Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Loose blues - Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne Loose blues - Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne Loose blues - Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne
Protest kobiet

27.10.2020
wtorek

Wściekłość i fun! Zwyciężymy! ***** ***!

27 października 2020, wtorek,

Jestem każdego dnia na ulicy, gadam z młodymi i chyba zaczynam rozumieć, co myśli i czuje młodzież. A PiS nie wie i nie rozumie. Dlatego przegra. Zresztą przegrałby, nawet gdyby rozumiał. Dla PiS to jest po prostu „sytuacja”, którą trzeba „zażegnać” poprzez „kompromis”. Kaczyński i jego ludzie łudzą się, że wystarczy wycofać się na jakieś z góry upatrzone pozycje, coś tam „ściemnić” i protesty ucichną. Mylą się. Nie mają się już dokąd wycofać. Nikt ich nie chce. Ludzie mają dość. Naprawdę dość. Żaden Gowin z Piętą nie wezmą ich pod włos i nie otumanią.

Nie ma już odwrotu. Tak jak w 1980 r. nie chodziło tylko o podwyżki i sprawy związkowe, lecz o całokształt ustroju, również teraz chodzi o coś znacznie więcej niż atak na intymne sprawy i cielesność kobiety, dokonany z pobudek skrajnie ideologicznych i z niepohamowanej żądzy władzy nad kobietami, wpisanej w naturę katolicyzmu. Chodzi o obalenie reżimu i odepchnięcie Kościoła oraz kościelnych polityków od życia osobistego każdej i każdego z nas.

Ten protest nie jest obywatelski. Na ulicę nie wychodzi społeczeństwo obywatelskie w obronie prawa i wartości konstytucyjnych, tak jak to było z KOD. Nie o dobro państwa tu chodzi, lecz o wolność i swobody osobiste. Młodzi ludzie walczą o swoje osobiste sprawy, a wspólnotę zawiązują dopiero w działaniu. To właśnie na ulicy stają się obywatelami. To doświadczenie ich ukształtuje, lecz na razie chodzi po prostu o zwycięstwo. Nie o kompromis, lecz o to, co mieści się w naczelnym haśle tej rewolucji. Haśle nowatorskim i bezprecedensowym: WYP…Ć!

Z takim hasłem nie ma dyskusji. Władza może tylko użyć przemocy albo odejść. Jednakże przemoc rodzi przemoc, a poza tym chętnych do jej użycia też zbyt wielu w służbach mundurowych nie ma. Co z tego, że tu i ówdzie kogoś się pobije, a nawet wypuści na ulice wojsko i ogłosi godzinę policyjną? Młodzież nie poznała dotąd przemocy i nie wierzy, że coś jej grozi. Ma tyle ufności w to, że w Unii Europejskiej państwo nie bije ludzi, że nawet gdy to się wydarzy, będzie odważnie bronić poszkodowanych. Paradoksalnie młodzi ufają władzy, a przez to się jej nie boją. A i policja na razie zachowuje się spokojnie, czasami zaś – jak w Krakowie – sprzyja demonstrantom. W Warszawie w poniedziałek policjanci nawet nie próbowali rozbijać blokad ulic.

Polski Kościół po raz pierwszy w dziejach ma masy ludowe przeciwko sobie. To przełom, „profanacja”, której skutków nie da się odwrócić. Kościół okazał się słaby – grom z jasnego nieba nie padł. Jest atakowany frontalnie i bez pardonu, w sposób, który dla niego jest niesłychany i bluźnierczy. Dla młodzieży jest po prostu siedliskiem pedofilii, złodziejstwa, obłudy, żenady i zgnilizny moralnej. Nie będzie się z nim cackać. Z PiS tym bardziej nie. Jednak ani biskupi, ani Kaczyński z Morawieckim nie mają na to sposobu. Przemoc nic nie da. Ustępstwa nie pomogą, bo poniżej oddania władzy przez złodziei i sadystów (tak postrzegamy ten reżim) nic nas nie interesuje. Nie ma pola do negocjacji. Może więc przeczekać? Jednakże i to nie zadziała, bo… młodzież się dobrze bawi na ulicach. Rewolucja to nie tylko ryzyko, zmęczenie, strach i stres. To także radość i zabawa. A zabawa nie nudzi się tak szybko.

Ta rewolucja może zwyciężyć! Nie ma wyraźnego przywódcy, który mógłby popełnić błąd lub dać się przekupić albo zdradzić. Jest ruchem na wpół anarchicznym i amorficznym. Jest ruchem na wskroś wolnościowym, który nie musi się zasłaniać górnolotną retoryką. Nie musi udawać umiarkowania ani brać odpowiedzialności za państwo. Przecież nikt nie oczekuje, że nagle zaczną rządzić dwudziestolatki.

Jeśli opozycja się nie wystraszy i zrozumie, że jest to gra o wszystko, zwycięstwo mamy w zasięgu ręki. Jak dotąd nie słychać, aby KO i SLD mówiły wprost i głośno o oddaniu władzy przez skompromitowany, kleptomański reżim. Najwyższy czas, aby partie opozycyjne to uczyniły. To nie jest czas na krygowanie się i miganie. W tę albo we w tę. Z nami albo przeciwko nam. Radzę politykom skoczyć na głęboką wodę. Jeśli prześpicie moment, to po Was. Musicie się zaangażować na sto procent. Zaryzykować. Od Waszej odwagi zależy dziś bardzo wiele. Odrzućcie pancerz wyrachowania i oportunizmu! Uwierzcie, że to właśnie TEN MOMENT i zaryzykujcie. Zobaczycie, że ulica pójdzie za Wami. Bo to nieprawda, że ludzie gardzą politykami. Bynajmniej. Wszyscy rozumieją, że jacyś tam muszą być. Takich, którzy są z ludźmi i nie uciekają po kwadransie, szanują.

Wierzę w zwycięstwo Październikowej Rewolucji 2020. Czuję, jak ulica żyje tym protestem. Czuję poparcie ludzi na ulicach, na chodnikach, w samochodach, na balkonach. Polska antykaczystowska powstaje i nabiera wiary w siebie. Czerwona linia została przekroczona. Kula śniegowa się potoczyła. Z tygodnia na tydzień kolejne grupy pracownicze i instytucje będą się sypać, a rząd będzie tracił kontrolę nad kolejnymi elementami państwa. Będzie musiał powstać rząd techniczny. A potem będą wcześniejsze wybory. Tylko musimy wytrzymać te dwa, trzy miesiące walki. Wytrzymamy. I zwyciężymy!

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 98

Dodaj komentarz »
  1. Panie Janie,
    No, nie życzę ani Panu ani opozycji zwycięstwa przed końcem kadencji. A po zakończeniu kadencji także nie. Jak tam chcecie, to sami możecie sobie WYP….Ć! Droga wolna i jeszcze dostaniecie kopa w dupę, aby dalsza droga przebiegała szybko w wybranym przez siebie kierunku. Wasze zachowanie tak dalece was skompromitowało, że nie ma odwrotu, ani waszego powrotu do władzy w kraju. Dla chamstwa, głupoty. prymitywizmu i skrajnego prostactwa oraz bandy nierobów i złodziei nie ma miejsca miejsca w elitach kraju. Bardzo się Pan pomylił, bo to właśnie was ludzie mają dość i to od dawna. Polacy nie po to obalili komunizm, aby oddać władzę jakimś idiotom i osobom zupełnie nieodpowiedzialnym, które nie są przydatne do niczego poza jakimiś prostymi pracami porządkowymi typu wbijanie śmieci na szpikulec.

  2. https://www.onet.pl/informacje/onetwroclaw/marta-lempart-o-protestach-zobaczymy-co-rzad-teraz-zrobi/vjlepd9,79cfc278
    Czekamy na ruch rządzących polegający m.in. na tym, że nie tylko przyznają, że oświadczenie Julii Przyłębskiej było jej prywatnym oświadczeniem, ale także, że tzw. Trybunał Konstytucyjny nie jest żadnym Trybunałem, że sędziowie, którzy nie mają prawa tam zasiadać, nie są sędziami Trybunału itd. To jest dopiero początek. Rewolucja, która się zaczęła, to nie jest tylko walka o aborcję.

    To walka o wolność, którą w bardzo brutalny sposób naruszono, a aborcja jest jej symbolem. To jest bardzo groźny czas dla PiS-u, skoro ludzie 20 lat młodsi ode mnie krzyczą na ulicy „Konstytucja!”. Bardzo się z tego cieszę. Jeżeli oni się z tego nie wycofają, to czekamy na to, jaką skalę represji zaproponują pod pozorem obostrzeń epidemicznych. I zobaczymy, jak wówczas społeczeństwo na to odpowie.

    Konsekwencje polityczne protestów mogą być takie, że upadnie rząd. Jeśli nie, to i tak dalekosiężne konsekwencje będą takie, że następna większość parlamentarna wprowadzi legalną aborcję, równość małżeńską i mnóstwo innych rzeczy, bo nie ma już mowy o powrocie do jakiegoś optimum. I za to trzeba być PiS-owi wdzięcznym. Będziemy mieć świeckie państwo, prawa człowieka i wolność dla każdego. To się wszystko wydarzy może później, choć najlepiej by było, gdyby się wydarzyło już teraz.

  3. Czy Profesor kompletnie odleciał pisząc takie teksty.Praktycznie dawno się ośmieszył wieszcząc upadek Kaczora a on coraz silniejszy.

    Rozumiem ,że wkrótce Andrzejki i lanie wosku i to sie lepiej sprawdzi niż pisanie takich przewidywań.

    Swoją drogą nawoływanie przez profesora etyka do gwałtu i przemocy to coś nowego .

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Trzecia rocznica dziewiątego dnia umierania Piotra Szczęsnego, który podpalił się nie godząc się na niszczenie naszej Ojczyzny przez Gnoma z Żoliborza i jego łajdackiej szajki, w ten spposob próbował wstrząsnąć Polakami. Nie zapominajmy Piotra.

  6. Rząd pokazał, że człowiek nie jest ważny. Ważny jest rząd i kościół, ważne są te dwa organy. Rząd nie ciąża – da się usunąć – krzyczą zdesperowane kobiety. Wierzę, że tak się stanie. Oby jak najszybciej.

  7. Panie Profesorze
    Dziękuję za Pana zaangażowanie i wiarę w walkę i zwycięstwo .
    Będę cytować pana słowa wszędzie, gdzie się da.

  8. … kocham pana, panie Sułku…

    Zdrowia i sił…

  9. Swego czasu ojciec, a może dziadek prowadzący, udowadniał (generalnie) wyższość (wykształcenie, kultura…) wyborcy lewicy nad pisiorem. Właśnie można to dostrzec gołym okiem…. dzicz, bolszewizm, po prostu hołota. No ale słowa krytyki nie słychać, wiadomo…. działanie w słusznej sprawie…. za to są jak zwykle jałowe wywody, które można by ująć w 1/4 tekstu.
    Co do aborcji… mogło zostać jak było…wiadomo.
    Ale jeśli już jest wyrok, to powinniście się cieszyć, bo co TK miał złamać konstytucję i orzec inaczej?… zmieńcie konstytucję….
    Co do aborcji w ogóle… bez granic… hahahaha to niech ojciec prowadzący, etyk powie jaka jest różnica zabić w ciąży, a zabić np. jak dziecko zachoruje na raka? Też je zabić, bo tak wygodnie. „Aborcja” to gówno zapakowane w kolorowy papierek, jest tym samym co zwykle zabicie. Obejrzycie sobie zdjęcia kilkutygodniowego płodu, a skrobanka to nic innego jak rozrywanie kleszczami po kawałku tego dziecka i wyciąganie strzępów z macicy.
    Kobieta nie ma praw? hahaha
    Jest antykoncepcja, nikt jej na siłę nie zapładnia….
    Może oddać dziecko po urodzeniu…
    Kobieta ma decydować…. ? a gdzie prawo do życia dziecka poczętego? Dlaczego kobieta ma decydować o jego życiu lub śmierci? Wg konstytucji „każdy człowiek ma prawo do życia”… a więc. KONSTYTUCJA moi drodzy hehehe…
    Większość na tym forum to dzieciaki, którym ojciec prowadzący mąci w głowach. Wziąłbym każdego na tydzień na oddział dziecięcy kardiochirurgii, a najlepiej onkologii to może by trochę rozumu i pokory nabrał zamiast pieprzyć trzy po trzy i udawać mądrego. Jeszcze życie was nauczy i doświadczy……. hahahaha

    Co do ab

  10. 27 października o godz. 6:18
    Twoje wpisy naruszające zasady komentowania i Regulaminu będą usuwane. A w szczególności te, które są napisane wielkimi literami, są powtórzeniem komentarza napisanego wcześniej (zakaz floodowania), są obszernym cytatem.
    https://www.polityka.pl/opolityce/1508316,1,zasady-publikacji-komentarzy.read?backTo=https://www.polityka.pl/opolityce/1500085,1,regulamin-korzystania-z-serwisu-politykapl.read

  11. LEWY 27 października o godz. 6:18
    Twoje wpisy naruszające zasady komentowania i Regulaminu będą usuwane. A w szczególności te, które są napisane wielkimi literami, są powtórzeniem komentarza napisanego wcześniej (zakaz floodowania), są obszernym cytatem.
    https://www.polityka.pl/opolityce/1508316,1,zasady-publikacji-komentarzy.read?backTo=https://www.polityka.pl/opolityce/1500085,1,regulamin-korzystania-z-serwisu-politykapl.read

  12. Rząd nie ciąża – da się usunąć .. Ideologicznie zdeformowany i nieuleczalnie chory rzad, potworkowaty plod ojca prezesa.

  13. Geozak 27 października o godz. 3:13
    Optymatyk 27 października o godz. 2:05
    Otóż to!

  14. głos zwykły 27 października o godz. 1:39
    Polacy nie obalili komunizmu, bo go nigdy w Polsce nie było, ale w roku 1989 oddali oni władzę jakimś idiotom i osobom zupełnie nieodpowiedzialnym, które nie są przydatne do niczego poza jakimiś prostymi pracami porządkowymi typu wbijanie śmieci na szpikulec.

  15. @Optymatyk, człowieku co ty bierzesz? Aż bym cię widzieć ale obstawiam, że jesteś nie setka….

  16. No nie wiem czy opozycja powinna teraz brać władzę i odpowiadać za burdel kaczokościelny.
    Za wcześnie. Szybko by wrócili. Tym razem z większością konstytucyjną.
    Niech piją piwo, które naważyli
    Lepiej poczekać aż zejdą z notowaniami poniżej poziomu morza.

    Byle tylko opozycja nie próbowała się z nimi dogadywać „ponad podziałami dla dobra Polski”.
    Czas na dogadywanie się minął.

  17. Politycy muszą domagać się referendum. Konstytucyjnego prawa obywateli do decydowania o państwie i prawach obywatelskich. Trzeba pokazać mizerię i nieporadność PiS-u w zarządzaniu państwem i domagać się wcześniejszych wyborów. No i przede wszystkim nie dać się wciągnąć w jakieś kolejne kompromisy.
    Nie wolno też zapominać o chwaleniu młodych za dojrzałość i zachęcać do udziału w życiu politycznym, bo w przeciwnym razie, znów pewnego dnia mogą obudzić się w świecie, poukładanym przez fanatycznych dziadersów.
    To jest też dobry czas na pieriestrojkę w samych partiach. Jeżeli chcą coś zdziałać w przyszłych wyborach to raczej trzeba szukać nowych twarzy. Tak to niestety powinno być z liderami – nie masz efektów – spadaj.
    Ruch protestu przeciw sitwie kościelno-pisowskiej trzeba zostawić takim jakim jest, oddolnym, spontanicznym, wkurzonym… Politycy mogą to jedynie spiep….ć. Mieszanie się polityków będzie odebrane jako próba podpinania się dla osiągnięcia własnych korzyści. Ani KO ani SLD niema nikogo, kto mógłby tam stanąć i być autentycznym. KO i SLD jest umoczone w „zgniły” kompromis aborcyjny. Jedynie Razem jest czyste.

  18. Mądry artykuł Profesorze i nadzieja że wreszcie młodzi zrobią porządek z tym rzekomo świeckim i neutralnym światopoglądowo polskim państwem. I wielki policzek dla tych wszystkich polityków począwszy od Wałesy, Mazowieckiego, Geremka, Kwaśniewskiego, Tuska i innych którzy układali się z Kościołem tylko dlatego że chcieli władzy. Osiągnęli tyle że mamy teraz ten wybuch gniewu społecznego. Zamilkli na pańskim blogu ludzie związani z kościołem, a to mówi dużo o nowej sytuacji. Tu nie ma się z kim układać i dyskutować. Kościół musi wrócić tam gdzie jest jego miejsce.

  19. Kryteriów ulicznych pod różnymi pretekstami, odbywa się obecnie na świecie sporo.
    W jakichś 60 krajach- co najmniej.
    Elity świata do wymiany…..

    W naszej Krainie Maccondo, rządzi od 30 lat poststyropian.
    Sami sobie zgotowalismy ten los.

  20. Pana rewolucja zakończy się w ten weekend…lokdałnem.
    A propaganda skunsumuje to, że cały ten lokdałn nie byłby konieczny gdyby nie protestujący, którzy łamiąc obostrzenia roznieśli wirusa…Tak, że będzie wiadomo kto odpowiada za biedę.
    Przypominam, że ostatnie tak masowe protesty ,,młodzieżowe” miały miejsce w dprawie ACTA – nie dlatego, że ,,prywatność” czy inwigilacja ale zagrożenie dla darmoszki w sieci. Gdy zabraknie im na wachę do aut uznają (jak zawsze podsuwali to politycy), że ,,Polska ma ważniejsze problemy”.

  21. Dobrze,że Pan jest, Panie Profesorze.Zdróweczka życzymy i prosimy o więcej.Pana słowa nie idzie w las.Pana słowa są ważne, bardzo ważne i coraz ważniejsze, bo kobiety zaczynaja mysleć. Gdyby jeszcze zrozumiały,że kler to ich wróg… No ale może i na te wiedzę przyjdzie czas.

  22. Zwyciezymy i co Potem?

  23. Ja z przykrością stwierdzam, że na sali wśród posłów Lewicy i Platformy Obywatelskiej są posłowie, którzy mają maseczki ze znakami, które do złudzenia przypominają symbole Hitlerjugend i SS. Ale rozumiem, że opozycja totalna nawiązuje do totalitarnych wzorów, z przykrością to przyjmujemy
    – powiedział Ryszard Terlecki – pies.
    ———————–
    ***** psa
    ***** terleckiego
    ***** ordynarnego parszywca

  24. „Jasna Góra regularnie zamieszcza na Twitterze kalendarium, przypominając wydarzenia sprzed lat i wieków z danego dnia.
    Wpis z wtorku brzmiał tak:
    „27 X 1940 r. sanktuarium jasnogórskie zwiedził Heinrich Himmler, komisarz Rzeszy do Spraw Umacniania Niemczyzny. Przywódca hitlerowski był zaskoczony wiadomością, że przed wojną miejsce to nawiedzało rocznie ponad milion pielgrzymów”. Informację zilustrowano dwiema fotografiami dostojników hitlerowskich w mundurach w otoczeniu paulinów.”

    Jak sprawdziliśmy, Jasna Góra regularnie wspomina na Twitterze rocznicę wizyty Himmlera zamieszczając dokładnie taką samą treść w 2019 i 2018 r., ale z inną fotografią, z lepiej widocznym Hitlerowcem. Te wpisy w chwili pisania tego artykułu nie zostały usunięte…
    https://czestochowa.wyborcza.pl/czestochowa/7,48725,26443134,jasna-gora-zamiescila-na-twitterze-wpis-o-wizycie-heinricha.html

    ***** brunatną górę
    ***** katofaszyzm

  25. @fix23
    27 października o godz. 9:23
    Ty masz za to zabity mózg, że takie brednie i umysłowe rzygowiny wypisujesz.
    Szybko zmień na inny, blog, nic tu po tobie, kreaturo człowieka.

  26. Przyłębska: Zakłócanie mszy to gwałcenie konstytucji.

    Ta ma szczęscie – nikt jej nie zgwałci… raczej ucieknie z odrazą.

  27. Panie Janie,
    zwrócę uwagę na wagę tego stwierdzenia:
    „Polski Kościół po raz pierwszy w dziejach ma masy ludowe przeciwko sobie.”
    Jeśli tak jest – mam nieco wątpliwości, ale też wysoki poziom zgody na tą tezę – to znaczy, że padnie (pada?) na ziemię jedyny kościół kat jaki nad Wisłą w ogóle występował w „tysiącletniej historii chrześcijaństwa”: ten ludowy. O którym nieustannie gadał „prymas tysiąclecia” – coż za bezczelne uroszczenie!, jak i nasz milusiński Wojtyła – coż za słodycz klęski Wojtyły pod Polakiem!

  28. Nie istnieją dzieci poczęte to katolski twór językowy, więc nie pleć głupot.

  29. Polska Komunistyczna
    27 października o godz. 9:27
    To ty będziesz blokował moje wpisy ?Masz takie prawo od Ziobry, a może od samego Kaczora ? No, No , to ciekawe.
    Musisz jeszcze pogodzić się z tym, że do 29tego, czyli do dnia smierci Piotra będę powtrzał ten wpis.
    Mnie twoje sążniście pisane mądrości nie pprzeszkadzają, bo ich nie czytam. Więc nie będę cię blokował.
    Gaworz sobie dalej.

  30. zxcvb
    27 października o godz. 10:34
    Można PiS zarzucać mizerię działań i przykładów jest bez liku. Nawet w obrębie własnej kompetencji administracyjnej. Trzeba też przyznać lub uznać, że rząd nie może robić wszystkiego, że instytucje i ludzie oraz ich mentalność i interesy go w znacznym stopniu ograniczają. Uczciwie jednak trzeba stwierdzić fakty, że biurokracja jest taka sama jak była, a sądy raczej w ogóle nie działają, niż działają, zaś korporacje prawnicze nie spełniają swojego najważniejszego zadania tj. zapewnienia efektywnej ochrony prawnej prawom i interesom większości obywateli. Postawa opozycji jest tutaj fatalna, bo z jednej strony nie ma żadnego projektu reformy i zmiany na lepsze stanu rzeczy wytworzonego przez 25 lat ich rządów, a z drugiej ewidentnie opozycja i jej elektorat stawia się w sytuacji tych środowisk, które posiadając władze w I RP, doprowadziły do jej upadku. Merytorycznie Pan Jan ma rację, gdyż: Boga nie ma, lepsze są rządy oparte na racjonalnym myśleniu, a nie wspierające się na mitach, które dla normalnego wykształconego człowieka są po prostu śmieszne. Gdyby przeprowadzono referendum w sprawie aborcji wyszłoby, że protestujący mają poparcie społeczne dla swoich haseł prawa do aborcji. Sprawa aborcji powinna być rozstrzygana w sumieniu kobiet, a nie być przedmiotem nakazu czy też zakazu przepisu prawnego. Cóż jednak z tego, jeśli opozycja i publicyści, oraz część elektoratu zachowuje się tak, że zamiast zbierać punkty oddaje je kościołowi i PiS. Połączenie sprawy, która jest apolityczna z polityką tj. aborcji powoduje, że nic w tej sprawie nie da się zrobić przez długie lata, bo w sytuacji podważenia fundamentu państwa przez opozycję tylko jacyś szaleńcy i pomyleńcy, będą popierać aspiracje polityczne dzisiejszej opozycji. Jak ktoś jest głupi, po prostu głupi, to co robić? Nie zagłosuje przecież na idiotę dlatego tylko, że podnosi hasła i wyraża opinię z którymi się akurat zgadzam. Taka sytuacja się zdarza często, że ktoś kto jest nienormalny gada też jak człowiek, ale przecież wariata każdy rozpozna, no nie?

  31. fix23 27 października o godz. 9:23‎
    Odróżnij wreszcie dziecko od płodu i zrozum wreszcie, że kobieta też jest człowiekiem i ma ‎więc prawo decydować o swoim własnym ciele. Poza tym, to zwierzęta a nawet i rośliny ‎kontrolują swoją rozrodczość, a więc dlaczego odmawiasz jej ludziom? I czy zajmiesz się tymi ‎bezmózgimi noworodkami czy tez osobnikami ciężko umysłowo niedorozwiniętymi? Będziesz ‎na nich łożyć, pomagać im etc.?‎
    I dlaczego chcesz, aby ludzie, a szczególnie zaś kobiety, cierpieli więcej niż obecnie? Jaką ci to ‎daje satysfakcję? Chyba, że tak jak ogromna większość katolików rzymskich jesteś sadystą albo ‎sadomasochistą, tak jak np. pani Godek.‎
    fix23 27 października o godz. 9:30‎
    Znów tylko chamski atak ad personam. :-(‎

  32. mohikanin przedostatni 27 października o godz. 10:28‎
    Prawdziwej opozycji to w Polsce dziś już praktycznie nie ma, a więc nie ma komu przejąć ‎władzy od POPiS-u.‎
    zxcvb 27 października o godz. 10:34‎
    Politycy z obecnego parlamentu RP mogą dogadać się tylko w sprawie podziału dostępu do ‎żłobu. Sam zresztą napisałeś, że ani KO ani SLD niema nikogo, kto mógłby tam stanąć i być ‎autentycznym. KO i SLD jest przecież też umoczone w „zgniły” kompromis aborcyjny razem z ‎PO i PSL. A Razem może jest tu czyste, ale też i bezsilne.‎

  33. Saldo mortale 27 października o godz. 12:00‎
    Zwyciężymy a potem znów oszukamy tych, na których grzbietach dostaliśmy się do władzy, tak ‎jak to było np. z solidaruchami.‎

  34. jw 27 października o godz. 10:38‎
    Niestety, ale nie zgodzę się, że jest jakaś realna nadzieja na to, że młodzi Polacy zrobią porządek ‎z tym rzekomo świeckim i neutralnym światopoglądowo polskim państwem. Ale tak – to co się ‎dziś w Polsce dzieje, to jest wielki policzek dla tych wszystkich polityków począwszy od ‎Wałęsy, Mazowieckiego, Michnika, Geremka, Kwaśniewskiego, Tuska i tych wszystkich innych ‎którzy układali się z KRK tylko dlatego że chcieli dojść do władzy. Zgoda więc, że w Polsce nie ‎ma sensu układać się i dyskutować z władzą, czyli z POPiS-em i jego przybudówkami typu PSL ‎i SLD i że KRK musi wrócić tam gdzie jest jego miejsce, ale on sam przecież nie odsunie się ‎dobrowolnie od wpływu na władzę, a jak to słusznie zauważył wiesiek59 (27 października o ‎godz. 10:42), „kryteriów ulicznych” pod różnymi pretekstami, odbywa się obecnie na świecie ‎sporo, poza tym, to sami sobie zgotowaliśmy ten los, dopuszczając solidaruchów do władzy w ‎roku 1989.‎

  35. Pytanie zadała kolejna z dziennikarek, Justyna Dobrocz-Oracz z „Gazety Wyborczej”. – Chciałabym usłyszeć od pań taką jasną deklarację, czy wszystkie panie, jak tutaj stoicie, uważacie, że rzeczywiście kobieta, która wie już, że w jej ciele rozwija się płód, który nie ma mózgu, nie ma serca, powinna go urodzić i powinno ją państwo do tego zmuszać? – zapytała.
    Niektórzy z państwa dziennikarzy tego rodzaju niegodnymi bardzo pytaniami posługujecie się od paru dni – powiedziała rzeczniczka PiS. – A co tu jest niegodnego? Wie pani, co to są wady letalne? – dopytywała Dobrocz-Oracz.
    – To ma również wpływ na nastroje społeczne, które państwo taką narracją podsycają po prostu. My chcemy o tym rozmawiać w ciszy, w spokoju, w atmosferze godnej – mówiła dalej Czerwińska.
    – Na czym polega niegodność mojego pytania? To są poważne sprawy i tak się dzieje – mówiła dziennikarka.
    – Wszyscy wiemy, że tak się dzieje, pani redaktor… . Pani wchodzi z nami w dyskusję, w polemikę. Chce pani tutaj zrobić happening?
    – Chciałabym uzyskać odpowiedź. Nie słyszę odpowiedzi… . Odpowie któraś z posłanek? – pytała Dobrocz-Oracz. Po tej sytuacji posłanki PiS opuściły konferencję prasową.
    https://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114884,26444561,poslanki-pis-po-przerwie-w-obradach-weszly-ubrane-cale-na-bialo.html#s=BoxMMt1

  36. Nie pamiętam, aby w ostatnich kilku latach spełniła się jakakolwiek prognoza polityczna Hartmana. Pomijam jego osobiste próby wzięcia udziału w grze politycznej, bo nawet słowo „kompromitacja” jest określeniem zbyt łagodnym. Gdy nie mam nastroju na lekturę Haska lub obejrzenie Monty Pythona, czytam Hartmana. Ubaw po pachy 🙂

  37. Panie Profesorze,

    Podziwiam Pańską wiarę w zwycięstwo Październikowej Rewolucji 2020 roku w Polsce.
    Ponoć wiara czyni cuda i zapewne nie ma powodu, aby to kwestionować. Ale to dopiero okaże się, czy politycy opozycji nie prześpią TEGO momentu, skoczą na głęboką wodę i zaangażują się na sto procent, odrzucą pancerz wyrachowania oraz oportunizmu i zaryzykują – do czego Pan ich słusznie namawia.
    Natomiast, czy ulica autentycznie pójdzie za nimi, to dopiero się okaże? Oby!

    Panie Profesorze,
    jestem od Pana starszy o całe pokolenie, o czym wspominałem już wcześniej, przy innej okazji. I może właśnie dlatego, w przeciwieństwie do Pana, nie jestem aż takim hurraoptymistą. Przynajmniej w sprawach, które Pan porusza w swoim najnowszym felietonie. Ale daj Boże, aby to Pan miał rację, a moje wątpliwości okazały się błahe, płonne, a nawet zupełnie bezprzedmiotowe. No zobaczymy.
    I przy okazji,
    dołączam się do tych wszystkich, którzy apelują o przeprowadzenie w Polsce referendum w sprawie dot. aborcji.
    Ostatecznie, Rzeczpospolita Polska, jest oficjalnie świeckim oraz neutralnym światopoglądowo państwem prawa. Podkreślam to – bez jakiegokolwiek cienia ironii. A w państwie prawa, będącym także, świeckim i neutralnym światopoglądowo, obywatele mają pełne prawo, aby wypowiadać się w drodze referendum w sprawach zasadniczych – które ich dotyczą bezpośrednio oraz państwa zamieszkania. Jedną z takich spraw zasadniczych, jest m.in. aborcja. To nie ulega wątpliwości!

    Panie Profesorze,
    czy Polska antykaczystowska powstaje i nabiera wiary w siebie, czy czerwona linia została już przekroczona i czy kula śniegowa się potoczyła – jak Pan stwierdza (sugeruje?), to dopiero się okaże. Osobiście chciałbym, aby tak się stało.

    PS.
    Nie ukrywam, że ze zdumieniem zauważyłem, że w Polsce zaczyna robić wielką karierę hasło – „WYP … Ć”, które Gospodarz bloga LB, nazywa nawet: naczelnym hasłem Październikowej Rewolucji 2020 roku w Polsce, a także hasłem nowatorskim i bezprecedensowym.
    No, no, no, co za czasy!
    I pomyśleć, że w 1963 roku, na łamach tygodnika POLITYKA ukazał się artykuł Jerzego Urbana pt. „Jego totalność dr Marcinkowski”.
    W artykule, Jerzy Urban wyśmiewał krakowskiego lekarza i członka Miejskiej Rady Narodowej, Włodzimierza Marcinkowskiego, zaangażowanego w działalność antyalkoholową, którą chciał prowadzić z wykorzystaniem radykalnych metod, m.in. organizowania obozów pracy dla pijaków czy sterylizacji. Marcinkowski, który przy okazji, był także zdeklarowanym antyklerykałem, poczuł się bardzo urażony i pokrzywdzony tym atakiem.
    Władysław Gomułka, po przeczytaniu powyższego artykułu, dostał ataku szału, co niestety, dosyć często mu się zdarzało.
    Autor artykułu, Jerzy Urban, został ukarany zakazem pracy. Natomiast, ówczesny naczelny POLITYKI, Mieczysław F. Rakowski, w gmachu KC PZPR otrzymał „potężne joby”, ale zachował stanowisko.
    Niezależnie od tego, Władysław Gomułka … osobiście zatwierdził przeprosiny, które M.F. Rakowski musiał sporządzić na piśmie i skierować imiennie do dra Marcinkiewicza.

    ————————————————

    Z irytacją stwierdzam, że uczestnik forum, blogowicz @głos zwykły, kolejny już raz udowodnił, że nie ma zamiaru zmienić swego postępowania. Niestety.
    Jeszcze nie tak dawno, wszystkie osoby, które na tut. forum deklarowały poglądy odmienne od jego własnych poglądów – @głos zwykły nazywał wprost i bez pardonu – „ruskimi trollami, które nie myślą i nie wiedzą co piszą”.
    Z kolei w dniu dzisiejszym, @głos zwykły, był łaskawy wywalić na forum bloga komentarz, w którym stwierdził m.in., cyt.:

    „Panie Janie, (…). Jak tam chcecie, to sami możecie sobie WYP … Ć! Droga wolna i jeszcze dostaniecie kopa w dupę, aby dalsza droga przebiegała szybko w wybranym przez siebie kierunku [zachowałem pisownię oryginału]”.

    Oj, niedobrze!

  38. Totalitarne państwo chce o wszystkim za obywateli decydować ustawami. A ja uważam że decyzja o aborcji powinna być pozostawiona ludziom. Jeżeli katole zgodnie ze swoim sumieniem chcą rodzić ułomnych to niech rodzą. Jeżeli inni nie chcą to niech nie rodzą. Po kilku pokoleniach takiej selekcji ktoli będzie się poznawać na ulicach po tym że są dziwolągami.
    https://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114884,26444561,poslanki-pis-po-przerwie-w-obradach-weszly-ubrane-cale-na-bialo.html#s=BoxMMt1

  39. quentin t. 27 października o godz. 16:59‎
    A znasz może jakiegoś proroka, którego przepowiednie się spełniają? ;-)‎

  40. Calaf:
    Nessun dorma! Nessun dorma!
    Tu pure, o Principessa,
    nella tua fredda stanza guardi le stelle
    che tremano d’amore e di speranza.
    Ma il mio mistero è chiuso in me,
    il nome mio nessun saprà!
    No, no, sulla tua bocca lo dirò,
    quando la luce splenderà.
    Ed il mio bacio scioglierà
    il silenzio che ti fa mia.
    Le donne:
    Il nome suo nessun saprà.
    E noi dovrem, ahimè, morir, morir!
    Calaf:
    Dilegua, o notte! Tramontate, stelle!
    Tramontate, stelle!
    All’alba vincerò!
    Vincerò!
    Vincerò!

  41. Powtórzę tylko, że sami sobie zgotowaliśmy ten los, dopuszczając solidaruchów do władzy w ‎roku 1989.‎

  42. Rzeczywiście bywa wesoło na tych „spacerach”. W niedzielę w Katowicach Dobromir Sośnierz broniący katedry przed protestującymi wykrzykiwał hasło KONSTYTUCJA, a tuż obok protestujące dziewczyny w chwili przerwy odśpiewały Barkę przy pomniku Wojtyły.

  43. Panie profesorze,‎
    W roku 1980 i 1989 chodziło o powrót do Polski sanacyjnej, kapitalistycznej, kontrolowanej ‎przez zachodni czyli „koszerny” kapitał i o powrót do Polski klerykalnej. Czy naprawdę nie ‎widzi Pan tego dzisiaj? Polecam też lekturę publicystyki Boya.‎

  44. quentin t.
    27 października o godz. 16:59

    Z kim się ch…m zamieniłeś… z którejkolwiek strony nie spojrzysz to szlauch…

  45. Z całym szacunkiem, ale unikał bym jak ognia skojarzeń z puczem Lenina, zwanym też Rewolucją Październikową. Być może dla ludzi młodych, którzy są słabo obeznani z historią, a komunizm jest dla nich jeszcze jedną martwą epoką historyczną (jak np. Cesarstwo rzymskie) są to niewiele znaczące niuanse, ale to nie są ani dobre wzory i ani skojarzenia.

  46. Lewy 27 października o godz. 13:26‎
    Nie jestem cenzorem i nie chcę nim być, ale ty naprawdę zasmradzasz ten blog. :-(‎

  47. Jeśli chodzi o świecki humanizm w sprawie aborcji, która moralnie jest jednocześnie kwestią prawa do życia. Ze świeckiego punktu widzenia życie człowieka ma większą wartość niż z religijnego. Dlaczego? Właśnie z uwagi na fakt jednostkowości i całkowitej wyjątkowości bytu ludzkiego. Z uwagi na fakt, że jesteśmy tacy rozumni, tacy świadomi siebie. Tak więc aktem aborcji właśnie to w sposób nieodwołany odbieramy tym zarodkom, tym płodom możliwość udziału w tak niezwykłym zdarzeniu, jakim jest samo życie człowieka. Tak więc z etycznego, z humanistycznego punktu widzenia, pominąwszy wszelkie względy religijne prawa kobiet, nawet jeśli dajemy im z racjonalnych względów prymat nie są prawami absolutnymi. Mój ojciec był zwolennikiem prawa do aborcji jako środka antykoncepcyjnego, bez ograniczeń. Ja jednak, jako osoba niewierząca, zawsze broniłem swojego prawa do przeżycia życia, czyli do urodzenia się. Myślę, że była to jedyna okazja i całkiem niezwykłe wydarzenie z którego jestem bardzo zadowolony, pomimo pewnych niepełnosprawności, które w sposób istotny ograniczyły możliwość przeżycia swojego życia w pełni. Myślę, także że trzeba mieć wzgląd na uczucia tych dzieci, tych dorosłych które jednak urodziły się z poważnymi wadami i czują się gorsze, ale jednak przeżywają swoje życie w sposób często bogatszy niż osoby pełnosprawne. Tak jak ludzkość stać na to aby istniały osoby homoseksualne, lub niezdolne fizycznie lub psychicznie do prokreacji, których życie biologicznie nie ma żadnego sensu, tak i stać nas na to w takim samym zakresie, który nie jest absolutny w ekonomicznego punktu widzenia na życie osób niepełnowartościowych.

  48. głos zwykły 27 października o godz. 16:24
    Tak, sprawa aborcji powinna być rozstrzygana w sumieniu kobiet, a nie być przedmiotem nakazu czy też zakazu przepisu prawnego.

  49. głos zwykły 27 października o godz. 18:13‎
    Czy noworodek bez mózgu i osoba ciężko upośledzona umysłowo są homo sapiens?‎

  50. głos zwykły 27 października o godz. 18:13‎
    Czy aby na pewno ludzkość stać jest na to aby istniały osoby homoseksualne, lub niezdolne ‎fizycznie lub psychicznie do prokreacji, których życie biologicznie nie ma żadnego sensu?‎

  51. Mr Hyde 27 października o godz. 17:11 🙂

  52. @głos zwykły

    To prawda, mizeria niestety jest po obu stronach i to jest chyba najbardziej przygnębiające, bo odebrać władzę PiS to jedno ale trzeba jeszcze mieć pomysł na to, co potem.
    Co do instytucji, ludzi i ich mentalności ograniczających PIS w skuteczności… Jak mawiał mój dziadek – Złej tanecznicy i koszula przeszkadza.
    PiS popełnia poważny błąd w obsadach kadrowych stawiając wyłącznie na „swoich”, traktując stanowiska w administracji i gospodarce jako konfitury do podziału wśród wiernych żołnierzy a kompetencje i doświadczenie zdaje się są pomijane. To się mści pod postacią nieskuteczności a często zupełnej bezradności. Najlepszym przykładem na to jest budowa mieszkań na wynajem. Totalna klapa. Teraz chcą zrzucić problem na samorządy, kompletnie wypaczając przy okazji ideę TBS, przez wciskanie tam możliwość dojścia do własności. A to dojście do własności, to akurat obsesja prezesa. To nikt inny jak Kaczyński w 2005r utrącił program TBS i budowy mieszkań socjalnych, bo miał jakiś inny genialny pomysł.

  53. J.E. Baka 27 października o godz. 18:00‎
    Dlaczego? Przecież każda rewolucja, w tym amerykańska (ta z końca XVIII wieku), była ‎swojego rodzaju puczem.‎

  54. @quentin t.
    27 października o godz. 16:59
    Nie pamiętam…

    Obyś tym razem nie miał racji.

  55. Polska Komunistyczna
    27 października o godz. 17:32

    … bredzisz jak ta q00rva australijska wyrzucona na brzeg na Helu…

  56. J.E. Baka 27 października o godz. 18:00‎
    A tak konkretnie, to gdzie i kiedy wprowadzono w jakimkolwiek kraju czy państwie komunizm – ‎ten opisany przez Marksa i Engelsa, czyli wprowadzający zasadę „od każdego według jego ‎zdolności, każdemu według jego potrzeb”?‎

  57. Strajk Kobiet po konferencji opublikował opublikował listę postulatów. Są one następujące:
    1. Wypierdalać z oświadczeniem Przyłębskiej
    2. Wypierdalać. z Przyłębską
    3. Chcemy prawdziwego Trybunału Konstytucyjnego
    4. Chcemy prawdziwego Sądu Najwyższego
    5. Chcemy prawdziwego Rzecznika Praw Obywatelskich
    6. Chcemy nowelizacji budżetu, chcemy kasy na ochronę zdrowia, chcemy pomocy, chcemy pomocy dla przedsiębiorców, chcemy pomocy dla kultury

    7. Chcemy praw kobiet, czyli chcemy legalnej aborcji, edukacji seskualnej, antykoncepcji
    8. Chcemy praw człowieka
    9. Chcemy świeckiego państwa, zaprzestania finansowania Kościoła z budżetu państwa i wypierdalać z religią ze szkół
    10. Chcemy dymisji rządu i powołujemy Radę Konsultacyjną tak jak na Białorusi, która będzie pracować nad tym, jak posprzątać „burdel, który urządził PiS”.
    https://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114883,26445316,ogolnopolski-strajk-kobiet-rekomenduje-postulaty-oswiadczenie.html#s=BoxMMtImg1

  58. Wystąpienie fornala pispolski w kolejnych atakach śmiertelnej paranoi:
    Ten atak jest atakiem, który ma zniszczyć Polskę. Ma doprowadzić do triumfu sił, których władza zakończy historię narodu polskiego tak, jak dotąd go żeśmy postrzegali. Tego narodu, który jest naszym narodem, który mamy w naszych umysłach i sercach. Brońmy Polski, brońmy patriotyzmu i wykażmy odwagę. Tylko wtedy można tę wypowiedzianą, wprost wypowiedzianą przez naszych przeciwników wojnę wygrać – powiedziała kaczka.
    A po kolejnym ataku ciężkiej paranoi:
    W szczególności musimy bronić polskich kościołów. Musimy ich bronić za każdą cenę. Wzywam wszystkich członków Prawa i Sprawiedliwości i wszystkich, którzy nas wspierają, by wzięli udział w obronie kościoła. W obronie tego, co dziś jest atakowane i jest atakowane nieprzypadkowo. Widać w tych atakach pewne elementy przygotowania, a może nawet wyszkolenia .
    A w końcu:
    Musimy też pamiętać, że mamy całkowitą rację, jeśli chodzi o kwestie prawne. Tego wyroku nie można zmienić w trakcie obowiązywania obecnej konstytucji. Nie można tym bardziej uchwalić ustawy, która by dopuszczała aborcję na życzenie, a takie jest żądanie skrajnej lewicy, sformułowane dziś w Sejmie wśród okrzyków „wojna”! – mówi Kaczyński. – Dziś jest czas, kiedy musimy powiedzieć „nie” temu wszystkiemu, co może nas zniszczyć. To zależy od nas. Zależy od państwa, jego aparatu, ale przede wszystkim od na nas, od naszej determinacji, od naszej odwagi. Obrońmy Polskę! – powiedziała kaczka… i padła rażona piorunem.

  59. Terlecki porównał symbol błyskawicy do symbolu nazistów „SS”
    Na co odpowiedział Związek Powstańców Warszawskich, że błyskawica jest jednak też podobna do symbolu Szarych Szeregów.
    Najwyraźniej każdy widzi to, co mu bliższe sercu.

  60. Piosiory i ludzie normalni, zapraszam do blogu Siedleckiej. Tam wszystko jest jasne.

  61. Spodziewałem się, że opozycja totalna będzie obnażać dyktatorskie zapędy i dyletantyzm PiS i że będzie starała się torpedować wszystkie jego inicjatywy ustawodawcze. Mając większość w Sejmie i Prezydenta w kieszeni, PiS może zafundować Polakom dowolną ustawę, ale powinien mieć świadomość, że czyni to wyłącznie na swój rachunek – bez względu na to, czy będzie to dobre dla obywateli, czy będzie im szkodzić. Spodziewałem się, że dzięki opozycji totalnej PiS będzie stale pod presją konieczności zapewnienia kworum, bo opozycja totalna nie będzie uczestniczyć w głosowaniach, chyba że dzięki temu uda się zablokować przyjęcie ustawy.

    W PiS nie ma tytanów intelektu, czego dowodzą nieudolne interpretacje przepisów Konstytucji RP. To, że są one wystarczające, by przekonać „ciemny lud”, nie powinno powstrzymywać opozycji przed wykazywaniem ich miałkości. Aby wykładnia przepisów była prawidłowa, musi respektować przyjęte zasady. Mimo że interpretacje pisowskie urągają tym zasadom, opozycja milczy.

    Dziś na tapecie są dwie kwestie: niedopuszczalność aborcji wynikająca z orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego i moment wejścia tego orzeczenia w życie. Czytając ze zrozumieniem, nie można nie dostrzec, że Konstytucja milczy w sprawie aborcji i że orzeczenie TK wchodzi w życie z chwilą ogłoszenia go przez TK.

    Art. 38 Konstytucji stanowi, że Rzeczpospolita Polska zapewnia każdemu człowiekowi prawną ochronę życia. Jeśli z tego przepisu ma wynikać zakaz aborcji, to trzeba dowieść, że w myśl Konstytucji płód jest człowiekiem. A dowieść się tego nie da, bo Konstytucja nic takiego nie mówi.

    Zgodnie z art. 37 Konstytucji z wolności i praw zapewnionych w Konstytucji korzysta ten, kto znajduje się pod władzą Rzeczypospolitej Polskiej, a wyjątki, które odnoszą się do cudzoziemców, określa ustawa. Wynika z tego, że w myśl Konstytucji człowiekiem jest cudzoziemiec. Wynika też, że jest nim obywatel RP, bo żeby nie być cudzoziemcem, trzeba być obywatelem RP. Art. 34 ust. 1 Konstytucji stanowi, że obywatelstwo polskie nabywa się przez urodzenie z rodziców będących obywatelami polskimi. Żeby więc zostać obywatelem RP i korzystać z wolności i praw zapewnionych w Konstytucji, a więc także z prawnej ochrony życia, nie wystarczy zostać poczętym, trzeba się jeszcze urodzić.

    Pod władzą RP znajduje się kobieta, ale nie płód. Płodu nie obowiązują żadne nakazy ani żadne zakazy. Nawet jeśli zostaną mu przyznane jakieś prawa, to skorzystać z nich może dopiero po urodzeniu.

    Konstytucja to zbiór norm prawnych, a nie zasad moralnych. Jeśli komuś moralność nie pozwala usunąć ciąży, to nie powinien jej usuwać, ale nie ma prawa domagać się, by tak samo musieli postępować inni. Uznanie płodu za człowieka musiałoby skutkować albo przyznaniem mu praw obywatelskich, albo uznaniem go za cudzoziemca. Przecież wszyscy są równi wobec prawa i nikogo nie wolno dyskryminować z jakiejkolwiek przyczyny. Płód-człowiek powinien mieć takie same prawa jak inni ludzie. Konia z rzędem temu, kto potrafi je określić i zapewnić ich wyegzekwowanie, uwzględniając oczywiście prawa i wolności innych ludzi. A może jedynym racjonalnym rozwiązaniem jest uznanie, że człowiek to ten, kto się urodził? Czyż nie jest to oczywiste?

    Art. 190 ust. 3 Konstytucji mówi, że orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego wchodzi w życie z dniem ogłoszenia. Natomiast art. 190 ust. 2 – że orzeczenia TK w sprawach wymienionych w art. 188 podlegają niezwłocznemu ogłoszeniu w organie urzędowym, w którym akt normatywny był ogłoszony, a jeżeli akt nie był ogłoszony, orzeczenie ogłasza się w „Monitorze Polskim”. Nie ma wątpliwości, że ust. 3 dotyczy wszystkich orzeczeń TK – także tych, które dotyczą sporów kompetencyjnych pomiędzy centralnymi konstytucyjnymi organami państwa (art. 189) – a ust. 2 tylko tych, które wymieniono w art. 188. Już tylko z tego wynika niezbicie, że orzeczenie TK wchodzi w życie z dniem ogłoszenia go przez TK, a ogłoszenie go w organie urzędowym jest tylko czynnością techniczną. Na poparcie tego można przedstawić sporo innych argumentów.

    Nie ulega wątpliwości, że rozstrzygnięcie podjęte przez skład sędziowski TK staje się orzeczeniem TK z chwilą ogłoszenia go przez TK. Gdyby było inaczej, nie byłoby czego ogłaszać w organie urzędowym. Art. 190 ust. 1 Konstytucji stanowi, że orzeczenia TK mają moc powszechnie obowiązującą i są ostateczne. Walor ten mają więc także orzeczenia TK, które nie zostały jeszcze ogłoszone w organie urzędowym.

    Zgodnie z art. 88 Konstytucji warunkiem wejścia w życie ustaw, rozporządzeń oraz aktów prawa miejscowego jest ich ogłoszenie – na zasadach i w trybie określonym ustawą. W odniesieniu do orzeczeń TK takiego zastrzeżenia w Konstytucji nie ma. Nakazując bezzwłoczne ogłoszenie orzeczenia TK w organie urzędowym, ustrojodawca nie przesądził o terminie dokonania tego. Musiał zdawać sobie sprawę z tego, że termin ten nie będzie znany TK, a wobec tego TK nie będzie w stanie wiarygodnie określić terminu utraty mocy obowiązującej aktu normatywnego, do czego uprawnił go mocą art. 190 ust. 3 Konstytucji. W jakim więc celu miałby go do tego uprawniać? Ustrojodawca musiał zdawać sobie sprawę także z tego, że pozwalając, by o terminie wejścia w życie orzeczenia TK decydował ktoś inny niż TK, pozbawi TK niezależności, którą zagwarantował mu na mocy art. 173 Konstytucji. Czy takie postępowanie ustrojodawcy byłoby racjonalne? Interpretując przepisy, nie wolno przypisywać prawodawcy działań nieracjonalnych. Nie może więc być prawidłowa interpretacja, z której wynika, że orzeczenie TK wchodzi w życie dopiero z chwilą opublikowania go w organie urzędowym. Prawidłowa może więc być tylko ta interpretacja, zgodnie z którą orzeczenie TK wchodzi w życie z chwilą ogłoszenia go przez TK.

    Odrębną kwestią jest to, czy TK w obecnym składzie jest w stanie skutecznie rozstrzygać. Z pewnością nie, gdy w składzie orzekającym znajdą się „dublerzy”.

  62. VVV 27 października o godz. 18:53
    Tak jak to już PiSałem: ‎„każdy prowokator czy szaleniec, który odważy się podnieść rękę przeciw Kościołowi ‎Rzymsko-Katolickiemu, niech będzie pewny, że mu tę rękę Kościół odrąbie, w interesie kleru, ‎w interesie wierzących, w interesie walki o umocnienie Wiary Jedynie Prawdziwej, czyli ‎Rzymsko-Katolickiej, w interesie dalszej klerykalizacji naszego życia, w interesie Watykanu!„.

  63. Lewy 27 października o godz. 19:37
    Siedlecka też jest nawiedzona, tyle że w nieco inny sposób niż PiSiory…

  64. lem 27 października o godz. 18:32
    Przypominam:‎
    ‎1. Zapoznaj się dokładnie z Regulaminem serwisu Polityka.pl oraz Regulaminem uczestnictwa w ‎forum internetowym i przestrzegaj ich zasad.‎
    ‎2. Pamiętaj, że nie jesteś anonimowy w sieci. Ponosisz odpowiedzialność prawną za swoje ‎wypowiedzi, które naruszają dobra osobiste innych osób. Twoje wpisy naruszające zasady ‎komentowania i Regulaminu będą usuwane. A w szczególności te, które:‎
    a. Zawierają groźby, treści wulgarne, obsceniczne, nienawistne, agresywne, dyskryminujące i ‎inne tego rodzaju
    b. Obrażają i deprecjonują inne osoby ze względu na ich pochodzenie, wykonywany zawód, ‎przekonania, wyznanie,‎
    światopogląd, wiek, płeć czy orientację seksualną
    c. Dotykają prywatności innych osób, naruszają ich godność, dobra osobiste, prawa autorskie i ‎inne dobra prawem chronione
    d. Zawierają oskarżenia, które nie są podparte dowodami w postaci ustaleń prokuratury czy ‎wyroków sądów
    e. Są niezgodne z obowiązującym prawem, zasadami współżycia społecznego i dobrymi ‎obyczajami
    https://www.polityka.pl/opolityce/1508316,1,zasady-publikacji-‎komentarzy.read?backTo=https://www.polityka.pl/opolityce/1500085,1,regulamin-korzystania-‎z-serwisu-politykapl.read

  65. zxcvb 27 października o godz. 18:25‎
    Też pisałem, że mizeria jest po obu stronach POPiS-u i to jest chyba najbardziej przygnębiające, ‎bo odebrać władzę POPiS-owi to jedno ale trzeba jeszcze mieć pomysł na to, co potem. A tego, ‎to nie ma obecna opozycja parlamentarna. Skończy się więc zapewne w na powrocie do ‎nierządów Platformersów, podwyżce wieku emerytalnego, likwidacji 500+, podwyżce podatków ‎od dochodów z pracy oraz na obniżce rent, emerytur i płac realnych.‎

  66. logo 27 października o godz. 19:53‎
    Zgoda, płód nie jest człowiekiem, skład TK nie został wybrany zgodnie z prawem etc., ale kogo ‎dziś w Polsce obchodzi ten fasadowy, pozorny legalizm? Przecież już PiSałem, że ‎skompromitował się on już przed wojną, głównie w III Rzeszy, Italii, Hiszpanii, Japonii, i ZSRR ‎a nawet i w sanacyjnej Polsce – np. te legalne z punktu widzenia litery prawa niszczenie cerkwi ‎na Lubelszczyźnie i że prawo w kapitalizmie stoi zawsze i z definicji na straży interesów ‎wyzyskiwaczy, czyli burżuazji i wykorzystywane jest ono instrumentalnie do tłumienia ‎wszelakich protestów ze strony ludzi pracy. Ale w prawo nie można wierzyć, a tylko je ‎szanować lub nie i mieć do niego zaufanie albo nie, ale szacunek i zaufanie do prawa to ‎wymaga przecież dobrego czyli przede wszystkim sprawiedliwego prawa oraz uczciwych, ‎niezależnych sędziów, prokuratorów i adwokatów, ale takich, to już od dawna nie ma na całym ‎szeroko pojętym tzw. Zachodzie, a więc też i w Polsce.‎
    Poza tym, to POPiS-owski prawodawca nie działa racjonalnie, gdyż wierzy w duchy, gusła i inne ‎zabobony starożytnych Hebrajczyków, a więc jak najbardziej można mu przyPiSywać działania ‎nieracjonalne. Rozumu nie da się bowiem nijak pogodzić z wiarą religijną.‎

  67. Jak na razie wszystko dzieje się z moimi przewidywaniami, jakie snułem 5 lat temu. Nie było jeszcze wyrazistych ofiar. A muszą być ofiary. Ale wystąpienie Kaczyńskiego w obliczu panujących nastrojów je zapowiada. Ofiary to ostateczny rozdział.

  68. zxcvb
    27 października o godz. 18:25
    Jeśli chodzi o mizerię, to miernie prezentuje się obsada kadrowa wszelkich ministerstw, prokuratur i sądów. PiS nawet, gdyby chciał wymienić samych kierowników i dyrektorów przykładowo w Ministerstwie Finansów to nie ma ich skąd brać. Nie obsadza się z klucza politycznego urzędów centralnych nawet na poziomie kierowników i dyrektorów. Nie obsadza się także z klucza politycznego zwykłych prokuratorów lub sędziów. Faktycznie partie polityczne nie mają charakteru masowego, a w ich składzie nie ma zbyt wielu specjalistów z różnych dziedzin. Tak więc przekonanie o że zabrakło już stanowisk do obsadzania przez swoich w administracji i gospodarce jest najzupełniej błędne. Absolutnie jestem pewny tego, że gdyby znalazł się w PiS, ktoś o odpowiednich kompetencjach, to miałby do wyboru i do koloru, bardzo dużą paletę stanowisk na których siedzą od lat osoby mierne. Tak więc owa mierność zasobu kadrowego jest istotną przeszkodą do wprowadzenia jakichś zmian, które mogłyby wprowadzić jakieś minimalne standardy praworządności. Ja jestem doradcą podatkowym i w związku z tym znam samą ustawę o doradztwie podatkowym oraz tzw. akty prawa wewnętrznego korporacji. Ustawa jest sama w sobie dość prosta, ale zawiera sprzeczności pozwalające na usuwanie z zawodu doradcy podatkowego, niewygodnych dla korporacji osób w sposób całkowicie arbitralny, bowiem ustawa nie przewiduje możliwości merytorycznej oceny przez sąd samej decyzji o skreśleniu z listy doradców podatkowych. Tak więc ustawa tak została napisana, aby dać dużą władzę nad członkami korporacji osobom, które tą korporacją kierują. I powodem tego stanu są po prostu pieniądze. Tutaj jeśli chodzi o władzę nie ma żadnej innej motywacji poza pieniędzmi. Dalej mamy prawo wewnętrzne korporacji, którego jakość jest po prostu karykaturą. A nad wszystkim od lat, żeby to było takie mizerne i nic nie miało wspólnego z praworządnością pieczę sprawują urzędnicy Ministerstwa Finansów. Powodem są znowu pieniądze, gdyż korporacja wynagradza tych urzędników dając im zarobić na różnych wykładach nie tylko po zakończeniu kariery urzędniczej, ale także w trakcie jej trwania. Przekupiony urzędnik finansów wysokiego szczebla może narazić skarb państwa na miliardowe straty w przychodach budżetowych i tak się przez całe dziesięciolecia działo. I nawet teraz gdy PiS jako partia polityczna identyfikuje takie osoby, to bez hałasu je zwalnia. Tak więc PiS nie ma wcale takiej władzy nad państwem jaką mu przypisuje opozycja.

  69. Generalnie to o czym pisze p. J. Siedlecka, to jest jedynie gadanie. Nie robi się bowiem rewolucji, bez wojny domowej. W wojnie domowej trzeba zaś zgodnie z jej regułami wytłuc do cna elitę polityczną i gospodarczą przeciwnika i w to miejsce obsadzić swoich ludzi na pozycji ludzi władzy politycznej i ekonomicznej. Nie widzę jednak tutaj odpowiedniego ducha walki po stronie opozycji. Aby stłumić ruchawkę w Sejmie wystarczyła straż marszałkowska, zaś kibice Legii Warszawa sparaliżowali skutecznie rewolucyjne poczynania demonstrujących na ulicy. A jeszcze nie uformowała się na dobre Straż Narodowa. Straż Narodowa już trochę lepiej tutaj brzmi, jeśli ktoś chce ruchawki zbrojnej w Polsce. Pamiętać trzeba, że Die Schutzstaffel der NSDAP, to tyle co oddziały ochronne NSDAP. Jednak sytuację Polski i Niemiec różni zasadnicza cecha. Partie polityczne w Niemczech przed dojściem do władzy Hitlera miały charakter masowy, a Polsce mają one charakter kanapowy. A jedyną wielką i dobrze zorganizowaną militarnie zdyscyplinowaną silą polityczną jest Kościół katolicki.

  70. @Lewy zaprasza na blog Siedleckiej, a ja zachęcam takim oto fragmentem:
    „Głównym hasłem obecnego protestu jest „wypierdalać”. Krótko i konkretnie. Tu nie ma przestrzeni na dialog, kompromis, dogadywanie się. „Wypierdalać” znaczy wypierdalać, a nie „porozmawiajmy”. Protestujący uważają – i słusznie – że rozmawiać nie ma z kim i nie ma o czym. Władza pokazała, że potrafi tylko szkodzić.
    To sytuacja podobna do białoruskiej: Łukaszenka musi odejść – tyle. Choć tam protestujący są uprzejmiejsi i jeszcze nie każą mu „wypierdalać”. Ale rozmawiać też nie chcą.”

  71. Trzecia rocznica dziesiątego dnia umierania Piotra Szczęsnego, który podpalił się nie godząc się na niszczenie naszej Ojczyzny przez Gnoma z Żoliborza i jego łajdackiej szajki, w ten spposob próbował wstrząsnąć Polakami. Nie zapominajmy Piotra

  72. logo
    27 października o godz. 19:53

    Tłumaczysz logicznie, jak przystało na prawnika.
    Niestety, pomimo sporej ilości prawników w rzadzie i TK, ONI interpretują prawo IDEOLOGICZNIE.

    Religijna wizja świata wpływa na wszystkich zamieszkujących ten kraj.
    Czym jest spowodowana?
    Jak zwykle, nalezy iść śladem pieniędzy.
    Ordo Iuris, Opus Dei, i tym podobne organizacje, nie wzięły sie w naszym kraju znikąd, ich zadaniem jest wpływanie na plebs i rzadzących.
    To inwestycja mająca dużą- kilkusetprocentową stopę zwrotu.

    Opłacało sie przejąć Polskę by grosze wydane na finansowanie Solidarnosci wymienić na miliardy wypompowywane corocznie z naszego rynku zbytu.
    KK też się obłowił.
    I nie jest to jego ostatnie słowo…..

  73. Wygląda z przemówienia Kaczora, że prawica wcale nie ucieka od konfrontacji. Jak bowiem inaczej tłumaczyć sobie treść orzeczenia TK. Kościół Katolicki ma wielkie tradycje w zakresie walki i wielkie zasługi w kwestii prowadzenia wojny psychologicznej. Ojciec dyrektor i obecni hierarchowie KK z arcybiskupem Jędraszewskim być może już od dawna przeglądają stare karty wielkich kronik walki kościoła katolickiego e, ale i także sutych dochodów, oraz ciężkiej pracy wychowawczej z czarownicami i czarownikami. Ojciec dyrektor żyje w magicznym świecie walki dobra ze złem i zawsze napominał współczesne czarownice, aby się dobrze zachowywały, a przeciwników kościoła napominał przed ogniem piekielnym. W piekle, przypomina ojciec dyrektor – czeka czarownice i niedowiarków wieczna noc, ciemna gęsta i lepka o strachu i cierpienia, bez chwili wytchnienia.

  74. W piekle, przypomina ojciec dyrektor – czeka czarownice i niedowiarków wieczna noc, ciemna gęsta i lepka od strachu i cierpienia, bez chwili wytchnienia.

  75. Ewa-Joanna 27 października o godz. 13:23
    Pojęcie „dziecka poczętego” występuje w kodeksie cywilnym – chodzi o prawo do spadku po ojcu, który zmarł przed jego narodzeniem. Oczywiście pod warunkiem, że urodzi się żywe!

  76. W pierwszym rzędzie trzeba podjąć walkę o odzyskanie JĘZYKA.
    ,,Dziecko poczęte” a więc ,,zabijanie nienarodzonych” czyli ,,aborcja to morderstwo”. ,,Pro-Life”? Czyli ci co? Za wolnością wyboru to ,,za śmiercią”, ,,zabójcy DZIECI poczętych”.
    Liberalne durnie w mediach i polityce latami wpierali ,,logikę” i ten język.

  77. wiesiek59
    28 października o godz. 9:14
    Nie bardzo rozumiesz implikacji, które wynikają z wolności gospodarczej. Z taką wolnością związany jest problem nadużywania jej. Gdy państwo jest słabe, a elity skorumpowane wolności takiej nadużywa się. I niestety to także dot. Zachodu, że Zachód to czyni, wespół wszakże z tymi, którzy czynią to jako Polacy – sprzedając się i wysługując, jak zwykłe kurwy w sumie za niewielkie pieniądze. I to jest właśnie problem Polski, a nie okoliczność, że coś opłacało się lub nie. Nie opłaca się dawanie dupy na lewo i prawo za marne grosze, jak zwykła kurwa, co z grubsza było treścią polityki dzisiejszej opozycji przez cały czas od 1989r. Sprawa politycznie wyglądała jednak tak, że ZSRR chciał przejąć wpływy w państwach, którymi był żywotnie zainteresowany Zachód w rezultacie czego Zachód zaatakował ZSRR we wszystkich państwach, gdzie ZSRR przejęło wcześniej wpływy. ZSRR rozpadł się, a Polska oraz inne kraje domoludowe znalazły się w sferze wpływów Zachodu. Tutaj więc nie ma nic do rzeczy czy coś opłacało się czy nie skoro Zachód do tego dążył. Na pewno Zachodowi to opłacało się. Jedna gdyby państwo Polskie nie było takie słabe jak jest, a elity nie były takie skorumpowane, jak są, to skorzystałby na tym zarówno Zachód jak i Polska, bowiem byśmy byli o wiele bogatszym państwem niż obecnie, występując wciąż, jako państwo typu kurwi dołek wobec gospodarki i polityki Zachodu, wobec nas. Natomiast wartości liberalne Zachodu są OK. Młodzi ludzie w Polsce i na Białorusi intuicyjnie to rozumieją, co jest lepsze. Natomiast nie rozumieją mechanizmu, który powoduje, że owe wartością są dla nas i dla młodych ludzi z Białorusi nie osiągalne. Nawet gdyby Łukaszenko odszedł, nawet gdyby Kaczyński odszedł, a ludzie przestali chodzić do kościoła w Polsce, to i tak nic by się w tym względzie nie zmieniło.

  78. Mam wrażenie, że entuzjazm i radość z zwycięstwa jest po raz enty mocno na wyrost. Prezes zamienił konflikt społeczny w którym nie miał jakichkolwiek szans, ani sojuszników na inny w którym ma wsparcie KK oraz rosnących od lat sił dewocji. Scenariusz pisany z słuszną niestety chyba tezą, że opinia społeczna jest w stanie zajmować się tylko jednym tematem na raz. Od lat testowany sposób, którym udaje się wychodzić każdorazowo z beznadziejnych jakby się wydawało tarapatów. Stopniowo zużywają się te jokery w talii prezesa stąd użyto karty do tej pory oszczędzanej na sytuację nadzwyczajną.
    Chyba lepiej byłoby gdyby te protesty się nie odbywały, a rząd został wypunktowany z swojej skrajnej niekompetencji i związanym z nią nepotyzmem. Ignorancja i próby robienia piaru w cieniu covidowych wielokilometrowych kolejek do szpitali budzą obrzydzenie każdego i nawet wyznawcy pisowskiej narracji świata czują realne zagrożenie, śmiercią lub degradacją społeczną wynikającą z utraty przychodów.

    Mam nadzieję, że strzał z broni atomowej którą zdecydowano się odpalić pogrąży także decydenta wciskającego guzik.
    Kłopot w tym, że krajobraz po wybuchu będzie nieciekawy. Rozpoczniemy znów od zera, od wyrzeczeń i spłacania niewyobrażalnych długów i odbierania przywilejów suwerenowi, karmiąc znowu następną generację populistów.

  79. Lichocka w sejmie znowu daje doopy … dyżurne szmaciarstwo Nadieżdy…

  80. Co za paradoks, 135 męskich szamanów, biskupów-faraonów zaczarowało i zniewoliło kilkanaście milionów Polek, i tak się dzieje od tysiąca lat. Może to właśnie kobiety zrobią wreszcie rewolucję i pozbędziemy się faszystów i Ciemnogrodu.

  81. @ Polska Komunistyczna:
    ” prawo w kapitalizmie stoi zawsze i z definicji na straży interesów ‎wyzyskiwaczy, czyli burżuazji i wykorzystywane jest ono instrumentalnie do tłumienia ‎wszelakich protestów ze strony ludzi pracy”
    Wiesz, że dzwonią ale nie wiesz w którym kościele. Skąd ty czerpiesz inforacje ? ze skryptów WUML ?
    Burżuazja (po francusku burgoix) to klasa mieszczańska: mali i duzi przedsiębiorcy, ale też i rzemieślnicy, sklepikarze , urzędnicy i wykwalifikowani robotnicy. Nawet u Marxa burżuazja nie jest z definicji klasą wyzyskującą, nawet bywa klasą wyzyskiwaną.
    Termin „burżuazja” u wczesnych socjalistów nie miał konotacji negatywnej, tą upowszechnili dopiero rosyjscy Bolszewicy

  82. Otóż to!

  83. wiesiek59 28 października o godz. 9:14
    Racja!

  84. Lewy 28 października o godz. 7:03
    Słyszałeś może o zakazie „floodingu”?

  85. magdar49 28 października o godz. 0:22‎
    ‎„Wypierdolić”, to może tylko sama siebie obecna oPOzycja. Poza tym, to nie porównuj ‎Łukaszenki, który choć jest de facto dyktatorem, to jest on jednocześnie białoruskim patriotą, z ‎polską klasą polityczną, która służy tylko i wyłącznie interesom zachodniego kapitału, z tym że ‎PiS bardziej amerykańskiemu a PO bardziej niemieckiemu, a obie te frakcje POPiS-u służą ‎interesom kapitału żydowskiego, czyli syjonistycznego.‎

  86. Czy ta Polska Komunistyczna musi pisać te kilometrowe tasiemce wlasnych myśli, których nikt poza Polską Komunistyczną nie czyta ? Czy nie może pisać sobie do sztambucha ?

  87. Przejeżdżałem właśnie przez moją małomiasteczkową krainę. Setki osób z parasolkami, policja na kogutach…
    Tyci Oberwicepremier wciągnął w swoje gierki KK i zostanie grabarzem kościoła w Polsce. Panowie „Nic nie wiem niczego nie pamiętam” biskupi zostaną w najlepszym wypadku szefami skansenu z zerową wiarygodnością i zajmą się wyprzedawaniem interesiku, żeby na nowe mercedesy starczało.
    Mam nadzieję, że zdąży jeszcze zobaczyć sprzątanie Wawelu z ofiar nieudolności organizacji lotów państwowych swoich podwładnych.
    Królowie odetchną…

  88. W kołomacieju od wieków to samo – starzy durnie spieprzyli ten świat i teraz znowu chcą rzucić miliony młodych i naiwnych głupców na szańce jakiegoś krwawego obłędu w nadziei, że uda im się uniknąć płacenia rachunków.

  89. Nie chce mi się pisać referatu…..

    Jak wygląda sprawa aborcji w innych kulturach, odłamach chrześcijaństwa?
    Poza Polską i Salwadorem, nie ma chyba tak restrykcyjnych przepisów, ubezwłąsnawalniających kobietę?

    Na pewno, nie istnieją w Chinach, Japonii, Indiach, Europie Zachodniej.
    A to już 2/3 ludnosci swiata.

    Przypuszczam, że to pokłosie działań Wojtyły.
    Pedofilia i homoseksualizm tak, aborcja nie……
    Jeden człowiek połozył się gęstym cieniem na jedynie kilku krajach.

    Czy coś mozna na tym zyskać- pozytywnego?
    Wątpie.

  90. Lewy 28 października o godz. 22:21
    Nie słyszałeś o zakazie spamowania na tym blogu? A moich komentarzy NIE musisz czytać…

  91. wiesiek59 28 października o godz. 23:40
    To nie tylko Wojtyła, Wyszyński etc. ale ponad 1000-letnie podporządkowanie Watykanowi Polski i większości Polaków.
    „Tu pod tym krzyżem,
    tu pod tym znakiem,
    Polska będzie biedna,
    a Polak – żebrakiem”. 🙁

  92. PanKl 28 października o godz. 22:34
    Obyś miał rację…

  93. Mad Marx 28 października o godz. 21:10‎
    Terminu burżuazja używam tu jako zamiennika (synonimu) dla kapitalisty. Oczywiście, ‎drobnomieszczaństwo, czyli drobna burżuazja (po francusku petite bourgeoisie, po angielsku ‎petty bourgeoisie) NIE są kapitalistami w tym sensie, że nie tylko, że nie mają oni prawdziwego ‎kapitału, ale także iż często są oni de facto wyzyskiwani ze większych burżujów , np. sklepikarz ‎wyzyskiwany przez hurtownika. Według Wikipedii, owa drobna burżuazja (rzemieślnicy, drobni ‎handlarze, sklepikarze, drobni właściciele ziemscy itd.) różni się od proletariatu przede ‎wszystkim mentalnością, a nie stanem posiadania, a dopiero w drugim czy trzecim pokoleniu ‎może ona podnieść się społecznie (ale nie musi) do poziomu tzw. klasy średniej, czyli ‎właścicieli średnich firm, wyższych urzędników, tzw. wolnych zawodów etc., przy czym ‎adwokat pracujący na etat jest inteligentem pracującym, ale adwokat będący właścicielem dużej ‎kancelarii, zatrudniający innych adwokatów (np. taki Kalisz czy Giertrych ) jest już burżujem, ‎gdyż żyje z pracy innych osób. Burżuazja drobna (drobnomieszczańska) obejmuje więc ‎właścicieli drobnych warsztatów, rzemieślników, kupców, mniej zamożnych przedstawicieli tzw. ‎wolnych zawodów i większość tzw. inteligencji czyli tzw. inteligencję pracującą. Do burżuazji ‎marksiści zaliczają także posiadających oddzielne gospodarstwa chłopów, zwłaszcza bogatszych ‎‎(w Rosji określanych jako kułacy), którzy w odróżnieniu od obszarników, sami pracują w ‎swych gospodarstwach, tyle że przy pomocy najemnej siły roboczej czyli parobków, na ogół ‎małorolnych chłopów, których odróżnia się od fornali, czyli „pełnoetatowych” robotników ‎rolnych zatrudnianych przez kapitalistyczne de facto przedsiębiorstwa rolne (tzw. agrobiznes) ‎będące własnością obszarników czyli ziemiaństwa, dziś właściwie już nie do odróżnienia od ‎innych kapitalistów, gdyż prowadzą oni podobny styl życia, a współczesne wielkie ‎gospodarstwa rolne to już jest właściwie przemysł, a nie rolnictwo. ‎
    W sensie nadanym przez Karola Marksa burżuazja jest to więc ukształtowana w okresie ‎formowania się kapitalizmu klasa właścicieli podstawowych środków produkcji. Teoria klas ‎Karola Marksa ujawniła rolę burżuazji w społeczeństwie, a jednocześnie podała w wątpliwość ‎jej użyteczność w postulowanym komunistycznym społeczeństwie przyszłości, w którym ludzie ‎pracy sami będą zarządzać produkcją i korzystać z jej owoców. Marks opisał burżuazję jako ‎klasę wyzyskującą, wskazał na jej klasowy egoizm i ciasnotę poglądów a także klerykalizm. ‎Wewnątrz tej klasy marksiści rozróżniają niezatrudniające pracy najemnej w/w ‎drobnomieszczaństwo, średnią i bogatą burżuazję – Wikipedia.‎
    Termin „burżuazja” miał w zresztą w Polsce zawsze konotacje negatywne – patrz np. sztuki ‎Zapolskiej, szczególnie zaś ta o moralności niejakiej pani Dulskiej, wiersz Tuwima o strasznych ‎mieszczanach czyli „Mieszkańcy” czy też „Quatorze Juillet”:‎
    ‎„Już jest gotów. Nosi strój odświętny:‎
    Żółte buty, frak naftalinowy,‎
    Krawat lila, „półkoszulek” zmięty
    I błyszczący kołnierzyk gumowy.‎
    W mętnym lustrze z ramą pozłacaną
    Widzi pysk spasiony, tłustą szyję.‎
    ‎„Polsko”, szepce, „łojczyzno kochano!‎
    I ty, Francjo – oto jezdem – niech żyje!”‎
    JEGO święto dzisiaj, w tę rocznicę
    Czarnych tłumów, krwi, szału, wściekłości,‎
    Kanonady, co prażyła ulice
    W burzy słodkiej, francuskiej wolności!‎
    JEGO święto dzisiaj! On dziś będzie
    Dźwigał sztandar rzeźnicki cechowy,‎
    On w resursie dziś wieczór zasiędzie,‎
    ‎„Wiwe làfrans!” będzie krzyczał śród mowy!‎
    ON, bałusząc oczy, będzie śpiewał
    Marsyliankę z cechową starszyzną
    I sztandarem na jej cześć powiewał,‎
    Myśląc: „Francjo! Moja druga łojczyzno!”‎
    On to właśnie, on – rzeźnik cechowy –‎
    Bunt świętuje i łezkę ociera,‎
    On – sojusznik rewolucji lipcowej,‎
    Korfantego, wszystkich świętych i Hallera!‎
    Lecz gdy kiedyś będzie szedł z obchodu,‎
    Już nie zdąży na „sztukamięs” do domu!‎
    ‎– Ty, Madame, z wzburzonego narodu
    Skoczysz nagle, błyśniesz błyskiem gromu!‎
    I dopędzisz go! I jak szalona
    W pysk go batem smagniesz śród ulicy,‎
    Rewolucjo! Amazonko czerwona!‎
    O, płomieniu oszalałej stolicy!”‎
    Jak widzisz, Diabeł ukrył się tu znów w szczegółach…‎
    Szalom!‎

  94. A nationwide strike over Poland’s abortion laws
    Tens of thousands of people took to Poland’s streets in a nationwide strike on Wednesday to protest a court decision banning nearly all abortions. Now in their sixth day, the protests drew thousands of women, joined by numerous men, who abandoned their offices in dozens of cities, including Warsaw, above.
    The ruling, made by a top court last week, stopped pregnancy terminations for fetal abnormalities, virtually the only type of abortion currently performed in the country. The protests have turned into a broader expression of anger at a right-wing government that opponents accuse of hijacking the judiciary and chipping away at the rights of women and minorities.
    Official response: The leader of the governing party, Jaroslaw Kaczynski, accused demonstrators of seeking the destruction of the nation and appealed to supporters to “defend churches,” a handful of which have been vandalized by protesters.
    NYT

  95. lem 28 października o godz. 16:11
    Cenzura z Partią, Partia z Cenzurą!

  96. polska socjalistyczna 28 października o godz. 20:34‎
    Mieliście wy PZPR-owcy sporo lat, aby wykorzenić klerykalizm z Polski ale to też ‎‎„spieprzyliście”. Zamiast zbudować socjalizm, ustanowiliście w Polsce kapitalizm państwowy i ‎wydawaliście większość PKB (dokładniej Dochodu Narodowego) na zbrojenia i policje jawne ‎oraz tajne, antagonizując przez to ogromną większość społeczeństwa. :-(‎
    PanKl 28 października o godz. 14:49‎
    Sporo racji. Aborcja to jest temat zastępczy w stosunku do problemu kapitalistycznego wyzysku ‎ludzi pracy oraz wyzysku Polski przez zachodni, na ogół „koszerny” kapitał. A nierządy ‎Platformersów wcale nie będą dla Polski i jej obywateli lepsze niż nierządy Pisuarów. Wiemy to ‎dobrze na przykładzie choćby nie tak znów przecież dawnych nierządów Tuska i ski.‎
    Slawczan
    ‎28 października o godz. 12:21‎
    TAK!‎

  97. bardzo cieszy ta energia młodych i właśnie sposób w jaki wyrażają swoje zadanie. Z jednej strony to ostre słowa, wulgaryzmy, które jednak są uzasadnione, gdyż wreszcie się ich słucha. A z drugiej właśnie ten taniec (wczoraj zachwycili mnie przechodząc Nowogrodzką w rytm poloneza), spokój brak burd i właśnie ta wiara w urzędników. Ponownie powołam się na wczorajszy przypadek. Podczas demonstracji podjechał pod grupy zgromadzonych i śpiewających ludzi na pl. Zawiszy samochód a w nim nietrzeźwy mężczyzna, zatrzymał się i zaczął ubliżać młodzieży. Młodzi wezwali na pomoc policję, prosząc by zajęła się tym człowiekiem. Tak się stało a interweniujący policjanci dostali oklaski. Wszystko to jest nowa jakością w debacie publicznej

  98. głos zwykły 28 października o godz. 13:29‎
    Tzw. wolność gospodarcza to jest przecież w kapitalistycznej praktyce tylko wolność do ‎wyzyskiwania, czyli do okradania ludzi pracy przez właścicieli kapitału. Tak więc ponieważ ‎realny kapitalizm oparty jest na kradzieży, to jest to z definicji system amoralny i ‎niesprawiedliwy, z czego wynikają wszelakie patologie z nim związane, które da się zwalczyć ‎tylko razem z kapitalizmem. W realnym kapitalizmie elity władzy są więc zawsze ‎skorumpowane, gdyż najważniejszy jest w nim pieniądz a nie człowiek, a do władzy dochodzą ‎w nim w praktyce tylko jednostki doszczętnie zdemoralizowane, dl których liczy się tylko ‎bogactwo materialne, czyli różne Wałęsy, Kwaśniewscy, Tuski, Morawieccy czy Kaczyńscy.‎
    Ale zgoda, co do konsekwencji narzucenia Polsce przez tzw. Zachód modelu kapitalizmu ‎kompradorskiego – typowego dla krajów zależnych od wielkiego, zachodniego kapitału, który na ‎ogół ma swoją narodowość, tyle że „bliskowschodnią”. Poza tym, to kapitalistyczne państwo ‎polskie musi być słabe w obecnych układach geopolitycznych, gdyż tylko słabe państwo, takie ‎jak obecna czy też przedwojenna Polska, może być łatwo eksploatowane przez ów zachodni, na ‎ogół „koszerny” kapitał…‎
    Nie ma też czegoś takiego jak „zachodnie wartości liberalne”, gdyż na Zachodzie jest dziś taki ‎sam, jak nie większy zamordyzm niż w Polsce. We Francji trzeba mieć dziś np. przepustkę na ‎wyjście z domu, czyli jak w Polsce za czasów niemieckiej okupacji. Młodzi ludzie w Polsce i na ‎Białorusi nie rozumieją zaś tego, co jest dla nich lepsze, gdyż są ogłupieni propagandą, czy to z ‎‎„prawackiej” TVP czy też „lewackiej” TVN i ich białoruskich odpowiedników. Ale gdyby ‎ludzie przestali chodzić do kościoła w Polsce i nie tylko w Polsce, to sporo by się w tym ‎względzie jednak zmieniło.‎

css.php