Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Loose blues - Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne Loose blues - Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne Loose blues - Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne

16.01.2020
czwartek

O dialog z Kościołem!

16 stycznia 2020, czwartek,

Żeby był dialog, każdy jego uczestnik musi być zdolny do zmiany stanowiska w następstwie dyskusji. Musi przeto być wolny. Niestety, księża muszą ściśle trzymać się instrukcji z Watykanu i ani na jotę nie mogą w żadnej sprawie od nich odstąpić. O żadnym przeto dialogu na razie mowy być nie może. To kłamstwo i oszustwo. O czym miałaby być taka dyskusja?

Jakim to cudem księża mieliby w jej wyniku zmienić stanowisko? Trzeba być ostatnim hipokrytą, by mówić o jakimś dialogu z Kościołem. Ja za to jestem człek wolny – mogę sobie myśleć, co chcę. Jeśli potrafisz, możesz mnie przekonać, że istnieje wielki Król i Ojciec, który tak się na ludzi pogniewał, że musiał samego siebie samemu sobie złożyć w ofierze, żeby się przebłagać za ich grzechy przeciw swym przykazaniom, które sam kazał im swoją wszechmocą złamać. Jak zechcę, to od jutra zostanę chrześcijaninem!

Mogę więc sobie uczciwie i z dobrą wiarą dialogować. Gdyby któregoś dnia jakiś ksiądz zerwał się ze smyczy i powiedział mi, że jest wolny tak jak ja, to super! Zapraszam kolegę na mały dialog! Ciekawe, kto kogo… A może jakiś kompromisik? Czemu nie!

Moje ulubione zagadnienia do dialogu z Kościołem byłyby takie:

Czy oddawanie czci boskiej człowiekowi jest bluźnierstwem i bałwochwalstwem, gdy tym człowiekiem jest faraon, a nie jest, gdy jest cieślą?

Jak się nazywa spożywanie ciała człowieka?

Co by powiedział wasz żydowski mistrz na to, że nie przestrzegacie szabatu tak jak on, a w dodatku papusiacie schaboszczaki?

Od ilu milionów pomordowanych religia życia i miłości przestaje być religią życia i miłości?

A ilu ludzi musi zamordować jakaś firma religijna, żeby przestała być święta?

Czy biskup przysięgający wierność i posłuszeństwo papieżowi jest lojalnym obywatelem Polski?

Jak doprowadzić do postawienia przed sądem i ukarania biskupów nieinformujących policji o znanych sobie przypadkach pedofilii księży oraz chroniących księży pedofilów?

Czy przed wynalezieniem in vitro możliwe było, aby dziewica miała dziecko?

Czy każda osoba na serio podająca się za posłańca bóstwa wymaga pomocy, czy nie każda?

Czy wmawianie ludziom, że jak się nie „nawrócą”, to pójdą do piekła, jest moralnie akceptowalne? Czy wmawianie ludziom, że jak będą posłuszni, to może po śmierci wstaną z grobów i będą w raju, jest etyczne i mądre, czy oszukańcze, niegodziwe i głupie?

Czy muzułmanie stoją moralnie niżej od katolików?

Czy skoro jestem nieochrzczony, to faktycznie brakuje mi jakichś cnót, a mą duszę dręczą demony?

Czy biskup, który mówi, że jak biali zapomną, kim są biologicznie, to wylądują w rezerwatach, jest „kapłanem Pana Boga”, czy jednak walniętym kolesiem?

Kiedy Kościół odda to, co wyłudził od Polaków za pośrednictwem gangsterki zwanej Komisją Majątkową i na wiele innych sposobów? Z jakimi odsetkami?

Jaki jest program ograniczenia odsetka księży pedofilów do wartości pięć razy wyższych niż w całkowitej populacji męskiej?

Ile hajsu zarobiliście na Caritasie i czemu tak mało? Kiedy wyskoczycie z kaski i wypłacicie odszkodowania zgwałconym dzieciom? Gdzie jeszcze zakopaliście pomordowane dzieci w Irlandii? Dlaczego skoro doktryna każe wam nienawidzić zła (szatana), to nie robicie tego? A czy ja dobrze robię, że nienawidzę zła?

Czy któreś z powyższych pytań jest głupie, a jeśli tak, to dlaczego?

I tak dalej. Obawiam się, że instrukcje z Watykanu nie dają odpowiedzi na te pytania. „Dialogu” przeto nie będzie. Tym bardziej dialogu prawdziwego, z wolnymi ludźmi. A szkoda, bo byłoby wesoło. Cóż, mam nadzieję, że sobie kiedyś podialogujecie, panowie – z prokuratorami. Wtedy jednak już tak wesoło nie będzie.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 63

Dodaj komentarz »
  1. Wszystko to prawda, ale szanowny panie profesorze, tam sa albo ludzie na odlocie, albo oszuści. Niestety ewolucja za szybko rozwinęła homo sapiensa, wyposażyła go w nadmierny mózg i jedni ludzie nie potrafią sobie z tym mózgiem poradzić, i jak małolat kierowca, który zasiadł za kierownicą ferrari wpada na pierwsze drzewo, czyli jakąś religię (to drzewo to taka metafora dla teisty i waldiego). A inny potrafi doskonale uzywać tego nadmiernego mózgu i sprzedawć owe ferrari, koce dietetyczne, garnki samogrzejne i wieczne zycie u bozi. I co to ma do rzeczy, że w jakimś ogódku klasztornym odkopano kilkadziesiat szkielecików. Gdzie drwa rąbią….

  2. Panie Profesorze
    (a w zasadzie: ‚Wielce Szanowny Panie Profesorze’)

    – bo tak się u nas w Krakowie tytułuje.

    Owóż proszę nie robić sobie jak z cieśli.
    Cieśle i ciesiołka cieszą się tu poważaniem.
    I tyle. Z Krakowa.

  3. Problem z rzetelnością powieści o Bogach mają wszystkie religie. O Bogu osobowym można jeszcze, co nie co powiedzieć, że ma np. głowę, dwie ręce i nogi, ale co z Bogiem abstrakcyjnym – żydowskim! Widział, albo zarejestrował np. na grzebieniu ktoś jego talmudyczne fale? No, to skąd się wzięły dźwięki piosenki: grajmy Panu! tarara, grajmy Panu i inne różne dźwięki? I jak i sens było zwracać takiej religii majątek? Żeby ogłupiali ludzi, żeby siali nienawiść odrębność i ciemnotę. O KONGRESIE AMERYKAŃSKI! Ja cię proszę ty zrezygnuj z tych pieniędzy! One ciebie i innych tylko do zguby doprowadzą. No, i teraz jam jest człowiek wolny! i Niech mnie jakiś tam najmita, opłacany w szeklach przekona do swoich racji. Ha, ha, ha.

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Dialog można prowadzić z kimś, kto cię szanuje, natomiast KK nie szanuje ludzi, którzy nie są mu ślepo posłuszni.

  6. Co za prostacki i ahistoryczny wywod „profesorski”…Kosciol zmienia sie choc powoli jak na wymagania internetowej inteligencji.
    Trudno przeciez porownac dzisiejszy kosciol z tym chociazby z przed kilkudzisieciu lat nie mowiac o kilkuset.
    To instytucja specyficzna majaca 2000 lat – dziala inaczej niz zmieniajacy w zaleznosci od danej koniuktury politycznej „inteligenci”.
    Kosciol bedzie istnial gdy ostatnie numery POLITYKI zezra na wysypisku robaki.

  7. Panie Profesorze!
    Wczoraj pożegnałem się z Pana blogiem, ponieważ jest jednostronny; wrogi wierze katolickiej…można powiedzieć, że demoniczny. Proszę sobie wyobrazić, że właśnie dzisiaj odwiedza moją święta izdebkę Sam Pan Jezus, którego reprezentuje namaszczony kapłan.

    Dla Pana Profesora wiara katolicka to Watykan oraz „taca i kasa”, brak otwartości i dialogu Judasza ze Zbawicielem, itd. Nie może Pan Profesor przeskoczyć – tak jak to uczynił prezio Boleksław – płotka z napisem; ‘dusza, wieczność, świętość’, a wszystkiego dowie się Pan Profesor już „jutro”, bo czas na starość płynie coraz szybciej.

    Proszę przyjąć do wiadomości, że „Lenin jest wiecznie żywy”, bo dusza nie ginie. Czy naprawdę chce Pan Profesor spotkać się z tym ludobójcą. Zaraz rozlegnie się krzyk „pałkowników blokowych” (nie kojarzy się to dobrze), że straszę Piekłem i dlatego uczestniczę w życiu Kościoła świętego od 30 lat.

    Można powiedzieć, że moi bracia starsi w wierze zatrzymali się w rozwoju duchowym i wciąż czekają na przybycie jakiegoś zbawcy…pozostała im tylko „Ściana Płaczu”. Pan Bóg odebrał im Światło, które spłynęło na podobnych do mnie, bo Apostołowie wciąż są powoływani. Dzisiaj jestem wiedzący, że wszystko jest prawdziwe w Kościele katolickim!

    Nic Pan Profesor nie wie o duchowości ludzkiej i zabiera głos (w czyim imieniu, bo czuć zapach siarki?)…nawet nie pomyśli Pan o swojej duszy, a ma Pan piękne imię z heb. Johohanan (Bóg jest łaskawy). Trzeba powiedzieć, że podziękowanie otrzyma Pan tuż po śmierci.

    Przejdźmy do dialogu, który odbywa się między nami; wiedzącym, że Bóg Jest i wiedzącym, że Boga nie ma. Jeszcze nie przeczytałem propozycji Pana Profesora, ale jestem pewny, że niosą „dobro”, bo Szatan nie może się ujawnić…tak jak było u bolszewików i jest obecnie u braci stosujących „nawracanie przez ścinanie”.

    Oto moje wnioski;
    1. „Ja jestem człek wolny”! Pan Profesor nie jest wolny, ale wykonuje swoją wolę czyli „róbta, co chceta”. To jest wolność własna, a ma być Wolność Prawdziwa czyli „bądź Wola Twoja”. Pan Profesor jest zniewolony, ale nie wie o tym, bo neguje istnienie Szatana, a ja wiem jak działa…

    2. W Kościele świętym jest tylko hierarchia (nie ma demokracji); Bóg w Trójcy Jedyny, Pan Jezus, Jego namiestnik ziemski (Piotr) i dalej w dół do kapłana, który „nie może zerwać się ze smyczy”, bo musi wykonywać Wolę Boga Ojca (ja czynię to dobrowolnie).

    Pan Profesor jak większość wrogów mojej wiary zatrzymał się na Państwie Watykańskim. Tam siedzą także wysłannicy Bestii, ale ja ich nie rozliczę tylko Sam Bóg. Pana stanowisko wyklucza dialog, ponieważ Pan chce, aby Kościół Pana Jezusa przypodobał się takim jak Pan! Czy po to Pan Jezus dał się bestialsko zamordować przez Pana przodków, aby otworzyć Niebo („możecie wracać!”)?

    3. Jaki może być dialog z Łotrem szydercą (drugi jest pierwszym świętym)? Pisze Pan; „Jeśli potrafisz, możesz mnie przekonać, że istnieje wielki Król i Ojciec, który tak się na ludzi pogniewał, że musiał samego siebie samemu sobie złożyć w ofierze, żeby się przebłagać za ich grzechy przeciw swym przykazaniom, które sam kazał im swoją wszechmocą złamać. Jak zechcę, to od jutra zostanę chrześcijaninem!”
    Nie uda się nikomu zrobić z Pana katolika (chrześcijanie oderwani od Watykanu są w błędzie), bo może to uczynić tylko nasz wspólny Tata (zalać duszę Światłem) lub musi Pan otworzyć swoje serce i szukać, a nie bluźnić jak najgorszy poganin. Najgorszy, bo mający wykształcenie i rozum większy od innych (odpowiedzialność). Tak szukał muezin islamista i uciekł do Pana Jezusa.

    Pisałem to przed tezami (bluźnierstwami) człowieka zniewolonego przez Bestię, który zadaje szydercze pytania mieszając człowieka (faraona, Tuska, Hartmana i mnie) z Synem Bożym. Pan jest właśnie bałwochwalcą, który kłania się bożkowi o nazwie; rozum ludzki (mam podobny i wiem o tym). Krótko mówiąc cwaniactwo na pokaz z gubieniem swoich „wyznawców”.

    Eucharystię nazywa Pan (moja łaska; mistyka eucharystyczna) „spożywaniem ciała człowieka”. To podsunął Panu Profesorowi Szatan, bo w jednym pytaniu neguje Pan Prawdę, że Pan Jezus jest Synem Bożym i spożywamy Ciało Pana Jezusa, ale Duchowe które łączy się z naszymi duszami. Jest to Cud Ostatni (Eucharystia)…chleb życia dla duszy (tak jak chleb dla ciała, który nigdy się nie znudzi).

    Dalej trwa Pan Profesor w głupotach duchowych; przecież Pan Jezus przybył, aby znieść Prawo zawierające także przepisy sanitarne i ćwiczące ograniczenia. Dalej wypomina Pan działania ludzi, którzy wtargnęli do struktur i mordowali. Dzisiaj także są kapłani agenci (nie było lustracji)…co ma to do mojej wiary świętej?

    Wciąż pisze się o pedofilii. Mamy prokuratorów niech działają. Bolszewicy robili z takich biskupów ze wciskaniem ich do Watykanu. Widzę, że Pan Profesor jest słaby w rozumieniu walki politycznej i duchowej, która rozgrywa się nad nami. Ja widzę wszystko z góry, a Pan poziomo i tylko to, co można dotknąć. Jaki może być dialog pomiędzy deską poziomą i pionową (kłania się mateczka Joanna od demonów).

    „Czy biskup przysięgający wierność i posłuszeństwo papieżowi jest lojalnym obywatelem Polski?” Tak jest w kościele chrześcijańskim w Chinach. Co się z Panem dzieje?

    Neguje Pan dziewictwo Matki Pana Jezusa. Cuda nie mieszczą się w głowie Pana Profesora, a przecież sam Pan jest cudem stworzenia (oko, narząd równowagi, nie wspominam o mózgu, który jest wykorzystywany w 5%).

    Dalej trwa festiwal głupot świadczących o Pana ignorancji duchowej. Nie jest Pan wierzącym i zarzuca nam straszenie Piekłem! Sam się Pan straszy, a właściwie „pcha na śmierć” (wg Jerzego Urbana), ale prawdziwą, bo duszy. Ma Pan wolną wolę i może robić, co zechce. W islamie byłby Pan islamistą od urodzenia aż do śmierci (zabrana wolna wola).

    Z grobów nie wstajemy, bo tylko Pan Jezus zmartwychwstał z ciałem, ale od razu jesteśmy jako dusze. Jeżeli proszę św. Józefa o pomoc to on leży w grobie? Proszę sprawdzić to na sobie…zawołać do Apostoła Jana, który nie leży w grobie! Tylko nie szydzić; „Janie daj znak, odpowiedz na mój problem teologiczny”.

    Neguje Pan istnienie Ojczyzny Prawdziwej, a przecież Bóg pokazał na narodzie wybranym jej odpowiednik na ziemi (40 lat na pustyni). Bracia muzułmanie sami siebie postawili wyżej, bo uważają proroka Mahometa za wyższego od Syna Bożego, Pana Jezusa. Może Pan Profesor ochrzcić się jeszcze przed śmiercią…nikt tego nie zabrania.

    Proszę nie cytować głupich słów nawet samego nieomylnego papieża, bo jest tylko człowiekiem, a przecież każdy może głosić głupoty („od Lenina do Putina”). Dalej czepia się Pan gangsterów udających katolików (ludzi). Do Królestwa Bożego złoto nie przechodzi, a Pana rozum zjedzą robaki. Traci Pan cenny czas (drugi dar Boga)…jutro może się Pan nie obudzić.

    Szkoda czytać dalsze zarzuty, bo dotyczą one ludzi przebranych za namaszczone sługi Pana Jezusa. To robota dla prokuratorów, którzy też zostaną rozliczeni. Na te głupie pytania jest jedna odpowiedź; gdy Pan Bóg wspomni grzechy któż się ostoi?

    Dialogu pomiędzy Bogiem i upadłym Archaniołem o nadprzyrodzonej inteligencji nie będzie. Ja reprezentuję Boga, a Pan Profesor Jego Przeciwnika…
    http://www.wola-boga-ojca.pl

  8. @Andrzej Falicz
    „Trudno przeciez porownac dzisiejszy kosciol z tym chociazby z przed kilkudzisieciu lat nie mowiac o kilkuset.”
    A to niby dlaczego trudno? W czym sie .ta instytucja zmienila? Ten sam dogmatyzm, ta sama buta, pycha, chciwosc ,bezkarnosc i pleniace sie zboczenia. No, ustalo palenie na stosach i procesy Swietej (sic!) Inkwizycji.
    Z wdziecznosci powinnismy sie sami spalic. Kaka to najbardziej zboczona, krwawa i zidiociala instytucja w historii ludzkosci.

  9. Jaki to ojciec, co wklada dzieciom do pokoju z zabawkami mine morska i mowi tego jeza to nie dotykajcie, bo na pewno umrzecie? Jaki to ojciec, co wklada dzieciom do sypialni weza? itd.

  10. Kk jeszcze w tym stuleciu zostanie kompletnie zmarginalizowany. Coraz bardziej odkleja się od współczesnej rzeczywistości i jest niereformowalny.
    I to będzie przyczyną jego kompletnej utraty znaczenia.

  11. „Trzeba być ostatnim hipokrytą, by mówić o jakimś dialogu z Kościołem”
    Chciałoby się rzec – święte słowa.

  12. Andrzej Falicz
    Na szczęście oprócz katolibskiej „inteligenci” istnieje jeszcze rozumna inteligencja. Upadku komuny też wielu sobie nie umiało wyobrazić. Kk już
    jest skończony, tylko jeszcze nie każdy to widzi.

  13. Cieszy mnie skowyt katolibów najlepiej świadczący o ich bezradności wobec świata, który się sekularyzuje w błyskawicznym tempie. Polska chyba najszybciej mimo, iż pozornie wszystko wskazuje na to, ze jest odwrotnie.

  14. „Minął termin społecznej przydatności do spożycia religii, przegrała starcie z nowoczesnością. Starsi jeszcze ją przełykają, ale młodzi szukają innych pokarmów. Być może już za siedem lat wierzący będą wśród nastolatków mniejszością.”
    W Polsce bóg umiera dzisiaj.
    https://wyborcza.pl/magazyn/7,124059,25073908,rodzice-i-dziadkowie-nie-odwrocili-sie-od-kosciola-po.html

  15. Andrzej Falicz
    https://www.newsweek.pl/opinie/mlodzi-polacy-religijni-bez-wiary-pobozni-bez-modlitwy/l7vngkn
    dzie ucho człowiek przyłoży, tam analogiczne głosy: „Zwracam Kościołowi bilet”. Albo: „Z takim Kościołem nie chcę mieć nic wspólnego”. Słyszę takie głosy nie tylko ze strony ludzi młodych, których niemal codzienne doświadczenie lekcji religii zniechęca skutecznie do wiary, ale także wśród starszych osób, którym nie podobają się rozpolitykowani księża goszczący często w prorządowych mediach i wykorzystujących ambonę do polityki.
    Mało tego: takie stwierdzenia coraz częściej wygłaszają również ci, którzy jednocześnie trzymają w ręku różaniec. ”

    Dialog z Kk jest nie tylko niemożliwy. Jest niepotrzebny! Niech ta instytucja skona śmiercią naturalną, bez galwanizacji trupa w postaci jakichś „rozmów”. O czym , z kim i po co ?!

  16. kormoran
    16 stycznia o godz. 22:52

    „Dialog można prowadzić z kimś, kto cię szanuje, natomiast KK nie szanuje ludzi, którzy nie są mu ślepo posłuszni.”

    Obawiam się, że takich ludzi kompletnie nie szanuje.
    Wystarczy czasem posłuchać jaką ciemnotą im wciskają hierarchowie KK.
    A gdy ktoś wciska ciemnotę, to są następujące możliwości:
    1. Jest ciemniakiem.
    2. Odbiorcy przekazu są ciemniakami.

  17. panie Andrzeju. proszę się odnieść do pytań p. profesora s nie pisać. że Kościół ma 2000 lat. co to za argument w ogóle? ziemia ma 5 miliardów! i przeżyła niejeden Kościół. i to ma niby znaczyć że przetrwa dalsze 2? wierzący w zeusa też tak myśleli..

  18. „Cóż, mam nadzieję, że sobie kiedyś podialogujecie, panowie – z prokuratorami. Wtedy jednak już tak wesoło nie będzie.”
    ………………….
    Oni właśnie chcą „przejąć” rolę prokuratorów.

  19. Zamiast komentarza – nieco inna Trójca:

    https://www.youtube.com/watch?v=GXAEIPoxNew

  20. Andrzej Falicz
    16 stycznia o godz. 23:46

    Bóg, jako doskonałość, nie zmienia się ani powoli, ani nie powoli – w ogóle się nie zmienia. Więc jakim prawem zmienia Słowo Boga, sam się tym samym zmieniając z czciciela Słowa w jego zarządcę Kościół?

  21. Andrzej Falicz
    Tak wygląda dialog Kościoła Katolickiego z innymi religiami i poszanowanie tradycji:
    https://www.tygodnikpowszechny.pl/files/styles/660×420/public/1616-chrzest-modzelewski.jpg?itok=WzSADKt7

  22. A krasnoludków też nie ma ? Czy wyscie powariowli ? Czego sie nie tknąć,, to tego nie ma ? No zapytajjcie Jędrka Falicza allbo Teisty, który straszy , że odejdzie z blogu.
    Krasnoludki są, smoki też, więc dlaczego bozia, która tyle obiecuje zamiast energetycznych koców, nie miialaby istnieć ? No dlaczego ?

  23. To już tak można pisać w Polsce? To milunio.

  24. Watykan jest stolicą Kościoła Pedofilno Katolickiego a pan Papież jego dowódzcą. Organizacja ta już w niektórych cywilizowanych krajach została uznana jako „przestępcza o charakterze mafijnym”.
    Polski oddział tej organizacji jest Polskim Kościołem Pedofilno Katolickim. Walka z nim w PISlandii, na dzisiaj, nie rokuje dobrze bowiem jak Sycylijczycy mafię mają niejako w genach tak większość PISlandczyków ma Polski Kościół Pedofilno Katolicki w narodowym DNA.

  25. Tym się różni wiara od nauki, że można głosić cokolwiek. Mało tego – naukę można w Polsce obrażać bezkarnie (vide np. płaskoziemcy i antyszczepionkowcy gaworzący o związkach szczepionek z autyzmem albo pseudoeksperci wynajęci w celu badania tzw. „zamachu smoleńskiego”, którzy przeprowadzają „eksperymenty”, które niczego nie dowodzą – choć ładnie wyglądają w TV), zaś przekonania religijne, niezależnie jak śmieszne (np. żyjąca 2000 lat temu dziewica rodząca syna) są objęte ochroną ustawową.

  26. KK ma 2 tysiaki lat i naucza młodych ,że Bóg stworzył ziemiĘ i człowieka 6i póltysiąca lat temu.zACZNIJMY PANIE PROFESORZE DYSKUSJĘ NA TEN TEMAT ,I TWORKI CZEKAJĄ?

  27. @teista,

    >>Tam siedzą także wysłannicy Bestii, ale ja ich nie rozliczę tylko Sam Bóg.<<

    No dobrze, nawet dla dzieci (a może zwłaszcza dla niektórych dzieci) to oczywiste, ze tam gromadnie siedzą, ale skoro Papież jest nieomylny w sprawach wiary (a co jak co, ale odróżnienie agentury szatańskiej od sług bożych to poznawczy pikuś w porównaniu do zawiłości teodycei lub mrocznych zakamarków teologii Trójcy Świętej), to czemu ich tam trzyma?…

  28. Szanowny panie Redaktorze,
    a ktoz mialby z Wami dyskutowan i po co?

  29. @większość dyskutantów i autor,
    „Postęp” cieknie strumieniami z waszych wypowiedzi. Zarzucacie KK, że tworzył inkwizycje, wyprawy krzyżowe i ogromne zastępy pedofilów, ale sami nie dostrzegacie barbarzyństwa we własnym świecie. Ile milionów dzieci zamordowano w waszym „postępowym” świecie przez tak wychwalaną i cenioną przez was aborcję. Uważacie, że dziecko nienarodzone to coś, co można otruć, rozszarpać i wyrzucić na śmietnik. To jest wasz „postęp” i „nowoczesność”. Czym rożni się to od totalitarnych nazistów i komunistów? W USA podziwiana przez was partia „demokratyczna” otwarcie ewolułuje w kierunku totalitarnego komuno-faszyzmu. Posiada już bojówki do atakowania niepokornych i krytykujących ją osób (osławiona antifa). Jeszcze nie ma w planie budowy obozów koncentracyjnych i gułagów, ale chce stworzyć miliony niewolników posłusznych jej poleceniom i uzależnionych od rządu. Takimi ludźmi łatwo się manipuluje i mozna im wmówić, że kapitalizm to samo zło i tylko centralny rząd może im pomóc. Taki program otwarcie głoszą komunistyczni kandydaci na prezydenta (Sanders i Warren). My wam damy ochłapy szczęścia, a wy macie być cicho i nas popierać. Historia lubi się powtarzać.

  30. https://www.youtube.com/watch?v=0MSDjcOozOQ&t=27s
    Regent Jezusa Chrystusa
    2856 wyświetleń•10 sty 2020
    ………………………………………….
    Na kolana, chamy!

  31. Do „Optymatyk” jeszcze odnośnie wpisu w poprzednim wątku:

    Jesteś antysemitą i w każdej prawie opinii to pokazujesz.
    Owszem prawdą jest, że to Żydzi wymyślili religię dla swojego narodu, ale nikogo ani nie prosili, ani nie zmuszali do brania przykładu z ich religii, w przeciwieństwie do chrześcijan czy muzułmanów, którzy szerząc swoje religie zabijali i zabijają miliony ludzi (w tym Żydów).
    To nie Żydzi wymyślili inne religie.
    Wymyślili je cwaniacy z innych narodów, którym się bardzo spodobał sposób ogłupiania prymitywnych ludzi w celu rządzenia nimi i życia na ich koszt tak jak na przykład pedofilski kościół rzymsko-katolicki ale nie tylko.

    16 stycznia o godz. 23:30 napisałeś:
    „ŻYDZI NA PODSTAWIE SWOJEJ RELIGII CHCĄ RZĄDZIĆ ŚWIATEM”
    Piszesz bzdury.
    Swiatem chcą rządzić i Arabowie, i Chińczycy, i Rosjanie, i Amerykanie, i Hindusi, i „naród wybrany” – Polacy.
    Nie mam nic przeciwko rządzeniu światem przez Żydów – ateistów bo to bardzo mądrzy i dobrzy ludzie.
    Jestem przeciwna rządom sprawowanym przez ludzi religijnych.
    Żydzi chcą tylko rządzić w swoim państwie Izrael i tego państwa bronić przed ogromną ilością wrogów i innych nacji, do których i ty należysz.
    Zastanawiam się skąd u ciebie i u tobie podobnych taka agresja i nienawiść do Żydów?
    Czy kiedykolwiek jakiś Żyd zrobił ci krzywdę?

  32. Panie Profesorze
    Do zabrania głosu skłania mnie pamięć o Pana wpisie na pożegnanie księdza Jana Kaczkowskiego. NIkt – tak jak Pan -nie wspomniał księdza Jana, mimo „odległości ideowej”.
    Nie podejmuję się dyskusji z Panem w kwestiach przedstawionych w 16-tu zamieszczonych na blogu pytaniach; tak jak nie mam szans w dyskusji z żona. Chciałbym tylko zadać Panu– pytanie 18, na które zapewne sam Pan poszukiwał/znalazł odpowiedz: ”Dlaczego raczej istnieje coś , niż nic”.
    Wszelka bowiem wiara, a następnie religia pojawiły się w efekcie usiłowań zgłębiania tajemnic – tych w prehistorii, jak i tych uznawanych przez współczesną naukę. Religie – w tym chrześcijaństwo – a zatem i Kościół, musiały się pojawić, tak jak pojawiły się instytucje monarchii, feudalizmu, kapitalizmu.
    Domniemywam, że nie kwestionuje Pan etycznej idei chrześcijaństwa, być może zgadza się Pan nawet z tym co pisze Paul Johnson :”Chrześcijaństwo…. postawiło sobie za zadanie ustalenie celu i wzorców dążenia do indywidualnej doskonałości – ,a w obszarze etyki wyposażyło jednostkę w sumienie, oraz w imperatyw indywidualnej samooceny i zaproponowało jej aby podążała za jej głosem.”
    Kwestionując religię jako „opium dla ludu” jaką laicką religię jakie zastępcze „opium” Pan proponuje? Komunizm?
    Paul Johnson ponownie: „W ostatnim pokoleniu, z cofającym się chrześcijaństwem spoglądamy na świat zdechrystianizowany. I nie jest to widok zachęcający.”
    Z naszego podwórka: dowiadujemy się, że 70% sprowadzanych samochodów ma cofane liczniki przebiegu, kopiści feików w farmach trolli – uznają to zajęcie za etycznie neutralne, do niszczenia ludzi używa się instytucji Państwa, są już (podobno) agencje gdzie można zamówić porwanie dziecka, itd, itd, itd.
    Zaiste; życzę Panu Panie Profesorze etyki długich lat życia , ogrom pracy przed Panem.

  33. Nie odczuwam żadnej potrzeby dyskusji, dialogu i jakichkolwiek kompromisów z religiami i ich przedstawicielami.
    Ostatnie 30 lat najnowszej historii Polski w kontekście istniejącego konkordatu, komisji wspólnej rządu RP i episkopatu kk i nadal mówienie o potrzebie negocjacji z klerem kompromituje Polaków i pokazuje ich słabość.
    Swieckości Państwa nie negocjuje się z kościołami.
    Swieckość Państwa wprowadza się przy pomocy władzy ustawodawczej i wykonawczej, pilniuje się jej i przestrzega potem w każdej dziedzinie życia społeczeństwa i funkcjonowania świeckiego państwa.

    Państwo świeckie, którego istnienia tak panicznie boi się kler to jedyna gwarancja demokratycznego i równego traktowania wszystkich z odsunięciem od władzy, od pieniędzy podatników i bezkarnego panoszenia się pasożytującego i pedofilującego w Polsce kk.
    Ze szkolnych lekcji biologii wiadomo, że pasożyta się niszczy, a nie karmi. W każdym innym przypadku pasożyt niszczy organizm na którym pasożytuje i to właśnie dzieje się z Polską i z Polakami.

    Moim zdaniem nie ma żadnej potrzeby dialogu z przestępcami w sutannach i w habitach, których działalność powinna być oceniana jedynie przez aparat sprawiedliwości i niezależne sądy.

  34. Panie Profesorze
    Do zabrania głosu skłania mnie pamięć o Pana wpisie na pożegnanie księdza Jana Kaczkowskiego. NIkt – tak jak Pan -nie wspomniał księdza Jana, mimo „odległości ideowej”.
    Nie podejmuję się dyskusji z Panem w kwestiach przedstawionych w 16-tu zamieszczonych na blogu pytaniach; tak jak nie mam szans w dyskusji z żona . Chciałbym tylko zadać Panu– pytanie 18, na które zapewne sam Pan poszukiwał/znalazł odpowiedz: ”Dlaczego raczej istnieje coś , niż nic”.
    Wszelka bowiem wiara, a następnie religia pojawiły się w efekcie usiłowań zgłębiania tajemnic – tych w prehistorii, jak i tych uznawanych przez współczesną naukę. Religie – w tym chrześcijaństwo – a zatem i Kościół, musiały się pojawić, tak jak pojawiły się instytucje monarchii, feudalizmu, kapitalizmu.
    Domniemywam, że nie kwestionuje Pan etycznej idei chrześcijaństwa, być może zgadza się Pan nawet z tym co pisze Paul Johnson :”Chrześcijaństwo…. postawiło sobie za zadanie ustalenie celu i wzorców dążenia do indywidualnej doskonałości – ,a w obszarze etyki wyposażyło jednostkę w sumienie, oraz w imperatyw indywidualnej samooceny i zaproponowało jej aby podążała za jej głosem.”
    Kwestionując religię jako „opium dla ludu” jaką laicką religię jakie zastępcze „opium” Pan proponuje? Komunizm?
    Paul Johnson ponownie: „W ostatnim pokoleniu, z cofającym się chrześcijaństwem spoglądamy na świat zdechrystianizowany. I nie jest to widok zachęcający.”
    Z naszego podwórka: dowiadujemy się, że 70% sprowadzanych samochodów ma cofane liczniki przebiegu, kopiści feików w farmach trolli – uznają to zajęcie za etycznie neutralne, do niszczenia ludzi używa się instytucji Państwa, są już (podobno) agencje gdzie można zamówić porwanie dziecka, itd, itd, itd.
    Zaiste; życzę Panu Panie Profesorze etyki , długich lat życia , ogrom pracy przed Panem.

  35. Z organizacjami przestępczymi szkodliwymi społecznie (a taką jest kk) nie prowadzi się dialogu, konsultacji i negocjacji w celu osiągania kompromisów.
    Takie organizacje się likwiduje, a przestępców sądzi i karze.
    Te „negocjacje, kompromisy i dialogi” z klerem spowodowały, że kleszy monolog trwający w Polsce od1989 roku jest przyczyną ekonomicznej i intelektualnej zapaści Polski i Polaków. Rządzący Polską „wynegocjowali” religijny grajdoł w środku Europy z konkordatem, religią w państwowych szkołach i obecnością kleru we wszystkich dziedzinach życia społeczeństwa i zarządzania państwem.
    Jestem przeciwna dialogom z pasożytującym od wieków w Polsce pedofilskim klerem.
    Polakom potrzeba świeckiego Państwa.

    PS.
    Panie Profesorze świetny artykuł.
    Domagajmy się od Zjednoczonej Lewicy w Sejmie nieustannego składania projektów ustaw dotyczących świeckości państwa,
    zerwania konkordatu, wyrzucenia religii i kleru ze szkół i innych inicjatyw choćby projekty te już po pierwszym czytaniu lądowały w pisowsko-peowskim koszu.

  36. „– Chociaż cała historia była niepokojąco skąpa w szczegóły, wierzymy, że jest prawdziwa. Fascynowała nas możliwość znalezienia i zwrotu artefaktów skradzionych 70 lat temu. Na swój własny, skromny sposób mieliśmy nadzieję na oddanie sprawiedliwości rodzinom osób, które zginęły w Auschwitz i całej Polsce podczas okupacji niemieckiej – mówił podczas specjalnej konferencji w Legnicy Dan Sturman.” -onet.pl
    Tak się robi propagandę pod ustawę nr 447. Mechanizm jest prosty, „historia jest niepokojąco skąpa” , dotyczy miasta z III Rzeszy, minęło 75 lat , ale apel o zwrot urojonego zbioru znaczków kierowany jest do Polaków ?

  37. Lewy
    Zobaczysz jak cię skara po śmierci.

  38. Wszyscy pójdzieta się smażyć a Teista będzie z góry przygrywał na harfie.

  39. @Lewy
    Myślcie sobie, jak tam chcecie.
    A ja przecież wam powiadam:
    Krasnoludki są na świecie.
    Naród wielce osobliwy.
    Drobny – niby ziarnka w bani:
    Jeśli które z was nie wierzy,
    Niech zapyta starej niani.
    W górach, w jamach, pod kamykiem
    Na zapiecku czy w komorze…
    https://kochamwroclaw.pl/dlaczego-wroclaw-jest-miastem-krasnali-historia-jakiej-prawdopodobnie-nie-znacie/.
    Podobnie jak ja nasz Gospodarz jest Wroclawianinem, wiec wie, ze krasnale istnieja, bo we Wroclawiu mozna je wszedzie spotkac.

  40. Stoczniowiec
    17 stycznia o godz. 19:27

    „Kwestionując religię jako „opium dla ludu” jaką laicką religię jakie zastępcze „opium” Pan proponuje?”.

    Kwestionując dżumę, jaką zastępczą chorobę Pan proponuje – cholerę? Można zapytać, nie pytając: na co tu jakieś zastępstwo. Ludzie będą żyć bez dżumy – to wszystko. Nie ma co dywagować o dziejowej konieczności powstania religii, można mówić o ich powstaniu jako skutku słabego rozumienia świata przez starożytnych. Myślenie, że to, co się pojawiło, musiało się pojawić jest chiromanckie. To ludowy, czyli religiancki idiotyzm „Co komu przeznaczone, to go nie minie”. Człowiek się utopił, bo musiał? Utopienia się nie poprzedzało żadne muszenie – nieszczęśliwie się złożyło parę okoliczności. Skutek znamy po fakcie, a nie przed. Gdyby było muszenie, dałoby się utonięcie przewidzieć. Ale tylko po to, by powiedzieć: „Bóg tak chciał”. Bo skoro musiał się utopić, to musiał – nie było wyjścia.

    „W ostatnim pokoleniu, z cofającym się chrześcijaństwem spoglądamy na świat zdechrystianizowany. I nie jest to widok zachęcający.”

    Przez dwa tysiące lat spoglądaliśmy i spoglądamy na świat schrystianizowany. Nie jest to widok zachęcający. Chrześcijaństwo to mniej niż jedna trzecia ludzkości. Reszta dawała sobie radę bez chrześcijaństwa i jego gadanej moralności, i niczym specjalnym się od chrześcijaństwa nie wyróżnia.

    W Polsce katolicyzm się wyróżnia tym, że kiedy ktoś mojej żonie gwizdnął rower, miałem 95% pewności, że zrobił to katolik. Nie dlatego, że jest przykazanie „Kradnij”, lecz dlatego, że religie mają skromny lub zerowy wpływ na morale wyznawców. Skodyfikowana moralność w religiach to tylko teoretyczna ozdóbka i pretekst do paplania o moralności i przypisywania jej źródła bogom. Moralność to zdobycz ewolucji, a nie dar boży. Kto nie jest ślepy lub zaślepiony, znajdzie początki ludzkiej moralności u braci mniejszych – w zrytualizowanych zachowaniach nie tylko małp, ale i piesków, kotków, surykatek, jeleni, wróbelków, ryb, ropuszek i biedroneczek w kropeczki. Tyle że zwierzaczki w przestrzeganiu swych kodeksów są konsekwentniejsze niż człowiekowate małpy nagie, choć nikt im tych kodeksów w kamieniu nie wyrył.

    Istnienie pisanych kodeksów to nie moralność, lecz tylko zapis zasad zrodzonych na długo przed tym, nim się ludzie nauczyli pisać. Przy tym od przepisów do ich przestrzegania droga jest daleka jak stąd do wieczności w tył i w przód. Są m.in. po to, by nimi przed oczami wymachiwać: „My tego nie zrobiliśmy, bo zabraniają nam przepisy”. A bogopochodna moralność to też coś o czym religianccy uczyciele moralności bardzo lubią paplać. A ja na to tysiąc razy pytam: Co religia zmieniła w człowieku na lepsze, odkąd Kain zabił, a mama skradła?

  41. Pozwolę sobie zacytować fragment. jaki już zacytowałem jest to fragment listu Kościuszki do Ks. Czartoryskiego z 1814 roku.

    „…Księża zawsze wykorzystają ciemnotę i przesądy ludu, posłużą się religią – w co nie możecie wątpić – jako maską, by przykryć swą hipokryzję i niegodziwość swych przedsięwzięć.{…}
    Widziano rządy despotyczne posługujące się tą zasłoną religii w przekonaniu, że była ona najmocniejszą podporą ich władzy; wówczas to wyposażono w sposób możliwie najbogatszy księży kosztem nędzy ludów. Przyznano im najbardziej oburzające przywileje łącznie z zasiadaniem przy tronie. Słowem, do tego stopnia rozmnożono łaski, dobra i bogactwa duchowieństwa, że połowa narodu z tego powodu cierpi i jęczy w nędzy, podczas gdy oni nic nie robiąc, opływają we wszystko.”

    Czy coś się w tej kwestii zmieniło? Wprowadzania jest w Polsce dyktatura a KK z Rydzykiem się bogaci. Zwyczajny obywatel płacący podatki, ubezpieczenia a nie ma służby zdrowia za to ma telewizję trwam, zamiast leków.
    Przez 30 lat kk w Polsce zgromadził majątek kosztem ludzkiej krzywdy kosztem zdrowia osób niepełnosprawnych, kosztem niedożywionych dzieci. Lista niegodziwości i łajdactw jest długa. Choćby tylko pedofilia.

    Postawą dialogu jest naprawienie krzywd i niegodziwości. Zgromadzony majątek odbył się kosztem ludzkiej krzywdy była to zwyczajna kradzież tak kk powinien oddać najlepiej oddłużając szpitale oraz wypłacając odszkodowania ofiarom zwyrodnialców w sutannach. Jest wina to musi być naprawienie krzywd sam kk to naucza i wymaga od innych ale sam nie chce tego stosować!

  42. ” Ile milionów dzieci zamordowano w waszym „postępowym” świecie przez tak wychwalaną i cenioną przez was aborcję. ”
    Typowe kato-oszołomskie bredzenie. No i jak z kimś takim podejmować dyskusję? Jak wytłumaczyć baranowi, że nikt „nie wychwala i nie ceni aborcji” tylko ludzkie prawo do własnego wyboru? Ze nie klecha i nie kleszy polityk decyduje czy kobieta zostanie matka ale ona sama?
    Panie profesorze z kim tu gadać i po co ?

  43. Stoczniowiec
    Lud żadnego opium nie potrzebuje. Narkotyków ma po uszy jak zapragnie,
    tych prawdziwych a na domiar jest na tyle wykształcony, że nawet dzieciaki z podstawówki potrafią swoich durnych katechetów zapędzić w kozi róg kilkoma prostymi pytaniami.
    Proponuję przeczytać felieton Jacka Dehnela w ostatniej „Polityce” („Zagrożenia chrześcijanizmu”) tym, którzy próbują tu swoich teologicznych wywodów. Tu tylko urywek w odpowiedzi na twoje majaczenie:
    „Na systemie nauki wyrósł nam wielki nowotwór paranauki religijnej, osadzony w katolickiej teologii – która widzi samą siebie jako nadsystem, regulujący całość wiedzy w oparciu o komunikat wystosowany tysiące lat temu na Bliskim Wschodzie …
    …Ja oczywiście znam te wynurzenia, że teologia to podstawa średniowiecznej idei universitas, że filozofia mnóstwo dzięki niej zyskała itepe, itede, ale moja cierpliwość dla tych klechd jest jednak ograniczona. Chemia mnóstwo zawdzięcza alchemii, a astronomia – astrologii, ale nie wykładamy ich na uniwersytetach i nikt nie mówi, że uczelnia sobie nie poradzi bez wydziału alchemii i katedry astrologii stosowanej.”

  44. @roman17. 17 stycznia o godz. 18:50
    Kato-faszystowski debilu, ty się ucz rozumu od komunistów, nie od yankesowych bandytów w rodzaju rudego terrorysty.

    @Stoczniowiec. 17 stycznia o godz. 19:24
    Oczywiście, że Komunizm jest celem, zawsze Rozum i Etyka jest celem dla ludzi mądrych i cywilizowanych. A ty kim jesteś? Grzechy, które wymieniasz stworzył zdemoralizowany Styropian w 1989, nikt inny.

    @Niezapominajka. 17 stycznia o godz. 19:38
    Przyczyną ekonomicznej i intelektualnej zapaści trwającej od 1989 nie były „negocjacje, kompromisy i dialogi z kleszym monologiem” lecz zdemoralizowany Styropian, który zgwałcił społeczeństwo poprzez zmuszenie do współuczestnictwa w grabieży majątku narodowego za bon 20. złotowy oraz poprzez stworzenie faszystowskiego Instytutu Polskiej Nienawiści IPN. Kościół przyszedł ze swymi żądaniami na gotowe.

    @woytek. 17 stycznia o godz. 22:29
    Durny szczeniaku. Wszystkie „zabytki” jakie mają twoi dziadowie w mieszkaniu pochodzą ze szabru dokonanego przez Polaków w latach 1945-1947.

  45. Dalej kasuj moje wpisy cenzorze z Mysiej

  46. antyteista
    „Swieckości Państwa nie negocjuje się z kościołami.
    Swieckość Państwa wprowadza się przy pomocy władzy ustawodawczej i wykonawczej, …”
    Otóż to! Dialog z KK jest niepotrzebny a byłby także formą wyróżnienia jednej tylko religii, czyli przyznania jej jakiejś wyjątkowej roli. Inaczej należałoby rozmawiać z przedstawicielami każdego wyznania, łącznie z pastafarianami. Jakiż to miałoby niby sens? Należy się po prostu trzymać ustawy zasadniczej w kwestii świeckości państwa i zerwać konkordat do czego jest aż nadto powodów.

  47. @pombocek. 18 stycznia o godz. 13:30
    Doskonała odpowiedź do @Stoczniowiec. 17 stycznia o godz. 19:27
    Pytanie, czy warto jednak odpowiadać w sposób tak wyczerpujący i dobitny Ciemniakom, przecież oni nigdy i nic nie zrozumieją? Pan Stonoga odpowiedziałby … – k …, nie warto !!

  48. Stoczniowiectak napisał o godz 19;27
    ”Chrześcijaństwo…. postawiło sobie za zadanie ustalenie celu i wzorców dążenia do indywidualnej doskonałości – ,a w obszarze etyki wyposażyło jednostkę w sumienie, oraz w imperatyw indywidualnej samooceny i zaproponowało jej aby podążała za jej głosem.”
    W co to chrześcijaństwo jeszcze „wyposażyło” jednostkę. Szkoda mi Chińczyków, Japończyków, Arabów, Żydów, którzy nie znając chrześcijaństwa nie zostali wyposażeni.
    Chrześcijaństwo bardzo krwawo wyposażało różne ludy w owo chrześcijańskie sumienie. Niestety nie udało się 3/4 ludzkości w nie wyposażyć.Szkoda mi tych niewyposażonych Chińczykow.

  49. pombocek
    18 stycznia o godz. 13:30
    „Co religia zmieniła w człowieku na lepsze, odkąd Kain zabił, a mama skradła?”

    Religia prawdziwa, w odróżnieniu od fałszywej, wykształciła już miliony naśladowców Jezusa z Nazaretu. Czego ich nauczyła ?

    Przejawiania – kluczowych dla pokojowego współistnienia ludzi różnych kultur – przymiotów: miłości, radości, pokoju, cierpliwości, życzliwości, dobroci, wiary, łagodności i panowania nad sobą. W rezultacie przekuli oni „miecze na lemiesze” a „włócznie na noże ogrodnicze” i nie „uczą się już sztuki wojennej”(Izajasza 2:4).

    Oto, co napisano w dziele Encyclopedia Canadiana o jej wyznawcach: „Swą działalnością wznowili i ożywili pierwotny chrystianizm (…) Wszyscy oni są braćmi”.

    Nic zatem dziwnego, że w kalifornijskiej gazecie Sacramento Union wspomniano: „Wystarczy powiedzieć, że gdyby cały świat kierował się zasadami, które wyznają ŚJ, to nie byłoby rozlewu krwi i nienawiści, a wszędzie królowałaby miłość”.

    Podobnie napisał publicysta węgierskiego czasopisma Ring: „Doszedłem do wniosku, że gdyby na ziemi żyli tylko ŚJ, ustałyby wojny, a do jedynych obowiązków policji należałoby kierowanie ruchem ulicznym i wydawanie paszportów”.

    We włoskim piśmie kościelnym Andare alle genti, pewna zakonnica katolicka też pochwaliła ŚJ: „Odrzucają wszelkie formy przemocy i bez buntowania się znoszą liczne próby, na które bywają wystawieni za swoje przekonania (…) Jakże inny byłby świat, gdybyśmy któregoś ranka obudzili się z mocnym postanowieniem, że bez względu na przyczyny lub następstwa już nie weźmiemy do ręki broni, tak jak oni!”.

    Ta wyjątkowa postawa, jedynej w swoim rodzaju, międzynarodowej społeczności krzewicieli pokoju, została poddana ciężkiej próbie podczas II wojny światowej, zwłaszcza w hitlerowskich Niemczech. Z jakim skutkiem ?

    Paul Johnson, autor książki A History of Christianity, zauważył:
    „Największą odwagę okazali Świadkowie Jehowy, którzy już od początków istnienia nazistowskiego państwa głosili otwarcie swoją opozycję, wynikającą z pobudek ideowych. Ściągnęło to na nich prześladowania. ŚJ odmawiali wszelkiej współpracy z państwem nazistowskim, które uznawali za przejaw absolutnego zła. Wielu (…) skazano na śmierć za odmowę służby wojskowej i nakłanianie innych do takiego postępowania, inni kończyli w Dachau lub w szpitalach psychiatrycznych. Jeszcze innych po prostu mordowano. 97 procent członków (…) padło ofiarą prześladowań” (s.626).

    Pod wpływem edukacji biblijnej ŚJ, nie tylko miliony ludzi ‛nie uczy się już sztuki wojennej’. Oni przeobrażają też swoje umysły i serca. I są to trwałe zmiany. Czy któryś z wielu milionów nauczycieli, którzy kształcili przez wieki miliardy uczniów, może poszczycić się takimi osiągnięciami ?

    Chociaż jestem świadomy pombocku, że moje, jak napisałeś
    „korekty na nic się wśród ateistów nie przydają”, to jednak uznałem za stosowne, dać świadectwo prawdzie.

  50. No cóż, nie każdy może być zbawiony , nawet noszenie sutanny nie daje takiej gwarancji. Na miejscu Pana Profesora z nawróceniem nie czekałbym na ostatnią chwilę.

  51. @Stoczniowiec,
    ładne przypomnienie, pomija istotę problemu. Przedstawię ją na „myślowym” przykładzie (tak jak w fizyce są myślowe eksperymenty).
    Jest proboszcz, wybudował kościół. Wierni są mu wdzięczni, przedtem mieli bardzo daleko. Po jakimś czasie okazało się, że pedofil.
    Dwie rzeczy, Ty piszesz o tej pierwszej, rzeczywistość dotyczy tej drugiej: odmawianie szacunku dla LGBT i kwestionowanie prawa do związków partnerskich, in vitro, narzucanie swojej woli w sprawie aborcji, stygmatyzowanie seksualności człowieka, pedofilia też, i wiele innych.
    Dlatego musimy być przeciw.

  52. Do „pombocka”:
    Napisz, proszę co słychać u Twojego podopiecznego „Krawacika”?

  53. Chrześcijaństwo jest dwojakie z jednej strony jest to religia uniwersalistyczna, a z drugiej ma ona charakter narodowy w poszczególnych państwach – judaistyczno integrujący i wyodrębniający. Chrześcijaństwo było dobrym narzędziem do wyodrębniania się państw i narodów, oraz do ekspansji. Tak jak bez chrześcijaństwa nie powstałaby Polska, tak i podobnie ma się rzecz z pozostałymi naszymi sąsiadami. Na czym polega przewaga tej religii. Empirycznie na tym, że w oparciu o chrześcijaństwo stworzono jedyne nowoczesne i dobrze funkcjonujące państwa. Natomiast co do wszechświata, co do pytania o to dlaczego istnieje, niż go nie ma. Rzecz może się mieć tak, że po prostu zawsze istniał w jakieś postaci. Wzór e = mc2 sugeruje, że ani go nie przybywa, ani nie ubywa. Wydaje się, że następuje w sposób ciągły jego przemiana. Być może nie rozpływa się on w pustce, lecz cały czas przechodzi cykle, gdzie energia się kumuluje, wraz z materią, a następnie dochodzi do ponownej jego ekspansji. Fizycy dzisiaj operują także pojęciem nieskończoności. Wiadomo także, że pojęcie pustki ma swój desygnat, jak i przeciwnie ma swój desygnat pojęcie świata istniejącego. Tak więc oba stany rzeczy są, choć chyba tylko jeden z nich fizycznie istnieje i jednocześnie może powstawać w pustce. Fizycy spekulują także, że gdyby jakaś istota istniała poza naszymi ludzkimi wymiarami, a wiadomo, że jest więcej niż cztery wymiary, to miałaby wobec nas taką pozycję jak np. my wobec kartki papieru. Oczywiście w tym całym ogromie pojęcie żydowskiego boga abstrakcyjnego jest absolutną bzdurą i aż dziw bierze że na takim humbugu powstał i tak długo oni funkcjonują i jeszcze wracają po kilku tysięcy latach do ziemi obiecanej przez abstrakcyjnego boga. No, ale to kompletna bzdura bo jak bóg nie mający nic wspólnego z człowiekiem może się z nim komunikować, włączają to obietnice adresowane do gości, którzy są integralną częścią świata zwierzęcego.

  54. Niezapominajka.
    18 stycznia o godz. 22:41

    Do Pana Profesora najpierw. Przepraszam, Panie Profesorze, za odrobiną prywaty. Najwyżej Pan nie puści.

    Dzięki za pamięć, Niezapominajko. Choć nie staram się bratać ze zwierzakami, to one mi co rusz włażą w drogę i co poradzisz. Od wiosny Krawacik gdzieś regularnie znikał. Zawsze był włóczykijem, ale regularność była zastanawiająca. Panienki przecież nie wabią kawalerów całymi miesiącami. Od przypadkowej spacerowiczki w Łabuszu, którą zagadałem o Krawaciku – wszyscy go tam znają – dowiedziałem się, że zaczął się nim opiekować jakiś pan, który niedawno zamieszkał u córki. Nie wypytuję ludzi o szczegóły, więc się tylko domyśliłem się, że to jeden z nowo wybudowanych domów, których teraz więcej niż grzybów w lesie. Pani powiedziała, że Krawacik ma tam pełną opiekę, łącznie z zamieszkiwaniem w domu. Jest tam parę zwierzaków, więc gospodarze sprowadzają również znajomego weterynarza, jak trzeba. Ale Krawacik, wolny ptak sobie lata tam, gdzie go poniesie. Więc i do starego domu przylatywał, i robił inspekcję przystani jako jej stary bosman, i mnie czasem 2,5 km do Jamna odprowadzał. Jednego razu spotkał mnie w drodze, a zawsze mam dla niego wędzone żeberka, więc mu dałem. Tyle że tylko powąchał. Więc nie głodny. Za chwilę zobaczyłem idącego w moją stronę uśmiechniętego gościa. „Dzień dobry”, „Dzień dobry”, no i pogadaliśmy o Krawaciku. Okazało się, że to właśnie ten pan, o którym pani mówiła. Pan szedł z Krawacikiem na spacer, a ten mnie wyczuł z daleka i ruszył z kopyta. Ja pana nie znałem, a on mnie poznawał z widzenia po bijącej w oczy żółcią rowerowej kurtce. Zgadaliśmy się, ze nowi przyjaciele Krawacika poznali jego osobowość – wiedzą, że żadne obroże, smycze, kagańce i ograniczanie wolności się nie przyjmą – i choć starają się go przywiązać do siebie, to jednak nie zamykają, więc Krawacik fruwa. Nie wyobrażam sobie mądrzejszego podejścia. Potwierdziłem panu, że to wyjątkowo wolnościowy piesek i włóczykij. Pan powiedział, że go bardzo rodzina polubiła, a przywiązują do siebie nienatrętną dobrocią, w tym – jeśli ma ochotę nocować w domu, ma miejsce. Dwa dni temu spotkałem go przy domu, w którym jest jego panienka (rozmawiają przez siatkowy płot). Właściciel też mi mówił, że polubili Krawacika i jak przylatuje do panienki, zawsze coś dobrego dostanie. Wszyscy go lubią, a miejscowi kierowcy zwalniają, jak go mijają na szosie.

    Jego pierwszy pan (zmarli i pierwszy, i drugi) mawiał, że Krawacik jest mądrzejszy od nas wszystkich. Coś w tym jest, skoro po śmierci obu kolejnych opiekunów, poszukał sobie takich przyjaciół, którzy mają i chęć, i warunki, bo mu dać dom na stare lata (ma chyba 11 lat, może już dwunasty).

    Ostatnio, jak się z nim przedwczoraj widziałem, chciał ze mną lecieć na przystań. Nie uwierzysz, Niezapominajko: prosiłem, żeby się już trzymał nowego domu i nie ganiał za mną, bo to już jego dom i dobrzy ludzie. „Zostań, Krawacik, nie leć”. No i został.

  55. dezerter83. zapomniałeś napisać, że tolerują pedofilie i zakazują transfuzji krwi a ofiary tych praktyk przedstawiają jako męczenników wiary, urządzają ludziom komitety sądownicze i zabraniają dzieciom chodzenia na studniówkę. dlugo by wyliczać. Ale trzeba dac świadectwo.

  56. Litości, Profesorze!!! Czy poważnie Pan rozwaza dyskusje z jakimkolwiek kościołem, czy duchownymi odmiennych religii na tym poziomie? O twierdzeniach religijnych się NIE DYSKUTUJE z nikim i nigdy, gdyż jest to sprawa czyjejś wiary, jeśli nawet te twierdzenia wydaja się Panu nonsensowne. Ale Pan nie tylko chce rozmawiać o religii, ale tez o ważnych sprawach społecznych, w których Kosciół polski jest zaangażowany. A to niestety całkiem insza inszość…Tylko o nich nie należy dyskutować, ale zwyczajnie pozbawić polski Kosciół wpływu na zycie społeczne i polityczne, a i majątkowi tez wypadałoby się przyjrzeć.

  57. @dezerter83
    18 stycznia o godz. 21:26
    https://www.youtube.com/watch?v=i2MWxHlJMUo
    Jak uratować Świadka Jehowy i sprawić, żeby przestał nim być? cz 1
    ……………………………..
    Naczytałeś się bajek i wciskasz tu wszystkim ten zwietrzały mocno kit. Posłuchaj, co mają do powiedzenia ludzie, urodzeni wśród was i dlaczego odeszli. Oni są bardziej przekonujący. Oczywiście filmów z tym małżeństwem jest trochę więcej, warto posłuchać głosu rozsądku, a nie bredni sprzed tysięcy lat. Niestety, ale Biblia nie jest księgą dla ludzi twojego pokroju, ale tylko dlatego, że kompletnie nic z niej nie rozumiesz, jak trzeba. To nie jest podręcznik do religii i wiary, jaki z niej uczyniono, zresztą w wiadomym celu i o zgrozo, ten cel osiągnięto, a ty jesteś tego ewidentnym przykładem. Wpadłeś w sidła przeogromnej GŁUPOTY, nawet nie zdając sobie z tego zupełnie sprawy. Zresztą podobnie jak moja rodzona siostra, która poślubiła JHWH i dalej marnuje życie na nawracanie, łazęgostwem po domach i wystawaniem po chodnikach dworcowych z zestawem bajeczek dla religiotów. Bo religia jest narzędziem systemu do kontroli ludzi za pomocą wiary. Wiary, która czyni człowieka głupim.
    Religioci wszystkich wyznań, przestańcie obrzydzać ludziom życie.

  58. Mojżesz, jak zszedł z Góry zobaczył Jana H. i wtedy rozbił kamienne tablice…

  59. ktoś zna okoliczności tej tzw. profesury, bo komuś się chyba wydaje, że jest filozofem
    marksistowskim…

  60. to rozum, czyni człowieka wierzącym…

  61. Do „pombocek”
    Bardzo dziękuję za wspaniały opis dzisiejszego życia „Krawacika”.
    Sprawiłeś mi tymi wiadomościami wielką radość.
    Pozdrów, proszę nowego opiekuna „Krawacika”, a jego samego pogłaskaj i podrap pod bródką.
    Jeszcze raz bardzo Ci dziękuję i serdecznie pozdrawiam.

  62. Niezapominajka.
    19 stycznia o godz. 19:32

    Niezapominajko, jak jeszcze tu kikniesz, to kulawy filmik z ostatniego widzenia się z Krawacikiem. Pochrzaniło mi się: to było 15.01. Jak Krawacik prowadzi, znaczy – jest w dobrej formie. Prawie zawsze, kiedy mi towarzyszył, musiał prowadzić peleton.

    https://photos.app.goo.gl/haRHzRq6x5TWnAhz7

  63. podobno Grecia jest w Bełchatowie na kominie, biedne dziecko, marksiści zabrali dziecku dzieciństwo…

  64. widać, że Francja tuż, tuż zrzuci jarzmo ateizmu…

css.php