Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Loose blues - Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne Loose blues - Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne Loose blues - Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne
Andrzej Duda

6.07.2020
poniedziałek

Duda, Trzaskowski i pedofilia

6 lipca 2020, poniedziałek,

Andrzej Duda ułaskawił człowieka skazanego za znęcanie się nad rodziną, kazirodcze zgwałcenie małoletniej córki oraz łamanie zakazu zbliżania się do konkubiny i córki. Wbrew zakazowi człowiek ten zamieszkał z rodziną, którą utrzymuje, a jego żona i dorosła już córka – po odbyciu kary więzienia przez sprawcę – zwróciły się do prezydenta o skorzystanie z prawa łaski i zniesienie zakazu przebywania w ich bliskości.

Takie prośby zdaniem specjalistów są wymuszone i nieautentyczne, bo gwałt i przemoc trwale niszczą więź rodzinną. Duda ułaskawił sprawcę z silnym poparciem wiceministra sprawiedliwości. Można domniemywać, że za tą decyzją stały jakieś względy ideologiczne związane z wyidealizowanym i anachronicznym imaginarium konserwatywnym wokół pojęcia rodziny, nie ma jednak żadnych przesłanek dla twierdzenia, że Andrzej Duda bagatelizuje akty pedofilskie dokonywane przez osoby świeckie (jeśli chodzi o księży, PiS trwale i jednoznacznie angażuje się w kłamstwo pedofilskie, mówiące, że księża gwałcą dzieci nie częściej niż inni mężczyźni).

Moim zdaniem raczej brzydko zagrała opozycja, wyciągając Dudzie „ułaskawienie pedofila”. Miała być bomba w stylu PiS, a wyszedł kapiszon w stylu PiS. Jest to smutne tym bardziej, że na społecznym lęku przed pedofilami próbował już kiedyś grać Donald Tusk, postulujący tzw. chemiczną kastrację pedofilów. Pamiątką po tej histerii jest ośrodek w Gostyninie (Krajowy Ośrodek Zapobiegania Zachowaniom Dyssocjalnym), który zamiast być placówką leczniczą, jest więzieniem bez wyroku i bez terminu, w którym przetrzymuje się pedofilów po odbyciu przez nich kary więzienia. Nigdy wobec nikogo nie wolno stosować piętnowania, a prawa przysługują nawet najgorszym przestępcom i zwyrodnialcom. Czy jeszcze trzeba o tym przypominać politykom PO?

Duda prawie zawsze robi rzeczy złe i nieustannie łamie prawo – trochę z głupoty, trochę z pychy i fanatyzmu, ale najczęściej po prostu dlatego, że tak mu każe jego szef. Tym razem też postąpił źle. Ułaskawił przestępcę w zakresie restrykcji karnej, jaką jest zakaz zbliżania się do rodziny w czasie, gdy ów przestępca zakaz ten łamał. Wina Dudy nie polega na tym, że akt łaski odniesiony został do winnego przestępstw seksualnych względem własnej córki, lecz na tym, że złamał absolutną zasadę praworządności, w myśl której darowanie kary musi być poprzedzone ustaniem przestępstwa. Nie wolno używać prerogatywy prezydenckiej do sankcjonowania (w tym wypadku: legalizowania) stanu bezprawnego, jakim jest lekceważenie wyroku sądu. Przestępca miał zakaz zbliżania się do swej rodziny, lecz go nie respektował. W takiej sytuacji wola (prawdziwa czy pozorna) jego żony i córki nie może mieć żadnego znaczenia – najpierw podporządkowanie się wyrokowi sądu, a dopiero potem ewentualna łaska.

Jednak ten akurat objaw niskiej kultury prawnej, z jakim mamy tu do czynienia ze strony prezydenta, nie nadaje się do walki wyborczej. Podobnie jak bezprawne nominowanie sędziów Trybunału Konstytucyjnego i nienominowanie tych, którzy zostali prawidłowo desygnowani. Podobnie jak ułaskawienie Mariusza Kamińskiego i kilku innych osób przed zakończeniem postępowań przed sądami. Czy Duda nie rozumie, że ułaskawić można wyłącznie kogoś w świetle prawa winnego i za winnego uznanego przez sąd? Czy rozumie, że prezydent w żadnym przypadku nie może wchodzić w rolę sędziego i „wyręczać” sądu?

Z jego wypowiedzi na te tematy wynika, że te dość proste rzeczy przekraczają jego horyzont intelektualny. Dlatego zapewne nie rozumie też, że nie miał prawa ułaskawiać człowieka, który mieszkał z osobami, do których sąd zakazał mu się nawet zbliżać.

Zostawmy Dudę – niech się bawi w swoją podpaskową kampanię i błaznuje jak ten jarmarczny kuglarz na ryneczkach polskich sztetli. Od opozycji oczekujemy więcej pod względem moralnym i intelektualnym. Dlatego pozwolę sobie na kilka słów napomnienia dla speców od propagandy pracujących dla PO.

Przestępstwa seksualne wobec dzieci są okropne i bulwersujące. Takich przestępstw popełnia się bardzo wiele, choć tylko nieliczne są osądzane i karane. W ogromnej większości dopuszczają się ich osoby niespełniające klinicznych kryteriów parafilii (w tym pedofilii); nazywanie sprawców pedofilami jest tu daleko idącym uproszczeniem i ma charakter raczej umowny. Na ogół nie są pedofilami, lecz sprawcami czynów pedofilskich – przestępstw seksualnych, w których ofiarami są nieletni. Przestępstwa te najczęściej wpisane są w szeroki kontekst przemocy będącej codziennym elementem funkcjonowania sprawców.

W patologicznych środowiskach społecznych i patologicznych rodzinach bicie, lżenie i molestowanie seksualne jest na porządku dziennym – niemal zawsze wszystkie te krzywdy spotykają również dzieci żyjące w takim otoczeniu. Dzieci te są bite, poniżane, a czasami również molestowane seksualnie, najczęściej zresztą w następstwie pijaństwa i awantur (choć to nie jedyny scenariusz). Ludzie, którzy dopuszczają się takich czynów, prawie zawsze sami byli traktowani w ten sposób przez swoich rodziców. Patologie i przemoc przenoszą się z pokolenia na pokolenie.

Przemoc seksualna wobec dzieci jest szczególnie wielkim złem, lecz jej potępienie nie może przekraczać granicy piętnowania i zachęcania do linczu. Społeczne tabu i atmosfera linczu wokół pedofilów nie tylko jest czymś odrażająco archaicznym i prostackim moralnie, lecz w dodatku świetnie się nadaje do maskowania innych form przemocy. Można być przemocowym alkoholikiem i głośno potępiać pedofilów bądź osoby LGBT (takie skojarzenie jest bardzo silnie utrwalone w niższych warstwach społeczeństwa i cynicznie wykorzystywane przez zdemoralizowanych polityków), ciesząc się dzięki temu aprobatą społeczną. Politycy przyłączający się do nagonki na pedofilów i „pedofilów” przyczyniają się nie tylko do kultywowania plemiennej moralności, nastawionej na lincz jako karę zastępczą, wykonywaną na koźle ofiarnym, mającą usprawiedliwiać codzienną nieprawość, lecz – co gorsza – dokonują milczącej hierarchizacji przestępstw, umniejszając rangę innych potwornych czynów.

W dodatku odbywa się to poprzez szantaż moralny o następującej formie: wypowiadasz się w sposób empatyzujący lub co najmniej korzystny dla pedofilów? A więc jesteś obrońcą pedofilii! To doprawdy żałosne. Dlatego powiedzmy sobie jasno i otwarcie – na przekór idiotom tak podłym, że posuwającym się do insynuowania wspólnictwa w pedofilii komuś, kto domaga się respektu dla moralności i prawa: istnieją rozmaite przestępstwa równie złe oraz gorsze niż molestowanie, a nawet gwałcenie dzieci. Jakie? Ano morderstwa i napady rabunkowe, porwania dla okupu, gwałt ze szczególnym okrucieństwem, zamachy terrorystyczne.

Nie ma żadnych przesłanek etycznych (a jedynie widoki na zyski z rozbudzania archaicznych lęków przed złamaniem tabu) dla skrajnego wyróżniania przestępstw pedofilskich na tle innych zbrodni. Nic, ale to nic nie uzasadnia prowadzenia specjalnych rejestrów i ośrodków przeznaczonych dla tej akurat kategorii przestępców – nie są oni bowiem w niczym gorsi od bandytów recydywistów, psychopatów siejących terror i przemoc, seryjnych morderców czy fanatyków religijnych mordujących „niewiernych”. Sprawcy nadużyć seksualnych wobec dzieci są normalnymi przestępcami, winnymi bardzo ciężkich przestępstw, a czasami zbrodni. „Normalnymi”, to znaczy mają być traktowani tak samo jak inni przestępcy. Czy naprawdę tak trudno pojąć, że napad rabunkowy i gwałt albo porwanie nie jest ani trochę bardziej „zrozumiałe” niż atak seksualny na dziecku?

Jestem przekonany, że dzieci powinny znajdować się pod szczególną ochroną państwa i instytucji. Przestępstwa przeciwko dzieciom powinny być traktowane surowiej niż przestępstwa przeciwko dorosłym. Niestety, zasada ta stosowana jest (słusznie!) wyłącznie w odniesieniu do przestępstw na tle seksualnym. W kategorii znacznie powszechniejszych przestępstw, jakimi są naruszenia nietykalności cielesnej poprzez bicie, sprawa ma się dokładnie odwrotnie. Jeśli naprawdę chcemy bronić dzieci przed przemocą, zajmijmy się biciem, poniżaniem, zniewalaniem, głodzeniem i zaniedbywaniem, których to przestępstw tysiące dzieci w Polsce stają się ofiarami każdego dnia. To jednak mało kogo obchodzi.

Tymczasem przemoc jest integralna – skoro bezkarne jest bicie, to prędzej czy później do bicia przyłącza się poniżanie na tle seksualnym i wreszcie przemoc seksualna. Skupianie się wyłącznie na tej ostatniej jest hipokryzją i żerowaniem na niskich instynktach społecznych. Tak się nie godzi politykom poważnej partii. I nie mam tu na myśli, rzecz jasna, PiS.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 24

Dodaj komentarz »
  1. Robot .Co mu napiszą to wybredzi do ludu ,pracującego miast i wsi .A musi się tego nauczyć na pamięć.Dlatego, nie ma siły czytać, co podpisuje .Wspólczujmy człowiekowi .,,i wybierzmy ,aby zonie zrobić przyjemność>.

  2. Jedną z pierwszych rzeczy w dziedzinie kultury, wychowania i etyki jaką wprowadził Styropian po zdobyciu władzy w 1989 było:
    – amnestia dla tysięcy kryminalistów z inspiracji autorytetu moralnego tzw. opozycji demokratycznej niejakiego Adasia M. Kryminaliści masowo wyjeżdżali na Zachód prowadząc dalej proceder złodziejski a w kraju tworzyły się liczne gangi i mafie najczęściej o charakterze wymuszeń i prostytucji.
    – propagowanie pornografii szczególnie w lokalnych telewizjach kablowych w godzinach przed i po północny, proszę sprawdzić programy z lat 1989-1991.
    – co by nie powiedzieć, nie było żadnej cenzury obyczajowej, nie było też etyki w szkołach, i dzisiejsi przestępcy seksualni właśnie w tamtych latach nabierali doświadczenia i wigoru.
    Jest jak jest.

  3. Fantastyczny Trzaskowski. Jesli nie wygra, to Polska leży i kwiczy.
    A Plasuś w Końskich

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. No i znowu pójdzie ,,Hartman broni pedofilów…” To nic, że obwarował Pan swoją wypowiedź całym komentarzem i uściśleniami…
    Co do ,,świadomości prawnej” DOKTORA NAUK PRAWNYCH Dudy, jak wiemy słabo i to bardzo u niego z Prawem Konstytucyjnym, a jak widzimy z innymi segmentami prawa także jest słabiutko. Wielokrotnie też nasz przedstawiciel inteligencji/antyinteligencji, elity/antyelity (do wyboru w zależności jaki segment Suwerena akurat go słucha) pokazywał, że inteligencja, kręgosłup moralny (ot, takie tam zwykłe przymioyy człowieka) eufemistycznie mówiąc nie są dominującymi cechami jego osobowości.
    Wobec takiego stanu rzeczy nasuwa się pytanie: jak człowiek prezentujący takie kompetencje intelektualne jak i fachowe mógł zostać doktorantem na Katedrze Prawa UJ? Gdyby prezydentura nie wywlokła tego na światło dzienne to DOKTOR Duda spokojnie by sobie uczył kolejne roczniki studentów prawa, robił chałturki na różnych Szkołach Wyższych Nadawania Wyższego Wykształcenia, podbijał delegacje etc. Z czasem pewnie by wytworzył odpowiedni ,,dorobek naukowy”, koledzy załatwili cytowania i byłby profesór jak siem paczy…Iluż takich ancymonów po uczelniach uwiło sobie gniazdka?

  6. Znowu trafnie . Bardzo cenna lekcja moralności i nie tylko .

  7. Panie Profesorze!
    Prezydentowi Andrzejowi Dudzie („dobrej duszy”) podsunięto ułaskawienie pedofila (wykorzystano jego dobroć). Prowokacja udała się!

    Teraz prezydent niepotrzebnie broni się zamiast zapowiedzieć, że po wygranej zostanie skasowany dziennik „Fakt” oraz stacja TVN za szerzenie nienawiści, prowokowanie, występowanie przeciwko demokratycznie wybranej władzy, dziennikarstwo partyjne dążące do wywołania wojny między Polakami.

    W Belwederze brak jest normalnej rady w której widziałbym przykładowo; satyryka Jana Pietrzaka, redaktora Andrzeja Kokoszkiewicza oraz mnie jako doradcy duchowego, bo każdą decyzję trzeba podejmować zgodnie z Wolą Boga Ojca.

    Myślę, że mógłby tam przybyć także Pan Profesor…pod pachę z Profesor Pawłowicz. Krótko mówiąc; jedność w różnorodności.

    Pan Profesor apeluje do sztabu wyborczego prezia Trzaskowskiego, a ja to samo skieruję do sztabu prezia Dudy. Nie poszedłem na spotkanie z Beatą Szydło (był straszliwy upał, który szkodzi mi na głowę) i z tego miejsca proszę w/w sztabowców o to, aby w Świątyni Opatrzności Bożej odprawiano Msze św. za naszą ojczyznę.

    Proszę wszystkich o jedność, równość, tolerancję oraz miłość, ale bez parad tylko w sercach, bo o to wszystko zabiega nasz przyszły prezydent Rafał Trzaskowski…
    http://www.wola-boga-ojca.pl

     

  8. @Teista – 7 lipca o godz. 0:02

    Piękny komentarz.
    Chciałbym Szanownego Pana zapytać, czy to Pan jako lekarz prowadzi rozmowę z panią Gienią na YouTube: „Śmierć kliniczna widziała niebo Jezusa Maryję św Ojca Pio demony i zmarłych życie po życiu”.
    Coś wspaniałego.
    Dzięki.

  9. @Teista
    7 lipca o godz. 0:02
    „…bo każdą decyzję trzeba podejmować zgodnie z Wolą Boga Ojca.”
    …………………………..
    Otępieńcze, niby kogo co, masz na myśli?
    Faktycznie… „(był straszliwy upał, który szkodzi mi na głowę), szkodzi, szkodzi w trójnasób i to nie tylko upał. Z głową to ty masz już od dawna, coś nie tak. Twoje wpisy to robota dla psychiatry. Niska szkodliwość społeczna, wzbrania jedynie, aby nie zamknąć cię w „gumowych ścianach”. Pieprzy ci się rzeczywistość z realiami. Umysłowe zwidy brać za rzeczywistość, gdy realnie masz coś z głową.
    „Gdy jedna osoba cierpi na urojenia, nazywa się to szaleństwem. Gdy wiele osób cierpi na urojenia, nazywa się to religią.” R. M. Pirsig.
    Tak to już jest z religiotami – „Nie pomoże już nic, nic się nie zmieni, tak musi być”.

  10. Pedofilia, poniżanie na tle seksualnym, przemoc seksualna oraz głośna ostatnio sprawa dot. ułaskawienia przez Andrzeja Dudę człowieka skazanego za znęcanie się nad rodziną, kazirodcze zgwałcenie małoletniej córki oraz łamanie zakazu zbliżania się do konkubiny i córki. A także inne, kompromitujące nieporadności, przykłady niekompetencji, niskiej kultury prawnej oraz zwyczajnej błazenady. Bo w końcu, jak można określić dziwaczne zachowania Dudy na forum publicznym? Tak, to prawda. Wszyscy obserwatorzy życia politycznego i społecznego w Polsce o tym doskonale wiedzą. Pomimo tego, z pewnością nie zaszkodzi, raz jeszcze o nich przypomnieć na forum internetowym.
    Czy przypominanie tych faktów, na kilka dni przed tzw. ciszą wyborczą, cokolwiek zmieni w świadomości ogółu wyborców i wpłynie na ich decyzje wyborcze? Tego nie wiem, ale być może?
    O ewentualnym pokonaniu człowieka Kaczyńskiego – w II turze tegorocznych wyborów prezydenckich – zadecyduje wiele czynników, w tym m.in. bezwzględne, wręcz bezlitosne ujawnianie faktów, o których pisze wyżej pan Jan Hartman.
    Takie działanie jest konieczne!
    Dlatego – wspominałem już o tym wcześniej, ale powtórzę – Rafał Trzaskowski oraz cały jego sztab wyborczy powinien, niczym bokser na ringu, punktować bez chwili przerwy, wszystkie nieporadności, niedorzeczności, niską kulturę prawną oraz błazeństwa obecnego gospodarza pałacu prezydenckiego! Wydaje się, że innej drogi nie ma dla kogoś, kto poważnie myśli o zastąpieniu człowieka Kaczyńskiego na urzędzie Prezydenta RP.
    Najbliższa niedziela, wyjaśni wszystkie nasze nadzieje, oczekiwania, a także – co zrozumiałe – wątpliwości.

    PS. Czytając wpisy na forum Loose Blues, zauważyłem już znacznie wcześniej i nie kryję, iż z pewną irytacją, że niektórzy komentatorzy nie używają polskich znaków diakrytycznych.
    Wiem, że brak tych znaków w tekstach zamieszczanych wpisów, nie stanowi jeszcze tragedii narodowej, chociaż nieco utrudnia czytanie. Wiem również, że na forach wielu portali internetowych, komentatorzy nagminnie nie używają znaków diakrytycznych. Ale to absolutnie nie znaczy, że na blogu POLITYKI, można postępować tak samo. Otóż, moim zdaniem, nie można. POLITYKA, która na polskim rynku czytelniczym istnieje, przypomnę – od 1957 roku, chyba jednak do czegoś zobowiązuje.
    Ponadto twierdzę, że język polski jest pięknym językiem. To prawdopodobnie, bez jakiejkolwiek przesady, najpiękniejszy język na świecie. Dlatego proszę i apeluję: dbajmy wspólnie o niego. Dziękuję.

  11. polska socjalistyczna 7 lipca o godz. 2:27 zaczepia mnie; Chciałbym Szanownego Pana zapytać, czy to Pan jako lekarz prowadzi rozmowę z panią Gienią na YouTube: „Śmierć kliniczna („życie po życiu”); widziała niebo, Jezusa i Maryję, św o. Pio, demony i zmarłych”.
    Nie potrzebuję takich dyskusji, bo znam Prawdę…

    Ciebie dziwią „takie głupoty”, a matka Joanna od demonów (prof. Skrzeczyszyn) po moim stwierdzeniu na jej blogu, że jeszcze może zostać świętą („ostatni będą pierwszymi”)…fiknęła podobnie i przez dwa miesiące była nienormalna czyli przebudzona.

    Później jej przeszło i wróciła do obrażania Boga i wiary. Wszystkiego dowie się po śmierci (zdechnięciu, bo teraz pieski umierają). Biedroniowi doradziła, aby optował za organizowaniem ekskluzywnych cmentarzy dla piesków.

    Nie wiedziała, że już stworzył taki w Słupsku, gdzie się specjalizowałem. Jako doradczyni pogrzebała o. Roberta i ośmieszyła „polskę socjalistyczną”…
    http://www.wola-boga-ojca.pl

  12. @Mr Hyde
    Część tych „bezdiakrytycznych” pisze za granicą, zapewne używając urządzeń bez polskich klawiatur. Zainstalowanie polskiej klawiatury w systemie operacyjnym nie jest niemożliwe, ale zakładam (bez złośliwości), że przerasta umiejętności / chęci piszących.
    Szczerze mówiąc bardziej od polskich ogonków przeszkadzają mi przedziwne stosowanie interpunkcji, np. słowo spacja znak, używanie przecinków zamiast cudzysłowów itp.

  13. Pieprzy ci się rzeczywistość z realiami.

    😆 😆 😆

    Świetne podsumowanie 😀

  14. @Teista – 7 lipca o godz. 12:13

    Wielce Szanowny Panie,
    Pan się głęboko myli, pani Gienia to przesympatyczna kobieta i nigdy by mi nie przyszło na myśl obmawiać ją, że mówi „takie głupoty”, ona ma prawo do takich właśnie wizji, tak jak i Pan ma prawo do swoich wizji, które przecież nie są żadnymi „głupotami”, nieprawdaż?
    Chciałem się tylko upewnić czy tym przesympatycznym człowiekiem, który prowadzi dialog z jeszcze bardziej przesympatyczną panią Gienią jest właśnie Pan, będący lekarzem a może nawet psychiatrą, niestety nie dowiedziałem się. Szkoda, bo prowadzący rozmowę człowiek to wybitny erudyta i inteligentny youtuber, sądziłem że jest właśnie Panem we własnej osobie lub sobowtórem, a może bliźniakiem.
    Natomiast co do Pańskiego przekonania, że niektóre osoby spoza Pańskiego wyznania oraz pieski zdychają a nie umierają, to chciałbym Pana uprzejmie poinformować, że to jest pogląd przedwojennej cokolwiek zacofanej psychologii, nie dzisiejszej, a tak w ogóle to jaką Pan otrzymał ocenę na egzaminie z psychiatrii stosowanej?
    Co do Słupska, co tam Szanowny Pan porabiał, w czym specjalizował, bo nie zrozumiałem, czy specjalizował się Pan jako psychiatra piesków czy jako grabarz piesków na ekskluzywnym cmentarzu zorganizowanym przez pana Biedronia?

  15. @Gostek Przelotem

    Oni (bezdiakrytyczni) nie są po prostu w stanie opanować trudnej sztuki zapamiętania, jakie kombinacje klawiszy (po zainstalowaniu wirtualnej polskiej klawiatury, które jest bardzo łatwe) dają ąęćłóśźż.
    Lenistwo umysłowe nie pozwala.

    Niektóre rycerskie głowy, którym w szkole wbito przecinek przed że, aby i gdy robią to także z żelazną konsekwencją w spójnikach złożonych rozdzielając mimo że, chyba że, dlatego że, tak iż, tym bardziej że, dopiero gdy, podobnie jak, potem gdy, tak aby, tak by, tak iż etc.
    Połączenia przysłówków, zaimków i wyrażeń przyimkowych ze spójnikami to najwyraźniej wyższa szkoła jazdy.

  16. @polska radziecka…7 lipca o godz. 20:30 prowokacyjnie przesłuchuje mnie, bo trzeba zachować czujność partyjną. Kierunek przesłuchania dotyczy mojego nawiedzenia, bo normalni są tylko niewierzący…

    Dla forumowiczów, a nie prowokatora dam zalecenie, bo w „polsce radzieckiej” wciąż jest stosowana psychuszka. Gdyby komuś przydarzył się kontakt z tymi specjalistami proszę zapamiętać odpowiedzi na dwa zasadnicze pytania;
    – czy pan czuje się chorym psychicznie?…chory to chory!
    – czy pan nie czuje się zdrowym psychicznie?…chory na 100%!
    Zawsze odpowiadaj; nie wiem, ponieważ nie jestem psychiatrą.

    „Co do Pańskiego przekonania, że niektóre osoby spoza Pańskiego wyznania oraz pieski zdychają a nie umierają”…proszę kupić sobie okulary w Biedronce, bo nie piszę „niektóre osoby”, ale my zdychamy, bo pieski umierają.

    Co do psychiatrii stosowanej proszę zgłosić się do hrabiego Konstantego Radziwiłła, obecnego wojewody mazowieckiego, który jako prezes NIL-u rozpoznawał takie schorzenia zaocznie jako jasnowidz. To bardzo dobra i tania metoda przy braku specjalistów. Nawet pan może się tym zająć…

    Proszę się ujawnić, bo pachnie pan z daleka bardziej niż kobieta (dzisiaj jest to na fali). Z drugiej strony musimy się rozśmieszać, a wyborców pana Rafała, który „nie jest charyzmatyczny, ale fajny i sympatyczny”…pocieszać!

  17. uzywanie obu klawiatur naprzemiennie generuje wiecej bledow

    To jest tylko kwestia wprawy i koncentracji.
    Oraz szacunku dla języka oraz czytelników.

    Manifestowanie swojej „zagraniczności” przez pisanie bez znaków diakrytycznych jest tanim efekciarstwem albo wynika z ograniczeń mentalnych.
    Oba powody godne współczucia.

    A teraz sobie poćwicz:

    Krętą ścieżką wśród ziół dążył nie patrząc na łażącą po łęgu żyworódkę. Zazdrość żrąca jak żółć ćmiła mu źrenice, cień krążącej w górze gżegżółki podżegał do sięgnięcia głębiej pod połę żupana. Drżącą ręką ścisnął rękojeść ciężkiego kindżału.
    A cóż to?
    Stanął jak wryty i z żółwią ślamazarnością łypał na leżącą wśród zmiętej rzeżuchy służącą.
    Przed swoją podróżą widział ją w sądzie…

  18. @Teista – 8 lipca o godz. 9:54

    Panie Doktorze Kochany,
    Pan to jest Gość. Pan jest Fenomen.
    Pan mi imponuje … ho, ho.
    Ciekawe czy w świecie równoległym czyli w Niebie są też tacy Giganci.

  19. Panie Janie,
    chętnie bym się zgodził z całością argumentacji, ale to i owo wyjaśnienie trochę mi uwiera.
    Niespecjalnie się zgodzę, że opozycja bardzo źle zrobiła wyciągając Dudzie sprawę ułaskawienia pedofila. Sam Pan pisze, że specjaliści są przekonani, że prośba matki gwałconej dziewczynki, czyli żony sprawcy, oraz samej (dziś już dorosłej) córki-ofiary ojca, są wymuszone. Duda powinien był dobrze to pojmować i czuć. Nie można więc uznać, że nie jest łagodny dla „cywilnych pedofilów”.

    Zgodzę się, że opozycja, jak wszyscy – niestety! – ociera się o manipulację przypominając to fatalne zdarzenie obciążające Dudę. Taka plemienność mściwości ciagle działa. Ma Pan rację, że obrzydliwie zachował się swego czasu Tusk, głośno rozprawiając o „chemicznej kastracji” i ma Pan rację w sprawie placówek nibyleczniczych, a w istocie będących ośrodkami bezwyrokowej dalszej odsiadki więziennej mimo odbycia zasądzonego więzienia. Mówiła o tym dobitnie prof. Monika Płatek, komentując swego czasu sprawę „wypuszczenia” Mirosława Trynkiewicza – „bestii”. Trynkiewicz nie został „wypuszczony”, tylko odbył należną karę i nikt nie miał dalej prawa trzymać go w więzieniu. Ale mściwość plemienna katolików musi znaleźć dobre zastosowanie i dlatego siedzi „w ośrodku” dla „bestii”.
    Opozycja z pewnością nie postąpiła elegancko, jednak miała uzasadnialny cel: unaocznić dwulicowość Dudy. Zaś dodatkowa specyficzość tego fałszu Dudy polegająca na specjalnie łagdonym podejściu do pedofilów konsekrowanych znosi całkowicie jego przekomą bezkompromisowość wobec pedofolów. Pedofil w sutannie nie jest bowiem innym pedofilem niż taki co sutanny nie nosi To ta sama kategoria, inne są tylko niektóre szczegóły Wśród nich to, co Pan nazywa „kłamstwem pedofilskim”: rzekoma taka sama częstość występowania pedofilów wśród kleru i w otwartym społeczeństwie. To znowu obciąża Dudę, który zgadza się z tym kłamstwem i na jego rzecz działa. Stąd głośne mówienie o tym ułaskawieniu nie jest tak złe, jak Pan to przedstawia.

  20. Generalnie nie jest złe, to co Pan napisał. Złe jednak jest to, co Pan pominął. W tej sprawie, bowiem tak, czy inaczej decyduje orzecznictwo. Tak, więc liczy się jakość sądownictwa i jakość adwokatury. A te są liche. Podobnie rzecz się ma z nauką prawa. Mamy do czynienia z zacofaniem cywilizacyjnym. I tutaj to jest podstawowy problem. Tutaj nie ma dobrego rozwiązania szczegółowych zagadnień. Selekcja do elitarnych zawodów ma charakter negatywny i jest post nomenklaturowa.

  21. Czy pejoratywność „polskich sztetli” wynika z ich polskości czy….?
    Pan jesteś antysemita Panie Hartman!?

  22. Teista Zdaje sie byc, byc mitochondrykiem.

  23. Teista chipochondryk.

  24. @Optymatyk 7 lipca o godz. jako forumowy Nitras, wyznawca wielce żywego Lenina wpadł w szał i darł się jak opętany. Nie mam umiejętności wypędzania demonów, bo wypędziłbym je w stado świń.

    Zarazem nie ma gość szczęścia, bo stałby się wierzącym czyli kandydatem do Gostynina. To bardzo sympatyczna placówka, gdzie wiarę leczą tabletkami. Dodatkowo nie zna się na żartach, że nie poszedłem na spotkanie z panią Szydło, bo „szkodzi mi upał”. Przypomniał się gość, który wszedł z zegarkiem do burdelu i zdziwiony zapytał; dlaczego w oknie jest wielki zegar? Zapytano go; a co mieliśmy wystawić?

    Jako psychiatra-amator z doktoratem stwierdzam, że szkodzi mu wchodzenie na blog Pana Profesora. Dla jego dobra odnajdziemy go i założymy kaftanik, bo mógłby ze strachu zrobić sobie krzywdę, a okresowo mamy kłopoty z wodą do cucenia.

    Zostanie raz na zawsze odsunięty od wchodzenia na blogi…czyli stanów zagrażających bezpieczeństwu jego oraz dyskutujących nad problemami wagi państwowej, które porusza Pan Profesor zatroskany o dobro wszystkich Polaków, a nawet Polek.

    „Gdy jedna osoba cierpi na urojenia, nazywa się to szaleństwem. Gdy wiele osób cierpi na urojenia, nazywa się to religią.” R. M. Pirsig. To bezpardonowy atak żulika na katolika i to pirszingiem.

    Przyszły prezydent wszystkich Polaków już zapowiada, że nie pozwoli krzywdzić; myślą, słowem (także pisanym) i uczynkiem…

  25. Etam, Duda po prostu chce troche glosow w wyborach z zakladow karnych. A jak wygra to wygra to bedzie ulaskawial ksiezy pedofilow, na wniosek dorosych juz dzieci. Duda mysli/podpisuje perspektywicznie!

css.php