Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Loose blues - Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne Loose blues - Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne Loose blues - Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne
Polska

27.10.2019
niedziela

I co teraz będzie z „tą Polską”? Moje proroctwa

27 października 2019, niedziela,

Uważam, że każdy komentator życia politycznego powinien od czasu do czasu ryzykować przewidywanie przyszłości. Jeśli mu się to uda, zyskuje na wiarygodności, jeśli nie – najwyraźniej nie wszystko przeanalizował, jak należy.

Pewnie, że w świecie jest i przypadek, i mnóstwo zmiennych, których nie możemy w najskrupulatniejszej nawet analizie oszacować, choć każda z nich może się okazać decydująca w sieci współwystępujących ciągów przyczynowo-skutkowych tworzących obserwowalną rzeczywistość.

Jednak mimo to projekcje są czymś, czego nie wolno nam unikać. Tylko bowiem pod warunkiem odwagi myślenia o tym, co najprawdopodobniej się zdarzy, można na poważnie proponować posunięcia mogące zapobiec najgorszemu scenariuszowi. Jeśli o mnie chodzi, największym błędem, jaki w swych przewidywaniach dotychczas popełniłem (błędem kardynalnym), było założenie, iż Kaczyński wkrótce odejdzie z polityki z przyczyn zdrowotnych.

Dziś nadal tego złożenia się trzymam, bo upływ czasu czyni je tym bardziej racjonalnym. Koniec epoki Kaczyńskiego zbliża się wielkimi krokami. A po Kaczyńskim… No właśnie. O to wszystko się dziś rozbija.

Zanim przejdę do konkretów, dwie uwagi natury ogólnej. Polska PiS, zgodnie z przewidywaniami wielu komentatorów, w tym moimi, wyewoluowała w kierunku państwa mafijnego, sprzężonego tyleż ze strukturami przestępczymi, co ze strukturalnie mafijnie funkcjonującym Kościołem.

Złapał kozak Tatarzyna, lecz Tatarzyn za łeb trzyma. Wydawało się do niedawna, że to partia kontroluje różne mafijne układy i posyłając na różne stanowiska większych i mniejszych cwaniaczków, może liczyć na ich lojalność z powodu „haków”, jakie ma na każdego z nich.

Dziś wiadomo, że służby i archiwa partyjne nie są zintegrowane, a zasoby „kompromatów” są porozdzielane między różne frakcje i ugrupowania partyjno-mafijne. Nie można już mówić o żadnym politycznym ośrodku dyspozycyjnym, którego obawialiby się wszyscy przestępcy zaokrętowani na porwanym przez politycznych piratów okręcie RP.

Najwięksi bonzowie nie boją się już Kaczyńskiego, bo „dłużej przeora niźli klasztora”. Szyszko, Glapiński czy Rydzyk dawno już mogli śmiać się w nos Kaczyńskiemu, tak jak dziś śmieje się Banaś. A Ziobro i Gowin są już nie do ruszenia i czują się pewnie. Podobnie jak Morawiecki. I bodajże oprócz Gowina, który nie jest powiązany z żadnym skandalem, wszystkich trzyma w kupie już nie lęk przed Kaczyńskim, lecz przed odpowiedzialnością konstytucyjną lub karną w przypadku utraty władzy przez PiS.

Druga uwaga ogólna odnosi się do wyborów. PiS przegłosował już te ustawy, których potrzebował. Od biedy może spacyfikować wolne media bez zmian w prawie na poziomie ustawowym. Solorz i jego stacje są już grzeczne, a i TVN nabiera kindersztuby. Czy Amerykanie sprzedadzą tę stację PiS, to zależy od nich, a nie od jakichś tam ustaw.

Dlatego choć skład obecnego Sejmu jest nieporównanie poważniejszy i bardziej obiecujący niż w poprzedniej kadencji, jego znaczenie dla reżimu jest na tyle niewielkie, że może się tam dziać, „co chce”. Reżim będzie się teraz zajmował spokojną konsumpcją i uszczelnianiem wszystkiego, co już przejął, zaś co miał rozdać w gotówce, to już rozdał.

Kryzys gospodarczy jest nieuchronny (po latach koniunktury musi wreszcie nadejść), więc na długie rządy nie ma już co liczyć. Lepiej więc paść się spokojnie, niż latać po pastwisku i machać ogonem.

Biorąc to wszystko pod uwagę, przewiduję, że Kaczyński zrezygnuje z fałszowania wyborów za pośrednictwem swoich nadwornych sędziów i „przeliczania głosów”, a przejmowanie Senatu odsunie w czasie. Wykupienie bądź zastraszenie kilku posłów może zająć więcej niż miesiąc, więc zapewne pierwszym marszałkiem zostanie ktoś z dziesiątki senatorów „niezależnych”. Ma to zresztą niewielkie znaczenie.

Kluczową sprawą stają się bowiem obecnie wybory prezydenckie. Kaczyński ma serdecznie dość Dudy, ale nie ma wyjścia – musi na niego postawić wszystkie pieniądze. A opozycja nie ma siły moralnej, zdolności przewidywania, odpowiedzialności i wiary w siebie, aby podjąć walkę. Musiałaby znaleźć wspólnego kandydata i solidarnie wystawić go już w pierwszej turze, mobilizując wszystkie swoje siły dla wsparcia jego kampanii.

To dziś political fiction, tym bardziej że Tusk nie ma już po co wracać, skoro niczego dla niego nie przygotowano. Każda z partii wystawi więc swojego kandydata, a kandydat KO (Kidawa-Błońska?), który przejdzie do drugiej tury, z pewnością przegra z Dudą. Duda zostanie na drugą kadencję. Niestety. Po odejściu Kaczyńskiego, nie wiedząc, kogo ma słuchać, pewnie obierze sobie na mentora jakiegoś betonowego biskupa, być może podsuniętego mu przez ojca. Błazeństwom i facecjom nie będzie końca.

Decydująca gra rozpocznie się w momencie, gdy będzie już wiadomo, że Kaczyński odchodzi. Nie można teraz przewidzieć, czy stanie się to za pół roku, czy może za rok.

Ale tak czy inaczej wkrótce się to stanie. Wszystkie oczy zwrócą się wtedy na Gowina, który może rozbić koalicję z PiS i przejść na stronę opozycji. W tym czasie Platformą nie będzie już rządził Schetyna. Jego następca (Borys Budka?) znajdzie się pod presją zapierających dech w piersi ambicji Gowina, grającego va banque i domagającego się premierostwa.

Opozycja będzie skłonna się na to zgodzić, pod warunkiem oczyszczenia państwa z PiS i zwinięcia parasola ochronnego nad gangsterami. Gowin się na to zgodzi, bo sam nie jest uwikłany. Nie do ruszenia będzie tylko mafia kościelna. Rydzyk i beton kościelny chętnie poprze Gowina, którego postrzega wprawdzie jako reprezentanta nielubianego Opus Dei, niemniej wydaje się biskupom bardziej swój niż najserdeczniej niecierpiący Kościoła Kaczyński.

A co z mafią? Gdy rządy przejmie PO-PiS pod przewodem Gowina, powstaną zapewne speckomisje do spraw największych afer pisowskich, rozpocznie się kilkadziesiąt procesów, lecz za zasłoną tych spektakularnych działań większość mafii będzie się mogła spokojnie ewakuować, a czystki w instytucjach będą przebiegać polubownie.

Władzę w TVP straci pewnie Kurski, a chamską propagandę zastąpi jakaś mdła papka. Nie liczyłbym jednak na odwrócenie w wielkiej skali pisowskich porządków w sądownictwie, prokuraturze, służbie cywilnej itd. Na restytucję demokratycznego państwa prawa przyjdzie nam jeszcze poczekać dobrych parę latek.

Po Kaczyńskim przyjdzie zaledwie odwilż. Tylko tyle i aż tyle. Nie tak łatwo wychodzi się z PRL bis. Tym bardziej że droga do demokracji prowadzi zawsze przez ciężki kryzys gospodarczy.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 51

Dodaj komentarz »
  1. Myli się pan panie profesorze.
    Kaczyński sam, dobrowolnie nigdy nie odejdzie.
    Na swoim stanowisku pozostanie dożywotnio.
    Gowin i pana ulubione „peło” to obrońcy pedofilów w koloratkach.
    Bardzo często obrońcy pedofilów sami są pedofilami.
    Ten obrońca pedofilów opusdejowiec Gowin nie nadaje się na żadne stanowisko w państwie.
    On ma już stanowisko w opus dei i jest jednym z tych ludzi, którzy wraz z klerem niszczą Polskę.
    Gowin „słyszy krzyk zamrażanych embrionów” ale nie słyszy krzyku gwałconych przez kler dzieci.

    ps:
    Do „deo” i „teista”
    Wy i wam podobni macie we łbach religijno-pisowskie gó..o.

  2. Reasumując, niewiele się w najbliższych, a nawet dalszych, latach zmieni.
    Następcy PIS – jeśli w ogóle to nastąpi – chętnie będą korzystać z pisowskich udogodnień dla siebie.
    Toż oni wszyscy z jednej matki, a raczej ojca katabasa.

  3. Gowin na prezydenta? Szaleństwo.
    W tak ważnych sprawach trzeba schować dumę i ambicje i trzeba się przeprosić z jedynym realnym kandydatem to Tuskiem .Sam nie zdziała ale przy wsparciu UE zrobi czystkę .

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Panie Janie, nie wiem czy aby droga do demokracji wiedzie przez ciężki kryzys gospodarczy, ale do tego co było przed PIS na pewno. Bez ciężkiego, a nawet katastrofalnego kryzysu nie da się wtoczyć w stare kolejny demokracji wg. recepty PO. PSL i SLD. No bo tak na zdrowy rozum, jakby nie było takiego kryzysu, a opozycja przejęła władzę, to musiałby kontynuować politykę rozdawnictwa socjalnego PiS. PiS jest bowiem współczesnym Janosikiem, który bogatym zabiera, a rozdaje biednym i to w proporcji 1 do 100 tj. na każde rozdane 100 zł pobiera 1 zł, niby na cele administracji tym zbójnickim procederem! Tymczasem opozycja zawsze prowadziła inną demokratyczną działalność pobierała całe 100 i dawała figę z makiem ludowi, tak jak to powinno normalnie być w demokracji, nie nie? Lud w demokracji i dobrze funkcjonującej gospodarce powinien bowiem pracować, a żeby pracować mu się chciało potrzebne jest bezrobocie dwucyfrowe! A takie bezrobocie może zapewnić tylko demokrata starego typu!
    Ja jednak zabawię się w jasnowidza też, jak Pan w celach profetycznych wywrócę jęzor na trzy metry od trzewioczaszki, białka oczu do wewnątrz i na zewnątrz, myk już zrobione. Wyjdę z własnej skóry i obiegnę swoją postać trzy razy. Wszystko to zrobiłem i teraz…. Panie Janie. Panie Janie, ratuj mnie Pan! Gdzie są moje portki? Ciemność widzę tylko ciemność!

  6. W PO/PSL brak „zbędnego bagażu” jakiegokolwiek systemu wartości obok ” pragmatyzmu” ciepłej wody.
    Tam chodzi jedynie o interesy.

  7. @heretyk46
    Gowin nie na prezydenta, tylko na premiera. PO chętnie Gowina by poparło, raz że PiS utraciłby większość, dwa bo to partia kościółkowych konserwatystów, które lewe skrzydło ma jako lep dla naiwnych, trzy, bo to byłby powrót syna marnotrawnego.
    A jak taki synek wraca, to trzeba spełniać jego zachcianki.
    Zachcianki obrońcy życia od naturalnego poczęcia do ochrzczenia, bo potem to powinien działać darwinizm społeczny.

    Tuska nie ma co przepraszać, myślę, że chce patrzeć na Polskę z oddali.
    Rywalizacja z pacynką życiowego nieudacznika, byłoby upokarzające i degradujące dla kogoś, kto pełnił ważną funkcje w jednej z największych organizacji na świecie.
    To trochę tak, jakby jakiś piłkarz przeniósł się z Bayernu Monachium do Legii Warszawa. Dobrowolnie się tego nie robi.
    Tym bardziej, że ma duży elektorat negatywny, więc ryzyko przegrania z pacynką jest raczej spore.

  8. W tych „proroctwach” ani widu ani slychu o roli (zjednoczonej?) lewicy i spoleczenstwa obywatelskiego. Czyzby lewica i obywatele sie sie rozplyneli?

  9. Widać że prorok załamany i stad te czarnowidztwo.
    Błędy są w tym proroctwie oczywiste – Kaczyński nie odda z własnej woli władzy. Teraz tam będzie bitwa o władze i każdy w PiS jak ten posag sukna będzie rwał dla siebie ile się uda. Kaczyński musi iść na operacje to bardzo utrudni mu panowanie (które jak widać mu się z rąk wymyka)
    Walka o władze osłabia – to truizm . Jeżeli przepowiednie kryzysu się sprawdza to PiS nie przetrwa nawet swej kadencji.
    Duda ma minimalną szanse na zwycięstwo. wybory do sejmu opozycja przegrała , bo interesy własne przywódców wzięły gorę nad ” pro publiko bono” W przypadku Dudy tak juz nie jest , bo całej opozycji zależy nad uwaleniem tej kandydatury (a decyduje zwykła większość)
    Jak widać wygrane wyboru niu pomogły PiS w notowaniach – to ewenement, że po wygraniu poparcie spadło!
    Racją jest że PiS w kupie trzyma strach.

  10. PO/PSL może dac schronienie każdemu…bez poglądów .
    Bo one są jedynie instrumentem

  11. Tzw. demokratycznosc opozycji ma polegać na wspólnym marszu ultraprawicowego Giertycha po ramię z panią Senyszyn.
    Co jest absurdem i zaprzeczeniem demokracji. To właśnie 10% wzrost demokracji dał PiS niespotykane od 30 lat poparcie i procentowe i w liczbach bezwzględnych. Żadna partia od 1989 nie miała takiego demokratycznego mandatu do rządzenia.
    Pakt wenecki tzw opozycji demokratycznej to kpina z demokracji. Na zasadzie…postawimy na znane twarze.
    W Łodzi do Sejmu na jedynkę wyciąga się z kapelusza komentatora sportowego…bo jest znany.
    Wcale się nie zdziwię jak do wyborów prezydenckich opozycja ” demokratyczna” wystawi Krysie Jande.
    Bo tu nie chodzi o odzyskanie władzy by zrealizować coś dla Polski i Polaków co można jakoś inaczej zidentyfikować niż, żeby było jak było przed 2015 .
    Mafii vatowskich, paliwowych, małej Sycylii na wybrzeżu, reprywatyzacji itd itp

  12. Pakt senacki…nie wenecki – czyli kpina z demokracji opozycji ” demokratycznej”

  13. Mimo wszystko liczę na to że opozycja się dogada i wybierze jednego kandydata, najlepiej oczywiście pozapartyjnego. Widziałbym w tej roli osobę związaną z sądownictwem, o nieposzlakowanej opinii i zaufaniu społecznym, która pogodziłaby partykularne interesy partyjne. Pani czy tez pan profesor prawa byłby z pewnością atutem w walce z wiadomo kim. Myślę że różnica pomiędzy kandydatami byłaby aż nadto widoczna, można powiedzieć spektakularna. I nie byłby to kandydat obciążony polityką, co jest tu bardzo ważne, a poza tym mógłby wpędzić przeciwnika w kompleksy. Warto się nad tym zastanowić, bo tu gra idzie o Polskę (przepraszam za patos).
    I mała dygresja. Jeśli zakładamy zależności przyczynowo-skutkowe to coś takiego jak przypadek nie istnieje. A już zupełnie nie możemy (jeśli już) pozostawić przypadkowi wyboru prezydenta RP, bo to tak jakbyśmy poddawali się na starcie. Wszystko jest możliwe jeśli się chce.

  14. Trafna analiza. Niestety! Po PiSekcie tylko zgliszcza i zatruta gleba. Dekady uplyna zanim cos zacznie rosnac na tym post-pisowskim ugorze. Cos jak po wybuchu bomby atomowej.
    Ale z drugiej strony Polacy chyba sa PiSowscy. Wiekszosci chyba taki mafijny burdel pasuje. Wiekszosc czula sie jak ryba w wodzie za PRL-u i wydaje sie ze teraz odnalezli znajome klimaty mlodosci. Wie cnie dzwiota ze glosuja na cymbala Dude czy bandyte Ziobro

  15. PiS standard:

    Folwark Banasia

    ‚Arkadiusz B. – były dyrektor Krajowej Szkoły Skarbowości, kształcących kadrę Krajowej Administracji Skarbowej oskarżany jest o kierowanie mafią VAT-owską. Od stycznia jest w areszcie. Jednak, jak ujawnia „Rzeczpospolita”, informacja, że Arkadiusz B. nadużywał stanowiska wpłynęła do Kancelarii Premiera we wrześniu 2016 r.

    Jak wyjaśnia dziennik, pracownicy resortu zgłaszali ten fakt w anonimowym liście. Potrzeba było aż półtora roku nim jednak pismo trafiło do Biura Inspekcji Wewnętrznej.

    Dopiero po tym czasie szef Biura zwrócił się do ówczesnego wiceministra finansów Mariana Banasia o wszczęcie kontroli wobec Arkadiusza B. Jak wynika z ustaleń „Rz”, nic nie wskazuje na to, by podjęto w tej sprawie działania.

    Dziennik sugeruje, że nad Arkadiuszem B. rozwinięto specjalny parasol ochronny. Zwłaszcza, że to policja a nie BIW zajęła się sprawą.

    Sam Marian Banaś w odpowiedzi na pytania „Rz” oświadczył, że był zaskoczony zarzutami wobec były podwładnych i współpracowników w resorcie oraz, że nic nie wiedział o tej działalności.

    Jak odkryła w „Rzeczpospolita”, od dwóch lat trwa śledztwo CBŚP i Prokuratury Krajowej w sprawie mafii VAT-owiskiej, którą tworzyli byli już wysocy urzędnicy resortu finansów oraz szef jednego z największych urzędów skarbowych.

    Na jej czele miał stać jeden z najbliższych współpracowników Mariana Banasia z czasu, kiedy ten pracował w Ministerstwie Finansów. W sumie grupa działająca na od końca 2015 do sierpnia 2018 miała uszczuplić Skarb Państwa na kwotę 5 mln zł należnych z VAT.

    Jak wyjaśnia ”Rz”, wykorzystywali oni fikcyjny obrót sztuczną biżuterią i tarcicą. Zarzuty usłyszało 15 osób, w tym Arkadiusz B. – były dyrektor Krajowej Szkoły Skarbowości, kształcących kadrę KAS oraz Krzysztof B. – wicedyrektor Departamentu Kontroli Celnej, Podatkowej i Kontroli Gier’.

  16. Proroctwa jak to proroctwa należy raczej próbować kreować i przewidywać na prawdziwych przesłankach a nie na powtarzaniu tych samych frazesów przesiąkniętych nienawiścią, półprawdą i brakiem obiektywizmu politycznego.
    Po pierwsze od kilku lat mamy taki sam mały kryzys ekonomiczny lub jak to woli stagnację jak na zachodzie, gdyż Polska jest przecież najbardziej związana z gospodarką niemiecką, gdzie wzrost gospodarczy jest prawie zerowy lub minimalnie jest na plusie. Co zatem spowodowało , że w Polsce mamy tak znaczący wzrost gospodarczy i poprawę prawie wszystkich wyników ekonomicznych, gdzie inne kraje mogą jedynie o tym pomarzyć? Odpowiedź na to pytanie ma wiele przyczyn a które są wyłącznie zasługą tego rządu.
    Największą zasługą tego rządu jest uszczelnienie budżetu państwa, tak aby wydatki nie szły do jakiś mafii, złodziei, łapówkarzy, kombinatorów, karierowiczów, kolesi, zdrajców i po prostu wykolejeńców, lecz tam gdzie zostało to dobrze i celowo zaplanowane.
    Przyszłość PIS i innych sił politycznych zależy głównie od oceny społeczeństwa jak to jest i będzie zrealizowane.

    Po drugie w Polsce w odpowiednim momencie(przed wejściem i po wejściu do UE), nic nie zrobiono aby zatrzymać emigracje. Różnice w poziomie życia tej najbiedniejszej warstwy społeczeństwa w stosunku do standardów życia w takich krajach jak Niemcy, Szwecja, czy Anglia, przez wiele lat były bardzo duże, co dopiero rząd PIS w sposób odpowiedni zniwelował. Można to oczywiście różnie oceniać, lecz przecież to państwa zachodnie UE stworzyły ten prawie że socjalizm, także był to rzeczywiście jedyny sposób aby nie nastąpiło wyludnienie naszego kraju i zatrzymanie młodych. Kolejne transfery społeczne będą oczywiście częściową zabijać inicjatywę do działania, lecz przecież nie samym chlebem człowiek żyje. Mam tutaj przede wszystkim na uwadze, że wolny rynek i kapitalizm jest i może być jak najbardziej ogólnie akceptowany, lecz wyłącznie z ludzką twarzą tj bez bezwzględnego liberalizmu w wydaniu polityki Balcerowicza.
    Mam nadzieję, że transfery społeczne będą częściowo zamieniane na bardziej uniwersalne rozwiązania w postaci wzrostu kwoty wolnej od podatku do 30.000 zł i inne rozwiązania finansowe odciążające finansowo najbardziej aktywną część społeczeństwa, jaką są właściciele małych i średnich firm rodzimych. Tylko w ten sposób uzyska się zdrowy ekonomicznie wzrost ekonomiczny w Polsce.
    Przyszłość PIS i innych sił politycznych zależy zatem od społeczeństwa jak to będzie realizowane.

    Nie da się żyć w tym kraju z takim systemem sądowniczym jakim było i nadal jest obecne. Oczywiście dobrze by było aby wszelkie konieczne zmiany były dokonywane zgodnie z prawem i konstytucją, lecz tak naprawdę w demokracji cel często uświęca środki, gdzie to większość parlamentarna powinna i może decydować i za to bierze pełna odpowiedzialność prawną i polityczną.
    Sądy powinny być dla ludzi a nie odwrotnie, gdzie ludzie oczekują sprawnego i szybkiego orzekania a przede wszystkim sprawiedliwych wyroków.
    Przecież wystarczy za przykład wziąć orzecznictwo sądów administracyjnych w Warszawie w sprawach reprywatyzacyjnych, aby stwierdzić , że nie mamy do czynienia z państwem prawa i sprawiedliwością społeczną, która jedynie scala i daje sens istnienia państwa.
    Przyszłość PIS i innych partii politycznych będzie zależeć jak to będzie realizowane.

    Obiektywizm, etyka, moralność oraz poglądy polityczne i światopoglądowe , są podstawą do obiektywnych, uczciwych i trafnych ocen kto jest uczciwy i ma dobre zamiary a kto tak naprawdę jest nieuczciwy i dlatego można go obwiniać za określone afery, przekręty i inne niecne czyny.
    Aby dokonywać takiej oceny należy dysponować mocnymi dowodami w sprawie a nie tylko jakimś domniemaniem, że wina jest ewidentna.
    Należy bowiem zdać sobie sprawę, że jak długo będzie istnieć świat, tak będą funkcjonować w społeczeństwie i w strukturach władzy państwowej i administracyjnej ludzie uczciwy lub mniej uczciwi w postaci drobnych kombinatorów a nawet bandytów. Ludzi bez skazy raczej niema, gdyż każdy w życiu popełnia jakieś błędy.
    W tych sprawach jest zatem istotne by afery były w porę wykrywane, przestępcy trafiali do aresztu a następnie byli sprawiedliwie osądzeni i była możliwość odzyskania to co zostało zagrabione. Oceniając obiektywnie PIS w stosunku do poprzedników jest zasadnicza pozytywna różnica w tych działaniach i to raczej poprzednie rządy działały jak mafie.
    Przyszłość PIS i innych partii politycznej będzie zależny od oceny sytuacji ze strony społeczeństwa i polskiej demokracji.

  17. Niezapominajka.
    27 października o godz. 16:13

    Niezapominajka – tak hojnie obdarzasz ludzi – pozwól na mały rewanż:
    jesteś cały – używajac twych słów – „gó…wnem”, marnym gó…wnem…

  18. @niezapominajka
    @antyteista
    Poniewaz wpisy dlugo sie mroza wiec odpowiadam na poprzednie uwagi.
    Niezapominajko A.Bodnar nie jest moj. Nie twierdze, ze sie nie myle co do tego pana i kopii kruszyc z jego powodu nie zamierzam. Czytam jednak na ogol pochlebne opinie na jego temat stad moja ocena a nie bynajmniej jakies twarde przekonanie. Ostatecznie oceniamy osoby publiczne po tym co o nich pisze prasa tak krajowa jak zagraniczna. Nie sadze aby byla az tak zle poinformowana skoro w ocenie innych osob (np.samego Kaczynskiego) jest na ogol zgodna co do tego, iz ten czlowiek niszczy demokracje i prawo w Polsce.
    @Antyteisto
    Nie zrozumiales mnie. Ja nie jestem za bobem i dulszczyzna (ubawilo mnie to) ale jedynie wyrazilam opinie, ze niektore hasla historyczne nie powinny nas az tak razic swoim nawiazaniem do boga, wlasnie
    jako historyczne a nie wspolczesne. Pewno i racja, ze wobec tego nie powinno sie ich umieszczac we wspolczesnym paszporcie ale mnie sie to tak skojarzylo z paszportem holenderskim, ktory we wczesniejszym wydaniu byl istna historyjka obrazkowa od epoki dinozaurow poczawszy. Holendrzy maja poczucie humoru i nie przeszkadzalo im umieszczenie obrazkow dinozaurow w paszporcie wiec pomyslalam, ze nasze haslo „bog, honor, ojczyzna” jako relikt pewnych czasow tez nie
    powinno budzic takich emocji. Widac sie mylilam i Polacy traktuja to haslo jako aktualny wyraz ciemnoty. Pamietam tez, ze w bibliotece mojego ojca stal ryngraf przedstawiajacy orzelka w koronie z okresu Ksiestwa Warszawskiego z wizerunkiem czestochowskiej madonny na piersi i z takim wlasnie napisem w otoku. W czasach orzelka bez korony byl ten przedmiot obiektem niejakiej zazdrosci moich znajomych. Niektorzy nawet proponowali aby nie stal tak na widoku. Ale moja opinia nie ma nic wspolnego z ocena wspolczesnego kosciola i w ogole tzw. wiary. Podobnie jak godlo kraju nie kojarzy mi sie z ornitologia.

  19. @
    Kaczynski nie odda wladzy i jest to oczywista oczywistosc. Nie liczylabym tez na zly stan zdrowia, ktory zreszta zadnego dyktatora niezaleznie od kalibru, od wladzy nigdy nie odsunal (Zuma , Buteflika). Co najwyzej znajdzie sie ktos, kto w imieniu Kaczora bedzie uprawial wlasna polityke.
    Kaczor ma przeciez swoj zelazny elektorat a i kosciolowi z nim bardziej po drodze niz z Gowinem. Osobiste sympatie czy antypatie sa tu bez znaczenia. Liczy sie kasa a nie oszolomstwo z Opus Dei. A Duda prawdopodobnie reelekcje wygra. Nic sie nie zmieni przez kolejne cztery lata jak sadze. Lud bozy bedzie zyl po swojemu a lud polityczny co najwyzej oklapnie i zmarkotnieje. Przewiduje okres stagnacji we wzglednym dobrobycie.

  20. pawel markiewicz
    28 października o godz. 3:34
    Gdy jest wybór trafnym jest powiedzenie Kraj posiada taki rząd na jaki zasługuje i po info z wyborów widać dlaczego PiS wciąż rządzi.
    Głupich niemoralnych i pazernych jest w Polsce co niemiara. Na dokładkę wielu „katolików” wierzy nie Boga , a Biskupa (lub księdza), a ci są skrajnie niemoralni i kręcą swoje lody.
    KK przejedzie się na tej swojej polityce (już to widać) , ale czym skorupka nasiąknie, tym traci i wielu starych będzie uparcie biskupów popierać .

  21. Ci sami…”pisowscy Polacy” wybierali Kwaśniewskiego dwa razy, PO dwa razy, SLD z 40% poparciem.
    Tym razem ci sami Polacy wybrali po raz drugi PiS.
    Różnego rodzaju próby analizy małego Kazia na temat Polaków bo tak a nie inaczej wybrali to najlepsze świadectwo prymitywizmu opozycyjnych filozofów od siedmiu boleści .

    Wspólny kandydat opozycji…już widzę jak Konfederacja dogaduje się z Wiosną.
    Albo ludowcy popierają Biedronia.
    Wystawienie…kogoś bo może być popularny bez uwzględniania różnic programowych to kolejna kpina z demokracji opozycji pseudodemokratycznej

  22. maciek.g

    myslalem ze ktos na tym blogu mnie zjedzie jak bura suke za pesymizm a tu widze, ze mi sie udalo. Z tym co piszesz pelna zgoda. Mimo, ze w kosciele nie modle sie od 45 lat a nie chodze do KK odkad dzieciaki poszly z domu to boleje nad tym jak nisko upadl KK w Polsce. Nie zgadzam sie z prof Hartmanem, ze KK to byla tylko pijawa od zarania dziejow Polski. To byl jeden z filarow ale to ju zprzeszlosc. To se ne vrati Pane Havranek.

  23. Jeżeli chce się wróżyć ,to potrzebne nieznaczone karty.Otóż podrobiona blotka ,to ta, która licytuje ,że Gowin i Ziobro mogą coś tam ,coś tam.Goo o mogą .Bo b\ez wodza ,nie zaistnieją w urzędach i przy korycie.Nie wygrają sami wyborów.CO NAJWYŻEJ DOSTANĄ TROCHĘ WIĘCEJ OCHŁAPÓW.I muszĄ krążyć Obok zbawiciela jak g o w przeręblu.Senat może tylko przedłużać decyzje ,a do wyborów przezydenckich dużo czasu ,aby dopieścić autorytaryzma.Jestem pewny ,że Duda przegra.ALE ,BĘDZIĘ JUZ PO PTOKACH ,I nowy ,nie będzie miał co wetować.Wolne media .nie spełniają swojej roli ,bo nie mają zasięgu .tE OD HANDLARZA TRABANTAMI ,ROZSZERZAJĄ INTEREs I POMOGą KURSKIEMU ,.A BYŁO TAK ,ŻE KTO MA MEDIA ,TEN PRZEGRYWA..POZOSTAJE Wolna EUROPA.Zmiana nastąpi z chwilą braku kasy dla kleru ,i krachu gospodarczego I teraz wybierajmy ,Co lepsze zamordyzm ,czy pełne półki w sklepach i nie puste portfele.?.WIELKI WÓDZ PRZESPAŁ JEDYNĄ OKAZJĘ .Po 2 latach rzadow m,gdyby ogłOIsIł nowe wybory ,miałby większość konstytucyją.Dzis to się nie może powtórzyć.I tak przy upływie czasu ,gdy cel stateczny ,nie może być zrealizowany czyli .stworzenie nowego Polaka ,patrioty i katolika,co pozostanie?Nie daj boże ucieczka do tunelu ,na szczęście bez dzieci?mIMO WSZYSTKO ,PANIE PROFESORZE ,GDYBANIE ,JAK NA RAZIE NIC NIE KOSZTUJE ,A BRAK JUŻ MIEJSC W PIER CH.

  24. @glos zwykly
    ” Lud w demokracji i dobrze funkcjonującej gospodarce powinien bowiem pracować, a żeby pracować mu się chciało potrzebne jest bezrobocie dwucyfrowe! A takie bezrobocie może zapewnić tylko demokrata starego typu!”
    Cos w tym jest. Mowimy o demokracji ale malo kto zastanawia sie czy dotychczasowy model demokracji to jeszcze demokracja? Populisci maja na wszystko gotowa recepte i rozwiazania „od reki”, jasne dla kazdego matola, choc nierealne w praktyce, stad ich popularnosc. Ale kto ma w Polsce debatowac o jakosci demokracji? Jakim jezykiem, z kim i jak to ma sie przelozyc na ogolne zainteresowanie jakoscia polskiej demokracji ? Na razie ze strony opozycji widze jedynie chec obalenia pisu, skadinad sluszna i chwalebna ale malo pomyslow na „co potem” a i z wiarygodnoscia kiepsko. Mysle, ze sytuacje w Polsce moga zmienic jedynie zmiany zewnetrzne bo kazda wewnetrzna zmiana „dobrej zmiany” choc tak potrzebna jawi mi sie dosc gowniano. Brak wyrazistych, silnych osobowosci w polityce przy tym takich, dla ktorych wazny jest kraj a nie krecenie wlasnych lodow.

  25. Kazimierz K
    28 października o godz. 8:29
    Kazimierzu od trzydziestu lat ludzie oceniają kolejne rządy i z tych ocen co 4 lata nic szczególnego nie wynika, a z oceną rządu PiS jako rządu nowej nie mafijnej jakości lepiej się powstrzymać. Czym jest działalność mafijna, no to jest zorganizowana działalność przestępcza. Nie ma przesłanek, aby zarzucić poprzednim rządom, jak leci mafijność, natomiast są, aby przypisać im różne wady w tym przede wszystkim dużą podatność na korupcję. Korupcja i mafia to dwie różne rzeczy. Masz pretensje do sądownictwa, no ale to jest taka sama elita, jak pozostałe. Wcale nie uważam, aby lepiej działała administracja publiczna lub samorządowa, niż sądy podczas rządów PiS. Z czego to wynika jak nie z tego, że do prawa i etyki sądy krytykowane przez ciebie nie mają wcale lepszego stosunku, niż administracja publiczna i samorządowa. PiS nie zmienił istoty tego państwa tam gdzie mógł. PiS jedynie przykręcił śrubę tam, gdzie mógł, a to jest o wiele, wiele za mało.

  26. „dłużej przeora niźli klasztora”
    Nie jestem przekonany, czy napisał Pan to, co chciał…

  27. Niestety, niestety, niestety [jak mawiał nieodżałowany Zdzisław Ambroziak komentując wyczyny naszych ”herosów”]. Ta prognoza, jak i poprzednie ma marne szanse by się sprawdzić. W epoce postpolityki, najprawdopodobniej czeka nas powolny uwiąd i zjazd na pozycje upadłego państewka mafijno-oligarchiczno-klerykalnego. Żaden kryzys gospodarczy nie sprawi, że po szkodzie przestaniemy być głupi, co najwyżej zgłupiejemy jeszcze bardziej, wybierając do władzy turbooszołomów narodowo-katolickich.
    Tym, którzy upatrują nadzieję w kotwicach zewnętrznych [NATO i EU] trzeba jak najszybciej pozbawić złudzeń. NATO, pod przewodnictwem prezydenta USA, którego zhackowali sobie Rosjanie, rozdzierane konfliktami wewnętrznymi [Turcja] to już tylko wydmuszka. Jeszcze gorzej z EU. Etatyzm, poprawność polityczna, lewe postbzdury podniesione do rangi świeckiej religii, kneblowanie coraz bardziej wkurzonych obywateli – w nieuchronny sposób doprowadzą do zdobycia władzy w głównych unijnych krajach przez skrajną prawicę [proces jest w toku, widoczny gołym okiem].
    A my, tradycyjnie wpadniemy w sieć pająka, który już na nas czaka, przyczajony za rogiem ”tej starej mapy”.

  28. Panie Falicz ;
    Obecny prezydent nie zasłużył się niczym, co więcej, przed wyborami w ogóle mało kto o nim słyszał. Więc wybór może być kwestią zrobienia odpowiedniej kampanii. Wcześniej nikomu nieznany kandydat z Kanady (Albo Peru jak kto woli) miał szanse pokonać w wyborach popularnego i wszystkim znanego Wałęsę.
    Wspomniany przez Pana Kwaśniewski zgromadził poparcie bardzo różnych sił oplitycznych (przed nim Wałęsa też) prezydent RP nie ma silnej pozycji politycznej, jak prezydent USA, więc kwestie politycznych różnic wśród popierających go sił nie mają wielkiego znaczenia.

  29. „… sprawa Banasia i jego byłych współpracowników będzie jedną z pierwszych, którymi w nowej kadencji Sejmu będzie chciała zająć się opozycja. Prawdopodobnie będziemy już na pierwszym posiedzeniu Sejmu wnioskować o informację w sprawach bieżących ws. afery Banasia. Jak to się stało, że minister finansów, obecny premier Mateusz Morawiecki przez dwa lata nie wiedział o sprawie. Jak to się stało, że wiceminister Banaś nadzorował Biuro Inspekcji Wewnętrznej, czyli taki mały NIK w ramach resortu finansów” (MSz).

  30. @Kazimierz K
    28 października o godz. 8:29
    Główną o ile nie jedyn ą zasługą PiS na polu gospodarczym jest wpompowanie w rynek wewnętrzny kilkudziesiędciu miliardów zł z programu 500+, co wydatnie zwiększyło konsumpcję.
    Co do uszczelnienia VAT, to PiS odcina kupony od akcji odziedziczonych po poprzednim rządzie, który przygotował reformy, które wprowadził PiS. Nie dały one zresztą jakiegoś spektakularnego efektu, bo wpływy z VAT wzrosły o 1-2% w stosunku do wzrostu sprzedaży, czyli taka jest rzeczywista skala tego uszczelniania.
    Nie wzrosły inwestycje a nawet spadły z 20% do 18% PKB
    Nie wzrosły nakłady na naukę , badania i ochronę zdrowia
    Nie zatrzymano emigracji
    Nie zmniejszył się poziom ubóstwa
    Rośnie minimalne wynagrodzenie, ale w tempie podobnym jak za PO-PSL
    tzw reforma sądów w żaden sposób nie wpłynęła na skrócenie i usprawnienie postępowań a nawet się one wydłużły (Nota bene poziom społecznego zaufania dla sądów jest w Polsce porównywalny do zachodnioeuropejskiego i to pomimo od lat prowadzonej przez różne siły polityczne negatywnej propagandy. )
    Natomiast sądy w sprawach majątkowych coraz częściej biorą stronę zwykłych obywateli, ale jest to bardziej zasługą rozwoju firm prawniczych, które (oczywiście za procent od wywalczonych kwot) coraz częściej reprezentują i mniej zamożnych klientów
    Tak więc bilans czteroletnich rządów PiS , choć nie jest tragiczny, nie wróży krajowi powodzenia.

  31. Można dawać wyraz własnym frustracjom ogłaszając przepowiednie. Oprócz akolitów nikogo to nie przekona. Zbyt prymitywne i jednostronne.
    Być może taka obecnie panuje moda wśrod polskich filozofów, a szkoda.

  32. Moje proroctwo:
    Kandydatem na prezydenta IV RP powinien zostać Robert Górski – polski Gogol, wybitnie inteligentny artysta. „Ukraina dała nam przykład jak zwyciężać mamy” – tak mógłby się zacząć nowy hymn. Jesteśmy w podobnej sytuacji do Ukrainy, mając taki sam stopień suwerenności decyzji politycznych, a nowi prezydenci mieliby wspólny język bawiąc nas w tak złożonej układance politycznej i ekonomicznej.

    Mój komentarz czeka na realizację.

  33. Nie znam Polski i ciekawy jestem czy mozna tak po prostu z kapelusza wyciagnac niezaleznego od nikogo kandydata na Prezydenta.To zmienilo by wszystko.Na przyklad ktos jak Szostkiewicz bylby dobrym Prezydentem.Czy w Polsce nie ma juz nikogo kto moglby piastowac ten urzad?I gdyby kandydat byl wiarygodny wszyscy by go poparli bez wzgledu na partie.

  34. @heretyk 46
    ” trzeba się przeprosić z jedynym realnym kandydatem to Tuskiem .Sam nie zdziała ale przy wsparciu UE zrobi czystkę .”
    A czy ten realny kandydat w ogole wie, ze jest kandydatem? Wyrazil jakas gotowosc do startowania w wyborach prezydenckich? I jak niby UE mialaby go wesprzec. Dla UE Polska robi sie coraz bardziej klpotliwa i nuzaca. Skoro nikt sobie nic nie robi z wyrokow TS to jak moze pomoc? Raczej sie odetnie i robta se co chceta. W koncu PiS to jest wybor Polakow a nie narzucona wladza.

  35. John le Carré – autor ostatnio wydanej „Agent Running in the Field” :

    …egzystencja całej ludzkości jest w poważnym niebezpieczeństwie. Planeta oczywiście przetrwa, ale nie jestem pewien, czy wszystkim ludziom też się to uda.

    W tej chwili bardzo trudno być Brytyjczykiem i Europejczykiem. Demonizacja Europy przez dzisiejszą brytyjską prasę wydaje się nie do powstrzymania. Należy pamiętać, że 80 proc. brytyjskich mediów jest w rękach miliarderów żyjących w rajach podatkowych. Kto skorzysta na brexicie? Może oni.

    Mamy na ulicach do czynienia ze wzrostem neofaszyzmu: największe zagrożenie terrorystyczne w Wielkiej Brytanii obecnie pochodzi od skrajnej prawicy, tak twierdzi policja. I to brexitowi politycy zatruli atmosferę w tym kraju. Najpierw były stare śpiewki o eurofobii, potem tabloidy wywołały w ludziach poczucie odrzucenia, a teraz cyniczni gracze to wykorzystują.

    Musimy pamiętać, że mamy do czynienia z ludźmi o wątpliwej etyce, zaczynając od Borisa Johnsona. Uważam, że bardzo ważne jest, aby Europejczycy to zrozumieli. To nie jest nasz pierwszy skład, to nasze głębokie, trzecioligowe rezerwy.

    Jesteśmy w rękach manipulatorów, i to Rosja maczała ręce w tej manipulacji. Wymiar udziału Rosji w referendum brexitowym nie został w pełni przyjęty przez opinię publiczną. A jest na to coraz więcej dowodów.

    Czasem ponosi mnie fantazja i zastanawiam się, co by się stało, gdyby brytyjski wywiad, który ma bardzo dobre źródła w Rosji, uzyskał niezbite dowody na to, że Trump jest kontrolowany przez Putina. Kto by go wysłuchał? Jak by sobie z tym poradzili?

    Powtarzam, nawet gdyby MI6 był w stanie ujawnić prawdziwe intencje Trumpa, jego zmowę z Putinem, to któremu rządowi by to przedstawił? Komu konkretnie w Stanach Zjednoczonych? Komuś w obecnym Białym Domu? Przerażającą rzeczą po obu stronach Atlantyku jest zanik odwagi moralnej.

  36. sugadaddy
    27 października o godz. 16:31
    100/100

  37. Off topic, but…

    Casus Głodzia

    – Dla mnie ta sprawa jest wstrząsająca – mówił w „Kropce nad i” katolicki publicysta Tomasz Terlikowski, komentując sposób, w jaki arcybiskup Sławoj Leszek Głódź traktuje swoich podwładnych. Odniósł się tym samym do ujawnionych w reportażu magazynu „Czarno na białym” świadectw księży, którzy twierdzą, że doświadczyli poniżania i przemocy psychicznej ze strony metropolity gdańskiego. – Ksiądz arcybiskup któregoś dnia przyniósł wagę, „(…) po czym powiedział: ‚Jak przytyjesz kilogram, wypi…lę cię po roku'” – mówił jeden z poszkodowanych księży. Pokrzywdzeni zawiadamiali o sprawie dwóch nuncjuszy papieskich w Polsce, ale ich pisma pozostały bez odpowiedzi. O alkoholowych ekscesach Głódzia i przypadkach mobbingowania podwładnych informował też przed laty tygodnik „Wprost”.
    ———————————–
    Terlikowski papież Polski:
    „Wiedza o tym, jak ksiądz arcybiskup traktuje podwładnych, jest powszechna od czasu jego ordynariatu polowego [rok 1991 – red.], bo już wtedy tak traktował podwładnych. Później tak było w archidiecezji warszawsko-praskiej [mianowany przez Jana Pawła II w 2004 roku – red.], teraz tak jest w Gdańsku”,

    To, że ksiądz arcybiskup zachowuje się skandalicznie, że mobbingu nie można usprawiedliwić jego święceniami, nie ulega wątpliwości

  38. Kazimierz K
    28 października o godz. 8:29

    Kazik czyś ty się z własnego ptaka urwał?
    Czytaj sagę Banasia i setek podobnych pisowskich kombinatorow od zarania…
    Masz mózg to kombinuj…

  39. Pana proroctwa (na szczęście) się nie sprawdzają

  40. Kazimierz K
    28 października o godz. 8:29
    piszesz i słusznie że
    „Proroctwa jak to proroctwa należy raczej próbować kreować i przewidywać na prawdziwych przesłankach”
    tylko ze twój tekst mija się tymi prawdziwymi faktami i widać że kopiłeś partyjną propagandę PiS.
    Okres rządów PiS to sprzyjająca koniunktura, a nie jak piszesz ” kilku lat mamy taki sam mały kryzys ekonomiczny ”
    Symptomy kryzysu zacząłby być widoczne dopiero w 2019r.
    PiS w ekonomicznych działaniach kontynuuje jedynie to co robiło PO – ten wielki sukces z Vat to wprowadzony przez PO odwrotny VAT -zresztą na czele finansów stoi człowiek z PO doradca Tuska.
    skąd te sukcesy ekonomiczne – ano właśnie trzeba to umieć znaleźć
    poczytaj
    https://businessinsider.com.pl/finanse/makroekonomia/finanse-polski-w-2021-r-jaki-moze-byc-deficyt-sektora-finansow-publicznych/m2d8slx
    czyli to co piszesz cytuję „Największą zasługą tego rządu jest uszczelnienie budżetu państwa, tak aby wydatki nie szły do jakiś mafii, złodziei, łapówkarzy, kombinatorów, karierowiczów, kolesi, zdrajców i po prostu wykolejeńców, lecz tam gdzie zostało to dobrze i celowo zaplanowane.” to jedynie propaganda polityczna PiS.
    Jak byś patrzył trzeźwo to bys zobaczył, że w PiS jest daleko więcej tych
    mafii, złodziei, łapówkarzy, kombinatorów, karierowiczów, kolesi, zdrajców i po prostu wykolejeńców.
    PiS uważa że prawo należny wykorzystywać politycznie , i nim nie trzeba się przejmować. Po co łamali prawo by wsadzić Kamińskiego na ministra? Po co rozwalali TK? Po co na prezesa TK wstawili Julię Przyłębską (młodości aktywnym członkiem Socjalistycznego Związku Studentów Polskich. Tę organizację w pełni kontrolowały władze komunistyczne.) która nie nadawała si ę nawet na sędziego okręgowego?
    Partia która łamie prawo prawa w Polsce nie naprawi, Partia która drwi ze sprawiedliwości sprawiedliwości w Polsce nie zapewni.
    Tak że odpuść tę partyjna propagandą i i nie pisz andronów

  41. Argentyna. Historia upadku
    To pokłosie fatalnej sytuacji argentyńskiej gospodarki. W 2018 r. jej PKB skurczył się o 2,5 proc. W bieżącym tylko w okresie od stycznia do maja o kolejne 3,1 proc. Dodatkowo w ciągu roku prawie 10 proc. populacji kraju wpadło w ubóstwo. Oficjalna inflacja w pierwszym półroczu 2019 r. wyniosła 22 proc. Eksperci szacują ją jednak na 50 proc.
    ———–
    Można zbankrutowac, można…
    Wszystko przed nami…

  42. Dziwne te wywody …..
    jak za komuny komunistów którzy stracili niewolników którzy na nich pracowali odrabiali powierzone im zadania oraz oddawali im część zarobionych pieniędxy żeby ich uwzględnili przy awansach społecznych aby i oni mogli się dorwać do lepszych korytek i tak jak pryncypał będzie posiadał niewolników …….

    Takiej samej zasady i myślenia mają Migranci przybywający do Europy którym wmówili że tutajnie nie będzie Pracował bo dostanie taki zasiłek że mu wystarczy na życie dadzą mu auto mieszkanie lub dom a on będzie siedzial z kolegami przy fajce i grał w karty . A w starym kraju może wszystko sprzedawać za parę groszy aby mieć na miejsce w pontonie .

    Propaganda to paskudna Doradca

  43. maciek.g o 22:33

    „…PIS w kupie trzyma strach…”
    …I CIEPŁO!

  44. Niejaki Horala koniecznie chciał Tuska wmontowac w aferę VAT. Okazało się że Banaś jest aferalem. Niejaki Jaki chciał wmontowac Tuska i HGW w aferę tzw reprywatyzacji kamienic okazało się że Banaś jest aferalem. ……wzruszające są tłumaczenia Banasia że,, ma księgi wieczyste,, ….. przecież dla bolszewii to żadna przeszkodą.

  45. Żeby skończyć z ,,PiSowskim państwem ” mafijnym
    opozycja postuluje likwidację CBA żeby nie dochodziło do takich skandali jak z burmistrzem warszawskich Włoch.

  46. Panie cenzorze z portalu mieniącego się europejskością, tolerancją i demokracją. Proszę się nie bać fanatyka religijnego, ciemnogrodzianina z poczuciem humoru. Przecież nie można wciąż dyskutować między swoimi, bo to pachnie dyktaturą medialną.
    Po co stosujecie trick z moderacją; nie dawać jako obraźliwy, ale co wówczas z Panem Profesorem? Podwójne standardy? A gdzie miłość do zwolenników Portalu. Co da moje wchodzenie na stronę TV Trwam?
    Podejrzewam, ze macie odgórny zakaz, ale to chyba moja skłonność do urojenia…
    http://www.wola-boga-ojca.pl

  47. @ Na zaduszki . Ech, ech …i chocbys sie modlil..
    https://www.youtube.com/watch?v=ItPrF9t8-HM

  48. Andrzej Falicz
    30 października o godz. 21:11Oddałeś głos na ten komentarz

    Afalicz – tumanowata pisowska pała…

  49. Koszyk
    29 października o godz. 18:04
    Niestety musze ci przyznac racje. Nie wyobrazasz sobie ilu tu ludzi ( w Hiszpanii) cierpi na odchylenia psychiczne z racji kompletnego niezrozumienia otaczajacej rzeczywistosci europejskiej cywilizacji i totalnego rozbicia wszelkich wyobrazen. Kiedys (jeszcze w obozie dla azylantow) widzialam faceta, ktory probowal nasikac do dziurki sciekowej w podlodze toalety choc wokolo kabiny i pisuary. On po prostu nie wiedzial do czego sluza. Nie mowie tego zlosliwie, bo mi tych ludzi ogromnie zal, ale przeskok jest tak olbrzymi, ze niektorym pada na rozum. Sa jak z innej planety.

  50. jakub01
    28 października o godz. 13:27
    No, jak to kto. Partie polityczne i ruchy obywatelskie. Jakość demokracji to także akademicki temat. Rzecznik Praw Obywatelskich, Pełnomocnik Rządu do Spraw Równego Traktowania i wiele innych instytucji. Istnieje jednak problem z elitami, zwłaszcza akademickimi w Polsce. Oni są po prostu beneficjentami złego funkcjonowania systemu prawnego. Przykładowo w mojej korporacji doradców podatkowych ludzie z kręgów akademickich dzierżą realną władzę do spółki z osobami z dużych i wypływowych kancelarii prawniczo rachunkowo podatkowych i audytorskich. I ich interesują własne bardzo partykularne interesy. Oni są twórcami ustawy o doradztwie podatkowym i oni ją rozwijają uchwałami w korzystnym dla siebie kierunku. W rezultacie w tej korporacji nie ma i nigdy nie było demokracji. Korporacja ta nie spełnia kryteriów konstytucyjnych, bo została wymyślona, jako udzielne księstwo. I generalnie rzecz biorąc to jest wyraźna tendencja, aby budować udzielne księstwa, a nie instytucje demokratyczne, wszędzie tam gdzie się tylko da. Rządy PiS nie przyniosły w tym zakresie żadnej zmiany. Sami urzędnicy od lat czerpią z tej sytuacji korzyści i są zainteresowani utrzymaniem status quo. W ten sposób deklarowana polityka PiS popada w głęboką hipokryzję i niemożność. Faktycznie to nie jest partia demokratyczna, podobnie jak opozycja. PiS ma też szerokie poparcie w różnych kręgach społecznych, także biznesowych i zawodach zaufania społecznego, w elitarnych zawodach, oraz na uczelniach, a takze w mediach. Obiektywnie rzecz biorąc częściowo polityka PiS jest sprzeczna z interesami tych osób. Oni po prostu zorientowali się, że taka polityka, która zresztą jest bardzo niekonsekwentna, bowiem nie da się zmienić instytucji samą legislacją jest po prostu szkodliwa dla nich. PiS ewidentnie stawia na gospodarkę na sukces gospodarczy i ma nadzieję w drodze do tego sukcesu na wytworzenie swojego bogatego zaplecza majątkowego, czyli po wielu latach zamierza uwłaszczyć się i wykorzystać styk państwa i gospodarki do robienia interesów, a elity zawierza przekupić doraźnymi korzyściami materialnymi np. z budowy centralnego portu lotniczego, albo wielkich elektrowni jądrowych i innych projektów. Plan ten może się PiS udać, ale on nie idzie w parze z unowocześnieniem państwa, zbudowaniem państwa i społeczeństwa wg. wzorców zachodnioeuropejskich, także wzorców państwa prawa, rzeczywistej demokracji partycypacyjnej opartej na zasadzie równości etc., czemu służy unijna legislacja, rynek i instytucje.

  51. Do przeciwników mojej tematycznej wypowiedzi na temat proroctwa „co będzie z tą Polską”.
    Przypisujecie mi ogólnie nieznajomość tematu i stronniczość, lecz w sprawie zarzutów wobec obecnej władzy operujecie wyłącznie ogólnikami. Jednocześnie zgadzam się , że PIS prawie nic znaczącego nie zrobił w sprawie poprawienia systemu sądowniczego. Lecz należy postawić sobie również pytanie, czy w tych warunkach ustrojowych PIS mógł cos zrobić? Przez prawie 70 lat sądownictwo było obstawiane przez totalitarne władze PRL a w okresie III RP przez następców tego układu, także aby naprawdę dokonać radykalnej poprawie, to trzeba by było wymienić prawie całą kadrę sądowniczą, lub oddać polskie sądownictwo pod jurysdykcje innego państwa. Pytanie jednak którego, gdzie władza sądownicza jest prawie w 100% zależna politycznie np tak jak w Niemczech. Z polskim systemem sądowniczym jest zatem tak jak ze Sodoma i Gomora, gdzie prorok chciał uratować od zguby te miasta , lecz nie znalazł w tym mieście nawet 10 sprawiedliwych. Pytam jednego ze znajomych adwokatów, dlaczego w Polsce dopuszcza się by wyroki były wydawane bez zachowania sprawiedliwości społecznej i zgodnie z przepisami prawa i dlaczego w tych sprawach nie ma odpowiednich przepisów i norm prawnych? W odpowiedzi usłyszałem , że przepisy są w porządku, lecz sędziowie wyłącznie powołują się na swoja niezawisłość i swój punkt widzenia. Potrafią zatem powołać się nawet przy swoim orzeczeniu nawet na jakiś wyrok sądu najwyższego, lecz go zupełnie inaczej i kłamliwie interpretują. Obecnie tylko dlatego wyrażają ogólnie sprzeciw przeciw jakimkolwiek zmianom, gdyż grozi im jakaś ocena a może i przeszkoda do kariery, że ktoś ich będzie oceniał. A przecież będą ich oceniać wyłącznie koledzy sędziowie. Czego się zatem boja?
    O jaki ponowie mówicie zamach na demokrację i prawodawstwo, skoro zmiana tego prawa jest w wyłącznej gestii parlamentu, a nie sędziów którzy w tych sprawach powinni być całkowicie apolityczni. Czy PIS to taka sama nieuczciwa grupa ludzi jak poprzednie rządy z okresu III RP, należy do obiektywnej oceny na podstawie faktycznych zdarzeń i dowodów, które dla mnie są wielce wątpliwe. Oczywiście, że można się w przyszłości spodziewać takich procesów, gdzie to złodzieje będą oskarżycielami i będą traktowani jako ofiary np prowokacji łapówkarskich, natomiast osoby które walczyły z wszystkim ujawnionymi przestępstwami będą traktowani jak przestępcy i będą skazywani jako przestępcy. Zresztą już to przerabialiśmy.
    Gdyby nie te wyroki, to może by nie było takich afer jak afera Amber Gold, afera reprywatyzacyjna w Warszawie i jaj skala bezczelności, afera z kradzieżą podatku VAT.
    Jakie PO ma zasługi w uszczelnieniu systemu podatku VAT? To , że stali urzędnicy ministerstwa finansów opracowali wytyczne odnośnie odwróconego podatku VAT? Przecież to tylko nadal obciąża PO, że to ostatecznie zablokowano a pracowników którzy z tym się nie zgadzali ostatecznie zwolniono.
    Sama zresztą ustawa nic by nie pomogła, gdyby organa państwa takie jak CBA nie działały, co było normą za rządów PO. Proceder z kradzieżą podatku VAT przecież by nie był możliwy nawet w oparciu o stare przepisy, gdyby mafie Vatowskie nie miały swoich ludzi w Urzędach Skarbowych, gdyż wyłącznie jawne tolerowanie tej kradzieży umożliwiało ten proceder. Przecież gdy jakaś normalna firma zażądała nawet niewielki zwrot podatku Vat, to od razu była kontrola po linii podatku VAT. Ludzie ocknijcie się i przestańcie pleść jawne głupstwa na ten temat.
    W sprawie oceny rządów PIS warto przeczytać ostatni wywiad w Rzeczypospolitej z prof Belka w sprawie oceny rządów PIS i TO.
    A może perspektywa następnych 4 lat rządów PIS zmieniła oblicze poglądów Belki, lub jest to rzetelna ocena polskiej sceny politycznej i intelektualnej.

    Jeszcze do niedawna PO jakby ukrywała swoje stanowisko w kwestii współpracy z postkomuną, przypisując sobie największy udział w obaleniu PRL. Obecnie jednak w sposób namiętny a nawet bezczelny, chcą kojarzyć się z tymi siłami i szukają tam swoich wyborców, czym jest obietnica likwidacji IPN i CBA.
    Czym zatem kieruje się PO , że nie może znieść aby w demokracji działały w sposób nieograniczony tego rodzaju instytucje, które chociaż są częściowe niezależne , podlegają ocenie skuteczności działania i są bardzo pożyteczne? Każdy Polak powinien wiedzieć czym był w Polsce komunizm, gdzie prawie wszystko było kłamstwem, złem i niszczeniem Polski i Polaków.
    Pytanie dlaczego na to pozwalają wyborcy PO, którzy dali tak wysokie poparcie tej partii?
    Przecież we wsparciu pozostałych ugrupowań politycznych w szczególności SLD, istnieje duże prawdopodobieństwo powrotu sił komunistycznych do władzy. POKO to obraz nędzy, rozpaczy i żadna dobra alternatywa dla Polski i Polaków. Czy w tym obozie politycznym nie ma polityków którzy są wstanie przy pomocy polskich ekonomistów zaproponować alternatywną wobec PIS projekt lepszej i nowoczesnej Polski? Przecież totalny sprzeciw wobec polityki PIS może tylko prowadzić Polskę z powrotem do PRL bis.

  52. Kazimierz K
    2 listopada o godz. 12:17

    … Kaźmierz przeciez tkwisz po same uszy w gnoju PiSPRL-u… wystarczy przywołać fabrykę ordynarnej propagandy Kurwizji TVPiS, przy której peerelowska telewizja to oaza kultury informacyjnej…
    A powszechne TKMy …
    Twój grzech pierwszy to prezentyzm – patrzysz na wszystko z dzisiejszej perspektywy… i pitolisz, pitolisz… o niczym … o ewolucji poglądów Belki?

css.php