Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Loose blues - Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne Loose blues - Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne Loose blues - Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne
Robert Biedroń

27.05.2019
poniedziałek

Biedroń, Czarzasty i cała ta klęska

27 maja 2019, poniedziałek,

Wyniki wyborów są szokujące. Jeśli dodać wszystkie głosy na PiS i pozostałe dwa twory, zwane wielce uprzejmie skrajną prawicą, otrzymujemy 52 proc. Tylu Polaków ma za nic bezczelną korupcję, niszczenie instytucji demokratycznego państwa prawa, wulgarną, populistyczną retorykę, nagie przekupstwo i antysemityzm. Dawniej tacy ludzie przynajmniej mówili, że „władza to złodzieje” – dziś nawet to im nie przeszkadza.

Degradacja moralna społeczeństwa, będąca następstwem wyjałowienia zdominowanej przez klerykalny nacjonalizm edukacji i zdziczenia obyczajów życia publicznego, odarcia go z wszelkich ideałów, jest widoczna jak na dłoni. To jest problem kulturowy – o wiele głębszy i donioślejszy niż przejęcie państwa przez koterię cwaniaków i prostaków zorganizowanych w partię polityczną. Znikła tradycyjna, znana od starożytności, „polityczność”, zanikło odróżnienie cynizmu od uczciwości, a prawdomówność przestała być cnotą.

Spełnił się czarny scenariusz, jeden z najgorszych, jakkolwiek mogło być o tyle gorzej, że koalicja faszystowska mogła przekroczyć próg wyborczy. Porażka Konfederacji daje nam nadzieję, że najbrutalniejsze formy religianctwa i szowinizmu nie mają dużego wzięcia poza środowiskiem sfrustrowanych i niewykształconych chłopców z małych miejscowości i blokowisk.

Klęska PO jest druzgocąca i podważa przywództwo Schetyny. Stawia też pod znakiem zapytania powrót Tuska, który wydawał się już prawie pewny. Tusk nie będzie chciał wracać po przegraną. A tym samym rosną szanse na drugą kadencję PiS i utrzymanie prezydentury, co zapewne oznaczałoby trwałe odejście Polski od demokracji i rozwód z kulturą polityczną Zachodu, tym samym zaś powrót do standardów wschodnioeuropejskiego autorytaryzmu i oligarchii. Jesteśmy krajem raczej w typie Białorusi niż Niemiec – trzeba się z tym faktem przeprosić.

Jesienna rozgrywka o przyszłość cywilizacyjną Polski wydaje się dziś niemalże nie do wygrania. Państwowość w typie II RP i PRL jest bodajże naszym przeznaczeniem. Na tyle zasługujemy. Większość Polaków jest bowiem zepsuta w takim stopniu, że nie robią na niej wrażenia kolejne afery, i to takie, które w każdym normalnym kraju (również w Polsce sprzed paru, parunastu lat) w jednej chwili zmiotłyby rząd. Wartości moralne i polityczne nie mają już prawie żadnego znaczenia – w prymitywnych warunkach duchowych wschodniej Europy liczy się po prostu identyfikacja plemienna i korzyść materialna.

Mają rządzić „swoi” (nawet jak złodzieje) i dawać pieniądze do ręki. To upadek sfery publicznej, ale tak to wygląda. Internet wszystko zmienił. Chamstwo prywatne stało się normą i stylem na wpół publicznego, na wpół prywatnego „społecznościowego” internetu. W nowych dekoracjach powraca do władzy to samo prostactwo. Czy to zapijaczony i zabobonny szlachciura w dawnej Rzeczypospolitej albo jakiś ziemiański półpanek bądź inny sanacyjny drobnomieszczański frustrat, czy to znów ćwierćinteligent z awansu czasów Gomułki – ten sam dureń wciąż (z krótkimi przerwami) rządzi w tym kraju.

PO niemalże wróciło na pozycję sprzed roku czy dwóch, gdy bujało się w okolicach 25 proc. poparcia. PSL będzie miało duże wątpliwości, czy nadal bawić się w koalicję ze Schetyną i na jego warunkach, a za to Czarzasty może sobie pogratulować. SLD ma pięciu europosłów i jako jedyna partia wykonał swój plan w 100 proc. Tanio skóry Schetynie na jesieni Czarzasty nie sprzeda.

Czy Schetyna jest zagrożony? Wydaje się, że jego los zależy od tego, czy znajdzie się dla niego poważny konkurent. Faktycznie mógłby być nim jedynie Trzaskowski, lecz trudno przewidzieć, czy znajdzie w sobie i wokół siebie dość siły, by wystąpić przeciwko Schetynie. Zresztą nie bardzo wiadomo, jak od strony formalnej miałoby to przejęcie przywództwa wyglądać. Tylko zaangażowanie Tuska i jakiś pokojowy podział w PO na frakcje schetynowców i tuskowców mógłby uporządkować sytuację i dodać tej przeżywającej długotrwały zastój partii jakiejś nowej energii. Jednak czy legendarna wrogość Schetyny i Tuska może zostać powściągnięta w imię dobra partii i kraju? Jest na to szansa, ale mała. Obaj są dość brutalnymi i mściwymi politykami.

No i wreszcie temat Biedronia. Napisałem na TT i FB, że jeśli raz jeszcze ten narcyz pójdzie do wyborów osobno, to okaże się zdrajcą. Wielu moich znajomych ciężko się za to obraziło, twierdząc, że Biedroń chwalebnie rozbija PO-PiS, a tak w ogóle to nie zabiera elektoratu KE, tylko ciągnie spośród tych, którzy nie poszliby na wybory. Niestety, badania mówią coś innego – Biedroń większość swojej klienteli zawdzięcza transferowi z PO. Nie z PiS, nie od Kukiza, lecz z PO. Nie ma też żadnego przełamywania duopolu, bo dziś walka toczy się nie pomiędzy dwiema partiami, lecz pomiędzy cywilizacją demokratyczną i autorytarną.

I tylko zjednoczenie nadaje tej walce taki właśnie moralny, a nie tylko partyjny sens. Z czystego egoizmu Biedroń wyłamał się z tej wspólnej walki, utrwalając kliszę mówiącą o wojnie dwóch „wciąż tych samych”, symbiotycznych w gruncie rzeczy stronnictw. „Trzecia droga” to piękna idea, ale na czasy pokoju – w czasie wojny o wszystko potrzeba mobilizacji i jednoczenia sił. Kto się wyłamuje, ten wspiera wroga. Uderzanie w PO, stawianie niemalże na równi PiS i KE było w propagandzie Biedronia zwykłym nadużyciem oraz dowodem zakłamania i złej woli. Podobnie jak dyszkantowy entuzjazm, z jakim Biedroń, uparcie przekonujący nas przez wiele miesięcy, że „idzie na dwucyfrowy wynik”, przyjął wiadomość o tym, że ledwie przelazł przez próg wyborczy. To było doprawdy żenujące, wręcz żałosne przemówienie. Prawo piaru stanęło dziś ponad prawem moralnym, a nawet ponad zdrowym rozsądkiem.

Otóż partia Biedronia nie jest i nie będzie żadną „alternatywą”. Podobnie jak dawniej Twój Ruch, którego jest kopią (tylko odrobinę udoskonaloną), stanowi dość przypadkowy konglomerat, złożony z zasłużonych i wartościowych ludzi o bardzo różnych poglądach, zmieszany z wszelkiego rodzaju „zbieraniną”, którą gromadzi każda nowa partia. Rozpoczynanie działalności od lukratywnych wyborów nie było eleganckie i musiało się skończyć sprzedawaniem miejsc na listach różnym typom, niekoniecznie spod najjaśniejszej gwiazdy.

Liczba skandalicznych wypowiedzi i wydarzeń w krótkiej historii Wiosny przekroczyła jednakże i tak niemałe, w moim przynajmniej przypadku, oczekiwania. Podobnie jak stopnień, w jakim ugrupowanie to stało się prywatną sektą wyznawców swego przywódcy. Nawet u Palikota nie było aż tak – i dlatego Palikot w pierwszych wyborach zgarnął 10 proc., a Biedroń tylko 6. Tydzień później pewnie nie przekroczyłby już progu. Do jesieni zachowa pewnie kilka procent poparcia. Jeśli utrzyma się koalicja, a on zagra raz jeszcze o przejście progu, nie oglądając się na wspólny obowiązek, jakim dla wszystkich polityków i obywateli jest obalenie reżimu, okaże się po prostu kolejnym „pożytecznym idiotą”, który swym bezprzykładnym narcyzmem i opowiadaniem pyszałkowatych bzdur o jakiejś „innej polityce” uniemożliwia zjednoczenie opozycji.

W wieczór po wyborach wydawało się, że Biedroń podarował Kaczyńskiemu zwycięstwo. Dziś widzimy, że nawet przyłączenie się Biedronia do KE (co zresztą dałoby mu zapewne również trzy mandaty) nie dałoby zwycięstwa. Ale przynajmniej nie byłoby wrażenia klęski, gdyby 4 z 6 Biedroniowych procentów przeszło na KR.

Mniejsza o Biedronia. Los Polski zależy dziś od kilku osób, na czele z Tuskiem i Schetyną. Lecz w nieporównanie większym stopniu zależy od międzynarodowej koniunktury gospodarczej. Dzięki temu, że jest ona obecnie bardzo dobra, dochody Polaków też rosną. I Polacy będą głosować na PiS tak długo, jak ich kieszenie będą się do nich uśmiechać. Tylko kryzys może zmienić sytuację. Gdy Kaczyńskiemu skończy się gotówka i linia kredytowa, będzie można pomyśleć o zwycięstwie. Tak to działa. O wartościach możemy zapomnieć.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 81

Dodaj komentarz »
  1. podzielam tę analizę pana Profesora!

  2. Raz: BRAWO BIEDROŃ!

    Dwa: bezcenne! Bezcenne: radość Schetyny z powodu wprowadzenia do parlamentu UE Millera i Cimoszewicza kosztem utraty mandatów własnej partii PO. Swoją dróżką: i Schetyna, i PO, i UE mogą być dumni: będą mieć europosłów polityków z b. PZPR żarliwych obrońców reżimu i stanu wojennego i aresztowania tysięcy niewinnych ludzi.

    Trzy: niezmienne trzeba ochraniać Schetynę i PO, żadnej krytyki pod ich adresem!

  3. Panie, tę edukację na tacy dała klerowi PZPR, także miliardy (Komisja Majątkowa), a pański ulubieniec prezydent Kwaśniewski podpisał Konkordat. No, ale swoim pan złego słówka nie piśnie…

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Wyniki nie sa ani ‚szokujace’, a kleska PO et consortes nie jest ‚druzgocaca’. Wlasciwie PO wypadla calkiem niezle, zwazywszy na to, ze w sondazach popularnosci Piwo i Schabowy osiagaja ok. 20% przewage.

    Co mile, to to, ze te wszystkie kukizy, liroje (czy jak mu tam), winniczki, korwiny fiki-miki i cala reszta faszystowsko-pomylonego zoologu zostaje w domu.

  6. Czy Schetyna jest zagrożony? Wydaje się, że jego los zależy od tego, czy znajdzie się dla niego poważny konkurent.
    Schetyna & Co. to bardzo blada rzeczywistość.
    Potrzebny jest młody , inteligentny i charyzmatyczny przywódca jak np. obecny kanclerz Austrii , Sebastian Kurz. A takiego w RP ze świecą w ręku szukać.
    Polska znajduje się i znajdzie się tam , gdzie na to zasługuje.

  7. Bolesna,trafna ocena !

  8. Wyniki wyborów są szokujące.

    Naprawdę?
    A mnie się wydaje, że to wszystko było do przewidzenia.

  9. Chcesz mieć ubaw już od rana
    To poczytaj se Hartmana !
    Ha, ha, ha !!! 🙂

  10. Nie Schetyna, nie Biedroń powinni uderzyć się w piersi, ale matołki-bazgrołki, czyli świat mediów…jak również podczepieni pod to towarzystwo wzajemnej adoracji autorzy blogów, pożal się Boże analitycy polityczni, eksperci od Bożej łaski i różni mniej lub bardziej żałośni Sekielscy, Wielguśne czy Wielguśni.
    Tym razenm bitwa toczyła się w sferze kultury, tradycji, ducha.
    I prawda jest raczej mało skomplikowana.
    Tak jak lud polski mógł przeżyć ( przez lat wiele)że miski nie zawsze była pełna, ale w końcu się zapełniła, tak nie wyobrażał sobie że można mu odebrać Ich Boga, pisać nikczemną biografie Ich papieża Janie Pawle II,
    czy robić z ich proboszcza jakiegoś pedofila kiedy oni wiedzą o nim wszystko – od tego ile razy pierdnie w ciągu dnia, ile ma aktualnie gospodyń, ile przegra w karty itd. Wiedzą wszystko o swoim proboszczu a tu wmawiają, że ich ksiądz ( bo cały KK to siedlisko tej przypadłości)
    jest pedofilem. Dybie na ich dzieci i wnuki.
    I jeszcze kryjącym pedofili chcieli uczynić ich kochanego papieża.

    Nie chce pisać w imieniu innych, ale moja decyzja aby po około 10 lat odwiedzić lokal wyborczy powodowana była ohydnie manipulowaną obsesją na punkcie wiadomym.
    Przede wszystkim. ale nie tylko.

  11. Wybory przegrane. ale film Sekielskiego obejrzał już 21 358 459 osób…
    …i obejrzy zapewne więcej.

  12. Bez lidera ani rusz…
    Tymiński przyleciał do Polski bez zaplecza, bez dużych pieniędzy, za to z broszurką-poradnikiem dla początkującego polityka. Tam stało napisane jak ma wyglądać, jak mówić i jak się zachowywać, żeby sprawiać wrażenie osoby kompetentnej, wzbudzającej zaufanie i zwyczajnie, po ludzku sympatycznej.
    Teraz proszę sobie obejrzeć obrazki z liderami opozycji, i posłuchać ich wypowiedzi. O tym, że pewna pani z tego towarzystwa ma piskliwy głos, co zupełnie eliminuje osobę jako mówcę, wspominam zupełnie niepotrzebnie, a o urodzie to nawet szkoda gadać.
    Schetyna u małolatów ma ksywę Tytus, i faktycznie charakteryzator niewiele miałby do roboty, żeby go na szympansa przerobić. Na dodatek często mam wrażenie, że szybciej mówi niż myśli.
    Czarzasty stylizuje się na człowieka z ludu, tyle, że gość z „fryzurą” w nieładzie i rozchełstany pod szyją, kojarzy się raczej z pijaczkiem spod sklepu GS, niż z człowiekiem godnym zaufania. No i ten jego ironizujący ton połączony ze zmianą głosu, pasuje może do kabaretu. W polityce to katastrofa.
    Wiem, takich ich Bozia stworzyła, i czepianie się tego człekowi choćby ciut obytemu nie uchodzi. Pewnie bym się nie czepiał, gdyby nie kreowali się na liderów…
    Przydałby się też jakiś program. Sama deklaracja – Precz z PiSem – to ciut za mało.
    O zmianie liderów raczej niema co marzyć. Program… Zdaje się, że Schetyna uważa ciągle, że wygra wybory ulicą i zagranicą.
    Biedroń tak właściwie skończył, nim na dobre zaczął. Okazał się być wydmuszką i pożytecznym idiotą, co Waszmość słusznie raczył zauważyć. Jego rozbuchane ego doprowadziło do zupełnego rozbicia lewicy. A pomysłów na pozbierania się w kupę brak.
    W takim razie co począć? Przygotujmy się na dłuższe rządy Kaczyńskiego.

  13. Wystarczy zrobić analizę kto nie głosuje i dlaczego.
    To w większości młodzi ludzie.
    Tak, zgadzam się z Zazem potrzebny młody, inteligentny, charyzmatyczny urodzony lider.
    Młodzi ludzie 18-35 nie wierzą w bajkę o Shreku i Fionie, chcą dobrego programu stworzonego wspólnie z nimi.

  14. Tragedia:‎
    Około 45% Polaków uwierzyło, że ich glosy cokolwiek znaczą, a najwięcej głosów w skali kraju ‎otrzymała była premier Beata Szydło – kobieta w zasadzie dobra, ale intelektualnie na poziomie ‎najwyżej sołtysa malej wsi. Oprócz niej z list PiS do europarlamentu dostaną się także m.in.: ‎Joachim Brudziński (przygłupi minister od prześladowań niezależnych artystów), Beata Kempa ‎‎(która zresztą w roku 2011 została wyrzucona z PiS), Anna Zalewska (uciekinierka z ‎ministerstwa edukacji), Ryszard Legutko (pseudofilozof, którego w 2012 Sąd Okręgowy w ‎Krakowie w postępowaniu cywilnym uznał za winnego naruszenia dóbr osobistych dwojga ‎uczniów jednej z wrocławskich szkół średnich, którzy zorganizowali debatę dotyczącą istnienia ‎krzyży w klasach, poprzez nazwanie ich „rozpuszczonymi smarkaczami”), Witold ‎Waszczykowski (były nieudolny minister spraw zagranicznych, czyli były szef ministerstwa ‎zbędnego dla kolonii Zachodu, czyli państwa zależnego, jakim Polska jest znów od roku 1989 a ‎szczególnie 2004), Adam Bielan (który w roku 2010 wystąpił z PiS i związał się z ‎ugrupowaniem Polska Jest Najważniejsza, z którego został jednak wykluczony już w roku ‎‎2011), Jacek Saryusz-Wolski (farbowany lis – uciekinier z tonącej Platformy czyli PO), Anna ‎Fotyga (patrz wyżej pod Waszczykowski). ‎
    W tzw. Koalicji Europejskiej najlepszy wynik zdobył z kolei Jerzy Buzek (ten od OFE i innych ‎przekrętów finansowych),: Janina Ochojska (ta od robienia przekrętów na tzw. pomocy dla tzw. ‎III świata), Bartosz Arłukowicz (niedolny minister od chorób w nierządach PO), Jan Olbrycht ‎‎(zawodowy marszałek województwa śląskiego, czyli osoba pełniąca zupełnie zbędny urząd), ‎Róża Maria Barbara Gräfin von Thun und Hohenstein (czyli reprezentantka niemieckiej ‎arystokracji), Ewa Kopacz (nieudolny ex-premier i jeszcze gorsza niemłoda już lekarka), Leszek ‎Miller (były I sekretarz KW PZPR, nieudolny ex-premier), Marek Belka (sekretarz komitetu ‎uczelnianego PZPR na Uniwersytecie Łódzkim, zawodowy urzędnik w międzynarodowych ‎instytucjach finansowych i nieudolny ex-premier), Danuta Hübner (w latach 1970–1987 w ‎PZPR, nieudolny euro-komisarz), Włodzimierz Cimoszewicz (sekretarze Komitetu Uczelnianego ‎PZPR na UW, nieudolny ex- premier od „ubezpieczeń od powodzi”), Radosław Sikorski ‎‎(uciekinier z PiS i amator ośmiorniczek z podejrzanych knajp), Jarosław Kalinowski (zawodowy ‎aparatczyk ZSL), Magdalena Adamowicz (żona Pawła Adamowicza, byłego prezydenta ‎Gdańska, z którym jest ona od lat zamieszana w szereg afer kryminalnych) i Janusz ‎Lewandowski (znany aferał, odpowiedzialny m. in. za złodziejską prywatyzację).‎
    Z partii „Wiosna” mandaty europosłów dostaną prawdopodobnie Robert Biedroń, Łukasz Kohut ‎‎(ten od Palikota) i wojująca feministka Sylwia Spurek (ta od wypowiedzi o „męskiej płci ‎przemocy”) – oprócz Biedronia, który zresztą nic dobrego nie zrobił jako prezydent Słupska, nic ‎o nich nie właściwie nie wiemy oprócz tego, że są to chłopaki i dziewczyny seksualnie ‎postępowe.‎
    Wstyd być Polakiem…‎ 🙁

  15. Aż strach pomyśleć ile trwał będzie bezdech na blogach po ogłoszeniu wyniku wyborów w październiku.
    To będzie prawdopodobnie masakra. Połączenie nalotu amerykańskiego w Bagdadzie, ofensywa front białoruskiego i i tyraliera walców drogowych na autostradzie A4.
    W roli dominanty całej tej scenerii oczywiście partia Prezesa.

  16. Powtórzę się – nie ma Pan racji. Biedroń to narcyz i egoista? Możliwe. To samo można powiedzieć o Schetynie, cholera wie po co i dlaczego uporczywie trzymającego się fotela szefa PO… To samo można powiedzieć i o innych.
    Wracajac do wyborów – i tak prędzej ponownie zagłosuję na Wiosnę niż na KE z PO jako główną składową. Jeśli Wiosna nie wystartuje jesienią – zagłosuję na Razem. NIE na PO.
    Między innymi dlatego, a może raczej – głównie dlatego, że ne ufam partii będącej w dużej części miękką odmianą PiS.
    Pamiętam swoje rozmowy po Czarnym Proteście z 2016 z kilkoma tuzami PO. Protekcjonalne i w sumie pogardliwe w tonie wobec kobiet, lgbt. Im się i tak należą nasze głosy, tak wtedy uważali i o tym byli święcie przekonani. Pod protest owszem – chętnie się podepną, na nim polansują, ale bez przesady, dziecinko, z tą aborcją, związkami partnerskimi, konwencją przeciwprzemocową, itp. To potem. MOŻE potem, czyli nie wiadomo kiedy i czy w ogóle. A w ogóle to nie ma o co drzeć szat i hektolitrów mleka rozlewać. Czyli niech babeczki pomogą PiS dokopać, ale potem niech wracają potulnie do swoich 3K (Kinder, Küche, Kirche).
    Te tuzy nawet tego specjalnie nie ukrywały w rozmowach.
    Katolicki kościół, to pani wie – no nasza wartość, bla, bla, bla… To duży elektorat, lepiej z kościołem dobrze żyć, itd.
    No to otóż NIE – nie należy im się mój głos. Obiecałam sobie wtedy, że nigdy więcej na nich nie zagłosuję.
    Cześć jak czapka. Nara. Bez żalu z mojej strony.

  17. Czyli sugeruje Pan że Biedroń powinien przysięgając wiernopoddańczą służbę panu Schetynie zamustrować się na tonący okręt?
    A co pan Schetyna oferuje poza „My nie jesteśmy PiS”, „Polacy nie są jeszcze gotowi”, „Wrócimy do dyskusji na ten temat po wyborach” i „Przystąpcie do Koalicji bo nie wygramy”?
    Zainteresowanie połączone z deklaracją że nie zostanie poparta ustawa o rozdzielności państwa od kościoła pani Nowackiej?
    Deklarację bliższych związków PO z kościołem?
    Nazywanie „kompromisem” decydowanie osób wierzących o macicach niewierzących?
    Panie Hartman. Z całym szacunkiem dla Pana – Co oferuje Koalicja?

  18. @samba kukułeczka
    „Wybory przegrane. ale film Sekielskiego obejrzał już 21 358 459 osób…
    …i obejrzy zapewne więcej.”
    Ten film to był kolejny, przegrzany, numer propagandowy. On nie dotyczył polityków biorących udział w wyścigu do synekury w PE.
    Nie miał o żadnego wpływu na wybory, chociaż powstał z takiego zamysłu.
    Schetyna wprowadził do PE geriatrycznych przebierańców z byłej PZPR, wynagradzając kacykom z KC PZPR ich lata kooperacji z instruktorami robiącymi w Polsce transformację własnościową.
    Młodzi ludzie nie wzięli proporcjonalnego udziału w wyborach, co dowodzi frustracji młodego pokolenia Polaków, przyglądających się wygibasom klasyków demokracji w wydaniu braci Kurskich, nakładających knebel cenzury na dostęp dla polityków wykluczanych z dyskusji przedwyborczej.
    Demokracja od czasu powstania telewizji i internetu cierpi z powodu objawów, występujących u wyborców w postaci „syndromu papugi”.
    W Polsce ten przykład jest szczególnie bolesny ponieważ media zachowują się jak nałożnice właścicieli mediów.
    Z efektami takiego podziału ról mogliśmy się zapoznać w czasie wyborów do PE.

  19. Panie profesorze, pisze pan tak:
    „Biedroń większość swojej klienteli zawdzięcza transferowi z PO”
    Tego typu stwierdzenia obrażają mnie bardziej, niż wypowiedzi Pawłowicz. Uważam to za przedmiotowe traktowanie wyborców. Nie jestem trzodą chlewną i nie jestem niczyją własnością. Mam określone poglądy i oczekiwania. PO tych oczekiwań nie spełnia. Nie będę głosował na PO, które ma do zaoferowania bycie tylko antypisem. W kwestii obyczajowej, klerykalizmu i praw jednostki nie ma ŻADNEJ zmiany od poprzednich rządów. PO dostało na tacy świetny temat od Sekielskich – zmarnowali to, dali się ograć jak dzieci. Nie potrafili przekazać społeczeństwu – „porównują się w pedofilii do murarzy, więc niech mają takie praea, jak murarze. Niech noszą cegły w pocie czoła i mieszają beton, aby zarobić ma chleb. Niech płacą takie same podatki i składki, prawo do nabycia ziemi niech mają jak murarze. Patrzcie, uczciwi ludzie, musicie matewić się o utrzymanie, dorabiać za granicą, utrzymywać dzieci zapewniając ciągłość pokoleniową. Oni są w tej sytuacji pasożytami, jednocześnie chcą za was decydować kiedy, jak i z kim macie uprawiać seks i płodzić dzieci – które mają im potem zapewnić dostatni byt. A od czasu do czasu jeden z drugim włoży jeszcze rękę w majtki waszego dziecka.”
    Nie, tego nie było, tylko dalej niewolnicza służalczość. Wciąż opowiadanie o „szacunku” zamiast uświadamianie, że historia KK to ogrom zbrodni, niszczenia naszych europejskich kultur. Słusznie powiedział Jażdżewski – odwagi! Tej odwagi w KE nie ma. Okazuje się, że homoś ma więcej jaj od wszystkich innych.
    Chcę żyć w wolnym kraju. PO tego nie zapewni, bo sami są mentalnymi niewolnikami KK. A niech rządzi Pislam. Niech rządzą 10, 20, 30 lat, aż ludzie zobaczą, że żyjemy w dewocyjnym skansenie. Aż dinozaury wymrą.
    Odwagi, panie profesorze!

  20. Szanowny panie Profesorze,
    Szanowni Państwo.

    Pozwolę sobie odnieść się do frazy: „…Degradacja moralna społeczeństwa …”

    Dotyczy opinii o przyczynach porażki, a nie bez znaczenia jest, czy piszemy o „degradacji” jako uwstecznieniu, w tym przypadku wartości moralnych, czy też prostactwie w procesie ewolucji.

    Jeżeli jest to degradacja, czyli, Ktoś miał świadomość zasad, wówczas zaprezentowana ocena byłaby zasadna, adresowana osobniczo.
    Natomiast jeżeli jest to sytuacja odmienna, wszelkie uwagi należy adresować do Tych, którzy z całą perfidią wykorzystują ułomności innych, dla swych celów, tym jeżeli posiadają władzę, państwową czy religijną.(ZBRODNIA, również poprzez ubezwłasnowolnianie części społeczeństwa).

    Inną też należy przyjąć, a zupełnie ODMIENNĄ strategię i taktykę w rozgrywce o przemianę.

  21. samba kukuleczka
    27 maja o godz. 13:53

    menda kościelna samba nadaje … ale już niedługo zacznie cienko śpiewać jak pozamykają kleszych przestępców…
    Pierwszy na warsztat Dziwisz z kumplem i resztą handlarzy ciałami, rozpustą i relikwiami…
    Jędraszewski, Gądecki, Gulbinowicz and company … też pod światło…
    Trzeba przegonić tych mafiosów… czas najwyższy…

  22. Pan, Gospodarzu powinien od dawna ( z racji wykonywanych zawodów) wiedzieć, że w polityce ( szczególnie krajów post komunistycznych) pojęcie wartości uniwersalnych, takich jak dobro wspólne, odpowiedzialność, troska o przyszłość, zeszło już na trzeci lub czwarty plan. Wszystko jest doraźne, jakby horyzont myślowy większości społeczeństwa ograniczał się do najbliższych świąt. Dlatego populizm wygrywa. Mądra decyzja Tuska o wydłużeniu wieku emerytalnego była jednym z głównych powodów porażki PO. Rozdawnictwo pieniędzy wypracowanych przez ludzi ambitnych i pracowitych dało poparcie PiS owi. Kryzys gospodarczy wcześniej czy później nadejdzie. Przypomną się czasy Gierka, podziwianego niegdyś, jak Kaczyński obecnie. I znów będziemy odrabiać straty. Ja już na szczęście będę miał brytyjską emeryturę.

  23. Wygrała Polska prymitywna i socjalna. Słabo wykształcona i uzależniona od pomocy państwa. Irytuje mnie opinia, że nie należy nimi,, pogardzać”, że należy im się szacunek. Szanować mogę matkę inwalidy, która jest biedna, bo pielęgnuje swoje chore dziecko. Dlaczego mam szanować ferdynandow kiepskich, lub,, rolników na dwóch morgach” którzy nigdy podatku nie zapłacili a rękę po wsparcie wyciągają? My jeździmy do pracy na Zachód, do nas przyjeżdżają emigranci z biedniejszych krajów i pracują. Nie będę szanował dzieciorobów którzy z powodu dwóch lewych rąk, nie są w stanie zadbać o swoje potomstwo.

  24. „Tylko kryzys może zmienić sytuację. Gdy Kaczyńskiemu skończy się gotówka i linia kredytowa, będzie można pomyśleć o zwycięstwie. Tak to działa. O wartościach możemy zapomnieć.”
    Napisał pan mniej więcej to samo po wygranych wyborach przez PIS w 2015 roku.I nic się nie zmieniło i nie zmieni puki pieniędzy nie braknie.A że braknie to jest pewne.Wszędzie tam gdzie rozdawali brakło i to w najmniej spodziewanym momencie.

  25. Panie profesorze, zdrada? Nie za mocno? Otóż PO i PiS chodzą do tych samych spowiedników i uczestniczą w tych samych obrzędach. Biedroń nie. Rozumie Pan coś z tego?

  26. Polacy zawsze byli przekupni zawsze szli po lini najmniejszego oporu . Łatwiej było brać pieniądze i przywileje awinę i nie udolność zwakać na ofiary które się nie zoriętowali się co jest grane w danym momęcie . Tak nauczyli Ruscy i komuniści którzy przyjechali z nimi do Polski wychowując Polaków na ludzi i komunistów …..
    Nawet Gomułka który postanowił liczyć Polaką ich dochód i pracę aby nie oszukiwali został wywalony z Rządu bo naród nie umiał się bogacić na Państwowych posadach …..
    Dopiero za Gierka różni Rządowi i państwowi cwaniaki rozwnineli swe skrzydła . Był socjalizm a wszystko było na sprzedaż od stanowisk po dyplomy . Łatwiej było sprowadzić z zagranicy niż produkować nowoczesne urządzenia w Polsce . Podstawowoa odpowieć o którą zwracano się w jakiejś sprawie była oto taka — co do mnie mówisz — mów mi do kieszeni … Była oto taka proletarna – socjalistyczna Polska ideologia od kołyski aż po grób .

  27. @turpin
    27 maja o godz. 13:02
    I tu się Panie Turpinie mylisz: że ,,całe szczęście” , że cała katofaszystowska menażeria została w domu. To katastrofa bo co prawda by nas kompromitowali w PE na potęgę ale…jesienią kto by od nich kandydował? ,,Mister nobody” bo przecież cap z muszką i reszta tego zwierzyńca by nie porzuciła brukselskich apanaży na rzecz głodowej dieciny poselskiej. A tak poczuli, że w jedności siła i jesienią zaatakują ze zdwojoną siłą.

  28. Woytek 27 maja o godz. 21:24, UncleHo 27 maja o godz. 18:40‎
    Racja! A to, że młodzi dorośli Polacy w swej masie nie wzięli udziału w tych pseudo-wyborach, ‎dowodzi zarówno frustracji jaki i mądrości młodego pokolenia Polaków, którzy nie uwierzyli ‎ani propagandzie PO z przybudówkami (w tym propagandzie Biedronia), ani też propagandzie ‎PiS-u. Tak więc „Jeszcze Polska nie zginęła, póki ci młodzi Polacy żyją!”‎

  29. ‎60vito‎
    Wygrała Polska zwyczajna, gminno-powiatowa i podmiejska, ale tego, to kawiarniane elity z ‎najdroższych dzielnic wielkiej Warszawy, Krakowa czy Trójmiasta nigdy przecież nie ‎zrozumieją… One dalej będą chwalić decyzje Tuska takie jak np. ta o wydłużeniu wieku ‎emerytalnego, gdyż członkowie tych elit nigdy w swoim nędznym życiu nie pracowali a tylko ‎siedzieli, tak jak ów Tusk, na różnych pasożytniczych państwowych (w tym samorządowych) ‎stołkach. I nie licz też Acan za bardzo na brytyjską emeryturę, gdyż po pierwsze to nie jesteś ‎Brytyjczykiem z urodzenia, a więc po Brexicie utracisz do niej prawo, a po drugie to UK jest od ‎dawna bankrutem i dlatego też ucieka z UE, aby odwrócić na jakiś czas uwagę swoich ‎mieszkańców od nachodzącego krachu, który oznaczać będzie też nieuchronny koniec ‎brytyjskiego systemu emerytalnego i ogromną dewaluację funta szterlinga, a więc nawet w ‎relatywnie taniej Polsce nie utrzymasz się z tych nędznych ochłapów, które być może (ale nie na ‎pewno) będziesz otrzymywać z brytyjskiego systemu emerytalnego, a raczej z tego, co po nim ‎pozostanie.‎

  30. muki54 28 maja o godz. 5:29‎
    Biedroń balansuje na krawędzi nieistnienia czyli owych magicznych 5%.‎

  31. Panie Profesorze całkowicie zgadzam się Pana analizą zatrważającego stanu polskiego społeczeństwa, jego przyczyn etc o tyle przeraża mnie wręcz irracjonalna nienawiść wobec R. Biedronia. Kwestią otwartą pozostaje czy gdyby Biedroń ,,poskromił swój narcyzm” i przyłączył się do KE by spowodowało, ewentualne głosy wyborców poszłyby za nim? Wątpię. PO jest dla wielu ludzi równie znienawidzoną partią jak PiS – ,,z jednej matki to są syny”. Dzisiejszy katofaszyzm ma swoje korzenie w czestokroć przestępczych działaniach PO. Przypominam, że pakiet ustaw likwidujących lukę vatowską a który to pakiet ,,napełnił” pisowi budżet (co z kolei sfinansowało korupcyjną politykę PiSu) MÓGŁ WEJŚĆ W ŻYCIE O ROK WCZEŚNIEJ i to PO miałoby za co składać obietnice wyborcom. Ale w wyniku ,,niedopatrzenia urzędniczego” – ,,spóźnili” się o jeden dzień PO wolało ,,żeby było tak jak było” czyli okradała nas garstka cwaniaczków. To PO zlało imponderabilia dając maluczkim przykład typu ,,nie ma wyboru trzeba kraść do oporu”.
    Litościwie pominę ,,nieumiejętnoć” OBIECYWANEGO w 2007r osądzenia ,,IV RP”.
    Na koniec uwaga: pisze Pan: Rozpoczynanie działalności od lukratywnych wyborów nie było eleganckie. Czyż to nie Pan kandydował z list Palikota do PE? Było to eleganckie? Czy Pan by europosłował pro publico bono tylko?

  32. Prospector 28 maja o godz. 0:32‎
    Prezesowi pieniędzy nie zabraknie. Nie na próżno ma on właściwe pochodzenie, które otwiera ‎przed nim linie kredytowe w największych bankach świata. Gdyby Gierek miał takie same ‎pochodzenie co Prezes, to rządziłyby on w Polsce do dziś, choć byc może, ze względu na ‎biologię, poprzez swojego syna.‎

  33. Tak więc po stronie optymistycznej:‎
    ‎1. To, że młodzi dorośli Polacy w swej masie nie wzięli udziału w tych pseudo-wyborach ‎unijnych czyli sowieckich (poprawniej radzieckich) do Bolszego Sowieta Jewrpoy czyli Wielkiej ‎Rady Europy, dowodzi zarówno frustracji jaki i mądrości młodego pokolenia Polaków, którzy ‎nie uwierzyli ani propagandzie PO z przybudówkami (w tym propagandzie Biedronia), ani też ‎propagandzie PiS-u. Tak więc „Jeszcze Polska nie zginęła, póki ci młodzi Polacy żyją!”‎
    ‎2. Prezesowi pieniędzy nie zabraknie. Nie na próżno ma on właściwe pochodzenie, które ‎otwiera przed nim linie kredytowe w największych bankach świata. Gdyby Gierek miał takie ‎same pochodzenie co Prezes, to rządziłyby on w Polsce do dziś, choć być może, ze względu na ‎biologię, poprzez swojego syna.‎
    ‎3. Wybory do owej Wielkiej Rady Europy (Bolszego Sowieta Jewrpoy) wygrała zaś Polska ‎zwyczajna, gminno-powiatowa i podmiejska, ale tego, to kawiarniane elity z najdroższych ‎dzielnic wielkiej Warszawy, Krakowa czy Trójmiasta nigdy przecież nie zrozumieją – one dalej ‎będą chwalić decyzje Tuska takie jak np. ta o wydłużeniu wieku emerytalnego, gdyż członkowie ‎tych elit nigdy w swoim nędznym życiu nie pracowali a tylko siedzieli, tak jak ów Tusk, na ‎różnych pasożytniczych państwowych (w tym samorządowych) stołkach.‎
    Szalom!‎

  34. @Jan Hartman

    Jest pan odbierany przez polskich publicystów oraz przez polskich polityków tak, jak niegdyś odbierano jednorożca.

    Nikt koziorożca nie widział, ale sympatycznie się go odbierało jego graficzne przedstawienia.

    Sympatycznie oznacza tu wzbudzającego uczucia – głównie uczucie – samozadowolenia z tego, że nie wglądam na { taką kaczkę dziwaczkę | takiego kaczora dziwaka }

    Zwierciadełko cudzych opinii daje nam często poczucie, że aż tak głupio nie wyglądamy. Bo Polacy są trenowani w objawianiu uczuć, a nie w wyrażaniu myśli.

    Przykładem są Morawieccy: w słusznej ( ponoć ) sprawie można przeinaczać, a nawet kłamać. Gdy się ma misję uchronienia od zatraty ( czytaj: misję zbawienia ) , to bolesne odstępstwa od dogmatów, takie jak głosowanie na dwie ręce i kłamanie są konieczne.

    A są konieczne, bo ciemny lud chce potwierdzenia: oni też kłamią, krzywdzą i błądzą.

    Jako objaw tej filozofii wskazywałem wielokrotnie na blogach Polityki przytaczając wzmianki o ściąganiu przez uczniów oraz słabym przyswajaniu przez nich matematyki.

    Jaki wynik dodawania dwu do dwóch Pan Dyrektor sobie życzy?

    Spotkałem przelotnie kilka osób mających co najmniej kilkumiesięczny okres życia i pracy za granicą. Powrócili z Niemiec lub z Wielkiej Brytanii, bo dusiła ich tamtejsza dyscyplina.

    Siostrzenica nie może podczas okresu nauki szkolnej przyjechać z dziećmi z Londynu do Polski, bo nieobecność dzieci w brytyjskiej szkole grozi odebraniem zasiłku.

    Za pieniądze ksiądz się modli. Za pieniądze lud się podli.

    Jako publicysta ma pan pełne prawo pisać o degrengoladzie moralnej.
    Tyle, że ja tą degrengoladę słyszę w audycjach radiowych i w audycjach telewizyjnych.

    Politycy becz, stękają, pędzą i mówią czterej jednocześnie ( polityczki też ). I starają się aby żadną miarą im nie przerywano.

    O wierności melodiom polszczyzny, to można pomarzyć lub przełączyć się na Krystynę Czubównę.

    Polak podawał by Bondowi alkohol zszokowany, a nie wstrząśnięty. Nespa???

    Nie jestem wstrząśnięty ponoć świeżą DEGRENDOLADĄ Polaków.
    Bo ani jej nie ma, ani nie jest świeża.

    Gdy Starsi Panowie Dwaj witali gości hotelowych w przedsionku nieistniejącego hotelu, to tylko { co dziesiąta | co dziesiąty } rozumiał, że stara kobieta wysiaduje czekając na Godota.

    Dziś tylko { co dziesiąta | co dziesiąty } rozumie końcową scenę odcinka serialu o Fredku Kiepskim potwierdzającej na ekranie, że mieszkanie sąsiada nawiedziło licho, oraz aby pokazać, że są na świecie rzeczy, o których filozofom się nie śniło.

    Liznąłem odrobinę informatyki i wciąż spotykam się z niewypowiedzianym pytaniem:
    Czy istnieje program wyjaśniający, co to jest aplikacja?
    I widzę ( to przenośnia )strach przed naciśnięciem ikonki, za którą stoi zalecenie:
    Zacznij pisać, a my będziemy się domyślali o co ci chodzi!

    Zacznij pisać na telefonie komentarz blogowy, a w jego treści umieść objaw swego niezadowolenia, że inni komentatorzy piszą byle co o byle czym.

    Elita polska została upodlona i większość jej przedstawicieli pracuje w roli twórców reklam samochodów z niegdyś prawie całkowicie odsłoniętymi niegdysiejszymi panienkami z botoksem i po liftingu. Jest duża konkurencja w branży PR i dlatego ma być tanio i przekonująco dla suwerena. Zrozumiale to można wyjaśniać, co mają klasycy do Eurowizji i i do radości z ody.

    Teraz, gdy nie wiadomo o co chodzi, to chodzi i drogi lizing bryki, która się znudzi sąsiadom i przestanie imponować somsiatkom po miesiącu.

    A w tle, nieobecna w publicystyce tendencja posyłania dzieci do dobrego liceum.
    Do takiego liceum, w którym wytłumaczą, że Prawdziwa Polka nie ma Zielonych oczu, i dlaczego Kiepscy Elitowcy zastąpili rusycyzmy anglicyzmami. Chwatit to strata a ofkoz to rabat do 0,99 za sztukę.

    Moim zdaniem nie ma upadku.
    70% procent młodych pokazało w niedzielę szczątkom publicznej świetności podniesiony środkowy palec.

    Do Parlamentu Europejskiego – z nielicznymi wyjątkami – wybrano starych i zużytych.
    I ci na co dzień posługujący się holenderskim nie wsiadający po pijaku na rower będą się dziwili polskiej chińszczyźnie.

    Jaś robi dobrą bekę. I ma cudowny charakter: poproszony, aby coś wyjąsnił nie poucza. Niewiele to pomaga.

    A Szanowny Gospodarz zawiesza Polakom zbyt wysoko poprzeczkę.

    Niedługo ta smuta polska się zmieni.
    Proboszczowie zainwestują w elektroniczną rejestrację obecności na sumie i zacznie widoczny zjazd z górki. Zaczną się uczyć hakowania miseczki ze śwuęconą.

    Internet jest dziełem szatana, a Krzywousty został zesłany do walki z nieodpowiedzianymi pismakami.

    Zagłosowali na Piwo i Schabowy i teraz złorzecząc już drugi dzień okopują bawarskie szparagi. Idzie kryzys światowy i nowe władze niemieckie i brytyjskie przestaną dopłacać do utrzymania polskich wieśniaczek i polskich wieśniaków na Ścianie Wschodniej.

    Daremne narzekania. Próżny żal.

    Na jedno miejsce w warszawskim liceum jest 75 kandydatów.
    Ci co się nie dostaną ( tak! ci! ) przyniosą Szanownemu Gospodarzowi słowa nadzieji na Lepszą Zmianę.

    Gdy wróg będzie Polskę zalewał, to się otworzy tamy i chamy zostaną zalane.

    Bądź Pan Dobrej Myśli.

    Polska Myśl zacznie się sprzedawać gdy Rudy na ołtarzu Wolności postanowi wziąć za twarz Jackowo z powodu zbyt słabego jego zamerykowania i ukrywania sprzątających Meksykanek w piwnicach.

  35. @kormoran
    27 maja o godz. 21:47
    Podpisuję się pod Twoją wypowiedzią.

  36. Niestety zgadzam się, że otrzeźwienie może przyjść dopiero z kryzysem finansowym. Powielamy model grecki, oby nie wenezuelski. Wydaje się nam, że koniunktura będzie wieczna, a Unia zawsze i szczodrze będzie sypać pieniędzmi. Ludzie zachłysnęli się transferami finansowymi i jeszcze nie dostrzegają, że to wszystko jest na kredyt, który będą potem spłacać ich dzieci.

  37. @kormoran
    27 maja o godz. 21:47

    Bardzo dobry przykład z tymi murarzami. Pijarowski sztab szybkiego reagowania KE powinien natychmiast zaprojektować taką odpowiedź, a Schetyna – właściwie ją zaprezentować na wiecu wyborczym i nagłośnić w TV.

    PiS z pewnością ma taki sztab szybkiego reagowania, który błyskawicznie rozmył sprawę wieżowców Kaczyńskiego czy ostatnio pedofilii w Kościele. To widać. Platforma go nie ma. Nie chciało jej się go zorganizować, bo pieniędzy przecież jej nie brakuje.

    Jedyny przekaz, jaki w ostatnich tygodniach przebił się do opinii publicznej ze strony KE, dotyczył takich tematów, jak pani z bananem czy tęczowa aureola. Czyli: Koalicja Europejska zajmuje się tylko takimi rzeczami, to jest dla niej ważne. A przecież można było uderzyć w PiS drożyzną, podwyżkami podatków, zapaścią w służbie zdrowia. To robiła niezależna prawica, tj. Konfederacja, Kukiz czy Gwiazdowski, ale jeśli ktoś się nie zgadza z prawicą światopoglądowo, nie miał na kogo głosować.

    Tylko dlaczego Platformę mają tego uczyć przypadkowi internauci? Przeczytałem sporo komentarzy polityków i publicystów obozu opozycji i widzę, że oni nadal nic nie rozumieją. W Platformie jedynie poseł Brejza robił w ostatnich latach dobrą robotę, ale to zdecydowanie za mało.

  38. „Większość Polaków jest bowiem zepsuta w takim stopniu, że nie robią na niej wrażenia kolejne afery”

    Ale kto ją tak zepsuł? W ciągu minionych dwóch dekad PiS rządził tylko 6 lat, za to Koalicja Europejska, czyli Platforma i SLD – 12.

    „Wartości moralne i polityczne nie mają już prawie żadnego znaczenia – w prymitywnych warunkach duchowych wschodniej Europy liczy się po prostu identyfikacja plemienna i korzyść materialna”

    A jakież to wartości moralne, polityczne i duchowe reprezentowała Platforma? W imię jakich wartości Tusk uciekł do Brukseli, porzucając swoją partię na pół roku przed wyborami prezydenckimi i parlamentarnymi, i mianując na swoją następczynię taką tytankę intelektu, jak Ewa Kopacz?

    Jak to odbiera przeciętny wyborca? Ano PiS kradnie i oszukuje, ale poprawił ludziom byt, dając pińcet. PO też kradło i oszukiwało, ale biedy nie tylko nie chciało widzieć, lecz traktowało klasy niższe z ogromną pogardą i nadal je tak traktuje (wystarczy poczytać ostatnie komentarze platformerskich celebrytów).

  39. @turpin
    konfederacja nie weszła wprawdzie do PE, ale spokojnie wejdzie do Sejmu, co będzie nieporównanie gorsze…..

    Co do wartości, to pojąć nie mogę, że PO zatopiły zegarki i ośmiorniczki, a pisowi żadne afery nie szkodzą, i wyciszane są po 3 dniach

  40. @60vito
    28 maja o godz. 0:19

    „Słabo wykształcona i uzależniona od pomocy państwa. Irytuje mnie opinia, że nie należy nimi,, pogardzać”, że należy im się szacunek”.

    Szacunek nie jest równoznaczny z akceptacją. Jeśli znaczny odsetek ludności kraju jest biedny, głupi, niezaradny i zacofany, to ta część, która jest lepiej wykształcona, zaradniejsza i zamożniejsza powinna starać się zmienić ten stan rzeczy, a nie traktować biednych jako podludzi.

    Tzw. liberalne elity z KE są spadkobiercami niechlubnych tradycji elit szlacheckich i tak samo doprowadzają Polskę do upadku. Tu jest mądry wywiad na ten temat z prof. Krawczukiem:

    https://www.tygodnikprzeglad.pl/dzieje-polski-widze-dalszej-perspektywy/

    I najważniejszy fragment na zachętę:

    „A ja przytoczę niezwykle pouczającą relację kronikarza z Żywca, wydaną na przełomie XVIII i XIX w., opisującą wizytę w tym mieście w 1782 r. Najjaśniejszego Józefa II Habsburga, cesarza rzymsko-niemieckiego, króla Czech i Węgier, arcyksięcia Austrii. Otóż ten wielki cesarz po przyjeździe ze świtą do Żywca zatrzymał się nie w pałacu Wielopolskich, właścicieli tej miejscowości, ale w jednym z domów mieszczańskich, aby móc z bliska przypatrzyć się, jak żyją zwykli ludzie i jakie mają problemy. Gdy Wielopolski dowiedział się o tym, natychmiast przybiegł go powitać. A Najjaśniejszy na niego z góry: „A do kogo należą ci poddani, tu nad Sołą, tacy wynędzniali, schorowani, jak to świadczy o ich panu?”. Kronikarz odnotował, że Wielopolski wybiegł rozwścieczony, bo „polski król takimi sprawami się nie zajmował”. A cesarz powiedział to nie z miłości do Polaków, po prostu chciał mieć dostatnio żyjącego chłopa, który będzie dobrym żołnierzem. Natomiast polskiego króla interesowała tylko szlachta, która wybierała zarówno jego, jak i Sejm oraz sejmiki. Co go tam chłop interesował? Miał dostać w d…, modlić się i pracować, Bogu dziękować, że żyje. To jest genialny tekst, który więcej mówi o przyczynach upadku Polski niż tomy uczonych rozpraw”.

  41. Panie Profesorze,
    Co do oceny polskiego społeczeństwa (nie lubię słowa „naród”) w pełni się z Panem zgadzam.
    A jeśli chodzi o wynik wyborów, to może porażka KE wynikała z… jej słabości. A dokładnie braku programu. Bo ja poza hasłem „Odsuńmy PiS od władzy” nic innego nie słyszałem. Choć może słabo słuchałem.
    Wiem, że KE nie miała łatwego zadania. Trudno „walczy się” z ugrupowaniem rządzącym wspieranym przez prezydenta i np. sporą część mediów. Z ugrupowaniem, które może obiecać „wszystko i wszystkim” (no, prawie). Ale można było chociaż próbować. I niej jest tłumaczeniem, że PiS narzucił tematykę krajową w wyborach nazwijmy to międzynarodowych. Z tym zresztą obecna opozycja ma problem od lat. Koalicja PO-PSL był w zasadzie bezradna wobec narracji narzucanych przez pana Kaczyńskiego podczas miesięcznic. I tu się nic nie zmieniło.
    A Robert Biedroń. Miał pełne prawo startować solo. I sporo było w tym racji. Bądźmy szczerzy, PO (ale też np. PSL) to w niektórych względach „PiS Light”. Zwalanie na niego winy za porażkę KE jest naprawdę nie fair.
    Jeśli zaś chodzi o wybory do Sejmu i Senatu, to faktycznie trudno być optymistą. Obawiam się, że nawet „bałagan” w oświacie może niewiele znaczyć. Zresztą nie wiadomo w jakiej konfiguracji opozycja będzie startować. Wydaje mi się, że trzeba zacząć przyznawać rację tym, którzy uważają, że dopiero kryzys gospodarczy spowoduje utratę władzy przez PiS.

  42. Kto jest winny, kto zachował się niegodnie, kto po prostu kłamał?

    Ciekawe kto rozliczy na przykład – może to mało ważne, ale jednak pokazuje która strona łże jak najęta – pracownie sondażowe.
    Chyba żadna nie trafiła wyniku, niektóre związane z obozem władzy głosiły kilkuprocentowe zwycięstwo PIS, ale sondaże „zamawiane” przez słuszne i jedynie wiarygodne media ogłaszały raczej zwycięstwo Koalicji. Przebiła wszystkich jakaś pracownia ( za taką się przynajmniej uważała) która ogłosiła wynik sondażu w którym KE o 10% pobiła PIS. No i oczywiście słuszne i jedynie wiarygodne media upubliczniły z głupią mina ten wynik. Z głupią miną albo po prostu- jak zwykle – próbowały złaknionemu jakiejkolwiek nadziei ludowi wcisnąć kit.
    Ciekawe. Zawsze myślałam ,że kłamią ci prawicowo-narodowi, a tutaj okazuje się że obrońcy Trybunału Konstytucyjnego i Sądu Najwyższego kłamią jak najęci.I to po prostu widać jak na dłoni.
    Coś mi się wydaje, że nie tylko w tej sprawie zresztą fałszują rzeczywistość.
    Ale to już nie mój problem.

  43. Twój komentarz czeka na moderację.

  44. Praktycznie przez następne 50 lat w Polsce nic się nie zmieni partie będą obiecywać gruszki na wierzbie byle dostać się do koryt bo są dobrze płatne i długofalowe . Ci wykształceni i zaradni będą pracować za granicami Polski na własny rachunek a do Polski przyjadą jako emeryci . Fabryki huty kopalnie zakłady i zakładziki które były za komuny na koniec jej ery już nigdy ich nie będzie . Naród Polski jest nauczony aby mu dawaki wszystko do rąk i pokazywali jak małemu dziecku . Marzenia o takim przemyśle jak obiecywali który mają w Niemczech też nigdy nie będzie bo oni to wypraowali w czasie wojny . Aby przemysł powstał trzeba mieć lukę exportową taką jak zrobił Związek Radziecki dla państw RWPG . Dlatwgo komuniści po wojnie niszczyli i mordowali ludzi aby mogli się przychlebić do Ruskich w Erze wolnorynkowej takie metody już nie przejdą Po strajkach chcieli aby ludziska sami robili jako producenci sprzedawcy i wynalazcy tylko że w 21 wieku takie myślwnie jest jak z 16 wieku gdzie nie było techniki i zaludnienia mieszkańcówl

  45. Czy to rzeczywiście najlepszy moment na rozdzieranie szat? Umówmy się, że Kaczyński nie tyle wygrał bo społeczeństwo (my wszyscy!) nie dorosło, co po chamsku kupił sobie to zwycięstwo. Tu miliardzik z hakiem dla prorządowej propagandy, tam, wyplacane nieomal w dniu wyborów miliardy dla emerytów czy kolejne obiecanki na tzw. krowoświnie etc., etc.. Prosta monetarna transakcja i jeszcze prostrza ludzka rekcja na widok „bezpańskiej“ mamony. Ludowa prawda, że darowanemu koniowi nie zagląda się w zęby jest niestety dużo starsza i łatwiejsza do zrozumienia niż akademickie pojęcie szeroko pojętej odpowiedzialności obywatelskiej. Tym bardziej w kraju, w którym tylko połowa obywateli (56%, Instytut Książki i Czytelnictwa Biblioteki Narodowej, 2002) ma kontakt ze słowem drukowanym, a reszta znajduje sie na progu wtórnego analfabetyzmu czyli nie rozumie, co się do niej mówi i pisze.

    Oczywiście opozycja popełnila wiele błędów i przewaga PiS jest rzeczywiście większa od przewidywanej ale to nie powód aby teraz czarno malować wszysko i wszystkich. Po wyborach, przed wyborami!

  46. „No i wreszcie temat Biedronia. Napisałem na TT i FB, że jeśli raz jeszcze ten narcyz pójdzie do wyborów osobno, to okaże się zdrajcą”.

    Czy gdy PO przez 8 lat zwodziło środowiska LGBT obietnicami legalizacji związków partnerskich, to nazwał Pan Tuska zdrajcą demokracji liberalnej? A gdy tenże Tusk uciekał z Polski do Brukseli, zostawiając swoją partię na pół roku przed wyborami pod przewodnictwem nieudacznej premier Kopacz? Czytam Pański blog od lat, ale nie przypominam sobie. Jeśli się mylę, proszę mnie poprawić.

  47. Znalezione w internecie, a dokładnie w komentarzu w Studiu Opinii:
    „Wczorajszy wieczór to tragedia i koniec marzeń!
    Wygrały sandały i białe skarpetki, złote łańcuchy i wielkie grube brzuchy, wygrali głupcy, wygrali kretyni, wygrała prowincja intelektualna, parawany na plażach i nieskończenie dużo małpeczek na śmietniku na tyłach Krakowskiego Przedmieścia, wygrali zwolennicy nie używania kierunkowskazów i wymuszania pierszeństwa przejazdu, wygrali ci którzy zdecydowali zniszczyć polską onkologię, transplantologię, ratownictwo i położnictwo!
    Wygrali zwolennicy zniszczenia Puszczy Białowieskiej, zaorania Janowa Podlaskiego, zarabiania na bursztynie z przekopu, zwolennicy elektrycznych samochodów jeżdżących po kraju już od trzech lat w liczbie trzech milionów, zwolennicy infalacji, miłośnicy dodrukowywania banknotów NBP, zwolennicy SKOK-ów, dwóch wież, miłośnicy księży dających ciumka, zwolennicy różańca z pedofilem w Radio MARYJA.

    Ale Polska jeszcze wróci, jeszcze będzie ładnie!

    Dziś kiedy tak jak w 1933 roku w Niemczech pewien człowieczek ośmielił najgorsze szumowiny i dał siłę bandytom i ludziom pozbawionym moralności, bezdusznym zwierzakom, podobnie postępuje Kaczyński aktywizując najgorsze typy i margines społeczny, tacy podli ludzie mogą się realizować i wychodzić z nor i melin!

    Najgorszy sort społeczeństwa zgromadził się wokół Rydzyka i Kaczyńskiego!

    Zamiast prostoty- prostactwo,
    zamiast asertywności chamstwo,
    zamiast kultury prymitywne zaspakajanie potrzeb!
    Zamiast patriotyzmu postawa skrajnie narodowa
    I niekończący się festiwal pomników najgorszego w historii prezydenta!

    Bo bezapelacyjnie najgłupszy prezydent rozsiewa swój śmiech tu i teraz!

    Kaczyński nie ma żadnych programów oprócz szastania na lewo i prawo banknotem 500 złotowym pod hasłem + plus !
    Kaczyński nie rozumie czym jest rządzenie krajem dużym, krajem do tej pory szanowanym i uznanym w Europie i w Świecie.

    Jedynym paliwem Kaczyńskiego jest zemsta i rozdawnictwo!
    Człowiek mały moralnie, skarlały intelektualnie, niedoceniany w szkole, pełen kompleksów z powodu zawalenia szkoły i powtarzania klasy przed maturą, pełen kompleksów z powodu jak mówił Michnikowski w pewnym filmie Julka Machulskiego: „- od dziecka nie miałem śmiałości do kobiet”, człowiek nie potrafiący prawidłowo powtórzyć żadnego wyrazu ze słownika wyrazów obcych, człowiek który nawet w naszym rodzimym języku popełnia kardynalne błędy składniowe, fleksyjne, semantyczne, a wreszcie człowiek, który jest autorem największego i najgłupszego stwierdzenia „i nikt mi nie wmówi, że czarne jest czarne, a białe jest białe’, stwierdzenia będącego dowodem na kompletny brak koordynacji mowy z myśleniem, potwierdzający również fakt braku znajomości podstawowych zasad logiki!

    Kaczyński zgromadził wokół siebie najbardziej chamskich, najbardziej prymitywnych, ludzi pozbawionych ludzkich odruchów i miłosierdzia, ludzi bez wiedzy, kultury, ludzi o najniższych poziomach intelektualnych, ale wiernych i dobrze opłacanych!

    Polska stacza się pod rządami Kaczyńskiego a bierność społeczeństwa, bierność młodzieży, bierność robionych w konia rolników, bierność wykorzystywanych górników i przerażająca akceptacja działań Kaczyńskiego przez hierarchów mojego Kościoła Katolickiego, nie licząc nielicznych reakcji biskupów , Rysia, Markowskiego, Polaka daje przyzwolenie dla współczesnego …………!

    Przerażające są również postawy i zachowanie Policji Państwowej, Prokuratury Generalnej, akceptowanie sił wywodzących się z ideologii nazizmu, faszyzmu, narodowego socjalizmu i o dziwo również, komunizmu!

    Im dłużej będzie rządził Kaczyński tym więcej ran niegojących się powstanie w Kraju, tym bardziej rozwarstwiać się będzie społeczeństwo.

    Polsko obudź się! Pora najwyższa!

    Kochani, pozdrawiam Was od serca,
    Krzysztof Jan Wądołowski”

  48. Pan raczy żartować 🙂 Sukces Biedronia – bo to jest sukces przeskoczyć próg wyborczy w kilka miesięcy, bez wielkich pieniędzy, majac do dyspozycji tylko swoja charyzmę – opiera się m.in. na lodowatym dystansie w stosunku do PO. Podobno Wiosnę popieraja bardziej baby. Sugerowanie, że 2/3 inteligentnych wyborczyń Wiosny kijem tknęłoby parafialne, antykobiece, rozmodlone PO, jest obraźliwe. Nie, 2/3 wyborców Wiosny na bank nie zagłosowałoby na takiego dziwolaga jak Wiosna w KE. Może co dziesiaty… w akcie rozpaczy… Proszę sobie dobrze zapamiętać: inteligentne kobiety przestały ulegać szantażom. Już nie będziemy wybierać gwałcicieli w obawie przed gwałcicielami ze szczególnym okrucieństwem. Skończyło się 🙂

  49. „Nadzieje na przełom polityczny okazały się płonne. Radykalna polaryzacja, do której dążyła opozycja, przyniosła partii Kaczyńskiego triumf. Czy ten trend da się jeszcze odwrócić?”
    Nie da się tego trendu odwrocić , ponieważ PO-PiS jedzie na tym samym wózku i grają w warcaby na tej samej szachownicy . Obie partie z cała energią zwalczają konkurencję polityczną, nie dopuszczając nowe ugrupowania do mediów , które sami kontrolują . To jest już obowiązujący algorytm na całym „demokratycznym” świecie.
    Obie partie występują w roli „psa ogrodnika” pilnującego Polskę wytypowaną do eksploracji przez globalny kapitał. Z tej funkcji wywiązują się wzorowo. Globalny kapitał nie życzy sobie żadnych zmian i to jest obowiązująca doktryna polityczna w krajach wyzwolonych z komunistycznego zniewolenia. Zwycięstwo wyborcze byłego członka KC PZPR , które miało miejsce w wyborach do PE, a które zostało osiągniete dzięki „antykomunistycznej” Platformie jest ewidentnym dowodem , że kto inny strzela, a kto inny kule nosi w tym dziwnym kraju nad Wisłą. Strach PiS przed przyjęciem ustawy blokującej działania ustawy nr 447 na terenie Polski jest jeszcze dobitniejszym dowodem , że Polska jeszcze nie wybiła się na niepodległość. Pan każe, sługa musi. Nic się nie zmieniło od czasów rozbiorów.

  50. Woytek 28 maja o godz. 20:04‎
    Pełna zgoda. Prezes, któremu Zachód pozwolił wygrać eurowybory w Polsce, musi działać w ‎pełnej zgodzie z wielkim zachodnim kapitałem, gdyż inaczej, to Wiadome Siły by go już dawno ‎temu wykończyły za jego obecną „populistyczną” politykę, tak jak wykończyły one w latach ‎‎1970-tych wysokimi odsetkami np. Gierka. A jako zaufany człowiek wielkiego zachodniego ‎kapitału, to jest On czyli Prezes, żywą gwarancją tego, że Polska prowadzić będzie politykę ‎korzystną dla wielkiej, międzynarodowej finansjery.‎

  51. TKosowski
    28 maja o godz. 19:29

    Twój tekst to czysty rasizm. Popieram Biedronia nie od dziś, na niego głosowałem i będę głosować, ale wolałbym nie spotkać cię na swojej drodze, już lepiej spotkać Kaczyńskiego…

  52. Panowie, elito! To zmieńcie sobie to przypadkowe społeczeństwo na inne, proponuję na francuskie, akurat wygrali lepenowcy nacjonaliści. Francja to umie sobie wybrać i nikt nie psioczy.

    O, wy bez skazy, złotouści i zawsze wszystko wiedzący najlepiej, nigdzie, na żadnych forach nie czytałem tylu rasistowskich wypowiedzi, ile wy napisaliście. O, wy, nieprzypadkowi.

    Francja – ideał pana Hartmana. Polacy? Polacy, Polacy… Nawet zaborcy nie mieli tyle nienawiści do Polaków, co wy, Polacy. Polacy…

  53. Kurczę!

    Słodka, ukochana Francja! Ideał!!
    Antysemicka, rasistowska, współpracująca z Hitlerem, nazistowska, szowinistyczna. W koloniach wymordowała barbarzyńsko tysiące niewinnych ludzi. Wybrała sobie lepenowców, to jakby Wszechpolaków Giertycha.

    No, ale to Polska najgorsza, ileż nienawiści, ileż pogardy do Polski na forach „Polityki”, na forach elit. Psa lepiej traktujecie niż Polaka, bo co? Bo został wyciepany na bruk, gdy wszystko unicestwił wasz idol marksista z PZPR-u. Bo nie miał co dać dzieciom jeść? Bo jedna czwarta dzieci chodziła do szkoły głodna, więc opieka społeczna opłacała i opłaca obiady?

    Dobra, zaraz mnie tu nazwą gnidą, mendą i polska świnią w błocie.

    A, jakby co, głosowałem na Biedronia, więc wyborcę Biedronia nazywajcie świnią.

  54. Zastanawiam się cały czas skąd u profesora ten kompleks Biedronia. Pan go zwyczajnie nienawidzi. A przecież byliście w jednej drużynie. Poglądy macie bardzo zbieżne, dużo odleglejsze od Schetyny. A jednak ta pogarda… Stawiam na jakąś zawiść ślepą.

    Panie profesorze, które ugrupowanie może realnie przybliżyć świeckie państwo? No bo chyba nie PO. Aktualnie tylko Biedroń. Wcale nie musi mieć większości, wystarczy mu 5%, jeśli wejdzie w koalicję po wyborach.

    Zachęcam do skupienia się na postulatach, a nie na człowieku.

  55. Frustracja i zdziwienie dobrze obrazują oderwanie od rzeczywistości dzisiejszej opozycji, która wcześniej utorowała drogę do władzy PiS.
    W ciągu jednego dnia kraj się nie zmienił tak bardzo. Czego więc nie wiedzieliśmy wczoraj, co dziś skutkuje takim rozczarowaniem? Cenię Pana bardzo i oczekiwałem bardziej zrównoważonej oceny!
    Znamienne jest to czepianie się Biedronia! A czemuż to PO nie odebrało głosów Biedroniowi?
    Pozdrawiam!

  56. @slawczan,

    >>A tak poczuli, że w jedności siła i jesienią zaatakują ze zdwojoną siłą.<<

    Jedność??? U polskich nazistów???
    Toż tam, gdzie ich pięciu, jest czterech murowanych kandydatów na fuehrera (piaty by też chciał, ale się spóźnił na zebranie). I tak jest – na szczęście – od lat trzydziestych do dzisiaj.

  57. Polecam też: Łukasz Rogojsz „Już nie Kaczor-dyktator, a wujek Jarek. Opozycja musi zmienić sposób widzenia Kaczyńskiego” (GW)
    Eurowybory pokazały, że postrzeganie Jarosława Kaczyńskiego przez Polaków uległo istotnej zmianie. Jeśli opozycja chce myśleć o pokonaniu Zjednoczonej Prawicy, musi przyjąć to do wiadomości i zmienić swoją strategię wobec „dobrej zmiany”.
    Wiecej tu: http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114884,24837490,juz-nie-kaczor-dyktator-a-dobry-wujek-jarek-opozycja-musi.html#s=BoxOpMT

  58. kormoran 29 maja o godz. 1:17
    Biedroń to Palikot bis.

  59. ontario 28 maja o godz. 22:24
    Kto w twojej gminie głosował poza Tobą na Biedronia? I zgoda co do reszty.

  60. @Sambakukuleczka – „Wybory przegrane. ale film Sekielskiego obejrzał już 21 358 459 osób…”
    Spora ilość zwolenników Koalicji stwierdziło, że film Sekielskich zadziałał na korzyść PiS. Łatwo więc przewidzieć, że niemalejąca popularność filmu pomoze również jesienią.

  61. @remm
    Wszystko prawda – z wyjatkiem Tuska – czy trudno to zrozumiec ze gdy otwiera sie furtka do wyzszej pozycji, wazniejszej i na dodatek lepiej platnej to jest to ucieczka, porzucenie czegos ?.
    Co w takim razie mozna powiedziec o Soltysowej wszechczasow albo uzdrowicielce edukacji w wolsce ?.
    Czy mozna marzyc ze siegna po prezydenture – czy swa switloscia zmienia unie czy raczej zgarna kase tylko ?.

  62. Na Zachodzie demokracje budowano setki lat. My mielismy 8 lat parlamentaryzmu przed wojna (tak naprawde to bylo 5 lat – od konst. marcowej do przewrotu majowego) plus ostatnie 30 lat. Podobnie jest w wielu krajach Europy Wschodniej. Rzady Pilsudskiego byly systemem autorytarnym (w zadnym razie totalitarnym), ale wprowadzily porzadek, postep gospodarczy, sprawne i silne panstwo. Prawdopodobnie w 1938 r. sanacja miala poparcie wiekszosci spoleczenstwa. Lata 1921-1926 to niestabilne rzady, ciagle spory w sejmie, strajki, itp. Demokracja to piekna idea ale trzeba na nia ciezko zapracowac. Moze za 20 – 30 lat kiedy Polacy beda bogatsi i lepiej wyksztalceni demokracja w kraju bedzie funkcjonowac.

  63. @ kormoran 1:17
    Ten „kompleks” Biedronia jest uzusadniony. To polityczny fircyk w zalotach. Opinie nawet bardzo atrakcyjne są bezwartościowe, jeżeli za liderem politycznym nie stoja siły mające praktyczną możność wpływania na istotne decyzje polityczne. Ten powiew libertynizmu jaki nawiedził Europę zostanie zastąpiony wyziewami rozpadu, jeżeli Europa wejdzie w fazę recesji.
    Europa musi znaleźć zbyt dla własnej produkcji przemysłowej, ale wojna celna między potęgami globalnymi, wymusza na Europie dołączenie do sankcji gospodarczych, ustalonych przez globalnych graczy i to imadło może okazać się największym problemem dla UE.
    PO-PiS jako przykładny wasal, nie zajmuje stanowiska w tych ważnych sprawach , zadłużając Polskę zakupami szmelcu wojennego, ponad granice ekonomicznego bezpieczeństwa.
    Partia Biedronia epatuje sfrustrowana część wyborców, ale ona jest kwiatkiem do kożucha , ale nie rzeczywistą siłą polityczną. Globalni gracze kochają takich filutów , którzy „robią” za zawór bezpieczeństwa dla odprowadzania niebezpiecznego nadciśnienia sfrustrowanej części wyborców.

  64. Co to za sukces Kaczyńskiego, kiedy musiał utopić miliardy, żeby wygrać 7 posłami. Wg mnie Schetyna z takimi pieniędzmi uzyskał by bezwzględną większość. Trochę to źle świadczy o nas, że dajemy się przekupić. KE nie przegrała, miała tylko mniejsze możliwości. Kaczyński miał miliardy i zachował się jak zbyt rozrzutny frustrat, który walczy tylko, żeby wreszcie móc rozpocząć inwestycję na Srebrnej. Przekop do Bałtyku to tylko preludium. Najważniejsze, że będzie można nazwać kilkanaście obiektów imieniem Kaczyńskiego. Wszystko jedno, którego. Powiedzmy na razie nieboszczyka brata.

  65. Panie Janie,
    No, na tym polega demokracja, że wyborca czegoś od władzy oczekuje. PiS dał więc wygrał. Natomiast opozycja ma jedynie do zaoferowania walkę z PiS dla samej walki. Opozycja jest tak dalece uwikłana w układy i układziki, że nie jest w stanie zaproponować żadnej istotnej reformy, gdyż na reformie straciłyby osoby, którym jest dobrze, zresztą także za PiS, a dobrze jest z powodu korupcji, braku konkurencji, braku praworządności etc. W zasadzie zgadzam się z tym co powiedział Jażdżewski. I co z tego, skoro po stronie nie ma pozytywnego programu na który mógłbym zagłosować. Warto podkreślić, że Jażdżewski wcale nie mówił, że akurat ludzie kościoła to świnie taplające się w błocie, lecz w sposób dość szeroki tak właśnie określił dyskusje toczącą się pomiędzy partiami i elektoratami. Nic dodać, nic ująć. Może tylko to, że panowie Bibi i Kaz starają się jak mogą pomóc wygrać PiS każde następne wybory. I nie wiem zupełnie po co to robią, bo przecież oczywiste jest, że nawet grosza z tego nie będzie.

  66. 60vito
    28 maja o godz. 0:19
    100/100. Swieta racja.

  67. @ Guzdra,
    czy nie mozesz tego napawania sie wlasnym belkotem skrocic do dwu zdan? Jednorozca mylisz z koziorozcem, to pewno z rozpedu i tego zachlystywania sie zachwytem nad wlasna elokwencja. Nudzisz.

  68. „w prymitywnych warunkach duchowych wschodniej Europy liczy się po prostu identyfikacja plemienna i korzyść materialna” – Pan Profesor chyba pomylił nas z własnym plemieniem.

  69. Twój komentarz czeka na moderację.

  70. Czy Pan Gospodarz jeszcze żyw?

  71. wynik KE to nie jest żadna klęska, to przecież wynik wyższy, niż przewidywały sondaże
    wynik PiSu natomiast to jest szok – ale nie w porównaniu do KE, tylko w ogóle – że jesteśmy tacy, jak PiS, że jest tyle w nas wolactwa
    nie poszli głosować młodzi, ale poszli co do jednego wszyscy z zakonu PiSu – i wszystko jasne
    my w rodzinie jako zgredy, ale spragnione nowego i świeckiego, flirtowaliśmy z pomysłem, żeby na Biedronia, ale jego ego oraz nieznośny sposób mówienia – chłop musi znaleźć speca od emisji głosu, pronto, jeśli coś chce dalej robić – nas odrzucił, tudzież plakaty w stylu socrealistycznym i jazda durna po KE;
    i jeszcze – nic nas tak nie wkurzało, jak odmieniane przez wszystkie opcje „Polki i Polacy”, co zaczęła onegdaj Broszka – nie do zniesienia to było, jakiś pseudopatos narodowy

  72. Szanowny Panie Profesorze!
    Bardzo dobrze, że zwrócił Pan uwagę na genezę współczesnego stanu świadomości (ekonomicznej, politycznej i moralnej), pisząc o „szlachciurze”, „półpanku” i „sanacyjnym frustracie”. W przyszłym tygodniu będziemy obchodzić rocznicę wydarzeń czerwca 1989 r. Często używa się przy tej okazji słowa „rewolucja”. Uważam, że trzydzieści lat temu miała miejsce raczej kontrrewolucja – zapoczątkowano powrót do przedwojennego, sanacyjnego reżimu, do pańskiej Polski, prymitywnego, zacofanego kraju, w którym każdy człowiek biedny, słaby, niewykształcony był traktowany z niewyobrażalną wręcz pogardą. Klerykalizm, nacjonalizm i groteskowa tromtadracja – dokonało się! Ówcześni działacze opozycyjni spod znaku Komitetów Obywatelskich mogą być z siebie dumni.
    Sądzę, że należy wspomnieć też o zapomnianej trochę rocznicy. Dwadzieścia lat temu rządząca koalicja AWS (czyli obecne PiS+PO) rozpoczęła wdrażanie czterech reform, w tym reformy podziału administracyjnego kraju, polegającego na przywróceniu powiatów. Dzisiejsza Polska, którą Pan opisał w kontekście moralnym to zwycięstwo „Polski powiatowej” stanowiącej fundament II Rzeczypospolitej i PRL z okresu rządów Gomułki.

  73. aer0stat 30 maja o godz. 23:24 😉

  74. poznan56 29 maja o godz. 16:58
    Gdzie masz na tzw. Zachodzie demokrację, może poza San Marino i mniejszymi kantonami Szwajcarii?

  75. PolakzSydney 29 maja o godz. 15:06
    Martw się Acan lepiej upadkiem gospodarczym i kulturowym Australii.

  76. Gacuś 1 czerwca o godz. 14:22‎
    Ja też uważam, że trzydzieści lat temu miała miejsce w Polsce typowa dość kontrrewolucja, jako ‎iż zapoczątkowano wówczas powrót do przedwojennego, sanacyjnego reżymu, do „pańskiej” ‎Polski – prymitywnego, zacofanego kraju, w którym każdy człowiek biedny, słaby, ‎niewykształcony był traktowany z niewyobrażalną wręcz pogardą, gdzie dominował ‎klerykalizm, obskurancki a fałszywy nacjonalizm i groteskowa tromtadracja panów ‎prezydentów, premierów, ministrów i senatorów. Działacze opozycyjni sprzed lat trzydziestu, ci ‎spod znaku Komitetów Obywatelskich typu KSS KOR, mogą być więc z siebie dumni, ale tylko ‎do czasu, gdyż ta dzisiejsza kapitalistyczna Polska skończy tak samo jak skończyła II RP, która ‎tak samo jak obecna RP szukała egzotycznych sojuszy setki kilometrów od swoich granic i też ‎przygotowywała się do agresji na z Rosję (wówczas ZSRR) kupując drogie ofensywne ‎uzbrojenie(np. samoloty Łoś i okręty podwodne), których nie potrafiła użyć w swojej własnej ‎obronie przeciwko niedawnemu zachodniemu sojusznikowi, z którym mniej więcej rok przed 1 ‎września roku 1939 dokonała agresji na sąsiednią Czechosłowację.‎

  77. A mnie zastanawia nieodmiennie jedna rzecz- może ktoś światły mi wytłumaczy: Czemu tak prastare aktywności ludowe jak pederastia i spędzanie płodu, mają być dziś, w dwudziestym pierwszym wieku, znamieniem postępu?

  78. Bergbaumsztajn – wciąż aktualne:
    ‎„Zaskoczeniem dla większości Polaków była nie tyle manifestacja poparcia dla Izraela ze strony ‎środowisk żydowskich w Polsce, ale erupcja żydowskiego szowinizmu wśród Żydów ‎należących do elity partyjnej i państwowej PRL. Puławianie jeszcze tak niedawno, bo w okresie ‎Października 1956, prezentujący się Polakom jako polscy patrioci, zwolennicy socjalizmu z ‎ludzką twarzą, nagle zademonstrowali swoje uwielbienie dla najbardziej zmilitaryzowanego, ‎agresywnego i rasistowskiego państwa, jakim niewątpliwie był (i dalej zresztą jest Izrael). To nie ‎tylko wielki pianista Artur Rubinstein na klęczkach witał się z Mosze Dajanem, to wielu, można ‎zaryzykować twierdzenie, większość Żydów na świecie, w tym także w Polsce, klęczała przed ‎jednookim wodzem napastniczych hord Izraela. Czy byli inni Żydzi? Oczywiście, że byli. Wielu ‎nie uległo psychozie triumfującego szowinizmu. Wielu rozumiało, że ta wojna ustokrotni ‎nienawiść Arabów do Izraela, że Izrael będzie musiał żyć otoczony tym oceanem nienawiści i ‎nie zazna spokoju przez dziesięciolecia, może przez wieki. Jednakże ci „sprawiedliwi wśród ‎diaspory” milczeli sparaliżowani siłą szowinizmu swych współbraci.” ‎‎(https://wprawo.pl/2018/03/08/prezydent-duda-prosi-o-wybaczenie-marzec68/).‎

  79. Panie Profesorze!
    Jeszcze trochę takiego obrażania wyborców, jak u Pana i innych, i PiS będzie rządził WIECZNIE … 🙁
    Polecam ku rozwadze
    https://www.tygodnikprzeglad.pl/arytmetyka-glupcze/ 😉

css.php