Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Loose blues - Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne Loose blues - Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne Loose blues - Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne
Andrzej Duda

23.01.2020
czwartek

75 lat po Holokauście – skandal i wstyd

23 stycznia 2020, czwartek,

Dziś 23 stycznia w Instytucie Yad Vashem w Jerozolimie odbywa się 5. Światowe Forum Holokaustu, organizowane przez fundację Mosze Kantora, miliardera pochodzącego z Rosji. W Forum zorganizowanym dla upamiętnienia 75. rocznicy wyzwolenia KL Auschwitz przez Armię Czerwoną bierze udział Władimir Putin, przyjmowany w Izraelu ze szczególnymi honorami.

Jak wiemy, prezydent Polski nie weźmie udziału w uroczystości. Polskę reprezentować będzie ambasador. Za kilka dni, 27 stycznia, czyli w Dniu Pamięci o Ofiarach Holokaustu, będącym jednocześnie datą wyzwolenia KL Auschwitz-Birkenau przez Armię Czerwoną, w Muzeum Auschwitz odbędą się uroczystości rocznicowe z udziałem delegacji z 54 państw. Ranga obu wydarzeń nie będzie ta sama – światowy rozgłos ma uroczystość w Jerozolimie, praktycznie bez udziału Polski.

Dla każdego Żyda i dla każdego potomka ofiar Auschwitz-Birkenau i innych obozów śmierci to, co wyprawia się w tym roku wokół kolejnej rocznicy wyzwolenia KL Auschwitz, musi być żenujące i zawstydzające. Ja w każdym razie odczuwam wstyd zmieszany z gniewem, czytając o przepychankach wokół uroczystości w Jerozolimie i lekceważeniu Muzeum Auschwitz w globalnym programie upamiętnienia 75. rocznicy zakończenia Holokaustu.

Niedobrze się stało, że w największej światowej skali pamięcią Holokaustu zajmuje się wielki oligarcha rosyjski. Mosze Kantor nie jest osobą wiarygodną jako biznesmen, lecz najwyraźniej fakt, że jest Żydem, i jeszcze ważniejszy fakt, iż jest miliarderem i może za wszystko zapłacić, to dla możnych tego świata, łącznie z władzami Izraela, wystarczający powód, by zapomnieć o wysoce podejrzanych interesach tego pana i poruczyć mu trudne a kosztowne przedsięwzięcia.

Coś, co w zgodzie i solidarnie czynić powinny rządy Izraela, Polski i Niemiec, powierza się w coraz większym stopniu fundacji kontrolowanej przez człowieka o być może imponującej, lecz moralnie wątpliwej reputacji. A dzieje się tak dlatego, że Polska i Izrael, rządzone przez skrajnie prawicowe środowiska polityczne, niezdolne są do porozumienia w kwestiach historycznych, wykazując się egoizmem i niedojrzałością. Ponadto uroczystości związane z Zagładą to dla Izraela i Netanjahu okazja do hołubienia Putina, od którego bardzo wiele zależy w kwestii bezpieczeństwa na Bliskim Wschodzie.

Dziś Izrael chowa się pod dwoma skrzydłami – amerykańskim i rosyjskim – i czy się to komuś podoba, czy nie, względy bezpieczeństwa narodowego w tym kraju de facto usprawiedliwiają nawet instrumentalizację pamięci Holokaustu. Nie muszę wyjaśniać, że mnie się to akurat bardzo nie podoba. Podobnie jak to, że Polska, z powodu katastrofalnej polityki względem Izraela i spraw historycznych, całkowicie przestała się liczyć. Izrael wie, że rząd polski będzie robił dokładnie to, czego zażąda od niego Ameryka, więc ani nie musi się Polską przejmować, ani nawet z nią komunikować.

Fakt, że dziś w Jerozolimie nie przemawia polski prezydent, jest dla mnie upokorzeniem, choć upokorzeniem jeszcze większym byłoby wygłaszanie tam przemówienia przez kogoś takiego jak Andrzej Duda. Pozostaje mieć nadzieję, że Putin w swoim przemówieniu powstrzyma się od kłamliwych i złośliwych wycieczek historycznych w naszą stronę.

Gdyby przywódcy największych państw świata naprawdę myśleli o Holokauście i jego ofiarach, bez wahania stawiliby się 27 stycznia w Muzeum Auschwitz. To oczywiste miejsce. Jeśli będzie inaczej, to dlatego, że – z ich punktu widzenia – Auschwitz ma nieszczęście być w Polsce, kraju pod rządami PiS nieszanowanym i lekceważonym, a także dlatego, że do Auschwitz nie przyjedzie Putin, który jest w Polsce w gruncie rzeczy persona non grata.

Cały ten żałosny splot politycznych okoliczności obrazuje słabość Polski, a jednocześnie poniża ofiary Zagłady. Nam, Polakom będącym ich potomkami – a jest takich ludzi w Polsce tysiące – pozostaje bezsilny gniew. Gniew, który nikogo zresztą nie obchodzi. Mam dziwne poczucie, że tych wszystkich prezydentów i premierów naprawdę mało już interesuje, że przed blisko 80 laty gdzieś w Polsce Icek z Ryfką, Berek z Sarą i Staś z Hanią, krawiec, kucharka, nauczyciel, uczennica… poszli do gazu. Przecież wszyscy już to wiemy.

Ile razy jeszcze mamy o tym mówić, jak gdyby nie było innych nieszczęść? Ile razy mamy jeszcze powtarzać „nigdy więcej”? Niestety, to wszystko cię obchodzi głównie wtedy, gdy Ryfka była siostrą twojej babci, a Staś Twoim pradziadkiem.

Mimo to z pewnością byłoby inaczej, a rocznica byłaby godnie upamiętniona, gdyby nie globalna kompromitacja Polski w związku z nieszczęsną ustawą o IPN, która – gdyby ją przyjęto – kneblowałaby usta każdemu, kto chciałby mówić prawdę o relacjach polsko-żydowskich w epoce hitlerowskiej. Sytuacja byłaby też znacznie lepsza, gdyby PiS nie zakończył działalności Międzynarodowej Rady Oświęcimskiej, która dawała Muzeum Auschwitz, a pośrednio państwu polskiemu osłonę dyplomatyczną i zapewniała stosowny prestiż w zakresie spraw związanych z pamięcią o Zagładzie.

Niestety, prostactwo, które dorwało się do władzy, zniszczyło wszystko, co się da – i to akurat w takiej sferze, w której Polska z łatwością mogła cieszyć się prawdziwym międzynarodowym respektem.

Na to, co się dziś dzieje, Polacy i Żydzi mają wspólne słowo: katastrofa.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 53

Dodaj komentarz »
  1. sama prawda, nic dodac…

  2. Skoro po tylu wiekach wspólnego zamieszkiwania na terenie Rzeczypospolitej rządzący państwem nadal nie poznali wyjątkowej drażliwości Żydów na swoim punkcie, to nie ma co się dziwić, że jest jak jest. Szczególnie po Holokauście i w czasach nam bliższych – po 68 roku nasza polityka zagraniczna powinna uwzględniać tę specyfikę we wzajemnych stosunkach. A tymczasem – niestety, brakuje dyplomatycznej finezji i przez rąbanie jak siekierą „tak, bo tak”, nie, bo nie” wiele straciliśmy na tzw. arenie międzynarodowej. I nadal tracimy.

  3. Polityka historyczna prowadzi opinię publiczną na manowce. Ten kto panuje na globalnymi mediami ten będzie miał zawsze rację. Organizatorem obecnego spotkania jest „cudowne dziecko” transformacji ustrojowej w ZSRR, która była największym finansowym przekrętem w dziejach świata. Rząd USA w 2018 r. umieścił Mosze Kantora na liście 96 biznesmenów i 114 wysokich urzędników. Spis nazwisk nazywany jest „listą oligarchów” lub bardziej dosadnie – „listą Putina”.
    Ta lista obecnie tworzy nową historię II wojny światowej.

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. No to Trump ,miliarder nie powinien bawić się w politykę .A poważnie -geniusz przewidywał ,że Putin coś wypali i nie wysłał swego podłokietka.A Putin nie wykonał rozkazów naszego wodza.TAKI TO NIEWDZIĘCZNIK.Ale inni często mówili o nacjonalizmie ,że to Zaraza.Czy nasze władcy to nacjonaliści czy nie?A CZY MNICH Z TORUNIA JEST ANTYSEMITĄ ?,A JEŻELI JEST ,TO CZY TO DOBRZE ,ŻE UNE ŁADJĄ U NIEGO AKUMULATORY.?nO I STRASZNIE ZAZDROSZCZę żABOJADM PREZYDENTA.I jego przesłaniu.O TYM ,ŻE TYLKO ZJEDNOCZONA EUROPA MOŻE ZWALCZYĆ RASIZM I ANTYSEMITYZM..Znowu podpadł unym ,bo kiedyś powiedział ,że nacjonalizm to wróg patrityzmu.

  6. Termin : ” Zaglada” odnosi sie do zaglady narodu zydowskiego.
    Naturalnym wiec jest ze rocznice wyzwolenia Auschwitz obchodzi sie w panstwie zydowskim.
    Co do tego nikt nie ma watpliwosci.
    Polska zrezygnowala z uczestnictwa na wlasne zyczenie.
    I to mowi wszystko, nic dodac, nic ujac.

  7. Spodziewałem się krytyki Polski, a tu jest i mocna krytyka władz Izraela.

  8. Skoro jeszcze gorsze od braku przemówienia Dudy byłoby to, że Duda by przemawiał, to należy się cieszyć : Duda nie przemówił.
    Duda został zresztą zaproszony do wygłoszenia przemówienia, na otwarciu całego wydarzenia, w siedzibie prezydenta Izraela. Wycofał się z całości.

    W sprawie obchodów w Auschwitz należy zauważyć, że znowu odbyłyby się bez udziału Rosji. Co to znaczy, jeśli odbywa się to bez tego, kto obóz wyzwolił? Czy to nie Polska załatwiła taką sytuację?
    Należy także pamiętać o tym, że niejaki Schetyna, wtedy minister spraw zagranicznych gadal, że obozu nie wyzwoliła armia radziecka, tylko żołnierze ukraińscy. Bo front miał nazwę „ukraiński”.

    Kto tak łze, oszukuje i obraża, sam sobie załatwia to co mamy. Polska przestaje się liczyć, a jej kretactwa splatały jej nie tylko nogi, ale zwłaszcza głowę.

  9. Mam dwa pytania:

    1- co Alianci zrobili konkretnego, po informacjach o odbywajacym się Holocauście?
    Szczególnie ci zachodni?

    2- Jakie były przyczyny zamknięcia portów brytyjskich, amerykańskich, francuskich, przed żydowską masową emigracją z Niemiec, Austrii, Francji?

    Według mojej wiedzy, nie zrobiono KOMPLETNIE nic.

    Ubolewanie wyrażane po 75 latach, niczego nie zmienia.
    Tym bardziej, zwalanie winy na Polskę i milczenie o własnym milczeniu.
    Polityczne gierki uniemozliwiły działanie, pomoc, współczucie, unicestwiły moralność.
    Miliony ludzi poświęcili politycy w imie doraźnych korzyści.
    Obecnie, z dawnej historii, korzyści wyciąga garstka cwaniaczków…..

    Czy swiat wyciągnął jakieś wnioski z Holocaustu?
    Jakos nie widzę……
    Masakruje się chrześcijan, komunistów, islamistów, lewicowców, mniejszości religijne, etniczne, działaczy społecznych, mieszkańców państw niechętnych dyktatowi wielkich firm.
    Jakos nikt nie nagłaśnia tych masakr.
    Byłyby konkurencyjne dla żydowskiego przekazu o wyjątkowości Holocaustu?
    Kto ma media, ma władzę?

  10. Jeszcze, takie złośliwe pytanie.

    Czy Nakba osiągnie taki sam wydżwięk medialny?
    Sponsorzy by się znaleźli, lobbysci również.
    „Ludzie ludziom zgotowali ten los”- zapominając o własnych doswiadczeniach?

  11. „Katastrofa”.
    Całkowita zgoda.
    Brat mojego ojca został zamordowany w Auschwitz we wczesnych latach czterdziestych.
    Fakt, że „rocznicowe” uroczystości odbywają w Jerozolimie, oceniam jako katastrofę PiS rządu i jego agend. Kretynizm, to komplement.
    Na własne oczy widziałem Marsz Śmierci. Pamiętam to do dziś. Pamiętam także, jako ministrant, pogrzeb pomordowanych jego uczestników, wrzuconych do zbiornika gaszenia wapna.

  12. Duda juz myslal, ze moze chodzic po wodzie a tu … pstryk w nosa.

    Tak to jest jak „smarkacze” chca grac z duzymi chlopcami 🙂
    Brawo Putin , brawo Rosja.

    Izrael anektujac Jordantal raczej nie musi sie spodziewac sprzeciwu Rosji.

    PS: Polska tak sie liczy na scenie miedzynarodowej jak w 1938 i 39tym roku.

  13. Bardzo dobrze, że Polska została potraktowana przez Izrael i światowych polityków tak jak na to zasługuje.
    Polska była i jest antysemicka.
    Antysemityzm jest wciąż wpajany i podsycany przez panoszący się od wieków kler kk, przez jego wychowanków i protegowanych.
    Każdy katolik to antysemita.

    Prawdą jest również to, że Polska została wyzwolona przez Armię Czerwoną, ale niezupełnie bo Armia radziecka przegoniła Niemców, ale nie przegoniła katolickiego kleru, który od wieków okupuje Polskę.
    Mało tego, z chwilą wyzwolenia spod hitlerowskiej okupacji Polska stała się nieoficjalnie kolejną republiką radziecką.
    Od 1989 roku Polska przestała nią być, ale dzięki rządzącym nadal pozostaje pod okupacją watykańską.

    Teokratyczna Polska i jej prokościelne, totalitarne władze kompromitują ją wszędzie i pod każdym względem.
    Dopóki Polska nie będzie państwem świeckim nikt z nią nie będzie się liczył ani jej szanował.

  14. Temat stosunków polsko-żydowskich jest zanurzony w hipokryzji po uszy. Może z tym całym pojednaniem na niby, dajmy sobie na razie spokój i odczekajmy ze dwa albo trzy pokolenia? Bo do pojednania trzeba dwojga i to o dobrych intencjach, a najwyraźniej się nie lubimy. W Izraelu czy wśród amerykańskich Żydów, antypolonizm jest postawą powszechną. Podobnie u nas, nie tylko potomkowie pańszczyźnianych chłopów, mają na podorędziu niezliczoną ilość historyjek, jak żywcem wyjętych z prozy Reymonta czy Prusa. Minister Katz, ustawa 447 czy osobnik palący wiadomą kukłę na wrocławskim rynku, nie spadli z nieba.
    W obecnej sytuacji, kiedy obie strony skupiają się na swoich, nienawistnych i całkowicie przeciwstawnych narracjach, nie ma chyba sensu dalej udawać, że „już za chwileczkę, już za momencik” wszystko będzie „klawo jak cholera”. Bo pomysłu, co zrobić z tym pasztetem z jesiotra niepierwszej świeżości, jakoś na horyzoncie nie widać. Może szkoda nerwów. Darymny futer, jak godajom na Ślunsku.
    Najgorsze, że najprawdopodobniej nawet nie damy rady odpuścić i nawzajem udawać, że się nie widzimy.

  15. Po obecnej władzy, na odzyskanie należnego prestiżu państwa przyjdzie nam czekać kilkadziesiąt lat .

  16. Duda jak duda, mała szkoda. Pewnie znowu by rozkładał rękami i nadymał pucie.
    Ale, że zabrakło Pana Boga, …też zaproszenia nie dostał, aby ktoś nie wypuścił się z kłopotliwym pytaniem?

  17. Uważam, że Prezydent Andrzej Duda powinien bardziej podkreślać, że zginęło w czasie wojny 6 mln. Polaków w tym 3 mln. Żydów. Zaś w obozach na terenie Polski tylu a tylu Żydów, 1,5 mln. zostało rozstrzelanych, oraz tyle a tyle zmarło z głodu. No, i tak samo opisać gehennę Polaków. A dalej podać ilu Polaków zamordowali sowieci, a ilu Ukraińcy, oraz w jakim okresie, że pod okupacją sowiecką zostało rozstrzelanych tylu a tylu, w łagrach zginęło tylu a tylu, a następnie, ilu Polaków zginęło w latach 1945 – 1956 r., oraz w jaki sposób. No i podać w tym liczbę Żydów, którzy zginęli jako Polacy z rąk sowietów. Opinia publiczna sporo wie na temat Holocaustu, a niewiele na temat ludobójstwa na Polakach dokonanego przez Niemców i Sowietów. Podobnie też opinia publiczna na świecie nie wie w jakim stopniu Polska i Polacy zostali ograbieni przez Niemców, a w jakim przez sowietów. Skoro wystawia się rachunek Niemcom, należy wystawić i Rosjanom. Dobrze by było, aby podano dane na temat tego, ile majątku stracili Polacy i że tego majątku nam nikt nie oddał, a wprost przeciwnie do dzisiaj jesteśmy grabieni przez postkomunistycznych zbirów, którzy nadal czują się tutaj jak we własnym domu, podczas gdy ich domem powinno być więzienie i ciężka praca na świeżym powietrzu.

  18. Jakim prawem panstwo Izrael uzurpuje sobie prawo do reprezentowania polskich zydow zamordowanych w niemieckich obozach.Umierali jako Polacy wyznania mojzeszowego.Polska byla ich domem.Nieraz ten dom byl dla nich okrotny ale to byl ich dom.Czy potrzebujemy miedzynarodowgo uznania zeby czci ich pamiec.Rosja i Izrael maja dorazne cele ktore pchaja te kraje w objecia.Rosja sprzeda Izrael za czapkie gruszek gdy tylko ten kraj przestanie byc im potrzebny do realizacji imperialnych celow.Rosja zawsze sie tuczyla gdy europa popadala w anarchie.Miejsce tego kraju jest tam gdzie Litwini w 14 wieku zatrzymali swoja ekspansje.

  19. @wiesiek59
    23 stycznia o godz. 17:38
    „Kto ma media, ma władzę?”
    ………………..
    No właśnie, kto ma media?
    I pytanie nr 3- co zrobili w celu ratowania się sami Żydzi, doskonale wiedząc, już przed wybuchem wojny, jaki los gotują i Niemcy nazistowskie. Wykluczam wszystkich tych naukowców i najbogatszych – (oni mieli nosa), którzy emigrowali, co zrobiła znakomita większość po dojściu Hitlera do władzy w 1933 roku.

  20. Jak się tak przejrzy listę tych wszystkich ofiar Auszwica, ktorzy zjechali na festiwal w Jerozolimie, niektórzy pewnie świeżo po imprezce w Davos, te wszystkie głowy koronowane, książęce, premierółw i prezesów, etc…to właściwie należy zapisać na plus Dudzie, że się do tego towarzystwa nie przłączył. Szkoda tylko, że nikt mu nie podpowiedział takiego gestu jaki zrobił Prezydent Ukrainy będąc do pewnego stopnia w podobnej sytuacji. No tak, ale on komediant.

  21. Marek 1959
    Niestety, tak nie bylo.
    Zydzi gineli w samotnosci, bo Polska ich nie uwazala za Polakow, a wielu Polakow po wojnie uwazalo ze jedyne co hitler dobrze zrobil, to ze ” zalatwil sprawe” z Zydami.
    Wiem to z bezposrednich relacji z tamtego czasu.
    Dlatego wlasnie Izrael jest naturalnym miejscem obchodow.

  22. Nadmiernie skupiając się na poprzedniej zagładzie przeoczymy następną.
    Parę wersji tej przyszłej;
    1. Ktoś wciska jakiś kod, ktoś inny potwierdza, mija parę minut i Teheranu nie ma. Kilka milionów zgładzonych w ułamku sekundy.
    W ciągu następnych minut nie ma Moskwy, Nowego Jorku, Pekinu i paru miliardów homo co podobno sapiens.
    2. Po osiągnięciu temperatury krytycznej następuje gwałtowne uwolnienie miliardów ton metanu ze zmarzlin syberyjskich, znikają lodowce a z nimi kilkaset miast leżących wystarczająco nisko nad oceanami.
    3. Wirus odporny na wszelkie antybiotyki rozprzestrzenia się po całym globie, hiszpanka razy 100.
    To dopiero będzie skandal i wstyd.

  23. @MajsterKlepka: „Duda jak duda, mała szkoda. Pewnie znowu by rozkładał rękami i nadymał pucie.
    Ale, że zabrakło Pana Boga, …też zaproszenia nie dostał, aby ktoś nie wypuścił się z kłopotliwym pytaniem.”
    Gdzie wtedy byłeś pambucku? A gdzie była Królowa Polski Maryja w 1939 i w dalszych latach, kiedy obrywaliśmy straszne baty.
    Ostatnio jej fantom można „spotkać” w Radiu Maryja, gdzie firmuje działalność Belzebuba z Torunia. To dopiero obciach!

  24. @MajsterKlepka
    24 stycznia, g.2:07
    To kłopotliwe pytanie pewnie by zabrzmialo, gdzie WTEDY byłeś pambuku?
    A gdzie była Maryja Królowa Polski w 1939 i w dalszych latach, kiedy obrywaliśmy straszne baty?
    Ostatnio jej fantom można spotkać w Radiu Maryja, gdzie promuje działalność Belzebuba z Torunia. To dopiero obciach!

  25. Żaden mój post nie przechodzi, tak jakby był na mnie „zapis”. Dlaczego, co się dzieje?

  26. Optymatyk
    24 stycznia o godz. 7:30

    Wszystko zależy od tego, CZYJE MEDIA….

    Tragedia II SWiatowej, została ograniczona do jednego fragmentu- historii jednej nacji.
    Resztę ofiar, pominięto milczeniem.
    Na europejskim dalekowschodnim teatrze działań, zginęło łącznie około 80 milionów ludzi.
    Poza Żydami, o tej reszcie prawie się nie wspomina.

    Nie wspomina się też o milionowych masakrach po roku 1945, z udziałem innych aktorów- w tym izraelskich.
    Zlot 600 polityków i 100 ocalałych z Holocaustu- to nie te proporcje.

    Celnie to podsumował Szewach Weiss- pan Kantor zrobił z tragedii kantor…..
    Wydał miliony na spektakl polityczny i własną autopromocję.

  27. Ben
    23 stycznia o godz. 16:52

    W zamian za prawie bezwarunkowe popieranie Izraela, Polska co otrzymuje?
    Moim zdaniem, powinna obowiazywać zasada wzajemności.
    Pan Gowin wyskoczył właśnie jak Filip z konopi ze stwierdzeniem, że relacje polsko- żydowskie powinny mieć szczególny charakter.
    Ja nie odczuwam takiej potrzeby…..
    Taka nacja, czy religia, jak kazda inna.
    To co nas łączyło, już dawno przemineło.

  28. Ja tylko kontrolnie, bo moje posty, nie wiedzieć czemu, znikają na tym blogu i u Szostkiewicza.

  29. Chopie pisiaczy.Marku.,Żydzi byli zwożeni z całej Europy do nas.pOCZYTAJ jak np. na WĘGRZECH ICH RATOWANO PRZEZ WYWÓZKĄ.

  30. W związku z toczącą się aktualnie ( i od wielu już lat ) żałosną dyskusją na temat dopuszczalnej
    ilości aniołów na ostrzu szpilki lub gdziekolwiekbądź indziej, pozwalam sobie na wyrażenie w punktach moich prywatnych spostrzeżeń ogólnych acz bliskich tematu.
    1.) Niezależnie od osobistych sympatii lub antypatii, genetyczni Żydzi byli i są niestety jednym z najlepszych sortów ludzkiej populacji, co udowadnia chociażby genealogia kultury obejmującej znaczącą część kuli ziemskiej (jako zadanie poboczne policzmy laureatów Nobla, przeanalizujmy liczebną i jakościową reprezentację wśród elit naukowych).
    2.) Społeczeństwa aryjskie, zbulwersowane tą krzyczącą niesprawiedliwością postanowiły dochodzić swoich praw. Na początek poprzesuwano i skoncentrowano intruzów, poczem wybrano 2 największych przygłupów do wykonania zadania, jakiego nie podjął by się żaden „cywilizowany Europejczyk”.
    Wdzięczni za wyróżnienie nad- i podludzie zameldowali wkrótce realizację zlecenia.
    3.) Historia ostatnich paru stuleci dostarcza niewiele argumentów uzasadniających szczególną miłość Żydów do Polaków (poza oczywiście aktualnym Królem Polski).
    Np. ja osobiście, przeżywszy jako ofiara ll W.Ś., zaciągnąłbym się niezwłocznie do organizacji umożliwiającej mi dokonywanie zemsty na sprawcach cierpień moich i mojego plemienia, NIE stosując leninowskiej wspaniałomyślności: nie zabił, nie zgwałcił, nie obrabował chociaż mógł (dla jasności: jestem z pochodzenia prakatolickim gojem).
    4.) Naprawa stosunków polsko – żydowskich zacznie się naprawdę dopiero wtedy, gdy Polacy jako naród zaakceptują zasadę „być przyzwoitym”, bez oglądania się na natychmiastową, a jeszcze lepiej uprzedzającą wdzięczność lub korzyść.
    5.) Naszym byłym partnerom przy przeprowadzaniu holokaustu dobiorą się Zydzi wcześniej lub później do dupy. Na razie nie jest to opłacalne. I to jest właśnie mądrość stosowana. Rodacy, uczmy się od Żydów!
    6.) Wczoraj, bawiąc w Osnabrück, byłem nausznym świadkiem kontrolowanej eksplozji niewypału bomby.
    Porażające i przerażające wrażenie!
    Próbowałem wyobrazić sobie bombardowanie przy użyciu setek podobnych bomb – nie dało rady – moja wyobraźnia jest zbyt ograniczona na to, żebym mógł ogarnąć horror takich rozmiarów.
    Pewnie jestem przeczulony.

  31. Wiesiek 59
    ” To co nas laczylo, juz dawno przeminelo ”
    I dzieki Bogu.

  32. Proszę sobie wpisać w przeglądarkę- dzień pamięci ofiar wojny.

    W zasadzie, otrzymujemy dwa wyniki.
    -międzynarodowy dzień pamięci ofiar holocaustu
    -miedzynarodowy dzień pamięci o ofiarach reżimów totalitarnych

    Google pozycjonuje dostępne informacje.

    Nie widzę dnia pamięci ofiar krajów kolonialnych, zimnej wojny, doktryny Monroe, krucjaty antykomunistycznej, prawicowych bojówek, wojen imperialnych o utrzymanie wpływów w koloniach.

    Google prawdę ci powie, czego nie ma w nim, to nie istnieje?

    Kto umiescił ETNICZNĄ tragedię małej populacji, na poczesnym miejscu w swiatowym ponoć przekazie?
    Proporcje kompletnie mi się nie zgadzają.

  33. Pozwolę sobie zatrzymać się nad wystąpieniem w Yad Vashem Prezydenta Republiki Federlanej Niemiec, Franka Steinmeiera. Bo co takiego zrobił Steinmeier? Ano rozegrał szachową partię życia i to w ciągu jedenastu minut. Prawie blitz!! Zaczął po hebrajsku, położył tym samym na łopatki, jednym ruchem, wszystkich ewentualnych żydowskich przeciwników jego wystapienia na forum. Sympatia do tego człowieka wzrosła dosłownie w ciągu kilkunastu sekund. Następnie wzmocnił – w języku angielskim, takie ponoć (wedle Westdeutsche Rundfunk) było życzenie strony izraelskiej – narrację niemieckiej winy za żydowską tragedię. Po to właściwie pojechał do Yad Vashem. Takie wybieganie do przodu, jednym posunięciem wiąże wszelką krytykę w zarodku. To stara, wypróbowana i jedynie słuszna(!!) polityka żydowska od zarania RFN.
    Nawiasem dodam, że Polska (i taka np. Turcja z jej ludobójstwem dokonanym na Ormianach na początku XX wieku) wybrała inną strategię wykładania potomnym historii: próby sankcjonowania interpretacji historii, innej od tej oficjalnej, państwowej, często niestety naginanej – i źle na tym wychodzi.
    I jakby historii Steinmeirowi było jeszcze mało, nawiązał do najnowszych zdarzeń antysemcikich w Republice Federalnej. Następny genialny ruch w tej partii. I tutaj nie od razu wszyscy słuchacze na sali domyślili się, że te przeprosiny choć dla nich przeznaczone, to już polityka wewnątrzniemiecka. Prezydent Republiki Federalnej to funkcja na wskroś reprezentacyjna, Steinmeier nie ma realnej władzy. Nie oznacza to jednak, że tego, chciałoby się rzec szczątkowego władztwa, które mu konstytucja daje nie potrafi wykorzystać. Bo cóż on takiego powiedział? Ano wspomniał niedawne antysemickie zdarzenie w Halle, napad neonazisty (czy też niby neonazisty – bo dokładnie nikt nie wie co siedzi w głowie pochodzącemu z Kazachstanu Niemcowi) na synagogę w święto Jom Kippur. To oczywiście, pod przykrywką troski o Zydów mieszkających w Niemczech, atak na – nie wymieniając jej z nazwy – partię AFD. AFD – Alternatywa Dla Niemiec – nowa partia prawicowa przejmująca powoli tych członków CDU/CSU, którzy nie akceptują przesunięcia CDU/CSU na lewo. Przypomnijmy, że część członków AFD skupioną wokół osoby Höckego, głoszącą jawnie antysemityzm i żyjącą nostalgią za III Rzeszą, jest solą w oku samych przywódcow partii AFD. Nie jest ich przerazliwie wielu ale są głośni i spektakularni. Profesor Jörg Meuthen oraz honorowy przewodniczący, mający jeszcze duże wpływy, Alexander Gauland, mają związane ręce nie mogąc ot tak po prostu usunąć frakcji neonazistowskiej z AFD (ale to już temat na inna okazję).
    Słowa Prezydenta RFN będą w Niemczech rozbierane na czynniki pierwsze, będą analizowane i wprawią koła rządowe w stan transu i samouwielbienia, prasa będzie zachłystywać się zwycięstwem demokracji i dyplomacji niemieckiej. Tylko że Steinmeier wskazując na źródło antysemityzmu współczesnego w Niemczech nie powiedział po prostu pełnej prawdy. Bo ktokolwiek zna realia niemieckie, wie że największym i najniebezpieczniejszym źródłem antysemityzmu w Niemczech są setki tysięcy Arabów i innych wyznawców islamu. Nienawiść do wszystkiego co żydowskie przywieźli ze sobą z krajów pochodzenia i nie czynią z tego żadnej tajemnicy. Ale oficjalnymi, jedynymi, niejako z urzędu, antysemitami są jednak tylko neonazisci. Na temat zalewu Niemiec dyszącą nienawiścią do wszystkiego co żydowskie i chrzescijańskie masą muzułmańską nie wolno praktycznie mówić. Wszelkie próby racjonalnej dyskusji na ten temat kończą się oskarzeniami interlokutora o rasizm i ksenofobię. Steinmeier wykorzystał częściowoYad Vashem do własnych, wewnątrzniemieckich celów, zrobił to tak niewinnie, wrecz niezauważalnie, pod przykrywką przeproszania Zydów, że wzbudza mój autentyczny podziw. Nie jestem zwolennikiem Steinmeiera, już od czasów kiedy był jeszcze ministrem spraw zagraniczynch, budził moją niechęć. Ale to wytrawny gracz, bez dwóch zdań, naprawdę czapka z głowy.
    No a jak prezentują sie nasze dyplomatolki (okreslenie użyte bodajże przez prof. Bartoszewskiego) na tle tych wszystkich arcymistrzow polityki miedzynarodowej zgromadzonych w Yad Vashem? By pozostac juz przy szachowych analogiach trzeba stwierdzić, że nic tam po nich. Aktualny Właściciel Polski i jego pacynki z Dudą i Morawieckim na czele to szachiści V kategorii krajowej, gdzież im tam do takich graczy jak Putin, Johnson czy rzeczony Steinmeier właśnie. Nasi dają się ogrywać jak dzieci. Fanatyczna i prawie bezwarunkowa wiara w jedynego, prawdziwego przyjaciela Polski i Polakow – USA, może skończyć się kiedyś dla nas katastrofą. To budzi obawy i napawa ogromnym smutkiem. Szachy polityki miedzynarodowej to nie gra w chinczyka (nomen omen, Chiny to dopiero temat ). Polecam naszym na początek książki Tarrascha i Laskera. Na naukę nigdy nie jest za późno.

    PS
    Przyznać też trzeba, takie jest moje zdanie, że po tym co Prezydent Republiki Federalnej Niemiec, doktor Frank Steinmeier (duży plus dla niego) powiedział o winie i sprawcach Holocaustu, trudno byłoby Prezydentowi Rosjii, Władimirowi Putinowi, frontalnie zaatakować w tym kontekście Polskę. Ale jednocześnie jestem pewny tego, że Prezydent Putin miał inne przemówienie przygotowane na okoliczność ewentualnej obecności wśród zebranych Prezydenta Rzeczypospolitej Polski doktora Andrzeja Dudy.

  34. wielu Benów uważa, że

    „Zydzi gineli w samotnosci, bo Polska ich nie uwazala za Polakow, a wielu Polakow po wojnie uwazalo ze jedyne co hitler dobrze zrobil, to ze „zalatwil sprawe” z Zydami.”

    Jak wielu Polaków tak uważało? Jakieś liczby? Jak wielu Polaków uważa tak nadal? Nawet jeżeli tak uważało 5287 Polaków, to co z tego niby ma wynikać i czy dalej by wynikało, gdyby ich było 5286?

  35. @epis12

    „Zgadza się. A Duda to nie komediant tylko błazen”

    Jakby był błazen (Stańczyk był błaznem!), to by zrobił to co prezes Ukrainy: przyjąby zaproszenie i odstapił je prawdziwej ofiarze zagłady (czy tez członkowi jej rodziny; nie idzie sprawdzic bo wolne media milcza na temat tego zdarzenia jak zaklęte!).

  36. Upamiętnienie rocznicy jest obowiązkiem naszym i naszych Żydów. A czy przyłączą się do tego inni…

  37. Ben
    24 stycznia o godz. 9:16
    W miejscu, gdzie mieszkam w Warszawie w promieniu km2 w ciągu 3 dni zabito z broni maszynowej i spalono ok. 35 tys. osób i była część z osób cywilnych ok. 200 tys., które zginęło w ciągu 2 miesięcy w Warszawie. Wcześniej zabito ok. 2,5 mln osób. W egzekucjach oraz obozach w trakcie wielkich migracji, także w pacyfikacjach organizowanych przez Niemców i Ukraińców. Ok. 300 tys. osób zginęło z rąk rosyjskich pod okupacją rosyjską. I jakoś nikt się nie sumituje na świecie, że zginęliśmy jako Polacy samotnie, że zostaliśmy często doszczętnie ograbieni z wszelkiego majątku. Nikt się nie przyznaje ani do sprawstwa bezpośredniego, ani do pomocnictwa, a przecież głównie ginęła i była grabiona ta część naszego społeczeństwa, która należała do warstwy wykształconej i posiadającej. Moi dziadkowie w latach 1941-1943, po stronie ojca mieszkali pod Stanisławowem we wsi Wiśniowce. Była to duża wojskowa wioska, która była w stanie się oprzeć mordom, dzięki temu, ze polska samoobrona została dozbrojona przez Niemców i w mniejszym stopniu przez Węgrów. Nie było wówczas polskiej partyzantki. Podobnie w tym czasie nie było zorganizowanych oddziałów w Łomiankach pod Warszawą, gdzie mieszkali dziadkowie po kądzieli. Dom dziadków został zajęty przez Niemców na szpital dla lotników niemieckich. Dziadek w tym czasie przez całą okupację raczej nie mieszkał z babcią, która zajmowała jedną komórkę na węgiel w podwórku na 500 m2 posesji. Dwieście metrów dalej cały czas na wieży kościelnej Niemcy utrzymywali na wieży kościelnej punkt oporu, umocniony warownie i zaopatrzony w broń maszynową. Teren był całkowicie zdominowany przez Niemców, także miejscowych niemców. Nie było możliwości przeżycia i w tym przypadku, bez ich pomocy. Czy w tych warunkach, nawet teoretycznie można było pomóc Żydom? Czy tak jak to się dzisiaj przedstawia można było, jak bracia i siostry, stanąć w jednym szeregu i zginąć. Owszem można było doprowadzić do wcześniejszej tragedii ludności polskiej na tych terenach, ale nikt nie miał takiej władzy, aby zmusić w tym czasie Polaków do samobójstwa. Należy przy tym podkreślić, że dziś kwestionuje się sensowność czynu zbrojnego pod okupacją państw totalitarnych. Takie jest stanowisko polskiej lewicy i reszty osób wspierających opozycję. Takie stanowisko zajmowała propaganda PRL. Właśnie to stanowisko uznaje za normę postawę kolaboracji, jako postawy racjonalnej. Z drugiej strony w kraju wielonarodowym pod tego typu okupacjami miliony Polaków deklarowało się na listy narodowości niemieckiej, a potem służyło sowietom W obu przypadkach znajdując się pod presją terroru. Był to warunek żyć, albo nie żyć – dla całej społeczności polskiej. Nie można Polaków generalnie oskarżać o to, że chcieli w swojej masie przeżyć, a to oznaczało, że nie należało zbrojnie walczyć z racjonalnego punktu widzenia. Ludność cywilna nie może walczyć zbrojnie w wojnie totalnej, bez żadnego zaplecza. I właśnie to doświadczenie zostało wykorzystane później przez „Solidarność” i polski kościół katolicki do polityki biernego oporu, który zawsze przewodził narodowi polskiemu, bowiem był spadkobiercą suwerennej władzy polskiej. Tym niemniej mieliśmy wtedy do czynienia z sytuacją państwem unitarnym i społeczeństwem jednolitym narodowo. II Wojna Światowa, która była dla Polaków wojną o zachowanie niepodległości i suwerenności oraz odrębności kulturowej, pokazała, że w państwie wielonarodowym tylko jedna grupa etniczna tj. Polacy mieli interes w zachowaniu tego stanu rzeczy. Interesy innych grup społecznych były odmienne od polskich. Nikt nie wątpi, że dla Żydów wyzwolenie przez armię czerwoną miało inny wymiar – ocalenia. Gdyby jednak nie interesy wielkich mocarstw, które były nakierowane na ekspansję i podbój Polacy mogliby zrobić więcej dla innych, bo przede wszystkim nie działaliby w osamotnieniu.

  38. Katastrofą nie jest to co się dzisiaj dzieje, lecz to co się stało w 1989, a stało się to, że zdemoralizowany Styropian zamordował Polskę Ludową i powołał państwo faszystowskie, antysocjalistyczne, antysemickie, rusofobiczne, klerykalne, klasowe, ksenofobiczne.

  39. https://wiernipolsce1.wordpress.com/
    Jeszcze raz polscy politycy i komentatorzy polityczni głównego nurtu wyszli na amatorów i chorobliwych rusofobów. Zapowiadali W.Putina ” Polakożercę”, a tymczasem wystąpienie prezydenta Rosji w Jerozolimie było niezwykle wyważone i pokazało m.in. olbrzymią skalę ludobójstwa Słowian i ich wielki, decydujący wkład w zwycięstwo nad niemieckim nazizmem – wspieranym przez zachodnie lobby finansowo-przemysłowe związane z antyludzką „elitą” anglosasko-syjonistyczną.

    Zagubiony prezydent A.Duda i ahistoryczny awanturnik polityczny M.Morawiecki wyszli na durni, którzy zmuszeni byli umizgiwać się do wypowiedzi wiceprezydenta USA Mike’a Pence’a, aby ratować twarz i osłabić wrażenie własnej śmieszności.

  40. głos zwykły, 24 stycznia o godz. 19:25
    Łajdackie i kłamliwe są twoje słowa, prawie wszystkie można zakwestionować, ale szkoda czasu.
    Natomiast co do niszczenia Żydów przez Polaków to rzecz jest oczywista, wszyscy ukrywający się Żydzi przeraźliwie bali się Polaków, którzy nagminnie donosili do Gestapo (często donosili też na siebie dla kartek żywnościowych, marmolady z brukwi etc., demoralizacja była całkowita, jak to na wojnie). Przecież Niemcy nie chodzili po lasach ani po strychach, komórkach czy wykrotach w poszukiwaniu Żydów, to robili Polacy, jasne że nie wszyscy, ale dokładnie wszyscy po cichu się cieszyli, że Niemcy skutecznie rozwiązują za nich „ostateczną kwestię żydowską”.
    Antysemityzm przed wojną, w czasie wojny i po wojnie był powszechny. Potrzebny jest rachunek sumienia, ale nikt tego nie robi.

  41. jcp
    Bredzisz, poczytaj pierw wspomnienia ocalencow.

    glos zwykly
    Zgadzam sie z Toba, ale to nie tlumaczy, gwaltow, pogromow, mordow, denuncjacj ( dobrowolnych) zdrad ( dobrowolnych), szantazy ( dobrowolnych), dokonanych przez Polakow na Zydach, w czasie 2 W.S., i po (!) drugiej wojnie swiatowej.

  42. Wirus odporny na wszelkie antybiotyki rozprzestrzenia się po całym globie

    @sztubak
    24 stycznia o godz. 10:46

    Jak dotąd, to wszystkie wirusy były i są odporne na antybiotyki.
    Jeśli chcesz wiedzieć, dlaczego, to najpierw dowiedz się, co to jest wirus.
    I na czym polega działanie antybiotyków.

  43. Nie przepadam za rasistami.

    A rasizmem jest zagwarantowanie jakiejś grupie etnicznej czy religijnej, uprzywilejowanej kosztem innych pozycji.
    Taką pozycję dzięki wielu staraniom, posiada Izrael i Żydzi.
    I to właśnie, obraca się przeciwko nim.

    „Wszystkie zwierzęta są równe, ale są równiejsze”?
    Ci którzy byli dawniej poniżani, eksploatowani, tępieni, z łatwością weszli w buty swoich pogromców.
    Nie powinno być „Narodów Wybranych” skoro wszyscy ludzie są równi.

  44. Optymatyk
    24 stycznia o godz. 23:14
    O tak, patologiczne my rusofoby, antysemityzm my wyssali jak doświadczone wampierze i w ogóle, straszliwie prostacka z nas hołota. Nie to, co ze wszech miar kulturalni Niemcy czy Francuzi, którzy w czasie wojny pokazali prawdziwą klasę. Won z tą całą polskością na śmietnik historii!
    Co najbardziej żenuje, to że nawet w wielkim Rosyjskim narodzie, znajdują się „zagniwajuszczije reniegaty”, którzy zdają się podzielać nasz punkt widzenia https://youtu.be/eTjGZ6rkTrg (jako człek światowy i bywały, na pewno poradzisz sobie z tłumaczeniem). Pocieszam się, że to najprawdopodobniej geje…

  45. Sorry, wkleił się niewłaściwy film, choć też niegłupi https://youtu.be/k23B6AZbiZU

  46. Chcialbym zapewnic tych czytelnikow ktorzy sa przekonani ze, „wśród amerykańskich Żydów, antypolonizm jest postawą powszechną”,ze wiekszosc Amerykanow, wlacznie z amerykanskimi Zydami, mialoby trudnosci ze znalezieniem Polski na mapie. Antypolonizm jest pojeciem stworzonym przez tych Polakow ktorzy uwazaja ze Polska jest pepkiem swiata. Przecietny Amerykanin nic o Polsce nie wie, ani pozytywnego ani negatywnego, jak i rowniez o wiekszosci krajow na swiecie. Trudno byc anty (lub pro) czegos o czym sie nic nie wie. Prawda jest ze kiedy Polska wyprawia cos glupiego, jak przepisywanie lub wybielanie historii, to czasami jest krytykowana w prasie amerykanskiej, ktora coraz mniej ludzi czyta z coraz mniejszym zainteresowaniem.

  47. Mądry i wyważony artykuł pana Hartmana.

  48. @Malagenia
    25 stycznia o godz. 20:36
    Z Twojego wpisu wynika jasno, że Amerykanie to wyjątkowo debilny naród. Skoro im tak dobrze, to dobrze im tak. No cóż, pewnie to oni uważają się z pępek świata, czyli „naród wybrany”, tylko przez kogo i do czego? Ze ST wynika też jasno, który naród nosi to miano i jest to naród żydowski – izraelski. Wybrany przez Nieistniejącego!, czyli jest to największe łgarstwo na świecie! No cóż, wielu z nich w to głęboko wierzy, a jak wiadomo każda wiara, w sensie religijnym, czyni człowieka głupim. Nie ma sposobu na odwiedzenie ich od takiej wiary, zresztą podobnie jest z resztą ludzi wierzących w jakieś historyczne już wymysły.

  49. @wiesiek59 aka orwell84

    „Wszystkie zwierzęta są równe, ale są równiejsze”?

    „Żydzi są takimi samymi ludźmi jak wszyscy inni. Tylko bardziej”

    Jak mawiał pewien znany żyd. Pewnie antysemita?

  50. @epis12 „Nie ma żadnego zdemoralizowanego styropianu, który z pominięciem narodu stworzył jakieś „państwo””

    Racja – to „jakieś państwo” stworzyły ustawy podsuwane panu prem. Mazowieckiemu do podpisu bez czytania przez pana prof. Balcerowicza, któremu ktoś je przecież podsunął wcześniej. Proszę sobie poczytać wspomnienia ś.p. prem. Mazowieckiego.

  51. @wiesiek59
    25 stycznia o godz. 12:27
    Nie przepadam za rasistami.

    A rasizmem jest zagwarantowanie jakiejś grupie etnicznej czy religijnej, uprzywilejowanej kosztem innych pozycji.
    Taką pozycję dzięki wielu staraniom, posiada Izrael i Żydzi.
    I to właśnie, obraca się przeciwko nim.

    „Wszystkie zwierzęta są równe, ale są równiejsze”?
    Ci którzy byli dawniej poniżani, eksploatowani, tępieni, z łatwością weszli w buty swoich pogromców.
    Nie powinno być „Narodów Wybranych” skoro wszyscy ludzie są równi.
    …………………….
    Całkowita zgoda. Każdy taki naród aż prosi się o kolejny holokaust. Bo historia nie nuczyła ich kompletnie nic. W tym sensie (nie wszyscy) Żydzi nie nauczyli się nic, skoro nadal domagają się wybraństwa i przez to jakichś specjalnych w świecie przywilejów.
    To rodzić będzie kolejne konflikty na tle narodowościowym. Tutaj jeszcze rozgraniczyć by trzeba problem związany z istnieniem Chazarów i Żydów jako tożsamościowo odrębne skupiska etniczne, zlewajace się politycznie i religijnie w jeden kompleks.

  52. tamten o Iranie, ten o PiS-sie, o biedocie żydowskiej nikt i nic, tamci są na pewno
    wdzięczni…

  53. Ben
    25 stycznia o godz. 6:40
    Ben oczywiście, że nie tłumaczy, ale brak wytłumaczenia odnosi się do Polaków, którzy się takich czynów dopuścili. W opisanych przeze mnie realiach nie obarczam winą moich dziadków – oni się takich czynów nie dopuścili, a jednocześnie nie byli w stanie im zapobiec.

css.php