Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Loose blues - Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne Loose blues - Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne Loose blues - Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne
Młodzi

7.03.2019
czwartek

Jak PiS młodzież poniża i kupuje

7 marca 2019, czwartek,

Ordynarne przekupstwo, którym PiS chce wygrać wybory (a i opozycja nie jest tu bez winy), zawiera pewien punkt szczególnie niebezpieczny i odrażający. A jakoś o nim prawie cicho. Ba, media liberalne komentują go półgębkiem, niemalże z aprobatą, podobnie jak politycy lewicy. O co chodzi? Ano chodzi o zdumiewającą zapowiedź zwolnienia z podatku PIT wszystkich obywateli poniżej 26. roku życia, zarabiających ze stosunku pracy mniej niż 7 tys. zł netto.

Trudno o lepszy test analfabetyzmu konstytucyjnego. Zapowiadany przepis jest tak rażąco sprzeczny z zasadą równego traktowania, że samo pojawienie się w przestrzeni publicznej takiego pomysłu jest i skandalem, i groteską. Tymczasem skandalu nie ma, o szyderstwie z zasad równości prawie się nie mówi, a co gorsza – bezprawny przepis zapewne zostanie uchwalony i bardzo trudno będzie go zmienić.

To trochę wstyd, gdy trzeba tłumaczyć oczywistości, ale w Polce to nie pierwszyzna. Trudno więc. Od strony prawnej przywilej podatkowy dla grupy wiekowej 0-25 – niezależnie od tego, jak mały jest jej udział w tworzeniu dochodu narodowego – oznacza dyskryminację wszystkich pozostałych obywateli, czyli jakieś 60 proc. populacji. Jest to dyskryminacja ze względu na wiek, a więc czysta i jednoznaczna. Nikt bowiem w żaden sposób zmienić swojego wieku nie może – dla każdego, kto ukończył 26 lat, dobrodziejstwa planowego przepisu są wieczyście niedostępne.

Owszem, bywają przywileje grupowe, które nie dyskryminują, gdyż wyrównują jakieś deficyty. Mogą z nich korzystać osoby pokrzywdzone przez los, niepełnosprawne, ciepiące z powodu wykluczenia społecznego. W tym przypadku jest odwrotnie – uprzywilejowuje się osoby młode, najczęściej zdrowe i mające więcej sił do pracy niż starsi, a w dodatku – w zdecydowanej większości – mniej zobowiązań wynikających z opieki nad dziećmi i starymi rodzicami.

Zapowiedź PiS jest skrajnie protekcjonalna i niesprawiedliwa. Jest to skrajnie niemoralna propozycja. Powinna oburzyć starszych, a u młodych wzbudzić odruch wzgardy. Dlaczego tak się nie dzieje? Co sprawia, że jawna niesprawiedliwość bynajmniej nie dla wszystkich jest jawna? A może ludzie boją się mówić, bo za tą sprawą kryje się jakieś tabu? Otóż chyba właśnie tak. W Polsce, jak chyba nigdzie na Zachodzie, panuje trwożliwy kult młodości i młodzieży, będący jakby społeczną sumą i wypadkową rodzicielskich odruchów polegających na przenoszeniu własnych ambicji życiowych na dzieci. U nas jest tak, że wszystko oddaje się dzieciom i na dzieci się łoży, dopóki można. Kto by więc pisnął coś przeciwko obdarowywaniu młodych przez państwo?

W naszej kulturze to nie starzy „mają ciężko”, bo starzy mogą sobie już umrzeć, a jak nie umrzeć, to „poradzić”. Ciężko to mają dziś młodzi. Wszystko dla młodych! I co tu się dziwić, że potem młodym się wydaje, że zaraz w pierwszej pracy powinni dostawać co najmniej średnią krajową, w parę lat dorobić się własnego mieszkania i jeszcze mieć na egzotyczne wakacje dwa razy w roku. Pewnie, każdy by chciał. Ale nigdy nie było to „oczekiwanie” – dawniej nazywało się to „marzenie”. A że marzenia rosną razem z bogactwem, to dobrze. 60 lat temu młody marzył o wyrze w hotelu robotniczym i wkładce do żurku, 40 lat temu o własnym M3 za 15 lat i wczasach w FWP, a 20 lat temu o mieszkaniu i corocznych podróżach zagranicznych; dziś marzy (oczekuje?) o mieszkaniu i dwóch podróżach. Niby to niewinne, lecz kumuluje się do jakiegoś niesłychanego zbiorowego roszczenia, stemplowanego przez rodziców, którzy nie śmiąc żądać dla siebie, nie mają ograniczeń, gdy chodzi o dzieci. Ale w gruncie rzeczy egoizm i aspołeczna postawa jest ta sama – czy chcemy dla siebie, czy dla swoich dzieci.

Aprobata lewicy dla zwolnienia z podatku dochodowego osób zarabiających 7 tys. na rękę (więcej niż profesor) jest skandalem. Do istoty socjaldemokracji należy przecież wspieranie redystrybucji, a tym samym wysokich i zróżnicowanych zależnie od dochodów (progresywnych) podatków. Czasami wychodzi szydło z worka i okazuje się, że za pozorami lewicowości skrywa się kucowaty pseudoliberalizm. Wstyd. A kucowata, rozpuszczona młodzież, zamiast obrazić się za protekcjonalne traktowanie jej przez Morawieckiego, chętnie da się przekupić i – zobaczycie! – zagłosuje na PiS. Skoro wszystkim się to hucpiarstwo podoba, to czemu nie?

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 61

Dodaj komentarz »
  1. Panie Hartman, pana wpis jest obrzydliwy.

    Mówię to jako przeciwnik PiS-u. Właśnie przez takich ludzi, jak Pan, to PiS wygrywa wybory.

  2. Tak, Panie Profesorze, zwolnienie młodych Polaków z podatku PIT jest tak samo sprzeczne z zasadą ‎równego traktowania, jak wypłacanie emerytur tylko emerytom a rent – tylko rencistom oraz płac ‎profesorskich – tylko profesorom już np. nie adiunktom, o asystentach czy wykładowcach już nie ‎wspominając!‎
    W przypadku emerytur jest to wyraźna dyskryminacja ze względu na wiek, a więc czysta i ‎jednoznaczna. Nikt bowiem w żaden sposób nie zmienić swojego wieku nie może – dla każdego, kto ‎nie wszedł jeszcze w wiek emerytalny, dobrodziejstwa emerytalne są bowiem po postu niedostępne i co ‎gorsza, miliony Polaków nie dożywają wieku emerytalnego! Skandal! Emerytury dla każdego albo ‎nikogo! Tak nam dopomóż itd.‎

  3. Tak, Panie Profesorze, zwolnienie młodych Polaków z podatku PIT jest tak samo sprzeczne z zasadą ‎równego traktowania, jak wypłacanie emerytur tylko emerytom a rent – tylko rencistom oraz płac ‎profesorskich – tylko profesorom, a już np. nie adiunktom, o asystentach czy wykładowcach już nie ‎wspominając!‎
    W przypadku emerytur jest to wyraźna dyskryminacja ze względu na wiek, a więc czysta i ‎jednoznaczna. Nikt bowiem w żaden sposób zmienić swojego wieku nie może – dla każdego, kto nie ‎wszedł jeszcze w wiek emerytalny, dobrodziejstwa emerytalne są bowiem po prostu niedostępne i co ‎gorsza, miliony Polaków nie dożywają wieku emerytalnego! Skandal! Emerytury dla każdego albo dla ‎nikogo! Tak nam dopomóż itd.‎

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Przekupstwo. Nie ma prostszego określenia.

  6. Polityka PiS jest prosta: podzielic spoleczenstwo na kilkanascie roznych grup (mlodzi do lat 25, emeryci, lysiejacy blondyni z nadwaga, krewni i znajomi krolika, itd) i kazdej z grup dac „cos”.
    Wszyscy beda zapatrzeni w swoje cos-tam i nikt nie zauwazy ze trzeba bedzie wyciac duuuzo drzew (fucha dla Jana Szyszko) aby wyprodukowac papier na dodrukowanie niezbednych pieniedzy.

  7. Podobnie jak sprzedawanie ziemi, budynkow kosciolkowym za np 1% wartosci, czy zwolenie kosciolkowych z placenia jakichkolwiek podatkow z dzialalnosci gospodarczej.

  8. q602 7 marca o godz. 19:28‎
    Społeczeństwo klasowe jest z definicji podzielone! A Front Jedności Narodu i „Naród z Partią – Partia z ‎Narodem”, to mieliśmy w PRL-u.‎

  9. dagazka 7 marca o godz. 18:23
    Pełna zgoda!

  10. Szczerze mówiąc nie przyszło mi to samo do głowy. Dlatego właśnie potrzebni są tacy ludzie jak Pan. To jest rzeczywiście degeneracja stosunków społecznych. Nie ma minimum pieniędzy na młode osoby niepełnosprawne ale rozdaje się młodym i zdrowym. A jedynym kryterium jest wynik wyborczy. Co nie zmienia faktu, że jak dają to brać dopóki można.
    Wspaniałe jest przy tym Pańskie odniesienie do stosunków społecznych. Bardzo prawdziwe.
    Może się jednak znajdzie ktoś uczciwy, który zaskarży to łamanie konstytucji.

  11. Bardzo ciekawe komentarze. Myślę wiec, ze jest wyjście z tej sytuacji. Skoro młodym się należy, to trzeba im dać i nie można zabrać. A skoro równe traktowanie, to trzeba wszystkich zwolnic od podatku. Granica 7 tysięcy jest umowna, czyli trzeba ja usunąć. Żadnych granic. Emerytury trzeba wyrównać. Oczywiście w gore. Pobory także wyrównać. Tez w gore , bo nie można w dol. W ten sposób dojdziemy do bardzo prostego przepisu na państwo: wszystkim po równo i żadnych podatków. Ten program ma jedną zaletę: nie można zaproponować nic lepszego. W ten sposób wszystkie partie będą miały ten program gospodarczy i będą się mogły skupić na światopoglądzie.

  12. Nie jest tak żle w całej Europie zachodniej jest oto taka zasada …. do 25 roku życia nie dostaniesz stałej pracy bo masz sobie Wykonać wszystkie możliwe kursy jeżeli nie chcesz się uczyć .. Po to Żeby nie chodzić na stare lata po śmietniku .. W Polsce też już jest tak zasada jak tam …Nikt nie chce przyjmować pracownika z czystą kartką żeby go pracodawca nie musiał uczyć pracy im więcej ma się napisane tym szybciej przyjmą człowieka do pracy . Bo jak mówią masz pracować wziąśc pieniądze i wynosić się z pracy dniówkowej

  13. Uważam, ze nie powinno być żadnych odstępstw od systemu podatkowego. System podatkowy powinien być sprawiedliwy, czyli niski podatek dla najniżej zarabiających, zrewaloryzowana kwota wolna od podatku. Gdyby była co roku waloryzowana to powinna wynosić ok. 8 tysięcy. Należy przywrócić trzeci próg podatkowy, a może powinien być i czwarty. Problem jest nie w ilości progów, a w ich wysokości. Nie ma żadnego uzasadnienia, żeby wysokość podatków zależała od wieku.

  14. xxxxxx
    Panie Janie trochę nadużywa Pan emocjonalnych epitetów. Zupełnie niepotrzebnie. Wg ustawy osoby do 26r. życia są zwolnione z zobowiązania podatkowego, ciąży na nich natomiast obowiązek podatkowy z którego są zwolnione, czyli mamy do czynienia z ulgami o charakterze podmiotowym. Oznacza to, że Pana zarzuty w świetle doktryny prawa podatkowego i konstytucyjnego są zupełnie nieuzasadnione, bo ulgi przedmiotowe i podmiotowe są częścią systemu podatkowego i nikomu jeszcze nie przyszło do głowy, za wyjątkiem Pana i może jeszcze Narciarza2, aby je kwestionować. Nie dochodzi bowiem do zwolnienia od obowiązku podatkowego wobec wszystkich obywateli, ale do sytuacji, gdzie wobec niektórych obywateli państwo rezygnuje z poboru podatku dochodowego z jakiegoś ważnego powodu np. zachęty do podjęcia pracy zarobkowej w Polsce. Nie dochodzi więc do naruszenia zasady równości wobec prawa, a co najwyżej do naruszenia zasad prawa UE. Uważam jednak taką ulgę za racjonalną i dającą się pogodzić z zasadami prawa UE. Zachęca ona bowiem młodych ludzi do wcześniejszej aktywności zawodowej, a wcześniejsza aktywność zawodowa obywateli w sposób oczywisty przekłada się na stabilizację finansową państwa. Warto też podkreślić, że młodzi ludzie bywają w młodości osobami twórczymi i wydajnymi, no i praca zarobkowa może ich zachęcać do posiadania wcześniej dzieci, co jest także bardzo korzystne dla starzejącego się społeczeństwa. W sumie z podatku CIT państwo nie ma zbyt dużo dochodów i uważam, że tego typu ulgi, jako forma aktywizacji zawodowej, powinna być stosowane w większym zakresie, właśnie aby zwiększyć niekorzystny w Polsce współczynnik osób biernych zawodowo w różnych kategoriach wiekowych i w relacji do płci. Dla pracowników naukowych polecałbym szczególnie zwolnienie od dochodów po osiągnieciu wieku emerytalnego i wyrażeniu chęci dalszej pracy. Niezależnie od tego chciałbym zaznaczyć, że sam PiS jest partią konstytucyjną i nie można też uznać, że wszystko co robi to hańba np. w odniesieniu do problematyki tzw. żołnierzy wyklętych, bo zdarzały się przypadki zabójstw przez żołnierzy wyklętych osób narodowości żydowskiej. Owszem tak było, ale przecież nie tylko żołnierze wyklęci byli śmiertelnymi ofiarami, ale także ich rodziny przez lata, nawet do dzisiaj byli i są dyskryminowani, podlegali ograniczeniom, wykluczeniu i ostracyzmowi społecznemu w sytuacji, gdzie nie można było im, jako jednostkom przypisać niczego złego, żadnej działalności o charakterze bandyckim i przestępczym. Nie do zaakceptowania jest sytuacja, gdzie ofiary obcej agentury i państwa totalitarnego, przestępczego są napiętnowane, a beneficjenci tego systemu, kolaboranci i zdrajcy Polski, przeciwnie są uprzywilejowani korzystają z bezkarności, jako jednostki bezwzględnie pasożytujące na państwie i społeczeństwie polskim. To dopiero jest hańba i przykład niekonstytucyjnego traktowania obywateli. Natomiast ogólnie można powiedzieć, że polityka PiS, gdzie jest zbyt dużo różnych programów redystrybucji dochodów i zbyt dużo państwo ma do powiedzenia bezpośrednio w gospodarce w sumie może okazać się bardzo kosztowna dla naszego państwa i społeczeństwa. Taka polityka z pewnością nie służy obywatelom i wolności, lecz przeciwnie. Jak prędko zdadzą sobie z tego sprawę wyborcy, trudno powiedzieć, ale przyjdzie czas i to nie długo, że stanie się to jasne dla wszystkich.

  15. Wg ustawy osoby do 26r. życia są zwolnione z zobowiązania podatkowego, ciąży na nich natomiast obowiązek podatkowy z którego nie są zwolnione

  16. No tak, bo te setki miliardów dołożonych do emerytów i rencistów jest już zgodne z konstytucją, aha, czy odnalazł już waszmość świadectwa ze szkoły średniej?, bo jeśli tam są tróje to jednak to niekonstytucyjne być teraz profesorem,

  17. Więcej optymizmu, leśne dziadki.

    Ogłoszenie drobne, anno 2020:
    Młody, innowacyjny, kreatywny i przedsiębiorczy wynajmie startup na PIT (przyjmie wspólnika, poniesie koszty, zaPIToli dziadkowi…)
    Tylko poważne oferty.

  18. Ta dobroc Pisiorow wyjdzie mlodym bokiem gdy trzeba bedzie oddac dlugi .Dlaczego nie publikujecie faktycznych dochodow panstwa,jego wydatkow,odsetek placonych przez Panstwo,calej tej finansowej buchalterii.Swiadomosc spoleczenstwa musi byc bardzo niska skoro nikt nie zwraca na to uwagi.Po nas chocby potop!!!!!!!!!!!!!!!

  19. Marek1959 8 marca o godz. 1:55‎
    Najbardziej w całej ponad 1000-letniej historii Polski to zadłużył nas Balcerowicz, gdyż kiedy był on ‎odpowiedzialny za finanse RP – czy to jako wicepremier i minister finansów czy też jako prezes NBP, ‎to dług zagraniczny Polski wzrósł łącznie o aż 121 miliardów dolarów USA:‎
    ‎- w latach 1989-1991 (Balcerowicz jako wicepremier i minister finansów) o 10 mld USD (z 38 mld do ‎‎48 mld),‎
    ‎- w latach 1997-2000 (Balcerowicz jako wicepremier i minister finansów) o 22 mld USD (z 41 mld do ‎‎63 mld),‎
    ‎- w latach 2001-2007 (Balcerowicz jako prezes NBP) o 89 mld USD (z 63 mld do 152 mld).‎
    Jeśli chodzi zaś o dług rządowy, to za czasów kiedy Balcerowicz był odpowiedzialny za finanse RP, ‎wzrósł on o aż 311 miliardów złotych:‎
    ‎- w latach 1989-1991 (Balcerowicz jako wicepremier i minister finansów) o 100 mld zł (z 141 mld do ‎‎214 mld),‎
    ‎- w latach 1997-2000 (Balcerowicz jako wicepremier i minister finansów) o 109 mld zł (z 193 mld do ‎‎302 mld),‎
    ‎- w latach 2001-2007 (Balcerowicz jako prezes NBP) o 102 mld zł (z 302 mld do 404 mld).‎
    Szokowa terapia Balcerowicza zniszczyła polską gospodarkę, a szczególnie polski przemysł wysokich ‎technologii (high tech), a więc także zniszczyła ona polską myśl techniczną i polską naukę oraz polskie ‎szkolnictwo wyższe i zrobiła z Polski typowy kraj III świata, eksportujący surowce i tanią siłę roboczą. ‎Miliony Polaków uciekło więc z Polski po roku 1989 z powodu tej „terapii”, która była znacznie gorsza ‎niż choroba i to jest empiryczny dowód na to, że Balcerowicz wcale nas nie postawił na nogi a tylko ‎nas pogrążył w jeszcze gorszym kryzysie.‎

  20. lusia24 7 marca o godz. 22:01
    Masz tu sporo racji.

  21. Vera 7 marca o godz. 20:43
    Lecz się kobieto, dopóki nie jest na to za późno!

  22. Głos zwykły 7 marca o godz. 22:38‎
    Zgoda co do podatków, ale tylko co do podatków. Kult bandytów wyklętych jest bowiem wielce dla ‎Polski i Polaków szkodliwy. Kapitalizm jest zaś z delicji systemem (ustrojem) NIEsprawiedliwym, a ‎więc głównym zadaniem państwa jest w tym niesprawiedliwym z definicji i zasady ustroju, ‎redystrybucja dochodów, gdyż inaczej grozi nam rewolucja, a więc przepadek mienia (a często też i ‎życia) klas pasożytniczych, w tym głównie klasy kapitalistów. Redystrybucja dochodów leży więc ‎żywotnym interesie owych klas pasożytniczych, czyli inaczej klas panujących w realnym kapitalizmie.‎

  23. Devin 7 marca o godz. 23:44‎
    Stopnie ze szkoły o niczym NIE świadczą. Dowiedziono bowiem, że najlepiej sobie radzą w życiu ‎uczniowie z przeciętnymi ocenami, takimi jakie mial np. Einstein, który nawet na studiach specjalne się ‎nie wyróżniał. Kubacki też specjalnie nie błyszczał jako junior – mówiło się wtedy przecież głównie o ‎Murańce. ;-)‎

  24. Przesadza pan, panie Janie Hartmanie!! Ofiarowanie wyborcom przez PO 150 mld OFE to nie było ordynarne przekupstwo i maksymalne poniżanie. Podobnie podniesienie przez PO wieku emerytalnego kobietom aż o 7 lat także nie było obrzydliwym, ohydnym upokarzaniem kobiet, zwłaszcza że mężczyznom PO podniosła wiek emerytalny o 2 lata.

  25. otu
    7 marca o godz. 19:56

    Nie podoba ci się klerykalna polityka prezydenta Kwaśniewskiego (Konkordat)?

  26. Divide et impera czyli dziel i rządź – stara, wielokrotnie w dziejach sprawdzona i praktyczna zasada rządzenia. Daj każdemu po troszku ale nie daj Boże po równo a sami się pozagryzają. Proste? Proste, jak budowa cepa.

  27. Nie ma kucowatej młodzieży .Rodzice to i owszem.W 1953 po ,śmierci wodza ,cała szkoła szlochała ,bez przymusu ,to czy młodzi winni byli?Pranie mózgów jest ,było i będzie.Praczami są politycy.W 1956 ta sama młodzież szła ulicami miast i darła się na cześć Gomułki.Owsiak zebrał 175 milionów ,pomogła młodzież.Jeżeli nie zrozumie ,że On i kilku innych ,może poprowadzić marsz młodych ,to kolesie kucowaci z każdej władzy ,będą młodymi grali ,jak muzykanty na dudach.

  28. Profesor ma rację , mój szanowny 4 + ( czyli jk ) . Myślisz sporo , wiesz sporo , po co więc często zaprzeczasz sam sobie ? Z kolei czyjś argument o emerytach jest sensowny tylko częściowo . Raz – są starsi , często chorzy , więc nie mogą dorobić , dwa powinno być KRYTERIUM DOCHODOWE przy emeryturach . To , że PiS CHCE podzielić społeczeństwo jest jasne jak Słońce ! Jedynym UCZCIWYM rozwiązaniem , bez zatrudniania sztabu kolejnych urzędników do sprawdzania kryterium dochodowego jest zwiększenie KWOTY WOLNEJ ! Ona i tak urosła – za PO była skandalicznie niska , ale zamiast wszelkich „pińcetplusów” itp. cyrkowych sztuczek powinna być kwota wolna np. 1 tys. zł/mc czyli 12 tys. rocznie . Dla niezaradnych zasiłki , zaś dla menelstwa rodzącego dla „pińcetplusa” podwiązanie jajowodów/nasieniowodów ( chociaż to dzisiaj nierealne) .

    Przy nowym pińcetplusie panie „specjalistki” od komunikacji (niewerbalnej chyba ) w NBP będą rzeczywiście miały na waciki . Ten system jest niesprawiedliwy i niemoralny .

    Głos zwykły po objaśnieniach prawno-skarbowych jak zwykle zamotał się w swoje umiłowanie skrajnego prawactwa . Jest na tyle „łaskawy” , że lekko „ubolewa” nad ofiarami żydowskimi „wyklętych”. A rdzenni ludzie misiu ? Milicjanci , nauczyciele , geometrzy , żołnierze ?

  29. W tej apokaliptycznej Polsce – jak bardzo pan cierpi w Polsce, to widać, wyrazy współczucia – jest pewna dobra wiadomość, a nawet dwie:

    pierwsza – w proteście przeciwko upokorzeniu i kupowaniu cała młodzież z mojej gminy wyjechała pracować w Niemczech, Holandii, Anglii itd. Przynajmniej nikt jej nie upokorzy, gdy mając wykształcenie, będzie tyrać na zmywaku…

    druga – emeryci i renciści postanowili pracować aż do później starości (88 lat), aby zarobić (płacąc podatki) na pańską pensję.

    A, bardzo cieszy mnie deklaracja, jaka pan złożył, że mianowicie nie wziął pan i nie weźmie żadnej podwyżki od rządu Morawieckiego, dopóki nie wróci biały koń z królem Europy!

  30. ++++ Jezeli bylo tak dobrze to dlaczego lud pracujacy miast i wsi obalal ustroj socjalistyczny.

  31. ontario – Biedni zawsze utrzymują bogatych, a nie na odwrót. Przecież tzw. Unia Europejska jest de facto Unią ‎Zachodnioeuropejską, a Polskę przyjęto do niej nie jako równorzędnego partnera, a tylko jako rynek ‎zbytu i źródło taniej siły roboczej. Tak więc biedna Polska utrzymuje bogate Niemcy a nie na odwrót. ‎Przecież gdyby Niemcy mieli nas utrzymywać, to by nas nigdy do Unii nie wpuścili!‎

  32. ++++ Myslalem ,ze po Panu A.Leperze skonczy sie kopanie po kostkach prof.leszka Balcerowicza.

  33. momo1
    8 marca o godz. 15:44
    Jestem tego samego zdania.
    Znacznie wyższa kwota wolna od podatku + odliczenie od podstawy opodatkowania znaczących kwot na każdego niepracującego członka rodziny. Mogą być przypadki, iż z rozliczeń wyjdzie „ujemny” podatek czyli nie dość , że nie płaci podatku to jeszcze dostaje dodatek z US, który należałoby połączyć z ZUS-em w jedną instytucję. Jeszcze tylko jedna sumaryczna stawka podatkowa – progresywna z dużą progresją.
    Ile z tego, na co to już sprawa US.

  34. momo1
    8 marca o godz. 15:44
    Tutaj nie chodzi o lewactwo i prawactwo. Do kategorii Żołnierzy Wyklętych należeli też ludzie lewicy, bo w tym czasie po wojnie liczyli się dla władzy tylko ludzie zniewoleni, a ludzie chcący wolności byli tej władzy ludowej wrogami. Nazywano ich wrogami ludu. Rdzenni ludzie natomiast, to byli właśnie owi ludzie zniewoleni. Polska utraciła całkowicie niepodległość w latach 1939-1956, a nie w latach 1939-45. Ofiary wojny, także wojny domowej z lat 1939-56 mają status żołnierzy i cywilów z tym zastrzeżeniem, że do wojny domowej nie maja zastosowania konwencje genewskie. Jeśli chodzi o geometrów, to nie ginęli oni w takiej ilości jak ziemianie i inteligencja. Pomiędzy rokiem 1945 a 1956 zabójstwa osób pochodzenia żydowskiego na tle ogólnej liczby osób zabitych z różnych powodów mają zupełnie marginalny charakter. Jeśli chodzi o okoliczność, że Żydzi wyjeżdżali też bym nie dramatyzował. Polityka stalinowska w gruncie rzeczy sprowadzała się do tego, że mógł być tylko jeden naród – rosyjski. Polityka sowiecka post-stalinowska sprowadzała się do tego, że tym jedynym narodem mógł być tylko naród polski. W tej sytuacji obiektywnie, jeśli ktoś czuł się Żydem, to jego miejscem na ziemi, akurat nie mogła być Polska. Było jednak wiele takich miejsc, gdzie można było być zarówno Żydem jak i Polakiem. Mało komu jednak na tym zależało.

  35. Ale dlaczego pan pracuje dla reżimu Kaczyńskiego, pobiera wypłatę od reżimu, publikuje książki, które podniosą prestiż reżimu, kształci rocznie wielu magistrów dla reżimu, płaci podatki dla reżimu…

  36. Krytykować każdy potrafi
    Było na świecie dziesiątki programów pomocy dla młodych jak „Pierwsza praca”, „Pierwsze mieszkanie”, „Pierwsze dziecko” czy pierwsze pierwsze cośtam, cośtam. I nie przyniosły większych efektów. Tylko jeden przynosi do dziś: Niemiecki program jeszcze sprzed czasów Kohla, przysposobienia do zawodu w zakładach. Trzy dni pracy połączonej z nauką i 2 dni szkoły o ile uczeń nie skończył. Wprowadzany w Polsce w czasach optymizmu nie sprawdził się a zgubiła go chciwość i nieuczciwość właścicieli firm, którzy brali dotacje a używali młodych ludzi jako sprzątaczki i gońca, o raz zawiść postkomunistycznych urzędników (to zostało), którzy nie mogli znieść, że prywaciarz jeszcze dostaje za cudzą pracę.
    Właściwie to unijne metody chyba zmieniły nieco spojrzenie na dotacje i taki program miałby dzisiaj szanse za niewielkie pieniądze być zrealizowany. Potrzebny byłby tylko silny nadzór niezależnych komisji nadzoru (ale bez ciągotek do donoszenia i aresztowań) oraz wcześniej przygotowanych dokładnych programów ramowych, dla każdego zawodu i zakładu innych, no i liczenia się z ocenami samych szkolonych. Zakłady, które się nie sprawdzają powinny być szybko eliminowane, stąd wymaganie niezależności i niepartyjności komisji. Bez księży. Co jest nie do zrealizowania. Warunkiem jest też, żeby właściciele czy dyrektorzy nie musieli się ciągle bać aresztowania, a dzisiaj strach to norma nie tylko w małych.

  37. Za spalenie kukly Sorosa 10 m-cy bezwglednego wizienia.Za spalenie kukly Rydzyka 300-ta zl. Ma pan racje,dziela nas.

  38. ontario
    8 marca o godz. 19:08

    Jestem emerytką, której jakos nikt nie chce zwolnic z podatku, choć – jak podejrzewam – moje kwalifikacje i przydatność w pracy znacznie przewyzsza analogiczne kompetencje gnojka, który przychodzi pracować z wielka góra roszczeń, nic nie umie, dostaje duże pieniądze i jeszcze zwalnia się go z podatku. I pracuję w wieku 70+, bo lubie, a do tego chce mieć na atrakcyjne wakacje przynajmniej raz w roku. Że z moich podatków jest pensja dla profesorów wyższych uczelni – bardzo się cieszę. Gorzej, ze moje podatki idą na 500+ dla patologii spolecznej, a teraz jeszcze pójdą na bezproduktywnych, roszczeniowych gnojków!

  39. ontario – 8 marca o godz. 12:39
    Kwasniewski nie mial innej mozliwosci, musial toto podpisac.
    Zapomiales napisac ze konkordat zaklepal AWS, a Kwasniewski zostal praktycznie zmuszony do jego podpisania.
    Mozna sobie wyobrazic jak by to zostalo przyjete gdyby nie podpisal. Ten wredny „komuch” nie podpisal podarunku dla JPII. Awantura na caly kraj.

  40. Ubawiłem się komentarzami @ontario, czysty odlot skażonego kaczyzmem, który sensu artykułu nie zrozumiał.
    Nie będę tłumaczył, bo jakiż miałoby to sens?
    Bądź zdrów, amen.

  41. Przekaz będzie nader prosty, choć nie wiem, czy po myśli Prezesa:
    Dwudziesty siódmy roczek cyknął – spi…laj z Rzeczpospolitej Nr Trzy i Trzy Czwarte!

  42. Drogi Panie Profesorze – mam wrażenie, że spał Pan całe życie. Kiedyś starałem się o dotację na rozpoczęcie DG – okazało się, że w pierwszej kolejności było na tych do bodaj 30 roku życia i powyżej 60. Mieszkanie Dla Młodych – znów się nie łapałem. Dają dotację do wymiany pieca – a tu wcześniej wymieniony. Zebrałem naklejki na książkę w dyskoncie – a tu się nakład wyczerpał. Zamówiłem dużą pizzę i napój, a tu się okazało, że do każdej dużej dawali gratis. Nieustannie nas omijają jakieś promocje.
    Ale proszę się nie martwić. PiS znowu wygra, Polskę trafi szlag i kto przetrwa? Tylko ci zaradni, czyli np Pan i ja ☺. Więcej wiary w to, że tak jak się dzieje, dziać się musi.

  43. Vera
    9 marca o godz. 10:49

    „Niemiecki program jeszcze sprzed czasów Kohla, przysposobienia do zawodu w zakładach. Trzy dni pracy połączonej z nauką i 2 dni szkoły o ile uczeń nie skończył.(…) w Polsce (…) nie sprawdził się a zgubiła go chciwość i nieuczciwość właścicieli firm, którzy brali dotacje a używali młodych ludzi jako sprzątaczki i gońca, o raz zawiść postkomunistycznych urzędników (to zostało), którzy nie mogli znieść, że prywaciarz jeszcze dostaje za cudzą pracę.”
    Ciekawe, że za komuny to działało. Wielu moich kolegów w ten sposób zdobywało fach – praktyką u majstra. Że zaczynali od sprzątania to oczywiste – ” Ordnumg muss sein”. Po tym, na samym początku widać było czy będzie z niego porządny „fachman” czy „szuszfol” i „padudrok”.
    Zaczęło to upadać, gdy zaczęto forsować teorię, że kazdy powinien mieć maturę a jeszcze lepiej ukończone studia, że najważniejsze zawody to „marketing i zarządzanie”, „prawo i finanse” nie martwiąc się specjalnie tym, że niedługo nie będzie komu chleba upiec. Na dodatek wymyślono, że rzemieślnik kształcący następców musi posiadać odpowiednie kwalifikacje i uprawnienia PEDAGOGICZNE i ukończyć stosowne kursy.
    Trzeba być idiotą, żeby tego żądać od ludzi, którzy skończyli przed 30-40 laty swą edukację na poziomie szkoły zawodowej czy nawet podstawowej.

  44. publicyst
    9 marca o godz. 21:26

    Zawyłem z upokorzenia, przeczytawszy wpis mędrca o nicku publicyst, który wszystko pojął i ogarnął, że niczego wyjaśniać nie trzeba. No, wiadomo, publicyst: umysł niczym nieskażony!

    A za mowę miłości serdeczne dzięki!

  45. otu
    9 marca o godz. 20:19

    Podpisał? Podpisał! Okazał się klerykałem i kukłą, a nie prezydentem Polski. I żaden komuch, a klęcznik kleru.

  46. Kalina
    9 marca o godz. 18:09

    Znacjonalizowane sowiecką metodą przez PO 150 mld z OFE serdecznie ci dziękują za ten twój wpis, a podniesiony wiek emerytalny dla kobiet aż o 7 lat przez PO przyłącza się do serdeczności!

  47. Kalina
    9 marca o godz. 18:09

    Nie ma podatków ani moich, ani twoich – jest budżet, a budżet dziś w ręku reżimu. Reżimowa pecunia nie śmierdzieć profesorowi, profesor brać co miesiąc reżimowa pecunia i być kontent, gdy wpływać na konto.

  48. ‚Aprobata lewicy dla zwolnienia z podatku dochodowego osób zarabiających 7 tys. na rękę (więcej niż profesor) jest skandalem. Do istoty socjaldemokracji należy przecież wspieranie redystrybucji, a tym samym wysokich i zróżnicowanych zależnie od dochodów (progresywnych) podatków. Czasami wychodzi szydło z worka i okazuje się, że za pozorami lewicowości skrywa się kucowaty pseudoliberalizm. Wstyd. A kucowata, rozpuszczona młodzież, zamiast obrazić się za protekcjonalne traktowanie jej przez Morawieckiego, chętnie da się przekupić i – zobaczycie! – zagłosuje na PiS. Skoro wszystkim się to hucpiarstwo podoba, to czemu nie?’ (JH)

  49. @+++++

    Jeśli jesteśmy istotnym rynkiem zbytu dla Niemiec, to znaczy że jesteśmy zamożnym społeczeństwem, biedne kraje nigdy nie są dobrym rynkiem zbytu, szczególnie na droższe dobra ponieważ najwięcej wydają na lokalną żywność i utrzymanie mieszkania,
    Czy Pan Hartman specjalnie ukrywa fakt obowiązkowej matematyki na maturze w Izraelu z progiem zdawalności 55%?

  50. publicyst 9 marca o godz. 21:26
    Ontario kaczystą?

  51. kaesjot 8 marca o godz. 23:12
    Ja to już dawno temu POstulowałem. 🙂

  52. marek1959 8 marca o godz. 21:52‎
    Po prostu w Polsce nigdy nie było socjalizmu, a to, co bolszewicy z PZPR-u nazywali socjalizmem to ‎była tylko odmiana kapitalizmu, a dokładniej tzw., kapitalizm państwowy, z PZPR-wską nomenklaturą, ‎pełniącą de facto funkcje klasy kapitalistów.‎
    ‎8 marca o godz. 22:12‎
    Oto fakty: kiedy Balcerowicz był odpowiedzialny za finanse RP – czy to jako wicepremier i minister ‎finansów czy też jako prezes NBP, to dług zagraniczny Polski wzrósł łącznie o aż 121 miliardów ‎dolarów USA:‎
    ‎- w latach 1989-1991 (Balcerowicz jako wicepremier i minister finansów) o 10 mld USD (z 38 mld do ‎‎48 mld),‎
    ‎- w latach 1997-2000 (Balcerowicz jako wicepremier i minister finansów) o 22 mld USD (z 41 mld do ‎‎63 mld),‎
    ‎- w latach 2001-2007 (Balcerowicz jako prezes NBP) o 89 mld USD (z 63 mld do 152 mld).‎
    Jeśli chodzi zaś o dług rządowy, to za czasów kiedy Balcerowicz był odpowiedzialny za finanse RP, ‎wzrósł on o aż 311 miliardów złotych:‎
    ‎- w latach 1989-1991 (Balcerowicz jako wicepremier i minister finansów) o 100 mld zł (z 141 mld do ‎‎214 mld),‎
    ‎- w latach 1997-2000 (Balcerowicz jako wicepremier i minister finansów) o 109 mld zł (z 193 mld do ‎‎302 mld),‎
    ‎- w latach 2001-2007 (Balcerowicz jako prezes NBP) o 102 mld zł (z 302 mld do 404 mld).‎
    Szokowa terapia Balcerowicza zniszczyła polską gospodarkę, a szczególnie polski przemysł wysokich ‎technologii (high tech), a więc także zniszczyła ona polską myśl techniczną i polską naukę oraz polskie ‎szkolnictwo wyższe i zrobiła z Polski typowy kraj III świata, eksportujący surowce i tanią siłę roboczą. ‎Miliony Polaków uciekło więc z Polski po roku 1989 z powodu tej „terapii”, która była znacznie gorsza ‎niż choroba i to jest empiryczny dowód na to, że Balcerowicz wcale nas nie postawił na nogi a tylko ‎nas pogrążył w jeszcze gorszym kryzysie.‎

  53. otu 9 marca o godz. 20:19
    Mógł nie podpisać i poddać się do honorowej dymisji.

  54. głos zwykły 8 marca o godz. 23:16‎
    W czasach stalinizmu, Żydzi byli w Polsce u władzy.‎

  55. ontario 9 marca o godz. 7:15‎
    NIE wymagaj za dużo od Gospodarza. Wszak on jest przecież absolwentem KUL-u, a uniwersytet ‎katolicki jest przecież oksymoronem. ;-)‎

  56. Kalina 9 marca o godz. 18:09‎
    Zrozum dobra kobieto, że twoje kwalifikacje i przydatność w pracy nie są nawet zerowe, gdyż one są ‎ujemne, a więc dobrze, że już wreszcie nie pracujesz i jesteś już emerytką. A 500+ jest normalnym ‎zasiłkiem rodzinnym płaconym we wszystkich rozwiniętych państwach świata.‎

  57. kormoran
    10 marca o godz. 2:34

    sprobuj teraz- na dotacje w kwocie ponad 20 tysiecy zl na pierwsza prace zalapal sie Kacper Plazynski. Chce otworzyc kancelarie prawnicza, a teraz utrzymuje sie z diety radnego…
    Moze jestes w stosownym wieku, sytuacji zyciowej ( pierwsza praca na swoim)ytuacji rodzinnej (nowa rodzina) lub z tysiaca powodow.
    Masz szanse.Nie zartuje, nie kpie, mowie serio.

    PS.przeoraszam za brak polskich czcionek

  58. kaesjot 10 marca o godz. 9:53
    100% zgoda!

  59. dada 10 marca o godz. 11:13‎
    W realnym kapitalizmie, to o zarobkach NIE decydują formalne kwalifikacje, a głównie prawa ‎podaży i pobytu na danych pracowników i dlatego też dobry hydraulik zarabia w tym systemie ‎więcej niż marny profesor. I to jest akurat zaprawdę godne i sprawiedliwe, słuszne i zbawienne. ‎‎;-)‎

  60. Devin 10 marca o godz. 15:08
    Jesteśmy istotnym rynkiem zbytu dla Niemiec na ich nadwyżki, ale to NIE znaczy że jesteśmy ‎zamożnym społeczeństwem, a tylko dość licznym. Milion biedaków o dochodzie tysiąca ‎dolarów na rok ma siłę nabywczą miliarda dolarów, a tym, to nawet i niemiecki miliarder nie ‎wzgardzi. 😉

  61. ++++
    10 marca o godz. 20:41
    W czasach Stalinizmu w Polsce Stalin był u władzy i działał poprzez swoją agenturę, której istotną częścią były osoby pochodzenia żydowskiego. Natomiast Żydzi byli zakładnikami takiej polityki, a nie suwerenną władzą. I nie była to polityka żydowska, lecz sowiecka, a właściwie była to polityka wielkoruska. W momencie kiedy umarł Stalin polityka ta prowadzić zaczęła w tym kierunku, że wszyscy Żydzi powoli stawali się z zakładników jej ofiarami, łącznie z tą częścią Żydów, którzy byli sowiecką agenturą w Polsce. Wiadomo, dziś, że internacjonalizm w tym systemie był mrzonką, a więc i marksizm o którym piszesz też był i jest mrzonką. Scentralizowane systemy społeczno gospodarczo polityczne, oparte na planowaniu wg liberałów są skazane na nacjonalizm, a od początku na to, że będą to systemy oparte o perfidne rządy zwykłych kanalii. W tym układzie okoliczność – pochodzenie narodowe kanalii ubiegających się o władzę ma decydujące znaczenie i jakby tutaj nie starały się o władzę osoby pochodzenia żydowskiego, to na żaden sukces indywidualny, ani zbiorowy nie mogły liczyć, raz dlatego, że była to stosunkowo mała grupa etniczna, a dwa z uwagi na antysemityzm tzw. mas ludowych. Żydzi w tych okolicznościach byli przegrani jeszcze z tego powodu, że doszło pomiędzy Polakami a Rosjanami do kompromisu i jest to rzecz bez precedensu. Władza sowiecka, władza wielkoruska cofnęła się – Rosjanie nigdy tego nie robili, zwłaszcza wobec Polski. Chruszczow swoją polityką wobec Polski okazał dalekowzroczność. Drugą taką osobą był Gorbaczow, a trzecią Jelcyn. Chruszczow, Gorbaczow i Jelcyn dali nowe podwaliny pod relacji Polski i Rosji. Rosja wycofała się z polityki niszczenia żywiołu polskiego i postawiła na kompromis i w jakimś sensie tak jak potrafili na sojusz. Nawet jeśli Putin prowadzi inną politykę, to powinniśmy o tym pamiętać, ze Rosja zrobiła niezwykłe kroki wobec Polski, jak na jej tradycje imperialną. Uważam, iż niemądrą rzeczą jest w tej sytuacji niszczyć ich symbole wyzwolenia Polski spod okupacji Niemieckiej. Należy w kwestii symboliki otoczyć ich cmentarze i pomniki należytym szacunkiem. Natomiast jeśli chodzi o Żydów, to nawet jeśli mieli oni jakąś politykę wobec Polski, a raczej wypadkową polityk jakiegoś szeregu środowisk, to ona jest całkowicie przegrana. Potem Gazeta Wyborcza nie była w stanie utrzymać niebagatelnego kapitału, jaki był w latach 90 w rękach jej elit. I na końcu na gruzach nierealistycznych polityk żydowskich wobec Polski i Polaków mamy jeszcze dziś okazywanie buty, pogardy i nienawiści Polakom. To jest już jakaś autodestrukcja żydowskiej polityki, bowiem dziś wszystko w Polsce zależy od dobrej woli Polaków, także rozwój tej mniejszości, wpływy gospodarcze. Nawet Izrael był promowany przez nas w UE tylko z naszej dobrej woli, bo w zasadzie niczego z tego nie mamy, bo nasze wzajemne stosunki polityczne nie są w ogóle istotne. Tutaj trzeba powiedzieć, że ani J. Kaczyński ani PiS ani skrajna prawica w żaden istotny sposób nie przyczynili się do tego stanu rzeczy, który jest wynikiem błędnych kalkulacji różnych środowisk żydowskich na przestrzeni ostatnich 100 lat. Żydzi w tym polskie środowiska żydowskie są ofiarami właśnie tej polityki, która nie wiadomo właściwie dlaczego jest kontynuowana, w sytuacji, gdy wszystkie jej przesłanki się zdezaktualizowały.

  62. głos zwykły 12 marca o godz. 16:30
    Generalnie, to zgoda.

css.php