Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Loose blues - Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne Loose blues - Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne Loose blues - Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne

12.04.2019
piątek

Faszyzm już przyszedł!

12 kwietnia 2019, piątek,

Oto słowa, które rozpoczynają nową epokę w dziejach konfrontacji PiS z wolną Polską. 10 kwietnia 2019 roku senator Grzegorz Bierecki powiedział: „Nie ustaniemy, aż nie doprowadzimy do pełnego oczyszczenia Polski z ludzi, którzy nie są godni należeć do naszej wspólnoty narodowej  […] Wskazanie winnych i wymierzenie im kary może oczyścić Polskę”. Nie mamy już złudzeń, że reżim planuje zmasowane polityczne represje. Aż do „pełnego oczyszczenia”. Otwarta pozostaje tylko kwestia, czy element „sczyszczony” będzie gnił w więzieniu, czy może zostanie wyeliminowany radykalnie i ostatecznie.

Kim jest Grzegorz Bierecki, tłumaczyć nie trzeba. Gdyby ktoś chciał sobie odświeżyć wiedzę na temat działalności bankiera Kaczyńskiego i Rydzyka, obsługującego imprezy propagandowe dla twardego elektoratu narodowo-katolickiego, to może sobie poczytać na ten temat w wywiadzie z Bianką Mikołajewską.

Wypowiedź Biereckiego, jednego z nietykalnych dygnitarzy PiS, wpisuje się w cały szereg skandali, które właściwie nie powinny być już tak nazywane. Skandalami bowiem nazywa się wydarzenia bulwersujące, lecz niespodziewane, a tymczasem po reżimie PiS i po samym Kaczyńskim nie można już spodziewać się niczego innego, jak właśnie tego, co w świecie ludzi honoru nazywa się skandalem, a więc czymś niespodziewanym. Ostatnie skandale to szantaż bankierów PiS zastosowany wobec właściciela Getin Nobel Banku Leszka Czarneckiego oraz odrażające praktyki Jarosława Kaczyńskiego, na czele z niezapłaceniem rachunków oraz pośredniczeniem w przekazaniu łapówki dla pewnego księdza. Czy nadciągająca jak jakaś potworna gradowa chmura afera w postaci coraz bardziej realnych porno-taśm z udziałem dygnitarzy PiS i kościoła katolickiego mieści się jeszcze w kategorii skandalu? Moim zadaniem nie – nie można ciągle mówić o skandalach, tak jakbyśmy spodziewali się, że „w ogólności” jest lub będzie dobrze czy chociaż poprawnie.

Nie, nie ma i nie będzie już skandali związanych z PiS. Jest po prostu gangsterka i bezdenna demoralizacja. Nie ma już tutaj żadnego „problemu moralnego” – jest tragedia narodu, który ze swych trzewi wydalił najgorsze miazmaty, a teraz dusząc się w nich, z trudem łapie powietrze. Czy ostatecznie przetrwa, czy też pogrąży się na dekady w politycznej dzikości, w jakiej znajdował się przez wiele lat przed wojną i przez cały okres PRL, to zdecyduje się w tym roku. To historyczny rok. Jeśli ludzie, którzy mieli czelność pluć na ofiary katastrofy smoleńskiej, czyniąc sobie z nich narzędzie cynicznej hucpy z wmawianiem narodowi zamachu i politycznego mordu, nadal będą rządzić, Polska wkrótce dołączy do grona egzotycznych dyktatur, jakie powstały po rozpadzie Związku Radzieckiego. Jeśli naród przegra wybory sam ze sobą, zapłaci słoną cenę za własną głupotę i grzeszność.

Dotychczas mogło się wydawać, że tego rodzaju przestrogi i alarmy są na wyrost. Po wystąpieniu Biereckiego i jego słynnych na pół świata słowach nie wolno już tak myśleć. Czysty jak łza faszyzm, krystaliczna w swej prostocie i dosłowności, podręcznikowa wprost pogróżka przedstawiciela władzy skierowana do jej wrogów, nie pozostawia wątpliwości. Za plecami naiwnego w swym staromodnym cynizmie, poczciwego w swej nazbyt oczywistej paranoi, słabości i niepełnosprawności życiowej dyktatora kryją się prawdziwe jadowite żmije. Mają moc, a za to nie mają żadnych skrupułów. Mogą wszystko, o czym najlepiej świadczy bezkarność Glapińskiego czy Biereckiego, którego ani Kaczyński, ani nikt inny ze strony reżimu nie odważył się choćby pro forma potępić. Widać kto tu naprawdę rządzi i jakie ma plany. Kto wie, może jeszcze będziemy z łezką w oku wspominać Macierewicza, Ziobrę, Kamińskiego czy Rydzyka. Bo chyba inni tu jednak czynni są szatani.

Gdy faszyści dorwą się do władzy, szybko zapełnią się więzienia. Szybko, jak we Włoszech Mussoliniego, zapanuje „organiczna jedność katolickiego narodu”, eliminująca wszelki „obcy element”. Szwadrony opętanych szowinizmem i militarno-seksualną żądzą, w podkute obutych buty wyrostków pójdą ze sztandarami swej pychy, wulgarnej bigoterii i nienawiści ulicami polskich miast, tak jak niedawno słyszano ich i widziano na Jasnej Górze. Każdy, kto ma w sercu jakąś delikatność, czułość czy dobroć będzie truchlał ze strachu i obrzydzenia, a nieliczni straceńcy tak jak zawsze w takich razach prowadzić będą swą nierówną i niezrozumiałą dla oczadziałego ogółu walkę z faszystowskim reżimem. To może być Polska jak z czasów sanacji – odrażająca w swej bucie, powszechnej przemocy politycznej, rasizmie, korupcji i pogłębiającym się zapatrzeniu w faszyzm. Albo jeszcze gorsza.

Mamy do czynienia z rozstrzygającą bitwą. To walka kulturowa o wszystko – tak się składa, że dokładnie w ten sam sposób definiują ją biskupi. Wróg sam się już zdemaskował i można nazywać go po imieniu. Nie ma już żadnych wątpliwości, czym jest partyjno-kościelny konglomerat, a ostatnie złudzenia „ludzi środka” co do tego, jaką organizacją jest Kościół katolicki, zostały już ostatecznie rozwiane. Odrażające kłamstwo smoleńskie (o rzekomym istnieniu poszlak wskazujących na zamach) i nie mniej ohydne kłamstwo pedofilskie (jakoby pedofilów wśród księży nie było więcej niż w innych zawodach) zostały już ostatecznie zdezawuowane. Żaden człowiek pragnący udawać przed sobą, a tym bardziej przed innymi uczciwość nie może utrzymywać, że nie jest pewien, czy aby Kościół nie jest instytucją do cna zdemoralizowaną, przeżartą bezprzykładną chciwością, złodziejstwem i zwyrodnialstwem seksualnym (papież jest ostatnim, który by temu przeczył). Nikt też nie może już rżnąć głupa, udając, że daje wiarę w to, że Jan Paweł II nie wiedział, iż chroni i hołubi jako swych wielkich przyjaciół najgorszych zwyrodnialców, o których przestępstwach ukazywały się na całym świecie artykuły i książki. Epoka „katolicyzm tak – wypaczenia nie” na zawsze odeszła już do przeszłości. Podobnie jak epoka legalizowanego etycznie symetryzmu. Nikt nie może dziś pretendować do miana człowieka honoru i udawać, że to, co wiemy o aferze taśmowej, o Srebrnej, o aferze KNF i wielu innych sprawach, nie wystarcza do ostatecznego moralnego potępienia środowiska PiS.

Skończył się polityczny podział na PiS i nie-PiS. Dziś jesteś albo za, albo przeciw – ale podział nie jest natury partyjnej ani tym bardziej ideowej. To podział czysto moralny! Wojna o Polskę to nie tylko wojna o państwo prawa, o konstytucję, o wolne sądy, o trójpodział władzy, o świeckość i demokrację, lecz o coś znacznie więcej – o naszą zbiorową moralność, o etyczność narodu. Musimy walczyć i bronić się nie tylko przed autorytarną władzą, która jak widać osuwa się w odmęty faszyzmu, lecz o własny honor. Lecz aby wygrać tę walkę, wygrać Polskę, nie możemy poddawać się pokusie mściwości. Nie będzie nam wolno zejść z drogi ścisłej praworządności i legalizmu. Więcej – obowiązywać nas będzie łagodność i miłosierdzie. Właśnie dlatego, że w niczym nie wolno nam przypominać pana Biereckiego, obwieszczającego nam plany narodowej czystki. Niech powoduje nami etyczny gniew, ta wielka cnota walecznych, lecz wystrzegajmy się jej przewrotnej siostrzycy – nienawiści. Tę pozostawmy Biereckiemu i jemu podobnym.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 53

Dodaj komentarz »
  1. I ciągle zadaję sobie pytanie dlaczego niektórzy bezczelni spryciarze w Polsce nie siedzą w pierdlu?

  2. Jest to wypowiedzenie wojny Polakom przez PiS. To nie są pogróżki. Tutaj mowa jest o śmierci. Śmierci oskarżanych i śmierci pisowskich oskarżycieli.
    Czy oni na swą śmierć się godzą? Czy półtora miliona na ochronę na jednego funkcjonariusza PiS rocznie wystarczy? Czy to sprawiedliwe by byli oni uznani przez Polaków za niegodnych i by polowano na nich?
    Czy ta wojna jest konieczna?
    Na wojnie zabijają się ludzie, nie ma znaczenie kto zaczął. To ocenia historia.

  3. – – –
    Gdy już nastanie Polska wolna od niemoralności, klerykalizmu, ciemnoty, złodziejstwa, uczyniona rękami jej nowych, najbardziej światłych świadomych i cywilizowanych obywateli, miły Profesor Hartman winien zostać niechybnie jedynym jej Prymasem, jako że ostatnim w niej Polakiem ‚de morale’.
    – – –
    PS Panie Profesorze, buwersująca relacja w „P” zza kulisów haniebnie uczynionej niedoszłości Pana zawodowego transferu do Stolicy, skłania mnie do najszczerszych życzeń spełnienia zamiarów w uczelniach o dalece bliższym szczytu rankingów plasowaniach, niż kapela ze wsi warszawa.

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Falenta uciekł z pomocą „przyjaciół”, Bierecki chce sczyszczać naród… nie wie – nie uczył się, albo zapomniał, że sczyszczacze najczęściel strzelali sobie w łeb, połykali truciznę albo wisieli na wietrze, gdy przychodziła chwila odpłaty.
    Historia jednak lubi się powtarzać, bo nikogo niczego nie uczy.
    No szkoda tych tysięcy sczyszczonych niewinnych ofiar.

  6. Profesorze. Faszyzm w polskim społeczeństwie znajdował swoje dobre miejsce od samego początku jego zaistnienia. Egzystował w II RP, ukrywał się w czasach PRL-u jako symbol niemieckiego zła i barbarzyństwa. W „wolnej” Polsce również nie jest polecany. Ale odrywając nazwę od praktyki wraca na powierzchnię życia społecznego jako dążenie do zorganizowanej, sprawnej i oddanej sprawie czystej narodowo Polski.
    W praktyce życia on tylko nie jest przez praktyków nazywany faszyzmem, propagując wszystkie jego elementy. I może nazywać się wg uznania głoszących np. „dobra zmiana”.

  7. Niestety, taka jest prawda. Nic dodać, nic ująć.
    Czarno widzę.

  8. dada
    12 kwietnia o godz. 23:20
    Byli też Brutus. !!!

  9. Trafna ocena zjawisk zachodzących w naszym kraju nie daje cienia nadziei, że dobro zwycięży już tej jesieni.

  10. Gekko
    12 kwietnia o godz. 23:08
    Jak zwykle Gekko się wygegchał.”Co komu do jemu a jemu do komu”.

  11. prospector
    13 kwietnia o godz. 10:35

    „co komu do jemu, jak jemu nie jego” 😉

  12. PiS jeszcze nie jest całkiem faszystowski, na razie puszcza oczko do faszystów. Niestety, im kto głośniej wrzeszczy o narodzie, tym większą jest kanalią. Chodzi o odwrócenie uwagi od lewych SKOK-ów, wież prezesa, powiązań z komunistami (gen. Janiszewski i pani Basia). To się nie uda. Oni wszyscy wylądują w pierdlu: i p. senator, i p. prezes, i p. oberprokurator i pan od telewizji.

  13. @ zak1953 13 kwietnia o godz. 8:04
    Jak to trafnie zak1953 ujął ” faszyzm wraca na powierzchnię życia społecznego jako dążenie do zorganizowanej, sprawnej i oddanej sprawie czystej narodowo Polski.”
    Ludzie prosto i niezbyt chętnie myślący, niestety nie wyłącznie oni, są zdezorientowani i sfrustrowani brakiem stabilności otaczającej rzeczywistości. „Za komuny” prawo i praktyka jego stosowania zmieniały się powoli i niepostrzeżenie, „szło przywyknąć”. Od 1989 każdy nowy sejm i rząd produkuje ciągłe zmiany, ale nawet kiedy jest ich chwilowo jakby mniej („epoka ciepłej wody w kranie”) ludzie czują rozwieranie się nożyc, bogaci się bogacą, biedni biednieją, a żyjące z sensacji media każdą krańcowość jeszcze wyolbrzymiają i wielką czcionką opisują. Polak od zawsze łaknął wolności i równocześnie się jej bał widząc ekscesy z jej nadużywania wynikłe. Pamiętam moje młodzieńcze oburzenie kiedy starszym wyrywało się, że „za Niemca jak coś ci się na kartkę należało, to ci bez łaski dawali, a dziś wszystko po uważaniu”. „Sprawna i zorganizowana” może być według najprostszej recepty wyłącznie Polska trzymana za mordę i na taką ludzie są skłonni się zgodzić w nadziei że to pozwoli im spokojnie żyć. Czystość narodowa dodatkowo pozwala się spodziewać że „onych” (Żydów i kapitalistów) będzie mniej.

  14. Jednak za ostro pan, panie profesorze Janie Hartmanie, ocenia słowa Schetyny szefa PO, słowa o strącaniu szarańczy ze zdrowego drzewa…

    Ale w takim razie, skoro to faszystowskie słowa, to dlaczego pan demokrata popiera w wyborach PO i np. w najbliższych będzie głosować na koalicję Schetyny?

  15. https://swiatwedlugbragiela.wordpress.com/2019/04/13/13-powodow-dla-ktorych-nienawidze-polskiej-prawicy/
    Wiem, że to nieładnie nienawidzić. Trudno. Nie potrafię inaczej zdefiniować tego, co czuję do polskiej prawicy i polskich patriotów.

    Owszem, mógłbym kłamać, udawać, bawić się w eufemizmy i ładne słówka, ale zwyczajnie nie potrafię. Do polskiej prawicy czuję nienawiść. Dlaczego? Powodów są setki, może nawet tysiące. Wybrałem tylko trzynaście…
    https://swiatwedlugbragiela.wordpress.com/2019/04/13/13-powodow-dla-ktorych-nienawidze-polskiej-prawicy/

  16. „Every ass loves to hear himself bray” – Czyżby Anglicy też już mieli kontakt z Panem Gekko?? Inaczej tego przysłowia wytłumaczyć nie idzie.

  17. Stek bredni i paranoi starzejacego się profesora.

  18. lecher
    13 kwietnia o godz. 8:57

    … był i Brutus, który w końcu popełnił samobójstwo) (jak mówią źródła).
    Jakiś honor miał.

  19. „Kto wie, może jeszcze będziemy z łezką w oku wspominać Macierewicza, Ziobrę, Kamińskiego czy Rydzyka. Bo chyba inni tu jednak czynni są szatani.”

    Dokładnie tak samo od dawna myslę. Własciwa grupa trzymajaca władzę to czarnosecinna szajka przestępców i gangsterów, przy której Macierewicz, Ziobro i Kaczyński to ideowi na swój sposób mimo wszystko „inteligenci” jedynie realizujący swoje chore programy

  20. Może zrobić to każdy, ale jako kukułka, specjalistka od podrzucania… Tekst z Wikipedii (fragment hasła „Faszyzm”).

    Oskarżenia o faszyzm
    Już od początków faszyzmu, termin ten był wykorzystywany w propagandzie oraz polityce. Jednym z pierwszych zastosowań było przez część ruchu komunistycznego określenie „socjalfaszyzm” (ang. social fascism) w odniesieniu do socjaldemokracji. Posługiwała się nim frakcja rewolucyjna zgromadzona na III Międzynarodówce Komunistycznej w celu dyskredytowania mniej agresywnego ruchu socjaldemokratycznego. W połowie lat trzydziestych KPP dążąc do współpracy z innymi ugrupowaniami zrezygnowała ze stosowania określeń „socjalfaszyzm” wobec PPS, ale i stosowanego wcześniej wobec SL określenia „ludofaszyzm”.
    W 1944 George Orwell następująco skomentował tendencję do szafowania przymiotnikiem „faszystowski” w debacie publicznej:
    Słowo „faszyzm” – będące w powszechnym użytku – pozbawione jest niemal zupełnie znaczenia. Słyszałem, jak „faszyzmem” nazwano: rolników, sklepikarzy, Kredyt Społeczny, kary cielesne w szkołach, polowanie na lisa, walki byków, Komitet 1922, Komitet 1941, Kiplinga, Gandhiego, Czang-Kai-Szeka, homoseksualizm, audycje radiowe Priestleya, schroniska młodzieżowe, astrologię, kobiety, psy – i nie pamiętam co jeszcze.
    W kolejnych latach przymiotnik faszystowski był używane przez ZSRR na określenie większości działań państw zachodnich (podobnie jak imperialistyczny, a także na określenie dowolnej działalności antykomunistycznej. Było to możliwe dzięki przyjęciu w radzieckiej literaturze definicji faszyzmu jako końcowej fazy kryzysu światowej burżuazji, która to „w faszyzmie szuka ucieczki” przed wewnętrznymi sprzecznościami kapitalizmu. Zgodnie z tą definicją faszyzm panował praktycznie we wszystkich państwach kapitalistycznych, wśród których faszyzm niemiecki był jedynie „najbardziej reakcyjną” jego postacią. W terminologii radzieckiej unikano przy tym określania narodowy socjalizm. Oskarżenia o „faszyzm” kierowane wobec dowolnych osób, państw lub organizacji występujących w danym momencie przeciwko interesom Rosji są powszechną praktyką także we współczesnych mediach rosyjskich.
    W propagandzie był używany często wobec osób lub organizacji, które nie miały nic wspólnego z faszyzmem, podobnie jak polskie działania w celu wyjaśnienia zbrodni katyńskiej w 1943 roku. W wewnętrznych dokumentach służb specjalnych PRL jako „odmiany faszyzmu” określany jest m.in. trockizm, imperializm i titoizm. Podczas protestów na Ukrainie w latach 2013–2014 prorządowe media rosyjskie i ukraińskie określały protestujących mianem „faszystów” i „nazistów” (równocześnie zarzucając im jednak wpływy „żydowskie”).
    Zarzut głoszenia faszystowskich poglądów jest od tej pory wykorzystywany powszechnie w debatach jako typowy pozamerytoryczny argument osobisty na określenie dowolnego zachowania lub opinii, które osoba go używająca uznaje za szczególnie odrażającą. Zjawisko to w sposób anegdotyczny opisuje prawo Godwina.

  21. Prawo Godwina

    Wraz z trwaniem dyskusji w Internecie prawdopodobieństwo użycia porównania, w którym występuje nazizm bądź Hitler, dąży do 1.

  22. Ten artykuł nie ma nic wspólnego z etyką Panie Profesorze.
    Mam nadzieję, że tylko co bardziej ambitni czytelnicy tu zaglądają
    bo takich „potworności” w PIS ie jeszcze nie ma.
    Gdyby tak było to nic tylko się zabić.
    Rzeczywistość jest skrajnie inna.
    Kolejna prowokacja.
    Cóż, w Polsce z prowokacji żyje duża grupa profesorów
    i nikt ich nie wsadza do więzień.

  23. Mamy do czynienia z kolejną partią władzy. Poprzednicy nie są w niczym lepsi od PiS, a są gorsi, bowiem żerowali przez lata na polskim społeczeństwie. Nikt nie wypowiada wojny Polakom. Proces demokratyzowania się będzie długi, każdy o tym wiedział. Tylko głupek myśleć mógł, że oto w 89r. wprowadzono w Polsce demokrację. Nie wprowadzono jej tez i dzisiaj. Wypowiedź Bireckiego jest po prostu idiotyczna. I, tyle. Faktycznie PiS niewiele zrobił, aby oczyścić Polskę z ludzi niegodnych, aby pełnić odpowiedzialne funkcje społeczne, bo to wymaga zmiany jakościowej, to wymaga wiedzy, kultury osobistej i etyki. Mówienie o wspólnocie narodowej w tym kontekście niewątpliwe kompromituje. Nawet jeśli Birecki miał na myśli polityków PO.

  24. samba kukuleczka
    13 kwietnia o godz. 19:11

    … jakaś ty kukuleczka prymitywna menda … faszystlka…
    przeklejasz jakieś g00vna dla ubogich… i podsry.asz na forum aż śmierdzi

  25. rysszc
    13 kwietnia o godz. 19:57

    Odstrzel sobie kolczyk, bo ci gwizdka nie widać…

  26. Obecnie w modzie jest okreslenie lewak, lewactwo.

  27. .
    — Odstrzał sanitarny —
    .
    Dzielne chłopaki odstrzeliły już ładnych
    parędziesiąt tysięcy dzikich dzików,
    jak donoszą fachowcy przenoszą
    one wirusa pomoru afrykańskiego
    świni udomowionej i powszechnie
    konsumowanej w PL

    Tak więc schabowy z kapuchą jest w
    stanie silnego zagrożenia, podstawowe
    rutyny przećwiczone, najwyższa pora na
    odstrzał niegodnych, it’s „Grzesio time”

    So, sanitation time is upon us, let’s do some
    house cleaning, shall we!, dwie różne
    nocki historycznie na myśl przychodzą:

    i/Nacht der langen Messer – ’34
    ii/Kristallnacht – ’38

    cztery latka aparat, Röhm vel Antoni M.
    i Sturmabteilung vel WOT, Röhma trochę
    zastrzelono w trakcie zabawy z paroma
    przystojnymi chłopakami w łóżku hotelowym…

    Antoni M. kulki nie zarobił, ale WOT’em już
    nie dowodzi, jeden z jego przystojniaków
    w pudle, drugi u niego w odwiedzinach
    prosto z Hameryki, Pan Naczelnik to ludzki
    Pan, house cleaning in progress, more to come…

    Czas na re-krystalizację, to często chemiczny
    zabieg, każdy chemik wie że proces oczyszczania
    z brudu wszelkiego włącznie z tym genetycznym
    zabiera trochę czasu, so, cierpliwość byłaby
    tu zalecana…

    Grzesio się trochę wyłamał z szeregu i zwierza
    spłoszyć może, trzeba będzie tym spłoszonym
    dzikom szczelać że tak powiem w plecy co może
    źle wyglądać gdy przyjrzy się temu koroner,
    you know the forensic snooper…

    Nic to, Pan Naczelnik szeregi zwiera, Suverena
    dobrem wszelakim obsypuje, nikt go już nie będzie
    pytał o te 50 000zl łapówy co to wymusił od
    Austryjaka

    Panie Suveren❗It’s all good, a będzie jeszcze lepiej❗
    Pan nie zwraca uwagi na tych uzurpatorów,
    ten obcy element Schetynowy, kasa Panie
    Suveren to MY❗
    .
    ~

  28. dobre, Profesorze. Mocne i celne, Profesorze. Czy jedynie wystarczajaco donosne…mam nadzieje ze tak. Ale jezeli slyszalne czy dojdzie do glow…a nawet gdy dojdzie…czy pojmowalne, czy przerazajaca wizja stanie przed oczami… a jezeli tak…czy w odruchu obronnym nie pojawi sie mysl nastepna… przeciez nie ja, nie mnie… przeciez Europa….

  29. Mam nadzieję, że tym razem zostanie mi oszczędzone wczytywanie się w treść – niekoniecznie przychylnych mojej skromnej osobie – postów. Może ktoś po przeczytaniu tego tekstu pomacha w mym kierunku w końcu bukietem pachnących fiołków. Bo i wieści które niosę są wyjątkowo pomyślne. Szczególnie sercu prof. Hartmana.
    Tak, tak. Posłowie SLD zasiądą w sejmowych lawach. Mówi o tym najnowszy sondaż.
    A oto szczegóły:

    W wyborach do Sejmu na PiS zagłosowałoby ponad dwa razy więcej osób niż na PO – wynika z nowego sondażu IBRiS. W Sejmie znalazłyby się jeszcze trzy partie, a poniżej progu wyborczego byłoby PSL.
    39,7 proc. respondentów zagłosowałoby na Prawo i Sprawiedliwość w wyborach do Sejmu – to wynik sondażu IBRiS dla Onet.pl. Platforma Obywatelska zanotowała spadek o prawie cztery punkty wobec poprzedniego badania – partię poparło 17,3 proc. uczestników badania. 

    Na trzecim miejscu jest Wiosna Roberta Biedronia z wynikiem 7,9 proc. (bez zmian). W Sejmie znalazłyby się jeszcze Kukiz’15 (6,1 proc.) oraz SLD (5,2 proc.) Polskie Stronnictwo Ludowe znalazło się tuż pod progiem wyborczym z wynikiem 4,7 proc. 

  30. Budżet państwa pomiędzy rokiem 2014r. a 2019r. zwiększy się o 100 mld złotych po stronie przychodowej. Co to oznacza. Zmiany rewolucyjne, czy ewolucyjne? Z tego 50 mld należy przypisać większej efektywności w ściąganiu podatków. A więc średnio rocznie wzrost efektywności w ściąganiu podatków wynosił ok 10%. To jest dobry wynik i to jest niemało, ale to jest ewolucja, a nie rewolucja. Tak więc, to nie jest budżet faszystowski, którym mógł się poszczycić Adolf Hitler po dojściu do władzy. Polska także nie wydaje 50% wpływów na wydatki wojskowe, a więc nie jest to także budżet Sanacyjny. Nie jest to więc ani budżet Sanacyjny, Hitlerowski, Sensacyjny czy przełomowy. Mamy więc przez 5 lat dobrą koniunkturę budżetową, która jest wynikiem różnych czynników, z których tylko połowa to zasługa PiS. Kiedy przyjdzie recesyjny cykl koniunktury a on może nastąpić już w 2019r. zobaczymy, czy rząd i sejm wśród tych podwyżek, która po części są konieczne i słuszne, a po części są kiełbasą wyborczą umieścił właściwie wydatki przeciw recesyjne, tak jak zrobił to dobrze PiS przy poprzedniej kadencji z SP. Zytą Gilowską. Jeśli takie wydatki są i są wystarczające, to czy będzie przy władzy PiS czy też PO, Polska będzie mogła pochwalić się kolejnym sukcesem, a jeśli polityka PiS. Polityka budżetowa PiS była błędna, to będziemy mieli nauczkę, ale nie katastrofę. Poza polityką budżetową, która jest wyrazem nurtu ewolucji, faktycznie nie ma żadnej innej polityki, która miałaby charakter przewrotu. Państwo i politycy są miernej jakości. Kręgi osób, które są związane z PiS politycznie, czerpią dużą chochlą z kotła państwowych przedsiębiorstw. Nic nowego. Postulowałbym więc, jak dojdzie do władzy PO, partia Wiosna, albo i Nowoczesna, tak jak tego chce od lat Leszek Balcerowicz, prywatyzację partyjnego koryta. I to by była rzecz najlepsza jaką dzisiejsza opozycja mogłaby zrobić dla cywilizowania Polski i Polaków. Ale czy taki program realnie istnieje? Nie słyszałem. Walka jest o odbicia koryta, a nie o jego demokratyzację.

  31. @teo
    Nie wiem, czy ten kierunek jest Twoim docelowym, ale o takich jak Ty Rosjanie mówią, że jest animatorem wszystkiego co inspirujące w publicznej przestrzeni, bo ten nasz @teo…

    …to dusza obszczestwa, potiecha dam, to bzdniot, to piordniet, to ch… pokażet…

  32. „Jeśli naród przegra wybory sam ze sobą, zapłaci słoną cenę za własną głupotę i grzeszność”.

    Niestety naród nadal jest na najlepszej drodze do przegrania sam ze sobą. Dostaliśmy spektakl „jednoczenia” opozycji, której poza zasłużoną odrazą do prawackości i wspólnymi zdjęciami na scenie NIC WIĘCEJ NIE ŁĄCZY. Co gorsza, nie zanosi się na to, aby nominalne zjednoczenie miało być w istotny sposób pogłębione programowo i pod kątem konkretnych planów działań (wyborczych i po zwycięstwie). Opozycyjnym politykom wydaje się, że krótki show w telewizji i internecie, to jakieś niezwykłe osiągnięcie i już niczego więcej nie należy po nich oczekiwać. Ludzie, którzy krytykują ową tradycyjną gnuśność i inercję, są mieszani z błotem jako ‚ukryta opcja pisowska’. Ta bezmyślność i lenistwo przełożą się na mniejszą ilość głosów w wyborach, niż opozycja byłaby w stanie ugrać, a po wyborach – na szybkie rozbicie tej „sezonowej koalicji”.

  33. Może nieco z boku głównego wątku, ale także o higienie i dobrym samopoczuciu ( bo chyba obie kwestie jakoś są ze sobą połączone). Chce czyścic Polskę Pan Senator ( trochę szkoda, że nigdzie nie mogę znaleźć treści całego wystąpienia antybohatera wielu publicystycznych tekstów) i mojej zgody na pewno do działań, określonych w tym akurat zdaniu ów Obywatel nie uzyska.
    Polska może być domem moim, mojej teściowej i jej partnera życiowego, senatora Biereckiego, prof. Hartmana, Prezesów: Kaczyńskiego i Bronisza, redaktorów Szostkiewicza i Sakiewicza.
    W mojej Polsce znajdą gościnę fani takich tuzów dziennikarstwa jak Monika Olejnik i Tadeusz Rydzyk, miłośnicy disco-polo i muzyki w wykonaniu Panów Mykietyna i Zdunika, wielbiciele talentu Robertów: Kubicy i Lewandowskiego oraz kibice zapasów. Tych od stylu wolnego i klasycznego. Również sumo.
    Wracam do higieny. Będzie również inny temat z pierwszych stron gazet, czyli wątek egzaminów.
    Właściwie to nie ja, ale Zygmunt Bauman którego perspektywa poznawcza i analityczna, rodzaj wrażliwości sprawia, że od czasu do czasu „podpieram” swoje teksty tezami lub cytatami zaczerpniętymi z licznej spuścizny naukowej Profesora.
    Tym razem zacytuje fragment z …czytanej przez wielu…”Ponowoczesności jako źródła cierpień” korespondujący w jakiejś mierze z treścią owego niechlubnego zdania, a szczególnie z postulatem czystości:
    „W ponowoczesnym świecie konkurujących stylów i wzorców życia pozostał wszak jeden surowy egzamin, który wszyscy ubiegający się o przyjecie zdać muszą: trzeba dowieść, ze jest się podatnym na pokusy nieskończonych możliwości i propozycji nieustannej odnowy, oferowanej przez rynek konsumpcyjny – i że jest się w stanie być przez nie uwiedzionym, że się sobie upodobało i że się praktykuje nie znaną przedtem możność wdziewania i odrzucania na przemian coraz to innych tożsamości, i że się jest gotowym spędzić życie na poszukiwaniu coraz intensywniejszych przeżyć i coraz bardziej podniecajacych wrażeń”
    Ale są też inni wobec których konieczne są liczne i coraz wymyślniejsze usługi asenizacyjne. Kim są Ci inni? Ponownie Bauman:

    „Nie każdy potrafi zdać ten egzamin: a ścięci na egzaminie są w społeczeństwie konsumpcyjnym nie na miejscu. Już samą swą obecnością – boleścią na pomarszczonej twarzy wypisaną, niedostatkiem wymalowanym na wychudłym ciele, biernym podpieraniem ścian, gdy inni wesela się na tanecznym parkiecie – psują harmonię życia, trują dobry humor: są skazą, zmazą, piętnem, plamą na obrazie świata, który winien być klarowny i lśnić czystością. W ponowoczesnym modelu czystości są ponowoczesnym śmieciem”
    A co robimy ze śmieciem? Tak, tak…
    Morał
    I Ty możesz zostać strażnikiem wartości, ale pamiętaj o egzaminach – w przeciwnym razie zajmą się tobą kustosze obowiązujących cnót i zalet.

  34. Zibi S.
    13 kwietnia o godz. 10:14,
    „Trafna ocena zjawisk zachodzących w naszym kraju nie daje cienia nadziei, że dobro zwycięży już tej jesieni.”
    A jesli zwyciezy? PiS doskonale zdaje sobie sprawe, ze te wybory moze przegrac. Nie sadze jednak aby grzecznie oddalo wladze! Demokracji w Polsce juz nie ma, PiS stac na wszystko, bez ogladania sie na EU (bo i coz ta moze zrobic?) czy cokolwiek i kogokolwiek. Pytanie czy Polska dla Polakow zacznie sie przed wyborami czy po ewent. przegranych? To zapowiedz bezpardonowej walki o wladze.

  35. @ Jesli PiS przegra wybory, to oczywiscie przez to, ze zostaly one „sfalszowane”. I znajda sie oczywiscie winni . I kara dla nich. I tych winnych bedzie przybywac, wiec PiS nie odda wladzy poki sie” warcholstwa” nie pozbedzie.A nie pozbedzie sie tak dlugo jak dlugo bedzie u wladzy. Przeciez juz to przecwiczylismy do znudzenia” za komuny.”
    Nie jest tez pewne czy do wyborow dojdzie. Niemozliwe? Nie dla PiS-u.

  36. samba kukuleczka
    14 kwietnia o godz. 8:42

    …przeklejasz jakieś g00vna dla ubogich… i podsry.asz na forum aż śmierdzi
    nie podpieraj się ruskimi, bo polegniesz, bez nich twoje śmierdzi swojsko po polsku – kukułczo…
    ——————————————
    Кукушка

    Ленивая кукушка шлюха
    oна не сделает свое гнездо
    она не скучает по детям
    только скучает по своему живому пенису
    она жаждет своего живого члена,
    которого она хотела бы видеть ощутимо
    и ебаться без конца
    – и… мастурбирует письку большим дилдо вечером
    и только ищёт… и ку-ка и ку-ка …

    —————
    Kukułka

    Leniwaja kukuszka szlucha
    ona ne sdiełajet swoje gniezdo
    ona nie skuczajet po detiam
    tolka skuczajet po swojemu żiwomu pienisu
    ona żażdajet swojevo
    kotorovo ona chotiełaby widiet’ oszczutimo
    i jebat’sa biez konca
    – i … masturbujet swoju pisku bolszim dildo wieczierom
    i tylko szuka i … ku-ka ku-ka

  37. Wszystko dobrze. Tylko po co w to bagno miesza Pan Polskę Ludową. Było jak było, ale nie takie cuchnące dno. Inne realia.

  38. Faszyzm nie musiał przychodzić. On siedział i siedzi w nas ludziach.
    Wystarczy popatrzeć na nagrania dzielnych żołnierzy USA polujących na irackie dzieci, czy żołdaków Izraela strzelających do cywilów, w tym dzieci na granicy z Gazą. Zwyrodnialcy to czy faszyści? W sumie to jedno i to samo. Jedno i drugie jest skutkiem polityki hodującej etycznie i moralnie wysterylizowanych „nadludzi”. Mam nadzieję, że kiedyś przyjdzie im za to zapłacić, tak jak zapłaciły Niemcy i ich wierni słudzy.

  39. @dino77
    13 kwietnia o godz. 12:40
    Drogi Dino ,,Polak zawsze pragnął wolności”. Jasne: dla siebie, syna, śwagra, Zenka ale nie dla NAS. Wolność Polaka jest ,,prywatna”. Jeżeli wolność Zenka doskwiera Dinowi, to Zenek ma to w ,,d” a Dino postara się bardziej i weźmie za robotę.
    Taki był sens naszych powstań narodowych: oni chcieli wolności.ale dla siebie ergo by było jak dawniej: pan na zagrodzie, moja chata z kraja, podatki to kradzież. Zaborca oznaczal: podatki, OBOWIĄZKI, prawo i co najgorsze: APARAT EGZEKUCJI TEGO WSZYSTKIEGO.
    Polskie pojęcie wolności jest negatywne: wolność jest wtedy gdy jest jak ja chcę a inni? Ich problem. Dla liberała to jest możliwość niczym nieograniczonego wyzyskiwania zatrudnionych, dla katolika gdy wszystko jest po katolicku a przywileje kleru nienaruszalne.
    Wolność typu zachodniego oparta na konsensusie, prawie i.poszanowaniu autonomii jednostki to dla polskiej psyche straszliwa opresja. Bo nie jest w 100% jak ja chcę.
    Najlepiej coś takiego ogniskuje się w partii Syf i Brud: gdy była opozycją krzyczała o braku wolności gdy została władzą pokazuje jak ową wolność pojmuje obkrawając ją.

  40. Pisze Profesor m.in.:
    „…Mamy do czynienia z rozstrzygającą bitwą. To walka kulturowa o wszystko…”

    I ja się z tym stwierdzeniem zgadzam. Jakieś wybory, plebiscyty, referenda, partyjne konklawe jednej czy drugiej partii to takie happennigi dogorywającej demokracji – nic więcej. Głowna walka odbywa się w sferze kultury i definicji pojęć daną propozycję kulturową opisujących.
    Nie bardzo mam czas na poważną dyskusję ( roboty w polu czekają – sadzę truskawki z międzynarodową załogą), ale Profesor zawęża stanowczo horyzont pola walki. Ta walka kulturowa to zjawisko globalne. Z jednej strony coraz bardziej anachroniczna zachodnia liberalna demokracja, a z drugiej coś co dopiero się wykluwa. Nabiera formy. Przy czym świat zachodni ze swoimi wartościami lub pseudowartościami to już właściwie ławka rezerwowych. Główni rozgrywający sytuują się w innych miejscach planety Ziemia.

    A jak walka, wojna to w takich czasach wszystkie chwyty są dozwolone…czego niniejszy tekst Profesora i tytułowa konkluzja są najlepszym tego dowodem.

  41. „Nie mamy już złudzeń, że reżim planuje zmasowane polityczne represje”
    Bez przesady.
    Az tylu Was przeciez nie ma, aby mogla byc mowa o jakiejkolwiek masowosci.

  42. zxcvb
    14 kwietnia o godz. 19:26
    Piszą także, że od amerykańskich bomb w Jemenie co 10 minut ginie dziecko. I nikt się tym nie przejmuje. To już nie faszyzm, a ludobójstwo.

  43. Już pewien pan o nazwisku E Gieterek w 1968 roku wygłosił pamiętliwą mowę ,, Zostawcie ich w spokoju – oni sami z tąd wyjadą ,, jak by naród był świadomy to by obeszło się tylko na słowach . Ale Polacy potrzebują kozłów ofiarnych aby mogli czuć się bezpieczni w społeczeństwie lub wykazywać się swą nieprzeciętną mądrością intelektualno-techniczną i społeczną w ten oto prosty sposób nie jedna osoba została kaleką lub zwykłym trupem , bo ci na dole tej drabiny takie slowa biorą sobie do serca i czynów a w tym wypadku nic się w naszej pięknej Polsce nie zmieniło od roku 1945 a może i jeszcze i od otrzymania Niepodległości

  44. Oczyszczanie będące ziarnem faszyzmu osobom jako tako znającym historię nowożytną wiąże się z okresem, gdy młodzież niemiecka osierocona przez poległych na wojnie Niemców łyknęła ułudę naprawy swego losu.

    Współcześnie to polska młodzież zostawia nad Wisłą swoich żyjących staruszków aby pracować w bruzdach na niemieckich plantacjach szparagów. Bawarczycy wymienią polskich robotników rolnych na nudzących się imigrantach danych przez Angelę Merkel.

    Zderzona ze współczesnością przerośnięta polska młodzież wróci na Podkarpacie i zrobi porządek.

    Może byście, wy smutasy, zechcieli mniej biadolić, mniej się pienić i oszczędzali drzewa na których mają obok siebie wisieć Tusk i Kaczyński?

    Gdy honor zmusza do kupienia quada jako dar upamiętniający w Polsce Pierwszą Komunię, to Unia ograniczy wsparcie finansowe i polityczne i dopłata do ugoru będzie starczała do piętnastego dnia miesiąca.

    I zacznie się ruchawka, bo gdy ktoś ma pieniądze na życie, to skądś je ma.
    Nie da sie temu zaprzeczyć. Po – tym razem krótkim – okresie chaosu suweren siądzie i nawet klęknie.

    Pisanie historii na nowo wypełniające internetowe fora świadczy o bezradności wobec dnia dzisiejszego. A ponoć inteligencja polega na umiejętności wyobrażenia sobie tego co jest za górką, na którą nigdy się nie wspięliśmy.

    Słowiańska kultura potrafiła podsunąć pytanie: Mamo! Dlaczego mnie nie biłaś?

    A polska dziewczyna do zakochana w Stasiexu pracującym w Trendexie leczy ukochanego z depresji bo nie umie śpiewać z kluskami w gębie i nie umi(!) zagrać samby na saxie.

    Niektórzy oskarżają o to Putina, niektórzy Obamę i będziemy mieli krótki okres gdy szkołe odda się na krótko Jezuitom.

    A niewiele później proboszcz przed kościołem dziękował będzie tuzinowi wiernych za to, że przyszli.

    A Naczelnik będzie chodził piechotą unikając suwerenowych osiedli.

    https://www.youtube.com/watch?v=coINjqJuCoo

  45. – – –
    Polska potrzebuje na plagi faszyzmu naszego, Polskiego Mesjasza. Mesjasz powinien objeżdżać kraj i jego sioła, dożynki, targi końskie oraz programy śniadaniowe, a niemniej panele i debaty oxfordzkie, tudzież zaopatrywać inicjatywy miejskie, startupy i budżety obywatelskie w płomienne przemowy i szum rozwianego włosia. Obdarzony surowym wizerunkiem i wymową Zandberga, ubogaconego przeginającym słuchacza wdzięczniem się Biedronia i ojcowską troską o dobrostan duszy Rydzyka, od czasu do czasu błyskający zębiskami Schetyny, w kanarkowym od zaufania społecznego sweterku z Czarzastego boucle…
    Wbrew pozorom, Stworzenie Mesjasza najtrudniejsze ma już za sobą, bo tekst formacyjny wisi napisany tu, na Górze. Opus Dei może się tylko uczyć. Nie lękajmy się Prawdy, ona nas wyzwoli z ciszy.
    – –

  46. Znowu nie na temat ale… Nie moge sie powstrzymac… Czy nie mozna zmniejszyc gornego paska na stronie Polityki? Teraz zajmuje on 3 razy wiecej miejsca niz poprzednio. Co za tym idzie, na tekst czy tez artykul pozostaje spoeo mniej miejsca…Ja rozumiem ze logo itd. ma byc mocno widoczne ale… moze jednak warto bardziej taktownie i mniej nachalnie? Z powodu tej niewaznej moze dla calokszataltu Polityki, drobnostki przegladanie zawartosci tygodnika w komputerze staje sie dosc uciazliwe.
    Ps. Moze mnie wzrok myli, ale mam wrazenie, ze czcionka rowniez jest odrobine wieksza. Sprawia to, ze nie mozna sie skupic na tekscie tylko co chwile trzeba przesuwac strone w dol.

  47. Mimo, ze niejednemu Rodakowi łapka sama wyciąga się do ‚salutu rzymskiego’, faszyzm – jako zinstytucjonalizowana forma rządów w państwie – Rzeczpospolitej nie groził i nie grozi.

    Z jednego prostego powodu, który zasadniczo rożni naszych faszystów od tych zagranicznych: tam, gdzie jest pięciu polskich faszystów, jest zarazem czterech murowanych kandydatów na Fuehrera (ten piąty też by oczywiście chciał, ale się spóźnił na zebranie).

  48. Panie profesorze.Czy wieszając ludobójców faszystowskich ,kaci czuli nienawiść.I MŚCIWOŚĆ?.Opozycja przeciw faszyzmowi ,nie miała szans ,prosić kumpli Hitlera ,aby się opamiętali.U nas dla keszu ,była opozycja wewnątrzpartyjna ,ale się nawróciła ,po wykumaniu O wygraniU wyborów ,i dotarcie do żłobu.Dziś to apele do kamratów wodza ,o opamiętanie się ,pozwoli na rozbicie wrogiego krajowi układu.Są też nieustępliwi i będą do końca wierni idei ,o której pan profesor pisze.Wczoraj dyskusja na żywo w czasie pożaru w Paryżu .Zatroskani rozmówcy ,oprócz jednego -a on z paranoicznym zacięciem ,zaczynał słowotok od atAku na Macrona.Bo prezydent FRANCJI ,POWIEDZIAŁ ŻE NACIONALZM JEST WROGIEM PATRIoTYZMU .A to jest obrazą dla naszych neofaszystów.

  49. musiałam się ponownie zalogować żeby oddać sprawiedliwość koleżance. Sponiewieranej przez @teo który odsłonił swoja prawdziwą twarz* gbura – teraz już nikt nie uwierzy w jego autorytet.
    Ja się z komentarzami @samby kukułeczki zgadzam i na dowód daję łapkę w górę.

    * przenikliwym specjalistą w temacie kolejnych odsłon jest @Saldo itd. Kto szuka ten znajdzie.

  50. żabka konająca
    16 kwietnia o godz. 17:40

    … im szybciej zejdziesz, tym mniej cierpienia…

  51. @ Slawczan 15 kwietnia o godz. 1:05
    Z całego serca chciałbym by to co napisałeś nie było prawdą, mam odczucia zbliżone pewnie do myśli pacjenta który usłyszał diagnozę ciężkiej, nieuleczalnej choroby. Pewną nadzieję dają jedynie różne jej przebiegi u poszczególnych pacjentów: do dziś widać różnice mentalności potomków przeciętnego mieszkańca każdego z trzech zaborów. Nie biorę pod uwagę tych, którzy byli na tyle ciemni że nie bardzo wiedzieli w którym z nich żyją…. do czasu pójścia w kamasze przynajmniej. U pozostałych to wszystko co opisałeś widać w różnym jednakowoż nasileniu, bo koegzystencja z zaborcą przez pokolenia jednak czegoś uczyła. Dodałbym jedynie, że „wewnętrzne sprzeczności styku Europy z Azją” są szczególnie widoczne w narodach „z rogatą duszą”, jak my czy Kozacy: Białorusin jak i Rusin właściwy życie z pochylonym karkiem długo cierpliwie znoszą.

  52. Po raz piętnasty ma pilaster okazję zapytać się o źródło tych rewelacji:

    „ohydne kłamstwo pedofilskie (jakoby pedofilów wśród księży nie było więcej niż w innych zawodach) ”

    I po raz piętnasty nie otrzyma żadnej merytorycznej odpowiedzi. 🙁

  53. Przygania kocioł garnkowi a sam smoli.

    PIS planuje „oczyszczać” Polskę z „niegodnych”.

    A taka „Wiosna” chce „oczyszczać” z „homofobów”

    Dla „nieczystych” to faktycznie ogromna różnica. 🙁

css.php