Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Loose blues - Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne Loose blues - Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne Loose blues - Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne
Jarosław Kaczyński

26.09.2020
sobota

Wicek Kaczyński jako teczkowy

26 września 2020, sobota,

To bardzo zabawne, gdy szara eminencja, faktyczny władca i dyktator wkłada mundurek pułkownika i obejmuje jakieś stanowisko publiczne. To jakby sam bawił się we własnego podwładnego. Dlaczego Kaczyński, który nie cierpi nigdzie łazić i siedzieć na zebraniach, poszedł teraz na wicepremiera? Widocznie go do tego zmuszono. A skoro został do czegoś zmuszony, to znaczy, że jest słaby.

Kaczyński miał już bardzo wiele powodów, żeby znienawidzić Ziobrę. Pomijając przedpotopowe zdrady, zauważmy, że nie tak dawno uszło Ziobrze na sucho zaatakowanie Kaczyńskiego ustawą o IPN i awanturą z Komisją Sprawiedliwości UE. Już w 2018 r. stało się jasne, że to, co Ziobro ma na Kaczyńskiego i jego ludzi, jest silniejsze od teczek prezesa i służb podległych Kamińskiemu.

I dziś pewnie jest tak samo. Sprawa Srebrnej i wież pokazała, że PiS działa na zasadach mafijnych i mafijnymi metodami, przeto wszelkie haki mają tu charakter nie tyle polityczno-obyczajowy, ile kryminalny. Wątpię, żeby ktokolwiek w Polsce wiedział, jakie to są kwity, to znaczy orientował się, co jest w której szafie i kto tym dysponuje. Ma Ziobro, ma Kaczyński, ale ma też Macierewicz. No i mają rozmaici oficerowie poszczególnych służb. A najgorsze, że mają też Rosjanie.

Moim zdaniem cała awantura ma tło kryminalne. Wszyscy się boją i wszyscy się wzajemnie nienawidzą, a już szczególnie Morawiecki z Ziobrą. Istnieje niebezpieczeństwo, że wojna klanów doprowadzi do niekontrolowanego odmrożenia kwitów. I chociaż na wyborcach tzw. prawicy złodziejstwo nie robi wrażenia, to dobre nagrania, zwłaszcza wideo, mają wciąż swój potencjał. Wiedzą o tym misie puszyste i boją się tym bardziej, że pewnie nagrań osobiście nie widzieli.

Do tego Kamiński pije już tyle wody, że stał się niezdolny do kontrolowania hakowni Kaczyńskiego. Trzeba go było odstawić do wyschnięcia. No i wyszło na to, że sam prezes musi pilnować kwitów, osobiście doglądając sejfów, gdzie są schowane. A ma czego pilnować, bo chodzi nie tylko o niego, lecz o całą jego trzódkę, z Glapińskim na czele. Będzie też trzymał smycze, żeby się Morawiecki z Ziobrą nie pozagryzali. A w wolnych chwilach będzie sobie, rzecz jasna, szukał dalszych haków na swoich dawniejszych i aktualnych koleżków. Mściwość i paranoja są bowiem jego namiętnością, czym zresztą nie różni się od podobnych sobie „zbawców narodów” na całym świecie.

Jednakże rola strażnika kompromatów oraz rozjemcy nakręconych i rozbisurmanionych podwładnych to dla Kaczyńskiego beznadziejna degradacja. Strażnik to strażnik – cieć i tyle. Siedzieć i pilnować, żeby się nie wydało, to żałosna rola, nie mówiąc już o całej idiotyczności sytuacji, w której nadzór nad służbami będzie sprawowany równolegle przez Morawieckiego i Kaczyńskiego. Dla służb oznacza to w zasadzie kompletną destrukcję. Będą latać jak kot z pęcherzem i chaotycznie wykonywać zlecenia a to Morawieckiego, a to Ziobry, a to Kaczyńskiego. Ten każe ścigać Bońka, inny znów Trzaskowskiego i tak w koło Macieju – żeby tylko wszystkich zadowolić i z roboty nie wyrzucili.

Kaczyński w rządzie to zwiastun upragnionego końca tej odrażającej ekipy. Obawiam się tylko, że jedno może się rządowym siłownikom udać – zdążą wyczyścić teczki, zanim powstanie w Polsce prokuratura do ścigania przestępstw tego reżimu. Na szczęście pamięć ludzka jest trwalsza niż teczki i nie tak łatwo ją wymazać. Doczekacie się, misiaczki!

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 76

Dodaj komentarz »
  1. Jakie stanowisko objął Jarosław Kaczyński? Zwany, pogardliwie przez autora , „Wicek Kaczyński”

  2. Trzeba bacznie obserwować, czy nie płonie jakies większe ognisko (nie mam na mysli hałd smieci). Cytat z „Psów”: Co tam palicie? – „Sporty”, panie pułkowniku, zapali pan?

  3. Oczywiście, że teczki zostaną zniszczone albo (co jest bardziej prawdopodobne) głęboko zakopane. Dokładnie tak samo, jak zakopano głęboko dokumenty świadczące o finansowaniu Solidarności przez USA jeszcze długo „odzyskaniu wolności” w 1989 ( ale nie udało się, bo w praworządnym państwie , jakim jest USA nie da się ukryć sprawozdań finansowych Kongresu ani poszczególnych Sekretariatów (czyli ministerstw)) USA zresztą prawdopodobnie do dziś szantażuje polskich polityków możliwością ujawnienia kompromitujących ich dokumentów, bo wiadomo, że USA dawało kasę, ale nie wiadomo dokładnie komu.
    Mafijny układ Styropianu( bo nie tylko Polska Zjednoczona PRawica doń należy) będzie trwał jeszcze długo. Z jakiegoś powodu PO, gdy było jeszcze przy władzy i cieszyło się dużym społecznym poparciem nie chciało ruszyć dawnych (nie tak bardzo) towarzyszy z AWS, za to nie miało moralnych oporów przeciwko poniewieraniu (wspólnie z PZPRawicą) wspólnych konkurentów spod znaku lewicy.

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Zbafca Narodu zdegradował się na starość do roli dziadka klozetowego.
    Siedzieć i pilnować wychodka, żeby mu kto tego szamba nie rozwalił granatem!?
    Wcześniej czy później szambo wybije.

  6. Kalina
    26 września o godz. 16:28
    Jak kręcono „Psy” to „Sportów” już ok. 10 lat nie było – zmieniły nazwę na „Popularne”. Mnie się kojarzą ze Sportami w 10-tkach i mam związane z nimi dwa wspomnienia.
    1. Jak byłem jeszcze przedszkolakiem często przywoływał mnie sąsiad, dawał mi 2 złote mówiąc – ” przynieś mi z gospody 10 Sport a za resztę kup sobie lizaka” i tak było. Aż któregoś dnia Pan Bufetowy powiedział, że teraz lizaka nie dostanę, bo zostało 50 groszy a lizak, którego mi wcześniej dawał kosztował 60 groszy. Minęło 60 lat a ja o tym do dziś pamiętam i mam przed oczami Pana Bufetowego.
    2. 3-4 lata później kolega kupił 10 Sport i poszliśmy w czwórkę je wypalić. Wypaliliśmy wszystkie. Następna próba , już z Giewontami ( żółte z zbójnikiem) była nieudana – ktoś nas widział i doniósł do szkoły.
    Czy Ziobro pali czy też Kaczyński?

  7. Kalina
    Nie wiem z czego to jest cytat, ale na pewne nie z „Psów”.
    Po drugie Zbyniu Zero jest wie, że żyje w epoce cybernetycznej i dowody są na dyskach. Niszczy je skacząc po laptopie.

  8. Żałość człowieka ogarnia słuchając tego całego gwaru generowanego przez akolitów Kaczyńskiego. Sam bohater tej całej hecy kojarzy mi się z częściowo już rozdeptanym ropuchem dającym głos w przerwach między wymianą zafajdanej pieluchy i zmienianymi zasikanymi porteczkami. Resztką sił broni się przed atakami dość jednak nieudolnych wilków. A liczba zarażonych i zmarłych w epidemii rośnie szybko … Wchodzimy w kryzys. I co ??? Rewolucja kaczora zwichrowała się już w pęd do ŻłOBU. A kaczor się miota. La revolution devor ses enfantes !!! Zegar już tyka …

  9. @kaesjot
    Chcialbym przypomniec ze jeszcze w tej samej cenie byly w 10 Mazury produkowane przez Zaklady Tytoniowe W Radomiu jak Sporty.Dawne dobre czasy.

  10. cudowna wstawka : ….Do tego Kamiński pije już tyle wody, że stał się niezdolny do kontrolowania hakowni Kaczyńskiego. Trzeba go było odstawić do wyschnięcia. „…
    Dla nich samych warto czytać Profesora .

  11. Mad Marx 26 września o godz. 16:30
    Racja. Bob Woodward – ten sam, który upublicznił z Carlem Bernsteinem aferę Watergate, a która ‎doprowadziła do rezygnacji Nixona ze stanowiska prezydenta USA stwierdził niedawno temu, ‎że za przejęciem władzy w Polsce w roku 1989 przez tzw. opozycję demokratyczną spod znaku ‎KSS KOR i NSZZ Solidarność stała CIA i podobne jej służby, co też obserwujemy dziś np. w ‎Wenezueli czy na Białorusi. Faktem jest też, że ogromna większość „bohaterów” tzw. opozycji ‎tzw. demokratycznej z czasów PRL-u była kreowana i kontrolowana nie tylko przez SB, ale też i ‎przez CIA. Nie twierdzę tu bynajmniej, że PRL był tylko wspaniały i dobry, gdyż miał on, tak ‎jak każde realne państwo, swoje wady, ale faktem jest, że Amerykanie musieli zniszczyć system ‎społeczno-gospodarczy PRL-u, gdyż z powodu istnienia takich państw jak PRL, to na tzw. ‎Zachodzie, a więc też i w USA, musiano walczyć z bezrobociem i biedą, dawać podwyżki ‎ludziom pracy etc., a co generowało dodatkowe koszty, a więc zmniejszało zyski kapitalistów. ‎Stąd też tzw. Zachód z USA na czele łożył miliardy dolarów na walkę z tzw. realnym ‎socjalizmem. Wiadomym przecież jest, że znany amerykański dziennikarz Bob Woodward, ‎opisując działalność CIA w Polsce, sprawiał początkowo na swoich czytelnikach wrażenie, że ‎działania tej agencji w latach 1980-tych były „nieznaczne” (Bob Woodward, „Zasłona – Tajne ‎Wojny CIA 1981-1987” strona 375): „Mały tajny kanał, który za pośrednictwem organizacji ‎kościoła katolickiego w Polsce przekazał fundusze CIA w wysokości od 20 do 30 tysięcy ‎dolarów USA do rąk NSZZ Solidarność, został zamknięty z powodu ryzyka politycznego.” ‎Jednakże później ujawnił on, że skala operacji CIA w Polsce była znacznie większa, niż on to ‎uprzednio sugerował. Z kolei jego kolega Carl Bernstein, w „ Świętym Przymierzu” („The Holy ‎Alliance’”) w “Time” z 24 lutego 1992, na stronie 28, poinformował, że „tony sprzętu – faksy ‎‎(pierwsze w Polsce), prasy drukarskie, nadajniki radiowe, telefony, krótkofalówki, kamery ‎wideo, kserokopiarki, teleksy, komputery, procesory tekstu (word processors czyli inaczej ‎mikrokomputery, rodzaj PC) były przemycane do Polski za pośrednictwem kanałów ‎utworzonych przez księży katolickich, amerykańskich agentów i przedstawicieli amerykańskiej ‎centrali związkowej AFL-CIO oraz prawicowych europejskich ruchów pracowniczych. ‎Pieniądze dla zdelegalizowanego związku „Solidarność” (a więc de facto dla jej szefa, czyli dla ‎Lecha Wałęsy czyli TW Bolka vel Lejbę Kohne) pochodziły z funduszy CIA, Narodowej ‎Fundacji na rzecz Demokracji (the National Endowment for Democracy), tajnych kont ‎watykańskich i zachodnich prawicowych związków zawodowych. Całkowity koszt tych działań ‎nie jest do dziś dokładnie znany, ale istnieją w Polsce i USA źródła, które mogą być ‎wykorzystane do oceny ich wielkości (np. archiwa „Solidarności” i CIA). Nie można też ‎wykluczyć, że pomoc CIA i Mossadu dla NSZZ Solidarność zbliżyła się wówczas do poziomu ‎działalności tejże Agencji w Afganistanie.”‎
    Tak więc na skutek dojścia w roku 1989 do władzy solidaruchów, od początku wspieranych ‎przez Żydów z Polin czyli Polski, USA, Izraela i Europy Zachodniej etc. z Adamem Michnikiem ‎‎(Aaronem Szechterem), Jackiem Kuroniem (Ichaakiem Korblumem), Bronisławem Geremkiem ‎‎(Benjaminem Lewertowem) Ludwikiem Cohnem (nazwisko prawdziwe), Anielą Steinsberg z ‎domu Berlinerblau (nazwisko prawdziwe) etc., etc. zaimplementowano w Polsce, bez zgody ‎ogromnej większości Polaków, a zwyczajnie ich okłamując i oszukując, szokową terapię ‎profesora WSNS przy KC PZPR, Leszka Balcerowicza (wł. Aarona Bucholtza), która zniszczyła ‎polską gospodarkę, a szczególnie polski przemysł wysokich technologii (high tech), a więc także ‎zniszczyła ona polską myśl techniczną i polską naukę oraz polskie szkolnictwo wyższe i tym ‎samym zrobiła z Polski typowy kraj III świata, eksportujący surowce i tanią siłę roboczą. ‎Miliony Polaków uciekło więc z Polski po roku 1989 z powodu tej „terapii”, która była znacznie ‎gorsza niż choroba, która wówczas toczyła polską gospodarkę, i to jest empiryczny dowód na to, ‎że Balcerowicz vel Bucholtz wcale nas wówczas nie postawił na nogi a tylko nas pogrążył w ‎jeszcze gorszym kryzysie. ‎
    Patrz także:‎
    http://ruch-obywatelski.com/polityka/tworzenie-judeopolonii-rola-zydowskiego-mossad-u-w-‎nzz-solidarnosc/‎
    http://www.globalsecurity.org/intell/ops/solidarity.htm

  12. Tylko, że w Psach były Radomskie, chociaż Franz miał Camele. Sporty zmieniły nazwę na Popularne na przełomie 80/81 w wyniku akcji redaktora Tomasza Hofera.

  13. @Polska komunistyczna.ten nasz hightech był wart pewnie że 12groszy (starych), mialem okazję korzystac z niektórych produktów i ich zaawansowanie techniczne bawi mnie do dzisiaj. Reszta wywodu z odwołaniami do syjonostycznego spisku nawet nie jest śmieszna, raczej żałosna. Spróbuj iść z tym bełkotem na Nowogrodzką, może nasz Pol
    Pocik da ci pracę w policji myśli, czy u innych strażników rewolucji.

  14. Kamiński idzie w odstawkę z powodów „osobistych i zdrowotnych”, jak głosi oficjalna wersja. Tłumacząc na polski z powodu zaawansowanego alkoholizmu i nietypowych zachowań seksualnych.
    Zjełczała Prawica jak każdy gang, zaczyna mieć kłopoty z powodu nadmiaru przestępstw. Wszyscy na wszystkich mają kwity i tkwią w klinczu. Jedyny wspólny cel to utrzymanie władzy, bo inaczej skończą w polskim Sing Sing gdzieś pod Hrubieszowem.

  15. Autor tego bloga naturalnie może mieć marzenia (jak w piosence „pomarzyć – dobra rzecz”), aby zarówno szef „tej odrażającej ekipy” jak i „przestępstwa tego reżimu” zostały w przyszłości – po jakiejś hipotetycznej zmianie politycznej – należycie ukarane. Lecz my, ludzie zwykli i porządni choć też niedoskonali, komuniści, marksiści-leniniści, socjaliści i po części humaniści i racjonaliści nie mamy co do tych marzeń żadnych złudzeń. Nic i nigdy coś takiego się nie stanie. Dlaczego?
    Jeśli po 1989 zdemoralizowany Styropian (czytaj: tzw. intelektualiści, demokraci, liberałowie, sprytni i wykształceni, fałszywi przyjaciele i zdrajcy klasy robotniczej, pobłogosławieni przez kler) zaprowadził w sposób gangsterski kapitalizm czyli rozgrabił gigantyczny wspólny majątek Polski Ludowej oraz dla afirmacji i uzasadnienia tej zbrodni ustanowił faszystowski Instytut Polskiej Nienawiści IPN – bez żadnego sprzeciwu ze strony społeczeństwa i jego tzw. „elit” – to dlaczegóż by teraz to jakoby „uszlachetnione” społeczeństwo miało stawiać przed tzw. „niezależną” prokuraturą i niemniej „sprawiedliwym” sądem jakieś ciemne indywidua i większych lub mniejszych oszustów spod znaku głupawego „reżimu” PiS, PO i podobnych złodziei i łajdaków, antysemitów, rusofobów, kato-nacjonalistów i faszystów.
    No dlaczego?

  16. Mad Marx, Głos Zwykły, Teista i Dezerter
    To powinno was zainteresować, a szczególnie zaś Dezertera:‎
    Katarzy (katarowie) (od gr. καθαροί katharoi – „czyści”) byli to przedstawiciele ‎dualistycznego ruchu religijnego działającego w XI–XIII wieku w południowej Francji i ‎północnych Włoszech, skierowanego przeciw ustrojowi feudalnemu i hierarchii kościelnej, ‎głoszącego i praktykującego zasadę dobrowolnego ubóstwa, nieuznający składania przysiąg, ‎służby w wojsku, oddawania czci krzyżowi i idei czyśćca. Zwalczani przez papiestwo (m.in. ‎przez krucjaty i inkwizycję), które doprowadziło do ich zniszczenia. Uznawani są oni przez ‎kościół rzymskokatolicki za heretyków.‎
    Katarzy wywodzili się najprawdopodobniej od tzw. bogomiłów i od paulicjan – dwóch sekt typu ‎manichejskiego. Ruch katarski w XII i XIII wieku wywierał wpływ, zwłaszcza w Hrabstwie ‎Tuluzy (obecnie Langwedocja), przyciągając do siebie ludzi wszystkich stanów. Autorytet ‎duchowy tego ruchu wzrósł na gruncie krytyki zaangażowania papiestwa w politykę oraz braku ‎wykształcenia wśród niższego duchowieństwa. Wierni byli przyciągani do tego ruchu dzięki ‎postawie tak zwanych „doskonałych”, pełniących funkcje duchownych i nauczycieli katarskich, ‎którzy żyli skromnie (później często w ukryciu), przestrzegając ścisłych postów i prowadząc ‎ożywioną działalność misyjną. Szeregowi adepci nie byli zmuszeni do podobnych wyrzeczeń, a ‎mogli liczyć na duchowe pocieszenie („consolamentum”), będące warunkiem zbawienia w ‎obliczu śmierci. Katarski synkretyzm gnostyczno-chrześcijański łączył podstawowe pojęcia ‎wiary chrześcijańskiej ze zeuropeizowaną wersją dualizmu zaratusztriańsko-manichejskiego. ‎Doktryna katarska została stosunkowo dobrze poznana, głównie dzięki zachowanym ‎dokumentom z dochodzeń inkwizycji.‎
    Katarzy wierzyli, że świat materialny został stworzony przez złego Boga lub Szatana, ‎toczącego walkę z Bogiem dobrym, stwórcą świata duchowego. W zależności od odmiany ‎dualizmu katarzy przypisywali stworzenie świata materialnego różnym istotom. Dualizm ‎absolutny zakładał, że świat został stworzony przez złego, odwiecznego boga równego ‎chrześcijańskiemu. Z kolei dualizm umiarkowany zakłada, że świat został stworzony przez ‎Satanaela, czyli Lucyfera (sufiks „el” ukazywał, że był on wcześniej aniołem). Od synodu w ‎Saint-Felix-de-Caraman (odbył się w 1167 lub między 1174 a 1177) przewagę zdobył dualizm ‎absolutny. Było to jedną z przyczyn nieprzejednanej postawy papiestwa wobec katarów. O ile ‎dualizm umiarkowany był w pewnym stopniu do pogodzenia z doktryną chrześcijańską o tyle ‎dualizm absolutny, jako sprzeciwiający się idei „dobrego panaboga” był dla Watykanu nie do ‎przyjęcia.‎
    Według katarów Szatan (lub zły bóg) stworzył ciała ludzkie. Obiegowa opinia mówi, że stworzył ‎on również seksualność, co doprowadziło do niechęci katarów wobec instytucji małżeństwa. W ‎rzeczywistości katarzy sprzeciwiali się małżeństwu, gdyż przyczyniało się ono do narodzin ‎dziecka, które jako fragment świata materialnego było złe. Wśród wyznawców kataryzmu ‎występował nakaz całkowitej wstrzemięźliwości seksualnej, obowiązywał jednak tylko ‎‎„doskonałych”.‎
    Katarzy byli jaroszami, gdyż zwierzęta rozmnażały się drogą płciową, zatem były ich zdaniem ‎nieczyste. Jedli ryby, gdyż w tamtych czasach uważano, że są jednopłciowe i nie występuje ‎między nimi żaden „grzeszny” akt. Inne teorie łączą jarstwo katarów z wiarą w wędrówkę dusz. ‎Uważali oni, że dusza ludzka może wcielić się tylko w zwierzęta ciepłokrwiste. Ryby do nich ‎nie należały i zakaz ich nie obowiązywał. W czasie 40-dniowego Wielkiego Postu reguły postne ‎katarów były znacznie bardziej rygorystyczne niż w katolicyzmie – można było tylko jeść chleb ‎i pić wodę. Ponadto w kataryzmie więcej było dni postu niż dni nim nie objętych. Katar nie ‎mógł zjeść nawet najmniejszego posiłku bez uprzedniego odmówienia określonych modlitw ani ‎w nieobecności innego współwyznawcy. Kataryzm zakładał również, jak u żydów, bardzo ‎rygorystyczne przepisy dotyczące przygotowywania posiłków.‎
    Katarzy byli wrogami ustroju feudalnego twierdząc, że bogatych ludzi nie powinno być wcale. ‎Sprzeciwiali się również monarchii. Kres katarskiej religii nastąpił z upadkiem prowansalskiej ‎niezależności. W wyniku organizowanych przez króla Francji, a wspieranych ideowo przez ‎papieża wypraw krzyżowych pod wodzą Szymona de Monfort hrabstwa na południu dzisiejszej ‎Francji zostały zaatakowane przez rycerstwo pochodzące głównie z północy kraju. ‎Symbolicznym końcem kataryzmu stało się zdobycie przez krzyżowców twierdzy Montsegur w ‎‎1244 r. i spalenie ukrywających się tam „doskonałych”. Kres religii ludowej położyła ‎trwająca przez dziesięciolecia działalność inkwizycji, kierowanej głównie przez dominikanów, ‎oraz władzy świeckiej wydającej surowe wyroki od przepadku mienia, a na karze śmierci ‎kończąc . (Wikipedia)

  17. P.S.
    Wspomnę tu też masakrę katolickiej ludności w chorwackim mieście Zadar podczas IV ‎wyprawy krzyżowej, czy też masakrę chrześcijan wespół z żydami i muzułmanami w zdobytej ‎przez krzyżowców Jerozolimie dnia 15 lipca 1099 roku. Innym przykładem może być postawa ‎papieża Piusa V, który wysłał oddział żołnierzy Karolowi IX we Francji, aby wesprzeć rzeź ‎hugonotów, rozkazując żołnierzom, aby nie brali nikogo w niewolę, lecz zabijali wszystkich. ‎Cytuję też słowa Arnaida z jego relacji z masakry w Brezier, jaką przekazał papieżowi, pisząc: ‎‎„Dzisiaj Wasza Świątobliwość, dwadzieścia tysięcy mieszkańców wydano mieczowi, ‎niezależnie od posady, wieku, czy płci”.‎
    Takoż: Katarzy wierzyli, że Chrystus był aniołem przebywającym w jedynie pozornym ciele. ‎Traktowali go jak Mesjasza, ale nie wierzyli w dosłowność jego męki, śmierci i ‎zmartwychwstania.‎
    Uważam także, że za mało mówi się o tych okropnych i porażających wręcz zbrodniach, do ‎których posunął się Watykan walcząc z katarami i innymi „heretykami”, „bluźniercami” i ‎‎„innowiercami”. Generalnie zaś, to religia chrześcijańska, podobnie jak nieco wcześniejsza ‎żydowska czy nieco późniejsza muzułmańska, jest wynalazkiem epoki niewolnictwa a jej ‎dogmaty nie podlegają ani dyskusji ani też modernizacji. Jest ona wynalazkiem kasty ‎kapłańskiej, czyli oszustów sprzedających naiwnym to, czego nie ma i czego być nie może, ‎czyli sprzedających wieczne szczęście po śmierci owym naiwnym czyli wierzącym w te bajki, ‎gusła i zabobony prymitywnych bliskowschodnich pasterzy sprzed tysięcy lat. W państwie ‎prawa, to ich działalność dawno już temu byłaby więc policyjnie zakazana.‎

  18. Polska Komunistyczna
    Co sie dziwić,przecież Bóg jest żydem.A komunistom nie wyszło.Nawet w Chinach trzeba było ichnich żydów sprywatyzować żeby gospodarka ruszyła.
    Panie czy pani Polska Komunistyczna siedzisz na tym żydowskim komputerze i z niego korzystasz.Przecież ze wstrętu powinno ci palce powykrtęcać.

  19. I mnie też nie odpowiada bardzo wiele istotnych elementów programu i polityk PiS. I ja też chciałbym zmiany. Jednak to nie PiS, a opozycji jest potrzebna refleksja i wewnętrzne rozlicznie z licznych afer, ale i zerwanie się z uwięzi związków z światkiem byłych służb specjalnych i gangsterów, oraz złodziei. Ponadto opozycji potrzebny jest program do zniesienia faktycznych barier blokujących równość i inkluzyjność w społeczeństwie i gospodarce, które to bariery wprost wynikają z korupcyjnego charakteru władzy i jej przejawów w gospodarce, samorządzie, oraz usługach publicznych, oraz z wykluczającego i eksploatacyjnego podejścia do zagadnienia pracy. Inaczej jak mówił Wincenty Rostowski: „Piniędzy nie ma i nie będzie”. A bez dostatecznej ilość pieniędzy w budżecie, żeby nie wiem co robić, to państwo i społeczeństwo normalnie nie będzie działać. Wydaje mi się więc, że „oślinianie” Jarosława Kaczyńskiego dla wielu publicystów i polityków jest tematem zastępczym dla braku koncepcji co z tym fantem, będącym rezultatem błędnej polityki poszczególnych rządów dzisiejszej opozycji, zrobić.

  20. Sam tego chciałeś, Grzegorzu Dyndało !

  21. sporty, super papierosy

  22. Sam tego chciałeś , Grzegorzu Dyndało

  23. prospector 27 września o godz. 9:26‎
    Tak, żydowski i polski zresztą też plemienny bożek jest Żydem i stąd też obecny, klerykalny ‎rząd RP słucha się we wszystkim Izraela. Ale nie myl bolszewików, maoistów, polpotystów etc. ‎z komunistami. To tak, jakby pomylić narodowych socjalistów z socjaldemokratami.‎
    Gospodarka zaś nie może przejść bezpośrednio z feudalizmu do komunizmu, a tego przecież ‎chcieli zarówno bolszewicy, jak też (na początku) maoiści czy polpotyści, mimo iż formalnie ‎powoływali się oni na odpowiednio spreparowane i sfałszowane dzieła Marksa, który wyraźnie ‎przecież twierdził coś wręcz przeciwnego, czyli ze rozwój ludzkości idzie drogą od komunizmu ‎pierwotnego czyli od wspólnoty pierwotnej, poprzez nieuchronne zboczenia typu niewolnictwa, ‎feudalizmu i kapitalizmu, na bazie którego można dopiero zbudować socjalizm aby wreszcie ‎dojść do nowoczesnego komunizmu.‎
    A mój komputer jest chiński a nie żydowski. Żydzi nic nie mieli przecież do wynalazku ‎komputera, a tylko Aryjczycy.‎

  24. polska socjalistyczna
    Otóż to – jeśli, po roku 1989 zdemoralizowany „styropian” (czytaj: tzw. intelektualiści, ‎demokraci, liberałowie, sprytni i wykształceni, fałszywi przyjaciele i zdrajcy klasy robotniczej, ‎pobłogosławieni przez kler) zaprowadził w sposób gangsterski kapitalizm czyli rozgrabił ‎gigantyczny wspólny majątek Polski Ludowej oraz dla afirmacji i uzasadnienia tej zbrodni ‎ustanowił faszystowski Instytut Polskiej Nienawiści IPN – bez żadnego sprzeciwu ze strony ‎społeczeństwa i jego tzw. „elit” – to dlaczegóż by teraz to jakoby „uszlachetnione” ‎społeczeństwo miało stawiać przed tzw. „niezależną” prokuraturą i niemniej „sprawiedliwym” ‎sądem jakieś ciemne indywidua i większych lub mniejszych oszustów spod znaku głupawego ‎‎„reżimu” PiS, PO i podobnych złodziei i łajdaków, antysemitów, rusofobów, kato-nacjonalistów ‎i faszystów.‎

  25. zajonoc. poziomka 26 września o godz. 23:59‎
    Polski przemysł był w roku 1989 wart o wiele więcej, niż ci to powiedział bandyta Balcerowicz i ‎jego świta. Pamiętam zresztą doskonale, jak to od lat 1980-tych, praktycyzmie na całym na tzw. ‎Zachodzie – od Australii po USA i od Portugalii po Niemcy, sklepy były (i dalej zresztą są) ‎zawalone chańskimi wyrobami „very low tech”, rożnymi pierdołami z dykty, kleju i wody, ale ‎szły one jak świeże bułeczki, gdyż były po prostu tanie. My też moglibyśmy tak zacząć naszą ‎ekspansję na rynki tzw. Zachodu, gdyby nam tylko na to pozwolono.‎
    Swoją drogą, to eksportowaliśmy w czasach PRL-u do Indii i Indonezji odrzutowe samoloty ‎bojowe, a dziś importujemy z tychże Indii i Indonezji wyroby high-tech. Niestety, ale na skutek ‎wrogiej działalności takich jak ty, Polska po roku 1989 stała się rynkiem zbytu dla wyrobów ‎zachodnioeuropejskiego przemysłu oraz źródłem tanich surowców, w tym szczególnie żywności ‎oraz, last but not least, źródłem taniej siły roboczej, do wyzyskiwania przez zachodni kapitał ‎zarówno w Polsce (montownie położone w Polsce, ale będące własnością zagranicznego ‎kapitału) jak też i poza jej granicami (wielomilionowa emigracja z Polski na tzw. Zachód po roku ‎‎1989, a szczególnie zaś po roku 2004).‎
    Pamiętaj także, że to Unia (rozumiana tu jako głównie Niemcy i Francja) zarabia na ‎członkostwie Polski w tejże Unii, a nie Polska. Gdyby Unia, czyli faktycznie Niemcy i Francja, ‎miałyby dokładać do Polski, to by jej nigdy do tejże Unii nie przyjęto, gdyż Unia nie jest, jak to ‎twierdzi reżymowa propaganda z prawa, lewa i centrum, dobrym wujaszkiem z Hameryki ‎wysyłającym do nas dolary (w przypadku Unii – euro), a bezwzględnym kapitalistą szukającym ‎rynków zbytu, tanich surowców i taniej a wydajnej siły roboczej do wyzyskiwania.‎

  26. głos zwykły 27 września o godz. 9:26
    Co do koalicji rządzącej, to oni nie mają wyboru – przy korycie utrzymają się bowiem tylko razem, a swoja drogą, to jedyna dziś dla Polski realna alternatywa, czyli banda Tuska i ski, byłaby dla Polaków wyjściem spod deszczu pod rynnę. PiS-uary i ska to jest przecież tzw. mniejsze zło, a które zło wybrać: PiS-owskie czy PO-wskie, to jest klasyczny wręcz dylemat moralny, czyli sytuacja bez wyjścia. Ja tu mam czyste sumienie, gdyż nie głosowałem ani na PO, ani też na PiS. Brałem udział tylko wyborach na prezydenta Warszawy i głosowałem wtedy na znanego mi zresztą osobiście mecenasa Ikonowicza, który, oczywiście przegnał, gdyż jest on zbyt lewicowy, zbyt postępowy, zbyt inteligentny i zbyt uczciwy dla większości Warszawiaków, a szczególnie dla jej drobnomieszczaństwa (tych „strasznych mieszczan” Tuwima) czyli tzw. klasy średniej, ogłupionej kłamliwą, finansowaną przez wielki kapitał, oczywiście nie-polski, bo przecież nie ma dziś wielkiego polskiego kapitału, propagandą z zarówno PiS-owskiej TVP jak też i z PO-wskiej TVN, z „Wybiorczej” lewackiego Michnika i z faszystowsko-klerykalnej „Gazety Polskiej”.

  27. Kaczyński robił za Susłowa- szarą eminencję partyjnego ideologa.
    Obecnie chce robić za Hoovera, kontrolując teczkami rząd i opozycję.
    Rola Piłsudskiego mu sie znudziła?

    Opozycja i rządzący wyznają jedną filozofię, pochodząc z jednego pnia.
    TERAZ K>>>MY!!!
    Koryto jest jedno.
    A od setek lat najcięższą operacją jest odcięcie od niego ryja….

    Szans na znalezienie uczciwych, sprawiedliwych, nie widzę.
    Szczególnie po ponad 20 letniej indoktrynacji religijnej od przedszkola.
    Bereciki odbierają antenką jedynie słuszny obraz świata….

  28. Powiem szczerze, że po przeczytaniu felietonu prof. Jana Hartmana, mam sporo wątpliwości, czy rzeczywiście ogół społeczeństwa, aż tak bardzo interesuje się obecnym konfliktem pomiędzy Kaczyńskim i Morawieckim z jednej strony, a Ziobrą i Gowinem z drugiej oraz zapowiadanymi zmianami w rządzie?
    Bez przesady.
    Nie wierzę, aby tzw. przeciętny obywatel naszego kraju, był bardzo zaaferowany, przejęty i zaabsorbowany obecną „wojną na górze”. A także – mało poważnymi (dla tych, którzy to widowisko obserwują z boku) – zakulisowymi potyczkami harcowników oraz walkami podjazdowymi naszych rządzących wichłaczy, kirasjerów, rajtarów i szwoleżerów. Brakuje im tylko odpowiednich rumaków.
    Ale brak koni, nie jest tutaj żadnym problemem. I oni wiedzą o tym doskonale.
    Ostatecznie, podczas zamachu stanu Józefa Piłsudskiego, w dniach 12-14 maja 1926 roku, wielu np. szwoleżerów z 1 Pułku Szwoleżerów w Warszawie, nie walczyło konno lecz pieszo na ulicach stolicy, a nawet w okopach.
    Dodam również, że w ostatnim okresie, niejednokrotnie zauważyłem zatroskaną minę Elżbiety W., zapewne z powodu wspomnianej już „wojny na górze”. Rozumiem jej zatroskanie.
    Ale powtarzam: bez przesady!

    Przy okazji: Elżbieta, daj już sobie spokój z tym towarzystwem, póki nie jest za późno. To nie są lata 70-te i czasy Uniwerku Wrocławskiego oraz przekonanie, że świat niemal należy do nas. Pamiętaj, że obecnie funkcjonujesz, w jakże trudnej Warszawie.
    Skoro ideały młodości zdecydowałaś się wyrzucić przez okno, to nie pozostaje mi nic innego, jak tylko przypomnieć Ci generalne przesłanie Josepha Conrada, a mianowicie:

    SĄ WARTOŚCI, KTÓRYCH ZDRADZAĆ NIE WOLNO, BEZ WZGLĘDU NA KONSEKWENCJE.

    Wracając do sedna sprawy,
    w przeciwieństwie do autora powyższego felietonu, ja nie mam pewności, czy rzeczywiście „już w 2018 roku stało się jasne, że to, co Ziobro ma na Kaczyńskiego i jego ludzi, jest silniejsze od teczek prezesa i służb podległych Kamińskiemu”.
    Otóż tutaj, zalecałbym daleko posuniętą ostrożność i tymczasem, wstrzymać się z ferowaniem wyroków.
    Ponieważ, do końca jednak nie wiemy, czym faktycznie dysponuje Kaczyński i Kamiński, a czym Ziobro?
    Nie wykluczam sporej niespodzianki w tym zakresie.

    Zgadzam się natomiast z autorem felietonu, że – zapewne do pewnego stopnia – Kaczyński przypomina człowieka, który „zamierza bawić się we własnego podwładnego”.
    Nawiasem mówiąc, samo powyższe określenie, jest nawet ciekawe.
    Ale po Kaczyńskim można się wiele spodziewać. Nie wykluczam, jeszcze nie raz nas zaskoczy. Jednak nie silę się na żadne konkrety, ponieważ Kaczyńskiego nie znam osobiście.

    Z pewnością dla służb specjalnych, „bawienie się Kaczyńskiego we własnego podwładnego”, będzie oznaczało kompletną destrukcję i dezorganizację ich działalności.
    Ale w takiej sytuacji, to jest rzecz zupełnie normalna, biorąc pod uwagę faktyczną rolę i znaczenie Kaczyńskiego i Morawieckiego w Polsce oraz w PIS-ie.
    Byłbym zdziwiony, gdyby było inaczej.

    I na koniec,
    czy wejście Kaczyńskiego do rządu będzie zwiastunem końca tej ekipy, jak przewiduje prof. Hartman?
    Hmm, tutaj byłbym ostrożny i jednocześnie przestrzegam Gospodarza bloga oraz wszystkich hurraoptymistów, bez względu na ich rodowód polityczny.
    Otóż, moim zdaniem, ewentualna obecność Kaczyńskiego w rządzie Morawieckiego – nie będzie zwiastunem końca tej ekipy.
    Oczywiście nie zamierzam przywoływać tutaj, znanego skądinąd, powiedzenia:
    ŻADNYCH MARZEŃ, PANOWIE!
    Nie, nic z tych rzeczy. Pomimo tego twierdzę, że jeszcze nie teraz. A kiedy? Obawiam się, że nieprędko.

    Tylko słowo na marginesie,
    rzeczywiście jest możliwe, że obecna ekipa rządowa, zdąży wyczyścić teczki, a przynajmniej te najważniejsze. Ostatecznie, jak wiemy, dysponują odpowiednimi możliwościami.
    Jednocześnie podpisuję się pod końcowym twierdzeniem autora felietonu, że – na szczęście – pamięć ludzka jest trwalsza (chociaż niekiedy, niestety bywa zawodna – uwaga moja) niż teczki i nie tak łatwo ją wymazać.

  29. @Tako rzecze Zaratusztra

    Czesław Miłosz dysponował solidną przedwojenną maturą. Znał więc łacinę i historię Kk. Były to dla niego przedmioty obowiązkowe przed tzn. dużą maturą. Rozważał te kwestie w związku z twórczością A. Mickiewicza. Tak poznałam koncepcję szatana jako stwórcy świata. Tego świata.

    Cała historia Kk jest potwierdzeniem tej przykrej generalnie manichejskiej hipotezy, tak jak Bóg Jahwe jest odrażający w swoim perwersyjnym okrucieństwie i kulcie siły czy władzy. Uwikłanie w to bezeceństwo mitu pitagorejskiego czy chrześcijańskiego, było zbrodnią na miarę zagłady katarów i innych odszczepieńców afirmujących i krzewiących miłość bliźniego lub wszelkiego stworzenia.

    Odkryłam ten synkretyzm w wierze katolickiej mając ok. 15 lat. A ponieważ urodziłam się jako skrajny altruista i rejestrowałam boleśnie zbrodnie holokaustu licznie i często obecne w tamtych czasach w mediach wszelkiego typu, to albo-albo, pomyślałam. Albo jest ten mój Bóg wszechmogący i odpowiada za ten świat i jego zbrodniczą naturę, albo jest zbawczą miłością, tyle że na tym świecie bezsilną.
    Cóż, jako rasowa samica naczelnych postawiłam na miłość i tak porzuciłam na zawsze swoją religię. Alleluja!

  30. Polska Komunistyczna
    cudownie się to czyta! Dla każdego macie drugą ksywkę?
    Jaką ma zatem Pan Profesor Hartman?

    Dziękuję, że nas Pan oświecił, od teraz już wszyscy spojrzymy na siebie nawzajem inaczej! Nie pozostaje nic innego jak tylko życzyć szanownemu panu szalom alejchem.

  31. Gospodarz czuje bluesa, kiedy pisze : „Kaczyński w rządzie to zwiastun upragnionego końca tej odrażającej ekipy”.

    Ale co to oznacza? Myślę, że typową dla tego typu bolszewickich rewolucji przypadłość, polegającą na tym, że uruchamiają się w nich procesy, nad którymi zapanować nie sposób nie mając Gułagów. A Polska z oczywistych powodów Syberią raczej dysponować już nie będzie. Pozostaje teoretycznie wariant zastosowany przez Czerwonych Khmerów, jednak w praktyce otwartych granic nie specjalnie będzie efektywny.
    Reasumując rządy Zjednoczonej prawicy zakończą się implozją i to prędzej niż później.
    I tu powinna nam się w głowach zaświecić niejedna czerwona lampka.
    Alarm! S.O.S! May Day! Kurczę pieczone w pysk!
    CO i KTO, i dlaczego po implozji PiS ?

  32. @prospector
    27 września o godz. 9:26

    Gospodarka Chin nie „ruszyła” z powodu prywatyzacji czy reprywatyzacji ichnich parchów.
    U nas, na Ukrainie czy w Rosji prywatyzowano do dna i dno a nie rozwój z tego wyszedł.

  33. @ Zaratustra
    Wracając do Katarów, to głównym powodem wytępienia ich religii były nie tyle spory doktrynalne, co fakt, że zaczęli oni ustanawiać własne biskupstwa i pobierać podatki, ze szkodą dla papiestwa. Poszło w co najmniej równej , lub nawet większej mierze o pieniądze

  34. Tak samo oceniam sytuację polit. w PL
    „… A najgorsze, że mają też Rosjanie.” – to b. ważne spostrzeżenie.
    przy okazji: czy autorzy bardzo długich komentarzy naprawdę liczą, że komukolwiek chce się to wnikliwie czytać?

  35. Z politycznego punktu widzenia znaczenia ma jedynie okoliczność ile osób wierzy. Ile osób rozpoznaje autorytet instytucjonalny kościoła katolickiego i w jakim stopniu gotowy jest mu się podporządkować. Ja zgadzam się z Panem Janem, że wiara polskiego społeczeństwa opiera się na tym, że jest ono intelektualnie niezbyt ogarnięte. Nie wiem jednak czy wynika z tego dobry scenariusz dla przeciwników PiS. Przykładowo może być tak, ale wcale nie musi być tak, że sukces gospodarczy, tego ugrupowania musi doprowadzić do jego politycznej klęski, gdyż bogate i podniesione materialnie społeczeństwo nieuchronnie zwiększy swoją średnią inteligencję i dojdzie do kryzysu. Jednak PiS może też ewoluować. W przyszłości może zerwać sojusz z kościołem, jeśli ten ostatni nie zapewni mu elektoratu. Przegrana gospodarcza PiS oznacza odwrotny proces. Tutaj PiS i KK, aby trwać przy władzy muszą działać razem. Tak więc PiS jest w tej sytuacji, że może trwać przy władzy z różnych okolicznościach. Niestety tego luksusu pozbawiona jest opozycja, która nie jest w stanie wykazać społeczeństwu, że bezrządność i porażka gospodarcza, a także bezmyślność i złodziejstwo, to jest jakiś argument za tym, aby jej przedstawicieli obdarzyć zaufaniem społecznym i pełnią władzy. Nie trzeba być wielkim prorokiem, aby nie zdawać sobie sprawy z tego, że oczyszczalnia ścieków za 1 mld Euro, którą budowały firmy typu krzak raz po raz będzie miała awarie, a gwarancji nie będzie od kogo wyegzekwować. Nie trzeba posiadać jakichś większych zasobów inteligencji i rozeznania, aby nie zdawać sobie sprawy, że w kręgach dzisiejszej opozycji nie ma jakichś osób przygotowanych do zbudowania nowoczesnego państwa i społeczeństwa.

  36. @Mr Hyde – 27 września o godz. 14:12

    Przypominasz przesłanie Josepha Conrada:
    „SĄ WARTOŚCI, KTÓRYCH ZDRADZAĆ NIE WOLNO, BEZ WZGLĘDU NA KONSEKWENCJE”.

    A co powiesz o wszystkich przysięgach, przyrzeczeniach, ślubowaniach na wierność, honor i obronę Polski Ludowej i Socjalizmu?

    Przecież wszyscy zdradzili w 1989 !?

  37. głos zwykły 28 września o godz. 0:02‎
    Niemalże każde współczesne społeczeństwo, w tym niestety też i polskie, jest mało rozgarnięte, ‎gdyż daje się rządzić przez garstkę zdemoralizowanych plutokratów. Natomiast bogate i ‎podniesione materialnie społeczeństwo wcale nie musi zwiększyć swojej średniej inteligencji, a ‎wręcz przeciwnie, najprawdopodobniej będzie ono gnuśnieć i głupieć w swym pozornym czyli ‎materialnym bogactwie, będącym przecież z definicji dziełem Szatana, a co widzimy dziś na tzw. ‎Zachodzie, a szczególnie w USA.‎
    Jak to już pisałem – koalicja rządząca nie ma wyboru – przy korycie utrzymają się oni bowiem ‎tylko razem, a swoja drogą, to jedyna dziś dla Polski realna alternatywa, czyli banda Tuska i ski, ‎byłaby dla Polaków wyjściem spod deszczu pod rynnę. PiS-uary i ska to jest przecież tzw. ‎mniejsze zło, a które zło wybrać: PiS-owskie czy PO-wskie, to jest klasyczny wręcz dylemat ‎moralny, czyli sytuacja bez wyjścia. Ja mam tu czyste sumienie, gdyż nie głosowałem ani na PO, ‎ani też na PiS. Brałem udział tylko w głosowaniu na prezydenta Warszawy i głosowałem wtedy ‎na znanego mi zresztą osobiście mecenasa Ikonowicza, który oczywiście przegnał, gdyż jest on ‎zbyt lewicowy, zbyt postępowy, zbyt inteligentny i zbyt uczciwy dla większości Warszawiaków, ‎a szczególnie dla jej drobnomieszczaństwa (tych „strasznych mieszczan” Tuwima) czyli tzw. ‎klasy średniej, ogłupionej kłamliwą, finansowaną przez wielki kapitał, oczywiście nie-polski, bo ‎przecież nie ma dziś wielkiego polskiego kapitału, propagandą z zarówno PiS-owskiej TVP jak ‎też i z PO-wskiej TVN, z „Wybiorczej” lewackiego Michnika i z faszystowsko-klerykalnej ‎‎„Gazety Polskiej”.‎
    Z Proletariackim Pozdrowieniem czyli Szalom!‎
    Polska Komunistyczna

  38. Mad Marx 27 września o godz. 18:38‎
    Jak to zwykle w ustroju klasowym, wówczas , czyli więc w feudalizmie, poszło o pieniądze. ‎Podobnie było przecież także z Lutrem, Kalwinem i protestantyzmem, tyle, że Lutra chronili ‎przed zbirami watykańskimi niemieccy wielmoże, gdyż był on owym wielmożom wielce ‎pomocny w tłumieniu jakże wówczas licznych buntów chłopskich, a Kalwin trzymał za mordę ‎pospólstwo genewskie w interesie genewskiego patrycjatu.‎
    Tako rzecze Zaratusztra i Marx z Engelsem

  39. PanKl 27 września o godz. 15:57‎
    Dzięki! PanBóg i Szatan niech będzie z Tobą i z Duchem Twoim!‎
    Szalom!‎
    Polska Komunistyczna oraz Rebe z Ger
    P.S. Pan Profesor Hartman to też Ja

  40. magrud1‎ ‎27 września o godz. 16:07‎
    Aj-waj!‎
    ‎27 września o godz. 16:18‎ @prospector
    ‎27 września o godz. 9:26‎
    Tak, gospodarka Chin nie „ruszyła” z powodu prywatyzacji czy reprywatyzacji ichnich parchów.‎ U nas, na Ukrainie czy w Rosji prywatyzowano do dna i dno a nie rozwój z tego wyszedł.‎
    Szalom!

  41. Mr Hyde 27 września o godz. 14:12‎
    Też uważam, że ogół społeczeństwa mało interesuje się obecnym, pozornym przecież, ‎konfliktem pomiędzy Kaczyńskim i Morawieckim z jednej strony, a Ziobrą i Gowinem z drugiej ‎oraz zapowiadanymi zmianami w rządzie, gdyż rządzeni jesteśmy przecież z Watykanu, Berlina, ‎Brukseli, Waszyngtonu i last but not least Tel Aviv, a nie z Warszawy, gdzie mamy tylko ‎pozorny rząd pachołków wielkiego światowego kapitału.‎
    Takoż – jedyną realną wartością w realnym kapitalizmie jest kapitał czyli pieniądz w naprawdę ‎dużej ilości (ilość przechodzi tu bowiem w jakość), a który, jak wiadomo, nie śmierdzi (pecunia ‎non olet), a więc dla niego można i wręcz należy w owym realnym kapitalizmie zdradzać ‎wszystkich i wszystko, łącznie z tzw. wartościami.‎
    Polska Komunistyczna

  42. Apel do Teisty:‎
    Dlaczego Pan się nie umartwia na serio ? Dlaczego ciągle jeździ pan samochodem zamiast ‎chodzić, tak jak Zbawiciel Nasz, czyli Pan Jezus, na piechotę albo okrakiem jeździć na osiołku? ‎Dlaczego nie wyniesie się Pan z wygodnego mieszkania do szałasu w lesie czy też do jakiejś ‎jaskini, jeśli woli Pan umartwiać się w jaskini a nie w szałasie? Przecież wiadome jest wszem i ‎wobec z Pisma, że jedyna droga do Zbawienia wiedzie przez ascezę i umartwianie się, czyli ‎przez karanie grzesznego ciała za to, że zostało ono stworzone, tak jak zresztą cały materialny ‎świat, przez Szatana! I dlaczego głosi Pan swoje, słuszne zresztą uwagi, przez ten diabelski ‎przecież wynalazek, jakim jest Internet? Przecież w Biblii nic nie ma o Internecie, a wiec ‎prawdziwy Chrześcijanin, wierzący w Nieustanną Ofiarę Pana Naszego Jezusa Chrystusa, Jego ‎Ojca i Matki, Niepokalanej Maryi, Królowej Polski oraz Ducha Świętego i Naszego Papieża Jana ‎Pawła II – cześć Jego Pamięci- nie powinien go używać, podobnie jak innych diabelskich ‎wynalazków, czyli elektryczności, samochodów, centralnego ogrzewania, wodociągów czy ‎kanalizacji.‎
    Serdecznie Pozdrawiam,‎
    Serafin Serafinowicz, Twój Anioł Dobroci

  43. @ głos zwykły:
    ” Nie trzeba być wielkim prorokiem, aby nie zdawać sobie sprawy z tego, że oczyszczalnia ścieków za 1 mld Euro, którą budowały firmy typu krzak raz po raz będzie miała awarie, a gwarancji nie będzie od kogo wyegzekwować.”
    Oczywiście, że nie trzeba. Wspomniana przez Pana oczyszczalnia i podwodny rurociąg zostały zaprojektowane i przyjęte do realizacji za rządów Lecha Kaczyńskiego, czyli to jego ekipę one obciążają . Podobnie jest z licznymi aferami reprywatyzacyjnymi w stolicy. Natomiast tu się z Panem zgadzam, że dzisiejsza opozycja zupełnie nie potrafi tego propagandowo wykorzystać, a powinna. Zupełnie tak, jakby się umówili: Wy rządziliście 2 kadencje to teraz dajcie nam porządzić następne dwie, potym my wam i tak dalej ad mortem usrandum.

  44. Drodzy kpmentujący (i ja sam w tem): czgóż już nie powiedziano/tu nie ma: gnom, obśliniony staruch, zero, plugawy, dno, tchórz, odklejony.
    Cała lista i co? To-to od piętnastu lat organizuje (lub dez-) na życie publiczne. ,,Kolejny chory pomysł Kaczyńskiego”, ,,Kaczyński powiedział…”, ,,Kaczyński rozpętał…” ,,walka buldogów Kaczyńskiego”, ,,Kaczyński nominował…/przeczołgał…”, ,,boimy się, że wyborcy pójdą do Kaczyńskiego”.
    Recenzje, krytyki, protesty, pamflety. I to wszystko przez JEDNEGO (chyba) zaburzonego starszego pana? Aż taki demon z niego? Taki diaboliczny intelekt? Taka umysłowość?
    Wszyscy recenzują/krytykują/mówią ,,pod Kaczyńskiego” a co np. tuzy opozycji maja do ZAPROPONOWANIA oprócz protestowania ,,przeciwko Kaczyńskiemu”? Jak spojrzymy np. na dzisiejszą (g. 12 20) gazeta.pl to sa
    4-5 newlsów ,,o PiSie” i zero o opozycji. Jak ta biedna opozycja ma sie przebić na szersze wody skoro nie potrafi dostarczyć sensownych treści sprzyjajacym jej mediom? Ich umysły nie wykonują żadnej pracy intelektualnej? Nic a nic? Nic co np. gazeta.pl. mogłaby podrzucić antypisowi? Rzecz jasna, są różnorakie analizy ,,dlaczego PiSowi…” – wobec tego czas chyba wyciągnąć wnioski i nawet jeżeli ich nie da sie obecnie wprowadzić w życie to chociaż dać im życie? Jedyne co wiemy to, że ,,Hołownia podbiera elektorat”, ,,Schetyna obserwuje Budkę” a Tusk zatłitował dowcipnie z Wiednia.
    Piszemy o Kaczyńskim bo jest O CZYM PISAĆ: jego antydemokratyczna agenda była znana od dawna, jego antyprawne projekty były znane przed 2015 rokiem, ma swoje wizje. Tak – dla nas absurdalne i bzdurne, obrażajace poczucie ładu prawnego i przyzwoitości ale one są. Pytanie: co twierdzi pan Budka o czasie ,,po PiSie”? Oprócz komunałów w stylu ,,trzeba będzie naprawiać…”. Jakie konkrety? Co proponuje Lewica oprócz wręcz zrytualizowanej agendy światopoglądowej? PSLu nie ma co pytać ,,nie rzucim ziemii skąd nasz ród a dla ratowania Ojczyzny przełkniemy każdą posadę”. Zyskuje Konfederacja? Tak, straszni są, PiS przy nich to…misie. Zyskuje bo przedstawia poglądy. A nie tylko lament jak to zły PiS psuje demokrację. Psuje, psuje łamane przez niszczy: wobec tego jak będzie wygladać naprawa? Konkretnie? Podobno dotacja dla partii politycznych miała wspomagać studia/pracę koncepcyjną etc. Albo dotacja zsmała albo umysły słabe…

  45. Każda metoda dobra dla odwrócenia uwagi ludu bożego ,od rzeczywistych problemów .Jak tak dalej pójdzie ,to lud boży nie zdziwi się ,że Wódz zostanie biskupem pomocniczym ,abebe z Krakowa.,I BĘDZIE MIAŁ DALSZE POWODY DO ODWRÓCENIA UWAGI ,AŻ DO ZOSTANIA KARDYNAŁEM.

  46. głos zwykły 28 września o godz. 0:02‎
    Tu się zaś zgadzamy co do tego, że nie trzeba być wielkim prorokiem, aby nie zdawać sobie ‎sprawy z tego, że oczyszczalnia ścieków i prowadzące do niej tunele i kanały za ponad miliard ‎euro, którą zbudowały za nierządów bufetowej, patronki Czaskoskiego z PO, firmy typu krzak ‎raz po raz będzie miała awarie, a gwarancji nie będzie od kogo wyegzekwować. Nie trzeba też ‎posiadać jakichś większych zasobów inteligencji i rozeznania, aby nie zdawać sobie sprawy, że ‎w kręgach dzisiejszej polskojęzycznej oPOzycji nie ma żadnej osoby przygotowanej do ‎zbudowania w Polsce nowoczesnego państwa i społeczeństwa.‎

  47. kohoutek 27 września o godz. 20:34
    De gustibus non est disputandum.

  48. Panie Profesor Hartman,‎
    Wracając do tematu z zeszły tydzień – czy wyzysk, czyli okradanie mas ludzi pracy przez garstkę burżujów, na którym opiera się ‎przecież realny kapitalizm rynkowy, jest etyczne?‎
    Szalom
    Pańskie Rebe z Ger i okolic, w tym więc i z Warsze

  49. Dla zwolenników zmiany władzy:
    Poniżej te słynne zmiany diametralne podczas kadencji PO:
    *Afera taśmowa, która pokazała, że „państwo polskie istnieje tylko teoretycznie” a interes narodowy wyparty został interesem prywatnym biznesowo-politycznych elit.
    *Afera Amber Gold – usilnie zamiatana pod dywan
    *Afera reprywatyzacyjna
    *Afera stoczniowa – czyli doprowadzenie polskich stoczni do upadku
    *Afera hazardowa
    *Próba doprowadzenia LOT do upadłości
    *Afera autostradowa, która doprowadziła polskie firmy do upadłości
    *Afera stadionowa
    *Afera wyciągowa
    *Skok na OFE i ograbienie Polaków z połowy oszczędności emerytalnych zgromadzonych w funduszach (153 mld zł)
    *Afera z KGHM
    *Afera z Elewarrem
    *Afera stanowiskowa – Platforma wzięła 140 tysięcy stanowisk, PSL – 60 tysięcy!
    *Skandal z budową gazoportu w Świnoujściu i dostawami gazu z Kataru
    *Afera atomowa – Sam wybór lokalizacji trwał kilka lat, projekt budowy elektrowni atomowych pochłaniał ogromne pieniądze, które przeznaczano na tajemnicze cele. Jednym z nich jest przekazania 11 mln zł dla klubu sportowego
    *Podwyższenie podatku VAT do 23 proc. Na artykuły dziecięce wzrósł drastycznie z 8 do 23 proc.
    *Gigantyczne zadłużenie kraju – z 530 mld zł do blisko 1 bln zł
    *Podwyższenie o 1/3 składki rentowej (ZUS) dla przedsiębiorców
    *Podniesienie akcyzy na paliwo
    *Wprowadzenie nowego podatku paliwowego – tzw. opłaty zapasowej
    *Likwidacja ulg podatkowych (budowlana, internetowa)
    *Zmniejszenie o 1/3 zasiłku pogrzebowego
    *Nałożenie na Lasy Państwowe gigantycznego haraczu – podatek od przychodu, a nie dochodu, co miało wzbogacić budżet państwa o 800 mln zł
    *Przyjęcie zabójczego dla polskiej gospodarki pakietu klimatycznego
    *Podjęcie prac nad wprowadzeniem podatku smartfonowego i tabletowego
    *Podjęcie prac nad wprowadzeniem podatku audiowizualnego
    *Przyjęcie ustawy o ograniczeniu dostępu obywateli do informacji publicznej
    *Przyjęcie ustawy o ograniczeniu wolności zgromadzeń
    *Próba nocnej zmiany Konstytucji RP, która umożliwiłaby sprzedaż Lasów Państwowych
    *Podpisanie z Rosją fatalnej umowy gazowej, na mocy której mieliśmy najdroższy gaz w Europie
    *Zatajenie raportu obnażającego nieprawidłowości ZUS
    *Wyprzedaż majątku narodowego za prawie 60 mld zł – pozbywanie się spółek strategicznych takich jak Azoty Tarnów
    *Osłabianie bezpieczeństwa i ograniczenie potencjału militarnego
    *Przyjęcie ustawy o „bratniej pomocy” – tzw. ustawa 1066, pozwalająca na obecność w Polsce zagranicznych służb i funkcjonariuszy
    *Prowadzenie polityki zagranicznej, która uzależniała Polskę od silnych państw i osłabiała jej suwerenność
    *Kilkuletni paraliż legislacyjny w sprawie wydobywania gazu łupkowego
    *Zgoda na wprowadzenie do Polski GMO
    *Masowa inwigilacja obywateli
    *Potężne osłabienie publicznej służby zdrowia
    *Wydłużenie obowiązku pracy o 7 lat u kobiet i 2 lata u mężczyzn, pomimo protestów i wniosku o referendum ws. wieku emerytalnego
    *Wprowadzenie obowiązku szkolnego dla 6-latków, pomimo sprzeciwu społecznego
    *Afera Beaty Sawickiej (2007)
    *Afera sopocka (2008)
    *Afera Ryszarda Krauzego (2011)
    *Infoafera (2013)
    Tak wiem , PiS nie jest lepszy, ale brandzlowanie się „Stalinem” w dobie rządów „Hitlera” to zwykła Januszerka i prymitywizm zakompleksionych Polaków.
    https://moto.pl/MotoPL/7,88389,26347083,autostrada-a1-bedzie-oddana-kierowcom-jeszcze-w-tym-roku-polaczy.html#s=BoxOpImg1

  50. ecres 28 września o godz. 13:56‎
    Istwo!‎
    Slawczan 28 września o godz. 12:41‎
    Anty-PiS to PO, czyli część POPiSu, jego liberalna frakcja, a więc z definicji złożona ze złodziei, ‎oszustów i aferzystów (aferałów), a więc nic dziwnego, że nie mają oni żadnej recepty na ‎naprawę Rzeczypospolitej. Lewicy zaś w Polsce nie ma od momentu ustąpienia Gomułki.‎

  51. Mad Marx 28 września o godz. 11:39‎
    Nie kłam! Dziennikarze tygodnika „Wprost” na początku 2008 roku ujawnili ‎okoliczności modernizacji „Czajki” wskazując, że gdy 25 września 2007 roku warszawskie ‎Miejskie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji ogłosiło wyniki przetargu na budowę ‎oczyszczalni ścieków Czajka, okazało się, że wybrano ofertę Warbudu kosztującą 564 mln euro. ‎To o 265 mln euro drożej niż w najtańszej ofercie, rzekomo nie do zaakceptowania z uwagi na ‎błędy proceduralne. Zwycięska oferta przekraczała o 244 mln euro szacunkowy koszt budowy, ‎który wynikał z analiz przeprowadzonych przez niezależnych ekspertów na zlecenie MPWiK. ‎Jest to także projekt najdroższej oczyszczalni ścieków na świecie”.‎
    Ówczesna prezydent Warszawy, niejaka Hanna Gronkiewicz-Waltz, uspokajała, twierdząc, że ‎‎„wybraliśmy najlepszego, a nie najtańszego oferenta”. Jednak z ustaleń dziennikarzy wynika, że ‎działania Miejskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji zniechęcały światowych ‎potentatów do udziału w przetargu i widoczny był brak zainteresowania ze strony największych ‎budowlanych koncernów świata.‎
    Publikacja „Wprost” ukazuje mechanizm postępowania w przetargach. Podczas pierwszego ‎przetargu firmy wysyłały do MPWiK listy, w których zwracały uwagę, że termin na składanie ‎ofert jest zbyt krótki. Jak czytamy, w trzecim przetargu na budowę Czajki Budimex złożył ofertę ‎niespełniającą głównego warunku przetargu (…) na czym skorzystał na pewno Warbud. Jego ‎oferta, która dotychczas uchodziła za absurdalnie drogą, o 80 proc. droższą od wyceny ‎dokonanej na zlecenie MPWiK, nagle stała się tą tańszą z dwóch propozycji złożonych przez ‎dwie największe firmy stające do przetargu. Dzięki temu szefowie MPWiK i władze Warszawy ‎mogą tłumaczyć, że eksperci się pomylili.‎
    https://www.polskieradio24.pl/5/1222/Artykul/2364157,Awaria-Czajki-czyli-smierdzaca-‎inwestycja-za-37-mld-zlotych

  52. Rebe z gor:
    Większość z tyc podanych przez Pana „afer ” wynikała z konieczności dostosowania polskiego prawa do prawa UE. Część z nich była po prostu koniecznością , jak np podniesienie wieku emerytalnego, bo dzięki postępowi socjalemu i medycznemu ludzie żyją dłużej i dłużej zachowują sprawność fizyczną i intelektualną.
    Wprowadzenie obowiązku szkolnego dla sześciolatków jest jak najbardziej uzasadnione i mówię to jako ojciec czworga dzieci, z których trójka poszła do szkoły wcześniej i wszystkie były wyróżniającymi się uczniami.
    GMO to oczywiście ściema, bo polskie przepisy na ten temat, wprowadzone za rządów PO należą do najostrzejszych w Europie.
    Tzw ustawa 1066 o której Pan raczysz wspominać dotyczy np tego, że jeżeli w Zgorzelcu wybuchnie pożar, to może go zgasić (legalnie) najbliższa jednostka Feuerwehr zza Odry i nie będzie się ona potem musiała sądzić z magistratem Zgorzelca o zwrot kosztów. Podobnie w Ścinawce pożar mogą gasić Ceske Hasici. I podobnie niemiecka albo czeska czy słowacka policja może kontynuować w Polsce pościg za przestępcą , który uciekł za granicę

  53. Tutaj nie chodzi tylko o opozycję w sensie działaczy politycznych, lecz o opozycje w sensie przeciwników władzy PiS. To jest daleko szerszy krąg osób, nierzadko posiadających tytuły, wykształcenie, pozycje oraz zasługi i także pieniądze. I niestety pośród nich nie ma żadnej osoby przygotowanej do ‎zbudowania w Polsce nowoczesnego państwa i społeczeństwa.‎ No, to jest dopiero dramat, bo tutaj chodzi o wąskie kręgi działań przykładowo profesora prawa, adwokata czy radcy prawnego, samorządowca, przedsiębiorcę czy biznesmana, ordynatora, dziennikarza, prezesa spółdzielni mieszkaniowej etc. etc. Ja znam zaplecza organizacyjno-finansowe partii, oraz historycznych osób od lewej do prawej strony sceny politycznej, oraz ich ngo i to o czym wiem akurat z tego tylko punktu widzenia jest po prostu żenujące. Ale nie o to chodzi. Nie chodzi o jeszcze większe ułomności naszych partii politycznych. Rzecz w tym, że Elita polski jest bardzo daleko mentalnie i intelektualnie od tego aby coś takiego jak nowoczesne państwo i społeczeństwo w ogóle budować. Ergo nie była w stanie niczego i zrobić wcześniej w 1989 roku. Wybrać jakieś trzeciej drogi. Od razu przed transformacją zbudować państwo prawa. To są jakieś mity i bajki. Liczy się ogólny kierunek, czy liberalizm czy etatyzm. Prywatne czy publiczne. Globalne czy lokalne. Jeśli ma być kierunek liberalny, prywatny i globalny, to trzeba zauważyć, że Balcerowicz to nie jest Lee Kuan Yew, że Singapur przede wszystkim postawił na edukację i uwłaszczenie społeczeństwa i jego integrację ponad podziałami narodowościowymi. Praworządność w Singapurze oznacza surowość prawa, a nie to że prawo i sprawiedliwość to jedność. Jarosław Kaczyński idzie moim zdaniem niewłaściwą drogą, choć ma ewidentne sukcesy, ale pytanie zasadnicze jest takie, kto i jaką drogą poprowadzi PiS po Kaczyńskim. I czy po Kaczyńskim, będzie jeszcze jakiś PiS.

  54. polska socjalistyczna
    28 września o godz. 4:03

    Przyznaję, że Pana pytanie jest zasadne. Dlatego odpowiem jednoznacznie i wprost:
    bardzo wielu z tych, którzy, podkreślam – z pełną świadomością oraz z własnej woli i przekonania – w okresie Polski Ludowej, tj. w latach 1944-1989, przysięgali, przyrzekali i ślubowali wierność, honor i obronę państwa, a następnie nie dotrzymali swych obietnic, to okazali się wiarołomni i zdradzieccy.
    Tak, w ogólnym zarysie, w tej sprawie jesteśmy zgodni.

    Ponadto, obaj wiemy doskonale, że znaczna część z tych, którzy nie dotrzymali danego słowa, to zazwyczaj – po zmianie ustroju – nigdy się do tego nie przyznali. Z bardzo wielu powodów, których nie będę wymieniał, chociaż są one zazwyczaj wiadome.
    Ale to już jest opowiadanie na inną okazję. Myślę, że może warto byłoby do tego kiedyś wrócić i podzielić się refleksjami na ten temat.

    Jedyne, co nas nieco różni, to skala tego zjawiska, o którym wspominam wyżej, a Pan poruszył wcześniej.
    Osobiście, jestem daleki od wszelkiego generalizowania, a szczególnie w sprawach dot. społeczeństwa. I dlatego nie twierdzę, że po 1989 roku – wszyscy zdradzili. Nie, to chyba jest zbyt daleko posunięte uproszczenie.
    Otóż uważam, że jednak – nie wszyscy okazali się wiarołomni i zdradzieccy. Niektórzy mieli i nadal mają odwagę, wbrew wszelkim przeciwnościom, zachować swoje przekonania i poglądy.

    PS.
    Uważam również, że przesłanie Josepha Conrada, także nadal jest aktualne. Pomimo tego, że – jak twierdzi jeden z uczestników forum – cyt.:

    ” … jedyną realną wartością w realnym kapitalizmie jest kapitał czyli pieniądz (…), a więc DLA NIEGO MOŻNA I WRĘCZ NALEŻY (…) ZDRADZAĆ WSZYSTKICH I WSZYSTKO [podkreśl. moje], łącznie z tzw. wartościami”.

    No cóż, jednak pozostaję przy swoim.

  55. Rebe z Ger
    28 września o godz. 17:13

    Ale Odlot! Czysty surrealizm!
    Że też ci przyszło do głowy przebierać się za Żyda z „Wesela” i recytować jednocześnie jak rozpoetyzowana Rachela. To czysty GENDER!
    Ale sprawiedliwy ze mnie czytelnik, dlatego odpowiem poezją na poezję;

    Tu przerwał, lecz róg trzymał; wszystkim się zdawało,
    Że Wojski wciąż gra jeszcze, a to echo grało
    Pociemniało mi w oczach – a gdym łzy ocierał,
    Słyszałem, że coś do mnie mówił mój Jenerał
    On przez lunetę wspartą na moim ramieniu
    Długo na szturm i szaniec poglądał w milczeniu.
    Na koniec rzekł;
    Gdybyś Kózko nie skakała, to był w łóżko nie nasrała!

  56. Rebe z Ger
    28 września o godz. 17:13

    Errata

    Ale Odlot! Czysty surrealizm!
    Że też ci przyszło do głowy przebierać się za Żyda z „Wesela” i recytować jednocześnie jak rozpoetyzowana Rachela. To czysty GENDER!
    Ale sprawiedliwy ze mnie czytelnik, dlatego odpowiem poezją na poezję;

    Tu przerwał, lecz róg trzymał; wszystkim się zdawało,
    Że Wojski wciąż gra jeszcze, a to echo grało
    Pociemniało mi w oczach – a gdym łzy ocierał,
    Słyszałem, że coś do mnie mówił mój Jenerał
    On przez lunetę wspartą na moim ramieniu
    Długo na szturm i szaniec poglądał w milczeniu.
    Na koniec rzekł;
    Gdybyś Kózko nie skakała, to byś w łóżko nie nasrała!

  57. Mad Marx 28 września o godz. 19:07‎
    ‎1. Dlaczego to Polska, jakby nie było niepodległe państwo, miała dostosować swoje prawo do ‎prawa tego sztucznego tworu, jakim jest przecież UE, a nie na odwrót? Dlaczego, tak jak np. UK, ‎nie postawiliśmy, jako warunek wejścia do UE, specjalnego czyli preferencyjnego traktowania ‎Polski przez UE?‎
    ‎2. Postęp techniczny jest z natury pracooszczędny, a więc eliminuje on coraz to więcej realnych ‎miejsc pracy w przemyśle, górnictwie i rolnictwie, a więc wiek emerytalny należy obniżać, a nie ‎podnosić, podobnie jak należy ograniczać ilość godzin pracy. Co tego, że na miejsce utraconych ‎produktywnych miejsc pracy tworzy się bezproduktywne, bezsensowne i wręcz pasożytnicze ‎pseudo-miejsca pseudo-pracy np. w administracji państwowej (np. w urzędach) czy prywatnej ‎‎(np. w wielkich korporacjach), skoro ci urzędnicy nie tylko, że nic nie robią, to wręcz szkodzą, ‎niepotrzebnie np. utrudniając życie zwyczajnym obywatelom poprzez np. wymyślanie i ‎egzekwowanie coraz to nowych i coraz to głupszych przepisów? Poza tym, to tylko nic nie ‎robiący urzędnik może chodzić do pracy w wieku 70 lat i nawet więcej, ale nie pilot samolotu, ‎maszynista pociągu, hutnik, górnik czy marynarz – nawet oficer pokładowy (nawigacyjny).‎
    ‎3. Podobnie z wprowadzeniem obowiązku szkolnego dla sześciolatków – z powodu braku dziś i ‎w przyszłości (pracooszczędny postęp techniczny!) realnych czyli produkcyjnych miejsc pracy, ‎należy dać obecnym dzieciom, które i tak w przeszlosci zostaną głównie bezrobotnymi, jak ‎najdłuższe dzieciństwo, a więc należy je posyłać je do szkoły w wieku dopiero około10 lat, ‎kiedy to dojrzeją one zarówno fizycznie jak też i psychicznie tak, aby były one w stanie podjąć ‎naukę, która też powinna trwać jak najdłużej aby opóźnić ich wejście na rynek pracy, gdyż, jak ‎to już pisałem, obecne dzieci będą mieć bardzo małe szanse na znalezienie realnego, czyli ‎produktywnego miejsca pracy z powodu pracooszczędnego postępu technicznego – ‎mechanizacja i automatyzacja, w tym komputeryzacja („cyfryzacja”) i robotyzacja, eliminujące ‎realne czyli produktywne miejsca pracy dla ludzi. Przykład, który zaś dałeś nie jest ‎reprezentatywny. Znam np. wielu rodziców, którzy uważają, ze zbrodnią wręcz jest posyłanie ‎sześcio czy nawet siedmio-latków do szkoły.‎
    ‎4. GMO to jest oczywiście zbrodnia na ludzkości.‎
    5. Już widzę, jak Niemcy będą gasić pożary w Polsce, skoro oni tylko marzą o kolejnym ‎podpaleniu polskich miast, wsi i lasów, a niemieccy kryminaliści z lat 1939-1945 znaleźli ‎bezpieczne schronienie w Republice Bońskiej.‎
    Szalom,‎
    Twoje Rebe z Ger i Warsze

  58. głos zwykły 28 września o godz. 23:15‎
    Balcerowicz była i nadal jest szkodnikiem i zwyczajnym złodziejem, a ani w POPisie, ani też w ‎PSL, ani też na tzw. lewicy (SLD etc.) czy też w skrajnie prawicowej oszołomskiej ‎‎„Konfederacji” nie ma dziś żadnej osoby przygotowanej do zbudowania w Polsce ‎nowoczesnego państwa i społeczeństwa.‎

  59. Nawet jeżeli rewelacje „Wprost” w sprawie oczyszczalni w Warszawie są prawdziwe, w co nie do końca wierzę, to jaki to ma związek z obecnym Prezydentem Warszawy ?. Za prezydentury waszego ulubionego Lecha K
    w Warszawie w ogóle niewiele budowano, bo Lech chyba panicznie się bał posądzenia o nieuczciwość i wybrał najprostsze rozwiązanie „: Jak nic nie będziesz robić, to nie będzie się o co dopier******”

  60. W najdroższą oczyszczalnie wierzę, bo Warszawa była jedynym miastem w Europie, liczącym ponad 500 000 mieszkańców, które nie posiadało oczyszczalni ścieków. Oczyszczalnia dla milionowego miasta nie może być tania. Jak się okazało (kto mógł kilkanaście lat temu przewidzieć, że w Warszawie będzie można przejśc Wisłę niemalże suchą stopą) założenia techniczne, opracowane za rządów Lecha były błędne. Głównym błędem był pomysł budowy zbiorczej oczyszczalni dla obydwu brzegów Wisły a to nijak nie może obciążać ekipy PO

  61. Mentalną kondycję naszych elit gospodarczych i politycznych, najpełniej przedstawiają taśmy „U Sowy”.
    Kto wysłuchał, nie powinien mieć żadnych złudzeń.

    Jest to również ilustracja pozycji Polski na świecie.

    Stopień swobody naszych wyborów?
    „Na klęczkach robić laskę”?
    Nieistotne jest, jaka opcja polityczna obejmie władzę.
    Ta pozycja jest zdeterminowana.

  62. 18 listopada 2002 – 22 grudnia 2005 kadencja Lecha Kaczyńskiego.

    2 grudnia 2006 – 22 listopada 2018 kadencja HGW.

    Zaś 25 września 2007 roku warszawskie Miejskie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji ogłosiło wyniki przetargu na budowę oczyszczalni ścieków Czajka. Wybrano ofertę Warbudu kosztującą 564 mln euro. To o 265 mln euro drożej niż w najtańszej ofercie. Zwycięska oferta przekraczała o 244 mln euro szacunkowy koszt budowy, który wynikał z analiz przeprowadzonych przez niezależnych ekspertów na zlecenie MPWiK. Był to także projekt najdroższej oczyszczalni ścieków na świecie.

  63. magrud1 29 września o godz. 2:21‎
    Ponieważ profesor Hartman pracuje na lewackim UJ, gdzie tzw. transpłciowi i tzw. niebinarni ‎studenci zadecydują, jakie imię zobaczą wykładowcy, czyli na pseudowyższej pseudouczelni, ‎która „wyszła naprzeciw potrzeb transpłciowych i niebinarnych studentów i studentek i dzięki ‎inicjatywie organizacji studenckiej TęczUJ, uczelniane systemy będą wyświetlać imię, którego ‎dana osoba używa na co dzień, a nie to, które nadano jej po narodzinach”, to pozostaje mi już ‎tylko wisielczy humor. ‎‎(https://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114883,26345198,transplciowi-i-niebinarni-‎studenci-uj-zadecyduja-jakie-imie.html#do_w=46&do_v=58&do_a=288&s=BoxNewsImg6)‎
    Szalom!‎
    Rebe von dem Ger

  64. Mad Marx
    ‎29 września o godz. 10:49‎
    Tu nie ma nic do uwierzenia, gdyż to są fakty. Sam przecież napisałeś, że za prezydentury ‎Lecha Kaczyńskiego to w Warszawie w ogóle niewiele budowano, bo Lech chyba panicznie się ‎bał posądzenia o nieuczciwość, a więc to nie on odpowiada za afery z tą oczyszczalnią i ‎prowadzącym do niej tunelem. Zresztą ja daleki jestem od uznania Lecha Kaczyńskiego za ‎dobrego prezydenta Warszawy czy też szczególnie Polski, ale on, w odróżnieniu od ‎prezydentów z PO, z Bufetową i Czaskoskim na czele, był przynajmniej uczciwy, choć niestety ‎z powodu swej głupoty a nie wrodzonego poczucia moralności. ‎
    ‎29 września o godz. 10:57‎
    Co z tego, za czyich nierządów zrobiono kolejny projekt oczyszczalni ścieków dla Warszawy? ‎Liczy się przecież tylko to, za czyich nierządów zaczęto ją budować i kto na tym zrobił przekręt ‎a więc też i kto na tym nielegalnie zarobił, a przecież zarobił na tym nie Lech Kaczyński, a tylko ‎Hanna Gronkiewicz-Waltz, która od dawna powinna więc siedzieć za kratkami, ale nie siedzi, ‎gdyż chroni ją „dżentelmeńska” ugoda pomiędzy PO a PiSem – frakcjami tego samego, ‎kryminalnego postsolidarnościowego towarzycha.‎

  65. Mr Hyde 29 września o godz. 2:01‎
    Powtarzam – jedyną realną wartością w realnym kapitalizmie jest kapitał czyli pieniądz (…), a ‎więc DLA NIEGO MOŻNA I WRĘCZ NALEŻY (…) ZDRADZAĆ WSZYSTKICH I ‎WSZYSTKO [podkreśl. twoje], łącznie z tzw. wartościami”. Po postu uczciwy przedsiębiorca ‎nie ma szans w starciu z konkurencją przedsiębiorców nieuczciwych, takich jak np. obecny ‎prezydent USA, czyli oszust podatkowy na wielką skalę.‎
    Oczywiste jest też, że PZPR była partią bezideowych, skorumpowanych i zakłamanych ‎karierowiczów, a więc praktycznie wszyscy, którzy, podkreślam – z pełną świadomością oraz z ‎własnej woli i przekonania – w okresie Polski Ludowej, tj. w latach 1944-1989, przysięgali, ‎przyrzekali i ślubowali wierność, honor i obronę państwa, a następnie nie dotrzymali swych ‎obietnic, okazali się wiarołomni i zdradzieccy oraz że po zmianie ustroju – nigdy się do tego nie ‎przyznali. Niestety, ale praktycznie wszyscy członkowie PZPR okazali się wiarołomni i ‎zdradzieccy, a poza nielicznymi wyjątkami potwierdzającymi regułę, to wszyscy z nich zmienili ‎diametralnie swoje przekonania i poglądy w roku 1989, aby dalej utrzymać swoje stołki. Nawet ‎Karol Modzelewski się wtedy skorumpował, i to za nędzną posadkę wiceprezesa post-‎stalinowskiej PAN. :-(‎

  66. @Mad Marx
    28 września o godz. 11:39

    …”dzisiejsza opozycja zupełnie nie potrafi tego propagandowo wykorzystać, a powinna. Zupełnie tak, jakby się umówili: Wy rządziliście 2 kadencje to teraz dajcie nam porządzić następne dwie, potym my wam i tak dalej ad mortem usrandum”.

    Trzaskowski oświadczył wprost, że dziękuje za dobre rady, ale nie zamierza wykorzystywać propagandowo awarii Czajki przeciwko PiSowi, bo jest to poniżej jego godności.

    Dobrze skomentował to znany bloger Galopujący Major:

    „Sama zaś Czajka jest pięknym przykładem tego, jak politycznie nieogarnięta jest PO. Oto bowiem PIS przebąkuje, że za pomoc armii w usuwaniu awarii miasto będzie musiało płacić. A przecież to jest samograj. Wychodzisz do kamer: mówisz, że po raz pierwszy w historii Polski wojsko odmawia pomocy Polakom, organizujesz medialną zbiórkę z owsiakopodobnym biciem rekordów albo prosisz wojska NATO o pomoc i dzień w dzień pytasz, dlaczego polskie wojsko to zdrajcy? Ale Trzaskowski jest ponadto. Na fejsie nawet odpisał, że dostał tysiące pomysłów, jak skontrować propagandę PIS, ale nie skorzysta, bo będzie robił politykę miłości. Tak, wyborcy PO sami pchają mu się z wolontariatem, ale on hola, hola będę robił politykę przez oświadczenia na fejsie. Prawdziwy ruch obywatelski, taki w duchu Grzegorza Schetyny hehe.
    Całą nadzieją PO jest więc facet, który w XXI wieku w dobie profesjonalnej propagandy PiS, oświadcza, że z niej rezygnuje. Cóż, życzę powodzenia: nie potrafi PO robić kampanii pozytywnej, nie potrafi i jak widać nie chce negatywnej, więc za trzy lata znowu będzie w opozycji. Być może patrząc na premiera Bosaka albo ministra Kosiniaka-Kamysza”.

  67. @Rebe z Ger i Warsze
    29 września o godz. 8:26

    ‎2. Postęp techniczny jest z natury pracooszczędny, a więc eliminuje on coraz to więcej realnych ‎miejsc pracy w przemyśle, górnictwie i rolnictwie, a więc wiek emerytalny należy obniżać, a nie ‎podnosić, podobnie jak należy ograniczać ilość godzin pracy. Co tego, że na miejsce utraconych ‎produktywnych miejsc pracy tworzy się bezproduktywne, bezsensowne i wręcz pasożytnicze ‎pseudo-miejsca pseudo-pracy np. w administracji państwowej (np. w urzędach) czy prywatnej ‎‎(np. w wielkich korporacjach), skoro ci urzędnicy nie tylko, że nic nie robią, to wręcz szkodzą, ‎niepotrzebnie np. utrudniając życie zwyczajnym obywatelom poprzez np. wymyślanie i ‎egzekwowanie coraz to nowych i coraz to głupszych przepisów? Poza tym, to tylko nic nie ‎robiący urzędnik może chodzić do pracy w wieku 70 lat i nawet więcej, ale nie pilot samolotu, ‎maszynista pociągu, hutnik, górnik czy marynarz – nawet oficer pokładowy (nawigacyjny).‎
    ‎3. Podobnie z wprowadzeniem obowiązku szkolnego dla sześciolatków – z powodu braku dziś i ‎w przyszłości (pracooszczędny postęp techniczny!) realnych czyli produkcyjnych miejsc pracy, ‎należy dać obecnym dzieciom, które i tak w przeszlosci zostaną głównie bezrobotnymi, jak ‎najdłuższe dzieciństwo, a więc należy je posyłać je do szkoły w wieku dopiero około10 lat, ‎kiedy to dojrzeją one zarówno fizycznie jak też i psychicznie tak, aby były one w stanie podjąć ‎naukę, która też powinna trwać jak najdłużej aby opóźnić ich wejście na rynek pracy, gdyż, jak ‎to już pisałem, obecne dzieci będą mieć bardzo małe szanse na znalezienie realnego, czyli ‎produktywnego miejsca pracy z powodu pracooszczędnego postępu technicznego – ‎mechanizacja i automatyzacja, w tym komputeryzacja („cyfryzacja”) i robotyzacja, eliminujące ‎realne czyli produktywne miejsca pracy dla ludzi. Przykład, który zaś dałeś nie jest ‎reprezentatywny. Znam np. wielu rodziców, którzy uważają, ze zbrodnią wręcz jest posyłanie ‎sześcio czy nawet siedmio-latków do szkoły.‎
    ‎4. GMO to jest oczywiście zbrodnia na ludzkości.‎
    ………………………………..
    A „szczepienia to chemiczna lobotomia”, jak napisał B. Russell.
    Ten akurat, nie wiedział co pisze? Nie! Ten akurat wiedział.
    Lechu, I’am with you. „Napie…laj” tak dalej, może coś wreszcie zrozumieją? Choć wątpię. To jest potrzebne, edukacja, a nie indoktrynacja. Jak domniemam, do niewielu to dotrze, ale zawsze trzeba liczyć ,że się ktoś opamięta.
    Szalom „brachu”!

  68. @Polska Komunistyczna
    29 września o godz. 16:36
    „… był przynajmniej uczciwy, choć niestety ‎z powodu swej głupoty a nie wrodzonego poczucia moralności. ”
    ………………………………..
    Głupota źródłem moralności? Tylko po to, aby być uczciwym? Toż to intelektualny oksymoron! Dzieło przypadku? A od kiedy to obowiązuje jakaś uczciwość w biznesie, finansach? Tam wszelka nieuczciwość jest uczciwością. Pecunia non olet.

  69. @Mr Hyde – 29 września o godz. 2:01

    Dzięki.
    Naturalnie uprościłem mówiąc, że w 1989 wszyscy zdradzili Polskę Ludową i Socjalizm, siłą rzeczy miałem na myśli „ludzi widocznych i publicznych”, z których żaden nie przyznał się do grzechu (zbrodni), żaden nie strzelił sobie w łeb (choć podobno chorąży Czerwonego Sztandaru popełnił samobójstwo).
    Nie wiem dlaczego tak się stało, nie wszyscy przecież po stronie Socjalizmu jak i po stronie Solidarności byli zdemoralizowani, nie wszyscy byli złodziejami i łajdakami, można przypuszczać, że zadziałał jakiś amok zdrady i trucizna strachu, i odrzucenia.
    Tak czy inaczej nikogo to nie usprawiedliwia, szczególnie tych, którzy powinni przeprosić i błagać na kolanach o wybaczenie. Z obu stron barykady.

  70. remm 29 września o godz. 19:37‎
    Ostatni raz to Wojsko Polskie pomogło Polakom usuwając zagrożenie dla Polski i Polaków ze ‎strony „styropianu” w grudniu roku 1981. Później zdradziło ono niestety Polskę i Polaków, jako ‎iż nie przeszkodziło ono przejęciu władzy w Polsce w roku 1989 przez ów zdradziecki ‎‎„styropian”. Natomiast sprowadzenie interwencji obcych wojsk na teren Polski było by zdradą ‎stanu, nawet jeśli były by to wojska NATO, do którego formalnie należy dziś Polska, ale który ‎to agresywny pakt militarny reprezentuje wrogie nam interesy światowego imperializmu i ‎syjonizmu.‎
    Poza tym, to awaria systemu kanalizacji i oczyszczania ścieków w Warszawie jest spowodowana ‎niekompetencją i skorumpowaniem HGW czyli Hanny Gronkiewicz-Waltz i Rafała ‎Trzaskowskiego, a nie polityków z PiS-u. Przypominam też raz jeszcze, także za „głos zwykły” ‎‎(29 września o godz. 13:03):‎
    ‎18 listopada 2002 – 22 grudnia 2005 kadencja Lecha Kaczyńskiego.‎
    ‎2 grudnia 2006 – 22 listopada 2018 kadencja HGW a po niej Trzaskowskiego.‎
    Zaś 25 września 2007 roku, a wiec za kadencji HGW, warszawskie Miejskie Przedsiębiorstwo ‎Wodociągów i Kanalizacji ogłosiło wyniki przetargu na budowę oczyszczalni ścieków Czajka. ‎Wybrano ofertę Warbudu kosztującą 564 mln euro. To o 265 mln euro drożej niż w najtańszej ‎ofercie. Zwycięska oferta przekraczała o 244 mln euro szacunkowy koszt budowy, który ‎wynikał z analiz przeprowadzonych przez niezależnych ekspertów na zlecenie MPWiK. Był to ‎także projekt najdroższej jak dotąd oczyszczalni ścieków na świecie.‎

  71. Wicek to w gruncie rzeczy prosty człowiek. Niczego nie umie, a ponadto nie lubi pracować. Aż dziw, że nie został księdzem. Jest dr. prawa, ale go nie rozumie. Gdyby je rozumiał, to potrafiłby obejść przepisy bez narażania się na zarzut złamania go. Nie rozumie nawet tego, że aby doszło do zmiany przemocą konstytucyjnego ustroju Rzeczypospolitej Polskiej nie muszą zostać użyte czołgi czy karabiny. Nie rozumie też tego, że nie należy się otaczać wyłącznie głupszymi od siebie, bo wtedy nie można nawet liczyć na konstruktywną krytykę, a wówczas nie sposób ocenić, czy postępuje się mądrze czy wręcz przeciwnie. Nie rozumie również tego, że sam hoduje żmiję, która przy pierwszej okazji śmiertelnie go ukąsi i nic – oprócz politycznej śmierci – jej od tego nie odwiedzie.

    Najlepszym dowodem „mądrości” Wicka jest to, że ten sam efekt można było osiągnąć bez łamania konstytucji, bez niszczenia TK, SN czy KRS i bez łamania kręgosłupów sędziom, prokuratorom, policjantom i żołnierzom. Chyba że Wicek może mieć orgazm tylko wtedy, gdy czuje nienawiść tych, którzy w jakikolwiek sposób są od niego zależni, a największą radość sprawiają mu publiczne pochwały tych, którzy najchętniej utopiliby go w łyżce wody.

  72. logo
    29 września o godz. 23:06
    To jakim cudem rządzi on Polską od tylu lat?

  73. polska socjalistyczna
    Niestety, ale w roku 1989 to wszyscy z ówczesnych polskich elit po obu stronach „barykady” ‎zdradzili Polskę Ludową i Socjalizm. Nikt z ówczesnych elit władzy i nauki nie stanął wówczas ‎za polska racją stanu, a po stronie „Solidarności” to wszyscy działacze ponad szczeblem ‎zakładu pracy, podobnie jak niemalże cała góra PZPR z Jaruzelskim na czele, byli wówczas już ‎doszczętnie zdemoralizowani i skorumpowani przez CIA.‎

  74. Optymatyk
    ‎29 września o godz. 21:48‎
    W realnym kapitalizmie tylko głupek kieruje się moralnością.‎
    ‎29 września o godz. 21:26‎
    Nie sądzę, że coś wreszcie zrozumieją. Ale kto wie? Też jestem niepoprawnym optymistą!‎
    Szalom!‎

  75. Rebe z Ger (30 września o godz. 11:28)

    Rządzi, bo może, a może:
    – bo prawie połowie dorosłych Polaków jest obojętne, kto sprawuje władzę,
    – bo około jedna piąta dorosłych Polaków nie rozumie znaczenia instytucji demokratycznych,
    – dzięki metodzie D’Hondta,
    – bo nieważne, czyje co je, ważne to je, co je moje,
    – bo zbyt wielu Polaków sądzi, że ksiądz przemawia głosem Boga.
    – bo odwaga zdrożała,
    – bo konkurencja nie daje gwarancji, że pod jej rządami Rzeczpospolita Polska będzie demokratycznym państwem prawnym, urzeczywistniającym zasady sprawiedliwości społecznej.

  76. @Rebe z Ger – 30 września o godz. 11:38

    Zgoda, za wyjątkiem jednego.
    Będę bronił gen. W. Jaruzelskiego, gen. Cz. Kiszczaka i oficerów Ludowego Wojska Polskiego, oni nie byli zdemoralizowani przez strach czy przywileje, ani skorumpowani przez Yankesów, po prostu przegrali … jak to bywa na wojnie.
    A dlaczego przegrali to już dyskusja na inną okazję.
    PS.
    Słyszałem że dzicz faszystowska z IPN i psychopaci od „patriotycznego” idioty Jerzego Bukowskiego wnoszą o degradację oficerów LWP, no cóż, bywa i tak w jaskini i Ciemnogrodzie.

  77. głos zwykły -29 września o godz. 13:03

    To był interes życia, tylko ciekawe dla kogo? Kto bowiem podzielił się tą kwotą 244 mln euro, stanowiącą nadwyżkę, przekraczającą o tyle właśnie szacunkowy koszt budowy oczyszczalni ścieków Czajka w Warszawie. Ale wtedy, gdy ktoś zawierał ten „interes życia” nawet nie było jakiejś sytuacji przymusowej, wywołanej czymś takim jak obecna pandemia i te wszystkie rozwiązania mające związek z ustawami Covid-19, a nawet z tą projektowaną ustawą o bezkarności urzędniczej, na którą tak liczył chociażby jeden z ministrów, który jest specjalistą od „dobrych interesów” szczególnie w zakresie zakupu tych różnych ochron, zabezpieczających obywateli, przed zachorowaniem na tego zjadliwego, bezobjawowego wirusa, bo lubi kupować „nawet u diabła”, szczególnie, gdy diabeł daje mało (albo wcale!), ale za to bardzo drogo, bo to jest „diabeł, który dobrze się ceni”!

css.php