Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Loose blues - Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne Loose blues - Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne Loose blues - Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne

24.10.2020
sobota

Kaczyński obudził młodzież. ***** ***!

24 października 2020, sobota,

„Nie trzeba było nas wkurwiać!” – krzyczała w piątek wieczorem warszawska ulica w stronę władzy. I to jest sedno sprawy. Stracone już dla „dziaderskiej” prawicy młode pokolenie trzymało się od obmierzłych i budzących zażenowanie freaków z PiS oraz groteskowych, bredzących żenujące androny biskupów z daleka. Bo w naszych czasach młodzież prawie nigdy nie angażuje się w życie polityczne i władza ma z nią spokój. Jednak gdy już się zaangażuje, nie bawi się w układanie przemówień i wymyślanie dowcipnych transparentów.

Jednocześnie nie boi się niczego, a jej przekaz jest prosty i jednoznaczny: żadnych rozmów, po prostu „WYP…Ć!”. To niebywałe i bezprecedensowe: w miastach całej Polski i pod ambasadami polskimi w wielu krajach rozbrzmiewa to samo, w jednej chwili spontanicznie dobywające się z dziesiątek tysięcy gardeł hasło: „Je…ć PiS. Wyp…ć!”. Z tym reżimem i z tymi biskupami nie da się inaczej. Po prostu wyp…! Tego jeszcze nie było. Na to Kaczyński, Morawiecki i biskupi nie są przygotowani.

Kaczyński zagrał va banque i się przeliczył. Gdy postanowił odpalić lont aborcyjnej bomby, nakazując posłusznym swej woli funkcjonariuszom byłego Trybunału Konstytucyjnego wydać orzeczenie godzące w najbardziej żywotne (nomem omen!) prawa kobiet, młodzi ludzie wylegli tłumnie na ulice polskich miast pod lapidarnymi, wszystko mówiącymi hasłami. I nie spoczną, dopóki Kaczyński się nie wycofa. Będzie musiał – tak jak było to przed czterema laty, gdy przez kraj przetoczyły się wielkie protesty pod znakiem czarnych parasolek. A przegrana z młodzieżą oznacza dla poturbowanego dyktatora początek końca jego panowania.

Przeholował w swoich kalkulacjach. Chciał przykryć bezradność i panikę w rządzie, który nie może poradzić sobie z zarządzaniem epidemią, przekierować uwagę i emocje społeczeństwa na aborcję i wywołać konflikt, którym mógłby zarządzać (zamiast epidemii), a tu proszę – sytuacja wymyka się spod kontroli. Zrewoltowana, wkurzona młodzież, daleka od polityki i obywatelskiego etosu, gotowa jest dzisiaj bić się z policją, aby tylko odepchnąć obleśnych dziadów i fanatyczne babsztyle od ciał młodych kobiet, którym chcą zadać gwałt. „To jest wojna!” – wołali młodzi ludzie. I nie żartują. A to dopiero jest początek!

Ogólnopolski Strajk Kobiet wprost nawołuje do niesformalizowanych, a więc rebelianckich protestów, blokad ulicznych i strajków. Atmosfera jest napięta jak nigdy. Nazbierało się. Granice zostały przekroczone, czara goryczy się przelała. Młodzież pójdzie na ulice, bo widzi, że się da, że inni, np. Białorusini, też to robią, a jednocześnie wierzy, że nie jest to w naszym kraju bardzo niebezpieczne. Słusznie – polscy policjanci z pewnością nie będą umierać za Kaczyńskiego. Wielkiego pałowania ani wtrącania do więzień nie będzie. Każde aresztowanie wywoła gwałtowną reakcję. Tego PiS by nie przetrwał. W końcu to przecież tchórze.

Piątkowe demonstracje były imponujące i nie przypominały w niczym (liczniejszych znacznie) pochodów KOD sprzed czterech lat. Wtedy szli ludzie średniego i starszego pokolenia, a podczas demonstracji wygłaszano poważne, a nawet niewolne od patosu przemówienia. Prawie nie było wtedy młodzieży. Dziś za to prawie nie ma ludzi starszych niż 30 lat (w pewnej mierze dlatego, że osoby w średnim i starszym wieku bardziej obawiają się zakażenia). Miejmy nadzieję, że to się zmieni, bo solidarność pokoleń jest niezbędna do zwycięstwa.

Młodzież ruszyła, bo Kościół i sklejony z nim rząd wchodzą z butami w jej życie i sięgają łapami w najintymniejsze miejsca i najintymniejsze sprawy. Wściekli ludzie gotowi są na bardzo wiele, żeby odepchnąć od siebie odrażających agresorów, którzy już to z powodu fanatyzmu i perwersji, już to z cynicznych motywów gry politycznej ośmielają się torturować kobiety.

Będzie wojna, a nie jakieś tam protesty. Bo świat się zmienia i brutalizuje. Opadły zasłony obyczajów i konwenansów, a górnolotna retoryka nie znajduje już posłuchu, niezależnie od tego, czy to rząd adresuje ją do narodu, czy odwrotnie. Po prostu „WYP…Ć!”. Tego jeszcze nie było. Wulgarność została zaabsorbowana przez klasę średnią, przez społeczny mainstream. Uczyniono dla niej miejsce, bo jest autentyczna i wprost wyraża to, co krygujący się starsi chcą powiedzieć, lecz się krępują. Może się to nam podobać albo nie, lecz ma to tę jedną zaletę, że uwalnia od hipokryzji i zabezpiecza przed wpadnięciem w pułapkę dialogu tam, gdzie nie ma o czym i z kim gadać.

Warszawa, która w swej burzliwej historii widziała wielkie demonstracje i pochody, czasami nawet kończące się śmiercią ich uczestników (jak w przededniu powstania styczniowego), zapewne nie znała jeszcze takiego zjawiska jak wielki tłum idący przez centrum i wyzywający władze najwulgarniejszymi wyzwiskami. To naprawdę niesamowity widok i uczucie, gdy tysiące ludzi idzie Marszałkowską i Alejami Jerozolimskimi, krzycząc „Je…ć PiS!”. Czegoś takiego jeszcze nie było i reżim nie jest na to przygotowany. A przecież to dopiero początek kłopotów. Za chwilę lockdown, bankructwa, bezrobocie, brak pieniędzy. Do jednego gniewu dołączy drugi, oskarżający rząd o nieudolność i doprowadzenie do zapaści gospodarczej. Wątpliwe, aby Kaczyński zdołał dotrwać do następnych wyborów. Wątpliwe, żeby pisowska sitwa nie pożarła się o schedę po swoim panu.

Obalenie reżimu przez pandemię i gniew młodzieży jest prawdopodobnym scenariuszem, choć wcale nie pewnym. Wiele zależy od przywództwa. Lecz, jak się zdaje, ulica ma już przywódczynię. Piątkowy niemal dziesięciokilometrowy „spacer” kilku (a potem kilkunastu) tysięcy ludzi spod domu Kaczyńskiego na Mickiewicza aż pod willę Morawieckiego na Parkowej z niebywałą sprawnością poprowadziła Marta Lempart ze Strajku Kobiet. Po blisko pięciu godzinach ciężkiej pracy nad koordynacją marszu i przemawiania do ludzi była nadal pełna wigoru. To kobieta o niespożytej energii, doświadczona i bezkompromisowa. Będzie dla Kaczyńskiego bardzo trudnym przeciwnikiem, znacznie trudniejszym niż, dajmy na to, Mateusz Kijowski. Ten protest jest bowiem od początku i programowo antylegalistyczny. Jest rebelią, obywatelskim nieposłuszeństwem. Nie zamierza się nikogo słuchać ani być pokojowy. To raczej rewolucja niż seria ulicznych demonstracji. Kaczyński i jego sitwa, w sutannach i bez, nie może liczyć, że skończy się za kilka dni.

Miejmy nadzieję, że młodzież zrozumie, że to nie sam Kaczyński napadł na kobiety, gdyż wykonuje tylko wolę rozfanatyzowanych i perwersyjnych biskupów. Jeśli demonstracje pójdą również na Miodową, pod siedzibę kurii, nabiorą nowego wymiaru i bezprecedensowego znaczenia. Jeśli Marta Lempart nie cofnie się przed poprowadzeniem ludzi przeciwko biskupom, w których zdeprawowanych sercach poczyna się nienawiść do osób LGBT oraz wolności prokreacyjnej kobiet, obecne protesty mogą stać się początkiem prawdziwego oporu przeciwko potędze tzw. Kościoła katolickiego. Czekam z niecierpliwością, co się wydarzy…

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 79

Dodaj komentarz »
  1. A to się liberalny Salon zdziwił wulgaryzmom!
    Młodzież na ulicach jest empatyczna i od dawna wie, że nie ma brzydkich słów, że są tylko brzydkie treści!
    Wiedzą to, co kiedyś, bardzo już dawno, odkrył niejaki Gombrowicz.

  2. Oby miał Pan Profesor rację. Ale władzy nie zdobywa się dziś kilku, czy nawet kilkudziesięciu ‎tysięcznymi protestami ulicznymi. Tu bowiem potrzeba, aby na ulice wyszły setki tysięcy ‎przeciwników obecnego – doszczętnie przecież skorumpowanego, klerykalnego reżymu. A on ‎wciąż ma przecież spore poparcie ze strony wielu Polaków, szczególnie zaś na wsi i w małych ‎miastach. Tam każda złotówka się bowiem liczy, a więc np. 500+ czy też 13-ta emerytura.‎
    Poczekajmy więc do 11 listopada – czy wtedy odbędzie się ów „marsz nieodległości”, pod ‎jakimi hasłami i kto na niego przyjdzie? Czy policja pozwoli na ten marsz, niezależnie od tego, ‎pod jakimi ma się on odbyć hasłami? Chyba, że dynamika rozwoju wydarzeń będzie taka, że 11 ‎listopada będziemy żyć w już zupełnie innej Polsce…‎
    I przypominam, że zarówno w Wenezueli jak i na Białorusi, tamtejsi antyzachodni dyktatorzy ‎utrzymali się u władzy, mimo ogromnych, wielotysięcznych demonstracji antyrządowych. Poza ‎tym, to kto pokieruje tym nowym, antyrządowym ruchem w Polsce, bo przecież nie ‎‎(alfabetycznie) Biedroń, Budka, Czarzasty, Hołownia, Kidawa-Błońska, Korwin-Mikke, ‎Kosiniak-Kamysz, Trzaskowski, Tusk czy nawet Zandberg?‎

  3. Pan Profesor Hartman

    „Wulgarność została zaabsorbowana przez klasę średnią, przez społeczny mainstream”

    Oczywiście, tak, Panie Profesorze, i brawo za tę syntezę wypowiedzianą twardym językiem. Ale bym uszczegółowił: Wulgarność została zaabsorbowana jako najwłaściwsze narzędzie walki z największym w dziejach Polski politycznym chamstwem, chuligaństwem i barbarzyństwem zblatowanym z od wieków upadłym moralnie polskim Kościołem katolickim.

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. To jest coś więcej, panie profesorze. To wojna hybrydowa, której celem jest jeszcze większe skłócenie polskiego społeczeństwa. Jej źródłem jest Kreml, wykonawcami Konfederacja i inne tzw. alt-prawice. PiS również, w większości jako pożyteczni idioci, w części jako płatne pachołki Rosji.
    Chodzi o chaos, eskalację nieufności oraz wzmożenie i tak niespotykanej wcześniej indolencji państwa.
    Im gorzej dzieje się w Polsce, tym lepiej dla Kremla.

  6. Panie Profesorze

    Myślę, że Marta Lempart ma i siłę i niezłomny charakter. A te cechy musi mieć przywódca prowadzący do walki. Jestem daleko, ale czekam na to, aby dzielne kobiety i nie tylko one, przegoniły tego strasznego dyktatora !

    Martę Lempart można usłyszeć w jej audycji w Halo.radio we wtorki 13-15

  7. Tak, oj tak, tak…
    ***** pis
    ***** krk
    ***** kaczą

  8. „Rząd nie ciąża, można usunąć!”

  9. Hasło rebelii dostosowane jest do możliwości poznawczych adresata.
    Słyszę właśnie, że dzielny kaczoomon zatrzymał, skul i uprowadził posła na Sejm, mając pełną świadomość kto zacz. Rzecz miała miejsce w okolicach katowickiej katedry. Strażnicy rewolucji bohatersko bronią interesów okupanta. Swoją drogą, ciekawe jak wielu kulsonow będzie miało szlaban na sex w domu.

  10. Nie rozumiem!
    Z pałacu prezydenckiego po raz pierwszy od wielu lat pozytywne treści, a tu takie wzmożenie po spacerze.
    Pan Profesor już tyle razy wieszczył koniec ciemiężcy, że trudno zliczyć. Z uporem przypomnę, że problemem nie jest układ przejmujący władzę, a mieszkańcy nadwiślańskiego kraju, którzy patrząc na totalną demolkę cywilizacyjną państwa, nie tylko, że nie dostrzegają tego, ale popierają ten nowotwór.

  11. mohikanin przedostatni 24 października o godz. 23:09‎
    Ale JAK TO ZROBIĆ? Przypominam – „Co robić?” („Что делать?”) to tytuł książki ‎Włodzimierza Lenina opublikowanej w roku 1902 a poświęconej problemowi strategii i taktyki ‎rewolucyjnej partii socjalistycznej. Stanowi ona wykład poglądów Lenina na kwestię budowy i ‎działalności partii, rozwijającej jego wcześniejsze koncepcje przedstawiane na łamach biuletynu ‎partyjnego „Iskra”. Tytuł „Co robić?” odnosi się do analogicznie zatytułowanej książki Nikołaja ‎Czernyszewskiego, wydanej w roku 1862, która również miała stanowić poradnik dla ‎rewolucjonistów. Wybierając ten tytuł Lenin równocześnie podkreślał wagę dzieła ‎Czernyszewskiego dla poprzedniej generacji rosyjskich radykałów, jak i „uaktualniał”on opisaną ‎przezeń koncepcję ruchów lewicowych.‎
    https://pl.wikipedia.org/wiki/Co_robi%C4%87%3F

  12. basia.n 24 października o godz. 22:58‎
    Ciekawe, czy ma ona dość cojones, aby poprowadzić młodzież i jej sympatyków, w tym też i ‎mnie, na kościoły, plebanie, palące biskupie i imperium Ojca Dyrektora?‎

  13. pombocek 24 października o godz. 22:22‎
    Wulgarnością czyli chamstwem NIE wygra się walki z politycznym chamstwem, ‎chuligaństwem i barbarzyństwem zblatowanym od wieków z upadłym moralnie kościołem ‎katolickim, a tylko zrazi się tym sposobem osoby kulturalne. Poza tym, to kościół katolicki ‎jest z definicji powszechny (po łacinie catholicus → powszechny a po grecku καθολικός → ‎powszechny), a nie polski, włoski, niemiecki, francuski czy też np. chiński.‎

  14. Pan_Kracy 24 października o godz. 22:54 ‎
    NIE! Im gorzej dzieje się w Polsce, tym lepiej dla Berlina, Brukseli, Waszyngtonu a przede ‎wszystkim Watykanu i Tel Aviv. To są bowiem od wielu lat najwięksi wrogowie Polski i ‎Polaków. ‎

  15. basia.n 24 października o godz. 22:58‎
    Ciekawe, czy ma ona dość cojones, aby poprowadzić młodzież i jej sympatyków, w tym też i ‎mnie, na kościoły, plebanie, pałace biskupie i imperium Ojca Dyrektora?‎

  16. magrud1 24 października o godz. 22:09
    Tyle, że Gombrowicz to był grafomanem i „cyklistą”. 🙁

  17. Przypominam:
    Reakcja pogańska – termin współczesny określający serię wystąpień ludności ziem polskich okresu wczesnofeudalnego, skierowanych przeciwko wzrostowi powinności prawa książęcego oraz przeciwko odgórnemu wprowadzaniu chrześcijaństwa. Punktem kulminacyjnym tych zaburzeń było powstanie ludowe, które wybuchło w 1038 roku w Wielkopolsce, doprowadzając do anarchii wewnętrznej. (…)
    Powstanie ludowe wybuchło prawdopodobnie w 1038 roku i było reakcją na nałożenie na poddanych znacznych obciążeń, które musieli ponosić na rzecz państwa i możnowładców oraz w związku z rozbudową i ugruntowywaniem struktur Kościoła katolickiego. Po okresie zamętu po najeździe ruskim i osłabieniu władzy monarszej aparat państwowy nie był już w stanie tłumić niezadowolenia, które znalazło ujście w powstaniu skierowanemu przeciw możnowładztwu, dynastii i chrześcijaństwu. (…)
    W latach 40. XI wieku książę Kazimierz powrócił do Polski dzięki pomocy cesarza Niemiec i księcia Rusi Kijowskiej, którzy potrzebowali go jako przeciwwagi dla rosnącego w siłę Brzetysława I. Z pomocą rycerstwa niemieckiego i ruskiego książę przywrócił spokój w ogarniętym anarchią kraju.
    Z dyskusji:
    Żeby rozmydlić istotę problemu i ukryć pochodzenie systemu feudalnego? To nie było jedno z setek powstań ludowych (w marksistowskim znaczeniu), jakie wydarzały się w historii. To było powstanie przeciwko systemowi społecznemu narzuconemu przez nową religię. A co do samego terminu „pogańska” – to oznacza on nic innego jak właśnie „ludowa” (zobacz etymologię terminu), choć ma inne dzisiaj zabarwienie znaczeniowe (nie w duchu marksistowskim) i o to właśnie chodzi.
    Cały artykuł o „reakcji pogańskiej” jest propagandą, która przeczy logice. Autor jako przyczynę każdego zrywu ludowego podaje błędy władz świeckich i możnowładców [świeckich], jednak cytując [chrześcijańskie] opisy przebiegu powstań przy każdym podaje listę „krzywd” jakie doznał kościół. O ile normalnym jest, że przy powstaniu mogą ucierpieć niewinni to regułą jest, że większość nienawiści wzburzony naród kieruje na organizacje winne albo chociaż podejrzewane o wywołanie tego co naród wzburzyło ergo skoro masowo palili kościoły to kościół jako organizacji musiał choćby częściowo ponosić winę. Ludziom mogły nie podobać się nowe zjawiska typu: dziesięcina, przymusowy post w każdy piątek i w wielki post (zakładam, że było to szczególnie dotkliwe na terenach Polski zimą i w okresie przedwiośnia kiedy poza mięsem mało co Matka Natura oferuje), utrata wolności do wyboru wiary/religii, przymusowe chrzty, obecność księdza (rzekomo jako świadka) w trakcie nocy poślubnej, niszczenie świątyń Słowiańskich, delegalizacja wielożeństwa itp. Artykuł też w żadne sposób nie opisuje tego jak wyglądała chrystianizacja, a wręcz sugeruje, że wszystko było pięknie tylko głupi ludzie we wsiach nie mogli tego zrozumieć i buntowali się bez większego powodu.
    https://pl.wikipedia.org/wiki/Dyskusja:Reakcja_poga%C5%84ska#Chronologia

  18. To co wiemy to powstanie ludowe wybuchło prawdopodobnie w 1038 roku i było reakcją na nałożenie na poddanych znacznych obciążeń, które musieli ponosić na rzecz państwa i możnowładców oraz w związku z rozbudową i ugruntowywaniem struktur Kościoła katolickiego. Po okresie zamętu po najeździe ruskim i osłabieniu władzy monarszej aparat państwowy nie był już w stanie tłumić niezadowolenia. Przez to też ludność odnalazła ujście z tego wszystkiego w powstaniu.
    https://rozbria.pl/bunt-antychrzescijanski-w-polsce/

  19. Mówimy o katolickich fundamentalistach. W PiS, Kościele takich nie ma. To banda zdegenerowanych kłamców, złodziei, oszustów żądnych władzy i forsy. To tylko taka retoryka by uzasadnić swoje paskudne istnienie. Nie wiem czy w Polsce ostał się bodaj jeden rzeczywiście wierzący.

  20. @zajonoc. poziomka
    24 października o godz. 23:40

    A któż to jest ten „kaczoomon”? Wygląda na to, ze jest to ten sam motłoch którego PiS bronił kilka lat temu a inni nazywali ich kibolami. Wcale nie wykluczone ze duża cześć z tych policjantów wywodzi się z tamtego środowiska sądząc po tym co wyczyniają. Pamiętacie hasło: Tusku matole …

  21. Czarny lockdown.
    „Jeszcze w lutym trzymaliśmy na nich łącznie 290 miliardów złotych. Dziś jest to o 67 miliardów mniej – sugerują wyliczenia banku centralnego wg stanu na koniec września. To oznacza, że z lokat w ciągu 7 miesięcy odpłynęła niemal co czwarta złotówka. Z tak dynamicznymi zmianami nie mieliśmy do czynienia co najmniej od 1996 roku – od kiedy NBP gromadzi stosowne dane”
    Jego zdaniem, napływające z różnych stron informacje sugerują, że oszczędności te płyną do innych aktywów, które dają szansę na solidniejsze zyski. „Chodzi o detaliczne obligacje skarbowe, rynek nieruchomości czy fundusze inwestycyjne. Tam w ostatnim czasie płynie nawet po kilka miliardów złotych miesięcznie. Mniejsze, ale wciąż pokaźne kwoty Polacy angażują też kupując złoto czy samodzielnie inwestując na giełdzie” czytamy w Business Insider.
    Wreszcie odsłania się mechanizm przekręktu, polegający na transferze oszczędności obywateli do ryzykownych funduszy inwestycyjnych , gdzie oszczędności obywateli zostaną „cudownie” przemielone na proch. Dla takiej operacji wymyślono lockdown globalny.

  22. Trzecia rocznica siódmego dnia umierania Piotra Szczęsnego, który podpalił się nie godząc się na niszczenie naszej Ojczyzny przez Gnoma z Żoliborza i jego łajdackiej szajki, w ten spposob próbował wstrząsnąć Polakami. Nie zapominajmy Piotra.

  23. PanKl
    24 października o godz. 23:41

    Z uporem przypominasz, ale to odkrywanie Ameryki (z oczywistym błędem) wiele milionów razy odkrytej przez niepopierających PiS. Bo to nie „mieszkańcy nadwiślańskiego kraju” nie widzą demolki cywilizacyjnej państwa i popierają nowotwór, lecz 25 % stałego elektoratu PiS plus ileś procent kupionych darowiznami. PiS wygrywał wybory parlamentarne nie większością uprawnionych głosów, bo jej nigdy nie miał, lecz dzięki systemowi głosowania. Poza tym kuriozalne jest Twoje stwierdzenie, że „problemem nie jest układ przejmujący władzę”. To czyim dziełem jest „demolka cywilizacyjna państwa”? Destrukcja państwa to ZAWSZE wina władzy. A sposób na uparty naród lub jego część znany jest od dawna: wymienić. Właśnie zidiociała kaczka ma taki cel.

    Pretensje do tych, którzy umiejętność myślenia zdobyli wyłącznie na prostym poziomie egzystencjalnym, że nie myślą (z rozpowszechnionym głupawym dodatkiem „myślenie nie boli”) są tak samo mądre, jak pretensje do głuchego, że nie słyszy.

  24. Morderator zapadł w sen zimowy w związku ze zmianą czasu? 😉

  25. Prezes PAN apeluje do policji: Nie napierajcie na demonstrantów. W Polsce jest obecnie milion zakażonych
    Komentarz:
    Jeśli wierzyć Panu profesorowi, a ja nie mam powodu jemu nie wierzyć, i zakładając, że jakimś cudem uda się ustabilizować dzienny przyrost nowych potwierdzonych zakażonych na poziomie 15000 czyli dziennie przybywać będzie 150000 ludzi zakażonych ogółem. To po ok. 200 dniach powinniśmy osiągnąć poziom 80% populacji która będzie miała styczność z wirusem a zatem wytworzy się w ich organizmach odporność. Wielce prawdopodobnym jest, że ta odporność nie będzie wieczna tak jak nie jest wieczna odporność na grypę czy inne choroby wywoływane przez inne koronawirusy ale złagodzi to na tyle zachorowalność że TRZEBA BĘDZIE ODWOŁAĆ PANDEMIĘ. Zatem do maja 2021 powinno być po zawodach o ile nie osiągniemy poziomów 20000 dziennie, wtedy odporność stadną osiągniemy już w połowie lutego. Bez względu czy to się stanie wcześniej czy później mam nadzieję, że do tego czasu szczepionki ogólnodostępnej nie będzie ale mam wielką nadzieję, że zostanie opracowany skuteczny LEK dedykowany na tego właśnie koronawirusa. Nie da się tak żyć jak proponują nam rządzący nie tylko tym krajem. ZABIJEMY TĄ PLANETĘ MILIONAMI TON MASECZEK, JEDNORAZOWYCH RĘKAWICZEK, JEDNORAZOWYCH KOMBINEZONÓW, PRZYŁBIC, JEDNORAZOWYCH OPAKOWAŃ DAŃ NA WYNOS, DWUTLENKU WĘGLA UWOLNIONEGO PRZY PRODUKCJI W/W…
    Przypominam: Jerzy Duszyński (ur. 6 marca 1949 w Warszawie) to polski biochemik, profesor nauk biologicznych, profesor zwyczajny Instytutu Biologii Doświadczalnej im. Marcelego Nenckiego PAN, działacz opozycji demokratycznej w PRL, w latach 2008–2009 wiceminister nauki, od 2015 prezes Polskiej Akademii Nauk.
    https://wyborcza.pl/7,75400,26432061,apel-prezesa-pan-do-policji-nie-napierajcie-na-demonstrantow.html#s=BoxOpImg3

  26. Cadyk z Ger 25 października o godz. 7:52
    J.W.P. Morderator obudził się ok. 8 rano czasu zimowego! Hurra! 🙂

  27. JanKalema 25 października o godz. 2:01‎
    W KRK są już tylko katoliccy fundamentaliści. A że nie wierzą oni w boga, to inna sprawa. ‎Przecież KRK to kościół Szatana, a nie boga!‎

  28. woytek 25 października o godz. 6:01‎
    Komuś potężnemu zależy na rozłożeniu gospodarki tzw. Zachodu, a więc Polska powinna jak ‎najszybciej wyjść z UE i NATO.‎
    Rodz© 25 października o godz. 5:02‎
    Nie ma w kapitalizmie władzy bez policji i wojska.‎

  29. Nie wiem, czy Kaczyński się przeliczył. On sądzi, że gniew przeminie, a wybory za dwa lata. W tym czasie otoczony gwardią ochroniarzy i policji przy ul. Mickiewicza na Żoliborzu przetrwa. Gdyby był odważny, a tego przymiotu jest pozbawiony, stanąłby przed tłumem i stawił mu czoła.

  30. pombocek 25 października o godz. 7:27‎
    Ale praktycznie, to przecież wszędzie na tzw. Zachodzie jest tak, że partia czy koalicja, która ‎zdobędzie najwięcej głosów, tworzy rząd, nawet jeśli głosowało na nią mniej niż 50% ‎uprawnionych do głosowania. A w systemie JOW, tak popularnym na prawicy, to wygrywa w ‎danym okręgu wyborczym ten, kto ma najwięcej głosów, nawet jeśli ta różnica wynosi jeden ‎głos, a więc jeśli nawet wszyscy wyborcy w danym okręgu, oprócz jednego kandydata, ‎zbojkotowali by w tym „demokratycznym” systemie JOW wybory, a jedyny kandydat ‎zagłosował by na samego siebie, to wszedłby „demokratycznie” do parlamentu. Popatrz też na ‎Włochy, z ich proporcjonalną ordynacją wyborczą (odwrotność JOW) i zobacz, jak niestabilne ‎są tam rządy. Po prostu prawdziwa demokracja NIE może polegać na wyborach do parlamentu ‎czy prezydenckich, gdyż wtedy staje się ona zawsze demokracją fasadową, a tylko na ‎referendach, czyli na demokracji bezpośredniej, a nie jak dziś na tzw. Zachodzie, demokracji ‎pośredniej czyli przedstawicielskiej – czy to parlamentarnej czy prezydenckiej, gdyż nie ma ‎żadnych gwarancji, że owi przedstawiciele będą reprezentować interesy tych, którzy ich wybrali.‎
    Przypominam też, że PiS ma wciąż spore poparcie ze strony wielu Polaków, szczególnie zaś na ‎wsi i w małych miastach. Tam każda złotówka się bowiem liczy, a więc np. 500+ czy też 13-ta ‎emerytura.‎
    Zgada zaś, że cywilizacyjna zapaść i destrukcja państwa to jest na ogół wina władzy, ale ‎przecież Polacy taką, a nie inną, czyli post-solidaruchową, POPiS-owską, klerykalną władzę ‎sobie wystrajkowali w latach 1980-tych, z pomocą tzw. Zachodu a szczególnie Watykanu i ‎żydowskich na ogół bankierów z Londynu, Zurychu i Wall Street.‎
    Kaczor nie jest zaś zidiociały, a jest on przebiegły, tyle że jego przebiegłość ma granice, ale jeśli ‎on odejdzie na fali tych protestów, to na jego miejsce może przyjść np. Ziobro i co wtedy? Z ‎deszczu pod rynnę?‎

  31. Lewy 25 października o godz. 6:51
    To staje się już nudne… 🙁

  32. Profesorze – błąd poznawczy , gdy piszesz „Dziś za to prawie nie ma ludzi starszych niż 30 lat (w pewnej mierze dlatego, że osoby w średnim i starszym wieku bardziej obawiają zakażenia). Miejmy nadzieję, że to się zmieni, bo solidarność pokoleń jest niezbędna do zwycięstwa.” Jestem z nimi na FB, komentuję i jestem aktywny. Dlaczego nie jestem na ulicy , bo COVID 19. Wiec proszę nie pisać o braku solidarności pokoleń i tak jest z tysiącami nas chodzących od lat pod nasze Sądy w ich obronie. Nie zniknęliśmy . walczymy też Je…my PiS. Ja ich nazywam mafią PiSokleptokratów fundującą nam za nasze pieniądze i po trupach dzieci, ludzi LGBT, lekarzy, nauczycieli a za chwilę uczonych państwo , które ja nazywam Kaczą Rzeszą. To państwo faszystowsko-socjalno-katolicko-nacjonalistyczne, co wynika wprost z ich propozycji konstytucji z 2005 roku. Piszę o tym od właśnie tego roku o chamie i intelektualnym dnie jakim jest podstarzały gej z Nowogrodzkiej. Jak zawsze Pana felietony są inspirujące. Acha dziękuję za fantastyczną lekcję o KK jakiej udzielił Pan Sikorskiemu w jego audycji . Brawo!!!

  33. głos zwykły 25 października o godz. 6:47‎
    Tzw. przyjęcie chrztu przez Polskę, a dokładniej przez dwór oraz krewnych i znajomych ‎Mieszka I oraz przyjęcie całego tego dziedzictwa kulturowego związanego z językiem łacińskim ‎a nie naszym czyli polskim, uniemożliwiły Polsce zbudowanie i umocnienie swojej odrębnej ‎polskiej, czyli europejskiej i słowiańskiej tożsamości.‎
    Zgoda – rzeczpospolita i pojęcie wolności szlacheckiej, czyli to co zniszczyło pierwsze państwo ‎polskie, czyli I RP, to nic innego, jak pojęcia wzięte z kultury łacińskiej, starożytnego Rzymu, ‎ale religię to Mieszko przejął de facto od Żydów. Przecież całe to chrześcijaństwo jest niczym ‎innym, jak tylko judaizmem w wersji „light”, stworzonym przez Żydów (Żyd Jezus i jego ‎apostołowie, którzy przecież wszyscy byli Żydami) dla gojów (nie-Żydów) a więc każdy Polak, ‎który jest członkiem kościoła rzymskiego (KRK) jest z definicji agentem piątej kolumny ‎Watykanu, czyli że nie może być on polskim patriotą.‎
    Chrześcijaństwo, czyli wiara żydowska, azjatycka a nie europejska, uniemożliwiło zaś nam ‎zbudowanie naszej własnej, słowiańskiej i europejskiej czyli polskiej tożsamości narodowej, ‎gdyż oparte jest ono na zgniłej, prymitywnej i nietolerancyjnej kulturze prymitywnych ‎pastuchów z Bliskiego Wschodu. Europejska kultura opiera się przecież nie na tym żydowskim ‎z definicji chrześcijaństwie, a na kulturze starożytnej Grecji i starożytnego Rzymu, który jednak ‎upadł, zaraz po przyjęciu od Żydów ich barbarzyńskiej, nietolerancyjnej religii, czyli tego ‎judaizmu w wersji dla gojów.‎
    Szalom!‎

  34. Polska Komunistyczna
    25 października o godz. 0:07

    „Co robić?” („Что делать?”)

    Dokładnie to, co zrobił towarzysz Lenin, autor dzieła.
    Rewolucję.
    I szlaban na sex dla wszystkich, którzy popierają katobolszewię.

    Parę ładnych lat temu kobiety w jednym z państw afrykańskich wymusiły na facetach opamiętanie wykopując ich z łóżek. Facet to prosta konstrukcja. Zadziałało w Afryce, zadziała i w Polsce. W końcu różnica coraz mniejsza.

  35. Kogo te wszytkie podworkowe rewolucje po tamtej stornie Odry obchodza ?

    Najlesze miasta:
    London is #1 again, for the sixth year in a row. It’s never not topped our World’s Best Cities rankings
    2. NY
    3. Paris
    4. Moscow (brawo, 1a, Moskwa jest super cool).

    19. Prague(prawie kazdy zna)

    71. Warsaw … Poland’s capital city is an economic and entrepreneurial hotbed with plenty of reasons to leave work early(tez mozna tak napisac , bardzo interesujace …).

    https://www.bestcities.org/rankings/worlds-best-cities/

  36. Cadyk z Ger
    25 października o godz. 0:10

    Trzeba „Odpowiednie dać rzeczy słowo” (C.K. Norwid)

    Na dziś to wy -pis!
    ***** ***
    ***** ****

  37. Młodzieżą byłam przeszło 50 lat temu, niemniej to jest własnie styl protestu, który jest „mój”. Brawo Marta, swietna jest! A przestepczy gang niech wyp…ala, bo jeńców nie bierzemy

  38. Widziałem minimalistyczny mural – czarno na białym:

    DOŚĆ!
    ŚMIERĆ PISDZIELCOM!
    WYPIERDALAĆ!

  39. Cadyk z Ger
    25 października o godz. 0:18

    … ty rybi ch… a o Rosji zapomniał – ruski pachole…

  40. @Cadyk – obawiam się, że czas konfrontancji z chamstwem (nie)rządu za pomocą kulturalnego, wyważonego dialogu opozycji się skończył. Nie wiem jak to po naszemu, ale you don’t bring a knife to a gunfight.

  41. Tak to prawda, zbyt wiele razy profesor wieszczył upadek tego reżimu, a on wygrywa kolejny wybory i nie kradnie, on zarabia na etatach w państwowych spółkach i nikt nie udowodni przed sądem, że ONI kradli.

    A mnie jest żal Gierka, który w 10 lat za imperialistyczne dolary przewrócił Polskę do góry nogami (dzisiejszy reżim nie potrafi nawet jednego promu zwodować) i w przeciwieństwie do poprzedników i następców nie najechał Polski czołgami. Za tą uprzejmość tow. Gierka wywłaszczono z domu na Brynowie i odebrano środki do życia. Innym towarzyszom nic nie odebrano (no, Gomułka to był prawdziwy bidok) i pozwolono dziedziczyć dzieciom. To tyle z historii reżimów, którą warto zestawić z dzisiaj.

    Prezes zaś po raz kolejny odwrócił nam głowy od zasadniczego problemu jakim jest panika pandemii, w skrócie PP. Przypomnę, że zmarłych na Covid-19 jest ciągle 50% w stosunku do dziennych zgonów na nowotwory (tych będzie coraz więcej). Służbę zdrowia demolowały wszystkie rządy począwszy od drugiej wygranej LSD z Milerem na czele. Parę lat temu zastanawiano się w Krytyce Politycznej, czy jest w Polsce ktoś, kto potrafiłby wyjaśnić jak służba zdrowia w Polsce w ogóle działa. Tego moi mili nie wie nikt.

    Przyjmijcie do wiadomości, że nikt zza granicy, a już w szczególności UE nie będzie za Polaków wprowadzał tu rządów liberalnych demokratów. Nawet jak Ruscy tu gotują jakąś strawę dla siebie, to zjedzą ją oświecone społeczeństwa zachodnie. Jak się komuś nie podoba, granice są otwarte i dalej tak będzie, bo zachód chętnie wchłonie otwarte umysły, które coś wniosą do ich majątku. W Polsce zostaną starzy (ja też) i zbyt głupi, żeby obalać prawicowo-kleryklane rządy. Ci policjanci, którzy tam stoją i pilnują reżimu chętnie by tym „głupim babom” spuściły wpie rdol, ponieważ tacy już są. Znam kilku takich gagatków, dlatego wam to przekazuję.

    Wygrać trzeba przy urnie wyborczej i nie mylić z uryną.

  42. @mohikanin 25 X 9:56:
    Lysistrata.
    Nihil novi… 🙂

  43. A lewica.Śkompromitowany przez Czarzastego BIEDROŃ .,POD MIOTŁĄ.

  44. Prawdziwa rebelia zacznie się. gdy młodzi, zamiast wypisywać hasła na transparentach chwycą za karabiny. Jeżeli wy,nasi synowie i córki będziecie gotowi oddać życie za wolność , to my, starzy się do was przyłączymy. Dziś to jest taka pseudorewolucja: młodzież się wyszumi, pokrzyczy a potem zostanie po staremu.
    „Drzewo wolności musi być co jakiś czas podlewne krwią patriotów i tyranów.”

  45. Zdaję sobie sprawę z tego, że namawiam tu do obalenia władzy przemocą. Nie do obalenia przemocą konstytucyjnego ustroju Rzeczypospolitej, ale do przywrócenia prawnego porządku przemocą.
    Konstytucja RP mówi ”
    Władzę w Rzeczypospolitej Polskiej sprawuje Naród poprzez swoich przedstawicieli lub BEZPOŚREDNIO. sic ~! „

  46. P.S.
    Jeżeli po ewentualnym opublikowaniu powyższych wpisów władza zechce ścigać redakcję „Polityki” to proszę o podanie prokuratorowi moich personaliów

  47. My tu gadu-gadu, a Teista zniknął!
    Sorry, we were unable to deliver your message to the following address.
    :
    550: „apel1944@wp.pl”: Podane konto nie istnieje / No mailbox here by that name (#5.1.1)
    Oto powód:
    Przez trzy dni chciałem zerwać kontakt z http://www.polityka.pl, gdzie pojawił się podszywający się pod mój nick Teista (szydził z wiary i robił ze mnie głupiego). Nic nie dawały protesty, piszą jak samemu usunąć konto, ale nie ma takiej opcji. W końcu skasowałem pocztę, która była podstawą założenia konta. To nieuzasadnione cierpienie sprawiło późniejszy odczyt dzisiejszej intencji modlitewnej…
    https://www.wola-boga-ojca.pl/

  48. Borgenicht 25 października o godz. 9:59‎
    London? You must be joking…‎

  49. Gostek Przelotem 25 października o godz. 11:00 i mohikanin przedostatni 25 października o ‎godz. 10:01‎
    Niby tak, ale kiedy kończy się amunicja, to wojsko chwyta za bagnety, a i też nie sądzę, aby ‎Norwid lubował się w „fakach”. I zobaczcie, jaki to „wysoki” poziom mają zwolennicy anty-‎PiSowskiej opozycji:‎
    cramel 25 października o godz. 10:28 do Cadyk z Ger 25 października o godz. 0:18‎
    ‎… ty rybi ch… a o Rosji zapomniał – ruski pachole…‎
    cramel 25 października o godz. 10:25‎
    ŚMIERĆ PISDZIELCOM! WYPIERDALAĆ!‎
    Kalina 25 października o godz. 10:07‎
    Jako wysublimowana intelektualistka i zwolenniczka xiędza Popiełuszkina pisze zaś ona o ‎‎„wypierdalaniu”. Itp. Itd. To NIE są więc opozycjoniści, a tylko zwyczajne chamy :-(‎

  50. mohikanin przedostatni 25 października o godz. 9:56‎
    Tak, ale kto ma stanąć na jej czele, bo przecież nie prof. Hartman, ani też uwielbiana dziś przez ‎niego pani Lempartowa, czy też (alfabetycznie) Biedroń, Budka, Czarzasty, Hołownia, Kidawa-‎Błońska, Korwin-Mikke, Kosiniak-Kamysz, Trzaskowski, Tusk czy nawet Zandberg? A może ‎siedzący w mysiej dziurze i bojący się maleńkiego wirusa niejaki Bronislawch? I kto ją ‎sfinansuje? Baron Rothschild?‎

  51. Kaszuba 25 października o godz. 8:36‎
    Byłem właśnie (ok. godz. 12) na ul. Mickiewicza w Warszawie – ani policji ani też ‎protestujących ani śladu. Wszyscy pewnie poszli zgodnie na mszę świętą, przyjęli komunizm, ‎pardon – komunię po zdjęciu szmat z gęb i odśpiewali zgodnym chórkiem „Przed Twe ołtarze ‎zanosim błaganie, Naszego Jarka zachowaj nam Panie!”.‎

  52. Tymczasem Michnik uczynił listę protestów antykościelnych widoczną tylko dla ‎prenumeratorów „Wybiórczej”. Tak to jest, kiedy to pieniądz i Żydzi rządzą wszystkim… :-(‎
    https://wyborcza.pl/7,75398,26432741,protesty-po-wyroku-w-sprawie-aborcji-lista-‎niedzielnych-demonstracji.html

  53. @Cadyk

    Dokładnie tak, Polska jest krajem słowiańskim, a chrześcijaństwo jest religią obcą. Ludzie dali sobie wmówić, że katolicyzm jest „nasz”, bo dziecko powtarza wszystko, co się mu powie. Czas dorosnąć.

  54. Cadyk z Ger
    25 października o godz. 9:00
    To się nudź cymbale – sammozwańczy cenzorze.
    Będę to powtarzał , i zresztą nie tylko tu, aż do dnia śmerci 29/10 człowieka, który oddał życie za wolność.
    Ledwieś wlazł na blog, już się panoszysz, i fukasz jak wykwintna paniusia

  55. Cadyk z Ger 25 października o godz. 13:56‎
    Nie żebym był jakimś antysemitą – po prostu jeżeli w Polsce nie rządzą Polacy, a tylko tak jak ‎dziś i od roku 1989 osoby uważające się za pochodzące z pewnego bliskowschodniego Narodu ‎Wybranego, czyli dziś Kaczyński, Duda, Michnik etc. a nie tak dawno temu Balcerowicz, ‎Mazowiecki, Geremek, Borowski, Kołodko, Rostowski czy Wałęsa, to reprezentują oni interesy ‎ościennego państwa, tu konkretnie Izraela oraz ideologii syjonistycznej (powszechnie uważanej ‎za rasistowską), a nie interesy Polski i Polaków. :-(‎

  56. @Cadyk 25 X 12:42
    No OK, ale jeśli nie mam ze sobą spluwy, to nie dożyję tego momentu zakładania bagnetu…
    Norwid był erudytą najlepszego sortu, że się tak nieładnie wyrażę. Myślę, że soczyste przekleństwa nie były mu obce, a czy ich kiedykolwiek uży(wa)ł….

  57. BWTB 25 października o godz. 11:01Oddałeś‎
    Otóż to! Ale granice między państwami UE od dawna NIE są już otwarte i na to chyba liczy ‎Catchoor et al. A przy urnie wyborczej to odnosi się tylko zwycięstwa pozorne. Wygrał przy niej ‎np. Mossadegh, ale ostał obalony w zorganizowanym przez CIA zamachu stanu w 1953 roku ‎tak samo jak np. Guzman obalony przez CIA w roku 1954 czy Allende, obalony w roku 1973 w ‎wyniku zamachu stanu zorganizowanego przez wojsko chilijskie przy wsparciu CIA.‎

  58. ecres 25 października o godz. 11:45‎
    Pisałem przecież, że nie ma komu stanąć na czele tej postulowanej przez Gospodarza tego blogu ‎rewolucji, gdyż przecież nie będzie to ani prof. Hartman, ani też uwielbiana dziś przez niego ‎pani Lempartowa, czy też (alfabetycznie) Biedroń, Budka, Czarzasty, Hołownia, Kidawa-‎Błońska, Korwin-Mikke, Kosiniak-Kamysz, Trzaskowski, Tusk czy nawet Zandberg. A może ‎siedzący w mysiej dziurze i bojący się maleńkiego wirusa niejaki Bronislawch? I kto ją ‎sfinansuje? Baron Rothschild?‎

  59. Mad Marx
    ‎- 25 października o godz. 12:00‎
    Moich też. Niech się dzieje wola boska!‎
    ‎- 25 października o godz. 11:59‎
    A kto dziś bierze ten świstek zapisanego papieru nie-toaletowego na serio? Na pewno nie ‎prezydent, premier, rząd i policyja, dziś już nie-obywatelska.‎
    ‎- 25 października o godz. 11:55‎
    Na razie, to jakby koniec protestów. Byłem właśnie (ok. godz. 12) na ul. Mickiewicza w ‎Warszawie – ani policyji ani też protestujących ani śladu. Wszyscy pewnie poszli zgodnie na ‎Mszę Świętą, przyjęli komunizm, pardon – komunię po zdjęciu szmat z gęb i odśpiewali ‎zgodnym chórkiem „Pszed Twe łołtarze zanosiem błaganie, Naszego Jarka zachowaj nam ‎Panie!”.‎

  60. „Paranoja! Lempart ogłasza wojnę ws. aborcji.”
    „Histeria przeciw wyrokowi TK na ulicach polskich miast. Bluzgi pod Oknem Papieskim w Krakowie,”
    To cytaty z wPolityce.pl Dla nich to histeria, paranoja i profanacja świętego Okna Papieskiego. Nic nowego, podobnie pisali przy poprzednich protestach (lekarze, nauczyciele, środowiska LGBT…) i jakoś nie zauważyli, że to jest zupełnie inny protest. Tego protestu raczej nie da się przeczekać a na dodatek nie ma czym poszczuć resztę społeczeństwa na protestujących. Zdaje się, że jeszcze do nich nie dotarło, że tak naprawdę nie jest to protest a walka o prawa. To będzie wojna.
    Co gorsza Kaczyński nie ma jak się z tego wycofać. Nie wyda przecie dekretu unieważniającego „wyrok”, nie zmieni też konstytucji, nie nakaże policji bardziej brutalnie rozprawić się z protestującymi, bo to tylko zaostrzy protesty i oznaczać będzie koniec PiS-u z wszystkimi przykrymi konsekwencjami dla wielu z nich.
    Kaczyńskim i jego przydupasom z jednej strony owładnęło upojenie ogromem władzy jaką posiedli a z drugiej strach przed jej utratą. Jedno i drugie będzie generowało coraz więcej błędów.
    PiS-owi wypaliło się paliwo na którym jechali. 500 już spowszedniało i nikt nie grozi, że je zlikwiduje, wieku emerytalnego też nikt nie chce podnosić, uchodźców nie ma… Na dodatek w skarbcu już ne tylko pustki ale gigantyczna dziura. Niema czym straszyć, niema możliwości „rzucenia” kolejnych 500, pandemia szybko nie odejdzie i zostawi ślady w gospodarce, nie zapomnieli o swoim nauczyciele, tak samo jak lekarze rezydenci z pielęgniarkami… Sielanka się skończyła. Przed PiSem ostra jazda, o co powinna się postarać „opozycja”.

  61. Cadyk z Ger
    25 października o godz. 12:42

    ty rybi ch… ecie pecie masz poziom trepa… podsrywacza, który cuchnie niemiłosiernie…

    WYPIERDALAĆ!

  62. zxcvb 25 października o godz. 15:01‎
    Wishul thinking, I’m afraid…‎

  63. Lewy 25 października o godz. 14:21‎
    Nie oddał on życia za moją i nikogo innego wolność od kapitalistycznego wyzysku, policyjnej ‎przemocy czy też religijnej indoktrynacji, a więc uważam, że był to człowiek ciężko chory ‎psychicznie, a nie żaden tam bohater. I gdzie i kiedy ja tu kogokolwiek cenzurowałem? ‎Pomyliłeś chyba adresy…‎

  64. Nic się nie zmieni. Jeśli w 1989 ogłupiałe strajkami społeczeństwo zgodziło się na grabież przez nowo powstałą tzw. klasę średnią (pasożytów i złodziei) całego gigantycznego majątku narodowego Polski Ludowej to tym bardziej dzisiejsze społeczeństwo zdemoralizowane 500+ i faszystowskim Instytutem Polskiej Nienawiści IPN nie zrobi nic w obronie kobiet przed atakiem żulików.

  65. Cadyk z Ger
    25 października o godz. 14:31

    ruski pachole…ecie pecie…

  66. kormoran 25 października o godz. 14:13‎
    Zgoda, ale większość Polaków, zindoktrynowana od dziecka w KRK, tego szybko nie zrozumie.‎

  67. cramel 25 października o godz. 15:12‎
    Dziękuję za radę, ale nie skorzystam. Ja jestem bowiem potężniejszy od Jehowy, gdyż mam ‎żelazny, a nawet i lepiej, bo stalowy wóz – cytuję z Księgi Sędziów 1:19:‎
    Biblia Warszawska: A Pan był z Judą; objął on w posiadanie góry, lecz nie wypędził ‎mieszkańców dolin, gdyż ci mieli żelazne wozy.‎
    Biblia Tysiąclecia: A Pan był z Judą. Wziął potem Juda w posiadanie góry, natomiast nie usunął ‎z posiadłości mieszkańców doliny, ponieważ mieli żelazne rydwany.‎
    Biblia Gdańska: I był Pan z Judą, i posiadł onę górę; ale nie wypędził mieszkających w dolinie, ‎bo mieli wozy żelazne. (http://www.biblia-internetowa.pl/Sedz/1/19.html)‎

  68. Nie bardzo rozumiem jak można cieszyć się z polskiego chamstwa. To wszak jest to samo zjawisko i ta sama postawa z którą mieliśmy do czynienia podczas ostatniej wojny. Pani Lampart jest radczynią prawną, instytucji której jeden z szefów był członkiem gangów przebierańców. Faktycznie wymiar sprawiedliwości ma w sobie coś z przebierańców. Jeśli życzy Pan nam powrotu starego chamstwa wzmocnionego jeszcze chamstwem osiedlowym Panie Janie, to źle Pan nam życzy. A jak nam to i samemu sobie.

  69. zxcvb 25 października o godz. 15:01‎
    Ale skąd u Ciebie to przeświadczenie, że Catchoor nie nakaże policji bardziej brutalnie ‎rozprawić się z protestującymi? Przecież on ma wciąż poparcie większości głosujących, tyle że ‎nie w Warszawie, ale Warszawa to nie jest przecież cała Polska. Za PiSem sa przecież wciąż ‎klerykałowie, dewotki i dewoci, kler KRK oraz mieszkańcy wsi i małych miast, a tam przecież ‎każda złotówka się liczy, a więc np. 500+ czy też 13-ta emerytura. Poza tym, to Platforma, ‎Trzaskowski czy Hołownia na pewno ograniczą jak nie zlikwidują 500+ i zapewne podniosą ‎także wiek emerytalny oraz otworzą granice Polski dla muzułmanów, gdyż tego chce Berlin, ‎Bruksela i Waszyngton a przede wszystkim Tel Aviv.‎

  70. Gostek Przelotem 25 października o godz. 14:33‎
    Bagnet zakłada się na karabin, a nie na „spluwę”, czyli pistolet albo rewolwer. I czy znasz jakiś ‎‎„soczysty” cytat z Norwida? Ja np. znam wiele przekleństw, szczególnie niemieckich, ale nie ‎zawsze, nie wszędzie i nie wszystkie je używam…‎
    Pozdr.‎

  71. Cadyk z Ger
    25 października o godz. 16:14
    No to dajmy sobie spokój. Ja nie mam ochoty twoich błyskotliwych tekstów czytać, a tym bardziej komentować. A ty przelatuj moje bez czytania, żeby cię nie nudziły.
    Twoją opinię na temat Piotra Szczęsnego też nie mam zamiaru komentować

  72. Cadyk z Ger
    25 października o godz. 17:08

    … nawet kangury spuściły ci wpierdal i przegoniły precz – rozpoznały po fetorze wypierdów…

  73. „Once more let me remind you what fascism is. I need not wear a brown shirt or a green shirt.
    Fascism begins the moment a rulling class, fearing the people may use their political democracy to gain economic democracy, begins to destroy political democracy in order to retain its power of exploitation and special privilage.“

    „Niech wam ponownie przypomnę czym jest faszyzm! Nie potrzebuję nosić brązowej koszuli, ani zielonej koszuli.
    Faszyzm rozpoczyna się w momencie, gdy klasa rządząca obawiając się, że ludzie zechcą użyć politycznej demokracji aby osiągnąć ekonomiczną demokrację, zaczyna niszczyć polityczną demokrację w celu zachowania swej władzy opartej na wyzysku i specjalnych przywilejach.“

    -Tommy Douglas

    WAZ Pozdrawiam ze strefy wolnej od PISUARÓW

  74. cramel 25 października o godz. 20:21
    Ciebie zaś nie wpuszczono do krainy kangurów.

  75. Lewy 25 października o godz. 19:45
    Wpisy zamieszczane przez użytkowników serwisu tygodnika „Polityka” nie mogą zawierać treści reklamowych, zawierających spam, wiadomości typu „ łańcuszków szczęścia” itp..
    https://www.polityka.pl/opolityce/1508314,1,regulamin-uczestnictwa-w-forum-internetowym.read

  76. głos zwykły 25 października o godz. 17:10
    Otóż to!

  77. Wieslaw A Zdaniewski 25 października o godz. 23:46‎
    Według tej, zresztą bardzo trafnej definicji, to wszystkie państwa tzw. Zachodu, w tym ‎szczególnie należące do NATO i UE, a w tym szczególnie zaś USA i Niemcy są i to od dawna ‎rządzone przez faszystów.‎

  78. Lewy 25 października o godz. 19:45 Także:
    Twoje wpisy naruszające zasady komentowania i Regulaminu będą usuwane. A w szczególności te, które są napisane wielkimi literami, >są powtórzeniem komentarza napisanego wcześniej (zakaz floodowania), są obszernym cytatem.
    https://www.polityka.pl/opolityce/1508316,1,zasady-publikacji-komentarzy.read?backTo=https://www.polityka.pl/opolityce/1500085,1,regulamin-korzystania-z-serwisu-politykapl.read

css.php