Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Loose blues - Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne Loose blues - Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne Loose blues - Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne
PiS

25.02.2019
poniedziałek

Czy Polacy są narodem moralnym?

25 lutego 2019, poniedziałek,

Odrażający faszyści pastwiący się szyderczymi pochodami nad dziećmi ofiar ludobójstwa bandytów, których imiona powinny być wymazane, maszerujący pod osłoną policji państwowej. Kilkaset kilometrów dalej na zachód policja biernie przyglądająca się nielegalnej reerekcji pomnika zbrodniczego pedofila i notorycznego rasisty. Kościół (strojący się w piórka nauczyciela moralności!) opluwający ofiary pedofila, oskarżający ich hurtem o kłamstwo i oddający się kultowi wspomnianego pedofila (wespół z wielkim związkiem zawodowym). Banda polskich faszystów usiłująca w Paryżu zerwać konferencję poświęconą stosunkom polsko-żydowskim. Podupadający dyktator „mówiący do ręki” obywatelom i oferujący im sowitą łapówkę w żywej gotówce w zamian za głosy…

Wszystko to dzieje się w ciągu dwóch dni. Rzadko kiedy przydarza się w tak krótkim czasie tyle publicznych aktów podłości. Każe mi to zadać sobie pytanie, gdzie ja właściwie żyję? Na jakim poziomie moralnym znajduje się społeczeństwo mojego kraju? Tak, tak, wiem – wymiataj do Izraela, jak ci się nasza gościna nie podoba… Tak, tak, słyszałem. I to setki razy. Niestety, wyjazd jednego jeszcze Żyda nie poprawi moralnych statystyk Polaków. Choćby tak podłego Żyda jak ja. Jednak warto dopisać do listy: w ciągu ostatnich dni internet został zalany szczególnie wielką porcją antysemickiego hejtu, przez co wszelako nie należy rozumieć, że kiedykolwiek było go mniej niż przerażająco dużo.

Pytania o morale stawia się nie tylko w odniesieniu do jednostek, lecz również grup i całych populacji. Niestety, w Polsce nie zwykło się ich zadawać, czego wymownym przejawem jest kalectwo języka polskiego w tej sferze. Powiedzenie o kimś, że jest moralny (tak jak w tytule tego artykułu), balansuje na granicy zrozumiałości, a słowo „niemoralny” odnosi się prawie wyłącznie do sfery seksualnej. Język polski zna głównie określenia potoczne, które swój kontekst etyczny ukrywają bądź zawężają do jednej z cnót: szlachetny, przyzwoity, uczciwy, porządny, albo do jakiegoś aspektu zepsucia charakteru: podły, drań, złodziej, oszust, świnia. Słowo „cnotliwy” brzmi wręcz śmiesznie. Gdy pojawia się bardziej abstrakcyjna świadomość swoistości afery moralnej, posiłkujemy się słowem „etyczny”. Można by więc zapytać, „czy Polacy są etyczni?” – jednak to zwrot tyleż nieporadny, co eufemistyczny. Łatwiej przecież powiedzieć o kimś, że jest nieetyczny, niż nazwać rzecz po imieniu: „niemoralny”.

My jednak nie będziemy się tym przejmować. Pytanie o moralność Polaków oznacza wezwanie do moralnej oceny ogółu, czyli pewnej przeciętnej społecznej. Byłoby obrazą inteligencji czytelnika, gdybym musiał dodawać tu zastrzeżenie, iż ocena ogólna nie odnosi się do wszystkich; z faktu, że jest wielu Polaków bardzo szlachetnych i całe miliony porządnych i przyzwoitych, nic jeszcze dla naszego zagadnienia nie wynika.

Liczba szlachetnych ludzi, którzy żyjąc na co dzień uczciwie, z poświęceniem pracują, a nawet ryzykują dla dobra swych bliskich i przyjaciół, podobnie jak liczba oddających swój czas i siły dla ważnych spraw społecznych, jest bez wątpienia znaczna. Podobnie jak w innych społeczeństwach. Jak ma się jednakże sprawa z ogółem, z większością? Jak ją oceniać? Może przez porównanie z innymi narodami? Z pewnością nie należymy do tych społeczeństw, w których nie trzeba się obawiać kradzieży, zamykać domów, a za to można bez obawy chodzić nocą po ciemnych ulicach, wchodzić do dowolnych lokali o dowolnej porze itp. Nie wyróżniamy się małą liczbą aktów przemocy czy niskim poziomem zakłamania i opresyjności życia publicznego. Niestety, żadnych dokładniejszych porównań bez stosownych badań przeprowadzić się nie da. Lepiej więc poprzestać na konstatacji wynikającej z prostego i łatwego do uzyskania doświadczenia, że powodów do zaufania społecznego, a więc i takiego poziomu tego zaufania jak w Skandynawii i paru innych szczęśliwych miejscach na ziemi u nas nie ma. Przyczyny są różne, lecz nie należy ich mylić z usprawiedliwieniami. W sferze moralnej to tak nie działa.

Tak więc pogłębionych porównań w sposób odpowiedzialny przeprowadzić nie możemy – z pewnością powiedzieć możemy tylko tyle, że do czołówki moralnej narodów nie należymy. Nie wiemy wszelako, czy jesteśmy gorsi od Rosjan, czy też może stoimy od nich moralnie wyżej. Jednak w sferze moralnej nie porównania są najważniejsze – każdy raczej powinien zająć się sobą i robić rachunek własnego sumienia, nie wskazując palcem na innych, może gorszych. To właśnie samokrytycyzm moralny jest symptomem wrażliwości moralnej i przesłanką uprawdopodobniającą hipotezę, że mamy do czynienia z osobą bądź zbiorowością stojącą na wysokim poziomie moralnym. I odwrotnie – kto jest z siebie zadowolony i z oburzeniem odrzuca wszelką krytykę, a nawet samą propozycję dokonania oceny moralnej, ten prawie już powiedział, że jest istotą zdemoralizowaną.

Gdy widzę wokół siebie tyle prostactwa, cwaniactwa, pijaństwa, przemocy wobec ludzi i zwierząt, ogarnia mnie zniechęcenie. Gdy widzę lud chętnie dający się podburzać przeciwko „obcym”, a za to uwielbiający słuchać o swojej moralnej przewadze nad innymi z powodu „wierności Kościołowi” i „tradycji”, jestem pełen obaw, czy ulegając tym ciągłym impulsom demoralizacji, nie zakleszczył się gdzieś w swoim rozwoju moralnym na wczesnym etapie wychodzenia z poniewolniczego, a potem wojennego upodlenia. Przecież to jest lud w większości trwający przy trywialnym reżimie, który wyłonił do władzy i na którego odrażające ekscesy zdaje się być jak dotąd całkiem niewrażliwy.

Mogę zrozumieć, że mniej inteligentna i mniej wykształcona połowa społeczeństwa nie jest w stanie zrozumieć i przejąć się imponderabiliami demokracji i państwa prawa. Że nie wie, co to Trybunał Konstytucyjny, trójpodział władzy albo służba publiczna. Ale żeby akceptować jawną korupcję polityczną i gangsterkę? Żeby nie domagać się procesu dla człowieka, który jawnie nadużywa swej władzy dla celów biznesowych i odmawia płacenia swych rachunków? I jeszcze go popierać?

Powiedzmy sobie jasno. Każda populacja pod każdym względem, a ściśle pod względem każdej cechy stopniowalnej, dzieli się na dwie połowy: gorszą i lepszą. Jest połowa Polaków inteligentniejsza od tej drugiej. I ta lepiej wykształcona. I również ta bardziej moralna. Bo moralnym może być człowiek bardziej lub mniej. W demokracji trzeba zaakceptować to, że niektóre partie będą szukać wyborców także wśród mniej inteligentnych albo wśród gorszych (jedno nie musi iść w parze z drugim). Co innego jednak odwoływać się do gorszych, a co innego wykorzystywać ich wady moralne, by demoralizować ich jeszcze bardziej. A to właśnie czyni rządzący PiS. Jest czymś moralnie odrażającym, gdy cyniczni i pozbawieni wszelkich skrupułów włodarze państwa ściągają na kraj katastrofę gospodarczą, aby tylko przekupić swoich wyborców żywą gotówką. I jeszcze bardziej odrażające jest to, że takie przekupstwo, zamiast obrażać honor adresatów niemoralnej propozycji, w milionach przypadków okazuje się skuteczne.

Nie podejmuję się wydania cenzurki moralnej Polakom. Sprawa jednak wygląda niepokojąco. Obawiam się, że ogół ma o sobie dobre mniemanie, co samo już bardzo źle świadczy o jego świadomości etycznej. Wkrótce jednak będziemy wiedzieli więcej. Rząd PiS uczynił już wszystko, by okazać stopień swojego zdemoralizowana. To już nie jest zwykły czy nawet groteskowy nepotyzm – to dzikość polityczna. Również Kościół katolicki, pękający z zadufania w sobie i omdlewający z samouwielbienia, chyba nie może już upaść niżej – a przecież wciąż miliony ludzi karmi go swoimi datkami.

To nie jest tak, że każdy wybór demokratyczny należy szanować. Należy szanować w sensie uznania faktów dokonanych i podporządkowania się zalegalizowanemu stanowi rzeczy. Nie wolno jednak szanować wyboru Polaków, jeśli jest niemoralny – bo uszanowanie jest właśnie stosunkiem moralnym. Nie, nie można z szacunkiem odnieść się do kogoś, kto głosuje na partię flirtującą z faszystami i zanurzoną po uszy w szambie korupcji, a w dodatku bezczelnie i prymitywnie wtłaczającą swoim wyborcom kiełbasę wyborczą, za którą zresztą sami zapłacą. Głosowanie na PiS jest po prostu niemoralne, choć legalne i domagające się uznania za legalny fakt polityczny. I nie mówcie mi, że wszyscy wyborcy są równi. Są równi, bo mają równy głos. Ale są wyborcy mądrzy i odpowiedzialni. Bo są też ludzie mądrzy i odpowiedzialni. Ale są też wyborcy (i ludzie) źli i głupi. Oni i ich wybory tak samo podlegają ocenie moralnej jak wybory ludzi zasługujących na uznanie dla swej moralności i inteligencji.

Jeśli Polacy znów wybiorą PiS – po tym wszystkim, co przeżyliśmy przez ostatnie lata i ostatnie dni – będzie to dowód moralnej degradacji naszego społeczeństwa. W tegorocznych wyborach rozstrzygnie się nie tylko przyszłość i powodzenie Polski, lecz również nasz honor jako moralnego społeczeństwa. Kwestia wyborów politycznych to również kwestia moralna. Nie mówi się o tym publicznie, żeby nie naruszać demokratycznej zasady równego traktowania wszystkich obywateli.

To zupełne nieporozumienie. Zasada ta obowiązuje władze publiczne, a nie osoby prywatne. My obywatele, będący prywatnymi podmiotami moralnymi, mamy nie tylko prawo, lecz i obowiązek dokonywania ocen moralnych. Jeśli odmawiamy sobie i innym tego prawa, to tak jakbyśmy mówili: „nie oceniam, żebyś sam nie został oceniony”. Otóż to – to właśnie jest amoralny kontrakt! Wśród ludzi moralnych panuje zasada odwrotna: oceniaj i pozwól oceniać – byle sprawiedliwie. Więc oceniam i ostrzegam – głosowanie na PiS jest niemoralne. Czy znajdzie się ktoś, kto podjąłby się – po tym wszystkim, co się wydarzyło w sferze polityki i moralności publicznej w ciągu trzech lat tych rządów – obrony tezy przeciwnej? Jakoś dziwnie jestem spokojny, że obrońców poziomu moralnego panów Kaczyńskiego, Macierewicza, Ziobry czy Morawieckiego nie stanie. Za to pyskaczy, jak zawsze, będzie wielu.

Zresztą już jesteśmy z tymi osobami umówieni, iż jesteśmy „gęby zdradzieckie”. To już ustalone. Najwyższy czas na moralną oceną dygnitarzy PiS i ich wyborców. Bo – raz jeszcze przypomnę – wyborcy nie są niewiniątkami; są ludźmi, a ich czyny i wybory podlegają moralnej ocenie.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 144

Dodaj komentarz »
  1. Pytanie Hartmana czy Polacy są narodem moralnym…to
    Identity Politics w najbardziej odrażającej postaci.
    W stylu:
    Czy Żyd może być Polakiem

  2. NAPISZMY ,co to jest moralność np. wg Kohlberga i oceńmy moralność np. przezia -nie płci za usługi,- i jego sitwy .Cały naród nie do opisania.I Flaicz zamilknie zamilknie .

  3. Panie Profesorze! Takie rzeczy można ocenić wyłącznie przez porównanie. Więc bardzo proszę o przykład „narodu moralnego” – taki wzorzec z Sevres do porównań … 😉

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Rasistowski tekst!

  6. Profesorze chciałabym jednak zaznaczyć że prawie 35 lat ( nie licząc czasu rządów wiadomych) lud Polski oddany był pod opiekę Pana i Pana dzisiejszych przyjaciół. To przed Panem Profesorem i polską inteligencją stało zadanie wychowanie Polaków jako obywateli europejskiego kraju. To elity intelektualne winny przedstawić jakiś sensowny wzorzec kulturowy uwzględniający specyfikę polskiej tożsamości i poddać go społecznej weryfikacji w nadziei, że zostanie z oporami, ale jednak zaakceptowany.
    A co robili przez ten cały czas polscy inteligenci?

    Mam swoją odpowiedź, ale jeszcze za wcześnie (dyskusja dopiero się rozpoczyna) na puentę która próbuje postawić diagnozę choroby na którą zapadła współczesna Polska.

    A

  7. Coś tu panie Falicz nie pojmuję, czy Pana zdaniem pytanie; czy Polak może być Kanadyjczykiem jest odrażające?

  8. Mam jak najgorsze zdanie o morale polskiego suwerena.
    Ale czy różni się on od brytyjskiego, amerykańskiego? Też dali d… za obietnice lepszego koryta.
    To chyba nie według nacji układa się moralność.
    I Pan jako etyk dobrze to wie.
    Po co więc zadawać takie durne pytania?

  9. Najlepsze są: „Banda polskich faszystów” (co zaatakowały konferencję w Paryżu). Następne chyba będą „zaplute karły reakcji”

  10. Skąd te 35 lat w moim poście?
    Początek duchowego przywództwa inteligencji polskiej datuje nie od 1989 roku, ale od gdańskiego Sierpnia 1980 roku. Rożnica 4 lat (35 a nie 39) natury raczej estetycznej.
    Liczba 35 jest bardziej okrągła, niż nie wiadomo jakie 39 lat.

  11. Jak to w świecie bywa: jedni są bardziej moralni, inni mniej, a niektórzy wcale.

  12. O moralności narodu świadczy moralność jego wybrańców.

  13. jakże wiele i ważnych zależności i prawd , których nie uwzględnia rządząca nami mafia PiSokleptokratów. Brak rozumu ( a uważają to za atut mówiąc , że czas skończyć z poprawnością ), nawet gdy się ma większość nie upoważnia do upadlania całego Państwa jak to czynią rządzący!!!

  14. W chwili obecnej nie ma partii która by chciała pomniejszyć nepotyzm i odciąć od państwowego koryta polityków.

    Mój wniosek, pod hasłami przywrócenia demokracji chcą się do tego koryta dorwać i jak zawsze podzielić łupy.

  15. Przepraszam, że zapytam…
    …jaki krawiec szył Profesorowi togę którą przywdział podczas pisania tekstu dotyczącego moralności Polaków?

  16. Niektore dobrze znane Pisy maja bardzo silny i sprawny kregoslup moralny tyle ze mocno przygiety do ziemi, co bardzo utrudnia wstawanie z kolan, i horyzont moralny jest zawezony do dolu, do ziemi, tej ziemi, a tam wokol kolan same pisie kupy.

  17. Przeca to jest na pańskie życzenie, panie Janie Hartmanie!
    Biegał pan, podskakiwał, krzyczał: „Konstytucja! Konstytucja!!”. No, to Konstytucja gwarantuje wolność zgromadzeń, marszów. Więc maszerują.

    Wołał pan: „Niezależność sądów!!!” No, to sąd niezależny zgodził się na marsz, powołał na Konstytucję…

    Spełniają się pańskie marzenia: źle! Nie spełniają: źle…

    Falandyzator prawa Wałęsa nawet w grobie będzie nosić koszulkę z napisem „Konstytucja”, pan też falandyzuje wszystko.

  18. samba kukuleczka
    25 lutego o godz. 14:03

    Ależ te elity hartmanowskie przedstawiły taki wzorzec: moralność socjalistyczna…

    „Moralność socjalistyczna – system wartości, ideałów, zasad, ocen i norm moralnych ukształtowany na gruncie socjalistycznych stosunków społecznych, wyrażający ich charakter i utrwalający je. (…) Moralność socjalistyczna jest więc jednością elementów ściśle moralnych, ideowych, politycznych i prakseologicznych – obejmuje wartości i zasady służebne wobec nich”. Mieczysław Michalik, Słownik filozofii marksistowskiej, Warszawa 1982, s. 217 – 220.

    Moralność socjalistyczna pozwala na to, co robią w Hajnówce (marsze), tyle że pozwala marksistom…

  19. samba kukułeczka 25 lutego o godz. 14:30‎
    Początek duchowego przywództwa inteligencji polskiej dopiero nadejdzie.‎

  20. Panie Profesorze,‎
    Nie wiem, czy Polacy są narodem moralnym. Ale wiem, że Żydzi takowym narodem na pewno nie są, ‎a o czymś świadczy choćby historia ich nielegalnej okupacji Palestyny, rasowej dyskryminacji ‎Palestyńczyków, wygonienie siłą i terrorem ich większości z Palestyny i utworzenie na obszarze ‎Palestyny rasistowskiego reżymu apartheidu. Proszę jednak zauważyć, że ja tu krytykuję Żydów tylko ‎jako naród, a raczej jako wspólnotę de facto religijną za naród się uważającą, a nie każdego Żyda z ‎osobna. Proszę więc nie brać tego do siebie osobiście.‎
    Szalom!‎

  21. @ontario
    Chcesz powiedzieć, że jakby Profesor – ze swoimi przyjaciółmi politycznymi – doszedł do władzy to nie uszanowaliby majestatu Konstytucji i powagi sądów?
    Odważna konstatacja, aczkolwiek niczego nie możemy wykluczyć.
    Racje obu stron sporu spoczywają na ostrzu noży.

  22. Był sobie kraj, gdzie lud sobie królów wybierał. Był sobie kraj, gdzie lud uznawał tylko tych, którzy oferowali mu dary bogate: brak podatków na wojsko, brak podatków na szkoły państwowe – te dano kapłanom w zarząd i opiekę. Każdy kolejny władca by rządzić wybranym ludem zmniejszał jego uciążliwości, a dodawał zyskowności. I tak kazał biedniejszej części ludu raz w tygodniu pracować na wybranych. Potem następni zwiększali powinności do trzech…. czterech, aż i siedem dni w tygodniu nieboracy musieli pracować.
    Sąsiedzi wybranego narodu, kiedyś silnego i bitnego popatrywali na nich z ciekawością. I naśmiewali się z ich głupoty, braku umiejętności rządzenia państwem. W końcu doszli do wniosku, że trzeba ten niemądry kraj wziąć w niewolę. I bez trudu to zrobili.
    Nastały lata smutku, nieszczęścia. Aż w końcu wybrany lud uzyskał wolność. I znowu mógł wybierać.
    I znowu wybrał sobie króla, który za wybranie obiecywał …. obiecywał…..obiecywał. A lud niepomny dawnych czasów, znowu z radością oczekiwał darów.
    I znowu wojska nie miał. I znowu kapłani rządzili szkołami.I znowu sąsiedzi zaczęli przyglądać się temu dziwnemu kraikowi.
    Czy nic nie można było z tym ludem zrobić? No, niewiele, bo pyszałki niepomni dawnych czasów nieszczęsnych, zagłuszali prostackimi, wrzaskliwymi mowami ostrzegających.
    Jak bajka się skończyła?
    Chcesz wiedzieć? To spójrz w lustro i odpowiedz sobie czy wrzeszczałeś nieprzystojnie/ NIE wrzeszczałeś. Będziesz znał odpowiedź.

    Rok 1575 – syn ludu Jan Zamoyski powiedział:
    „Spójrzmy tylko na królestwo nasze, jedno z pierwszych w Europie, spójrzmy na jego siły i środki obronne, na jego dostatki, bogactwa, na wszystko, co ludziom jest potrzebne. Czegóż nam brakuje? Oto rządu silnego i ustalonego ładu prawnego, a wtedy wszystko będziemy mieli i stać będziemy silni i pewni siebie. ”

    Wiesz już jak bajka się skończy?

  23. Panie Janie wydaje mi się, że ma Pan bardzo lekkie pióro dzisiaj,
    Przecie Panie Janie naród nie wybrał faszystów do parlamentu. Ich wystąpienia publiczne mają więc charakter marginalny i mają się nijak do fundamentalnego sporu politycznego pomiędzy zwolennikami państwa narodowego, a zwolennikami stworzenia państwa federacyjnego z UE, co zresztą wydaje się nierealne z różnych powodów jeszcze przez co najmniej 100 lat! Natomiast w Polsce nie jest należycie zabezpieczona własność prywatna i publiczna i w tym względzie dochodzi do ogromnych transferów majątkowych w różnych kierunkach. Nie bardzo rozumiem dlaczego transfer pieniędzy do mafii VAT-owskiej, albo do beneficjentów tzw. złodziejskiej prywatyzacji jest ok, a redystrybucja dochodu narodowego do ogółu obywateli ma być bandytyzmem. W tym kontekście warto też pamiętać o przywilejach różnych grup zawodowych z których np. korzystali komornicy sądowi po 1997r. kiedy stali się korporacją zawodową, a nie pracownikami sądów, jak dotąd. Przywilej ten polegał początkowo na gwarantowaniu im przychodów w wysokości 7% niezależnie od kwoty wyegzekwowanej przy ogólnym koszcie egzekucji obciążającym dłużnika w wysokości 21%. Drugim przywilejem z kolei dla wielkich przedsiębiorców i osób dobrze ustosunkowanych, także tych którzy zarabiali wykorzystując status funkcjonariusza publicznego był i nadal jest system korupcji w sądach, będący częściowo wynikiem korupcyjnych powiązań elit społecznych, połączony z niskiej jakości poziomem usług prawniczych adwokatów i radców prawnych, szczególnie w ramach usług świadczonych z urzędu osobom ubogim i wykluczonym, który pozwalał na wywłaszczanie i wyzysk, oraz wielki transfer majątku w ręce nieuprawnione. System który wytworzył się w III RP i ma korzenie w PRL nadal trwa, co choćby widać po tym, że biurokracja i instrumentalizacja prawa ma się w Polsce świetnie! W tym systemie można jedną ręką dawać, a drugą narzucać bezprawne ciężary finansowe. No i wreszcie są beneficjenci tego systemu. Oni nie zostali wymienieni generalnie z PiSu na PO. Jak PiS jeszcze raz wygra wybory, to będzie rosła presja polityczna, że trzeba będzie się chyba dogadać na różnych szczeblach i to dogadywanie w sferze interesów na pewno już teraz dobrze postępuje. O tym wiedzą doskonale osoby znające kulisy różnych biznesowych i nawet symbolicznych przedsięwzięć polskich elit. A wszystko dzięki temu, że mamy solidne ramy niesolidnego systemu.

  24. Ta moralność upadła w ostatniej dekadzie Ery Gierka gdzie społeczeństwo mówiła jedno a robiła drugie . Gdzie dzieci w szkołach uczyli że tylko grupowo można przeżyć a jednostkę można zadeptać najpierw zabawiając się nią aby inni się bali że i ich tak potrakutują gdy zostaną sami . W tamtych czasach wszyscy wszystko mieli za łapówki lub za przysługi obojętnie w jakim sposobem Społeczeństwo nauczyli szczuć na siebie aby ci najwredniejsi mieli najlepsze korytka . Teraz po strajkach Soridarnościowych wszystko się zemściło Polsa została osłabiona moralnie i intelektualnie . Tak samo wyszło przed wygraniem PiSu gdzie przeciwna partia ze społeczeństwa zrobiła sobie głupich niewolników gdzie temu silniejszemu i wredniejszemu należało się więcej . W ten sam sposób upadła komuna i era Gierka

  25. Panie Janie,
    szermujący zarzutami antysemityzmu mówią i piszą, że zwracanie uwagi na narodowość, a nie przekonania służy wzbudzaniu nienawiści rasowej. Konferencja międzynarodowa, która zwraca uwagę na narodowość i badania naukowe oraz publikacje prasowe i inne medialne wypowiedzi, które zwracają więc uwagę na narodowość siłą rzeczy muszą więc też służyć wzbudzaniu nienawiści rasowej. Czy w tym stanie rzeczy nie jest obowiązkiem uczciwego człowieka wejść na tą konferencję i powiedzieć jej uczestnikom prawdę?

  26. Głosowanie na PiS nie jest moralne bo jest to bezczelna korupcja ale jak mawiali pragmatyczni rzymianie „Pecunia non olet”

  27. aj waj jacy ci Polacy sa niemoralni wg standardów profr.Hartmana !

    Ten Polak co sie uwlaszczył na majatku do ktorego dokladal zdemoralizowany nawet piak to jest wzorowa moralnośc.

    Ci ktorym państwo dało etaty w PAN 9swoja droga uratowanych przez tych zdemoralizowanych ) wybieraja sobie jakis powiat na rubiezach dawnej II RP gdzie nawet slabo dzialala administracja okupanta podliczaja sobie ile wideł bylo w zagrodach chłopskich i mnożac przez 35 % tym moralistom wyszlo ,ze polscy chlopi zabili widlami po lasach conajmniej 450 tys Zydow.To jest wasza moralnosć.Wybierzcie moj powiat mławski gdzie Jedenrat pomogl w organizacji getta a potem sam zorganizowal kolumne z orkiestra na czele do stacji kolejowej Wolka i sprawnie sie zaladowali do pociagu ktory zawiożl ich do Treblinki.Gdzie tu udział chłopów gdzie tu lasy i zakłuwanie widlami.Gdzie te domy i te bogactwa Żydowski.

    Takich moralistow jak pan i tych z Paryża Kaczor zrobil w Konia .Już zaczeli sie zjeżdżac do Warszawy zobaczyli ,ze mozna złupić Polske.Jednak Kaczor opróżnil Bank i napełnił kieszenie Suwerenowi.

    Jak beda chcieli te 400 mld Kaczor pokaze puste kieszenie i powie idżcie do Suwerena on wam da jak ci moralni z PO i pan Hartman podniesie podatki.

    Tym razem Suweren moze faktycznie sie pogniewać i faktycznie oczyscić przyszla Wiejska widlami.

    Dlatego profesorski moralisto ,daremne zale i placze ten Niemoralny Kaczor wsadził was do Sakwy i w pazdzierniku zawiaze sznurek a was wyrzuci na smietnisko.

    Jerzy Jan Zakrzewski – wioska Palatine,Illinois

  28. Geozak 25 lutego o godz. 19:15‎
    W Palatine, Illinois, to byłbyś George J. Zakrzewsky. Jerzy Jan Zakrzewski to jesteś we wsi Palaty, ‎gmina Grabów. 😉

  29. No pasaran!
    25 lutego o godz. 17:46

    A czy przyszło do głowy owemu synowi ludu Zamoyskiemu powiedzieć, żeby znieść pańszczyznę i uwolnić 70 % synów ludu będących niewolnikami? A czy przyszło do głowy owemu synowi ludu, ze synowie ludu-niewolnicy na pańskim nie mieli szkół, nie chodzili do szkół i aż do końca XIX w., a nawet w XX stuleciu byli oni analfabetami?

    Tych synów ludu uwolnił cesarz i car…, a nie żaden król…

    Na marginesie: synowie ludu w rabacji piłami rznęli panów i kler. No, wedle moralności socjalistycznej: zbuntowani chłopi w rabacji postępowali moralnie, rznąc kler i panów…
    itd., itd.

  30. samba kukuleczka
    25 lutego o godz. 16:24

    Uszanowałby, postąpiłby tak, jak np. w Niemczech: neofaszyści maszerują chronieni przez policję… Inaczej EU by się dobrała do zadka p. Hartmanowi za to, że nie szanuje Konstytucji…

  31. @ ++++
    Mam eówniez obywatelstwo polskie zas w obydwu paszportaj mam nazwisko Jerzy Jan Zakrzewski.

    Urodziłem sie z potrójnym obywatelstwem – dodatkowo niemieckim (III Rzesza ) którego pozbyłem się sadownie w 1953 r.W metryce wydanej przez III rzesze nazywałem sie Georg Zakrzesky.W młodzie nczych latach mowiłem płynnie po niemiecku- obecnie potrafie się porozumieć.Przypuszczam ,ze 6 m-cy przywróciłbym biegłosc językową.Nie czynię tego z jednego powodu – czuje do nich wylącznie pogarde co czasem gdy spotkam starszego Niemca mowie to prostym tekstem.

    W Polsce przebywam czaem nawet 4 m-ce posiadam dom ,las i troche ziemii.

    Z wioski Palatine,Illinois

  32. My Polacy i owszem, jesteśmy moralni, ale nie fanatycy. Biorąc pod uwagę miejsce i okoliczności w jakich przyszło nam żyć, między milutkimi sąsiadami, doświadczając pańszczyzny, rozbiorów, okupacji, totalitaryzmów, przemarszów wojsk; od pokoleń demoralizowani przez nihilistyczną sektę z jednej i wszelaką władzę z drugiej strony – to nie jest z nami tak źle. W dodatku szybko się uczymy, europeizujemy. Jeszcze tylko musimy uodpornić się na demagogię oraz populizm i wyjdziemy na ludzi. A poza tym – https://www.youtube.com/watch?v=pV2ojAEPd1U

  33. @Geozak
    Twój tekst u Szostkiewicza zaje…fajny!!!

  34. Geozak 25 lutego o godz. 21:17‎
    I co z tego, skoro uważasz, że wszystko co amerykańskie jest lepsze? I po co pozbyłeś się ‎obywatelstwa Niemiec? Jaką masz korzyść z tego, że coraz gorzej mówisz po niemiecku? Poza tym, to ‎nie oceniaj wszystkich Niemców na podstawie tych z lat 1930-tych. Czy Willemu Brandtowi też byś ‎powiedział, że czujesz do niego wyłącznie pogardę? Dlaczego nie czujesz pogardy dla Amerykanów ‎europejskiego pochodzenia za krzywdy, które wyrządzili oni Indianom oraz Murzynom oraz za brudne, ‎imperialne wojny, które USA prowadzą niemalże bez przerwy od końca II wojny światowej, a bez ‎których gospodarka USA załamałaby się w ciągu dosłownie kliku dni? Dlaczego oceniasz wszystkich ‎Niemców tak jak Żydzi oceniają wszystkich Polaków, czyli na zasadzie ministra Kaca – jeśli jakiś Polak ‎wyrządził kiedyś szkodę przodkowi ministra Kaca to znaczy, że wszyscy Polacy są źli? Dlaczego też ‎nie przeszkadzają ci tortury, które stosują amerykańskie specsłużby, także na terytorium Polski? ‎Dlaczego nie wstydzisz się być Amerykaninem? I po co przyjeżdżasz tak często do Polski, jeżeli ‎uważasz się za Amerykanina?‎
    I na koniec – twoja suburbia to NIE jest wioska (hamlet), szczególnie, że w USA w zasadzie nie ma wsi, ‎a jak to już pisałem, są tylko farmy, miasteczka je obsługujące oraz gdzieniegdzie jakieś większe ‎miasta, a raczej twory miastopodobne takie jak np. Chicago a nawet jedna metropolia czyli NYC z ‎okolicami.‎

  35. Pojęcie moralności należy do kategorii tych, które odnoszą się do rozmyślnych decyzji jednostek. Rozciąganie tegoż pojęcia na naród nie ma sensu. Kiepski to uniwersytet, którego profesorom trzeba to uświadamiać.
    Jeśli JH ma na myśli czy wśród Polaków jest więcej jednostek moralnych niż amoralnych, to najwyraźniej nie włada językiem polskim tak dobrze jak to sobie wyobraża.
    Czy głosowanie na PIS jest moralne, czy też nie zależy od perspektywy z której sie to ocenia. Nie mając podobnych do JH ambicji, nie podjąłbym się oceny tego co się wydarzyło w sferze polityki i moralności publicznej w ciągu trzech lat rządów PIS czy to w Polsce czy też w Izraelu. I tu i tam są tacy, których to zachwyca i tacy których nie. Ograniczę sie do stwierdzenia tego co oczywiste: Elity w Polsce są równie dalekie od nadstawiania drugiego policzka jak elity izraelskie od odstąpienia od zasady oko za oko ząb za ząb.
    W polityce nie ma miejsca na moralność, liczy się wyłącznie cel i ten uświęca środki. Nawet jeśli JH nie wie o tym jako Polak, to powinien wiedzieć jako Żyd i jeśli może się na to zdobyć zaprzestać „rozumowi blużnić”.

  36. @ontario
    Mieszasz epoki. Raz oczekujesz by Zamoyski (1542-1605) miał poglądy socjalistów z XIX w, z drugiej strony uważasz je za paskudne. Szkoda, że nie zauważyłeś formy wpisu. BAJKA to bajka. A car nie był taki wielkoduszny, bo dając chłopom wolność uderzał w powstańców 1863/64 rok. Zresztą ten „dobroczyńca” nie był tak wspaniały jakbyś sugerował.
    Ale bajka to bajka.
    Nie wiem jednego, czy uraziło Cię to, że było krytycznie o klerze, czy był cień krytyczny do dnia dzisiejszego. Na koniec też słowa wielkiego Polaka J.Zamoyskiego, twórcy Akademii Zamojskiej.
    „Takie będą Rzeczypospolite, jakie ich młodzieży chowanie…….. Nadto przekonany jestem, że tylko edukacja publiczna zgodnych i dobrych robi obywateli. ”
    p.s.1. Dasz przykład magnata z kleru, który w swoich dobrach dał wolność chłopom niewolnikom, a żyjącego w czasach Zamoyskiego Może dzieci niewolników do szkół wysyłał??
    p.s.2 Duży plus za znajomość historii (w tym odcinku), bo na ogół Polakom jest ona nieznana.
    p.s. 3. czy Ty lubisz się sprzeczać dla samego sprzeczania?

  37. @gotkowal
    Wszystko ok. Ale po co ta nuta, że inni są winni, bo w naszym, polskim egoizmie nie potrafimy ze sobą współpracować, w swojej masie uważamy się za lepszego od każdego innego, a szczególnie w sprawach o których nie mamy pojęcia.
    Polacy obśmiewani ze wschodu, zachodu, zza Atlantyku mają ogrom niepewności w sobie. I myślą, że jak prostactwem, chamską czyli ordynarną mową, niecnymi obyczajami (przemocą domową) komuś „dołożą”, to pozbędą się swoich kompleksów?

  38. Do@geozak
    Dopóki Polacy nie będą potrafili uporać się z prawdą o swojej historii w tej niechlubnej wersji, dotąd będą mieli ogromne problemy z porozumieniem się między sobą. W złu kiedyś uczynionym obecnie żyjący nie brali udziału.Może czas przestać się wzajemnie oskarżać, może czas wybaczyć przodkom i zacząć żyć teraźniejszością i myśleć o przyszłości.
    Chłopi w czasie wojny. Donos na mojego wuja, chłopa z Mazowsza – Polaka, zrobił inny Polak. Wuj został zamordowany w Auschwitz-Birkenau.
    Ojciec rzeczy wartościowe zakopał w skrzyniach, beczkach dębowych w ziemi. Nocą, by rodacy nie widzieli i nie ukradli. Ktoś jednak podejrzał. Rodzice zostali wysiedleni, bo Armia Radziecka szła stamtąd na niemiecki Elbing – polski Elbląg. Kilkadziesiąt kilometrów dalej, na przypadkowym miejscu pobytu Mama zobaczyła zdjęcia na podłodze. Podniosła i …. to były ich zdjęcia. jedyne ocalone jakie im zostały. To chłopi – sąsiedzi wykopali, bo ani Niemcy, ani Rosjanie. Tam szły ciężkie boje. Ale swój chętnie dokonał rabunku na podobnym mu nieszczęśniku.Cóż mu szkodziło jeszcze podpalić dom. To tylko domysł, ale…. ślady zniknęły.
    Gdy na początku wojny Niemcy zabrali rodzinę krawca , Żyda z pochodzenia, to następnego dnia w jego domu nie zostało nic. Nawet futryny wyrwano i zabrano. I nie Niemcy to zrobili. A swoi, Polacy. Bo ten Żyd też był Polakiem, różnili się religią, pochodzeniem. Tylko.

    Upominanie się o majątki z mienia pożydowskiego uważam za hańbiące ze strony Żydów. Polacy (także moja rodzina) stracili bardzo dużo i nikt im niczego nie zwrócił. Jak i milionom innych Polaków. A żądanie zwrotów mienia pożydowskiego jest próbą wzbogacenia się na nieszczęściu przodków. Obrzydliwe to.!!!
    Nie wszyscy przecież tacy byli, bo szlachetnych, dobrych, pomocnych nie brakowało. Więc lepiej oceniać umiarkowanie i z większą wiedzą Idealizować drani nie ma potrzeby. A takich nie brakowało i nie brakuje.

  39. … Mogę zrozumieć, że mniej inteligentna i mniej wykształcona połowa społeczeństwa nie jest w stanie zrozumieć i przejąć się imponderabiliami demokracji i państwa prawa. Że nie wie, co to Trybunał Konstytucyjny, trójpodział władzy albo służba publiczna. Ale żeby akceptować jawną korupcję polityczną i gangsterkę? Żeby nie domagać się procesu dla człowieka, który jawnie nadużywa swej władzy dla celów biznesowych i odmawia płacenia swych rachunków? I jeszcze go popierać?.

    Ktoś wyhodował to zombie…


    ‚It’s the same old theme, since 1916.
    In your head, in your head,they’re still fighting,
    With their tanks and their bombs,
    And their bombs, and their guns.
    In your head, in your head, they are dying…’

  40. Szanowny Panie Profesorze.
    Narodowości nie mają moralności.
    Społeczeństwa natomiast kreują normy moralne, które obowiązują w ramach danej zbiorowości, wyznaczając postawy zachowania opłacalne społecznie.
    Podporządkowanie tym normom, tak deklaratywnym, jak rzeczywistym, stanowi o stopniu konformizmu lub degeneracji społeczeństw.
    Są też zbiorowości kierujące się ustanowinymi normami amoralnymi.

    Biorąc to pod uwagę, jestemy narodem deklaratywnym, tworzącym związki plemienne, przyjmującym i internalizującym normy amoralne, wykluczające ewolucję w formę społeczeństwa, skutkujące w opłacalności postaw i zachowań zdemoralizowanych.

    Osobnym wątkiem jest źródło i autonomia obowiązujących norm.
    Będzie ciekawe, gdy zechce Pan objaśnić również to zjawisko.

    Z uszanowaniami.

  41. ..ZACHOWANIE RZADU I OBYWATELI NASZEGO KRAJU UDAWADNIA ZE TO WLASNIE MY POLACY JESTESMY ANTYSEMITAMI I MININSTER iZRAELA MOWI PRAWDE !

  42. Co to znaczy „moralny naród” ?
    Jeśli się chce kogoś oceniać to potrzebne są kryteria czyli WZORCE i ich MIARY .
    Proszę więc :
    – wyspecyfikować poszczególne zasady moralne i podać ich skalę ( od – do ) – określonym zasadom można przypisać różne wagi
    – jak oceniać daną zasadę – 0/1 czy w [%] – ale naród to miliony ludzi – jedni przestrzegają ją bezwarunkowo, inni absolutnie nie przestrzegają a spora grupa uzależnia to od okoliczności ?
    Przyjąć średnią ?
    Ale jeśli np. połowa narodu kradnie zawsze a połowa nigdy to średnia wynosi 50% ale gdy każdy kradnie „częściowo” bo zależy od tego „co i komu kradnie” to też średnia wynosi 50%!
    To jak – jest to naród złodziei czy nie ?
    Weźmy np. lichwę.
    Wszystkie główne religie świata jej zabraniają ale judaizm zakaz ten ogranicza do współwyznawców – gojów to już można bez ograniczeń.
    Żydowskie normy kulturowe są odmienne od europejskich , które np. nakazują oddawać swoje życie dla ratowania cudzego zaś żydowskie tożsamość nakazują ratować elitę kosztem całego społeczeństwa. To było wyraźnie widać w czasie Holokaustu.
    Czy Żydzi ukarali po wojnie tych spośród swoich, którzy aktywnie współpracowali z hitlerowcami ?
    Jest takie nasze powiedzenie – „widzi drzazgę w cudzym oku a nie dostrzega belki we własnym”.
    Czas najwyższy aby Żydzi ową „belkę we własnym oku” dojrzeli !

  43. Jak PiS wygra to koniec, jak przegra wyjdą na ulice pod byle pretekstem kibole, obecna „Solidarność”, dewoty… rewolta! Już tego nie odkręcimy. Od Smoleńska siali nienawiść, a Rydzyk jeszcze wcześniej (choć wtedy wzruszaliśmy ramionami). Nie wychowywano nas ku dobremu lecz wydobywano z nas wszystko co najgorsze w nas tkwiło.

  44. Moim zdaniem jest kompletnie bez sensu dyskutować o tym czy Polacy (albo jakiś inny naród) są moralnym narodem czy nie. Różnicy między Polakami są ewidentnie bardzo ogromne, ustalić „przeciętna społeczna” jest bez sensu jesli chodzi o inteligencji a tym bardziej jeśli chodzi o moralności. Tak samo w każdym innym kraju.

    I powiedzmy że naprawde są różnicy (na przykład w więzienie w USA jest faktycznie mniej białych niż czarnych) to mamy tym bardziej obowiazek moralny nie rzucić wszystkich czarnych do jednego worka, bo są wspaniali dobrzy czarni meżczyzni i oni mają trudno w zyciu bo dużo ludzie skrzywo patrzą na nich. Każdy to rozumie ale dlaczego mimo to nawet mądrzy Polacy często oceniają siebie jako grupa?

    Tak samo wiemy że meżczyzni w ogóle są po prostu „zli” porównując ich do kobiet (no ile kobiet jest w wiezeniach? mniej niz 10%). Czy możemy ciągać z tego wniosek że sąsiadka Kowalska jest dobra i Kowalski zły? Nie można. Lepiej rozmawiać z nimi indywidualnie i dowiemy się.

    Tak samo naród który nie jest w stanie oceniać ludzi na swiecie INDYWYDUALNIE blokuje sie sam mentalnie. Tak samo lepiej nie oceniać ludzi wasnego narodu moim zdaniem jako grupa.

  45. Komu przekazaliśmy szkoły? Dlaczego w szkołach uczy się ślepego patriotyzmu na zajęciach języka polskiego? Dlaczego dwie godziny religii są często w środku dnia szkolnego a etyka,wychowanie_do życia w rodzinie dwie godziny po zajęciach? Dlaczego historia coraz bardziej przypomina politykę historyczną? Dlaczego nie ma podstaw ekonomii, prawa? Dlaczego szkoła nie uczy zadawania kontrowersyjnych/niemądrych pytań tylko karności i posłuszeństwa?
    Tego nie zrobiła obecna ekipa. To zrobiły poprzednie ekipy rządowe!

  46. Gekko
    26 lutego o godz. 8:42

    akceptuję komentarze, których merytoryczny poziom jest co najmniej równy komentowanemu felietonowi, reszta to bełkot niezaspokojonych onanistów klawiatury, których sporo na tym forum i marna to pociecha, że pan, mimo wszystko, przewyższasz substandard jakiejś tam samby kukuły, ontario, geozaka itp.

  47. Zibi S.
    26 lutego o godz. 12:13

    podzielam twoje wizje i obawy…
    Czyżby miałby powtórzyć się kosztowny dla ogółu schemat od samodestrukcji poprzez biedę do rekonstrukcji obarczonej ryzykiem…

  48. ThomasZNiemiec
    26 lutego o godz. 12:44

    Cieszy na tym ugorze głos unormowany cywilizacyjnie…
    (choć nie do końca się zgadza z tym, co napisałem powyżej).
    Pozdrawiam.

  49. No pasaran!
    26 lutego o godz. 6:29

    Nie mieszam epok, Zamoyski żył, gdy chłopi byli niewolnikami. Upomniał się o nich?

    Kler? Czy kler upomniał się o chłopów-niewolników? Nie. A zatem kler tak samo traktuję: „O, cześć wam, panowie, magnaci (…) O, cześć wam, hrabiowie, prałaci”.

    Car, cesarz…, cóż z tego, że uwłaszczyli chłopstwo i znieśli pańszczyznę, aby ugodzić w szlachtę i przeszkodzić w wyzwoleniu Polski. Cóż z tego, skoro wcześniej mogli to uczynić panowie. Nie uczynili…

    Chłopi-niewolnicy w kraju nie znaczyli nic, ok. 70 % Polaków było niewolnikami we własnym kraju, dlatego Zamoyski i każdy inny z osobna szlachetka, porałacik, magnacik mi wi…

  50. No pasaran!
    26 lutego o godz. 6:29

    Przez 500 lat moja rodzina w moim kraju była niewolnikami pozbawionymi obywatelskich praw. Nawet za uwłaszczenie musiała zapłacić podatkami. Byliśmy nikim i mieliśmy tylko ręce do roboty, a każdy nasz malutki zysk zabierał pan.

    Nie mam do nikogo żalu, pretensji, nie oskarżam panów, rządzących, ale mam pean dla nich: „O, cześć wam…”.

    Czy sprzeczam się dla sprzeczki? To odpowiedź nie na forum, ale musiałbyś mi udowodnić, że nie mam racji…

  51. Panie Profesorze dawno nie czytałem tak ,,mięsistego” tekstu Pana autorstwa. Ta moralnoność ogólności…
    Być może klucz leży gdzieś w historii? Tylko człowiek WOLNY może posiadać bo ma po temu WARUNKI zmysł moralny. Człowiek ,,niewolny”, niewolnik nie ma zwyczajnie po temu warunków. To tak jakby próbować oceniać według TEGO SAMEGO kodeksu moralnego sytuację człowieka za drutami obozu koncentracyjnego a człowieka poza nimi.
    Polacy jako ogólność nie mieli warunków by wyrobić w sobie jakiś odruch moralny. Kwestią pierwszoplanową jest historia i kwestia klasowa: elita i pospólstwo trwają sobie w najlepsze obok siebie. Przy czym elita deprawuje kmiotków. Przypominam, że przedwojenny antysemityzm mas ludowych nie był ich autorskim wynalazkiem. Oni mieli inne problemy (w swej masie): dotrwać do żniw, do znalazienia kolejnej pracy. To ELITA mąciła w głowych maluczkich dla swoich celów – tych samych – co i dziś: pozyskania głosów i zakonserwowania stosunków społecznych. Z punktu elity było lepiej by chłop domagał się ,,usunięcia żydów” miast reformy rolnej. Z jej punktu widzenia lepiej było by robotnik bardziej Żyda nienawidził niż wyzysku. Tym bardziej, że pośród kwestionujących ówczesny ład społeczno – ekonomiczny było wielu Żydów.
    To tylko jeden przykład tego jak elita deprawuje maluczkich, tych ,,mniej inteligentnych”, świadomych. Ich wina? Ci ludzie mają INNE problemy: zapłacić ratę kredytu, za przedszkole, może oszczędzić cokolwiek na dojazdach etc… Zwykłe problemy – nie mają marginesu błędu finansowego. Cały czas czujność…Oni zwyczajnie jak ich przodkowie 400 lat temu nie mają czasu dumać nad imponderabiliami bo ich ciągle zaprząta ,,czy dotrwają do żniw”.
    Cała nadzieja w tym, że chamskość, wulgarność tej ,,propozycji” jednak zapali jednak czerwoną lampkę u ludzi, którzy mieli taką historię i przeżyli też ,,sukces transformacji”. Widzieli zaorywanie zakładu tylko po to by sprzedac teren po nim, wiedzą, kto może dostać pracę w ,,agencji” SP, wiedzą który zatrudniajacy ,,nie płaci” . Ci ludzie widzieli po 1989r tyle, że doprowadziło to u nich do anomii – ,,a PiS przynajmniej płaci”. Dlatego Pana diagnoza o niskim morale ogólności jest słuszna. Pytanie co zrobić?
    Dzięki PiSowi (wyklęte 500+) zwiększył się stan ogólnej szczęśliwości. Może zmniejszenie populacji tych ,,co zastanawiają się jak przeżyć przednówek” spowoduje, że pojawią się wyższe oczekiwania ale i potrzeby? Tu trzeba by było uruchomić mechanizm zawstydzania: chamska, wulgarna łapówka? Paskudny bród – weź ale zastanów się czy warto dochowywać umowy z dającym. Cukierki się kiedyś skończą – zostanie wtedy kij!

  52. kaesjot 26 lutego o godz. 11:02
    Otóż to!

  53. Kasa – pani profesorze, kasa.

  54. kaesjot 26 lutego o godz. 11:02 Tak!‎
    ‎1. Każda moralność (etyka, co przecież na jedno i to samo wychodzi w praktyce) jest względna i ‎nieprzeliczalna oraz niemierzalna a więc tez i nieporównywalna.‎
    ‎2. Lichwy zakazuje dziś chyba już tylko islam i ateizm. Chrześcijaństwo, w tym szczególnie katolicyzm ‎rzymski, od dawna zaś nie zakazuje lichwy, gdyż kościoły chrześcijańskie, a szczególnie ‎rzymskokatolicki, uprawiają od wielu lat zawodowo lichwę i z niej żyją – patrz pod Bank Watykański ‎czyli Instytut Dzieł Religijnych (Istituto per le Opere di Religione, IOR), który do roku 2014 był ‎czołową instytucją finansową Watykanu. Bank ten odpowiadał za finanse Stolicy Apostolskiej oraz ‎operacje na światowych rynkach finansowych. Obecnie zachował on rolę pomocniczą, jako iż jego rola ‎została znacznie ograniczona od roku 2014, na mocy decyzji papieża Franciszka Bez Numeru.‎
    ‎3. Tak, żydowskie normy kulturowe są odmienne od europejskich , które np. nakazują oddawać swoje ‎życie dla ratowania cudzego zaś żydowskie nakazują ratować ich własną elitę kosztem reszty ‎społeczeństwa, a co było wyraźnie widać w czasie Holokaustu. Poza tym, to Żydzi NIE ukarali po ‎wojnie tych, spośród swoich, którzy aktywnie współpracowali z hitlerowcami (Odmani, czyli żydowscy ‎policjanci aktywnie wpółpracujący z nazistami, członkowie Judenratów etc.). Jest takie biblijne ‎powiedzenie – „widzi drzazgę w cudzym oku a nie dostrzega belki we własnym”. Czas najwyższy aby ‎Żydzi ową „belkę we własnym oku” wreszcie dojrzeli!‎

  55. Antybolszewiku tu masz odpowiedzi na nurtujące Cię problemy : https://ukrytawladza.wordpress.com/2012/01/27/jak-oslabic-i-zniszczyc-panstwo/

  56. @ThomasZNiemiec
    26 lutego o godz. 12:44

    „Tak samo naród który nie jest w stanie oceniać ludzi na swiecie INDYWYDUALNIE blokuje sie sam mentalnie.”

    A majac reprezentatywna probke narodu/spoleczentwa/populacji i INDYWYDUALNE oceny moralne wsrod nich, mozna juz zrobic rozklad statystyczny i obliczyc np. „przeciętna społeczna”.

    Nie widze sensu w negowaniu „sredniej moralnosci” narodu, tak samo jak np. sredniego wzrostu w narodzie/spoleczenstwie/populacji.

  57. Liberał powiedziałby, że to co proponuje PiS jest z gruntu niemoralne. Z drugiej strony liberał nie powiedziałby, że poprzednie rządy szeregu partii politycznych, które były moralne. Jeśli za niemoralny uznamy nacjonalizm, to PiS i ich wyborców trzeba uznać za niemoralnych. Jednak system kontroli i uprzedmiotowienia oraz wyzysku społeczeństwa znany z dokonań poprzednich rządów w żaden sposób nie można uznać za moralny. Niemoralna jest próba wybielenia się od krzywd jakie Polacy wyrządzili innym narodom. Z drugiej strony za moralną nie można uznać retorykę przypisującą winy Polakom na podstawie wybiórczego i jednostronnego doboru faktów. Na obronę PiS można jednak powołać taki oto fakt, że PiS i jego wyborcy są niemoralni, i choć nie poradzili sobie z bezprawiem, to jest to dużo lepsze niż bezprawie skryte za fasadą praworządności, oraz nieuzasadnione ksenofobiczne i obrażające, chamskie i pogardliwe opinie o Polakach, jakie mieli do zaoferowania Polakom poprzednicy PiS. Powiedzieć więc można, że niemoralni Kaczyński, Macierewicz, Ziobro czy Morawiecki dali w mordę zdradzieckim mordom. Chciały te podłe gęby wojny z narodem, to ją mają! Nie bardzo widzę więc tutaj realnej możliwości na wygraną z takim niemoralnym narodem jak nasz ludek, Panie Janie.

  58. Panie Profesorze,
    Czy zna Pan ten tekst: http://www.bibula.com/?p=96511 ?

  59. @kaesjot
    Przyłączam się do Twojej wypowiedzi, zadałeś zasadnicze pytania, które wymagają rzeczowej odpowiedzi. Jak myślę, nasz Gospodarz jest takim fachowcem, który jej udzieli.

  60. @Antybolszewik
    Odpowiem Ci najkrócej jak można, „teraz kurwa my”. I stało się po 89 roku. Teraz qrwa oni zrobili i tak jakoś, jak zwykle wyszło, kiedy główny beneficjent przemian (KrK) „dorwał”się do władzy.

  61. Antypolonizm w natarciu. Teraz na prof. Bartyzela.

    Jego syn go broni: „Natomiast antysemickiego wpisu ojca Jacek Władysław bronił słowami: „zapewne gdyby lewaccy »dziennikarze« zadali sobie choć 10 sekund trudu, wiedzieliby, że inkryminowane określenie o »plemieniu żmijowym« nie jest antysemicką obelgą, a cytatem z Biblii (naprawdę, nie trzeba być religijnym by to sprawdzić) na określenie postaw faryzejskich”.

    Działacz Federacji dla Rzeczypospolitej przemilczał, że jego ojciec poza stwierdzeniem o „plemieniu żmijowym” napisał również o Żydach, że są „pełni pychy, jadu i złości” i że „nie są zdolni do okazywania wdzięczności, uważają natomiast, że wszystko im się należy”.

  62. Przekupstwo?! Przekupstwo to jest jednak wyższa forma przestępstwa.Bardziej wymagająca, a czasem nawet dość inteligentna. TU JEST PROSTY HANDEL : KUPNO-SPRZEDAŻ.

  63. Ontario
    Przypomnę Ci tylko, że głosując na PO, PiS, Staroczesną i jej odłamy, PSL, Zielonych, Biedronia i ‎Kukiza a nawet na pseudolewicowe partie typu SLD czy Razem, głosujesz na elity, które żyją z twojej ‎pracy.‎

  64. Adamjasz 27 lutego o godz. 8:21‎
    W kapitalizmie wszystko jest na sprzedaż a więc ma swoja cenę, zaś pieniądze nie śmierdzą. Tak więc ‎co widzisz złego w transakcjach typu przekupstwa?‎

  65. Do@ontario
    Nie całkiem zgadzam się z wywodami, ale inna sprawa mnie zainteresowała. Bardzo (podkreślam) bardzo mało jest osób w Polsce, które potrafią napisać tak o swoich przodkach. Gratuluję braku kompleksów w tej sprawie !!!!
    Bo najwięcej problemów Polaków wywodzi się z ich kompleksów, zawstydzenia niepotrzebnego, niewiary w siebie.

  66. Tekst daje wiele do myślenia , można by powiedzieć Nietzsche wiecznie żywy, ale i Marks czy też Stalin ? Trudno to rozstrzygnąć. Tak trochę z innej beczki ; kierowca pijany jest w świetle prawa przestępcą, spowoduje wypadek alkohol to czynnik obciążający. Upojenie ideologią też nie powinno zwalniać choćby z odrobiny przyzwoitości.
    Inaczej niż upojeniem ideologią, czy też swoistą definicją moralności pana tekstu wytłumaczyć nie można.

  67. No pasaran! 27 lutego o godz. 14:29‎
    Ja tam się swoich przodków nie wstydzę – rzemieślnicy, częściowo z Bawarii i szlachta ‎zaściankowa (zwana także zagrodową) z Podlasia, czyli uczciwi ludzie żyjący z własnej pracy.‎

  68. No pasaran!
    27 lutego o godz. 14:29
    Problemy Polaków raczej są związane z strukturą państwa, która jest wynikiem bliższej niż dalszej przeszłości, ale także z poziomem materialnym życia, który wynika z następstw II WŚ. Dzisiaj np. widziałem w Warszawie ogromną wycieczkę młodzieży Żydowskiej być może z religijnych szkół kolo biblioteki róg ulic Anielewicza i Andersa. Były tam osoby w kipach, tałesach, a także chłopcy z pejsami. Dominowały czarne i białe kolory. Wszyscy szli w kierunku Muzeum Polin. Były też małe grupki osób w tym samym wieku i takim samych wyglądzie idący od ulicy Ludwika Zamenhofa i na przełaj, a może ulicą Karmelicką od Pawiej. Kiedy widzi się młodych ludzi w Warszawie z innych krajów spośród tych narodowości które były mniejszościami narodowymi bywa, że widać wyraźnie materialne różnice, wynikające z zorganizowania i bogactwa samych krajów z których przyjechali do Polski, gdzie do dziś wyraźnie odczuwa się upośledzenie materialne wynikające z konsekwencji II WŚ. Sprawa naszych przodków raczej nie wybija się na pierwszy plan. Polska nie poszła w kierunku sojuszu z Niemcami, który miał podstawy w interesach wyższych klas naszego społeczeństwa, zagrożonych eksterminacją ze strony barbarzyńskiego socjalizmu, opartego na idei nienawiści klasowej, a faktycznie systemu feudalnego i państwa imperialnego, które oparte było głęboko na nacjonalizmie i idei wielkoruskiej i nie dlatego, że po przeciwnej stronie stały jakieś znaczące siły społeczne ciążący w kierunku sowieckiej Rosji, lecz dlatego, że u podstawy II RP leżał wybór polityczny budowania nowoczesnego państwa. W globalnej rozgrywce Polska zyskała jako państwowość stabilność, lecz straciła na niej społecznie i materialnie. Elity z którymi sympatyzuje Pan Jan, to jest raczej po prostu jakaś egotyczna i egoistyczna warstwa społeczna, która nie ma żadnych budzących nadzieję cech na budowę z nimi normalnego państwa. W tym tkwi problem. Z jednej strony propozycja III RP jest zupełnie nieatrakcyjna dla Polaków z drugiej można zgłaszać bardzo wiele pretensji do elektoratu i do elit PiS. Obiektywnie to nie wygląda zbyt dobrze. Tym nie mniej jest nadzieja na zmianę, która pozwoli Polakom na budowanie normalnego państwa. Sprawy polsko żydowski stosunków pod względem społecznymi i politycznym w sensie stosunków z państwem Izrael mają tutaj w moim przekonaniu marginalne znaczenie. Nie sądzę, aby polityka USA była w rozgrywce z Rosją funkcją nacjonalistycznej polityki Izraela i szowinistycznych przekonań obywateli USA, pochodzenia żydowskiego. Najważniejsze są stosunki pomiędzy Polską a Niemcami i Francją z jednej strony, oraz pomiędzy USA i innymi krajami postkomunistycznymi, oraz stosunki pomiędzy tymi krajami, a Rosją, Niemcami i Francją. Polska ma w tych stosunkach pole manewru i Polska ma jeszcze pole manewru w odniesieniu do stosunków pomiędzy Chinami a Zachodem. Jeśli chodzi o Rosję, to jeśli USA przegra dojdzie do zbliżenia stosunków pomiędzy Polską a Rosją i państwami starej Unii, kosztem interesów Ukrainy i Białorusi, oraz Gruzji i wsio, jak mówią Rosjanie.

  69. No pasaran!
    27 lutego o godz. 14:29

    Ze swoich przodków jestem dumny. Przez ok. 20 pokoleń byliśmy niewolnikami w naszym kraju, za harówę na pańskim pozwalano nam tylko żyć, bo nawet własnych domów nam nie wolno było mieć… Dziadzio był analfabetą, podpisywał się krzyżykiem, jego ręce były dosłownie sękate od pracy. Tak, jestem z nich dumny!

  70. A o czym ten tekst świadczy, też o braku moralnoci, „antysemityzmie wyssanym z mlekiem matki”, mowie nienawiści czy…… ?
    http://www.polishclub.org/2016/05/03/prof-waclaw-sobieski-polityka-zydow-w-polsce-i-wobec-polski-i-konferencja-zydoznawcza-warszawa-xii-1921/

  71. Kotoś kiedyś powiedział że moralność jest jak pijak na haju idzie zawsze do tego kto mu będzie stawiał wódkę oczerniając poprzedniego który mu postawił poprzednio . To taka mętalność musi mieć też tego głupszego żeby mógł się dowartościowywać a najlepiej jeszcze za niego pracował a on tylko by się podpisywał pod tą pracą że to jest jego . Są teraz dwie nacje narodowościowe które są najbardziej nie lubiane w Europie ale przedtem była tylko jedna

  72. leon_b
    27 lutego o godz. 15:05

    Leonie – zajeżdża… jak byś był absolwentem wieczorowych kursów marksizmu i leninizmu (WUMLu), specem od rozpoznawania ideologii – ot, taki zaczadzony łeb, który z trudem czyta średnio trudne teksty, ale recenzuje.

  73. Powiedzmy sobie jasno. Każda populacja pod każdym względem, a ściśle pod względem każdej cechy stopniowalnej, dzieli się na dwie połowy: gorszą i lepszą. Jest połowa Polaków inteligentniejsza od tej drugiej. I ta lepiej wykształcona. I również ta bardziej moralna. Bo moralnym może być człowiek bardziej lub mniej. W demokracji trzeba zaakceptować to, że niektóre partie będą szukać wyborców także wśród mniej inteligentnych albo wśród gorszych (jedno nie musi iść w parze z drugim). Co innego jednak odwoływać się do gorszych, a co innego wykorzystywać ich wady moralne, by demoralizować ich jeszcze bardziej. A to właśnie czyni rządzący PiS. Jest czymś moralnie odrażającym, gdy cyniczni i pozbawieni wszelkich skrupułów włodarze państwa ściągają na kraj katastrofę gospodarczą, aby tylko przekupić swoich wyborców żywą gotówką. I jeszcze bardziej odrażające jest to, że takie przekupstwo, zamiast obrażać honor adresatów niemoralnej propozycji, w milionach przypadków okazuje się skuteczne‚. (JH)

  74. Slawczan
    26 lutego o godz. 15:36

    Ta elita to geniusz Oświecenia, patron ulic i uczelni: Stanisław Staszic i jego ohydny tekst „O szkodliwości żydów” (autor chwali Hiszpanię i inne kraje za wypędzenie Żydów, których nazywa zarazą, proponuje ostateczne rozwiązanie: zamknięcie wszystkich Żydów żyjących w Polsce w gettach i przymusową ich asymilację), obrzydliwy tekst Staszica plackiem leżącego przez carem, widzącego w carze zbawiciela Polski wysłanego przez Boga…

  75. Ważny temat. Skąd Polacy mają być bardziej moralni od innych narodów, które zostały spuszczone z łańcucha i wypuszczone na wolność? Kościół od początku transformacji traci wpływ na umysły rodaków (jednych to cieszy, drugich niekoniecznie). Zresztą tak jak państwo, dawno umył ręce od wychowania młodzieży, skupiając się na nauczaniu przedmiotu religia.
    Rodzice? Często na dwóch etatach, w stałych rozjazdach lub jeden z nich „czasowo” za granicą. Kto więc miał wychowywać młode pokolenie? Rzucano hasła „co niezabronione jest dozwolone”, „róbta co chceta” itp. Młodzi ludzie wzorce czerpali z mediów społecznościowych, Internetu, słuchając i obserwując zachowania gwiazd telewizyjnych i polityków. Czegoż więc chcieć? Polacy nie są ani gorszym ani lepszym narodem. Człowieka poza wartościami wyniesionymi – lub nie – z domu rodzinnego, kształtuje zastany system polityczno-ekonomiczny i warunki życia w jakich zmuszony jest egzystować.

  76. Jedni są, inni nie. Definicja moralności też nie jest aż tak precyzyjna, aby jednoznacznie ocenić co jest moralne a co nie. Wiąże się to również z poglądami i postrzeganiem rzeczywistości. Dla niejednego Wolaka kobieta wykonująca zabieg aborcji jest istotą upadłą,czy morderczynią, inny natomiast nie ma zastrzeżeń natury moralnej. Trudno tu coś uśrednić i nie popaść w stereotyp.

    „Mogę zrozumieć, że mniej inteligentna i mniej wykształcona połowa społeczeństwa nie jest w stanie zrozumieć i przejąć się imponderabiliami demokracji i państwa prawa. Że nie wie, co to Trybunał Konstytucyjny, trójpodział władzy albo służba publiczna. Ale żeby akceptować jawną korupcję polityczną i gangsterkę?”
    Ja to chyba rozumiem, bo pamiętam gorsze czasy, kiedy pracowałam na dwa etaty, aby się jakoś utrzymać na powierzchni i sądzę, że w Polsce takich ludzi, którzy walczą o przetrwanie jest ciągle sporo. Nie interesują się polityką, nie bardzo wiedzą kto jest premierem, bo po całym dniu orki nie mają siły ani czasu, aby poszerzyć horyzonty, zainteresować się czymś więcej niż tym, z czego spłacą kolejną ratę kredytu, za co kupić drogie lekarstwa, dzieciom rozpadły się buty i wołają kasy na wycieczkę itd.
    Jak się jest w podstawie piramidy Masłowa, to naprawdę mało rzeczy człowieka interesuje a każdy rząd, który „daje” jest dobry. Konstytucja, sądy, to odległa abstrakcja, odległa w hierarchii potrzeb.
    Zainteresowanie „abstrakcjami” o ile ktoś nie jest wybitnie leniwy, przychodzi razem ze stabilizacją, czy względnym dobrobytem a co za tym idzie i większą ilością wolnego czasu.
    Ja sama chyba nie jestem do końca moralna, czy raczej nie jestem tzw. dobrym człowiekiem, bo czasem myślę, że mogłabym myśliwemu wyrwać flintę i strzelić w dupę, albo że gdyby gigantyczny meteor spadł na Afrykę, to rozwiązałoby to problem przeludnienia i niekończących się wojen, albo że cały gatunek ludzki jest wirusem, który zabija nosiciela i nie zasługuje na przetrwanie …

  77. Jeżeli ktoś alergicznie reaguje na krytykę, to świadczy o tym, że jest bardzo niepewny swojej wartości bo wie, że krytyka ujawnia jego faktyczne i poważne niedostatki, które próbuje za wszelką cenę ukryć i których nie potrafi usunąć. To dotyczy także organizacji i społeczeństw. Vide polski Kościół Katolicki, vide polski naród.

  78. Na blogu red. Szostkiewicza umieściłem link do jednego z wykładów dr. Ewy Kurek z pytaniem – co sadzić o tym ? Nie ukazał się.
    Wcześniej, przy innym wpisie napisałem :
    „Dlaczego akurat Żydzi ? Co oni mają takiego w sobie, że mało kto ich lubi ? „ – też go red. Szostkiewicz nie puścił.
    Nie mam żadnych, osobistych doświadczeń z Żydami. Urodziłem się i dorastałem w małym miasteczku na północy Wielkopolski. Jedynie sprzedawca w GS-owskim „sklepie żelaznym” miał ksywkę „Żydek”. Czasami grywaliśmy w piłkę „ na kirkucie” ale pojęcia nie mieliśmy, że to teren byłego cmentarza żydowskiego. Byłem tam przed 5-ciu laty – pojawiła się tablica pamiątkowa i i odtworzono jedną czy dwie mogiły. W pobliżu było osiedle kilkunastu domów, o którym się mawiało, że przed wojną mieszkali tam Żydzi. Ilu z nich zostało – trudno powiedzieć. Jeśli nawet część przetrwała to byli to praktykujący katolicy. Wtedy mnie szczegóły tych spraw nie interesowały – po prostu „ ci wstrętni hitlerowcy tych bidnych Żydów wymordowali „ i tyle .
    Dzisiaj nie ma już kogo o to pytać – zostają źródła pisane – tylko komu wierzyć ? Rozdmuchana sprawa Jedwabnego i innych sprawiły, iż zacząłem się bliżej sprawami interesować.
    Szybko się przekonałem, że” o Żydach można tylko dobrze albo wcale”. Ponieważ z natury jestem przekorny zacząłem szukać źródeł z innymi ocenami niż te oficjalnie forsowane. W większości były one zgodne z tym, co „wieść gminna niosła” w czasach , gdy jeszcze żyli bezpośredni świadkowie tych zdarzeń.
    Wniosek nasuwa się jeden – dzisiaj Żydzi usilnie dążą do ukrycia swej współpracy z hitlerowcami w Holokauście starając się swe bezsporne winy przerzucić na nas.
    Najgorsze jest to, że część „Polaków” zaciekle zwalcza tych, którzy pokazują dowody świadczące o tej współpracy.
    Teraz , gdy czytam, iż Żydzi domagali się odszkodowań do kolei niemieckich, francuskich, węgierskich i rumuńskich za to , że ich pociągi w czasie wojny dowoziły Żydów do obozów zagłady, wiem o co chodzi w uchwale 447 staje się dla mnie oczywiste, dlaczego Żydów ( ścislej – pewnej ich części ) nigdy i nigdzie nie lubiano.
    Z powodu ich chorobliwej, nienasyconej zachłanności.
    Wygląda na to, ze jadowite węże zesłane przez Jahwe nie wybiły wszystkich „czcicieli złotego cielca”.
    Niech się więc Żydzi, zanim wezmą się za rozliczanie innych, niech wpierw rozliczą się sami ze sobą a na zasadzie wzajemności niech pozwolą nam rozliczyć się z nimi.
    Tylko wg jakich praw i norm moralnych – naszych czy ich ???

  79. Czy Polacy sa narodem moralnym? jest pytaniem czy Polacy sa narodem ludzi madrych? Madra osoba zawsze postepuje moralnie I etycznie, natomiast czlowiek glupi nie jest w stanie.

  80. Jestem ciekaw czy kiedyś przestanie się rozpatrywać moralność i wynikające z niej czyny Polaków jako układu odosobnionego, tak jak byśmy zasiedlali kulę ziemską jako jedyni?!
    Jeśli odrzucimy tezę że to my jesteśmy Narodem Wybranym – różnym od pozostałych więc wymagającym innych kryteriów ocen – to trzeba porównywać nasze czyny i winy zawsze w kontekście czynów i win narodów równolegle żyjących w zbliżonych warunkach. Pewne cechy są nieodłącznie związane z gatunkiem homo sapiens i dopiero znaczne odstępstwa lub przejawienie się cech zupełnie nowych wymaga osobnej szczegółowej analizy. Charakterystycznym przykładem jest na przykład porównanie zachowań okupacyjnych ludności wsi na Kresach zamieszkałych przez „tutejszych” Polaków, Polaków kolonistów, Ukraińców, wreszcie Czechów – Żydów nie wymieniam, bo ich zachowania były znacznie bardziej wymuszone okolicznościami, niż wcześniej wymienionych nacji.

  81. Kaesjot 28 lutego o godz. 9:59
    Za dużo oczekiwałeś od red. S.

  82. ontario 27 lutego o godz. 22:48‎
    Odczep się od Staszica. Do pięt mu nie dorastasz!‎

  83. MajsterKlepka 28 lutego o godz. 10:08‎
    Nie myl mądrości z inteligencją i efektownością działania. Prawdziwie mądra osoba zawsze postępuje ‎mądrze, ale nie zawsze moralnie, szczególnie, że to co jest moralne dla jednego, jest niemoralne dla ‎drugiego. Dla mnie np. niemoralne jest życie z cudzej pracy czyli z wyzysku, w tym szczególnie z ‎lichwy, a dla innego (kapitalista a szczególnie bankier) to jest sposób na życie i co więcej, uważa on, że ‎takie życie z wyzysku jest zgodne z zasadami moralności propagowanymi np. przez chrześcijaństwo ‎czy judaizm. Głupi człowiek może zaś postępować moralnie – całkowicie zresztą nieświadomie.‎

  84. Kaesjot
    Tak, dzisiaj Żydzi usilnie dążą do ukrycia swej współpracy z hitlerowcami w Holokauście starając się ‎swe bezsporne winy przerzucić na nas, Polaków. Najgorsze jest zaś to, że część „Polaków” zaciekle ‎zwalcza tych, którzy pokazują dowody świadczące o tej współpracy. Teraz, gdy też i czytam, że Żydzi ‎domagali się odszkodowań do kolei niemieckich, francuskich, węgierskich i rumuńskich za to, że ich ‎pociągi w czasie wojny dowoziły Żydów do obozów zagłady, to wiem o co chodzi w uchwale 447 i ‎staje się dla mnie oczywiste, dlaczego Żydów (ściślej – pewnej ale niestety znacznej ich części) nigdy i ‎nigdzie nie lubiano – z powodu ich chorobliwej, nienasyconej zachłanności i nieuczciwości wobec ‎gojów czyli nie-Żydów. Wygląda więc na to, że te jadowite węże zesłane przez Jahwe nie wybiły ‎wszystkich „czcicieli złotego cielca”. Niech się więc Żydzi, zanim wezmą się za rozliczanie innych, ‎niech wpierw rozliczą się sami ze sobą a na zasadzie wzajemności niech pozwolą nam rozliczyć się z ‎nimi. Tylko według jakich praw i norm moralnych – naszych czy ich? Oto jest pytanie!‎

  85. Polityka i moralność to dwie różne rzeczy. Nieliczne wyjątki tylko to potwierdzają.

  86. Jedną, chyba z najistotniejszych i charakterystycznych dla ludzi powinna być znana im wszystkim, jak sadzę, stara zasada MORALNA „„Nie czyń bliźniemu twemu, co tobie niemiłe”. I jak to się stało, że pomimo jej znajomości, ludzie najczęściej jej zupełnie nie przestrzegają, nie tylko w stosunku do innych narodów, ale w stosunku do osób najbliższych. Przecież to takie proste. Każdy zdrowy na ciele i umyśle człowiek wie co mu „niemiłe”. A jednak z jakichś przyczyn robi wszystko, aby nie przestrzegać tego, czego sam by nie chciał wobec siebie. Czy ludzka moralność opierać ma się jedynie na jej definicjach, tak różnych czasami w różnych szerokościach geograficznych?
    Czy istnieje tylko jedna definicja wspólna wszystkim osobnikom ludzkiego rodu?
    Czy rozbieżności w treści definicji nie powodują antagonizmów międzyludzkich?
    Czy aby właściwie rozumiemy słowo i pojęcie „niemiłe”?
    Jak napisał w swojej książce „Umysł” David Casacuberta-wykładowca filozofii i nauk kognitywnych na uniwersytecie w Barcelonie:
    „Nasze życie poznawcze zależy całkowicie od struktur mózgowych.
    Jesteśmy mózgami i możemy robić tylko to, na co nam te struktury pozwalają.” s.64
    i „Jesteśmy tym, czym pozwala nam być nasz mózg.” s.48

    Do czego zmierzam?, do tego, by wykazać po raz już kolejny, że w niczym tu nie odbiega diagnoza prof.J. Aleksandrowicza od postawionej przez D. Casucuberta (dziwna zbieżność) a brzmi:
    „Wszelkie trudności gospodarcze, społeczne, polityczne, a także wszystkie choroby mają swoją przyczynę w wadliwej strukturze i w wadliwej czynności mózgów ludzkich, a ta wadliwa struktura i wadliwa czynność mózgów u wszystkich (prawie) ludzi była i jest spowodowana czynnikami EKOLOGICZNYMI”.
    Czyli zewnętrznymi. Czyli nie genetycznymi. Czyli możliwymi do usunięcia. Zatem w czynnikach środowiskowych, zwanych ekologicznymi, trzeba szukać tej wadliwej struktury i wadliwej czynności ludzkich mózgów. Czyli BIOLOGIA.
    Przyjmowanie za (MORALNIE)normalne czegoś, co nie jest normalne i czego w biologicznie zdrowym gatunku być nie może, zawsze świadczy o niesprawności układu odbierającego informacje, przetwarzającego dane i wyciągającego praktyczne wnioski. Jeżeli te wnioski zastosowane w praktyce, nie dają korzystnych efektów (a które dały?), a nawet z zasady pogarszają istniejący stan rzeczy, to wniosek może być tylko jeden. Aparaty znajdujące się w ludzkich głowach są niesprawne. Działają źle.

    TAKA WARTOŚĆ MORALNOŚCI JAKA WARTOŚĆ BIOLOGICZNA MÓZGÓW LUDZKICH!

    B.Russell słusznie zauważył, że „Historia świata jest sumą tego, czego można było uniknąć”. Czyli też potwierdza diagnozę wcześniej cytowanych naukowców.
    Coś zepsute jest w naszych ludzkich ośrodkach myślenia, że działają wadliwie a wynikiem tego jest wadliwie rozumiana moralność i wszech obecne antagonizmy między ludźmi wynikające z tej wady. Nie ma innego wytłumaczenia tej sprawy, bo dotychczasowe próby wyjaśnienia dlaczego się tak dzieje, zawodzą na całej linii.
    Napisano na ten temat tysiące książek, które tak naprawdę nie wyjaśniają niczego a potęgują problemy, miast je zażegnywać.
    „Nie poznamy prawdy, nie znając przyczyny.” klasyk

  87. – – –
    Gdyby próbkę tej dyskusji na blogu potraktować jako recenzję intencji tematu Gospodarza, to jasne jest, że wybiega On w przestrzeń terra incognita.

    Efekt tyleż zabawny, co pouczający, że ani samo pojęcie moralności ani jego aplikacja w równie niepojętym sobie społecznym zbiorze polskości nie są Polakom znane.

    Zapewne świat współczesny i przyszły odwzajemnią się za to nam, Polakom, kompletnym, a miłosiernym nierozpoznawaniem naszej obecności.
    – – –

  88. kaesjot
    28 lutego o godz. 9:59
    Temat nie jest prosty, ale o Żydach można rozmawiać, tyle że trzeba zrozumieć, iż naród oparty na religii i potem na świeckich podstawach kulturowych i politycznych, żyjący w diasporze i we własnym państwie nie jest narodem, który można łatwo określić jakimś ujednolicającym określeniem zwłaszcza nawiązującym do cech negatywnych lub pozytywnych. Celek Perechodnik w spowiedzi opisał psychologiczny aspekt pracy w policji żydowskiej w czasie wojny, zaś Ludwik Hirszfeld w Historii Jednego Życia, opisał społeczność żydowską w Polsce w czasie II WŚ, jako społeczność o wiele luźniejszą, bardziej nieokreśloną, wieloraką, niż społeczność Polska. Ludwik Hirszfeld i Marek Edelman z kolei opisał bardzo sugestywnie makabryczne warunki panujące w gettach. Moja babcia, która mieszkała w Łomiankach tylko raz była w stanie pojechać do Getta na prośbę znajomej, to co zobaczyła było tak szokujące, że nie była w stanie zrobić tego jeszcze raz. My jako Polacy nie powinniśmy się martwić o sprawy policji żydowskiej i żydowskiego sumienia, lecz o własne sumienie. Moralnie nie jesteśmy wolni od winy na pewno za sam stosunek do Żydów, który był i w zasadzie nadal jest nieludzki w tym temacie i to powinno być stałym przedmiotem naszej troski. Dla nas temat Holocaustu nie był i nie jest prosty z tego powodu, że kwestia naszego sumienia jest mocno nie taka, jest kwestia czy mamy sumienie.

  89. A tak w ogóle, panie Janie Hartmanie, przez setki lat ok. 70 % Polaków (chłopów) NIE uznawano za Polaków, sami zaś chłopi świadomość tego, że są Polakami zaczęli zyskiwać dopiero pod koniec XIX w. O jakich więc Polakach pan pisze…

    Jaka może być moralność niewolnika, w dodatku głodnego, np. ile lat głodu było w Galicji (pod zaborem Austrii), nawet odnotowano przypadki kanibalizmu z głodu, to było w XIX wieku w Galicji Zachodniej…

    Albo – jaka może być moralność ludzi, których gwałcono, np, Węgrzy (żołnierze) otaczali całą polską wieś i gwałcili wszystkie kobiety…

  90. @lopaks
    Pudło,
    wypowiedziałem się być może niezbyt jasno
    z powodu braku czasu, dlatego też marksizmem się nie zajmuję co zaznaczyłem w tekście , trudno mi rozstrzygnąć czy to marks czy Nietzsche może stalin.
    Wykładów z filozofii też nie prowadzę , opieram się o wiedzę fliozofów
    Pokrótce Nietzsche nadawał na zupełnie innych falach. Takie pojęcia jak dobro, prawda, moralność, piękno zupełnie powywracał. Dzięki temu możliwe były niewyobrażalne zbrodnie najprzeróżniejszych totalitaryzmów.
    Możliwe jest też ze świętego zrobienie bandyty , z osób walczących z faszystami faszysty itp. W takim kontekście dziwić może , że tak mało osob świętuje urodziny hitlera.
    Znane są i dobrze opisane przypadki osób porwanych przez UFO. Na pewno niektóre z tych osób nie mozna nazwać kłamcami poniewaz wykrywacz kłamstwa wykluczył to
    możliwe, że wierzyli w swoje brednie.
    Przypuszczam, że molestowanych może być więcej niż porwanych przez UFO bo wiąże się to już z konkretnym geszeftem.

  91. Dedykacja moralistom wszelkiej maści:

    „Tak bez wiedzy i woli zemściwszy się za tylowieczne niewolnictwo, za szerzenie ciemnoty, za wyzysk, za hańbę i za cierpienie ludu, szedł ku domowi z odkrytą głową i z modlitwą na ustach. Dziwnie rzewna radość zstępowała do jego duszy i ubierała mu cały widnokrąg, cały zakres umysłowego objęcia, całą ziemię barwami cudnie pięknymi. Głęboko, prawdziwie z całej duszy wielbił Boga za to, że w bezgranicznym miłosierdziu swoim zesłał mu tyle żelastwa i rzemienia…” (Stefan Żeromski)

  92. @mały fizyk
    Tak tak, zgadzam się że można ustalić „rozkład statystyczny” i obliczyć np. „przeciętna społeczna” też pod względem moralnym. Tylko moim zdaniem nikomu nie służy taka statystyka.

    Bo problem: Przeciętnie każdy Polak w całym życiu głosuje powiedzmy 20 razy na PiS (etycznie żle) i 40 razy na demokratycznych partii (dobrze 🙂 ). Każdy 20 razy na PiS? Wiemy że jest całkiem inaczej, bo niektórzy ciągle i niektórzy nigdy nie głosują na PiS. Statystyka tego nie mówi.
    Z moralnościa jest tak samo moim zdaniem. Nie można sumować ile razy Polak albo Niemiec albo Francuz bije swoją zonę w życiu, bo wtedy sami mamy w Europie strasznych facetów, bo statystycznie każdy bije n razy i n > 0 na pewno, według statystyki. To bez sensu bo ważne że niektórzy w ogóle nie biją i niektórzy niestety ciągle: Ilu ich jest mówi wiecej niż ile razy przeciętnie biją. Przekrój tu bez sensu. O o mi chodziło. Głupi przykład, wiem, przepraszam. Dziękuję.

  93. Temat roszczeń odszkodowawczych za utracone mienie w wyniku przekształceń własnościowych spowodowanych wojną i dwukrotną zmianą ustroju, też nie jest prosty. Nie należy z góry odrzucać tematu reprywatyzacji, czy też odszkodowań, jako niemożliwego do zrealizowania, bo tak nie jest. Jednak nie można zadośćuczynić roszczeniom żydowskim nie czyniąc tego samego wobec samych Polaków, którzy też utracili mienie. Nie należy lekceważyć tutaj polityki amerykańskiej, która opiera się na stałych zasadach i jest bardzo konsekwentna i długofalowa. Warto podkreślić, iż jak dotąd USA nie prowadziły nigdy jednostronnej polityki roszczeniowej. W zamian za ustępstwa w istotnych majątkowych sprawach dla polityków amerykańskich i w konsekwencji samego amerykańskiego społeczeństwa można było zawsze uzyskać nieproporcjonalnie większe korzyści. PiS więc niewątpliwie stawiając na nieustępliwość postępuje politycznie irracjonalnie. Sprawy reprywatyzacji nie załatwiły też poprzednie rządy, skorzystali na tym tylko złodzieje. Generalnie z tego widać, że uporządkowanie spraw roszczeń majątkowych ma głęboki związek z problematyką praworządności w Polsce. Nie udało nam się po 1989r. wprowadzić tutaj minimalnych standardów i to samo można odnieść do kwestii reprywatyzacji, która też przecież wiąże się z praworządnością. Nie będzie możliwie rozwiązanie sprawy reprywatyzacji bez ruszenia sprawy braku praworządności w Polsce. Problematyki zinstytucjonalizowanej korupcji naszego państwa, niezależnie od tego, czy taka korupcja będzie nacjonalizowana przez PiS czy urynkowiana przez PO.

  94. Pisze Profesor w swoim przejmującym tekście zdania różne.
    Między innymi znajduję taką konstrukcję gramatyczną:”…Gdy widzę wokół siebie tyle prostactwa, cwaniactwa, pijaństwa, przemocy wobec ludzi i zwierząt, ogarnia mnie zniechęcenie…”

    Czy można coś sensownego powiedzieć po tak smutnej konstatacji?
    Raczej niewiele, przynajmniej oryginalnego.
    Aby jednak zadać kłam sądom, że kukułki wszystko mają w nosie i obce jest im uczucie kukunitaryzmu przytoczę treść wiersza który na moich kukuprzyjaciołach zrobił duże wrażenie.
    Poeta – autor wiersza – nie był postacią głównego nurtu poezji okresu PRL-u. Gdzie mu do Różewicza, Zagajewskiego, Szymborskiej, czy Barańczaka. Laureaci polonistycznych olimpiad raczej milczących udzielali odpowiedzi na temat twórczości Ryszarda Milczewskiego-Bruno, bo On właśnie jest autorem wiersza „Do konia”. Tytuł jak tytuł. Wątek suchego chleba został pominięty, ale ten krótki wiersz daje świadectwo, że i w tamtych czasach (początek lat 70tych) zdarzały się osoby o tak przenikliwym spojrzeniu i wrażliwym sercu jak Gospodarz niniejszego bloga.
    Oto ten wiersz:

    „Do konia”

    Dokąd ciebie prowadzą?
    Do rzeźni
    A nie do kowala
    Za wysługę lat dostaniesz
    prądem w łeb
    Rozetną ci bebech
    i flaki wysypią na cement
    Skórę zaniosą do garbarni
    A mięso ze smakiem wyłożą
    w taniej jatce
    Zmówili się na traktor –
    skubańcy

    A ty?
    Masz duży łeb
    to się martw

  95. I jeszcze post kierowany w stronę osób o wrażliwych sercach.
    Przed chwilą w gazetce wydawanej przez właściciela wielkopowierzchniowych straganów wyczytałam super ofertę kupna kurzych udek w cenie 2,50 zł. za kg.
    Takich udek na kilogram uzbiera się około czterech.
    Każda kura ma dwie nogi. Każda kura ma dwa udka.
    Ma też skrzydła, grzebień, dziób.
    A po co właściwie kurze dziób? Przecież taki dziób do niczego się nie przydaje.
    Chyba tylko po to aby uzasadnić zdanie które czasami pada na fermach drobiu, a brzmi ono mnie więcej tak:
    „Nie protestuj głupia kuro, że Twoje udka są takie tanie, bo jak nie przestaniesz głupio gadać to dostaniesz w dziób.”

    .

  96. A propos moralności… katolickiej moralności…
    Sobór w Konstancji odbył się w latach 1414-18, i był szesnastym soborem powszechnym (ekumenicznym) Kościoła Rzymskokatolickiego. Zwołał go antypapież, Jan XXIII na żądanie Cesarza Zygmunta. Podczas soboru złożono z urzędu dwóch pretendentów do papieskiego tronu (Jana XXIII i Benedykta XIII), skłoniono do ustąpienia trzeciego papieża (Grzegorza XII) i wybrano papieżem Marcina V. Na sobór ten zaproszono Jana Husa, którego tamże spalono na stosie.

    Ulrich von Richental, niezmordowany kronikarz soboru, będąc mieszkańcem Konstancji zostawił nam szczegółową kronikę soboru.

    Koronacja papieża Marcina V. odbyła się w obecności 80.000 świadków. Mieszkania wybitniejszych osobistości oznaczone były herbami rodowymi. Piekarze, gońcy, stajenni, pisarze, złotnicy, kupcy wszelkiego rodzaju, nawet handlarze ze Wschodu przybywali, aby służyć książętom, prałatom, i uczonym magistrom oraz doktorom. W obradach soboru brało udział 33 kardynałów, 5 patriarchów, 47 arcybiskupów, 145 biskupów, 93 biskupów tytularnych, 217 doktorów teologii, 361 doktorów prawa cywilnego i kanonicznego, 171doktorów medycyny, poza wielką liczbą magistrów reprezentujących 37 uniwersytetów, posłańców reprezentujących 83 królów i książąt, 38 książąt, 173 hrabiów, 71 baronów, ponad 1.500 rycerzy, 142 pisarzy bulli, 1.700 trębaczy, skrzypków oraz osób grających na innych instrumentach muzycznych.

    Podczas soboru w Konstancji pracowało ponad 1500 prostytutek.
    Trwało to bez przerwy przez 4 lata
    .
    Richental zarejestrował także i są znane nazwiska 700 prostytutek jawnie wykonujących swą profesję w wynajmowanych domach, zaś liczby prostytutek pracujących pokątnie możemy się jedynie domyślać (1500-1700).

    A jak jest dzisiaj podczas soborów i między soborami?

  97. Czy Zydzi maja za grosz moralnosci? Nie warto nawet o tym wspominac, ale Zydzi w wiekszosci posiadaja takie branze jak strony pornograficzne czy tez internetowy hazard , w obu przypadkach, swobodny dostep do uslug maja nieletni. Teraz nalezy zadac pytanie, czy Zyd, majac na uwadze powyzsze ma prawo zastanawiac sie nad moralnoscia innych? Nie wydaje mi sie.

  98. Jana Hartmana poniosło. Pisze oto profesor: „Powiedzmy sobie jasno. Każda populacja pod każdym względem, a ściśle pod względem każdej cechy stopniowalnej, dzieli się na dwie połowy: gorszą i lepszą. Jest połowa Polaków inteligentniejsza od tej drugiej. I ta lepiej wykształcona. I również ta bardziej moralna. Bo moralnym może być człowiek bardziej lub mniej.”
    Powiedzmy sobie jasno. W powyższym cytacie Autor rozmija się z elementarną wiedzą.
    Otóż pod względem dowolnej cechy stopniowalnej żadna populacja nie dzieli się na dwie połowy. Natężenie każdej cechy stopniowalnej stanowi kontinuum i opisywane jest przez krzywą Gaussa, o której słyszeli już chyba wszyscy. Jak wygląda i z czym się to je każdy może sprawdzić.

    Zgodnie z rozkładem normalnym, którego krzywa Gaussa jest graficznym odzwierciedleniem, największy odsetek w danej populacji stanowią osobnicy o średnim nasileniu danej cechy (przeciętnie inteligentni, przeciętnie moralni). Zdecydowanie rzadsze są w populacji przypadki skraje (o bardzo niskiej lub bardzo wysokiej inteligencji, tudzież cyniczne sukinsyny i anioły bez skazy).
    Dlaczego zwolennicy opozycji w imię absurdalnego, narzuconego sobie własnoręcznie podziału ideologicznego chcą przepisywać naukę, tak jak PiS przepisuje historię?
    Rozumiem, że przesłanie Pana wpisu ma być przede wszystkim perswazyjne, a przekaz perswazyjny operuje określonymi technikami. Chodzi w nim o takie opisanie rzeczywistości, aby odbiorcę przekonać do określonych racji. Obiektywnie nie jest obojętne jak sformułujemy treść, ale niezależnie od sformułowania uczciwość intelektualna nie powinna przestać obowiązywać. Czy da się zbudować zaufanie, o którym w tekście sporo, jeśli się jej sprzeniewierzymy. Opozycjo droga, plączesz się we własnych kombinacjach!
    Opozycja ma okazję doświadczyć dziś, co znaczy czuć strach, być bezradnym, pozbawionym wpływu na rzeczywistość, niepewnym przyszłości. Te wszystkie emocje były udziałem sporej części tego społeczeństwa po 1989r. Jak widać reakcje i zachowania elity niewiele odbiegają w takich sytuacjach od reakcji tzw. zwykłych obywateli. I to mimo lepszej, w dalszym ciągu, pozycji społecznej, wykształcenia, kapitału kulturowego.

  99. Czy można pisać o tym, że Polacy są etyczni?
    A przecież ciągle słychać jacy są religijni, jaki KK jest dla nich ważny.
    „Bóg, Honor, Ojczyzna” Najpierw obowiązkowo Bóg, potem HONOR różnie rozumiany, bo dla jednych dyshonorem nie jest lać babę po pysku, bachory zaś na odlew. Własne bachory, nie dzieci.
    Dla drugich najważniejszym jest pouczać, głosić słowa o miłości do bliźniego, miłości tak wielkiej, że nawet „włażących im do łózek dzieci” nie mają serca odepchnąć i są zmuszani by je gwałcić.
    Jeszcze inni, pracowici, zatroskani, nie widzą niczego złego w tym, że sobie „przytulą” własność pracodawcy. I są oburzeni, że ktoś może o to mieć do nich pretensje.
    Są też takie/tacy, którzy tak wtrącają się w małżeństwa swoich dorosłych dzieci, tak wiedzą lepiej, tak podpowiadają, tak sugerują, że procent rozwodów, gdzie powodem są interwencje teściów jest bardzo duży.
    Są i tacy, którzy zobaczywszy nowy nabytek u sąsiada, czy to auto, czy to nowe meble, czy inne, nawet skromne zakupy, zadają sobie i innym pytanie: skąd na to mieli? Uczciwych na takie zakupy nie stać!1 Ukradli? Oczywiście, że nakradli się!!!!
    Czy powyższe i jeszcze dziesiątki innych powodów świadczą o jakiejś etyce czy jej braku w skali społeczeństwa?
    Jeśli mówi się, że jesteśmy patriotami (a tu patriotyzm ma może i setkę odcieni), jesteśmy bogobojni, życzliwi, wspaniali, Polacy to najprzystojniejsi mężczyźni, a Polki są najpiękniejsze, to dlaczego nie zapytać czy bywamy etyczni? I jak tę „etyczność” rozumiemy?

    A gdzie ta ostatnia w kolejce OJCZYZNA?

  100. jacek5r4r3r 1 marca o godz. 2:13
    Otóż to!

  101. dada 28 lutego o godz. 21:52
    NIHIL NOVI SUB SOLE!

  102. samba kukuleczka 28 lutego o godz. 21:22‎
    Kury z nowoczesnej hodowli na wzór zachodni, czyli kury będące GMO maja po minimum 4 udka.‎

  103. Głos zwykły 28 lutego o godz. 19:14‎
    Przypominam, że ustawa 447 jest bez mocy prawnej względem Polski i jej obywateli, gdyż Towarzysz ‎Wiesław dawno już temu, za 40 milionów ówczesnych USD, otrzymał od władz USA oficjalne ‎zapewnienie, że rząd Stanów Zjednoczonych Ameryki będzie płacić polskim Żydom mieszkającym w ‎USA i ich potomkom odszkodowania za ich menie utracone przez nich podczas Holocaustu. Innymi ‎słowy Towarzysz Wiesław, myśląc perspektywicznie, w odróżnieniu od polityków rządzących Polską ‎po roku 1989, odkupił od USA, za 40 mln amerykańskich dolarów, oficjalne i prawnie wiążące ‎zapewnienie, że Polska NIC nie jest winna Żydom.‎

  104. ThomasZNiemiec 28 lutego o godz. 19:05
    Co rozumiesz przez wolność, etykę i demokrację?

  105. @głos zwykły
    1. Twoja Babcia będąc w getcie widziała SKUTKI tej polityki natomiast natomiast nie wynikało z tego to, co z punktu dzisiejszej propagandy jest istotne – KTO, JAK i DLACZEGO do takiej sytuacji doprowadził ?
    Dlaczego ta kampania zintensyfikowała się obecnie ?
    Wg mnie odpowiedź jest stosunkowo prosta – ponieważ już nie żyją osoby takie jak Twoja Babcia, nasi rodzice i dziadkowie, którzy żyli w tamtych czasach i wcześniej i mogli nam opowiedzieć ” jak to ze Żydami było” – dlaczego pewnej, istotnej ich części nie lubiano. Różni badacze, naukowcy mogą na sprawy patrzeć tendencyjnie, poddawać się naciskom ale nie widzę przyczyny, dla której zwykli ludzie nie mieliby swym dzieciom i wnukom opowiadać jak było naprawdę.
    2. Czy wyobrażasz sobie taką sytuację:
    Twój dziadek 70 lat temu kupił działkę na terenie byłego majątku, który jeszcze przed wojną został przejęty przez bank z powodu zadłużenia. Jako prezent ślubny dał ( darowizna z aktem notarialnym ) Tobie jej część, na której z własnych i żony zarobków, dużym wkładem pracy własnej wybudowaliście sobie domek.
    Któregoś dnia przychodzi do Ciebie „smutny pan” , podsuwa przed oczy jakiś papier mówiąc, że jest to wyrok sądu hrabstwa ABC w stanie XYZ w USA, stwierdzający, że teren ten i wszystko co na nim jest przechodzi na własność jego klientów, którzy są potomkami współwłaścicieli owego banku.
    W związku z tym masz się spakować i szybko spi…lać stąd, bo buldożery już czekają !
    Tego chcesz ?

    @Optymatyk
    Sam to kiedyś napisałem ale po przemyśleniu uznałem, iż trzeba by to nieco zmodyfikować.
    Winno ono brzmieć tak :
    „Nie czyń INNYM tego, co byłoby TOBIE niemiłe, gdyby ONI wobec CIEBIE to czynili”
    Starą wersję można zinterpretować tak :
    MIŁE jest mi, gdy MÓJ majątek rośnie poprzez okradanie INNYCH więc będę to czynił nadal bo IM też byłoby miłe, gdyby mogli robić to samo !

  106. Azur 28 lutego o godz. 15:58‎
    Polityka jest realna a moralność tylko wirtualna. Jak to już pisałem: dobry polityk zawsze postępuje ‎mądrze, ale nie zawsze moralnie, szczególnie, że to co jest moralne dla jednego, jest niemoralne dla ‎drugiego.‎

  107. Optymatyk 28 lutego o godz. 16:12S
    Ta stara zasada moralna „nie czyń bliźniemu twemu, co jest tobie niemiłe” jest bezwartościową ‎tautologią, wartą tyle co starochińska maksyma głosząca, że „lepiej jest być młodym, zdrowym i ‎bogatym niż starym, chorym i biednym”.‎

  108. Głos zwykły 28 lutego o godz. 18:27‎
    Niestety, ale o Żydach NIE można rozmawiać na forach „Polityki” i „Gazety Wyborczej”, a dokładniej ‎można, ale tylko wyrażając się o nich wielce pozytywnie.‎

  109. Leon 28 lutego o godz. 18:53‎
    Ta sama osoba, np. S. Bandera, jest dla jednych, np. Ukraińców, bohaterem narodowym, a ‎jednocześnie dla innych, np. Polaków, jest on zwyczajnym bandytą. Moralność (etyka) jest bowiem ‎relatywna a więc nic nie warta.‎

  110. Jeszcze jedno – niektórzy Żydzi twierdzą, iż „Polacy wyssali antysemityzm z mlekiem matki!”
    Trafne spostrzeżenie, tylko należy tu postawić pytanie :
    A skąd się ów „antysemityzm” wziął w mleku naszych matek ???
    Czy nie czasami z osobistych doświadczeń naszych matek lub z mleka ich matek( naszych babć ), które miały podobne doświadczenia ?
    Nie ma dymu bez ognia !

  111. Głos zwykły 28 lutego o godz. 19:14‎
    Przypominam, że ustawa 447 jest bez mocy prawnej względem Polski i jej obywateli, gdyż Towarzysz ‎Wiesław czyli Władysław Gomułka, ówczesny I Sekretarz KC PZPR, dawno już temu, za 40 milionów ‎ówczesnych USD, otrzymał od władz USA oficjalne zapewnienie, że rząd Stanów Zjednoczonych ‎Ameryki będzie płacić polskim Żydom mieszkającym w USA i ich potomkom odszkodowania za ich ‎mienie utracone przez nich podczas Holocaustu. Innymi słowy Towarzysz Wiesław, myśląc ‎perspektywicznie, w odróżnieniu od polityków rządzących Polską po roku 1989, odkupił od USA, za ‎‎40 mln amerykańskich dolarów, oficjalne i prawnie wiążące zapewnienie, że Polska NIC nie jest winna ‎Żydom.‎

  112. No pasaran! 1 marca o godz. 15:57‎
    Krytykujesz Polaków, a co powiesz o innych narodach, z pewnym bliskowschodnim włącznie?‎

  113. Joanna Szul 1 marca o godz. 15:48‎
    Otóż to. Zastanawia mnie zawsze, jak można w Polsce zrobić doktorat i zostać profesorem ‎uczelnianym, a nawet i belwederskim, nie mając nawet elementarnego pojęcia o statystyce. A co do ‎obecnej opozycji, to jej przede wszystkim brakuje programu, tak samo jak programu brakowało tzw. ‎demokratycznej opozycji w czasach PRL-u i dobrze wiemy, czym się to skończyło – planem ‎Balcerowicza czyli deindustrializacją Polski a co za tym idzie ogromną, wielomilionową emigracją i ‎zapaścią demograficzną czyli depopulacją Polski oraz upadkiem polskiej nauki i polskiej edukacji.‎

  114. Joanna Szul
    1 marca o godz. 15:48

    Pani post dobrze obrazuje, co dzieje się w głowie Polaka z wiedzą, nie tylko elementarną, ale -per analogiam- moralną.

    Otóż, wbrew Pani mniemaniu, kwestia rozdziału normalnego dowolnej cechy NIE JEST PRZESZKODĄ by zbiór podzielić na pół. Proszę to sobie przemyśleć, popytać, popraktykować.

    Zasłyszana wiedza nie pomaga Polakom w rozumieniu, a wręcz przeszkadza. Dlatego zapewne (co widać też w postach) zasłyszenie o moralności wpada im co najwyżej w majtki.
    Na nic pociecha, że w ogóle na świecie wiedza przydaje się coraz mniej. Tyle, że my się ignorancją (zwłaszcza moralną) chwalimy, z braku innych osiągnięć.

  115. jacek5r4r3r
    1 marca o godz. 2:13

    aleś wysmażył zawistny polaczku…
    Sutenerzy w Polsce w 2014, wg GUS, uzyskali 860 mln zł od „zatrudnionych” pań.
    Polki i Polacy w k00revskim biznesie nie dają sobie w kaszę dmuchać.

  116. Joanna Szul
    1 marca o godz. 15:48

    Bredzisz Joasiu … jak oszalała…
    Przykład pierwszy z brzegu dla dummies:
    Mediana wzrostu Polaków – w populacji mężczyzn – szacowana była na 174.5 cm.
    Czyli połowa populacji mężczyzn był wyższa lub równa 174.5 cm, a wzrost drugiej połowy był niższy lub równy tej wartości.

    Oczywiście mądrość/głupota praktyczna to nie wzrost i nie ma jej uniwersalnej miary (bo przecież IQ nim nie jest), a zatem jest trudno mierzalna (choć takie próby od lat są podejmowane i kontynuowane), ale to już inny problem.
    ————————
    Możesz sobie bredzić Joasiu, ale czy musisz klawiaturować do świata?
    Don’t be a dummy and answer my question.

  117. Paula 2 marca o godz. 14:02
    To było ad personam. A co masz do powiedzenia ad rem?

  118. Gekko 2 marca o godz. 9:27
    Rozumiem, że mamy wtedy większą i mniejszą połowę. 😉

  119. Kaesjot 2 marca o godz. 8:25‎
    Otóż to. A ten antysemityzm, jak każde inne zło, z definicji jest dziełem Szatana, a ten z kolei, jako ‎Upadły Anioł, jest dziełem żydowskiego boga JHWH (Jehowy, Jahwe). Tak więc wszelakie pretensje o ‎antysemityzm, to Żydzi mogą mieć tylko i wyłącznie do swojego własnego idola. 😉

  120. Kaesjot 2 marca o godz. 8:17
    Na szczęście ta sytuacja opisana przez Ciebie jest nierealna, jako i owa ustawa 447 jest bez mocy prawnej względem Polski i jej obywateli, gdyż Towarzysz ‎Wiesław dawno już temu, za 40 milionów ówczesnych USD, otrzymał od władz USA oficjalne ‎zapewnienie, że rząd Stanów Zjednoczonych Ameryki będzie płacić polskim Żydom mieszkającym w ‎USA i ich potomkom odszkodowania za ich menie utracone przez nich podczas Holocaustu. Innymi ‎słowy Towarzysz Wiesław, myśląc perspektywicznie, w odróżnieniu od polityków rządzących Polską ‎po roku 1989, odkupił od USA, za 40 mln amerykańskich dolarów, oficjalne i prawnie wiążące ‎zapewnienie, że Polska NIC nie jest winna Żydom.‎ Stawiajmy pomniki Gomułce!

  121. kaesjot
    2 marca o godz. 8:17
    Być może dla ciebie ta kampania jest czymś co jest obecne od niedawna, ale to nie jest prawdą. Pewne opinie i uogólnienia, oraz stereotypy ukształtowały się jeszcze w czasie wojny i nawet wybitni przedstawiciele kultury tacy jak np. Julian Tuwim już wtedy w czasie wojny, zaczęli je prezentować. Prezentowali je także komuniści żydowskiego pochodzenia i zwykli Żydzi, natychmiast po wojnie. Przez wiele lat opinie na temat Holocaustu rozwijały się niejako bez udziału polemicznego strony Polskiej. Tymczasem stosunek Polaków do Żydów w czasie wojny, zwłaszcza stosunek polskiej wsi, oraz rozmaite zbrodnie jakie miały miejsce były wycinkiem większej problematyki wojny domowej, oraz nienawiści wobec obcych, a także walki o byt. W tej historii los narodu żydowskiego ma swoje miejsce, które jest poprzez zarzut antysemityzmu rzutowane na wieleset lat wstecz, ale tak naprawdę wiele zbrodni na tle rasowym lub klasowym ma głęboką genezę. Zauważ także, że według różnych kryteriów los osób, które były ofiarami zbrodni i grabieży przeciwstawia się ocalałym i domniemanym beneficjentom, niesłusznie wyłączając te osoby i grupy społeczne, oraz etniczne ze sfery współczesnej Polskości. Za tym poglądem, a właściwie też stanem rzeczy poszły też przekształcenia własnościowe po 1989r. które niejako owszem uwłaszczyły, ale w sumie niewielką część społeczeństwa i utrwaliły podział na warstwę wyzyskiwanych i lepiej sytuowanych będących właścicielami i zarządzającymi. Pan Jan tutaj prezentuje na blogu najlepsze cechy publicysty dość jednostronnie patrzącego na rzeczywistość, ale popełnia tutaj błąd typowy dla myślicieli z kręgu z którego się wywodzi, a mianowicie iż ten sposób myślenia jest katalizatorem zmian, które mogą pójść w całkiem nieoczekiwanym kierunku dla tak myślących. Uważam, że tak było z Judaizmem i komunizmem, ale także z innymi nurtami myślenia magicznego. Oprócz królestwa słowa istnieje jednak rzeczywistość i dlatego uważam, że nie powinniśmy się bać o niej rozmawiać, bo rezultaty tego mogą być całkiem nieoczekiwane, podobnie jak procesy, które jednak są inicjowane przez pewien sposób myślenia, ale które jednocześnie mają swoją własną dynamikę wynikającą z rzeczywistości. Pan Jan także prezentuje tutaj pogląd, że jesteśmy raczej przedmiotem niż podmiotem stosunków międzynarodowych. Uważam, iż faktycznie nasza pozycja jest słaba i wymaga interakcji z naszej strony, a interakcja nie polega na prowadzeniu wojny i bycia ofiarą do czego akurat jesteśmy przez historię przyzwyczajeni, ale do wzięcia udziału w debacie i rzeczywistości, a to implikuje otwarcie na tych, którzy w sumie należą do tego co historycznie nazwiemy Polskością, ale co zawsze było w przypadku Polski otwarciem na świat i innych.

  122. ++++
    2 marca o godz. 8:26
    Polska jest sporo winna Żydom i innym Polakom, którzy zostali niejako usunięci z Polskości, skoro przez wieki była przez nich budowana. Polska jest częścią świata, który jest pod względem finansowym i politycznym pełen zależności ponad którymi nie można od tak przechodzić, nie zauważając ich jak Ty.

  123. Paula
    2 marca o godz. 14:02
    A ci, co mają dokładnie 174,5 cm wzrostu to należą do grupy tych wyższych czy tych niższych ?
    Z tego co piszesz wynika, że jednocześnie do jednych i drugich !
    Ale wtedy by się suma zbiorów nie zgadzała z liczebnością populacji!

  124. Poza tym wszystkim jest jedna rzecz, która jest oczywista, a o której nikt dotąd nie powiedział. Polska dla Żydów jest miejscem, gdzie są pochowani ich bliscy. I tutaj wcale nie chodzi już tylko o Żydów, którzy byli poprzez rodziny związani z Polską, ale o symboliczny wymiar tego związku. A więc Polska geograficznie i symbolicznie jest dla Żydów ojczyzną, bo w kraju przodków są pochowani ich ojcowie i matki. Tak więc jest głębszy powód dla którego Oni będą tutaj zawsze przyjeżdżali, niż oglądanie miejsca, gdzie miał miejsce Holocaust. I w sumie myślę, że nie doceniamy, jaką tutaj rolę pozytywną pełni Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN, które jakby nie patrzeć jest materialnym znakiem dobrej woli obu narodów, zwróconej do przyszłości. Nie powinniśmy ich odpychać od swojej ojczyzny, bo mają do niej swoje prawa, równie dobre jak i my.

  125. @kaesjot
    Ja też za cholerę nie mogę się dowiedzieć, dlaczego to, może nie wszystkich, ale znaczną część Żydów, ludzie na świecie nie tolerują. I w związku z tym kiedyś miały miejsce przepędzenia ich praktycznie ze wszystkich krajów Europy Zachodnej.
    Co to za tajemnica tkwi w tym, że tak się działo i nadal dzieje?
    Przecież to są ludzie tacy sami jak reszta. No chyba, że faktycznie bierze górę „talmudyczność” i związana z nią wyższość rasowa żydów nad goim.
    No to kto wobec kogo jest rasistą? Naprawdę można się wqrwić.

  126. kaesjot
    2 marca o godz. 19:33

    – cisnota umysłowa (tu statystyczna ciasnota) nie boli, ucz się chłopie ucz i nie ośmieszaj publicznie swoja ignorancja i lenistwem umysłowym…
    ————————
    elementarz:
    wartość średnia, w tym mediana, z próby czy populacji stystycznej, nie musi być równa (najczęsciej nie jest) obserwowanej wartości cechy w badanej zbiorowości.

  127. ++++
    2 marca o godz. 18:00

    Ad personam: ++++ nie bądź kutasem większym niż jesteś.
    Ad rem: ++++ nie ośmieszaj się swoja ignorancją stachanowca klawiatury, bredzącego o wszystkim i niczym grafomana..

    Przykład: „Otóż to. Zastanawia mnie zawsze, jak można w Polsce zrobić doktorat i zostać profesorem ‎uczelnianym, a nawet i belwederskim, nie mając nawet elementarnego pojęcia o statystyce” – piszesz zadowolny ze swojej wybitnej głupoty.
    Nie masz elementarnego pojecia o statystyce opisowej, a bierzesz się za ocenę innych – typowy polaczkowy debil.
    ————
    „Powiedzmy sobie jasno. Każda populacja pod każdym względem, a ściśle pod względem każdej cechy stopniowalnej, dzieli się na dwie połowy: gorszą i lepszą” – napisał autor komentowanego felietonu.
    I to zdanie nie zawiera istotnego błędu w operowaniu podstawowmi pojęciami statystyki opisowej zbiorowości. Oczywiście, że autor korzysta tu z licentia poetica dopuszczającej odstępstwa od precyzji formalnej.

    Analogiczny przykład praktyczny ilustrujący zdanie:
    Wyniki maturalne uzyskane z matematyki (poziom podstwawowy) podzieliły maturzystów (ponad 250 000 zdających) – pod względem tego kryterium – na dwie połowy gorszą i lepszą:
    tych gorszych, którzy uzyskali wynik niższy lub równy medianie wyniku procentowego 54% – co odpowiada ocenie punktowej 27 punktów na 50 maksymalnie możliwych – i tych lepszych, którzy uzyskali wynik wyższy lub równy 54%.

  128. kaesjot
    2 marca o godz. 19:33

    ucz się, chłopie ucz…a nie kompromituj.

    Zlituję się i podpowiem ci, bo to dziecinnie proste.

    Pewnemu kaesjotowi – ścislej jego partnerce, jeśli on był ojcem? – urodziły się pięcioraczkii, których pomiar wzrostu zapisano:
    kaesjot A 42 cm
    kaesjot B 43 cm
    kaesjot C 43 cm
    kaesjot D 45 cm
    kaesjot E 47 cm
    Zapiszmy ten szereg szczegółowy w kolejności rosnącej:
    42, 43, 43, 45, 47
    Widzimy, że liczba 43 stojąca na trzecim miejscu dokladnie rozdziela szereg na dwie równe części i dlatego ta liczba jest na mocy definicji medianą czyki Me = 43.

    Gdyby kaesjotowi urodziły się czworaczki – parzysta liczba obserwacji, o wzroście np.
    43, 43, 45, 47 cm
    to w tym wypadku mediana wzrostu wynosi Me = 44 cm [=(43+45)/2]
    Nb. żadne z czworaczków nie ma wzrostu równego medianie 44 cm…

    Resztę doczytać leniuchy umysłowe, a nie pitolić trzy po trzy.

  129. Paula 3 marca o godz. 14:03
    To było ad personam, A co masz do powiedzenia ad rem?

  130. Paula 3 marca o godz. 14:03
    Część NIE zawsze jest połową.

  131. Demi 3 marca o godz. 14:54]‎
    Miary statystyczne mają sens tylko dla dużych populacji, czyli mających co najmniej setki jak nie ‎tysiące elementów.‎

  132. Paula 3 marca o godz. 12:57‎
    Miary statystyczne mają sens tylko dla dużych populacji, czyli mających co najmniej setki jak nie ‎tysiące elementów. Tak więc wartość średnia, w tym mediana, z próby czy populacji statystycznej na ‎ogół jest równa (czasami w pewnym przybliżeniu) co najmniej jednej obserwowanej wartości cechy w ‎badanej zbiorowości.‎

  133. Paula 3 marca o godz. 12:57‎ – Niezrozumienie statystyki
    Statystyka odnosi się do dużych populacji i rozkładu w niej zmiennych takich jak np. współczynnik inteligencji IQ. Nie ma więc powodu do alarmu jeśli stwierdzimy, że połowa Polaków ma IQ niższe niż przeciętne, bo taki jest przecież rozkład owego IQ w dużych populacjach (średnia arytmetyczna jest wówczas medianą, czyli wartością środkową).

  134. @Paula ,
    Cytuje:
    „Czyli połowa populacji mężczyzn był wyższa lub równa 174.5 cm, a wzrost drugiej połowy był niższy lub równy tej wartości.”
    Powtarzam więc pytanie – czy ci , którzy mają dokładnie 174,5 cm wzrostu nalezą do zbioru WYŻSZYCH czy NIŻSZYCH ?
    Z tego WYRAŹNIE wynika , że ci co mają DOKŁADNIE 174,5 cm wzrostu należą jednocześnie i do ZBIORU WYŻSZYCH i do ZBIORU NIŻSZYCH a więc byliby liczeni podwójnie
    @demi – nie chodziło mi o wartość mediany lecz o to , o czym piszę wyżej.

    Zanin kogoś zaczniecie obrazać przeczytajcie jego tekst ze zrozumieniem.

  135. Kaesjot 4 marca o godz. 7:43‎
    Mediana dzieli każdą populacje na trzy części ale NIE są one połowami. Innymi słowy, mamy trzy ‎części w każdej populacji: dwie, które są o równej liczebności, z tym że jedna z elementami z ‎wartościami powyżej, a druga poniżej mediany i jedna z wartościami równymi medianie. Przykładowo, ‎dla populacji uczniów o wartościach ocen 1,1,2,3,3,4,5,5 medianą jest 3 i mamy tu wyraźnie trzy ‎populacje: 1,1,2 (z wartościami mniejszymi niż mediana), 3,3 (z wartościami równymi medianie) i 4,5,5 ‎‎(z wartościami większymi niż mediana). Wyjątkiem są populacje, w których nie ma elementu z ‎wartością równą medianie, ale to jest wyjątek w dużych populacjach, czyli badanych przez statystykę. ‎Np. dla populacji uczniów o wartościach ocen 1,1,2,2,4,4,5,5 medianą jest 3 i mamy tu tylko dwie ‎realne istniejące populacje o równej liczebności: 1,1,2,2 (z wartościami mniejszymi niż mediana) i ‎‎4,4,5,5 (z wartościami większymi niż mediana), jako że mediana, która ma tu wartość 3, nie należy do ‎żadnej z istniejących realnie populacji (należy ona wtedy do populacji wirtualnej, jako iż w badanej ‎populacji NIE ma elementu z wartością równą medianie).‎
    Oczywiście, mediana i inne miary statystyczne nie mają w w/w przykładach większego sensu (poza ‎dydaktycznym), jako iż badane populacje są tu zdecydowanie za małe. Analizować statystycznie ‎możemy bowiem tylko duże populacje, np. uczniów w danej szkole, a lepiej mieście, dzielnicy, ‎regionie, państwie czy kontynencie oraz oczywiście na całym świecie. Dopiero wtedy działa tzw. prawo ‎wielkich liczb, czyli ze jeśli rozkład danej zmiennej w danej dużej populacji jest normalny, to najwięcej ‎elementów mamy wtedy w okolicach średniej, równej wtedy medianie i dominancie.‎

  136. Co tyczy się Przed wojennych Żydów to Oni byli najbiedniejsi w całej Europie wschodniej i zachodniej . Byli tak samo traktowani jak Polacy przez inne narodowości zachodnie a Żydzi Polscy też nie byli tolerowani przez współbraci plemiennych tych zachodnich . A teraz plotka głosiła od Bosforu aż po stepy Kazachstanu że Żydzi są narodem nie robów a tylko by zarabiali pieniądze kosztem innych biednych ludxi . Hitler naszczuł na nich bo Naświetlił w całej Europie Bogactwa i życie ponad stan gdy 80 % mieszkańców Europy przymierało głodem przed 1939 roku . Dlatego Amerykańskie Logby Żydowskie nie chciało słyszeć o tych z Europy bo ich miarka życia była z byt wyskoa wobec mieszkańców Europenskich

  137. ++++
    4 marca o godz. 9:48
    Konkretnie było o medianie wzrostu mężczyzn.
    Wzrost jest z punktu widzenia fizyki miarą długości ( gdy leży lub wysokości gdy stoi). Każda zmierzona wielkość fizyczna posiada określoną odchyłkę od jej rzeczywistej wartości wynikającą z dokładności użytego do pomiaru narzędzia pomiarowego. Miarą krawiecką określimy wymiar z dokładnością do 0,5 cm ale za pomocą bardziej dokładnych narzędzi pomiarowych możemy określić go w [mm] , dziesiątych i setnych jego częściach a nawet w mikronach.
    Zatem mediana może wynosić nie 174,5 cm a np. 1745,125 mm albo 1744.987 mm.
    Jeśli wzrost był mierzony miarą krawiecką można przyjąć , że do grupy tej zaliczają się wszyscy o wzroście między 174,26 cm a 174,74 mm tzn. dopuszczalne odchyłki od wymiaru nominalnego wynoszą +/-0,24mm a wielkość pola tolerancji wynosi 0,48 cm .
    Im większe jest to pole tolerancji tym liczniejszy jest podzbiór elementów o określonym wymiarze nominalnym odpowiadającym medianie czyli może stanowić w tym przypadku np. 2% populacji a gdy pomiarów dokona się liniałem ze skalą milimetrową będzie to np. 0,2%.
    Mam na myśli tutaj populacje, których liczba elementów liczy się w tysiącach lub milionach.
    Jeśli liczebność populacji Z=2n+1( jest nieparzysta ) to medianą jest wartość elementu n+1 uporządkowanego ciągu elementów a gdy jest parzysta (Z=2n) medianą jest średnia z wartości elementów n i n+1 tegoż ciągu.
    Jeżeli zbiór mężczyzn liczy 1000 chłopa a tych co mają ( z określoną dokładnością ) 174,5 cm wzrostu jest 20 -tu to zgodnie z definicją @Paula „Niższych ” mamy 520 a wyższych także 520 czyli razem 1040 chłopa a przecież jest ich tylko 1000!
    I o to tylko mi chodziło !

  138. kaesjot
    4 marca o godz. 7:43

    … ciemnyś i do tego umysłowo leniwy.
    Podręcznik do dobrego gimnazjum wystarczy.
    Hasło „mediana” np. tu:
    https://www.mathsisfun.com/median.html
    https://www.statisticshowto.datasciencecentral.com/probability-and-statistics/statistics-definitions/median-formula/

    Bosh z tobą, chłopie….

  139. Paula
    4 marca o godz. 21:43
    W chederze uczą takiego odnoszenia się do osób starszych ?

  140. Paula 4 marca o godz. 21:43
    Znów tylko ad personam. 🙁

  141. bozio 4 marca o godz. 21:30
    Zgłaszam twój wpis tam gdzie trzeba.

  142. kaesjot 4 marca o godz. 18:44 OK! 🙂

  143. Szanowny Gospodarzu
    Zgodnie z radą mojej śp. Mamy – ” bądź mądrzejszy – ustąp ” proszę nie publikować mojego wpisu :
    kaesjot
    5 marca o godz. 18:54
    Pyskówka nie ma sensu.

  144. kaesjot 5 marca o godz. 18:54
    W Jesziwie, my Dear Watson! 🙂

css.php