelem też rządzi PiS, tylko trochę bardziej inteligentny i profesjonalny. Niestety, ta sympatyczna syjonistyczna mentalité jest cokolwiek nerwowa. Jeśli w Polin będzie konflikt z narzuconym odgórnie dyrektorem, to nie skończy się jak we Wrocławiu upadkiem lokalnego teatru, lecz poważnymi międzynarodowymi interwencjami, po których upokorzona Polska znów będzie musiała podkulić ogon albo oberwie od Amerykanów.

Głupie ambicje Piotra Glińskiego, by podporządkować sobie Polin, mogą kosztować Polskę zatrzymanie na kilka lat programu rozwoju baz amerykańskich w Polsce oraz odwlec o kolejne lata zniesienie wiz dla Polaków. Bo w polityce, niestety, głupstwa i drobiazgi mają znaczenie. Kaczyński to niby wie, ale czy tam jeszcze ktoś go informuje i się z nim liczy? Coraz to bardziej wątpliwe. Wydaje się, że zaczyna się w Polsce komediodramat „Orgia warcholstwa, czyli kufrów pakowanie”, tyle że bez reżysera.

Reb Gliński kochany, ja proszy dacz pokój te Żydki i te muzeum. Pan to zostawysz w spokoju, to pan nie bedziesz miał kłopot. Git? A inaczy będzie niedobry. Aj waj! Mazal tow!

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 95

Dodaj komentarz »
  1. We wsxystkich państwach na świecie jest tak że im gożej powodzi się mieszkańcą ty bardziej atakują inne nacje narodowe lub osoby odstające od ich wyobrarzenią. Ma na celu zwróceniu uwagi rządzącym że w naszym kraju dzieje się coś złego w krajach europy wschodniej jeszcze te same zjawisko można zaobserwować przy dobrobycie aby każdy trzymał się swego koryta . Żydzi mieszkający w Polsce za dużo stracili w czasie wojny a państwo Polskie schowane za Rosję nic sobie z tego nigdy nie robiła . Teraz gdy zniesiono granice i zostało wprowadzone prawo międzynarodowe jest łatwiej wynegocjować międzynarodowe odszkodowania na tej zasadzie przegłosowano paragraf 447 w sprawie powojennego mienia . Jeżelli mieli byśmy przemysł przemysłowy na wysokim poziomie taki jak jest w Niemczech mogli byśmy sobie nic nie robić z gadania innych narodowości bo stać by było na odpowiednie kroki prawne bo by inne państwa liczyły by się z nami . Jak narazie z tym wszystkim musimy trochę poczekać lub zjedzą nas żywcem bankierzy z New Yorku bo oni chcieli i lobowali za wprowadzeniem paragrafu 447

  2. Dobrze Pan to wyłożył tym intelektualnym karzełkom, dzięki. Poza tym wszystkim istnieje jeszcze przyzwoitość, która na razie milczy. Ile jej jest, dowiemy się dopiero po wyborach

  3. Nie wiem dlaczego na bodziec „kreatura”, „kanalia” pojawiają się konterfekty m.in. Glińskiego i innych, których z litości nie wymienię…

    kreatura «o osobie budzącej swoim postępowaniem wstręt i odrazę».
    kanalia «człowiek podły, nikczemny»

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Znakomite!

  6. Jak zwykle w sedno !

  7. Panie Profesorze,
    komunikat przyjęty.

    Bo chyba nie oczekuje Pan komentarzy?
    Niedoczekanie, one będą, choć nie moje. 😉

    Przy wszystkich fantastycznych smaczkach retoryczno-emotycznych Pana Komunikatu, nie mówiąc o niezłomnej w prawdzie merytoryce, usiłuję odnaleźć cel walenia prosto z mostu – się w dół, z tego miejsca.
    Cel konieczny i szczytny, skutek prowokatywnie tam, gdzie kończy się prosto z mostu.
    Szkoda, obym się mylił.

  8. Pytanie – które przy tej okazji – paść powinno.
    Czy państwo które uczestniczyło finansowo w bardzo poważnym stopniu w powstaniu na jego terytorium instytucji kulturalno-historycznej jednej z mniejszości narodowych która odegrała znaczną rolę w jej historii i finansuje w dużym stopniu bieżącą działalność tej instytucji może mieć jakiś wpływ na bieżące funkcjonowanie tejże instytucji?

  9. Panskie uwagi to cymes. Nie posadzam jednak osob, do ktorych sa one kierowane o zdrowy rozsadek i wyciagniecie wnioskow, kiedy jest jeszcze na to czas. Oni beda brnac w swoim zacietrzewiniu do momentu, gdy podniesie sie wielki swiatowy raban i wtedy „honorowo” wycofaja sie i zajma pozycje obronne. A Wiadomosci odtrabia kolejny sukces dypolmatyczny dobrej zmiany.

  10. mazel tov מזל טוב! Panie profesorze.
    Pisze Pan madrze choc nie zawsze lubie Panski styl pisania. Lecz Pan durniom dobrze wytlumaczyl jak bardzo wazna jest w swiecie Polska i jak bardzo ja powazaja. Ilez razy musze znajomym mowic ze nie wszyscy Polacy to antysemickie hieny, rasistowskie debile.
    W ktoryms felietonie napisal pan: zaprowadzimy cie polski chamie do teatru, do muzeum. Zaprowadz Pan tam polski rzad. Mazel tov

  11. Przewiduję rekordową ilość odchodów lecących w tę stronę, bardzo bym chciał,aby na ten czas zawiesić jakąkolwiek cenzurę prewencyjną i otworzyć szeroko drzwi na wszystko. Będzie można obejrzeć w przekroju wszystkie pokłady słynnej polskiej tolerancji (+to,co pod nimi).

  12. Gliński nic z tego nie zrozumie.

  13. Gratuluje, w samo sedno! z jednym ale, gdyby tak zmiana dyrektora Muzeum Polin moglaby wstrzymac powstanie baz amerykanskich w Polsce to nalezy trzymac kciuki za Glinskiego zeby to zrobil! Bazy amerykanskie za ktore bedziemy slono placic Trumpowi a takze rola amerykanskiego harcownika, o ktorej marzy polska prawica jest sprzeczna z polska racja stanu i calkowicie zbedna.

  14. @ S Wołowiec
    E, no, ja się nie czuję jakimś znów wyjątowym „intelektualnym karzełkiem”, a przecież cieszy, że Profesor wyłożył tak klarownie.
    Znakomite podsumowanie; chciałoby się rzec – cymes.

  15. Czekam aż Polacy zaczną zarządzać izraelskimi instytucjami…czemu nie?

  16. „3. Polska, zwłaszcza Polska PiS, nie znaczy nic. Nic, czyli tyle, co dla świata znaczy Grecja albo Rumunia. Albo tyle, co dla Polski znaczy Macedonia albo Mołdawia. ”

    Oj, Gospodarzu! Dla świata Grecja znaczy nierównie więcej. Dla banalnego poszkiwacza opalenizny, widoków i atrakcji wodnych, a ty bardzej dla wyznawcy muzealnych i badaczy historii. Choć wstępnie tylko kształcony miejzkaniec kręgów cywilizcyjnych Zachodu a i nie tylko tych, coś kojarzy: historia, cywilizacja, kultura, mity, słowa w słowniku. Może mgliście, może mu się to łatwo myli z Rzymem, ale jedak coś.
    Polska nie ma ani ciepłych plaż, ani takiego morza, ani Moniuszko z Sienkiewiczem nic nikomu nie mówią w świecie ani polszczyzna się nie zagnieździła wśród języków łacińskich.
    Nawet Rumunia ma cieplejsze morze. Ale nich będzie, że Rumunia i Mołdawia. Niestety.

  17. Tak przy okazji czy PiS na tym wyborczo zyska…?

    Według mnie na pewno (!)
    i niezadowoleni
    „bankierzy z Nowego Jorku ” i Tel Avivu
    muszą sobie przkalkulować czy wolą by w Polsce rządziła…lewica czy PiS.
    A w tyle głowy muszą mieć
    zakochaną w Palestynie Europke popierającą Schetynę .

    Niech kalkulują .
    I wcale nie jestem pewny co im wyjdzie.

  18. Bazy w Polsce są potrzebne Amerykanom a nie jedynie Polakom…
    Ostatniej rzeczy jaką sobie życzy zwijające się „jedyne supermocarstwo” to sojusz euroazjatycki ( odwieczne germańskie marzenie).
    A tu jeszcze istnieje realna szansa na zbliżenie Rosji z Chinami.

  19. Polska osłabiając więzi z USA i Izraelem, zawsze może skierować się z promiennym uśmiechem w kierunku UE, a Izrael jak nie chce normalnych relacji z Polską zawsze ma do wyboru Iran.
    Równowaga zostanie więc zachowana.

    Swoją drogą 3 teksty w Polityce (Hartman, Szostkiewicz, Burnetko) inspirowane poczynaniami ministra Glińskiego robią wrażenie.
    Wiem, że stosunki z Izraelem są istotne we współczesnym świecie, ale może dajmy sobie spokój z historią i skierujmy swoje zainteresowania na rolę tańca ludowego w we wzajemnych relacjach obu narodów.

  20. Na przykład.
    Wpływ tańca chasydzkiego na wysokość zbiorów pszenicy jarej i owsa na ziemi leżajskiej w drugiej połowie XIX w.

  21. Piękny wpis, gratulacje Panie profesorze

  22. Jakie to smutne, smutne, smutne. I Żydzi, i Polacy mieli podzielić los Indian, zniknąć co do jednego… Tymczasem ci, co oba te narody chcieli unicestwić – Niemcy, Rosjanie – w glorii, w glorii…

    Proszę pana, antysemityzm (w Polsce) ma swe źródło w ohydnym tekście Staszica „O szkodliwości żydów”. Staszic leżący na kolanach przed zaborcą carem, widzący w zaborcy carze zbawcę namiestnika Boga, napisał ohydne dzieło, najbardziej obrzydliwe: nie dość, że nazwał Żydów zarazą i nie dość, że chwalił Hiszpanię, Niemcy Francję (za antysemityzm i wygnanie Żydów), to jeszcze opracował metodę antyludzkiego asymilowania Żydów (np. wszystkich zamknąć w getcie i poddać totalnej kontroli aż do całkowitego wynarodowienia). Staszic to elita, jego ohydne idee zainfekowały ludzi… Ale to patron ulic i uczelni.

    A przecież królowie polscy dobrze wiedzieli, dlaczego trzeba chronić Żydów i jak pożyteczną rolę odegrają w Polsce.

    Jakie to smutne, że Żydzi i Polacy tak okrutnie doświadczani przez Rosjan, Niemców – biorą się za łby… Co się, k…, dzieje… Dlaczego?

    Na marginesie, czy ci Polacy, którzy szanują pana, których setkami pan kształci, wyssali antysemityzm z mlekiem matki?

  23. Demiurg z Nowogrodzkiej od dawna nie panuje, tym bardziej teraz, ze Srebrną na głowie. Premier ludu PIS idzie w w zaparte i nie pojedzie, wicepremier od kultury wytrwale niszczy dziedzictwo narodowe i zaprawdę prawde głosicie Profesorze:
    „Wydaje się, że zaczyna się w Polsce komediodramat „Orgia warcholstwa, czyli kufrów pakowanie”, tyle że bez reżysera.”

  24. Eeee tam, bredzisz Waść. Myśmy z kolan właśnie wstali i co nam jakiś tam Izrael może… Przecie myśmy są pierwsi w lizaniu jankeskiego zadka, to i niby czemu mieliby nam jakąś przykrość robić.

  25. I zacytujmy klasyka z delikatną modyfikacją uwzględniającą strategiczne sojusze Polski doby współczesnej:

    Ja rozumiem, że Polak może mieć tylko jedną ojczyznę, ale dlaczego to ma być Izrael… połączony nierozerwalnym sojuszem z Ojczyzną Marylin Monroe?

  26. Instrukcje już dostaliśmy od Bernarda Madoffa, Salomona Morela, Stefana Michnika i jemu podobnym. Chłopakom z ONR , MW trochę do nich jeszcze brakuje ale mocno się szkolą.

  27. Kilka luźnych dygresji inspirowanych oczywiście zawartością tekstu Profesora

    Osoba ministra Glińskiego i jej poczynania związane z Polin.
    W kontekście „bania się” Izraela.

    Przyjmując założenie, że encyklopedyczne notki ( jeżeli w ogóle będą) o Panu Ministrze będą wiadomej ekspresji i nic już tych emocji raczej nie zmieni to dlaczego Polska i Polacy – i On sam – nieco cynicznie nie powinni poświęcić dla dobra sprawy, czyli równoprawnego traktowania obu podmiotów prawa międzynarodowego w domenie jednak ściśle symbolicznej ( historia to już dzisiaj jedynie symbole – również sfery materialnej) pasji tworzenia od nowa historii przez brata znanego reżysera filmowego.
    Lubi to robić to niech robi. Może coś przy tej okazji da się ugrać.
    W dzisiejszych czasach symbole i historyczne daty to hucpa dla gawiedzi.
    Liczą się ekonomiczne interesy…

    …a zresztą możemy na terenie ambasady polskiej w Izraelu założyć międzynarodowe towarzystwo miłośników perskich dywanów.

  28. Wolałbym więcej felietonów o Czechach…
    wymiana handlowa wyższa niż z USA i wielokrotnie większa niż z
    ” ogromnie wpływowym i ważnym ” Izraelem
    ( 20 miliardów w porównaniu do …3.5).

    Dobrze by nam wyszło gdybyśmy się wyrwali z tej codziennie indukowanej obsesji 14-o milionowy narodem z państwem w Azji.

  29. Sprawa juz dawno powinna być załatwiona ku satysfakcji obu stron, np. okazją był film Lanzmanna, ale np. projekcję w Polsce tego filmu zablokował Urban (pamiętam jego wypowiedź na ten temat).

  30. Proszę, proszę, jaki rarytasik znalazłem w „GW”: „Władze PRL zmagające się bezskutecznie z kryzysem gospodarczym oraz coraz większym spadkiem popularności i wiarygodności postanowiły wykorzystać sprawę filmu Lanzmanna. Przed wyborami do Sejmu PRL (13 października 1985 r.) uruchomiły kampanię propagandową wymierzoną w „Shoah”, występując w roli obrońców honoru Polaków. Krytyczne artykuły o filmie, którego wówczas w Polsce prawie nikt nie widział, ukazały się w „Trybunie Ludu” i „Rzeczpospolitej…”

    Komuniści zagrali kartą antysemicką w wyborach…, kartą honoru Polaka, cynicznie zagrali, aby wygrać wybory…, „GW” o pisze, nie prawicowa prasa, a „GW”…

  31. Genialne! Merytorycznie wszystko prawda, retorycznie wywołuje i śmiech, i płacz. (Retoryczny) adresat na pewno nie przeczyta, a skutki wytłumaczy się wygodną dla obozu władzy „narracją”. Ale tekst pozostanie wiekopomny, jak Swift w swoim czasie.
    Tak trzymać!

  32. Bardzo dobry artykuł. Przeczytałem jednym tchem. (Teraz już oddycham normalnie). Narody powymyślały sobie odrębne języki, kultury, historie dbając o ich ścisłą homogeniczność. Budowały dzięki temu zamknięte, wyznaniowe społeczeństwa. A przecież zanim powstały państwa narodowościowe to język, kultura historia nigdy nie były jednolite.

  33. Panie Janie!
    Genialny wpis. Od razu przyciągnął Pan następującą reklamę: „Psychiatrzy w Warszawie. Centrum Terapii Dialog.” Od razu widać, że owe dyskusje nie tylko nam Polakom szkodzą na głowę.

  34. Cwaniacy z PiS dobrze wiedzą, że umysły ich twardego elektoratu zostały ukształtowane przez ruskich trolli i ich podejrzane portaliki, sączące 24 godziny na dobę szowinistyczną, nacjonalistyczną propagandę. Jako, że jest to partia zimnych cyników, na czele z jej prezesem, znowu pogrzebią dobre imię Polski na arenie międzynarodowej, tylko po to, żeby zadowolić czytelników ww. stron. Ale co tu się dziwić: zaczynali na całego podług formuły „po nas choćby potop”, potem trochę się zmitygowali ale w gruncie rzeczy nadal robią to samo. Wiedzą dobrze, że ich 5 minut może niedługo się skończyć i po „srebrnych chłopcach” (jak ich ironicznie nazywa „Gazeta Wyborcza”) nastąpi czas „brązowych chłopców” spod znaku Rydzyka (do którego już cholewki smali Macierewicz) i polskich faszystów.

  35. Polak, Instrukcja obsługi.
    Głupi Polaku, Twoje są małpy i cyrk. Ale nie Muzeum Żydów Polskich – Polin. Muzeum jest nasze a nie wasze. Wasze to te małpy … Posyp sobie głowę popiołem, powiedz o sobie, że jesteś faszystą i antysemitą, oddaj nam nasze mienie bezspadkowe,,, i wtedy damy ci glejt „krystalicznie czystych, bohaterskich Polaków”,

    I jeszcze ten, jak mu tam … Hitler? Drobiazg… przecież to Polak z Tomaszowa Mazowieckiego.

  36. Jebnięcii na posterunku:samba kukuleczka, Fallicz, ontario… pólgłówki…

  37. Każdy normalny kibic polityki globalnej widzi, że za wszystkie idiotyzmy globalne odpowiedzielna jest zupełnie niezrozumiała polityka Departamentu Stanu, której najważniejszy trujący owoc to ustawa nr 447 , od uchwalenia której zaczęły się te wszystkie kłopoty.
    To jest temat do poważnych przemyśleń dla mądrych Izraelskich głów.

  38. Jak ma się na podorędziu dyplomatołów, to nie siada się do politycznego stołu…
    Ograne matoły podniosły kwik…
    A karzeł w suterenie.

  39. gotkowal napisał:
    gotkowal
    18 lutego o godz. 13:43
    Pisowskie i likudowskie dyplomatołki, wespół w zespół, dwoją się i troją by zniszczyć, tworzone z takim trudem stosunki polsko-izraelskie. Prof. Stola w nieunikniony sposób dostanie rykoszetem. Taka jest logika wstawania z kolan. Co gorsza, te wszystkie szaleństwa mogą nabić im punktów u ciemnego suwerena w obydwu krajach. To nieproste być Polakiem. Żydem chyba też.

    … i ma mój punkt.

  40. Tzw. Koła Obecnie Rządzące powinny sobie ów tekst wyryć w kamieniu i przyśrubować do ściany. A jak wydaje się za długi, by przeczytać, to zrobić z niego ławeczkę i na niej od czasu do czasu przysiadać. Można mieć nadzieję, że coś tam od dołu zawsze zbrajlują.

  41. Zdaję sobie sprawę, że to ryzykowny pomysł, ale myślę, że mimo wszystko wart jest głębszej refleksji.
    Wszak cel uświęca środki.
    Otóż stosunki polsko-żydowskie w sferze symboli są od zawsze obarczone ryzykiem wzajemnego nadepnięcia na cudzy odcisk… a jakby tak na przykład… na szczycie budynku Muzeum umieścić odpowiedniej wielkości (kilka, kilkanaście metrów wysoki) wizerunek … Matki Boskiej Frasobliwej…
    Wiadomo kim jest dla większości Polaków Matka Boska, ale jeżeli się uwzględni niezaprzeczalny przecież fakt, że była przedstawicielką narodu żydowskiego to jest jakaś szansa, że profesor Hartman kolejny tekst na swoim blogu poświęci…załóżmy… rewitalizacji Roberta Kubicy na torach Formuły 1.

  42. A to wszystko ,to ustawka.Kazali, te z nowego miasta, odwracać uwagę od afery wieżowej.TABLET DO TEGO SIĘ NADAJE ,A NP PAN OD STUDENTÓW MILCZY.Czy był na pogrzebie w sobotę.Ten drugi podłokietek ,ma zagwożdkę ,w postaci dogadywania się z prokuratorami .,,jak poprowadzić sprawy.No i zaczeli wycinać las na wybrzeżu.Pogdybajmy ,co wymyślą i kogo zamkną?

  43. Dlaczego wszystko, co dotyczy Żydów zawsze wzbudza tak wiele emocji?

    Spotkałem kiedyś pewnego Żyda, który powiedział mi „my Żydzi lubimy eksplorować”. Co by nie powiedzieć o tym Narodzie, to nie można mu odmówić szeroko rozumianej ciekawości świata. Ciekawości, która pcha go do przodu tak bardzo, że jego reprezentanci stanowią często absolutny top, niezależnie od tego o jakiej dziedzinie wiedzy mówimy. Wydaje mi się, że właśnie to często wzbudza w innych zazdrość, niechęć, zawiść, czy wręcz nienawiść.

    Czy my Polacy wysysamy antysemityzm z mlekiem matki, jak wskazał Pan Hartman?
    Oczywiście, że tak. Pamiętam, kiedy byłem chłopcem, jak na moim podwórku, wśród moich kolegów, krążyły dowcipy o Żydach. Wiele z tych dowcipów dotyczyło obozów koncentracyjnych. Nie mogłem wtedy zrozumieć, skąd się to wszystko bierze. Teraz, gdy jestem trochę starszy, rozumiem to lepiej, ale kompletnie się z tym nie zgadzam! Uważam, że ludzkość bez Żydów bardzo by na tym straciła. Naród ten bardzo wiele wniósł, wnosi i będzie wnosił do spuścizny ludzkości i należy mu być za to wdzięcznym. Tak po ludzku. Stąd to potężne żydowskie lobby, z którym należy się liczyć i basta.

    Pan Hartman wspomniał, że niemal połowa izraelskiego społeczeństwa stanowi odpowiednik zwolenników PISu. Pamiętam mój pobyt w Nepalu i rozmowę z jednym Żydem w schronisku na himalajskim szlaku, który w trakcie rozmowy na temat historii polsko-żydowskiej w którym momencie zapytał mnie, czy Polacy w czasie II wojny światowej stali po stronie Niemiec. Odpowiedziałem mu na to, że za takie słowa dostałby w Polsce po pysku. Na to on (wykształcenie prawnicze), że w izraelskich szkołach na lekcji historii uczą tylko historii Żydów. I na tym polega problem, czyli na egocentrycznym podejściu do historii. Jak długo obie strony będą pozostawać w okopach historii, tak długo jakiekolwiek próby dialogu będą skazane na porażkę.

    Czy Żydom nie zależy na tym, co inni o nich sądzą? Oczywiście, że tak. Mogłem się o tym przekonać np. w Muzeum Chopina, w którym zachowanie wycieczki izraelskiej młodzieży było po prostu skandaliczne. Albo np. w schroniskach himalajskich; byłem pełen podziwu, jak można splądrować pokoje, w których poza łóżkiem i krzesłem nie było nic więcej! Otóż można i robiły to grupy młodych Izraelczyków, którzy na wakacjach w Nepalu odreagowywali trudy wojskowej służby.

    Na koniec pytanie; ile człowiek jest na Ziemi i jak to się ma do wieku samej Ziemi? Z tej perspektywy wszystkie te ludzkie problemy, którymi się tak bardzo na co dzień emocjonujemy, są po prostu bez znaczenia.

    P – E – A – C – E

  44. A czy w Izraelu wolno jest mówić otwarcie o udziale Żydów w Holokauście (Szoah)? Czy poruszany jest ‎tam publicznie wątek traktujący o tym, że to nie Niemcy czy też Polacy, a Żydzi, konkretnie zaś ‎żydowska policja, czyli Jüdischer Ordnungsdienst (tzw. odmani), wyłapywała i spędzała swych ‎własnych rodaków na te różne Umschlagplatze w Warschau czy też Litzmannstadt i upychała ich w ‎bydlęcych wagonach jadących do niemieckich obozów zagłady, w tym swoich sąsiadów, rodziny i ‎innych, na ogół przypadkowych, Żydów. Przecież w samych już niemieckich obozach (właściwie ‎fabrykach) zagłady, takich jak Auschwitz-Birkenau, Majdanek i Treblinka (a wymieniłem tu tylko te ‎największe niemieckie „fabryki śmierci”) to właśnie nikt inny, jak 100% żydowskie komanda, ‎zapędzały Żydów, czyli swoich rodaków, do komór gazowych, a potem oprawiały ich zwłoki, grzebiąc ‎w pochwach i odbytnicach, wyrywając trupom swoich rodaków złote mostki i koronki. Oczywiście, ‎działali oni pod przymusem, ale mogli przecież odmówić tej współpracy (tak jak np. polscy oficerowie, ‎za cenę życia, odmawiali współpracy z bolszewikami), szczególnie, że tak czy inaczej czekała tych ‎żydowskich kolaborantów zagłada, a odmawiając współpracy z Niemcami przy mordowaniu swych ‎rodaków, ci współpracujący z Niemcami Żydzi, zmusiliby Niemców do wykonywania najbrudniejszej ‎roboty, a wtedy nie jest do końca pewne, czy aby Niemcy czy też strażnicy albo więźniowie innych ‎narodowości zgodziliby się ją wykonywać. Niestety, ale dowodów takiego, a nie innego postępowania ‎elit żydowskich w latach II Wojny Światowej nie znajdziemy ani w warszawskim Muzeum Polskich ‎Żydów, ani w biuletynach i innych wydawnictwach Instytutu Pamięci Narodowej, ani w ‎wypowiedziach obecnego Rzecznika Praw Obywatelskich ani też w polskich, niemieckich i izraelskich ‎podręcznikach do nauczania najnowszej historii Żydów. A przecież pojednania Polaków i innych ‎narodów z Żydami nie można budować na fundamencie przekłamań i przemilczeń.:-(‎

  45. Dlaczego w Muzeum Polin nie wspomina się takich polskich Żydów jak np. Bermana, Minca, ‎Zambrowskiego, Brystygierowej, Romkowskiego, Mietkowskiego, Świetlika, Hubnera, Czaplickiego, ‎Fejgina, Różańskiego, Wolińskiej czy Karlinera? Konieczne jest więc przejęcie przez Polskę Muzeum ‎Żydów Polskich i obiektywizacja jego ekspozycji, w tym szczególnie otwarcie sali o żydowskich ‎zbrodniarzach stalinowskich i nazistowskich, jako że obecnie to Muzeum Polin fałszuje historię – nie ‎ma w nim bowiem nic o Judenratach, Odmanach czy też o tym, że Żydzi stanowili praktycznie całe ‎wyższe dowództwo UB. Pora więc na radykalną zmianę zarządu tego muzeum i zmianę jego ‎ekspozycji.‎

  46. Kolejną wciąż dziwnie przemilczaną w publicznych wystąpieniach Kieresa i innych IPN-owskich prominentów sprawą jest historia okrutnej rzezi popełnionej na mieszkańcach we wsi Koniuchy 29 stycznia 1944 r. Publiczne milczenie w tej sprawie, poza skierowanym do dużo węższych kręgów internetowym komunikatem łódzkiej Komisji IPN z 5 września, prawdziwie szokuje. Przecież w sprawie masakry w Koniuchach, o której jak najszybsze zbadanie po tylekroć upominał się Kongres Polonii Kanadyjskiej, nie trzeba przeprowadzać nawet żadnej ekshumacji jak w przypadku Jedwabnego, ze względu na fakt, że paru zbrodniczych żydowskich partyzantów otwarcie chlubiło się swymi „wyczynami” w książkach opublikowanych w Stanach Zjednoczonych. Na przykład Chaim Lazar opisywał w książce „Destruction and Resistance” (New York, Schengold Publisher, 1985, s. 174-175): „Pewnego wieczoru stu dwudziestu partyzantów ze wszystkich obozów, uzbrojonych w najlepszą broń, wyruszyło w kierunku wsi. Było wśród nich około 50 Żydów, przewodzonych przez Jacoba Prennera. O północy przybyli oni na koniec wsi i zajęli odpowiednie pozycje. Rozkaz nakazywał, aby nie darować nikomu życia. Nawet zwierzęta domowe miały być wybite, a cała własność zniszczona… Sygnał dano tuż przed świtem. W ciągu niewielu minut okrążono wieś z trzech stron. Z czwartej była rzeka i jedyny most, który znajdował się w rękach partyzantów. Partyzanci, z zawczasu przygotowanymi pochodniami palili domy, stajnie i spichlerze, gęsto ostrzeliwując siedliska ludzkie… Półnadzy chłopi wyskakiwali przez okna i usiłowali szukać drogi ratunku. Ale zewsząd czekały na nich śmiertelne pociski. Wielu wskakiwało do rzeki i płynęło nią ku drugiemu brzegowi, ale i ich również spotkał taki sam los. Zadanie wykonano w krótkim czasie. Sześćdziesiąt gospodarstw chłopskich, w których mieszkało około 300 osób, zniszczono. Nie uratował się nikt”.

  47. Wydaje się, że najbardziej istotną z kompetencji dyrektora powinna być umiejetność zapobiegania próbom wykorzystywania muzeum jako plaformy wyborczej wrogich państwu i narodowi obcych polityków?
    Nie ulega wątpliwości, że pod tym względem Prof. Stola nie stanął na wysokości zadania.
    Co Pan Profesor radzi w tej sytuacji oprócz „nieruszać g.. bo śmierdzi”?

  48. Zapomniałem dodać nazwisko łysola Szostkiewicza.

  49. Nie wiem czemu, przyszla mi mysl do glowy nastepujaca. Zlodziej glosno krzyczy” zlapac zlodzieja” aby odwrocic uwage od siebie. Paradoksalnie ten jazgot czesci spoleczenstwa na czele z pisowska, kojarzy mi sie z takim zlodziejem. Potomkowie szmalcownikow, rodzin uwlaszczonych na pozydowskim mieniu, domach, meblach i zlocie, bandytach i mordercach, maja swiadomosc grzechow swoich dziadkow i ojcow. Sumienie nie jest spokojne i krzycza…

  50. demi
    18 lutego o godz. 15:20

    demi w swojej mowie miłości nazywa mnie półgłówkiem, bo opowiadam się za zgodą między Żydami i Polakami i tekst Staszica pt. „O szkodliwości żydów” uznaję za najbardziej haniebny z polskich tekstów.

    A, oczywiście, demi nie jest na posterunku, nie czuwa, jego wpisy same się piszą i wklejają w odpowiednim czasie… Inni stali w wielkiej liczbie komentatorzy u Hartmana też NIE są na posterunku. Tylko półgłówek ontario…

  51. Jestem gojem ale studiowałem w Odessie wtedy, kiedy była ona jeszcze w połowie żydowska. Do dziś mam przyjaciół, żydów z którymi koresponduję na całym świecie. I od zawsze bolał mnie ten narodowy, polski antysemityzm. Nigdy nie mogłem zrozumieć co ma wspólnego wyznanie wiary z obywatelstwem i patriotyzmem.
    Dlatego bardzo się cieszę, bardzo mi się podoba ten Pana artykuł, jak również ten poprzedni, w którym wyłożył Pan przystępnie, jak chłop krowie na miedzy prawdę o tym, jak to polacy ratowali żydów w czasie wojny.

  52. Są miliony przecudnych historii, zdarzeń, sytuacji – które przez stulecia połączyły Żydów i Polaków. Ale ostatnio tylko o jednej fatalnej, ohydnej historii z czasów, gdy ludobójcy i bandyci bez żadnego sumienia, bestie okupowały Polskę. Ludobójcy z jawnym programem wybycia wszystkich Żydów i z podludzi (ich nazwa) Polaków uczynić siłę roboczą i także wybić. Rasa panów narzuciła system, w którym okupowani zostali zaszczuci. Ci cynicy i ludobójcy dziś mają spokój, wielu z nich nigdy nie stanęło przed żadnym sądem, a ich ofiary nadal dostają baty i – co gorsze – nie umieją się pogodzić…

    Hitler zaciera ręce w piekielnym kotle (ale piekielnego kotła nie ma). Jedyne wyjście: pogodzić się. Niedługo będzie sto lat od czasu okupacji, a tu nadal żadnej zgody wśród ofiar ludobójców. To nie ofiary stworzyły to piekło, a kaci, ale kaci maja się dobrze.

  53. Dodam tylko, że Polsce i Polakom NIE są potrzebne dobre relacje z Izraelem, a wręcz przeciwnie, ‎Polsce i Polakom te relacje tylko szkodzą, gdyż wtedy stajemy się de facto stroną popierającą ‎nielegalną okupację Palestyny przez syjonistów i sam syjonizm, który jest przecież odmianą rasizmu. ‎Natomiast Izrael, skłócony ze wszystkimi swoimi sąsiadami i z ogromną większością ludności Świata, ‎potrzebuje i to niemalże za wszelką cenę, dobrych relacji z każdym, kto chciałby mieć dobre relacje z ‎tym rasistowskim państewkiem, przy czym podkreślam raz jeszcze, że w interesie polskiej racji stanu ‎leży, abyśmy zerwali wszelakie stosunki z państwem Izrael, przynajmniej do czasu, aż Izrael podpisze i ‎ratyfikuje trakty pokojowe ze wszystkimi swoimi sąsiadami i to traktaty, które będą miały poparcie nie ‎tylko rządów państw graniczących z Izraelem, w tym szczególnie Palestyny, ale także i poparcie ‎zdecydowanej większości ludności tych państw.‎

  54. Obywatel przestał już „panować” nad szybkością zdarzeń. Czytam nt. mądrości Izraelitów obrażających nas, Polaków, i wspominam moją nieżyjącą już ciotkę, która BEZINTERESOWNIE ukrywała w czasie wojny w mieszkaniu w Garwolinie trójkę Żydów. Po wojnie miała proces prowadzony przez żydowskiego sędziego o uczestnictwo w zbrojnym podziemiu AK.
    A tym czasem, Słowacy, którzy „pozbyli” się ponad 50 tyś. Żydów, płacąc Niemcom po 500 Marek za ich wywózkę do obozów śmierci, są spokojni i spijają śmietankę ze stosunków z Izraelem.

  55. @markoz8097
    Nie wstawiaj waść głodnych kawałków. Po utworzeniu państwa Izrael i spełnieniu marzeń tylko szowinistów żydowskich, mamy zupełnie nowe rozdanie kart. To rozumieją wszyscy z wyjątkiem garstki obłąkanych polityków. Nadzwyczajny status mniejszości żydowskiej nie może przetrwać idei globalizmu. Albo globalizm , albo szowinizm, ale nigdy globalizm z żydowską rasą panów na czele.

  56. Przejęcie przez PiS muzeum Polin wpisuje się w politykę Morawieckiego rechrystianizację Europy.

  57. Dobrze pisze. Trzezwo pisze.

    Warto jeszcze przypomnieć, ze nie wszyscy Żydzi to filosemici. W USA spotkałem wielu Żydów nienawidzących Izraela. A w Polsce powszechny był typ asymilowanego Żyda inteligenta, który nie widział powodu, żeby się za Żyda w ogóle uważać. Za to byli to często bardzo wartościowi ludzie i mówili po polsku lepiej od gojów.

  58. P.Hartman
    Uznanie i szacunek!!

    PS. Nie rozumiem niższej oceny Rumunii. Oni mają przynajmniej Draculę. A PL?

  59. Wazna jest skala zjawiska.
    Ilu Niemcow zabili Polacy w czasie II wojny swiatowej ?
    Ilu Zydow zamordowali Polacy w tym czasie ?
    Ilu Polakow zamordowali Zydzi ?
    Zastanowmy sie. Moze ktos zna odpowiedz.
    Zdaje sie, ze odpowiedz bedzie gorzka, bardzo gorzka, dla Polakow.

  60. No właśnie, gdy chcesz, potrafisz mówić dobitnie, krótko i z humorem. Gratuluję i trzymaj tak dalej.

  61. @Tanaka, co do „ani Moniuszko z Sienkiewiczem nic nikomu nie mówią w świecie”, Sienkiewicz ciągle jeszcze mówi wiele – oczywiście w natłoku nowości nie robi się mu wielkiej reklamy, ale jest czytany. I warto pamiętać, że kiedyś był bardzo czytany, nie chce mi się szukać konkretnych danych w Wikipedii, ale przekłady na ponad pół setki języków, milionowe nakłady, to było jedno z niewielu polskich nazwisk natychmiast (trafnie) rozpoznawanych i przynoszących sympatię dla naszego kraju.

  62. Pal sześć Netanjahu…
    Dużo ważniejsza dla Polaków jest lekcja, że aby wygrać wybory w Izraelu należy grać kartą antypolinizmu, rasistowskiej generalizacji i szczuciem na nasz naród – czyli mową nienawiści .

    Przecież inaczej Netajahu by tego w ramach swojej kampanii nie robił.

    Fakt jest niezwykle smutny ale uświadomienie sobie co i jak o Polakach myśli większość Żydów jest lepsze niż taplanie się w milutkim bajorku naiwności, poczuciu indukowanej narodowej winy i bezmyślnym filosemityźmie.

    Powszechność i popularność antypolonizmu jest wynikiem zaplanowanej polityki propagandowo- edukacyjnej Izraela podlanej mitem własnej wyjątkowości i kiepsko ukrywanego rasizmu.

    To co w Polsce byłoby powodem publicznej śmierci ( rasizm i mowa nienawiści) jest w Izraelu biletem do sukcesu i narazie niech to pozostanie dla Polaków powodem do satysfakcji i poczucia moralnej wyższości.

  63. Fakty:
    Obóz zagłady Oświęcim/Ausschwitz
    Deportowani ogółem i zamordowani w Auschwitz
    Spośród 1,3 mln deportowanych do Auschwitz śmierć poniosło co najmniej 1,1 mln – 85% deportowanych, w tym:
    900 tys. Żydów zamordowanych w komorach gazowych natychmiast po przybyciu do obozu.

    Liczby: deportowani % ogółu deport. zamordowani % ogółu zamordowanych
    Żydzi—–1,1 mln osób—85%————–≈1,1 mln———91%
    Polacy——140 tys.——10,8%—————-≈70 tys.——–5,8%

    Treblinka – oblicza się, że zginęło tu około 900 000 ludzi – Żydów.
    Ogromna większość z nich pochodziła z Polski.
    2 sierpnia 1943 roku wybuchło w obozie zbrojne powstanie. W momencie wybuchu rewolty w Treblince II przebywało 840 Żydów, z czego 400 zdołało uciec, 70 z nich przeżyło wojnę.

    I inne obozy zagłady…

  64. bozo
    … Co chcesz udowodnić?
    czy chwalisz niemiecką zaradność ?
    Zabrakło wzmianki o ochotniczej żydowskiej policji zaganiającej swoich rodaków do bydlęcych wagonów zmierzających do obozów śmierci.

    Jakbyś się nie wysililał wojnę i holocaust zorganizowali Niemcy a swołocz jest w każdym narodzie .

  65. @Andrzej Falicz
    19 lutego o godz. 4:15

    „…narazie niech to pozostanie dla Polaków powodem do satysfakcji i poczucia moralnej wyższości.”

    Nie ma o jak dobre samopoczucie. Szczegolnie bedac antyrasista 😉

  66. Gliński postanowił zacząć z Żydami. Sam sobie będzie winien.

  67. Andrzej Falicz
    19 lutego o godz. 10:34

    …nie udowadniaj po raz n-ty, żeś prymitwnym fallusem i niczym więcej…

  68. Pan profesor zwyczajnie uprawia szantaż .Pisze otwartym tekstem wy Polacy w stolicy kraju postawiliscie Muzeum Polin za wasze pieniadze a my teraz potomkowie Zydow i Żydzi z Izraela poparci USA robimy ten teren eksterytorialny i od tego kto tym byznesem bedzie zarzadzal bedziemy my decydować – wam wara od tego.

    Panie profesorze Hola ,Hola rozpedził sie pan mocno.Polacy narod dobroduszny (kiedys w wiekszosci niepismienny ) powoli wybija sie na suwerennośc i niepodleglosć i nie pozwoli sobie zalożyc ponownie ekonomicznego jarzma.Wasze panait tych z Jrozolimy wybryki odsloniły was i to sie stało w dobrej chwili.Ja sam głupek myslałem ,ze trzeba troche rozluznić Izrael i sprowadzic ich troche do Polski.Pojechalem do Jerozolimy w ubieglym roku i oczom nie mogłem uwierzyc.Bałagan,smieci brudne ubikacje.Zapytałem przewodnika dlaczego taki bałagan i on oznajmil rosyjscy Zydzi straszni balaganiarze i niechluje nauczeni w Rosji nie dbać o porzadek.Wytłumaczyl mi ,ze jak kiedys byla żydowska syjonistyczna inteligencja z Polski to byl porzadek w dodatku przy zatrudnianiu Arabów i obcokrajowców.Teraz Arabi i Ulraińcy przestali przyjeżdzac i balagan na cztery fajerki..

    Popatrzylem na to wszystko gdzie ten Iztael sie ulokowal w tych piachach i skwarze to zal mi sie zrobiło.Być moze dlatego ci politycy Izraelscy sa tacy nerwowi i plota kłamstwa i głupstwa.Zrozumiałem ,że musza obywateli trzymać w obozowej musztrze i ciemnocie straszac swiatem gdyż te bractwo daloby dawno dyla z tego miejsca do Europy czy USA..

    Jak to sie skonczy dla Izraela to wiem ,ze bedzie niewesoło.Sam Henry Kissinger powiedział ,ze w tym miejscu gdzie Izrael istnieje żadne państwo nie utrzyma się i jest to bezsens co potwierdza moje obserwacje z wizyty w Izraelu.W dodatku sojusznik USA przechodzi głeboka metamorfoze etniczna.Wkrótce wyborcy latynoscy przekrocza ilosciowo białych wyborcow a jeszcze mamy afro-amerykanow,azjatów,hindusow i wzrastajaca ilosc Muzulmanów.Okregi jednomandatowe wkrotce wyeliminuja białych polityków uzależnionych od pieniedzy lobbystow izraelskich.W obecnym kongresie jest juz kilka osob nawet Palestynka ,latynoski ktore chca wprowadzic ustawe antylobingowa przeciwko lobby antyżydowskiemu.Trudno przypuszczać aby ja podatnik amerykański ładował moje pieniadze w miejsce ktore mnie obraza i moich przodków.

    Nie wiem czy moj komentarz sie ukarze ale pisze prawde taka jak ona wyglada.

    Swoja drogą to trzeba podziwiac politykow Izraelskich ,ze USA chce stworzyć przyjazna im koalicje na Bliskim Wschodzie z Arabami ,Polska sie w to angażuje placi za wyżerkę a pan Natanjahu przyjezdza pluje gospodarzom do talerza a pan profesor w swojej nieposkromionej władzy mowi nam nie stawiajcie gdyż nastepnym razem jak przyjedzie Natanjahu lub inny polityk rozwali wam meble .

    Z wioski Palatine,Illinois Jerzy Zakrzewski.

  69. razem 19 lutego o godz. 0:34
    Ilu Żydów zabili Żydzi podczas II wojny światowej?

  70. razem 19 lutego o godz. 0:34
    Wreszcie „Polityka” pisze o żydowskich policjantach w gettach, czyli o odmanach. A do niedawna nic ‎w niej nie było o Judenratach, odmanach czy też o tym, że Żydzi stanowili praktycznie całe dowództwo ‎UB. A przecież Żydzi do dziś nie rozliczyli się ze swego aktywnego uczestnictwa w Szoah, z tych ‎różnych Judenratów, Chaimów Mordechajów Rumkowskich, Abrahamów Gancwajchów, Jakubów ‎Gensów, Stelli Kübler, Jakubów Lejkinów, Mojżeszów Merinów, Alfredów Nossigów czy też Józefów ‎Andrzejów Szeryńskich i innych odmanów (członków żydowskiej policji w gettach czyli Jüdischer ‎Ordnungsdienst), takich jak ten Calek Perechodnik. Patrz też mało znana książka Pawła Wiedermana ‎‎„Płowa Bestia” (1948). A przecież bez tych odmanów, to Szoah nie mógłby by zostać w ogóle ‎przeprowadzony (ostry deficyt osób zdolnych do wykonywania czynności policyjno-porządkowych w ‎gettach i obozach zagłady wśród Niemców i ich zaufanych sojuszników, takich jak np. Ukraińcy, ‎Francuzi, Belgowie, Holendrzy, Norwegowie, Chorwaci, Węgrzy, Rumuni, Litwini czy Łotysze). ‎Przypominam też, że odmani, czyli kolaborujące z nazistowskimi Niemcami, żydowskie jednostki ‎policyjne wewnątrz gett a także obozów pracy oraz obozów koncentracyjnych były wykorzystywane w ‎gettach do rekwizycji, łapanek, eskortowania przesiedleńców oraz akcji deportacyjnych. W getcie ‎warszawskim służbę pełniło ok. 2500 żydowskich policjantów (komisarzem był Józef Andrzej ‎Szeryński, a przejściowo Jakub Lejkin), w getcie łódzkim było to około 1200 osób, a w getcie ‎lwowskim było około 500 policjantów z Ordnungsdienstu. Dodajmy do tego urzędników Judenratów, a ‎przypominam, że w miejscowościach mniejszych Judenrat składał się z 12 członków, zaś w miastach ‎powyżej 10 tys. mieszkańców musiał on liczyć 24 lub więcej osób. Jedna z najsłynniejszych ‎żydowskich myślicielek XX wieku Hannah Arendt w roku 1963 wystąpiła w książce „Eichmann w ‎Jerozolimie” z dramatycznym oskarżeniem przeciw Judenratom. Twierdziła, że bez ich udziału w ‎rejestracji Żydów, koncentracji ich w gettach, a potem aktywnej pomocy w skierowaniu do obozów ‎zagłady zginęłoby dużo mniej Żydów, ponieważ Niemcy mieliby więcej kłopotów z ich spisaniem i ‎wyszukiwaniem. W okupowanej Europie naziści zlecali funkcjonariuszom żydowskim sporządzenie ‎imiennych wykazów wraz z informacjami o majątku. Zapewniali oni także pomoc żydowskiej policji w ‎chwytaniu i ładowaniu Żydów do pociągów transportujących do obozów koncentracyjnych. W swojej ‎książce Arendt napisała: „Dla Żydów rola, jaką przywódcy żydowscy odegrali w unicestwieniu ‎własnego narodu, stanowi niewątpliwie najczarniejszy rozdział całej tej ponurej historii.” (Hannah ‎Arendt „Eichmann w Jerozolimie” Kraków 1987).‎

  71. Woytek 18 lutego o godz. 20:48‎
    Dżonas 18 lutego o godz. 20:47‎
    Racja!‎

  72. Ciekawe swoją drogą jak sobie poradzi Izrael z nową potęgą.

    Jest raczej kwestią czasu kiedy miejsce amerykańskich przydupasów narodu wybranego w roli globalnego hegemona zajmie kraj Konfucjusza.
    Nic nie słychać o jakieś żydowskiej diasporze w Pekinie, Szanghaju i okolicach.
    Napięcia raczej wielkiego nie będzie (Mao żadnych wytycznych w tej kwestii nie spisał), a historię pisać od nowa to raczej polska specjalność.
    I tu widzę szansę dla Polski.
    Stworzyć w Pamiętliwym Instytucie specjalny referat dotyczący historii stosunków polsko-chińskich. Od czasów Bolesława …Ryżoustego.
    Z tego co wiem prowadzone są wytężone prace koncepcyjne nad biografią owego Bolesława zwanego kiedyś Krzywoustym.
    Odkryto bardzo ciekawy fakt z jego życia. Tak, tak. Wycieczka orbisowska polskiego władcy w Zakazanym Mieście. Bolek był zachwycony, a potrawy na bazie ryżu rozpływały się w ustach władcy dumnego rodu Polan.
    I jak definitywnie dowiedziono z tym ryżem na ustach wrócił do Krakowa z owej chińskiej eskapady.
    I …od tamtej pory Bolesław nazywany był nie Krzywo, ale Ryżoustym.
    Mit założycielski gorących wzajemnych stosunków więc jest, fundamenty trzeba murować, ściany stawiać stropy zalewać i otwierać Muzeum Historii Chińczyków Polskich.
    A Żydów i Amerykanów…po prostu olać. Niech sobie wybierają nawet nie tylko szefa ichniego Muzeum, ale nawet rasę psa stróżującego w ogrodzeniu.

    A patron polsko-chińskiej to oczywiście wielki znawca tamtych stron Stanisław Wyspiański, czego świadectwem jego nieśmiertelne „Wesele”.

    I w ten sposób tak jak USAński kraj merdał ogonem pod dyktando Izraela, tak może Polska zyskując ogromną sympatię Chin stanie się ich najbardziej wypróbowanym historycznie przyjacielem…w czasach nadchodzących.

  73. Żydzi wiedzą, że Polacy z wyższych sfer mają kompleksy na punkcie antysemityzmu swoich rodaków i własnych dziadków, wobec czego uwielbiają się snobować na filosemitów

    Do czasu.
    Rozmawiał Pan może na ten temat ze swoimi studentami?
    Dla dzisiejszych dwudziestolatków II Wojna Światowa to taki toporny presequel Wojen Gwiezdnych.
    Z pewnością nie odnoszą do siebie żydowskich pretensji. Zbyt nachalne próby wywoływanie w nich poczucia winy, za nie swoje zbrodnie, mogą ich popchnąć w objęcia narodowców.

  74. @++++

    A propos Jedenratów…

    Wymieniając Perechodnika w tej swojej litanii nazwisk dajesz marne świadectwo obiektywizmu w swoim poście.
    Powinieneś jeszcze wymienić osobę Adama Czerniakowa. Ten był przecież przewodniczącym warszawskiego Judenratu i według Twojej wykładni dziejów Holocaustu ma na sumieniu najwięcej – stał wszak na czele największego getta.

    Swoją drogą, ciekawe jak bohaterskich czynów dokonałbyś będąc na miejscu… na przykład Perechodnika?

  75. http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114884,24473915,ambasador-usa-w-polsce-izraelski-minister-powinien-przeprosic.html#a=69&c=157&t=3&g=b&s=BoxNewsImg1

    Historia lubi się powtarzać. I następnym razem może nie być żadnego Polin, żadnych „sprawiedliwych”.
    Mocno na to pracujesz narodzie wybrany.

  76. @++++

    Prawdopodobnie zapomniałe(a)ś dodać przez roztargnienie, że Józef Szeryński to postać tak naprawdę wielowątkowa.

    …że ochrzcił się ( w katolickim kościele)
    …że właściwie nazywał się Szenkman , ale uwiodła go polskość, Polska i zmienił dane personalne
    …że adorował swoją nową Ojczyznę w barwach OZON-u
    …że Niemcy traktowali go przynajmniej jako bezpaństwowca – nie musiał nosić opaski w getcie.
    …ze ukradł futro, ale właściwie ne wiadomo, czy kradł je jako Żyd, czy jako Polak
    …że nie wykonał rozkazu rozstrzelania Żydów przetrzymywanych w Gęsiówce (być może tylko dlatego, że bał się huku)
    …że owych Żydów rozstrzelali funkcjonariusze granatowej policji (zrobili to z litości, żeby Żydzi się nie męczyli)
    …ze popełnił samobójstwo zażywając cyjanek po drugiej likwidacji getta…zapewne z żalu, że nie ma już nad kim się znęcać.

    A poza tym to był drań spod ciemnej gwiazdy ten Józef Szeryński.

  77. A swoją drogą, to ta ustawa 447 jest bez mocy prawnej względem Polski i jej obywateli, gdyż Tow. ‎Wiesław dawno już temu za 40 milionów ówczesnych USD otrzymał od władz USA oficjalne ‎zapewnienie, że rząd Hameryki będzie płacić polskim Żydom mieszkającym w USA i ich potomkom ‎odszkodowania za ich menie utracone przez nich podczas Holocaustu. Innymi słowy Tow. Wiesław ‎kupił od USA za 40 mln dolarów oficjalne i prawnie wiążące zapewnienie, że Polska NIC nie jest ‎winna Żydom.‎
    Szalom!‎

  78. Mohikanin przedostatni 20 lutego o godz. 10:53‎
    Ja takich kompleksów nie mam i nie znam żadnego Polaka, który by je miał, a więc takie pochopne ‎uogólnianie NIE ma sensu.‎

  79. geozak 20 lutego o godz. 1:11
    Sporo w tym racji i prawdy.

  80. Przy okazji słynnego zdania o wyssanym przez Polaków uczuciu do narodu żydowskiego rodzi się wątpliwość. I treść tej wątpliwości ktoś musi w końcu zakomunikować naszym przyjaciołom z Izraela.
    Oto ona:

    A jeżeli niemowlę karmione jest mlekiem w proszku, to gdzie tkwi źródło – żeby nie powiedzieć ruczaj – słynnego polskiego antysemityzmu?

  81. @ mohikanin przedostatn

    Rozmawiał pan moze na ten temat ze swoimi studentami ?

    Róznie to bywa z rozmowami z młodymi .Ja jak sie ustabilizowałem pod koniec 1986 r kupiłem dom (sasiedzi sie ucieszyli ,że prowadzil sie Polak ) przyszła do mnie dziewczyna sasiada uczaca sie w szkole średniej – było to już w połowie 90 -tych.Ku mojemu zdumieniu zapytala mie jak to bylo z sąsiadami żydowskimi i dlaczego myśmy im nie pomagali.Zdziwiony co to za pytanie okazało sie ,ze ma napisać rozprawke na temat Holocastu .Po nitce do kłebka odkryłem ,że w 1991 r legislatura stanowa Illinois wprowadzila lekcje obowiazkowe w szkołach średnich na terenie Illinois.
    Wdałem sie z nia w rozmowe i ta dziewczyna niewiele wiedziała gdzie jest Polska i co to byla II Wojna św.Starałem sie tłumaczyć ten temat nieporadnie ale ona na końcu zadała pytanie .No dobrze mieszkaliscie z Żydami to jak nazisci terrorzyjacy Neiberhood ( sasiedztwo ) wyciagajacych
    ich z domów ,zabijających ich to dlaczego sasiad Polak nie zadzwonił na policje aby przyjechała i rozprawiła sie z gangiem nazistów.

    Tak wiec kochani u nas Lobby żydowskie dotarło z Polinem do szkół średnich a Grossowie ,Grabowscy opanowali uniwersytety i nic z tym nie możemy zrobić.To jest celowo wkładane do głow młodym Amerykanom jacy ci Polscy sasiedzi byli zbrodniarze i brali w tym udział.

    Co wy zrobicie z tym Polinem nie wiem ale wg opisu pana Hartmana niewesolo bedzie gdyz amerykańskie Poliny dawno już nastawiły wrogo do Polski zas pieniadze na kampanie wyborcze trzymaja ich w poddańczej smyczy.
    Co ciekawe ,że tu w każdym wiekszym mieście powołuje sie tzw Memorialls Holocaust i to sa fundacje wypisuje się w wydawanych ksiażkach czy stronach internetowych jakie tylko cuda na temat zagladyi udziale Polakow.Oczywiscie podatnik za to placi i ja gdyż to funkcjonuje z odpisu podatkowego .Co ciekawe ,że jest tych opowiadaniach tylko jedna nacja Polacy .Ja to śledze gdyz łatwo sie zalogować i czasem kilka tekstow moge przeczytac bezpłatnie .

    Nie wiem dlaczego tak sie dzieje i czy rację maja wasi Naziole ,że Zydzi znowu w ramach 447 chca zabrac wasze domy.

    Jerzy Zakrzewski -Palatine Illinois

  82. geozak 20 lutego o godz. 15:41‎
    Otóż to. Ale przypominam, że ustawa 447 jest bez mocy prawnej względem Polski i jej obywateli, gdyż ‎Tow. Wiesław dawno już temu za 40 milionów ówczesnych USD otrzymał od władz USA oficjalne ‎zapewnienie, że rząd Hameryki będzie płacić polskim Żydom mieszkającym w USA i ich potomkom ‎odszkodowania za ich menie utracone przez nich podczas Holocaustu. Innymi słowy Tow. Wiesław ‎kupił od USA za 40 mln dolarów oficjalne i prawnie wiążące zapewnienie, że Polska NIC nie jest ‎winna Żydom.‎
    I po co siedzisz w USA? Kiedy w Australii zaczęła się antypolska hucpa zorganizowana przez tamtejsze ‎syjonistyczne lobby, to ja po prostu z Australii wyjechałem. Jest przecież wiele innych pięknych krajów ‎na świecie poza USA czy Australią!‎

  83. Samba Kukułeczka 20 lutego o godz. 15:15‎
    Polscy antysemici podrzucają, kiedy nikt nie patrzy, żydowskim matkom mleko w proszku skażone ‎polskim antysemityzmem. Nie wiedziałaś o tym? Jakość oznacza robienie rzeczy dobrze, gdy nikt nie ‎patrzy – Henry Ford (znany antysemita). ;-)‎

  84. Samba Kukułeczka
    Chaima Rumkowskiego „załatwili” Żydzi w niemieckim obozie śmierci – jak tylko go rozpoznali, to go ‎ukryli pod podłogą baraku i miesiącami z satysfakcją torturowali. Czerniakow nie musiał zaś popełniać ‎samobójstwa – mógł zginąć w ataku na funkcjonariuszy niemieckiej III Rzeszy albo choćby na ‎odmanów, ale Czerniakow wybrał niestety śmierć tchórza, w odróżnieniu do Anielewicza, który ‎przynajmniej zginął walcząc. Ale Anielewicz był komunistą (ale nie bolszewikiem, tylko żydowskim ‎komunistą), a więc będzie niebawem „zdekomunizowany”‎.

  85. A propos wyobrażeń obywateli krajów ościennych na temat warunków życia w żydowskich gettach. Konkretnie wśród młodzieży z Wysp Brytyjskich. Badania z lat 90-tych.
    Nie mogli oglądać telewizji i nie mieli w łazienkach ciepłej wody.
    Rzeczywiście koszmar.

  86. Samba Kukułeczka
    Wśród Żydów były takie wielce moralne jednostki jak:‎
    Abramek Gancwajch, Josek Szynkman, Jakub Lejkin – żydowscy gestapowcy z Warszawy, jako jedyni ‎mieli przywilej nienoszenia opaski z gwiazdą Dawida i wychodzenia do i z getta o każdej porze dnia i ‎nocy każdą bramą,‎
    Szlomo Grajer który zakładał w lubelskim getcie domy publiczne z żydowskimi ḳṳṛẉḁṃi i alfonsami ‎esesmanami, ‎
    Symcha Spira, funkcjonariusz Żydowskiej Służby Porządkowej, co w krakowskim getcie osobiście ‎powiesił na rozkaz Niemców polskich partyzantów, ‎
    Moszek Merin, który w getcie w Sosnowcu zbierał po 15.000 zł od każdego przeznaczonego do ‎deportacji, obiecując że załatwi im pozostanie na miejscu, a i tak pojechał przedostatnim transportem ‎do pieca,‎
    Alfred Nossig, który regularnie strzelał z ucha na gestapo, gdzie w warszawskim getcie Żydzi ‎pobudowali schrony, bunkry, dziury do szmuglowania, składy broni.‎
    Calek Perechodnik, żydowski policjant z getta w Otwocku, który sam wepchnął do pociągu do ‎Treblinki swoją żonę i córkę
    Chaim Rumkowski z Łodzi, który żeby ochronić swój cenny żydowski łeb rozkazał swoim ‎podwładnym dostarczyć 20.000 dzieci, starców i chorych na śmierć.‎

  87. @++++

    Jeszcze w jednej kwestii.
    Chaim Mordechaj Rumkowski.
    Biografia rzeczywiście nieszczególna, ale kto wie… może gdyby był Polakiem i żył kilkadziesiąt lat wcześniej to jego Prus uczyniłby bohaterem „Lalki”.
    Miał Chaim łeb do interesów.
    Tylko w jego przypadku warto sobie uzmysłowić, że dzięki jego rzekomej żyłce do robienia kasy kilkadziesiąt tysięcy łódzkich Żydów żyło 2 lata dłużej niż większość Żydów warszawskiego getta.
    Dwa lata to niedużo, ale to zawsze 730 dni darowanego życia dzięki żydowskiej przebiegłości Chaima Mordechaja Rumkowskiego.
    Myślę, że niektórzy mogli być mu za to wdzięczni.

  88. +++
    samba kukuleczka
    ——————————
    … dwie q00rvy w barszcz to ogórkowa

  89. Zakrzewski z wiochy palatyńskiej

    … znowu popierdujesz i smrodzisz, jak ten polski obesrołek… żałosny przymule…

  90. Wielu, zbyt wielu, Polaków wyssalo antysemityzm z mlekiem matki.

  91. geozak
    20 lutego o godz. 15:41
    No, właśnie dobra uwaga. Pan Jan uważa, że Polacy nie mają wiedzy na temat Holocaustu. Zapewne jeśli nie czytają i nie mają kontaktu z osobami interesującymi się tym tematem, to nie mają wiedzy. Tym nie mniej w Polsce naprawdę w Polsce dużo się o tym mówi i pisze i można sobie na ten temat wyrobić taką czy inną opinię. Rzecz jednak w tym, że sam temat jest bardzo trudny (niemożliwy do zrozumienia dla cudzoziemca nieznającego ani historii i geografii Polski ani realiów II WŚ. Z psychologicznego punktu widzenia i z punktu widzenia psychologi zbiorowości, akurat trudno winić Żydów, że uznają Polaków za odpowiedzialnych za Holocaust i nie sądzę, abyśmy byli w stanie coś tutaj zmienić. Problemem jest jednak jednostronność ich poglądów w różnych publikacjach, ograniczająca się w zasadzie do emocji, że zamordowali i ograbili! Pozostaje ta jednostronna narracja w zupełnej sprzeczności z tym jak np. w kościele katolickim rozumie się, choć być może nie bardzo stosuje w praktyce kwestii sumienia. Chodzi mi o to, że jeśli ktoś widzi w drugim człowieku samo zło, a samemu nie ma sobie nic do zarzucenia, to uważa się, że taki człowiek nie ma sumienia. Nie wiem, jak to jest w religii Judaistycznej, czy tam kwestia sumienia jest inaczej pojmowana niż w chrześcijaństwie? W każdym razie dziwiłoby mnie to, bo czytając np. książki Romana Brandstaettera, ale i obserwując organizację Kościoła Katolickiego, zwłaszcza tego jak funkcjonują zakony, odnoszę nieodparte wrażenie, że rozdzielenia tradycji judaistycznej i chrześcijańskiej jest niemożliwe. Prezentowałem już tutaj poglądy, że wyrugowanie katolicyzmu z Europy spowoduje zupełne zerwanie Europy z Żydostwem, bo jednak więzi religijne moim zdaniem są powodem dla którego Izraelici funkcjonowali od wieków w społeczeństwa chrześcijańskich i islamskich, a np. w Chinach Żydów nie ma!

  92. A teraz DOBRA WIADOMOŚĆ: Obalono pomnik księdza pedofila w Gdańsku
    W nocy przewrócono pomnik ks. Henryka Jankowskiego. W ręce rzeźby włożono dziecięce majtki
    Reakcje czytelników „Wyborczej:”‎
    Kościół św. Brygidy, postrzegany jako kościół „Solidarności”, gromadził ludzi mających wielki i ‎znaczący wpływ na ówczesne dzieje świata. Należeli do nich: prezydenci Stanów Zjednoczonych ‎Ameryki Ronald Reagan z małżonką, George Bush z małżonką, prezydent Niemiec Richard von ‎Weizsäcker, prezydent Francji François Mitterrand, premier Wielkiej Brytanii Margaret Thatcher, ‎brytyjska księżniczka Anna, senator Ted Kennedy z rodziną, królowa Holandii Beatrix, król Szwecji ‎Karol XVI Gustaw oraz wielu ambasadorów akredytowanych w Warszawie.‎
    Proboszczem kościoła był ksiądz prałat Henryk Jankowski.‎
    Cała Solidarność miała schronienie w kościele św. Brygidy w Gdańsku
    Kościół św. Brygidy, postrzegany jako kościół „Solidarności”,‎
    Na plebanii znaleźli pomoc m.in. Lech Wałęsa, Tadeusz Mazowiecki, Jacek Kuroń, Adam Michnik, ‎Bronisław Geremek, Andrzej Gwiazda, Marek Jurek i ksiądz Jerzy Popiełuszko.‎
    http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114883,24477099,w-nocy-przewrocono-pomnik-ks-‎henryka-jankowskiego-w-rece-rzezby.html#a=167&c=157&t=3&g=a&s=BoxNewsLink

  93. @geozak
    Absolutnie się z tym zgadzam. Zachowanie izraelskich polityków jest obrzydliwe i zasługuje co najmniej na zerwanie stosunków dyplomatycznych. Prof. Hartman zaś mocno przecenia wpływy lobby żydowskiego w Stanach. Samo to lobby też już zresztą odcięło się od izraelskich ‚dyplomatów’.
    Zreszt, prof. Hartman,zwykły rozsądek mówi,że jeśli ktoś przyjeżdża do kogoś w gości, dostaje wyżerkę i opierunek, a później pluje gospodarzowi w talerz to zasługuje na wywalenie go za drzwi. Bez względu na to na jakie wpływy i znajomości się powołuje. Tym bardziej że owe wpływy i znajomości są raczej mitomanią. Netanyahu rozpaczliwie walczy o głosy skrajnej prawicy i ultraortodoksów, jego kampania wyborcza idzie kiepsko, wygląda na to że w kwietniu pożegna się ze stanowiskiem. Nie trzęsie ani Stanami,ani nawet Jerozolimą.

  94. Kavar 21 lutego o godz. 21:38
    Zgoda! Zachowanie izraelskich polityków jest obrzydliwe i zasługuje co najmniej na zerwanie stosunków dyplomatycznych.

  95. Antysemityzm nie powstaje z niczego on się rodzi w dwóch przypadkach . 1. z biedy . 2. z dobrobytu. W pierwszym wypadku to oni mają więcej a nas nie dopuszczają do koryt i pozwakają nam jeszcze jeść ich pomyje . Tak doszedł do władzy pewnie garbaty diabeł i jego pomocnik . W drugim przypadku powstało to w komuniźmie aby Obywatele nie pozagryzały się nawzajem przy korytach i aby mogli swe niekompetencje arogancję i nieudolność kimś zatuszować takie kozły ofiarne żeby społeczeństwo trzymało się razem jak w Dżungli osobniki poza grupą zostają rozszarpane przez inne zwierzęta . Nie jestem antysemitą ale dobrze że Żydzi wyjechali do Izraele bo i tak w Polsce by nie mieli życia a i teraz wracają powojenne czasy w gnojeniu niszczeniu oraz robienie pokazówek z człowieka aby różne osobniki bały się o swoje cztery litery bo zostaną zjedzone poza grupą

css.php