Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Loose blues - Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne Loose blues - Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne Loose blues - Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne
Kalendarz

14.08.2019
środa

Koniec z „ich erą” – liczmy lata od narodzenia Leonarda!

14 sierpnia 2019, środa,

Nie sposób się nie zgodzić z posłem Dolatą z PiS, który apeluje do ministrów edukacji i kultury, aby w podlegających im resortach zaprzestano używania określeń „przed naszą erą” i „naszej ery”, będących spuścizną czasów komunizmu.

Nie ma zaś racji, gdy żąda, aby używano określeń „przed Chrystusem” i „po Chrystusie” lub Anno Domini (AD). Po prostu dlatego, że Jezus z Nazaretu nie był Mesjaszem (Chrystusem) i nie wyzwolił od wszelkiego ucisku, nie poprowadził do chwały ludu Izraela, a nawet nie powrócił z niebios na ziemię, co obiecał uczynić niebawem.

Nazywanie go Chrystusem jest jakimś egzaltowanym podszywaniem się pod żydowski mesjanizm bądź stylizowaniem się na judeochrześcijaństwo, czyli wyznanie sekty żydowskiej gromadzące ludzi dających wiarę, iż w przededniu końca świata nie trzeba już przestrzegać Prawa, lecz mocno wierzyć, a wtedy uniknie się piekła.

Wyznanie Jezusowców, naprawdę wierzących w rychłe nadejście Armagedonu, owszem, istnieje, lecz Kościół rzymskokatolicki na pewno nie pakuje manatków i nie zachowuje się tak, jakby za pięć lat miało już być posprzątane. Ich sprawa.

Jest na świecie paru ludzi, którzy wierzą w mesjańskie posłannictwo Jezusa z Nazaretu, lecz na pewno nie są to członkowie tego „Kościoła ubogich” z siedzibą w Watykanie. Rozsiadanie się na tronach ma się nijak do prawdziwego chrześcijaństwa i nazywanie katolików rzymskich chrześcijanami brzmi trochę jak dworowanie sobie z tej religii.

Również zwrot „Anno Domini” wygląda na prowokację wobec ludzi pobożnych, bo wprawdzie różnie można wierzyć i sobie Stwórcę przedstawiać, lecz wyobrażać sobie, że człowiek stworzył świat i jest jego panem oraz oddawać z tego powodu cześć boską jednemu z ludzi – zakrawa raczej na parodiowanie religii niż na wyznawanie jednej z nich.

Jest zwyczajem historycznym nazywanie chrześcijaństwa religią, lecz w sensie systematycznym, definicyjnym, jest ono raczej ideologią parareligijną niż religią w sensie ścisłym. Religijność bowiem oznacza cześć dla boskości jako radykalnie innej i wyższej niż człowieczeństwo. Połączenie tych dwóch porządków w jednej syntetycznej „postaci boskiej”, która tyleż jest, co nie jest człowiekiem, jest bezcielesna i cielesna jednocześnie, to raczej „autoreligia”, czyli kult człowieka niż wyznawanie takiego czy innego boga.

Ale wróćmy do sprawy periodyzacji dziejów. Ja sam mówię „w epoce chrześcijańskiej” i „przed epoką chrześcijańską”, bo po prostu przyjmuję do wiadomości, że imperium chrześcijańskie (zachodnie i wschodnie) na tyle zmieniło stosunki w świecie, że zmieniono stare kalendarze na nowy, chrześcijański właśnie.

Natomiast określeń „naszej ery”, „przed naszą erą” zupełnie nie akceptuję. Jaka „nasza”? Co to – czy ja jestem chrześcijaninem, żeby uważać epokę chrześcijańską za swoją? To już lepiej „przed ich erą”, „ich ery”, lecz wtedy mielibyśmy nazewniczy antagonizm, niepotrzebnie wprowadzający podziały religijne nawet tam, gdzie nie mają nic do rzeczy – chrześcijanie pisaliby sobie w zupełnie neutralnych sytuacjach „p.n.e” albo „przed Chr.”, a reszta „p.i.e.”. Trochę bez sensu. Po co takie kwasy? Trzeba być roztropnym i unikać zwady. Bo jak nie, to potem są te wszystkie stosy i obozy. Znamy to.

Zwrot „przed naszą erą” czy – odpowiednio – „naszej ery” jest nader nieudolną próbą laicyzacji kalendarza, a więc nadania mu charakteru neutralnego kulturowo. Nieudolną, bo słowo „nasza” tak czy inaczej wyraża identyfikację kulturową z chrześcijaństwem. Trzeba raz na zawsze z tym skończyć!

Nie może być tak, że periodyzacja dziejów odzwierciedla historiozofię jednej religii czy ideologii. To przemoc symboliczna w czystej postaci. Biedni komuniści chcieli dobrze, a wyszło jak zwykle. Sami pewnie w głębi duszy drżeli przed gniewem Pana Jezusa i wybierali się po śmierci do raju. Kto by się nie wybierał!

Czas dojrzał. Upadek chrześcijaństwa i wyznaniowych reżimów chrześcijańskich, jak te Mussoliniego czy Franco, jest faktem. Mesjasz nie przyszedł i się nie wybiera. Żaden ksiądz katolicki nie wierzy, że wygramoli się z grobu i po zaliczeniu selekcji pójdzie sobie na wieki wieków do raju, jako i ja nie wierzę, że mnie Pan Jezus wyselekcjonuje do piekła, gdzie będę cierpiał męki, rozpamiętując swe bluźnierstwa. A pedofilia kwitnie. A złodziejstwo się pleni.

Ciężko Pan doświadcza grzechem swój święty Kościół, oj, ciężko. Za to narzucanie teologicznych form świeckiemu życiu publicznemu jest naruszeniem etycznych podstaw demokracji i ugraniem świeckości państwa. Oj, dojrzał, dojrzał – nie ma już „waszej ery”. Skończyła się. Całe szczęście! Było, minęło. Czym prędzej zapomnimy, tym lepiej. Zwycięstwo spod Grunwaldu przyniosło wreszcie owoce – spożyjmy je w końcu. Nie zawracajmy spod murów Malborka, bojąc się papieża i jego wyimaginowanych bóstw.

Namawiam przeto do wszczęcia kampanii na rzecz nowego, niereligijnego kalendarza, który z czasem zastąpiłby ten używany obecnie. Wiele społeczeństw ma naprawdę dość zachodniego imperializmu i odrzuca globalizację kalendarza chrześcijańskiego. Owszem, nie da się go tak po prostu wyeliminować, zwłaszcza w stosunkach międzynarodowych (korespondencja, lotnictwo itp.), lecz na gruncie wewnętrznym okazało się to wykonalne. Chińczycy, Hindusi i wiele innych narodów mają swoje kalendarze, starają się używać ich wszędzie, gdzie to jest możliwe, ignorując kalendarz gregoriański.

Sądzę, że to samo powinniśmy czynić w Europie i na całym Zachodzie, proponując światu nowy, niechrześcijański kalendarz globalny, związany nie z religią, lecz z czymś ważnym dla całego świata i możliwym do zaakceptowania we wszystkich kulturach. Mam nawet pomysł – zacznijmy liczyć czas od narodzin Leonarda da Vinci.

Leonardo był postacią zasłużoną dla całej ludzkości. Łączy, a nie dzieli. Był geniuszem, z którego talentu korzysta cała ludzkość. Nikt w jego imieniu nie mordował ani nie tworzył krwawych reżimów. Jego imię nie jest nikomu nienawistne. Nikt nie musi się go bać. Nikt nie uczynił z niego idola i nie oddaje mu boskiej czci, urągając uczuciom religijnym ludzi czczących niematerialnego Boga.

Przede wszystkim jednak imię Leonarda jak żadne inne symbolizuje nastanie nowej epoki, epoki, w której wciąż żyjemy – nowoczesności (nowożytności). Nasze czasy są tak inne od wszystkiego, co było wcześniej, że doprawdy trzeba, aby tę chwalebną inność i nowość uczcić kalendarzową cezurą. Leonardo da Vinci urodził się w roku chrześcijańskim 1452. Jeśliby liczyć czas od jego narodzin, do czego świat gorąco zachęcam, mielibyśmy dziś nie 2019 r. po Chr., lecz 567 po L. Jak to łatwo zapamiętać! Po prostu to zróbmy – zacznijmy liczyć czas w ten sposób i jakoś pójdzie. Za pół wieku będą tak robić wszyscy.

A jeśli się mój pomysł nie podoba katolikom, to zanim tu będą mi parskać i szydzić, niechaj sobie odpowiedzą na proste pytanie: czy starcza im wyobraźni, aby ujrzeć świat za sto lat używający wciąż dat kalendarza gregoriańskiego? Czy Chińczycy za sto lat będę wiedzieć, że żyją w niejakim XXII w.?

Dobre sobie. Kochani, możecie nie przyjmować Leonarda – w naszych czasach za to nie poślą was na stos ani głów wam nie zetną, bo „religia miłości” musiała schować swe miecze – ale ten wiek, XXI, jest ostatni. Ta bajka naprawdę już się kończy. Długa i krwawa. Ale nawet najstraszliwsza bajka ma swój kres.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 57

Dodaj komentarz »
  1. Ja mam inną opinię na temat praworządności, niż Pan Jan. Trudno w ogóle wymówić słowo: „praworządność” w kraju, gdzie rząd PO dopuścił do złodziejstwa pieniędzy publicznych na tak dużą skalę, gdzie administracja i sądy za nic mają prawo. Rzecz jednak w tym, że ani PiS, ani Kościół Katolicki nigdy nie występowali przeciwko wielu aferom, a i dzisiaj, to co jest w gestii PiS, tj. prokuratura i administracja działa jak zawsze, czyli w zupełnym oderwaniu od prawa. Powszechnym zjawiskiem jest nadal dowolność w ustalaniu stanu faktycznego, poprzez dowolne pomijanie i wybór dowodów. Owa okoliczność wraz z zaostrzeniem kodeksu karnego czyni państwo jeszcze bardziej represyjnym i arbitralnym. Obywatele więc mają wybór pomiędzy państwem złodziejskim i nie praworządnym oraz państwem, które także nie jest praworządne, może być bardziej represyjne i arbitralne, ale jest mniej złodziejskie, przez co można w zasadzie budować siłę państwa, poprzez wzrost zarobków urzędników i sfery budżetowej z śmiesznych do znaczących. Uważam, że rację miał prof. Witold Modzelewski, gdy mówił o tym, że państwo musi ściągać więcej podatków, aby mieć więcej pieniędzy, ale nie rozumiem, gdy popiera rozwój poprzez zwiększenie popytu wewnętrznego, a nie eksport, czyli konkurencyjność, tak jak Niemcy i inne kraje o dobrej gospodarce i sprawnej administracji. Potrzeby ludności natury socjalnej należy finansować z innowacyjności. A innowacyjność powinna prowadzić do zwiększenia eksportu. Wydaje się też, że PiS nie odrobił lekcji z historii II RP. Tymczasem z historii widać, że wielkie mocarstwa natychmiast odwracają się od Polski w momencie, kiedy pojawia się koncepcja jej samodzielności. Klęska polityki sanacyjnej, a potem rządu londyńskiego miała charakter tak wielki, że z dawnej polski i jej elit po prostu nic nie zostało. Nikt się z Polską nie liczył i ten stan rzeczy w zasadzie nie zmienił się do dzisiaj, co najlepiej widzimy na przykładzie polityki amerykańskiej z izraelskimi i żydowskimi, zupełnie nierealnymi żądaniami, które jednak pokazują na taktyczne a nie strategiczne wsparcie Polski przez USA, co oznacza, że Polska ma dla USA jednak poślednie znaczenie. Natomiast co do kwestii religijnych i kleru to w zasadzie mnie to nie obchodzi. Tym niemniej warto podkreślić, że judaizm jest religią narodową, wschodnią, bizantyjską, podporządkowaną bieżącej polityce i służącą nie chwale bożej, lecz mamonie. Przymierze z bogiem Izraela nie zostało odnowione i żydzi wierzący są kiwającymi się w przód i w tył, pajacami, którzy chyba nie wierzą w bzdury, które wyznają. W każdym razie na pewno ich rabini nie wierzą, a pieniądze wydają na wódkę i uciechy cielesne, oraz inwestują w lokaty i inwestycje typu przedsiębiorstwo holocaust. Co zresztą nie jest taką dużą inwestycją, bo inwestuje się w atrament i papier. Nie przeszkadza im w każdym razie, że w rękach żydowskich jest przemysł porno, razem z pornografią dziecięcą i wszelkiego rodzaju zboczeniami, oraz że ich przemysł rozrywkowy jest oparty na absolutnym nihilizmie i głupocie i w gruncie rzeczy pasożytuje na ludziach. Co by nie mówić słusznie przeciwko temu protestują księża katoliccy. Religia katolicka jest oparta na przymierzu z Bogiem, nie jakiegoś małego pasożytniczego ludu, lecz jest to religia uniwersalna. A jednocześnie jest narodowa. Jedno drugiemu nie przeczy, jeśli władza nad kościołem jest autonomiczna a jest. Należy się pilnie modlić do Boga prawdziwego jeśli chce się wygrać w Jackpot. I to może być jej słaba strona, bo kapłani judaistyczni myślą jednak jak zarobić kasę dla swego kraju.

  2. Pomysł godny rozważania, ludziom nauki być może przypadnie do gustu. Ale dla nieuków mam dla inną propozycję. Liczmy nową erę od Lecha, albo od Jarosława, albo raz od jednego, a raz od drugiego. Lata parzyste, to era przed i po Lechu, lata nieparzyste to era przed i po Jarosławie. Albo na odwrót.
    Do rozważenia jest jeszcze opcja związana ze świętym ojcem świętym.

  3. Myślałem, że chodzi o Cohena.
    Może byłoby lepiej, bo przynajmniej wiadomo na zicher, kiedy się urodził. No i mieszkaliśmy ongiś koło siebie, w Montrealu… 🙂

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Szanowny Panie Profesorze,

    najpierw cytat. Cytat – z Ossolinskiego, ma pare lat na karku, ukazal sie drukiem w Krakowie w roku 1819. Cytuje expressis verbis:

    ____
    „lud ten z siedlisk Budynow Herodotowych w Azyi, na dwa wieki przen nasza era burzeniem Hunnow ruszony”
    ____

    Linku nie zamieszczam (bo dlugi) – zweryfikowac mozna wpisujac w wyszukiwarke np „”na dwa wieki przed nasza era” ujete w cudzyslow. Wydaje mi sie, ze nawet najbardziej Szczery i Prawdziwy Patriota nie zapodejrzy Józefa Maksymiliana Ossolińskiego (1748 – 1826) o komusze odchylenia spowodowane zgubnym wplywem PRL.

    Moim zdaniem trzeba bedzie przestrzeni publicznej wyrugowac nie tylko zwrot „przed nasza era” ale i kolor czerwony (bo sie zle kojarzy). Trzeba tez bedzie zakazac posiadania mlotkow i mlotow (bo sierp i mlot).

  6. Wspanialy pomysl. Tylko jedno ale:
    Leonardo byl gejem – a zatem wiekszosc poprawnych katolikow tego nie zaakceptuje

  7. @glos zwykly

    ” A innowacyjność powinna prowadzić do zwiększenia eksportu. Wydaje się też, że PiS nie odrobił lekcji z historii II RP”

    Cos w tym jest. Rzeczywiscie IIRP byla gospodarcza potega. Znaczy klekajcie narody,

    Ilosc samochodow na 1000 mieszkancow wyrazala sie wowczas ulamkiem wlasciwym (0.7 samochodu na 1000 mieszkancow). W tym samym czasie Anglia ponad 40, Francja ok 40, Szwecja 12. Polska 0.7. Zaklamac trudno – bo to dane z polskiego „Malego Rocznika Statystycznego” 1935.

    Do 1939-go uczyniono wielki krok naprzod. Juz bylo – tadam – 1 (jeden), caly samochod na 1000 mieszkancow. Innowacyjnosc swiecila triumfy zwlaszcza w wojewodztwach wschodnich, gdzie niemal 50% populacji umialo cytac i pisac.

    „Nie przeszkadza im w każdym razie, że w rękach żydowskich jest przemysł porno”

    Nie po raz pierwszy widac, ze _kazdy_ temat zostaje w Polsce raz-dwa zwekslowany na ten jeden jedyny.

  8. Nie sposób się nie zgodzić z posłem Dolatą z PiS.
    Ery trzeba mierzyć osobistami wzlotami ponad poziomy, ale najsympatyczniejszą miarą czasu są potknięcia przeciwników politycznych. Ponieważ poseł Dolata nie ma w Polsce godnych siebie przeciwników politycznych, więc można liczyć czas od potknięcia się o własne nogi, z czego Naczelnik słynie w Europie, od morza do morza. Stwórca jest cierpliwy, ale nawet jego nieskończona cierpliwość się kończy, słuchając propozycje posła Dolaty.
    Właśnie kończy się okres koniunktury w którą przez przypadek wdepnął rząd Naczelnika i zaczyna się okres nieoczekiwanej przez Naczelnika depresji.
    Nową erę można również mierzyć od daty uchwalenia przez PiS nowych praw realizujacych ustawę nr 447. Ciekawe, jaką opinię o tej ostatniej propozycji ma sam Naczelnik posła Dolaty?

  9. Jeszcze cytat:

    „Wiemy ze Korynt zostal odnowiony w roku 44 przed nasza era”

    To Staniwlaw Vincenz („Eseje i szkice zebrane”). Vincenz nigdy w PRL nie mieszkal, Podaje za polska Wikipedia:

    „Po wojnie z drugą żoną Ireną i ich córką Barbarą przeniósł się najpierw na kilka miesięcy do Niemiec (gdzie syn Andrzej pracował w redakcji „Dziennika Żołnierza” I Dywizji Pancernej gen. Maczka), potem osiadł w okolicy Grenoble na południu Francji. Znaczną część roku spędzał w małej miejscowości alpejskiej La Combe de Lancey. Współpracował z paryską Kulturą. Był mistrzem duchowym m.in. Czesława Miłosza. Zgromadził wokół siebie „prywatną akademię platońską”, do La Combe po nauki przyjeżdżali do niego zwłaszcza młodzi Szwajcarz”

    Nadal twierdze, ze trzeba bedzie przestrzeni publicznej wyrugowac nie tylko zwrot „przed nasza era” ale i kolor czerwony (bo sie zle kojarzy). Trzeba tez bedzie zakazac posiadania mlotkow i mlotow (bo sierp i mlot). Jesli chodzi o zmiany w kalendarzu – zalecam skrocic miesiac maj o jeden dzien albo jeszcze prosciej – niech ma tyle samo dni, ale liczyc od 2-go do 31-go. No bo pierwszy maja zle sie kojarzy.

  10. „Jezus z Nazaretu nie był Mesjaszem”

    Sam Jezus nauczał, że jest zapowiedzianym Mesjaszem, że żył w niebie, zanim stał się człowiekiem, że zostanie zabity, a na trzeci dzień wskrzeszony z martwych, po czym powróci do nieba.

    Czy jego twierdzenia okazały się prawdziwe ?
    Miało się to uwidocznić na trzeci dzień po jego śmierci. Czy Bóg wskrzesił go z martwych, potwierdzając w ten sposób, że Jezus mówił prawdę, i że faktycznie był obiecanym Chrystusem ?

    Ponad 500 świadków widziało Jezusa żywego po jego zmartwychwstaniu, a wierni apostołowie byli naocznymi świadkami, jak zaczął powracać do nieba, aż zasłonięty obłokiem zniknął im z oczu. Byli tak przekonani o wskrzeszeniu go z martwych, że wielu nawet narażało życie, by mówić o tym innym ludziom .

  11. Kolejna erupcja pieknego umysłu profesora Hartkopfa; kolejna moja uczta duchowa. Ach, jakie pyszne! Jak misternie sklecone. Jakże głęboka w swej istocie jest ta, z pozoru tylko lekka- wręcz koronkowa prowokacja intelektualna. Wszyscy wtajemniczeni oczywiście wiedzą, że profesorowi zależy nie tyle na zmianie kalendarza, co na sprowokowaniu refleksji, wyważeniu zaryglowanych drzwi naszego dusznego mentalnego zaścianka. Na wspięciu się powyżej poziomu ciemnogrodzkich homilii groteskowych gości w złoconych pelerynach. Wreszcie na otwarciu wrót percepcji tak mocno i szeroko, że poprzez kakaowe oczko, łyśnie figlarnie z czeluści ślepa kiszka.

  12. Proponuje noa date od czasu Kopernika. To byl punkt zwroty w dziejach swiata.(DLUGO NIE UZNAWANY PRZEZ KK)

  13. Proponuje nowa date od czasow Kopernika.To byl punkt zwrotny w dziejach swiata.(dlugo nie uznawany przez kk)

  14. głos zwykły
    14 sierpnia o godz. 21:17
    Czyli PiS najlepszy na wszystko? I to wraz ze spółą z Kościołem?
    Niechaj żyje Wielka Oligarcjia Wszechpolska.

  15. Jestem przekonany, że pomysł Pana Profesora Hartmana o liczeniu lat od narodzin Leonarda warto spopularyzować.

  16. Lepszy PiS niż dymanie wszystkich na wszystkie sposoby a ci Słabi i Nie zoriętowani w Temacie i sposobach . Płacą za wszystko nawet zdażało się i życiem . Komuś się podoba taka Polska bo Ona była i istniała na Prawdę a nie w książkach a podstawowe hasło za komuny brzmiało ,, ja zdechnę dzisiaj ale ale ty napewno jutro ,,, Dziękuję za taką komunę i wspólnotę między ludzką która przetrwała wiele dekad od wygrania z Hitlerowskim najeźdzą i aby potel ludzią żyło się dostatnie i wspaniale

  17. Moim skromnym zdaniem to Mikołaj Kopernik swoimi „obrotami ciał niebieskich” posprzątał.
    Moja pierwsza ateistyczna myśl jaka mi zaświtała w głowie to była – dlaczego Jezus nie powiedział „swoim uczniom”, że Ziemia jest okrągła i kręci się dookoła Słońca. Przecież musiał o tym wiedzieć.

  18. Przypominam, że Jezus w rzeczywistości narodził się kilka lat „przed Chrystusem”. Oto piękny paradoks.

  19. Dzisiejsza data to
    Tammuz 29, 5779,
    Tak trzymac

    Votre ere

  20. @dezerter83
    14 sierpnia o godz. 23:09
    Twoje teorie o Jezusie są zbieżne z wyznawcami s-f , czyli był on faktycznie kosmitą, bo „nie z tego świata moje (kurestwo), pardon, królestwo pochodzi”. „Chwała boża” czyli statek kosmiczny zabrał swojego człowieka do właśnie tego/tamtego/innego świata, bo tu na ziemi, za żadne skarby świata, żyć się nie da po ludzku.
    I po co ta cała parodia z kościołami, tym poj…nym chrześcijaństwem? Tylko dla kasy. A świadkowie jehowy są taki sami naiwniakami jak pozostała część tego ciamciarajstwa. Rozumki karmione powszechnym złudzeniem od żłobka do nagrobka, właśnie tak mają. Ta tzw. nasza czy nie nasza era, to era zgłupienia ludzkości. Chińczycy liczą czas po swojemu, zresztą Izraelici też.
    Rozumiem, że ta tzw. nasza era to taka data graniczna i umowna, aby jakoś odmierzać upływ czasu, a teraz tak naprawdę nie ma to żadnego, a zwłaszcza religijnego znaczenia.
    Najwyższy czas wyrugować wszelkie religie z ludzkiego kręgu zainteresowań, wyczerpały już aż nadto swoje zwodnicze możliwości.

    „Bez religii nigdy by rodzaj ludzki nie był w niewoli.” s.343 „Ród ludzki” S. Staszic
    napisał jeden z najmądrzejszych ludzi, jakich wydała ludzkość.

  21. Według Kościoła PiS żyjemy w XXI wieku, po ch.

  22. Już rewolucja francuska chciała zmienić kalendarz i liczyć od początku. Nic to jednak nie dało, bo to jest właśnie NASZA era, chrześcijańska. My chrześcijanie ją ukształtowaliśmy przez ponad 2 tysiące lat do tego stopnia, że nawet niechrześcijanie musieli się dostosować i teraz żyją w 2019 roku NASZEJ ery czy im się to podoba czy nie. I tak będzie nadal.

    Nota bene, Leonardo też był chrześcijaninem.

  23. No, to jak to było, kto napadł na kogo po rewolucji październikowej. RADIO MARYJA podaję, że to Maryja pomogła WP i zapowiedziała, co się wydarzy 48 lat przed 1920r.Wg Radia Maryja było, tak że Maryja przepowiedziała, że zaborcy przyjdą po swoje, ale dostaną odprawę od WP. Z drugiej strony wiemy, że Lenin i Trocki chciał rozprzestrzenić rewolucję na zach., a bez Polski, to nie był o możliwe. Ani bolszewik, ani Żyd NIE WYGRA Z Polską i skończy tak, jak reprezentacja Izraela. Pogrom był tak duży, że nasi kibice nawet nie pobili Żydów po meczu, a była to rzadka okazja, bo u nas Żydów, jak na lekarstwo i miejscowi cierpią niewypowiedziane katusze z tego powodu, co odbija się na odmieńcach z LGBT. Kościół głosem z Jasnej Góry ponownie poparł Jędraszewskiego w tej sprawie, że ideologia LGBT to nowa zaraza.

  24. @lelek3333 14 sierpnia, 22:23
    Chyba pomyliłeś adresata swoich uściśleń, Wielki Erudyto. Przemyśl sobie zdanie:
    „Nie sposób się nie zgodzić z posłem Dolatą z PiS, który apeluje do ministrów edukacji i kultury, aby w podlegających im resortach zaprzestano używania określeń „przed naszą erą” i „naszej ery”, będących spuścizną czasów komunizmu.”
    Określenia „przed naszą erą” i „naszej ery” wiąże z komunizmem nie prof.Hartman, tylko poseł Dolata.

  25. Witold
    15 sierpnia o godz. 9:00
    „dlaczego Jezus nie powiedział „swoim uczniom”, że Ziemia jest okrągła i kręci się dookoła Słońca”..

    Jezus był nauczycielem religii, a nie astronomem. Jednak już wtedy, wiedza na temat kształtu i położenia naszej planety była dostępna dla zainteresowanych.

    Czy słyszałeś o greckim matematyku i astronomie Eratostenesie z Cyreny? Już na przełomie III i II wieku p.n.e. uczony ten, na podstawie przeprowadzonych badań uważał, że Ziemia jest kulą.

    Jednakże jakieś 500 lat przed Eratostenesem hebrajski prorok napisał pod natchnieniem: „Jest Ktoś [Bóg], kto mieszka nad okręgiem ziemi” (Izajasza 40:22). Izajasz bynajmniej nie był naukowcem. Skąd w takim razie wiedział, że Ziemia jest okrągła?

    Jak czytamy w „Old Testament Word Studies” Wilsona, hebrajskie słowo „chug”, tłumaczone tu na „okręg”, może również znaczyć „kula”. Dlatego w przekładzie Moffatta słowa z Izajasza 40:22 brzmią: „Zasiada nad kulistą ziemią”. Jak należałoby się spodziewać po Księdze natchnionej przez Stwórcę, Biblia zawiera informacje dokładne pod względem naukowym, a podane z dużym wyprzedzeniem.

    Inny przykład zawarty jest we fragmencie z Księgi Hioba 26:7, spisanym jakieś 3500 lat temu. Czytamy tam, że Bóg „ziemię zawiesza na niczym”.

    Ta poprawna, licząca ponad 3500 lat wypowiedź Biblii, że Ziemia nie ma żadnej widzialnej podpory, jest zgodna ze znacznie później poznanymi prawami ciążenia i ruchu. „Skąd Hiob znał prawdę”, oświadczył pewien religioznawca, „to pytanie, na które niełatwo jest odpowiedzieć ludziom podającym w wątpliwość inspirację Pisma Świętego”.

  26. @ ” Era, w której żyjemy, liczona jest od daty narodzin Jezusa Chrystusa czyli od dnia 1 stycznia I roku. Datę tę, jak przyjęto, po raz pierwszy obliczył i wprowadził rzymski mnich pochodzący ze Scytii – Dionizjusz Mały. Dionizjusz żył w VI wieku n.e. i był jednym z wielkich uczonych swoich czasów. Posiadał bogatą wiedzę teologiczną i astronomiczną, znał biegle język grecki i łaciński. W napisanym w roku 525 swym wielkim dziele pt.: „O Święcie Wielkanocy” ustalił, że Jezus narodził się 25 grudnia I roku przed Chr. (tj. p.n.e.), dokładnie w 753 roku od założenia Rzymu.
    Dionizjusz nie podaje niestety, na podstawie jakich wydarzeń czy faktów data ta została obliczona i przytoczona. Zachodzi duże prawdopodobieństwo, że została ona po prostu przejęta od innych autorów chrześcijańskich zajmujących się tą problematyką jeszcze w III
    i IV wieku (Ireneusz z Lyonu, Orygenes, Hipolit Rzymski, Tertulian, Hieronim). Nic nie wskazuje bowiem na to, aby Dionizjusz kiedykolwiek
    zajmował się chronologią życia Jezusa czy też ścisłymi badaniami
    historycznymi.
    Oprócz wymienionego wcześniej dzieła, Dionizjusz był autorem tabeli zawierającej daty obchodzenia świąt Wielkanocy, którą opracował według skomplikowanego systemu kalendarza księżycowego i słonecznego. W niej to jedynie umieścił swą rachubę lat począwszy od daty Wcielenia. Nigdy jednak nie używał obliczonej daty do oznaczania jakichkolwiek wydarzeń czy faktów. Jednakże system chronologiczny ustalony przez niego został przyjęty i zastosowany później do datowania wydarzeń historycznych oraz dokumentów.

    Rachuba lat od narodzenia Chrystusa w późniejszym czasie coraz powszechniej przyjmowana była przez średniowiecznych dziejopisarzy, przez kancelarie kościelne i państwowe, by z czasem wejść do codziennej praktyki. Stopniowo wyparła ona system rachuby czasu od panowania cesarzy i królów, od początku świata, od początku olimpiad czy od założenia Rzymu.

    Dziś powszechnie wiadomo, że Dionizjusz popełnił błąd w swych obliczeniach ustalając początek naszej ery na rok 753 od założenia Rzymu. W rzeczywistości należało przyjąć datę o kilka lat wcześniejszą. Również w początkowych latach naszej ery, bo jeszcze w III wieku, a wiec co najmniej trzy stulecia przed Dionizjuszem Mniejszym, wcześniej wspomniani autorzy wczesnego chrześcijaństwa, wielcy Ojcowie Kościoła podejmowali niejednokrotnie próby obliczenia czasu narodzin Jezusa. Możemy to dostrzec w napisanych przez nich dziełach. Skupieni oni byli jednakże głównie na nauce i działalności Chrystusa, natomiast mniej interesowali się chronologią Jego życia.

    Podstawą obliczeń ówczesnych czasów była Ewangelia według św. Łukasza, a konkretnie fragment gdzie znajduje się jedyna data dotycząca życia Jezusa Chrystusa. Możemy z niej wywnioskować, że Jezus rozpoczął działalność w piętnastym roku rządów Tyberiusza Cezara i miał wówczas około trzydziestu lat (Łk 3,1.23). Fragment ten stał się bazą obliczenia roku Wcielenia. Piętnasty rok rządów Tyberiusza oznaczał okres od 20 sierpnia 28 roku do 19 sierpnia 29 roku. Odejmując (około) trzydzieści lat, obliczano, że narodziny Jezusa przypadły na czasy panowania cesarza Oktawiana Augusta – 43 r. przed Chr.–14 po Chr., dokładniej, według dzisiejszej rachuby na 3 lub 2 rok przed Chr. Datę tę zapisywano według różnych systemów chronologicznych. Najczęściej podawano, że Wcielenie przypadło na 41 lub 42 rok panowania Oktawiana Augusta. Pierwszą datę przyjęli miedzy innymi trzej znani autorzy III-IV wieku: Ireneusz z Lyonu ,Tertulian i Hieronim. Częściej jednak narodziny Chrystusa obliczano na 42 rok rządów cesarza Augusta, jak spotykamy to u Hipolita Rzymskiego.

    W pismach wczesnochrześcijańskich można również znaleźć inne określenia daty narodzin Jezusa, które mogą się wahać od 8 roku przed Chr. do 9 po Chr. Należy jednak stwierdzić, że główni autorzy III, IV i V wieku umieszczali Wcielenie najczęściej w roku 3 lub 2. Obliczali tę datę odejmując (około) 30 lat od 15 roku panowania cesarza Tyberiusza.

    Mnich Dionizjusz Mały, żyjący na początku VI wieku nie był zatem pierwszym autorem, który obliczał tę datę i który wyznaczał ją na I rok przed Chr. Jest rzeczą niemal oczywistą, że autorzy pierwszych wieków nie uwzględnili wszystkich historycznych danych niezbędnych do dokładnego określenia daty narodzin Chrystusa. Pominięto na przyklad fakt, że Zbawiciel przyszedł na świat „za panowania króla Heroda” (Mt 2,1). Herod zaś, jak poświadczają wszystkie źródła historyczne, umarł w 4 roku przed Chr. Przypuszcza się, że narodziny Jezusa przypadły na co najmniej dwa lata przed jego śmiercią.. Z kolei należy również mieć na względzie fakt, że Jezus narodził się w czasie spisu ludności, gdy rządcą Syrii był Kwiryniusz (Łk 2,1-7) Z wiarygodnych źródeł wiemy natomiast, że rzeczywiście Kwiryniusz dokonał spisu, ale dopiero w 4 lub 5 roku po Chr. Aby pogodzić te rozbieżności należało by założyć, że podobny spis odbył się również za Heroda i ze wykonawcą był też Kwiryniusz lub przyjąć, że spisu dokonał Sencjusz Saturninus, wielkorządca Syrii od 8 do 6r. przed Chrystusem. Łukasz wspomina Kwiryniusza może dlatego, że był on bardziej znany z następnego spisu, który sam przeprowadził. Można więc z całą pewnością przyjąć, że starożytni autorzy ustalili datę narodzin Chrystusa o parę lat za późno.

    Większość pisarzy chrześcijańskich datuje narodzenie Jezusa ok. końca 4-ego lub początku 3 – go roku p.n.e. Obecnie niestety nie jesteśmy w stanie podać dokładnej daty narodzin Jezusa. Brak pewnych i dokładnych źródeł z tamtego okresu czyni wszelkie próby wręcz niemożliwymi, a jak również staje się tematem szeroko zakrojonych badań i dyskusji trwających już blisko 2000 lat

    Elżbieta Biłopotocka

  27. Rogger77
    15 sierpnia o godz. 13:19
    „Leonardo też był chrześcijaninem”.

    Warto wiedzieć, że chrześcijanin to nie wyznawca Jezusa, ale jego naśladowca. Jeżeli weźmie się ten fakt pod uwagę, to nie ulega najmniejszej wątpliwości, że Kościół katolicki NIGDY nie był chrześcijaństwem.

    Powstał on w IV wieku, dzięki sojuszowi ołtarza z tronem. W Biblii takie działanie jest wielokrotnie potępione – jako sprzeczne z ideą chrystianizmu.

  28. No, trzeba napisać, że wpisy na stronie TVrepublika o Panu Janie są po prostu plugawe. To się nie godzi, by publikować kloakę.

  29. „Wielki Erudyto”

    Gdziezbym smial porownywac sie z obecnymi tutaj Wybitnymi Umyslami! Ja, jakom tylko infimę minorum praktykował, ledwie adjectivum cum substantivo pogodzić umiem i gdybym Szanowną Panią chciał, broń Boże .. niezbyt mądrą nazwać, to tyle tylko wiem, że powiedziałbym: stulta, a nie stultus, ani stultum.

    „Chyba pomyliłeś adresata swoich uściśleń”

    Chyba nie pomylilem. Zdanie „Nie sposób się nie zgodzić z posłem Dolatą z PiS” oznacza zgodnosc opinii z posłem Dolatą z PiS. Od dalszych uwag powstrzymuje sie, nie chcac przyprawic interlokutorki o bol glowy, spowodowany nadmiernym umyslowym wysilkiem.

  30. @Kruk

    Wybitny Umysle,

    wyglada na to, ze ten posel Dolata to i wczesniel solidnie zaistnial w przestrzeni publicznej:

    „Poseł stracił prawo jazdy. Szef wielkopolskiego okręgu PiS: to moja wina … Chodzi o 54-letniego Zbigniewa Dolatę z Gniezna. – To niestety moja wina, prosiłem go, żeby się nie spóźnił  – mówił „Gazecie Wyborczej” przewodniczący wielkopolskich struktur PiS, Witold Czarnecki, próbując usprawiedliwić incydent z udziałem posła. ”

    Moim zdaniem przekroczenie dozwolonej predkosci o glupie 79 km/h przez posla na sejm, reprezentujacego Jedynie Sluszna Partie – nie powinno podlegac karze. Przeciez Pan Posel sie spieszyl! Mam nadzieje, ze w nadchodzacej Nowej Swietlanej Erze kazdemu poslowi z Jedynie Slusznej Partii zapewni sie immunitet oraz co najmniej jeden pojazd uprzywilejowany.

  31. @Rogger77

    „Nic to jednak nie dało, bo to jest właśnie NASZA era, chrześcijańska. My chrześcijanie ją ukształtowaliśmy przez ponad 2 tysiące lat do tego stopnia, że nawet niechrześcijanie musieli się dostosować”

    To jest kwestia co najmniej dyskusyjna.

    Warto przypomniec, ze przelomowy moment w historii to dzieje triumfalnego pochodu Cywilizacji Zachodniej, reprezentowanej przez dywizje blogoslawione przez samego papieza, z napisami „Gott mit uns” na pasach. Wydawalo sie, ze nic nie powstrzyma tego triumfalnego pochodu. Wrogowie Chrzescijanstwa czy „mordercy Chrystusa” przestawali istniec w specjalnie ku temu wybudowanych kombinatach gazowo-krematoryjnych a blogoslawione przez samego papieza, kolejne dywizje parly przed siebie.

    Niestety cywilizacja zachodnia reprezentowana przez w/w dywizje dostala starszliwe lanie pod Stalingradem. Znaczy w ..sko. W otwartym starciu z Bezbozna Bolszewia okazala sie ta cywilizacja raczej nieporadna. Dostawala od Bezboznej Bolszwewii lomot w ..sko raz za razem – az sie ten caly proceder zakonczyl nader smutno. Bezbozna Bolszewia doszla do Berlina, zajela Berlin, cokoplwiek pozmieniala granice i wpowadzila swoje porzadki. Od ciezkiego zarabania dziewczyn i kobitek w Ojczyznie Filozofow i Poetow nawiazywalo glebokie i bliskie (choc nie calkiem dobrowolne) znajomosci z Beznoznymi Bolszewikami.

    Jednoczesnie na calkiem innym kontynencie majstrowano fest zabawki. Majsterkowicze – Oppenheimer, Szilard, Teller, Ulam, von Neumann – to tez nie byli chrzescijanie. Zabawa zaczela sie zreszta od listu niejakiego Einsteina do prezydenta, inkryminowany Einstein tez byl wyznawca calkiem innej wiary. Jak powszechnie wiadomo, zabawki zadzialaly jak trzeba, bez obsuwy i bez wpadki. Podumowujac – triumfalizm („bo to jest właśnie NASZA era”) – chyba jednak ciut na wyrost.

  32. Panie Profesorze.

    Nie od dziś w naszych (nie: czyichś) czasach wiadomo, komu trzeba, że głupota niejeden jasny jak kanty gwiazd umysł łacniej mąci nawet, niż nadmiar wiedzy mądrość kwasi.

    Do problematu prostego jak konstrukcja cepa, KTO rozpoczął NASZĄ ERĘ w 2015 lat po swym przereklamowanym Poprzedniku (czyż to w Biblii mowa jest o pięćsetplusie, a co dopiero, czy są tam banknoty? /retoryka, retoryka/).

    Poseł pissu konstatuje po prostu, że była Era Chrystusa i jest PO NIEJ Nasza Era (która nadchodzi po czteroletnim preludium już 13 października n.e).
    A imię jej Nowa Era Prezesa (NEP), a trwać będzie po czterdziestość lat kadencji czterech.

    Głupcy się ze swej ignorancji w tym zwiastowaniu śmieją, ale filozofi powinni objaśniać, objaśniać i jeszcze raz objaśniać.

    A kto nie łapie w lot, jak perseid, tej prawdy ekranu o prawdzie czasu, niechże choć ukorzy się przed mądrością Piss-posła, co nie tylko czuje pissmo nosem, ale i sam je własną wonią napawa i antycypuje, powtarzam: an-ty-cy-puje!

    Bo po Chrystusie już tylko NEP Prezesa Polskę czeka, jak 3% dotacji na plenarną prezesurę klubu „Orzeł” spółdzielni – Schetynę.
    Czegóż nam więcej, a komu – wiadomo, czeba?

  33. Moze zacząć od końca naszej ery? Może tym razem się uda?
    Skrót dla nowej ery: TKM. Tylko spieszyć się trza: koniec ogórków już tuż tuż!

  34. Pozwole sobie zglosic jeszcze jedna propozycje. Rozne warianty chodzily mi po glowie – mozna liczyc „Ab urbe condita” (tak liczono w epoce przedchrzescijanskiej), mozna liczyc od poczatku ery kopernikanskiej (to akurat jest pojecie jak najbardziej istniejace w pismiennictwie). Mozna za poczatek przyjac narodziny ery atomowej badz ery kosmicznej. Wszystko, co wyliczylem to jednak malo istotne przystanki, ginace gdzies tam w pomroce dziejow.

    Dlatego zglaszam kontrpropozycje – przyjmijmy A.D. 1920 jako rok zerowy. Jak wiadomo, wtedy to wlasnie Rzeczpospolita uchronila Europe (a pewnie i swiat caly) przed straszliwym naporem Bezboznej Bolszewii, zadajac rzeczonej Bolszewii straszliwy i druzgocacy cios. Bolszewicy Budionnego mieli, jak wiadomo, zamiar sforsowac Wisle i Odre, ciagnac artyleryjskie dziala uwiazane do konskich ogonow. Gdyby nie geniusz Naczelnika, Cud nad Wisla i zarliwe modlitwy wiernych – to bolszewicy Budionnego napoili swoje konie woda Atlantyku.

    Wszyscy Wiedza, ze Bitwa Warszawska Zmienila Losy Swiata. Ja tylko nigdy nie moglem zrozumiec, czemu po Wielkim Zwyciestwie trzeba sie bylo zgodzic na granice ciut gorsze, niz bolszewicy proponowali, nim wojna wybuchla. Znaczy nim Jasniepan Pilsudski wybral sie na wschod, celem Przylaczenia Odwiecznie Polskiego Kijowa do Macierzy. I tu zagwozdka – jesli zwyciestwo bylo az tak oszalamiajace, to czemu nie przylaczono?

  35. @
    Mala uwaga na marginesie:

    Jezyk polski jest chyba jednym z niewielu jezykow, w ktorym utrzymaly sie po dzis dzien dawne okreslenia miesiecy. Kwiecien to nadal kwiecien, czerwiec to nadal czerwiec, podobnie jak lipiec i sierpien. Az dziw ze po dzis dzien grudziej to grudzien a luty to luty – a nie lakis wariant od „Dycymber” czy „februar”.

    Jeszcze ciekawsze ze w wiekszosci jezykow taki czwartek to Thursday-Donnerstag-Torsdag, jednym slowem w arcychrzescijanskiej Europie nadal trwa kult poganskiego (acz zdecydowanie nodyckiego) Tora. Znaczy tego z mlotem. Fiiday-Freitag to kult poganskiej (acz nordyckiej) Frei. No i badz tu madry.

    @ozzy

    Sytuacje komplikuje fakt, ze dla mnie czwartek to z kolei nie czwartek tylko „jom hamishi”. Dzien czwarty czyli „jom rewii” to u nich bedzie sroda. Wszystko zalezy od tego, co sie przyjmie za punt poczatkowy. Znaczy jom riszon.

    Serdecznie –

  36. @jakub01

    „Dziś powszechnie wiadomo, że Dionizjusz popełnił błąd”

    Przeciekawe. Szkoda tylko, ze ksywka @jakub01 umie wprawdzie poslugiwac sie metoda kopiuj-wklej (Ctrl-C – Ctrl-V) – ale na tym gleboka wiedza i obszerna erudycja sie konczy.

    Umiejetnosc poslugiwania sie kombinacja klawiszy Ctrl-C – Ctrl-V poraza. Znaczy powala. Czyzby mialo to-to klawisza w rodzinie?

  37. Dezerter83
    „Jest Ktoś [Bóg], kto mieszka nad okręgiem ziemi”

    Mówiąc „okrąg” miał na myśli talerz, który przychodzi na myśl jeśli patrzy się na horyzont np, nad morzem. Nie chce jednak tego ciągnąć, bo to będzie jałowa dyskusja.
    Oczywiście wiem, że w Starożytności filozofowie spekulowali, że Ziemia jest okrągła. Tak im to wychodziło na „zdrowy rozum”. Kopernik to udowodnił.
    Niestety po Starożytności, narodzinach filozofii, która jest królową nauk i daje początek całej nauce, w której człowiek odważnie mierzy się sam na sam ze swoim rozumem i talentami bez pomocy cudów i religii, nastał wieki ciemnoty i strachu, który z przerwami trwa do teraz – przynajmniej w Polsce.

  38. @Jan Hartman
    Panie profesorze. Przeczytałem pański felieton „Czy człowiek ma wolną wolę ?”
    Dobrze, ze Pan przybliża problem wonej woli i determinizmu w odbiegającym od zdrowego rozsądku ujęciu Berkeleya, Huma i Kanta.
    Z tej trójki tylko Kant podjąl wysilki by uratować ową „wolną wolę” uzbrajając ją w rygoryzm etyczny; tzn odbierając czlowiekowi czerpanie przyjemności z czynienia dobra. No bo, panie dzieju, co to za moralność, jaka szlachetność, jak ja poświęcam nawet wlasne zycie dla kogos , żeby mi bylo przyjemnie ? Taki Janusz Korczak szedł dobrowolnie z dziecmi do gazu żeby zaczerpnąć pelną garścią owej przyjemności!.
    Ale prawdą jest, ze w zwyklym, pozbawionym owych skrajnych, egzystencjalnych wyborów życiu, ta wolna wola jest podejrzana. Czy to ja z wlasnej woli pędzę do sklepu aby kupić butelkę wódki, czy też jakiś algorytm za kolnierz prowadzi mnie do tego sklepu ? Czy drapię się, ziewam, nagle wychodzę, to czynie z wolnej woli ?
    Uwikłani w determinizm, zalezni od genów, wychowania, kondycji psychicznej i fizycznej, jestesmy jak kukielki, którym się zdaje, ze są wolne w swych wyborach.
    Ale przpypadek Korczaka (abstrahując od kantowskiego rygoryzmu) pokazuje, ze gdzies tam pod zwałami tej przyczynowo-skutkowej struktury, tli się ogieniek wolnej woli. Ale tylko w przypadkach skrajnych. Wydaje mi sie, że takie przypadki to wlasnie bezgraniczne poświecenia dla kogos innego, a w sytuacjach mnie altruistycznych to samobósjstwo. Czyli wyrażenie niezgody na deterministyczne uwiklania.
    Dlatego jestem zwolennikiem eutanazji.

  39. Jak ma być państwo teokratyczne ,to na CAŁÓŚĆ.A nie mało ,takich z błędnie ułożonymi zwojami mózgowymi ,do realizacji tegoż państwa.

  40. Sporo na forum teologow, wywadzacych pokretne mysli aby udowodnic swoje racje. A rxeczywistosc byla nieco bardziej prozaiczna. Otoz, jestesmy spadkobiercami rzymskiej cywilizacji ( co do Polski to mam atpliwosci), i Juliusz Cezar wprowadzil zmiane kalendarza. A to, ze kilkaset lat pozniej papiez dokonal korekty, nie zmienia samego faktu. Jak slusznie zauwazyl prof. Hartman, katolicyzm ma tyle wspolnego z chrzescijanstwem co koza z filozofia.

  41. Lelek3333

    w kazdym badz razie w piatek, czyli dzisiaj
    wedlug kalendarza, u mnie wisi chabadnikow, mowie swoim kamratom w pracy na odchodne: szalom Szabat.
    Pozdrawiam.

  42. Osobiście mam to głęboko w poważaniu czy pierwszy zombii jest rzeczywisty czy nie.Po prostu to mnie obchodzi.Ludzie dlatego są ludźmi,że sobie różne abstrakcje wymyślają .Po tysiącach lat abstrakcja nieideologicznego państwa jest z lepszym lub gorszym skutkiem wprowadzana w życie.Mam nadzieję,że cała ludzkość do tego dojrzeje.

  43. Panie Profesorze. Przyrzekam akceptować każdy kalendarz jaki Pan stworzy , dla poprawy własnego nastroju.Felietony ciągle nierówne, bo co Pan zyska w tematach społeczno-politycznych , to traci w religijnych. Ogólnie 3+

  44. A nie lepiej od początku holocenu?

  45. Można przyjąć za dobrą monetę opinię mniejszościową typu maxi mini, bo wyrażoną przez członka społeczności, która nie jest nawet promilem społeczeństwa. No, bo jak się ma 1500 Żydów do 37 mln Polaków katolików? I jeszcze nie wiadomo na ile reprezentacyjna jest opinia Pana Jana w tym skromnym gronie. To tak jakby mrówka wynosiła się nad wieloryba. Ile waży mrówka. Chyba 0.5 grama. Wieloryb waży natomiast 50 ton! Urojenia mrówki Leonarda, może tak powinien brzmieć trafnie tytuł tego bloga, obok słusznego motta: zapiski nieodpowiedzialne.

  46. Jest jakieś przysłowie obrazujące propozycje bolszewickie w polityce. Coś w rodzaju oferty darowizny księżyca. Jakie to było przysłowie?

  47. @ Jakub
    Jeżeli Jezus urodził się 25 grudnia, to skąd się wzięło wtedy bydło na pastwiskach o którym piszą Ewangelie ?
    Palestyna należy do strefy umiarkowanej, nawet dziś zdarzają się tam śniegi a co dopiero 2000 lat temu, gdy klimat był chłodniejszy.

  48. @Witold
    16 sierpnia o godz. 8:05
    Skąd pomysł, że Kopernik udowodnił, że Ziemia jest kulą ????
    Kulista Ziemia jest w geocentrycznym systemie Ptolomeusza , pochodzącym jeszcze z czasów starożytnych i który w czasach Kopernika był powszechnie akceptowany, również przez KK. Dzieło Kopernika znalazło się na Indeksie nie ze względu na kulistość Ziemi, lecz za stwierdzenie, że Ziemia nie jest centrum Wszechświata, pomimo zawartych w przedmowie (dopisanej przez Rettiga, jego asystenta) że „nie ma potrzeby, aby przedstawiona tu hipoteza była prawdziwa, natomiast ten system ułatwi obliczenia ruchu planet”

  49. Nowa era posła Dolaty mogłaby się zaczynać od dnia zakupu Grenlandii, ale jeszcze bardziej efektownie, od dnia zakupu Polski. Media amerykańskie donoszą, że w otoczeniu prezydenta Trumpa dojrzewa chęć zakupu Grenlandii. Oferta jeszcze nie złożona, a już została odrzucona przez polityków duńskich i uznana jako żart prima aprillisowy. Co się odwlecze, to nie uciecze, więc wszystko może się zdarzyć w tym globalnym cyrku.
    Płynąc dalej na tej fali efektownych propozycji tęgich głów, proponujących otwieranie nowej ery, można zaproponować prezydentowi Trumpowi zakup Polski. Oferta, co prawda, jako nieodpłatne przejęcie mienia bezdziedzicznego , została już zręcznie przemycona i zakamuflowana w ustawie nr 447 i poparta przez posłów Prawa i Sprawiedliwości, którzy odrzucili ustawę o ochronie własności Rzeczpospolitej Polskiej zaproponowanej przez posłów Kukiz15.
    Miejmy nadzieję, że sam Naczelnik, tuż po wygranych wyborach, przedstawi efektowną propozycję wejścia RP w nową erę, przy której propozycja zakupu Grenlandii całkowicie zblednie i zlodowacieje.

  50. Leonardo był jednak wciąż człowiekiem zabobonów, które tak definitywnie i z takim polotem pan profesor obala. Wystarczy przypomnieć religijne tematy jego obrazów, które na długie stulecia utrwaliły fałszywe mity. Aż strach pomyśleć co by było gdyby nie było profesora, który pomaga nam zrozumieć istotę rzeczy i odzrucić kłamstwa! Uważam, że dużo lepiej byłoby zacząć nową erę od daty urodzin Pan Profersora, albo może od daty publikacji powyższego, przełomowego przecież artykułu. Gdyby tylko świat mógł dowiedzieć się jaki geniusz i krytyczny intelekt skrywa nasza Jagiellońska Akademia i królewski Kraków! Kto wie, może wtedy stałoby się to możliwe i dałoby się wprowdzić w życie. Najlepsze życzenia (przede wszystkim dużo zdrowia) dla Pana Professora w roku Pierwszym ery Hartmana!

  51. Lewy
    16 sierpnia o godz. 10:31

    Kant nie odebrał człowiekowi czerpania przyjemności z czynienia dobra, ale uważał wolną wolę za niezależną od „władzy pożądania” i oderwaną od motywacji związanej z pożądaniem i przyjemnością. Wolność jest możliwa tylko w „królestwie noumenów” niezależnym od rzeczywistości empirycznej w której rządzą prawa natury. U Kanta nie znajdziesz podstawy do uzasadnienia eutanazji, bo uznałby on, że jesteś niewolnikiem pożądania, chcąc uniknąć cierpień jakie przynosi życie. Moralne postępowanie to tylko takie, które wynika z motywacji niezależnej od pobudek zmysłowych.

  52. Lelek , jestem zaszokowany, taki mega Zyd jak Ty ,
    nie mowi : Szabat Szalom , a uzywa niewlasciwej w jezyku hebrajskim forme : szalom Szabat.

    Cos tu nie gra :).

  53. „Leonardo był postacią zasłużoną dla całej ludzkości. Łączy, a nie dzieli. Był geniuszem, z którego talentu korzysta cała ludzkość” Tak konkretnie to jak z jego talentu korzysta ludzkość? Z kilku jego dzieł sztuki? Założę się, że większość ludzkości nie słyszała w ogóle o kimś takim jak Leonardo da Vinci. Z tej części która słyszała z pewnością duża część nie wie kiedy i gdzie żył

  54. Zresztą niech Pan profesor nie kłopocze się Leonardem, mam sprawdzone propozycje:
    https://pl.wikipedia.org/wiki/Francuski_kalendarz_rewolucyjny
    https://pl.wikipedia.org/wiki/Kalendarz_radziecki
    Od ich autorów można też zaczerpnąć pomysły jak prowadzić „wojna w Kościołem i jego pasożytniczą potęgą” oraz oczywiście ze sprzeciwiającym się postępowi ciemnym ludem
    Ponieważ jak dowodzą ostatnie wypowiedzi Pana profesora ma on poważne kłopoty z wiedzą historyczną zalinkuję prościutkie artykuliki adresowane do ofiar współczesnej oświaty
    https://opinie.wp.pl/rzez-powstania-w-wandei-pierwsze-ideologiczne-ludobojstwo-w-dziejach-nowozytnych-6126038194157697a
    https://www.gosc.pl/doc/1055701.Wolnosc-Rownosc-Klamstwo/3

  55. do Witold
    „Oczywiście wiem, że w Starożytności filozofowie spekulowali, że Ziemia jest okrągła. Tak im to wychodziło na „zdrowy rozum”. Kopernik to udowodnił”
    Starożytni nie spekulowali, że „Ziemia jest okrągła”, oni udowodnili, że jest kulista i nawet w miarę dokładnie zmierzyli jej wielkość:
    https://brainly.pl/zadanie/1297487
    https://pl.wikipedia.org/wiki/Eratostenes
    Wiedzieli o tych wynikach również uczeni w średniowieczu ( i dlatego Kolumb nie mógł się doprosić o sfinansowanie swej wyprawy do Indii- ponieważ nie wiedziano o Ameryce sądzono że trasa do Indii na zachód z uwagi na rozmiar oceanu była nie do przebycia ). Kopernik nie udowodnił, że Ziemia jest okrągła.

  56. to do ozzy, oczywiscie.

  57. Temperatura polskiej debaty publicznej osiągnęła już taką wysokość, że wszelkie próby argumentowania w takich sprawach stanowiska są bez sensu. Przypomnę tylko komentarz Suworowa, dlaczego władza zmienia czas na letni/zimowy. Bo MOŻE. I w ten sposób przekonuje nas, że jej się ta władza należy.

  58. Żydzi MAJą SWÓJ CZAS ,.My naród wybrany prawdziwie ,mamy od dnia urodzin bliżniaków.Czyli dopiero około 70 lat.

css.php