Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Loose blues - Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne Loose blues - Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne Loose blues - Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne
Olga Tokarczuk

10.10.2019
czwartek

Czy Tokarczuk obali Kaczyńskiego?

10 października 2019, czwartek,

To wielka radość, że nasza autorka i gwiazda liberalnej Polski dostała Nobla. Za tą czysto ludzką satysfakcją idzie nadzieja i kalkulacja polityczna – Zachód daje nam sygnał do boju o demokrację, a my powinniśmy na ten sygnał się obudzić.

Mam nadzieję, że Olga Tokarczuk uczyni wszystko, aby swój wielki i zasłużony sukces przekuć w polityczny oręż. Jeśli dziś to ONA wezwie ludzi do udziału w wyborach, pójdzie na nie kilkadziesiąt, a może i kilkaset tysięcy takich, którzy kompletnie zbrzydzeni i obezwładnieni moralnie przez panujący reżim planowali zostać w domu. Jednak ta dodatkowa mobilizacja demokratów nie uchroni nas przed zwycięstwem PiS. Cieszmy się, że odrobinę zmniejszy jego skalę.

Nic chcę siać defetyzmu i jak najbardziej zachęcam wszystkich do pójścia na wybory i oddania głosu na któregoś z kandydatów demokracji, bo każdy mandat dla opozycji jest na wagę złota – niemniej nie powinniśmy się oszukiwać, że wygramy. Wygra PiS i Kaczyński. I lepiej już teraz zastanowić się, co z tym zrobić.

Zwycięstwo PiS jest przesądzone. Sondaże publikowane na tydzień przed wyborami w przybliżeniu oddają ich wynik. PiS będzie miał ponad 40 proc., a KO poniżej 30. W najlepszym wypadku PiS zabraknie dwóch czy trzech mandatów do większości, lecz bez trudu wykupi kilku posłów za gotówkę. To zawsze da się zrobić, bo sprzedawczyków i zdrajców jest nadpodaż. A więc ta pisowska większość będzie. Niewiele się więc zmieni poza tym, że powrót lewicy do Sejmu nieco podniesie poziom ogólny kadr opozycji, a partie lewicowe z nowym zapasem gotówki staną się bardziej widoczne. To bardzo ważne, ale o losach kraju niedecydujące.

To nie wybory przesądzą o naszym losie, bo reżim już je wygrał (zresztą reżimy tak mają – upadające PZPR miało w 1989 r. mniej więcej takie poparcie jak teraz PiS…). O naszym losie przesądzi zdrowie Jarosława Kaczyńskiego i lekarze. Jak zapowiedziano, zaraz po wyborach Kaczyński idzie na operację. I bardzo bym się zdziwił, gdyby było to kolano, bo prezes zdaje się biegać jak ta sarenka. Jeśli dyktator będzie fizycznie zdolny utrzymać władzę, zapewne wykorzysta dany sobie czas na dokręcenie śruby, tak aby dewastacja demokratycznego państwa prawa stała się nieodwracalna, a on sam zdążył jeszcze trafić na pomniki, zanim wolna Polska znów się kiedyś przebudzi i przebije „lawę suchą i plugawą”.

Jeśli zaś będzie musiał skupić się na dowodzeniu, że jest w formie, jego władza będzie słabnąć, a podchody i walki o sukcesję będą narastać. W takim przypadku możemy się spodziewać pewnej stagnacji i zachowania status quo. Kto wie, może nawet w pewnych obszarach nastąpi poprawa, np. poprzez zatrudnienie na niektórych stanowiskach, okupowanych przez partyjniaków, tzw. osób merytorycznych. Może to dotyczyć zwłaszcza zdrowia i edukacji, a także sądownictwa, bo w tych resortach destrukcja państwa przez skorumpowaną partyjną klikę jest najbardziej spektakularna i bolesna dla społeczeństwa. Instynkt samozachowawczy reżimu nakazuje pozostawić trochę miejsca i etatów dla sił fachowych. W przeciwnym razie system korupcji politycznej załamuje się pod ciężarem własnej chciwości i indolencji.

Ogólnie jednak nie wiemy, co będzie, bo nie wiemy, w jakim stanie jest Kaczyński. To się okaże w ciągu kilku miesięcy, może roku. Wiemy za to, w jakiej sytuacji jest Polska, to znaczy gdzie znaleźliśmy się po czterech latach działania reżimu PiS. Może warto to sobie przypomnieć:

1. Polska jest krajem skompromitowanym i osamotnionym na arenie międzynarodowej, a jednocześnie bardzo głęboko infiltrowanym przez rosyjskie służby, które za pomocą pisowskich agentów wpływu od dawna mieszają w polskiej polityce (Macierewicz, afera podsłuchowa). Służby ukraińskie, a może i rosyjskie (a może i gangsterzy) mają gigantyczną liczbę kompromitujących nagrań z burdeli i diabli wiedzą, co jeszcze.

W strukturach UE jesteśmy już tylko formalnie. Europa ma już dość uczenia nas praworządności i machnęła na nas ręką – nie będzie nas już bronić przed psychopatami. Jeśli dodać do tego zblatowanie rządu z biskupami, będącymi wszak reprezentacją obcej państwowości, działającej w Polsce jako eksterytorialny podmiot, nasza niepodległość jest dość iluzoryczna. Na pewno nie jest mniej problematyczna niż w schyłkowym okresie PRL. Jedyny przejaw podmiotowości Polski w relacjach międzynarodowych to usilne starania o uzyskanie pozycji wasala USA. Hegemon od niechcenia gotów jest brać od nas gotówkę na ten cel, nie przejawiając poza tym większego zainteresowania. Kadry dyplomatyczne zostały zniszczone, polityka zagraniczna praktycznie nie istnieje, autorytet międzynarodowy jest na poziomie Albanii. Dno.

2. Reżim przejął całkowitą kontrolę nad prokuraturą i sądami. Trybunał Konstytucyjny został przejęty i sparaliżowany, podobnie jak Sąd Najwyższy. Sędziowie są zastraszeni i dyspozycyjni, a ci, którzy jednak nie są i wydają wyroki niekorzystne dla reżimu, stają się przedmiotem najbrudniejszej nagonki z użyciem aparatu propagandy oraz sterowanego w pozycji ministerialnych internetowego „hejtu”.

Każdy w każdej chwili może zostać postawiony w stan oskarżenia, a każdy przestępca z kręgów władzy może zostać uchroniony przed odpowiedzialnością. Kaczyński, nagrany, jak żąda łapówki dla księdza, nie został nawet przesłuchany – czy trzeba jeszcze innych przykładów?

Tajna policja ma wszelkie uprawnienia, które zresztą o tyle są bez znaczenia, że nikt nie wierzy, aby służby czuły się związane przez prawo. Ten reżim może podsłuchiwać i podglądać kogo chce, wszędzie i zawsze, i z pewnością bardzo chętnie z tego korzysta. Zbieranie „haków” jest namiętnością dyktatora i jego dworzan, którzy wzajemnie trzymają się w szachu. A rzucane ochłapy chwytają jeszcze w powietrzu wygłodniałe coraz to nowych apanaży rządowe i proreżimowe media oraz sprzedajni dziennikarze, których styl i metody dawno już zeszły poniżej tego, co pamiętają ludzie żyjący w PRL. Wulgarne kłamstwa, oszczerstwa, manipulacje i kalumnie każdego dnia wylewają się z mediów „publicznych”, skutecznie tumaniąc i deprawując naród.

3. Gospodarka państwowa jest już prawie całkowicie zwasalizowana względem partii i podporządkowana jej celom, łącznie z finansowaniem propagandy partyjnej, nie mówiąc już o niezliczonych synekurach dla ludzi reżimu, a coraz więcej podmiotów, zwłaszcza sektora finansowego, jest już „przejętych”, przez co tworzą stopniowo prywatno-państwowy (partyjny) układ oligarchiczny, podporządkowany wierchuszce Partii i dyktatorowi. Jednocześnie instytucje państwowe i firmy państwowe z wolna stają się pastwą gangsterów, których trudno odróżnić od polityków i dygnitarzy.

W świetle afer z KNF i Srebrnej, afery podkarpackiej i afery Banasia Polska jawi się już teraz państwem mafijnym. Jeśli dodać do tego mafijną organizację i mafijny modus operandi Kościoła katolickiego, którego rządząca partia zdaje się być orężnym ramieniem, jako państwo i społeczeństwo staliśmy się ofiarą dwóch zblatowanych ze sobą patologicznych struktur, pozbawionych już wszelkich hamulców, funkcjonujących poza zasięgiem prawa i niemających już nic do stracenia.

No i co będzie dalej? Środowisko władzy, podzielone na Partię i Kościół, uwikłało się już tak bardzo, że nie ma drogi odwrotu. Chodzi nie tylko o Trybunał Stanu i procesy o ukrywanie pedofilów czy odszkodowania za popełniane przed księży przestępstwa, lecz o totalną hekatombę, która dotknęłaby obie organizacje, gdyby kiedyś znalazły się w obszarze prawa i prawu zaczęły podlegać, tak jak obecnie ponad prawem stoją.

Dlatego reżim musi brnąć dalej, przejmując wszystkie elementy sfery publicznej, „nacjonalizując”, czyli upartyjniając gospodarkę oraz poddając społeczeństwo praniu mózgów, połączonemu z wulgarnym przekupstwem. I tak aż do czasu wyczerpania się zasobów i rozkładu poszczególnych instytucji, oddanych w pacht partyjniakom bez żadnych kompetencji do zarządzania czymkolwiek. A zasoby ulegną wyczerpaniu niedługo, bo koniunktura międzynarodowa, na której jedzie PiS, właśnie się kończy. Upadek państwa stanie się tym momentem, w którym reżim sięgnie po przemoc. Dyktator nie pozostawia pod tym względem żadnych złudzeń – już dziś mówi, że „wrogowie będą napiętnowani”.

To nic innego niż zapowiedź represji. Największy błąd, jaki możemy popełnić, to dać sobie wmówić, że PiS to jednak są „nasi”, Polacy, a to znaczy, że pewnych granic nie przekroczą. Przekroczą, bo już dawno przekroczyli tę najważniejszą – wyszli poza święty krąg moralności, wyznaczony przez społeczne tabu. Dla nich tego tabu nie ma. Tak jak wstydu. Jarosław Kaczyński nie wahał się przez całe lata szargać pamięci swojego brata, cynicznie wykorzystując tragedię smoleńską do siania paranoi i legendy o zamachu, oskarżał władze RP o masowe morderstwo, a demokratów wyzywał od kanalii i zdrajców. Nie wahał się niczym cyniczny mafioso rzucić swemu kontrahentowi, że po zapłatę to sobie może iść do sądu.

Odrażające kalumnie, potwarze i oszczerstwa to jego naturalny idiom codziennego użytku. Gdy umarł Szyszko, natychmiast wykorzystał tę śmierć do sformułowania politycznego oszczerstwa. A Morawiecki? Kłamstwo za kłamstwem, bufonowata, maniakalna ględa bez ładu, składu i wstydu, ciemne machinacje z ogromnym majątkiem. W dniu śmierci własnego ojca pobiegł do tabloidu ogłosić, że w swym ostatnim słowie ojciec przykazał mu godzić zwaśniony naród.

A biskupi? Jędraszewski każe bronić białej rasy. Czy kto słyszał coś takiego w tym kraju od 1939 r.? Czy naprawdę możecie spodziewać się, że ci ludzie będą mieli jakieś hamulce i skrupuły? Nie. Dla utrzymania władzy, uniknięcia odpowiedzialności i ochrony własnych interesów uczynią wszystko. Tak jak każdy autorytarny reżim. Bo każda władza korumpuje, a władza absolutna korumpuje absolutnie.

Los Polski w rękach natury i medycyny. Lecz jeśli Kaczyński będzie silny lub też znajdzie się dostatecznie bezwzględny następca, marny nasz los. Wezmą się raz-dwa za system wyborczy, media i uczelnie, a nad czym jeszcze nie panują, to sobie dekretami podporządkują lub „znacjonalizują”. Potem przejmą jeszcze urząd RPO i ponad głową konstytucji narzucą ustawami katolicko-narodowy ustrój parafaszystowski, w którym, zgodnie z zapowiedziami Kaczyńskiego (a on nie rzuca słów na wiatr), wrogowie „będą napiętnowani”.

Ten scenariusz jest bardzo prawdopodobny, lecz niejedyny. I nawet jeśli Kaczyński będzie w dobrej kondycji i utrzyma pełnię władzy w kraju, silna opozycja może opóźniać proces rozpadu państwa i degradacji życia publicznego i państwowego. I naprawdę nie jest bez znaczenia, czy siły ciemności będą miały w tym Sejmie 10 mandatów więcej czy mniej. Mimo to nie przy urnach ważą się dziś losy narodu. A Oldze najserdeczniej gratuluję i czekam na wspaniały przedwyborczy klip!

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 40

Dodaj komentarz »
  1. Kiedyś śpiewano „Żeby Polska była Polską”. I jak pisze profesor, wreszcie jest i to we własnym domu.

  2. No…dramatyczny ten opis. Sporo dokonali dobrozmieńcy. Widać konstrukcja była słaba skoro im się udało. Nie tym ,,otwartym”, ,,rozsądnym” i ,,komptetnym” ale durniom. Edkom słuchającym Zenka. Świntuchom-hipokrytom, oryginałom do granic (a czasem poza) wariactwa. Powiem to co rzekł Kuno von Lichtenstein w ,,Krzyżakach”: Pogański to kraj i pogańskie obyczaje. Jest ich 42% i co im zrobisz? Te wszystkie rzeczy, które nas troskają: TO WIELKIE ,, CO DALEJ”? Globalne ocieplenie, wymieranie gatunków, narastanie nierówności, powrót nacjonalizmu, wyzysk, wielka wędrówka ludów, wyprorokowywany kryzys ich NIE DOTYCZĄ.
    Oni są zadowoleni i mają powody bo ,,500+” + ,,4% bezrobocia” mają swoją realną wymowę. ,,Pewne problemy” niby są – ten ,,smok” trochę martwi ale ekolodzy przesadzają sporo, ,,coś nie tak z lekarzami”.
    Są jeszcze ,,ci trzeci” – ci, którzy z różnych – czasem racjonalnych powodów (np. uważają, że to nic nieznaczący cyrk) nie uczestniczą… Ale generalnie bez lęków egzystencjalnych…
    Dlatego nie sądzę by jakikolwiek apel Olgi Tokarczuk ich poruszył. Oceniam to po poziomie czytelnictwa w Polsce…

  3. Gratulacje pani Oldze Tokarczuk za literackiego Nobla.

    Ps Peter Handke, przyjeciel Milosevica, wyglosil niegdys mowe na pogrzebie satrapy odpowiedzialnego za masakre w Srebrenicy.
    Ten Nobel przynosi wstyd komitetowi noblowskiemu.

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. >>I bardzo bym się zdziwił, gdyby było to kolano, bo prezes zdaje się biegać jak ta sarenka<<

    Moze jednak kolano. A nawet obydwa. Przy zwyrodnieniu stawu kolanowego kwalifikujacym sie do oprotezowania czynnikiem ograniczajacym ruch jest przede wszystkim ból. Prezes moze byc po prostu solidnie zaopatrzony w sotsowne medykamenta, to i chodzi, choc dlugo tak nie pociagnie, co i sam pewnie swietnie wie.

    Proteza kolana to duzy i krawy zabieg, a rehabilitacja trwa dluzej, niz po protezie stawu biodrowego. Do tego nie robi sie dwóch kolan od razu, tylko jedno po drugim. Proteza moze ulec zakazeniu lub moze dojsc do jej aseptycznej 'awarii'. Polskie szpitale zdaje sie nie podaja statystyk niepowodzen po tych zabiegach. 'Na swiecie' smiertelnosc wynosi ok. 0.2% – 0.25%, a odsetek powiklan infekcyjnych jest rzedu 1%.

    Prezesa moze operowac jakis Slynny Profesor. Ci glównie jezdza na kongresy i bryluja w roznych komitetach; czesto – przy polskim trybie uzyskiwania porfesury – maja tez juz swoje najlepsze operatorskie lata dawno za soba.

  6. Olga Tokarczuk wpuściła nam wiatr w żagle
    nic nie jest przesądzone
    aż 8-9% nie wie, na kogo zagłosuje

  7. DOkładniej to Kaczyński powiedział, że wrogowie SĄ piętnowani i dalej będą piętnowani. Czyli, piętnowaniem ma być coś, co następuje już teraz. Nie wiem, co dokładnie, ale nie słyszałem o mordach, więzieniach czy torturach, co najwyżej o odcinaniu kasy i publicznym wyrażaniu niechęci. Aż takie to straszne?

  8. A to dopiero fantazja autora poniosła. Brom brał pan?

  9. Panie Profesorze.

    To jest BRADZO NIEMĄDRY wpis blogowy bardzo mądrego człowieka.

    Ten pozorny paradoks należy (delikatnie) tłumaczyć widoczną poprzez tekst zbytnią koncentracją na wadze służby zdrowia, zapewne przez osmozę, ze skutkiem depresji walczącej o wzlot wyżyną.

    Proszę nie pisać takich rzeczy, zanim nie zagłosuje Pan przełomowo na KO.
    Nawet, jeśli pieniądze lewicy przepadną z jej widoczności.

    Uszanowania zasyłam; życzliwy akolita (na zwolnieniu) i czytelnik (warunkowym).

  10. Gratulacje!

    Ksiazki pani Olgi Tokarczuk, po ogloszeniu przyznania Nobla literackiego tej wysmienitej
    polskiej pisarce podskoczyl na szwedzkiej Gieldzie Ksiazki (internet) juz do 2000SEK –
    przedtem jakies 200-300SEK.

  11. Czy tylko mnie wydają się te wywody J. Hartmana żałosne? Zachód daje nam sygnał do boju? Laureatka nagrody Nobla w roli Emilii Plater?
    Nieuchronność zagłady państwa?
    W domyśle, jakże by to wszystko byłoby inaczej gdybym tylko JA rządził!
    Wygórowanych, aczkolwiek jak dotąd niespełnionych, ambicji politycznych niesposób JH odmówić, tyle że z talentem w tym zakresie coś niebardzo – konkretnych resultat brak podobnie jak wysiłków reprodukcyjnych pary niezbyt rozgarnietych homoseksualistów, próbują i próbują ale nic im z tego nie wychodzi.
    „Those who can do, do; those who can’t teach”, choć w tym konkretnym przypadku to raczej „preach” i to wyłącznie to „the choir”.
    Lektura profesorskich dywagacji prowadzi do nieuchronnego wniosku zdumiewającej wprost głupoty polskiego elektoratu, a to z kolei do pytania jak to być może, iż profesor nie jest w stanie tych tępaków do swoich racji przekonać, skoro taki prostak jak Kaczyński to potrafi.
    JH poprostu nie może pogodzić się z faktem, że o tym kto krajem rządzi może zamiast elit decydować „Basket of deplorables” – opłakując „rządy hien nad osłąmi” wyczekuje rządów politei zapominając, że pojęcie politei, podobnie jak duszy, nie mieści się w strefie zjawisk materialnych.

  12. nokraj
    10 października o godz. 19:23
    Obawiam sie, ze sie rozczarujesz. Nobel pani Tokarczuk nie wplynie w zaden sposob na wyborcow. Ci, ktorzy sie z tej nagrody ciesza, to niewielka czesc ludzi, ktorzy czytaja i sa zorientowani zatem z pewnoscia zdecydowani co do wyborow. Niezdecydowani na ogol w ogole nie maja zdania na zaden temat a literacki nobel jest im w zupelnosci obojetny o ile w ogole sie o tym dowiedza. Co ma piernik do wiatraka. Wiekszosc Polakow nie czyta niczego.

  13. Znów trafne słowa Profesora, chociaż smutne . Ten naród ciągle kocha być w reżimie i nie ma na to rady .

  14. Komitet przyznający nagrodę Nobla potwierdził swą przynależność do elity globalnych hejterów. Obie nagrody, ta za rok 2018 oraz ta za rok 2019 są intelektualnym i propagandowym thrillerem.

  15. @szopen
    to, że ty nie słyszałeś, tylko potwierdza jakie media preferujesz, i jak skuteczna jest propaganda
    odsyłam do tekstów Ewy Siedleckiej

  16. Wnikliwie, przejrzyści i ponuro. Mały mściwy pokurcz złapał Polskę we wnyki.
    !3-tego albo się wyrwiemy albo nastąpi ostateczna egzekucja.

  17. do niedokończonych lektur
    do niedokończonych pytań
    wracać zawsze jest warto
    i czytać

    w rozdziale na pożegnanie
    w rozdziałach, i w częściach trzecich
    znaleźć myśl, zdanie, istnienie
    z niedokończeniem…

  18. Ponieważ zwyczajem tego blogu jest trzymać wpis w zamrażarce przez 3-4 dni, więc juz dziś (11.10.2019) ogłaszam triumf Polski i zwycięstwo PIS z możliwością samodzielnego rządzenia.
    Na pohybel lewactwu!! Precz z antysemitami!! Niech zyją piękne kobiety!!

  19. Raczej nie. Nie zrównoważy ostatnich wypowiedzi Wałęsy, Neumanna czy Jahiry 🙂

  20. Kolejny raz Europa podaje Polsce kolo ratunkowe.

  21. „Stanisław Michalkiewicz przewidział, że za swoją działalność Tokarczuk zostanie przyznana nagroda. – Tokarczuk najwyraźniej rychtowana jest na laureatkę literackiego Nobla” o czym świadczy jej powieść „Księgi Jakubowe” o XVIII wiecznym Żydzie Jakubie Franku, który stworzył w Rzeczpospolitej swoja sektę – mówił Michalkiewicz. I kontynuował: – Wykorzystuje tę awanturniczą historię w charakterze pretekstu do (…) odrażającego wizerunku mniej wartościowego tubylczego narodu polskiego, który nie tylko „kolonizował”, ale w dodatku straszliwie uciskał „mniejszości”, a zwłaszcza – tę najważniejszą. Polacy jako „mordercy Żydów”. W ten sposób pani Olga Tokarczuk znakomicie wpisuje się w „pedagogikę wstydu”, w ramach której już od początku 1990 roku, kiedy to, wraz z „upadkiem komunizmu” pojawiły się widoki na uczynienie z Polski żerowiska dla żydowskich organizacji przemysłu holokaustu, rozmaici ochotnicy nieubłaganym palcem kłują Polaków w chore z nienawiści oczy”
    Czy Tokarczuk obali Kaczyńskiego ? Tokarczuk obali się sama. Artysta cierpiący na zaćmę, która zmienia mu proporcje winy i zbrodni oraz nie pozwala mu zabierać głosu w sprawa zbrodni , o których media donosza codziennie , to jest ciężki przypadek ułomności emocjonalnej , albo skalkulowana obłuda.

  22. Panie Janie, mało że obce państwo zawiaduje religią, to jeszcze sama religia jest obca. Faktycznie jest to przecież religia żydowska i herezja żydowska. Uważam, że to jest mający genezę tak ok. 5 lat wstecz, m. in. kult płodności i rodziny, oraz ekspansji terytorialnej lub biologicznej, połączony z postulatem łożenia pieniędzy na utrzymanie tego wszystkiego. Natomiast, jeśli chodzi o to co ma do roboty opozycja przez następne 4 lata, to uważam, że np. łupanie kamieni w kamieniołomach na świeżym powietrzu, plus odpowiednia dieta może dobrze służyć na odchudzanie. Sam obecny system został zbudowany do szybkiego bogacenia się elit i dziwię się, że po wzbogaceniu się obecne opozycyjne elity nie wykorzystały okazji, aby go zlikwidować. W związku z powyższym stracą to co zyskały, a następcy (czyli PiS i KK), po wzbogaceniu się, jeśli nie rozmontują go, to narażą się na smutny los obecnej opozycji.

  23. Wszyscy zwolennicy wolności oraz świeckiej i suwerennej Polski
    powinni głosować na partie WIOSNA i RAZEM.

    ps:
    KO nie ma w swoim programie postulatu rozdziału kościoła od państwa.
    Na takich ludzi nie należy głosować.

  24. Wszyscy myślący logicznie i racjonalnie: kobiety, LGBT+, ich Przyjaciele, ich rodziny i sympatycy powinni w nadchodzących wyborach głosować na partię WIOSNA i partię RAZEM.
    Tylko po wyborczym zwycięstwie tych partii będzie można rozliczyć homofobicznych, seksistowskich złodziei i oszustów w krawatach, apaszkach i w koloratkach oraz utworzyć świeckie państwo w którym wszyscy obywatele będą mieli jednakowe prawa.

  25. „Nie ma żadnych wątpliwości, że PiS majstruje w Polsce jakąś formę katolickiej dyktatury. Jeśli te wybory wygra, proces ten przyśpieszy.
    Jeśli komuś brakuje wyobraźni, przypominam czym były takie rządy tylko w XX wieku, żeby zbyt daleko w przeszłość nie sięgać.
    Reżimy katolickie i klerofaszystowskie to w pierwszym rzędzie prześladowania niekatolików lub ludzi uznanych za niedostatecznie katolickich (np. o poglądach nieprawicowych) i powszechne upodlenie kobiet na każdej płaszczyźnie: zdrowotnej, zawodowej, rodzinnej.
    To więzienia pełne ludzi uznanych za wrogów rządu i kościoła, a czasem także działające obozy koncentracyjne (Chorwacja).
    To powszechne tortury i tysiące zaginionych (Hiszpania, Argentyna). To upadek edukacji i zapaść cywilizacyjna.
    To przymusowe praktyki religijne (Hiszpania).
    To daleko idące ograniczenia wolności osobistej, seksualnej, swobody kształtowania życia rodzinnego itd. O masowym mordowaniu Żydów lub sprzedawaniu ich na pewną śmierć (Chorwacja, Słowacja), zabijaniu prawosławnych (Chorwacja) oraz znęcaniu się nad LGBT nawet nie wspominam, bo w Polsce zasadniczo to mało kogo obchodzi.
    Ostatni taki reżim katolicki był w Argentynie, zupełnie niedawno, za życia większości z nas. Oznaczał m.in. porwania dziesiątek tysięcy ludzi, tortury w katolickich ośrodkach i zrzucanie ludzi zakutych kajdankami z samolotów do oceanu…
    Z Watykanu argentynskim oprawcom generałom błogosławił Jan Paweł II…
    Może lepiej zapobiegać takim reżimom, gdy to jest jeszcze możliwe, niż z nimi potem walczyć, znosić je dziesięcioleciami lub emigrować.
    Pamiętajmy też, że Unia Europejska nie ma gwarancji na wiekuiste istnienie, podobnie też jest z byciem Polski w Unii.”
    /A.C./

  26. Przez 4 lata w strone obywateli szedl jeden przekaz – „PO tez (!) kradlo!
    Tak, wszyscy kradniemy, ale my(PiS) przynajmniej sie dzielimy z „suwerenem”.Tak, wszyscy jestesmy cynicznymi lajdakami i ignorantami ale inni sa nie lepsi a zabiora to co my dajemy.” Udalo sie przekonac „suwerena”, ze to prawda i uczynic go na tyle cynicznym by nawet nie znoszac PiS-u i tak nan zaglosowal na zasadzie -” gardze wami ale trzeba wyrywac co sie da boscie wszyscy jednacy, a na ksztalt polityki panstwa i tak wplywu nie mam”.
    Nawet dziesieciu noblistow tego nie zmieni.

  27. @ „Suweren” juz wie, ze te wladze mozna zaszachowac jej wlasnymi obietnicami i „wyrwac ” co sie da, bo zadna wladza dobrowolnie niczego nie da. A potem sie zobaczy. W to aby jakakolwiek wladza miala na uwadze dobro kraju, w Polsce juz chyba nikt nie wierzy.Wladza trzyma sie stolkow, ktorymi „suweren” potrzasa jesli sie go nie oplaca. I tak wyglada dzis demokracja w Polsce.

  28. @To poczatek konca polityki wspartej o partie, ktorych barwy juz tak sie wymieszaly, ze wszystkie sa bure. Polityki zreszta coraz bardziej anachronicznej.

  29. Niestety mam zupełnie inne odczucia co pan profesor pomimo, że co dopiero wczoraj jakiś rejonowy sędzia przychylił się do wniosku pozwanego, że jako obywatel nie mam prawa pozywać były zakład pracy o niemożność wystawienia prawidłowego zaświadczenia o zarobkach, powołując się jak dla mnie na chybiony przepis, braku interesu prawnego. Czy ten sędzia również nie był niezawisły i dlatego dla koncernu górniczego jest wstanie zrobić wszystko, by było jak było jak za dawnych czasów?
    Pomimo tego odczuwam wielokrotnie większą wolność jaka była w okresie PRL i dużą większą wolność, prawa i swobodę, jaka była do 2015 roku.
    Pan profesor niestety ma zupełnie inne jak ja subiektywne odczucia, gdyż wszystkie jego podawane przykłady łamania wolności w Polsce, dla mnie one są w pełni nieobiektywne na zasadzie nieudowodnionych zdarzeń, insynuacji, pomówień i przypuszczeń.
    Poza tym stawianie pani Tokarczuk jako oręża do walki z nienawidzonym PIS, jest zupełnie nie trafionym pomysłem politycznym, gdyż taka broń może być obosieczna.
    Do walki politycznej z PIS orężem powinien być wiarygodny i dobry program polityczny, którego niestety nie wnosi żadna partia opozycyjna. Przecież jest tyle spraw które PIS nie robi, gdyż boi się skutków politycznych i ekonomicznych naruszenia fundamentu i filozofii swego programu.
    Oczywiście , że w wielu dziedzinach programy PIS są kierowane w celu uzyskania efektu wyborczego, lecz to dalej jest demokracja i polityka a nie jakiś faszyzm i innego rodzaju podobne obraźliwe porównania. TO opozycja szczyci się ogromnym potencjałem intelektualnym ośmieszając równocześnie słabe elity wspierające PIS zarzucając im nieudolność, niedojrzałość, zacofanie, itd, lecz gdzie są skuteczne efekty tych intelektualnych działań lewicowych intelektualistów i polityków.
    Przyczyną nie jest absolutnie , że większość wyborców to zacofany proletariat i potomkowie chłopów pańszczyźnianych, czego przykładem jest miasto Warszawa, gdzie podobno jedynie 10% obecnych mieszkańcy do odwieczni potomkowie Warszawy. Moje opinie i poglądy są oczywiście trochę konserwatywne a więc prawicowe, lecz w wielu sprawach mam i lewicowe(socjalne) podejście do wielu spraw, lecz przecież to UE sama swoimi programami socjalnymi zrobiła Europę zachodnią prawie socjalistyczną. Przykład idzie z góry, więc proszę nie mieć pretensji tylko do znienawidzonego przez pana PISu.

  30. @woytek
    11 października o godz. 22:34
    Pan raczy opowiadać bzdury.
    Jest niezaprzeczalnym faktem, że Żydzi żyli w Polsce od początku naszej państwowości. Najpierw to była klasa wyższa(materialnie) czyli kupcy. Później, gdy w zachodniej Europie zaczęto ich prześladować napływała klasa średnia i żydowski proletariat (bo ci najbogatsi z reguły potrafili się jakoś ustawić) . To Żydzi, razem z Niemcami zbudowali polskie miasta i podwaliny pod przemysł. To oni byli kupcami i rzemieślnikami, bo chłop był niewolnikiem a szlachta takie zajęcia uważała za uwłaczające godności. I prawdą jest, że Żydów spotykały prześladowania ( w różnym natężeniu w różnych czasach) My, Polacy nie byliśmy wcale święci i mamy niejedno na sumieniu. W czasie II wojny Polacy zamordowali więcej Żydów niż cały nasz ruch oporu zabił niemieckich żołnierzy. Trwało to również po wojnie. I nie ma znaczenia, czy te pogromy były inspirowane z zewnątrz, czy odbywały się z naszej własnej inicjatywy. I nie ma znaczenia, że Niemcy zamordowali ich więcej.
    My jako naród czy też społeczeństwo jesteśmy za ich krew odpowiedzialni. Tak jak Niemcy, jako naród/społeczeństwo są odpowiedzialni za II wojnę. Niemcy potrafili się przyznać do zbrodni- my nie .

  31. @głos zwykły
    11 października o godz. 23:03
    Polska Zjednoczona PRawica też tego systemu nie rozmontuje. Bo jest z nią związanych zbyt dużo ludzi, którzy się jeszcze dostatecznie nie wzbogacili a też by chcieli. Poza tym każda władza deprawuje. A władza absolutna deprawuje absolutnie

  32. Tutaj jeszcze jest jeden istotny problem. Mianowicie co zrobić, kiedy pojawi się w czasie następnej kadencji PiS i KK w Polsce Jezus Chrystus, oraz Maryja Zawsze Dziewica, twierdząc że zostali ukoronowani na władców Polski. Moim skromnym zdaniem Monarchia absolutna jest nie do pogodzenia z demokracją. Proponuje więc opracować jakiś plan B na przyszłość dla opozycji. Na przykład wysłać obywateli RP na powitanie nowych polskich monarchów, którzy powiedzieliby, że Polska niestety nie przyjmuje nowych emigrantów, zwłaszcza takich, którzy zamierzają objąć władzę absolutną w Polsce, naruszając tym samym konstytucję RP. Niezwłocznie należy też zadzwonić do ambasady Izraelskiej w Polsce, bowiem jak wiadomo Izrael przyjmuje wszystkich Żydów niezależnie od tego, jakie szkody i zagrożenie stworzyli oni w innych krajach.

  33. STATEMENT: DEEP REGRET OVER THE CHOICE OF PETER HANDKE FOR THE 2019 NOBEL PRIZE IN LITERATURE

    „We are dumbfounded by the selection of a writer who has used his public voice to undercut historical truth and offer public succor to perpetrators of genocide”

    https://pen.org/press-release/statement-nobel-prize-for-literature-2019/

  34. Kazimierz K
    12 października o godz. 9:28

    „Pomimo tego odczuwam wielokrotnie większą wolność jaka była w okresie PRL i dużą większą wolność, prawa i swobodę, jaka była do 2015 roku.”

    Jak mogła się zwiększyć wolność?
    Spróbuje odgadnąć dlaczego mogła się zwiększyć panu” wolność”
    1 Należy się do kategorii Kuchciński, ten ukradł na przeloty 4 miliony zamiast być w więzieniu jest na wolności jemu się zwiększyła „wolność”
    2 Kategoria burdele Banasia ten zamiast w wiezieniu na wolności.
    3 Szydło można bezkarnie rozbijać się autami i nie ponosić konsekwencji.
    4 Rydzyk wyłudził kosztem ciężko chorych i niepełnosprawnych ćwierć miliarda do tego w przeciwieństwie do zwyczajnych obywateli nie musi się rozliczać z urzędem finansowym może „powiedzieć dostałem od bezdomnego a potem umarł”. Niech pan to spróbuje powiedzieć może się akurat zwiększyła „wolność”.
    5 kategorii ukrywanie zwyrodnialców gwałcących dzieci Biskupi zamiast w wiezieniu nadal są na wolności i się zwiększyła „wolność”.
    6 Zwyrodnialcy w sutannach gwałcący ośmioletnie dziewczynki a dzięki łajdakowi Piotrowiczowi z PiS-U !!!! pozostaje nadal na wolności .

    Do której kategorii łajdactwa chce pan należeć albo już należy? Załóżmy że nie
    Można jeszcze być antysemitą ,rasistą co do 2015 roku było karalne.
    To jest wolność czy bezkarność i tyranie wobec wolnych obywateli?

    Zwyczajnym obywatelom miała się zwiększyć wolność ? W jaki sposób? Tym np. co mają wypadek z winy Szydło i nagle zapis z monitoringu zniknie i nie mogą dochodzić sprawiedliwości i ukarać taką Szydło.

    Niech się się pan dobrze zastanowi nad sobą nim napisze coś tak głupiego.
    I zastanowi się nad tym dlaczego, Kurski takich ludzi jak pan uważna za idiotów nazywając „ciemny lud to kupi”!

  35. AOlsztynski
    11 października o godz. 18:30
    „Raczej nie. Nie zrównoważy ostatnich wypowiedzi Wałęsy, Neumanna czy Jahiry”
    A co w tych wypowiedziach jest coś tak złego albo nieprawdziwego?

    Nie odpowiada panu karykatura każda dyktatura najbardziej boi się karykatury własnych działań.

    Takiej klasy polityków jak Neumann Polska potrzebuje którzy umieją ponosić z kasą konwekcje. I co z tego ze powiedział parę słów w emocji na K…
    Pawłowicz żre jak świnia mówi jak świnia zachowuje się jak świnia i nawet tak wygląda ale nigdy nie miała tej klasy co Neumann żeby przeprosić.

    A co jest nieprawdziwego w wypowiedzi Wałęsy?
    Przypominam ze pan Wałęsa otrzymał pokojową nagrodę Nobla i był to także ukłon wobec pokojowego ruchu jakim była „Solidarność” !
    Inna że rzecz wobec takich osób o wątpliwej reputacji jakiej był Morawiecki senior na pogrzebie się mówi dobrze albo milczy. Ale miał to tego w pełni prawo jeśli z takich wątpliwych osób nie można robić bohaterów.
    A przypominam że pan Wałęsa jest uznawany nie tylko za bohatera Polski ,ale uznawany w każdym demokratycznym państwie na świecie. To on rozłzawił Polskę na cały świat a nie jakiś Morawiecki senior o którym ja nic prawie nie słyszałem. Po za tym że był oportunistą karierowiczem który związał się z PiS.

    Olszewski przeciwieństwie do Morawieckiego seniora przynajmniej miał odwagę sprzeciwić się przed śmiercią likwidacji niezależności sądownictwa i zasługuje za to na uznanie bo pozostał wierny swoim ideałom.

  36. „We are dumbfounded by the selection of a writer who has used his public voice to undercut historical truth and offer public succor to perpetrators of genocide”

    Jak jest ta historyczna prawda, jesli mozna zapytac? Rozumiem, ze autorzy tych slow jako jedyni historyczna prawde znaja.

  37. Noooo….jak już Profesor pisze w tym tonie, dobrze nie jest. Nobel Olgi Tokarczuk oczywiście niczego nie zmieni, bo przecież Ciemny Lud PiS-owski ani czyta, ani wie, kto to Tokarczuk i co ma do powiedzenia. Tę bitwę przegramy, choć być tak nie musiało. Nie musiał się Ciemny Lud mnożyć bez zadnej kontroli, bez szkół, oświaty i propagandy kultury liberalnej. Nie musiały media wolne i liberalne mieć tak zenujaco małego zasiegu. Poprzednie ekipy zwyczajnie nie czuły niebezpieczeństwa i zyły sobie w błogim przeświadczeniu, ze ciepła woda w kranie, to jest to, a oni dostali władze raz na zawsze

  38. Pan Kazimierz K zapewne odzuwa większą wolność z powodu, że sąd (po PiSsowskich reformach) stanął po stronie koncernu. Podobno reforma miała umocnić praworządność 😉
    P.S. podpowiadam, że od decyzji sądu przysługuje odwołanie

  39. Mad Marx
    12 października o godz. 16:47
    a jakie pogromy po wojnie oprócz kieleckiego znasz?
    Bo ja nie znam żadnego. Nie znam te z faktów mordowania żydów w Polsce po II wojnie.

  40. Pan Kazimierz K w oczywisty sposób sobie przeczy z jednej strony, pisząc że sąd pozbawił go prawa do sądu, a z drugiej, że odczuwa większą wolność. PiS w sprawie wolności faktycznie niewiele zrobił, co nie znaczy wcale, że w sferze socjalnej nie zrobił rzeczywiście dużo w stosunku do innych rządzących partii Tyle, że lepiej dać ludziom możność pracy za godne pieniądze, niż rozdawać jałmużnę. Wolność nie jest kategorią polityczną, lecz prawną. Wolność to faktycznie swobody oraz możność realizacji uprawnień. Wolność jest więc funkcją systemu, realnego układu sił w społeczeństwie, a on wygląda tak, że zdecydowana mniejszość naszego społeczeństwa, zdecydowanie ogranicza wolność większości naszego społeczeństwa, faktycznie pozaprawnymi i poza konstytucyjnymi zachowaniami. I PiS jako partia nie ma realnej siły, aby ten stan rzeczy zmienić. Nie ma więc także woli politycznej, co przejawia się w biurokratycznym zachowaniu się administracji publicznej i innych organów władzy, na które PiS może politycznie oddziaływać.

  41. do Martin L
    Ja się odnoszę do osobistego odczucia osobistej większej wolności i normalnej demokracji , mierzonej kategorią zwykłego obywatela w relacjach gospodarczych,społecznych, sądowniczych, medialnych i politycznych.
    Jestem oczywiście osoba bardzo aktywną gospodarczo oraz mniej politycznie, lecz pomimo wszystko wydaje mi się, że reprezentuję w stosunku do Ciebie, tą bardziej obiektywną cześć społeczeństwa, która zauważa dobre i te gorsze sprawy, lecz o tym nie ma miejsca na dyskusję.
    Odnosząc się wprost do twoich zarzutów które jakoby one są dowodem, że powinienem się poważnie zastanowić nad pisaniem tego rodzaju głupot, odpowiadam jakie jest moje zdanie w kwestii przedłożonych twoich zarzutów.
    1. Sprawa marszałka Kuchcińskiego dotyczy podajże 20 przelotów na trasie Warszawa -Rzeszów wykonanych wyłącznie w celach sprawowania funkcji i posła. Zarzutem było , że na pokładzie byli również członkowie rodziny i inne osoby np posłowie PIS.
    Natomiast co z lotami premiera Tuska na trasie Warszawa – Gdańsk których było kilka razy tyle i z lotami marszałka Borusiewicza również na tej samej trasie, co jak niektórzy komentowali było to związane wyłącznie z nakarmieniem kota?
    W tym zakresie nie było ogólnych ograniczeń, lecz moim zdaniem niesłusznie zakazano okazyjny przelot członków rodziny.
    2. To co zostało pokazane w TVN dotyczyło sytuacji gdy budynek miesiąc wcześniej został sprzedany jakieś firmie z Podhala. Z drugiej strony w każdym prawie hotelu ludzie mają prawo umówić się na seks i nikt tego nie nazywa burdelem. TVN zatem pokazała materiał w pełni tendencyjny i w pełni nieobiektywny, co zapewne trafi do sądu. Obecnie Banaś jest dokładnie lustrowany i zapewne coś na niego znajdzie, gdyż nie ma ludzi bez winy.
    3.Premier Szydło nie ma nic wspólnego z tym wypadkiem, gdyż jako premier miała prawo do korzystania ze samochodu uprzywilejowanego. Wypadki się oczywiście zdarzają i nie ma tutaj znaczenia czyja to była wina(kierowcy samochodu służbowego lub prywatnego). W innych krajach tego rodzaju zarzutu wobec premiera zostałyby uznane wyłącznie jako kłamliwe i polityczne. Można oczywiście zmienić zasady korzystania przez dostojników państwowych z tego rodzaju pojazdów i kazać im jeździć np zwykłymi taksówkami, lecz to dopiero będzie cyrk a nienormalne państwo.
    4.Rydzyk niczego nie dostaje jako prywatna osoba, lecz wyłącznie tak jak każdy inny kościół w formie ofiar wiernych. To , że tak jest a nie jak w innych krajach zachodnich gdzie to państwo utrzymuje wszystkie legalnie działające kościoły jest pozostałością po PRL. Natomiast Rydzyk tak jak każdy inny obywatel ma prawo działać w przestrzeni publicznej do czego upoważnił go jego zakon, co jest realizowane przez zarejestrowane różne fundacje i stowarzyszenia pożytku publicznego. Jeżeli zatem komuś to się nie podoba, to faktycznie zmierza do zmiany ustroju i porządku publicznego. Wiele spraw związanych jak powinny działać kościoły można oczywiście zmienić i ja nie mam z tym problemu. Natomiast to Konkordat obecnie decyduje o wielu sprawach w kościele a który został podpisany przez rząd SLD. Dlaczego masz zatem pretensje do PIS a nie do lewicy, która stoi za obecnym porządkiem prawnym pomiędzy państwem i kościołem?
    5.Przez około 45 lat w PRL i 30 lat w III RP władze miały okazję walczyć z pedofilią w tym pedofilia w kościołach i dlaczego tego nie zrobiono? Do kogo Ty kurde masz pretensję? Dopiero teraz właśnie jest to częściowo odkrywane, lecz pytanie dlaczego dopiero teraz i też się nad tym zastanawiam. Natomiast jestem tego pewien , że o tym wszystkim wiedziały władze bezpieczeństwa w okresie PRL i nic z tym nie robiły. Powiem Ci dlaczego. Gdyż to byli ich ludzie którzy dla nich pracowali. Później było już za późno by to ujawniać, gdyż przecież również SB dokonała zniszczenia tych akt.
    Natomiast to , że niektórzy biskupi mogli ukrywać te sprawy wynika z prostej zasady chrześcijańskiej przebaczenia za popełnione grzechy w tym tajemnicy spowiedzi.
    Czy tym sposobem ci biskupi popełnili jakieś przestępstwo, nie mnie oceniać.
    Przecież są niezawisłe sądy i niezawiśli sędziowie od których można się jak dla mnie wszystkiego spodziewać.
    Jak dla mnie widzisz wszystko z jakiegoś powodu w krzywy zwierciadle i dlatego nie dostrzegasz co jest dobre i złe.

css.php