Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Loose blues - Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne Loose blues - Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne Loose blues - Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne
Andrzej Duda

4.01.2020
sobota

Między Dudą a Putinem

4 stycznia 2020, sobota,

Polityka wschodnia Polski jest tak samo niemądra i niebezpieczna jak polityka względem Unii Europejskiej. To polityka wręcz samobójcza. PiS uczynił też wiele, aby zniweczyć wysiłki zmierzające do poprawy relacji z Żydami i Izraelem. Smutną konsekwencją nieustającego obrażania się na Rosję (proporcjonalnego do przybierającej katastrofalne rozmiary infiltracji polskiego życia publicznego przez rosyjskie służby specjalne) jest ambicjonalny spór o udział Andrzeja Dudy w izraelskich uroczystościach dla czczenia wyzwolenia przez armię sowiecką niemieckiego obozu Auschwitz-Birkenau. Ma na nich być obecny Władimir Putin, który ostatnio nie po raz pierwszy wysoce lekceważąco i jednostronnie skomentował polską politykę wobec hitlerowskich Niemiec oraz kwestii żydowskiej, a nawet pochwalił pakt Ribbentrop-Mołotow.

Duda domaga się, aby właściwie go w Izraelu uhonorowano i pozwolono przemówić dobitnie – w przeciwnym razie na uroczystości nie pojedzie. Pojedzie, nie pojedzie – niewielka to dla Żydów strata ani niewiele ich to obchodzi. I właśnie to jest takie smutne – ani Polska nie jest już traktowana poważnie, ani tym bardziej Andrzej Duda. Jesteśmy od kilku lat wyłącznie jednym z egzotycznych niewielkich krajów, pełnych urazu i dziwnych pretensji, niemających pokrycia w sile i powadze państwa, nie mówiąc już o szacunku, jaki mieliby budzić nasi dyplomaci i autorytety publiczne.

Mogło być inaczej, byliśmy na dobrej drodze. Teraz jesteśmy irytującym, marginalnym krajem o złej reputacji, ostentacyjnie łamiącym zasady demokracji i pyszniącym się własnym bezwstydnym egoizmem jako rzekomą obroną interesu narodowego.

Jest wręcz przeciwnie – kompletny brak solidarności z Unią oraz pogarda dla europejskich wartości politycznych mogą tylko sprowadzić na nas nieszczęście. Z perspektywy Zachodu trzeba się nami interesować jedynie jako areną walki o wpływy między USA, do których histerycznie lgniemy, oraz Rosją, od której histerycznie się odżegnujemy, podlegając jednocześnie jej bardzo daleko idącym wpływom. Wizerunek egzotycznego kraju w środku Europy dopełnia schizmatyczny, agresywny katolicyzm i całkowita kapitulacja państwa względem roszczeń Kościoła do rządu dusz, kreowania polityki i zasysania środków publicznych w praktycznie nieograniczonych ilościach.

W wyobrażalnej perspektywie nie można mieć nadziei na istotną poprawę. Polski dyskurs państwowy jest tak skrajnie zakłamany, ślepy na rzeczywistość, rozbieżny z wiedzą i wrażliwością elit i opinii publicznej na Zachodzie, że chyba tylko Rosjanie albo Turcy mogą z nami pod tym względem konkurować. Tylko że z mitami narodowymi i pretensjami tych dwóch reżimów Zachód musi się liczyć, podczas gdy w reakcji na głupstwa opowiadane przez polskich notabli może co najwyżej spuszczać głowę z niedowierzania i zażenowania.

A jednak obowiązkiem ludzi dobrej woli jest wciąż przypominać najprostsze prawdy, które w przyszłości mogą stać się fundamentem pojednania z Zachodem, Rosją i Żydami oraz podstawą powagi o godności narodowej Polaków jako jednego z (nielicznych wciąż) narodów zdolnych do budowania swojej tożsamości na prawdzie o sobie. Gdyby jakiś polski premier lub prezydent chciał powiedzieć coś, co sprawi, że wysłuchano by go z uznaniem, a w konsekwencji również na nasz kraj spojrzano z szacunkiem, musiałby zdobyć się na kilka słów prawdy. Wcale nie tak trudnej wbrew pozorom, bo sprawy okołowojenne (a to one przede wszystkim podlegają systemowemu zafałszowaniu przez propagandę) są już solidnie oddalone w czasie. Jeśli trudne, to raczej dlatego, że nie jest całkiem łatwo pojąć, że w życiu i dziejach nic nie jest czarne ani białe – sprawcy bywają ofiarami, a ofiary sprawcami.

Oto kilka tez, które są tak ogólne i oczywiste, że nie mogą budzić żadnych sporów – pod warunkiem minimalnej wiedzy i dobrej woli – a których wypowiadanie miałoby magiczną moc otwierania zablokowanych relacji z Zachodem, Rosjanami i Żydami. Gdyby Andrzej Duda wypowiedział je w Izraelu (co jest zupełnie niewyobrażalne), to prócz wzbudzenia furii w szeregach faszystów zdobyłby uznanie opinii publicznej USA, Izraela i Rosji, walnie przyczyniając się do poratowania upadłej godności naszego państwa.

1. Polska była pierwszą ofiarą nazistowskich Niemiec, a jej wkład w zwycięstwo nad hitleryzmem, u boku zachodnich aliantów oraz armii sowieckiej, był wielki i chwalebny.

2. W latach 30. XX w. istniał w Polsce silny ruch faszystowski, a państwo polskie miało złożony stosunek do hitlerowskich Niemiec i do kwestii żydowskiej. Niestety, w latach poprzedzających II wojnę światową narastał państwowy antysemityzm, a polityka Polski zawierała coraz więcej elementów imperialnych i nacjonalistycznych, włączając w to projekty kolonialne, plany ekspulsji ludności żydowskiej oraz pogłębiającą się współpracę z nazistowskimi Niemcami, będących przedmiotem podziwu i fascynacji znacznej części elit politycznych kraju. Kulminacją współpracy z hitlerowcami była napaść na Czechosłowację w 1938 r. i zajęcie Zaolzia.

3. Rosja stała się w 1939 r. sojuszniczką Niemiec, czego przypieczętowaniem stał się rozbiór Polski jesienią tego roku. ZSRR wkroczył do wojny zaraz po jej wywołaniu przez Niemcy, m.in. anektując wschodnie terytoria RP, zgodnie z zawartym z Niemcami paktem. Aż do czerwca 1941 r. ZSRR był wobec Polski agresorem.

4. Komunistyczny reżim Stalina dopuścił się wielkich zbrodni na narodzie rosyjskim oraz innych narodach ZSRR, a także na społecznościach podbijanych przez siebie krajów. Jedną z ofiar sowieckiego komunizmu byli Polacy, których prześladowano już przed wojną, a następnie – w ogromnej skali – w czasie jej trwania.

5. W czasie II wojny i okupacji niemieckiej Polacy stawiali bohaterski opór najeźdźcom, walcząc w kraju i poza jego granicami. Nie powstał marionetkowy rząd polski ani polskie oddziały wermachtu. Istniała w Polsce, w dużej skali, kolaboracja, lecz organy podziemnego państwa polskiego i rządu na uchodźstwie zachowały postawę niezłomnie antyfaszystowską. Armia Krajowa i rząd polski, mimo pewnych niegodziwych incydentów, pomagały też ludności żydowskiej.

6. Wielu Polaków bezinteresownie ratowało Żydów w czasie wojny. Większa liczba Polaków czyniła to interesownie, a jeszcze większa Żydów krzywdziła. Machina eksterminacyjna, na czele z obozami zagłady, funkcjonowała jednak bez zorganizowanego udziału Polaków. Nie było polskiej obsady obozów ani polskich podmiotów społecznych i gospodarczych współpracujących w logistyce zbrodni ludobójstwa. Niemniej podległa Niemcom polska policja („grantowa”) brała udział w wyłapywaniu uciekających z gett bądź ukrywających się Żydów. Miały też miejsce liczne pogromy – w trakcie wojny i po jej zakończeniu.

7. Armia Czerwona, która wkroczyła do Polski jako najeźdźca, po raz drugi wkroczyła do niej jako wyzwolicielka. Narody ZSRR, na czele z Rosjanami, mimo panującego nad nimi totalitarnego ustroju, którego były tyleż podmiotami, co ofiarami, dokonały nadludzkiego wysiłku i kosztem dziesiątek milionów ofiar zwyciężyły Niemców na froncie wschodnim, przyczyniając się w decydującym stopniu, na równi z zachodnimi aliantami, do pokonania Hitlera.

8. Pochód armii sowieckiej przez Polskę w 1944 i 1945 r. był aktem wyzwolenia i tak był przez ludność postrzegany – mimo licznych przestępstw i zbrodni popełnianych przez sowieckich żołnierzy na polskich cywilach.

9. Po zwycięstwie nad Niemcami Polska nie stała się w pełni krajem wyzwolonym i niepodległym, gdyż popadła w zależność od ZSRR, która do 1956 r. nosiła cechy okupacji i oznaczała zaprowadzenie ustroju totalitarnego. W dalszych latach Polska była państwem zależnym i niesuwerennym względem ZSRR.

10. ZSRR był wyzwolicielem Polski, lecz również jej ciemiężycielem. Nie umniejsza to jednak zasługi narodów ZSRR w zwycięstwie nad hitlerowskimi Niemcami. Poległym na terenie Polski żołnierzom Armii Czerwonej należy się godne upamiętnienie i wdzięczność ze strony Polaków.

11. Stosunki polsko-rosyjskie wymagają naprawy. Nasze narody powinny się lepiej poznać i bardziej niż dotychczas współpracować, a przywódcy polityczni powinni w tych kontaktach – gospodarczych, naukowych i kulturalnych – pomagać.

12. Stosunki polsko-żydowskie i polsko-izraelskie wciąż nie są takie, jakimi chcielibyśmy je widzieć. Kontakty są intensywne, lecz wciąż dają znać o sobie nieufność, żal i uprzedzenia. Powinniśmy nadal wspólnie pracować na rzecz pojednania, co w wielu przypadkach wymaga od obu stron korekty dotychczas żywionych przekonań.

Wydawałoby się, że ten prosty, prawdziwy, wręcz elementarny w swej bezpretensjonalności i naturalności przekaz powinien być jak żyzna gleba, na której mogłyby kwitnąć pokój i współpraca. A jednak w życiu politycznym, tak jak w prywatnym, nawet proste prawdy są rzadkim luksusem. Życie jest bowiem pasmem kłamstw i złudzeń. Tylko wielcy politycy są zdolni – i to tylko czasami – odrzucić je, uwalniając głęboko pod nimi ukryte źródła życia, pokoju i przyjaźni między ludźmi. Nie wolno nam przestać wierzyć w to, że kiedyś zakłamanie, egoizm i pogarda dla innych ustąpią na rzecz szczerości, otwartości i dobrej woli. Tylko z takiej nadziei i z ciężkiej pracy odważnych ludzi bierze się postęp.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 35

Dodaj komentarz »
  1. Jan Hartman: „Kulminacją współpracy z hitlerowcami była napaść na Czechosłowację w 1938 r. i zajęcie Zaolzia”.

    Pana felietonistę poniosło. Czesi wykorzystali wojnę polsko-bolszewicką (1919-1920) do przejęcia Zaolzia, mimo że w tym czasie 95 proc. jego ludności mówiło po polsku. Władze czeskie podczas wojny bolszewickiej nie przepuszczały przez swoje terytorium transportów z uzbrojeniem dla polskiej armii, co sympatycznym gestem nie było. W polityce bywają akcje, ale i reakcje. W wrześniu 1938 roku, gdy na mocy układu monachijskiego, czyli z przyzwoleniem Francji i Anglii, Niemcy zajmowali Sudetenland rząd polski zażądał Zaolzia, na co władze czeskie szybko się zgodziły. Żadnej zbrojnej napaści nie było, ludność Zaolzia pozytywnie przyjęła wkroczenie polskiej administracji. Jak by tego etycznie dziś nie oceniać (z perspektywy 1938 roku wyglądało to inaczej) prawdą jest, że spora część przemysłu ciężkiego w Zagłębiu Karwińsko-Ostrawskim przez pół roku (marzec – wrzesień 1939) nie pracowała na rzecz III Rzeszy.

  2. Znowu brawo ! brawo ! brawo !

  3. „Wydawałoby się, że ten prosty, prawdziwy, wręcz elementarny w swej bezpretensjonalności i naturalności przekaz powinien być jak żyzna gleba, na której mogłyby kwitnąć pokój i współpraca.”
    Oczywiście, tylko że populiści wszelkiej maści muszą „mieć wroga”. Bez
    wroga, jakichś „onych”, którego można wskazać palcem, i oskarżyć o wszystko co najgorsze w przeciwieństwie do „nas” moralnie nieskazitelnych, nie skupią wokół siebie określonego elektoratu. Określonego, czyli owego „ciemnego ludu”, który to kupi, a którego jest większość. Taki prymitywny sposób wciąż się sprawdza. A” żydzi i ruscy”
    wciąż się na tych „onych „świetnie nadają. Najpierw należałoby odkłamać własne społeczeństwo.

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Podobny
    temat byl poruszany na EP wiec pozwalam sobie „przekleic” wypowiedz:
    Otoz to! Tylko przy obecnej ekipie zadne porozumienie z Rosja w gre nie wchodzi. Z jednej strony odrywanie Polski od UE w sposob oczywisty wpycha nas w rosyjska strefe (a nie o takie relacje przeciez chodzi), z drugiej warczenie na Rosje to staly element pisowskiej propagandy na uzytek wewnetrzny. A, ze sie to odbija echem na swiecie i w samej Rosji i ma lub bedzie mialo odlozone w czasie skutki, to Kaczystow nie obchodzi.
    Wczoraj troche o tym gadalismy.Polsce rozpaczliwie brakuje ludzi odpowiedniego formatu. Po obu stronach barykady zgraja infantylnych kretynow, zdolnych jedynie utopic kazdego, kto wyrasta ponad ten poziom.
    Tusk prowadzil bardzo skuteczna wycinke swoich konkurentow w PO, a kiedy go zabraklo pozostali ci, ktorzy pozostali. Miernoty, konformisci, cynicy ,ludzie bez wlasciwosci. Nikogo ta partia juz nie pociaga a przeciez przegrane wybory byly w duzej czesci przegrane wlasnie z powodu checi ukarania PO a nie jakiejs szczegolnej sympatii wobec PiS. Jednak liczenie na to, ze PO wezmie sie w garsc okazalo sie plonne. Jesli ludzie maja glosowac na jej kandydatow, to robia to na ogol z zacisnietymi zebami.
    PO i PiS sa bardzo podobne jesli chodzi o strukture – jeden wyrazisty lider i posluszni wykonawcy. Tylko, ze w PO lidera zabraklo a wykonawcy tez nigdy nie byli tak zmobilizowani jak w PiS. Ale to miernoctwo kadr wlasnie sie msci. W rezultacie te same od lat geby juz przyprawiaja ludzi o odruch wymiotny. Z drugiej strony rosnie swiadomosc o jaka stawke tu chodzi, wiec frekfencja na wyborach duza.
    Wyglada na to, ze ten ciemny lud jest znacznie bardziej oswiecony niz
    jego rzekomi przedstawiciele. Gramy tym czym musimy. Innych pionkow nie ma.

  6. Polska jako Polska Rosji nie obchodzi, bo gdyby chciala to aneksja naszego kraju zabralaby jej trzy dni. Obchodzimu Rosje wylacznie jako czesc UE i dlatego sie tak z nami certoli

  7. Ja twierdze, ze nie mamy odpowiednich ludzi w polityce, ktorzy mysleliby strategicznie, a polityka zagraniczna (na uzytek wewnetrzny) obecnej ekipy to juz dno zupelne i kompromitacja po calosci. Jak mamy poprawic relacje z Rosja, kiedy tylko wysuniecie takiego postulatu naraza od razu czlowieka na zarzut rusofilii i nieomal zdrady, mimo, iz kazdy normalny czlowiek wie, ze to jedyna i konieczna droga dla nas.

  8. Wreszcie posłuchał mnie Pan Profesor i poruszył problem krzywdy naszych „wyzwolicieli”. Wczoraj w TV Trwam i dalej w radiu Maryja trwał wywiad z ekspertem od mordowania Polaków aż do 1956 r.

    Ja stwierdzam, że trwało to jeszcze „wczoraj”. Oto przykłady z mojego życia czyli urojenie prześladowcze;

    – wracałem z wizyty domowej, a tuż przed moim miastem (na zakręcie i w „wąwozie”) drogę zablokowały dwa samochody z czterema zbirami w każdym. Opatrzność Boża sprawiła, że ktoś niespodziewanie nadjechał i musieli zrezygnować z porwania i zabicia mnie.

    – pod komendą policji stała suka na gazie, a z długiego placu zakładu naprawy samochodów wyjechał na wielkiej szybkości wóz sportowy o który otarłem palec…zapytałem szefa, kto chciał mnie zabić, ale nigdy w życiu już się z nim nie spotkałem

    – ostatnio sklejono mi za 100 zł pompę paliwową, śmierdziały opary benzyny, mogło dojść do wybuchu

    – kiedyś w nocy panie z personelu w pogotowiu przywiozły wędliny z „wesela” i chciały wlać mi wódkę do ust…po chwili pojawiła się policja z pijanym kierowcą do badania!

    – „wczoraj” bezdomny więzień zamieszkał w piwnicy (jedna z pań uporczywie ją otwierała), wykręcił żarówkę i podłączył przewody elektryczne do sznura z bielizną (tak miała zginąć żona)…

    Nie udało się skrytobójstwo to w Izbie Lekarskiej w W-wie przy Puławskiej 18 zastosowano sowiecką psychuszkę i spowodowano moją śmierć cywilno-zawodową (mistyka to psychoza).

    Pan Profesor pisze; jesteśmy „marginalnym krajem /../ łamiącym zasady demokracji” (chodzi o walkę z mafią czuwającą nad sprawiedliwością) /../ pogardą dla europejskich wartości politycznych (bezbożnością dziaderstwa, eko i homo-terroryzmem) /../ USA, do których histerycznie lgniemy, oraz Rosją, od której histerycznie się odżegnujemy /../”.

    Stąd atak na kraj obecnie wybrany przez Boga i jedynie prawdziwą wiarę katolicką, gdzie króluje „rząd dusz” z mieszaniem się do polityki i braniem kasy.

    Od 30 lat uczestniczę w codziennych Mszach św. ale nie zauważyłem tego, a interesuję się teologią polityki…płyną tylko czytania z Biblii oraz zawołania modlitewne z Eucharystią (Cudem Ostatnim).

    Przez to wybranie nasz kraj jest „egzotyczny” w bezbożnym Związku Republik Europejskich, którego twarzą jest Donald Tusk („Szczerzę” z fałszywym uśmieszkiem ukazującym zęby)…piąstkujący w Smoleńsku.

    Zgniły duchowo Zachód wg Pana Profesora to raj na ziemi, z bożkiem ekologizmu i „spółkowania inaczej”. Prawie trzeba go całować tak jak Jan Paweł II ziemię ojczystą.

    Bardzo piękne są wszystkie punkty do przemówienia…
    http://www.wola-boga-ojca.pl

  9. @kormoran
    „Ja rozumiem, że wynika to z przekonania, że każdy Polak ma być katolikiem, a jak nim nie jest, to udawać, że nim jest.”
    Pan nie zrozumiał mojego wpisu. Swięta bożonarodzeniowe obchodzą ludzie na całym świecie a nie tylko w Polsce, niezależnie od tego czy są wierzący czy nie. Przynajmniej w europejskim kręgu kulturowym. Od dawna jest to po prostu czas, który poświęca się rodzinie, przyjaciołom i przypomnieniu sobie o tym, że zgoda i wzajemny szacunek jest najważniejszy. Nie wiem co pokazują Polacy, czy w imię jakichś ateistycznych pryncypiów pozbawiają samych siebie i dzieci przyjemności jaka płynie z tego radosnego zwyczaju (choinka,Mikołaj itd.) ale bardzo wątpię. W Holandii nikt, kto obchodzi te święta ” nie udaje, że jest katolikiem”. To społeczeństwo na wskroś ateistyczne i skoro p.Basia tam mieszka, to z pewnością to wie. I choć dla wierzących
    chrześcijan na świecie nadal jest to święto religijne, to dla całej reszty już nie. I nikt niczego nie udaje urządzając „gwiazdkowe” imprezy. To przede wszystkim święta familijne. Osobiście znam turecką rodzinę, która również przystraja choinkę i zasiada do wspólnej kolacji z zaproszonymi w tym dniu gośćmi. Nie są również mahometanami i nie obchodzą ramadanu, po prostu podoba im się ta tradycja kulturowa. Ja ubieram wraz z żoną choinkę nie tylko dla wnuków ale i dla siebie i żony. Nadal składamy sobie pod nią prezenty. Co to ma niby wspólnego z udawaniem katolika?
    Do głowy by mi nie przyszło.W Holandii otrzymuje się tradycyjnie paczki
    z łakociami od firmy.Nieprzyjęcie jej byłoby pretensjonalnym i mocno niemiłym wobec współpracowników zachowaniem, zwyczajnym grubym nietaktem. Jak rozumiem pan by jej nie przyjął aby podkreślić swój ateizm.

  10. .
    — Moses’s of the „Polityka” —
    .
    twelve commandments, wcale bym
    się nie pogniewał gdyby opozycja
    w Rzplitej wpisała je do swojego
    statutu czy wyborczego manifestu

    Well, not a bloody chance…
    .
    ~

  11. Prezydent Putin chcąc być jednocześnie reprezentantem spuścizny po ZSRR i obecnej oligarchicznej Rosji staje w rozkroku, który wizualnie jest i śmieszny a politycznie tragiczny. Młodzi Polacy i młodzi Rosjanie powinni wyśmiewać takie postawy elit, które nie wiadomo kogo reprezentują. Podobne problemy ma młode pokolenie wielu państw, ale w tych państwach, które przeszły transformacje ustrojową, jest to zjawisko szczególnie groźne. Politycy są nieautentyczni aż do śmieszności, która wyklucza ich z możliwości uprawnionego reprezentowania narodu.
    To nie Rosja i Polska wygłasza bzdury , interpretując wydarzenia historyczne, to konkretni śmieszni osobnicy nie zrzucili z siebie wyleniałej skóry aparatczyków politycznej propagandy.

  12. Panie profesorze, zbyt wiele Pan wymaga od naszego Dudy , zwłaszcza punkt drugi jest nie do przyjęcia. Takie brzydkie prawdy, już zaraz na początku. Zresztą to nie tylko problem naszego prezydenta i naszych polityków. Jak teraz się słucha i czyta nasze media, to można odnieść wrażenie że Polska międzywojenna to był wzór demokracji, praworządności, gospodarności, solidarności społecznej, mądrości politycznej itp. itd i oczywiście raj dla Żydów.
    Zamiast 12 tez nie prościej Putinowi odpowiedzieć : Panie prezydencie mieliśmy takiego Lipskiego i takie fragmenty w historii za które musimy się wstydzić, ale niech każdy naród wstydzi się za własne grzechy. Wiem, takie zdanie też nie przejdzie , zbyt proste, zbyt oczywiste, zbyt na temat . My musimy mieć burzę w szklance wody i narozrabiać.

    P.S. Punt 7 ..- ” w decydującym stopniu, na równi z zachodnimi aliantami, do pokonania Hitlera”
    a dlaczego ” na równi?

  13. @ kormoran

    Tradycja (łac. traditio) – przekazywane z pokolenia na pokolenie treści kultury (takie jak: obyczaje, poglądy, wierzenia, sposoby myślenia i zachowania, normy społeczne), uznane przez zbiorowość za społecznie doniosłe dla jej współczesności i przyszłości.” /wiki/.
    Bicie dzieci jak widzisz nie jest tradycja uznana przez zbiorowosc za spolecznie doniosla dla wspolczesnosci i przyszlosci. Jesli nie otrzymujesz zyczen z okazji swiat poganskich, to dlatego, ze nikt o nich nie wie, a neopaganie raczej kultywuja swoje wyobrazenia na temat dawnych obrzedow i tworza wlasnie neo-poganstwo. O prawdziwych obrzedach wiadomo zbyt malo aby moznabylo je tradycyjnie obchodzic.
    Nonsensem jest twierdzenie, ze Boze Narodzenie, to swieto wylacznie religijne. Oczywiscie wywodzi sie z tradycji chrzescijanskiej (nie tylko katolickiej) ale od dawna jest po prostu swietem familijnym obchodzonym radosnie przez ludzi tak wierzacych jak i nie, czasem wolnym od pracy.

  14. ps. W Holandii jest Zwarte Piter (Czarny Piotrus), ktory psoci, rozdaje ciasteczka i wchodzi przez komin aby rozdac dzieciom prezenty od Sinterklaasa czyli tamecznego Mikolaja. Tradycja, ktora tylko bigotow razi swoim rzekomym post-kolonialnym i rasistowskim wyrazem. Twierdzenie, ze to objaw jakiegos krypto-katolicyzmu jest po prostu absurdalne.

  15. „Nie zgadzam się też na ugruntowywanie zjawisk poprzez nazywanie ich tradycją. ”
    No niestety twoj brak zgody nie ma dla tradycji od dawna ugruntowanej zadnego znaczenia.

  16. kormoran
    Jakoś słabo u ciebie z tymi Szczodrymi Godami, skoro nie wiesz, że zimowe przesilenie to właśnie 25 grudnia a nie „kilka dni wcześniej”.
    Chrześcijaństwo przejęło święto zimowego przesilenia zmieniając je na święto Bożego Narodzenia właśnie. Podobnie jak noc Kupały w noc świętojańską. Tak wiec chcąc rzeczywiście czcić święta pogańskie musiałbyś to robić dokładnie w tym samym czasie co chrześcijanie, którzy,nie mogąc ludziom odebrać ich ulubionych świąt po prostu je zaanektowali i przerobili na swoją modłę.Więc co ty właściwie obchodzisz?

  17. Pytanie: dlaczego uroczystości rocznicowe odbywają się w Jerozolimie, a nie w Polsce, na terenie byłego obozu Auschwitz – Birkenau?
    To tam 27 stycznia 1945 roku wkroczyli żołnierze Armii Czerwonej.

  18. Eksponowanie naszego rzekomego antysemityzmu, wmawianie nam i całemu światu, że to właśnie my, Polacy jesteśmy odpowiedzialni za Holokaust jest główna przyczyną obecnego stanu rzeczy.
    Znaczna część Polaków w to uwierzyła na podstawie wybranych, pojedynczych przypadków wykorzystywanych propagandowo przy jednoczesnym blokowaniem ujawnienia jak to było rzeczywiście. Przykładem wstrzymanie ekshumacji w Jedwabnym a obecnie we Wiznej, kilka kilometrów od Jedwabnego motywowane rzekomo prawem religijnym, które dotyczy tylko Polski? W innych krajach nie ma żadnych przeszkód a nawet w interpretacji innych znawców prawa żydowskiego jest to wręœcz obowiązkiem ? To w Polsce obowiązuje nasze prawo czy obowiązek wykonywania poleceń rabina warszawskiej gminy żydowskiej ( nawiasem mówiąc nie polskiego lecz amerykańskiego żyda z NY !).
    W czasie II WŚ Polscy Żydzi w większości trafiali do obozów zagłady z gett. Jak podaje Wikipedia ( z zastrzeżeniem, iż nie jest to lista pełna ) były 43 getta – co do 30-tu podaje przybliżoną ilość Żydów, jaka się przez nie przewinęła – po zsumowaniu danych wyszło, że łącznie to ponad 1 300 000 Żydów . Uwzględniając jeszcze te, o których brak danych można z dużym prawdopodobieństwem przyjęć, że przynajmniej POŁOWĘ polskich Żydów ulokowano w nich. Część zmarła z głodu, chorób lub została rozstrzelana. Pozostali zginęli wywiezieni do obozów zagłady, Uratowali się nieliczni – część wskutek pomocy Polaków.
    Polacy dostępu do gett NIE MIELI ! Rządziły tam Judenraty z pomocą policji żydowskiej wykonując gorliwie polecenie Niemców.
    Stąd prosty wniosek – przynajmniej POŁOWA polskich Żydów straciła życie przy współudziale grupy Żydów kolaborujących z Niemcami .
    Dlaczego o tym się nie mówi???
    Pamiętam, że jako dzieciaki ( czasy Gomułki ) w kłótniach zarzucaliśmy innym kłamstwo krzycząc mu w twarz – „kłamiesz jak Żyd !!!”.
    Skąd to się wzięło u kilkuletnich dzieciaków ?
    Zapewne wyssali to z mlekiem swych matek !
    Ale skąd to się wzięło w mleku naszych matek ?
    Zapewne z ich osobistych doświadczeń …..

  19. „Polska była pierwszą ofiarą nazistowskich Niemiec, a jej wkład w zwycięstwo nad hitleryzmem, u boku zachodnich aliantów oraz armii sowieckiej, był wielki i chwalebny”. Polska megalomania nawet w klęskach się ujawnia, wcześniej był zabór Austrii, potem Czechosłowacji czyli tylko trzecie miejsce na pudle. O nasze względy zabiegali wielcy sąsiedzi czyli ZSRR i III rzesza – propozycja paktu ze str.radzieckiej i kawałek tortu czeskiego od wujka Adolfa.

  20. Dopóki nie będziemy pisać nazwiska Kaczyński ,zamiast Dudy Morawieckiego i innych.dopóty bziemy fałszować historię ,panie profesorze.GDY POTOMNI BĘDĄ CZYTAĆ PANA FELITONY ,BEDĄ OSZUKANI ,ZROZUMIE TO PAN?

  21. >>W latach 30. XX w. istniał w Polsce silny ruch faszystowski, a państwo polskie miało złożony stosunek do hitlerowskich Niemiec i do kwestii żydowskiej. <<

    O ile z tezą o 'silnym' polskim ruchu faszystowskim można polemizować (faszystów ci u nas – owszem – nie brakowało, ale z każdych pięciu – czterech było kandydatami na Fuehrera; ten piąty też by chciał, ale się spóźnił na zebranie), o tyle 'stosunek' Drugiej Rzeczpospolitej w latach trzydziestych, a konkretnie po zgonie Marszałka, do Żydów nie był specjalnie złożony. Był całkiem prosty. Jak ch….

  22. Stare przysłowie mówi:
    „Kochajmy się jak bracia, liczmy jak żydzi”.

    Miłość do USa kosztować ma nas 500 miliardów, w postaci uzbrojenia.
    W zamian, słowa….

    Miłość do Izraela kosztuje nas 500 milionów rocznie, na wspieranie ich narracji, muzeów.
    W zamian otrzymujemy słowne ataki, Just 447.

    Miłość do Ukrainy to kilkaset milionów wydanych na szkolenie i uzbrojenie bojówek nacjonalistycznych, 4 miliardy bezzwrotnego kredytu.

    Jeszce kilka takich biznesów, a pójdziemy z torbami.

    Prowadzenie polityki racjonalnej, jest w naszym kraju ze względu na elity, NIEMOŻLIWE.
    Politykę określają nam ambasady USA, Izraela, Watykanu.
    I prywatne interesy polityków mieniących się polskimi.

    Prywatnie twierdzę, że produkcja wazeliny osiągnęła w naszym kraju maximum.
    Koszty zapłaci społeczeństwo.
    „Robienie dobrze” mocodawcom zza granicy, to jest ulubiony sport elit poststyropianowych….

  23. Ps.

    Panie redaktorze/ profesorze.
    Nie ma żadnego argumentu, by interesowali nas obecnie jacyś Żydzi, czy żydzi.
    To jest odrębna nacja żyjąca własnymi sprawami, kompletnie niezainteresowana naszym krajem, poza jedną sprawą- dojeniem nas na bazie resentymentów.
    Łączy nas niewiele interesów.
    I podobny powinien być poziom naszego zainteresowania tym krajem, religią, nacją.

  24. Polityka wschodnia jest przez PiS jedynie kontynuowana, jej początki sięgają 1989 r.. Zmieniał się jedynie poziom radykalizmu kolejnych prawicowych rządów. PiS poziomem radykalizmu przebił wszystkich, a równanie ZSRR i III Rzeszy w odpowiedzialności za wybuch IIWŚ …
    Swoje też zrobiło uporczywe szkodzenie gospodarczym interesom Rosji. Na dodatek poparcie sankcji USA na NS2 zaszkodziło nie tylko interesom Gazpromu, ale i kilku znaczącym koncernom zachodnim. Wcześniej, czy później przyjdzie za to zapłacić.
    Mieliśmy być pomostem między wschodem i zachodem a staliśmy się zawalidrogami. Omijają nas już nie tylko rurociągi ale i szlaki tranzytowe i handlowe, jak choćby „Jedwabny Szlak”. Jakoś przez 30 lat nie potrafi dotrzeć do twardogłowych nad Wisłą, że znaczenie Polski znacznie by zyskało, gdybyśmy mieli normalne stosunki na wschodzie, tzn. byli dla wschodu przewidywalnym partnerem. Tymczasem jesteśmy tam postrzegani jako nadgorliwy sługa USA. Tracimy na takiej postawie nie tylko wizerunkowo (wieczna ofiara), ale i finansowo, bo na tranzycie i pośrednictwie nieźle się zarabia.
    W UE nikt już nie ma wątpliwości, po której stronie stanie rząd RP, w przypadku konfliktu interesów UE i USA.
    Z łabędzia, stajemy się brzydkim kaczątkiem, którego nikt nielubi. Najjaskrawszym tego przykładem, jest brak jakiejkolwiek reakcji czołowych europejskich przywódców, na słowa Putina o współpracy Polski z Hitlerem.
    Zatem muszę się z Waszmością zgodzić. Czy Duda pojedzie do Izraela, czy nie pojedzie…

  25. Dla mnie, ateisty, antyteisty i antyklerykała 25 i 26 grudnia oraz wszystkie inne święta kościelne, to ustawowo wolne dni, które spędzam w przeróżny, nie mający z żadną religią nic wspólnego sposób.
    Dla ateisty absurdem jest przecież celebrowanie urodzin kogoś, kto nigdy się nie urodził.

    Moim zdaniem polscy „ateiści” do tego stopnia zazdroszczą katolom pretekstów do celebrowania ich świąt, guseł i rytuałów, że zapominają o wielu wspaniałych okazjach i sposobach spędzania wolnego czasu.
    To dlatego mnóstwo polskich „ateistów” pod pretekstem świętowania różnych „saturnaliów”, „bożkaliów”, i „poganaliów” pojawia sie w świątyniach, na „pasterkach” i przed „stajenkami”…

    Smieszy mnie wręcz usprawiedliwianie celebrowania kościelnych świąt argumentami o „narodowych tradycjach” czy też „pogańskich” zwyczajach zawłaszczonych przez religie ponieważ „pogaństwo” to termin, którym jedne religie określają inne, konkurencyjne, ale także religie…
    Religie i pogaństwo to jedynie kwestia nazewnictwa i punktu odniesienia. Przecież dla wyznawców jednych „bóstw” wszyscy inni to „poganie”, nad czym jak widać prawie nikt się nie zastanawia.

  26. @Mauro Rossi
    4 stycznia o godz. 20:34

    „…prawdą jest, że spora część przemysłu ciężkiego w Zagłębiu Karwińsko-Ostrawskim przez pół roku (marzec – wrzesień 1939) nie pracowała na rzecz III Rzeszy.”

    „Bardzo ciekawa” argumentacja 😉 A gdyby ja tak rozwinac, np.:

    „Prawdą jest, że spora część polskiego rolnictwa zajetego przez ZSSR w 1939 r. przez ponad poltorej roku nie pracowało na rzecz III Rzeszy.” Brzmi logicznie, czyz nie 😉

    Oj, jak Mauro sie zakreci, to juz nawet wlasna d.. widzi 😉

  27. „1. Polska była pierwszą ofiarą nazistowskich Niemiec,..”

    Wydaje mi sie, ze pierwsza ofiara byla Czechoslowacja. A Austria tez do tej roli pretendowala.

  28. „Polityka wschodnia Polski jest niemądra i niebezpieczna” – to może Pan napisze jaka powinna być? Ludzie kiedy zrozumiecie Rosja Putina takie kraje jak Polska nie traktuje i traktować nie będzie jako partnera ale jako wasala… tak jest od 300 lat albo wasalstwo albo wojna. Przykład? Podczas wyjazdu Kwaśniewskiego do Moskwy ten ruski czekista kazał mu czekać godzinę pod drzwiami jak psu. Tak pokazał mu gdzie jego miejsce, mimo że Kwachu to też komunista.
    Co do Zachodu. Czyli rozumiem, że jeśli będziemy jak za rudego przytakiwać to będziemy dobrzy i będą nas klepać po plecach, a jeśli zaczniemy się stawiać to będziemy źli.. OK.
    W skrócie stosunek tzw Zachodu do Polski jest taki a nie inny bo:
    1) na Zachodzie rządzą w większości socjaliści, ideologiczni komuniści, którzy po prostu tępią partie konserwatywne, nazywając ich populistami
    2) tzw elity Zachodu nie mogą znieść emancypacji Polski. My mamy siedzieć cicho i słuchać mądrzejszych czyli Francji i Niemiec. Nie po to nas przyjmowali do Unii, żebyśmy teraz wtrącali się do rządzenia, od tego są inni,
    3) trzymamy z USA, a jak na ironię Zachód, a szczególnie Niemcy chcą się wyemancypować od USA i prowadzić samodzielną politykę- najlepiej z Putinem
    4) nasze rodzime kanalie jeżdżą tam donosić, więc wszystkim to pasuje, dlatego Jarek dobrze powiedział, że jest gorszy sort – z genem targowicy

    co do „ambicji Dudy”. Tu nie chodzi o ambicję, tylko o to aby móc się obronić i skontrować ataki ruskiego czekisty, to jest takie trudne?

    ad2. „pogłębiającą się współpracę z nazistowskimi Niemcami” – jaka współpraca? Wyssane z palca. Polska była wtedy (co pewnie niewielu wie) na poziomie Francji w sferze kultury, nauki, sztuki i z tą Francją miała dość mocne kontakty. Do Zaolzia odniósł się już i słusznie kolega Mauro Rossi
    ad.6. „Miały też miejsce liczne pogromy”. Skoro liczne to proszę je wymienić. Jedwabne? Jedna wielka mistyfikacja Grossa na zamówienie. Ostatnio pojawia się coraz więcej dowodów potwierdzających to i nie mówię tutaj o bajkopisarzu Sumlińskim. Czemu Żydzi boją się ekshumacji? Bo wiedzą że fałsz wyjdzie na jaw….. Cała zaplanowana i koordynowana z NY gra od lat 90-tych toczy się pod jedno a mianowicie roszczenia…

    ad 7-10 pełna zgoda ale jednego brakuje, a mianowicie stwierdzenia, że to tzw. wyzwolenie było w zasadzie efektem ubocznym, ponieważ Sowieci byli zmuszeni się bronić kiedy Niemcy ich zaatakowali,a później to już szli jak szarańcza, aż do Berlina. Inaczej byłoby gdyby to ZSRR wypowiedziało wojnę Niemcom, jako sojusznik krajów takich jak Polska wtedy można by mówić o faktycznym wyzwoleniu. jak na ironię gdyby nie atak Hitlera to pewnie by się podzielili strefami wpływów, Polaków i Żydów wymordowali i tyle.
    Generalnie felieton OK, w miarę obiektywny:)
    A na koniec kilka zdań jak wyglądało wyzwolenie. Wieś 20 km od Mokrej gdzie była bitwa pancerna…
    …jak to ruska dzicz od razu picie. Jeden z gospodarzy nie może z jakichś powodów pić wódki… „co nie chcesz pić? a pokaż no ręce (pechowo za mało spracowane), a to ty burżuj (no to za łeb i na dwór do odstrzału, cudem po błaganiach i całowaniu po nogach przez kobiety nie odstrzelony).
    Nie daj boże, że były młode dziewczyny, jak dopadli to jeden nie skończył a już drugi go ściągał i wchodził, rżnęli aż padła, nierzadko już tego nie przeżyła. I to nie był jeden, dwóch, ani nawet trzech.
    Wchodzili do izby i mówili oni tu będą spać, nie ważne, że dzieci musiały wtedy spać np w oborze o ile była albo na dworze.
    Zwierzęta wyrżnęli, konie dobre zabrali, w najlepszym razie zostawili stare chabety, a bez konia wtedy to w zasadzie koniec…
    A tak było po wejściu Niemców: wszystko spalone, na grodziach chlewów flaki świń które próbowały wyjść w czasie pożaru. Ludzie uciekali a następnie wracali, bo niby gdzie mieli uciec? Przykład: trzy rodziny każda po sześcioro dzieci w prowizorycznie odbudowanej chatce z dwoma izbami, czyli 18 dzieci + 6 dorosłych na może ok. 15 m2 do tego brak żywności. Jeden z ojców na początku wojny przeziębiony, po miesiącu zmarł, matka sama z 6 dzieci chodząca żebrać po jedzenie, itd, itd, itd…
    Tak to wyglądało, więc nie mądrzcie się siedząc w ciepłych kapciach i pełną kichą na temat jacy to źli byli ci Polacy, bo nie ratowali Żydów….

  29. Antyteista
    Mianem pogan/poganstwa okreslano w chrzescijanstwie inne religie i mialo ono charakter deprecjonujacy. Jednak w judaizmie i islamie nie uzywano tego pojecia.W judaizmie mowiono o gojach, a w islamie niewiernt to – giaur. Dzis slowo poganstwo zatracilo swoj pejoratywny charakter i okresla sie tym mianem wierzenia przedchrzescijanskie. Stad nazwa – neo-poganstwo jako ruch wzglednie nowy i nawiazujacy glownie do wierzen slowianskich, rodzimych przedchrzescijanskich nie ma juz pejoratywnego charakteru. A tradycje w y w o d z a c e sie z chrzescijanstwa oczywiscie nie sa „tradycjami narodowymi”. Chrzescijanstwo to religia a nie tradycja.

  30. @Antyteista
    Jezyk ewoluuje i mianem poganstwa, czasow czy zwyczajow poganskich, czy tez poganskich wierzen od dawna nazywa sie po prostu wierzenia i zwyczaje Slowian. Natomiast zanika takie okreslenie jak innowierca (czyli nie chrzescijanin) lub heretyk (odstepca od prawidlowej wykladni wiary).

  31. Antyteista
    Zwyczaje, które mi odpowiadają sam sobie wyznaczam i nie obchodzi mnie czy ktokolwiek nazwie je nieświadomym krypto-katolicyzmem, zazdrością wobec katolickich obrzędów czy jak tam pan uważa. Nie czyni ze mnie katolika ani w ogóle wierzącego umiłowanie kolędy „Cicha noc” i zapachu choinki, czy w szerszym zakresie – sztuki sakralnej. Natomiast to, co pan prezentuje określam mianem agresywnego ateizmu, w gruncie rzeczy niczym nie różniącego się od religii. Ateizm bywa również rodzajem wyznania. Ja po prostu nie wierzę w jakieś religijne niebo , gdzie urzęduje jakiś facet bez przerwy mający mnie na oku. Natomiast to,że nowe religie czerpały pełnymi garściami z poprzednich wierzeń i dostosowywały je do swoich potrzeb jest po prostu historycznym faktem.

  32. gsj
    5 stycznia o godz. 11:16
    „Pytanie: dlaczego uroczystości rocznicowe odbywają się w Jerozolimie, a nie w Polsce, na terenie byłego obozu Auschwitz – Birkenau?”
    Dobre pytanie.

  33. Antyteista
    Obawiam się, że pan wierzy w to, iż bóg nie istnieje ale niezbyt głęboko, toteż odżegnuje się od wszystkiego co ma jakikolwiek związek z religią w obawie przed naruszeniem pańskiej kruchej niewiary.
    W przeciwieństwie do pana ja nie wierzę w nieistnienie boga, ale to wiem.
    Dlatego czerpanie z kultury w ogromnej mierze ukształtowanej przez religię sprawia mi przyjemność.Nie należę do ortodoksyjnych ateistów.

  34. To kuriozalne przypominanie w punktach jak to bylo naprawde jakby np. Putin o tym nie wiedzial. przeciez to dowodzi naiwnosci! Rosjanie doskonale wiedza jaka jest prawda. To co sie dzieje to po prostu kleska polskiej polityki zagranicznej, polityki non-stop antyruskiej, ktore teraz wydaje swoje owoce.Usuwanie ruskich pomnikow, branie udzialu od lat we wszystkich antyrosyjskich akcjach, olewanie rosyjskich oficjeli przy okazji roznych obchodow no i te insynuacje wypowiadane przez wysokich szczeblow urzednikow ze to Ruscy sa odpowiedzialni za smierc polskiego prezydenta spowodowaly taka a nie inne rekcje. Prezydent Putin odkurzyl stara, stalinowska propagande i oklada ja jak rozga Najjasniejsza. A Najjasniejsza poniewaz jest chlerawa militarnie i sklocona z kolegami z UE musi to znosic i nic nie moze zrobic. Taki jest final przyslowiowego „lania po kryjomu na wycieraczke ” sasiada. To polityczna III liga, w I gra natomiast wzor pisiakow Victor Orban, ktorego mozna lubic albo nie, ale ktory doskonale rozumie na czym polega tzw. realpolitik i ktory juz dawno znormalizowal trudne przeciez relacje wegiersko-rosyjskie. Nie musi bac sie Rosji, nie musi kupowac drogich gadzetow wojennych od Jankesow by czuc sie bezpiecznie ani sie specjalnie przed nimi plaszczyc. Dobre relacje z Rosja i czlonkostwo w UE przynosza mu same korzysci. Polscy politycy natomiast zachowuja sie jak dzieci we mgle. I dlatego jest tak a nie innaczej.

  35. fix23
    5 stycznia o godz. 23:20
    Podzielam Twój pogląd
    Psychologia walki jest stosunkowo młodą dziedziną tej gałęzi nauki.
    Jednym z podstawowych jest stwierdzenie, że 98% żołnierzy po spędzeniu miesiąca w ogniu walki wymaga terapii psychologicznej. Pozostałe 2% to psychopaci !
    Ci, którzy tego osobiście nie przeżyli nie powinni się w tych sprawach autorytatywnie wypowiadać jeśli nie potrafią się wczuć w sytuację tych ludzi.
    Potępiamy arabskich terrorystów ale czy kiedykolwiek zastanawialiśmy się nad tym, po jakie metody sięgaliby nasi partyzanci, gdybyśmy nadal byli pod okupacją hitlerowską.
    Najskuteczniejsza walka ze SKUTKAMI to LIKWIDACJA PRZYCZYN.

  36. Pan Hartman jak ogromna większość Polaków cierpi na wrodzoną i psychopatyczną rusofobię, którą to przypadłość próbuje zasłonić wyeksponowaną martyrologią i megalomanią Polaków. Podobnie czyni Ojciec Dyrektor z Radia Maryja, który w swej świątyni-panteonie nad Wisłą zaczarowuje wrodzony antysemityzm Polaków nadmiarem kato-patriotyzmu i zakłamanej szlachetności.
    Pan Hartman kompletnie nie zna historii i nie rozumie co się stało po 1945 roku. Wyzwolenie narodowo-społeczne musiało nadejść tylko ze strony Armii Czerwonej, Związku Radzieckiego, komunistów i socjalistów. I dobrze, że tak się stało, inaczej żylibyśmy jako parobcy albo spłonęli jak Niemcy w Dreźnie. Ale żeby to zrozumieć trzeba być inteligentnym i etycznym, nie każdego na to stać.

css.php