Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Loose blues - Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne Loose blues - Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne Loose blues - Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne
Antyszczepionkowcy

3.06.2019
poniedziałek

Nie antysemityzm, tylko kretynizm. Haniebny eksces „antyszczepionkowców”

3 czerwca 2019, poniedziałek,

Doczekaliśmy się. 2 czerwca 2019 r. przeszła ulicami Warszawy parada przebierańców. Przebierańców przebranych w obozowe pasiaki więźniów Auschwitz. Nie dla upamiętnienia ofiar niemieckiego terroru, a tym bardziej (broń Boże!) jakichś tam Żydów i Cyganów torturowanych i mordowanych przez Josepha Mengele, ale też nie dla jakiegoś tam przedrzeźniania. Co to, to nie.

Nie chodziło o wyszydzenie Żydów, choć mogło to tak na pierwszy rzut oka wyglądać. Nie chodziło nawet o zawłaszczenie i trywializację symboliki Holokaustu, bo choć bez wątpienia do tego właśnie doszło, to przecież całkowicie nieświadomie. Ci ludzie pewnie nie wiedzieli, że głównie za Żydów i Romów się przebrali (chociaż gdyby wiedzieli, kim były ofiary dr. Mengele, toby im się, jak sądzę, odechciało).

Refleksja ich przypuszczalnie nie dopadła, więc nie ma co przypisywać im jakichś podłych intencji. Przebrani w modnie skrojone pasiaki, niektórzy w ciemnych okularach, z rękami w kieszeniach, rozpaczliwie apelowali do naszych sumień, krzycząc o straszliwej krzywdzie swoich dzieci, dręczonych przez bezduszny system sanitarny, dodajmy – jak te żydowskie bliźnięta, nad którymi znęcał się nazistowski sadysta. Zbrodnicze szczepienia pozbawiają życia niewinnie polskie dzieci, a władza, która utrzymuje przymus szczepień, zachowuje się jak Mengele. Dlatego marszowi Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Wiedzy o Szczepieniach „Stop NOP” przewodził transparent, który nazywał rzecz po imieniu: „Dr Mengele znów zabija”. Mengele zabijał i Rzeczpospolita Polska zabija. Czegoś nie rozumiecie?

W zapomnianym języku moralnym to się nazywa bezwstyd i zgorszenie. Owszem, trzeba być głupcem, aby nie rozumieć, że ryzyko związane ze szczepieniami jest nieporównanie mniejsze niż ryzyko wynikające z zaniechania szczepień. Owszem, trzeba mieć tupet, aby swoje idiotyzmy prezentować jako „wiedzę o szczepieniach”, ignorując cierpliwie powtarzane wyjaśnienia epidemiologów i wakcynologów. Jednak głupota i przewrotne powoływanie się na kompetencje, których się nie ma, to nie to samo co urąganie ofiarom zbrodni czy instrumentalizacja uświęconych symboli grozy ludobójstwa.

To, co zrobili polscy „antyszczepionkowcy”, to nie jest „zwykła głupota”. To coś więcej – to szczególny rodzaj skarlenia i demoralizacji, wywodzący się z głupoty jako forma odrębna i swoista, lecz pozbawiona nazwy. Nawet etyka nie dopracowała się terminu na określenie kogoś, kto urąga i gorszy nie z określonego powodu, lecz w wyniku całego splotu długotrwale oddziałujących czynników ogłupiających i demoralizujących. Mówimy wtenczas: „nie wiedzą, co czynią”, ale nie potrafimy tego „co” nazwać. Bo przecież nie jest to działanie, któremu można przypisać jakieś określone intencje. Jest całkiem bezmyślne, wyrastając z gleby niepokalanej ignorancji, nawożonej brednią, łgarstwem i mitami.

Gdy ktoś robi coś tak potwornie głupiego i niestosownego, nie wiadomo w ogóle, jak to ocenić. Oburzenie jest w tym wypadku nietrafne i nieproporcjonalne, bo kieruje się w stronę osób, które nie są zdolne zrozumieć, o co w ogóle chodzi i co się im zarzuca. To potwornie frustrujące, gdy sytuacja moralna jest tak asymetryczna komunikacyjnie. Mówimy wtedy o „bezsilnej złości”.

Odczuwam, razem z milionami innych ludzi wstrząśniętych tym pokazem bezmyślnego chamstwa, właśnie tę bezsilną złość. Wiem, że nic nie jestem w stanie na to poradzić, że głupota jest jak tępa, okrutna lawa, pochłaniająca wszystko i niepowstrzymana. Nie można do niej dotrzeć z żadnym tłumaczeniem, z żadnym apelem. Pozostaje próba diagnozy, zrozumienia, skąd się tacy ludzie i takie zachowania biorą.

Nie jestem socjologiem i wiem, że mówię zaledwie coś, co mi się wydaje. Ale czy mamy gotową wiedzę, gotową diagnozę społeczną? Chyba nie. Dlatego pozwolę sobie przedstawić swoją hipotezę. Otóż moim zdaniem mamy tu do czynienia z pewną zdegenerowaną formą czegoś, co w życiu społecznym jest bezcenne i wciąż zbyt rzadkie, a mianowicie aktywizmu. Chęć wspólnego działania dla dobra publicznego najczęściej ogarnia ludzi inteligentnych i wrażliwych. Dlatego ogromna większość akcji społecznych, zwłaszcza tych korzystających z bardziej zaawansowanych narzędzi, takich jak filmy, inscenizacje, spotkania z ekspertami, tworzenie raportów i materiałów informacyjnych, jest prowadzona w słusznych sprawach albo przynajmniej w sprawach stanowiących przedmiot racjonalnej kontrowersji.

Bywa jednakże inaczej. Jest grupa ludzi, formalnie dobrze wykształconych, niebiernych, żyjących życiem klasy średniej, odznaczających się wysokim stopniem uspołecznienia i niczym zewnętrznie nieróżniących się od zwykłej „publiczności liberalnej” dużych miast, a jednak z jakiegoś powodu pozostających mentalnie po stronie archaicznego społeczeństwa magii i mitu. Tak jakby tylko przebrali się za nowoczesnych mieszczan, nadal tkwiąc w ciemnocie i fantazmatach stanu nieoświecenia. Niby chodzili do szkoły i studiowali, lecz na darmo. Nie stali się ani racjonalni, ani światli. Coś nie wyszło.

Ci straszni ludzie w pasiakach skończyli szkoły i uczelnie. Tak jak wszyscy siedzą pół dnia w internecie. Czytają „mądre rzeczy”, które choć bałamutne, formalnie przypominają wiedzę. Są tam przecież jacyś doktorzy, jakieś przypisy i liczby. Jednakże nikt nie nauczył ich krytycyzmu i odporności na manipulacje i kłamstwa. Nikt też nie nauczył ich, co to jest „prawdopodobieństwo”, „ryzyko”, „statystyka”, które to pojęcia w tym przypadku (i w wielu innych) mają kluczowe znaczenie.

Nici z uczenia matematyki czy biologii. Brakło też kontaktu z pojęciami moralnymi. Bo żeby zrozumieć, że coś jest nie tak, jeśli moje nieszczepione dziecko będzie bezpieczne dzięki temu, że wszystkie inne dzieci wokół niego zostały zaszczepione, trzeba mieć jakieś minimalne doświadczenie w dokonywaniu refleksji moralnej. Nieuczestniczenie w kulturze moralnej na poziomie społecznym przesądza też o tym, że tacy ludzie, jako swego rodzaju moralni barbarzyńcy, znajdują się poza przestrzenią symboliczną pamięci zbiorowej i zupełnie obce i nieznane im są obowiązujące w tej sferze zasady oraz swoiste emocje społeczne związane z doświadczeniem pamięci.

Na to jeszcze nakłada się „niewinna” ignorancja. W rezultacie mamy ludzi, którzy nie wiedzą, że coś jest święte i nietykalne, bo prawie nie stykali się w swym życiu z tabu i świętością. Po prostu nie mają takiego doświadczenia i takiej wrażliwości. Nie rozumieją, że nie wolno wycierać sobie gęby ofiarami Holokaustu, który zresztą również jest im całkowicie obcy i którego szczególnej roli w ogólnoludzkiej kulturze moralnej nie znają i nie rozumieją. Nikt nie opowiedział im w szkole ani w domu o tym, czym była Zagłada, że Mengele jest jedną z ikonicznych postaci tej historii, a ofiary obozów (żydowskie i nie tylko żydowskie) otoczone są szczególną czcią i należy odnosić się do nich ze szczególną delikatnością i pokorą, unikając wszystkiego, co mogłoby wyglądać na ich instrumentalizację czy też na banalizację/infantylizację ludobójstwa, każdego ludobójstwa.

Żałosny i potworny marsz głupców-przebierańców jest efektem skumulowanych zaniechań i patologii społeczeństwa, które wyzbywszy się anachronicznych i skostniałych obyczajów epoki preliberalnej, nie umie jeszcze wytworzyć nowej etyczności i nowego świata symbolicznego. Zamiast masowego „liberalnego oświecenia” mamy ogłupienie, anomię, kulturową sieczkę, śmietnik i bagno, w którym taplają się miliony zdezorientowanych ofiar globalistycznej, cyfrowej i marketingowej modernizacji. Nie tak miało z tą modernizacją być i nie tak drogo miała nas kosztować. Głupcy w pasiakach tak naprawdę manifestowali własną kulturową nędzę i bezsilność. Czy nie czas, by spojrzeć na takich ludzi jak na ofiary systemu, skrzywdzone przez dysfunkcje edukacji, wychowania i uspołecznienia, wykluczone z kulturowej wspólnoty?

fot. Przemysław Rak

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 40

Dodaj komentarz »
  1. Przesadzasz pan, heavymetalowa kapela Rammstein ma prawo pokazać się na okładce płyty w stylizowanych strojach z obozu koncentracyjnego, z pętlami uwieszonymi na szyi. Ma prawo.

    To jest, wie pan, wolność, demokracja, swoboda wypowiedzi. Z tej wolności korzysta Podleśna, z tej wolności korzysta Nergal (Darski np. paląc Biblię). Wolno im. Nie bądź pan wrogiem wolności.

    Skoro wolno jednym (np. Podleśnej), a wolno, to wolno i drugim (np. antyszczepionkowcom).

  2. „Czy nie czas, by spojrzeć na takich ludzi jak na ofiary systemu, skrzywdzone przez dysfunkcje edukacji, wychowania i uspołecznienia, wykluczone z kulturowej wspólnoty?”

    Ofiary ? Pewnie w jakimś stopniu tak. Niestety kulturowa wspólnota, która mogłaby ich wykluczyć po prostu nie istnieje. Ilu Polaków zdaje sobie sprawę z tego co spotkało żydowską populację II RP ?

  3. Tak wygląda wolność w wydaniu makiawelistów z PiS:

    „Z wewnętrznych statystyk TVP, które przeanalizował Onet, wynika, że w kampanii wyborczej „Wiadomości” promowały Jarosława Kaczyńskiego, celowo marginalizując premiera
    Morawiecki pokazywany był rzadziej nawet od Beaty Szydło i Joachima Brudzińskiego
    Kurski wprowadził zapis na Morawieckiego. To tzw. doktryna 9 sekund — w sumie w jednym wydaniu „Wiadomości” TVP premier nie powinien być pokazywany dłużej niż 9 sekund
    Według nieoficjalnych informacji, Kurski przekonuje Kaczyńskiego, że marginalizacja Morawieckiego w TVP poprawiła wynik wyborczy PiS
    Prezes TVP stanął jednoznacznie po stronie tych środowisk w Prawie i Sprawiedliwości, które chcą się pozbyć Morawieckiego

    Próba odsunięcia Morawieckiego to jedna z najbardziej intrygujących rozgrywek toczących się obecnie w obozie władzy.”

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Jak zwykle trafione w punkt, Panie Profesorze. Bardzo dziekuje za ten artykuł. Gdy czytałem Pański opis i charakterystykę tzw. „antyszczepionkowców” nagle zauwazyłem, ze to pasuje jak ulał do moich znajomych (i przyjaciół) głosujacych na PIS – czego ja nie byłem w stanie zrozumieć. Jak mozna byc człowiekiem wykształconym, podróżujacym i obytym kulturowo i popierać takich kłamców i podleców. Myślę, że teraz lepiej to zrozumiałem. Dziekuję. Myslę także, ze w tym jest jakiś szczególny kompleks niższości. Szczególnośc polega na tym, ze przegrana w głosowaniu europejskim 1:27 jest traktowana jako moralne zwyciestwo…

  6. Szanowny Gospodarzu
    Czy ma Pan dzieci albo wnuki, które urodziły się zdrowe, sprawne, pelne życia, wigoru a tu po szczepieniach jakby nie te dziecko. Płaczliwe, nie łapie kontaktu, cofa sie w rozwoju?
    Są i przypadki zgonów po szczepieniach. Prosze wejśc na strone Stop NOP i zapoanac się z nimi.
    „Antyszczepionkowcy” to własnie rodzice i dziadkowe takich własnych dzieci !
    Niech się Pan zapozna z faktami przez „antyszczepionkowców” zgłaszanych i sam sobie odpowie, jaki mają oni w tym interse poza dobrem własnych dzieci i wnuków.
    Bo SANEPID w tym interes ma – jest dystrybutorem szczepionek w Polsce i czerpie z tego zyski. Nie wspomnę o producentach szczepionek i ich zyskach.
    Polska i Bułgaria to JEDYNE w Europie karje gdzie szczepi się noworodki PRZYMUSOWO w PIERWSZEJ dobie życia!!!

  7. Jak się jest wykluczonym z kulturowej wspólnoty, to się zakłada swoją. Proste? Bardzo.

  8. @kaesjot 3 czerwca, 15:25
    Czy ci rodzice i dziadkowie mieli dowody na to, że ich dzieci i wnuki chorowały właśnie wskutek szczepionki? Przecież mogło być wiele innych powodów. Czy oni konsultowali się z lekarzami, czy sami wystawili taką diagnozę?

  9. Posiadanie dzieci i wnuków „narażonych” na przymusowe szczepienia nie zwalnia chyba z myślenia? Obawiam się jednak, że głównym powodem takich skandalicznych zachowań nie jest niska jakość edukacji profesorze, ale wychowanie w katolickiej kulturze kłamstwa i indoktrynacji.

  10. @Szary Kot 3 czerwca, 15:32
    Czy antyszczepionkowcy są wspólnotą ludzi wykluczonych? Wydaje mi się, że są raczej ofiarami dezinformacji, której źródło zostało zidentyfikowane. Przypominają sektę religijną, bo wierzą na przekór faktom, są odporni na wszelkie argumenty. Jest wśród ludzi zagadkowa skłonność do ulegania wizji doom and gloom, połączona z potrzebą jej szerzenia.

  11. W punkt. Niestety.

  12. Są różne prawdy internetu.
    Że ziemia jest płaska, że KK to matecznik pedofilii i jest również ta, o szkodliwości szczepionek.
    Internetowych prawd się nie wybiera. Albo akceptuje się je wszystkie, albo wszystkim mówi się: „Nie, dziękuję”.
    Trzeba po prostu być konsekwentnym, albo… mniej cynicznym.

  13. Mały Fizyk 3 czerwca o godz. 12:48‎
    Czytałeś może „Limes inferior „Zajdla? Jeśli nie, to przypominam, że porządek społeczny w ‎Argolandzie (krainie przyszłości) opiera się w tej powieści na podziale społeczeństwa na siedem ‎klas społecznych, oznaczonymi cyframi od zera do sześciu, w zależności od wyniku testów na ‎inteligencję. Klasa najniższa oznaczona jest numerem sześć, klasa najwyższa – numerem zero. ‎Za pieniądz służą tam trzy rodzaje punktów: czerwony, żółty i zielony, przyznawane ‎odpowiednio:‎
    ‎- za sam fakt istnienia – każdy niezależnie od kompetencji i pracy dostaje taką samą liczbę ‎punktów czerwonych,‎
    ‎- w zależności od klasy społecznej – każda klasa ma inny przydział punktów zielonych,‎
    ‎- w zależności od rodzaju wykonywanej pracy – punkty żółte.‎
    Towary luksusowe i bardzo dobrej jakości można kupić wyłącznie za żółte (zwane ‎‎„kanarkami”), za zielone – zwykłe, a za czerwone – wyłącznie podrzędnej jakości. Punkty ‎przechowywane są na tzw. Kluczu – kombinacji dowodu osobistego, karty kredytowej, zegarka, ‎kalkulatora, certyfikatu klasy intelektu oraz czytnika linii papilarnych (który pozwala na ‎korzystanie z Klucza wyłącznie jego właścicielowi).‎
    W społeczeństwie tym wyłoniły się więc liczne nielegalne profesje, związane między innymi z ‎przenoszeniem osób pomiędzy klasami. Wśród nich można znaleźć lifterów, czyli osoby, które ‎za odpowiednią opłatą pomagają ludziom, za pomocą różnych wymyślnych sposobów, w ‎przejściu testów na inteligencję, co pozwala im na uzyskanie nowego, niższego numeru i tym ‎samym przejście do wyższej społecznie klasy („lifting”). W „branży” działają też tzw. ‎downerzy, czyli ludzie autentycznie mało inteligentni, którzy wykorzystują to, by odpowiednio ‎zredukować klasę intelektu klienta.‎
    Klasy powyżej zera: wśród zerowców można wyróżnić podzerowców oraz nadzerowców. Ci ‎drudzy sprawują władzę nad Argolandem. W rzeczywistości klasy od szóstej do zerowej ‎znajdują się poniżej poziomu zero, czyli dolnej granicy (tytułowej limes inferior) wzorcowego ‎poziomu inteligencji. Nadzerowcy to są zaś osoby, które go przekroczyły. Wśród nich również ‎można wyróżnić klasy, które określa się jako zero podwójne, potrójne i tak dalej. Informacje te ‎nie są jednak podane do obiegu publicznego.‎
    Więcej tu: https://pl.wikipedia.org/wiki/Limes_inferior
    Pełny tekst tu: http://www.ncac.torun.pl/~jinx/Zajdel,%20Janusz%20A.%20-‎‎%20Limes%20Inferior.pdf‎

  14. Dzisiaj okazało się, że w jakichś dokumentach które w końcu skompletowano i opublikowano ( niestety nie w Dużym Formacie) ikona tej słusznej Solidarności, czyli ks. prof. Tischner był operacyjnym MSW.
    Przypominam, że ikoną tej Solidarności z nieprawego loża był ks. Jankowski był pedofilem.
    Te fakty ujrzały światło dzienne w GW.

  15. kaesjot
    3 czerwca o godz. 15:25

    Sanepid jest w Polsce dystrybutorem szczepionek – na pewno? Takich co zabijają?
    Sam sobie robi dystrybucję, czy ktoś inny ją zleca? Kto decyduje o tym, że zabójcze szczepionki w ogóle trafiają do Polski i ktoś je wstrzykuje w dzieci, żeby pozabijać? Nie jakiś minister aby? On jest w zmowie z Sanepidem i jest to może rodzina dr Mengele?
    Wziąłbyś i dobrze zrobił porządnie myśląc przed dawaniem głosu.

  16. @kaesjot,

    Ja też – też! – chcę zobaczyć Elvisa!!
    No powiedz, gdzie go dziś rano widziałeś???

  17. turpin
    3 czerwca o godz. 20:47
    Nie pierwszy raz zamiast posługiwać się argumentami ad rem wyśmiewasz się z tych co mają odmienne zdanie na pewne tematy.
    Przykład ostatnich kampanii medialnych z odrą dobitnie świadczy jak się robi ludziom wodę z mózgu.
    Podaje się dane statystyczne zachorowań i śmiertelności PO wprowadzeniu szczepionek ( w Polsce obowiązkowe od 1975 roku ) zapominając o tym jak to było PRZED ich wprowadzeniem . Jeśli sięgniemy do danych statystycznych sprzed 1975 roku okazuje się , że szczepionki miały tylko 10% udział w zwalczaniu tej niegroźnej choroby, której nawet się nie leczy, bo większe są korzyści z przechorowania jej w wieku przedszkolnym uzyskując dozywaotnią ochronę. Szczepionka nie daje 100% ochrony i działa tylko przez pewien okres odsuwając ryzyko zachorowania na późniejszy okres, w którym już staje się bardziej niebezpieczna.

  18. W USA, dzieci nieszczepione nie maja prawa pojawic sie w panstwowej szkole czy przedszkolu. W prywatnych tez maja problemy z uwagi, ze rodzice dzieci zaszczepionych nie chca miec kontaktu z tymi dziwakami i wypisuja swoje dzieci z takich przybytkow. Dosyc skutecznie to dziala na „rozum” przeciwnikow szczepien.

  19. Podobno jeden który zaszczepił sie na odrę – umarł nastepnego dnia.



    Wpadł pod tramwaj.

  20. Widzisz, kaesjocie, sprawy mają się tak, że poniżej pewnego poziomu pozostaje już tylko śmiech. Oczywiście mógłbym podjąć dyskusję, mam po temu narzędzia – podwójne studia, długą praktykę lekarską i naukową, kilkadziesiąt publikacji, itd itd.

    Mógłbym zbić każdy pro-epidemiczny argument odnośnikami do wysokiej jakości publikacji.

    Ale mi się nie chce, bo wiem, że traciłbym tylko czas. Ludzi wyznających idee nadwartościowe racjonalne argumenty się bowiem nie imają. Mają mózgownice szczelnie spowite teflonem.

  21. @kaesjot posługujesz się kłamstwem mówiąc, że podaje się zachorowalność i śmiertelność PO wprowadzeniu obowiązkowych szczepień zapominając co było PRZED. Dane na ten temat znajdziesz choćby na stronie szczepienia.info. Niepodawanie tych danych nie miałoby sensu. Jeżeli chcesz coś jakąś zmianę przedstawić w dobrym świetle pokazujesz stan przed – gorszy i stan po – lepszy.
    W Twoim rozumowaniu brak logiki.

  22. Czas przełomu okiem proroka

    Żyjemy w czasach przełomu.
    Przełom roziewa się, jak zaraza, pomiędzy dziczą zidiociałych wspólnot plemiennych a szczątkami mentalnej cywilizacji i jej niedobitków, za sprawą mocy rozszczepienia.

    Po obu stronach przełomu leżą pokotem masy upadłościowe ludziny, pozbawianej wzajemnych związków, platform porozumienia i pomostów wspólnych doświadczeń i wartości.

    Ten indukowany stan pełzającej entropii prowadzony jest w jedynym możliwym kierunku – kolapsu, na którego gruzach katalizator przełomu usypie kurhan swego władania.

    Patrzcie na Wschód, w światło Kremla, a wszelkie aplikowane Wam rozszczepienia ujawnią swą moc i destynację.
    I przyniosą Wam spokój, ukojenie, a także pogodę ducha zdolną strawić nie tylko Schetyniałą opozycję, ale i poziom „mediów społecznościowych”, z komentami na blogach na swym jakże płaskim czele.

  23. woytek
    3 czerwca o godz. 15:00
    Co komu do jemu a jemu do komu?

  24. kaesjot,
    Ty musisz być wierzący, bo tylko wierzący jest w posiadaniu umysłu, który kupi każdą bzdurę. Ma w tym doświadczenie.

  25. Obawiam się, że został Pan „wkręcony”, jak mówią co niektórzy, a o to właśnie tym ludziom chodziło. Taki cel miały przecież szokujące przebrania. Cały ruch jest od początku do końca głupotą, jak jest nią też irracjonalny lęk przed GMO, glutenem i paroma innymi rzeczami, choć jest bardziej szkodliwy, bo może skutkować nową epidemią. Na szczęście dla nas wszystkich te bzdury nie znalazły poparcia w Sejmie, co przecież nie było takie oczywiste.

  26. Wałęsa (u Olejnik):
    – Walentynowicz więcej zła zrobiła niż esbe;
    – przyjaciele moi więcej zła zrobili niż esbe;
    – ja go generałem zrobiłem (Głódzia);
    – ja go prezydentem zrobiłem (Jaruzelskiego), ale na krótko, aby potem go wywalić;
    – ja wszystko zrobiłem finezyjnie.

    Gratuluję, panie profesorze, idola, którego pan wspiera, jak i cała „Polityka”.

  27. kaesjot
    O jakich argumentach ty tutaj opowiadasz. Sadzisz jakieś brednie o przechorowaniu odry, tymczasem na Ukrainie znajomy lekarz żony, która jest tłumaczką z tego języka był przy kilkunastu zgonach spowodowanych odrą i powikłaniami po tejże. Na Ukrainie wyszczepialność na odrę i inne choroby z racji trwającej tam wojny znacznie spadła. Przez kilka lat dzieci nie były szczepione i teraz jest tego pokłosie. Druga sprawa – co powiesz osobom z osłabioną odpornością leczących się immunosupresyjnie, dalej tych po przeszczepach, z chorobami przewlekłymi? Mają do końca życia zostać w domu, z uwagi na fakt, że jeśli jeszcze dłużej ludzie nie będą szczepili, są narażeni na zgon po zarażeniu tymi ciężkimi chorobami podczas przebywania w dużych skupiskach ludności? Człowieku – bez mała 200 lat nauki, udokumentowanych analiz, badań, tony opasłych tomów jesteś w stanie odłożyć do lamusa, żeby podtrzymywać te idjotyzmy? Jest to koszmarne co mówisz – to oglądanie tylko i wyłącznie czubka własnego nosa. Zastanowiłeś się co by się stało, gdyby nagle społeczeństwa odeszły od szczepień? Na razie ci co nie szczepią bazują na zbiorowej odporności reszty mądrych ludzi, a to wyraz skrajnego egoizmu. Aż dziw bierze – gdy w Polsce odra miała kilka ognisk, zawleczonych najprawdopodobniej z Ukrainy, rodzice nie szczepionych dzieci rzucili się, żeby doszczepić. Sorki – skoro są tacy pewni swych racji to gdzie tak biegną, kupując jak najszybciej to co jest według nich takim złem?

  28. W reakcjach na całe to antyszczepionkostwo za dużo jest właśnie szydzenia z głupoty, która oczywiście jest udziałem części antyszczepionkowców, ale tylko części. A za mało zwracania uwagi na demoralizację reszty, która doskonale wie, jak szczepienia działaja i chce po prostu uniknać ryzyka efektów ubocznych żerujac na zaszczepionej, a więc odpornej populacji.

  29. Trudno się nie podpisać pod tym wpisem, co niniejszym czynię. Postępek antyszczepionkowców haniebny. Tekst dedykuję również gdańskim dziewuchom dla dziewuch. To mogłoby być również o nich. Wystarczą drobne korekty tekstu.

  30. Jeżeli chodzi o argumenty @kaesjota to moim zdaniem biją one na głowę te o pedofilii w KK szerzone przez środowisko które z KK nie mają żadnej styczności.
    @kaesjot przynajmniej widział szczepionkę ,osobę szczepioną no i podmiot szczepiący,a taki prof. Hartman?
    Czy oprócz filmów Romana Polańskiego prof. Hartman widział na żywo osobę molestującą nieletnich?
    Wątpię.

  31. Podobno „Byt określa świadomość”.
    Obciążenie rodziców kosztami leczenia nie szczepionych dzieci w razie zachorowania, przemówiłoby lepiej niż każda inna akcja uświadamiająca.
    Należy tylko żałować nie szczepionych dzieci, za głupotę rodziców.

  32. AHIAWA
    3 czerwca o godz. 16:36
    A wychowanie w kulturze marksistowskiej, islamskiej, hinduskiej, czy też w miazmatach religii żydowskiej, lepiej służy na głowę? Bo jakoś różnicy nie zauważyłem… podobnie jak różnicy pomiędzy problematyką zwrotu majątku różnym grupom, klasom i narodowością oraz wyznaniom. Inteligencja i dobre wychowanie nie służy akurat temu, aby w oczywistych przypadkach nie zauważać, rzeczywistego braku różnic. Natomiast indoktrynacja, jak najbardziej. Właśnie ludzie indoktrynowani są faktycznie ogłupieni i często popadają w śmieszność, wytykając innym, to czym sami trącą dość mocno na dużą odległość 🙂

  33. @polecam wszystkim szczepionkowym niedowiarkom, jeśli Profesor Was nie przekona, to radzę się od razu zaszczepić przeciw rozumowi. Jeśli tak szczepionka istnieje.
    https://www.youtube.com/watch?v=H_pzvPljZRs&t=6s
    Szczepionki – jedną z form depopulacji – Prof. zw. dr hab. Stanisław Wiąckowski
    https://www.youtube.com/watch?v=7i_mTrtUHqg
    Zabójcze szczepienia, biznes przez przymus – Prof. zw. dr hab. Stanisław Wiąckowski

  34. Keasjot jest orginałem nie tylko w temacie szczepień. Przekonanie go jest niemozliwe. Szkoda czasu.

  35. Szanowni Przedmówcy,

    wszelka ‚dyskusja’ z osobnikami pokroju kaesjota naprawdę nie ma sensu. Szkoda elektronów.

    Ich antyszczepionkowość ma bowiem wymiar para-religijny i – jak każda religia postawiona wobec racjonalnych argumentów – skutecznie (w ich mniemaniu) opędza się przed rozumem szeroka gama mechanizmów obronnych. Ostatecznym – i niezwykle skutecznym – jest po prostu kompletne zignorowanie argumentów, których prawdziwości podważyć nie sposób.

    Żyjemy w czasach o tyle ciekawych, ze ludzie ci mogą obecnie bardzo łatwo tworzyć wspólnoty, w których wzajemnie wzmacniają się w swej paranoi. Dawniej wsiowy pomyleniec mógł co najwyżej krzyknąć przez rzekę do swego odpowiednika z sąsiedniej wsi, a i to nie za głośno, żeby mu się gęsi nie rozbiegły. Teraz są ‚media społecznościowe’, a i gęsi mało kto pasa…

    Jedyna pociecha, to ograniczona pojemność społeczna tego rodzaju postaw. W krajach spokojnych i co bardziej zamożnych, zamieszkałych przez jako-tako ogładzona ludność – a wbrew pozorom Rzeczpospolita Nr Trzy i Trzy czwarte do takich się zalicza – to maksymalnie kilkanaście procent populacji.

  36. .
    — Nie chcem ale muszem —
    .
    Koch i Pasteur przewracają się grobie
    z powodu fantastycznych rozmiarów
    of the manure pile excreted przez
    nawiedzonych total deniers, this time
    over skuteczności szczepień

    Nothing new here, zwarte zastępy toxycznych
    idiotów, will deny anything, including evolution,
    in vitro, moon landing, you name it. Have, a let
    say „friend”, who is in total denial of the evolution,
    global warming, I paru innych ciekawostek
    przyrodniczych

    To make things even more bizarre, my „friend”
    is a Mensa member, ma proper ID którym się
    chwali, passed all IQ tests, płaci składki, nosi
    proudly na palcu his college ring, no I głosował
    na Donalda T…

    Usiłował mnie przekonać że ewolucja to BS
    bo nie znane są formy przejściowe, o takiej
    jednej Latimerii i paru innych ciekawostkach
    nic nie wiedział, dyskretnie doradziłem by
    znalazł sobie inny obiekt bo marnuje swój
    cenny czas

    Furię totalną budzą we mnie przekonywacze
    o nie skuteczności i szkodliwości condoms,
    taki jeden vatykański geniusz będąc papierzem
    zrobił dużo by przyczynić się do AIDS hekatomby
    w Afryce, z przyczyn bliżej mi nie znanych nie
    wytoczono mu procesu o ludobójstwo w Hadze

    Jednym z ciekawszych przejawów debilizmu
    jest przekonywanie o szkodliwości HPV szczepionek
    znane jest ~106 strains of the papilloma virus,
    parę z nich, typ 16, 18, 4, 9, 11, 45 are oncogenic, dziewczyny
    są zarażane przez partnerów, and late in life develop
    cervical cancer, jedna z moich kuzynek tak skończyła…

    Tak się składa że przez krótko pracowałem nad
    podobną szczepionką, therapeutic not preventive,
    nie był to pełny sukces, jeśli dobrze pamiętam,
    ~ 70% populacji jest jakimś typem zainfekowana,
    taka szczepionka jest bardzo potrzebna

    Jak każdy lek szczepionki mają side effects,
    pochodzą one głównie od tzw. adjuvants, dodatków
    które dają kopa w immune system i zwiększają
    potencję szczepionki, development of the adjuvants
    to osobny problem z różnych przyczyn mocno
    zaniedbany

    So, odwalcie się od szczepionek gnojki, gdyby
    nie one, czarna ospa, cholera, dżuma, czy inna
    wścieklizna by was dawno wykończyła ❗

    So thank you Dr. Pasteur and Koch would be
    in order here, goovniane szczyle ❗
    .
    ~

  37. Optymatyk,
    Nawet wśród profesorów, co dobitnie widać w dzisiejszych czasach (jak zresztą w każdej populacji) większość to zwykli idioci.

  38. Widze, ze szanowny pan Redaktor, podobnie jak rzad PiS jest przekonany o potrzebie szczepien. I slusznie.
    Przypominam sobie Epidemie czarnej ospy we Wroclawiu w 1963 roku.
    Dzieki powszechnym szczepieniom skonczylo sie na paru zgonach. Bez szczepien
    pewnie z pol miasta by wymarlo tak, jak to zdarzalo sie we wczesniejszych stuleciach.
    I pamietam jeszcze dwie rzeczy:
    – co 2 lata musielismy obowiazkowo robic przeswietlenie pluc – dzieki temu gruzlica
    zostala niemalze wyeliminowana
    – w szkole byla pani dentystka, ktora regularnie kontrolowala nam uzebienie, dzieki
    temu, mimo zaawansowanego wieku, mam jeszcze swoje
    A durnoty antyszczepionkowej prosze nie laczyc ani z PiS-em, ani z Kosciolem
    ani z Polska. Ta sekta jest aktywna na arenie miedzynarodowej i tak naprawde nie bardzo wiadomo, w czyim interesie dziala.
    Byc moze w interesie tych, ktorzy uwazaja, ze swiat jest przeludniony i byloby dobrze, gdyby rozne Epidemie zbieraly obfitsze zniwo, niz to sie dzieje do tej pory.

  39. Antyszczepionkowcy ?
    O takich moja babcia zawsze mówiła:
    „Czego można żądać od wołu ? ……. od wołu można żądać tylko wołowiny!”

  40. @sugadaddy
    6 czerwca o godz. 12:40
    Optymatyk,
    Nawet wśród profesorów, co dobitnie widać w dzisiejszych czasach (jak zresztą w każdej populacji) większość to zwykli idioci.
    …………………………………………………
    Nawet jeśli nie jesteś profesorem, to których się zaliczasz?

  41. To nie do pomyślenia aby mała grupa społeczna którym szkodzą szczepionki chcieli aby wszyscy stosowali się do ich zasad .

    Wzór wzieli od Anglików bo tam jak w Polsce stosowali zastrzyki Penicylinowe do wszystkich chorób na masową skalę bo gruźlica była wszech dobylska . Teraz tam przepisują tylko Panacytamol aby Nie Wytruć Narodu

    A ubierać się w ubrania z Obozów Zagłady to już nie jest tragiczne to poprostu szydzenie z Tych Ludzi których zamordowali dlatego że byli inni lub bogaci . Hitlerowcy chcieli oczyścić Europę z ludzi których uznali za nie godnych Życia na Świecie traktując ich jak Robactwo Żyjące w Ziemi którego jak najszybciej nakeżało się pozbyć

css.php