Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Loose blues - Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne Loose blues - Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne Loose blues - Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne
Jarosław Kaczyński

18.09.2019
środa

Polska z marzeń Kaczyńskiego, Glińskiego, Terleckiego…

18 września 2019, środa,

I jeszcze Legutki, Zybertowicza i całej tej nowo-starej endeckiej elity, która urządza nam tutaj pełzającą rewolucję rękami sędziów-hejterów, towarzyszy-patriotów, sprzedawczyków, karierowiczów i innych tam ideowych obywateli bez skrupułów, władzę i pieniądz miłujących.

Jaka to ma być Polska, to wiemy bardzo dobrze, bo trąbili o niej przez całe dekady więksi i mniejsi endecy, a PiS to czystej wody endecja właśnie. Marzy im się Polska jednolita, karna, władzy posłuszna, dobrze mająca w głowach. Żeby ją mieć, trzeba naród wziąć „za pyski” i wychować, wichrzycieli, socjalistów i innych eunuchów zaś pogonić.

Jak się to już zrobi, to wtedy będzie można spokojnie zasiąść w fotelu i popatrzeć z pobłażliwym uśmiechem, jak ludek w naród zebrany i karny grzecznie się bawi. Bo endek widzi społeczeństwo właśnie jako bandę nieokrzesanych i rozbrykanych bachorów, które trzeba wychować i nauczyć mores. Służy do tego bat, marchewka i ksiądz.

Bachora trzeba czasem wybatożyć, czasem dać mu cukierka, niebem zachęcić, piekłem postraszyć, a nade wszystko respektu dla władzy nauczyć. A gdy już bachor grzeczny będzie i posłuszny, można mu nawet dać trochę podokazywać na łące – niech sobie wypije, zetnie parę drzewek, na karuzeli się pokręci, a nawet przywali komu w łeb, bo przecież na wypadek „wojennej potrzeby” musi wiedzieć, jak pięści używać.

Żeby ludek był grzeczny i pracowity, a nade wszystko posłuszny, trzeba odpowiednio urządzić państwo. I to jest właśnie ta Polska zarozumiałych i cynicznych starców, której obraz bez specjalnego krygowania się maluje nam prezes RP w swoich licznych już na przestrzeni lat przemówieniach. Oto jego składniki:

1. Władza musi być silna i skoncentrowana w jednych rękach. Ośrodek decyzyjny musi być zabezpieczony przed skutkami nieobliczalnej i chimerycznej woli ludu jako też demokratycznej gry politycznej, której rezultaty są nieraz zupełnie przypadkowe i dla narodu szkodliwe.

Dlatego najlepiej, gdy rządzi nie rząd, lecz partia kontrolująca znaczną część gospodarki, wasalizująca prywatny biznes, obstawiona różnego rodzaju „gospodarstwami pomocniczymi” w postaci fundacji, stowarzyszeń czy spółek, dzięki czemu jest zabezpieczona finansowo i kadrowo. Wielka partia, decydująca o obsadzie większości stanowisk w administracji i gospodarce, to baza polityczna i społeczna tak szeroka i stabilna, że żadne zawirowania polityczne czy skandale nie mogą jej zagrozić. Partia, rzecz jasna, potrzebuje silnego przywództwa, karności i profesjonalnego zarządzania swymi kadrami. Partia musi być jak pięść.

2. Ustrój. Jedynym akceptowalnym ustrojem jest system z wszechmocną władzą Partii, uzyskującej regularnie odnawianą wyborczą legitymację. Stosunki instytucjonalne muszą jednakże gwarantować, że wola ludu nie zbłądzi, a wyborcy nie popełnią obiektywnego błędu i nie zaszkodzą racji stanu, wybierając za którymś razem i wynosząc do władzy obcy narodowi, wrogi jego interesom twór polityczny.

Dlatego ustrój mysi być centralistyczny i woluntarystyczny, zacierając sztuczne i osłabiające państwo podziały na władzę administracyjną i samorządową oraz rządzenie, stanowienie prawa i sądzenie. Nie mogą istnieć instytucje niepodległe nadzorowi Partii, nie może być żadnych nieodwoływalnych i bezkarnych wrogów państwa (Partii) na żadnym stanowisku rządowym, sędziowskim czy jakimkolwiek innym.

Nie może też być tak, że jakikolwiek obywatel, który przeszkadza władzy bądź podważa jej autorytet – w roli polityka, sędziego, dziennikarza, artysty bądź jakiejkolwiek innej – znajduje się poza zasięgiem karzącego ramienia państwa i Partii. Dlatego państwo musi być ściśle scentralizowane, a jego organizacja powinna się opierać na etosie urzędniczym – każdy funkcjonariusz publiczny musi być lojalny wobec państwa, a więc i narodu, i Partii.

Wykonawcy zawodów zaufania publicznego bądź dających im możliwość publicznego występowania czy też publikowania muszą być zrzeszeni w odpowiednich korporacjach zawodowych i podlegać nadzorowi prawno-etycznemu, tak aby swoją niefrasobliwą bądź wrogą działalnością nie stwarzali zagrożenia dla stabilności państwa. Prawo, łącznie z konstytucją, jest narzędziem w ręku suwerennego narodu, którego reprezentacją, obdarzoną przez niego pełnią władzy, jest centrum polityczne o pełnej sprawczości, odzwierciedlającej potęgę samoświadomego, dumnego, niezależnego narodu jako suwerena.

Centrum polityczne nadzoruje pracę rządu, parlamentu, prokuratury, służb specjalnych i sądów, a także panuje nad węzłowymi punktami systemu gospodarczego. Opozycja jest dopuszczalna, lecz tylko jako opozycja konstruktywnie współpracująca z rządem mimo krytycyzmu względem takich czy innych jego poczynań. Warunkiem istnienia opozycji, jak również warunkiem dopuszczalności krytyki rządu, jest lojalność względem racji stanu i interesu narodowego, który definiuje Partia.

3. Wychowanie narodu. Naród musi zostać utwierdzony w pewności, że jest wyjątkowy i nieskalany, zaś jego emanacją i najwyższą formą organizacji jest Partia. Partia pozostająca w doskonałej jedności z państwem i Przywódcą. Przywódca jest ucieleśnieniem dumy i chwały narodu, a wspierają go w tym wielcy zmarli bohaterowie i szacowni a lojalni współpracownicy – cywilni i wojskowi.

Myśląc „państwo”, naród myśli „Partia”, a myśląc „Partia” – ma na myśli Przywódcę i wielkich zmarłych Przywódców Narodu, będących faktycznymi założycielami bądź duchowymi patronami Partii, których dorobku jest ona dziedziczką i strażniczką. Konkretnie: państwo należy do PiS, PiS należy do Jarosława Kaczyńskiego jako Przywódcy i – symbolicznie – do zmarłego Brata Przywódcy.

Trzeba jeszcze tylko, żeby jedność RP i PiS była nieodwołalna i bezdyskusyjna – jak za Gomułki jedność PRL i PZPR. W budowie organicznego, jednolitego narodu przeszkodą jest wszelki kosmopolityzm i różnorodność, będące wstępem do samowoli i nieposłuszeństwa. Naród powinien żyć pod niebem idei, nad którym zawsze świecą te same gwiazdy: chwała bohaterów, wielkie mity o męczeństwie i męstwie narodu, symbole narodowej wiary oraz wskazani narodowi wieszcze i bardowie.

Miejsce wolnej nauki historii i debaty na temat przeszłości powinna zająć „polityka historyczna”, czyli propaganda legend o chwale zawsze niewinnego i zawsze pokrzywdzonego narodu. Prawda musi ustąpić przed racją stanu. Podobnie wolność w kulturze – nie ma potrzeby, aby duch narodu i morale młodzieży wystawiane były na szwank przez harcowników.

Świat idei narodu musi być stabilny i niezmienny, a obyczaje możliwie najbardziej jednolite. Nad stabilnością i jednością obyczajów i stylu życia narodu czuwać powinien Kościół, od którego Partia oczekiwać będzie, iż nauczy naród posłuszeństwa władzy, w zamian za co otrzymywać będzie odpowiednie apanaże i przywileje.

Emocje i wyobraźnię narodu powinny zajmować wiara i kościelna opowieść o zagrożeniach, jakie niesie obcy, niekatolicki świat – dzięki temu umysły ludu nie będą kłopotać się sprawami publicznymi, które nie powinny go obchodzić. Jeśli zaś chodzi o wykształcone elity, niezbędne jest ukształtowanie nowych, wiernych Partii i patriotycznych, zdolnych z pomocą państwa zastąpić zdeprawowane i wynarodowione elity liberalne.

4. Polityka wewnętrzna. Celem polityki krajowej jest koncentracja zasobów symbolicznych i materialnych w rękach Partii. Lojalna współpraca instytucji publicznych i przedsiębiorstw pozwala na sterowanie procesami produkcji i redystrybucji w taki sposób, aby wzmacniane były pewne i lojalne wobec partii czynniki społeczne oraz przedsiębiorstwa, a inne, niepewne i niesubordynowane, traciły, a z czasem były pacyfikowane.

Koncentracja i redystrybucja jest podstawowym mechanizmem działania państwa, które wobec tego w sferze gospodarczo-ustrojowej musi być socjalne, tak jak w sferze ideowej – narodowo-katolickie. Zadaniem państwa jest prowadzenie wielkich projektów infrastrukturalnych, umacniających potęgę państwa, oraz organizowanie wielkich karteli przemysłowych, najlepiej opartych na rodzimym kapitale, nad którymi Partia będzie miała pełną kontrolę.

Wymaga to posiadania przez państwo własnej waluty, podporządkowania banku centralnego celom państwa oraz nacjonalizacji sektora bankowego. Zabezpieczeniem monopolu partyjno-państwowego muszą być sprawnie działające, w pełni subordynowane względem centralnego ośrodka decyzyjnego (Partii) i wyposażone w potężne narzędzia działania oraz kompetencje służby specjalne, jak również sprawna i dobrze współpracująca z rządem prokuratura, realizująca politykę karną państwa.

5. System gospodarczy powinien opierać się na wielkich kartelach z większościowym udziałem państwa oraz na certyfikowanych przedsiębiorstwach, w pełni lojalnych. Drobna przedsiębiorczość powinna być wspierana z uwagi na zalety konkurencji oraz ideał własności prywatnej, ważny w tworzeniu świadomości narodowej. Klasy niższe powinny być zabezpieczone materialnie kosztem klasy średniej, która powinna ograniczać się do grup społecznych jednoznacznie wspierających państwo.

Fiskus powinien być narzędziem polityki społecznej wzmacniającej zdrowy element narodu i osłabiającej element niepożądany bądź niepewny. Ponadto państwo powinno dążyć do jak najdalej idącej samowystarczalności energetycznej i produkcyjnej, nawet kosztem zmniejszonego tempa rozwoju. Kapitał powinien koncentrować się w rękach rządu i współpracujących z nim podmiotów gospodarczych, które powinny cieszyć się odpowiednimi przywilejami.

Tym samym reguły wolnej konkurencji nie powinny dotyczyć największych podmiotów o kluczowym znaczeniu dla państwa. Celem polityki gospodarczej jest wzmacnianie niezależności gospodarczej kraju i tworzenie wielkich przedsięwzięć infrastrukturalnych, zapewniających trwałą potęgę państwa.

6. Polityka zagraniczna. Polityka zagraniczna powinna opierać się na bezwzględnym priorytecie interesu narodowego i egoizmie państwa, zgodnie z założeniem, iż w podobny sposób zachowują się wszystkie silne i racjonalne rządy, nawet jeśli starają się sprawiać wrażenie, że jest inaczej.

Państwo musi dążyć do zachowania jak największej niezależności i samowystarczalności mimo tendencji globalistycznych. Współpraca międzynarodowa powinna służyć celom gospodarczym i utrzymaniu pokoju. Nie wolno jednakże dopuszczać do ograniczania suwerenności państwa i narzucania mu rozwiązań prawnych i aksjologii obcej jego tradycji i mogącej ograniczyć władzę rządu i Partii.

Sojusze wojskowe i gospodarcze powinny opierać się na wspólnym interesie, a taktyka polityczna i polityczna strategia musi odznaczać się wyrachowanym pragmatyzmem. Siła i międzynarodowy autorytet państwa zależą od jego zdolności do pilnowania własnych partykularnych i egoistycznych interesów, nie zaś lojalności i wierności kosmopolitycznym ideałom liberalnej demokracji.

A teraz, moi drodzy, znajdźcie w powyższym opisie choć jeden element, którego nie stara się realizować PiS, a potem zajrzyjcie do podręczników politologii, żeby sprawdzić, jak się nazywa opisana tu ideologia. Tak, tak, moi drodzy, tego dożyliśmy i nie zanosi się na to, aby prędko coś się zmieniło. Wręcz przeciwnie.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 64

Dodaj komentarz »
  1. E tam.
    Zmiany, Panie Profesorze, teraz idą niczym błyskawica.Do wyborów PAN także zmieni swój pesymizm, wynikajacy z rozumowych argumentów na optymizm wynikający z wiary w inteligencje ludzkości.teraz jest jakby ciut więcej otwartych umysłów niż za czasów Schopenhauera bywało, bo może nawet 10 &, a w porywach to nawet więcej. Wybory ten poryw mogą jeszcze poszerzyć nieco i mamy co? Mamy dowód,że ZŁO JEST BARDZO POTRZEBNE, bo skąd brallibyśmy świadomość, gdybyśmy się nie napatrzyli na piSy i inne wstawki holograficzne…Pozdrawiam serdecznie.

  2. Smutna to wyliczanka, ale prawdziwa. Też tak to niestety widzę, mimo iż chciałoby się inaczej.

  3. Smutne to bardzo. Czy dewastacja doszła już do stanu, z którego nie ma wyjścia? Czy PiS przegrany w wyborach odda stery w ręce opozycji, czy zacznie się wojna domowa?

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. To tylko takie czarnowidztwo pana Janka-wszelkie nasze potencjalne tyranie, dyktatury i nacjonalizmy to bzdety. Jak wygląda prawdziwy polityczny cyrk, można sobie zobaczyć w powyborczym Izraelu. Netanjahu zapowiada powołanie silnego syjonistycznego rządu (sic!) oraz aneksję Doliny Jordanu. No i dość konsekwentnie prze do wojny z Iranem.

  6. Ja też smutno, ale bardziej. Pan Profesor pozwala nam domyślać się że PIS i Kaczyński to całe zło. Tu na dole widzą to inaczej. PIS to tylko jedno z narzędzi, inne to pozostałe „Partie”, które ochoczo będą kontynuować politykę nie zapoczątkowaną przez PIS. Nikt nawet nie zająknął się o zmianie, a przynajmniej powrocie do stanu prawnego sprzed…Dlaczego ? Bo twory zwane partiami realizują wytyczne dyrektoriatu z Rzymu. Kościół rządzi w PL wszystkim i wszystkimi. Jeszcze jedno. Gospodarz na początku użył słowa „starcy”, niech posłucha ich młodych zastępców, to może go przerazić.

  7. Schriftleitergesetz 1933 nr 111 ” Prawa dziennikarskie odebrać można w myśl z ustawy o redaktorach bez podania powodów, co też jest zgodne z literą innych ustaw. Paragrafy ustalające warunki wykonywania zawodu dziennikarza są tak sformułowane, że nie ma obiektywnej pewności czy kandydat takie warunki spełnia. ” https://ia800109.us.archive.org/35/items/Schriftleitergesetz1933/Schriftleitergesetz%201933.pdf

  8. Panie Janie, opisana przez Pana ideologia, to …. niewątpliwie syjonizm. A rolą jaką ma partia i kościół odpowiada dokładnie temu co się obecnie dzieje w Izraelu w sferze władzy i religii. Tak więc wierzę, że chciał Pan dobrze, tzn. kierunek z grubsza dobry, ale o kilka tysięcy km trochę rzuciło w prawo. 🙂

  9. @ No coz, powtorka z rozrywki, z rozrywki powtorka… Ale nie do konca. Wszak wtedy mimo wszystko nie bylismy sami. Stal za nami Wielki Brat. Dzis fundujac sobie PRL-bis w ramach UE wystawiamy sie na wielkiego kopa, ze strony ex-brata w szczegolnosci. UE nie bedzie miala szczegolnych obiekcji wobec Polexitu. Ci drazniacy Polacy, ktorzy sami nie wiedza czego chca. Nic nie wnosza a ze wszystkimi im nie po drodze procz uwielbianej bez zadnej wzajemnosci Ameryki. Ale to nie przejdzie. Mimo wszystko ciemny lud nie jest az tak ciemny jak sie prezesowi wydaje a i czasy nie te.

  10. „Endecja”? „W budowie organicznego, jednolitego narodu przeszkodą jest wszelki kosmopolityzm i różnorodność”? To na pewno o rządzie PiS, który sprowadził tu 3 miliony Ukraińców oraz sporo imigrantów z takich krajów, jak Bangladesz, Pakistan czy Filipiny?

  11. Panie Profesorze popełnia Pan błąd, bo mamy demokrację i można Pana Profesora zrobić oficerem politycznym, a Grzesia Schetynę prezydentem RP (był Bul może być i taki). Do tego służy kartka wyborcza…

    Mnie jednak chodzi o to, że w każdej sprawie widzi Pan Profesor moją wiarę z Cudem Ostatnim (Eucharystią)…jako straszaka na resztę świata. „Emocje i wyobraźnię narodu powinny zajmować wiara i kościelna opowieść o zagrożeniach, jakie niesie obcy, niekatolicki świat – dzięki temu umysły ludu nie będą kłopotać się sprawami publicznymi, które nie powinny go obchodzić.”

    Wiara katolicka nie ma nic wspólnego z mądrością profesorską (łaska Boga), władzą w pojęciu jej wrogów, hierarchią i budynkami. To Królestwo Boże ponadnarodowe („w nas”)…już tutaj, jako namiastka Raju, gdzie mamy wrócić.

    Zarazem kocha się ojczyznę ofiarą przez Boga jako jej namiastkę. Dlatego nie można oddzielić Państwa od wiary w Boga, ale tego nie zrozumie żaden mądry tego świata, bo władza kojarzy się z walką wyborczą i profitami, a nie z posługą.

  12. Endecja była partią polskiej inteligencji. A co endek widział? Widział emancypujące się chłopstwo. Jeśli był inteligentem i kimś z sfery szlacheckiej, to zamiast bachora widział raczej chama. Tyle, że chama z zadatkami co zresztą w tamtych czasach było myśleniem na wyrost. Czy tak członkowie PiS widzą własny elektorat. Wątpię, bowiem sami wywodzą się z plebsu. To jest jednak inny plebs niż przed wojną. Oczywiście są tam i osoby, które się z plebsu nie wywodzą. Ryszard Legutko zdaje się w triumfie człowieka pospolitego pisał o chamstwie, czyli właśnie o pospolitości. Z pewnością liberalną opozycję widzi jako zalew chamstwa. O społeczeństwie sądził, że stacza się do chamstwa. Jakościowo, to nie jest tożsame stanowisko z endeckim. W ostrej sprzeczności z poglądami Legutki z pewnością stoi kształt TVP za rządów Jacka Kurskiego. Prawica i jej elity nie są jakościowo inne od elektoratu PO, PSL i SLD. Powiedzieć można należą do jednego stadium ewolucji naszego społeczeństwa. Moim zdaniem część środowisk, które były w czasach PRL inteligenckie mocno cofnęły się w następnych pokoleniach w III RP. Społeczeństwo polskie nie jest od 30 lat w ofensywie, a w defenzywie. Nie jest to w każdym razie analogiczna sytuacja do emancypacji polskiego społeczeństwa pod koniec XIX w. kiedy rodziła się endecja.

  13. @remm
    PiS sprowadzil? Wydal jakies szczegolne ustawy ulatwiajace przyjazd imigrantom do Polski? Bo mnie sie wydaje, ze sami sie sprowadzili korzystajac z faktu, ze PiS nie byl w stanie im tego zakazac. A przy tym Polakowi juz sie tak poprawilo, ze lopata go nie neci. Z pewnoscia PiS te sytuacje uzdrowi. Po co Ukrainiec ma zasuwac z lopata skoro Polakowi to sie niebawem oplaci bardziej niz zdobycie kwalifikacji zawodowych.

  14. @ peof.Jan Hartman
    Dobrze to pan opisal i jesliby zostalo to zrealizowane to tylko przyklasknąć i widac ,że czasem jest pan cos w stanie sensownego napisać.

    Hasło Róbta co chceta już dawno powinno odejśc do lamusa .Efekty działalnosci tego hasla to symboliczne szambo jakie wylało w Czajce .Pamiętam jak otwierał ta inwestycję Premier Donald Tusk razem z panią Waltz.Do czego ten chłopina się nie dotknie to katastrofa.

    Jaka nadzieja panie Janie Hartman ?.Odpowiem brutalnie żadna.Demoniczny Kaczor takie ustawił progi i zachęty dla Ludu ,że nawet gdyby przegrał wybory to ta zbieranina polityczna mieniaca się Liberałami z hasłem Róbta co chceta w ciągu dwóch lat doprowadzi do katastrofy.Niestety nawyki haratania w gałę nie pozwolą na sprawne rzadzenie i budżet szybko peknie jak bańka mydlana .Wtedy nawet nie beda czekać na wybory i Lud wkurzony waszym niedołeństwem wywlecze was na bruk i bedzie dla Pana i innych Sąd Ostateczny.

    Kaczor przejmie wladze z uprawnieniami Naczelnika i zamknie Pana i innych w jakieś Berezie Kartuskiej.

  15. Cały kłopot w tym, że zdarzają się dziwaczne jednostki, które zamiast całować dobrotliwą władzę po rękach za każde pięćset plus, zawracają jej głowę jakąś tam praworządnością, a nawet psują tej władzy opinię za granicą. Czas już zdecydowanie skończyć z tym malkontenctwem. Mamy przecież Dobrą Zmianę i łaskawie nam panującego Prezesa.

  16. Szczęśliwie jest jeszcze sporo ludzi w tym kraju, którym taki model funkcjonowania państwa i narodu nie odpowiada, a nic nie zapowiada, żeby PiS zdobył większość konstytucyjną. Przeżyjemy to, tak jak przeżyliśmy już gorsze zarazy: okupację i komunizm.

  17. Gdyby swego czasu nie przeszkadzać „komunistom” w realizacji dzisiejszych a naprawdę to leninowsko – stalinowskich planów, mieli byśmy faszyzm już parędziesiąt lat temu. PIS chce teraz nadrobić opóźnienie i pewnie mu się to
    uda, co nie dziwi w narodzie funkcjonującym na zasadzie:
    BAT OKREŚLA ŚWIADOMOŚĆ.

  18. C.D.
    Nie da się zniweczyć skutków blisko 200 lat polskiej nieobecności na światowej arenie politycznej. W naturze nic nie ginie.
    Nowe rozbiory Polski to jedyna szansa dla jej mieszkańców.
    Albo emigracja.
    Albo pokochać faszyzm.

  19. jeszcze raz C.D.
    Przeciętny obywatel pokocha bo jakie ma wyjście?

  20. Proszę Państwa!
    Z tego, co napisał Gospodarz i komentarzy wynika jedno, czeka nas nieuchronnie powrót do tego co już było ale „dzięki” temu parszywemu PRLowi żeśmy zapomnieli, powrót do
    zrefeudalizoanych stosunków społecznych.
    TAK, REFEUDALIZACJA ŻYCIA SPOŁECZNEGO – SYJONIZM w czystym wydaniu.
    U podstaw tego leży religia zinstytucjalizowana wywodząca się bezpośrednio z judalizmu i na nim się opierająca, syjonizm chrześcijański + syjonizm żydowski to jest judeochrzścijństwo.
    Niewielki % pasożytniczych i próżniaczych elit, będzie rozdawało karty całemu podległemu zwasalizowanemu społeczeństwu. Nie tylko w Polsce, ale na całym świecie. Na tym ma polegać GLOBALIZACJA FEUDALNA.
    A DEMOKRACJA to jak zwykle w historii ludzkości nigdy nie osiągnięty i nieosiągalny z takimi głowami, MIT.
    Proszę sobie posłuchać gorzkich słów prawdy na ten temat:
    https://www.youtube.com/watch?v=NkvYxVrsvzM
    ILUZJA DEMOKRACJI, NEOLIBERALIZM I PROPAGANDA, CZYLI DLACZEGO OWCE MILCZĄ.
    Rację miał, kiedy powiedział swoje sławetne już słowa obecny minister sparaw wewnętrznych Niemieć H. Seehofer, że:
    „Ci, co decydują, nie są wybierani, natomiast ci, co są wybierani, o niczym nie decydują.” Kapujecie?
    Witajcie na powrót w FEUDALIZMIE! Będzie ci wolno powiedzeć, co chcesz, ale robić będziesz to, co ci każą. I o to chodzi.
    Świetnie teraz do tego pasuje zacytować S. Staszica, który w swoim „Rodzie Ludzkim”proroczo napisał:
    ” WYOBRAŻENIE DZIERŻY (WŁADZY) ODEBRAŁO RODZAJOWI LUDZKIEMU ZIEMIĘ, WYOBRAŻENIE BOGÓW ODEBRAŁO MU ROZUM. Skoro tylko uderzyły w głowę pierwszych rodziców te dwa wrażenia: rzeczy zewnętrzne są bogami, wszędzie pełno jest duchów niewidocznych – zaraz pomieszały się zmysły ludzi i zawrócił się powszechny rozum. NATURA UCZYNIŁA CZŁOWIEKA NIEŚWIADOMYM, WRAŻENIE BOGÓW CZYNI GO GŁUPIM.” s.273
    Proszę zauważyć co napisał:
    „Skoro tylko uderzyły w głowę …” zaraz pomieszały się zmysły ludzi i zawrócił się powszechny rozum.”
    Mało było na świecie ludzi z takim ROZUMEM jak Staszic.
    Jeśli już jest nam potrzebna jakaś religia, to powinno to być RELIGIA ROZUMU.
    Jestem pesymistą, czyli optymistą, który przejrzał na oczy.

  21. „Tak, tak, moi drodzy, tego dożyliśmy i nie zanosi się na to, aby prędko coś się zmieniło. Wręcz przeciwnie.”

    Dziekuje za to optymistyczne zakonczenie.
    Mam nadzieje, ze wlasnie tak sie stanie.
    Autorowi gratuluje, ze przejrzal na oczy, i zaczal realistycznie oceniac sytuacje.

  22. Panie Zakrzewsi z Hameryki-
    Kraj, w którym Pan żyje właśnie opiera się od zawsze na zasadzie „Róbta co chceta” Rząd federalny np nie jest w stanie wyegzekwować od władz stanowych albo komunalnych przestrzegania ogólnokrajowych przepisów imigracyjnych. I np władze Kaliforni , albo wielu miast zgadzają się na pobyt i zatrudnianie imigrant ów, w świetle prawa federalnego nielegalnych. I jakoś Ameryka się od tego nie zawaliła i nie widać, aby w przewidyawlnej przyszłości się zawalić miała. Sądy okręgowe mogą blokować rozporządzenia Prezydenta i nikt nie grzmi , że „Kasta sędziowska” jest antypaństwowa.
    Zawsze mnie fascynuje, jak ktoś , kto żyje w państwie naprawdę liberalnym, może popierać przeciwieństwo takiego modelu państwa u nas . Pewnie dla tego, że nie musi w Polsce mieszkać.

  23. Widać wyraźnie, że podręcznik ” Ekonomia polityczna socjalizmu” jest u prezesa w ciągłym użytku.

  24. Nie obrażajmy endecji.Une uszczknęły z każdej idei po troszeczkę ,i w zależności od potrzeb realizują wizje wodza..A wódz czujny i przebiegły ,przekazuje gawiedzi ,to, czego ona oczekuje.Ostatnia zapowiedż o 6% PKB ,NA ZSŁUŻĘ ZDROWIA ,TO POTWIERDZA.GRA O TRON ,POLEGA NA TYM ,że ,ISTOTNYM czynnikiem zdobycia i utrzymania koryta, jest podział i skłócenie obywateli ,a na zewnątrz ,państwa.Dwa sorty ,to mało,.Sortowanie poszło w kierunku ,górnych i dolnych części ciała.A największym sprzymierzeńcem jest sacrum.Pomaga wykluczyć ze społeczeństwa ,ateistów i kochających inaczej ,chociaż ,to jest za wolą Stwórcy.DLATEGO KLASYCZNI ENDECY ,TO MAŁE PIKUSIE ,WOBEC DZISIEJSZEJ WSPANAIŁEJ SYTUACJI ,KTÓRA ZROBI Z NASZEGO KRAJU, RAJ NA ZIEMI.

  25. Pamiętam jak Pan nawoływał do zrywu i że nie wszystko jeszcze stracone. I pamiętam że podkusiło mnie wtedy polemizować, że już po ptokach bo narodowi, temu od gloryfikacji łopaty ( to z Polityki wziąłem) podoba się być wielkim i 500+zasobnym nic nie robiąc
    Cieszę się że TERAZ podziela Pan moją opinię.
    Smutno mi że obydwaj widzimy to tak samo.
    I bez szukania definicji obecnej polityki w encyklopedii, bo przecież wszyscy wiemy, że termin endecja został wydumany wyłącznie po to, aby ukryć z kim kiedyś Polska politycznie rywalizowała.
    I przegrała

  26. Nie dodał Pan Profesor jeszcze pewnego aspektu edukacyjnego, którego zwiastun już się pojawił w postaci osławionych ankiet w szkołach lubuskiego.
    Może być bowiem w całej Rzeczypospolitej obowiązek zbierania/pozyskiwania danych (ankiety niby anonimowe) od dzieciaków o ich rodzicach i w ogóle o rodzinach, a może nawet dojdziemy do sytuacji, w jakiej był kiedyś rosyjski pionier Morozow.
    Morozow był – według sowieckich agitatorów – pionierem, który zachował czujność i bohatersko doniósł władzom na własnego ojca, rzekomo kułaka ukrywającego zboże podlegające obowiązkowej rekwizycji. Został on (ojciec) osądzony i skazany na śmierć dzięki zeznaniom swojego syna, a synowi nawet postawiono pomnik.
    Pisowska władza chce bowiem wiedzieć, czy jesteś wierzący, czy rodzice nie żyją na kocią łapę, itp., o czym w dniu 16 września donosiły portale.
    To nam też może zagrażać.

  27. Geozak
    19 września o godz. 3:26

    … nie bądź Geozak – większym ch… niż jesteś…

  28. Teista
    19 września o godz. 0:38

    … czyś ty teista ochujał…

  29. 13 pażdziernika niepodległa Polska dostanie to na co zasługuje.

  30. http://polityczek.pl/uncategorised/11652-kuczynski-taka-holota-jak-dzis-nie-rzadzila-polska-po-1956-roku?fbclid=IwAR0eXzTNj6JqlcBYsucXl3pqCljPYglNxvIPmWjFnJQop5I9qEZe0J0DsCs
    Przerwane posiedzenie Sejmu: Władza Kaczyńskiego i PiS jest zdolna do najgorszego! Nie miejmy złudzeń. Ten stary Sejm po wyborach może być użyty nawet do deklaracji, że wybory zostały sfałszowane, są nieważne i do „niesfałszowanych” wyborów pozostanie stary Sejm. Łajdactwa PiS granic nie znają. PiS od swego powstania jest zorganizowanym fałszem, kłamstwem, dwulicowością. Celem PiS jest dyktatura Kaczyńskiego i jego pachołków, w demokratycznej maskaradzie. Zabijają demokrację krok po kroku zachowując jej skórę dla tej maskarady.

    „Uregulowanie” zawodu dziennikarza i artysty: Korpus pachołków dziennikarskich PiS istniejący już w mediach „publicznych” i w ogóle pisowskich ma być ustanowiony prawnie i rozciągnięty na całe media; ein fuhrer, ein pismak, sieg hail! Zamiar PiS upaństwowienia zawodów artysty i dziennikarza to ewidentnie import z faszyzmu i stalinizmu. Tego nie było nawet w PRL po roku 1956. To trzeba nazywać po imieniu, a nie półsłówkami. Czas na właściwe słowa, zamiast bawełny, której ciągle pełno w obiegu.

    „#SilniRazem”: Nie dajcie się szczujni okłamać! Silni Razem to świetny hasztag, który został zaatakowany przez pisowskie kleszcze, zamieszczające tam paskudztwa w stylu tej hołoty u władzy.

    O publicystach: Słucham komentatorów w TOK – FM i po raz nie wiem, który mam wrażenie, że język bardzo wielu z nich jest drastycznie niedostosowany do tego, do czego Kaczyński prowadzi Polskę. To jest droga do współczesnej DYKTATURY, a nie do jakiejś innej niż dotychczasowa demokracji.

  31. @ Mad Marx
    1.Pojęcia pan nie ma jaka jest organizacja sadownictwa w USA .Starałem sie to wyjasnic w ktorymś komentarzu ale widac ,ze to niedotarlo.Radzę wejsc na Wikipedie i pozbyć się nieuctwa w tej dziedzinie.

    2.Tu prawo sciśle określa co wolno robić obywatelowi i każde naruszenie prawa jest karane .Wszelcy celebryci typu autor hasła Robta co chceta są zawsze na celowniku i dostaja wyzsza kare.W dodatku wszyscy obywatele są rowni wobec prawa nikt nie ma imunitetu .Wyjątek stanowi Prezydent ktory moze być sadzony za naruszenie prawa po zakończeniu kadencji.

    3.W Polsce nie mieszkam ale czasem przebywam nawet do 4 m-ce w roku. Mój pobyt przerywam wyjazdami zagranicznymi do innych krajow,Europy,Afryki czy Azji.

    4.Ustrój USA jest republikański wg obowiazujacej konstytucji . Jeśli chodzi dlaczego popieram pańskim zdaniem Oboz Niepodległosciowy któremu przewodzi PiS to dlatego ze zbliza to do polskiej wersji republiki.System który jest wg obecnej konstytucji to system kastowy w dodatku czysto feudalny .

  32. @Optymatyk 19 września o godz. 12:24
    Nie wiem bracie jak wyglądasz, ale wyobrażam sobie, że jako feudał – radzący poddanym w czasie wyborów (żniw) – masz odpowiednia aparycję z zabezpieczonym bytem.

    Podczas pisania – swoich orędzi do narodu – na pewno pociągasz z butelki, a przez to jest problem z ich czytaniem, bo wielu jest abstynentów, a „bez pół litra nie razbieriosz”.

    Ponadto musisz uważać, bo podczas refeudalizacji może spaść na ciebie kawałek betonowego gzymsu z PRL-wskiego bloku…można też pomylić nogi lub zakrztusić się landrynką. Tak może zakończyć zatroskanie o ten świat.

    Jako ignorant duchowy stwierdzasz, że całe zło polega na tym, że rozum odebrało nam „wyobrażenie bogów”. Informuję, że nie ma żadnych bogów oprócz Boga Objawionego (Jahwe…”Ja Jestem”). Dalej wskazujesz na religię rozumu, którą wyznajesz (ateizm).

    18 lipca 2019 napisałeś na blogu Adama Szostkiewicza „Mnie tez ciarki chodzą po plecach, ale wtedy, niestety, trzeba będzie wzniecić jakąś poważniejszą ruchawkę, niedemokratyczną w swej naturze, aby, o paradoksie, uratować resztki demokracji.

    A może się okazać, że bez przelewu krwi się nie obędzie. I też chciałbym się mylić. Ale nie widzę innego wyjścia niż życie pod przymusem w kruchtowo pisowskim reżimie.”
    Lubisz bójki w ciemnej ulicy – to wszystko…
    http://www.wola-boga-ojca.pl (Wola Boga Ojca)

  33. No cóż, opisany ustrój zapewnił Chińskiej Republice Ludowej fantastyczny rozwój w ostatnich 30 latach, rozwój zupełnie nie do ogarnięcia z punktu widzenia raczkującej postsocjalistyczno-kapitalistycznej gospodarki Polski/Wolski.

    Smutek z powodu gomułkowko-gierkowskich metod i sentymentów Zwykłego Posła cofających Polaków oraz Wolaków w czasie, no ale Chinom partyjny zamordyzm bardzo gospodarczo pomógł.

  34. Podziwiam język miłości profesora(?) Hartmana..Ciekawe dlaczego nasze uczelnie humanistyczne są w czarnej d…pie…Może to wina wąskich horyzontów takich wykładowców. Może wina ich prostactwa..

  35. Pan Zakrzewski z Hameryki doprawdy ma niezłe poczucie humoru 😉
    Wyobraźmy sobie taką sytuację :
    Prezydent USA ułaskawia swojego partyjnego kolegę, skazanego za nadużycie władzy i czyni go Sekretarzem (czyli ministrem)
    Kongres USA zmienia prawo nt Sądu Najwyższego i uchwala ustawę o usunięciu sędziów SN, którzy przekroczyli 70 lat.
    Prezydent USA kieruje do Sądu Najwyższego ( żeby pan Zakrzewski zrozumiał to u nich to się nazywa zdaje się Supreme Court) zapytanie o zgodność z Konstytucją jakiejś ustawy uchwalonej przez Kongres , następnie to zapytanie wycofuje a nowy Kongres uchwala, że tamta ustawa jest nieważna, pomimo, że Supreme Court sprawy nie rozpatrzył, bo kolejne zapytanie w tej sprawie złożył kto inny.
    Czy w ogóle Kongres jest władny rozpatrywać o zgodności z prawem czegokolwiek ? Czy może jednak leży to w kompetencjach sądu ?
    Czy w USA sąd może dopuścić dowód albo zeznanie uzyskane z naruszeniem prawa ?
    Czy w USA istnieje przestępstwo znieważenia władzy ?
    Albo przestępstwo obrazy uczuć religijnych ?

  36. Przerażające. I smutne.

  37. P. S.
    Ciekawe, czy Pan Zakrzewski wyobraża sobie, że Speaker Kongresu zarządza powtórne głosowanie nad projektem ustawy, bo to pierwsze nie poszło po myśli rządzącej partii ?
    Zdaje się, że ideałem ustroju republikańskiego jest dla Pana Zakrzewskiego ustrój z PRL, gdzie de facto wszystko zależało od instytucji nie mających konstytucyjnego umocowania.
    Poniekąd mogę to zrozumieć – pan Zakrzewski prowadzi w Polsce jakieś interesy, a wiadomo, że w państwie autorytarnym i skorumpowanym biznesmenom jest łatwiej- wystarczy wiedzieć komu i ile trzeba posmarować i można nie przejmować się prawem ani konkurencją.

  38. profesorze , tak jak w 2005 roku przeczytałem od „deski do deski” projekt konstytucji PiS i ich statut ( statut partii ) uznałem ,ze tyko za te dwa dokumenty ta partia powinna być w demokratycznym kraju zdelegalizowana. Pisałem o tym na FB. Program mafii PiS tez dziś przeczytałem i to jest techniczne rozwiniecie tego jak wprowadzić w życie państwo narodowo-socjalno-katolicko-faszystowskie. ten program to kwitesencja nieuctwa , fobii, nienawiści i myślenia , że ja i brat to geniusze. Tak to są ludzie nieszczęśliwi bo kradli , kradli ( Super Express) i nie mogą tej kasy wydać bo nie wiedzą jak a to jak zobaczyliśmy ostatnio, co najmniej na wejściu 1 miliard!! To zbiór przestępców i ludzi , którzy w demokracji nie osiągnęliby nic!!. My wygramy i należy im zabrać majątek, który zdobyli nielegalnie , „bo nam się należało” , PFN, spółki SP, środki unijne.. Więc pana felieton to tylko puder. Pisz Waść otwarcie.

  39. @ jakub01
    19 września o godz. 1:35

    PiS sprowadzil? Wydal jakies szczegolne ustawy ulatwiajace przyjazd imigrantom do Polski?

    O ustawach nie wiem, ale na pewno były to rozporządzenia i umowy międzynarodowe.

  40. @Teista
    Ależ to ty jesteś absolutnym ignorantem duchowym, jest wielu bogów, czego dowodem są rozliczne kultury ich czczące, natomiast ten, którego namolnie agitujesz jest wyobrażeniem całkowicie zmyślonym na potrzeby ideologii strachu jaką jest katolicyzm i pokrewne mu sekty.

  41. @Optymatyk
    Taaa, z tym Anu, to sprawa prosta , zawsze to wiedzialam. Dobrze, ze pan D. , ktory osobiscie spotyka sie z cywilizacja pozaziemska tak zgrabnie i jasno to wszystko ujal. No i mamy sprawe zebra Adama wyjasniona. Link podany powyzej perzez @Teiste, to w tej samej manierze. Ja chyba jestem po tych pierwszych Anunaki, jeszcze nie do konca rozgarnietych, bo hm… jakby nie wszystko mi w tym panu D. pasuje. Az sie poplakalam momentami z uciechy. Nie uwazasz, ze on jest troche dziwny?

  42. @Optymatyk
    Iluzja demokracj.Dlaczego owce milcza. Wprowadzilo to pewien porzadek dla moich roznych spostrzezen i niejasnych do konca intuicji. Nie mniej ogolny wniosek jest dosc ponury. Nie da sie zrobic nic! Nic bez swiadomosci mas lub przynajmniej oswieconych elit je reprezentujacych. Utopia. Z drugiej strony to wszystko sie rozlatuje, peka, ludzi jest po prostu zbyt wielu aby dalo sie ich wszystkich utrzymac w ryzach za pomoca nie wiedziec jak wymyslnych konstuktow. Temat rzeka.Dzieki za ten ciekawy link.

  43. .
    — Miś z okienka —
    .
    „A teraz kochane dzieci pocałujcie
    mnie wszystkie w doopę”

    Bronek Pawlik jak pamiętam został
    natychmiast z TV wykopany, a tv szła
    wtedy na żywca, rzadko z AMPEX’u

    Dziś za podobny przekaz Pana Naczelnika
    dla gorszego sortu, ten lepszy postawi mu
    pomniki, it’s called progress…
    .
    ~

  44. .
    — Jak by szło —
    .
    Panią Małgosię, nową KO head,
    to pozwolę sobie być „white
    misogynist pig”, & conclude
    „bardzo zdrowa dziewucha❗”…

    Chłopaki na nią zagłosują, z
    dziewuchami będzie gorzej,
    nie podpisze takiego jednego
    dokumentu, podobno nie ma
    „klimatu”

    Biedna ta Rzplita koorva, mróz,
    śnieg i białe niedźwiedzie…
    .
    ~

  45. @remm
    jesli byly jakies umowy, to raczej te, do ktorych bylismy zobowiazani w ramach UE. Nie wierze, ze rzad Kaczynskiego wprowadzil jakies ulatwienia dla imigrantow, ktorymi straszyl caly narod rozpetujac wrecz histerie na ten temat. I nie tylko wobec „islamistow.” Jesli juz to jedynie „przymykal oko” na pobyt tych imigrantow (ukrainskich, wietnamskich), ktorzy byli uzyteczni w pracach nie majacych wziecia u Polakow. Podobnie jak Polacy wczesniej pracowali na zachodzie, wowczas gdy Polska nie nalezala jeszcze do UE a nawet sporo pozniej. Z pewnoscia jakies rozporzadzenia byly skoro w ogole wydawano wizy.

  46. @ Mad Marx
    Jesteś poniżej poziomu przecietnego poziomu i z całym czystym sumieniem musze ci nadać tytuł Nieuka.

    Dlatego ,że odsyłałem cie do Wiki na temat działania systemu sądowniczego w USA.

    Ty oczywiście dalej piszesz te bzdety gdyż system sadownictwa w USA jest zupelnie nieporównalny z systemem kontynentalnym Europy zachodniej i Polski.Zbliżony jest do systemu WB ,skad wzieto tzw Bill of Rights jako pierwsze 10 poprawek do konsrtytucji i dodato to w 1791 r.

    Odpowiem tylko na pierwsze zapytanie czy Prezydent by ułaskawił ministra masz na myśli Kamińskiego.

    Po pierwsze i ostatnie Pan minister Kamiński nie zostałby uznany za winnego z prostej przyczyny ,że 6 poprawka konstytucji z Bill of Rights gwarantuje w procesach karnych obywatelowi sądzenie przez Jury obywatelskie odpowiednio dobranych.Sędzia w takich procesach tylko prowadzi rozprawe dopuszczając dowody winy czy niewinności zebrane bez naruszenia praw obywatelskich.Jury w dodatku musi wydac wyrok winny czy niewinny jednogłośnie.Chyba durniu nie wyobrazasz sobie ,zeby jakiekolwiek Jury w sprawie Mariusza Kamińskiego wydalo wyrok jednoglośny.W zwiazku z tym uznano by proces jako nierosadzony .W takim przypadku prokurator federalny byłby idiotą gdyby skierował oskarżenie w takim procesie gdyż nawet początkujacy wiedzialby ,że szanse skazania Mariusza Kamińskiego są równe zero.
    Prezydent nie musialby sobie nawet zajmowac sobie tym głowe gdyż nikt by jego nie skazał..

    Nie zaczepiaj mnie gdyż twoj poziom wiedzy i logicznego myślenia to poziom 7 klasy.

  47. Wkradła się pomyłka zamiast Geozak pomyłkowo wskoczyło – europy zachodniej

  48. dziunka1
    20 września o godz. 11:33

    Są ludzie, którzy mają coś do powiedzenia i mówią, i są ludzie, którzy nie mają nic do powiedzenia, a też mówią. Wytykanie języka (i kultury) to bardzo stary znak rozpoznawczy tych drugich. Nie pisnęłaś choćby pół słowa o meritum, a Twoje żmijowate słowa o podziwianiu języka miłości profesora „MOŻE” są świadectwem Twoich wąskich horyzontów, „MOŻE” prostactwa. Byłyby na miejscu, gdybyś je wypowiedziała na przykład pod adresem katolickiego, czyli zawodowego, siewcy nienawiści Jędraszewskiego lub głównego sprawcy podziału Polaków na dwie nienawidzące się wzajemnie grupy obsesjonata Kaczyńskiego, bo ich OBOWIĄZUJE ewangelijne przykazanie miłości bliźniego, choć je mają w dupie. Twoje wytykanie braku miłości ateiście prof. Hartmanowi, którego pełne gniewu i goryczy słowa są SKUTKIEM, nie przyczyną rozwalania Polski z użyciem narzędzia nienawiści przez rzeczywistych antychrześcijan, jest czymś w rodzaju wytykania lwu, że nie je siana. Sama je sobie, katolicka żmijo, jedz.

  49. @ jakub:
    ” Nie wierze, ze rzad Kaczynskiego wprowadzil jakies ulatwienia dla imigrantow, ktorymi straszyl caly narod rozpetujac wrecz histerie na ten temat.”
    A ja wierzę. tzw „dobra zmiana” co innego mówi publicznie a co innego robi. Najjaskrawszymi przykładami było głosowanie w UE w sprawie pracowników delegowanych , gdzie posłowie z PiSs u głosowali tak samo jak PO oraz polityka wobec OFE. PiSs krytykował rozwiązania PO, po czym ma zamiar je powtórzyć. Podobnie np podatki handlowy i bankowy uderzają przede wszystkim w drobnych przedsiębiorców. Korporacje chętnie zrezygnują z 1 czy 2% dochodów żeby się pozbyć konkurencji.

  50. Prezes trafił idealnie w oczekiwania narodu czytaj suwerena.Większość Polaków nie wie co oznacza słowo wolność i tej wolności nie potrzebują.Natomiast dobre panisko rozdające frukta cieszy się poważaniem i chwilową chwałą ludu.W tej chwili wielu emerytów oblega placówki medyczne by uzyskać papiery niezdolnych do samodzielnej egzystencji otrzymując kolejne 500+.Moim zdaniem i tak jest nieźle,że do niewoli tęskni tylko 45% rodaków.

  51. @remm
    Dzieki. Rzeczywiscie oczy wylazly mi na leb. Tylko zastanaiam sie jaki zywot beda tu pedzic imigranci przy takim, oficjalnym i bezkarnym szczuciu. Mysle, ze potraktuja Polske jako stacje przesiadkowa do Niemiec czy UK.

  52. Pan t 9 września o godz. 18:15 napisał, że zwyczajnie jestem pier… ęty w szatkach „teologa”…
    Teraz 19 września powtarza to Pan tentam o g. 0.38 w słowach mocniejszych; czyś ty teista ochujał.

    Obaj nie wiedzą, że blok Pana Profesora trzeba brać z przymrużeniem oka, ponieważ są to świadome wpisy prowokujące do swady.
    Powtórzę moją poprzednią odpowiedź, bo szkoda czasu…”przyznaję się bez bicia”, że;

    Ja wiem, że tak jest i masz rację. Nawet można do mnie porównywać innych, ponieważ nie ma normy psychicznej w waszym języku; pier…nięcia i ochujenia. Koledzy psychiatrzy też nie dają rady, bo „z kim się zadajesz takim się stajesz”.

    Każdemu można znaleźć chorobę. Pijana pani wpadła Mercedesem do przejścia podziemnego…po badaniu przez kolegów okazała się niepoczytalna. Każdy powinien mówić w takich wypadkach, że jest niepoczytalny. Można to zastosować też na tym forum.

    Nawet myślałem o założeniu Partii podobnej do Polskiej Partii Przyjaciół Piwa (PPPP)…moja byłaby krótsza Polska Partia Psychiatryczna (lub pier…nietych).

    Żarty żartami, ale wszyscy starający się o stanowiska powinni być badani przez psychiatrów. Nawet wybory byłyby niepotrzebne, bo wielu nie zgłosiłoby się na taką komisję…

    Zwykła sprzątaczka musi mieć zaświadczenie do pracy, a to nie obowiązuje Kosiniaka Kamysza i Korwina Mikke…nawet nie wspominam o „leśnych dziadkach” i „dinozaurach”.

    Każdy zna Ryśka Petru obiecującego „kluski na wierzbie” i jego „Niemen w pacierzu”, a po poprawce „Czesław Amen”. Prezio Bronek zalecał walenie dechą i latanie na drzwiach od stodoły, a prezio Boleksław groził, że jego przeciwnicy będą wyskakiwać przez okna. Nawet nie wspominam o ojcu Robercie Biedroniu ze śmiszną żoną. Po porównaniu do mnie wszystko byłoby jasne!…

    Przypominam, że przed głosowaniem na PO trzeba „skonsultować się z lekarzem lub z grabarzem”…

  53. Panie Zakrzewski z Ameryki
    Pan, nie mając żadnych merytorycznych argumentów sięga po inwektywy oraz zasłania się tym, że w USA system sądowniczy jest inny niż w Europie. Nie jestem w stanie (ale może Pan jako wszystkowiedzący bo przecież jest obywatelem USA, najwspanialszego państwa na świecie to wie) stwierdzić, który system jest lepszy. nb PO próbowało wprowadzić w Polsce zasady prowadzenia procesów sądowych wg modelu amerykańskiego, ale się z tego wycofało)
    Ja zadałem proste pytanie- czy w USA ułaskawiony przestępca mógłby pełnić wysoki urząd publiczny. Pan wie, że by nie mógł ale nie ma Pan na tyle cywilnej odwagi, żeby to przyznać.
    Pan również wię, że w USA Kongres nie może ominąć Konstytucji, tak jak polski Sejm i wie też , że Kongres nie może wchodzić w kompetencje Sądu Najwyższego i orzekać o niezgodności z prawem aktu ustanowionego w poprzedniej kadencji. Zapewne wie Pan też , a jak nie wie to można zajrzeć do Wikipedii jakie ograniczenia nakłada na Kongres Konstytucja w zakresie ustanawiania zmian w funkcjonowaniu organów Państwa.

  54. .
    — Rzplita, your ultimate burdelmama —
    .
    Ech, łza się w oku kręci, a miało być
    tak pięknie, elektryk skaczący przez
    płot, sekta kk z dobrą nowiną, kraj
    wiecznej szczęśliwości, mlekiem
    i miodem…

    A tu NiK-man z Opus Dei z kamienicą
    i pokojami na godziny for „working
    girls” i chłopaków z potrzebami…

    Panie Suweren czy o zamtuz panu szło,
    really ❓
    .
    ~

  55. Nie zgadza się element nr 6:
    Co prawda Partia wciąż trąbi o suwerenności ale polityka zagraniczna jest podporządkowana interesom Wuja Sama. Polska jest Osłem Trojańskim Ameryki w Europie.

  56. Do „Teisty”:
    Wszyscy, którzy cię skrytykowali mają rację. Jesteś nawiedzony a więc nienormalny. Kler nasr.ł ci do pustego łba.
    Twierdzę tak dlatego, że nikt normalny w 21 wieku nie wierzy w nieistniejących, urojonych, wymyślonych bogów, a ty wierzysz.
    Jeszcze jedno: won homofobie od LGBT.

  57. @ Niezapominajka
    Czczę Cię
    Choć nie boginiaś
    I w jakiejkolwiek powłoce cielesnej żeś.

  58. Niezapominajka.
    25 września o godz. 17:24
    „nikt normalny w 21 wieku nie wierzy w (…) bogów”.

    W sondażu przeprowadzonym kilka lat temu wśród 1646 wykładowców z 21 prestiżowych uczelni w USA tylko co trzeci wybrał odpowiedź: „Nie wierzę w Boga”.

    Dobrze, że osoby zarządzające tymi uczelniami nie czytały opinii Niezapominajki. Kryterium przez nią podane, spełniają obecnie tylko wykładowcy z Korei Północnej.

  59. Nie zgadza się też i to, że obecna władza pragnie oprzeć rozwój na kapitale krajowym. Tak owszem czyniła PZPR do połowy lat 70-tych ale i oni się zorientowali, że to jest , jak to określił p. Morawiecki jr „pułapka średniego rozwoju”
    Polska Zjednoczona PRawica wprowadza rozwiązania korzystne dla wielkiego kapitału (w dużej części zagranicznego) i prowadzące do upadku drobnej przedsiębiorczości a to jest właśnie kapitał krajowy, który w dodatku na dziś daje bez mała 40% PKB

  60. @dezerter83
    26 września o godz. 0:09
    Nie uważasz Waść, że odrobiną kultury i przyzwoitości byłoby odpowiedzieć na polemikę? Czyżby to nie było esensją Waszej ŚJ wiary?

    Optymatyk
    14 września o godz. 9:09
    dezerter83
    14 września o godz. 0:25
    „A zatem w przypadku ogromnej większości ludzi, którzy podają się za wierzących, mamy do czynienia nie z wiarą, ale z łatwowiernością, czyli z gotowością uwierzenia w coś bez przekonujących dowodów, lub tylko dlatego, że chce się w to wierzyć. O różnicy między wiarą a łatwowiernością decydują właśnie dowody.”
    …………………………….
    @dezerter83
    13 września o godz. 10:16
    „dezerterze83”, tam czeka mój wpis na Twoją odpowiedź, co tak ucichłeś?

    A teraz to:
    „Kiedy polska ateistka pisze o wierze, można z góry zakładać, że pomyli ją z tradycją katolicką.
    Ta pierwsza wymaga gruntownej, rzetelnej wiedzy. Tę drugą przejmuje się od rodziców, tak jak narodowość.”

    Jeśli wiara wymaga gruntownej wiedzy, to po jej nabyciu z natury przestaje być wiarą i staje się WIEDZĄ, a wtedy wiara jest nikomu do niczego potrzebna. Wiedza w jakimś temacie automatycznie niweluje wiarę na ten temat. Jesli ktoś w coś wierzy, to automatycznie nic lub bardzo niewiele, na ten temat wie.
    Co do drugiego zdania, zgadzam się i dodam, że taki sam mechanizm stosuje się do przejmowania od rodziców wiary i tradycji Świadków Jehowy. Zresztą każdej innej wiary, w sensie religijnym oczywiście, przekazywanej w tradycyjny sposób przez rodziców. Przejmujemy brak wiedzy, czyli wiarę. Natomiast wiedza o religiach nazywa się religioznawstwem. Nauka nie zajmuje się religiami ponieważ one są nieweryfikowalne jako przedmiot badań, tam brak takiego przedmiotu. Nie bada się nieistniejącego, bo zwyczajnie nie ma czego. A że posiadamy mózgi umożliwiające nam tworzyć w myślach rzeczy niemożliwe, to dlatego nie wszystko, co da się pomyśleć istnieje.
    Gdyby Bóg istniał, to żadna wiara w niego byłaby niepotrzebna, zapewne żadna religia nie miałaby racji bytu. Albowiem religia jest narzędziem systemu do kontroli ludzi za pomocą wiary. Wiary, która, jak napisał Staszic, czyni człowieka GŁUPIM. Dopóki się tego nie zrozumie i przyjmie do akceptującej wiadomości, pozostaje się w świadomości głupiego, który, jak to się mówi, też jakiś swój rozum ma. I dlatego ten świat wygląda, jak wygląda.

    Deus sive natura, vide, natura sive deus.

    W wersji prof.W. Sedlaka brzmi to tak:

    „– Moja świadomość – mówił Profesor – to nić egzystencji wyciągniętej ze wszechświata: na jednym końcu on, na drugim – ja, też dzieło przyrody. Jest we mnie wszystko, co istnieje w kosmosie, jestem jego czującą, myślącą i rozumiejącą cząstką.”
    ………………………………..
    @dezerter83
    10 września o godz. 8:21
    „1. Mylisz pojęcia. Kościół katolicki jest jednym z tysięcy wyznań nominalnego chrześcijaństwa,”
    Niczego nie mylę. Można napisać też tak, Świadkowie Jehowy są jednym z tysięcy nominalnego chrześcijaństwa, nawet jeśli Wy, całej tej przytłaczającej większości za to właściwe, czyli takie jak Wasze, w ten sposób nie nazywają. Czemu dałeś wyraz.
    Jest Was w świecie 7-8 mln i odpowiednio w Polsce ok. 110 0000 tys. (w tym moja mama, która mówi, że Bogu starość się nie udała i siostra (singiel, poślubiła się Bogu) nadal naucza tego samego, oraz nieżyjąca już babcia – niedoczekała a mówiła, że jest tuż, tuż).
    Powinniście wreszcie przestać się martwić za innych, co najwyżej w tej paromilionowej liczbie posiądziecie ziemię na własność i urządzicie ją wg. zaleceń Waszego Boga, czyli Królestwo Boże. W czym problem? W tym, że większość mając wolny wybór i wolę daną podobno od Waszego Boga z niej skorzystała? Jako wszechwiedzący na pewno to przewidział. I czego teraz chce od takich, jakimi ich stworzył?
    Tylko nie pisz mi nic o Szatanie, bo jeśli tak, tzn. że jesteśmy potomkami/tworami Kosmitów, którzy toczą miedzy sobą, od tysięcy lat boje, o tzw. dusze (pierwiastek boski) swoich stworzeń. Małopoludy po milionach lat ewolucji zostały zmodyfikowane genetycznie przez Twórców/Kosmitów tej planety zw. Ziemią, „na wzór i podobieństwo swoje”.
    Tchnięto w nich tzw. pierwiastek boski i stały się homo sapiens religiosus (nie wszyscy jak widać).
    No to uważaj, bo moja wyobraźnia może przerosnąć Twoje wyobrażenia o niej.

    Jesteście jednym z kilkudziesięciu tysięcy (ponad 41 tys.) odłamów wyznań, które w jakiś, każde odmienny od innego, sposób podchodzicie do zapisów, niepełnych oczywiście, starożytnych ksiąg będących kompilacją różnych wierzeń, próbuje wywyższyć siebie ponad pozostałość, na podstawie tych zapisów.
    Najgorsze w tym wszystkim jest to, że całe to zjawisko zw chrześcijaństwem, łącznie z Wami, które ogarnęło świat, kompletnie przeinacza dla swoich celów i nie rozumie zapisów tam zawartych. Choroba umysłowa, która opanowała ludzi w czasach odległych, a którą zwiemy religią, istnieje tylko po to i jest narzędziem systemu niemal każdej władzy, by móc kontrolować ludzi za pomocą wiary.
    Nie na darmo S. Staszic napisał:
    ” WYOBRAŻENIE DZIEŻY (WŁADZY) ODEBRAŁO RODZAJOWI LUDZKIEMU ZIEMIĘ, WYOBRAŻENIE BOGÓW ODEBRAŁO MU ROZUM. Skoro tylko uderzyły w głowę pierwszych rodziców te dwa wrażenia: rzeczy zewnętrzne są bogami, wszędzie pełno jest duchów niewidocznych – zaraz pomieszały się zmysły ludzi i zawrócił się powszechny rozum. NATURA UCZYNIŁA CZŁOWIEKA NIEŚWIADOMYM, WRAŻENIE BOGÓW CZYNI GO GŁUPIM.”
    s.273 „RÓD LUDZKI” Stanisław STASZIC
    i
    „Bez religii nigdy by rodzaj ludzki nie był w niewoli.” s.343

    NIE WSZYSTKO, CO SIĘ DA POMYŚLEĆ, ISTNIEJE.

    Deus sive natura

    Tako rzecze Optymatyk

  61. Optymatyk
    26 września o godz. 22:15
    „Jesli ktoś w coś wierzy, to automatycznie nic lub bardzo niewiele, na ten temat wie”.

    Jeżeli to jest Twój komentarz do mojego wpisu na temat wiary, to wyraźnie widzę, że pięknie się mijamy. Ja mówię po francusku a Ty po rusku.
    Niestety niczego nie zrozumiałeś. Nie jestem tym jednak zdziwiony. Rozmowa na temat wiary z człowiekiem niewierzącym, przypomina dyskusję o kolorach z osobą niewidomą.

    Miałaby ona sens tylko wtedy, kiedy osoba niewierząca, chciałaby się uczyć, żeby dowiedzieć się czym naprawdę jest wiara w ujęciu biblijnym. Chociaż nie zauważyłem u Ciebie żadnych oznak takiego nastawienia, to jednak podam Ci ostatni raz na tym blogu pomocną dłoń. Poniższe informacje kończą moje zaangażowanie w dyskusje na ten temat.

    Pewien słownik podaje między innymi następujące znaczenie słowa wiara: „Mocne i bezkrytyczne przeświadczenie o czymś, na co nie ma dowodów”. W rzeczywistości jednak taka definicja odpowiada raczej opisowi łatwowierności czyli gotowości do uwierzenia, nawet gdy brak dobrego uzasadnienia. Oczywiście łatwowierność w gruncie rzeczy nie jest wiarą.

    Według Biblii, wiara musi opierać się na faktach, wcześniejszych przeżyciach lub niezbitym świadectwie, któremu można zaufać. Dopiero wówczas to, w co wierzymy lub czego się spodziewamy, nie rozczaruje nas. Potwierdzają to poniższe przykłady:

    Przykład pierwszy: Jeżeli mamy serdecznego, zaufanego przyjaciela, który nas nigdy nie oszukał, wierzymy temu, co mówi, i to do tego stopnia, że swe postępowanie opieramy na jego słowach jak na filarach — oczywiście dopóki wyraźnie nie zaprzeczają faktom lub dobrze nam znanym cechom jego charakteru. MNÓSTWO DAWNYCH PRZYKŁADÓW jego prawdomówności służy nam za podstawę wiary.

    Przykład drugi: Kiedy wiara Abrahama została poddana próbie w związku z żądaniem złożenia w ofierze jego syna Izaaka, przynajmniej z dwóch powodów WIERZYŁ on, iż Bóg wzbudzi Izaaka z martwych.
    1. Bóg wcześniej DAŁ MU SŁOWO, że z Izaaka powstanie wielki naród, i to było oczywiście wystarczającym zapewnieniem.
    2. Abraham WIEDZIAŁ również, że otrzymał Izaaka przez cud, gdyż w tym celu zostały jemu oraz Sarze przywrócone siły rozrodcze. Ten czyn Boga był cudem równie wielkim, jak wzbudzenie z martwych. Z powyższych przyczyn, patriarcha liczył na to, że Bóg wskrzesi jego umiłowanego Izaaka.

    Te oraz mnóstwo innych przykładów wziętych z życia albo z Biblii wyraźnie wskazują, że WIARA MA BEZPOŚREDNI ZWIĄZEK Z WIEDZĄ. Jak mówi Biblia: WIARA WYNIKA Z WIEDZY (Rzymian 10:17).

    Oto dwa inne przykłady wyjaśniające, dzięki czemu wiele osób w I wieku posiadło prawdziwą wiarę.

    1. W Dziejach Apostolskich 17:10-12 można przeczytać relację o efektach działalności apostoła Pawła wśród mieszkańców starożytnej Berei. Sprawozdanie to podaje , co przekonało tych ludzi o tym, że to Jezus był obiecanym Mesjaszem. Czytamy tam: „Z nastaniem nocy bracia natychmiast wysłali Pawła i Sylasa do Berei. A oni, gdy tam dotarli, poszli do synagogi żydowskiej. Tamtejsi Żydzi byli szlachetniej usposobieni niż ci w Tesalonice, bo przyjęli słowo Boże z nadzwyczaj otwartym umysłem i każdego dnia STARANNIE BADALI PISMA, żeby się przekonać, czy to, co usłyszeli, jest prawdą. Dzięki temu wielu z nich UWIERZYŁO”.

    2. Biblia jednoznacznie utożsamia wiarę z pewnością, ponieważ oparta jest ona na silnych, przekonujących dowodach. Apostoł Paweł usilnie zachęcał Tymoteusza: „Trwaj w tym, czego się nauczyłeś i czego PEWNY jesteś”. Na czym ten przyjaciel Pawła zbudował silną wiarę, czyli pewność ? Apostoł napisał: „Od najwcześniejszego dzieciństwa ZNASZ ŚWIĘTE PISMA” (2 Tymoteusza 3:14,15 Bw).

    Trudno jest wierzyć w coś, o czym się niewiele wie.

  62. @dezerter83
    27 września o godz. 0:38
    Dawno już takich bredni nie czytałem. Wiara oparta na wiedzy toż to, że nie zaklnę, toż to OKSYMORON. Wiara nie ma nic wspólnego z WIEDZĄ. Gdy jest wiedza, nie ma wiary.
    Są dwa słowa rozgraniczające to, co się wie, czyli to, co jest, od tego, czego się nie wie i dlatego się w to wierzy, bo tego nie ma. Najlepszy przykład krasnoludki. Bo gdy jest wiedza, to wiara jest całkowicie zbyteczna. Oczywiście człowiek ze zwichrowanym umysłem wierzy w to, co chce. Ludzie już od dawna nie mają żadnego swojego rozumu, mają rozumki zastępcze, właśnie w postaci wierzeń religijnych. Tacy potrafią jedynie wszystko poprzeinaczać nawet już i tak przeflancowaną co nie miara, Biblię przełożyli na tzw. nowy przekład, hahaha, ależ mi osiągnięcie schorowanych umysłów.
    Trzeba jak najszybciej odjahwizować świat!

css.php