Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Loose blues - Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne Loose blues - Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne Loose blues - Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne
Protest w obronie sądownictwa

19.12.2019
czwartek

Zdrady stanu nie wybaczymy! Czas na opozycję totalną!

19 grudnia 2019, czwartek,

Nie możemy zadowalać się protestami na ulicach! Trzeba dziś czynu, nie słów! Nadszedł czas gniewu!

Słabnący reżim kąsa. Niespodziewanie, mimo utraty władzy nad Senatem oraz kampanii prezydenckiej sprzyjającej łagodzeniu nastrojów, rząd przypuścił frontalny atak na niezależność władzy sądowniczej, zapowiadając peerelowskie ustawy bez reszty niszczące wolność i samorządność sądów poprzez podporządkowanie ich partyjno-ideologicznemu nadzorowi. Jeśli Ziobro i jego otoczenie zdecydowali się na to „rozpoznanie bojem”, to dlatego, że słabnący Kaczyński podnieca aspirantów do podjęcia walki o schedę.

Albo też sam Kaczyński sroży się jak ranny lew. Nie wiemy. W każdym razie w środowiskach tego rodzaju wygrywa najbardziej bezwzględny. Dlatego Ziobro i twardogłowi PiS idą na rympał. Zachęceni przez bezsilność opozycji wobec rozpędzenia Trybunału Konstytucyjnego i przejęcia KRS, wobec poniewierania konstytucją, codziennego bezprawia, gangsterki i cynicznego amoralizmu, obleczonego w odrażającą, szyderczo-obłudną bigoterię, uzurpatorzy i polityczni gangsterzy, którym naród oddał władzę, rozochocili się na tyle, aby powziąć działania zmierzające do ustanowienia w Polsce nacjonalistyczno-klerykalnej dyktatury oraz wymuszające na Unii Europejskiej usunięcie nas z tej wspólnoty narodów.

Nie możemy powtórzyć błędów sprzed kilku lat. Protesty, choćby największe, nie robią na reżimie wrażenia i nie powstrzymają go przed agresją na demokratyczne państwo. Piękne słowa i apele odważnych sędziów – też nie. Mamy bowiem do czynienia z ludźmi, którym obce są nie tylko prawo i sprawiedliwość, lecz również wszelka odpowiedzialność i honor. To nie są partnerzy – to wrogowie demokracji i wolnego narodu. Ludzie opętani pychą, żądzą władzy i pieniądza, nieznający żadnych wyższych uczuć oprócz poczucia wyższości.

W obecnej sytuacji niezbędna jest zmiana retoryki. Nie można już apelować, bo nie ma do kogo. Nie można już rozmawiać, bo nie ma z kim. Nie można już uprawiać sentymentalnej retoryki pojednania, bo nikt tu się z prawem i przyzwoitością jednać nie chce. Musimy walczyć. W granicach prawa, lecz walczyć!

Co trzeba zrobić, żeby ten reżim obalić?

Zjednoczenie. Wszystkie siły opozycji powinny zawrzeć pakt antyreżimowy, w którym zobowiążą się do ścisłej współpracy w celu obalenia legalnie ustanowionej, lecz nielegalnie działającej władzy.

Pamięć i rozliczenie. Taki – powiedzmy – Komitet Koordynacyjny na rzecz Przywrócenia Praworządności powinien ogłosić listę bezprawnych (niekonstytucyjnych) ustaw i rozporządzeń, przestępstw popełnionych przez funkcjonariuszy reżimu, które nie są ścigane lub ścigane są pozornie, a także złożyć publiczną obietnicę naprawienia tych nieprawości.

Izolacja i infamia. Funkcjonariusze reżimu powinni stać się przedmiotem powszechnego ostracyzmu i niesławy. Opozycja nie powinna podejmować dyskusji z posłami i urzędnikami reżimu, nie powinna podawać ręki tym ludziom i na każdym kroku powinna przypominać, że każdy, kto dziś kolaboruje z reżimem, w przyszłości zostanie rozliczony. Separacja i izolacja ludzi reżimu powinna mieć miejsce w Sejmie, w samorządach, w instytucjach publicznych i w sferze prywatnej. Czas na opozycję totalną. Pogwarki z pisowcami w kantynach, studiach telewizyjnych i na korytarzach muszą się skończyć. To gorszące i obraźliwe.

Napiętnowanie Kościoła. Zerwanie powinno obejmować również Kościół, który w sposób jednoznaczny zblatował się z reżimem i pobiera sowite haracze za popieranie go. Przyzwoici ludzie i politycy nie mogą już pokazywać się w towarzystwie księży.

Protesty za granicą. Demonstracje w kraju są ważne, lecz nie wzbudzają zainteresowania opinii europejskiej. Żeby pokazać Europie, że postkomunistyczny reżim nie ma powszechnego poparcia w kraju, trzeba demonstrować w Brukseli, Belinie i Paryżu. To tam powinniśmy być widoczni przede wszystkim.

Apel do świata. Politycy powinni solidarnie i uparcie apelować do międzynarodowej opinii publicznej, do rządów krajów demokratycznych, do organów UE oraz ONZ o wsparcie dla walki z reżimem i wywieranie jak najsilniejszej presji politycznej i dyplomatycznej na reżim, aby wycofał się dewastowania państwa prawa.

Zaostrzenie kampanii prezydenckiej. Kampania powinna być prowadzona pod hasłami ratowania państwa. Kandydaci powinni solidarnie przypominać przestępstwa władzy i zapowiadać rozliczenie reżimu po jego upadku. Ci ludzie rozumieją wyłącznie język siły i trzeba do nich mówić takim samym językiem, jakiego używają. Nie ma już miejsca na konwenanse. Jest czas i miejsce na polaryzację i konfrontację!

Obrona Polski w UE. Demonstracje w kraju i za granicą powinny odbywać się pod hasłami i flagami Unii Europejskiej. Opinia na Zachodzie musi się dowiedzieć, że światli Polacy są silni, zwarci i zdeterminowani, aby pozostać w Europie.

I proszę nie mówić, że histeryzuję. Reżim kocha takie gadanie. Na całym świecie autorytarne reżimy istnieją dzięki oportunistom i konformistom, a także mędrkującym „symetrystom”, którzy demonstrują tchórzostwo i narcyzm za pomocą pozorów roztropności. PiS i jego przybudówki stawiają przed nami jednoznaczne wyzwanie moralne. Bojkot zupełny! Opozycja totalna!

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 78

Dodaj komentarz »
  1. Apeluję do umiarkowanych katolików. Rozumiem, że od dzieciństwa jesteście związani z tą religią, ale przyznajcie sami, na ile w kwestii symboli, które kojarzą się wam z dzieciństwem, a na ile jest to pełna zgoda ze wszystkimi dogmatami kościelnymi. 90% osób w Polsce nie widzi nic złego w seksie przedmałżeńskim – ma się to nijak do wymogu kościelnego, który uważacie za bzdurę. Naprawdę możecie wierzyć, świętować i czcić swojego boga bez pośredników. Nie jesteście tępym motłochem, umiecie czytać i samodzielnie myśleć. Niestety, ale pozwalając dokonywać obrzędy księżom i posyłając dzieco na religię i do kościoła, oraz zapisując je do tej organizacji w wieku niemowlęcym wspieracie tych, którzy przyczyniają się do dewastacji prawa w Polsce. Wiem, że to nie łatwe, bo sam przez lata od dziecka uczestniczyłem w tych wszyskich katolickich obrzędach. Nie potrafiłem być jednak w zgodzie z samym sobą znając wszystkie zbrodnie kościelne, chciwość i zakłamanie. Nie kupujecie kosmetyków od firm, które testują je na zwierzętach, bo żal wam zwierząt. Zastanówcie się zatem, czy jesteście w stanie zamknąć oczy na wspieranie procederu niszczenia państwa prawa przez kościół katolicki i kakby nigdy nic pozostawać jego klientem. Nie potrzebujecie pośredników, pomyślcie o tym.

  2. „Nie można już apelować, bo nie ma do kogo. Nie można już rozmawiać, bo nie ma z kim”.

    Pełna zgoda, Panie Profesorze. Z maleńką uwagą: w tych dwóch zdaniach „już” jest niepotrzebne, jako że w latach 2005 – 7 też nie było z kim rozmawiać. A zaczęło się wcześniej – od spalenia kukły Wałęsy. Zakompleksieni obsesjonaci i paranoicy – jak Kaczyński, ale nie tylko; zwyczaj rozmawiania jest tak egzotyczny, że nawet sokole oko z trudem dostrzeże go na blogach, dominują monologi, pouczanie, zyg-zyg marcheweczka. Rozum w ogóle zapędza człowiekowate w ślepy zaułek. Ale to, tfu!tfu!, filozofowanie starego rowerzarza.

    Konkretne propozycje Pana Profesora to miód na moje serce. Rzeczywiście PiS dotarł do szczytu swego wariactwa, chuligaństwa, chamstwa, destrukcji państwa i niekompetencji. Teraz tylko potrzebuje porządnego kopa, żeby się poturlał w niebyt. Wprawdzie mam w sobie sporo pesymizmu, ale nie będę krakał.

  3. Motto; „Nadszedł czas gniewu”.

    Zastanawiam się jak Pan Profesor dochodzi do uporczywego chwalenia nieudaczników i wrogów mojej ojczyzny, a nawet nawołuje do wojny między demokratycznie wybraną władzą (wg Stefana Niesiołowskiego; jak PiS dojdzie do władzy to będzie robił, co zechce), a ulicą i zagranicą.

    „To nie są partnerzy – to wrogowie demokracji i wolnego narodu. Ludzie opętani pychą, żądzą władzy i pieniądza, nieznający żadnych wyższych uczuć oprócz poczucia wyższości.”

    Nie chciał Pan Profesor wystartować na prezydenta RP i znowu czepia się starego polityka, który idzie „na rympał” ze swoim reżimem. Dalej trwa obrażająca legalną władzę kabaretowa wyliczanka…z oczywistą diagnozą, że mamy nacjonalistyczno-klerykalną dyktaturę. To jest jasne, że organizowane na siłę i słabnące protesty uliczne nic nie dadzą.

    Dalej trwają bezcenne rady…wśród których jedna jest na miarę nagrody Nobla (wg mnie Hopla), że „Przyzwoici ludzie i politycy nie mogą już pokazywać się w towarzystwie księży”.

    Ja zrobiłbym to inaczej. Wystarczyło zmienić nazwę PiS na PZPR (nazwa tajna, do rozszyfrowania), powołać sekretarzy w powiatach i wydawać dyspozycje. Proste, tanie i skuteczne!’

    Nie potrzebna byłaby wojenka zakończona paraliżem Państwa i powrotem do władzy opozycji totalnej z Grzechem Schetyną na czele tego pochodu…
    Wesołych Świat…

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. proponuję rozważyć wprowadzenie infamii poprzez przyznawanie najbardziej zasłużonym aparatczykom pisowskim medalu „Podle służył Ojczyźnie”

  6. Może Pan sobie marzyć.
    A któż Panu zabroni?

  7. Brawo! Właśnie tak! I nawet jeśli PIS się cofnie — pozornie
    „łagodząc” tę ustawę — nie odpuszczać. Imperator Palpatine,
    powinien spojrzeć w górę, bo wkrótce nadlecą małe, zwinne myśliwce…

  8. Proponuję zignorować totalnie na tym blogu PiS i KK, oraz rezydenta Dudę. Ani mru, Mru. Morda w kubeł, jakby w ogóle nie istnieli. Czy wytrzymaćie do następnych wyborów?

  9. Sęk w tym, że nie widać, by J.K. i jego klakierzy, w szczególny sposób się srożyli. Im śmielej przekraczają nienaruszalne ponoć granice, tym większą sprawiają przyjemność suwerenowi. A ten, wyraźnie lubi patrzeć, jak dotychczasowe elity bezceremonialnie lane są po pyskach i stoją z ogłupiałymi minami, żaląc się na nieprzestrzeganie reguł. Reguły w polityce? Wypad od kierownicy, to najmniejsza kara za naiwność i pięknoduchostwo.
    Serce boli, kiedy się patrzy na nadprezesa, który ze swoją szajką zmienia nam kraj w Wolskę, ale to cena demokracji.
    Z drugiej strony, żałując straconych szans, zniszczenia niezależnych instytucji – rządy pisiatej mafii dają nam niepowtarzalną szansę. I to w kilku wymiarach. Po pierwsze, to znakomita lekcja wychowania i aktywności obywatelskiej. I dzięki niej, może wreszcie zmądrzejemy po szkodzie. Po drugie, mamy chwilkę czasu na obserwację i refleksję nad szaleństwami Zachodu. Dzięki temu, może uda się nam uniknąć: zniszczenia szkolnictwa wyższego przez postmodernistyczno-marksistowską klikę, paranoi multikulturalizmu, urojeń genderyzmu czy radykalnego feminizmu i innych skrajnie lewicowo-progresywnych fiołów. I najważniejsze, klimatyczne wariactwo nie będzie trwać wiecznie, już wkrótce, im bardziej ociepleniowy Armageddon nie będzie chciał nadejść, tym trudniej będzie ukryć, że całe to zamieszanie, to tylko pretekst by przebić kapitalizm osinowym kołkiem. A czego jak czego, ale powrotu do socjalizmu, to chyba nie chcemy; jeszcze całkiem nieźle go pamiętamy, tym bardziej, że gdy zniszczymy źródła energii elektrycznej, to cofniemy się jeszcze głębiej i nie będzie to wiek pary isn’t it?

  10. Nie znałem dzisiejszej intencji modlitewnej, ale wyklarowała się podczas pragnienia wołania do Boga naszego. Przez 1.5 godziny współcierpiałem z Panem Jezusem – za nawołujących do wojny domowej – ofiarowując zarazem za te osoby poranną Mszę św. z Eucharystią…
    http://www.wola-boga-ojca.pl

  11. I co?! I dziś opozycja pokazała, jak im zależy na wolnych sądach! Niech ich …. trafi, wszystkich!

  12. No i proszę – kto najbardziej broni PiSowskiego zamachu na sądy? Katolicki fundamentalista Teista.

    Wspierasz Kościół Katolicki = wspierasz PiS = wspierasz likwidację niezależnych sądów.

  13. Zgadzam się, nie można wybaczyć zdrady stanu, której dopuściła się właśnie opozycja:

    https://www.sejm.gov.pl/Sejm9.nsf/agent.xsp?symbol=glosowania&NrKadencji=9&NrPosiedzenia=2&NrGlosowania=24

  14. Szanowny panie profesorze, ten rząd dopiero wtedy padnie jak 500 zł będzie warte 50 zł. 90% Polaków nie interesuje się polityką. Tylko argument finansowy trafi do większości z nas. Taka jest niestety prawda, smutna prawda.

  15. @kormoran
    W sprawie twojego wpisu z poprzedniej strony.
    Wystepowanie w sprawie obrony niezawislosci sadow nie oznacza obrony nieudolnosci sadow. Tych dwu rzeczy nie nalezy mieszac, bo skutki sa fatalne. Najpierw zagwarantowac trzeba niezawislosc, to podstawa! A potem rozprawic sie z patologia w wymiarze sprawiedliwosci. PiS te patologie powieksza i tworzy, niczego nie naprawiajac a upartyjnienie
    wymiaru sprawiedliwosci da taki efekt jak w czasach stalinowskich!

  16. W pełni zgadzam się z opinią @pombocka. Wystarczy zerknąć na poprzednią stronę tego bloga.
    Panie profesorze dlaczego moderacja przepuszcza tak ewidentnie chamskie wpisy, gdzież szacunek dla regulaminu (czyli obowiązującego prawa) na tym blogu? Zapuszczają się tu osobiści wrogowie niektórych blogowiczów i albo zamykają ich wpisy albo pod zmienionym nickiem dają
    upust swojej nienawiści i pokazują prawdziwą twarz.

  17. @pombocek
    https://www.youtube.com/watch?v=Hpiyv6RszTM
    Moze nie zauwazyles drogi rowerzysto, wiec ponownie dedykuje he,he.

  18. @pombocek
    https://www.youtube.com/watch?v=pmkjt3AqCmE
    To w kwestii ruchu. Przetanczylam cale zycie i nadal to robie jak widzisz.
    Nie trace humoru, chyba nawet mi go przybylo. Jak sie wszystko wali – zatancz zorbe!

  19. @jakub01
    19 grudnia o godz. 17:02

    „Najpierw zagwarantowac trzeba niezawislosc, to podstawa! A potem rozprawic sie z patologia w wymiarze sprawiedliwosci”.

    Problem w tym, że w Polsce ludzie już dawno zrozumieli, iż Platforma nie po to chce „bronić niezawisłości”, żeby później „rozprawić się z patologią”. Platforma bardziej niż tej niezawisłości chce bronić patologii. Patologii swojej, platformianej, przed patologią pisowską.

    Przez 4 lata Platforma ani razu nie zaproponowała własnej reformy sądów. Zawsze broniła tego, co było. A ludzie tego nie chcą.

  20. @Marta55
    „Opozycja” już dawno pokazała, jak jej zależy na Polsce.

  21. @a1961
    Szanowny Panie,
    jak na razie Złotówka ma się całkiem dobrze. Polacy również.
    A Pan zdaje się źle życzyć zarówno Złotówce jak i Polakom.
    Czyżby wyrządzili Panu jakąś krzywdę?

  22. @pombocek
    ” Teraz tylko potrzebuje porządnego kopa, żeby się poturlał w niebyt”.
    Niestety nawet wysłanie PiS-u w niebyt nie pośle tam jego akolitów i co najmniej połowy rodaków dla których schadenfreude to jedyne uczucie jakie żywią wobec kogokolwiek. No, może nie jedyne, drugim jest zawiść
    skutkująca bezinteresowną złośliwością, czego doświadczamy na blogu.

  23. @remm
    W zupelnosci sie z toba zgadzam. Opozycja to tluste koty, ktorym status quo ( w formie patologii systemu) jest jak najbardziej na reke. Wszak dzieki niej moga grzac tylki na cieplych posadkach za niezla kase. Bycie wieczna opozycja jest wygodne, stad wszelkie anty-pisowskie ,niemrawe posuniecia robia wrazenie i chyba sa po prostu pozorowane. Pogonienie PiS-u i naprawa szkod to kolosalna robota, do tego trzebaby bylo pokazac w czym jest sie lepszym od PiS. Komu by sie chcialo? Napewno nie PO, ktora umozliwila pisiakom dojscie do wladzy. Ta czesc spoleczenstwa, dla ktorej wazne sa wartosci demokratyczne i ktora je rozumie, to niestety mniejszosc, ktora nie ma zadnego swojego przedstawicielstwa w postaci powaznej i wyrazistej partii. I pewno sie takiej nie doczeka w najblizszym czasie.

  24. Pst. Pojawiła się w sprzedaży książka Black Sue pt. „Co mówią zwłoki” są to barwne, trochę makabryczne, a trochę zabawne wspomnienia patomorfologa, przedstawiające wiele oblicz śmierci. I niestety nie chodzi wcale o sądy. W Polsce książka co mówią zwłoki, wcale nie powinna dotyczyć samego wymiaru sprawiedliwości. Po prostu w związku z budową demokratycznego państwa oligarchicznego w którym uwłaszczyli się głównie komuniści i złodzieje, tragiczna śmierć dotknęła wszystkiego co jest związane z prawem i sprawiedliwością. Wykorkowała więc i adwokatura, a jak wiadomo radcowie prawni b. cenią osobę, która był wysoko w tzw. gangu przebierańców, co jest bardzo adekwatne do wszystkiego co jest związane w Polsce z prawem. W tej sytuacji, jako opozycja należy wykazywać trochę wisielczego humoru np ostatnio słyszałem, że poparcie Olgi Tokarczuk dla kornika drukarza, powinno zostać uzupełnione absolutną ochroną tasiemca, zaś obecną sytuacje w sądach, gdzie sędziowie reprezentujący różne poglądy polityczne uznają się za całkowicie nielegalnych nie sędziów poczytuje się za dobrą, ponieważ uważa się, że sędziowie w ten sposób wytkułką się nawzajem, a jest ich tylko 10 tysięcy. Nie zabierze więc opcja zero w wymiarze sprawiedliwości wiele czasu. Podczas, gdy jakieś próby reformy sądownictwa w Polsce trwałyby z kilka wieków i jeszcze nie wiadomo z jakim skutkiem.

  25. „Trzeba czynów a nie słów.”
    Niestety zdroworozsądkowe porady naszego Gospodarza nie docierają do opozycji. A na czyny „ulicy” władza ma stare, sprawdzone metody. Opinię
    „zagranicy” zignoruje, co najwyżej odpowiadając, wg. sprawdzonej w PRL recepty, że wszelkie protesty, to jedynie warcholskie wybryki chuliganerii, która nie chce „normalizacji” i naprawy kraju , czyli „dobrej zmiany”.

  26. Skojarzenia z PRL są jak najbardziej zasadne. I nie jest prawdą, że jedynie
    Prezes i parę osób (np. autorka deformy edukacji) maja sentyment dla poprzedniego ustroju. Ten sentyment objawia, często nieświadomie, znaczna część społeczeństwa,zwłaszcza starszego pokolenia, które już zapomina jak opresyjny był to system, natomiast zaczyna wzdychać za czasami młodości, kiedy to wszystko działało lepiej, było stabilne i przewidywalne. Niestabilność i wariackie tempo zmian w dzisiejszych czasach potęguje u starszych ludzi i tak naturalną w pewnej mierze tęsknotę za dawnym „porządkiem”. A to właśnie starsi są najwierniejszym elektoratem swoich partii.

  27. Tak, tak! Opozycja powinna zaostrzyć działania i retorykę, aby naród zobaczył, w jak dalekie od rzeczywistości rejony poszybowała…

  28. @remm

    Jest właśnie tak, jak mówisz.

    Największym przykładem patologii są sądy rodzinne. Powie ci to każdy prawnik, zajmujący się tą dziedziną. Jakimś dziwnym trafem, organizacje walczące o prawa do dziecka po rozwodzie to wyłącznie organizacje ojcowskie. Nijak to się ma do rzekomego stwierdzenia, że „zawsze po wyroku ktoś jest niezadowolony”.

    Kwestia druga – uwierzę w niezawisłość sądów, jeśli jakiś sąd nakaże zdjęcie ze ścian instytucji publicznych krzyże, albo zezwoli na powieszenie symboli innych religii (nawet prawosławni, choć jest ich w niektórych regionach spory procent, nie wywalczyli – a starali się – powieszenia swoich krzyży w szkołach). Niestety, ale obserwując różne wyroki na linii religia katolicka – inna religia/ateizm, wyraźnie widzę stronniczość. Rzepliński nie dostał medalu z Watykanu za bezstronność.

    Nie wierze zatem w żadną niezależność sędziów. Gdy idę do sądu, to jest mi wszystko jedno, czy sędzia będzie mi nieprzychylny z powodu strachu przed PiSem, czy dla tego, że nie podoba mu się mój światopogląd, płeć, wzrost, czy kolor oczu. Aby sędziowie byli bezstronni, w Polsce musiałaby istnieć równość każdego człowieka. A poprzednie rządy nie zrobiły nic, by to zmienić. Co więcej, wyhodowały sobie kościołek, który przy pierwszej sposobności zwrócił się do tego, który daje im więcej kasy i przywilejów. A jak Jażdżewski powiedział to wprost, to doznali ataku paniki.

    A dzisiaj, co? Powtórka z głosowania nad projektem o liberalizacji aborcji. I teraz grożą im kary… do 1000 zł – hahaha! Taki poseł powinien być z automatu wykluczony z klubu – jako przykład dla następnych.

    Nikomu nie zależy na żadnych sądach. Nikomu nie zależy na żadnej równości i sprawiedliwości. Przynajmniej połowa społeczeństwa to rozumie i nie głosuje.

  29. a1961
    19 grudnia o godz. 16:18

    … informuję, że dzisiejsze 500 zł warte będzie dzisiejszemu 50 zł za 78 lat czyli w 2097 roku (przy załozeniu średniej, w tym okresie, rocznej stopy inflacji na poziomie 3%).
    Gdyby inflacja CPI była wyższa np. średnio 5% w skali roku, ten czas oczekiwania się skróci do 47 lat.

    Długich i szczęsliwych lat życia.

  30. @Teista
    “Przez 1.5 godziny współcierpiałem z Panem Jezusem”

    Obejrzales Pasje Mela Gibsona zajadajac przysmak swietokrzyski i popijajac oranzada? Zarty na bok, ale jak sie zapatrujesz aby pocierpiec troche z ofiarami pedofili, glodu i przemocy.

  31. @remm
    Nie bardzo lubie powiedzonko „nie ma tego zlego co by na dobre nie wyszlo”. Nie mniej zaprowadzenie porzadku w wymiarze sprawiedliwosci lezy takze w interesie samego sadownictwa. Sedziowie na wlasnej skorze przekonali sie, jak bardzo opinia spoleczenstwa jest wazna dla ich osobistych karier i jak bardzo msci sie teraz buta, arogancja i nieuctwo wielu przedstawicieli prawa i tych, ktorzy to tolerowali, czyli ich przelozonych. Nie dziwie sie, ze wielu obywateli odpowiada teraz -” a walcie sie! Gdziescie byli gdy ludzie oczekiwali od was sprawiedliwego i uczciwego procesu?” Jednak wiekszosc Polakow przejawia straszliwa ignorancje jesli chodzi o znajomosc prawa i systemu dzialania wymiaru sprawiedliwosci, a tego powinno sie uczyc w szkolach. Wyobraz sobie, ze mnie w czasach komuny, 50 lat temu prowadzono z wycieczka szkolna do gmachu sadu i tlumaczono na lekcji jak ta instytucja
    funkcjonuje. I to w szkole podstawowej! Nie do wiary aby pol wieku pozniej Polacy nie wiedzieli, ze istnieje np. podzial na sad cywilny i karny, bo nawet tego czesto nie wiedza. Dla kazdego, kto przegral sprawe w sadzie, sad jest „niesprawiedliwy”, „stronniczy”. Dla kazdego, komu wyrok w sprawie karnej wydaje sie „niesprawiedliwy” bo nie jest
    forma zemsty a o czyms takim jak uzasadnienie wyroku nawet nie slyszal, obrona niezawisñosci sadow jest bzdura. I wlasnie na to liczy PiS
    probujac zawlaszczyc wymiar sprawiedliwosci – na kompletna indolencje wiekszosci obywateli. Dopiero z czasem ci obywatele przekonaja sie, co to znaczy upartyjniony sad. Starzy zapomnieli, mlodzi nawet nie umieja sobie tego wyobrazic. No i nie zdziwie sie jak wroci kara smierci. A wrocic musi jesli sad straci niezawislosc.

  32. @glos zwykly
    Proponujesz zamykanie oczu na rzeczywistosc. Niczego w ten sposob sie nie osiagnie.

  33. @mag
    niezaleznie od tego co napiszesz, bojkotuja cie osobisci wrogowie. Mnie np. gnojowy i zabka, ktora na tut. blogu zmienila nick na „lipcia” i bluznela wreszcie tak jak lubi bez meczacej koniecznosci udawania inteligentki . Inna forma zemsty jest wlasnie lapkowanie w dol i to rowniez na sasiednich blogach. Jakis becwal zamyka wszystkie wpisy @Wieska 59 jakie tylko sie ukaza a takze osob, ktore wchodza z nim w dyskurs. Ja otwieram, twoje takze.

  34. @Levar
    W przeciwieństwie do Was PIS-iorów ja Polsce i Polakom życzę jak najlepiej. Tylko zwolennik jedynie słusznej partii mógł tak odczytać mój komentarz.

  35. @kormoran
    Obawiam się, że niestety twój apel trafi w próżnię. Fasadowi katolicy na ogół w ogóle niczego nie czytają nie mówiąc o blogach „Polityki”. To nie są ludzie zdolni do jakiejkolwiek refleksji na własny temat. A tym, którzy są taki apel nie jest potrzebny.

  36. @
    Pan profesor Etyk z nadania wiedżm kłamie jak przysłowiowa suka.

    Wyrok TSUE okazał się niekorzystny dla Antypisu .Sad uznał ,że nie moze oceniać z Brukseli jak ma wygladac organizacja sadow danego kraju gdyż nie ma możliwosci gdyż prawo europejskie mowi tylko aby byla zachowana niezależnośc i niezawislość.Trzeba w danym kraju to ocenić.

    Antypis zagral w surmy bojowe i ruszył do ataku w postaci watażki sadowego Łuczyszczyna który zakwestionowal pozycje innego sedziego.

    Drugi watażka nawet zakwestionowal w Katowicach czy sedzia jest legalny w sprawie rozwodowej o alimenty.

    Dlatego Kaczor powiedzial koniec tego bezprawia – Etyku kłamiesz jak pies kto to pierwszy zaczol.

    Tacy profesorzy Durnie z nawjwyzszej polki Uniwersytetu Jagielońskiego ktory w rankingu swiatowym jest na 626 miejscu pisza bzdury ,ze PiS łamie prawo UE odnośnie sadownictwa.

    Ciemniaki kłamią albo s a Nieukami ci wszelcy prawnicy nie odrużniajac prawa od organizacji sadzenia i egzekucji prawa.

    Dla prostego przykładu prawo UE okresla kształt geometryczny sprzedawanego ogórka czy banana i takie prawo obowiązuje w wszystkich krajach UE.Jednak jak zorganizowane są sady ,prokuratura czy więziennictwo w egzekwowaniu tego prawa w danym kraju mówia o tym przepisy suwerrennego kraju.Dlatego TSUE – POWIEDZIAŁ WALCIE SIE SAMI A NAM DAJCIE SPOKÓJ.

  37. Ja nie powiem, ze Pan histeryzuje. Zgadzam się z każdym słowem i prawde mówiąc nawołuję do tego wszystkiego, gdzie mogę, już od dawna. Łobuzerię należy piętnować i nazywać po imieniu. To jest szajka i moralny rynsztok, który należ wypalić gorącym żelazem, a nie grą parlamentarna

  38. @ mag
    Literowka – gajowy a nie gnojowy. To nie byla zamierzona zlosliwosc.
    Na tym blogu ukazuja sie co jakis czas jednorazowe nicki, ktore znikaja po jednym ordynarnym wpisie na temat ktoregos z blogowiczow.

  39. Teista
    19 grudnia o godz. 11:25
    „Dalej trwa obrażająca legalną władzę kabaretowa wyliczanka…z oczywistą diagnozą, że mamy nacjonalistyczno-klerykalną dyktaturę.”

    Aj a myślę że mamy powtórkę z „historii Związku Radzieckiego” w polskim wydaniu……a może by dodatkowo do tego co proponujesz, zapalić świeczkę w cerkwi ?……..co by nie było………ну мы все славяне.

  40. schweyk
    Nie bardzo rozumiem pańskie rozdwojenie jaźni ale nie jestem specjalistą.
    Psioczy pan na PiS jednocześnie powtarzając pisowska propagandę niemal z uwielbieniem. Zdaje się, że w psychiatrii tego typu zaburzenie nosi nazwę dysonansu poznawczego i cierpi na nie całkiem spory procent Polaków.

  41. jakub01
    19 grudnia o godz. 17:47

    Jak nie zauważyłem, jakubku, jak nie mogłem nie zauważyć, mimo starszeństwa (skończone 18). Ale rowerując, nie mogę się skupiać na de, bo będzie to samo, co z tymi na filmiku, którzy się skupiali. A ja muszę teraz liczyć emeryturę, czy starczy na piankowe ubranie na zimowe chodzenie po wodzie, a również w wodzie, w razie bym fajtnął kilometr od brzegu. Bo wtedy bez ubrania do brzegu nie dojdę.

    Niespecjalnie żyłem muzyką, jakubku, choć grecka była i jest objawieniem. W dzieciństwie udało mi się pierwszej klasy w szkole muzycznej (skrzypce) nie skończyć, a w TŻŚ i na uniwerku nawet śpiewałem w tercecie.

    Trudno mi wręcz wyrazić, czym mnie zniewolił ten spokojny, może nawet dostojny grecki taniec.

    https://youtu.be/T0tJPRZPEGs

    Ale prywatność, jakubku, źle na blogach jest widziana.

  42. pombocek
    Ponieważ pański tekst na blogu EP jest wyrazem i mojego poglądu, przy tym napisanym tak, że nic dodać nie sposób, zatem pozwalam sobie zacytować go w całości.
    „W ramach dyskusji o mankamentach polskich sądów brakuje mi – nie aż tak bardzo, bo nie mam w sądach interesów – najważniejszego: dyskusji o mankamentach polskich SĘDZIÓW. Nie dyskusji w stylu pisowatych małpiszonów (też są podgatunkiem), mających widowiskowego zajoba na tle domniemanej komuchowatości sędziów rodem z PRL (wszyscy po czterdziestce są rodem z PRL), lecz dyskusji o pospolitej głupocie stróżów prawa, o ich bezkarnym szarogęsieniu się, o lekceważącym traktowaniu stron, o wykonywaniu sędziowskich obowiązków na odpie..dol (na przykład przychodzenie na rozprawę bez wcześniejszego zapoznania się z dokumentami lub po zapoznaniu się z lotu kaczki).

    Wiadomo czort wie odkąd, że sądy wymagają reformy. Dla mnie jednak reformy wymagają przede wszystkim sędziowie, czyli system kształcenia i NABORU do zawodu, w którym się decyduje o losach ludzi, a nawet ich życiu. Reformy administracyjne sądów mnie nie interesują.

    Oczywiście, kaganiec, jaki chcą nałożyć na sądy i sędziów pisowate, to myślenie dyktatorskie i najgłupsze z możliwych – na pozimie pospolitej kaczki i Zera – ale kiedy opozycja niczym innym się nie zajmuje, tylko reaguje na wymyślony przez pisbolszewików polityczny kaganiec, zamiast mówić obok tego SWOIM krytycznym GŁOSEM o stanie sądów i sędziów i konieczności ich reformowania, i tym samym zainteresować i zdobyć wsparcie setek tysięcy ludzi, którzy mieli kontakty z sądami, a nie tylko paru tysięcy światłych, to mała moja nadzieja, że taka opozycja, jak się dorwie do władzy, cokolwiek w tej materii zmieni. A świetnie, mądre fachowczynie od sądów i sędziów, panie Siedlecka z „Polityki” i Skibniewska z „Nie” jak mają, tak będą miały do końca świata roboty od cholery.”

  43. „Nie możemy zadowalać się protestami na ulicach! Trzeba dziś czynu, nie słów! Nadszedł czas gniewu! ” . Kocham te słowa. Tak trzeba.

  44. Może tylko oprócz Lewicy, ta cała reszta tej tzw. opozycji nie pójdzie do ‚boju” z kościołem. I nic z tego nie będzie, jedynie głos wołającego na puszczy.
    Kościół rozdaje karty w Polsce. PO, PSL, Konfederacja, Kukiz15 podobnie jak PiS są zblatowani z kościołem, swoją „matką”. Kościół to organizacja religijna będąca w posiadaniu państwa polskiego. Demokracja w takim państwie to oksymoron. To w czystej postaci dyktatura „ciemniaków”.

  45. „tradycja praw człowieka, budowy państwa wolnego, tradycja wolności obywatelskich i wolności gospodarczych została zbudowana – to nie ulega wątpliwości – przeciw Kościołowi i przeciw dominującemu modelowi chrześcijaństwa. Nie przeciwko chrześcijaństwu, tylko przeciwko dominującemu modelowi chrześcijaństwa. Kościół katolicki uznał prawa człowieka dopiero w latach 50. i 60. XX wieku, czyli zajęło mu to sporo czasu.”
    https://kulturaliberalna.pl/2019/12/17/pawel-spiewak-liberalizm-platforma-lewica-wywiad/

  46. @pombocek
    tu moderacja dlugo sobie rozwaza, a jak juz rozwazy to pstryk i nowy wstepniak stad moje obawy o niezauwazenie wpisu, zreszta tylko lekuchne. Wiem, wiem, prywatnosc ograniczam.Ale muzyka przecie lagodzi obyczaje a taka jak twoja ulubiona na pewno. Dzieki.

  47. @optymatyk
    „Może tylko oprócz Lewicy, ta cała reszta tej tzw. opozycji nie pójdzie do ‚boju” z kościołem.”
    No wreszcie ktos to powiedzial !

  48. Kalina
    ” To jest szajka i moralny rynsztok, który należ wypalić gorącym żelazem, a nie grą parlamentarna”.
    Zgoda ale jak sobie to „wypalenie” w praktyce wyobrażasz?

  49. Cenzor
    19 grudnia o godz. 21:38
    Owszem, „trzeba czynu nie słów”,tylko kto ma się do tego czynu zerwać skoro „nie możemy się zadowalać protestami na ulicach” a opozycji niespieszno i niemrawo i żadna nowa „Solidarność” nie powstanie przy takiej polaryzacji społeczeństwa? Co pozostaje? Wojna domowa? Ja bym się zresztą nie śmiał z takiego pomysłu, bo przy tej władzy wszystko jest możliwe jak tego dowiodły ostatnie 4 lata, które zmieniły kraj w sposób jakiego nikt sobie nie wyobrażał, nawet zwolennicy PiS.

  50. remm
    „Przez 4 lata Platforma ani razu nie zaproponowała własnej reformy sądów. Zawsze broniła tego, co było. A ludzie tego nie chcą.”
    Ludzie sami nie wiedzą czego chcą i trzeba im to powiedzieć. Na tym polega polityka. Czyja narracja jest bardziej przekonująca choć niekoniecznie prawdziwa na tego zagłosują. A mówienie „do ręki” jest bardzo przekonujące. Dziwny to argument- ” a bo Platforma…” No i co niby z tego, że Platforma to czy tamto zaniedbała? W niczym to nie usprawiedliwia rozwalania państwa przez obecna ekipę. Za PO demokracja nie była zagrożona, stosunki z UE tak dobre, że uchodziliśmy za prymusa w transformacji ustrojowej ze wszystkich krajów post-komunistycznych, polityka zagraniczna na poziomie ( teraz właściwie w ogóle jej nie prowadzimy, bo istnieją tylko jakieś dziwaczne zagrywki na rzecz polityki wewnętrznej). Błędy popełnione przez PO nie mogą się nawet równać z celowym i programowym zawłaszczaniem państwa przez bandycką klikę do spółki z KK. To właśnie ten mędrkujący „symetryzm” który demonstruje tchórzostwo i narcyzm za pomocą pozorów roztropności.

  51. @Optymatyk
    Partie sa zblatowane z kosciolem poniewaz przeceniaja wplyw kosciola na spoleczenstwo i zwyczajnie nie nadazaja za realiami. Nadal uwazaja,ze ambona moze im posluzyc w kampanii wyborczej jako propagandowa tuba. Ale stosunek Polakow do KK mocno sie zmienil, zblatowanie z kosciolem takze przez wierzacych jest postrzegane coraz gorzej. Takze wierzacy nie chca aby ich kosciol byl partyjna agenda i zajmowal sie polityka. Nikt nie chce upolitycznionego kosciola i taka polityka zaczyna powaznie ciazyc na jego wizerunku, podobnie jak klerykalizacja jakiejkolwiek partii rowniez zaczyna ciazyc na jej wizerunku. Zmiany swiatopogladowe w Polsce przebiegaja znacznie szybciej niz to sie kosciolowi i stetryczalym partiom wydaje. Wszystkie te partie cechuje anachronizm postrzegania rzeczywistosci, jakis dziwaczny niedowlad w jej odbiorze. Zadna nie reprezentuje swojego elektoratu poza PiS wlasnie, ktory postawil na wyrazistosc i wlasny elektorat nie probujac prowadzic jakiejs idiotycznej, kunktatorskiej polityki majacej na celu przyciagniecie jakiegos mitycznego centrum, a w rezultacie odstreczajacej zwolennikow i bynajmniej ich nie przysparzajacej. Nawet Lewica flirtowala z KK i w rezultacie w ogole wypadla z obiegu. A i teraz placi za te niedookreslonosc brakiem zaufania. Przez cale lata ludzie o lewicowych, progresywnych pogladach nie mieli swojej reprezentacji, bo
    kazdy kto mial szanse na stworzenie powaznej partii blyskawicznie ja marnowal. Nie wiem czy obecna Lewica jest w stanie to zaufanie odzyskac.

  52. @
    Profesor od etyki zaleca w tekście aby posłowie opozycji nie podawali ręki reżymowcom a ja dzis widzialem jak w Sejmie łamali się opłatkiem ,śpiewali koledy zas Kard. Nycz skroplił ich święconą wodą.

    Jak tu żyć profesorze ,jak żyć.

  53. Blogowy chochlik wyżera tekst. Chochliczku idi w …

  54. Opozycja totalna, która chce po prostu powrotu do stanu status quo pro ante, to opozycja, która sama wytwarza w ten sposób przeciwko sobie opozycję totalną w sytuacji, gdy elektorat dał PiS władzę w postaci bezwzględnej większości. (Minus jeden głos w Senacie, co nie jest żadnym problemem.). Tak więc opozycja totalna i władza totalna, zawsze reformatorska lub kontreformatorska, będzie mogła się realizować tylko w systemie demokratycznym, gdzie jak dotąd demokracja oznacza jedynie akt wyborów, a nie demokrację wewnętrzną. Mamy więc w polskiej polityce wewnętrznej, coś w rodzaju wojny 30 letniej na obszarze Zachodniej Europy toczonej dzielnie i bez żadnego skutku pomiędzy Świętym Cesarstwem Rzymskim i Francją, która jak wiadomo spotkała się pokojem westfalskim w 1648. Pokój ten przyniósł dwie korzyści Europie. Po pierwsze przekonał władców europejskich, co do wartości samego prawa międzynarodowego, jako narzędzia regulującego stosunki między państwami. Po drugie rozstrzygnął spór religijny, jednocześnie grzebiąc pretensje katolicyzmu do tego, aby tylko ta wiara stała ze europejskim ładem uniwersalnym. Stąd dzisiejsza UE nie tyle, że nie chce, bo nie chce, ale nawet nie może powrócić do tego modelu, choć fundatorami tej idei byli przedstawiciele chadecji, za akcesją do UE optował sam Wojtyła. W dzisiejszej wojnie jednak armiami mają być elektoraty. Prawdę mówiąc bardzo wątpie, aby propozycja Pana Jana sprawdziła się nawet w tym sensie, aby w wojnie totalnej w przewidywalnej przyszłości z PiS mogła wygrać dzisiejsza opozycja. Z wojny 30 letniej jednak korzyści odniosła Francja, a Niemcy zostały postawione w fatalnej pozycji. Rozdrobnione poprzez wielkie wojny i zbrodnie, dopiero po dwóch wiekach, rozpoczną walkę o pozycję hegemona w stosunkach międzynarodowych. Bezskutecznie. Podobnie o wielkość bezskutecznie walczyła Rosja i ZSRR, a teraz chce tego mały terytorialnie Izrael, który wszak jest w o wiele korzystniejszej pozycji niż Polska między wojnami. Dlaczego bezskutecznie, dlaczego z takim wielkim nakładem sił i ofiar? Po prostu dlatego, że z odrzuceniem prawa, a z wiarą w siłę faktów dokonanych. Wiara w siłę faktów dokonanych jest tymczasem zgubna zarówno dla wierzących, jak i niewierzących. Czy jednak, aby PiS także nie wierzy w siłę faktów dokonanych? To jest dobre pytanie. Lepsze niż dobre pytanie, jakiego Melszki. Meleszko ha, ha to był pajac, który uważał się za inteligenta, podczas gdy miotały nim jedynie emocje ubrane w słowa. Pajac potrafi jedynie wznosić konstrukcje wg. schematu wart Pac pałaca i Pac pałaca.

  55. @a1961
    Pański język zdradza poziom pańskiej inteligencji i kultury.

  56. @Cenzor
    „ Rozwijajcie się w marszu,
    W gadaniu robimy pauzę,
    Ciszej tam mówcy,
    Dziś ma głos towarzysz Mauser”

    Szanowni Państwo,
    przypominacie sobie, jak skończył autor powyższego tekstu?

  57. Car 39
    19 grudnia o godz. 21:06
    Myli się pan. Zbyt długo żyłem w socjalistycznym, absurdalnym kraju, wypełnionym pod korek propagandą, by mieć ochotę na powtórkę. I mam wielką wprawę w rozpoznawaniu, kiedy ktoś robi mnie w konia. Kiedy marksiści opowiadają o nowym, niezbędnym do wdrożenia modelu gospodarczym i słuchają ich tłumy studentów na zachodnich uniwersytetach; gdy widzę tłumy młodych, brodatych, silnych mężczyzn, podających się za dzieci-uchodźców; kiedy GW i TVN24 przekonują że za chwilę stopnieją lodowce i zaraz będzie potop (wystarczy kilkanaście minut, by dowiedzieć się, że nie nastąpi to jeszcze przez wiele tysięcy lat), więc trzeba przejść na wyłącznie odnawialne źródła energii (energia jądrowa jest oczywiście wykluczona); kiedy twórcom „zielonego ładu” wyrywa się, że nie chodzi przecież o klimat ale o zmianę systemu gospodarczego – to przechodzi mi po plecach zimny dreszcz. Bo widzę dla moich dzieci i wnuków dramatyczną przyszłość. Jakiś nowy Związek Radziecki 2.0, z którego, jak w marzeniach Stalina, nie będzie nawet gdzie uciec. Z drugiej strony, wkurzonych jest więcej, więc rośnie w siłę skrajna prawica. A to równie odrażająca alternatywa.

  58. Przykre jest to, że przed Bożym Narodzeniem nasiliło się działanie blokowych „pałkowników”…

    Kormoran apeluje do wiernych Bogu Objawionemu; „Naprawdę możecie wierzyć, świętować i czcić swojego b o g a bez pośredników. Nie jesteście tępym motłochem, umiecie czytać i samodzielnie myśleć.”

    Jako wiedzący, że wszystko jest prawdziwe w Kościele katolickim muszę stwierdzić, że do otrzymania Eucharystii (Cudu Ostatniego) wymagany jest namaszczony kapłan…skalany, nie kala posługi. Piękny, ale przebrany poda mi opłatek wigilijny zamiast duchowego Ciała Pana Jezusa. Co wiesz na ten temat jako fałszywy nauczyciel?

    Odpowiedź jest w następnym komentarzu, gdzie stwierdza, że jestem zwolennikiem „PiSowskiego zamachu na sądy jako katolicki fundamentalista”. Bronisz mafię twoja sprawa, ja tak samo jak Pan Profesor jestem bezpartyjny…

    W następnym wpisie żąda równości dla wszystkich religii, a wcześniej wepchnął mnie do ciemnego kąta i pałował. Tę równość mają wyrazić symbole wszystkich wiar w sądach. Czy tam będzie też sierp i młot?

    MajsterKlepka szydzi z mojej modlitwy…wiele razy wołałem także za ciebie (wejdź; http://www.wola-boga-ojca.pl chronologicznie (wpisz w okienku 1000) i szukaj moich wołań dotyczących twoich grzechów.

    Za ofiary ludobójstwa w b. Jugosławii przez lata pościłem całkowicie w środy i piątki, a bardzo ciężko pracowałem w przychodni i na dyżurach w pogotowiu (kawa, woda, kanapki na dyżurze oddawałem)…

    Moja diagnoza; jesteś zwiedziony przez Przeciwnika Boga, a wierz mi, że znam się na jego metodach. Nawet określił moją łaskę (mam także kult Matki Bożej), że jestem „pisarczykiem Maryi”.

    Jego metody przejęli bolszewicy, a dzisiaj są wzorcowo stosowane przez klan Kimów. Nabrała się na to też formacja Pana Profesora z jego wyznawcami, która pragnie zbudowania bezbożnego raju na ziemi (tak też głoszą św. Jehowy, którzy już sami siebie wybrali -144 tyś.).

    Przypominam, że każdy z nas ma nieśmiertelną duszę, która wyleci z niego po śmierci ciała, a jest to pokazane na larwie i motylu. Gdzie polecisz wówczas bratku, jeden z drugim, bo są tylko trzy możliwości;
    Raj, którego już tutaj pragnienie nasza dusza
    Czyściec (nie uznawany przez prawosławnych)
    i Czeluści z wiecznie żywymi, ale czarnymi duszami Lenina i Stalina.

    Każdy z nas ma tylko dwie własności; czas (nie wiemy jaki?) i wolną wolę! Wybieraj…
    http://www.wola-boga-ojca.pl

  59. Jeśli cechą ustroju demokratycznego jest wybór władzy w powszechnych wyborach i wybieramy władzę ustawodawczą i pośrednio wykonawczą to dlaczego nie mamy żadnego wpływu na to, kto jest przedstawicielem władzy sądowniczej ?
    Przecież powierzamy im prawo do rozstrzygania w sprawach spornych między nami, orzekania o winie i karze dla tych, którzy WYRZĄDZILI SZKODĘ innym ( podkreślam – WYRZĄDZILI SZKODĘ a nie „ZŁAMALI PRZEPIS” ). Nie możemy akceptować sędziów, którzy orzekają niesprawiedliwie w odczuciu obywateli gdy karzą tych, którzy „złamali przepis” nie czyniąc nikomu żadnej szkody a uniewinnia tych, którzy wielu ludziom wyrządzili ogromne szkody lecz zrobili to w sposób, którego prawo nie zabrania !
    Najprostszym rozwiązaniem jest wybieranie sędziów tak, jak wybiera się wójtów, burmistrzów czy prezydentów miast – na określoną kadencję – bez ograniczeń jej ilości ale jednocześnie z możliwością przedterminowego odwołanie w referendum.

  60. Nieźle ten tekścik o „czasie gniewu” pasuje do wczasów Napieralskiego i reszty, której już nic się nie chce, bo i tak PiS ma większość, a „miało się dziać” w nowym Sejmie.
    Ktoś tu z kogoś robi durnia.

  61. schweyk
    Nie tylko pan żył w PRL, większość z nas żyła . Jednak ta „wprawa” w rozpoznaniu propagandy czasem rozwija się w skłonność do wiary w teorie spiskowe. Może, nie tak szalone jak rozpylanie wiagry z samolotu
    ale również nieprawdopodobne, podczas gdy prawdziwe zagrożenia umykają uwadze i są lekceważone.

  62. kaesjot
    „Najprostszym rozwiązaniem jest wybieranie sędziów tak, jak wybiera się wójtów, burmistrzów czy prezydentów miast – na określoną kadencję – bez ograniczeń jej ilości ale jednocześnie z możliwością przedterminowego odwołanie w referendum.”
    Niestety to oznaczaloby brak niezawislosci sadu, ktora jest podstawa wszelkiego orzecznictwa i nic tego nie zmieni. Spoleczenstwo w kwestiach prawnych jest ciemne jak tabaka w rogu i uzaleznienie
    kadencji sedziego od jego (spoleczenstwa) opinii mialoby skutki katastrofalne. Spoleczenstwo na ogol chce zemsty, a wyroki, ktore tego nie gwarantuja uwaza za niesprawiedliwe, uzasadnien nie czyta, bo nie interesuje go argumentacja sadu ani procedury, o ktorych pojecia nie ma. Mozliwosc odwolywania sedziow w jakims spolecznym referendum uczynilaby z prawa farse. To najgorszy pomysl o jakim moznaby pomyslec.

  63. @kaesjot
    Nie przecenialabym wartosci wyborow. Odwolac zadnego polityka spoleczenstwo nie moze, systemy wyborcze maja rozne wady (system wyborczy D’ Hondta, dzieki czemu PiS dorwalo sie do wladzy choc zadna wiekszosc tej partii nie wybierala), ktore dopiero rzeczywistosc ujawnia w postaci przykrych niespodzianek. Spoleczenstwo jest obiektem manipulacji a wplywu na rzeczywistosc polityczna nie ma zadnego.
    https://www.tygodnikprzeglad.pl/klamstwo-w-demokracji/
    Co prawda to wypowiedz z r2001 ale ocena systemu demokratycznego
    jest jak najbardziej aktualna. A prof. B. Lagowski jest dla mnie niekwestionowanym autorytetem.

  64. Pan redaktor/ profesor, nawołuje do wojny domowej…..
    A to kosztowna impreza.
    Kilka razy w historii już to przerabialismy, przecież.
    Nic tak nie osłabi kraju, jak taka rozpierducha.
    Takiej sytuacji zapobiegł SW.
    Ale, teraz nie ma generała na miarę Jaruzelskiego.
    Ani armii zdolnej wykonać takie zadanie.

    Marzenia o Sanacji 2.0?
    Skończy się jak poprzednio.

    Odsunięcie od koryta postsolidarnościowych pluskiew, opijających się krwią, będzie trudne. Pozostaje jedynie czekać, aż pozagryzają się w walce o dostęp do koryta, bo nie ma takiej siły, która by ten proceder ukróciła.
    Za mało jest patriotów, za dużo idiotów.
    A nad wszelkimi działaniami dominuje PRYWATA.

  65. *Panie Profesorze, nie zgadzam sie tylko z tezą, że oni mają poczucie wyższosci. Oni tylko mówią o swojej wyższosci. Ale kto tak się wynosi nad innych? Oczywiscie, osoby z poczuciem niższości ! Kiedy patrze na Kaczyńskiego i Ziobro, to ich kompleksy są widoczne jak na dłoni. Mali siewcy nienawisci…

  66. @kaesjot
    @Robert Beli
    Tak wyglada sysem demokratyczny na zwenatrz i od spodu.
    Jan Kaczmarek „Jezioro”.
    https://www.youtube.com/watch?v=kLKxB7tIxds

  67. @Car 39
    20 grudnia o godz. 3:12
    „Ludzie sami nie wiedzą czego chcą i trzeba im to powiedzieć”.

    Ludzie wiedzą, że sądownictwo jest zgniłe od lat (nie tylko za Platformy). PiS im mówi, że chce to zmienić. Platforma mówi, że chce bronić tego, co było. Dlatego tak mało ludzi wyszło na ulice w „obronie” sądów. Nawet wielu przeciwników PiS postrzega to jako kolejny etap walki między dwiema mafiami o koryto. Być może przekonałby ich np. głos Kosiniaka, który zaapelował o „okrągły stół” w sprawie reformy sądów, ale Kosiniak się z tym głosem nie przebił do opinii publicznej, bo w odróżnieniu od PO i PiS nie ma swoich mediów.

    „stosunki z UE tak dobre, że uchodziliśmy za prymusa w transformacji ustrojowej”

    To, że ktoś z Brukseli nazywał wtedy Polskę prymusem, a teraz nie nazywa, nie ma dla Polaków najmniejszego znaczenia. Liczą się konkretne, praktyczne aspekty naszej przynależności do Unii, takie jak otwarte granice, możliwość pracy i nauki w całej UE, korzystanie z dotacji czy, w przypadku przedsiębiorców, swobodny dostęp do europejskich rynków. Pod tym względem nic się nie zmieniło.

    Za to Unia w ostatnich latach zachwiała się w posadach. Nie wiadomo, czy i w jakiej formie przetrwa. Dlatego również w tym przypadku nawoływania Platformy, żeby w stosunkach z Brukselą też „było tak jak było” są bez sensu, bo Bruksela za dwa lata może całą tę postkomunistyczną wschodnioeuropejską bidę przenieść do „Unii B”.

    No i last but not least – przez całe 4 lata Unia regularnie „wyrażała oburzenie” poczynaniami rządu PiS, ale nie podjęła wobec niego żadnych kroków, tylko z zapałem pompowała w „dobrą zmianę” setki miliardów euro. Czy taką organizację można traktować poważnie? I dla PiS, i dla Polaków taka Unia to frajer, z którego należy wyciskać ile się da.

  68. @kaesjot
    20 grudnia o godz. 11:35

    To proponował w poprzedniej kadencji Kukiz. Miał też parę innych bardzo rozsądnych pomysłów. Platforma, zwana „opozycją”, nie tylko ich nie podjęła, ale zrobiła z Kukiza „koalicjanta PiS” i
    podnóżek Kaczyńskiego”. Po zakończeniu kadencji Kukiz zrobił podsumowanie i okazało się, że PO głosowało tak samo jak PiS znacznie częściej niż kukizowcy.

  69. pombocek
    Rzadko piszę komentarze, mimo że czytam większość wpisów, Pańskich zawsze oczekuję… Spodobał mi się komentarz o tym, że PIS dotarł na szczyt i wystarczy kop. Cóż
    , większość obserwacji blogowiczów wskazuje, że ten szczyt jest wielkim, rozległym płaskowyżem.

  70. @Teisto, a więc jednak wielbisz Dadźboga? Tobwspaniała wiadomość. Teraz jest czas, kiedy Dadźbóg-słońce narodzi się na nowo. Bo jeśli chodzi o pisma uważane przez chrześcijan za święte, to wg nich ich bóg narodził się jesienią albo na wiosnę.

  71. Coś podobnego !? A gdzie sprzeciw wobec faszystowskiego Instytutu Polskiej Nienawiści IPN i wobec rozgrabienia majątku narodowego Polski Ludowej?! Nie ma?! Zapomniał ?!

  72. Car39
    20 grudnia o godz. 16:32
    Cała historia, to ciąg spisków. Rewolucja Francuska, przewrót bolszewicki, III „Powstanie” Śląskie, prowokacja gliwicka, Pakt Hitler-Stalin. Chyba wszyscy carowie w w ostatnich dwustu latach, zginęli na skutek spisków.
    A co do racjonalności, to z socjaldemokracja mozna sie bylo zgadzac lub nie, ale byla jakaś płaszczyzna dyskusji. A o czym dyskutowac z wyznawcami tezy, że płeć nie jest determinowana biologicznie, poprzez DNA, ale to „konstrukt spoleczno-psychologiczny” i podlega wyborowi? To już lepiej odebrać Nobla gamoniom Watsonowi i Crickowi i przekazać Judith Butler. Niestety, Trofim Denisowicz się nie załapie, bo nie żyje. A może warto dopatrywać się sensu w napuszonym bełkocie postmodernistów? Lub zachwycać się „humanizmem” aktywistów LGBT, z którymi zwyczajne lesbijki i geje nie chcą mieć nic wspólnego, bo wolą spokój, niż kreowanie konfliktu społecznego? Tak samo, jak kobiety nie chcą mieć nic wspólnego z radykalnymi feministkami (widocznie nie odpowiada im szowinizm, nienawiść i pogarda, jaką wypelniona jest ta skrajnie rasistowska i seksistowska ideologia). A co z tą wspaniałą wczorajszą fuzją? Nowa Lewica? Naprawdę nie bylo innej nazwy? To może jeszcze stare-nowe hasło: 3xM –Marks, Mao, Marcuse?
    Fruwając w oparach ideologicznego absurdu, odwołuje się pan do racjonalności i tropi pan u mnie dysonans poznawczy? Trochę umiaru.
    PS. Pomiędzy szurnietą lewicą, która już sama nie wie o co jej chodzi, a jadowitą prawicą, istnieją jeszcze inne formy życia.

  73. Prawdziwa opozycja jest na ulicy, ta w parlamencie jest atrapą

  74. ” Nadszedł czas gniewu ! ” Piękne rewolucyjne zdanie, ono w historii świata tak wiele reżimów obaliło.

  75. @wiesiek59
    20 grudnia o godz. 17:16
    Całkowita zgoda. Lepiej tego ująć nie można.

  76. „Polska demokracja nie znajduje się sama na placu publicznym. Ma ona może konkurenta, może ograniczenie, a może niekiedy i wsparcie w postaci Kościoła. Można przytoczyć tysiące uzasadnień lub usprawiedliwień dla instytucji religijnych, ale szukanie w nich sprzymierzeńca dla prawdy w życiu publicznym byłoby nieporozumieniem.”
    https://www.tygodnikprzeglad.pl/klamstwo-w-demokracji/
    jakub01
    20 grudnia o godz. 17:09
    ………………………………….
    Myślę tak samo jak Ty. Kościół jest kością niezgody w Polsce i głównym oponentem wszelkim zmianom, które są nie wg. jego postulatów. Kościół zaczadził Polskę swoim zwyrodnieniem. Kościół to samo ZŁO!

  77. Zdemoralizowana kasta sędziowska objęła władzę w 1989 i przyznała sobie wszelkie przywileje i normy. Przykładem są dożywotnie pensje i emerytury wypłacane z budżetu, nieusuwalność i stworzenie faszystowskiego Instytutu Polskiej Nienawiści IPN. Precz z tą kastą.

css.php