Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Loose blues - Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne Loose blues - Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne Loose blues - Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne
Jarosław Kaczyński

9.04.2020
czwartek

Czas na ogłoszenie bojkotu wyborów

9 kwietnia 2020, czwartek,

Niepokoi mnie niejednoznaczność kandydatów w wyborach prezydenckich. Niepotrzebnie zwlekają z wycofaniem się z wyborów. Zapewne w obawie, że gdyby to zrobili, Kaczyński mógłby ogłosić stan klęski żywiołowej i z automatu przesunąć wybory o 90 dni, a wtedy znaleźliby się na lodzie. Obawa może i słuszna, lecz przecież zanim złoży się oficjalną rezygnację, można ją zapowiedzieć. Sądzę, że na taką zapowiedź przyszedł już najwyższy czas.

Brak jasnego stanowiska Małgorzaty Kidawy-Błońskiej i innych kandydatów opozycji pośrednio legitymizuje katastrofalne pseudowybory 17 maja, zwiększając prawdopodobieństwo, że się odbędą. Jestem bardzo rozczarowany brakiem odwagi opozycji, która nie chce wyciągnąć ręki do rozsądniejszych ludzi w obozie władzy i pomóc w obaleniu Kaczyńskiego.

Zapewne nikt się dziś nie pali do brania współodpowiedzialności za kraj, i to nadal pod wodzą Morawieckiego. Nic dziwnego, ale przecież czasem trzeba wykrzesać z siebie nieco więcej odwagi i podjąć polityczne ryzyko. W końcu ważą się sprawy najważniejsze, łącznie z obecnością Polski w Unii Europejskiej. Jeśli pseudowybory się odbędą, znajdziemy się na równi pochyłej, po której zjedziemy z Unii wprost w objęcia putinowskiej Rosji. Wygląda na to, że politycy nie do końca zdają sobie sprawę z powagi sytuacji, skupiając się na ryzyku epidemiologicznym związanym z wyborami.

I w to graj Kaczyńskiemu! PiS chciałby, aby o wyborach mówiło się głównie w kontekście zagrożenia zdrowotnego, gdyż większość wyborców Dudy bardzo łatwo uwierzy, że jest ono nieznaczne i stanowi ryzyko warte podjęcia w imię zachowania władzy przez ten rząd. Za to opozycja nie będzie w stanie przekonać ogółu społeczeństwa, że ryzyko to jest bardzo duże. W końcu nie wiemy, jak wyglądać będą komisje – jak wielu ludzi będzie się w nich spotykać i w jaki sposób będą zabezpieczani.

PiS nie boi się też protestów wyborczych, bo i tak wiadomo, że będą to wybory nielegalne i nieprawidłowe, masowo oprotestowywane przez obywateli, a w końcu zatwierdzone przez Sąd Najwyższy, w tym czasie już kontrolowany w pełni przez PiS. To jest po prostu scenariusz Kaczyńskiego i jeśli będziemy jakoś tam protestować, to właśnie taki scenariusz się spełni. Po pseudowyborach Unia ogłosi, że były to wybory nieprawidłowe, wobec czego powinny być unieważnione.

PiS tego nie uczyni, co oznaczać będzie delegitymizację rządu i urzędu prezydenckiego dla instytucji unijnych i faktyczne zamrożenie naszego członkostwa (bardzo możliwe, że połączone z wyłączeniem nas z układu z Schengen). To byłby szczyt marzeń Kaczyńskiego, który oświadczy wtedy, że Unia nas zdradziła, w co chętnie uwierzą jego zwolennicy.

Niestety, politycy grzecznie, jak po sznurku, idą za Kaczyńskim. A robią to trochę z bezradności, trochę z wyrachowania, a trochę w nadziei, że jesienią ulica i tak zmiecie PiS. Owszem, zmiecie, ale wtedy będzie to już musztarda po obiedzie.

Jak bardzo nieporadna jest opozycja, widać choćby na przykładzie akcji „trzy lata za niegłosowanie”. PiS bardzo sprytnie napędza frekwencję, włączając do ordynacji dwuznaczny przepis o karach za ukrywanie kart do głosowania. Oczywiście chodzi o to, żeby, dajmy na to, mąż nie wyciągnął pakietu żony ze skrzynki i go przed nią nie ukrył. Ale tego jasno się nie mówi. PiS nie uspokaja tych, którzy planują nie oddawać głosu (nawet pustego), a opozycja wybrała irracjonalne straszenie ludzi, że będą za niegłosowanie karani. I dokładnie tego chce PiS – żeby ludzie się przestraszyli i wrzucali niewypełnione karty do skrzynek.

Najwyższy czas, aby kontrkandydaci Dudy powiedzieli jasno, że w tej farsie nie wezmą udziału: niech Duda „wygrywa” jak największą przewagą głosów. Najwyższy czas powiedzieć jasno, co będzie, gdy PiS jednak dopchnie kolanem te „wybory”. To znaczy wezwać praworządnych i światłych obywateli do bojkotu, wycofać demokratycznych kandydatów oraz zapowiedzieć, że po niewątpliwym „zwycięstwie” Dudy posypią się protesty, a wszystkie organizacje międzynarodowe i rządy zaprzyjaźnionych państw zostaną przez opozycję poproszone o stanowcze odrzucenie tych wyborów i nieuznanie ich wyników.

Tylko radykalne działania opozycji i jasne instrukcje dla demokratycznej części społeczeństwa mogą sprawić, że wybory 17 maja albo się nie odbędą wcale, albo będą tak absurdalne, że nawet Duda nie będzie mógł udawać, że jest legalnie wybranym prezydentem. Wizja skrajnego kryzysu gospodarczego i zablokowania wypłat z budżetu unijnego dla Polski może sprawić, że Kaczyński przestraszy się jesieni i odpuści. Po prostu w obawie o samego siebie. Bo argument siły jest jedynym, na który Kaczyński może zareagować. Tylko że tę siłę trzeba mu pokazać.

Dlatego oczekuję od Kidawy-Błońskiej, Hołowni, Biedronia, Kosiniaka-Kamysza, od Budki i Czarzastego jasnych deklaracji: nie startujemy w nielegalnych wyborach, nie uznamy ich wyniku i będziemy aktywnie przeciwdziałać uznaniu ich przez Polaków oraz podmioty zagraniczne. Niech PiS się zapieni i ogłosi nas zdrajcami ojczyzny – to będzie znak, że zaczyna się naprawdę bać. A tylko strach może sprawić, że zaczną się wycofywać. A cofając się, mogą rozdeptać swojego szefa. Skoro już politycy nie potrafią utworzyć rządu technicznego z udziałem opozycji ani obalić zaburzonego dyktatora, to niechaj przynajmniej pokażą zdecydowanie w kwestii „wyborów” i zmotywują te siły wewnątrz reżimu, które mogą doprowadzić do przełomu.

Wszyscy to wiedzą, ale dla porządku przypomnę zasadę funkcjonowania takich małych mafijnych półdyktatur jak reżim PiS: wszyscy funkcjonariusze i kolaboranci są lojalni z obawy o swoje stanowiska i dochody. Przestają być lojalni, gdy wiedzą, że i tak je stracą, a mogą stracić nawet więcej – jeśli narozrabiali i ewentualnie czeka ich sąd. Reżim rozbraja się straszeniem, obietnicami immunitetu i przekupywaniem jego funkcjonariuszy. To są trzy instrumenty, którymi umiejętnie musi posługiwać się każdy pretendent do przejęcia władzy. Oczywiście pod warunkiem, że stoi za tym wola społeczna.

Dziś to wszystko jest możliwe. Nie czekajmy, aż reżim załamie się sam lub pod wpływem zamieszek, do jakich zapewne dojdzie za kilka miesięcy. Koszty opóźnień w rozbrajaniu PiS i odsunięciu Kaczyńskiego od władzy będą tragicznie wysokie. Bądźcie mądrzy i nie skazujcie nas na ich ponoszenie.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 57

Dodaj komentarz »
  1. Otóż ja, panie profesorze, nie wezmę udziału w tych „wyborach”, pierwszy raz po 89r. Mój udział oznaczałby, że akceptuję naruszanie Konstytucji, że mam gdzieś równy dostęp wszystkich kandydatów do informacji o ich działaniach w mediach publicznych/choć dziś przypominają one raczej dom publiczny/, że zgodziłam się z ograniczeniami związanymi z koronawirusem
    wprowadzanymi BEZPRAWNIE, że godzę się, by rządziła mną tępa minister Emilewicz, która która nie zna Konstytucji własnego kraju, itd. Nie, nie godzę się! NIE GŁOSUJĘ! Niech sobie nawet małpę wybiorą na prezydenta!

  2. Ja już zdecydowałem. Nie odbiorę tzw karty wyborczej.
    Z satysfakcją poniosę karę ustanowioną przez PiS-moralnych.

  3. Oczywiste,że nie wezmę udziału w przestępczym działaniu zwanym przez Pis wyborami, bo to żadne wybory nie są. Nawet nie jest to parodia wyborów, ale jakiś horror.Nie wiem po co i dlaczego kaczka produkuje tyle strachu i chaosu, ale dowiem się.

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Szanowni Państwo, problem naszej, pożal się Panie Boże, opozycji jest taki sam jak i PiS-u: kunktatorstwo i strach o własne stołki w partiach utrzymywanych z m.in. moich podatków. Do chwili obecnej opozycja ma ZERO własnego przekazu i pomysłów dla ludzi, przede wszystkim tych nieprzekonanych a nie z własnego, kurczącego się obozu. I to przy bardzo sprawnej demagogii PiS, trafiającej w emocje (…no bo nie w intelekt…) ogółu polskiego społeczeństwa. W ramach Życzeń Świątecznych dla naszej opozycyjnej klasy politycznej mam jeden przekaz: więcej odwagi, mniej kunktatorstwa, i właściwego rozpoznania potrzeb ludzi z małych miejscowości. Wyjść poza ciasne ramy własnych klakierów!

  6. Na początek ustalmy fakty na dzisiaj, zerkajac na na wyniki sondażu prezydenckiego z przedwczoraj (7/3).
    Na pytanie skierowane do ankietowanych dorosłych Polaków:
    na kogo oddalibyś głos, gdyby wybory miały odbyć się w najbliższą niedzielę
    ci odpowidzieli:
    A.Duda ✅……………..52.9% (+/- 3pp)
    W.Kosiniak-Kamysz…..12.6 (+/-2pp
    M.Kidawa-Błońska……11.4 (+/-2pp)
    R.Biedroń………………..7.3 (+/-1.6pp)
    Sz.Hołownia…………….5.5 (+/-1.4pp)
    K.Bosak………………….3.2
    Niezdecydowani………..7.1

    Czyli primo Dude ma prawie wygraną w I turze.

    Wedłług deklaracji w takich wyborach chce wziąć udział 36,8 proc. (+/-3pp) czyli od 34 do 40% ankietowanych.

    Czyli secundo całkiem przyzwoita frekwencja wyborcza, a na pewno wystarczająca dla macherów obecnego reżimu.

    Tylko przy wyborach Putina w 2018 frekwencja była wyższa 67.5% uprawnionych (число избирателей, включенных в список избирателей, 109 mln ).
    Trudno, żeby Dude miał lepszą frekwencję od Putina… nie uchodzi, nie uchodzi…
    ————————-
    I to mogłoby stanowić punkt wyjścia do dyskusji na temat szans, pożądanej przez wielu, zmiany status quo.
    ————————
    Uprzedzając wątpliwości podaję do wiadomości na pzykład wyznanie Szostkiewicza, że on sondaży wyborczych robionych w czasie zarazy nie uznaje.
    Chodzi zapewne o to, że wirus zmienia optykę ankietowanych, którzy w czasie nudy i bezczynności, w czasie narzuconych siło przez (nie)rząd restrykcji i praktycznego zawieszenia praw obywatelskich, gupiejo…
    Odklejanie się od rzeczywistyści to taktyka w gruncie rzeczy, na dłuższą metę, samozabójcza.

  7. A BOJKOTW WYBORÓW ZAPOWIADA minister zdrowia.J EżELI KAŻE NOSIĆ WSZYSTKIM MASKI ,TO ,OZNACZAĆ BĘDZIE STAN KLĘSKI ŻYWIOŁOWEJ,.-.Czy będzie ten stan ogłoszony oficjalnie ,wtąpię ,bo zakaże wódz.Ale wszystkie przesłanki tego stanu będą ,i jeżeli nie zostanie ogłoszony ,premier powinien być osądzony i ukarany.

  8. Akcja nieposłuszeństwa w czasie głosowania

    Wreszcie coś ruszyło, na razie w sferze symbolicznej, potrzeba odwagi, wyrwania się z gnuśności, lenistwa i strachu

    https://obywatele.news/spala-karty-do-glosowania-obywatelski-bunt-przeciw-bezprawiu/
    https://www.youtube.com/watch?v=G1kj3G5NjB4&feature=youtu.be

  9. Obecna koalicja rzadząca to nowa Targowica kooperująca z globalnymi banksterami czyli nowym okupantem ekonomicznym Polski. Parodia wyborów w okresie pandemii wyłoni z grupy kompradorów naczelnego kompradora , który będzie reprezentował tę grupe zdrajców, ale nie będzie reprezentował wyborców. Pisowska demokracja stanie się parodią ośmieszającą transformację polityczną tak oczekiwaną przez Polaków. Kandydatom startującym w tej kopertkowej parodii wyborów dedykuje ten wiersz.
    Galeria nazwisk bohaterów
    ma na rewersie inną listę
    to ciemna strona jest historii
    gdzie człowiek się przemienia w glistę
    a na niej rody znamienite
    z herbami aż od króla Piasta
    z drzewami genealogicznymi
    przy których dąb to zwykła drzazga
    pan Radziejowski, Opaliński
    Siciński, Kossakowski, Kmita
    Borkowic
    Paweł z Przemankowa
    Janusz Radziwiłł
    dosyć
    kwita
    …lista tych zdrajców
    nazbyt długa
    i każdy okres ich dokłada
    część z nich ukrywa się w archiwach
    gdzie dogorywa wstyd
    i zdrada
    Polska bezbronna jak Afryka
    więc się już nowi bardzo spieszą
    by wpisać się na wredną listę
    na pierwszym miejscu
    przed tą rzeszą
    więc Targowicę nową tworzą
    już nieformalną
    czas pokaże
    bo nie ma już alternatywy ?
    tak oni twierdzą
    ci spryciarze
    nowa jest lista kandydatów
    a ich kariera
    to groteska
    połowa życia na czerwono
    druga połowa
    gruba kreska
    to są wybrańcy
    już z wybranych
    duszyczki
    po iluminacji
    której doznali w średnim wieku
    już po sierpniowej perturbacji
    nagle spadł na nich
    duch wolności
    i spekulacji
    duży pieniądz
    tak ich zachwycił swoim blaskiem
    że się wręcz teraz bardzo spieszą
    …by sprzedać Polskę razem z ludźmi
    i dostać w łapę komisowe
    i znaleźć miejsce
    gdzieś w zarządzie
    w spółce
    gdzie stare jest już nowe
    popatrzcie na tych bohaterów
    bo oni żyją razem z nami
    oni też będą na tej liście
    gdzie Kossakowscy liderami
    jak już załatwią nam niewolę
    pod nowym teraz już zaborem
    to ich nazwiska będą sławne
    zostaną nowej zdrady
    wzorem

  10. Proszę nie pisać o „bojkocie wyborów”. To nie są żadne wybory.
    Proszę nawoływać do odmowy brania udziału w przestępstwie!

  11. Bojkot miałby sens jeśli obowiązywałoby określone minimum frekwencji warunkującej ważność wyborów.
    W tej sytuacji należy skupić się na tym, aby Dudy NIE WYBRAĆ !

  12. Szopa przedwielkanocna

    Występują (obsada):
    Goguś (G)
    Krzywy (K)
    Szumny (Sz)
    i inni…

    Goguś: „Konstytucja RP nie stwarza w ogóle miejsca dla tego, żeby wybory mogły się nie odbyć i wygasła kadencja prezydenta. Przeprowadzenie tych wyborów przed 6 sierpnia jest przez nią wymuszone” – to przemoc seksualna, aż d00pa boli…

    Szumny: „Gdybyśmy najbliższe święta spędzili normalnie, za miesiąc mielibyśmy kilkadziesiąt tysięcy chorych. Tego musimy uniknąć. Dla mnie Wielkanoc to czas specjalny, jestem osobą wierzącą, tym razem możemy uczestniczyć w liturgii jak to normalnie robią chorzy” – Szumniś zachęca do codziennej liturgii przed każdą operacją zakladania maski, nigdy nie wiadomo czy to maska fałszywa czy reality show.

    Szumny: „Pozwólmy, aby te Święta były świętami życia, a nie śmierci. Nie spotykajmy się. Łączmy się przez telefon, internet, ale pozostańmy w domach” – wychodzi na to, księże biskupie Szu, że każde spotkanie w święta to niechybna śmierć… tośmy z tym pisem czasu doczekali

    Szumny: „Gdybyśmy zrezygnowali z obostrzeń na czas Świąt Wielkanocnych, mielibyśmy nawet o 50 proc. więcej zachorowań” – gdybyśmy jechali po obcej nam trajektorii wykładniczej, z 35% dziennym wzrostem śmierci, mielibyśmy dzisiaj hekatombę wielkanocną i chwałę nowego zmartwychwstania – zaczątek nowej ery świata wznieconej przez pispolskę… nie odczytaliśmy znaków, nie sprostaliśmy wyzwaniu, kurdupel skreczował

    Goguś: „Trzeba stworzyć takie warunki, żeby bezpiecznie przeprowadzić wybory. Głosowanie korespondencyjne, jak to w Bawarii, jest jakimś rozwiązaniem. W Niemczech sytuacja jest poważniejsza, a wybory się udały” – udały się choć trup w drodze…, ale to też „jakieś” rozwiązanie…

    Szumny: „Pracujemy nad tym [leżąc], aby uruchamianie gospodarki następowało bezpiecznie” – bez wybuchów nagromadzonego gazu i skandali seksualnych

    Szumny: „Obowiązek zakrywania nosa i ust będzie obowiązywał od przyszłego czwartku, 16 kwietnia. Zakrywać usta i nos możemy maseczkami, szalikami” – zużyte podpaski, co zdarza się nagminnie, wykluczone.

    Kraska vice Szumny: „W każdym szpitalu prosimy o wydzielenie oddziału do hospitalizacji dla osób zakażonych koronawirusem” – … już się robi miszczu, prośba waszeci jest dla nas w szpitalach rozkazem

    Goguś: „To, że działania podejmowane przez władze są dobre pokazuje porównanie z sytuacją we Włoszech czy Hiszpanii. My już dosłownie po kilku dniach od pierwszego przypadku koronawirusa w Polsce podjęliśmy bardzo restrykcyjne działania” – a ci w Szwecji swoje i wyjdą też, a nawet lepiej, na swoje…

    Krzywy: „Pojawiła się szansa na kontrolę koronawirusa. Nasza strategia by osoby starsze przestrzegały zasad, się sprawdza. Chciałbym też podziękować wszystkim służbom za pracę” – jego strategia by osoby strsze przestrzegały zasadchyba ma Coronavirala 2. miotu – ciężki przypadek przbiegający na razie łagodnie na granicy bezobjawieniowej.

    Krzywy: „Chcemy, by Sejm szybko zajął się nowymi propozycjami przedstawionymi wczoraj. Musimy z jedne strony dbać o interes finansów publicznych, z drugiej strony musimy wpierać Polaków. To niby prosta zasada, a jakże skomplikowana. Dzięki naszej polityce fiskalnej, mamy przestrzeń do wspierania bez zadłużania się” – qarva, jakie to prostoskomplikowane tylko dla cwanych bankowców.

    Krzywy: „Pewne obostrzenia będą jeszcze obowiązywały dłużej, co do tego nie mam wątpliwości. Po świętach chcemy przedstawić plan powrotu do pewnej normalności„. – jak ten facio mówi o „pewnej normalności”, to trzeba się zbroić w rusznice ppanc.

    SzefMEN Piontek: „Dziękuję nauczycielom, rodzicom i uczniom, że potrafili się przestawić na zupełnie inny sposób nauczania. Po raz kolejny przedłużamy okres zawieszenia szkół, przedszkoli, żeby kontakt był ograniczony” – kontakt ucznia z nauczycielem w pispolskiej szkole grozi katastrofą albo ciężkim pobiciem niedouczonego nauczyciela przez niedouczonego ucznia.

    Goguś: „Trzeba patrzeć pozytywnie, może jakieś refleksje zatęsknienia za najbliższymi. To sposobność do tego, żeby za najbliższymi westchnąć, a jednocześnie nie zapomnieć o tych, którzy walczą za nas cały dzień.” – boshe coś Polskę obdarował takim „jakimś” westchnologiem wschodnim wymakającym się standardom normalsa

    SzefMEN Piontek: „Wiem, że macie ogromny stres. Chcemy, byście mieli długą perspektywę na przygotowanie się do egzaminów (maturalnych, ósmoklasisty, zawodowych) – Darek nie odpuszcza, chce by absolwenci żłobków szli prosto na studia, do nizszych szkól wyzszych, liczy się znajomość żłobu i papier…

    Krzywy: „Przesuwamy terminy egzaminów maturalnych i egzaminu ósmoklasisty. Rozumiemy, że jest nietypowy czas. O terminach egzaminów poinformujemy nie później nić trzy tygodnie przed planem. Odbędą się nie wcześniej niż w czerwcu” – nie jest wykluczone, że te egzaminy zostaną przeprowadzone w 2025.

    Lekarz, dr Michał Mularczyk w TVP Info: „Używajmy maseczek zgodnie z jej przeznaczeniem. Jeśli jednorazowa, to nie używajmy jej wielokrotnie. Po powrocie do domu powinniśmy ją spalić lub zdezynfekować i wyrzucić do śmieci. Jeśli wielokrotna, to ona musi przejść odpowiednie procedury, by można by ją było włożyć ponownie” – powiedział lekarz i poszedł procedować oddanie moczu w czasie zarazy.

    Krzywy: „Wyjdziemy z tego zwycięsko, choć pokiereszowani” – jedni bez puca, inni z respiratorem w … garażu.
    ——————-
    Wszystkie wypowiedzi protagonistów czasu zarazy w Polsce z dzisiejszego dnia 9/4

  13. To jest proste jak dlugopis prezydenta niektorych Polakow:
    Przystapienie do imprezy, ktora „prawi i sprawiedliwi” nazywaja „wyborami” bedzie tylko i wylacznie wyrazeniem poparcia dla ich nielegalnych, gangsterskich poczynan…

  14. Kontytucja ma to do siebie że jak są wybory to się je realizuje. To jest święto demokracji. Do 17 maja jeszcze mnóstwo dni. A próba nie doprowadzenia do wyborów jest zwyklym zamachem stanu. Może się to panu nie podoba bo wie pan że pana kandydat przegra. Trochę minie ale pan to zaakceptuje.

  15. — Jeśli zbojkotujemy te „usługi pocztowe” to wygra Duda.
    — Kaczyński chce żeby wygrał Duda.
    Wniosek:
    Kaczyński chce abyśmy nie głosowali !
    Co robić:
    Dokładnie to czego NIE CHCE Kaczyński.
    Wniosek:
    Głosować na Kosiniaka, jeśli się nie wycofa
    (dla mnie jako ateisty i liberała, to dość dziwna sytuacja).
    I tak sfałszują? — Nie ułatwiajmy im tego.
    Jak wygra Kosiniak to unieważnią? — No to niech się
    kompromitują dalej…

  16. Panie Janie,
    Ależ nikt was nie musi zaraz deklarować zdrajcami ojczyzny! Skoro oczywistym jest, że kto opiera swój byt polityczny prawie wyłącznie na obcych państwach i organizacjach międzynarodowych – w których owe państwa mają decydujący głos – w żaden sposób za patriotę poczytany być nie może! Zastanawiać jednak musi w czyim interesie. Osób wszak które mogą mieć z tego jakąś materialną korzyść jest niewielu. Idiotów jednak zawsze i wszędzie nie brakuje.

  17. Bardzo mądry apel . Jeśli opozycja go nie wysłucha, niech nie liczy na to, że będę ( moja rodzina także ) na ich kandydatów głosować , bo będzie to oznaczać, że nie są mądrzejsi od tych rządzących i jako tacy nie zasługują na przejęcie władzy.

  18. https://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/wybory-prezydenckie-2020-gen-rozanski-uzycie-wojska-zlamaniem-konstytucji/n5kqjl2
    (…)
    Edyta Żemła: Żegnając się z mundurem w 2017 r. powiedział pan: „Moim kolegom generałom, oprócz instrukcji i regulaminów, rekomenduję lekturę Konstytucji”. Dziś, kiedy coraz głośniej mówi się o możliwości wykorzystania wojska do zabezpieczenia wyborów prezydenckich przypomina im pan słowa roty przysięgi wojskowej. Dlaczego?

    Gen. Mirosław Różański: Rzeczywiście, takie było moje główne przesłanie kiedy odchodziłem do cywila. Uważam, że należy, szczególnie w tych czasach, jak najczęściej przypominać wojskowym o tym, czym jest dla nas Konstytucja. Dlatego też niedawno w mediach społecznościowych zwróciłem się do nich z apelem, czy nawet przestrogą, że żołnierz, który weźmie udział w przygotowanych do wyborów prezydenckich złamie słowa roty przysięgi wojskowej.

    „Ja żołnierz Wojska Polskiego przysięgam (…) stać na straży Konstytucji”. Czy ten fragment miał pan na myśli?

    Dokładnie ten. Konstytucjonaliści, byli sędziowie Trybunału Konstytucyjnego, autorytety w dziedzinie prawa podkreślają, że planowane na maj prezydenckie wybory korespondencyjne będą niekonstytucyjne. Zgadzam się z nimi. Zakładając, że żołnierze pamiętają o słowach roty przysięgi wojskowej, uważam, że nie powinni brać udziału w łamaniu Konstytucji.”

  19. https://wiadomo.co/cezary-michalski-martyrologia-zabila-iii-rp-i-moze-zabijac-dalej/
    (…)
    Pierwszą zbiorową żałobą współczesnych Polaków nie były – warto przypomnieć – dni po katastrofie smoleńskiej, ale pożegnanie Jana Pawła II w kwietniu 2005 r. Dziesiątki tysięcy ludzi wyszły na ulice, by zapalać znicze i składać wiązanki. Nie było takich tłumów z okazji wejścia Polski do NATO, do UE, nie było takich tłumów przy okazji żadnego święta dotyczącego nowego polskiego życia.”
    …………………………
    To jest właśnie to, ta powszechność katolickiego (masło maślane) systemu feudalnego poddaństwa, martyrologii, cierpiętnictwa i zabobonnego zniewolenia. A na samym końcu powierzchowności, tak religijnej jak i obywatelskiej. Miałkość umysłowa, emocjonalna i wtórny analfabetyzm intelektualny. Pustynia i pustka, prostactwo obywatelskie. Tylko na tyle nas stać, oto Polska właśnie. Katolicyzm zbiera od wieków swoje krwawe żniwo.

  20. A jak p. redaktor wyobraza sobie „zamieszki” na jesieni? Kilka tysiecy ludzi przed sejmem (jak w grudniu 2016) to jeszcze nie zamieszki. W Polsce powojennej dziesiatki tysiecy ludzi wyszlo na ulice co doprowadzilo do powaznych zmian tylko 2-3 razy: w 1956 i 1970. W 1980 nie wyszli ale zastrajkowali. W III RP ulica nigdy nic nie wymusila i nie widac zeby cos mogla wymusic w najblizszej przyszlosci. Ludzie, ktorzy pobieraja 500+ lub „jarkowe” napewno nie wyjda na ulice. Pozatym PiS i „Solidarnosc” moga bez trudu zmobilizowac 20 lub 30 tys. manifestantow ktorzy popra rzad. Liczmy sie z realiami.

  21. Optymatyk
    10 kwietnia o godz. 0:25
    W sumie dobrze, że się gość pożegnał w porę z mundurem, gdyż akurat z konstytucji RP wynika obowiązek przeprowadzenia wyborów w określonym terminie, zaś sprzeciw wobec wyborów wynika z pozakonstytucyjnych przesłanek, którymi są słabe wyniki sondażowe dot. szans kandydatów opozycji w wyborach, oraz dążenie do przejęcia władzy wbrew woli większości społeczeństwa w oparciu o zagraniczne ośrodki polityczne!

  22. Prof Leszek Balcerowicz wskazuje na inny potencjalnie niekonstytucyjny aspekt tarczy antykryzysowej, a mianowicie, że nie ma gwarancji, iż zasilanie firm pieniędzmi w czasie kryzysu nie będzie podyktowane decyzjami politycznymi. Z drugiej strony faktem jest, że zarówno sądy, jak i firmy polskich oligarchów, mając dostęp do danych pokazujących przekonania polityczne mogą dyskryminować strony i uczestników postępowań sądowych, oraz klientów. Tak więc nie tylko państwo i nie tylko państwo w tym zakresie, gdzie PiS posiada kontrolę polityczną może naruszać normy konstytucyjne. Czynić to może także ten kto posiada tzw. władzę ekonomiczną. W moim przekonaniu istnienie silnego sektora publicznego pozostaje w sprzeczności ze swobodami gwarantowanymi w traktatach UE i w tym względzie daleko silniejszą pozycję ten sektor ma np. w Francji niż w Polsce. We Francji podobnie jak w Polsce władza sądownicza nie jest wcale wolna od tego jak sędziowie pojmują rację stanu państwa, co zresztą miało w Polsce miejsce w poważnych sprawach przy próbach wrogich przejęć polskich banków przez kapitał niemiecki w czasie kadencji Prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego. Podobnie też biznes nie jest wolny od motywacji politycznych o różnym charakterze. Tym nie mniej co do istoty sprawy należy zgodzić się z prof. Leszkiem Balcerowiczem, że właśnie tarcza antykryzysowa jest narzędziem politycznym, które może służyć do niekonstytucyjnej walki politycznej i gospodarczej, zarówno w stosunkach wewnętrznych, UE jak i międzynarodowych.

  23. >>Brak jasnego stanowiska Małgorzaty Kidawy-Błońskiej <<

    – taki z Księżnej Pani okazał się kandydat, jaki byłby z niej później prezydent; od początku to podejrzewałem. O reszcie kandydatów najlepiej litościwie zmilczeć.

    Pierwszy raz głosowałem w 1989r, z satysfakcją wykreślając nazwiska łobuzów z 'listy rządowej'. Teraz pierwszy raz nie zagłosuję.

  24. @kaesjot
    9 kwietnia o godz. 20:04
    @Stary Profesor
    9 kwietnia o godz. 21:19

    Przeciez PiS idzie nie po to po trupach do wyborow, zeby je przegrac! Wiec je wygra. Moze manipulowac i wynikiem i frekwencja. Na pewno nie dopusci tez do tego, zeby przy frekwencji ca. 20% Duda wygral z 90%. Jak w takich warunkach doprowadzic do tego, zeby wybory byly oczywista farsa? Opozycja ma jeszcze miesiac czasu, zeby sie nad tym zastanowic.

  25. jest wyjście !! juz Laskowi powiedział ,wypowiedzieć wojnę USA i zaraz poddać się i mam spokój na lata jako 52 Stan USA,,,

  26. Ja oczywiście „wybieram się na wybory” (tzn. będę głosować, bo dzięki formie korespondencyjnej nie musimy się nigdzie wybierać). Na pewno jest to mniejsze zło, bo wiadomo bez kampanii wyborczej i różnych niekomfortowych dla kandydatów, ich sztabów i obywateli warunków. Ale pandemia to nie zwykła sytuacja.

    Z przełożeniem wyborów jak wiadomo problem. Albo trzeba zmienić konstytucję – jak okazało się nie było chętnych (do zawarcia konsensusu). Choć była to rozsądna propozycja (przesunąłbym na jesień 2021 r.). Albo wprowadzić nadzwyczajny stan klęski żywiołowej – co powodowałoby kolejne perturbacje szczególnie finansowe. A tak naprawdę byłoby to wróżenie z fusów, bo czy za 3-4 miesięcy wiele się zmieni? Poza tym, iż opozycja nabrałaby wiatru w żagle? W efekcie: przeciąganie na kolejne miesiące nieustannych sporów wyborczych i prowadzenie choć niejawnych kampanii na rzecz swoich kandydatów.

    Forma korespondencyjna to w obecnych warunkach, uwzględniając potrzebę by władza wykonawcza działała sprawnie a nie ugrzęzła w nieustannych sporach, dobre wyjście z sytuacji, choć uwzględniając powyższe zastrzeżenia, niekomfortowe. I nie można zarzucić, łamania konstytucji…

  27. Duda ma wybory wygrane.
    Połowa polskich rodzin dostała przez 5 lat x 12 miesięcy x 500 złotych = 30 tysięcy złotych i czeka na kolejne przesyłki.
    Musiałoby zabraknąć papieru na drukowanie banknotów, aby coś się zmieniło. Ludzie zagłosują podczas pandemii ryzykując życie, byle nie stracić kolejnych przesyłek.

  28. PO/KO to bryndza absolutna – półinteligentne beztalencia vs kurdupel and
    pisdne Q00rvy bierutówki na vice premiery…

    Mafia pisdna dzierży władzę absolutną – robio co chco…
    Wygrać pseudopandemię – umrze naturalnie 200-500 ludzi – dla utrzymania władzy to majstersztyk.
    Tumanowatemu mobowi to lata…

  29. mały fizyk
    10 kwietnia o godz. 11:54

    O czym ty chłopie pitolisz – jaka „opozycja” , jaki ma „miesiąc czasu”…?
    Że niby co? Że kto… komu…?
    ————-
    Mob boss – idzie po trupach do zwycięstwa na długo…
    Nikt mu nie podskoczy, choć kurdupel…

  30. @ głos zwykły:
    A Pan czytał Konstytucję ?
    Są tam np takie sformułowania:
    „Naród sprawuje władzę przez przedstawicieli lub BEZPOŚREDNIO”
    czyli ustawa zasadnicza daje obywatelom prawo do oporu a nawet obalenia władzy siłą
    Konstytucja zna pojęcie „stanu nadzwyczajnego” (klęski żywiołowej, wyjątkowego lub wojennego) który z automatu odracza wybory, tak więc konstytucyjny termin wyborów może zostać pod pewnymi warunkami przesunięty. Tym bardziej, że mamy już stan wyjątkowy de facto, bo wieleobostrzen , które wprowadziła władza, wg Konstytucji może być wprowadzonych tylko w stanach nadzwyczajnych.

  31. „Pandemia” cyrk…

    China
    populacja: 1 438 100 000 Chińczyków
    epidemia grypy: 22 śtycznia – 10 kwietnia ( okres 3. miesięcy)
    potwierdzonych zakażonych koronawirusem (do dzisiaj): 81 907 (0.0057% populacji),
    dzisiaj: +42 przypadki
    Liczba ofiar śmiertelnych: 3 336 (0,0023 ‰ promile)
    dzisiaj: +1 pogrzeb

    Jeśli wynik śmierci zaniżono 1000 razy i de faco zmarlo 3.3 miliona zakażonych Chińczyków, to liczba dotychczasowych ofiar śmiertelnych stanowi 2.3‰ populacji.

    Naturalna liczba zgonów w Chinach to ok. 10 000 000 zgonów rocznie (2019)
    ——————
    Ktoś oszalał wpuszczając ludzi w solidny kanał…
    Zwłaszcza w Polsce.

  32. @pisuar
    10 kwietnia o godz. 18:45

    „Ktoś oszalał wpuszczając ludzi w solidny kanał…”

    Nasprawdopodobniej „Partia i rzad” w Chinach oszalaly i bez potrzeby walczyli z epidemia. A mogly sie konsultowac z panem 😉

  33. Panie Profesorze,
    Doskonale wyraził Pan to, co sam myślę. Nie zamierzam brać udziału w tej nielegalnej farsie wyborczej i będę namawiał do tego samego wszystkich znajomych i rodzinę. Wyniku tego cyrku też nie uznam.
    Niestety, wygląda na to, że opozycja parlamentarna postanowiła znowu zmarnować energię milionów Polaków i nie robić absolutnie nic znaczącego. Konsekwencji nie można jej odmówić.

  34. Mad Marx
    10 kwietnia o godz. 18:30
    No, ja nie dziwię się wcale, że dochodzi Pan do takich konkluzji dot. wykładni konstytucji w myśl tradycyjnego poglądu: „każdy śpiewać może jeden lepiej drugi gorzej.” A tak w ogóle to ilość obywateli, która chciałaby stawiać opór lub nawet obalić obecną władzę siłą jest w rzeczywistości bardzo mała. Po drugie wydaje się, że pandemia koronawirusa świadczy o tym, że mniej otwarte społeczeństwa i państwa mają większe szanse na dobrobyt i przeżycie, niż owe bardziej zglobalizowane i demokratyczne oraz usieciowione poziomo. Po trzecie za pandemią koronawirusa i za upadkiem PO stoi nie Rosja i Chiny, lecz USA, które prowadziły dotąd taką a nie inną liberalną i jednocześnie agresywną politykę, gdyż była korzystna dla interesów USA i ludzi bogatych. A to oznacza, że gdyby PiS stanął przed obywatelami, którzy chcą sięgnąć po pozakonstytucyjne i niedemokratyczne formy walki o władzę, to będzie miał wsparcie wojskowe i finansowe USA, bo jak niedawno powiedział Mike Pence: Polska i USA to jedna rodzina, co należy odczytywać, że polska prawica i prawica USA to jedna wielka rodzina z dużą strzelbą gotową do strzału i sporą ilością kasy.

  35. Czy można było przewidzieć pandemię?
    „Od jakiegoś czasu mówiło się, że nie możemy dalej iść drogą ciągłego wzrostu. Jeremy Rifkin w książce pt. „The Zero Marginal Cost Society” już w 2015 roku zapowiadał, że jesteśmy na początku końca kapitalizmu. Pokazał tam paradoks mechanizmu, który przyczynił się do wielkości tego systemu, a teraz doprowadza go do śmierci. Wielokrotnie pisał o tym również Thomas Piketty, którego wielu bogatych nienawidzi, ponieważ mówi, że należy spłaszczyć całą ekonomię i przeprowadzić redystrybucję dóbr do niższych warstw. On był pierwszym, który powiedział, że wszyscy powinni mieć zapewniony dochód gwarantowany od rządów, bo inaczej wybuchnie rewolucja (m.in. zaczną się ruchy populistyczne). Ostrzegał przed tym także Gert Noels, opisując w książce pt. „Gigantyzm” napompowany świat współczesnej ekonomii, który opiera się na ciągłym finansowym zwiększaniu zadowolenia akcjonariuszy i sztucznie napędzanym przyroście zwrotu z inwestycji. W biznesie na dobre zagościł też wspomniany wcześniej akronim VUCA. Opiniotwórcze media – od „Harvard Business Review” po „Financial Times” – od kilku lat non stop piszą o tym, jak dostosować swoją firmę do funkcjonowania w tych warunkach. To wszystko razem wskazywało, że nadchodzi jakieś gigantyczne pęknięcie, nie wiadomo było jednak, skąd ono przyjdzie.”
    Zuzanna Skalska -„Świat po pandemii będzie wyglądał jak Polska lat 90. Stary system się skończył.”
    Tak twierdzą ludzie widzący dalej niż czubek krótkiego nosa Naczelnika. Jeżeli stary system się skończył, to nowy system powinny tworzyć nowe elity polityczne, a nie stare cyniczne truchła polityczne wysługujące się „opiekunom” politycznym starego systemu.

  36. mały fizyk
    10 kwietnia o godz. 20:54

    … twoja, mały fizyku, tumanowatość jest porażająca, jak każdego kurdupla czyli małego…

    Przykład dotyczy Chin …
    Podobne proporcje „ofiar”, jak na dzisiaj, są dla innych krajów.|
    Ale dla porażonych koronnym wirusem TUMAN-9 to nic nie znaczy.

    W Polsce wpuszczono ludzi w ściek – dezinformując i ćwicząc reżim stanu wojennego oraz zwalając solidny kryzys strukturalny i tragiczną nieudolność pisdnego rządu na barki, bohu ducha winnego, koronawirusa.
    I to jest sedno „polityczki” pisdnych macherów.
    A tumanowaci to łykają jak pelikan cegłę.

  37. Fakty dla myślących wolno i ociężale…

    Sezon grypowy USA 2018/2019 (o koronawirusie SARS Cov-2 jeszcze było cicho)

    Wirusy grypy A były dominującymi wirusami krążącymi w zeszłym roku. Podczas gdy wirusy grypy A (H1N1pdm09) dominowały od października 2018 r. Do połowy lutego 2019 r., Wirusy grypy A (H3N2) częściej zgłaszano od końca lutego 2019 r. Wirusy grypy B nie były często zgłaszane wśród wirusów krążących w sezonie 2018–2019.

    CDC szacuje, że w sezonie 2018–2019 w USA było:
    35,5 miliona osób chorych na grypę,
    16,5 miliona osób udało się do lekarza z powodu swojej grypy,
    490 600 hospitalizowano i
    34 200 zgonów stwierdzono z powodu grypy.

    I nie bylo żadnego „stanu wojennego” – ot, grypka jak co roku zebrała swoje żniwo..

    Według stanu na dzisiaj, sezon 2019/2020 – jeśli wierzyć oficjalnym statystykom – w USA odnotowano ponad 500 tys. potwierdzonych przypadków zakażonych koronawirusem i blisko 19 tysięcy zgonów.

    Trump mówi, że uczeni mu podpowiadają, że w sumie będzie 60 tys. zgonów albo mniej. I że się pomylił mówiąc wcześniej, cytując uczonych, że zgonów z powodu koronawirusa w US będzie od 100 do 200 tys.
    ————————–
    Grypa jak grypa… musi wziąć swoje…
    Jak każda choroba zakaźna.

    Ale żeby od razu „stan wojenny” ze wszystkimi jego konsekwencjami społecznymi, gospodarczymi i dodatkowymi ofiarami śmiertelnymi pozbawionymi w czasie jego trwania podstawowej i specjalistycznej pomocy medycznej.
    Jedno udowodniono ponad wszelką wątpliwość pisPolska ma niewydolny system ochrony zdrowia publicznego – ma natomiast zakupione ostatnio samoloty bojowe z wadami konstrukcyjnymi i ma na wyposażenie policji oraz na śledztwo Macierewicza.

  38. Wyniki najnowszego sondażu (w proc. głosów) – Estymator:
    1. Andrzej Duda – 53,1% +/-3 pp
    2. Władysław Kosiniak-Kamysz – 15,6
    3. Małgorzata Kidawa-Błońska – 13,4
    4. Robert Biedroń – 9,4
    5. Szymon Hołownia – 4,9
    6. Krzysztof Bosak – 3,3

    Badanie przeprowadzono w dniach 8-9 kwietnia 2020 r. na ogólnopolskiej, reprezentatywnej próbie 1023 dorosłych osób metodą wspomaganych komputerowo wywiadów telefonicznych CATI.
    W prezentowanych wynikach uwzględniono wyłącznie osoby, które zadeklarowały, że będą głosować i na jakiego kandydata będą głosować.
    Szacowana frekwencja wyborcza wyniosłaby 42% (-3 pp w stosunku do badania z 25-26 marca).
    ————————–
    Preferencje wyborcze Polaków się klarują… i mamy coraz większą jasność.
    Oczywiście to i owo może się jeszcze zdarzyć.

  39. Jednego dnia wyzdrowiało w Wielkiej Brytanii troje chorych na koronawirusa w wieku 99, 99 i 101 lat. To najstarsi wyleczeni pacjenci na Wyspach.
    Ozdrowieńcami są: 99-letnia Rita Reynolds, jej rówieśnik Albert Chambers oraz 101-letni Keith Watson. Wszyscy wrócili do domów.
    ——————————
    Grypa … jednych bierze, innych nie

  40. @pisuar
    11 kwietnia o godz. 12:43

    Przy takich „zdolnosciach dyplomatxycznych” nigdy nie zostanie p. expertem i doraca Chinczykow (nie mowiac o calej reszcie swiata. No, ale co sie usmiejemy to nasze 🙂

  41. pisuar
    W tym roku będziemy mieli akcję kartofel vel Burak z powodu braku pracowników sezonowych. Jeśli nie angażujesz się w pomoc potrzebującym w czasie pandemii, akcja kartofel jest idealnym rozwiązaniem życiowym dla twojej aktywności tak intelektualnej i fizycznej. Pomyśl o tym, że możesz w końcu w życiu się w czymś zrealizować. Co do statystyk to w ‚https://pulsmedycyny.pl/sezon-grypowy-2019-2020-liczba-zachorowan-i-zgonow-na-grype-982828’, znajdziesz dane, iż w sezonie grypowym 2019-2020 w związku z wirusem grypy zmarło 56 osób, zaś od 3 marcia na koronawirus 232 osoby. Nie ma powodów, aby nie przyjąć, że otwarcie gospodarki i zniesienie ograniczeń w krótkim czasie zwiększy liczbę zachorowań i zgonów do tej jaka występuje w Hiszpanii i we Włoszech. 20 tysięcy zgonów nie jest jakąś tragedią w stosunku do średniej rocznej zgonów 335 tys. w Polsce. Przyjąć należy iż nieograniczona pandemia koronawirusa spowodować może zachorowania rzędu 80% społeczeństwa w warunkach nieuniknionego załamania się systemu opieki zdrowotnej, oznaczać to będzie, że zachorowało by ok 30 mln osób przebywających na terytorium Polski z czego ok 6,5 mln osób by zmarło. Z tego wynika niezbicie, że lepszym polem aktywności dla ciebie są prace polowe.

  42. Duda „wygra” ponieważ Duda wygrać musi. Obojetnie, czy dostanie więcej głosów niż inni kandydaci, czy mniej. Jeśli dostanie mniej, to i tak okaze się, ze dostał więcej. Te wybory nie będą wyborami, ale cyrkiem i farsą. Opozycja może zachować twarz i szacunek do samej siebie jedynie w sytuacji, gdy kandydaci się wycofają, a wyborcy odbiorą karty, ale ich nie wyślą. Po prostu bojkot, bo nawet nie walkower.

  43. Panie profesorze.
    Na poczatek informacja , ktora pozwoli moze nieco latwiej zrozumiec moj punkt wiedzenia. Zyje od ponad 3 dekad za Odra i moim puntem odniesienia , chcacy niechcacy , kutura polityczna tej czesci Europy. Chociarz niewiele mniej mieszkalem w Polsce. Od wiecej niz 10 lat obserwuje zycie polityczne Polski. Niestety kosztem utraty przegladu w polityce kraju w ktorym zyje. Chociaz prawde powiedziawszy od czasu kiedy dwie najwieksze partie o diametralnie roznych „farbach” tworza wspolny rzad ( w Polsce nie do pomyslenia !!) i predzej czy pozniej zawsze sie dogaduja i wszystko jest o.k Polityka stala sie lekko nudna. I owszem sa tarcia, czasami pyskowki czy jakies niesnaski. Ale nie ma to zadnego wplywu na zycie codziennego obywatela wiec niewielu to wogole registruje.
    Porusza Pan w blogu temat wyborow prezydenckich. Nawoluje do rebeli innych kandydatow i spoleczenstwo.
    Po pierwsze: Kaczynski chce te wybory przeprowadzic jak najszybciej. Jesli mozna by bylo to juz jutro. Dlaczego? Bo na staly „betonowy” elektorat moze zawsze liczyc. I to niestety wystarczy, zeby Adrian znowu mogl nastepne 5 lat mieszkac w palacu prezydenckim i trzymac dlugopis w pogotowiu do podpisania kazdego dokumenty, ktory podlozy mu „umyslny” Kaczynskiego i ska. No i zeby Pierwsza Dama ( o je, o je) dalej nie musiala nic robic. Ale to osobny temat. I nikt sie temu nie przeciwstawi. Statystyczna Kowalski napewno nie bo ma inne klopoty na glowie jak wirus, miejsce pracy, biezace kredyty itp. problemy brutalnego swiata. Tym bardziej , ze nie nie jest az tak glupi i widzi, ze czy Prezydent RP to Duda, Kowalski czy Nowak. Oni i tak nie wiele moga. A gdyby tak chcial Kowalski mimo to wyjsc na ulice to sluzby mundurowe czy podporzadkowna prokuratura czy sadownictwo maja mnostwo instrumentow w rekach, zeby protestujacego „zabic” finansowe. W imie walki z Corona naturalnie.
    Zreszta ile wie Kowalski o uprawnieniach Prezydenta RP? Proponuje zrobic ankiety.
    Chociarz wynik jest i tak oczywisty. Ale to sie w gruncie rzeczy dal Kowalskiego nie liczy. Tu wychodzi niestety naga prawda powierzchnie, ze dla Kowalskiego liczy forma a nie tresc. Duda jest mlody, ma aparycje, zawsze pieknie przyczesany, wiecznie usmiechniety, zawsze bezblednie ubrany. Jak trzeba to i glos podniesie na Unie czy inne panstwa zachodnie i pogrozi „paluszkiem”. A Polak to lubi wywijac szabelka w kierunku „nielubianych”. Najlepiej z wiekszej odleglosci. W jego wystapieniach jest i patos i ekspresja. To chyba jedyne czego sie nauczyl. Albo jego nauczyli. On jest po prostu ICH. A ze na arenie miedzynarodowej nasz osmiesza ? Jezeli wogole juz gdzies sie wybierze. Zaraz na poczatku „kariery” prezydenckiej pojechal do Niemiec do Gaucka i „wyplakal mu sie do rekawa”, ze nie wszyscy moga w Polsce kozystac z demokracki. Jak znam pana Gaucka niezly ubaw musial miec po tym spotkaniu. Zreszta cos podobnego „wycial” na spotkaniu ze Steinmeierem. Ten drugi o stosunkach z Polska ten pierwszy o niemozliwosci zakupu zarowek starej generacji.
    No i musze tu wspomniec wizyte Dudy u Trumpa w Bialym Domu. I zdjecie z momentu gdy nasz Prezydent na stojaco podpisuje jakis dokument. Gdyby ktos podpisal to zdjecie: Kadr z filmu „Zaklete rewiry” niewiele by sie mylil. I za to nasz pan Duda ma 50+ % poparcia !!!!
    Po drugie opozycja.
    Czy ta wogole istnieje? Wedlug mnie po przegranych wyborach w 2015 raczej nie.
    Myslalem, ze po szoku sie obudza, ze cos zmienia, ze…..ze….ze. I co ? I NIC. Zero porywajacych idei, zero przyszlosciowych programow, zero polotu, zero „nowej mlodej krwi”. Tylko wewnetrzne przepychanki i „wyschnieta” pozbawiona jakiejkolwiek inowacyjnosci poltyka Szetyny. Gomulka czy Gierek byli bardziej „porywajacy” w swych (pustych bo pustych) przemowieniach. Przyszli nowi. I co ? I NIC !!!! Ta sama linia walki z Kaczystami. Popyszczyc w tv, w Sejmie czy innych mediach. Z czego nic nie wynika. Zadnej konsekwencji w walce. Wezmy tu za przyklad wykozystywanie wpadek czy skandali. Pisowcy beda jedna ukradziona puszke z rybami (prze chorego psychicznie sedziego) do „krwi ostatniej”. Tygodniami, miesiacami ba latami.I to funcjonuje. Jak to robi opozycja ? Najpozniej kazdy „skandaliczny” temat umiera po 48 godzinach. Sa naturalnie pojedynczy ” don Kiszoci” , ktorzy nie odpuszaja i zglaszaja sprawy do prokuratur i nie odpuszczaja „maglowania” do konca. Ale to wyjatki. Rozumiem , ze walka jest nie rowna. Bo pis zatkal „geby” Polakom programai „+”. Bo media narodowe siedza mocna w cuglach pisowskich. Ale za czasow „komuny” (ktora nigdy komuna nie byla” opozycjonisci mieli tylko przenosne drukarki i maszyny do pisania do dyspozycji. I potezny aparat bezpieki
    na przeciwko. A jednak udalo im sie poderwac masy. Cisnie sie na usta piosenka:
    ” Dzis prawdziwych Frasyniukow juz nie ma”.
    Mozna by tu jeszcze dlugo wyliczac faktory odpowiedzialne za dzisiejsza sytuacje w Polsce. I niech Pan Panie profesorze nie wierzy, ze szybko sie cos zmieni. Chyba, ze Coronawirus , ktory jest dzisial aliantem Kaczynskiego za kilka tygodni, z powodu milonowych strat miejsc pracy, a co za tym idzie, zniszczenie egzystencji milionow Polakow, stanie sie „Brutusem” Kaczynskiego i jego balwochwalcow. Bo pieniedzy nie ma i tak szybko nie bedzie.
    Wiec propoponuje poczekac na rozwoj wydazen.

  44. głos zwykły
    12 kwietnia o godz. 20:36

    … jako doświadczony pachołek folwarczny – zwyklaku pispolski – nie pojmujesz rafinady i pitolisz jak potrzaskany, ale cóż ograniczoność pomyślunku to twoja, chłopie polski, specjalność – to krzywy powiedział, że w Polsce zachoruje 30 mln ludzi a 6,5 mln umrze i jedzie na tym jak „głos zwykły” na cudzej kobyle…
    Zarządzanie strachem… trafia na dobry grunt tumanowatej masy…

    A w Szwecji loose blues – od 15 lutego … do dzisiaj czyli dwa miechy:
    11 tys. potwierdzonych nosicieli wirusa SARS-Cov-2
    900 umarło… niestety…
    ale krzywa zgonów wygasa, choć pewności nie ma…

    NYT pisze dzisiaj z nutką zawiści:
    As countries across Europe have restricted the movement of their citizens, Sweden stands out for what Tegnell [country’s chief epidemiologist and top strategist in the fight against the coronavirus pandemic] calls a “low-scale” approach that “is much more sustainable” over a longer period.

    Szwedzka minister zdrowia Lena Hallengren powiedziała niedawno Associated Press: „Nigdy nie mieliśmy strategii dotyczącej osiagniecia odporności zbiorowej/stadnej”.

    Do tej pory Szwecja zakazała zgromadzeń większych niż 50 osób, zamknęła szkoły średnie i uniwersytety oraz wezwała osoby powyżej 70. roku życia lub w inny sposób narażone na większe ryzyko wystąpienia wirusa w celu izolacji (to self-isolate).

    Łagodniejsze podejście oznacza, że szkoły dla młodszych dzieci, restauracje i większość firm są nadal otwarte, co sprawia wrażenie, że Szwedzi żyją jak zwykle.
    Łagodniejsze podejście oznacza, że szkoły dla młodszych dzieci, restauracje i większość firm są nadal otwarte, co sprawia wrażenie, że Szwedzi żyją jak zwykle.

    Niemniej jednak główny epidemiolog Tegnell twierdzi, że szwedzkie podejście wydaje się mieć sens, choć przyznaje również, że świat znajduje się na nieznanym terytorium z tym wirusem.

    Twierdzi on, że chociaż Szwecja może mieć więcej infekcji w krótkim okresie, nie będzie narażona na ryzyko ogromnego skoku infekcji, z którym Dania może się spotkać po zniesieniu blokady.

    Nie ma właściwej ani złej drogi” powiedział Ostergaard. „Nikt wcześniej nie kroczył tą ścieżką, a jedynie następstwa pokażą, kto podjął najlepszą decyzję”.
    —————————
    Ciekawostka…

    Grypa w Szwecji sezon 2018-2019:
    W sezonie 2018–2019 w Szwecji dominowała grypa A i osiągnęła umiarkowany poziom intensywności. Laboratoria w Szwecji zgłosiły 13 757 przypadków grypy w sezonie, co stanowiło mniej przypadków niż w poprzednim sezonie.
    W sezonie 2018–2019 średni zasięg szczepień wśród osób w wieku 65 lat i starszych wyniósł 52 procent, czyli więcej niż w poprzednich siedmiu sezonach.
    Wśród pacjentów z potwierdzoną laboratoryjnie diagnozą grypy 505 (3,8 procent) zmarło w ciągu 30 dni. W sumie 88 procent zgonów miało miejsce w grupie wiekowej 65 lat i starszych. Odsetek zgonów wzrastał wraz z wiekiem.

  45. mały fizyk
    12 kwietnia o godz. 19:01

    Zakompleksiony „mały fizyku” – nie masz nic kompletnie do powiedzenia pitolisz jakby cię dopiero wypuścili z Tworek… o niczym…
    Szukasz grupy wsparcia to nie tutaj, zły adres, a swoją szosą czymże cię tatuś zrobił, a czym skrzywdzil, że tak potrzebujesz zbiorowej terapii śmiechem…?

  46. Sondaż dotyczący nadchodzących wyborów prezydenckich na zlecenie „Rzeczpospolitej” zrealizował Instytut Badań Rynkowych i Społecznych IBRiS. Wynika z niego, że:
    40,2 proc. badanych nie popiera apeli o bojkot wyborów,
    a 35,8 proc. je popiera.
    24 proc. respondentów nie ma zdania na ten temat.

    Podczas badania zapytano respondentów, na kogo zagłosowaliby w nadchodzących wyborach, gdyby nie startował ich kandydat.
    22,9 proc. osób jako kandydata drugiego wyboru wskazało prezesa PSL Władysława Kosiniaka-Kamysza,
    10,8 proc. zagłosowałoby na Małgorzatę Kidawę-Błońską (KO),
    a tylko 5 proc. na Andrzeja Dudę (Zjednoczona Prawica).
    Szymon Hołownia jest kandydatem drugiego wyboru dla 4,9 proc. respondentów, Robert Biedroń (Lewica) – dla 3,6 proc., a Krzysztof Bosak (Konfederacja) – dla 3,1 proc.
    49,6 proc. badanych wybrało odpowiedź „trudno powiedzieć„.
    ————————
    Tyle sondaż opinii publicznej…

  47. Ex vice Gowin przedstawił „plan Sośnierza”:
    Uwolnić naród, uwięzić wirusa, zapobiec biedzie

    Zakłada on m.in. przeprowadzanie testów na masową skalę, kontrolowanie aktywności obywateli i izolację osób z grupy najwyższego ryzyka.

    Dziennie zamrożenie gospodarki kosztuje nas 7-8 mld złotych.
    Utrzymanie tego stanu doprowadzi do głębokiej zapaści zarówno gospodarczej, jak i zapaści służby zdrowia – twierdzi Gowin.

    *
    7.5*40 dni = 300 mld zł
    7.5*50 dni = 375 mld zł
    7.5*60 dni = 450 mld zł
    7.5*100 dni =750 mld zł – sto dni Napoleona z Tworek.

    Pesteczka… kolejne straszenie luda

    Stać nas, 31 stycznia 2020 – tak, tak tego roku, gdy wirus już kładł trupem, wszyscy pispolscy święci podpisali umowę i zakupili u kumpla z USA 32 wielozadaniowe samoloty F-35A Lightning II, które będą kosztować polskiego podatnika 4,6 mld USD (ok. 17 mld 572 mln zł).
    Cena zakupu nie obejmuje uzbrojenia.

    Samolociki te – wg fachowców niedopracowane – zdolne są do wykonywania misji bliskiego wsparcia, bombardowań i typowo myśliwskich zadań walki powietrznej.

    Już się nie mogę doczekać pierwszych dostaw planowanych na 2026 rok (planowana „wstępna gotowość operacyjna” 2028 r.

    Jak mnie nie zabiją coroczne kolejne szczepy i mutacje koronawirusa grypy to dożyję, boshe, i zobaczę prawdziwą walkę powietrzną myśliwców nad Milanówkiem, zawsze to było moim marzeniem by zobaczyć to widowisko „na żywo” w plenerze.

    Wszystkim cierpiącym z powodu pisu, boshe ulżyj….

  48. Problem z wyborami na pewno jest. Ale skoro prognozy do pandemii niepewne, a czas jest raczej dla wspólnego budowania niż wzajemnego podgryzania się czemu kampanie służą, niech więc się już one odbędą. A to, że to nie na rękę opozycji? Czas szybko płynie. Przecież za 4 lata będą już mieć pewnego kandydata 🙂

  49. pisuar
    14 kwietnia o godz. 0:13
    A dlaczego zamiast Szwecji nie podajesz przykładu Tajwanu? Tajwan to 24 mln kraj, dość gęsto zaludniony i mocno zurbanizowany, a pomimo to kraj ten leżący blisko Chin, z którymi Tajwan ma bardzo ożywione kontakty gospodarze ma tylko 345 przypadków koronawirusa i 5 przypadków śmierci. Szwecja zaś 10 mln kraj ma tych przypadków 11,5 tys., zaś zgonów odpowiednio 1033. Sukces Tajwanu polega na tym, że kraj ten jest w stanie ustalić natychmiast ogniska zakażeń, poprzez dokładne zidentyfikowanie osób zarażonych. Oznacza to, że kraj ten stoi na przyzwoitym poziomie organizacyjnym i jest dobrze zinformatyzowany. Natomiast to o czym ty piszesz, to jest porównywanie epidemii grypy do epidemii koronawirusa. I to jest bezsensowne, bo nie ma w ogóle czego tutaj porównywać. Grypa i jej epidemiologiczne konsekwencje, oraz poziom wymaganego zabezpieczenie społeczeństwa jest ni priczom do koronowirusa. Jeśli więc Szwecja robi to co robi, to wcale nie oznacza, że zachowuje się tak jak w przypadku grypy i żaden kraj tak się nie zachowuje. Pisuarze oznacza to, że nadajesz się tylko do zbioru ziemniaka, względnie buraka i niczego więcej.

  50. @pisuar
    11 kwietnia o godz. 14:22

    Posmialem sie, to ci teraz powiem gdzie ty piszesz glupoty.

    Po pierwsze.
    COVID-19 NIE jest grypa! To jest ciezkie a nawet smiertelne zapalenie pluc.

    Po drugie.
    Porownujesz jablka z gruszkami i wnioskujesz z tego sliwki:

    „CDC szacuje, że w sezonie 2018–2019 w USA było:
    …..
    34 200 zgonów stwierdzono z powodu grypy.
    I nie bylo żadnego „stanu wojennego” – ot, grypka jak co roku zebrała swoje żniwo..”

    Sezon grypowy trwa ca. 4 miesiace. Czyli w CALYCH USA bylo ok. 8,5 tys. ofiar smiertelnych na miesiac. Epidemia Corona trwa w NY niecaly miesiac, a maja juz ponad 10 tys. ofiar smiertelnych. I perpektywy na NAJMNIEJ drugie tyle za nastepny miesiac.

    Czujesz roznice komiku?

  51. Żaden łuk do obejścia k00rd00pla nie ma dostatecznie dużego promienia.
    K00rd00pel jest wszędzie … on się upłynnił i jak śmierdząca gnojowica zalał polskie podwórko.
    Nie obejdziesz nie mocząc nogawki i nie dławiąc się ohydnym pisfetorem.
    Pispolska tkwi w czarnej d00pie
    Jeśli nie znajdą się – nie urodzą – zdeterminowani protagoniści „rewolucji” nic się nie zmieni – bo cóż to za radość gdy toto nawet z czasem zapadne się pod własnym ciężarem wcześniej długo tonąc w atmosferze smrodu.

  52. mały fizyk
    14 kwietnia o godz. 16:53

    Z rozwiniętą tumanowatością można żyć – czegoś najlepszym przykładem – to nie grypa… która corocznie zabija wielu ludzi..
    ————————-
    Influenza (the flu) and COVID-19, the illness caused by the new coronavirus, are both infectious respiratory illnesses. Although the symptoms of COVID-19 and the flu can look similar, the two illnesses are caused by different viruses.

    Jasne jedyna różnica – na obecnym etapie poznania – to różne wirusy które je wywołują i brak szczepionki na coronavirusa A, B, C,… i następnych.
    Grypę – chorobę zakaźną układu oddechowego – też wywołują różne wirusy i ich kolejne szczepy i mutacje…

    A o „zapaleniu płuc” doczytaj i nie pitol farmazonów jak przystało na samouka tumana…

  53. głos zwykły
    14 kwietnia o godz. 15:47

    niezwykły głosie zwykły… nic nie masz do powiedzenia … pitolisz ciągle to samo o niczym albo o d00pie maryny z Tajwanu, jak przystało na ciężko ograniczonego umysłowo trepa…

  54. @pisuarczyk
    Owszem, „Pispolska tkwi w czarnej d00pie” i jest to tylko skutek, a przyczyną stanu dzisiejszego jest wchodzenie w tą czarną d00pę każdego rządu po 1989 roku.

  55. Pisuarze na wsi w tym roku będzie chyba posucha, co?

  56. AOlsztynski
    14 kwietnia o godz. 15:07

    … Schetynę…

  57. Codziennie wychodzę z domu i staram się wyłowić, podsłuchać o czym to ludzie rozmawiają. Ani razu nie dosłyszałem, żeby rozmawiali o wyborach prezydenta. Wszystko, co da się usłyszeć dotyczy pracy, którą wkrótce ktoś utraci. W kolejkach czasem ktoś występuje w roli eksperta i wygaduje androny. Zdarzają się kłótnie i pretensje zwłaszcza pod sklepami pomiędzy 10.00 a 12.00 – idiotyzm piętnujący nas starych ludzi i brakuje tylko pomysłu, żebyśmy nosili na ubraniach jakieś oznaczenie. Ja w tych godzinach do sklepu nie chodzę, ale żona tak i za każdym razem przychodzi roztrzęsiona. O wyborach uwielbiają rozmawiać nasi bliscy zza granicy i naprawdę powstrzymujemy się, żeby im powiedzieć coś dosadnego. Nie o to chodzi, że nas to nie obchodzi, ale coraz bardziej widać, że niewiele możemy zrobić skoro tzw. opozycja nie potrafi wypracować strategii prowadzącej nie do ciągłych kłótni a do zwycięstwa.
    Gowinem szczerzę gardzę, ale jego pomysł zmiany konstytucji dotyczącej wyborów i kadencji prezydenta jest ciekawy i tylko należałoby go dopracować. Niechże ten filister jeszcze sobie posiedzi w Pałacu dwa lata, ale za dwa lata wyboru prezydenta niech dokona Zgromadzenie Narodowe z zastrzeżeniem, że taki kandydat musi otrzymać 75% głosów. Dlaczego nikt jeszcze na to nie wpadł? Ano pewnie dlatego, że każdy liczy na to, że właśnie z jego partii będzie ten ktoś, kto będzie krzyżował plany rządu lub jak w przypadku filistra autoryzował podpisem. Jako kraj zaoszczędzilibyśmy kilkaset milionów na dworze Pałaca, który kosztuje więcej niż królowa angielska (on właściwie zarabia dla UK).
    Ograniczmy też tym ludziom zwanym politykami wysiadywanie dziesięcioleci w ławach poselskich i senatorskich. Niektórzy z nich zanim tam usiedli nie wykazali się kompletnie żadną pracą, że o osiągnięciach nie wspomnę. Gdyby oni wszyscy zgłosili swoje kandydatury do samorządów to zostaliby w większości wyśmiani przez mieszkańców i to bez względu na poglądy.

  58. Nieporadne działania opozycji można spokojnie ująć jednym słowem, prościej i krócej, a mianowicie popaprancami.
    Co do wycofania się to pewnie, że tak… skoro wie się, że jest się słabym i się przegra to jedyne rozsądne wyjście. Co do pandemii to jedna wielka światowa ściema… chociaż pokazała że można faktycznie rządzić państwem, a nie tylko teoretycznie. Mam info z pierwszej linii naprawdę Państwo działa, bez patetyzmu ale szacun Policji, służbom, lekarzom, oni naprawdę się angażują. Już widzę Kopaczową albo rudego w tej sytuacji, po prostu nieudacznicy i popaprańce…. tyle w temacie. A wybory no cóż Jarek was znowu ograł, ale przecież to nic nowego…

css.php