Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Loose blues - Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne Loose blues - Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne Loose blues - Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne
Kościół

15.03.2019
piątek

Wstyd być katolikiem!

15 marca 2019, piątek,

Ile jeszcze zła ma wydarzyć się w Kościele, żeby katolicy wreszcie nabrali wątpliwości, czy aby ich Kościół naprawdę jest taki święty – i czy przynależność do tej organizacji oraz finansowanie jej nie oznacza wspólnictwa w tym złu? Czyż trzeba aż tak wielkiej mądrości i wrażliwości moralnej godnej „prawdziwego chrześcijanina”, aby dojść do wniosku, że skoro w Kościele w różnych krajach 4-7 proc. kapłanów to pedofile, to może nie jest dobrym pomysłem oddawanie czci Bogu akurat w tej konfesji? A może nie trzeba aż być „prawdziwym chrześcijaninem”, żeby to zobaczyć, a za to wystarczy być człowiekiem?

Jak nigdy dotąd, po ostatnich ekscesach polskich biskupów, to znaczy po oświadczeniu Rady Episkopatu na temat Deklaracji LGBT oraz po słynnej konferencji prasowej biskupów w sprawie pedofilii w polskim Kościele, zdumienie i oburzenie ogarnęło nie tylko liberalną opinię publiczną, lecz również światłych katolików – m.in. Szymona Hołownię.

Trudno w polskiej przestrzeni publicznej znaleźć wypowiedzi tak głęboko obrażające moralność publiczną, a jednocześnie tak bezdennie zakłamane i głupie jak to, czego byliśmy świadkami w ostatnich dniach. Jako że internet cały aż huczy od komentarzy tej odrażającej hucpy, daruję dziś sobie. Chcę powiedzieć coś, co wybrzmiewa bardzo rzadko w przestrzeni publicznej, a powinno być mówione na co dzień i pełnym głosem: przynależność do Kościoła katolickiego i płacenie nań jest głęboko niemoralne i hańbiące.

Nikt nie może dziś tłumaczyć się, że nie wie, jak potwornym, niekończącym się pasmem zbrodni jest historia tej organizacji i jak niesamowita jest skala jego zepsucia i zwyrodnienia w naszych czasach. Każdy katolik ma dostęp do wiedzy o straszliwych represjach i terrorze naznaczających tysiąclecie totalitarnej władzy papiestwa w Europie, podobnie jak do informacji o gigantycznej liczbie księży gwałcicieli, o głodzeniu i zabijaniu dzieci w Irlandii, o masowych nadużyciach księży wobec zakonnic, o masywnych i trwałych powiązaniach mafijnych Watykanu etc.

To już nie są żadne szacunki i domniemania – to konkretna, bardzo dobrze udokumentowana wiedza. Są raporty rządowe, są prace naukowe, są reportaże, są filmy, są książki i wywiady z księżmi oraz byłymi księżmi. Wiele z tych rzeczy na wyciągnięcie ręki – w internecie.

Owszem, prosty katolik może nie wiedzieć, że papieże trzymali Żydów w gettach i kazali im nosić „łaty”, inspirując tym Hitlera, który po kilku dekadach przerwy powrócił do tych świętych praktyk. Owszem, prosty katolik może nie znać liczb, nie umieć wymienić pogromów, rzezi, potwornych kampanii terroru na kilku kontynentach, których dopuszczała się władza kościelna, sama lub we współpracy z władzą świecką. Może nie wiedzieć, czym było „zwalczanie heretyków”, a czym krucjaty. Może kojarzyć Jerozolimę z kościołami, a nie z wyrżnięciem przez katolickie hordy całej ludności tego miasta. Może nawet nie pamiętać, jak papież mizdrzył się do Hitlera, a po wojnie gorliwie organizował ucieczki setek hitlerowskich zbrodniarzy do Ameryki Południowej. Może nie znać faktów, bo jest do czytania, do zdobywania wiedzy nienawykły i tego nienauczony. Ale nikt nie może własnej ignorancji bronić ani się nią zasłaniać. Dotarcie do informacji zajmuje dziś bowiem minuty. Ignorancja już nie usprawiedliwia. Ignorancja tylko przynosi wstyd.

Przeto jeśli jesteś katolikiem, nie tłumacz się niewiedzą. I nie waż się przeciwstawiać tysiącleciu totalitaryzmu, terroru, niewolnictwa i zbrodni jakichś szpitali i uniwersytetów czy afrykańskich misji. To cynizm urągający wszelkiej moralności, nie mówiąc już o godności ofiar, którą wprost spotwarza.

Każdy katolik musi wiedzieć, że bilans zbrodni i zasług w dziejach Kościoła katolickiego – nawet gdyby było czymś etycznym taki bilans mechanicznie czynić –  wypada dla Kościoła tragicznie. Musi to wiedzieć, nawet jeśli straszliwe fakty w swych szczegółach nie trzymają się jego głowy. I jako istota inteligentna, kształcona w szkołach, ma wobec samego i samej siebie obowiązek postawienia pytania: czy skoro ten właśnie Kościół był i jest tak potworną instytucją, a jego biskupi i dziś są tak bezdennie głupi i zdemoralizowani, jak pokazują to swoimi wypowiedziami, to czy w ogóle wchodzi w grę, aby właśnie to był TEN Kościół, który upodobał sobie Bóg i Jezus? TEN właśnie, spośród tylu innych?

Czyżby o jego autentyczności miała świadczyć jego krwawa potęga? Czyż tego właśnie chciał Jezus? Czy chciał pychy i przepychu? Imperialnej potęgi i terroru? Tysiącletniej nienawiści do narodu, do którego sam należał?

Katolik musi dziś to wszystko przemyśleć i wyciągnąć wnioski. Nowoczesność dała mu bowiem wystarczające wykształcenie, żeby zaciążył na nim moralny obowiązek myślenia. Musi też, z tego samego powodu, dowiedzieć się, jakie są właściwie doktryny kościelne i zawarte w nich przekonania moralne. Dowiedzieć się – bo ogromna większość nie ma o tym pojęcia.

A gdy już się czegoś dowie, niechaj sobie zada pytanie, czy wypada mu wierzyć, że przez chrzest stał się lepszy od innych ludzi, gdyż otrzymał od Boga specjalne łaski i cnoty? Czy wypada mu wierzyć, że kiedyś wszyscy ludzie na ziemi wyrzekną się swojej wiary i swojej kultury, uwolnią się od błędu islamu, hinduizmu, buddyzmu i ukorzą się przed Jezusem Chrystusem, który przyjdzie na ziemię jako Król? Czy to po prostu wypada kulturalnemu człowiekowi w XXI w.?

Nie ma czegoś takiego jak światły i otwarty katolicyzm. Nie łudźcie się, straszni mieszczanie! Doktryna jest, jaka jest. Weź oficjalny katechizm (jakże ugrzeczniony wobec dawniejszych pism kościelnych!) i czytaj – zdanie po zdaniu. Ile napotkasz w nim wrażliwości moralnej, dobroci, szacunku dla prawdy i dla wiedzy, ile tolerancji, ile szacunku dla odmienności i różnic między ludźmi, dla równości i wolności, a ile spotkasz obłudy, ciemnoty, fanatyzmu, pychy, przewrotności, gwałtu na sumieniu w imię sumienia?

Jeśli zdobędziesz się nie na bezstronność – bo ta jest ponad siły większości z nas – a przynajmniej na jako taką uważność i skupienie sił umysłu, z pewnością ujrzysz żałosną nędzę intelektualną i moralną tych poglądów, z całą skromnością typową dla tej instytucji nazywanych „nauczaniem”.

Chodzenie do kościoła stało się dzięki wielkiej rewolucji liberalnej, dzięki ofierze krwi milionów ludzi na przestrzeni minionych pięciu stuleci walki z brutalną potęgą Rzymu, sprawą prywatną. Już nie zabijają za niesubordynację i nie chłoszczą za opuszczenie mszy. Już nie zmuszają do niewolniczej pracy na księżowskich polach, nie każą sobie znosić danin w naturze i gotówce.

Lecz to, że wolni ludzie podzielili się swoją wolnością z katolikami i pozwolili im nadal swobodnie praktykować, mimo tego ogromu zła, jakie Kościół wyrządził narodom całego świata, to nie znaczy jeszcze, że katolicyzm i jego praktykowanie nie podlega moralnej ocenie. Podlega. Katolicy nie mają monopolu na opluwanie i lżenie wszystkiego, co im się nie podoba (to znaczy nie jest katolickie – z wyjątkiem prawosławia, na które trochę zważają).

Czynią to tak zapamiętale, że może im się wydawać, że im wolno. Nie, nie wolno. Za to nam, ludziom sumienia, wolno – wolno nie opluwać, jak to Kościół ma w zwyczaju i czego tysięczny piękny pokaz mieliśmy ostatnio w wydaniu polskich biskupów, lecz sprawiedliwie potępiać.

Tak, ludzie sumienia potępiają pychę, obłudę, nienawiść i ciemnotę. Potępiają i pogardzają obmierzłymi obrońcami dewiantów, potwarcami i łgarzami, którzy tam, wyjąc z piekła swego zepsucia, ignorancji i załgania, mają jeszcze czelność każdego dnia pouczać ludzi, jak mają żyć, oraz mają czelność wymuszać dla siebie publiczne przywileje oraz władzę, powołując się przy tym na swoje rzekome specjalne względy u stwórcy świata.

Co za żenada. Gdyby istniał katolicki Bóg i jego słynne piekło, ci ludzie byliby jego arystokratyczną klientelą. A może kadrą? Mają szczęście, że nie ma tego świata z bajek i złudzeń, tak intratnie sprzedawanych przez nich naiwnym ludziom, którzy ze strachu przed śmiercią gotowi są uwierzyć we wszystko, co ten strach złagodzi.

I dlatego kiedyś wszystkie ich grzechy przykryje jedyne miłosierdzie, jakiego możemy być pewni – miłosierdzie zapomnienia. Przyjmijcie to moje nauczanie – całkiem darmowe – i zastanówcie się nad sobą. Może jeszcze nie jest za późno?

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 56

Dodaj komentarz »
  1. 24 Przewodnicy ślepi, którzy przecedzacie komara, a połykacie wielbłąda!
    25 Biada wam, uczeni w Piśmie i faryzeusze, obłudnicy! Bo dbacie o czystość zewnętrznej strony kubka i misy, a wewnątrz pełne są one zdzierstwa i niepowściągliwości. 26 Faryzeuszu ślepy! Oczyść wpierw wnętrze kubka, żeby i zewnętrzna jego strona stała się czysta.
    27 Biada wam, uczeni w Piśmie i faryzeusze, obłudnicy! Bo podobni jesteście do grobów pobielanych, które z zewnątrz wyglądają pięknie, lecz wewnątrz pełne są kości trupich i wszelkiego plugastwa. 28 Tak i wy z zewnątrz wydajecie się ludziom sprawiedliwi, lecz wewnątrz pełni jesteście obłudy i nieprawości.’’
    Mateusza 23;24-28 Biblia Tysiaclecia.

  2. „Ile jeszcze zła ma wydarzyć się w Kościele, żeby katolicy wreszcie nabrali wątpliwości, czy aby ich Kościół naprawdę jest taki święty – i czy przynależność do tej organizacji oraz finansowanie jej nie oznacza wspólnictwa w tym złu?”

    Mowa „miłości” leje się szerokim strumieniem!

    Ps. Co innego przynależeć do ruchu o w rodzaju Wolność=Równosć-Braterstwo 🙂

  3. Ten tekst pana profesora Hartmana pownien byc czytany z ambon koscielnych w najblizsza niedziele.
    Amen.

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Prosty lewicowiec może nie wiedzieć, że starożytni Rzymianie krzyżowali Żydów, burzyli im świątynię i wypędzili z ojczyzny?

    Najbardziej ohydny, antysemicki tekst w Polsce jest autorstwa oświeceniowego mędrca. To Staszic napisał obrzydliwy tekst „O szkodliwości żydów”. W tekście pochwalił Hiszpanię i inne kraje Zachodu za wypędzenie Żydów, zamknięcie ich w gettach. Żydów nazwał zarazą. Ten oświeceniowy antysemita Staszic infekował swoja nienawiścią do żydowskich obywateli Polski. Opracował metodyczny plan antyhumanitarnej asymilacji Żydów, np. zamknięcie ich co do jednego w gettach i przymusowa polonizacja… Tego nie wie prawy lewicowiec Hartman? Nie wie o patronie ulic, szkół ohydnym antysemicie mędrcu racjonalnym oświeceniowej elicie?

  6. Niestety, po kilkudziesięciu latach znajomości z Polityką zrywam z Panią kontakty.
    Wstyd, po prostu wstyd się z Panią gdziekolwiek w miejscu publicznym pokazać.
    Kiedyś była Pani damą o której względy każdy starał się zabiegać. Jej klasa, dyskrecja, takt, opanowanie, estetyczne gusta, preferencje towarzyskie wzbudzały zazdrość, a dzisiaj…
    I chociaż wiele można tłumaczyć jakością czasów w których przyszło nam żyć, to dla takich jak Pani, ta akurat okoliczność powinna być przecież wyzwaniem, a Pani popłynęła głównym nurtem, jak nie przymierzając g… ściekiem kanalizacyjnym.

  7. Do AOlsztynskiego… A czy nie przyszło ci do głowy, że są ludzie, którzy nie muszą przynależeć do żadnego ruchu, narodu, religii?
    Powiem za Schopenhauerem nieco go parafrazując: każdy żałosny dureń, który nie posiada nic na świecie z czego mógłby być dumny, chwyta się ostatniej deski ratunku, jaka jest duma z przynależności do danego akurat środowiska (ruchu religijnego, narodu, grupy etnicznej …) odżywa wtedy i z wdzięcznością gotów jest bronić rekami i nogami wszystkich wad i głupstw jakie ten „ruch” cechują. Czy nie można się wznieść ponad tą przynależność i kierować własnym rozumem i wybierać to co z dorobku ludzkości jest wartościowe a nie brać wszystko co dany ruch niesie w swoim bagażu dobrego ale i złego? Wybierać!

  8. ..na sadzie Chrystusowym wszyscy biskupi beda osadze ! żaden papież JP_II nie pomoze bo sam nie jest ,,swietym,, !!

  9. Ależ Panie Profesorze.

    Czyżby Pan, liberał i demokrata odmawiał suwerennej i masowej „niesamowitej skali zepsucia i zwyrodnienia” prawa do organizowania się w związki gromadzące praktykujących te wartości na co dzień?
    A gdyby to Panu ta „skala” odmówiła prawa do katakumb?
    😉

  10. Światły katolik? W co MUSI wierzyć katolik:
    żywa kobieta poszła do nieba
    trup ożył i też poszedł do nieba
    był człowiek, który chodził po wodzie
    woda z mąką jest czyimś ciałem i krwią
    ktoś zamienił wodę w wino i rozmnożył chleb
    przywrócił do życia trupa
    Bóg stwórca całego wszechświata bardzo się martwi, kiedy jakiś jego wyznawca zje w piątek kiełbasę, albo sobie przeklnie
    ====================================
    I tak można by wymieniać jeszcze długo, że wspomnę tylko wiarę w jakieś cudowne szczątki, czy inne cuda czynione przez tzw. świętych.
    Jeśli w to nie wierzy – nie jest katolikiem.
    Czy ktoś kto w te brednie wierzy może być człowiekiem światłym? Wątpię.
    Katolik o nic nie pyta, bo jedyną odpowiedzią będzie: to boska tajemnica.

  11. samba kukuleczka
    16 marca o godz. 8:11

    a zrywaj sobie kretynko kukuleczko … i trzep się na osobności

  12. Moralność publiczna, moralność publiczna…

    Jakoś tak latoś światły prawy lewicowiec powołuje się na moralność publiczną… Czyby ta moralność publiczna to inaczej MAGIEL, magiel, na który powoływała się także Dulska?

    Światły profesor elita ludzi kierujących się rozumem w jednej parze z Dulską???

  13. Problem mam pewien mianowicie taki: Staszic (autorytet elit, elita intelektualna, śmietanka, patron szkół, uczelni, ulic, autorytet lewicowców), taki więc Staszic to najobrzydliwszy w Polsce antysemita, autor najbardziej ohydnego w Polsce tekstu „O szkodliwości żydów”.

    Otóż ten problem pewien ze Staszicem: to nie motłoch, to nie analfabeta, a mędrzec i na dodatek uważany przez wielu za ateistę…

    Nie idzie mi w parze ateizm, oświecenie, mądrość i ohyda antysemityzmu… Może pan profesor wyjaśni… Uniżenie proszę.

  14. Esteban Peres
    16 marca o godz. 8:50

    Trochę za ostro nazbyt piszesz o lewicy, o jej chwytaniu się na oślep…

  15. Ze względów politycznych nie lubię Pana ostatnio :-), ale muszę przyznać, że ten tekst jest świetny!. Niestety, jak widać w komentarzach, nie dociera nawet do wielu czytelników Polityki. Mam nadzieję, że rzucą się teraz na Pana z wściekłością prawicowe media i znacząco zwiększy się zasięg tego tekstu, co spowoduje, że niektórzy ludzie zaczną myśleć.

  16. samba kukuleczka
    16 marca o godz. 8:11

    samba – nie czyń nam tego. Zostań choć z piętnaście sekund jeszcze. Tak cudownie waliło szambem

  17. Pan Profesor jak zwykle w punkt. Ktoś tu się obraził i zadeklarował odejście. Trzymam za słowo. Nic tak nie boli jak fakty obnażające zbrodnie organizacji głoszącą posiadanie jedynej prawdy i zbawianie wierzących w nią maluczkich. A fakty to najbardziej uparta rzecz pod słońcem, powiedział messer. Niektórzy nie potrafią zrozumieć zbrodni dokonywanych przez instytucje czysto ludzkie od zbrodni dokonywanych przez organizacje równie ludzkie, ale wmawiające wiernym o posiadaniu przez nią boskich pierwiastków. Problem w tym, że część zbrodni została nazwana po imieniu, inne niestety jeszcze nie.

  18. @Ozzy,
    masz u mnie lape w gorze. Na temat wpisu prof. Hartmana nie moge sie wypowiedziec, bo z faktami sie nie dyskutuje.

  19. @ samba kukuleczka,
    zauwazylam, ze nie cieszysz sie tu szczegolnie dobra opinia. Nic dziwnego. Czy mozesz nie zasmiecac bloga opowiesciami z kim zrywasz? Kogo to obchodzi?

  20. samba kukuleczka
    16 marca o godz. 8:11

    miotaj się, jak, nie przymierzając, g00vno w przeręblu.
    Nie skowycz po próżnicy, nie obnoś się ze swoją głupotą….

    Myślenie ma kolosalną przyszłość.
    Jakież to ożywcze słowa:
    „Tak, ludzie sumienia potępiają pychę, obłudę, nienawiść i ciemnotę. Potępiają i pogardzają obmierzłymi obrońcami dewiantów, potwarcami i łgarzami, którzy tam, wyjąc z piekła swego zepsucia, ignorancji i załgania, mają jeszcze czelność każdego dnia pouczać ludzi, jak mają żyć, oraz mają czelność wymuszać dla siebie publiczne przywileje oraz władzę, powołując się przy tym na swoje rzekome specjalne względy u stwórcy świata„.

  21. @ontario
    Proszę nie pieprzyć głupot o S. Staszicu, nie znając kontekstu tego tekstu. To najmędrszy Polak, jakiego kiedykolwiek wydało polskie plemię.
    Kudy tobie nędzny robaku do Staszica, siedzisz na tym swoim zadupiu i pieprzysz trzy po trzy para piętnaście.
    Zapoznaj się może najpierw z całością DZIEŁA Staszica, ale tobie nie w graj takie coś. Przeczytałeś jeden tekst i wyciągnąłeś pochopne i mylne wnioski, jak to u ubogich intelektem bywa. Nie domyśliłeś się, że tu nie o rasę chodzi, ale o ludzi, tak o ludzi, i że to pisane było dziś już archaiczną polszczyzną?
    Przeczytaj, tylko do kogo jak to piszę?, Kazimierza Bartoszewicza „Wojna Żydowska w roku 1859” (Początki asymilacji i antysemityzmu). Wtedy pogadamy.
    Przeczytaj chociaż coś, z Majera Samuela Bałabana (1877-1942) – polski historyk, orientalista i pedagog żydowskiego pochodzenia, rabin, jeden z najwybitniejszych badaczy dziejów Żydów w Polsce, to dopiero cokolwiek zrozumiesz (albo nie), o czym pisał S. Staszic, od którego odpieprz się w dobrowolny sposób, wsiowy głupku.
    „Wiara czyni człowieka głupim” (S.S. „Ród ludzki”), to jest skierowane do wszystkich ludzi bez względu na pochodzenie etniczne i jakiekolwiek inne rozróżnienia.
    Podobnie jak tekst Gospodarza tego zacnego blogu.

  22. Gawiedż z radością oglądała palenie cza.rownic na stosie.Nikt z gawiedzi nie sprzeciwiał się .Bali się?A czy dziś na wsi ,chłop nie boi się proboszcza.?W mieści mniej strachu ,ale miasto zasiedlone przez wieś, trzyma się mocno biskupa.Młodzi nie wylegli na ulicę ,w obronie gejów, ,a w obronie czystego powietrza.Chodzenie do kościoła nie jest sprawą prywatną.TO zabieg do utrzymania zaszczytów i stanowisk i kasy.,.Ojciec Rydzyk i jego słuchacze na kolanach .,przykładem.Jest taki jeden co tam nie chodzi ,ale przydatny do łapana do celi przeciwników.Ale musi się mieć na baczności ,bo oskarżono go o caŁowanie się z bokserką.,..Mam bokserki i z nimi całuje się na trzeżwo i po pijaku ,i wara od moich i pana Maruisza zachowań. ,Celibat nie zostanie zniesiony ,bo byłby, to koniec Watykanu a usłużność suwerena, wobec proboszcza pozostanie ,bo suweren chce mieć całe szyby i chałupy.

  23. Czy rzuciłby Pan biznes gdzie ludzie walą drzwiami i oknami i płacą każda cenę za towar, którego nie widać, nie można sprawdzić i na który nie ma żadnej gwarancji?

  24. Niech Pan tak nie cierpi z powodu tego wstydu. Może Pan przecież zmienić wyznanie, chociaż wybór niewielki, bo wszystkie się obrzuca łajnem. No może z wyjątkiem jednej bliskowschodniej religii – ta jest poza krytyką, jeśli się nie chce mieć łatki antysemity.

  25. @samba kukułeczka

    „Niestety, po kilkudziesięciu latach znajomości z Polityką zrywam z Panią kontakty…”

    Idź do Rydzyka i żeby cię tu więcej nie było.

  26. Albowiem, powołani nie błądzą.
    Fioletowi biskupi z ambon, sobie kadzą, głosząc słowo miłości ambonalnej a ono ciałem się staje i zostaje… między nami. Zaprawdę, wielka jest tajemnica słowa onego, uwierzcie…

  27. Każdy kto czytał jakąkolwiek uczciwą historię chrześcijaństwa, od bezwzględnie krytycznego Karlheinza Deschnera, po katolika Paula Johnsona, wie że dzieje tej religii, to jednocześnie dzieje wojen, zbrodni, oszustw i głębokiej deprawacji. Od 313 roku, aż poza Oświecenie trwał chrześcijański, totalitarny terror. Samych ofiar śmiertelnych było kilkaset milionów, prześladowanych, terroryzowanych nie sposób policzyć. W Rzymie, od V wieku, wyznawanie jakiejkolwiek innej religii, uznane zostało za zbrodnię główna i karane śmiercią oraz konfiskatą całego majątku. Wtedy to zmieniło się logo wyznawców tego miłego faceta, który zamiast ”pokoju przyniósł miecz” i postanowił ”rzucić na ziemię ogień”. Rybę, kojarzącą się sympatycznie [częściej człowiek zjada rybę niż na odwrót] zastąpił krzyż, który rzymianie odbierali jednoznacznie – jako narzędzie hańbiącej, okrutnej kaźni.
    My, spadkobiercy Rzeczpospolitej Obojga Narodów, powinniśmy pamiętać o głównym akcie zdrady Kościoła. O ze wszech miar podłej i hańbiącej ”Unii” Brzeskiej, która doprowadziła do konfliktu, który rozsadził fundamenty państwa, spowodował jego upadek i późniejsze nieszczęścia [łącznie ze wzrostem potęgi naszego wschodniego sąsiada, prawdziwego imperium-zombi]
    I ciekawostka. Sejm Rzeczpospolitej, w 1635 roku, a więc w okresie tryumfującej kontrreformacji, zakazał szlachcie przekazywania ziemi Kościołowi. Ciekawe dlaczego?

  28. Co tam przewinienia Kościoła! Wpojono im, że urodzili się w grzechu i bez tej wiary zostaną potępieni, nie doznają zbawienia. Odstępowanie od chrzczenia dzieci jest nowym zjawiskiem, a to pierwszy krok do wyzwolenia się spod tego ohydnego systemu.

  29. Nie rozumiem,jak do wierzących,nie może,przebić się stwierdzenie faktu,że de facto,Konstantyn powołał kościół jako partię polityczną,która pod pretekstem wiary,miała pomóc mu zjednoczyć rzymskie społeczeństwo.I kościół watykański w skali wręcz monstrualnej przejawia wszelkie degeneracje,jakim ulega stara niereformowana partia.Ludzie wiary odeszli od niego w czasach reformacji.Żądni władzy i bogactw pozostali i do dziś kosztem naiwnych,pasą się oraz pod parasolem Watykanu dopuszczają się najgorszych występków.

  30. A czy dobrym pomysłem jest oddawanie czci Bogu w jakiejkolwiek konfesji? Nie wydaje mi się, aby współcześnie Polacy musieli być akurat katolikami, aby być Polakami, zaś Żydzi współcześnie wyznawcami judaizmu, aby być Żydami. Tak samo, aby być współcześnie człowiekiem, albo nim nie być nie trzeba być katolikiem lub wyznawcą hinduizmu, względnie buddyzmu. Jednak religia dla niektórych grup etnicznych nadal jest warunkiem ich tożsamości kulturowej. Historycznie zaś wiadomo, że gdybyśmy jako Polacy nie przyjęli chrztu to nie byłoby nas dzisiaj, ale moglibyśmy być jako Niemcy, Czesi, lub Rosjanie. Podobnie jest z Żydami, gdyby nie religia nie byłoby tego narodu dzisiaj na świecie. Natomiast czy jest tak źle z katolicyzmem, albo judaizmem, czy hinduizmem, to trudno mi powiedzieć, bo w zasadzie niewiele mnie to obchodzi. Nigdy nie miałem poczucia istnienia Boga lub duchów. Bardziej już wierzę w kosmitów, ale oni jakoś naszą ziemię jak dotąd omijają szerokim łukiem. A jednak religia mnie interesuje, bowiem jest integralną częścią naszej cywilizacji. Trudno więc byłoby ni z gruszki ni z pietruszki stanąć na dachu i rzępolić na skrzypkach bez znajomości wszystkiego co czyni ludzi grajkiem.

  31. Natomiast co do arytmetyki to warto policzyć procenty. Załóżmy, że na przestrzeni 30 lat było ok. 100 000 osób duchownych w służbie czynnej. W tym czasie przyjmijmy, że ofiar pedofilii było 1000, co daje 1%. Dalej przyjmijmy, że 1 duchowny odpowiada za 5 ofiar pedofilii statystycznie. Przeczytałem także, że badania statystyczne pokazują, że 81 procent ofiar molestowania seksualnego w Kościele to mężczyźni. Oczywiście, można to tłumaczyć tym, że ministranci i klerycy to wyłącznie mężczyźni. Ale bardziej wymowny jest rzut oka na przeciętny wiek ofiar. Otóż tylko 22 proc. ofiar molestowania ma 10 lat lub mniej. Z kolei aż 41 proc. to chłopcy w wieku od 11 do 14 lat, a 28 proc. to chłopcy w wieku od 15 do 17 lat. Łącznie grupa dorastających chłopców daje więc prawie 70 proc. wszystkich przypadków. Widać stąd jasno, że zboczeńcy atakują przede wszystkim nie najmłodsze dzieci, ale właśnie dorastających chłopców. Trudno nie wiązać tego ze skłonnościami homoseksualnymi. Tak więc pedofile w kościele to głównie homoseksualiści, a więc z 1% przypadków pedofilii 70% to przypadki typowe dla homoseksualistów, a 30% dotyczą pedofilii sensu stricte. Tak więc w kategoriach pedofilii mówimy tutaj o promilach i to 3 promilach, a nie procentach. Myślę, więc że trzeba sporo się udziabać retoryką antykościelną, aby widzieć to co Pan Jan widzi w kościele katolickim. Tak samo zresztą rzecz ma się z polskim udziałem w Holocauście. Na ten temat jest zresztą zabawny mem w internecie. Gdzie stoi Adolf z Hansem. I Hans mówi do Adolfa. – „wiesz śniło mi się, że żydzi oskarżyli Polaków o Holocaust”. A na to Adolf krótko ucina temat mówiąc tylko – „nie pierdol”. Kto wie może i podobny powstanie na temat oskarżenia Kościoła Katolickiego o pedofilię.

  32. @Ontario,

    kim – z zawodu – był ów ‚oświeceniowy mędrzec Staszic’?

    (dla ułatwienia dodam, że tego i samego zawodu był Kopernik, zaś Staszic nie parał się przy tym ani medycyną ani astronomią)

  33. Czytam Pana Profesora zawsze z podziwem. Dzisiejsza płomienna piękna przemowa sprowokowała mnie do spisania na nowo tez Lutra.
    95 tez nie wymyślę, ale kilka aż pcha się na papier:
    – Kościół oddaje wszystkie dobra materialne jako posiada, kościoły i zakony, i poddaje się pod opiekę wiernych. To wierni tworzą radę, która decyduje o losie nieruchomości kościelnych.
    – Kasy parafialne prowadzą wierni. Obiekty kościelne użyczają duchowieństwu.
    – Dobra pokościelne zostaną zmniejszone przez wyprzedaż w celach pomocy biednym, inicjowania miejsc pracy, edukacji, służby zdrowia.
    – Kapłani nie dysponują własnym majątkiem, wszystkim co posiadają (poza rzeczami osobistymi) rozporządzają wierni.
    – Celibat zostaje zniesiony, żony i dzieci mają prawo do dziedziczenia przedmiotów osobistych kapłana.
    – Wizja piekła i kary zostaje anulowana na rzecz radosnego przesłania miłości Bożej.
    – Spowiedź w konfesjonale zostaje zlikwidowana.
    – Przyjmowanie pieniędzy za usługi kapłańskie jest traktowane jak łapownictwo.
    – Zniesione zostają sądy kościelne na rzecz sądów powszechnych. Kapłan z wyrokiem zostaje wykluczony ze stanu duchownego.
    – Zostaje zniesiona zależność Kościoła lokalnego od Watykanu. Kościół działa jako stowarzyszenie dobrowolne.
    – Władza biskupia zostaje ograniczona do funkcji administracyjnej.
    – Do kapłaństwa są dopuszczone kobiety.
    – Do kapłaństwa są dopuszczeni inwalidzi.
    – W imię rozdziału państwa i wyznania, kościół uczy religii w obiektach przykościelnych – tylko chętnych, bez pobierania opłat.
    – Kościół jest ekumeniczny przez uznanie równości boskich objawień, w tym Buddy i Mahometa.
    – Kościół ogranicza misje ewangelizacyjne do posługi biednym i chorym.
    – Wszystkie kierunki heretyckie i tezy wykluczonych stają się materiałem badawczym do przyszłego III Soboru Watykańskiego.

  34. Też mi odkrycie, Herr Professor!

  35. Zaczęło się:
    Francuskie działaczki katolickie: Żądamy dekanonizacji papieża Jana Pawła II !
    Więcej: http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114881,24554186,francuskie-dzialaczki-katolickie-zadamy-dekanonizacji-jana.html#a=167&c=154&s=BoxNewsImg3

  36. ontario 16 marca o godz. 8:06
    Odczep się Acan od Staszica!

  37. AOlsztynski 16 marca o godz. 6:47‎
    Pamiętaj: wiara z definicji jest ślepa i bezrozumna.‎

  38. Moim zdaniem Bóg istnieje i ma doskonałe poczucie humoru. Jak inaczej można wytłumaczyć to, że człowiek o umysłowości niezbyt skomplikowanej, żeby nie powiedzieć egzotyczny intelektualnie zostaje profesorem, jeśli nie dopustem bożym? ;] Chociaż istnieje jeszcze jedno wyjaśnienie. Zgodnie z ideologią współczesnej lewicy, która realizuje ideę długiego marszu przez instytucje, kluczowym zagadnieniem jest to, aby miejsce klasycznych intelektualistów, artystów i myślicieli zastąpili ludzie o wątpliwej tężyźnie umysłowej ;]. Chodzi o to, żeby wyhodować współczesny substytut tego, czym był XIX-wieczny proletariat, a mianowicie kompletnych cymbałów, pozbawionych elementarnej umiejętności łączenia prostych faktów patafianów, którzy mają dwie lewe ręce i potrzebują, żeby ich ktoś wyzwolił. Ogólnie rzeczy biorąc, w interesie lewicy jest to, aby wyhodować sobie elektorat.

    Jan Hartman nie jest katolikiem i nie należy do Kościoła Katolickiego, co dla niektórych stanowi wystarczający powód do tego by być dumnymi z przynależności do KK. Co jak co, ale to musi być naprawdę przyjemne nie należeć do tego samego klubu z tym intelektualnym oryginałem :D.

    @ontario

    Nie należy oczekiwać od wołu sztuki mięsa, Panie Drogi ;]

  39. Herr Professor,‎
    Wmawiasz w nas Pan, że tylko 4-7% kapłanów rzymskiej rozpustnicy zwącej się katolicką to ‎pedofile? Moim skromnym zdaniem to minimum 10% jak nie nawet i do 20%.‎

  40. Twain napisał, że religia powstała, gdy pierwszy oszust spotkał pierwszego frajera, Nietzsche określił kapłanów mianem pasożytów. Ponieważ mądrych zawsze warto słuchać, powinno się wreszcie rozważyć pewne ograniczenia dla religii, szczególnie mając na względzie kontekst historyczny. Chociażby takie, że jak ktoś chce się bawić w różne hokus pokus, ”święcić” wodę, wmawiać, że kawałek podpłomyka to ”ciało” boga, powinien robić to na własny koszt. Wszelkie opłaty, wywieranie presji na ofiarowanie ”dobrowolnych” datków za takie ”usługi”, powinno być ścigane jako oszustwo.

  41. Pan Gospodarz tego blogu twierdzi, że tylko 4-7% kapłanów rzymskiej rozpustnicy zwącej się ‎katolicką to pedofile Moim skromnym zdaniem to jest to minimum 10% jak nie nawet i do 20%. ‎Pedofilia w kościele rzymskim jest bowiem powszechna i napędzana głównie przez celibat, ‎który powoduje, że rożnego rodzaju zboczki lgną do tego kościoła jak muchy do gówna. Ale to ‎jest temat na osobną dyskusję. Nie trzeba być zaś Wernyhorą czy Einsteinem, aby stwierdzić, że ‎u nas też najprawdopodobniej wybuchną wkrótce wielkie kościelne afery pedofilskie, takie jak ‎np. w Irlandii, szczegolnie, że kościół rzymski dalej praktycznie nic nie robi, aby zwalczyć ‎pedofilię w swych szeregach a szczególnie nie ma ten kościół zamiaru zniesienia celibatu, a ‎przypominam, że:‎
    ‎„2 Biskup więc powinien być nienaganny, mąż jednej żony, trzeźwy, rozsądny, przyzwoity, ‎gościnny, sposobny do nauczania, 3 nie przebierający miary w piciu wina, nieskłonny do bicia, ‎ale opanowany, niekłótliwy, niechciwy na grosz, 4 dobrze rządzący własnym domem, ‎trzymający dzieci w uległości, z całą godnością. 5 Jeśli ktoś bowiem nie umie stanąć na czele ‎własnego domu, jakżeż będzie się troszczył o Kościół Boży? 6 Nie [może być] świeżo ‎ochrzczony, ażeby wbiwszy się w pychę nie wpadł w diabelskie potępienie. 7 Powinien też mieć ‎dobre świadectwo ze strony tych, którzy są z zewnątrz, żeby się nie naraził na wzgardę i sidła ‎diabelskie. 8 Diakonami tak samo winni być ludzie godni, w mowie nieobłudni, nie ‎nadużywający wina, niechciwi brudnego zysku, 9 [lecz] utrzymujący tajemnicę wiary w ‎czystym sumieniu. 10 I oni niech będą najpierw poddawani próbie, i dopiero wtedy niech ‎spełniają posługę, jeśli są bez zarzutu. 11 Kobiety również – czyste, nieskłonne do oczerniania, ‎trzeźwe, wierne we wszystkim. 12 Diakoni niech będą mężami jednej żony, rządzący dobrze ‎dziećmi i własnymi domami. 13 Ci bowiem, skoro dobrze spełnili czynności diakońskie, ‎zdobywają sobie zaszczytny stopień i ufną śmiałość w wierze, która jest w Chrystusie Jezusie.” ‎‎(1 List do Tymoteusza)‎

  42. .
    — Last Tango in Paris —
    .

    or more appropriately last samba in
    Warsaw, no i co Pan narobił Profesorze,
    such a glittery brilliance, such a jewel,
    such a fantastic Faberge egg, such a kuku
    bird is leaving your blog, how could you ❗

    .
    ..)

  43. samba kukuleczka
    16 marca o godz. 8:11
    Pomyślności na nowej drodze życia, najlepiej na łamach „Naszego Dziennika”.
    Pa, pa.
    Bez odbioru.

  44. Moja cała rodzina od lat nie chodzi do kościoła. Co do zbrodni Kościoła – tutaj wiadomo wszystko. Kościół polski jest koszmarem.
    Ale co zrobić z pięknem, które też powstało przecież dzięki chrześcijaństwu – byli przecież natchnieni, wierzący i utalentowani, którzy stworzyli dzieła kultury materialnej i niematerialnej, dzieła wciąż poruszajace nas i dziś; jak zresztą sama filozofia Jezusa; o zrobić z muzyką, sztuką, architekturą, poezją, filozofią. Zburzyć kościoły, obrazy, rzeźby, spalić opusy Bacha wszystkie?

  45. .
    — A jak by szło o —
    .
    ostatnie tango w Paryżu to pytanie
    mnię intryguje czy prałaci zaadaptowali
    innowacyjne wykorzystanie kostki
    masła demonstrowane w filmie przez
    Marlona Brando…
    .
    ..)

  46. @Mr. Z
    16 marca o godz. 20:37
    „Zgodnie z ideologią współczesnej lewicy, która realizuje ideę długiego marszu przez instytucje, kluczowym zagadnieniem jest to, aby miejsce klasycznych intelektualistów, artystów i myślicieli zastąpili ludzie o wątpliwej tężyźnie umysłowej ;].”
    W zawoalowany sposób wyraża Pan tęsknotę za chrześcijańską Europą. Otóż podczas rządów myślicieli klasycznych, jak to Pan zgrabnie ujął chrześcijańską przez wieki Europą targały wojny religijne, etniczne, rzezie etc, skutkujące niewyobrażalnymi cierpieniami, biedą i fizycznym kalectwem milionom ludzi. Europa lewacka, póki istnieje daje nam pokój i dobrobyt. Widać, że ten stan ten rzeczy coraz mocniej uwiera najtęższe intelektualne umysły znad Wisły inspirowane katolicką ideologią „miłości bliźniego”. Wspomnę jeszcze o takim drobiazgu jak Holokaust sprawiony przez chrześcijańską Europę.

  47. Powstała Komerslizacja wiary prezenieśli dobrowolną naukę o Bogu do szkół gdzie jako przedmiot szkolny zostaje odfajkowany jako lekcja szkolna . Nie idzie się z czystym sercem i wiarą w Boga na lekcje religi . W mej młodości na religię szło się dobrowolnie po lekcjach szkolnych i w wolnej chwili dla zabawy na podwórku . Było to najlepsze dla wiary bo szło się bez przymusu tylko dla wiary w Boga bez uprzedzeń religijnych bo kto chciał to szedł nikt z tego powodu w szkole nie prześladował .

  48. Optymatyk
    16 marca o godz. 13:20

    Panie mędrcze o nicku Optymatyk, ja ciemniak ze swojego zadupia powiem ci jedno: antysemita nigdy nie ma filosemickich argumentów, a zawsze znajdzie antysemickie racje uzasadniające jego antysemityzm.

    I nie tu znaczenia ani kontekst, ani mądrość ani nazwisko: czy to Staszic, Bartoszewicz, czy inny.

  49. turpin
    16 marca o godz. 18:42

    Co ma zawód do ohydnego antysemityzmu, zwłaszcza że na forach „Polityki” i nie tylko Staszic uznawany jest za ateistę…

    Czy Kopernik z zawodu ksiądz był antysemitą? Czy czy napisał o „O szkodliwości sfer niebieskich i ziemskich obracanych przez żydów”?

    Na marginesie: czy Kopernika potępiasz za to, że był księdzem?

  50. Zibi S.
    16 marca o godz. 16:43

    Dobrze, że piszesz, kto wymyślił grzech pierworodny…

  51. And63
    16 marca o godz. 19:52

    Dobrze, że napisałeś o wściekłym antysemityzmie Lutra…

  52. ++++
    16 marca o godz. 20:33

    Acan, nie odczepię się od Staszica, ohydny jego tekst antysemicki budzi mą odrazę. Wstyd być po stronie takiej ohydy… Mój wstyd. A twój – to nie moja sprawa.

  53. ontario
    17 marca o godz. 10:45

    Kontekst? Kontekst! Kontekst… Kurczę, chcesz kontekstu? Kontekst stawia Staszica w najbardziej ohydnym świetle:

    Polska nie istnieje, jeden z zaborców jest zażarty antysemita car… Nie bez powodu właśnie do cara Staszic kieruje apostrofę, widzi w nim mesjasza i zbawcę Polaków, Polski, Słowian… Wysłannika Boga… W zaborcy widzi boskiego wysłannika, liże d… temu zaborcy… Oto i kontekst.

    W wolnej Polsce Staszic-mieszczuch nie miałby szans spełnić swoich antysemickich ohydztw. Generalnie szlachta była po stronie Żydów, jak i król polski.

    A, piszesz o wcześniejszych zasługach Staszica? Czy tak samo napiszesz o pewnym prałacie? Miał większe zasługi niż Staszic, przytulił i Michnika, i Mazowieckiego, i Borusewicza, i Wałęsę, i Kuronia, i Geremka, i całą solidarnościową elitę… Dla mnie zasługi wcześniejsze g… znaczą, jeśli późniejsze są tak straszne, że nie do pojęcia…

  54. Panie Profesorze,
    Choc generalnie zgadzam sie z Panem w INNYCH wpisach – moze nie zawsze w szczegolach – tu jednak Pan przesadzil.
    Jest karygodnym uproszczeniem wrzucenie WSZYSTKICH katolikow do jednego worka. Czy uwaza Pan, ze nie ma uczciwych katolikow?
    A moze to tak, jak w skadinad znanej historii: KAZDY Zyd to oszust, majacy satysfakcje, kiedy oszuka Polaka.

    Jest uproszczeniem zrownanie instytucji Kosciola z religia – a taki wniosek mozna wyciagnac z Panskiego eseju.

    Dla ustalenia uwagi: jestem niewierzacy, do kosciola nie chodze; mam bardzo krytyczne nastawienie do opisnych przez Pana wynaturzen w instytucjach koscielnych – co wiecej instytucjach religijnych.
    Czy ten prawdziwy Bog wymaga jakichkolwiek posrednikow: poklonow, ofiar, darow, walk w Jego imieniu – czy tylko uczciwego postepowania?

  55. Tak, tak bez katolików świat byłby rajem…
    To tylko miliard do wytępienia, a potem będzie już naprawdę super.
    Ja już gdzieś to słyszałem…

  56. @schwarzerpeter
    17 marca o godz. 14:31
    „Czy uwaza Pan, ze nie ma uczciwych katolikow?”

    NIE MA, uczciwych katolików nie ma. „Uczciwy katolik” przestaje być katolikiem.
    Uczciwość nie pozwala mu być i przebywać wśród katolików.
    Uczciwy katolik to oksymoron.

  57. Kościół wymyślił i wmówił ludziom drugie życie po życiu, aby móc straszyć niepokornych wiecznym ogniem piekielnym, a pokornym obiecywać wieczny błogostan w raju.
    I miliony ludzi w XXI wieku wciąż wierzy w tę bajeczkę.

css.php