Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Loose blues - Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne Loose blues - Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne Loose blues - Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne
Jarosław Kaczyński

8.09.2019
niedziela

Kaczyński – cyniczny, obłudny nihilista

8 września 2019, niedziela,

Trudno sobie wyobrazić coś bardziej nihilistycznego od władzy, która mordą sejmowego prominenta szyderczo śmieje się w nos narodowi, mówiąc mu, że rynsztok, którym uczynił instytucje państwa, martwi może 500 osób, a zdemoralizowany minister sprawiedliwości o cechach psychopaty, którego liczni faworyci w roli sędziów i członków ciał etyczno-dyscyplinarnych zajmują się chamskim „trollingiem”, śmie się nie podawać do dymisji.

Trudno o coś podlejszego niż okradanie narodu i karmienie zdeprawowanego kleru miliardami (sam Rydzyk dostał blisko ćwierć miliarda!), by kupić za ich sprawą głosy wyborców. Trudno o coś bardziej cynicznego niż obstawianie się najgorszego autoramentu szumowinami i wulgarnymi karierowiczami z czasów PRL na przemian z młodymi faszystami.

Trudno o większą ohydę, niż wyłudzać od kontrahenta kasę na łapówkę dla jakiegoś księdza, a potem spuścić go po brzytwie i poradzić, by sobie poszedł do sądu.

Mam wymieniać dalej? Boli przerywać tę wyliczankę, żeby ktoś nie pomyślał, że inne rzeczy się wybaczyło i puściło w niepamięć. Nie wybaczyło się i nie puściło w niepamięć! Historia rozliczy Kaczyńskiego, który w swej głupocie i pysze roztrwonił polską demokrację, oddał kraj już bez reszty w pacht watykańskich bonzów i uczynił igraszką Kremla.

A z czego ta głupota i to zepsucie sfrustrowanego dyktatorka? Ano z samej esencji ruchu endeckiego, którego jest nieodrodnym synem. A esencją tą jest cyniczny nihilizm i bezwzględna żądza władzy. Dla tej formacji naród to prymitywna masa, którą trzeba ukształtować i podporządkować wszelkimi dostępnymi środkami – wychować tak, aby stała się jednolita, posłuszna i bezwolna.

Skoro masa jest zabobonna, trzeba przejąć jej zabobony i kontrolować – najlepiej przekupstwem – jej kapłanów. Skoro łaknie dumy, trzeba ją zarazić szowinizmem. Skoro masa nie ma na kogo zrzucić winy za swą nędzę, trzeba jej wskazać Żyda, ateistę, liberała, bolszewika albo innego nihilistę jako wroga. Byleby słuchała i podziwiała tych, których wskaże się jej jako emanację i ucieleśnienie jej siły i godności.

A po co to wszystko? Dla władzy. Bo nic się nie liczy w świecie oprócz władzy. Można i trzeba jej podporządkować wszystko, a na początek można sobie gębę wypełnić frazesami o prawdzie i moralności – jak wygłodniały żul słoniną i czosnkiem. Można udawać kretyna-bigota, można kraść, można łgać, w końcu można wszystko. Bo nic się nie liczy, nic nie jest prawdziwe ani święte. A jak zaboli sumienie, to zaraz można je zagłuszyć, kłamiąc samemu sobie do poduszki, jaką to ma się „misję” i jak to jest się „nierozumianym”.

Oto mentalność i moralność wiecznych Kaczyńskich nowoczesnej Europy. A jeśli do tego dodamy osobiste obsesje tego naszego – prywatną nienawiść do Michnika, Wałęsy i Tuska, nieleczone kompleksy i blokady oraz paranoję na punkcie Smoleńska – mamy gotowy obraz naszego straszno-żałosnego despotka.

Ile ten jeden człowiek wyrządził krzywdy narodowi i ile jeszcze zła uczyni? Jakie jeszcze kanalie osadzi na stolcach państwa? Co jeszcze zniszczy, co jeszcze wytnie nam z duszy, jak wyciął Puszczę Białowieską i lasy Mierzei Wiślanej? I to wszystko z podniesionym czołem.

Nawet za najgorszej komuny nie było takiego bezwstydu i takiej pogardy dla starego dobrego zachowywania pozorów. Lud Kaczyńskiego nie potrzebuje pozorów. Potrzebuje pieniędzy i poczucia, że rządzą „swoi”. Nic więcej. Żadne łajno, żaden rynsztok mu niestraszny. Paranoicy, psychopaci, patologiczni Narcyzowie i ograniczone umysłowo prymitywy mogą się czuć bezpiecznie. To ich czas. Ich Polska. Ich racja i ich triumf. A co sobie do skarpety odłożą, to też ich. Nikt im już tego nie odbierze – tak jak zadowolenia z siebie.

Kaczyński jest przywódcą tego stada troglodytów, bo jest inny. Trzyma to wszystko za pysk, samemu nie będąc jednym z nich. Jego trzymają lekarze, a on resztę. Taki ciekawy łańcuszek zależności. A wokół wasale – w większości nędzni i tchórzliwi, ale paru bardziej możnych i sprytnych. Tu Rydzyk, tam Ziobro, Macierewicz czy Gowin. Sejfy z hakami, brudne powiązania biznesowe, przejęte spółki i „wałki”, ruscy szpiedzy, gangsterzy i inne cwaniaczki. Szantaże, lewizna, prywatne wojenki i urazy, duże deale na dużą kasę, ruscy, lobbyści z przemysłu i z Watykanu, cyniczni doradcy, intryganci i zdrajcy, taśmy, zdjęcia, romanse i znowu gangsterzy.

Takie to sobie jest bagienko – w sumie banał. O czym tu gadać? No ale pomyślcie, jaki musi być człowiek, który od rana do nocy unurzany jest w tym całym syfie i w ogóle nie ma żadnego innego życia?

Dyktator nie jest głupcem, żeby wierzyć, że wstanie z grobku i będzie w raju śpiewał alleluja z aniołkami przez całą wieczność. Doskonale wie, na czym polega biznes ze sprzedawaniem ludziom bajeczek o nieśmiertelności i raju. Jak każdy inteligentny człowiek trochę pogardza, trochę podziwia… No i stara się brać przykład i uczyć się, jak to nie siać, nie orać, a władzę i kasę mieć.

I choć jego wiedza o świecie jest bardzo ograniczona i czerpie ją z najbardziej załganych źródeł, to przecież zdaje sobie sprawę, że ostatnią rzeczą, którą można powiedzieć o Kościele katolickim, to że choćby stał koło jakichś wartości. Wie dobrze, kto heilował tak gorliwie, kto na nas napadł w 1939 r., kto po wojnie ukrywał nazistowskich zbrodniarzy itd. Wie dobrze, jak bezwzględnie Kościół kradnie i wyłudza ziemię i pieniądze, bez żadnego wstydu ni skrupułów. Wie, że chronił pedofilów i notorycznie popełniał przestępstwo niezawiadamiania organów państwa o czynach pedofilskich. Wie, że do dziś bezczelni biskupi śmią mówić, że wśród kleru pedofilia nie występuje częściej niż gdzie indziej.

Wszystkich tych bezeceństw Kaczyński jest tak samo świadomy jak każdy średnio rozgarnięty biskup czy inny doktor habilitowany albo i nie. Nie w tym rzecz, że ktoś czegoś nie wie – rzecz w tym, że osobom o mentalności i moralności Kaczyńskiego to najzwyczajniej nie przeszkadza. Skoro „oni” mają władzę, to trzeba z nimi trzymać i z nimi „handlować”. I to wystarczy. Nic innego się nie liczy. Taka postawa to czysty cynizm, a jej źródłem jest właśnie nihilizm, o którym tak chętnie Kaczyński wspomina w swych przemówieniach.

W piątek 7 września w Lublinie znów powiedział Kaczyński, co wiedział. Kolejny raz te same niemalże słowa:

Chrześcijaństwo jest częścią naszej tożsamości narodowej, Kościół był i jest głosicielem i dzierżycielem jedynego, powszechnie znanego w Polsce systemu wartości. (…) Poza nim, poza może jakimiś bardzo niewielkimi partykularnie funkcjonującymi systemami, mamy tyko nihilizm. (…) Każdy dobry Polak musi wiedzieć, jaka jest rola Kościoła, musi wiedzieć, że poza nim jest – jeszcze raz to powtarzam – nihilizm. I ten nihilizm my odrzucamy, bo nihilizm niczego nie buduje, nihilizm wszystko niszczy.

I kto to mówi? I o kim? Ileż trzeba mieć w sobie pogardy dla moralności, jakże trzeba być wypranym z sumienia, żeby pluć na 5 mld ludzi, wyzywając ich od nihilistów, stawiając jednocześnie za wzór organizację i ideologię, której historia i oddziaływanie to tysiącletnie dzieje niewolniczego totalitaryzmu i ludobójstwa „niewiernych”, a ostatnie dekady to masowa pedofilia, współpraca z gangsterami, bezprzykładne złodziejstwo i niekończące się kampanie pogardy i nienawiści, których jakże wymownym wykwitem było wezwanie Jędraszewskiego do ochrony biologicznego dziedzictwa białej rasy.

Czyżby Kaczyński nie znał tej nazistowskiej tyrady pana na Wawelu? A może nie wie, że za nagonką na gejów i lesbijki kryje się homoseksualizm większości katolickich biskupów, którzy cynicznie zasłaniają się kampanią nienawiści, bo mają ze swoją seksualnością (całkiem niepotrzebny) problem bądź chcą przykryć swoją rozwiązłość, o której skądinąd tak chętnie opowiadają dziennikarzom, gdy dobrze się im z nimi pije?

A o jakim „systemie wartości” się tu mówi? Może ktoś go w końcu opisze… Że niby „miłość bliźniego”? A czyżby to chrześcijanie ją wynaleźli? A może ją praktykowali? Tak skutecznie, że wymordowali miliony przez półtora millenium swej władzy. A może jakaś „świętość życia”? Chyba taka, że za wyżynanie „niewiernych” zostawało się właśnie świętym. A może chodzi o aborcję? Do końca XIX w. była zupełnie pomniejszym grzeszkiem, jak pedofilia była nim w świetle prawa kanonicznego do końca XX w. Masturbacja, o! To był dopiero grzech w tym waszym „jedynym systemie wartości”.

Nie znam czegoś równie niemoralnego jak etyka katolicka, stojąca na fundamencie przekonania, że tylko ochrzczeni mogą być zbawieni, a chrzest wyposaża wiernych w specjalne cnoty innym niedostępne. A to tylko początek gorszących anachronicznych niedorzeczności, które do dziś ośmiela się głosić Watykan i jego ludzie.

Nie będę się tutaj rozpisywał o absurdach tej „etyki”, która żadną etyką nie jest, lecz systemem archaicznych, magicznych rytuałów, taniej sofisterii i retorycznych szantażów, służących budowaniu absolutnej hegemonii Kościoła nad ludzkimi sumieniami. Dość powiedzieć, że cała ideologia kościelna zbudowana jest na bezwzględnym zakłamaniu i pogardzie dla logiki. Weźmy kilka tego przykładów.

Kościół twierdzi, że posiada pewną i niezawodną wiedzę o tym, jak – i w szczegółach – powinno być zorganizowane społeczeństwo, to jest ludzkie życie osobiste i wspólnotowe, a jednocześnie twierdzi, że jego doktryny nie są żadną ideologią. Nie, wcale nie mówi ludziom, jak mają żyć, a państwom, jaki powinny mieć ustrój…

O co chodzi w tym zakłamaniu? Ano o to, że słowo „ideologia” odnosi się wyłącznie do cudzych poglądów, a katolickie są „prawdą objawioną” i nie wolno ich stawiać w jednym rzędzie i porównywać z czymkolwiek. Przecież oni mówią w imieniu Boga i objawiają bożą wolę! Czy słowo „pycha”, pytam, obejmuje swym zakresem taką postawę, czy też jest to już patologia, do której trudno stosować kategorie etyczne?

Kościół twierdzi, że Bóg jest jeden i jest bezcielesny, a jednocześnie upiera się, że jest naprawdę podzielony na trzy osoby, a jedna z nich „przebywa w niebie wraz z ciałem”. Twierdzi jednocześnie, że chrześcijaństwo jest „monoteizmem”, a sprzeczności te są „tajemnicą”. Jaką moralność mają ludzie, których nie razi sprzeczność własnych fundamentalnych przekonań?

Kościół twierdzi, że wyznaje religię, ale co to za religia, która oddaje boską cześć człowiekowi i twierdzi, że człowiek stworzył świat? Przecież religia – w odróżnieniu od parareligii i form zdegenerowanych – czci Boga jako kogoś radykalnie innego niż człowiek, czyż nie? Tymczasem chrześcijanie (na szczęście nie wszyscy) uważają pewnego człowieka za Boga! Twierdzą, że jego boska i ludzka natura są w nim jednością.

Wynika z tego, że to człowiek (będący wszak odwiecznie Bogiem w osobie Jezusa, który to jest Bogiem i człowiekiem jednocześnie i od zawsze) stworzył świat. I bardzo pięknie! Ale oni są gotowi (łatwo to sprawdzicie) przeczyć, jakoby to właśnie utrzymywali. Są zdolni do tego, żeby powiedzieć, że człowiek jednak świata nie stworzył… (nie dziwota, bo cóż bardziej absurdalnego?). A nawet twierdzą, że Boga i człowieka oddziela nieskończony dystans ontologiczny. Logika, jak widać, nic dla nich nie znaczy. Cóż więc może znaczyć dla nich moralność? Bez szacunku dla logiki człowiek jest załganym głupcem, a tym samy istotą premoralną, niezdolną do ponoszenia moralnej odpowiedzialności.

To nie my jesteśmy nihilistami, panie Kaczyński! To pan nim jest – bezwstydnie promując zakłamaną u samych swych podstaw ideologię i opluwając wszystkich, którzy – mimo namolnej i masywnej propagandy – mają odwagę jej nie ulegać. Pańskie załganie i cynizm – będące najwidoczniejszymi znakami nihilizmu właśnie – sięgają tak daleko, że mając w pogardzie swoich kościelnych kontrahentów, z którymi robi pan swoje deale (głosy za kasę, głosy za ustawy), jest pan zdolny wełgać w samego siebie mgliste przeświadczenie, że ta wstrętna i amoralna działalność ma jakieś głębsze racje „historyczne” i może być moralnie usprawiedliwiona.

Wie pan, co jest najgorsze w nihilizmie? Właśnie to, że zdolny jest usprawiedliwić każde draństwo. Nawet niszczenie Polski i oddawanie jej, kawałek po kawałku, odwiecznym wrogom naszej ojczyzny.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 91

Dodaj komentarz »
  1. Tylko czesc przemowienia Prezesa dotyczyla wartosci. Watek „zwycieski” to pensja podstawowa w sumie 4 tysiecy zlotych w ciagu najbizszych kilku lat. Kwota ta bylaby osiagnieta niezaleznie od tego kto jest u wladzy. Ale tylko Kaczynski i jego doradcy wpadli na pomysl uznania tej sumy jako celu programowego dla swej formacji. I na tym polega rowniez przewaga PiSu nad innymi.

  2. – – –
    Brawo!
    – – –
    (odgłos z ostatniego krzesła na pustej sali)

  3. Panie Profesorze

    Jak zawsze wielkie brawa za wspaniały tekst.

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. „Trudno o coś podlejszego niż okradanie narodu […] Trudno o coś bardziej cynicznego niż obstawianie się najgorszego autoramentu szumowinami i wulgarnymi karierowiczami z czasów PRL […] naród to prymitywna masa, którą trzeba ukształtować i podporządkować wszelkimi dostępnymi środkami – wychować tak, aby stała się jednolita, posłuszna i bezwolna.”
    Święta prawda! Ale czy faktycznie odnosi się do Jarosława Kaczyńskiego i PiS?

  6. „Nie będę się tutaj rozpisywał o absurdach tej „etyki”, która żadną etyką nie jest, lecz systemem archaicznych, magicznych rytuałów, taniej sofisterii i retorycznych szantażów, służących budowaniu absolutnej hegemonii Kościoła nad ludzkimi sumieniami. Dość powiedzieć, że cała ideologia kościelna zbudowana jest na bezwzględnym zakłamaniu i pogardzie dla logiki. Weźmy kilka tego przykładów.”

    Panie Janie. No niech się Pan rozpisze. Przykładów w Starym Testamencie byłoby niemal bez liku. A później kielicha, albo i więcej, i byśmy jeszcze Talmud rozbili! No, bo na trzeźwego świętych ksiąg i religijnych nauczań żydowskich nie rozbierzesz.

  7. Społeczeństwo polskie jest tak otępione przez religię i pedofilski kler ka-ka, że nawet nie zdaje sobie sprawy z faktu, że Polska ziemia, dobra i narodowy majątek nigdy nie były i nie są prawowitą własnością watykańskiego kościoła i kleru.
    Nawet zwykła świeczka w kościele, ściera do mycia kościelnej posadzki lub papier toaletowy w plebanijnym sraczu to zakupy z pieniędzy podatników.

    Od 966 roku wpuszczony do Polski kler morduje, panoszy się, grabi, wyłudza, wymusza, zagarnia polski majątek narodowy i polskie ziemie.
    Nawet te darowizny, które od wieków kościelni otrzymywali i nadal otrzymują są bezprawnym wymuszeniem korzyści wzamian za obłudne i nieprawdziwe obietnice „wiecznego życia po śmierci”. To proceder bezlitosnego wykorzystywania ciemnoty prymitywnych ludzi i tępego zaślepienia religijnymi bajkami, co z prawnego punktu widzenia, jako typowe oszustwo powinno być uznane za proceder zabroniony i karany…
    Te wszystkie formy wchodzenia kleru w posiadanie wszelkich polskich dóbr i majątków są nielegalne i bezprawne, a więc logiczne i w pełni uzasadnione było, że władze PRL dla dobra Narodu polskiego
    usiłowały w latach swoich rządów odzyskać nieuczciwie zdobyte dobra, czyli odebrać klerowi jego rzekomą własność. Niestety ci tak zwani „komuniści”, a w rzeczywistości w większości kryptokatolicy chcąc się przypodobać klerowi utworzyli fundusz kościelny, komisję majątkową i komisję wspólną rządu i episkopatu.

    Od roku 1989 proces dalszego grabienia polskiego mienia przez watykański kler nasilił się i wzrósł do nieprawdopodobnych rozmiarów, co w dodatku rządzący usankcjonowali prawnie i poparli stosownymi działaniami (konkordat i prokościelna konstytucja, komisja wspólna rządu i episkopatu i wszystkie inne formy mniej lub bardziej zakamuflowanego finansowania tej pasożytniczej instytucji). Dzieje się to za wiedzą i przyzwoleniem władz od religijnego kołtuna z obrazkiem w klapie Wałęsy począwszy, poprzez Mazowieckiego, Kwaśniewskiego, Oleksego, Suchocką, Millera, Kaczyńskich, Komorowskiego, Tuska, Schetyny, Kopacz do Dudy, Szydło, Morawieckiego i ich ekipy włącznie.
    Dziś kk jest największym w Polsce obszarnikiem i najbogatszą instytucją, która od rządzących lobbystów kościoła otrzymuje rok w rok ponad 40 miliardów złotych z pieniędzy podatników i suma ta ciągle rośnie plus olbrzymie pieniądze przepompowywane pod przeróżnymi pretekstami z UE wprost do kościelnych „worów bez dna”.

    Rządzący od prezydenta do sołtysa i tak zwana „sejmowa opozycja” (PO, PSL, kukizowcy, petrowcy, korwinowcy, kibole, naziole i wszystkie inne ich przyssawki) nadal uszczęśliwiają kler spełniając jego żądania i dopuszczając do niezgodnej z zasadami suwerenności i demokracji obecności kościoła we wszystkich dziedzinach życia kraju i społeczeństwa,
    a poutykani wśród nich członkowie opus dei dbają o kleszy dobrobyt pilnując tego bezprawnego działania i kleszej bezkarności stawiając prawo kanoniczne ponad stanowione, łamiąc prawo i usiłując zastąpić je religijnymi dogmatami.

    Wszystkie obiekty sakralne, kardynalskie pałace, biskupie rezydencje, klesze plebanie i inne budynki znajdujące się w rękach kościoła w Polsce zostały wybudowane z pieniędzy społeczeństwa polskiego, a więc są jego własnością.
    Należy je odebrać pasożytom – pedofilom w sutannach i habitach, przekształcić w obiekty użyteczności publicznej takie jak mieszkania, przedszkola, żłobki, sale koncertowe i sportowe, teatry, biblioteki, restauracje itp..
    Kler kk płacąc na przykład za grunt przysłowiową „złotówkę” – płaci również ukradzionymi Polkom i Polakom pieniędzmi, a więc zagarnięte przez kler ziemie również są własnością polskiego społeczeństwa.
    Oni nigdy nie mieli i nie mają uczciwie zarobionych i wypracowanych swoich pieniędzy, a więc to co niby kupili od Państwa to także jest własność polskiego społeczeństwa.
    Polska jest ukrzyżowana i należy ją odkrzyżować.

    ps:
    Czy w Polsce nie ma strzelców wyborowych???
    Najwyższy czas żeby zacząć niszczyć czarną zarazę i jej lobbystów.
    Kurdupel karzeł z manią wielkości i żądzą władzy zrobił wystarczająco dużo złego i należy go jaknajszybciej rozliczyć.
    Wszystkie naczelne małpy jemu podlegające czyli rządzących od sołtysa do prezydenta należy również ukarać.

  8. Panie Janie na pewno ma Pan rację, co do systemu wartości, że to nie jedyny system i Pana ocena katolicyzmu, bardziej w moim odczuciu odnosi się do religii w ogóle, choć jest surowa to jednak sprawiedliwa, tak myślę, naprawdę! Nie ma żadnego boga ani osobowego, ani nieosobowego, natomiast są pociągi osobowe i nieosobowe, które wiozą w przestrzeni i czasie pasażerów. Natomiast co do systemu wartości, to trzeba go przyjąć, a więc, ktoś musi w sposób powszechny, go przekazywać. W tym sensie nie ma w Polsce żadnego innego systemu wartości, a i ten jak wiadomo istnieje tylko teoretycznie. No,więc tutaj ateiści nic nie zrobili, aby zastąpić bezsens, sensem. Gadanie do niczego nie prowadzi. A w mass mediach panuje głupota i prymitywne bestialstwo.

  9. ‚Kaczyński jest przywódcą tego stada troglodytów, bo jest inny. Trzyma to wszystko za pysk, samemu nie będąc jednym z nich. Jego trzymają lekarze, a on resztę. Taki ciekawy łańcuszek zależności. A wokół wasale – w większości nędzni i tchórzliwi, ale paru bardziej możnych i sprytnych. Tu Rydzyk, tam Ziobro, Macierewicz czy Gowin. Sejfy z hakami, brudne powiązania biznesowe, przejęte spółki i „wałki”, ruscy szpiedzy, gangsterzy i inne cwaniaczki. Szantaże, lewizna, prywatne wojenki i urazy, duże deale na dużą kasę, ruscy, lobbyści z przemysłu i z Watykanu, cyniczni doradcy, intryganci i zdrajcy, taśmy, zdjęcia, romanse i znowu gangsterzy.

    Takie to sobie jest bagienko – w sumie banał. O czym tu gadać? No ale pomyślcie, jaki musi być człowiek, który od rana do nocy unurzany jest w tym całym syfie i w ogóle nie ma żadnego innego życia?

  10. „Chrześcijaństwo jest częścią naszej tożsamości narodowej, Kościół był i jest głosicielem i dzierżycielem jedynego, powszechnie znanego w Polsce systemu wartości.
    (…) Poza nim, poza może jakimiś bardzo niewielkimi partykularnie funkcjonującymi systemami, mamy tyko nihilizm.
    (…) Każdy dobry Polak musi wiedzieć, jaka jest rola Kościoła, musi wiedzieć, że poza nim jest – jeszcze raz to powtarzam – nihilizm. I ten nihilizm my odrzucamy, bo nihilizm niczego nie buduje, nihilizm wszystko niszczy.”
    /Jarosław Kaczyński/

    Ps:
    J.Kaczyński łże jak każdy klecha z każdej ambony.

  11. „Ile ten jeden człowiek wyrządził krzywdy narodowi i ile jeszcze zła uczyni?”

    Ja nie wierzę w taką wszechmoc jednego człowieka. Zresztą od bardzo wielu lat dochodzę poszanowania w różnych postępowaniach podstawowych praw konstytucyjnych i trzeba powiedzieć, że wobec osób i instytucji wpływowych, to jest była zawsze i jest do dzisiaj syzyfowa praca. Ale, ale mała dygresja. Wczoraj były imieniny brata i miałem okazję zapytania się, czy w wielkiej spółce mediowej, jednego z najbogatszych ludzi w Polsce, boją się wygranej PiS. Odpowiedź była taka, że im w zasadzie nie zależy, bo są doskonale ustosunkowani. Podobnie sam szef, który z pewnością bez tych ludzi sam nie mógłby dojść do tego wszystkiego, a jest to nie mało. No, właśnie to nie jest wcale Polska PiS lub Polska Kaczyńskiego, albo kościoła katolickiego, ale i nie jest to Polska obywateli. Polska faktycznie należy do węższej elity zarówno zawodowej, jak i z cenzusem majątkowym. I tutaj nawet w drugiej kadencji, albo i trzeciej – nikt Polski nie będzie w stanie zwrócić obywatelom, niezależnie od tego kto dojdzie do władzy.

  12. @basia.n

    „Jak zawsze wielkie brawa za wspaniały tekst”

    Pozdrawiam przemilego wirtuoza w spodnicy. Mam nadzieje, ze pani Basia pamieta mnie z innych blogow i rozpozna mnie bez trudnosci pod kolejnym nickiem (to naprawde nie z mojego wyboru). Z tekstem Pana Profesora (iz z poprzednimi) moglbym chyba polemizowac – ale to wymaga dluzszej chwili.

    Moj podstawowy kontrargument, ktory kieruje zarowno do Pani jak i do Gospodarza Bloga – jest dosyc oczywisty. Partia rzadzaca nie zostala przywieziona na bagnetach obcych wojsk ani zainstalowana w wyniku jakiegos zamachu stanu. Partia rzadzaca wygrala wybory, uczciwie i bez sciemy. Lamanie konstytucji, kampanie typu „sedzila kradla spodnie” czy wypowiedzi o „mordach zdradzieckich” nawet nie byly potrzebne. To byly tylko takie gesty, ktore mialy upokorzyc i wystraszyc, a przede wszystkim dac jasny sygnal: TKM! Robimy co chcemy!

    Nastepne wybory partia rzadzaca wygra jeszcze wyzej, niz te sprzed lat czterech. I to bez zadnego Cudu nad Urna. Czemu zatem winic akurat Prezesa Tysiaclecia? On zistal Prezesem Tysiaclecia wola narodu, wyrazona w wyborach powszechnych. Ludzie tak glosuja, jak im serce i ten, no… jak mum tam – _rozum_ podpowiada. Taka jest (bez ironii) Wola Narodu. Mozna twierdzic, ze niektore wybory suwerennego Narodu nie sa przemyslane czy dalekowzroczne – ale pretensje (jesli siie je posiada) to chyba powinno sie kierowac pod adresem ogolu wyborcow.

    Poza tym – zawsze twierdzilem, ze nalezy koncentrowac sie na pozytywach. Na tym co laczy – a nie na tym, co dzieli.

    Miedzy Baltykiem a szczytami Tatr jest jednak pewien niezmiennik, pewna mysl przewodnia, lejtmotyw. Od lewicy do prawicy. Jak co do czego – to umial sie PiS z Palikotem dogadac.

    Mysl przewodnia – od tygodnika „Niedziela” po „Polityke”, od bractwa rozancowego po lewicowych publicystow – mozna zamknac w trzech zdaniach:

    – trzeba dokopac pejsatym
    – trzeba pejsatym dokopac
    – pejsatym trzeba dokopac

    Czy to jest dobry program na dwudziesty pierwszy wiek – przyszlosc pokaze. Tak czy owak – przynajmniej jest staly i niezmienny przez kolejne dziesieciolecia.

  13. „Nawet za najgorszej komuny nie było takiego bezwstydu i takiej pogardy dla starego dobrego zachowywania pozorów.”
    Tu profesora poniosło.
    Co do reszty pełna zgoda.

  14. @
    „Pejsaci” dostali w Warszawie po ruju. Zdrowo i morowo:

    „Yotam was taken to hospital and treated for a broken nose and eye socket and hopes to arrive back in Israel either tomorrow or shortly thereafter.

    Yotam described the assault as a “terror incident based on nationalistic motives” and was highly critical of both the by-passers in the street and night club security personnel, who he said did nothing to help the Israelis who were being attacked.

    Kashpizky also strongly criticized the Israeli Foreign Ministry and the Israeli Embassy in Warsaw, saying that they had not been of any help, and had merely directed them to report the incident to the police in Warsaw.”

    Ciezcy frajerzy. Czego sie spodziewali – ze w stolicy Polski im ktos pomoze? Ze ten „club security personel” zareaguje? Ciezcy frajerzy.

    Czy mlodziency z Kataru dostana kazdy po medalu?

  15. Ja myślę, że pan Jan Hartman jest odpowiednikiem M.Jędraszewskiego, tylko że z drugiej strony barykady. Jego prymitywizm ujawnia się w twierdzeniach, że KK to najbardziej zbrodnicza organizacja w historii ludzkości. Nie jest to prawdą. Klakierzy na forum piszą pod jego adresem niesamowite i bezkrytyczne pochwały, ale sami też nie za bardzo znają historię powszechną. Nie oznacza to, że pochwalam treść kazań M.Jędraszewskiego i wystąpienia J. Kaczyńskiego, ale zdecydowanie nie zgadzam się też z treścią komentarzy J.Hartmana, z których wiele jest pisanych wg tego samego i prymitywnego schematu.

  16. Widać zdenerwowanie Pana Profesora. Jako lekarz pierwszego i ostatniego kontaktu zalecam zwolnienie z naprawianiem tego świata, bo nim wieńce zwiędną już o nas zapominają. Naprawdę proszę mnie posłuchać…dr Bylejakiego.

    Mnie podobał się Donald mniejszy, zawsze śmiały mu się oczka, gdy kłamał i to zostało. Białego konia zmienił na zdychającą szkapę. Teraz jest Jarosław Kaczyński, który ma poczucie humoru, bo odkrył, że aby żyć trzeba się narodzić i to, że Pan Bóg stworzył kobietę i mężczyznę.

    Panu Profesorowi nic się nie podoba, a gdzie „kochaj…jak siebie samego”. „Szumowiny, karierowicze i młodzi faszyści”. Trzeba dodać do nich startujących w wyborach „dinozaurów” i „leśne dziadki” niektóre z zaawansowaną sklerozą. Taki machnie nie tą ręką i wszystko zepsuje.

    Niech Pan Profesor zostawi kler, bo później nie dadzą pogrzebu kościelnego, a przecież nie wypada, aby przemawiał na nim ojciec Robert Biedroń…nawet w Częstochowie.

    Rządzą niech rządzą, Pana Profesora i mnie nie powinno to obchodzić, bo my jesteśmy ponad; Pan Profesor jako filozof, a ja jako mistyk…

    Widzę, że Kaczyński naprawdę Pana zdenerwował. Może nawet odpowiadać za zasłabnięcie Pana Profesora, a woda z Wisły nie nadaje się nawet do cucenia.

    Czytam wywód i teraz nie wiem na kogo mam głosować. Po co tu wchodziłem: przecież nie będę zdzierał sobie butów dla „spółkujących inaczej”, Platformę Obietnic, Kukiza („piłeś nie pisz”), kolegę Kamysza, który zamiast leczyć głuche babcie naprawia RP…jako rolnik z Marszałkowskiej! Najbardziej pasuje mi Korwin Mikke, ale nie przejdzie. Narobiłem sobie kłopotu, a nie trzeba spełnić „obywatelski obowiązek”.

    W tym zapamiętaniu całkiem Pan Profesor zapomniał o sobie, a to duża nieostrożność. Cóż da naprawienie całego świata, gdy człowiek znajdzie się na OIOM-ie? Z masturbacją sprawa nie jest taka prosta, bo jedni są za, a inni przeciw. Nie wypada głosować…

    Nie tylko ochrzczeni zostaną zbawieni…modlę się za Pana Profesora i proszę o to innych. Tak też było ze mną…n i h i l i s t ą, ale babcie zamawiały w mojej intencji Msze Św. gdzie się dało. Tak też będzie z Panem Profesorem. Spotkamy się w Królestwie Niebieskim to mi Pan Profesor podziękuje!
    http://www.wola-boga-ojca.pl

  17. Panie Hartman, można Pańską krytykę działalności Jarosława Kaczyńskiego zaakceptować, który rzeczywiście manipuluje w sposób plugawy świadomością Polaków jak mało kto w historii, ale dlaczego Pan nienawidzi Polski Ludowej i Rosji (akapit 2. i akapit 4.), zrobiły Panu coś złego, coś gorszego niż pan Kaczyński? Niech Pan uważa, upodabnia się Pan do prezesa PiS.

  18. @Teista
    Modlę się za ciebie do Swaroga, Dadźboga i Welesa oraz innych prawdziwych bogów. O nawrócenie na prawdziwą słowiańską wiarę, albowiem widzę, że uległeś iluzji fałszywego bożka żydowskiego. Jeszcze nie jest dla ciebie za późno, modlę się więc za ciebie i do Mokoszy, Strzyboga i do samego Peruna. Pamiętaj, bogowie cię kochają, porzuć więc to fałszywe pogaństwo i otwórz sercę na pawdziwą – słowiańską – wiarę

    ———————————

    Panie profesorze, byłem pewien, że napisze Pan coś o nihilizmie. Nie jestem filozofem, tylko prostym chłopem, więc nie bardzo się orientowałem, co to ten nihilizm tak właściwie jest. Idę o zakład, że 90% wyborców Kaczyñskiego też nie wie, ale na pewno musi być to coś złego, przed czym prezes nas ochroni. Właściwie równie dobrze mógłby straszyć neutrinami albo jenotami. No ale Pan jest człowiekiem światłym, proszę nam objaśnić, czemu ten nihilizm jest niby taki zły. No bo jak sobie poczytałem definicje i przykłady, to się okazuje, że ja chyba nihilistą jakimś jestem. Nie zabijam, nie gwałcę i nie kradnę – bo nie chcę tego robić, bo nie lubię, bo mnie to stresuje. Nie wynika to z jakichś kodeksów moralnych, nakazów boskich itp dyrdymałów. Nie robię tego, bo nie. I to właśnie jest ten nihilizm. No to na czym polega tutaj to moje zło?

    Moim zdaniem źródłem wszelkich nieszczęść jest nie nihilizm, ale debilizm.

  19. @ Teista

    Dobre! .Bóg obdarzył pana talentem.

  20. Emocje nie pomagają w znalezieniu przyczyny takiej a nie innej postawy suwerena którym w bardzo nieskomplikowany sposób można manipulować. Bezrefleksyjność i stare powiedzenie jeśli chcesz wybudować piekło to poproś Polaków i niestety każdy dzień udowadnia tezę o słuszności tego powiedzenia. Tak silne oddziaływanie kościoła lub słowa kościół jest dla mnie raczej dowodem zakompleksienie i zagubienia rownież intelektualnego. Widać tez jak szkoła nie odrobiła swojej lekcji. Jedyne w wielu przypadkach widoczne to upadek zasad autorytetow ( trzeba te autorytety weryfikować ale merytorycznie ) i wzrost kultury blichtru oratoria krzykacza i bezczelnych cynicznych ludzi nastawionych na poniżanie przeciwnika. To co cudownie się w Polakach sprawdza to poczucie ze który poniża i ubliża innego którego nie akceptujemy to pomścił nasze krzywdy. Nabyte pieniactwo i ona chata z kraja to wpojone zasady od pokoleń działają jak kałasznikow bez zacięć i to jest idealne podglebie dla podłych ludzi którzy niesieni propaganda bawią się sformatowanym No niestety głupimi ludźmi. Dotyczy to tez poprzedników. Co do kościoła jego roli i potrzebie można się spierać bez względu na naukowe dowody.wielu ludzi nie daje sobie rady z życiem i dlatego wpadają w kierat rożnych poglądów nieswoich w tym kościoła ( nie mowie tylko o katolickim). Tak jest dlatego tak jak czlekoksztaltni jak widać po ewolucji wolno prostowali kręgosłup i tak tez się dzieje z nasza świadomością i rozumieniem otoczenia. Dlatego mam prośbę i wyhamowanie emocji i jednak krótsza wypowiedz bo wystrzelał Pan cała amunicję i moim zdaniem wyszło słabo. Moje doświadczenie mówi ze wbrew pozorom wielu ludzi którzy co drugie słowo mówią k… dobrze reagują na racjonalne argumenty a co wazne to ten człowiek zdecyduje o ich przyjęciu nie my i to jest zadanie dla argumentującego. Za dużo emocji nie pomaga wyłącza myślenie. Proszę kontynuować ale proszę o krok wstecz. Ogólnie mogę się zgodzić ale wyczuwalne emocje na poziomie już agresji to słabo. Krzyk jest potrzebny ale dozowany.

  21. Panie Profesorze co Pan ma na myśli pisząc „Tymczasem chrześcijanie (na szczęście nie wszyscy) uważają pewnego człowieka za Boga!”? Jacy chrześcijanie nie uważają tego „pewnego człowieka” za Boga?

  22. Hartman na prezydenta!

  23. BartekBartek
    „Jacy chrześcijanie nie uważają tego „pewnego człowieka” za Boga?”

    Ci, którzy żyją zgodnie z tym mianem.

    Warto wiedzieć, że chrześcijanin to naśladowca Jezusa z Nazaretu, a nie jego wyznawca. Jeśli weżmie się ten fakt pod uwagę, to nie ulega najmniejszej wątpliwości, że Kościół katolicki nigdy nie był chrześcijaństwem.

  24. @Kormoran
    Nie wiem, kto w tej Polityce siedzi, bo nawet nie dają odpowiedzi. Jest też tego plus, bo zaczynam mówić wierszem.
    Informuję Cie bracie, że wiara katolicka to wiara w Boga Objawionego, a Ty jesteś wyznawcą bogów wymyślonych.

    To zarazem daje odpowiedź na twój nihilizm…oznacza, że nasza śmierć jest końcem bytu (nie mamy duszy), Nic Tam Nie Ma. Dlatego Pan Profesor tak się zdenerwował, ale niepotrzebnie, bo jeszcze może zostać świętym – jest to cel naszego życia.
    Zawołaj do naszego wspólnego Boga Ojca, aby pokazał Ci Prawdę. To nic nie kosztuje, bo nasze myśli są odbierane…

  25. Ciekawe, że to sam Jan Paweł II ,,ustawił” to: Kościół jest Życiem a POZA nim jest cywilizacja śmierci czyli śmierć. Czyli NIC. Czyli NIHIL.
    Nie darmo prawie wszyscy politycy III RP deklarowali, że są pilnymi uczniami ,,nauczania Ojca Świętego”. Widocznie pan Jarek uczył się najlepiej. W kolejce stoi jeszcze ,,Kościół jest Wolnością” a POZA niem jest NIEWOLA. Czyli gdy pan Jareczek, byle po katolicku weźmie tworzycho za pysk to guślarze co niedzielę będą tłumaczyć mu, że nie ma wolniejszych ludzi jak Polacy teraz.
    To co głosi Kaczyński to dokładnie ten sam towar który od 30lat wciska Polakom kler: wartości na opak, słowa pod które podkłada się przeciwstawne znaczenia (Wolność to Niewola – jak mniemam nadciąga?), sam latami zwalczał postkomunizm z siedziby zawłaszczonej sposobem którego by się nie powstydził wytrawny aparatczyk PZPR, głosi chwałę rodziny sam będąc zaprzeczeniem tego, bredzi o ,,konserwatywnych wartościach” a jego świętoszkowata bratanica…etc. Głosi ,,poszanowanie życia” i ideologizuje i instytucjonalizuje pogardę dla całych grup społecznych
    Na opak. Jak to u katolików

  26. @głos zwykły
    8 września o godz. 19:12
    Sam mam gdzieś obronę Konstytucji w towarzystwie polityków III RP. Ludzi, którzy rządząć Polską notorycznie łamali Konstytucję i prawo.
    W Konstytucji jest zapisana ,,neutralność światopoglądowa państwa” co nijak się ma do FAKTYCZNEGO uprzywilejowania Kościoła katolickiego. Każdy myślący człowiek to wie i widzi ale nawet ,,niezależny” Trybunał Konstytucyjny się ,,nie dopatrzył” za co ,,Katon” Rzepliński otrzymał medal z Watykanu
    W Konstytucji jest zapisana ,,równość WSZYSTKICH obywateli wobec prawa” gdy tymczasem mamy paragrafik ,,chroniący uczucia RELIGIJNE” (ciekawym czy muzułmanów też?). A co z uczuciami osób nie-religijnych? Można na nich pluć do woli?
    Konstytucja gwarantuje rodzicom prawo do ,,wychowywania zgodnie ze swoim światopoglądem” gdy tymczasem nasze PAŃSTWO stworzyło system uniemożliwiający to – lekcje indoktrynacji w szkole stworzyły system w którym realizacja tego prawa odbywa się kosztem dobrostanu psychicznego dziecka wystawionego jako odmieniec na forum grupy rówieśniczej. Wiem o czym piszę bo właśnie moje dziecko coś takiego przeżywa.
    III RP była instytucjonalizacją róznych podłości. Kaczyński jest tylko ukoronowaniem szamba

  27. @Teista
    Wiara katolicka to wiara w zmyślone bóstwo, dokładnie nawet wiadomo kiedy, gdzie, przez kogo i w jakim celu przymusowo wprowadzana. Prawdziwymi są Perun, Weles, Swaróg i wielu innych, znanych i czczonych przez naszych przodków od niepamiętnych czasów. To jest prawdziwa wiara i to ona jako jedyna jest NASZA.
    Śmierć nie jest końcem bytu, po śmierci nasza dusza trafia do Nawii. Nie widzę tu związku z nihilizmem.
    Obudź się, otrząśnij ze swych błędów pogańskich, spójrz ile zła wyrządziła religia, w której zostałeś zindoktrynowany – podobnie jak większość tutejszych komentatorów, którzy jednak przejrzeli na oczy.
    Nieustająco modlę się za ciebie do najświętszej, Mokoszy – Matki Ziemi Wilgotnej – o uleczenie ciebie z duchowej $lepoty prowadzącej do przepaści. Pamiętaj – Mokosz cię kocha, nie odrzucaj tej miłości.

  28. Slawczan
    9 września o godz. 12:48
    Ja nie mam takiego złego zdania o Jarosławie Kaczyńskim i o PiS. Rzecz w tym jednak, że mentalnie nie należę do tej koncepcji narodu i państwa. Cierpliwie więc czekam, aż po wielu porażkach zupełnie nowa formacja polityczna obierze władzę PiS i Jarosławowi Kaczyńskiemu. Myślę, że nie nastąpi to rychło, ale 20-30 lat to przecież nie aż tak dużo.

  29. @kormoran
    Przestań się wygłupiać, bo nie dość, że Jarek denerwuje Pana Profesora to Ty jeszcze wyskoczyłeś…z ziemią wilgotną. Ostatnim kościółkiem był Amber Gold (złoty cielec) z podwójnym krzyżem na ich dachu.

    Nie gniewaj się, bo lubię żarty, ale powiem Ci, że do czarta nie wołaj za mnie, bo już mi się resztka włosów jeży na głowie. Pamiętaj, że jest to portal polityczny. Ostateczna rada; „Nie piłeś – nie pisz!”
    http://www.wola-boga-ojca.pl

  30. „dezerter83”
    9 września o godz. 10:35 napisałeś:
    „Warto wiedzieć, że chrześcijanin to naśladowca Jezusa z Nazaretu, a nie jego wyznawca.”

    …a zatem najwyższy czas żeby naśladowcy Jezusa zaczęli chodzić po jeziorach i po morzach tak jak chodził wasz Jezus…
    Miliony przygłupów by się potopiły i to byłby jedyny plus waszego religijnego naśladownictwa.

  31. Podwójne zaprzeczenia Kaczyńskiego – chyba pomylił definicję „nihilizmu” w słowniku wyrazów obcych. Albo on, to relatywny nihilista.
    Względność i subiektywność wartości i ocen etycznych i estetycznych.
    Wszak on ich broni a jednocześnie łamie – a może to nowy sposób na demokrację rewolucjonisty Kaczyńskiego, takie ‚nic” i „nibynic”.

  32. Gwoli pocieszeniu mój wierszyk z 2009, wyd.II poprawione:

    BUKIET Z JARZYN

    Ach, do czego to prowadzi żądza władzy i chciwość:
    Założono dumną partię „Prawo i Sprawiedliwość“.
    Że zaś siły do rządzenia nie całkiem starczało,
    Dokupiono popleczników, no i co powstało?

    Bukiet z jarzyn, zestaw byle jaki:
    Kakartofel, brukiew i buraki,
    Psychogrzybek, który jaźń rozdwaja,
    Dla ozdoby dwa nieświeże jaja…

    Taki bukiet z jarzyn to oszustwo jest i pic.
    Wprawdzie w gębie pełno, ale za to w brzuchu nic.

    Mówią Wodze: na wyżyny ulecicie dziś z nami.
    Czym jest PRAWO, to najlepiej rozumiemy już sami.
    Zbudujemy czwartą Polskę, a kto nam uwierzy,
    Temu słuszną SPRAWIEDLIWOŚĆ niech sam Bóg wymierzy!

    Bukiet z jarzyn, zestaw byle jaki:
    Kakartofel, brukiew i buraki…
    Bukiet z jarzyn zbiera się do lotu,
    Chłonąc dźwięki kaczego bełkotu.

    Nikt już nie kojarzy, że oszustwo to i pic;
    Gęby pełne haseł, ale za to w głowach nic.

    Już po starcie ktoś przytomny złapał się za głowę –
    – Przecie to nie dzikie kaczki, przecie to domowe! –
    Pech, cholera! Wszak wiadomo od początku świata,
    Że domowe ptactwo raczej nie wysoko lata…

    Bukiet z jarzyn po niedługim locie
    Pełnym wrażeń, wylądował w błocie.
    Nie pomogły płacze i lamenty,
    Wokół tylko kacze ekskrementy.

    Morał już nie długo, ale dosyć smutnie brzmi:
    Płyną kaczki strugą, bukiet z jarzyn w g…ie tkwi!

  33. Teista
    9 września o godz. 12:00

    … ty – teista – jesteś zwyczajnie pier… ęty w szatkach „teologa”…

  34. a mnie od 2005 roku wielu znajomych upominało , że tak o Kaczyńskich i ich PiS nie powinno się mówić. Dziękuję Profesorze , nareszcie nie jestem sam.!!!

  35. „Dla tej formacji naród to prymitywna masa, którą trzeba ukształtować i podporządkować wszelkimi dostępnymi środkami – wychować tak, aby stała się jednolita, posłuszna i bezwolna.”

    Ależ to oczywista oczywistość, że jest to prymitywna masa, którą zdołał dzięki swej inteligencji opanować Capo di tutti capi. Nie kryję, ze imponuje mi to bardzo:)))

  36. Dobra rada na wagę kicia.

    W imię wartości które Pan, Profesorze tak autentycznie reprezentuje (również w moim imieniu), wzywam by posty takie jak 8 września o godz. 18:08, zawierające nie tylko treści gwałcące regulamin i przyzwoitość, ale i wręcz kryminalne (nawoływanie explicite do mordu) były natychmiast przez moderacjęusuwane.
    I nie jest to pierwszy tego gatunku post ze tegoż źródła.

    Ja nie mogę żyć bez Pan, Profesorze, felietonów i wpisów, więc to sprawa gardłowa.
    Bardzo proszę u uwzględnienie tej naprawde uczciwie dobrej rady.
    Z uszanowaniami.

  37. Obiło mi się o uszy, że w obu przecież nieprzyzwoicie religijnych państwach Katarze i Izraelu zabrania się chodzenia na dziwki, osoby LGBT, oraz spożywania alkoholu. A przecież obicie mordy to mało w porównaniu z tym, że w Polsce kluby GO GO osuszają skutecznie konta bankowe obrzezanych. Niby tanie loty, ale rachunek wychodzi czasami słono.

  38. roman17
    8 września o godz. 21:23

    Teista
    8 września o godz. 22:07

    polska socjalistyczna
    8 września o godz. 23:52
    Panie Hartman, można Pańską krytykę działalności Jarosława Kaczyńskiego zaakceptować, który rzeczywiście manipuluje w sposób plugawy świadomością Polaków jak mało kto w historii, ale dlaczego Pan nienawidzi Polski Ludowej i Rosji (akapit 2. i akapit 4.), zrobiły Panu coś złego, coś gorszego niż pan Kaczyński? Niech Pan uważa, upodabnia się Pan do prezesa PiS.

    Proszę administratora o poprawienie w/w przedstawionego „numeru”, bo wygląda, że polska socjalistyczna to mój komentarz.
    Przy okazji zaznaczę, że Polska Rzeczypospolita Ludowa…wciąż trwa!

  39. Panie profesorze. Wszystkie artykuł na Pańskim blogu czytam i komentarze do nich też.
    Pan ma rację, ale dochodzę do wniosku, że byle jaki el chapo, potrafi w głowach Polakom
    więcej namieszać, niż dobrze napisany artykuł na blogu. Pozdrawiam szanownego Pana Profesora i proszę o następne artykuły.

  40. t
    9 września o godz. 18:15
    Teista
    9 września o godz. 12:00
    … ty – teista – jesteś zwyczajnie pier… ęty w szatkach „teologa”…

    Ja wiem, że tak jest i masz rację. Nawet można do mnie porównywać innych, ponieważ nie ma normy psychicznej w twoim języku; pier…nięcia. Koledzy psychiatrzy też nie dają rady, bo „z kim się zadajesz takim się stajesz”.

    Każdemu można znaleźć chorobę. Pijana pani wpadła Mercedesem do przejścia podziemnego…po badaniu przez kolegów okazała się niepoczytalna. Każdy powinien mówić w takich wypadkach, że jest niepoczytalny. Można to też zastosować na tym forum.

    Nawet myślałem o założeniu Partii podobnej do Polskiej Partii Przyjaciół Piwa (PPPP)…moja byłaby krótsza Polska Partia Psychiatryczna (w twoim języku też na P).

    Żarty żartami, ale wszyscy starający się o stanowiska powinni być badani przez psychiatrów. Nawet wybory byłyby niepotrzebne, bo wielu nie zgłosiłoby się na taką komisję…

    Zwykła sprzątaczka musi mieć zaświadczenie do pracy, a to nie obowiązuje Kosiniaka Kamysza i Korwina Mikke…nawet nie wspominam o „leśnych dziadkach” i „dinozaurach”.

    Każdy zna Ryśka Petru obiecującego „kluski na wierzbie” i jego „Niemen w pacierzu”, a po poprawce „Czesław Amen”. Prezio Bronek zalecał walenie dechą i latanie na drzwiach od stodoły, a prezio Boleksław groził, że jego przeciwnicy będą wyskakiwać przez okna. Nawet nie wspominam o ojcu Robercie Biedroniu ze śmiszną żoną…
    Po porównaniu do mnie wszystko byłoby jasne…
    Przypominam, że przed głosowaniem na PO trzeba „skonsultować się z lekarzem lub z grabarzem”…

  41. @Niezapominajka.
    9 września o godz. 17:14
    A przerasta moje wyobrażenie możliwość przemiany wody w wino! No kurde, nie byłoby się, w czym umyć? hehehe

  42. @dezerter83
    9 września o godz. 10:35

    Czy nie zauważyłeś takiej ciekawej rozbieżności religijnej, że Bóg chrześcijan jest Żydem, ale nie jest bogiem Żydów?
    i
    „Warto wiedzieć, że chrześcijanin to naśladowca Jezusa z Nazaretu, a nie jego wyznawca.”

    Co i jak wg. Ciebie, w dzisiejszych czasach po 2 tys. lat mieliby ludzie naśladować po Jezusie, a co przy okazji nie prowadziłoby wprost na współczesny „krzyż”.

    To pytanie w kontekście zdania ks .prof. W. Sedlaka (1911-1993):

    „Po 2000-leciu panowania Twej miłości z krzyża nad światem, świat na lepsze nic się nie zmienił. Nie wygasła nienawiść, nie umarło zwierzę w człowieku. Czyż nie widać próżni wokół Twego krzyża? Widzę tylu szczęśliwych bez Ciebie i tylu przybitych z Tobą.”

  43. @Teista
    A więc czyjąś wiarę nazywasz „wygłupianiem się”? Właśnie takie jest oblicze ideologii katolickiej – pogarda wobec każdej wiary, religii, bogów. Wyszydzanie bądź agresja. Niebawem Święto Plonów. Złożę ofiarę Mokoszy w twojej intencji, aby poszerzuła twój niezwykle wąski horyzont.

    Jeśli przywołujesz słowo „czart”, to warto znać jego znaczenie. To nazwa słowiańskiej postaci niższego rzędu (demona) okulawionego wskutek boskiej potyczki.

  44. To nie my jesteśmy nihilistami, panie Kaczyński! To pan nim jest – bezwstydnie promując zakłamaną u samych swych podstaw ideologię i opluwając wszystkich, którzy – mimo namolnej i masywnej propagandy – mają odwagę jej nie ulegać. Pańskie załganie i cynizm – będące najwidoczniejszymi znakami nihilizmu właśnie – sięgają tak daleko, że mając w pogardzie swoich kościelnych kontrahentów, z którymi robi pan swoje deale (głosy za kasę, głosy za ustawy), jest pan zdolny wełgać w samego siebie mgliste przeświadczenie, że ta wstrętna i amoralna działalność ma jakieś głębsze racje „historyczne” i może być moralnie usprawiedliwiona.

    Wie pan, co jest najgorsze w nihilizmie? Właśnie to, że zdolny jest usprawiedliwić każde draństwo. Nawet niszczenie Polski i oddawanie jej, kawałek po kawałku, odwiecznym wrogom naszej ojczyzny.

  45. Optymatyk
    9 września o godz. 23:45

    1. Mylisz pojęcia. Kościół katolicki jest jednym z tysięcy wyznań nominalnego chrześcijaństwa, które ma tyle wspólnego z Kościołem Jezusa, co krzesło elektryczne z krzesłem. Powstał on w IV wieku, tylko dzięki sojuszowi ołtarza z tronem. W Biblii takie działanie jest wielokrotnie potępione – jako sprzeczne z ideą chrystianizmu.

    2. Opinia księdza, którą przytaczasz, świadczy wyraźnie o tym, że nie rozumie on niczego z otaczającej nas rzeczywistości. Stwierdzenie: „świat na lepsze nic się nie zmienił”, ujawnia kompletny brak znajomości przesłania zawartego w Biblii, czyli Księgi tłumaczącej przyczyny obecnego stanu rzeczy.

    3. Kościół Chrystusa ma się znakomicie. Obecnie jest on zaangażowany w spełnianie proroczej zapowiedzi swojego Mistrza, zanotowanej w Mateusza 24:14. Żeby się o tym przekonać, trzeba wpierw go rozpoznać, analizując nauczanie Jezusa z Nazaretu.

  46. Autor, w sprawach społeczno-politycznych jest mistrzem, w duchowych już nie. No cóż, nie można mieć wszystkiego

  47. @once again
    10 września o godz. 7:29
    ,,Odwieczni wrogowie ojczyzny” WTF???
    Tak właśnie – magiczni – rozumują miłośnicy dobrej zmiany – odwiecznie, prajednia, etc…
    Nie ma ,,odwiecznych wrogów” – są przeciwstawne interesy, sploty okoliczności, błędy polityczne.

  48. @głos zwykły
    9 września o godz. 15:10
    Sorry ale nie mam na zbyciu 20-30lat. Mam też małe dzieci i nie chciałbym by w przyszłości musiały przepływać rzeki czy przeskakiwać mury do ,,lepszego świata” gdy owa ,,nowa formacja” będzie zmuszona sprzątać po dobrozmieńcach. Pomijam, że po nich zostaną tabuny ześwinionych ludzi i ich dzieci. Coś na kształt tego co zostało po bolszewizmie w Rosji.

  49. no to jak obstawiamy? jaką pulę weźmie PIS? większość zwykłą czy konstytucyjną?

  50. dezerter83
    10 września o godz. 8:21

    Dezerterze, ideologie rozliczamy nie z pięknych założeń, lecz ze skuteczności. Tak właśnie rozliczaliśmy PRL po raptem 45. latach tzw. realnego socjalizmu. A starotestamentowa wiara trwa parę tysięcy lat, zaś chrześcijaństwo – ponad 1700 lat. Więc pytanie, co te religie zmieniły w człowieku na lepsze od czasu, jak Kain zabił, a mama skradła, jest o wiele bardziej zasadne niż pytanie o skuteczność socjalizmu. Ty odpowiadasz na to, wytykając Optymatykowi „kompletny brak znajomości przesłania zawartego w Biblii, czyli Księgi tłumaczącej przyczyny obecnego stanu rzeczy”…

    Na pytanie o praktyczne skutki powszechnej religii, niby-odpowiadasz, kierując do księgi. Dezerterze, wyjaśnianie przyczyn w księdze nie tylko nie unieważnia pytania o widoczną gołym okiem nieskuteczność ideologii, lecz tę nieskuteczność potwierdza.

    Identycznie resztki apologetów socjalizmu „wyjaśniały” pod koniec lat 80-tych nieskuteczność socjalistycznej ideologii: że plany były dobre, tylko wykonanie – gówniane. Podobnie prezydent Lech Wałęsa mówił, że chciał dobrze, tylko mu nie dali. A ja nie jeden raz porównywałem Wszechmogącego, Wszechwiedzącego i Nieomylnego do świetnego szewca, który zrobił gówniane buty i zwalił winę na buty.

  51. Na tle rozróby przed klubem go go, należy rozważyć racje arcybiskupa Marka Jędraszewskiego dot. koncentracji człowieka na jego seksualności.Tutaj bracia starsi z Kataru, obili japy braciom starszym z Izraela w drodze na dziwki i po alkohol pod pretekstem politycznym. Z czego wynikł wielki dyplomatyczny kryzys i prasa postępowa na cały świecie zaczęła się rozpisywać na temat obowiązków moralnych Polaków rzucenia się na pomoc braciom starszym i nadstawienia głowy w celu ochrony jap braci starszych z Izraela. Stanowisko w tej sprawie zajęło nawet polskie MSZ, a polskie społeczeństwo zostało obłożone kolejną anatemą, że w Polsce policja nie eskortuje cudzoziemców z bliskiego wschodu do klubów go go, a społeczność zachowuje się biernie przy bijatykach przed klubami go go. Nie ma jednak w tej sprawie stanowiska kościoła katolickiego. Oj gorze nam, gorze!

  52. Wielki podziw dla nieugietej konsekwencji w obnazaniu perfidii i obludy kosciola. Kiedys nie czytalem Hartmana bo byl zbyt ektremalny. Dzisiaj, w obliczu tego co jest, tacy ludzie sa bardzo potrzebni.

  53. Slawczan
    10 września o godz. 10:57

    … nie mój miły panie… gdy ktoś trwa przy swoich „interesach” – łajdackich, haniebnie oszukańczych, ohydnie lubieżnych, a nie pracuje – dostatecznie długo, staje się „odwiecznym wrogiem ojczyzny”
    ————
    W 1443 roku – jak pisze historyk – przed sądem konsystorskim w Poznaniu stanęli dwaj duchowni z Pobiedzisk, Stanisław z Chodzieży i Albert z Łekna, którym zarzucono, że wbrew zakazom przebywali w „podejrzanym miejscu”, „gdzie były „podejrzane kobiety”, a po wyjściu śpiewali „brzydkie piosenki” i hałasowali. W zacnym wielkopolskim mieście był więc „dom uciech” czyli burdel,a powodem zgorszenia był nie sam fakt, że istniał, lecz to, że korzystali z niego księża.
    Dziś w burdelach i gejowiskach pełno księży i dlatego ten ich „rytuał” rozpusty jest „odwieczny”.

  54. Nie znam czegoś równie niemoralnego jak etyka katolicka, stojąca na fundamencie przekonania, że tylko ochrzczeni mogą być zbawieni, a chrzest wyposaża wiernych w specjalne cnoty innym niedostępne. A to tylko początek gorszących anachronicznych niedorzeczności, które do dziś ośmiela się głosić Watykan i jego ludzie.
    Nie będę się tutaj rozpisywał o absurdach tej „etyki”, która żadną etyką nie jest, lecz systemem archaicznych, magicznych rytuałów, taniej sofisterii i retorycznych szantażów, służących budowaniu absolutnej hegemonii Kościoła nad ludzkimi sumieniami. Dość powiedzieć, że cała ideologia kościelna zbudowana jest na bezwzględnym zakłamaniu i pogardzie dla logiki‚. (JH)

  55. 39-letni ksiądz został zatrzymany na plebanii. Jego zatrzymanie ma związek z niedawno rozwiązaną sprawą obrotu środkami psychotropowymi GBL. Substancja ta jest składnikiem „pigułek gwałtu”. Przy księdzu znaleziono 20 porcji GBL.

    39-letni ksiądz od 12 lat pracował w parafii Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Dębach Szlacheckich (woj. wielkopolskie). Uczył religii w tamtejszej szkole podstawowej. 23 sierpnia na plebanię, gdzie mieszkał, weszli policjanci z Centralnego Biura Śledczego Policji w Rzeszowie. Mężczyzna został zatrzymany na polecenie prokuratury.

    Czym jest GBL? Pełna nazwa tej substancji to T-butyrolakton. Powszechnie używa się jej jako rozpuszczalnika do czyszczenia m.in. aluminiowych felg. Substancja ta jest bardzo szkodliwa dla zdrowia. Ale powoduje też rozluźnienie mięśni. Z tego powodu znalazła swoje zastosowanie w przemyśle narkotykowym. Często wchodzi w skład pigułek gwałtu.

    Przy zatrzymanym 39-latku znaleziono 20 porcji tej substancji. Z naszych dotychczasowych ustaleń wynika, że w latach 2016-2017 ten mężczyzna zakupił siedem litrów GBL – informuje Olimpia Gapanowicz z Pomorskiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu do spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Gdańsku. Wydział ten prowadzi postępowanie wobec 39-letniego księdza’.
    ——————————-
    To fabrykant gwałtu na plebani…
    To prawdziwi wrogowie ojczyzny.

  56. pombocek
    10 września o godz. 12:00
    „Więc pytanie, co te religie zmieniły w człowieku na lepsze (…) Ty odpowiadasz na to, wytykając Optymatykowi „kompletny brak znajomości przesłania zawartego w Biblii…”

    Niczego Optymatykowi nie wytykałem. Skomentowałem raczej opinię księdza, którą on przytoczył. Wynika z niej, że ten „uczony” katolicki, nie jest świadomy tego, że Biblia wyjaśnia przyczyny tragicznej kondycji moralnej nominalnych chrześcijan.

    „A ja nie jeden raz porównywałem Wszechmogącego (…) do świetnego szewca, który zrobił gówniane buty i zwalił winę na buty”.

    Bóg nie jest wszechmogący. Nie może na przykład kłamać, ani też pozbawić nas cudownego daru wolnej woli. Buty nie mogą źle wykorzystać wolnej woli, ponieważ jej nie posiadają. Natomiast człowiek popełnia ten błąd każdego dnia i często robi to świadomie.

    A zatem okoliczność, że większość ludzi żyje obecnie bez oglądania się na Boga, nie jest skutkiem błędu Stwórcy, ale świadomego wyboru człowieka, który ponad wszystko ceni sobie niezależność.

    Dla kontrastu. O tym, jak dobroczynne skutki przynosi uwzględnianie w codziennym życiu zasad postępowania zawartych w Piśmie, dobitnie świadczy pokojowe i życzliwe usposobienie Jezusa z Nazaretu oraz jego wiernych naśladowców.

    Biblia podkreśla korzyści płynące z posłusznego podporządkowania się Bogu. Jak w naszych czasach zmieniają się uczniowie Jezusa pod wpływem Jego przykładu i nauczania ?

    W dziele Encyclopedia Canadiana napisano o ŚJ: „Swą działalnością wznowili i ożywili pierwotny chrystianizm (…) Wszyscy oni są braćmi”. W kalifornijskiej gazecie Sacramento Union wspomniano: „Wystarczy powiedzieć, że gdyby cały świat kierował się zasadami, które wyznają ŚJ, to nie byłoby rozlewu krwi i nienawiści, a wszędzie królowałaby miłość”.
    Podobnie napisał publicysta węgierskiego czasopisma Ring: „Doszedłem do wniosku, że gdyby na ziemi żyli tylko ŚJ, ustałyby wojny, a do jedynych obowiązków policji należałoby kierowanie ruchem ulicznym i wydawanie paszportów”.

  57. Do „Gekko”:
    Wyznaję dobrą i sprawiedliwą zasadę:
    „zło złem zwyciężaj – dobro bobrem wspieraj”
    Dziwne, że nigdy nie przeszkadzały ci nawoływania kleru i jego wyznawców, protegowanych i wychowanków do mordowania Zydów, Gejów, bicia kobiet i dzieci.
    Nie ma tygodnia, żeby z ambon i mediów nie padały z ust czarnej zarazy słowa nienawiści i zachęty do zabijania.
    Jakoś nigdy ci to nie przeszkadzało, nigdy nie pisałeś na ten temat domagając się kary dla nawołujących.
    Tak więc odstosunkuj się ode mnie napuszony humanisto.

  58. @pombocek
    Ale odlot! Niedlugo bede u mnie.

  59. @Przepraszam za moj wpis powyzej. Pomylilam blogi.

  60. Poniższy cytat, potwierdza diagnozę profesora na temat osobowości osoby, zwanej inteligentem z Żoliborza.
    „- Jeśli jakaś władza ma wszystkie stanowiska w państwie, najróżniejszego rodzaju – a po strasznej katastrofie nastąpiła przecież szybka obsada różnych stanowisk, także pozarządowych – jeżeli do tego ma prezydenta, jeśli do tego ma jeszcze poparcie potężnych mediów, które nie zauważają jej błędów, które w jednych oczach widzą źdźbło a w innych belki nie widzą – żeby się odwołać do Ewangelii – to wtedy z naszą demokracją może być naprawdę bardzo niedobrze – mówił Kaczyński. – Nie doprowadzajmy do takiej sytuacji – apelował.”
    Był rok 2010.
    On nie tylko zmienił znaczenie wielu słów, ale przeczy sam sobie.

  61. A dyżurny jechowita w kółko swoje rewelacje; jak ja nienawidzę wszelkiej maści misjonarzy. Gdyby jechowcy mogli, to stosowaliby stare sprawdzone metody katolickie, zamiast grzecznie kołatać do drzwi. Taka jest natura wszelkiej maści religiantów.

  62. @dezerter83
    10 września o godz. 8:21
    „1. Mylisz pojęcia. Kościół katolicki jest jednym z tysięcy wyznań nominalnego chrześcijaństwa,”
    Niczego nie mylę. Można napisać też tak, Świadkowie Jehowy są jednym z tysięcy nominalnego chrześcijaństwa, nawet jeśli Wy, całej tej przytłaczającej większości za to właściwe, czyli takie jak Wasze, w ten sposób nie nazywają. Czemu dałeś wyraz.
    Jest Was w świecie 7-8 mln i odpowiednio w Polsce ok. 110 0000 tys. (w tym moja mama, która mówi, że Bogu starość się nie udała i siostra (singiel, poślubiła się Bogu) nadal naucza tego samego, oraz nieżyjąca już babcia – niedoczekała a mówiła, że jest tuż, tuż).
    Powinniście wreszcie przestać się martwić za innych, co najwyżej w tej paromilionowej liczbie posiądziecie ziemię na własność i urządzicie ją wg. zaleceń Waszego Boga, czyli Królestwo Boże. W czym problem? W tym, że większość mając wolny wybór i wolę daną podobno od Waszego Boga z niej skorzystała? Jako wszechwiedzący na pewno to przewidział. I czego teraz chce od takich, jakimi ich stworzył?
    Tylko nie pisz mi nic o Szatanie, bo jeśli tak, tzn. że jesteśmy potomkami/tworami Kosmitów, którzy toczą miedzy sobą, od tysięcy lat boje, o tzw. dusze (pierwiastek boski) swoich stworzeń. Małopoludy po milionach lat ewolucji zostały zmodyfikowane genetycznie przez Twórców/Kosmitów tej planety zw. Ziemią, „na wzór i podobieństwo swoje”.
    Tchnięto w nich tzw. pierwiastek boski i stały się homo sapiens religiosus (nie wszyscy jak widać).
    No to uważaj, bo moja wyobraźnia może przerosnąć Twoje wyobrażenia o niej.

    Jesteście jednym z kilkudziesięciu tysięcy (ponad 41 tys.) odłamów wyznań, które w jakiś, każde odmienny od innego, sposób podchodzicie do zapisów, niepełnych oczywiście, starożytnych ksiąg będących kompilacją różnych wierzeń, próbuje wywyższyć siebie ponad pozostałość, na podstawie tych zapisów.
    Najgorsze w tym wszystkim jest to, że całe to zjawisko zw chrześcijaństwem, łącznie z Wami, które ogarnęło świat, kompletnie przeinacza dla swoich celów i nie rozumie zapisów tam zawartych. Choroba umysłowa, która opanowała ludzi w czasach odległych, a którą zwiemy religią, istnieje tylko po to i jest narzędziem systemu niemal każdej władzy, by móc kontrolować ludzi za pomocą wiary.
    Nie na darmo S. Staszic napisał:
    ” WYOBRAŻENIE DZIEŻY (WŁADZY) ODEBRAŁO RODZAJOWI LUDZKIEMU ZIEMIĘ, WYOBRAŻENIE BOGÓW ODEBRAŁO MU ROZUM. Skoro tylko uderzyły w głowę pierwszych rodziców te dwa wrażenia: rzeczy zewnętrzne są bogami, wszędzie pełno jest duchów niewidocznych – zaraz pomieszały się zmysły ludzi i zawrócił się powszechny rozum. NATURA UCZYNIŁA CZŁOWIEKA NIEŚWIADOMYM, WRAŻENIE BOGÓW CZYNI GO GŁUPIM.”
    s.273 „RÓD LUDZKI” Stanisław STASZIC
    i
    „Bez religii nigdy by rodzaj ludzki nie był w niewoli.” s.343

    NIE WSZYSTKO, CO SIĘ DA POMYŚLEĆ, ISTNIEJE.

    Deus sive natura

    Tako rzecze Optymatyk

  63. „gdyby cały świat kierował się zasadami, które wyznają ŚJ, to nie byłoby rozlewu krwi i nienawiści, a wszędzie królowałaby miłość”.

    Gdyby na Gobi były ryby, to by nie było Gobi.

    Skoro nie rozumiesz, dezerterze, że pseudoargumentacja z „gdyby” potwierdza tylko praktyczną nieskuteczność ideologii, to może idź na grzyby, jeśli odróżniasz trującego muchomora plamistego od jadalnego muchomora twardawego. Cześć!

  64. Slawczan
    10 września o godz. 11:01
    Ale taka jest rzeczywistość. Wraz z spływem warszawskiego gówna w kierunku Gdańska zwiększała się na miesiąc przed wyborami dla PiS komfortowa większość gwarantująca samodzielne rządy. Dzisiaj to jest 47% poparcia. Jednak w mojej ocenie grupy przestępcze już jakiś czas temu skutecznie przedarły się do fundacji kościelnych i PIS-wskich, gdyż już od czasów uchwalenia ustawy o wolontariacie i organizacjach pożytku publicznego, znacznie ugruntowały swoją pozycję, wszędzie tam, gdzie można prać brudne pieniądze i wyłudzać VAT, zastraszająca a niekiedy i fizycznie eliminując pierwotnych właścicieli i działaczy społecznych. Jako że grupy owe sprawują pieczę m. in. nad handlem żywym towarem i prostytucją damską i męską, ale także prostytucją młodzieżową i dziecięcą można się spodziewać nie tylko skandali korupcyjnych, ale i obyczajowych. Oczywiście jest coś za coś. A tym czymś jest powrót do stanu poprzedniego za rządów PO, kiedy można było kraść bezkarnie miliardy złotych.

  65. lelek3333
    8 września o godz. 19:53

    Pamiętam i pozdrawiam również.
    Jeśli chodzi o Pana podstawowy kontrargument, to przecież nie zaprzecza w niczym temu, co napisł prof. Hartman. Powiedziałabym, że zawsze świetnie posługuje się Pan pewną ironią… ( która nie zawsze jest przez innych trafnie odczytywana)
    Oczywiście suweren wybrał, ale doskonale wiadomo, jaka część narodu głosowała wtedy. I wiadomo również, z jakich powodów ogromna część narodu nie poszła głosować. Ich bierność i niezdecydowanie umożliwiło zwycięstwo partii i jej przywódcy działających przez 4 lata w sposób, ktory tak trafnie i prawdziwie opisał właśnie prof. Harman. Trzeba więc o tym wszystkim mówić – i o przyczynach i skutkach tych niszczycielskich działań – żeby to miało szansę dotrzeć właśnie do tej części, która nie głosowała.

    ps.
    Jeśli chodzi o ten „ niezmiennik”, niestety ma Pan rację

  66. Co do Umiłowanego Przywódcy, jego szajki i grupy przestępczej poprzebieranej dla genderowej niepoznaki w czarne kiecki – pełna zgoda, nic ująć.
    Ale, co z tą logiką?
    „Bez szacunku dla logiki człowiek jest załganym głupcem, a tym samym istotą premoralną, niezdolną do ponoszenia moralnej odpowiedzialności.”
    Przecież jeden z pańskich idoli, ponowoczesny Zygmunt Bauman, jak wszyscy postmoderniści, otwarcie gardził [lub tylko udawał, że gardzi] logiką. Z lubością powtarzał, że …”logika to opresyjna, patriarchalna narracja białego mężczyzny, dzięki której kontroluje on kobiety i mniejszości.”
    Wystarczy panu konsekwencji i odwagi intelektualnej, by podtrzymać swój pogląd?

  67. Errata

    Poniewczasie zauważyłam ( przykrą) literówkę.
    basia.n 11 września o godz. 0:14
    …w sposób, który tak trafnie i prawdziwie opisał właśnie prof. Hartman

  68. Podzielam jaknajbardziej panskie oburzenie. Niestety niewiele ono da a pan w koncu ucierpi na zdrowiu. Naturalnie jest mi latwiej bo patrze na ten katastrofalny rozwoj w mojej Ojczyznie troche z boku. Ale probuje odpowiedziec sobie na pytanie dlaczego tak sie dzieje i jak mozna to zmienic. Skomplikowane i trudne. Moim zdaniem trzeba postawic na madrych ludzi i wszelkimi metodami ich wspierac.
    I jeszcze cos ciekawego na temat ludzi:
    … pisze teolog Dietrich Bonhoeffer w memorandum, krótko przed aresztowaniem w 1943 r. przez narodowych socjalistów.:

    „Głupota jest bardziej niebezpiecznym wrogiem DOBRA niż złośliwośc.Przeciwko złu można protestować, można odslonic prawde, można temu eventualnie zapobiec, jeśli to konieczne, siłą. Zło zawsze przynosi zalążek samorozkładu poprzez wyzwolanie u człowieka co najmniej dyskomfortu. Przeciwko głupocie jestesmy bezbronni. Ani protestami, ani przemocą nic nie mozna wskorac. Fakty, które zaprzeczają ich własnym mniemaniom nie maja znaczenia. W takich przypadku głupiec staje się jeszcze bardziej krytyczny, a gdy prawda jest przygniatajaca to zawsze mozna to zredukowac do pojedynczych, maloznaczacych przypadkow. Głupcy różnia się od zlych tym ze sa całkowicie z siebie zadowoleni. Staja sie nawet niebezpieczni kiedy lekko podirytowani przechodza do ataku. Właśnie dlatego nalezy byc bardziej ostrożnym wobec głupca niz zlosliwca.
    Przy bliższym przyjrzeniu sie mozna stwierdzic ze każdy silny pozytywny rozwój ludzi rzadzacych a przez to wladzy politycznej czy religijnej zmniejsza znacznie liczbe glupcow.
    Przypowiedz biblijna (1, 7): Bojaźń Boża jest początkiem Mądrości. Przypowiedz mówi że zdobycie umiejetnosci do odpowiedzialnego zycia przed Bogiem, jest jedynie prawdziwym przezwyciężeniem głupoty.”

    Tak brzmi to w orginale:
    Dummheit ist ein gefährlicherer Feind des Guten als Bosheit.
    Gegen das Böse läßt sich protestieren, es läßt sich
    bloßstellen, es läßt sich notfalls mit Gewalt verhindern, das
    Böse trägt immer den Keim der Selbstzersetzung in sich, indem
    es mindestens ein Unbehagen im Menschen zurückläßt. Gegen
    die Dummheit sind wir wehrlos. Weder mit Protesten noch mit
    Gewalt läßt sich hier etwas ausrichten; Gründe verfangen
    nicht; Tatsachen, die dem eigenen Vorurteil widersprechen,
    brauchen einfach nicht geglaubt zu werden – in solchen Fällen
    wird der Dumme sogar kritisch, und wenn sie unausweichlich
    sind, können sie einfach als nichtssagende Einzelfälle beiseite
    geschoben werden. Dabei ist der Dumme im Unterschied zum
    Bösen restlos mit sich selbst zufrieden, ja, er wird sogar gefährlich,
    indem er leicht gereizt zum Angriff übergeht. Daher ist
    dem Dummen gegenüber mehr Vorsicht geboten als gegenüber
    dem Bösen. …
    Bei genauerem Zusehen zeigt sich, daß jede starke äußere
    Machtentfaltung, sei sie politischer oder religiöser Art einen
    großen Teil der Menschen mit Dummheit schlägt. …
    Das Wort der Bibel, das die Furcht Gottes der Anfang der
    Weisheit sei (Sprüche 1, 7), sagt, daß die innere Befreiung des
    Menschen zum verantwortlichen Leben vor Gott die einzige
    wirkliche Überwindung der Dummheit ist.
    … schreibt der Theologe Dietrich Bonhoeffer in einer Denkschrift, die er 1943 verfasste kurz vor seiner Verhaftung durch die Nationalsozialisten.

  69. Zauważcie, że niezapominajka w poście z 10.09. godz 16.59 zdeklarowała, że dobro… bobrem wspiera. Wiem, że to niby tylko literówka, ale czy na pewno? Zawsze podejrzewałem, że funkcjonariuszki lewicowej awangardy, wspierają dzielnych bojowników postępu nie tylko słowem, ale i bobrem właśnie.

  70. … pisze teolog Dietrich Bonhoeffer w memorandum, które napisał w 1943 r. na krótko przed aresztowaniem przez narodowych socjalistów.
    „Po bliższym przyjrzeniu się okazuje się, że jakikolwiek silny przejaw władzy, politycznej czy religijnej, uderza głupotą w dużą część ludzkości. Tak, wygląda na to, że jest to prawo socjologiczno-psychologiczne. Siła jednego potrzebuje głupoty innych. ”

  71. Przerażająco trafna analiza bez cienia przesady. Dopiero co byliśmy już prawie w Europie, ale szybko wracamy do syfu porównywalnego tylko z czasami głębokiego stalinizmu. Szumowiny, degeneraci, psychole i koszmarni nieudacznicy zawładnęli tym krajem. Dzięki głosom kretynów, którzy jak widać stanowią większość populacji. Ohyda.

  72. głos zwykły
    10 września o godz. 23:11

    Tak, nieco parafrazując, „grupy przestępcze” już jakiś czas temu skutecznie przedarły się do fundacji kościelnych i PIS-wskich – od czasów uchwalenia ustawy o wolontariacie i organizacjach pożytku publicznego – znacznie ugruntowały swoją pozycję, wszędzie tam, gdzie można prać brudne pieniądze, czerpać z funduszy eurpejskich, wyłudzać VAT etc… i dobrze żyć
    Wystarczy przeanalizować oficjalne sprawozdania finansowe organizacji pożytku publicznego: strukturę ich wydatków/kosztów vs przychody

  73. schfeyk
    11 września o godz. 1:45

    Aleś derschpigel zaschfeykował…
    Czytaj Baumana, czytaj głupszy już nie będziesz…

    Pisał m.in.:
    „Ponowoczesność to nowoczesność bez iluzji (co można też wyrazić stwierdzeniem, że nowoczesność jest ponowoczesnością nieprzyjmującą prawdy o sobie) (…) Można powiedzieć, że po długotrwałej i zażartej, choć w końcu nierozstrzygniętej walce
    o odczarowanie świata (…) ponowoczesność przynosi tego świata powtórne zaczarowanie”. [ZB, Etyka ponowoczesna]

    „Zważywszy wieloznaczność (prawa czy etyki), przyjąć wypada odpowiedzialność moralną – bycie dla Drugiego, zanim się z nim jest – za pierwotną rzeczywistość jaźni;
    za punkt wyjścia raczej niż produkt końcowy społecznego oddziaływania.
    Odpowiedzialność wyprzedza wszelkie międzyosobowe zaangażowania (…),
    odpowiedzialność za Innego Człowieka nie ma usprawiedliwienia, jako że wyprzedza ona pojawienie się społecznie administrowanego kontekstu, w którego ramach uzasadnienia nabierają sensu” (Bauman 1996).

    Sam Bauman w wypowiedzi dla Polityki w 2010 roku powiedział:
    Ja za utopiami nie tęsknię. Dla mnie dobre społeczeństwo to takie, które wie, że nie jest dość dobre. Więcej mi nie potrzeba. Potrzebne są wizje rysujące odpowiedź na proste pytanie, jakie społeczeństwo mogłoby być lepsze. Natomiast utopie zawsze ginęły w detalu, popadając w dogmatyzm, a stąd już krok do totalitaryzmu. (…) Wyobrażano sobie dobre społeczeństwo jako twór skończony, dookreślony w najmniejszym detalu, doskonały. Taki, w którym niczego nie trzeba już zmieniać i każda zmiana musi być zmianą na gorsze. Ostatecznym szczęściem miał być bezruch i monotonne samoodtwarzanie”.

    Wie pani, jaka jest moja jedyna pewność? Że niepewność jest jedyną pewnością. Ja w to naprawdę wierzę. Jak się patrzy na ten świat, taki rozsypany, rozmamłany, egocentryczny, tak to wygląda„.

    Ten wywiad z 2013 przybliża poglądy Baumana…
    http://wyborcza.pl/magazyn/1,124059,13259382,Boimy_sie_wolnosci__marzymy_o_wspolnocie.html

  74. @Niezapominajka 10 września g. 16.59 pisze do Gekko;
    <>

    Wybacz „Stokrotko”, ale błędnie kojarzysz wiarę katolicką z kapłanami (namaszczeni słudzy), którzy nie kalają tego co czynią.

    Wielu kardynałów wpada do Czeluści, ale to nie może zmienić Jedynie Prawdziwej wiary katolickiej (w żadnej innej nie ma Eucharystii).

    Kapłan skalany, dzieciaty i pijany musi wypowiedzieć formuły konsekracji – staje się Cud Ostatni (piszę to jako lekarz, mistyk świecki). Pięknego, ale przebranego rozpoznam, bo poda mi opłatek wigilijny.

    Proszę Cię, nie atakuj wiary Objawionej, bo mamy dusze, które są uwalniane w momencie śmierci. Cóż powiesz wówczas naszemu wspólnemu Bogu Ojcu. Nie wykręcisz się, że nie w i e d z i a ł a m!
    Życzę Ci zdrowia duchowego
    http://www.wola-boga-ojca.pl Jak odczytać wolę Boga Ojca?

  75. @ głos zwykły :
    ” Oczywiście jest coś za coś. A tym czymś jest powrót do stanu poprzedniego za rządów PO, kiedy można było kraść bezkarnie miliardy złotych.”
    Pan twierdzi, że teraz nie można bezkarnie kraść ?
    A co z przestępcą pełniącym obecnie urząd Prezydenta, który wyłudził kilkanaście tysięcy tysięcy zł z Kancelarii Sejmu, gdy był jeszcze posłem?
    Jeszcze większe pieniądze wyłudził z europejskiej kasy nasz kandydat na komisarza , którego Polska wystawiła pomimo, że nawet tych wyłudzonych pieniędzy nie zwrócił ?
    A co ze zwykłym posłem, który wyłudził od zagranicznego inwestora projekt wierzowca ?
    Co z hipisem który sobie woził swoich krewnych i znajomych rządowym samolotem i nie zapłacił nawet 10% wyłudzonej kwoty za użyczenie samolotu ?
    Mam wymieniać dalej tych „uczciwych „?

  76. Teista
    12 września o godz. 1:50

    … odstrzel sobie kolczyk bo cię nie widać… i idź z bogiem…

  77. @Teista
    „Proszę Cię, nie atakuj wiary Objawionej, bo mamy dusze, które są uwalniane w momencie śmierci. Cóż powiesz wówczas naszemu wspólnemu Bogu Ojcu”.
    Teista, to, ze wierzysz w jakies dusze , prawdy objawione i boga ojca, nie oznacza, ze tak jest. Mysle, ze nigdy sie o tym nie przekonasza, jako, ze po smierci nie bedziesz mial najmniejszej po temu okazji. Zyczenie (niestety calkowicie idiotycznie) ateistom aby sie „przekonali ” poi smierci, albo „staneli przed bgiem”, to jedynie wasze (wierzacych) pobozne zyczenia odeslania wszystkich ateuszy do piekla jakze zgodne z waszym milosierdziem. Czlowieku, wiara czyni czlowieka glupim . Osobiscie nie widze najmniejszego powodu aby szanowac glupcow.

  78. Pani Maria
    11 września o godz. 11:27
    Pani Mario, glupota jest TYM SAMYM co zlo, to inna jego nazwa. Prosze pomyslec o najwiekszym okrucienstwie ludzkim, na dnie kazdego takiego czynu lezy nie co innego jak glupota wlasnie. Inna nazwa jest tchorzostwo.
    To wszystko to synonimy zla. Czy istnialby np. faszyzm lub komunizm z calym swoim okropienstwem gdyby nie miliony oglupionych ludzi nie majacych odwagi samodzielnie myslec?

  79. dave
    11 września o godz. 18:15
    Wątpię, aby z sprawozdań fundacji można było wiele wyczytać. Zresztą nie chodzi głównie o fundacje. Świat przestępczy idzie zawsze krok za krokiem za elitami władzy, a fundacje są beneficjentami pieniędzy, które są przekazywane przez owe elity. Tak więc biorąc jeszcze pod uwagę kształt samej ustawy o wolontariacie i organizacjach pożytku publicznego i słabszy nad nimi nadzór, a jednocześnie wcale niemałe pieniądze i co więcej pomysły, informacje i idee, które przez nie przepływają – wcale nie może dziwić, że są one żywym przedmiotem zainteresowania takich grup. A jeszcze warto wziąć pod uwagę niezwykły liberalizm ustawy o rachunkowości w zakresie składu osobowego osób, które mogą być właścicielami takich podmiotów. Sam jestem liberałem gospodarczym, ale nie jestem człowiekiem głupim i wiem, że niektóre rozwiązania wcale nie są liberalne, lecz mają inne cele. Liberałowie w Polsce przez lata byli wprowadzani w błąd dość niedobrymi tezami, które nie mogły z definicji prowadzić do liberalnej gospodarki, a wprost przeciwnie.

  80. Mad Marx
    12 września o godz. 17:57
    Owszem, ale jeśli jest załóżmy 240 mld i jedna formacja polityczna rozdaje 239 mld na cele społeczne, dokonując redystrybucji dochodu do społeczeństwa, a zostawia sobie 1 mld, to jest to inna sytuacja, gdy 240 mld idzie do grup przestępczych, a społeczeństwo nic nie dostaje i oświadcza mu się, że nic w budżecie dla niego nie ma, poza tym co jest, a to co jest jest niewystarczające na cokolwiek, co w krajach starej UE jest normą socjalną. Z drugiej strony patrząc od strony kościoła katolickiego, to on poczynił określone inwestycje w prawicę ze swoich pieniędzy. To były miliony złotych. W interesie prawicy jest więc wzbogacenie kościoła, tak aby w przypadku gdy prawica będzie w opozycji były to setki milionów złotych. Kościół i prawica ma wspólne interesy, ale nie kosztują one budżetu tyle co kontakty świata przestępczego z poprzednimi elitami władzy. Oczywiście, to może się zmienić w ciągu 10 następnych lat. Ten kraj jest nadal oparty na takich zasadach na jakich był oparty komunizm, a właściwie samodzierżawie w wydaniu ruskim w Polsce po wojnie. I tutaj trafna była refleksja Andrzeja Wajdy zaanonsowane publice w „Popiele i diamencie”, że w tej sytuacji społeczno historycznej: „gówno zawsze wypływa na wierzch.” I to jest bardzo aktualne, bo zanosi się na to, że prawica tego paradygmatu nie zmieni. Nie wnikam, dlaczego.

  81. @ głos zwykły
    Twój ulubiony PiSs jest jak Janosik (ten prawdziwy a nie legendarny) czyli złodziej, który jakąś tam część swoich łupów odpalał miejscowej ludności.
    c.d. Ile miliardów ukradł uczciwy senator, prezes SKOKu ?

  82. @ głos zwykły
    Jeżeli politycy PO mieli kontakty ze światem przestępczym i celowo ułatwiali oszustwa i wyłudzenia to to jest przestępstwo. Prawda ?
    Dlaczego w takim razie po przejęciu prokuratury przez PiS wciąż nie postawiono tym politykom zarzutów współudziału w przestępstwach ?
    A nawet zarzutów niegospodarności w operowaniu publicznymi środkami ?

  83. jakub01
    12 września o godz. 21:12
    „Czlowieku, wiara czyni czlowieka glupim‘

    Kiedy polska ateistka pisze o wierze, można z góry zakładać, że pomyli ją z tradycją katolicką.
    Ta pierwsza wymaga gruntownej, rzetelnej wiedzy. Tę drugą przejmuje się od rodziców, tak jak narodowość.

  84. Mad Marx
    13 września o godz. 9:54
    Zdaje się, że komisja sejmowa postawi zarzuty premierowi, oraz Ministrowi Finansów i Wiceministrowi Finansów. Oni mogą być sądzeni tylko przed Trybunałem Stanu. Cała rzecz jednak miała miejsce wcześniej od 1989r. Służby specjalne Polski i ZSRR, oraz politycy obu państw miały swoich agentów wpływu, którzy przede wszystkim budowali sprzyjające warunki dla rozwoju przestępczości w Polsce m. in. wpływając na to, aby nie było ustaw antykorupcyjnych, a potem aby były one nieskuteczne, a przede wszystkim chodziło o kwestię prania brudnych pieniędzy. Rząd Mazowieckiego już umożliwił pranie brudnych pieniędzy w Polsce, a obiegowym uzasadnieniem było, że wszystkie rządy czerpią z tego korzyści. W odpowiedni sposób także konstruowano biurokrację w administracji i sądach, tak aby zapewniała absolutną władzę nad obywatelami, a bezkarność rządzących. Drugie rządy SLD miały charakter już w pełni mafijny. Natomiast odpowiedź dlaczego nie ukarano winnych jest taki, że współcześnie dużą rolę w zarządzaniu państwem odgrywają służby specjalne. Nie tylko polskie. Wiadomo np. że amerykanie byli przez długi czas przeciwni dopuszczeniu prawicy do władzy, gdyż ich służby specjalne kontrolują kraje przez odwracanie agentów i przestępców. To nie jest demokratyczne, ale efektywne. Wiadomo, że przed upadkiem komuny tak np. zwalczano wpływy komunistów we Włoszech i w Japonii, gdzie rząd amerykański wykorzystywał świat przestępczy przeciwko komunizmowi. Sądze więc, że i tym razem chodzi o odwrócenie sytuacji tj. przejęcie grup przestępczych przez służby specjalne. Uważam, że to co pisze jest bardzo prawdopodobne, choć niekoniecznie korzystne dla Polski.

  85. @ głos zwykły
    Gdyby miano im postawić jakieś zarzuty, to zrobiono by to w pierwszych 2 latach rządów Polskiej Zjednoczonej PRawicy, bo wtedy można było w tej sprawie liczyć na głosy kukizowców.
    Co do reszty Pana wypowiedzi, to nie będę polemizować, tak jak nie polemizuję z płaskoziemcami, antyszczepionkowcami i innymi zwolennikami teorii spiskowych

  86. P. S.
    Prawo w Polsce obowiązuje wszystkich. Proszę mi wskazać jakikolwiek przepis , który nie pozwala pociągnąć do normalnej odpowiedzialności karnej byłych urzędników Państwa.

  87. To nie my jesteśmy nihilistami, panie Kaczyński! To pan nim jest – bezwstydnie promując zakłamaną u samych swych podstaw ideologię i opluwając wszystkich, którzy – mimo namolnej i masywnej propagandy – mają odwagę jej nie ulegać. Pańskie załganie i cynizm – będące najwidoczniejszymi znakami nihilizmu właśnie – sięgają tak daleko, że mając w pogardzie swoich kościelnych kontrahentów, z którymi robi pan swoje deale (głosy za kasę, głosy za ustawy), jest pan zdolny wełgać w samego siebie mgliste przeświadczenie, że ta wstrętna i amoralna działalność ma jakieś głębsze racje „historyczne” i może być moralnie usprawiedliwiona.

    Wie pan, co jest najgorsze w nihilizmie? Właśnie to, że zdolny jest usprawiedliwić każde draństwo. Nawet niszczenie Polski i oddawanie jej, kawałek po kawałku, odwiecznym wrogom naszej ojczyzny. (JH)

  88. Mad Marx
    13 września o godz. 14:20
    Ma Pan błędne wyobrażenie, co do zasad stosowania prawa w Polsce. W sławnej aferze taśmowej w sposób ewidentny szef wywiadu Bartosz Sienkiewicz składał korupcyjną propozycję Prezesowi NBP prof. Markowi Belce. Nigdy jednak prawica nie postawiła żadnych karnych zarzutów obu Panom. Jeśli zaś o przeciętnych obywateli, to spotkanie z organami stosującymi prawo często jest po prostu znęcaniem się nad człowiekiem. Ronald Dworkin teoretyk prawa w książce Imperium Prawa napisał, że w demokratycznym państwie zetknięcie z wymiarem sprawiedliwości jest zazwyczaj wielkim wstrząsem dla człowieka, a co do dopiero w kraju takim jak nasz, gdzie organy władzy w bardzo dowolny sposób podejmują decyzję i orzekają. Polacy są zadłużeni na ok pół miliarda złotych w sądach z tytułu opłat sądowych i kar sądowych. Zaległości z tytułu podatków i opłat to ok. 40 mld złotych, a drugie tyle to pozostałe długi. Tak więc jak widać ten kto ma wpływ na organy administracji i sądy może maltretować obywateli. I Polskie społeczeństwo jest zastraszone. Tyle, że w kolejnej kadencji PiS ten strach może zacząć dotykać osoby, które dotąd się nie bały, bo z tego systemu korzystały. Ja osobiście uważam, że lepiej walczyć o rzeczywistą równość i praworządność, niż być ofiarą swojego systemu, ale najwyraźniej ludzie lewicy, tego zupełnie nie rozumieją, licząc na powrót dawnego układu sił. Minie więc 20, 30 lat i jako prawdziwi ludzie lewicy tj. bez wpływów i majątków być może ich potomkowie, a może już zupełnie nowa klasa społeczna w końcu stworzą faktycznie demokratyczną i postępową alternatywę dla rządów prawicy. Ja tego po prostu życze lewicy, aby była prawdziwą, a nie malowaną lewicą społeczną.

  89. @dezerter83
    13 września o godz. 10:16
    „dezerterze83”, tam czeka mój wpis na Twoją odpowiedź, co tak ucichłeś?

    A teraz to:
    „Kiedy polska ateistka pisze o wierze, można z góry zakładać, że pomyli ją z tradycją katolicką.
    Ta pierwsza wymaga gruntownej, rzetelnej wiedzy. Tę drugą przejmuje się od rodziców, tak jak narodowość.”

    Jeśli wiara wymaga gruntownej wiedzy, to po jej nabyciu z natury przestaje być wiarą i staje się WIEDZĄ, a wtedy wiara jest nikomu do niczego potrzebna. Wiedza w jakimś temacie automatycznie niweluje wiarę na ten temat. Jesli ktoś w coś wierzy, to automatycznie nic lub bardzo niewiele, na ten temat wie.
    Co do drugiego zdania, zgadzam się i dodam, że taki sam mechanizm stosuje się do przejmowania od rodziców wiary i tradycji Świadków Jehowy. Zresztą każdej innej wiary, w sensie religijnym oczywiście, przekazywanej w tradycyjny sposób przez rodziców. Przejmujemy brak wiedzy, czyli wiarę. Natomiast wiedza o religiach nazywa się religioznawstwem. Nauka nie zajmuje się religiami ponieważ one są nieweryfikowalne jako przedmiot badań, tam brak takiego przedmiotu. Nie bada się nieistniejącego, bo zwyczajnie nie ma czego. A że posiadamy mózgi umożliwiające nam tworzyć w myślach rzeczy niemożliwe, to dlatego nie wszystko, co da się pomyśleć istnieje.
    Gdyby Bóg istniał, to żadna wiara w niego byłaby niepotrzebna, zapewne żadna religia nie miałaby racji bytu. Albowiem religia jest narzędziem systemu do kontroli ludzi za pomocą wiary. Wiary, która, jak napisał Staszic, czyni człowieka GŁUPIM. Dopóki się tego nie zrozumie i przyjmie do akceptującej wiadomości, pozostaje się w świadomości głupiego, który, jak to się mówi, też jakiś swój rozum ma. I dlatego ten świat wygląda, jak wygląda.

    Deus sive natura, vide, natura sive deus.

    W wersji prof.W. Sedlaka brzmi to tak:

    „– Moja świadomość – mówił Profesor – to nić egzystencji wyciągniętej ze wszechświata: na jednym końcu on, na drugim – ja, też dzieło przyrody. Jest we mnie wszystko, co istnieje w kosmosie, jestem jego czującą, myślącą i rozumiejącą cząstką.”

  90. dzieki temu panstwu ze istnieje jeszcze wolnosc wypowiedzi , dzieki czemu mozemy sami wyrobic sobie opinie kto kim jest , do momentu wynalezienia internetu tylko familia Hartman wiedziala ze z Jankiem cos nie tak , teraz miliony ludzi juz doszlo do tego samego wniosku , Janek jest oblakany ,

    szpital w Tworkach dzwonil , gdzie jestes Janek ? szukaja cie

  91. @wuya
    13 września o godz. 20:33
    Ad meritum proszę, a nie ad personam.

  92. Panie profesorze, dlaczego mnie Pan obraża? Przecież Pan mnie nie zna!

css.php