Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Loose blues - Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne Loose blues - Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne Loose blues - Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne
Kościół

20.10.2019
niedziela

Seksualny terror PiS i Kościoła

20 października 2019, niedziela,

Tak, terror, który pod pozorem poczciwej kołtunerii i pruderii w istocie jest agresywną obroną pedofilii kleru i zemstą za próby jej piętnowania i stawiania jej oporu przez organizacje społeczne, dziennikarzy i filmowców, jak również nielicznych polityków i pojedynczych księży.

Opinia publiczna i komentatorzy dali się nabrać, idąc grzecznie na pasku cynicznych manipulatorów, opłacanych z mętnych okołokościelnych funduszy, których cała sieć oplata najrozmaitsze kościelne biznesy i interesy. Infantylizm komentarzy wyrażających oburzenie na próbę wprowadzenia bezwzględnego zakazu edukacji seksualnej w szkole tyleż smuci, co irytuje.

Naprawdę nie wiecie, o co chodzi? Nie widzicie związku między tą „akcją legislacyjną” a ujawnianiem skali pedofilii kleru oraz koronkowego, diablo zmyślnego systemu jej ukrywania i chronienia pedofilów przez biskupów i instytucje kościelne? Nie widzicie tej dzikiej „obrony przez atak”, dla której tępy fanatyzm i obłudny „święty gniew” tudzież załgana „troska o dzieci” jest tylko przykrywką?

Tak, Sądzie Najwyższy, Koalicjo Obywatelska i wy wszyscy, którzy oburzacie się na ten wybryk, który, kto wie, może i dojdzie rezultatu, czyniąc z Polski bastion najczarniejszej obłudy i nieskrępowanej pedofilii kościelnej, jesteście jak dzieci we mgle. Procedowana ustawa niby to penalizująca namawianie dzieci do seksu, lecz w uzasadnieniu otwarcie odnosząca się do edukacji seksualnej w szkole, ma szanse przejść, i to nie dlatego, że PiS i jego posłowie wiedzą, co jest grane, i to popierają, lecz dlatego, że nie wiedzą – i jako ludzie prości poddają się duchowi pruderii i tym wszystkim przewrotnym łgarstwom i najpodlejszym oszczerstwom, które księża i biskupi w typie Jędraszewskiego oraz chamskie uliczne szczekaczki spod znaku „Stop Pedofilii” szerzą wśród ludu dla odwrócenia uwagi od zwyrodnialstwa krzewiącego się na niespotykaną nigdzie indziej skalę w ich organizacji.

Ustawa może przejść nie dlatego, że Kaczyński i ci wszyscy jego ludzie są tak samo przewrotnymi diabłami jak ci, którzy drą się na ulicach, że homoseksualizm i edukacja seksualna to wstęp do pedofilii, bo ich zdeprawowane serca i umysły podsunęły im pomysł, aby odwrócić uwagę od pedofilów w sutannach, szkalując edukatorów seksualnych, lecz dlatego, że są po prostu głupi i podatni na manipulację.

Niestety, podatna jest również tzw. liberalna opinia publiczna, dziennikarze i politycy, którzy opowiadają oczywistości o tym, że edukacja seksualna jest konieczna i chroni dzieci przed nadużyciami ze strony dorosłych oraz przed chaosem seksualnym, zamiast podnosić alarm, że cała ta diabelska akcja jest zemstą za tykanie sprawy pedofilii i służy odwróceniu uwagi publiczności od zboczeńców i zbrodniarzy oraz skierowaniu społecznego gniewu na ludzi całkowicie niewinnych.

Doprawdy trzeba być głupcem, aby dopuszczać choćby myśl o dobrej woli przedkładających projekt ustawy, którzy powołują się na zebrane z całego świata kilka przypadków nadużyć ze strony edukatorów seksualnych, a przemilczają masowe, idące w grube dziesiątki tysięcy udowodnione przestępstwa seksualne księży opiekujących się dziećmi. Czy ktoś jest tak zakłamany, że mógłby otwarcie przypisać Fundacji Pro-Prawo do Życia, składającej projekt, troskę o zagrożone dzieci? Przecież gdyby tak było, celem ustawy musiałoby być przede wszystkim uniemożliwienie kontaktu księży z dziećmi, bo to przecież księża stanowią statystycznie wielokrotnie większe zagrożenie seksualne dla dzieci niż nauczyciele historii i matematyki, nie mówiąc już o nauczycielach edukacji seksualnej.

Ja wiem, że obłuda jest zaraźliwa i obezwładniająca. Ale od tego chodziliśmy do szkoły, żeby nie być bezbronnymi idiotami, czyż nie? Więc nie róbmy z siebie idiotów.

W powszechnym obiegu dostępne są świadectwa dowodzące, że co najmniej kilkunastu biskupów popełniało wielokrotnie przestępstwo polegające na niepoinformowaniu organów państwa o znanych sobie przypadkach przestępstw seksualnych swoich podwładnych. Czy którykolwiek prokurator na te informacje zareagował? Czy choć jeden biskup ma proces?

Nie, bo biskupi stoją ponad prawem i biada prokuratorowi, który choćby palcem którego tknął. I wiecie to wszyscy równie dobrze co ja. Od dwóch lat polscy biskupi zobowiązani są przez Watykan do raportowania o pedofilii księży do centrali w Rzymie (czego i tak prawie nie robią). I to jest przedstawiane w polskiej prasie jako postęp!

Postęp w czym? Co nas obchodzi, czy pan Jędraszewski donosi na Fidżi albo do Watykanu? Pan Jędraszewski jest – mimo zdradzieckiej przysięgi na wierność obcemu państwu i jego autokracie – obywatelem polskim i jego obowiązkiem jest powiadamiać o przestępstwach polskie ograna. To doprawdy obezwładniające, że pozwala się na funkcjonowanie w przestrzeni publicznej tych wszystkich wszetecznych łgarstw, jakoby biskupi, po dziesiątkach lat krycia pedofilii, wreszcie zaczęli z nią walczyć.

No, gdzie te doniesienia do prokuratur? Gdzie te dokumenty z archiwów kościelnych? Śmiesznym byłoby oczekiwać od wspólników, kryjących przestępców seksualnych, że będą się sami denuncjować. Lecz dlaczego pozwala im się w ogóle wypowiadać w kwestiach moralnych i nagłaśnia te wszystkie ich haniebne wypowiedzi o LGBT i gender? Skąd to prawo obywatelstwa w przestrzeni publicznej ludzi tworzących tak przerażającą organizację, przeżartą w tak niesłychanym stopniu przestępczością seksualną?

Wszystko bierze się z chłopskiego lęku przed księdzem, zakodowanego w umysłach mieszczańskich elit. Co ludzie naprawdę gotowi są myśleć, że ten być może istniejący Bóg może być w sumie dość nieprzyjemny, jak to władza, i może faktycznie ci wszyscy mocno antypatyczni księża i biskupi to „jego ludzie”, z którymi lepiej nie zadzierać. Tak na wszelki wypadek, gdyby jednak „coś tam było, po drugiej stronie”. A poza tym występowanie przeciwko księżom nie podobałoby się mamie, cioci, babci.

No i przecież człowiek światły unika radykalizmu i zawsze chce dobra. Nie może więc „w czambuł potępiać”, a jego krytyka musi być „konstruktywna”. I na tym właśnie gruncie wyrasta odrażające, pleniące się w Polsce bezkarnie KŁAMSTWO PEDOFILSKIE, powtarzane bezmyślnie za biskupami przez media i zwykłych mieszczan, żałosnych „symetrystów” wierzących, że „prawda leży po środku”, a umiarkowanie jest znakiem samodzielności w myśleniu.

Te infantylne wyobrażenia, powiązane z atawistycznym lękiem i zwykłym oportunizmem, sprawiają, że ludzie w Polsce nadal w to kłamstwo wierzą, to znaczy są przekonani, że pedofilia występuje wśród księży nie częściej niż w całkowitej populacji mężczyzn i że Kościół od jakiegoś czasu przestał ją tolerować i zwalcza ją solidarnie z organami państwa.

Na nic mnożące się raporty z kolejnych krajów, wskazujące, że co najmniej 4 proc. duchownych katolickich to pedofile. Na nic 2 proc., do których przyznaje się papież. Na nic. Kłamstwo pedofilskie jest wygodne – pozwala zamknąć oczy. A teraz pozwala na tolerowanie tej odrażającej „kontrrewolucji”, opartej na dzikiej kampanii oszczerstw i zniesławień przeciwko działaczom LGBT i edukatorom seksualnym.

Prędzej Jezus przyjdzie na Ziemię po raz wtóry, niż Kościół i jego ludzie zbliżą się poziomem moralnym do środowisk, które mają czelność tak ordynarnie lżyć i znieważać. Swoją drogą biada biskupom, gdyby prawdą było, że kiedyś zejdzie na ziemię Mesjasz. Ale to już inny temat.

Jeśli uczestnicy życia publicznego będą nadal tak obłudnie „umiarkowani”, uciekając przed prawdą, przed nazywaniem rzeczy po imieniu, to Kościół i jego satelickie organizacje będę nadal zawłaszczały nasz kraj i wodziły za nos tak naród, jak elity. Zaczyna się od infantylnej podatności na kłamstwo pedofilskie, potem knebluje się usta ludziom mówiącym prawdę o Kościele i ideologii katolickiej, a kończy się na wsadzaniu do więzień ludzi, którzy chcieliby uczyć dzieci, jak bronić się przed pedofilami.

Więc wiedzcie: każdy poseł, który podniesie rękę za ustawą eliminującą tematykę seksualną ze szkół i pozostawiającą Kościołowi monopol na jej „obsługiwanie”, podniesie rękę na polskie dzieci, nie mówiąc już o tym, że przyczyni się do kolejnego ośmieszenia Polski w świecie – jako kraju cofającego się do średniowiecza i kompletnie pogubionego moralnie i politycznie.

Swoją drogą, gdy kiedyś wreszcie zaczniemy dbać o bezpieczeństwo seksualne dzieci, będziemy musieli pomyśleć o zakazie zbliżania się księży do dzieci, nie mówiąc już o tych wszystkich seksualnych obrzydliwościach, które ci ludzie bez sumienia serwują dzieciom na katechezach i podczas spowiedzi. To jest dopiero „seksualizacja”!

Czy mamy się na to godzić? Internet aż kipi od opisów tych świństw i bzdur, które wygadują księża, i ohydnych pytań, jakie zadają dzieciom. O, tego to naprawdę trzeba by zakazać. Księży pedofilów jest w Polsce najprawdopodobniej ok. 400 (przy założeniu zapewne dwukrotnie zaniżonych danych kościelnych mówiących, że 1 na 50 księży jest pedofilem). Czy ktokolwiek zainteresował się wynikającym z tego zagrożeniem dla dzieci?

Nie? A dlaczego? Ano dlatego, że po pierwsze, mało kto w to wszystko wierzy, a po drugie i najważniejsze, mało kogo to w ogóle tak naprawdę obchodzi. Póki moje dziecko nie jest zagrożone, to cóż mnie może obchodzić, że gdzieś tam jakiś ksiądz gwałci inne dziecko? Przecież nasz ksiądz jest dość miły i na pewno by czegoś takiego nie zrobił. Kropka.

Pedofilia jest wielkim tabu i wielką grozą, lecz tylko na poziomie symbolicznym. Nikt się nią realnie nie przejmuje. I dlatego Kościół może sobie szaleć do upojenia – bezkarnie, bezczelnie, bez przeszkód. W roli „młota na pedofilów”, czyli wilka w owczej skórze, pierwszego w „zwalczaniu pedofilii”. A lud i głupia elita mają uwierzyć, że skoro ten Kościół taki pryncypialny w tych sprawach, to pewnie faktycznie pedofilii nie toleruje, a te wszystkie wieści o księżach pedofilach są albo nieaktualne, albo przesadzone.

Wiecie co najbardziej frustruje filozofa w roli komentatora i publicysty? Głupota, z którą się mierzy. Głupota, z której biorą się obłuda, zakłamanie, podatność na podszepty podłości, a na końcu wspólnictwo w złu. Walka z nią jest zawsze przegrana. Mimo to walczyć trzeba, bo dzięki temu ratuje się od zidiocenia i demoralizacji przynajmniej jednostki.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 41

Dodaj komentarz »
  1. „Wiecie co najbardziej frustruje filozofa w roli komentatora i publicysty? Głupota, z którą się mierzy.”
    To mam rade dla „filozofa”. Zeby „flozof” dal sobie wreszcie spokoj z „publicystyka” i powrocil do filozofii. Szczęść Boże !

  2. https://treborok.wordpress.com/islandia-przyjela-deklaracje-wszystkie-religie-sa-bronia-masowej-zaglady/?preview=true
    Reykjavik, Islandia – Islandzki parlament przegłosował klasyfikując wszystkie religie jako broni masowej zagłady. Islam, chrześcijaństwo, judaizm, hinduizm i buddyzm są teraz w tej samej kategorii co broń jądrowa, gaz musztardowy i chemiczne środki bojowe.
    (…)
    „Niedawno przyjęliśmy podobny środek w odniesieniu do chrześcijaństwa” – powiedział. „W parlamencie uważaliśmy za konieczne aby ludzie wiedzieli, że cała religia jest zaburzeniem psychicznym, i do tego niebezpiecznym”.

    I świetny komentarz:
    SłowiAnka Says:
    1 sierpnia 2019 o 07:56
    Każde religia jest Rzeką Krwi na brzegach której siedzą jej zniewoleni wyznawcy.

    I żadna z nich nie ma i nie miała nigdy połączenia ze Źródłem Stwórcą Wszechrzeczy.

    Tylko proszę zacznijmy się czym prędzej wybudzać i oczyszczać z tej czarnej opętańczej Mazi.

  3. Jest Pan jak to przerażone dziecko, które krzyczy, że ksiądz jest goły, ale nikt nie chce tego słuchać, ani wierzyć nawet własnym oczom.

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Panie Janie filozofowie w starożytnym Rzymie zajmowali się prawem oraz polityką. Pan natomiast zajmuje się kościołem i etyką z wyłączeniem, tego aspektu, jak funkcjonuje samo państwo i jego instytucje. Monografia Korczak Jerzy (red.), Lisowski Piotr (red.), Równość w prawie administracyjnym, przytacza postulat Karla Poppera {…}„Musimy zbudować instytucje społeczne powołane do życia przez władzę państwową dla ochrony ekonomicznie słabych przed ekonomicznie silnymi. (…), jeśli chcemy zabezpieczyć wolność, musimy żądać zastąpienia polityki nieograniczonej wolności ekonomicznej planową interwencją ekonomiczną państwa” – K. Popper, Społeczeństwo otwarte i jego wrogowie, t. 1, Urok Platona, Warszawa 1987, s. 93. W doktrynie prawnej z kolei od lat toczy się dyskusja na temat ustawy z dnia 3 grudnia 2010 r. o wdrożeniu niektórych przepisów Unii Europejskiej w zakresie równego traktowania w której zabiera głos wiele znanych osób, m.in. Rzecznik RPO Adam Bodnar, prof. Ewa Łętowska, czy też Krzysztof Śmieszek partner Krzysztofa Biedronia, lider partii wiosna, poseł na sejm, obecnej kadencji, a jednocześnie działacz gejowski ruchu LGBT, który m. in. w nr 5 Edukacji Prawniczej z 2011 r. pt. „Nowe standardy ochrony przed dyskryminacją w polskim prawie” napisał, że wprowadzenie poprzez tą ustawę norm UE w zakresie prawa do równości to „próba wprowadzenia zakazu dyskryminacji poza sferą zatrudnienia. Udana w tym sensie, że doprowadzono proces legislacyjny do końca, tj. do wejścia w życie jej przepisów”. Mniej więcej w bardziej wyszukany sposób, takie samo stanowisko zajmuje prof. Ewa Łętowska, która w EPS 2014/1/53-59 w artykule Implementacyjne grzechy przeciw effet utile wyjaśnia, że ustawa ta jest nieegzekwowalna, bowiem uchybia tej zasadzie effet utile, która jako zasada prawa UE, dot. celu implementacyjnego prawa UE. prof. Ewa Łętowska Implementacja prawa Unii Europejskiej do prawa krajowego wymaga osiągnięcia celu zamierzonego przez akt unijny. Tak głosi zasada effet utile. Jej adresatem są zresztą nie tylko krajowy ustawodawca, co oczywiste, ale (co dostrzega się mniej wyraźnie) także inne organy: sądy, organy administracji, zarówno te decydujące, jak i opiniodawcze. Inaczej mówiąc, wszystkie organy w państwie są objęte powinnością znajomości prawa UE. I dalej w tym artykule prof. Ewa Łętowska wyjaśnia dlaczego uważa ustawę z dnia 3 grudnia 2010 r. o wdrożeniu niektórych przepisów Unii Europejskiej w zakresie równego traktowania za równościową loi-spectacle. Termin loi-spectacle francuskiej doktryny prawnej można przetłumaczyć jako mowa trawa. A jest to mowa trawa, bowiem w Polsce instytucje społeczne powołane do życia przez władzę państwową dla ochrony ekonomicznie słabych przed ekonomicznie silnymi, wcale nie służą temu celowi. A przecież taką instytucją jest nie tylko, powołana wyżej ustawa, ale szereg regulacji zawierający o wiele wyższy poziom ochrony z konstytucją RP na czele. Temu celowi także powinny służyć strukturalnie wszystkie organy władzy, a nie służą, bo one zostały zbudowane przez wąską elitę dla wąskiej elity, a nie dla ekonomicznie słabszych. W rezultacie państwo służy jednemu: trzymaniu za mordę społeczeństwa, przez owe elity, a nie dystrybucji zasad równościowych i innego dorobku cywilizacyjnego. A więc chodzi tutaj o omawiane przez polską lewicę od lat zagadnienie budowy wszelkich instytucji III RP na modłę feudalną, gdzie jest samowładny dwór i czworaki. Taka struktura instytucjonalna która jest jedynie prawdziwa w Polsce i której służy brak egzekucji praw, (główna przyczyna upadku I RP), nie wynika jednak z jakichś szczególnych właściwości społeczeństwa polskiego, które odrzuca zasadę równości i inne zasady stanowiące dorobek konstytucyjny, lecz jest to wynik nieudanego przejścia od komunizmu do kapitalizmu. Nieudanej transformacji, która pozornie wydaje się udana, bowiem poprzez wyzysk i brutalne traktowanie społeczeństwa dokonuje się postęp materialny, którego jednak owoce lądują na stołach nielicznych, aktualnie na pewno będą to w coraz większym stopniu stoły elity PiS i tych działaczy społecznych i biznesmenów, którzy poprą PiS, niewątpliwe chcący przejąć owe owoce dla ludzi prawicy od ludzi lewicy. Stół parafialny i łóżko parafialne zawsze było zasobne i dobrze wygrzane. Korzystanie z usług seksualnych młodego pokolenia przez starych i bogatych, to tyle co ich bogate nieruchomości i ruchomości, to jest po prostu oznaka bogactwa i władzy. Nie bądźmy hipokrytami utrzymując, że tylko KK w Polsce korzysta z uroków bycia wąską elitą społeczną, która wszystko ma i której wszystko wolno.

  6. Pisze Pan, że że księży pedofilów jest 400.
    No to policzmy ilu ich jest i jak często występują:
    Księży jest 30807.
    Parafii jest 10263.
    Przyjmując 4% to 1232 pedofilów.
    Przyjmując, że 6% (tam gdzie działy całkiem niezależne komisje i same wybierały sobie dokumenty, a nie tylko te co kościół im dał nr Australia) to mamy 1848 pedofilów w sutannach.
    To policzmy jak często takiego można spotkać :
    taki ksiądz pedofil „ubogaca” nasze dzieci w co 8 do co 5 parafii.
    TAK W CO PIĄTEJ parafii TERAZ grasuje pedofil z sutannie.
    Może to przemówi ludowi bożemu do wyobraźni!!!

  7. @ Witold
    Niestety w Polsce niewielu wierzy wlasnym oczom. Uwazasz, ze nie nalezy o tym krzyczec? Bo mowic nie wystarczy skoro Polacy sa tak glupi?
    Masz jakas lepsza propozycje?

  8. @jajkin
    Daj sobie spokoj z mowieniem do filozofa i wroc do ziemianki.

  9. @Optymatyk
    Nawet jesli takie postrzeganie religii opanuje caly swiat, to Polska pozostanie skansenem a zmiana pogladow na temat religii bedzie co najwyzej kwestia mody. Powierzchowna i nietrwala jak zreszta wszelkie „wierzenia” rodakow.Zakodowany w chlopskim narodzie lek przed bozia uosobiona w klesze jest dziedziczny kulturowo. Wyksztalcenie nie ma z tym nic wspolnego a nasze pozal sie boze „elity” sa tak samo ciemne w kwestiach religijnych jak i cala reszta. Okrucienstwo, obojetnosc wobec cierpienia zwierzat i dzieci nawet wlasnych, wobec srodowiska, potworna glupota i egoizm to efekty religijnego wychowania. Politycy nie spowodowali przeciez tego, ze Polacy tak gleboko nienawidza sie wzajemnie i wszystkiego co pokazuje ich prawdziwe oblicze – ciemnego, tepego, okrutnego chama. Jedynie stworzyli warunki w jakich ta ohydna morda nie wstydzi sie juz i nie brzydzi wlasnego wizerunku a zaczyna go obnosic z duma.

  10. @jakub01
    Kościół nie boi się Hartmana. Lubi nawet go cytować. Kościół boi się obojętności, a to pistępuje.
    Pozdrawia

  11. .
    — Elity confused ❓—
    .
    Czy cham który wyrzucił swój złoty
    róg do wychodka, poczem kłamał
    że go zgubił jest dobrym materiałem
    do reedukacji ❓

    Hmm, będąc samemu „male misogynist pig”
    twierdzę że wszystkiemu są winne dziewuchy,
    każda z nich nosi w tornistrze buławę „Matki Polki”

    To ciocie-babcie naciskają mamuśki
    by dzidziusia ochrzciły, no bo co to
    komu szkodzi, potem te same mamuśki
    w bojach zahartowane zapisują już same
    juniora na religię, no bo co to komu
    szkodzi

    Niedługo potem wychodzą gromadnie,
    na ulice, rain or shine, z czarnymi parasolkami
    i wymachują drucianymi wieszakami,
    a są przy tym bardzo zdeterminowane,
    hmm…

    A gdy już dostaną się do takiej „Dumy”
    to się okazuje że nie ma „klimatu” by
    by cokolwiek przepchnąć, bo wiadomo
    białe niedźwiedzie na Marszałkowskiej,
    poczem głosują za takimi jednymi projektami,
    allegedly by mistake…

    W tym momencie przypomina mi się film
    „As good as it gets” z Jack Nicholson’em
    gdzie gra autora (z obsessive-compulsive PD)
    romansideł dla pań, zapytany skąd zna kobiety
    tak dobrze, odpowiada:

    „I take a man than take away his reason
    & responsibility, & I have a woman”,
    ale co ja tam wiem, so,

    Buk zapłać Pani Suverenko & drive safely
    .
    ..)

  12. @jakub01
    20 października o godz. 19:06
    To jakbym czytał samego siebie.hehehe
    Pozdrawiam

  13. @głos zwykły
    20 października o godz. 18:41
    Nie chciałbym tu występować w roli samochwały, ale ja już od ponad roku na blogach POLITYTKI lansuję tezę, że w Polsce następuje REFEUDALIZACJA ŻYCIA SPOŁECZNEGO.
    Kapitalizm i jego neoliberalne odmiany są logiczną konsekwencją feudalizmu i wcześniejszego niewolnictwa. Oba te poprzednie w stosunku do kapitalizmu ustroje społeczne zawierają się w nim i wzajemnie przenikają.
    Coś mi się zdaje, że pora na nadejście efektów jakowegoś „WIDMA” co to krąży po świecie. I Chiny będą prekursorem w tym dziele, a za nimi pójdzie w różnych odstępach czasu i etapach reszta świata. W końcu „byt określa świadomość”.

  14. Częściej Panie Profesorze w tę przywarę narodową i to z dział nawet większego kalibru.Nie ma lepszego sposobu na skuteczną walkę z głupotą jak ten czyniony przez Pana.

  15. Optymatyk
    20 października o godz. 21:08
    Dla Polski nadal najważniejsze jest to co stało się z społeczeństwem w czasie rewolucji i później, bowiem po tragedii II WŚ byliśmy kształtowani przez system sowiecki. nawet jeśli stawialiśmy temu opór. Zasadnicze pytanie jest więc takie, jaki się miał komunizm do feudalizmu, a jednocześnie, jaki wpływ na sowiecki komunizm miała struktura społeczeństwa chłopskiego w Rosji. W Polsce podobnie jak w Rosji w ogóle nie było kapitalizmu. W jaki więc sposób można uznać, że doszło do refeudalizacji życia społecznego? Z drugiej strony zarówno rosyjskie jak i polskie społeczeństwo jest elitarne, jak i egalitarne, oraz było poddane silnej władzy policyjnej, a jednocześnie nie były to społeczeństwa, które żyły w państwach policyjnych, lecz bandyckich. Liberalizm nie występował w obu społeczeństwach z dwóch zasadniczych powodów. Po pierwsze zbyt słabej ochrony własności prywatnej, oraz po drugie deficytu państwa prawnego. Tak więc reformy Balcerowicza wcale nie były reformami liberalnymi. Były to reformy o innym charakterze. Najogólniej można powiedzieć, że były to reformy stabilizujące sytuację makroekonomiczną i reformy umożliwiające wprowadzenie podstawowych elementów ustroju kapitalistycznego, a więc były to reformy ustroju gospodarczego. Wreszcie nikt nie ukrywał, że koszty transformacji będzie ponosiło społeczeństwo i że będą one bardzo dotkliwe. Mówiono bowiem o pierwotnej akumulacji. Natomiast władza i państwo miało charakter arbitralny, tak jak było zawsze w Polsce. Jaki jest tego efekt w dniu dzisiejszym? No, nie tylko efektem jest pedofilia w kościele, ale także wyzysk seksualny młodych przez starych, jak norma współżycia społecznego. Dzisiaj w onet.pl opublikowano raport RPO o molestowaniu seksualnym studentów z którego wynika, że jest molestowanych 47% kobiet i 31 % procent mężczyzn. Myślę, że większe proporcje w stopie procentowej molestowanych występują w dalszym życiu zawodowym. Tak więc mamy do czynienia z prostytuowaniem słabszych i jego wyzyskiem ekonomicznym od wczesnego etapu. W prawie dot. zagadnień dyskryminacji, równości większym zagadnieniem od kwestii molestowania seksualnego jest molestowanie moralne i takie molestowanie w praktyce może dot. 90% kobiet i mężczyzn. Ani normy konstytucyjne ani normy Unijne nie stawiają temu tamy. A dlaczego? O tym prawnicy piszą w sposób otwarty w specjalistycznych publikacjach, posługując się terminami loi-spectacle, oraz effet utile. Regulacje dot. równości, godności i sprawiedliwości są tak wprowadzone do prawa i tak stosowane jest prawo, że wiążące się z tym prawa podmiotowe, prawa człowieka są nieegzekwowalne i właśnie dlatego hierarchowie kościoła katolickiego są bezkarni, ale nie tylko oni. Nauczyciele akademiccy także. Pracodawcy także. Kariery w wymiarze sprawiedliwości i zwłaszcza korporacjach prawniczych robi się także przez łóżko, a szerzej moralnie przez prostytuowanie się. Stąd ten cynizm w społeczeństwie.

  16. https://www.youtube.com/watch?v=qQZpAzuXz8M
    Jasnowidz Jackowski przepowiada kto wygra wybory PREZYDENCKIE:
    Duda zostanie POŻARTY?

  17. https://kultura.onet.pl/teatr/krystian-lupa-w-rezerwacji-kosciol-ma-ogromna-role-w-udziecinnianiu-naszego/4srf0le
    — Jeśli mówimy o zepsuciu, to mówimy o elitach, czyli ludziach świadomych. Z drugiej strony mamy upadek świadomości w Polsce obywatelskiej, rozwój mas analfabetów politycznych — powiedział reżyser teatralny Krystian Lupa w „Rezerwacji” Katarzyny Janowskiej.

  18. @Optymatyk
    Niby byt okresla swiadomosc ale cos tu sie wlasnie zacielo. Na tzw. Zachodzie warunki bytowe sa najlepsze z mozliwych. Niby mamy te demokracje i opiekuncze panstwa a jednak wszystko gdzies plynie w kierunku nowego okresu ciemnego, refeudalizacji wlasnie. System edukacyjny jest do paly, wszedzie, nawet W oslawionej Finlandii jest po prostu zbyt anachroniczny. Sluzba zdrowia nie leczy, lub tez tylko leczy zamiast wyleczyc. Ludzie tyraja jak niewolnicy zeby utrzymac to co podstawowe – mieszkanie, wyzywienie, edukacja dzieci. Wszystko zmierza ku paskudnemu koncowi i nikogo to jakos szczegolnie nie obchodzi. Ja juz wole tego chinskiego modelu nie doczekac bo paskudnie mi on zalatuje czyms dobrze znajomym. Szkoda swiata. Pozdrowko.

  19. P.S. Nie chcialabym dozyc czasow gdy za punkty z prawomyslnosci dostaniesz chleb. Chinczycy wlasnie zaczynaja testowac taki model poprawnego spoleczenstwa.

  20. Dość jest tu o głupocie i obojętności.

    Wpadł mi dzisiaj w oko cytat z François Mauriaca: „(…) jest taki rodzaj głupoty, wobec którego czuję się zupełnie bezsilny. Można bez trudu dotrzeć do ludzkiej duszy przez zbrodnię, poprzez najsmutniejsze występki, ale nie można się przedrzeć przez pospolitość.”

    Tak to jest. Ta głupota i obojętność — ludzi, ustawodawcy — to szansa dla przestępców w sutannach.

  21. Panie Profesorze – moim zdaniem nic się nie zmieni w najbliższych latach. Wygrana PiS-u oznacza, że hierarchia kościelna może spać spokojnie przez najbliższe 4 lata, a pewnie i dłużej. Nie będzie wielkich śledztw i dymisji w episkopacie w związku z ukrywaniem pedofilów. Wywalą kilku najgorszych zboków ze stanu duchownego i na tym się skończy.

  22. Przepiękny tekst punktujący kuriestwo hierarchii i tumanowatość owiec…

  23. jajkin
    20 października o godz. 15:36

    jajkinzajebkin z powołaniem byłoby bardzoiej adekwatnie.

  24. Optymatyk
    20 października o godz. 17:04

    … sprawdzaj newsy i źródła – nie nabieraj się na manipulacje…

    Fact Check: Chill. Iceland hasn’t declared religions as weapons of mass destruction

    https://www.indiatoday.in/fact-check/story/fact-check-chill-iceland-hasn-t-declared-religions-as-weapons-of-mass-destruction-1475856-2019-03-12

    Despite an extensive search, we couldn’t find any such news report in mainstream media.
    —————————
    ICELAND 2018 INTERNATIONAL RELIGIOUS FREEDOM REPORT

    Executive Summary
    The constitution provides for freedom of religious belief and practice, as long as
    it is not prejudicial to good morals or public order, and protects the right to form
    religious associations. It names the Evangelical Lutheran Church (ELC) as the
    state church, which the government provided with financial support and benefits
    not available to other religious groups, including treating ELC ministers as civil
    servants. Other religious and “life-stance” groups must register to receive state
    subsidies. Parliament enacted laws barring discrimination, including on the
    basis of religion, in the workplace and elsewhere.(…)
    Konstytucja zapewnia wolność wyznania i praktyki religijnej, o ile nie narusza dobrej moralności ani porządku publicznego oraz chroni prawo do tworzenia związków wyznaniowych. Nazywa ewangelicki Kościół Luterański (ELC) kościołem państwowym, któremu rząd udzielił wsparcia finansowego i korzyści niedostępnych dla innych grup religijnych, w tym dla traktowania członków ELC jako urzędników państwowych. Inne grupy religijne i „postawy życiowe” muszą się zarejestrować, aby otrzymać dotacje państwowe. Parlament uchwalił przepisy zakazujące dyskryminacji, w tym ze względu na religię, w miejscu pracy i poza nią.(…)

    https://www.state.gov/wp-content/uploads/2019/05/ICELAND-2018-INTERNATIONAL-RELIGIOUS-FREEDOM-REPORT.pdf

  25. Szanowni Państwo,

    Dziwi mnie, że ludzie, którzy mają się za inteligentnych tak bezkrytycznie przyjmują infantylne w swojej argumentacji tezy prof. Hartmana. Samo przekonywanie, że atak na ideologię LGBTQ (a w de facto obrona przed) jest w rzeczywistości próbą odwrócenia uwagi od pedofilii w Kościele katolickim jest tak mocno naciągane, że po prostu głupie. Po pierwsze przypominam, że księża w Kościele katolickim to zaledwie część promila populacji wiernych a Kościół to cała zbiorowość wiernych. Mówienie, że Kościół chroni pedofili w sutannach jest co najmniej niesprawiedliwe. Poza tym nie wierzę, że czerwony wymiar sprawiedliwości mając już takiego delikwenta na widelcu odmówiłby sobie przyjemności „grillowania” go przykładnie.
    Ideologia LGBTQ jest dobrym orężem w walce z Kościołem choć głupio zrobiła wybierając sobie jako głównego wroga właśnie Kościół. Sama w sobie (ideologia) jest z góry na przegranej pozycji, z uwagi na fakt pozostawania w sprzeczności w prawem naturalnym. Abstrahuję, tu od stanowiska Kościoła nt. tejże ideologii. Już sama jej istota jest wynaturzeniem i jako taka pozostaje bez szans na przetrwanie poza wąską grupą mniej lub bardziej zradykalizowanych lewaków tudzież ludzi przekonanych o swojej wyimaginowanej wyższości intelektualnej niefortunnie (lub czasem z premedytacją) popartej takimi czy innymi tytułami „naukowymi” a w rzeczywistości pozbawionych zdolności właściwego pojmowania natury rzeczy.
    Prof. Hartman wykazuje się dużą ignorancją przyrównując wiernych Kościoła do zgrai ludzi opętanych tępym fanatyzmem i obłudą. Uogólnianie takich cech na miliony wiernych w Polsce jest co najmniej nadużyciem. Choć trzeba przyznać, że gro młodych przyjmie to za dobrą monetę – dobrym przykładem są tutaj młodzi „mózgowcy” skandujący nazwisko pewnego „Goebelsa” epoki formalnego schyłku PRL-u – Jerzego Urbana przy okazji imprezy z 21 września 2019 r mającej miejsce w „oświeconej” Warszawie pod tytułem „Urban Party. Napij się z Jerzym Urbanem”. To jest dopiero przykład tępoty – traktowanie żywej ikony PRL jako celebryty. To jest grono odbiorców tez prof. Hartmana – ludzie niedouczeni, bez podstawowej wiedzy historycznej, postępujących według zasady „hulaj dusza piekła nie ma”, wszystko jest dozwolone w imię źle pojętej wolności. Wstyd mi, że mamy taką młodzież, ale to zasługa systemu edukacji III RP, który świadomie przemilczał niewygodne dla około – okrągłostołowych „elit” kluczowe fakty z historii. Gdzie byli nauczyciele ze swoimi strajkami jak z premedytacją zubażano program nauczania w kierunku ogłupiania narodu? Żenada.
    Frustracja prof. Hartmana bierze się w głównej mierze z faktu, iż „niedouczony” ciemnogród wybrał PIS na następne 4 lata, a obecny rząd w ramach prowadzonej przez siebie polityki historycznej kończy z pedagogiką wstydu, w ramach której łatwo było wmawiać Polakom konieczność wyprzedaży rodowych sreber bo przecież Polak nie potrafi zarządzać a jedyne do czego się nadaje to bezmyślnie wykonywać nakazy zachodnich (i wschodnich) „elit”.
    Sprawiedliwie trzeba przyznać lewackim aktywistom, że zrobili kawał dobrej roboty. Kiedyś samo dyskutowanie o prawach LGBTQ byłoby nie do pomyślenia. Dzisiaj prawica z trudem walczy o zachowanie podstawowych praw człowieka, jak np. prawa do życia, godności, wolności, poszanowania poglądów. Samo publiczne krytyczne wypowiadanie się o LGBTQ jest dla polityka ryzykowne. Mainstreem’owe media i lewicowe „autorytety” pokroju prof. Hartmana piętnują takich ludzi łatką homofobii i na wszelkie sposoby próbują go odczłowieczyć a nie daj Boże żeby jednocześnie głosił poglądy pronarodowe to już „koniec świata” – faszyzm. Zrównanie dbałości o interes narodowy z pojęciem faszyzmu to kolejne duże osiągnięcie lewicy.

  26. Darzak
    Każde niemal twoje zdanie człowieku, zawiera kłamstwa i/lub pomówienia, fałszywe hasła komunistyczno-pisowskiej proweniencji i inne obrzydliwości logiczno-semantyczne.

    Nie mam czasu teraz, ale liczę na to, że pan Darzak-polityk-pis doczeka się właściwej repliki w tym miejscu. Chyba, że zostanie po prostu olany.

  27. @Darzak
    Dales swietny popis kato-pisowskiego zidiocenia. Mozg wyprasowany katolickim zelazkiem i jezyk publicznej TV. Co to jest ideologia LGBTQ (albo ideologia Gender)? Bo o takim idiotyzmie pojeciowym swiat jeszcze nie slyszal. Nalykales sie tej propagandy jak tuczna ges klusek.
    Nalezy raz jeszcze powtorzyc swietny cytat, ktory podal @T.Kosowski
    ” cytat z François Mauriaca: „(…) jest taki rodzaj głupoty, wobec którego czuję się zupełnie bezsilny. Można bez trudu dotrzeć do ludzkiej duszy przez zbrodnię, poprzez najsmutniejsze występki, ale nie można się przedrzeć przez pospolitość.” Otoz to!

  28. demi
    21 października o godz. 15:29

    Adam Szostkiewicz
    21 października o godz. 14:23

    … ma, wbrew pozorom to Tusk…
    Kudy tam K-B do Tuska, polityczne czyli szerzej rzecz biorąc…
    —————————————-
    censored
    Czyżby Szostkiewicz bał sie własnego cienia?

  29. Darzak
    21 października o godz. 13:41

    Darzak, tu raczej nie ma miejsca na „żenujacych” kutasów- ideologów w rodzaju Darzaków…
    Darz bór…

  30. Off topic, ale na czasie…

    Nie lubię Julii Pitery, ale słucham, od czasu do czasu, co mówi…

    ‚- Nie widziałam jej w żadnej debacie. Boi się rozmowy z innymi politykami, wygłasza pouczenia, że mają się lubić. Ja bym wolała kogoś, kto wie jak rozumieć państwo – powiedziała w programie „Onet Opinie” o Małgorzacie Kidawie-Błońskiej polityk PO, Julia Pitera.

    Julia Pitera w programie „Onet Opinie” wypowiedziała się między innymi na temat „taśm Neumanna”, mówiąc, że jeżeli rozmowa odbywa się w biurze partii i prowadzi ją szef klubu parlamentarnego, to nie jest to prywatna rozmowa”. – Ten, kto nagrał tę rozmowę, jest sygnalistą. To niedopuszczalne, że przed wyborami, poszedł z tym do telewizji publicznej – podkreśliła Julia Pitera i wymieniła polityków, którzy zostali usunięci z PO, a mimo to wystartowali z jej listy w wyborach parlamentarnych. – Platforma Obywatelska miała na swoich listach co najmniej dwie osoby, które były usunięte z partii. Była to Marta Fogler i Sławomir Potapowicz – zaznaczyła.

    Pitera była pytana również o wyniki wyborów i większość w Senacie, jaką zdobyła opozycja. – Tam jest kilka osób, na które PiS ma przecież haki, np. Stanisław Gawłowski. On jest w ostrej sytuacji. (…) Cały czas politycy PO powtarzają, że polityk musi być czysty jak żona Cezar, ale nie idzie za tym refleksja, dlaczego ta zasada jest tak ważna. Chodzi o potencjalne możliwości nacisku i wpływania na zachowania posła w parlamencie – stwierdziła.

    Polityk PO powiedziała również, że Małgorzata Kidawa-Błońska jest „figurantką”. – Nie widziałam jej w żadnej debacie. Boi się rozmowy z innymi politykami, wygłasza pouczenia, że mają się lubić. Ja bym wolała kogoś, kto wie jak rozumieć państwo – powiedziała Pitera. – W międzyczasie wykruszono z PO ludzi, którzy mogliby samodzielnie poprowadzić tę formację – dodała. – Mam poważny problem z tym, kto powinien być nowym liderem PO (…) Borys Budka jest twarzą obrony starego systemu, a nikt nie powinien bronić systemu sądowniczego, bo sama diagnoza jego stanu jest dobra, ale my zaprezentowaliśmy się jako obrońcy tego, co działało w Polsce fatalnie, przecież ludzie kilkanaście lat czekali na wydanie wyroku – zaznaczyła. Zapytana, czy sama wystartuje na szefa PO, Pitera powiedziała, że „myśli, że uporządkowałabym partię, ale jest coś takiego jak zamknięty krąg w Platformie, który będzie się bronić”. – Nawet słyszę, że Ewa Kopacz zasadniczo uważa, że Schetyna jest fajny, Kidawa-Błońska też go broni. Chyba skupili się na trwaniu, bo przy zmianie lidera Kopacz nie byłaby już raczej w zarządzie partii – oceniła Julia Pitera’. (rp)
    ——————————
    Straszny rozpieprz musi być w tej Platformie… przykre wobec nadchodzących wyborów prezydenckich.

  31. Etyka polityka

    Wadim Tyszkiewicz, wybrany do Senatu prezydent Nowej Soli pisze na facebooku:
    16 października o 02:25

    Otrząśnij się, opozycjo.
    Nie czas na dzielenie łupów. Polska jest w niebezpieczeństwie. Żeby zatrzymać marsz współczesnych Hunów, trzeba porozumienia. Rozum i interes Polski musi być ponad indywidualnymi czy partyjnymi interesami.
    Trzeba wybrać Marszałka Senatu wśród najskuteczniejszych i akceptowalnych przez wszystkich. Jest wielu znakomitych kandydatów. Chylę czoła przed bohaterem, jakim jest Bogdan Borusewicz, ale są też inni znakomici kandydaci tacy jak choćby Bogdan Zdrojewski, Marek Borowski i wielu innych.
    Ja w najmniejszym stopniu, dla dobra utrzymania większości w Senacie, nie aspiruję do żadnych stanowisk i deklaruję, że pomimo zabiegów PiSu zdobycia większości w Senacie, nie sprzedam się nawet za wszystkie pieniądze świata.
    Honor jest droższy od stanowisk i pieniędzy.
    To jest historyczny moment, najważniejszy od 1989 roku.
    Rozsądek i odpowiedzialność muszą zwyciężyć.
    Wadim Tyszkiewicz,
    Senator RP, od niedzieli,
    wcześniej przez 17 lat prezydent miasta Nowa Sól podnoszący Polskę z ruiny’.

  32. Wiecie co najbardziej frustruje filozofa w roli komentatora i publicysty?
    Głupota, z którą się mierzy. Głupota, z której biorą się obłuda, zakłamanie, podatność na podszepty podłości, a na końcu wspólnictwo w złu. Walka z nią jest zawsze przegrana. Mimo to walczyć trzeba, bo dzięki temu ratuje się od zidiocenia i demoralizacji przynajmniej jednostki.

    Święte słowa…

  33. http://next.gazeta.pl/next/7,151003,25330019,leder-idzie-wielka-polaryzacja-czasy-po-kontra-pis-bedziemy.html#s=BoxMMt1
    (…)
    „Tak, od zawsze jesteśmy społeczeństwem stanowym. Ale skala jest coraz większa. W wypadku rządów liberałów to było w dużym stopniu przez zaniedbanie, bo oni naprawdę wierzyli, że neoliberalna gospodarka doprowadzi do zrównania, przypływ podnosi wszystkie łodzie i tak dalej. A w wypadku konserwatywnego PiS to po prostu element ideologii, że tak powinno być zorganizowane społeczeństwo – hierarchicznie. Bo to je stabilizuje.”
    ………………………………
    Świetny wywiad – polecam.
    I przypominam jednocześnie, że moja teza refuedalizacji życia społecznego została całkowicie potwierdzona przez p. A. Ledera.
    Mam tylko jedno, ale wielkie, ALE….., ale dlaczego nie wspomniał o przemożnym i negatywnym wpływie KrK (m.in.”dziecinnienie” laikatu) na to, co się w Polsce dzieje? Mamy wrócić do anachronicznych systemów, które przecież dobitnie już pokazały, że kończą się hekatombami ludzkich istnień. Historia po raz kolejny niczego nas nie nauczyła i nie to, że złą nauczycielką jest, ale, że uczniów ma nierozgarniętych umysłowo.

  34. Panie Profesorze!
    W walce o prawość „zapisał się” Pan Profesor prawie na śmierć. Trochę szkoda Pana talentu na zajmowanie się seks edukacją. Wciąż miele Pan plewy, a demonowi chodzi o to, aby Pan miał zajęcie, bo Apokalipsa już trwa…

    Z jednej strony pragnie Pan jakiegoś dobra, a zarazem uderza w moje serce i w Serca Pana Jezusa, że moja wiara wynika z „chłopskiego lęku” przed być może istniejącym Bogiem (gdyby jednak „coś tam było, po drugiej stronie”).

    Wskazuje Pan Profesor na ohydne grzechy (w tym namaszczonych kapłanów) oraz na dobro brygad z opcji o. Roberta Biedronia, a z drugiej zabija swoją duszę i dusze czytających. Proszę jednak uważać, bo czas ucieka, a wieczność czeka.
    http://www.wola-boga-ojca.pl

  35. Darzak
    21 października o godz. 13:41
    Jak sam pan zauważyłeś to ludzie inteligentni i potrafiący krytycznie myśleć i nie nabiorą się na żadne „ideologie” takie argumenty trafić co najwyżej do upośledzonych umysłowo słuchaczek Rydzyka którzy wierzą że jak odmówią sobie wykupienia lekarstw i poślą pieniądze Rydzykowi to pójdą do nieba. A są od tego uzależnione jak od narkotyków.

    Chcecie ukryć w KK odpowiedzialność za pedofilie . Proszę w takim razie wytłumaczyć dlaczego KK domaga się religii w szkołach wpływu na wychowanie dzieci a nie chce jako instytucja ponosić odpowiedzialności karno -cywilnej za pedofilie we własnych szeregach. Przykład to po co to odwołanie się do SN o kasacje odszkodowanie za gwałt na 13- nastlace I 10 MLN BYŁO BY W TAKIM RAZIE MAŁO.
    Dlatego kk popiera PiS żeby tylko biskupi nie szli do więzienia za ukrywanie duchownych dokonujących przestępstw seksualnych na dzieciach i nie płacili odszkodowania.
    Tak się wymyśla ideologie LGBT żeby tylko uniknąć odpowiedzialności. Pieniądze są najważniejsze.
    Przypominam że to nie LGTB ukradło z publicznych pieniędzy 250 MLN tylko Rydzyk
    To KK jest największym posiadaczem ziemskim i wartości majątku Warszawy a nie LGTB To przez chciwość kk zamykane są szpitale i nie ma pieniędzy na obłożnie chorych bo kk wykupuje majątek za złotówkę . A może to „lewactwo” rozkrada publiczny majątek. Kto jest tu faktycznym zagrożeniem? KK
    „Belki we własnym oku to się nie widzi”

    Przypominam że to rodzice zaufali instytucjom KK i powierzyli opiekę swoich dzieci.
    W takim razie jak tylko duchowny ma ponosić odpowiedzialność w takim razie natychmiast ze względu na bezpieczeństwo dzieci należny usunąć lekcje religii w szkołach i zakazać kontaktów duchownych z dziećmi.
    Każdy duchowny który głosi że to wina „lewactwa” albo LGTB jest przyznaniem faktycznym do bycia winnym. Taki duchowny jest pedofilem albo umoczony w ukrywanie takiego przestępstwa.
    Dzisiaj nawet nie można policzyć na palcach jednej reki duchownych którzy nie byli by pedofilami albo nie ukrywali takiego faktu. PEDOFILEM JEST TAKŻE TEN CO TEN FAKT UKRYWA. Takie samo przestępstwo!

  36. Panie Profesorze a może sprawa jest prostsza (abstrahując od zaszłości historycznych)? Katolicyzm jak każda forma totalitaryzmu dąży do podporządkowania i ,,uporządkowania” wszystkich sfer życia człowieka a więc i seks trzeba ,,uporządkować”. Seks (i cała sfera z nim związana) jest najbardziej demokratycznym, równościowym aspektem życia człowieka. I biedny i bogaty tak samo może się nim cieszyć. Bez ograniczeń ( 🙂 ). Jest to chyba jedyna przyjemność jaka jest taka sama dla muzułmanina i ateisty, dla biednego i bogatego, dla czarnego czy białego. Każdy może z niej korzystać jak chce i ile potrafi.
    Ostanie zdanie stanowi chyba antykwintesencję tego co prezentuje kler katolicki. Polecam przypomnieć sobie Orwella i jego ,,Rok 1984″. Seks jest tam albo narzędziem opresji stosowanym przez totalitarną partię by poddać KONTROLI swoich członków albo brudem w którym nurzają się nędznie wegetujące prole. Czy nie przypomina Panu to czegoś?
    Kwestia kleszej pedofilii pozostaje tutaj tylko pochodną całej tej obsesji. Na to dodatkowo nakłada się wzmiankowana w ,,Sodomie” Martella kwestia homolobby/kryptogejów kościelnych. Trudno temu czy owemu ,,rygoryście moralnemu” ścigać przestępcę seksualnego skoro obaj wyszli może z cieplutkiej pościeli gdzie obaj oddawali się ,,sodomii”, być może w wyniku zmolestowania podwładnych. Tu gra wspólnota umoczonych. No i nie bez znaczenia jest uczestnictwo we wspólnocie (zdeprawowanego) PRZYWILEJU. Mogą zrobić rzeczy za które inni by zgnili w więzieniu a im się upiecze. W takim pustym, zdeprawowanym żywocie mogą się rodzić różnorakie patologiczne potrzeby a struktura (współumoczonych) plus służący jej świeccy funkcjonariusze państwa dają nadzieję na wykręcenie się.
    Procedowaną ustawę w takim kontekście należy traktować jako klasyczne ,,łapaj złodzieja” i zajęcie dla wzburzonych umysłów. Przypominam, że kandydatka opozycji na premiera też ją poparła. Gdy wyszło to na wierzch to stwierdziła, że się pomyliła. Pomyliła?

  37. Ja ciągle powtarzam, że za wszelkim złem stoi kościół.
    To dotyczy wszystkich dziedzin życia.
    Ale, niestety, okazuje się, że większość populacji świata to jakiś podgatunek homo sapiens.

  38. Gdyby ktoś z sejmowej opozycji miał odrobinę rozumu i cojones to by zgłosił projekt uchwały, że Sejm stoi na stanowisku, że dzieci przynosi bocian, względnie znajduje się je w kapuście 😉

  39. Dla poszukujacego perspektywy prawniczej…o penalizacji edukacji seksualnej

    https://studioopinii.pl/archiwa/195414

  40. Kwestia wychowania seksualnego w szkole jest pochodną innego zagadnienia tj. czy państwo powinno prowadzić i w jakim zakresie biopolitykę, czy zoopolitykę, oraz jaką etopolitykę. Jeśli państwo lub różne instytucje publiczne taką politykę prowadzą, to należy zapytać, a jaka jest tego podstawa prawna? Nie tylko państwa totalne prowadzą biopolitykę, zoopolitykę czy etopolitykę, ale także państwa demokratyczne, czy aspirujące do demokracji, choć nazywające same siebie bytami demokratycznymi. W przypadku kościoła katolickiego podstawą takiej biopolityki, czy etopolityki jest pismo święte i doktryna kościoła katolickiego. Prawo do kultu religijnego oznacza prawo kościoła do stosowania takiej biopolityki, czy etopolityki, ale jedynie wobec swoich wyznawców, jeśli natomiast kościół operuje pojęciem prawa naturalnego, jako wyrazu prawa boskiego i narzuca swoje poglądy ogółowi, to mamy do czynienia z naruszeniem konstytucyjnych gwarancji rozdziału państwa od kościoła. Z drugiej strony prowadzenie określonej biopolityki przez państwo poprzez edukację może naruszać prawo konstytucyjne obywateli do swobody wyznawania dowolnej religii. Pedofilia w kościele nie jest biopolityką kościoła, lecz jego patologią, wynikającą z strukturalnych niedomagań tej instytucjim ale jest i czymś więcej owa patologia jest jednocześnie zoopolitykę elit kościelnych dopuszczonych do władzy w III RP. Moim zdaniem swoista zoopolityka stosowana w praktyce przez elity społeczne w ślad za wyzyskiem społeczeństwa ma swoją genezę w biopolityce, zoopolityce i etopolitce państwa komunistycznego, bo współczesne elity mają w tym państwie swoją genezę. Na czym polegała zoopolityka państwa komunistycznego. Wiadomo, że na traktowaniu społeczeństwa jak niewolników względnie bydło, w celu manipulacji tym społeczeństwem w ramach wielkich planów inżynierii społecznej. Miało to swój wyraz i w sferze seksualnej. Pokonane klasy społeczne redukowano do klasy niewolniczej z tym skutkiem, że nie tylko odbierano im prawo do własności i wykształcenia, ale w ogóle godności. Kobiety z lepszych sfer miały się prostytuować, aby żyć. Podobnie było gdy państwo komunistyczne podbijało inne państwo. Wówczas programowo gwałcono kobiety, a mężczyźni mieli się temu biernie przyglądać. W nowym społeczeństwie nowe elity miały prawo domagać się usług seksualnych od rządzonych. I ten porządek zachował się w III RP. Poszerzył się jedynie krąg elit społecznych, które stosują swoistą zoopolitykę wobec reszty społeczeństwa. Tutaj wyznacznikiem jest status materialny i status zawodowy. A wielu księży i zakonników oraz zakonnic, taki status posiada i pustka prawna pozwala im na równi z pozostało elitą III RP z uprawiania zoopolityki, ale i też z czerpania namacalnych przyjemności z wykorzystywania seksualnego słabszej, a urokliwej części społeczeństwa, czy to będą chłopcy czy dziewczynki, brunetki czy blondynki, ja wszystkich was chłopców i dziewczynki, kochać chcę!

  41. Szanowny Panie Profesorze, dziękuję Panu za ten tekst. W samo sedno. Myślę tak jak Pan. I niestety, jestem przerażona wynikiem wyborów, no i boję się tych prezydenckich. Pozdrawiam

css.php