Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Loose blues - Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne Loose blues - Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne Loose blues - Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne

25.11.2019
poniedziałek

Studentka potwór! Wyrzucić ze studiów!

25 listopada 2019, poniedziałek,

Jakże łatwo i przyjemnie jest niszczyć słabego, zwłaszcza gdy sam jest sobie winny. Nagonka na niewinnego, owszem, rzecz to paskudna, ale jak już ktoś faktycznie coś przeskrobie, to można po nim skakać do woli, prawda? Nieważne, jak wielka jest jego wina, nieważne, na czym ta wina polega i jakie są okoliczności łagodzące. Wyrok opinii jest prosty i natychmiastowy. I zawsze maksymalny. Jak nie śmierć, to przynajmniej banicja.

Proszę wszystkich o opamiętanie w sprawie studentki medycyny z Collegium Medicum Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego, która nagrała znany już powszechnie filmik z niebywałym „hejtem” na pewną Ukrainkę, rzekomo zajmującą nieopłacone przez siebie miejsce w pociągu. Nie wiemy nawet, czy był taki incydent. Wiemy za to prawie na pewno, że filmik jest parodią i satyrą na rasizm i ksenofobię, a studentka opublikowała bardzo wiarygodnie brzmiące przeprosiny. Niewiele jednakże one dały – maszyna infamii i represji poszła w ruch. Studentkę zawieszono, a jej sprawę bada rzecznik dyscyplinarny oraz prokurator. Dziewczyna jest załamana i wylądowała w szpitalu. Nie wiadomo, co jeszcze złego może jej się przydarzyć. Cały kraj jest przeciwko niej, mówią o niej miliony ludzi. Siedzi w ukryciu, zaszczuta i przerażona. Czas powiedzieć: ludzie, zatrzymajcie się na chwilę i zastanówcie, co tu się właściwie wydarzyło! Proszę wszystkich o kilka minut spokojnej lektury moich argumentów. A może zechce ten felieton przeczytać rektor, dziekan, prokurator? Będę wdzięczny za udostępnienia w tych środowiskach.

Jestem filozofem i etykiem, któremu jest dane od ćwierć wieku uczyć studentów medycyny na Uniwersytecie Jagiellońskim. Znam i rozumiem młodzież studiującą medycynę i dlatego pozwalam sobie wtrącić się w tę bulwersującą i smutną sprawę filmiku nieznanej z imienia studentki, zawierającego wulgarną napaść słowną na osobę narodowości ukraińskiej. Dziewczyna (niech nazywa się Alicja – każdy wszak ma prawo mieć jakieś imię) znalazła się dziś pod presją publicznego potępienia, którego ciężar może okazać się nie do zniesienia i które być może już teraz stanowi karę nieproporcjonalną do jej niewątpliwej skądinąd winy. A przecież czeka ją jeszcze osądzenie przez uczelnianą komisję dyscyplinarną i – być może – przez sąd powszechny.

Inkryminowany filmik, na którym Alicja w straszliwie wulgarny sposób wyraża się o Ukraince, z którą (faktycznie lub nie) miała zatarg w pociągu, a następnie ujawnia swój odrażająco wyższościowy pogląd na społeczeństwo i własne w nim usytuowanie, oglądałem z przerażeniem i niedowierzaniem. Pytałem samego siebie, czy to na poważnie i czy należy to rozumieć dosłownie, czy też może jest to jakaś forma satyry i parodii? Dopiero oglądając filmik po raz drugi, przekonałem się, że faktycznie jest parodią, w której przedrzeźnia się sposób myślenia i mówienia niektórych naszych rodaków. Świadczą o tym wypowiedziane na końcu z lekkim uśmiechem słowa „nie żartuję”. Tak, to musi być parodia – studenci medycyny nie są idiotami, żeby wygadywać takie rzeczy. Wiedzą, że mogłyby to ściągnąć na nich poważne kłopoty. Proszę mi wierzyć – studenci medycyny naprawdę są inteligentni.

To jednak bynajmniej nie kończy sprawy. Nawet jeśli filmik jest satyryczny w swej intencji, to mimo to jest całkowicie niedopuszczalny. Nie wolno bowiem upubliczniać drastycznych materiałów, których sensu i znaczenia wielu odbiorców może nie zrozumieć, a intencje mogą zostać odczytane niewłaściwie lub wręcz opacznie. Nie wolno też włączać do przekazu parodystycznego wyrażeń szczególnie raniących, nawet jeśli są tylko cytatami bądź służą za przykład jakiegoś zachowania, które utwór satyryczny piętnuje. Alicja naruszyła te zasady, a co więcej – całkiem naiwnie wyobrażała sobie, że przekazując filmik wąskiej grupie znajomych, faktycznie wcale go nie publikuje. Powinna była być świadoma, że najpewniej ktoś sprzeniewierzy się jej intencji i film przekaże dalej, powodując jego rozpowszechnienie w internecie. Sądzę, że wina Alicji jest bezsporna, choć jednocześnie nieporównanie mniejsza niż to, co się jej zarzuca. Po prostu dopuściła się nie tego, co się jej zarzuca – czyli rasistowskiej napaści – lecz czegoś innego, a mianowicie w najwyższym stopniu niestosownej formy napiętnowania rasizmu. Wszelako byłoby już nie tylko ironią losu, lecz skrajną jego przewrotnością, gdyby ktoś, kto szydzi z rasizmu, parodiując go, ponosił takie konsekwencje, jak gdyby sam rasizmu się dopuszczał.

Jak wiadomo, Alicja zamieściła w internecie film z przeprosinami (dostępny jest tutaj). Zwróćcie uwagę na bezprecedensowy styl i jakość tego oświadczenia. Znamy wiele przeprosin publikowanych przez różne osoby w wyniku wyroku sądu. Najczęściej są suche, wymuszone, nieszczere. Znamy też wiele spontanicznych przeprosin, lecz dwuznacznych i niestosownie sformułowanych. Padają w nich konwencjonalne zwroty, takie jak „nie było moim zamiarem urażenie czyichkolwiek uczuć”, „przepraszam, jeśli ktoś poczuł się urażony” i na tym się kończy. Za to przeprosiny Alicji są bezwarunkowe, szczere i – nie waham się tego powiedzieć – moralnie szlachetne. Nigdy nie spotkałem się z tak jednoznacznym, szczerze brzmiącym i głębokim wyrazem skruchy. Alicja mogła znacznie silniej podkreślić parodystyczny charakter swojego wybryku, lecz słusznie uczyniła, nie skupiając się na tym, co może przemawiać na jej obronę. Jednak nam, oceniającym jej postępki, nie wolno tej powściągliwości wykorzystywać przeciwko niej. Nie mamy powodu sądzić, że jest inaczej, niż Alicja napisała, a mianowicie, że jej wybryk był tylko głupim żartem. Jestem przekonany, że osoba, która mówiłaby tak straszne rzeczy całkiem od siebie i dosłownie, nie zaś tytułem parodii czy ironicznie, żadną miarą nie byłaby zdolna do sformułowania takiej przekonującej ekspiacji. Byłaby to – by odwołać się do żargonu etycznego – sprzeczność performatywna.

Nie znam Alicji, nie mam pojęcia, jaką jest osobą. Może ma wiele wad. Jednak wydaje mi się, sądząc z obu filmików, że nie jest zdemoralizowaną, wyniosłą i samolubną osobą, okazującą pogardę i nienawiść w stosunku do innych ludzi. Przypuszczalnie jest po prostu niedoświadczoną młodą dziewczyną, która zrobiła głupstwo. I dostała już nie lada nauczkę. Dlatego gorąco proszę osoby, które będą w trybie formalnym osądzać ten przypadek, o okazanie Alicji wielkoduszności i danie jej szansy na kontynuowanie studiów. Infamia, która spotkała tę dziewczynę, jest dla tak młodej, ledwie co dorosłej osoby, czymś nie do wytrzymania, a nawet niebezpiecznym dla zdrowia psychicznego.

A opinię publiczną proszę – jak na początku – po prostu o opamiętanie. W szczególności zaś proszę o to koleżanki i kolegów Alicji. Jeśli trzymacie w ręku kamienie, upuścicie je. Sami przecież wiecie, że tak będzie lepiej. Bądźcie roztropniejsi niż Alicja.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 53

Dodaj komentarz »
  1. strasznie długi wywód, a esencji brak: jak zjadają nas media społecznościowe i chęć zaistnienia wszędzie
    gdyby nie ego panny, sprawy by nie było

  2. Mowi ze jest dobra dla zwierzat, wiec moze weterynaria na wypadek usuniecia z uczelni.

  3. Jest taka piosenka w wykonaniu Laskowika:

    „Bo od zmartwień jest rząd
    od porządku policja
    od kary to jest sąd
    a od czarów Alicja”

    Po trasformacji ustrojowej ten system przestał działać. Ktoś inny pilnuje porządku i ktoś inny wymierza kary. Naród sam zaczyna wymierzać kary, bo sądy zajmują się polityką, a Alicję z krainy czarów zastępuje telewizja rządowa.
    Efekty tych podmianek są opłakane.

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. W sumie, jak film był wiarygodny w swojej wulgarności, to reakcja naszej opinii publicznej świadczy pozytywnie o społecznym poczuciu przyzwoitości, tym bardziej, że nie została nagłośniona sama sprawa, jego ksenofobicznego przekazu w krajowych lub zagranicznych mass mediach. Chciałbym podkreślić, że podobne wulgarne wypowiedzi nie tylko w mediach społecznościowych, ale pod artykułami w prasie w różnych krajach za granicą dotyczące Polaków nie są ani cenzurowane, ani publicznie potępiane przez kogokolwiek. W epoce trolli nie jest to najlepsze rozwiązanie, ale pokazuje sprzężenie zwrotne pomiędzy trollowaniem, a ksenofobią i negatywnymi stereotypami w społeczeństwie. Co do żartu, czy pastiszu na język polskich ksenofobów, to nie wiem co to było, ale było to poniżej poziomu, tego co można powiedzieć nawet w żartobliwym tonie. Osobiście jednak jestem przeciwny uciekania się do karania za samo gadanie, włączając w to gadanie na filmiku.

  6. Panie Profesorze!

    Nie wiedziałem, że Pan Profesor jest obrońcą uciśnionych, bo ze mną uczyniono to samo; straciłem prawo wykonywania zawodu lekarza. Za co? Nie puszczałem filmików, ale napisałem prośbę – do AM w Gdański z powiadomieniem Naczelnej Izby Lekarskiej – o poskromienie kolegi psychiatry, który zbezcześcił miejsce poświęcone. Tyle i aż tyle…

    Tak się składa, że właśnie dzisiaj otrzymałem pismo z Ministerstwa Sprawiedliwości skierowane do Prokuratury Krajowej jako interwencję w mojej krzywdzie. Człowiek normalny ucieszy się z takiej obrony, „dojściem swego” z ewentualnym ukaraniem winnych, itd.

    Mnie to nie cieszy, bo kolegom przebaczyłem i prosiłem o pojednanie, czekałem tylko na słowo przepraszam, bo ja za nich odpowiadam (duchowo); „Ojcze wybacz im, ponieważ nie wiedzą, co czynią”.

    W sercu pojawił się Dobry Łotr, który został zabrany ze Zbawicielem; „Dziś będziesz ze Mną w Raju”…tak wielkie jest Miłosierdzie Boże, ale trzeba się ukorzyć.

    Zarazem trafiłem na wpis Pana Profesora z 23.07.2016 „W co wierzą katolicy?” Tam jest piękny opis zasad mojej wiary z jątrzącą refleksją;

    „Nie wiem, czy znacie jakichś katolików, to znaczy osoby, które naprawdę wierzą w to wszystko /../ Jeśli jednak znacie, to zapytajcie ich, czy są pewni, że Bogu podoba się akurat to wyznanie i skąd tę pewność czerpią?”

    Ja jestem wiedzącym (pewność to ł a s k a), że wszystko jest prawdziwe w Kościele Boga Żywego, a przez to jestem traktowany jako „czubek”…
    http://www.wola-boga-ojca.pl

  7. mnie zastanawia jeden fakt. skoro tak hejtuja dziewczynę powiedzmy umownie ,,rasistke,, to dlaczego nikt nie hejtuje pewnego tygodnika, który zamieszcza potworne rzeczy o wyimaginiwanych wrogach np. na Jurka Owsiaka? czyżby chodziło o to że dziewczę się nie obroni? a gdzie są naziole? jeszcze nie wiedzą o sprawie. na slabego to ludzie uwielbiają się rzucać i go rozszarpac . są lepsi? śmiem niestety wątpić

  8. Klarowne przedstawienie sprawy i argumentacja obrony człowieka, który popełnił błąd licząc na rozpoznanie ironii.
    W Polsce ironia tylko dla nielicznych.
    Wymaga otwartego umysłu i żywej inteligencji. A to dobro rzadkie.

  9. Mamy więc powtórkę z rozrywki, jaką kiedyś dostarczył nam Kuba Wojewódzki ze swym kolegą radiowym:))) Panna Alicja, skoro już zdecydowała się studiować, powinna wiedzieć, ze Polacy nie maja raczej poczucia humoru, który jest funkcją inteligencji, więc tak pokrętne żarty nie zostaną nad Wisłą zrozumiane, zwłaszcza, że wielu naszych rodaków sadzi takie teksty całkowicie na poważnie. Powtarzam więc po raz kolejny moja propozycję: twórzmy koła towarzyskie na wzór klubów brytyjskich, gdzie byle hołysze nie mają wstępu. Członkowie zaś reprezentują zbliżony poziom inteligencji i poczucia humoru.

  10. Wierzę tej dziewczynie. Nie powinno się jej „zabijać” ale dać jej szansę. Poza tym pamiętajmy kto dał przykład a nie został dotąd ukarany. „Zdradzieckie mordy” ” gorszy sort” – czy to było mniej obrzydliwe i niedopuszczalne niż ten głupi żart dziewczyny…?

  11. @głos zwykły
    26 listopada o godz. 0:19

    „Osobiście jednak jestem przeciwny uciekania się do karania za samo gadanie, włączając w to gadanie na filmiku.”

    NIE! Bo zaczyna sie od gadania a konczy na komorach gazowych.

    Dobrze, ze mamy paragrafy na takie niebezpieczne gadanie. I dobrze, ze wiekszosc spoleczenstwa (mam nadzieje) jeszcze odroznia wolnosc wypowiedzi od slownej przemocy.

  12. Panie Hartman
    Ze smutkiem zauważyłem już jakiś czas temu, że daleko odleciał Pan mentalnie od rzeczywistości (pisemne pouczanie analfabetów 🙂 ). Ale teraz bardzo uprzejmie proszę (i chyba nie jako jedyny) aby odleciał Pan też i fizycznie w te rejony, gdzie w wielomilionowym narodzie żyją ludzie, którzy wypowiedź tej studentki uznają za celną satyrę na rasizm i ksenofobię. I proszę się nie stresować samotnością – może dołączy do Pana ktoś z pierwszych szeregów politycznych albo ktoś z celebrytów ‚dobrej zmiany’?

  13. Nie ogladam filmików w Diabelskim Panopticum, ale co do:

    >>Proszę mi wierzyć – studenci medycyny naprawdę są inteligentni.<<

    – to prosze mi wierzyc, rzeczywiscie inteligentne sa mniej wiecej dwie-cztery osoby na przecietna studencka medyczna grupe (czyli osób kilkanascie, do dwudziestu). Okolo jedna trzecia to ludzie ktorzy lekarzami byc nie powinni i dostali sie na medycyne tylko dzieki temu, ze na te studia wbrew pozorom w Polsce nie jest sie tak trudno dostac; rzeczywiscie inteligentna polska mlodziez doskonale bowiem wie, jak polska medycyna sie prezentuje, wybierajac w swej masie inne rodzaje kariery. Konkurencja przy rekrutacji na medycyne moze wydawac sie spora, ale to konkurencja ilosci, nie jakosci.

    Reszta – poza ta jedna trzecia balwanów i kilkorgiem przyszlych doskonalych lekarzy, to 'bezpieczne miernoty'.

    I tak sie tez sprawy maja, jak chodzi o kaliber intelektualny polskich lekarzy. Ilu glupich polskich lekarzy Pan w zyciu spotkal?

    Ano wlasnie…

    Bedac mniej wiecej rowiesnikiem Pana Profesora nauczalem polska mlodz medyczna dostatecznie dlugo, by miec na ten temat takie wlasnie zdanie.

  14. Panie Profesorze chce wtracic pare slow komentarza na temat polskiego rasizmu poza granicami kraju[od 33 lat na emigracji].Kiedys we Wloszech to byly glupie makarony[pisownia orginalna],pozniej glupie kanadole,o innym kolorza skory to neger,zolty.bezowy itd.My narod wybrany jestesmy naj…madrzejsi,naj..lepsi,naj..inteligentniesi itd.Dlatego nie dziwi mnie takie podejscie do obcych w kraju gdzie wg.zbawcy narodu obcy to terrorysci,roznosza pierwotniaki [sam podobny do pierwotniaka] ,napady na obcych itd.I po takim zachowaniu jestesmy zdziwieni ze obcy pokazuja nas palcami jako nietolerancyjnych.Gwoli prawdy inne nacje od takich zachowan nie sa tez wolne.

  15. Ja też odebrałam ten filmik jako nieudany i prostacki, ale jednak żart, a cała historia o pociągu jest od A do Z wymyślona. Młodzieży aktywnej w mediach społecznościowych warto przypomnieć popularne kiedyś powiedzonko: „Mówiłeś, nie pisz. Napisałeś, nie podpisuj. Podpisałeś, to się, k. nie dziw.” W czasach Internetu mała modyfikacja: Nagrałeś, nie wrzucaj do sieci. Wrzuciłeś, to się, k. nie dziw.

  16. Ok, za Ukrainkę należy Alicje ściąć. No ale co ze sprzątaczkami? Sprzątaczkę tez przecie Alicja sklęła (zaklęła, zaczarowała). Ściąć ją powtórnie?

    PS „Ściąć ją” to cytat z Królowej. Ciekawe, czy też zostanie ocenzurowany? Tak jak mój poprzedni post zawierający cytat z Habsburga aka cesarz.

  17. mały fizyk
    26 listopada o godz. 12:20
    Na pewno szczucie doprowadzało do aktów ludobójstwa, ale za szczuciem są różne motywacje. W przypadku zbrodni na Polakach od 1917 do 1956 r. szczucie było różnie motywowane. I chodziło tutaj nie o akty hejtu, lecz o nienawiść sączoną w celach politycznych.

  18. Panie Janie, pan broni ksenofobki? Nie rozumiem Pan toku myślenia. Reakcja społeczeństwa na wypowiedź tej osoby jasno pokazuje, że przynajmniej w dużej części społeczeństwa polskiego nienawiść na tle rasowym czy narodowym budzi wstręt i gniew.

    Pana gniew budzi natomiast potępianie takiej postawy. Priorytety się panu pomieszały.

  19. To w ogóle są ciekawe sprawy.

    Wygląda na to, że Homo (?)sapiens znalazł się nagle w nowym środowisku. Konkretnie – informacyjnym. Jedyne ~pięćset lat temu można było jeno pohukiwać przez rzekę, do tego z drugiej strony. Mniej więcej tak, jak 500 tysięcy lat temu. Potem pojawił się druk; wywołał Rewolucję Francuską, z pierwszymi epizodami iście przemysłowego ludobójstwa, znanymi gatunkowi. Nie bez powodu Ruscy Carowie druku zakazywali, i pierwszą w historii knigę cyrylicą wydrukowano w Krakowie…

    Teraz każda idiotka może wykrzyczeć się wszem i wobec; miliony słuchają i oglądają. No i reagują. Potem następują reakcje na reakcje. Ludzie – zwłaszcza młodzi – wieszają się i skaczą ku zgubie z wysokości, ze względu na układ elektronów i czcionek w rzeczywistości wirtualnej.

    (‚virtual’ – not physically existing as such but made by software to appear to do so.)

    Ewolucja się toczy.
    Nieprzystosowani giną.
    Niektórzy z Przystosowanych nie przestają przyglądać się temu wszystkiemu z rosnącym zdziwieniem. Czas przyspiesza.

    A, swoją drogą, to świństwo i głupota 1) wykupywać dwa miejsca na kolei, 2) psioczyć na Braci i Siostry-Kozaków, zwłaszcza teraz, 3) studiować Zasr…ą medycynę w tym kraju.

    Od

  20. >>głos zwykły<<

    Nie za bardzo wiem, jakie to 'zbrodnie na Polakach' były popełnione w roku 1956?…

    Może Kazek Jóźkowi scyzoryk pod – excusez le mot – ziobro wsadził?

    Ale te wcześniejsze ukraińskie na Lachach zbrodnie, krwawe, radosne i niezaprzeczalne, miały swój początek. Właśnie w tym polskim 'szczuciu'. Szczucie nie usprawiedliwia, ale tłumaczy.

    Zburzone cerkwie.
    Sól dosypana w ukraińskich kooperatywach do cukru. I cukier do soli.
    Nieprzyjmowanie do podchorążówek.
    Zamykanie ukraińskich wydziałów na Uniwersytecie Lwowskim (świetnie za Franca Jozefa funkcjonujących).
    Odwołanie Wojewody Józefskiego.

    I mnóstwo, mnóstwo innych złośliwości. Drobnych i dużych.

    No, jakby PiS wtedy już rządził…

  21. Ja już nie wiem jako kto się wypowiada p. Hartman. Publicysta, ale podkreśla że teraz pisze jako etyk a teraz jako profesor który uczy młodzież, nie sposób uciec od wrażenia że czasem jako były (a może i przyszły) polityk. Prof. Hartman twierdzi ze wszyscy studenci medycyny są inteligentni. Ci co później chowają się przed pacjentami w pokojach, ci co powołują się na klauzulę sumienia i ci co umieraja z wyczerpania, czy też z pogoni za pieniądzem – również. A także ci którzy odpadają ze studiów lub są z nich relegowani. Prof. Hartman stwierdza to na podstawie długoletnich obserwacji w wymiarze (jak znam życie) – 2 godziny tygodniowo w jednym semestrze. Lekarzy mnamy w kraju ok 150 tys wiec w tak dużej grupie trafiają się różni. Ja wcale nie jestem pewien czy to był żart, czy incydent miał miejsce i czy przeprosiny są szczere – P. Hartman to wszystko wie i nam ogłasza.
    Skoro ta studentka mogła udanie zrobić rasisotwskie nagranie na które się b. dużo osób nabrało to czemu nie przeprosiny? Też jak widać sporo osób na nie się nabrało. To jedna strona tego nagrania czy też medalu. Bo druga jest taka – a może ona wcale nie taka inteligentna skoro na jej (ponoć) żarcie się większośc nie poznała? I skoro nie rozumie (a należy do młodego pokolenia) że coś puszczone w obieg nie pozostaje prywatne. Jej przypisuje się więc naiwność a tym co szerowali – ooo to już coś gorszego, podłość. Zaciekawiło mnie jeszcze wołanie p. Hartmana o dalsze niekaranie owej studentki przez władze uczelni. To tak jakby żadać od sądu aby nie wymierzał żadnej kary np sprawcy wypadku drogowego bo już rozwścieczony tłum połamał mu kości. Swoją drogą ciekawe że p. Hartman nie napisał w tej sprawie listu do odpowiednich władz WUM ( w każdym razie się nie pochwalił) a tylko nam wykłada swój punkt widzenia, przyjemnie siedząc za biurkiem.

  22. Studentka potwór? Nie…po prostu mocno niedojrzałe dziewczę… aż przykro jej słuchać.

  23. @głos zwykły
    26 listopada o godz. 19:11

    „…ale za szczuciem są różne motywacje.”

    Tu nie ma co relatywizowac. Szczucie trzeba dlawic w zarodku i bezwzglednie. Po to mamy nasze i europejskie prawo.

  24. Bardzo sie rozczarowałam powyzszym wywodem Pana Profora. No coz, byc moze naleze do wiekszosci, ktora to „zaszczuła” ta „biedna” dziewczyne czyli do tych prostych mas. Prosze nie uzywac stwierdzenia, ze studenci medycyny sa inteligentni w odniesieniu do tej dziewczyny. Osobiscie uwazam , ze byla w pierwszym filmiku bardzo szczera, a jej tak duza pewnosc siebie , rowniez wynikajaca z tego, iz jest studentka medycyny czyli kims lepszym od pozostalej grupy studentow. Jesli to byl zart dla mnie bardzo niesmaczny, nie odpowiadajacy dla studentow , a tym bardziej studentow medycyny. Uwazam, ze artykul oraz czesc komentarzy jest nacechowana pogladami politycznymi oraz sytuacja w kraju. A nie o to chodzi….Brawo dla wladz uczelni, ktora zareagowala w taki sposob, nalezy ponosic konsekwencje swoich czynow. Pozdrawiam. Nalezaca do „prostych mas” I nie badaca studentka medycyny.

  25. Sz. P. Profesorze,
    wzmiankowana sprawa nie warta jest Pańskich rozważań i uwag pozostałej społeczności. Rzeczywistość w której żyję nie dostarczyła mi bezpośrednio na tacy rzeczonego filmu, a zapoznałem się z nim dopiero w trakcie (sic) czytania Pańskiego wpisu. Niestety z całym szacunkiem nie zgodzę się z „obroną”. I nie chodzi mi w zasadzie o merytoryczną wartość obu „filmów” (nie wyczuwam opisywanej przez Pana ani parodii, ani skruchy) ale o {bez}sens ich realizacji – dowodzący wszechobecnej i piętnowanej przez Pana g ł u p o t y. Niszczy ona świadomość społeczną, a w obecnych czasach korzystając z dobrodziejstw technicznych” wgryzła się we wszelkie zachowania ludzkie. W mojej ocenie pewnym zdarzeniom powinno pozwolić bronić się samodzielnie.
    A propos inteligencji studentów, nie spotkałem się z badaniami przedstawiającymi zróżnicowanie w zależności od kierunków, wydziałów, uczelni, etc. Zatem bardziej uprawniającym do opiniowania jest stwierdzenie, że inteligencja studentów medycyny… nie odbiega od ludzi mających ambicje zdobywania wyższe wykształcenie.

  26. PS i pomyśleć że „to” ma oglądalność ponad 400 000. ZGROZA

  27. „Proszę mi wierzyć – studenci medycyny naprawdę są inteligentni.”
    Ależ wierzymy, tylko niektórym (nie tylko studentom) natura poskąpiła subtelności i wrażliwości.
    Czy dr Mengele był inteligentny, kiedy studiował? Z pewnością tak. A czy radzieccy psychiatrzy faszerujący psychotropami zdrowych ludzi byli inteligentni w trakcie studiów? Ależ tak.
    Od żartów mogących wywoływać skutki odwrotne od oczekiwań ich twórców należy się wstrzymywać.
    Pewnemu żartownisiowi z powieści Kundery z powodu jednego żartu marnie się później w socjalistycznej Czechosłowacji wiodło.
    Niemniej uważam, że naszej bohaterce powinno dać się szansę. Jak to drzewiej mawiano: młode to i głupie. Co prawda filmu nie widziałem, gdybym go obejrzał może nie byłbym taki wyrozumiały. Przypomniałem sobie jak niemile zaskoczyła mnie sytuacja, w której nie dano szansy pewnemu młodziakowi – studentowi z Ukrainy, którego za gloryfikację wrogich onegdaj Polakom ukraińskich symboli wyrzucono z uczelni i odstawiono z wilczym biletem. Mimo że ten przeprosił.

  28. Ja to, Panie Profesorze, Pana uwielbiam!

    (To nie jest żadna ironia ani żart.)

  29. Przykra sprawa. Publicznie wypowiadają się w sposób skandalicznie ksenofobiczny politycy i jeszcze za to dostają stanowiska. Dziewczyna chciała zrobić żart, ten nie wyszedł i teraz jest kozłem ofiarnym. Lewica jej nie będzie bronić, bo jest „ksenofobką”, prawica też nie, bo przeprosiła. Popieram profesora Hartmana w swoim niepopularnym apelu. Wyrzucenie tej studentki nie będzie miało nic wspólnego z prawdziwą walką z ksenofobią, tylko będzie to pokazówka na ofiarnym koźle.

  30. Nagonki na dziewczynę nie pochwalam, ale osoba o tak dalece posuniętym braku umiejętności komunikowania swoich opinii na lekarza się kompletnie nie nadaje. Jako pedagog Pan Profesor Hartman powinien się nad tym zastanowić. Primum non nocere. Jeśli ta Alicja zostanie lekarzem, to nie zazdroszczę jej pacjentom.

  31. Nagonki na dziewczynę nie pochwalam. Tym niemiej, osoba do tego stopnia pozbawiona umiejętności komunikowania własnych opinii, przynajmniej moim zdaniem, na lekarza się kompletnie nie nadaje.
    Primum non nocere.
    Im szybciej Alicja zda sobie z tego sprawę, tym lepiej tak dla niej jak i jej potencjanych pacjentów.

  32. Do „mały fizyk”:
    26 listopada o godz. 12:20 napisałeś:
    „…zaczyna sie od gadania a konczy na komorach gazowych.
    Dobrze, ze mamy paragrafy na takie niebezpieczne gadanie.”

    Powiedz zatem dlaczego tych paragrafów nie stosuje się do wszystkich na przykład do klechy Jędraszewskiego, Rydzyka, Głódzia i do innych im podobnych hejterów siejących nienawiść do innych?
    Czy nie powinni już dawno być za kratkami?
    A wiesz dlaczego nie są?
    Bo sprawiedliwość w Polsce kończy się przed drzwiami kościoła.

    ps:
    popieram opinię prof.Hartmana.

  33. Dziewczę leci tekstem jak w serialach Pani Łepkowskiej……. może by „telekamerę” ?

  34. Marcin_1
    26 listopada o godz. 19:42
    Panie Janie, pan broni ksenofobki?

    Qui pro quo, kabaretu ciąg dalszy? Pan Hartman nie tyle „broni ksenofobki” co po prostu wierzy w szczerość jej wyjaśnień i przeprosin. Obrona, lub raczej prośba o wybaczenie i umiar są efektem tychże. Proponuję na spokojnie przeczytać tekst jeszcze raz i wsłuchać się w zalinkowany filmik z przeprosinami.

  35. @Niezapominajka.
    27 listopada o godz. 20:39

    Jak najbardziej sie zgadzam, ze prawo trzeba stosowac wobec wszystkich obywateli, bez uprzywilejowania ktoregokolwiek. Nawet wobec prezia czy kogo tam.

  36. Studentka medycyny zagubiła się formalnie w tym „skeczu” ? A co pan sądzi o studentach szkoły filmowej?
    Apel studentów łódzkiej filmówki. „Spotkanie z panem Polańskim byłoby lekceważące”.
    Podpisani pod petycją studenci, pracownicy i absolwenci filmówki tłumaczą, że są przeciwni spotkaniu z Romanem Polańskim ze względu na ciążące na nim oskarżenia o przemoc seksualną.
    „Pan Roman Polański jest oskarżany o przynajmniej pięć tego rodzaju zachowań. Najmłodsza z domniemanych ofiar miała dziesięć lat. Nie do nas należy osądzanie, czy te oskarżenia są prawdziwe, czy nie. Jednocześnie uważamy, że powaga tych oskarżeń oraz ich liczba sprawiają, że spotkanie z panem Polańskim na terenie Szkoły byłoby lekceważące wobec wszystkich osób, które doświadczyły przemocowych zachowań seksualnych. Takie osoby są również wśród nas, są częścią społeczności naszej Szkoły” – czytamy w apelu.

  37. a ja ciągle nie wiem dlaczego nie hejtuje się tej pani od Owsiaka. od tych lalek? czyżby za dużo poparcia miała? ten filmik swiadczy też o tym. że młodzi ludzie niby to z internetem rosną ale posługiwać się nim nie umieją. więc jeszcze raz. wszystko co wrzucasz do internetu może być bez twojej zgody udostępnione dalej. nie jedna osoba przyplacila to życiem niestety. młodzież wrzuca mnóstwo głupot. niestety niektóre są po prostu kręcone tylko po to by wywołać reakcję. też negatywną. nie należy głupocie robić reklamy. ta sprawa powinna mieć finał w sądzie i tyle.

  38. Daremne żale, próżny trud,
    Bezsilne złorzeczenia!
    Przeżytych kształtów żaden cud
    Nie wróci do istnienia.

    Świat wam nie odda, idąc wstecz,
    Zniknionych mar szeregu:
    Nie zdoła ogień ani miecz
    Powstrzymać myśli w biegu.

    Trzeba z Żywymi naprzód iść,
    Po życie sięgać nowe:
    A nie w uwiędłych laurów liść
    Z uporem stroić głowę!

    Wy nie cofniecie życia fal!
    Nic skargi nie pomogą!
    Bezsilne gniewy, próżny żal!
    Świat pójdzie swoją drogą.

    Tak jak poeta radzi – skończyć wreszcie z tym grzebaniem się w historii!!!
    Jak praktyka wskazuje, nie umiemy z niej wyciągnąć ŻADNYCH użytecznych wniosków – tak było w czasach Kochanowskiego i tak jest dzisiaj.
    Zamiast bzdurnych idei przynoszących więcej szkody niż pożytku propagujmy PRAGMATYZM nakierowany na patrzenie w PRZYSZŁOŚĆ.
    Co nam praktycznie daje Łuk Triumfalny upamiętniający nasze zwycięstwo w bitwie warszawskiej poza wyrzuceniem w błoto pieniędzy, które można przeznaczyć na bardziej użyteczne cele i kolejnym „wk…niem” Rosjan – wbrew staremu naszemu przysłowiu, że „przyjaciół trzeba szukać blisko a wrogów jak najdalej”
    W tym konkretnym przypadku tej studentki zalecałbym zastosowanie się do rady mojej śp Mamy , która w przypadkach sporów z kolegami zawsze mi powtarzała „- ” bądź mądrzejszy – zamilcz !!!”
    Taka postawa sprawiła, że w dzieciństwie i młodości nie miałem wrogów tylko przyjaciół.

  39. https://www.youtube.com/watch?v=77QfwnnRtpA
    Nawet jeśli ktoś tak przez chwilę pomyślał to nie powinien tego publikować, obojętnie przez kogo, to znalazło się na YT. Filmik jest do bólu prawdziwy i okropny w swoim wyrazie. Żartować to sobie tak można „u cioci na imieninach”.
    „Przeprosiny” choć zawierają zrozumienie sytuacji, są mało prawdziwe dla większości odbiorców, wynika to nawet z komentarzy pod obu filmikami. Konsekwencje będą „pokazowe”, żeby tak nie czynić więcej przez kogokolwiek.
    Medycyna to, jak pisał Hipokrates „Ze wszystkich sztuk medycyna jest najszlachetniejsza”. Powinna to wiedzieć studentka medycyny. Ale szlachetność, to zdaje się dzisiaj pojęcie i słowo bardzo zapomniane.
    „Życie krótkie, sztuka długa, doświadczenia zawodne, sąd trudny.” jw

  40. @T Kosowski
    Nie ty jeden.

  41. @turpin
    26 listopada o godz. 22:00
    >>głos zwykły<<
    Wcześniej według zasady zbiorowej odpowiedzialności się spaliło ukraińską wioskę, a jej mieszkańców wymordowano, od niemowlaków po starców. Podpalacze i mordercy w polskich mundurach.

  42. @Burza w szklance wody. Dziewczyna niewatpliwie szczerze przeprasza nie mniej spsosob w jaki to robi, swiadczy o inteligencji na poziomie Forresta Gumpa. Nie powinno sie jej wyrzucac ze studiow tylko nie przyjmowac na nie. To swiadczy o poziomie uczelni.

  43. Szanowny Panie Profesorze, cenię sobie Pana felietony w Polityce (choć nie zawsze je rozumiem – filozofia jest jest moja mocna stroną), ale tym razem chyba Pan przesadził. Noże w zamiarach tej studentki było uświadomienie innym jak traktujemy obcokrajowców, ale chyba jednak mocno przesadziła. Ja raczej ostrożnie podchodzę do jej tłumaczeń i „przeprosin”. Uważam, że taki „happening” nie był potrzebny. Nie zapominajmy, że „słowo wylatuje wróblem a wraca kamieniem”. Może to prowokować do kolejnych „pokazówek” i przeprosin: „że nic złego nie miało się na myśli. Tak samo ostatnio prokuratura pomyślała, że wieszanie portretów europosłów to tylko „happening”. Jeśli ta studentka tak bardzo chciała zwrócić uwagę na każe częste chamskie traktowanie Ukraińców, mogła to zrobić z inny sposób.

  44. turpin
    26 listopada o godz. 22:00
    Napisałem o okresie do momentu, gdy Polska odzyskała częściową niepodległość. Natomiast, co do Ukraińców, to sprawa miała się tak, że idea federalistyczna upadła z uwagi na brak zainteresowania tego typu rozwiązaniem, ze strony tych polityków do których była adresowana, a przecież koncepcja międzymorza, wcale nie wykluczała, że może to przybrać formę sojuszu niezależnych państw. Mając na uwadze powyższe, oraz kształt terytorialny II RP koncepcja integracyjna endecji była jedyną możliwą koncepcją do realizacji. Tak więc to nie było szczucie przeciwko innym narodowościom, ile nieudana próba zasymilowania mniejszości narodowych. Nienawiści nikt nie zaprzecza, ale ona nie istniała w próżni wzajemnych relacji polsko ukraińskich. Warto podkreślić, że w czasie II RP ofiarami zamachów terrorystycznych, po obu stronach padli zwolennicy współżycia pokojowego, a potem w czasie II WŚ mamy po stronie Ukraińskiej równie pochyłą, gdzie eliminowano wszystkich, którzy nie byli Ukraińskimi faszystami. Z drugiej strony za komunizmem także szły interesy polityków, którzy wspierali nie tyle interesu ludu pracującego, co interesy narodowe. Ukraińscy komuniści byli jednocześnie nacjonalistami, tyle że inaczej pojmowali swoje cele. A jaka była alternatywa historyczna. Był nią sojusz z Hitlerem i posłużenie się niemiecką metodą rozwiązywania sporów z mniejszościami narodowymi. Polska z tej drogi nie skorzystała, ale Ukraińcy, jak najbardziej.

  45. Podkreśla się, że to Rosjanie byli zwolennikami czyszczenia etnicznego z Polaków ziem na wschód od Bugu, ale zapomina się, że tego typu myślenie przeważyło wśród pozostałych narodowości. Było to myślenie w interesie rosyjskim, bo żaden z tych krajów nie miał zdolności to istnienia, nie będąc jednocześnie w relacji podległości Rosji. W istocie jednak wybór czyszczenia etnicznego kresów był politycznym wyborem za istnieniem poza sferą cywilizacji łacińskiej, czyli Zachodu. To odnosi się do wszystkich mniejszości narodowych, które orientowały się na Rosję przeciwko Polsce. W tym stanie rzeczy nie można mówić, że to Polska była winna nienawiści, bo celem tej nienawiści była czysta etniczna na Polakach, a nie odwrotnie.

  46. Chryste Panie Niezmartwychwstały, wysłuchałem przeprosin tej dziewczyny, nie znam natomiast zrobionego przez nią filmiku i znać nie chcę. Fantastyczna dziewuszka! Autentyk! Gdybym umiał głupio życzyć – nauczyłem się tylko: „Życzę tatusiu/mamusi w dniu imienin wszystkiego najlepszego, a najwięcej – zdrowia” – życzyłbym wszystkim rodzicom takich dzieci. Ale dzieci są nie z życzeń, lecz z wychowania, głównie przez rodziców, dlatego niczego nie życzę. Uczmy się – tyle mogę powiedzieć. Uczmy się od tej dziewczyny. Kogóż w tej poszlacheckiej szaraczkowej Polsce z ambicjami do samego nieba stać byłoby z własnej ochoty na takie publiczne otwarcie własnego wnętrza, na wzruszające, zwyczajne, proste przeprosiny z SAMOKRYTYCZNĄ REFLEKSJĄ, która wyklucza aktorstwo, na powiedzenie o samym sobie: „głupi” – Krysię Pawłowicz, Jarka, Mateusza, byłą panią edukatorkę suszącą kły…? Szkoda wymieniać, bo dzień się skończy, a do połowy listy nie dojdę. Ta dziewczyna JUŻ jest bogatym człowiekiem, a w dodatku będzie lekarzem. Żałuję, że nie będę jej pacjentem.

    Alicjo, jam jest, którym jest. Wybaczam Ci wszystkie grzechy, których nie znam i znać nie chcę. Jesteś człowiekiem pięknym. Idź i lecz ludzi, Lekarzu, który umiesz leczyć samego siebie.

  47. Chryste Panie Niezmartwychwstały, wysłuchałem przeprosin tej dziewczyny, nie znam natomiast zrobionego przez nią filmiku i znać nie chcę. Fantastyczna dziewuszka! Autentyk! Gdybym umiał głupio życzyć – nauczyłem się tylko: „Życzę tatusiu/mamusi w dniu imienin wszystkiego najlepszego, a najwięcej – zdrowia” – życzyłbym wszystkim rodzicom takich dzieci. Ale dzieci są nie z życzeń, lecz z wychowania, głównie przez rodziców, dlatego niczego nie życzę. Uczmy się – tyle mogę powiedzieć. Uczmy się od tej dziewczyny. Kogóż w tej poszlacheckiej szaraczkowej Polsce z ambicjami do samego nieba stać byłoby z własnej ochoty na takie publiczne otwarcie własnego wnętrza, na wzruszające, zwyczajne, proste przeprosiny z SAMOKRYTYCZNĄ REFLEKSJĄ, która wyklucza aktorstwo, na powiedzenie o samym sobie: „głupi” – Krysię Pawłowicz, Jarka, Mateusza, byłą panią edukatorkę suszącą kły…? Szkoda wymieniać, bo dzień się skończy, a do połowy listy nie dojdę. Ta dziewczyna JUŻ jest bogatym człowiekiem, a w dodatku będzie lekarzem. Żałuję, że nie będę jej pacjentem.

    Alicjo, jam jest, którym jest. Wybaczam Ci wszystkie grzechy, których nie znam i znać nie chcę. Jesteś człowiekiem pięknym. Idź i lecz ludzi, Lekarzu, który już umiesz leczyć samego siebie.

  48. Zastanawiam się, co byłoby, gdyby podmiotem lirycznym pierwszego utworu pani studentki (sic!) byłaby nie Ukrainka, ale Żydówka.
    Czy to zmieniałoby perspektywę „żartu”?
    Czy taki przypadek podlegałby rozstrzygnięciom na szczeblu parlamentarno-rządowym kilku krajów?
    A mówią, że dobry żart tynfa wart.

  49. Nie, nie zmieniłoby, Odrażająca antysemicka uwaga. I do tego bezdennie głupia. Rasizm czyni z nas idiotów. Nie warto.

  50. Z daleka śledzę pana blog i byłem wstrząśniety agresywnością komentarzy. Zwróciłem też uwagę że często nie przebierają w słowach kobiety więc mogę sobie tylko wyobrazić jak wyrażają się prywatnie. To wszystko prowadzi do smutnej konstatacji jak bardzo się Polsce zmieniło od mojego wyjazdu. Od początku byłem zdania że Alicja nie powinna być ze studiów delegowana i mam nadzieję że gdy ostygną emocje ktoś przytomny tak zdecyduje. Pozdrawiam serdecznie. JJW

  51. Oczywiście relegowana nie delegowana

  52. nie przebierają w słowach kobiety? znaczy co, kobietom mniej wolno? jak zwykle. może wystarczy już takich głupich uwag. kobieta też człowiek i też czasem nie przebiera w słowach.

  53. Bardzo szybko rozszedł się po necie pierwszy filmik Alicji – drugi był jakby mniej popularny i rozpowszechniany.Odtworzyłam go dopiero teraz,dzięki linkowi od Pana Profesora,za co szczerze dziękuję.Jego też wysłuchałam więcej niż jeden raz. I choć ten pierwszy było mi oglądać o wiele trudniej,to i ten drugi utwierdził mnie w powziętym wcześniej przekonaniu.Otóż to dziewczę ,jakkolwiek mu na imię,nie tyle nie powinno być z uczelni relegpwane ,ile w ogóle nie powinno się na niej znaleźć.Powód? Kompletna niedojrzałość – intelektualna,emocjonalna ,wszelka i jakakolwiek.W obu filmikach jest ten sam ton: bez różnicy -obraża czy przeprasza- mówi tonem rozwydrzonej,bezmyślnej trzynastolatki – tylko w tym drugim cierpi,bo bidulka po łapkach dostała i zupełnie nie rozumie dlaczego,boć ona taka śliczna.C’est le ton qui fait la chançon…

  54. 1. Dziwię się tej dziewczynie, że w przeprosinach bardziej wyraźnie nie podkreśliła kwestii, że cała „Ukrainka” jest postacią fikcyjną, w związku z czym sytuację należy uznać za od początku do końca zmyśloną. Ludzie, którzy tego nie dostrzegają, i zarzucają studentce złą wolę, dowodzą braku swojej inteligencji i mam nadzieję, że ci, którzy będą ją osądzać, stoją na wyższym poziomie intelektualnym.

    2. Cała sprawa jest idealnym przykładem działania prawa Poe’a: satyra na poglądy skrajne jest NIEODRÓŻNIALNA od samych poglądów.

    3. Czy uczciwe jest ocenianie kogoś za wypowiedź, która nigdy nie miała stać się publiczna? W sferach „wyższych” mamy do czynienia z bardzo podobnym mechanizmem choćby w przypadku nagrań u „Sowy” czy taśm Neumanna, gdzie polityk musi się publicznie tłumaczyć z tego, że prywatnie przeklina. Czy człowiek nie powinien mieć prawa w sytuacjach prywatnych zachowywać się w sposób nieparlamentarny?

    4. Przedmówczyni pisze, że osoba tak niedojrzała emocjonalnie nie powinna trafić na jakiekolwiek studia. Droga pani, ludzie dojrzewają w różnym tempie. Zdradzę pani, że osoby z ułomnościami ze spektrum autyzmu NIGDY nie osiągną w sferze emocji dojrzałości na poziomie zdrowego dorosłego człowieka. Więc proszę ostrożniej z takimi uogólnieniami ocierającymi się o dyskryminację po angielsku zwaną „ableism”.

css.php