Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Loose blues - Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne Loose blues - Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne Loose blues - Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne
Jarosław Kaczyński

13.11.2019
środa

Dialog z Kościołem oraz PiS tylko w sądzie!

13 listopada 2019, środa,

Jakiś ksiądz powiedział niedawno, że dawniej nie wahałby się, czy ma ratować hostię, czy człowieka, a dzisiaj to się waha. W sieci zawrzało. I jak zawsze przy takiej okazji, pojawiły się wezwania do dialogu. O czym? Czy wafelek wart jest więcej niż człowiek? A może o tym, czy pogląd, iż zjadając pewien wafelek, tak naprawdę spożywam ludzkie ciało, zasługuje na poważne potraktowanie, a nawet szacunek?

Duda i Kaczyński też okresowo chcą dialogu. O czym? Czy niepowoływanie legalnie wybranych sędziów TK narusza prawo, czy nie? A może o tym, czy niewykonywanie wyroków SN jest legalne? A może czy wyłudzanie łapówek „dla księdza” powinno być ścigane, czy nie? Litości! Są jakieś granice zgrywy i zakłamania. A także robienia z siebie i innych idiotów.

Nasze czasy fetyszyzują dialog. Niby nic dziwnego, skoro rozmowy i negocjacje pozwalają rozwiązywać konflikty i unikać wojen. Co więcej, uczciwa rozmowa sprzyja budowaniu zaufania i dobrej atmosferze społecznej. Niestety, uczciwa rozmowa jest rarytasem i rzadkością, a może do niej dojść wyłącznie pomiędzy partnerami spełniającymi szereg warunków intelektualnych i etycznych, które dla ogromnej większości ludzi są nieosiągalne. Bo ilu ludzi zdolnych jest formułować i przyjmować logiczne argumenty? Ilu ludzi ma zdolność krytycznego osądu informacji i ich źródeł? Ilu ludzi umie przyznać się do błędu i zmienić zdanie? Ilu ludzi dobrowolnie z czegoś rezygnuje na rzecz innych? Ilu ludzi zdolnych jest szanować osoby o bardzo odmiennym światopoglądzie i stylu życia? Kto z nas umie szanować biednych, starych i chorych? A to bynajmniej nie wszystkie kompetencje, które trzeba mieć, aby prowadzić rzeczowy i skuteczny dialog. Ci, którzy do takiego dialogu wzywają, najczęściej nie tylko tych kompetencji nie mają, ale nawet nie umieliby ich wskazać. Zwykle wiedzą jedynie tyle, że w dialogu konieczny jest szacunek wzajemny i powściągnięcie emocji. Albo jeszcze – że prawda czy słuszność są gdzieś „pośrodku”.

Otóż prawda i słuszność rzadko są pośrodku, bo zwykle jedna strona ma rację, a druga nie. Wynika to z logicznej zasady wyłączonego środka – prawdziwe jest albo dane zdanie, albo jego zaprzeczenie. Albo Maryja była dziewicą, albo nie. Nie jest też tak, że w razie konfliktu jakichś społeczności w uprzywilejowanej pozycji znajduje się ktoś, kto stara się być bezstronny. Bardzo często taka „bezstronność” oznacza agresję i zakłamanie. Albo tchórzostwo. Albo pychę. Jakże często pochwala się kogoś, kto „wzywa strony do opamiętania i rozmów”. Takie mądre rady to może i dziecko dawać. A gdy „opamiętać się” ma na równi agresor i ofiara, to napomnienie takie warte jest tyle, co splunięcie ofierze pod nogi.

Na jaki temat miałby się toczyć dialog zmierzający do pojednania w Polsce? O czym mieliby ze sobą rozmawiać zwolennicy PiS i Kościoła i przeciwnicy tych organizacji? No, bądźmy uczciwi choć raz i spróbujmy sformułować tematy takiego dialogu, to znaczy wskazać te różnice „opinii”, które wywołują antagonizm i sprawiają, że jedni uważają, że wszyscy powinni nawrócić się na katolicyzm i popierać rząd, a drudzy odwrotnie, że nikt nie powinien wspierać katolicyzmu i rządu. Sprawa jest tu całkiem klarowna. Dyskusje mogą sobie, z większym czy mniejszym powodzeniem, prowadzić zwolennicy PiS czy Kościoła we własnym gronie, jakkolwiek nie widziałem, żeby to robili. Nie zdarzyło mi się przysłuchiwać katolikom dyskutującym na temat szczęśliwości diabłów w piekle czy też losów aniołów stróżów po śmierci swego podopiecznego. Ani też zwolenników PiS na temat słuszności reformy Trybunału Konstytucyjnego. Nie słyszałem też katolików dyskutujących z muzułmanami na temat boskości Jezusa albo świętości Mahometa.

Takich dyskusji nie ma z oczywistych względów. Ludzie należą do różnych grup, jak plemiona, związki wyznaniowe czy zwolennicy partii, nie z powodów poznawczych, lecz z powodów emocjonalno-tożsamościowych oraz dla interesu. Nie ma tu o czym dyskutować. Nikt nie jest katolikiem dlatego, że po głębszym zastanowieniu uznał, że Bóg jest jeden w trzech osobach, a nie dwóch (jak wierzyli pierwsi chrześcijanie) albo jednej. Nikt nie jest zwolennikiem PiS dlatego, że uważa, iż 500 zł do ręki jest lepsze od budowania przedszkoli i żłobków. Po prostu ktoś chodzi do kościoła, a komuś jest miło dostać 500 zł. Nikt tu o niczym nie dialoguje. Udział rozumu i procedur racjonalnych w wyborach kulturowych i politycznych jest minimalny.

No, wyobraźmy sobie, czego mógłby dotyczyć dialog katolików/pisowców z antykatolikami/antypisowcami? Oto moje propozycje:

– Czy to faktycznie prawda, że żydowska nastolatka, będąc dziewicą, urodziła Boga?

– Czy przekonanie, iż w przyszłości wszyscy hinduiści porzucą hinduizm i zaczną czcić Jezusa jako swego pana jest racjonalne i moralnie akceptowalne?

– Czy to prawda, że Kościół pomagał w przerzucaniu do Ameryki Południowej hitlerowskich zbrodniarzy?

– Czy osoba, którą nagrano, jak żąda łapówki dla księdza, może nie zostać przesłuchana?

– Czy premier, który robi wałki z działkami, ujawnianiem majątku itp. i notorycznie kłamie oraz ma wokół siebie pełno gangsterów, może być nadal premierem?

– Czy państwo może być rządzone przez szefa partii, a premier i prezydent mogą być jego sługami?

– Czy sędziowie zatrudnieni w Ministerstwie Sprawiedliwości mogą uprawiać internetowy „trolling” i czy minister powinien pozostać na swoim stanowisku, gdy wyjdzie to na jaw?

– Czy faszysta może być ministrem?

– Czy człowiek niespełna rozumu, sterowany przez rosyjskie służby, może być ministrem?

– Czy można nie wykonywać wyroków Sądu Najwyższego?

I tak dalej. Naprawdę ktoś jest gotów do rozmów na takie tematy? A jeśli nie, to na jakie? Może o zniesieniu przywilejów Kościoła i opodatkowaniu jego dochodów? A może o odpowiedzialności karnej biskupów za niezgłaszanie pedofilii organom ścigania? No i jak miałby wyglądać tu kompromis będący następstwem słynnej „gotowości do kompromisu” i dobrej woli? Mamy ustalić, że Maryja była pół-dziewicą, Kaczyński powinien zeznawać, ale to prokurator ma przyjechać do niego, a nie on do prokuratora, Ziobro zostanie zdegradowany na wiceministra, a taka na ten przykład ryba, owszem, połknęła tego Jonasza, lecz nie wypluła, tylko wydaliła? Gdzie tu jest jakaś przestrzeń dla „porozumienia”? Jaki dialog, do diaska?

Z ludźmi, którzy uprawiają gangsterkę, kradną i gwałcą konstytucję, trzeba rozmawiać. Ale dla każdej rozmowy jest właściwe miejsce i czas. Facet, który zamiast zgłosić pedofila na policję przenosi go do innej parafii, zasługuje na dialog – z prokuratorem i sędzią. Facet, który robi przekręty na kamienicach tak samo. I tak dalej. I tak dalej. Miejscem na dialog z Kościołem i PiS jest przede wszystkim pokój prokuratora i sala sądowa. Tak mogą przedstawiać swoje argumenty. Na przykład, że kradli dla ojczyzny albo że słyszeli głos Boga, który kazał im gwałcić polskie prawo i niszczyć polskie państwo. Mogą liczyć na bezstronność sędziego – jeśli tylko nie będzie to ich nominat.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 26

Dodaj komentarz »
  1. Panie Janie,
    Myślę, że można dyskutować z PiS o wspólnych mitach np. o tym, że odziedziczone przez nich państwo po przodkach, nie wyłączając PO jest patriarchalne i nie przestrzega co do zasady reguł i przepisów chroniących obywateli przed postępowaniem sprzecznym z prawem. Co więcej w ustawach korporacyjnych nie ma nawet takich przepisów! Nie ma przepisów, które wprowadzałby elementarne zasady sprawiedliwości proceduralnej. Prawie w 100% samorządy zawodowe, czytaj przedstawiciele organów tych samorządów mogą podejmować arbitralne, niemoralne i pozostające poza wszelką kontrolą decyzje określające sytuację prawną członków korporacji, stojących na straży praworządności. No, to o czym my mówimy, jeśli w świetle obowiązującego prawa adwokat, radca prawny czy doradca podatkowy nie ma podmiotowości wobec organów swojej korporacji, która ma mu gwarantować niezależność, to jak Pan sobie niby wyobraża, że ma ją mieć obywatel wobec państwa. No, to jest oczywiście niemożliwe, tak jak różne opowiastki, że np. Mojżesz żył 900 lat, o mannie z nieba, przymierzu z bogiem narodu żydowskiego, czy też o tym, że nie nastolatka, bo Kobieta Maryja zawsze dziewica urodziła syna Boga chrześcijańskiego, będąc kobietą już starszą po menopauzie i będąc jednak dziewicą. O dalszych sprawach nie wspomnę….

  2. Był prymas tysiąclecia ,który powiedział Non Possumus.Aresztowany.JEGO NASTEPCY ,NIE MAJĄ TAKIEGO ZAGROŻENIA ,..I POZWOLILI NA SPRZYNIEWIERZENIE SIĘ WOLNOSCI I GODNOSCI CZŁOWIEKA.Ta straszna gra ,rozpoczęła się od zwycięstwa nad purpuratami ,w sprawie uchodźców.Oni jak i ich przełożony z Watykanu ,Żądali przyjmowania uciekinierów od głodu i ŚMIERCI.Przegrali i dalej brną w SŁUŻENIU dla swojego pogromcy.sTRACILI PRAWO DO BYCIA POŚREDNIKIEM W DIALOGU .A to oznacza ,tylko tyle ,będziemy mieli Irlandię ,nie Tuskową A KACZYŃSKOWAĄ

  3. Panie Profesorze, postawił Pan mnóstwo pytań, na które w innym, bardziej cywilizowanym społeczeństwie znalazłyby się konkretne odpowiedzi. Niestety, w tej rzeczywistości, w której przyszło nam żyć, takich odpowiedzi być nie może. Pytania zaś – sensowne i mądre – padają w pustkę. Co tu dużo mówić, jest Pan tym przysłowiowym głosem wołającym na puszczy…

    Wypadałoby tu przywołać Asnyka, oczywiście szeroko znanego:

    Czasami doleci z burzą
    Do uszu bezmyślnej tłuszczy,
    Do wodzów, co kłamstwu służą,
    Głos wołający na puszczy.

    Grozą przenika ich serca…
    Nie jeden porzuca łoże,
    Drży jak schwytany morderca,
    Lecz przestróg pojąć nie może.

    Niezrozumiałym jest dźwiękiem
    Głos wołający w pustyni;
    Śpią dalej na łożu miękkiem…
    I nikt pokuty nie czyni.

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Pomyślałem sobie, że jeżeli ktoś słyszy głosy Boga oraz kradnie dla niego, powinien resztę życia spędzić w zakładzie zamkniętym dla obłąkanych i niebezpiecznych wariatów.
    W skrócie, jakby tak zamknąć cały PiS trzeba będzie psychiatrów szukać, a w Polsce nie ma ich wielu. Przypuszczalnie gdzieś są, jacyś powojskowi. Myślę, że gdzieś poza granicami szukać należy, zaczynając od wschodu. Rosyjscy, chińscy lub Pakistańczyków albo islamscy psychiatrzy PiS oraz wszelakich Ordo w Mordo Casta wyleczyliby z omamów na wszystkie wieki i nie byłoby więcej dyskusji o głosach, złodziejstwie, gwałcie, zdradzie stanu racji.
    Na dziś cała szajka najgorszych parchów zebrała się w jednym miejscu i założę się o dziesięć dobrych browarów, że jakby zebrać całą śmietankę, zakopać PiS z kościołem głęboko oraz daleko od naszego kraju, to w ciągu dziesięciu lat ze Skandynawii najwięksi myśliciele będą Polskę za wzór palcem pokazywać.

  6. Na blogu lekarskim w temacie kremacji zwłok, gdzie autor dzielnie o tęż kremację i rozrzucanie prochów walczy z Kościołem, wrzuciłem swój wpis gdzie pytam pół-żartem pół-serio czy rozrzucane prochy na Bałtyku mają też szansę na zmartwychwstanie. I cóż się dzieje? Autor nie publikuje tego wpisu. Rozumiem, że uraziłem czyjeś uczucia religijne. Śmiać się chce. Dobrze, że nie można urazić uczuć ateisty. A może jednak można? 🙂

  7. Stentor
    13 listopada o godz. 18:13

    … ten sam Adaś w innym miejscu jednak zachęca do odwagi:

    Miejmy pogardę dla pychy zwycięskiej,
    I przyklaskiwać przemocy nie idźmy!
    Ale nie wielbmy poniesionej klęski,
    I ze słabości swojej się nie szczyćmy.

    Przestańmy własną pieścić się boleścią,
    Przestańmy ciągłym lamentem się poić:
    Kochać się w skargach jest rzeczą niewieścią,
    Mężom przystoi w milczeniu się zbroić…

  8. Cóż…..
    Jedno udało się przez te 30 lat III RP na pewno.
    Wykarczować każde źdźbło PRZYZWOITOSCI.
    Skundlono naród, przy pełnej akceptacji tuzów Styropianu i hierarchów KK.

    Wystarczyło jedno pokolenie, by zapomniano o znaczeniu takich słów jak moralność, honor, przyzwoitość, bezinteresowność, patriotyzm, propaństwowość.
    Wszystko zostało spaczone przez INTERESOWNOSĆ.

    Jedno pokolenie……

    Nowi władcy Krainy Macondo, nie mają żadnych oporów w wykorzystywaniu własnej pozycji w dorwaniu się do żłoba.
    Odsunięcie ich od władzy metodami demokratycznymi, może być niewykonalne.
    Pozostaje liczenie na cud, bądź normalne procesy społeczne- w…wienie na bezczelność i pazerność elit.
    Same się w swej pysze nie opamiętają.

  9. Dialog z Kościołem i PiS tylko w Sądzie ?!
    A skąd wziąć Sąd ? To przecież zdemoralizowana kasta społeczna.
    Zresztą po to Styropian odrodził kapitalizm i demokrację (dla elit) aby przywrócić niesprawiedliwość i zgwałcić zasady. To tzw. elity i sędziowie styropianowi zakładali tzw. transformację czyli złodziejstwo i łajdactwo a Kościół pobłogosławił szalbierstwo.
    Czym różni się PiS od PO ? Niczym, wspólnie kradli majątek narodowy i zakładali faszystowski IPN.
    Tylko nieubłagane procesy społeczne mogą wysuszyć Kościół i zminimalizować PiS i PO.
    Ale wówczas może nadejść faszyzm.
    Co robić ?

  10. Co robić?
    No, cóż w tym stanie ducha i umysłu, jak widać z większości wpisów na tym blogu najlepiej nic nie robić. Z pustego, bowiem i Salomon nie naleje. Tako rzecze fałszywa księga wiary, która jednak bywa ma wcale udane bon moty.

  11. Hiszpanka
    13 listopada o godz. 20:40

    Wielcy poeci przeminęli, ale ich dzieła na szczęście pozostały. Czasem dobrze jest po nie sięgnąć dla higieny umysłowej 😉 Pozdrawiam humanistów i nie-humanistów, lekkoduchów i tych co mocno stoją na ziemi 🙂

  12. Witold
    13 listopada o godz. 20:13
    Gospodarz blogu lekarskiego wbrew własnej deklaracji, że toleruje na swym blogu zdania odmienne a walczy jedynie z chamstwem to osoby takie a nie tylko „niepoprawne” wpisy zwyczajnie banuje.

    wiesiek59
    13 listopada o godz. 22:12
    Pamiętam taką wypowiedź E. Gierka – „Wicie, rozumicie Towarzysze ale tak nie można – społeczeństwo to widzi !” Chodziło o majątek osobisty różnych działaczy partyjno – państwowych.

    polska socjalistyczna
    14 listopada o godz. 2:30
    Jeszcze w czasach PRL-u ( za Gierka) przeglądając w gazetach tzw. „Kroniki sądowe” dość często zawierały one stwierdzeniem, że ” z uwagi na społecznie niską szkodliwość czynu sąd odstąpił od wymierzenia kary” A teraz ten, który tysiącom ludzi wyrządził poważne szkody ( np. w ich majątku ) chodzi bezkarny , bo zrobił to w sposób, jakiego prawo nie zabrania !
    O tym właśnie wspominała prof. Ewa Łętowska w swym wywiadzie dla WP – modzie na rywalizację wśród prawników, kto wyciągnie więcej ( dla siebie i lub swego klienta) w sposób przez prawo nie jest zabroniony.
    Dlatego jestem za wybieraniem sędziów choćby do sądów rejonowych. Nie rozliczaliby ich koledzy ze środowiska czy korporacji zawodowej, lecz ci, którzy im zaufali i powierzyli powierzyli prawo rozstrzygania spraw spornych. Przedmiotem rozprawy zawsze jest spór, zawsze jest poszkodowany i sprawca i sędzia ma rozstrzygnąć po czyjej stronie jest racja

  13. Hiszpanka
    13 listopada o godz. 20:40

    Prawdopodobnie Sz. Moderacja zastosowała gęstsze sitko i mój wpis został odcedzony, więc krócej: dobrze, że można sięgnąć po poezję, której teraz jakby nieco mniej… Pozdrawiam! (zwłaszcza P. T. Pensjonariuszy bliskiego mojemu sercu Zakładu dla Obłąkanych nr 5 z Krakowa)

  14. Chrystus jest w nas !! a nie w kawałku płatka zwanym hostia ! Aby pogodzić państwo z kościolem trzeba renegocjować Konkordat szkodliwy dla Polski

  15. .” Niestety, uczciwa rozmowa jest rarytasem i rzadkością, a może do niej dojść wyłącznie pomiędzy partnerami spełniającymi szereg warunków intelektualnych i etycznych, które dla ogromnej większości ludzi są nieosiągalne.”
    Widać to wyraźnie po wpisach na tut. blogu. Grasuje tu jakiś psychol, który ustawicznie zmienia nicki nie zmieniając ordynarnych wypowiedzi na temat innych blogowiczów. Pojawia się tu wyłącznie po to aby opluwać i jątrzyć.

  16. wiesiek59
    13 listopada o godz. 22:12
    „Skundlono naród, przy pełnej akceptacji tuzów Styropianu i hierarchów KK.”
    Wiesku, kto skundlil narod? Jesli narod daje sie skundlic, tzn. ze latwo nim manipulowac. Ergo – nie ma zadnej demokracji i nigdy nie bylo, wszystko jest efektem manipulacji. Czyjej? Skundlonych elit?

  17. Niestety „dialog” z pp. Kaczyńskim, Ziobrą i resztą wygląda mniej więcej tak, że oni i owszem proponują dialog, ale tylko wtedy, gdy – jak w Senacie – nie mają odpowiedniej większości. Jeśli ją mają to tzw. dialog ląduje w koszu i przegłosowują (przepychają) co im się żywnie podoba.

  18. Nie będę odnosił się do kwestii dialogu z religijnymi dogmatami – dla wierzących są to kwestie niedyskutowalne i trudno im wytłumaczyć, że ich wierzenia są np. niezgodne z ustaleniami nauki lub całkowicie niedorzeczne. W ostateczności zawsze zasłonią się tzw. tajemnicą.

  19. Panie Janie
    Dyskusja, czy Maryja była półdziewicą ma głęboki sens. W Polsce przedwojennej występowało bardzo dużo półdziewic, o czzym dokładnie informował nas Boy-Żeleński.
    Było także nadzwyczajnie dużo zupełnych dziewic, które miały po kilka, własnej roboty, dzieci. Co w niczym nie przeszkadzało im być dziewicami, co chętnie stwierdzały sądy kościelne przyznając kościelne rozwody, zwane – w ramach tego dialogu o ktory Pan pyta – „stwierdzeniem nieważności małżeństwa”, z powodu „braku konsumpcji” tegoż.
    W tej sytuacji nie widać przeszkód, żeby także Maryja mogła być półdziewicą, a nawet pełną dziewicą, skoro zwykłe obywatelki zwykłego kraju, a nie wyróżnionej Ziemi Świętej, mogą być półdziewicami i kompleksowymi dziewicami.

    Przestrzeń do dialogu w Polsce, oczywiście, istnieje i łączy wszystkich. Oto główny temat: jest dobrze i co zrobić, żeby było jeszcze lepiej.
    Należy tylko oddalić opiekunów zakładu lecznictwa zamkniętego i dialog potoczy się żwawo.

  20. Tak to jest; z wariatem nie da się prowadzić dialogu, z wariatem można się tylko zgodzić. A najlepiej wariata unikać.

  21. @stentor
    ” Co tu dużo mówić, jest Pan tym przysłowiowym głosem wołającym na puszczy…”
    To znaczy co? Lepiej sie nie odzywac? Nie takim znowu na puszczy, bo ten glos ma bardzo szeroki odzew. Swiadczy o tym chociazby wsciekla nienawisc jaka darza naszego Gospodarza wszelkiej masci male, wszawe
    osobniki. Takze i te utytulowane. Oby sie moje obawy w gowno obrocily ale ja zaczynam sie powaznie obawiac o bezpieczenstwo Gospodarza bloga.

  22. .
    — Klauzula sumienia —
    .
    Suveren na swe własne żądanie
    ma dziś jak nigdy przedtem wspaniały
    wybór, jego aptekarz i lekarz może być
    taki z klauzulą, lub bez

    W kraju prawych i sprawiedliwych jeśli
    nie dziś, już nie długo będzie mógł se
    wybrać sędziego z klauzulą lub bez,
    co tam prawo, Pan Zbyszek mu to załatwi

    So, jak by taki sparszywiały gorszy sort
    chciał się procesować na poważnie to
    tylko w Brukseli lub Hadze, te nadwiślańskie
    sądy zbyt przeżarte Panem Bozią

    „Paczem” na ten kraj który teoretycznie
    mógłby mlekiem i miodem, i oczom nie
    wierzę, a tak się dobrze zapowiadał,
    moja wdzięczność dla Suverena jest
    bezgraniczna
    .
    ~

  23. Autor, Stentor, Hiszpanka – brawo !

  24. Mmm29
    14 listopada o godz. 11:02
    Jakub01
    14 listopada o godz. 11:38
    Jakub01
    14 listopada o godz. 15:31

    forumowe wielogów…o w jednym – taka uroda robionych szlauchem…

  25. Prawica nigdy nie była zdolna do tworzenia, więc musiała kraść i kradła.Wszystko kradła- łącznie z historią.Prawica jest świadoma swojego inwalidztwa, bo zaczyna się ono od posłuszeństwa tym, co dzielą i rządzą.Posłuszeństwo mocodawcy to jedyna cnota, którą zna ich psychika.Argumenty/fakty/ rozmowy… to rzecz nieprzyswajalna przez prawicę, bo do tego trzeba jednak jakiegoś drobnego wysiłku intelektualnego, z czego dawno i na zawsze zrezygnowali.Pozwólmy im siać przemoc/fałsz/obłudę i nie patrzmy w te otchłań, bo ona przez to potężnieje, a zajmijmy się własnym rozwojem duchowym i tyle.Yo daje wspaniałe efekty…
    W jakim miejscu wojny polsko-polskiej bylibyśmy dziś gdyby nie Pan Profesor Hartman???Był już taki głos, co nam o tym mówił.
    Głos PROFESORA HARTMANA można nazywac jak się chce i jak może, według swojego uznania, ale to głos z JASNEJ STRONY MOCY JEST I TYLE.I niech tak zostanie .

  26. @polska socjalistyczna@wiesiek59@głos zwykły@ i kto tam jeszcze

    Wklejam mój, co by nie mówić, proroczy wpis z sierpnia, Szostkiewicz go nie puścił, ale teraz zdaje się, że miałem rację.

    Optymatyk
    25 sierpnia o godz. 11:47
    Po-jeb-Jaki, sorrki Pieb-Jaki (Piebiak i Jaki) rządzili w ministerstwie nie-sprawiedliwości, pod auspicjami samego „jesteś pan zerem” to nie należy się dziwić, że dążą do ukręcenia łba sprawie. Ministerprokuratorgeneralny „Zero” („medal mu się należy”!) ma zerowe pojęcie o sprawiedliwości i tu słusznie i prawdziwie swego czasu wyraził się L. Miller.
    PiS i Kościół to jest partia i organizacja polityczno-religijna (na jedno wychodzi, bo polityka i religia przenikają się wzajemnie od tysięcy lat), która posiada PAŃSTWO, „teoretyczne”?
    No to ch…., d…. i kamieni kupa”.
    To sprawiedliwość tylko dla swojaków partyjnych. I czym to się różni od czasów od 30 lat słusznie odeszłych? Kto tu je kultywuje z błogosławieństwem Kościoła?
    Jeżeli wybory 13.1019. przegra ta cała szeroko pojęta opozycja to prorokuję, że będziemy MUSIELI wszyscy zebrać się w sobie do kupy i niestety o paradoksie, złamać konstytucję i pójść na barykady z tak wyłonioną władzą. Po ewentualnej wygranej zacząć budować państwowość na nowo, od nowej konstytucji zaczynając.
    Jeśli nie, to ta władza załatwi nas na AMENT.
    I kto im coś zrobi? Putin?, Trump?, Tusk? – hahaha
    Kłania się „Pogarda mas” Petera Sloterdijka:
    „We współczesnym projekcie upodmiotowiania masy gromadzi się, jeśli dobrze go rozpoznaliśmy, łatwozapalny psychopolityczny materiał wybuchowy. Może go zdetonować iskra z dołu lub z góry.”
    „Upodmiotowiona masa” to tzw. więcej demokracji. I co otrzymujemy? Niech odpowie rzeczony filozof:
    „Metodycznie sterowana skłonność do pogardzania wszystkimi przez wszystkich, wsącza się w przesłanki współczesnej politycznej doktryny człowieka.”
    Czyżby to nie przedłużona starożytna zasada „divide et impera”?
    Do tego wspiera się na całego ponerologią! W ABSTRAKCYJNE IMIĘ BOŻE.
    ……………………
    W obecnej Polsce potrzebna jest REWOLUCJA SPOŁECZNA i SEKULARYZACJA albo zafundują nam REFEUDALIZACJĘ STOSUNKÓW SPOŁECZNYCH.

    Proszę sobie zapamiętać raz na zawsze i powtarzać komu się da, to zdanie:

    „BEZ RELIGI NIGDY BY RODZAJ LUDZKI NIE BYŁ W NIEWOLI.”
    s.343 „Ród ludzki” S. Staszic

  27. Panie Profesorze!
    Jestem lekarzem, który za obronę wiary (krzyża, który powalił psychiatra) stracił praw. wyk. zawodu lekarza. Moja łaska to mistyka eucharystyczna.

    Doznałem wstrząsu i chciało mi się płakać z powodu określenia duchowego Ciała Pana Jezusa; „wafelkiem”. Część widzialna i dotykalna jest chlebem, bo taki jet człowiek; musi widzieć i dotknąć…”wsadzić palec”. Po co w dyskusji politycznej przebił Pan Profesor moje serce, a wyżej Boga Samego.

    Po krótkiej przerwie wyśmiewa Pan dyskusję teologiczną na temat „szczęśliwości diabłów w piekle czy też losów aniołów stróżów po śmierci swego podopiecznego”. Śmierć traktuje Pan Profesor jako zdechnięcie i zakopanie. Świadczy to o wielkiej ignorancji duchowej Pana Profesora…

    Popełnia Pan też błąd utożsamiając PiS z Kościołem („dwie organizacje”). „Nie słyszałem też katolików dyskutujących z muzułmanami na temat boskości Jezusa albo świętości Mahometa.” Cóż dałaby taka dyskusja, gdy; „Nie ma Boga oprócz Jahwe”.

    Następnie szydzi Pan Profesor z Boga w Trójcy Jedynego;
    – inny jest mój kontakt z Bogiem Ojcem
    – inny z Panem Jezusem
    – i całkowicie odmienny z Duchem Świętym.
    Pisząc w stylu Pana Profesora trzeba stwierdzić, że wszedł Pan w walonkach na teren święty. Z uporem robi Pan Profesor z pisowców czyli „chodzących do kościoła” katolikami.
    Oto moje propozycje:
    – Czy to faktycznie prawda, że żydowska nastolatka, będąc dziewicą, urodziła Boga?
    Sam, na początku wiary – jako lekarz – miałem tę wątpliwość, bo dziewica może zajść w ciążę, ale po porodzie traci dziewictwo (u towarzyszy radzieckich zszywają błonę).

    Po modlitwie o pomoc przeczytałem wizję Marii Valtorty; Pan Jezus powstał z Ducha Św. i urodził się w sposób cudowny. Matka Boża wyszła z Dzieciątkiem w jasności i śpiewie chórów anielskich. Niewierzący będzie wszystko negował…tak jak nadejście Apokalipsy, bo jego mózg nie ogarnie tego.

    Wszystko może wyjaśnić dyskusja? Nie wolno takim jak ja dyskutować, ale czynię to dla naszego wspólnego dobra. Przecież Pan Profesor jeszcze może zostać świętym (vide Szaweł).

    Mamy ustalić, że Maryja była pół-dziewicą /../ ryba, owszem, połknęła tego Jonasza, lecz nie wypluła, tylko wydaliła? Proszę uważać, bo Matka Pana Jezusa jest czczona także przez braci islamistów, a wiele wydarzeń biblijnych jest też w „Koranie”.

    „Miejscem na dialog z Kościołem i PiS jest przede wszystkim pokój prokuratora i sala sądowa.” Dowód; Bóg („głosy”) „kazał im gwałcić polskie prawo i niszczyć polskie państwo.”

    Proszę Pana Profesora, aby nie identyfikować Kościoła Bożego na ziemi z PiS-em, bo ich, mnie i Pana Profesora nie będzie, a Kościoła bramy piekielne nie przemogą…

    Z jednej strony jest Pan Profesor zatroskany o dobro wspólne, a z drugiej pisze słowa wstrząsające sercem kochającego naszą ojczyznę…
    http://www.wola-boga-ojca.pl

css.php