Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Loose blues - Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne Loose blues - Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne Loose blues - Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne
Strajk kobiet

28.10.2020
środa

Czy nasza rewolucja zwycięży?

28 października 2020, środa,

Demonstracje młodzieży weszły w fazę ludyczną, to znaczy stały się festynem. Atmosfera jest trochę jak na imprezach Owsiaka, tyle że zamiast „się ma”, młodzież pozdrawia się hasłem „je…ć PiS”. Kto by to pomyślał? Nie ma takiego geniusza, który mógłby to przewidzieć choćby latem. A to pokazuje, że w tym kraju, w tym świecie wszystko jest możliwe.

Młodzież musi odreagować pandemię, a Kaczyński stworzył po temu świetną okazję. Najpierw podrażnił młodych odrażającą nagonką na osoby LGBT, a teraz przyłożył aborcją. No i się doigrał. Owszem, chciał demonstracji, lecz przecież nie w tej skali. Sytuacja wymyka mu się spod kontroli.

Jego skandaliczne przemówienie czy orędzie, wzorowane na mowie Jaruzelskiego inaugurującej stan wojenny, świadczy o wyczerpywaniu się sił psychicznych i intelektualnych prezesa, a także o głęboko tkwiącym w nim marzeniu, żeby wreszcie przywalić całemu światu za wszystkie swoje nieszczęścia. Oznacza to, że jest gotów na rozwiązania siłowe. Niestety, trudno będzie znaleźć chętnych do bicia wesoło bawiącej się młodzieży. Ilu umundurowanych i nieumundurowanych bandytów może mieć rząd do dyspozycji? Może 2 tys.? Zwykła policja w żadne ZOMO bawić się nie będzie. Do spacyfikowania miliona młodych PiS nie ma środków. Dziś było ledwie trochę bandyterki we Wrocławiu. W kolejnych dniach pojawią się prowokatorzy, ale Strajk Kobiet umie sobie z nimi radzić. Bo trzeba wiedzieć, że protesty są organizowane niezwykle profesjonalnie.

Jednakże nic nie trwa wiecznie. Demonstracje wygasną same, gdy pogorszy się pogoda i wszyscy się już trochę zmęczą. Wtedy przegramy, choć posiew zostanie. Dla tej młodzieży to będzie pokoleniowe doświadczenie, które na zawsze odetnie ją od reakcji i faszyzmu. Za jakiś czas obecni młodzi już jako dorośli będą wspominać to z dumą i sentymentem, przypisując tym wydarzeniom sens polityczny i obywatelski.

Dziś jednakże jest do tego daleko. Młodzi nie myślą o polityce i nie bardzo wiedzą, jak miałoby wyglądać obalenie rządu i w jaki sposób mógłby zastąpić go jakiś inny. Skąd miałby się niby wziąć? Liczę na to, że Marta Lempart ma jakiś plan polityczny i ujawni go w piątek, lecz na razie jest bardzo tajemnicza. Z politykami gadać nie chce. A politycy mają jeszcze tylko kilka dni, aby powołać komitet koordynacyjny i ogłosić formalnie zamiar obalenia rządu. Jaka jest szansa, że to zrobią i wskażą lidera, któremu chcieliby powierzyć misję pokierowania rządem tymczasowym? Niestety, niewielka.

Młodzież zrobiła, co mogła, i naprawdę nie może już więcej. Albo popchnie kolejną kostkę domina, albo protesty wygasną i trzeba będzie czekać do wiosny na ich wznowienie i kolejną szansę na obalenie reżimu. A jednak wciąż jest możliwe, że do młodzieży dołączą rodzice, a demonstracje uliczne zostaną rozszerzone o strajki i różne formy protestu budżetówki i przemysłu. Polacy nie mają zbyt wielkiej siły mobilizacyjnej (choć lubią tak o sobie myśleć) i są narodem spokojnym, porządek miłującym (na co właśnie liczy Kaczyński), lecz jeśli milion dzieci przekona swoich rodziców do działania, to kto wie? Wszystko się okaże w ciągu kilkunastu dni.

Teraz piłeczka jest po naszej stronie. Mamy szansę na zwycięstwo, jakkolwiek nie jesteśmy faworytami w tej nierównej rozgrywce. Jednak nawet jeśli przegramy, to zostawimy po swojej stronie dużo satysfakcji i nadziei, która pomoże nam zwyciężyć za pół roku albo za rok, podczas gdy Kaczyński i jego reżim zejdą z murawy umęczeni i kontuzjowani. Ta wygrana będzie ich dużo kosztować. Zresztą moralnie już przegrali. Kaczyński zostanie już na zawsze Jarosławem Jaruzelskim, a nagranie jego przemówienia zmiksowanego z przemówieniem generała będzie prawie wszystkim, z czym nazwisko Kaczyński kojarzyć będą dzieci obecnie demonstrującej młodzieży. Taki śmieszny i żałosny frustrat z epoki drętwych filmików.

Wygramy czy nie, zyskają młodzi i zyskają starsi. Dla starszych pokoleń to, co się dzieje, stanowi niezwykłe doświadczenie, które nakazuje inaczej spojrzeć na nasze dzieci. Moja córka, studentka Akademii Muzycznej w Krakowie, jest już kolejny dzień na ulicy. Ja też. Wymieniamy się filmikami – ja z Warszawy, ona z Krakowa. To nowa płaszczyzna naszych relacji i jakieś odkrycie dla mnie. Dowiedziałem się, że należy do protestującej mniejszości (w końcu przynajmniej dwie trzecie młodych ludzi się nie przyłączyło), i jestem z niej dumny. Wierzę, że podobnie myśli i czuje milion ojców i drugi milion matek. Razem to trzy miliony ludzi, którzy odkryli coś ważnego w swoich relacjach. A to już nie byle co.

Nasza rewolucja nie minie bez śladu. Jeśli bierność innych grup społecznych i brak przełożenia między ulicą i klasą polityczną wyhamuje nasz ruch, to i tak zostanie w nas, a zwłaszcza w młodych, to coś, co nazywa się doświadczeniem pokoleniowym. Jak to dobrze, że nie będzie nim tylko pandemia i zdalne nauczanie. Jak to dobrze, że niespodziewanie przydarza się tym dziewczynom i chłopakom to piękne doświadczenie wspólnoty, które starsi tak dobrze znają. Dziękuję ci, Jarku Jaruzelski!

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 111

Dodaj komentarz »
  1. O czym pieprzą jajogłowi z krajów dobrobytu na kredyt?

    Regulacja populacji do granic przyswajalnych dla poziomu rozwoju, jest kluczem do dobrobytu,.
    Bo kazdy kraj ma ograniczone zasoby.
    I możliwy do siagnięcia wzrost gospodarczy.
    Wybór jest prosty.
    Albo niewielki/ ujemny przyrost naturalny.
    Albo dzielenie michy na coraz wiecej gąb do wyżywienia.

    Innymi słowy.
    Chiny czy Indie?
    W obu przypadkach, aborcja jest metodą kontroli populacji.

    Meandry mysli chrześcijańskiej, mozna pominąć.
    Typu- kiedy dusza wnika w ciało- na przykład.
    Bez „duszy”, to tylko miecho…..

    Dobrobytu nie zapewnia populacja, tylko produktywność.
    I BEZPIECZEŃSTWO.
    Nie tylko zresztą socjalne.

    Dobijamy do chyba 8 miliardów ludzi.
    Jaka jest krańcowa pojemność populacyjna Ziemi?
    Przy ograniczonych zasobach, nieograniczona populacja jest niemożliwa.
    Tym bardziej, że kilkuset ludzi kontroluje wiekszoąć zasobów.

  2. Hartman, wypierdajaj z tym dziaderskim pesymizmem! 🙂
    Profesorze, wszystko się zmieniło. Przemowa Jatosława Jaruzelskiego zapisze się trwale w historii. Nie wiem kto mu pisał to przemówienie, ale na pewno został już zwolniony. Ta przemowa będzie cytowanym dowodem na to, że KK wspierał ten reżim. Jareczku, jesteś wspaniałym durniem 🙂

  3. Nie chce mi się pisać referatu…..

    Jak wygląda sprawa aborcji w innych kulturach, odłamach chrześcijaństwa?
    Poza Polską i Salwadorem, nie ma chyba tak restrykcyjnych przepisów, ubezwłąsnawalniających kobietę?

    Na pewno, nie istnieją w Chinach, Japonii, Indiach, Europie Zachodniej.
    A to już 2/3 ludnosci swiata.

    Przypuszczam, że to pokłosie działań Wojtyły.
    Pedofilia i homoseksualizm tak, aborcja nie……
    Jeden człowiek połozył się gęstym cieniem na jedynie kilku krajach.

    Czy coś mozna na tym zyskać- pozytywnego?
    Wątpie.

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Płacze dziewczynka
    balon uciekł jej
    Ludzie mówią nie płacz
    A balonik hen

    Płacze kobieta
    mąż porzucił ją
    Ludzie mówią nie płacz
    A balonik hen

    Płacze staruszka
    Babciu szkoda łez
    A balonik wrócił
    I jest PRL
    https://www.youtube.com/watch?v=F2cguOnfDxU

  6. Zwycięzy zupełnie inna „rewolucja”, która robi skutecznie wodę z mózgu , gdzie nadmiar jest kosztem jakości i płytkości przeżyć. Do Polski wchodzi „DAZN, czyli sportowy Netflix
    DAZN została uruchomiona w sierpniu 2016 roku w Niemczech, Austrii, Szwajcarii i Japonii. Do tej pory udostępniono ją także w USA, Kanadzie, Hiszpanii, Brazylii czy we Włoszech. Zwiększenie liczby krajów, do których dociera platforma, było planowane już na początku maja 2020 roku, ale te plany pokrzyżowała epidemia koronawirusa. – To internetowy serwis, który ma wielkie ambicje stać się sportowym Netflixem. Za stałą – stosunkowo niewielką – opłatą pokazuje 8000 sportowych wydarzeń rocznie na ekranach komputerów, smartfonów, tabletach, telewizorach z dostępem do internetu lub podpiętych do konsoli. Na razie działa w kilku krajach świata, ale chce zdobywać kolejne rynki ”
    Ten „sportowy” chłam wyrządzi pokoleniowe szkody w krajach cywlizacji łacińskiej.

  7. Kaczyńskiego nie pokona ulica. Zresztą widać, że albo władza Policji już nie kontroluje, albo Policja dostała rozkazy nieinterweniowania( bo przy wielkiej skali demonstracji inerwencja doprowadzi do dalszego zaostrzenia sytuacji). W każdym razie rząd pokazał słabość i niekompetencję. Moim zdaniem Kaczyński przelicytował i sytuacja wymknęła mu się spod kontroli, co doprowadzi do upadku PiSu, ale nie od razu. Najprawdopodobniej PiS przetrwa do najbliższych wyborów, ale będzie się musiał powstrzymać od radykalnych działań.

  8. Odezwa do wszystkich:
    Tych, co czytają
    Tych, co tylko komentują
    I dla tych, co przekazują dalej.

    https://www.youtube.com/watch?v=evAGkIlBdq8

  9. Panie Profesorze a ja dziękuję Panu !

  10. Uczestnicząc w tych marszach nie czuję w nich siły do obalenia wódki, nie mówiąc o rządzie. Uczestnicy to dzieci, głównie dziewczyny. Dziś obserwowałem prowadzącą protest. Typ kujonki, której pani kazała pilnować klasy w czasie jej nieobecności. Bardzo grzecznie pilnowała, żeby nikomu nic się nie stało. Nawet do kaczora z szacunkiem w wołaczu. Nie chamskie Jarek, tylko grzecznie Jarku. To nie jest wojna. To piknik, który łatwo będzie zdławić, albo sam wygaśnie jak się zrobi chłodniej. Szykuje się kolejne moralne zwycięstwo.

  11. Protesty które jeszcze w zeszłym tygodniu były groźnym niedźwiedziem zmieniły się w pluszowego misia. Miś jest duży, ale kto by się tam bał pluszaka.

    Obawiam się, że tajemnicze milczenie Marty Lempart wynika z tego, że po prostu nie wie co dalej robić.

    Najlepsza strategia dla PiS, to spokojnie czekanie. Protesty same wygasną, skończą się jak wielkie protesty KOD, o których mało kto pamięta.

    Pojawi się nowy „kompromis aborcyjny” który za trzy lata będzie akceptowany przez duża część społeczeństwa, oraz oczywiście kościółkową PO, z wyjątkiem jakiś lewaków, którzy będą coś ględzić że to prawo jest najostrzejsze w Europie.

  12. Czy ten zbrodniarz jeszcze żyje?
    Trwam w nadziei…

  13. Dzisiaj 29-tego minęła trzecia rocznica śmierci Piotra Szczęsnego. Umarł dzisiaj, bo gdy patrzył na to co robi z Polską mały, podły okupant , podpalił się . Owszem był w rozpaczy, ale podjął decyzję świadomie, w pełni władz umysłowych, bo miał nadzieję, że ta ofiara jakoś obudzi Polaków, że zrozumieją, że wroga trzeba zatrzymać. Zostawił przesłanie-manifest .
    Piotr Szczęsny– dokonał aktu demonstracyjnego samopodpalenia się w proteście przeciwko polityce Prawa i Sprawiedliwości oraz inspirowanej politycznie dyskryminacji (rasizmowi, homofobii i innym jej formom) w polskim życiu społecznym.
    Prace nad swoim manifestem rozpoczął w marcu 2017. Krytycznie odniósł się w nim do rządów Prawa i Sprawiedliwości, protestował m.in. przeciwko ograniczaniu wolności obywatelskich, łamaniu konstytucji i zasad demokracji, niszczeniu przyrody, a także dyskryminacji mniejszości, marginalizacji roli Polski na arenie międzynarodowej oraz używaniu w debacie publicznej języka nienawiści. Określił siebie jako „szary człowiek” .

    Wreszcie po trzech latach Polska rozpoczęła bój z tym nowotworem, zrozumiała, że trzeba walczyć, bo inaczej zginie. Szkoda, że Piotr nie może zobaczyć tych zdeterminowanych kobiet, które nie odpuszczą i uratują Kraj, czego nie była i nie jest w stanie dokonać nieudolna opozycja.

    Oto Manifest Piotra Szczęsnego

    „1. Protestuję przeciwko ograniczaniu przez władzę wolności obywatelskich.
    2. Protestuję przeciwko łamaniu przez rządzących zasad demokracji, w szczególności przeciwko zniszczeniu (w praktyce) Trybunału Konstytucyjnego i niszczeniu systemu niezależnych sądów.
    3. Protestuję przeciwko łamaniu przez władzę prawa, w szczególności Konstytucji RP. Protestuję przeciwko temu, aby ci, którzy są za to odpowiedzialni (m.in. Prezydent) podejmowali jakiekolwiek działania w kierunku zmian w obecnej konstytucji – najpierw niech przestrzegają tej, która obecnie obowiązuje.
    4. Protestuję przeciwko takiemu sprawowaniu władzy, że osoby na najwyższych stanowiskach w państwie realizują polecenia wydawane przez bliżej nieokreślone centrum decyzyjne związane z Prezesem PiS, nieponoszące za swoje decyzje odpowiedzialności. Protestuję przeciwko takiej pracy w Sejmie, kiedy ustawy tworzone są w pośpiechu, bez dyskusji i odpowiednich konsultacji, często po nocach, a potem muszą być prawie od razu poprawiane.
    5. Protestuje przeciwko marginalizowaniu roli Polski na arenie międzynarodowej i ośmieszaniu naszego kraju.
    6. Protestuję przeciwko niszczeniu przyrody, szczególnie przez tych, którzy mają ją chronić (wycinka Puszczy Białowieskiej i innych obszarów cennych przyrodniczo, forowanie lobby łowieckiego, promowanie energetyki opartej na węglu).
    7. Protestuję przeciwko dzieleniu społeczeństwa, umacnianiu i pogłębianiu tych podziałów. W szczególności protestuję przeciwko budowaniu „religii smoleńskiej” i na tym tle dzieleniu ludzi. Protestuję przeciwko seansom nienawiści, jakimi stały się „miesięcznice smoleńskie” i przeciwko językowi nienawiści i ksenofobii wprowadzanemu przed władze do debaty publicznej.
    8. Protestuję przeciwko obsadzaniu wszystkich możliwych do obsadzenia stanowisk swoimi ludźmi, którzy w większości nie mają odpowiednich kwalifikacji.
    9. Protestuję przeciwko pomniejszaniu dokonań, obrzucaniu błotem i niszczeniu autorytetów, takich jak np. Lech Wałęsa, czy byli prezesi TK.
    10. Protestuję przeciwko nadmiernej centralizacji państwa i zmianom prawa dotyczącego samorządów i organizacji pozarządowych zgodnie z doraźnymi potrzebami politycznymi rządzącej partii.
    11. Protestuję przeciwko wrogiemu stosunkowi władzy do imigrantów oraz przeciw dyskryminacji różnych grup mniejszościowych: kobiet, osób homoseksualnych (i innych z LGBT), muzułmanów i innych.
    12. Protestuję przeciwko całkowitemu ubezwłasnowolnieniu telewizji publicznej i niemal całego radia i zrobieniu z nich tub propagandowych władzy. Szczególnie boli mnie niszczenie (na szczęście jeszcze nie całkowite), Trójki – radia, którego słucham od czasów młodości.
    13. Protestuję przeciwko wykorzystywaniu służb specjalnych, policji i prokuratury do realizacji swoich własnych (partyjnych bądź prywatnych) celów.
    14. Protestuję przeciwko nieprzemyślanej, nieskonsultowanej i nieprzygotowanej reformie oświaty.
    15. Protestuję przeciwko ignorowaniu ogromnych potrzeb służby zdrowia.
    Protestów pod adresem obecnych władz mógłbym sformułować dużo więcej, ale skoncentrowałem się na tych, które są najbardziej istotne, godzące w istnienie i funkcjonowanie całego państwa i społeczeństwa.
    Nie kieruję żadnych wezwań pod adresem obecnych władz, gdyż uważam, że nic by to nie dało.
    Wiele osób mądrzejszych i bardziej znanych ode mnie, podobnie jak wiele instytucji polskich i europejskich wzywało już te władze do różnych działań i niezmiennie te apele były ignorowane, a wzywający obrzucani błotem. Najpewniej i ja za to, co zrobiłem też takim błotem zostanę obrzucony. Ale przynajmniej będę w dobrym towarzystwie.
    Natomiast chciałbym żeby Prezes PiS oraz cała PiS-owska nomenklatura przyjęła do wiadomości, że moja śmierć bezpośrednio ich obciąża i że mają moją krew na swoich rękach.
    Wezwanie swoje kieruję do wszystkich Polek i Polaków, tych którzy decydują o tym kto rządzi w Polsce, aby przeciwstawili się temu, co robi obecna władza i przeciwko czemu ja protestuję.
    I nie dajcie się zwieść temu, że co jakiś czas działalność władz uspokaja się i daje pozór normalności (jak choćby ostatnio) – za kilka dni, czy tygodni znowu będą kontynuować ofensywę, znowu będą łamać prawo. I nigdy nie cofną się i nie oddadzą tego, co już raz zdobyli.
    Wprawdzie to już dość wyświechtane powiedzenie, ale bardzo tutaj pasuje: Jeśli nie my, to kto? Kto jak nie my, obywatele ma zrobić porządek w naszym kraju? Jeśli nie teraz, to kiedy?
    Każda chwila zwłoki powoduje, że sytuacja w kraju staje się coraz trudniejsza i coraz trudniej będzie wszystko naprawić.
    Przede wszystkim wzywam, aby przebudzili się ci, którzy popierają PiS – nawet jeśli podobają się wam postulaty PiS-u, to weźcie pod uwagę. że nie każdy sposób ich realizacji jest dopuszczalny. Realizujcie swoje pomysły w ramach demokratycznego państwa prawa, a nie w taki sposób jak obecnie.
    Tych, którzy nie popierają PiS, bo polityka jest im obojętna albo mają inne preferencje, wzywam do działania – nie wystarczy czekać na to co czas przyniesie, nie wystarczy wyrażać niezadowolenia w gronie znajomych, trzeba działać. A form możliwości jest naprawdę dużo.
    Proszę was jednak, pamiętajcie, że wyborcy PiS to nasze matki, bracia, sąsiedzi, przyjaciele i koledzy. Nie chodzi o to żeby toczyć z nimi wojnę (tego właśnie by chciał PiS) ani „nawrócić ich” (bo to naiwne), ale o to, aby swoje poglądy realizowali zgodnie z prawem i zasadami demokracji. Być może wystarczy zmiana kierownictwa partii.
    Ja, zwykły, szary człowiek, taki jak wy, wzywam was wszystkich – nie czekajcie dłużej. Trzeba zmienić tę władzę jak najszybciej, zanim doszczętnie zniszczy nasz kraj; zanim całkowicie pozbawi nas wolności.
    A ja wolność kocham ponad wszystko. Dlatego postanowiłem dokonać samospalenia i mam nadzieję, że moja śmierć wstrząśnie sumieniami wielu osób, że społeczeństwo się obudzi i że nie będziecie czekać, aż wszystko zrobią za was politycy – bo nic nie zrobią!
    Obudźcie się! Jeszcze nie jest za późno!”

  14. Okazuje się, że protestują bardzo młodzi ludzie. Sprawa ma pozytywny i negatywny aspekt. Pozytywnym aspektem jest zamanifestowanie swojego sprzeciwu. Społeczny sprzeciw przeciwko konserwatywnym i nieżyciowym rozwiązaniom prawnym to bardzo pozytywny aspekt. Negatywnym aspektem jeśli chodzi o psychologię protestu jest egoistyczna jednostronność i pomięcie aspektu etycznego w domaganiu się realizacji swoich praw i zwykłe chamstwo, które wydaje się jedną propozycją działania ze strony opozycji, podchwyconą przez demonstrujących. Chamstwo i obojętność wobec tak ważnych spraw jak zdrowie i życie ludzie jest negatywną cechą całego protestu. Dalej podatność na prostą manipulację i demagogię zgranych i zafajdanych miśków, którzy chcą zanegować demokratyczny wybór społeczeństwa okazuje słabość najmłodszego pokolenia. Mamy do czynienia z sytuacją małego zorganizowania społecznego i dodatkowo upadkiem intelektualnych aspiracji i poziomu młodego pokolenia. Moje pokolenie, które było świadkiem zrywu Solidarność miało aspiracje, aby być kimś intelektualnie. Nie mieliśmy jednak możliwości i szansy na interakcje w społeczeństwie, które pozwoliło by je zrealizować. Wiele osób pokazuje więc nieprzeczytane książki, nie zrealizowane aspiracje estetyczne i kulturalne, jako dowód że są kimś, a niestety zazwyczaj są nikim. Mamy więc do czynienia z upadkiem idei egalitaryzmu i aspiracji, aby wznieść się klasowo wyżej, co było bardzo pozytywnym aspektem sytuacji młodych ludzi w PRL i umocnieniem się człowieka masowego, żyjącego z treści niesłychanie płytkich. Z drugiej strony odpowiedzią musi być powrót do społeczeństwa elitarnego, gdzie dobrze postawiona elita intelektualna ma dwie podstawy. Jedną majątek a drugi pozycję na wyższej półce społecznej, oraz co ciekawe zaangażowanie polityczne po bardzo określonej stronie związane z czynnym udziałem w polityce i działalności samorządowej, no i oczywiście cenzus wykształcenia i kariery akademickiej czy naukowej, albo wynikający z bycie twórcą i artystą, a także przynależność do jakiegoś kościoła, pełnienie funkcji obrzędowej i administracyjnej w nim.

  15. „Mam wrażenie, a właściwie pewność, że główny nurt medialny typu TVN, Gazeta.. kompletnie ( jak zwykle) NIE ROZUMIEJĄ, o co cho.
    Wyrok TK to był tydzień temu. Był tylko zapalnikiem. Nasze dzieci, wnuki wyszły na ulice, bo JEBIĄ PiS.
    A TVN 24 wciąż miedlą wyrok TK.
    A małolaty, ja też, po prostu JEBIĄ PiS za wsteczność, arogancję, próbę ucieczki z EU, za wpierdalanie się w życie, za korupcję, za chamstwo, brak empatii, za zjebane ich dojrzewanie, za strach w klasie, bo ksiądz. Jebią PiS za religię w szkole, za klechów, którzy ich wydymali. Za świat, w którym przyszło im dojrzewać. Inny świat niż ten, w którym ja dojrzewałem. Okazuje się, że kwestia dostępu do bananów nie jest istotna.
    Kaczyńskiego dzieciaki wyjebują z piaskownicy, bo nie umie się bawić wspólnie.
    A TVN i Gazeta wciąż międlą swoje…. Kompletnie odklejeni od rzeczywistości jak Kaczyński.
    Małolaty nie rozbierają na kawałki wystąpienia Kaczyńskiego. Oni go jebią na japę po prostu.
    Nie bo, kurwa, już nie.
    ____________

    Że sprawy zaszły za daleko… Moja nobliwa mama, prawie 85 lat, z ust której nigdy nie słyszałem żadnego brzydkiego słowa, inteligentka, klasowa babka, córka katyńska, wita mnie telefonicznie słowami: Czy słyszałeś, co ten kutas powiedział…” (PK)

  16. Kaczyński stworzył po temu świetną okazję. Najpierw podrażnił młodych odrażającą nagonką na osoby LGBT, a teraz przyłożył aborcją. No i się doigrał.

    „Zreformował” im też szkoły, k … jeden.

  17. Jednak nawet jeśli przegramy

    Dlaczego zaraz „przegramy”? Osiągniemy pewien etap na drodze do celu. Nie warto wygrać bitwy, żeby przegrać wojnę.
    Trzeba myśleć nie tylko taktycznie, ale i strategicznie.

  18. wiesiek59
    29 października o godz. 0:06

    Nikt nawet się nie zająknął ile będą kosztowały te „niezamordowane dzieci nienarodzone” przez całe ich życie. Kto ma za to płacić? Bo chyba nie Krk ze swojej kasy?

  19. „Czy nasza rewolucja zwycięży?”

    To rewolucja październikowa jest Waszą (towarzyszu) rewolucją?
    A prawa autorskie do piorunowego logo? A prawa do używania haseł, produkcji banerów, kostiumów podręcznych etc… Wykupił tow Prof. odpowiednie zezwolenia od f-my zajmującej się produkcja rewolucji i innych pandemii oraz tym, którzy jej za usługe płacą? Ja bym uważał i był bardziej roztropny w zawłaszczaniu sobie cudzej własności intelektualnej! Na pocieszenie zostaną słowa wciąż jeszcze nie objęte intelektem i kopyrajtem:
    wyp…ć, k…mać itp Choć pewnie i one wkrótce intelektualistom zostaną odebrane. Pani ambasador już pewnie się uczy ich pisowni na klawiaturze, żeby wysłać do prawników w Ojczyźnie.

  20. Lewy 29 października o godz. 7:47
    Znów SPAMUJESZ I FLOODUJESZ! 🙁

  21. Panu Piotrowi Szczęsnemu przydałaby się lektura monografii o ostatnim królu Stanisławie II Auguście Poniatowskim, bezsprzecznie jednym z najbardziej błyskotliwych ludzi swojego historycznego czasu. Król Stanisław II August Poniatowski był przez współczesnych oskarżany o wszystko, co chciał robić, że są to działania na szkodę Polski oraz wolności i ówcześnie rozumianej demokracji. Tymczasem ostatni Król Polski liczył się z realiami politycznymi i je doskonale rozumiał, a z drugiej strony miał pewną wizję reformy Polski, która polegać miała na wprowadzeniu Monarchii Konstytucyjnej, a gospodarczo na zwiększeniu źródeł dochodów, edukacyjnie na podniesieniu poziomu edukacji narodu, i militarnie na zwiększeniu siły militarnej Polski. Zaznaczyć należy, że reforma Stanisława II Augusta nie miała charakteru rewolucyjnego była więc racjonalna, ale przeciwko niej występowały państwa nie tylko które sąsiadowały z Polską, ale i państwa, które widziały rolę Polski jedynie jako elementu swojej własnej egoistycznej polityki międzynarodowej. Siły zewnętrzne ani siły wewnętrzne nie dopuściły do realizacji tych reform, a Polska będąca w relacji do innych państw Europejskich o wiele bogatsza upadła. Myślę, że każdy reformator jest od tego czasu, jeśli chodzi o sprawy Polski w podobnej sytuacji co Stanisław II August. Państwa zaś jak zwykle instrumentalnie traktują sprawę Polski. Reforma głównych systemów państwa w tym reforma edukacji, służby zdrowia, legislacji i wymiaru sprawiedliwości, oraz wojska to jest sprawa wspólnego interesu Polaków żyjących w tym samym kraju. Tymczasem każda próba centralnie kierowanej reformy, a inna jest niemożliwa do przeprowadzenia jest paraliżowana przez samych zainteresowanych, którzy mają swoje drobne interesy w życiu w społeczeństwie i państwie strukturalnie źle uformowanym, ale także przez inne siły polityczne, a jeszcze na dodatek dla konieczności przeprowadzenia reform nie ma zrozumienia nawet pośród sojuszników Polski. Polska jest strukturalnie zacofana i jest to bardzo złożony opis, jak to w praktyce i teorii wygląda, ale można to krok po kroku wykazać. Takiego stanu rzeczy nie mogą zmienić ruchy oddolne – obywatelskie, ani rewolucja, która jak wiadomo wiąże się z ogromnymi kosztami i brakiem kontroli nad ośrodkiem władzy rewolucyjnej ze strony społeczeństwa, co wprost prowadzi do rozpadu państwa. Pisać, można sobie kilometry manifestów, oraz po kawałku, albo całemu się spalić, tyle że oczywista oczywistość ich treści, że tak powinno być, a nie inaczej – nie ma nic wspólnego z rzeczywistym stanem rzeczy, a jeszcze mniej z potrzebami jednostki, państwa i społeczeństwa.

  22. głos zwykły 29 października o godz. 7:53‎
    Czyli że lepiej nie będzie, chyba, że obalimy kapitalizm…‎
    wiesiek59 29 października o godz. 0:06 i 29 października o godz. 0:24‎
    Racja! To jest pokłosie działań Wojtyły. Pedofilia i homoseksualizm tak, aborcja nie…‎
    kormoran 29 października o godz. 0:16‎
    Obyś mial rację!‎
    woytek 29 października o godz. 0:49‎
    Bez przesady. To tylko kolejny element „igrzysk” dla gawiedzi, na dodatek nie jest on darmowy.‎
    Mad Marx 29 października o godz. 0:58‎
    I co dalej? Powrót Tuska na białym koniu? OFE-bis, wyższy wiek emerytalny, koniec z 500+ ‎etc.?‎

  23. Jerz77 29 października o godz. 6:51‎
    Tak, protesty które jeszcze w zeszłym tygodniu były groźnym niedźwiedziem zmieniły się w ‎pluszowego misia. Miś jest duży, ale kto by się tam bał pluszaka. 😉 I też obawiam się, że ‎tajemnicze milczenie Marty Lempart wynika z tego, że po prostu nie wie ona co dalej robić.‎

  24. cramel 29 października o godz. 8:24‎
    Tak, ja też mam to wrażenie, a właściwie to niemalże 100% pewność, że główny nurt medialny ‎typu TVN, „Gazeta Wyborcza”, „Polityka” i jej blogi, w tym prof. Hartmana, kompletnie ( jak ‎zwykle) NIE ROZUMIEJĄ, o co chodzi. Tak – wyrok TK to był tydzień temu i był on tylko ‎zapalnikiem, a nasze dzieci, wnuki wyszły na ulice, bo „jebią” POPiS, a TVN 24 wciąż „międlą” ‎wyrok TK.‎
    A małolaty, ja też, po prostu mają POPiS w doopie, za ich klerykalność, wsteczność, arogancję, ‎za wpierdalanie się w życie, za korupcję, za chamstwo, brak empatii, za „zjebane” ich ‎dojrzewanie, za strach w klasie, bo ksiądz. „Jebią” POPiS za religię w szkole, za klechów, którzy ‎ich „wydymali”. Za świat, w którym przyszło im dojrzewać. Inny świat niż ten, w którym ja ‎dojrzewałem. Okazuje się, że kwestia dostępu do bananów nie jest tu istotna. Kaczyńskiego ‎dzieciaki „wyjebują” więc z piaskownicy, bo nie umie się z nimi bawić wspólnie.‎
    A TVN i Gazeta wciąż „międlą” swoje, kompletnie odklejeni od rzeczywistości jak Kaczyński ‎czy Tusk. Małolaty nie rozbierają na kawałki wystąpienia Kaczyńskiego a Tusk też NIE jest ich ‎idolem.‎
    Szalom!‎

  25. Prawdziwa rewolucja to musi zmieść do śmietnika historii te wszystkie post-solidarnościowe ‎‎„elity” reprezentujące POPiS i jego przybudówki – takie jak przede wszystkim PSL czyli dawny ‎ZSL i SLD czyli dawny PZPR, Inaczej, to czeka nas powrót Tuska na białym koniu, a więc OFE-‎bis, wyższy wiek emerytalny, koniec z 500+ etc.‎

  26. @głos zwykły – 29 października o godz. 7:53
    Ty się nazywasz elitą?
    Ty jesteś tylko producentem banalnych napuszonych słów i produktem reakcyjnego wstecznego świata, jankeskiej kultury. Tacy jak Ty stworzyli w 1989 zdemoralizowany styropianowy świat złodziei i łajdaków.

  27. Lewy 29 października o godz. 7:47 – Manifest Piotra Szczęsnego:‎
    ‎1. „Protestuję przeciwko ograniczaniu przez władzę wolności obywatelskich.”‎
    ‎- Tak jakby PO nie zabrała Polakom prawa do pracy, aborcji i wolności od religii.‎
    ‎2. „Protestuję przeciwko łamaniu przez rządzących zasad demokracji, w szczególności ‎przeciwko zniszczeniu (w praktyce) Trybunału Konstytucyjnego i niszczeniu systemu ‎niezależnych sądów.”‎
    ‎-Tak jakby za nierządów Platfirmy to ów TK nie zabrał Polkom prawa do aborcji a sądy były ‎wtedy niezależne.‎
    ‎3. „Protestuję przeciwko łamaniu przez władzę prawa, w szczególności Konstytucji RP.”‎
    ‎- Przecież ta Konstytucja zabrała Polkom prawo do aborcji a Polakom i Polkom – prawo do ‎pracy i wolności od religii.‎
    ‎„Protestuję przeciwko temu, aby ci, którzy są za to odpowiedzialni (m.in. Prezydent) ‎podejmowali jakiekolwiek działania w kierunku zmian w obecnej konstytucji – najpierw niech ‎przestrzegają tej, która obecnie obowiązuje”.‎
    ‎- Czyli aby aborcja była zakazana i nie było prawa do pracy i do wolności od religii.‎
    ‎4. „Protestuję przeciwko takiemu sprawowaniu władzy, że osoby na najwyższych stanowiskach ‎w państwie realizują polecenia wydawane przez bliżej nieokreślone centrum decyzyjne ‎związane z Prezesem PiS, nieponoszące za swoje decyzje odpowiedzialności. Protestuję ‎przeciwko takiej pracy w Sejmie, kiedy ustawy tworzone są w pośpiechu, bez dyskusji i ‎odpowiednich konsultacji, często po nocach, a potem muszą być prawie od razu poprawiane.”‎
    ‎- Tak jakby za Tuska było inaczej, tyle że decydował wówczas nie Kaczor, a Merkel.‎
    ‎5. „Protestuje przeciwko marginalizowaniu roli Polski na arenie międzynarodowej i ośmieszaniu ‎naszego kraju.”‎
    ‎- Tak jakby za Tuska, to Polska prowadziła niezależną politykę zagraniczną.‎
    ‎6. „Protestuję przeciwko niszczeniu przyrody, szczególnie przez tych, którzy mają ją chronić ‎‎(wycinka Puszczy Białowieskiej i innych obszarów cennych przyrodniczo, forowanie lobby ‎łowieckiego, promowanie energetyki opartej na węglu).”‎
    ‎- Czyli zamknijmy kopalnie i importujmy ropę poprzez zachodnie koncerny energetyczne.‎
    ‎7. „Protestuję przeciwko dzieleniu społeczeństwa, umacnianiu i pogłębianiu tych podziałów. W ‎szczególności protestuję przeciwko budowaniu „religii smoleńskiej” i na tym tle dzieleniu ludzi. ‎Protestuję przeciwko seansom nienawiści, jakimi stały się „miesięcznice smoleńskie” i ‎przeciwko językowi nienawiści i ksenofobii wprowadzanemu przed władze do debaty ‎publicznej.”‎
    ‎- Tak jakby Polacy z Tuska nie byli podzieleni na tych co mają i tych co nie mają.‎
    ‎8. „Protestuję przeciwko obsadzaniu wszystkich możliwych do obsadzenia stanowisk swoimi ‎ludźmi, którzy w większości nie mają odpowiednich kwalifikacji.”‎
    ‎- To za Tuska było inaczej?‎
    ‎9. „Protestuję przeciwko pomniejszaniu dokonań, obrzucaniu błotem i niszczeniu autorytetów, ‎takich jak np. Lech Wałęsa, czy byli prezesi TK.” ‎
    ‎- Czyli klerykałowie tacy jak Wałęsa czy Rzepliński byli autorytetami Szczęsnego.‎
    ‎10. „Protestuję przeciwko nadmiernej centralizacji państwa i zmianom prawa dotyczącego ‎samorządów i organizacji pozarządowych zgodnie z doraźnymi potrzebami politycznymi ‎rządzącej partii.”‎
    ‎- Do czego doprowadziła niezależność samorządów, to widzimy na przykładzie nierządów ‎HGW i jej następcy, czyli Trzaskowskiego…‎
    ‎11. „Protestuję przeciwko wrogiemu stosunkowi władzy do imigrantów oraz przeciw ‎dyskryminacji różnych grup mniejszościowych: kobiet, osób homoseksualnych (i innych z ‎LGBT), muzułmanów i innych.”‎
    ‎- Czyli sprowadzajmy do Polski muzułmanów, bo nie mamy jeszcze z nimi problemów i ‎promujmy zboczenia seksualne.‎
    ‎12. „Protestuję przeciwko całkowitemu ubezwłasnowolnieniu telewizji publicznej i niemal ‎całego radia i zrobieniu z nich tub propagandowych władzy. Szczególnie boli mnie niszczenie ‎‎(na szczęście jeszcze nie całkowite), Trójki – radia, którego słucham od czasów młodości.”‎
    ‎- Tak jakby TVP była obiektywna za Tuska, co do Trójki, to jest to radio niszowe, a więc o co ‎ten cały rejwach?‎
    ‎13. „Protestuję przeciwko wykorzystywaniu służb specjalnych, policji i prokuratury do realizacji ‎swoich własnych (partyjnych bądź prywatnych) celów.”‎
    ‎- A nie było tak samo za Tuska?‎
    ‎14. „Protestuję przeciwko nieprzemyślanej, nieskonsultowanej i nieprzygotowanej reformie ‎oświaty.”‎
    ‎- Pokaż mi gdzieś na świecie jakąkolwiek przemyślaną, skonsultowaną i przygotowaną reformę ‎oświaty.‎
    ‎15. „Protestuję przeciwko ignorowaniu ogromnych potrzeb służby zdrowia.”‎
    ‎- Tak, za Tuska, to służba zdrowia w Polsce wręcz kwitła…‎
    Szalom!‎

  28. Komentarze „dorosłych” są w dużej części komicznym ale toksycznym oparem komunistycznych złogów.
    Tak, tak, dorosła populacja tego kraju została przecież zrodzona i ukształtowana przez komunizm. Wyłącznie!
    No bo przez co?
    Teraz wygłupiacie się produkując życzliwe rady lub „światle” krytykując.
    Drodzy dorośli obywatele, przez 30 lat mieliście możliwość kształtowania Waszej przyszłości.
    No to żeście ukształtowali!
    Nie PIS, nie KK, nie Kaczyński. To Wy osobiście.
    Wasza rola pasywnych aktywistów – teoretyków została już odegrana, to se ne vrati. Milczcie na temat spraw, o których nie macie pojęcia brodząc w szlamie infantylnych marzeń i paraliżujących przyzwyczajeń. Jesteście śmiesznym reliktem PRL-u, polityczną kastą hamulcowych i nikomu nie przyjdzie do głowy oczekiwać po Was politycznej mądrości i recept na przyszłość.
    Wasze wielkie 5 minut już przeszło – Wasze dzieło pozostało i niestety cuchnie.
    Waszym udziałem jest teraz tylko czekanie na exitus i strach przed przyszłością, którą zagospodarują Wam z łaski, albo dzisiejsi młodzi demonstranci, albo KK i bojówki Kaczyńskiego.
    Dzisiaj macie jeszcze możliwość wyboru.
    Ostatnią.

  29. @Mad Marx
    29 października o godz. 0:58

    Co Ty, kurwa, wiesz o polityce?
    To co przeczytałam, świadczy bowiem tylko o analfabetyzmie i o twojej pysze. U ciebie obywatelska wiedza i człowiecza intuicją są odwrotnie proporcjonalne, do pychy głupca, którą nam zaprezentowałaś/eś.

  30. Lewy 29 października o godz. 7:47
    I gdzie są dziś na świecie owe demokratyczne państwa prawa?

  31. @Jorge75; @Jerz77

    Wypierdalać PiSdy!

  32. @ Negatywnym aspektem jeśli chodzi o psychologię protestu jest egoistyczna jednostronność i pomięcie aspektu etycznego w domaganiu się realizacji swoich praw i zwykłe chamstwo, które wydaje się jedną propozycją działania ze strony opozycji, podchwyconą przez demonstrujących. Chamstwo i obojętność wobec tak ważnych spraw jak zdrowie i życie ludzie jest negatywną cechą całego protestu. Dalej podatność na prostą manipulację i demagogię zgranych i zafajdanych miśków, którzy chcą zanegować demokratyczny wybór społeczeństwa okazuje słabość najmłodszego pokolenia. Mamy do czynienia z sytuacją małego zorganizowania społecznego i dodatkowo upadkiem intelektualnych aspiracji i poziomu młodego pokolenia. Moje pokolenie, które było świadkiem -_”_zrywu Solidarność miało aspiracje, aby być kimś intelektualnie”
    Pan sobie chyba raczy żartować. „być kimś intelektualnie” ?????
    Wałęsa był intelektualistą ? Albo Bujak ?.
    Pierwsza Solidarność być może nawet była oddolnym ruchem robotniczym. Robotniczym a nie intelektualnym, co więcej była zdecydowanie antyintelektualna. Tak naprawdę chodziło o kiełbasę a nie o jakąś ideologię . 20 postulatów Solidarności to czysty komunizm , nawet nie w wydaniu Marxa, ale raczej Bolszewików.
    Z solidarnościowej rewolucji w efekcie coś wyszło z dwóch powodów :
    W ZSRR władzę objęła ekipa Gorbaczowa
    Solidarność pozbyła się swoich bolszewików w rodzaju Macierewicza i Kornela Morawieckiego i dogadała się z Generałem.
    Jarek Generałowi do pięt nie dorasta, chociaż bez wątpienia go podziwia i próbuje naśladować (vide odtatnie przemówienie) Ale to jest w takim stosunku jak jabol do Chateau Briant

  33. Wpis był do @ głos zwykły. Proszę o korektę

  34. @cramel, 8:24
    Dobry post, dzięks.
    Pies i małe pieski GW, ale głupota dziennikarska TVN szoruje po dnie.
    Przydałaby sie telewizja opozycyjna…
    3msie

  35. Panie Profesorze najpierw proszę zapytać tej młodzieży czy i jak głosowała w czerwcowych quasi wyborach. Niejaki Bossak dostał u tdj młodzieży najwyższe poparcie.
    Obawiam się, że niestety młodzież nie dokonała jakichś głębszych przewartościowań tylko zwykłe ,,wyp…
    „. Dziś poszło księżom a jutro? Lewactwa też nie lubią. Przypominam w zanadrzu jest tzw. marsz niepidległości. Zobaczymy ilu nacków się pojawi. Niektórzy być może obsłużą obie imprezy?

  36. @cramel
    29 października o godz. 8:24
    Ciekawy punkt widzenia.
    Ale wiesz – cała historia GW czy TVN to ,,walka z Kosciołem” Rydzyka i ciągłe szukanie Lemańskich. Dlatego tak zawężają tą sprawę (tylko do wyroku TK) co by nie daj bosze ,,nie naruszyć dotychczasowego kompromisu” bo sam widzisz co się dzieje gdy ,,narusza się kompromis”.

  37. Od czasów Margot nucę sobie pod nosem kolędę Karpińskiego.
    „Bóg się rodzi moc truchleje” czarnej mafii pedofilskiej.
    Dzis przeczytałem sobie „Ode do młodości” Mickiewicza-( kiedys recytowałem ja z pamięci)
    .
    „Tam sięgaj, gdzie wzrok nie sięga,
    Łam, czego rozum nie złamie!
    Młodości! orla twych lotów potęga,
    Jako piorun twoje ramie!…”

    I znów chce się śpiewać kolędę Karpińskiego
    „A słowo ciałem się stało i mieszkało miedzy nami…”

  38. Szostkiewicz napisał w swoim blogu, że nie mamy dziś kogoś formatu Mazowieckiego, Kuronia, ‎Geremka, Balcerowicza, Chrzanowskiego, Moczulskiego, Modzelewskiego, ale nie dodał, że ci ‎wszyscy w/w są współodpowiedzialni za klerykalizację Polski, za obecny czyli trwający od roku ‎‎1989 sojusz ołtarza z tronem a więc i za to, że Polkom odebrano prawo do decydowania o ‎swoim własnym ciele oraz zniesiono separację kościoła od państwa i tym samym zniesiono ‎prawo Polaków do wolności od religii. Ponadto w/w są współodpowiedzialni za to, że polskim ‎ludziom pracy odebrano prawo do pracy, a pozostałym w Polsce Kuroń rzucał ochłapy w ‎postaci swoich niesławnych zupek oraz za to, że rozmyślnie likwidując polski przemysł, ‎wyrzucono przy okazji zagranicę miliony Polaków zdolnych i chętnych do pracy.‎

  39. Panie Profesorze,

    Czy nasza rewolucja zwycięży?
    To trudne pytanie, jednak odpowiem.
    Tak, pewnie zwycięży, ale nie łudźmy się – do zwycięstwa jeszcze daleka droga.
    Nie wiem, jak inni uczestnicy forum, oceniają obecną sytuację? Ja mogę wypowiadać się wyłącznie za siebie i dlatego powtarzam z przekonaniem raz jeszcze, że do zwycięstwa daleka droga!
    Tym bardziej, że do pokonania jest wielu przeciwników. To nie tylko Kaczyński i jego PIS. Krajowych wrogów, których należy wyrzucić poza nawias polityki, jest oczywiście znacznie więcej. Chociażby skrajna prawica oraz zdemoralizowane środowiska klerykalne i nie tylko. Można by długo wyliczać. Pan sam, Profesorze, zaznacza, że teraz piłeczka jest po naszej stronie.
    A także to, że mamy szansę na zwycięstwo, jakkolwiek nie jesteśmy faworytami w tej nierówniej rozgrywce. Oby!
    Ponadto, tryska Pan optymizmem, że nawet jeśli przegramy, to zostawimy po swojej stronie dużo satysfakcji i nadziei, która pomoże nam zwyciężyć za pół roku albo za rok, podczas gdy Kaczyński i jego reżim zejdą z murawy umęczeni i kontuzjowani.
    No cóż, dałby Bóg – jak odpowiedział Józef Stalin – premierowi polskiego rządu emigracyjnego, Stanisławowi Mikołajczykowi, podczas rozmowy w Moskwie na początku sierpnia 1944 roku, kiedy ten przekonywał Gospodarza Kremla, że powstanie w Warszawie potrwa, najwyżej kilkanaście dni i Niemcy zostaną wyparci ze stolicy.
    Z drugiej strony, podziwiam Pańską niezachwianą wiarę i optymizm w ostateczne zwycięstwo.
    Tak, Pan ma rację, Profesorze. Chociażby dlatego, że w coś należy wierzyć.
    W coś WARTO WIERZYĆ!

    ——————————————————–

    Ze zdumieniem zauważyłem, że do chwili obecnej, w napiętej sytuacji w kraju, nie wypowiedziała się publicznie, Elżbieta W. Moim zdaniem, z racji zajmowanego stanowiska, powinna to uczynić. Jako osoba publiczna i, przede wszystkim, jako kobieta. A jest o czym mówić.
    Tym bardziej, że wreszcie odezwała się nawet Agata Duda oraz jej córka, Kinga Duda.
    Nie chcę na forum bloga zgadywać, dlaczego Elżbieta W. tego nie uczyniła. Pewnych rzeczy mogę się jedynie domyślać.

    Elżbieta, raz jeszcze przypominam Ci, że aktualnie funkcjonujesz – w jakże trudnej Warszawie.
    To nie są lata 70-te, czasy Uniwerku Wrocławskiego i naiwne przekonanie, że świat należy do nas. Tamta epoka minęła już bezpowrotnie.
    Ponadto, nie mam do Ciebie pretensji, że świadomie wyrzuciłaś przez okno ideały młodości. Szczerze! Ostatecznie, nie Ty pierwsza i z pewnością – nie ostatnia. Twój wybór.
    Jeżeli sytuacja, w której się obecnie znajdujesz, Ci odpowiada, to mnie nic do tego.
    Ale pamiętaj, będziesz tak długo na obecnym stanowisku, jak długo Główny Lokator przy Nowogrodzkiej, uzna to za stosowne. Wystarczy, że zrobisz jeden niewłaściwy lub nieodpowiedni gest i … wypadasz z gry.
    I wówczas, nic Ci już nie pomoże: ani dotychczasowa, wierna służba, ani bezpardonowe traktowanie przeciwników politycznych, ani wmawianie sobie i innym, że łajdacy i hochsztaplerzy są ludźmi honoru, ani potakiwanie i udawanie, że „byczo jest”, ani urok osobisty, ani błysk w oczach, ani ładny rysunek ust. Zapewniam!
    Dlatego, Elżbieta, w dobrej wierze, zachęcam Cię, abyś wróciła do krainy, „gdzie życie normalny ma smak”. Póki nie jest za późno!

    (…)

    Ale czy warto?

    Może nie warto?

    Ech, chyba warto …

    O, tak – to warto

    Jeszcze jak warto!

  40. @cramel

    zupelnie sie z Toba zgadzam ze to byl zapalnik,
    dla czesci protestujacej mlodziezy, szczegolnie dziewczyn, jednakowoz to sprawa mieszania sie panstwa/kosciola do ich wolnosci (czytaj odbierania takowej) i to przepelnilo czare goryczy.

    „jebac pis”
    to odzew na cyniczne podejscie pisu i kk do mlodych ludzi,
    na ich debilna indoktrynacje i brainwashing.
    3 dni temu niejaki jedraszewski mowil ze protestujacych trzeba po porostu „nawrocic”
    dodajmy do tego czarnka i antycypowane zmiany programowe.
    szkola zmienia sie w parafialna szkolke patriotyczna a mlodzi nie chca byc oglupiani i manipulowani
    nie wspomne o zenadzie jaka jest TVP, czy mlodzi moga brac panstwo pis powaznie jesli ich tuba pompuje takie brednie?

  41. Łukaszenka zarzuca Andrzejowi Dudzie sfałszowanie wyborów w Polsce: Nie było nawet ‎procenta przewagi (Natalia Pacholczyk „Gazeta Wyborcza”)‎
    Prezydent Białorusi postanowił skomentować ostatnie wydarzenia społeczno-polityczne w ‎sąsiednich krajach. Aleksander Łukaszenka skupił się przede wszystkim na Polsce i ostatnich ‎wyborach prezydenckich, a także ulicznych protestach. – Chcieli u nas zorganizować rewolucję, ‎a nawet bunt, a wywołali ją u siebie samych – mówił polityk.‎
    ‎- Tam nie zbuntował się byle kto. Powstały kobiety i wiadomo, za co. Powstali chłopi, i wiedzą, ‎za co. Powstali robotnicy, i też wiedzą, za co. Kobiety powstały i zaczęły protestować nie tylko ‎przeciwko zakazowi aborcji. To był wyzwalacz – ocenił Aleksander Łukaszenka.‎
    Według prezydenta Białorusi protesty w Polsce motywowane są także czymś innym. – Andrzej ‎Duda wygrał fałszując wybory. Nie miał nawet jednego procenta przewagi. Wybory w Polsce ‎zostały sfałszowane. Od tego się wszystko zaczęło, chcieli skierować na nas uwagę, ale Polacy ‎nie są głupcami i zaczęli protestować – uważa polityk.‎
    Prezydent wytykał też porażki partii „przyjaciela” Żełeńskiego, która przegrała wybory ‎samorządowe czy partii litewskiego ministra spraw zagranicznych, która nie dostała się do ‎parlamentu. Według polityka powodem takiej sytuacji jest wtrącanie się w nie swoje sprawy. – ‎Dlatego nie powinniście rzucać kamieniami w sąsiada. Nie powinniście ingerować w nasze ‎sprawy. Macie swoje problemy do załatwienia w domu – podsumował Aleksander Łukaszenka.‎
    https://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114881,26456763,prezydent-bialorusi-zarzuca-‎andrzejowi-dudzie-sfalszowanie-wynikow.html#s=BoxOpImg6‎

  42. Prawa obywateli , którzy w swoich podatkach łożą na kościół – niezależnie od tego czy są wierzący , czy nie – nie mogą być ograniczane na rzecz wiary. Upada ten kościół, który zamiast wypełniać misję ewangelizacyjną zajmuje się gromadzeniem majątków, mamony i dogadzaniem własnej żądzy . Nieudolny i słaby moralnie jest kościół, który swoje owieczki zmusza do przestrzegania zasad wiary poprzez opresję państwa – kodeks karny, prokuratora i kary więzienia.
    https://www.edziecko.pl/starsze_dziecko/7,79351,26456337,niektorzy-wypisuja-dzieci-z-religii-w-ramach-strajku-ale-to.html#do_w=57&do_v=67&do_a=330&s=BoxOpLink

  43. Dla zwolenników Franciszka I
    Papież Franciszek I do Polaków: Jan Paweł II nawoływał do ochrony życia
    – 22 października obchodziliśmy wspomnienie liturgiczne św. Jana Pawła II w roku setnej rocznicy jego urodzin. Zawsze wzywał on do miłości wobec ostatnich i bezbronnych i do ochrony życia ludzkiego od poczęcia po naturalną śmierć – powiedział papież Franciszek I.
    https://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114881,26456454,papiez-franciszek-zwrocil-sie-do-polakow-jan-pawel-ii-wzywal.html#do_w=46&do_v=142&do_a=288&s=BoxNewsImg3

  44. https://zagner.blog.polityka.pl/2020/10/29/aborcja-na-bliskim-wschodzie/?nocheck=1
    ===========

    W porównaniu z większością krajów muzułmańskich, cofamy sie o 50 lat….

    Płód nie jest człowiekiem.
    Nawet w przekazach KK do XIX wieku.
    Nie mówiąc już o pozycji dzieci pozamałżeńskich, panieńskich, niechcianych.
    Świętość życia?
    Od kiedy to?
    W czasach Dickensa czy Londona, wartość życia ludzkiego była zerowa.
    Poza oczywiście szlachetnie urodzonymi.
    Życie kolorowych zaś, było kompletnie bez znaczenia.

  45. https://www.onet.pl/styl-zycia/kobietaxl/kosciol-a-aborcja-o-czym-nie-mowi-sie-wiernym/6wym843,30bc1058
    =========

    Nawet wierzacym przyda się trochę wiedzy.
    Chociaż, dyskusja z WIARĄ jest bezsensowna.

  46. wiesiek59@
    To nie jest tak zupelnie, ze kraje tzw. bogate reguluja populacje zezwoleniem na czesciowa aborcje. Panstwa te wlasnie masowe przyjmowanie migrantow tlumacza zbyt duzym spadkiem populacji wlasnej, co spowoduje brak sily roboczej w przyszlosci. I problem wyplat emerytur, bo spoleczenstwa sie starzeja i ktos musi na nie pracowac. Problem jest w tym, ze masowy naplyw migrantow z Afryki i Bliskiego Wschodu wcale nie sprzyja wzrostowi sily roboczej, lecz tylko biorcom zasilkow socjalnych i dla bezrobotnych. Panstwa zachodnie maja dosc wlasnych rak do pracy, problem w tym, ze tu chodzi o tania masowa sile robocza, stad przyjmowanie niewyszkolonych i analfabetow z powyzej wymienionych regionow. Na ich alimentowanie w Europie i tak musza pracowac i placic coraz wyzsze podatki autochtoni. Jest to takze sposob wlasnie pomocy dla krajow afrykanskich, w ktorych panuje eksplozja urodzin i wysokiej nadwyzki ludzi mlodych, ktorzy nie maja pracy, a jesli tak, to nisko platna. Dlatego dla nich checia emigracji za wszelka cene sa wysokie zasilki socjalne w krajach europejskich, z ktorych oni tu sie utrzymaja i jeszcze zaopatrza w pieniadze swoich krewnych w krajach pochodzenia. Te zasilki zas wcale nie sprzyjaja temu, zeby zaczeli sie ksztalcic i zarabiac na swoje utrzymanie, bo po co pracowac na bialasow lub niewiernych. To oni powinni pracowac na nich. I tak jest w istocie.

  47. Czy PIS zacznie pacyfikować Nasze Polskie Kobiety: matki, siostry, żony, córki … i kochanki dla papierowej umowy jaką jest Deklaracja ws. Konsensusu Genewskiego, która po cichu podpisał w dniu wydania orzeczenia przez Trybunał J. Przyłębskiej? Robi się ciekawie.

  48. Panie profesorze,‎
    Marta Lempart nie ma żadnego planu politycznego, a więc nie ma ona nic ciekawego do ‎ujawnienia. Zgoda, że politycy mają jeszcze tylko kilka dni, aby powołać komitet ‎koordynacyjny i ogłosić formalnie zamiar obalenia rządu. ale szansa, że to zrobią i wskażą ‎lidera, któremu chcieliby powierzyć misję pokierowania rządem tymczasowym, jest obecnie ‎niewielka, gdyż wśród opozycji parlamentarnej nie widać jest chęci do obalenia nierządów PiS-u, ‎a poza parlamentem, to nie ma dziś w Polsce żadnej liczącej się siły politycznej. Po prostu w ‎realnym kapitalizmie, który dzięki solidaruchom mamy w Polsce znów od roku 1989, to bez ‎pieniędzy nie da się robić polityki.‎
    Na strajki pracownicze nie ma zaś co liczyć, gdyż po, pierwsze, to w Warszawie (i w Polsce ‎zresztą też) nie ma już praktycznie przemysłu, a tam gdzie on jeszcze jest, to robotnicy a szerzej ‎pracownicy nie będą strajkować dla celów politycznych, gdyż słusznie boją się utraty pracy w ‎bardzo przecież złej sytuacji gospodarczej w Polsce, spowodowanej kretyńską wręcz walką z ‎wirusem – walką, której przecież nie da się wygrać inaczej, niż doprowadzając do powstania ‎naturalnej odporności na kolejny wirus. Tak więc PiS-owski nierząd, walcząc z niewidocznym ‎wrogiem, doprowadził gospodarkę Polski na skraj przepaści, a teraz ma jeszcze niepotrzebny ‎problem z aborcja, któremu mógł przecież łatwo zapobiec, gdyż nie oszukujmy się – w Polsce, ‎tak i jak na całym tzw. Zachodzie, niezależność sądów, w tym więc i tzw. trybunału ‎konstytucyjnego (celowo napisane z malej litery) jest tylko fikcja, gdyż to przecież politycy ‎powołują sędziów, decydują o ich zarobkach, awansach, odznaczeniach etc.‎

  49. Szymon Hołownia któremu dziś zachciało się bratać ze Strajkiem Kobiet stwierdził, że przeciwnik jest dziś jeden i że jako lider Polski 2050 nie musi się zgadzać z liderką strajku w 100%, wystarczy w 50%. Proponuję żeby tą połową był Kościół Katolicki, bo chyba Pan Szymon zna się na tym świetnie. A więc w drogę Panie lider, od słów do czynów. Może uda się Panu choćby jednego Biskupa nawrócić na wiarę Katolicką.

  50. Jeśli ma się coś zmienić, to ktoś musi coś zrobić. Młodzież tego nie zrobi, bo nie potrafi (jeszcze) ani nie ma do tego narzędzi. Na polityków nie za bardzo można liczyć, bo im nie jest źle, a nie mogą mieć pewności, że nie będzie im gorzej.

    Jeżeli zmiana ma mieć sens, to zmienić musi się bardzo wiele. Jeśli już nie jest za późno, to z pewnością to ostatni dzwonek, by zapobiec katastrofie klimatycznej. Należy więc niezwłocznie zamknąć kopalnie, zrezygnować z samochodów z silnikami spalinowymi (konia z rzędem temu, kto dowiedzie, że potrzebujemy samochodów jeżdżących szybciej niż 50 km/h) i zastąpić je samochodami z silnikami elektrycznymi lub wodorowymi. Żeby zrobić zakupy lub dojechać do pracy, w zupełności wystarczy coś w rodzaju wózka golfowego, który nie musi kosztować więcej niż 10 tys. zł. Należy zrezygnować z opakowań z tworzyw sztucznych, chyba że będą to tworzywa biodegradowalne. Należy zaprzestać produkcji mięsa na skalę przemysłową, bo nam szkodzi jedzenie go w nadmiarze, a klimatowi – samo jego wytwarzanie. Należy wreszcie zacząć myśleć o Ziemi jak o domu, o który się dba, by nie trzeba było szukać nowego.

    Należałoby też zrobić coś, co dziś jest raczej nie do pomyślenia – ekonomię nastawioną na osiągnięciu zysku, zastąpić ekonomią nastawioną na osiągnięciu celu. Celem pierwszoplanowym powinna być dbałość o środowisko – nie powinniśmy podejmować działań prowadzących do jego degradacji – i zdrowe odżywianie się – wytwarzanie zdrowej żywności powinno być normą, a nie wyjątkiem. Nie powinniśmy też produkować rzeczy zbędnych – nie potrzebujemy koralików, tak jak nigdy nie potrzebowali ich Indianie.
    Praca powinna być środkiem do celu, a nie celem samym w sobie. Dziś wielu ludzi swą pracą szkodzi, zamiast pomagać. Lepiej byłoby płacić im za to, by nic nie robili. Przykładów nie brakuje. Czas więc najwyższy na dochód gwarantowany, oczywiście taki, który pozwoli żyć godnie. Ci, co nie zechcą pracować, przynajmniej nie będą szkodzić, a ci, którzy zechcą, a takich z pewnością nie zabraknie, będą mogli robić to, na czym się znają i co jest przydatne.

    Szkoła powinna uczyć krytycznego myślenia i samodzielnego zdobywania wiedzy, a także pobudzać zainteresowanie kulturą i sztuką oraz sportem. Mózg ludzki to system operacyjny z pamięcią podręczną, której nie należy niepotrzebnie zapełniać danymi, jeśli z powodzeniem można je gromadzić na nośnikach zewnętrznych – książki czy portale internetowe. Nauka zdalna ma swoje zalety (łatwiej się skoncentrować na wykładzie, bo nikt nikomu nie przeszkadza, a ponadto wykład można nagrać, by później go odtworzyć, jeśli zajdzie taka potrzeba) i dlatego powinna być stosowana na co dzień. Dzięki Internetowi każdego mógłby uczyć najwyższej klasy specjalista w danej dziedzinie, a rolą szkolnego nauczyciela byłaby pomoc we właściwym zrozumieniu wykładu. Nie wszystkich trzeba uczyć tego samego, ale każdy powinien móc nauczyć się tego, w czym może być przynajmniej dobry.

    Co najmniej tyle, ile jest kościołów, powinno być niedużych hal sportowych, gdzie każdy – oczywiście nieodpłatnie – mógłby pograć w nogę, siatkę, kosza, ręczną, ping-ponga czy tenisa. Także baseny i lodowiska powinny być elementem krajobrazu.

    Na obecną władzę i obecną opozycję nie ma co liczyć, a ponieważ czas ucieka, trzeba szybko powołać Obywatelski Parlament i Obywatelski Rząd. Zaprosić do nich tych, którzy swym życiem i postawą dowiedli, że potrafią działać dla dobra wspólnego. Dobrze byłoby też powołać Izbę Młodych, która będzie czuwać nad tym, by młodzież była podmiotem, a nie przedmiotem polityki. Może to Marta Lempart powinna zająć się tworzeniem Izby Młodych, a Izba Młodych powinna zapraszać do Obywatelskiego Parlamentu i Obywatelskiego Rządu? Czas najwyższy, by Naród przejął władzę.

    Nie ma wątpliwości, że kaczyzm to samo zło. Trzeba więc zadbać, by już nigdy nie mógł się odrodzić. Sprawowanie władzy nie powinno być zawodem, a jeśli już, to nie dłużej niż przez jedną, kilkuletnią kadencję. Trzeba inaczej uregulować kwestię partii politycznych. Z pewnością trzeba pozbawić je wpływu na organy władzy. Trzeba też zmienić Konstytucję – doprecyzować to, co wymaga doprecyzowania, a ponadto wprowadzić do niej takie mechanizmy, którą mocą samej Konstytucji pozbawią władzy tych, którzy zechcą wzorować się na kaczystach.

  51. Co Pan,Panie prof.tak hamuje.? To się potoczy gdzie chce, myślę.

  52. Kontrola wart zaskoczyła pełniącego ją żołnierza śpiącego – żołnierzu wojsko czuwa, bo wróg nie śpi – na to żołnierz : jak wróg nie śpi to się szybko sam wykończy i zasnął ponownie.

  53. Mad Marx
    29 października o godz. 11:34
    Bezsprzecznie tak było, że osoby wykształcone miały właśnie takie aspiracje. Z perspektywy czasu jednak widać, że społeczeństwo komunistyczne było po prostu głupie, a było głupie dlatego, że głupim społeczeństwem jest łatwo manipulować. Wałęsa i Bujak to przedstawiciele tzw. wielkich zakładów pracy. Oni byli w stanie się samo zorganizować, a to jest niemało. Tworzono grupy samokształceniowe i jednocześnie antyalkoholowe przy wsparciu księży. Nikt poza kościołem nie rozumiał potrzeby wsparcia moralnego dla robotników. Generalnie osoby, które kierowały ruchem ówczesnej opozycji, spośród ówczesnej inteligencji od inteligencji po intelektualistów – zrobiły bardzo dużo. Oni w ciągu dwóch lat przekazali społeczeństwu , taki zasób informacji, że my śmialiśmy się z PRL-u i jego propagandy. Mordowanie iluś tam set tysięcy inteligentów przez hitlerowców i sowietów, poszło właśnie wtedy na marne. PRL wychował sobie w inteligencji i klasie robotniczej pewną elitę, która mogła aspirować do przejęcia władzy. Jeśli zaś chodzi o dokonania III RP, to wprawdzie można się śmiać z Polaków, że statystycznie czytają książkę, albo szydzić z opozycji, że upadła tak nisko, że manipuluje ludźmi będącymi na bardzo elementarnym poziomie emocji, inteligencji i wiedzy, ale sytuacja wcale nie wygląda tak źle, że tutaj jest pustynie. Wprost przeciwnie państwo wytworzyło ogromny zasób wiedzy, który jest wprawdzie dostępny dla ogółu, ale którym sprawnie posługują się jedynie elity. I można już dzisiaj z tego zasobu wyrobić sobie pogląd. Z jednej strony na stan faktyczny, a z drugiej można w oparciu o ten zasób zbudować logiczną i całościową koncepcję radykalnej przebudowy państwa. Jednak reformy nie da się zrobić w dzisiejszych warunkach od dołu, gdyż pomiędzy elitami, a resztą społeczeństwem jest ogromna przepaść. Reforma, tak jak polityka należy do elit. Oznacza to, że można ją realizować tylko za pośrednictwem instrumentów jakie posiada państwo, czyli centralnie. Co do Solidarności robotniczej, to całkowicie się mylisz, tak jak i co do 21 postulatów. Oznacza to, że działacze związkowi mieli wiedzę wynikającą z działania związkowego i politycznego i szybko ich jakość rosła. Zresztą z działaczy związkowych wyłoniła się duża grupa polityków i działaczy samorządowych. Działacze związkowi nawet porobili doktoraty. Ważne jednak jest to, że byli oni drugą opozycyjną częścią sporu politycznego. Z którego właśnie uformował się PiS. Hasła o zdradzie odnoszą się nie do zdrady Polski przez reformatorów, lecz właśnie do odejścia od koncepcji polski samorządowej, którą symbolizowała tablica 21 postulatów. Jeśli chodzi o ZSRR, to generalnie wygrał wielką konfrontację Zachód z USA na czele. Wygrał globalizm, siła ekonomiczna i militarna krajów kapitalistycznych. Polska opozycja w PRL czy nawet Solidarność nie miała takiego potencjału, aby móc zmienić ustrój w Polsce, czy też układ sojuszy. Zmiana ustroju i sojuszy przyszła z zewnątrz z tego stanu rzeczy, że Zachód pokonał komunizm. Pomysły zmiany ustroju czy sojuszu, prezentowane na blogach, to są tylko niezdrowe bredzenia idioty/ów.

  54. magrud1 – mind your language!‎

  55. Mad Marx 29 października o godz. 11:34‎
    Tak, Solidarność (ta z lat 1980/81) była ruchem robotniczym, ale sterowanym odgórnie i nie z ‎Polski. Na pewno nie była ona ruchem intelektualnym i co więcej była ona zdecydowanie ‎antyintelektualna. Tak naprawdę to chodziło o kiełbasę (czytaj to „logo”!) nie o jakąś ideologię. ‎Te słynne solidarnościowe 20 postulatów to by oczywiście czysty komunizm, nawet nie w ‎wydaniu Marxa, ale raczej Bolszewików i Anarchistów.‎

  56. Cadyk spod Tykocina 29 października o godz. 13:06‎
    Witam kolejnego Cadyka na tym blogu! :-)‎

  57. sprint 29 października o godz. 18:05‎
    Pełna zgoda! Ten masowy napływ na tzw. Zachód nielegalnych na ogół imigrantów z Afryki i ‎Bliskiego Wschodu wcale nie sprzyja wzrostowi siły roboczej, lecz tylko odbiorcom zasiłków ‎socjalnych i dla bezrobotnych. Państwa zachodnie mają przecież nadmiar swoich własnych rąk ‎do pracy – problem w tym, że tu chodzi o tanią masową siłę roboczą – stąd też przyjmowanie ‎tych niechcących pracować i nie nadających się do pracy niewyszkolonych analfabetów z ‎powyżej wymienionych regionów. Ale trudno jest wymagać rozsądku od kapitalistów, o czym ‎pisał już tow. Lenin.‎

  58. Mr Hyde 29 października o godz. 15:16‎
    Tak, do zwycięstwa droga daleka a zmiana może byc na gorsze, tak jak np. w roku 1989.‎
    xxl1959 29 października o godz. 18:32‎
    Znaczy się, że opozycja kłóci się miedzy sobą, a bryczka z kaczką na koźle jedzie dalej…‎

  59. logo 29 października o godz. 21:06‎
    Czyli że nici ze zmiany. Może to i dobrze, gdyż w obecnych warunkach to może być to tylko ‎zmiana na jeszcze gorsze.‎
    Ale nie panikuj z tym klimatem. Jak sobie wyobrażasz podróż z Warszawy nad morze czy w ‎góry z szybkością maksymalna 50 km/h? Przecież na autostradach to kierowcy usnęli by przy ‎takiej prędkości, a swoją drogą, to energia elektryczna bierze się dziś głównie ze spalania paliw ‎kopalnych i z „atomu”, a przeciwko temu ostatniemu to tzw. zieloni najbardziej chyba protestują. ‎Zakazując mięsa, narażasz się zaś, szczególnie w Polsce, na powszechny bunt, o czym ‎przekonali się i to nie tak znów dawno temu, Gomułka czy Gierek.‎
    Owa ekonomię nastawioną na osiągnięciu celu mieliśmy już w Polsce za czasów PRL-u, ale jak ‎wiemy, nie za bardzo ona odpowiadała Polakom, Czy chcesz więc powrotu do czasów PRL-u, ‎czyli do kapitalizmu państwowego czyli odgórnie sterowanego przez rząd, który wyznacza owe ‎cele, o których piszesz? Czy aby na pewno chcesz, aby rząd, czyli w praktyce bezkarny ‎anonimowy urzędas decydował o tym, co możesz kupić, co możesz jeść i co możesz ‎wyprodukować a co nie?‎
    Ale zgoda, że dziś to na tzw. Zachodzie większość ludzi swoją pracą nic pożytecznego nie ‎tworzy, np. ogromna większość urzędników, którzy sa de facto bezrobotni i co gorsza, swoją ‎‎„pracą” tylko przeszkadzają innym ludziom żyć.‎
    Zgoda także, że szkoła powinna uczyć krytycznego myślenia i samodzielnego zdobywania ‎wiedzy, a także pobudzać zainteresowanie kulturą i sztuką oraz sportem. Ale jak to ‎zaimplementować w praktyce, bo przecież nie przy pomocy obecnych ZNP-owskich nauczycieli, ‎którzy potrafią tylko egzekwować pamięciowe opanowanie materiału, ale nie potrafią nauczyć ‎samodzielnego, kreatywnego myślenia. Poza tym, to ludzie naprawdę dobrze wykształceni, ‎myślący samodzielnie i kreatywnie są z definicji wrogami każdej nieudolnej władzy, a że ‎praktycznie wszystkie władze na tzw. Zachodzie, w tym więc niestety także i w Polsce są od ‎dawna nieudolne, to nic dziwnego, że owym władzom na owym Zachodzie odpowiada obecny ‎model nauczania, który zabija w uczniach samodzielność myślenia i kreatywność, a produkuje ‎bezmyślnych potakiwaczy, dzięki którym utrzymuje się na owym Zachodzie ten irracjonalny i ‎amoralny z definicji kapitalizm rynkowy.‎
    Natomiast nauka zdalna nie ma sensu, w tym nagrywanie wykładów, gdyż jako wieloletni ‎wykładowca akademicki muszę Ci wyjaśnić, że dobry wykład polega na także interakcji ‎wykładowcy ze słuchaczami. Inaczej, to jest tak wystąpienie jakiegoś dyktatora i jednocześnie ‎demagoga (np. Hitlera) na wiecu politycznym. I tak doszliśmy do argumentum ad Hitlerum i ‎właściwie na tym można by zakończyć ten komentarz, ale dodam, że w idealnym państwie nie ‎było by kościołów ani też kleru. Budynki kościelne należało by więc zamienić na budynki ‎użyteczności publicznej, czyli na hale sportowe, sale koncertowe, wykładowe etc., czy wreszcie ‎muzea (mowa o kościołach zabytkowych). Natomiast ogromna większość budynków ‎kościelnych powstałych po wojnie nadaje się tylko i wyłącznie do wyburzenia, gdyż są one ‎wręcz upiornie ohydne i kiczowate, podobnie jak pomniki Karola Wojtyły.‎
    Zgoda także, że należałoby powołać Obywatelski Parlament i Obywatelski Rząd, ale kto to zrobi, ‎jak i za czyje pieniądze? Nie sądzę, aby wojująca feministka typu Frau Lempart była by tu ‎dobrym wyborem. Jak też w praktyce miało by wglądać to przejęcie władzy przez Naród? Jak ‎by On rządził? Poprzez referenda? Być może kaczyzm to samo zło, ale tuskizm, czy wałęsizm ‎wcale od niego lepsze nie były. Piszesz, że sprawowanie władzy nie powinno trwać dłużej niż ‎przez jedną, kilkuletnią kadencję. Czyli ze dobry polityk, np. de Gaulle, nie miałby szansy na ‎reelekcję, a na jego miejsce musiał by przyjść ktoś iny, na niemalże 100% od niego gorszy (np. ‎Kaczor po Kwachu). Zgoda zaś, że partie polityczne powinny być policyjnie zakazane a ‎Konstytucja wymaga radykalnych zmian, w tym wstawienia do niej prawa do pracy albo pensji ‎obywatelskiej, 100% rozdziału kościoła od państwa, zakazu wszelakich konkordatów, prawa do ‎wolności od wszelakiej religijnej propagandy i prawa do wolności dla wszystkich dorosłych, w ‎tym więc też i dla kobiet, do decydowania o swoim ciele.‎
    Szalom!‎

  60. @Komunista Polski (czyli osiodłana krowa, wg tow. Stalina; przyp. mój)

    „masowy napływ na tzw. Zachód nielegalnych na ogół imigrantów z Afryki i ‎Bliskiego Wschodu wcale nie sprzyja wzrostowi siły roboczej, lecz tylko odbiorcom zasiłków ‎socjalnych i dla bezrobotnych

    „problem w tym, że tu chodzi o tanią masową siłę roboczą”

    Trochę w tym sprzeczności jakby: odbiorcy zasiłków nie są przecież żadną siłą roboczą, a już zwłaszcza masową.
    Ale fakt – chodzi o potanienie siły roboczej, ino tej osiadłej od pokoleń wspomaganej przez bezczelnie jeszcze istniejące związki zawodowe. Migranci są dla wielkiego kapitału straszakiem przeciwko „roszczeniowości” tych grup zawodowych. Nie bez powodu jednym z najbardziej entuzjastycznych zwolenników
    planu frau Merkel przyjmowania milionów „uchodzców” był szef
    niemieckiei organizacji „pracodawców” (zarządców wielkich korporacji, w tłumaczeniu na nasze). Pewnie chciał skopiować amerykański model stosowania nielegalnych emigrantów, wykorzystywanych jak półniewolnicza siła robocza, jako broni masowego rażenia przeciw potencjalnym lokalnym wichrzycielom domagającym się jakichś praw pracowniczych, godnej zapłaty i innym komunistycznym (sic!) pomysłom.

  61. Tekst
    Nauczyli nas regułek i dat.
    Nawbijali nam mądrości do łba.
    Powtarzali, co nam wolno, co nie.
    Przekonali, co jest dobre, co złe.
    Odmierzyli jedną miarą nasz dzień.
    Wyznaczyli czas na pracę i sen.
    Nie zostało pominięte już nic.
    Tylko jakoś wciąż nie wiemy, jak żyć!
    Dorosłe dzieci mają żal,
    Za kiepski przepis na ten świat.
    Dorosłe dzieci mają żal,
    Że ktoś im tyle życia skradł.
    Nauczyli nas, że przyjaźń to fałsz.
    Okłamali, że na wszystko jest czas.
    Powtarzali, że nie wierzyć to błąd.
    Przekonali, że spokojny jest dom.
    Odmierzyli każdy uśmiech i grosz.
    Wyznaczyli niepozorny nasz los.
    Nie zostało pominięte już nic.
    Tylko jakoś wciąż nie wiemy, jak żyć.
    Dorosłe dzieci mają żal,
    Za kiepski przepis na ten świat.
    Dorosłe dzieci mają żal,
    Że ktoś im tyle życia skradł.
    Nauczymy się więc sami na złość.
    Spróbujemy, może uda się to.
    Rozpoczniemy, od początku nasz kurs.
    Przekonamy się, czy twardy ten mur.
    Odmierzymy, ile siły jest w nas.
    Wyznaczymy sobie miejsce i czas.
    A gdy zmienią się reguły tej gry.
    Może w końcu odkryjemy, jak żyć!
    Dorosłe dzieci mają żal,
    Za kiepski przepis na ten świat.
    Dorosłe dzieci mają żal,
    Że ktoś im tyle życia skradł.
    ================

    To był proroczy tekst…..

    Dorosłe pokolenie tzw. „JP II” moze mieć żal za urzadzenie im piekła na Ziemi przez pokolenie Solidaruchów, na spółkę z KK.
    A to nie jest jeszcze ich ostatnie słowo….

    Co pozostaje?
    „Ostatni gasi światło”?

  62. Obywatele uzależnieni od polityków

    Skąd pochodzą pieniądze, które wydajemy na mieszkanie, auto czy żywność? W Familiadzie zapewne najwyżej punktowaną odpowiedzią byłaby „praca”. A jak wygląda to w rzeczywistości? Najnowsze badanie przeprowadzone w Stanach Zjednoczonych pokazało, że ponad 50% dorosłych obywateli wydaje na konsumpcję środki otrzymane w ramach specjalnych zasiłków (tzw. Stimulus checks). Z kolei mniej niż 50% odpowiedziało, że wykorzystuje środki zarobione przez samych siebie (w ankiecie można było wybrać kilka odpowiedzi).
    https://independenttrader.pl/najwazniejsze-wykresy-minionych-tygodni-pazdziernik-2020.html
    ============

    Czy taki ma być model docelowy?
    Takie perspektywy młodych ludzi?
    Coś się elitom pozajączkowało?

  63. Dla wrzeszczących „konstytucja” i protestujących przeciwko obecnemu składowi TK:
    – Jako obywatel patrzę na to z obrzydzeniem, jako katolik ze smutkiem – mówi w wywiadzie z Robertem Mazurkiem Andrzej Rzepliński, były prezes Trybunału Konstytucyjnego. Jak dodaje, protesty przed kościołami są dla niego niezrozumiałe, bo „przecież do kościoła można przestać chodzić”. – Nic się nie dzieje tym, którzy nie chodzą, nikt ich tam na siłę nie zaciąga, nikt ich nie piętnuje – twierdzi Rzepliński. Na pytanie, dlaczego jego zdaniem protestujący chodzą pod kościoły, sędzia odpowiada: – A myśli pan, że hołota francuska zachowuje się inaczej? A hołota amerykańska jest inna?

    Andrzej Rzepliński o protestach: Kto za nimi stoi?
    Dopytywany, czy nazywa protestujących ws. orzeczenia TK „hołotą”, Rzepliński stwierdza: – Nazwijmy ich awanturnikami.
    – Nasuwa się pytanie, kto za nimi stoi, kto ich nakręca i promuje? Przecież dzisiaj przez media społecznościowe można pewne osoby wykreować i rozpropagować. Nie możemy wykluczyć, że ktoś chciałby Polskę – używając języka prof. Zybertowicza – kompletnie rozwibrować – mówi sędzia.
    https://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114884,26460324,andrzej-rzeplinski-patrzy-z-obrzydzeniem-na-protesty-holota.html#s=BoxMMtImg1

  64. A za dwa miesiące większość dziś protestujących – ubierze choinkę, zje kolację wigilijną, zaśpiewa kolędy. I będzie udawać katolików

  65. czy tego nauczyciela kilofnictwa nie da się wyłączyc ?

  66. Obostrzenia we wszystkich świętych na cmentarzach
    Cmentarze będą zamknięte od piątku 31 października do poniedziałku 2 listopada włącznie. Rząd zdecydował, że we Wszystkich Świętych, dzień przed oraz w Zaduszki, ze względów bezpieczeństwa nie będzie można odwiedzić zmarłych. Decyzja zostanie ta ujęta w rozporządzeniu. Premier Mateusz Morawiecki prosił także o wstrzymanie się z wyjazdami. Dodał, że jeśli pandemia osłabnie, w połowie listopada będzie można odwiedzić cmentarze.

  67. Dzięki „polityce” księża nałapali się różnych korzyści mnóstwo: stanowisk w szkołach, przeróżnych „asystentów kościelnych” czy „kapelanów”, ogromne ilości ziemi, utrzymywanie kościołów jako zabytków (bez żadnego uznania, że pewien % z tego należy do państwa), środki na działalność niby „kulturalną” czy naukową (wydziały teologii na wyższych uczelniach, KUL, UKSW/ATK) itp. itd. Teraz jeszcze chcą „ideologicznych” korzyści – zakaz sprzedaży w niedzielę, zakaz przerywania ciąży niemal całkowity itp., a Radio Maryja wzywa do wyjścia na ulice wszelkie bojówki, które już od dawna tworzono: Bractwo JP2, jakieś „legiony”, jakieś „rycerstwa”, oraz nowe (np. tzw. kłamliwie „Straż Narodowa” – pachołków kościelnych).
    https://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114883,26460426,apel-27-ksiezy-powinnismy-skonczyc-z-uzywaniem-religii-do-celow.html#do_w=46&do_v=142&do_a=286&s=BoxNewsImgLink

  68. Do prof. Rzeplińskiego: Wie pan, dlaczego hasło protestów jest takie krótkie i zwięzłe?
    Komentarze:
    – Widzę smutny upadek Autorytetów lansowanych również przez media liberalne w przeszłości. Nie mam wątpliwości, że gdyby TK miał dzisiaj w składzie i Pana Rzeplińskiego Kieresa i być może jeszcze innego Profesora „katolickiego chowu”, to wyrok w sprawie dopuszczalności aborcji byłby taki sam, a media liberalne byłyby „zakłopotane” jak przez ostatnie 30 lat. Dlatego powtarzam za Młodymi „wypie.dalać!”. Niech Pan Rzepliński się zastanowi, czy może również pod jego adresem ten okrzyk!?
    – Nawet w takiej sytuacji nie stać pana profesora Rzeplińskiego na refleksję nad jego osobistą rolą w tworzeniu potęgi Kościoła (zagranicznej prywatnej korporacji), która stoi za wpędzeniem Polski w cywilizacyjną zapaść. To chyba smutniejsze niż przyjęcie, w czasie jego kadencji, orderu watykańskiego za zasługi dla Kościoła (sic!).
    – „Kompromis aborcyjny” został zawarty pomiędzy
    katolikami konserwatywnymi, a katolikami ultrakonserwatywnymi. Widać do której grupy należy pan Rzepliński. Sędzia mający problem z oceną czy nad konstytucją góruje inne prawo, np „boskie”, nie jest sędzią niezawisłym i to go dyskwalifikuje jako sędziego. A brak szacunku do inaczej myślących dyskwalifikuje go jako demokratę. W………j!
    – 2015 – Rzepliński na marszach KODu – gdzie są młodzi?
    2020 – Młodzi ludzie wyszli na ulicę. Rzepliński – hołota!
    – Rzepliński, Zoll, Strzembosz, tak bardzo niegdyś wychwalani przez forumowiczów GW, są to katoliccy fundamentaliści, dzięki którym tkwimy w obecnym bagnie.
    – Pamiętam zachwyty gazecianych frajerów nad Rzeplińskim i oburzenie jak smiałem krytykować ich idola za fundamentalizm. Pamiętacie? Oczka się otworzyły?
    – Tydzień temu w audycji radiowej usłyszałam, żeby się nie czarować, że gdyby na czele TK stał teraz Rzepliński czy Zoll, to wyrok byłby taki sam. No i właśnie mamy potwierdzenie.
    Dobrze rozumiem, że ten Mazurek nie wie o co tej hołocie na ulicach chodzi ?
    Rzepliński została odznaczony medalem przez Watykan jako prezes TK. Za co ? Zapewne za to, że jako prezes TK działał w interesie polskiego KK, czyli i Watykanu, i przeciwko prawom kobiet. Wyobrażacie sobie, że np. rząd Niemiec odznacza wysokiego, polskiego urzędnika za to, że działa w interesie ich państwa? To chyba nazywałoby się zdrada.
    – I ktoś tego katołackiego chüja bronił przed pisiorami…
    – Choć jestem tylko magistrem inżynierem, pozwolę sobie na krótki wykład dla pana profesora. To, o czym napiszę, zna każdy dobry lider nawet małego zespołu ludzi:
    Podstawowym warunkiem skutecznej komunikacji – czyli takiej, która dociera do odbiorców i jest przez nich poprawnie rozumiana – jest użycie przez nadawcę komunikatu języka zrozumiałego dla odbiorców i zredagowanie go w sposób pozbawiony wszelkiej wieloznaczności. Komunikat w rodzaju „oddal się w bliżej nieokreślonym kierunku, tak żebym już nigdy nie musiał na ciebie patrzeć” może wielu członkom PiSiego rządu i PiSim politykom sprawiać znaczne trudności w zrozumieniu, bo z jednej strony odbiega znacznie od języka którym się na co dzień posługują, a jego wyrafinowanie może przewyższać ich poziom intelektualny, a z drugiej strony nie jest on jednoznaczny, bo nie precyzuje miejsca ani sposobu oddalenia; może nawet sugerować, że zasłonięcie przez odbiorców twarzy stanowi spełnienie wymagania autora. Natomiast jedno krótkie słowo „WY-PIER-DA-LAĆ” jest bardzo jednoznaczne i na pewno błyskawicznie zrozumiałe dla wszystkich PiSich odbiorców.
    – Niestety, profesor Rzepliński zalicza się do grona zarozumialców, którzy zawsze wiedzą lepiej. Zawsze są gotowi pouczać maluczkich, co powinni myśleć i robić. Tacy ludzie nie są w stanie (a często nawet nie próbują) zrozumieć zachodzących w świecie zmian, więc tym bardziej nie są w stanie ich zaakceptować. To swoiści – posłużę się określeniem zapożyczonym od Lema – enefercy – ludzie przekonani, że stanowią najwyższą fazę rozwoju (w skrócie NFR), że stanowią dla innych niedościgły wzorzec, że wspięli się na szczyty, a każda zmiana zastałego stanu, odstępstwo od tego, co uznają za aksjomat oznacza degenerację.
    Taki ogląd świata rodzi pogardę dla innych, częstokroć ucharakteryzowaną na pobłażliwość.
    O Mazurku nie wspomnę, bo nie warto.
    – Nasi prawnicy są bardzo prawicowi i kościółkowi. Nie wiadomo skąd to się bierze? A profesor nie wie, że nie można być sędzią jeśli nie umie się oddzielić własnych poglądów czy doświadczeń w osądzanej sprawie? Jakim prawem osoby religijne decydują w kwestiach wiary i sumienia. Jak katolik może sprawiedliwie ocenić sumienie ateisty? Jemu sumienie nie pozwala na aborcję. Mi sumienie nie pozwala na urodzenie dziecka z wadą genetyczną lub bez ręki. Jego sumienie jest ważniejsze niż moje? Rzepliński zezwolił by sumienie lekarza było ważniejsze niż sumienie jego pacjentki. Dlatego ja się nie dziwię jego podejściu. Nie chcesz aborcji to jej nie rób. Moje ciało, mój wybór. Jak zarodek taki ważny to niech ulokuje się w ciele Rzeplińskiego lub innych nawiedzonych prawicowców i tam sobie zamieszka na 9 mcy. Dopóki rośnie w moim ciele, na mój koszt zdrowotny (od rzygania, po rzucawkę) – ja decyduję o tym czy na to pozwalam czy nie. Dlatego w…j i ***** *** to bardzo dobre hasła. Rewelacyjne.
    – Panie profesorze , jeździł Pan po Polsce z wykładami o praworządności , o niszczeniu instytucji prawa i systemu demokracji . A teraz ciska Pan tym ludziom którzy Pana słuchali z nadzieją że są jeszcze porządni ludzie i autorytety których warto słuchać w twarz – „jesteście hołotą , tłumem bylekich i głupich ludzi” hmm , ciśnie się na palce – spieprzaj dziadu, sorry. Przyzwoitym człowiekiem trzeba być do końca . Chyba że zawsze się go udawało.
    – Poglądy Rzeplińskiego, jego katolicki fundamentalizm, znane są od dawna, tak samo jak jego arogancja, więc skąd teraz tyle zdziwienia? Tak jakby się nam wydawało, że każdy, kto jest przeciwko PiS, to swój chłop i równy gość. Podziały w narodzie się uwidaczniają coraz wyraźniej, mnożą coraz bardziej i dzielą coraz głębiej.
    -Rzepliński to żaden wybitny prawnik. Proszę obejrzeć listę jego publikacji, mniejsza niż niejednego doktora. Zyskał autorytet jako przewodniczący Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka i znał odpowiednich ludzi. A że oni wszyscy na kolanach przed biskupem to oddali Polskę pod zwierzchność Watykanu. Dlatego teraz właściwie jest po stronie PiSu jak Zoll. No to ta sama kruchciana mentalność niewolnika. Nie za nic Watykan rozdaje medale, a to za Rzeplińskiego TK zamiótł pod dywan Komisję Majątkową i jej przestępczą i niekonstytucyjną działalność. Także faktycznie, niech Rzepliński wypie… razem z Zollem i episkopatem do Watykanu. I tam niech sobie stanowią te średniowieczne prawa.
    – Pamiętacie, jak chcieliście wojnę domową urządzać o stołek tego kruchtowego wycirucha? Symbol demokracji, qrva go mać. Akt oskarżenia o sprzeniewierzenie się bezstronności i niezawisłości już powinien być gotowy i czekać na oczyszczenie prokuratury ze złogów po zerze.
    – Mieliśmy pecha, że na czele TK w momencie gdy PiS zaczął niszczyć Konstytucję stał taki pajac. Czy pamiętacie jakie przybierał wtedy pozy, jak opowiadał, że gotów jest pójść do więzienia. Myślę, że tak naprawdę świadomie nie zrobił nic, co by mogło zaszkodzić PiS i pewnie po cichu dogadywał się pisiorami, ale nie był im wtedy do niczego potrzebny. A teraz ten stary hipokryta nie jest już potrzebny nikomu.
    – I takie oto „elity” dzień po dniu, rok po roku, ponad naszymi głowami urządzały nam kraj. Dla nich społeczeństwo to ciemny lud i hołota, która ma wszystko kupić, dlatego wolni obywatele i pełnia demokracji są zagrożeniem.
    – Bo paraliż postępowy najzacniejsze trafia głowy. (Boy)
    https://www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/7,100865,26460341,do-prof-rzeplinskiego-wie-pan-dlaczego-haslo-protestow-jest.html#S.koronawirus-K.P-B.3-L.1.glowka#s=BoxWyboImg2

  69. głos zwykły 30 października o godz. 1:17‎
    ‎1. Konkretnie, to kiedy w Polsce był komunizm, kiedy obowiązywała w nim komunistyczna ‎zasada opisana przez Marksa i Engelsa, czyli „od każdego według jego zdolności, każdemu ‎według jego potrzeb”?‎
    ‎2. Wałęsa był tylko pionkiem i to w rękach zarówno CIA jak też i SB.‎
    ‎3. Osoby, które kierowały ruchem ówczesnej opozycji, od inteligencji po intelektualistów – ‎zrobiły bardzo dużo aby Polska wróciła znów do czasów sanacyjnych nierządów, które ‎wiadomo jak się skończyły.‎
    ‎4. Niemcy i „Sowieci” wymordowali tylko sanacyjnych zbrodniarzy, a więc można powiedzieć, ‎że to były porachunki między bandytami (gangsterami) radzieckimi, nazistowskimi i ‎sanacyjnymi.‎
    ‎5. Zgoda, że PRL wychował sobie w inteligencji i klasie robotniczej pewną elitę, która mogła ‎aspirować do przejęcia władzy, ale niestety, na niekorzyść Polski i Polaków.‎
    ‎6. Jeśli zaś chodzi o dokonania III RP, to upadła ona tak nisko, że manipuluje ona ludźmi ‎będącymi na bardzo elementarnym poziomie emocji, inteligencji i wiedzy. I to NIE państwo ‎wytworzyło ogromny zasób wiedzy, który jest wprawdzie dostępny dla ogółu, ale którym ‎sprawnie posługują się jedynie elity, ale prywatne korporacje, takie jak np. Wikipedia, ‎ResearchGate czy też Academia.edu.‎
    ‎7. Zgoda, że żadnej rozsądnej reformy nie da się zrobić w dzisiejszych warunkach, gdyż nie ‎mamy dziś w Polsce prawdziwych elit intelektu, a reszta społeczeństwa reprezentuje bardzo ‎niski poziom – disco polo, seriale z TVP, „Fakt” etc.‎
    ‎8, Solidarność prawdziwa, czyli ta z roku 1989 miała postulaty wyłącznie ekonomiczne, a te ‎polityczne, to dopisali agenci CIA typu Michnika czy Kuronia, a co spowodowała klęskę owej ‎pierwszej Solidarności juz w roku 1981.‎
    ‎9. PiS tak jak i PO, czyli POPiS powstał na bazie KSS KOR ROPCiO, KPN etc., czyli grup ‎inteligenckich zdrajców Polski opłacanych i instruowanych przez CIA. Hasła o zdradzie ‎odnoszą się więc nie do zdrady Polski przez reformatorów, lecz właśnie do odejścia od ‎koncepcji Polski socjalistycznej i samorządowej, którą symbolizowała tablica owych ‎sierpniowych postulatów.‎
    ‎10. Być może Zachód wygrał tę wielką konfrontację z ZSRR pod koniec lat 1980-tych, głównie ‎zresztą z powodu zdrady Gorbaczowa i Jelcyna, ale było to zwycięstwo pyrrusowe, gdyż ‎widzimy dziś upadek owego Zachodu, spowodowany m. in. zachłyśnięciem się tym pozornym, ‎pyrrusowym zwycięstwem z końca lat 1980-tych. Zgoda, wygrał wtedy globalizm oraz, pozorna ‎zresztą, siła ekonomiczna i militarna krajów kapitalistycznych, ale cena jaką zapłacił Zachód za ‎tę rzekomą wygraną była tak wysoka, że spowodowała ona obecny upadek owego Zachodu. ‎Analogia do „wygranej” przez UK II wojny światowej.‎
    ‎11. Polska ma tu zaś wielką szansę, jako iż nie do końca jest ona „zachodnia”. a więc ma szanse ‎wycofać się z UE i NATO i zacząć odbudowywać swą gospodarkę bez dyktatu ze strony w/w ‎imperialistycznych organizacji, które przecież od wielu lat robią wszytko, aby Polska nie była ‎ani silna ani też niezależna.‎
    ‎(Bez numeru) I nie komentuję tu twych chamskich ataków na tych, którzy mają inne zdanie niż ‎ty. :-(‎

  70. Tylko kretyn i kanalia lekcewazy genitalia, hey!
    Do boju:)

    PS. Berety pilnuja kosciolow. Ach te polskie wojsko. Kolorowe ptaki i styropian nadajacy sie jedynie do pacyfikowania demonstracji albo egzekucji wiesniakow w Afganistanie. Adolf potrzebowal na nich wtedy 4 tygodnie, Polskie Ladys rozgonia tych straganiarzy w pare dni.

  71. Gospodarz blogu pewnie wciąż na Mickiewicza pod domem Prezesa…

  72. Panie Janie
    Stanowczo się sprzeciwiam sklejaniu Kaczyńskiego z Generałem Jaruzelskim! Generał to był ktoś, Kaczyński to jest nikt. Źle Pan czyni umazując Generała Kaczyńskim, co mogę złożyć roboczo na karb Pana niedomyśleń na temat niedawnej historii i posługiwania się sloganami zamiast poważnych myśli, bo wolałbym nie składać na karb problemu o charakterze etycznym.

    A teraz do rzeczy z samym Kaczyńskim. Kaczyński już przegrał. Może tego nie wiedzieć, co jest bez znaczenia. Nie ma środków odwrócenia sytuacji, może tylko nieco klęskę przeciągnąć.
    Najważniejsze w tym czego jesteśmy świadkami, jest przełamanie mitów i tabu, zwłaszcza dotyczących kościoła katolickiego, który zostaje wreszcie na poważną skalę ujrzany jako przedsiębiorstwo przemocy.
    Mit siły Kaczyńskiego, jego „polskości”, „patriotyzmu” – cokolwiek to znaczy , jego słuszności i skuteczności, właśnie pada.
    Zostanie zdradzony, już go zdradzają, choć pewnie na razie głównie po cichu i o świcie. Próby zwierania szeregów są próbami zwierania zwieraczy: długo nie wytrzymają w napięciu.
    Kaczyńśkiemu kończą się środki korupcji: pandemia osłabia gospodarkę i zmniejsza silnie pulę pieniędzy do ukradzenia i rzucenia w tłum. Pieniądze jakie były dzięki „odpowiedzialnej polityce gospodarczej” i „wzrostowi gospodarczego który jest zasługą PiS” – jedno i drugie to oszustwo – już zostały ukradzione i zmarnowane, albo niewiele do tego brakuje.
    Sposób działania w sprawie pandemii wywołuje coraz gorszą sytuację finansową, materialną, psychologiczną i moralną. Przedsiębiorcy są coraz bardziej zawiedzeni potwornym bałaganem i durnymi zachowaniami w sferze gospodarczej potwierdzającej skrajną niekompetencję pisoidów, ludzie są coraz bardziej sfrustrowani, przerażeni i wściekli.
    Propaganda naczelnego kłamcy medialnego – Jacka Kurskiego, staje się coraz bardziej żałosna i niewiarygodna nawet dla wyznawców cywilizacji śmierci: kościoła kat i pisoidów z Kaczyńskim na czele.

    Kaczyński nie musi upaść w najbliższym tygodniu, nawet nie powinien. Nie da się w ciągu najbliższych tygodni, może do końca roku na początku nowego, zrobić nic specjalnie innego, by nagle zatrzymać pandemię, bo nawet drastyczne środki wdrożone dziś, nie spowodują nagłego cofnięcia się wirusa już jutro. To zawsze działa ze znaczną bezwładnością. Niech więc Kaczyński zapłaci także za pandemię i niech go ona dobije. Kłamał, drwił z niej, gadał, że nic się nie dzieje, urządził w pandemii nielegalne wybory prezydenckie narażając życie ludzi i doprowadzając wielu do śmierci z tego powodu, wsadził nielegalnie na krzesło prezydenckie zdrajcę konstytucji – niejakiego Dudę, musi za to zapłacić pełny rachunek.
    I wirus, i niekompetencja i zlodziejstwo i zamordyzm obnażony i osłabione strumienie gotówki i degrengolada w wielu dziedzinach gospodarki i deprawacja moralna i zdrada wśród swoich tchórzy i korupcja i życie poza rzeczywistością i śmieszność starego dziada zachowującego się i gadającego jak kukła z wsadzoną w tyłek laską dynamitu i zlepienie sie ze zdeprawowanym kościołem kat – to go razem wykończy i to niedługo.
    Policja, tajniacy, żandarmeria i niedzielni partyzanci imienia potwornego Macierewicza, i Ziobro ze Święczkowskim i Kamińskim go nie obronią, a przeciwnie – zrobią co tylko mogą by uciec tylnymi drzwiami, z kieszeniami pełnymi złota i kwitów, na Kaczyńskiego i siebie nawzajem.

  73. Panie profesorze, nie uważam się za geniusza, ale pewne rzeczy przewidziałem chyba lepiej od pana. Prorokiem jest pan do dupy 🙂
    Przewidziałem to, że dokręcana śruba pęknie, więc nie martwiłem się zbytnio kolejnymi przegranymi wyborami – wygrana opozucji w ostatnich wyborach o włos dałaby silną pozycję PiSowi w następnych wyborach i męczylibyśmy się dekady. PiS musi wylecieć z hukiem pękającej śruby – co obecnie ma miejsce.
    Po drugie PiS przez zbratanie się z KK pociąga tego drugiego na dno – od lat powtarzam, że bez wypier…nia KK nic się nie zmieni. I oto młodzi to zrozumieli! Dziadersy nic nie kumają, oni wciąż pragną nazywać się katolikami, tylko żeby ten katolicyzm miał takie poglądy, jaie oni mają 🙂 I nawet sobie może być ta pefofilia, taki klimacik przaśny. Ale młodzi mówią wypier…lać – jestem z nich dumny.
    Co do słownej agresji, wulgaryzmów – od dawna powtarzam, że tylko zdecydowanym, agresywnym atakiem można coś ugrać, a nie ciepluchowym biadoleniem. Powtarzałem, że największe poparcie Nowoczesna miała, gdy okupowali mównicę. Agresji musi być tyle, żeby pisiory nie zdążyły otworzyć japy, a jak otworzą, to wtedy „wypier…lać”.

    No a teraz proroctwo moje nieco smutne, acz konieczne. Będzie ofiara śmiertelna. Jakieś zwykłe rozwalenie nosa to za mało. Kogoś poniesie i ktoś zginie. A wtedy rozjuszony tłum puści hamulce i kurdupel na kaczych łapkach będzie musiał wypier…lać. Z tego też punktu widzenua orędzie Kaczyńskiego do bojówkarzy było kręceniem na siebie bata, zrobił głupio, popełnił błąd. Ofiara zyska pośmiertną sławę, a Kaczyński odejdzie w hańbie.

    Jest jeszcze jedna rzecz, którą po tum przewiduję, ale nie chcę teraz o tym mówić, bo mam nadzieję, że się mylę. A mogę się mykić, bo tak wielkiej roli młodych ludzi nie przewidziałem

  74. Gospodarz blogu w milicyjnym (znaczy się policyjnym) areszcie?
    Gewalt!

  75. W zastępstwie Gospodarza Blogu:
    Nawet 100 tys. osób na marszu w stolicy, doszło do ataków na protestujących. Mnóstwo policji pod domem prezesa PiS
    oprac. Magdalena Bojanowska , oprac. Marcin Kozłowski
    GAZETA WYBORCZA 30.10.2020 22:54
    W miastach w całej Polsce w piątek odbywały się marsze i manifestacje w związku z ubiegłotygodniowym orzeczeniem TK ws. aborcji. Według szacunków stołecznego ratusza w warszawskim marszu brało udział w szczytowym momencie ok. 100 tys. osób. W centrum doszło do ataków na protestujących ze strony pseudokibiców. Policja zatrzymała kilkadziesiąt osób.
    Tłumy pojawiły się w piątek również na Żoliborzu, w okolicach domu prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego. Dostępu do budynku duże siły policji.
    Komentarze:
    – 50 radiowozów pilnujących tę kaczkę co zaspała na stan wojenny?
    – Wtedy zaspała na stan wojenny, a teraz cudzymi rączkami bije kobiety. Taka wersja damskiego boksera.
    – Jakim prawem ten kaczy tchórz traktuje policję jako swoją prywatną agencję ochroniarską. To pasożyt społeczny. Żyje kosztem innych. Ten przykurcz z Polski zrobił sobie prywatny Folwark.
    – Kadafi miał jeszcze lepszą ochronę niż kaczafi a wiadomo jak skończył.
    https://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114883,26464335,ok-100-tys-osob-na-marszu-w-stolicy-doszlo-do-atakow-na-protestujacych.html#s=BoxMMtImg1

  76. @Sławczan
    Na ulicach jest w znacznej mierze ta młodzież, która nie głosowała w ogóle. Bo niby na kogo? Na PO, które popadło w konsternację po słowach Jażdżewskiego „Kościół Katolicki stracił moralny mandat…”? A może na PSL, które nie wyobraża sobie Polski bez dominacji katolicyzmu? Na Lewicę, która jest zkepkiem komuchów-dinozaurów, Biedronia, który uciekł do brukseli i Zandberga, który nie ma nic do zaoferowania ludziom o wyższych aspiracjach niż minimum socjalne? Ostatnie sondaże pokazują znaczny spadek poparcia pis, ale nie wzrost poparcia innych partii. Marsz niepodległości obsłużą ci co w protestującuch rzucają petardami.

  77. Wciąż „Twój komentarz czeka na moderację

  78. Z „Wyborczej”:
    Nakaz zakrywania ust i nosa w miejscach publicznych jest zwykla SZYKANA wobec spoleczenstwa, praktycznie nie ma zadnego wplywu na rozprzestrzenianie sie virusa.
    Wykazuja to badania i praktyka.
    A wrecz przynosi rozliczne szkody i zadnego pozytku!
    Zamykanie cmentarzy tez mija sie z celem i jest jedynie SPOLECZNA SZYKANA.
    Niemcy nie stosawali i nie stosuja obowiazku masek w otwartej przestrzeni
    a ich sytuacia z zachorowaniami (i opieka zdrowotna)
    jest o niebo lepsza niz w Polsce.
    Ale w pierwszych miesiacach wprowadzili
    zakaz mszy w kosciolach, unikajac eksplozji infekcji,
    takiej jak nastapila we Wloszech i Polsce.
    Nalezy NIEZWLOCZNIE zamknac koscioly,
    bo tam masowo infekuja sie osoby najbardziej narazone na zachorowanie
    i nastepuje kumulacja rozprzestrzeniania sie virusa!!!
    Zadbac o nalezyte finansowanie, wyposazenie, obsade i funkcjonowanie sluzby zdrowia,
    o ochrone grup faktycznie zwiekszonego ryzyka,
    przede wszystkicm przez racjonalne zachowanie samych narazonych,
    a reszty, gospodarki, nauki, kultury i zycia spolecznego NIE SZYKANOWAC!
    https://next.gazeta.pl/next/7,173953,26462085,cmentarze-zamkniete-z-powodu-koronawirusa-premier-zapowiada.html#do_w=52&do_v=66&do_a=291&s=BoxBizLink

  79. Obywatelki i obywatele IV RP, ludu pracujący stolicy!

    Zwracam się dziś do Was w sprawach wagi najwyższej. Ojczyzna nasza znalazła się nad przepaścią. Dorobek wielu pokoleń, wzniesiony z popiołów polski dom IV RP, ulega ruinie. Struktury państwa przestają działać. Gasnącej gospodarce zadawane są codziennie nowe ciosy. Warunki życia przytłaczają ludzi coraz większym ciężarem. Atmosfera niekończących się konfliktów, nieporozumień, nienawiści, sieje spustoszenie psychiczne, kaleczy tradycje tolerancji. Strajki, gotowość strajkowa, akcje protestacyjne, czarne marsze stały się normą. Wciąga się do nich nawet szkolną młodzież na akcje klimatyczne. Wieczorem wiele budynków czy miejsc publicznych oraz portali internetowych było okupowanych przez politykierskich szkodników, idących na pasku Angeli i Brukseli. Padają wezwania do fizycznej rozprawy z „pisowcami”, z ludźmi o odmiennych poglądach. Mnożą się wypadki terroru psychicznego, pogróżek i samosądów moralnych, a także bezpośredniej przemocy słownej. Szeroko rozlewa się po kraju fala zuchwałych przestępstw, napadów i włamań. Rosną milionowe fortuny rekinów podziemia gospodarczego. Naród osiągnął granice wytrzymałości psychicznej. Wielu ludzi ogarnia rozpacz. Już nie dni, lecz godziny przybliżają ogólnonarodową katastrofę. Uczciwość wymaga, aby postawić pytanie:
    Czy musiało do tego dojść?

    Obejmując urząd wierzyłem, że potrafimy się podźwignąć. Czy zrobiliśmy więc wszystko, aby zatrzymać spiralę kryzysu? Historia oceni nasze działania. Nie obeszło się bez potknięć. Wyciągamy z nich wnioski. Przede wszystkim jednak minione miesiące były dla rządu czasem pracowitym, borykaniem się z ogromnymi trudnościami. Niestety, gospodarkę narodową uczyniono areną walki politycznej. Rozmyślne torpedowanie rządowych poczynań np. budowy milionów aut elektrycznych, sprawiło, że efekty są niewspółmierne do włożonego wysiłku, do naszych zamierzeń. Nie można odmówić nam dobrej woli, umiaru, cierpliwości. Czasem było jej może aż zbyt wiele.

    Nie można nie dostrzec okazywanego przez rząd poszanowania umów społecznych. Szliśmy nawet dalej. Inicjatywa wielkiego porozumienia narodowego zyskała poparcie milionów Polaków. Stworzyła szansę pogłębienia systemu ludowładztwa suwerena, rozszerzenia zakresu reform sądownictwa, umocnienia stanowisk ludzi moralnie czystych, jak prezes NIK.
    Te nadzieje obecnie zawiodły.

    Przy wspólnym stole zabrakło „totalnej opozycji”. Jak długo ręka Prezesa wyciągnięta do zgody ma się spotykać z zaciśniętą pięścią? Mówię to z ciężkim sercem, z ogromną goryczą. Dalsze trwanie obecnego stanu prowadziłoby nieuchronnie do katastrofy, do zupełnego chaosu, do nędzy i głodu. Pandemia mogłaby pomnożyć straty, pochłonąć liczne ofiary. Szczególnie wśród najsłabszych tych, których chcemy chronić najbardziej programem 500+. W tej sytuacji bezczynność byłaby wobec narodu przestępstwem.
    Trzeba powiedzieć: dość! Trzeba zapobiec, zagrodzić drogę konfrontacji, którą zapowiedzieli otwarcie przywódcy „totalnej opozycji”. Musimy to oznajmić właśnie dziś, kiedy znany jest rok 2020, jako rok masowych politycznych demonstracji, w tym również w centrum Warszawy. Nie wolno, nie mamy prawa dopuścić, aby zapowiedziane demonstracje stały się iskrą, od której zapłonąć może cały kraj. Instynkt samozachowawczy narodu musi dojść do głosu. Awanturnikom trzeba skrępować ręce, zanim wtrącą ojczyznę w otchłań bratobójczej walki.

    Wielki jest ciężar odpowiedzialności, jaka spada na mnie w tym dramatycznym momencie polskiej historii. Obowiązkiem moim jest wziąć tę odpowiedzialność, chodzi o przyszłość Polski, o którą moje pokolenie walczyło i której oddało najlepsze lata swego życia. Ogłaszam, że w dniu dzisiejszym ukonstytuowała się PRON, Pisowska Rada Ocalenia Narodowego. Prezydent, w zgodzie z postanowieniami Konstytucji, wprowadził dziś o północy stan wojenny na obszarze całego kraju.

  80. W związku z groźbą rzuconą przez prokuratora Świączkowskiiego, że będzie się ścigać wszystkich, którzy nie przestrzegają koniecznych restrykcji związanymi z covidem
    informuję prokuraturę, że jeden taki mały z Żoliborza, pomimo obostrzeń wiekowych (ma 71 lat) przemieszcza się bez uzasadnienia w grupie powyżej pięciu osób (te osoby są uzbrojone). Ponadto nawoływał do zgromadzeń ulicznych i czynów chuliganskich rzekomo w obronie kościołów. To osobnik niebezpieczny, niezrównoważony notorycznie łamiący przepisy sanitarne. Czyny przestępcze dokonuje w sposób ciągły i z premedytacją, czym ośmiesza prokuraturę kpiąc z porządku prawnego w Polsce

  81. Spacery stały się jeszcze grzeczniejsze. Przestaliśmy nawet protestować pod kościołami, żeby nikogo nie urazić naszym delikatnym zdenerwowaniem.

  82. Powiało od Waszmości pesymizmem a tu Jędraszewski mówi: Coś w społeczeństwie pękło, Gdula pisze: Coś jebło i choć każdy co innego ma na myśli to to obaj mają rację – Polska zmieniła się w ciągu ledwie kilku godzin i od tego już niema odwrotu.

    Babska rewolucja już wygrała.
    Jest pewne, że po odesłaniu PiS-u do oślej ławki kobiety otrzymają takie same prawa jak te z cywilizowanych państw europejskich.
    Podniesiona zostanie kwestia relacji państwo-kościół.
    Uaktywnili się politycznie młodzi, bo to nie jest prawda, że wychodzą się bawić. Dobrze by było, żeby tak myślał PiS – że to tylko zabawa i wkrótce się znudzą i zajmą innymi zabawkami. Nie, to jest bunt przeciw władzy PiS i Episkopatu.
    I na konic – wreszcie tąpnęło poparcie dla PiS i to tak znacznie, że trudno im będzie stratę odrobić. Dziś PiS jest w takim dołku, że nie da rady łatwo stamtąd wyciągnąć. Nie poradzą spece od marketingu i zarządzania emocjami, bo niema czym straszyć, ani środków na to żeby sobie spokój kupić. Na dodatek narasta koronakryzys z którym zupełnie sobie nie radzą, bo i nie bardzo jest jak. Znów mści się „taktyka” Kaczyńskiego. Zamiast przygotować państwo do pandemii, zajęli się wewnętrznymi gierkami. Miewają się kiepsko. No chyba, że wspomoże ich „opozycja” – może Rabiej rzeknie coś odkrywczego, albo coś podobnego – w każdym razie obawy mam, że te safanduły już coś wymyślą.

    Dziś ważne jest, żeby wiedzieć co będzie po PiS-ie. Z sondażu widać, że elektorat od PiSu może odejść, ale nie ma dokąd pójść.
    Nie poszedł do PO i SLD a to powinien być dla nich poważny sygnał.
    PO pielęgnuje sobie etos „styropianowy” i III RP a żadnego etosu już niema. Stropianowy pogrzebał rząd AWS a III RP została odrzucona przez elektorat w 2015. Jeżeli chcą przebić sufit pod którym teraz są, musieliby odciąć sie od barbarzyńskich reform IIIRP. Elektorat musiałby uwierzyć, że nie wrócą już zużyte twarze i neoliberalizm.
    Czarzasty też sięgnął grzywką sufitu. Lewica musi szukać nowych twarzy a przede wszystkim skończyć z radykalizmem. Rozwinąć czerwony sztandar (o ile nie zeżarły go mole) i zająć się sprawami ludzi ledwo wiążących (albo i nie) koniec z końcem, zawalczyć o prawa pracownicze, mieć pomysł na oświatę, służbę zdrowia, budownictwo mieszkaniowe, nędzę babuszek na wdowich rentach, niepełnosprawnych… Pod tęczowy sztandarem wyborów wygrać się nie da a osobom LGBT prawa można dać dopiero po wygranych wyborach. Gdzieś tam w sejmie leży projekt ustawy autorstwa prof Szyszkowskiej o rejestrze związków osób tej samej płci (ja wolałbym żeby to nazwać związkami partnerskimi, bo problem dotycz też związków hetero), co byłoby społecznie do przełknięcia. Wystarczy wygrać wybory, projekt odkurzyć… Tyle, że jak znam zapędy niektórych, zaraz będą chcieli mówić o małżeństwach, rodzinach… a na to przyzwolenia społecznego już nie będzie.

  83. Wracała dzisiaj z miasta do domu i przetarłam oczy, na jezdni bowiem był napis: Jebać PiS. Wprawdzie to była boczna ulica, ale jednak.
    A wczoraj z kolei, jadąc do miasta widziałam BŁYSKAWICĘ wymalowaną na wysokości pierwszego piętra. Parę ulic dalej był wymalowany wieszak na znaku drogowym. To było przy Plantach, niedaleko Colegium Novum.

  84. @Komunista Polski
    Odpowiadam na post z
    30 października o godz. 8:00
    „magrud1 – mind your language!”

    ‎Urodzona w niewoli, okuta w powiciu, Ja tylko jedną taką jesień miałam w życiu – westchnęła MATKA POLKA na twoje besztanie. I wzruszyła ramionami, zupełnie tak samo jak Kalina Jędrusik na pruderię Gomółki.
    Take it easy! Dionizy.
    I Kurwa! Nie psuj mi zabawy.

  85. Czy Gospodarz blogu wciąż przebywa w milicyjnym (znaczy się policyjnym) areszcie?

  86. Dlaczego narodowcy biją kobiety, wciąż pozostaje zagadką.

    Z nienawiści. Mszczą się za frustrację z powodu braku dziewczyny, pracy, przyjaciół. To incele (involuntary celibate) – przegrywy, jak sami siebie nazywają.
    Zwolennicy supremacji męskiej, ale bez szans na związek z dziewczyną, bo są za mało atrakcyjni (bez zawodu, intelektu, dobrej pracy, pieniędzy) a mierzą na ogół wysoko.
    Jest okazja, aby odreagować frustrację, to korzystają.
    Biją też facetów, którzy w ich mniemaniu mogą stanowić konkurencję w poszukiwaniu partnerki seksualnej – Arabów, czarnoskórych czyli łatwo rozpoznawalnych obcych…

  87. Na pocieszenie:
    W historii Europy nie było jeszcze takiej budowy. To pokaz ignoranctwa, łapówkarstwa, braku elementarnej wiedzy inżynierskiej i złej woli oraz chciwości. To lotnisko miało być skończone na Euro 2012… Projekt lotniska był spieprzony, o czym wiedziały realizujące budowę niemieckie firmy. Zamiast go poprawić, realizowały bubel i wypłacały jednocześnie łapówki urzędnikom, którzy też o tym wiedzieli. Następnie PO WYBUDOWANIU określonego etapu firmy szły do opłaconych urzędników i zgłaszały błąd. Urzędnicy w imieniu państwa zlecali tej samej firmie, która spieprzyła budowę jej naprawę za dodatkową zapłatę. Te znowu robiły źle, po czym znowu występowały o dodatkowe środki.
    W efekcie czego budowa pochłonęła prawie 6 razy więcej pieniędzy od zakładanego budżetu, a budowa trwała 2,5 raza dłużej niż było w zamierzeniach.
    Tak gigantycznego przekrętu u nas nie było nigdy… Nawet Sasin z przejebaniem 70 mln na wybory, które się nie odbyły, może się schować…
    https://next.gazeta.pl/next/7,168930,26465005,niemiecka-prasa-o-nowym-lotnisku-pod-berlinem-podatnicy-slono.html#do_w=52&do_v=66&do_a=291&s=BoxBizLink

  88. „Polska jest krajem NEUTRALNYM światopoglądowo”.
    Przedefiniowanie przez pana Rzepińskiego terminu NEUTRALNOŚĆ, powoduje obecne problemy?
    Nie miał na studiach LOGIKI?

    Ochrona ŻYCIA obywatela RP zaczyna się kiedy?
    Od urodzenia, czy zapłodnienia/ nadania obywatelstwa?
    Jeżeli zarodkowi przysługuje PESEL, to pełna zgoda, z wszelkimi tego konsekwencjami finansowymi dla Państwa.

    Średnio, rodzi się w każdym kraju około 2% dzieci z anomaliami genetycznymi.
    W niektórych regionach- Śląsk na przykład, 4%.
    Przyjmijmy, ze jest to w naszym przypadku około 10 000 noworodków rocznie.
    Jakie jest wsparcie Państwa dla tych rodzin?
    Jakie jest wsparcie KK?
    Niepełnosprawność KOSZTUJE.

    Przesłanki religijne maja decydować o kształcie ustaw, obowiązującym prawie.
    Kto będzie ponosić konsekwencje finansowe takich regulacji?
    Animatorzy, czy podatnicy?

    Życie ludzkie jest bezcenne?
    Jak wygląda to PO URODZENIU?
    Pomiędzy teorią a praktyką, widzę sporą różnicę.

  89. „Wiadomości” nie pokazały tłumów zebranych kilkaset metrów od siedziby TVP, choć wiele o nich mówiły. Poza tym w materiałach pisowskiej telewizji same kłamstwa i manipulacje.
    Gdy telewizja nadawała w piątek 30 października swoje wieczorne „Wiadomości”, demonstracja Strajku Kobiet „Na Warszawę!” była już w pełnym rozkwicie. Kilkaset metrów od siedziby TVP na pl. Powstańców Warszawy zbierały się tłumy liczące sto tysięcy ludzi albo i więcej. „Wiadomości” ich nie pokazały, choć wiele o nich mówiły. Nie pokazały w całej ich masie i krasie (a jedynie niewielkie grupy demonstrantów) i nie informowały o liczbie uczestników. Nie wspomniały też, że tłum wybiera się na spacer pod dom Jarosława Kaczyńskiego na Żoliborzu. Widzom TVP niepotrzebna jest widocznie informacja o tym, jak ważną dla demonstrujących postacią jest prezes.
    Pojawił się on tylko w materiale poświęconym aktom przemocy i językowi na demonstracjach. Otóż ktoś miał transparent „Udusić kaczkę”. Ktoś inny w jakimś mieście mówił o rzucaniu kamieniami w okna, lecz koronnym dowodem „lewackiej agresji” (to oficjalne określenie podsumowujące demonstracje) miał być fizyczny atak na księdza, jakiego dopuścił się na pewnej stacji benzynowej w Myśliborzu jakiś łobuz. Łobuz został sfilmowany – w niczym nie przypominał demonstranta i kojarzenie go ze Strajkiem Kobiet było grubymi nićmi szytą manipulacją. Nie omieszkano przy tym dwukrotnie, bardzo dobitnym, demaskatorskim tonem, wymienić nazwiska sędzi z Myśliborza, członkini Stowarzyszenia Sędziów Iustitia, która śmiała nie zastosować aresztu wobec agresora. Wiadomo, trzyma z lewakami bijącymi księży.
    Konstrukcja przekazu propagandowego „Wiadomości” w kolejnym dniu antyrządowych protestów była następująca: oto opozycja oraz bliżej nieokreślone „siły” podburzają (za pośrednictwem lewackich organizacji walczących o prawo do zabijania nienarodzonych) polską młodzież do urządzania brutalnych demonstracji mających na celu obalenie rządu, z całą świadomością narażając na zachorowanie i śmierć tysiące ludzi. Za to Duda, pragnąc załagodzić sytuację, proponuje bardzo dobre rozwiązanie w postaci nowelizacji ustawy o planowaniu rodziny, w którym gwarantuje się prawo do aborcji w przypadku wad letalnych (śmiertelnych) płodu. Marta Lempart – osoba agresywna i odpychająca, deklarująca, że woli psy niż ludzi – nie ma jednakże zamiaru „pochylić się” nad propozycją prezydenta, co najlepiej świadczy o jej złej woli.
    Nie zastosowałem żadnej przesady, relacjonując tu opowieść dziennikarzy „Wiadomości”. Dokładnie takie rzeczy były mówione. A prawdy w tym tyle, że rzeczywiście Strajk Kobiet chce obalić rząd i nie ma ochoty na żadne dyskusje na temat nowelizacji ustawy. Wierzę również w miłość Marty do psów (psiarze tak mają, że czasem kochają psy bardziej niż ludzi). Poza tym same kłamstwa i manipulacje.
    „Wiadomości” ogłosiły, że „opozycja gra zdrowiem i życiem Polaków”. Pokazano nawet grafikę ukazującą gwałtowny wzrost zachorowań w ciągu minionych dziewięciu dni, niedwuznacznie sugerując, że to z powodu demonstracji. Refleksji nad tym, że demonstracje mogą odpowiadać za część nowych przypadków, których liczba tak czy inaczej by rosła, nie dało się zauważyć. Inna rzecz, że faktycznie nasze demonstracje prowadzą do nowych zakażeń, zachorowań i zgonów. Odpowiedzialność za to spada przede wszystkim na Jarosława Kaczyńskiego, który sprowokował społeczeństwo, lecz w jakiejś mierze również demonstrujący muszą ją wziąć na siebie. Dlatego wydaje mi się bardzo ważne, aby każdy, kto chodzi na protesty, starannie się poza tym izolował i przestrzegał dystansu, zwłaszcza w stosunku do osób starszych.
    Zagrożenie, jakim jest „chmura wirusowa” unosząca się na demonstrantami, było szczególnym tematem tego wydania. Pokazywano specjalistów, którzy wręcz błagali, aby zostać w domu, a prof. Włodzimierz Gut straszył, że nawet jak się nie pozarażamy, to doznamy uszkodzeń, które zwiększą naszą podatność na inne niż SARS-CoV-2 wirusy. Opozycja ma to wszystko za nic. Wiosną oburzała się na wybory korespondencyjne, a dziś, gdy epidemia jest znacznie groźniejsza, wysyła ludzi na ulice. Bo dla opozycji „zdrowie przestaje być najważniejsze, gdy głównym celem jest siłowe obalenie rządu PiS”. Prawdę mówiąc, faktycznie zmienił się nasz stosunek do zagrożenia epidemicznego. Wiosną żadna decyzja rządu nie skłoniłaby opozycji do poparcia masowych protestów, lecz od tego czasu zdążyliśmy się przyzwyczaić do myśli, że ludzie umierają na covid. To psychologiczne zjawisko odnosi się do wszystkich – do społeczeństwa, do opozycji i do samego rządu.
    Tak czy inaczej, sytuacja epidemiczna jest zła i z pewnością będzie jeszcze gorsza, do czego walnie przyczynia się nieodpowiedzialne, agresywne lewactwo urządzające burdy na ulicach. I nie jest to wyłącznie fakt społeczny, lecz aktywność przestępcza, o czym w specjalnym oświadczeniu przypomina Prokuratura Krajowa. Wezwania do opamiętania płyną też z Europy. Sama szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen przypomina o zasadach sanitarnych. Nieuważny widz mógł nawet odnieść wrażenie, że jej wypowiedź odnosiła się do Polaków. Nie po raz pierwszy w ostatnich dniach Unia wystąpiła w „Wiadomościach” w pozytywnym kontekście.
    Ze zdrowiem i życiem Polaków igrają nie tylko PO i Lewica (nie mówiąc już o Macie Lempart), lecz również „Gazeta Wyborcza”. To nie przelewki; jak głosił pasek u dołu ekranu: „Lewacki ekstremizm niszczy Polskę”. Sprawa ma jednakże drugie dno. Nawet wspierający na ogół opozycję prof. Andrzej Rzepliński zapytuje, kto za tym stoi. Przyznam, że dotąd na pytanie „kto za tym stoi?” chóry odpowiadały: „Żydzi i masoni”. A do kogo czyni aluzje telewizja Kurskiego, to doprawdy nie wiem.
    Ze wszystkich stron atakuje nas chamstwo. Nawet niektóre uczelnie przyłączają się do tego ataku – np. Uniwersytet Warszawski, którego rektor zarządził godziny rektorskie na czas demonstracji, a także Uniwersytet Śląski, którego Wydział Prawa i Administracji posunął się do eksponowania na swojej stronie znaku czerwonej błyskawicy. Do czego może dojść, to ilustruje przykład prof. Ingi Iwasiów z Uniwersytetu Szczecińskiego, która podczas przemówienia na wiecu użyła bardzo brzydkich słów.
    Lewactwo nie poprzestaje na ulicznych awanturach. Tego samego dnia bowiem miał miejsce „Tęczowy Piątek” w szkołach, organizowany przez zwolenników zabijania dzieci nienarodzonych bez ograniczeń oraz adopcji dzieci przez pary homoseksualne. Koniec świata, chciałoby się zakrzyknąć. Oczywiście żadnej informacji na temat celów akcji nie przedstawiono.
    Bardzo źle się dzieje, a tymczasem PiS jest pełen troski o dzieci z wadami genetycznymi, pragnąc uchronić je przed utratą życia, zanim się urodzą. „Wiadomości” z wielkim zaangażowaniem reklamowały film, jaki ma zostać wyemitowany przez TVP, poświęcony mamie wychowującej córkę z zespołem Downa. Wniosek nasuwa się sam: Trybunał Konstytucyjny i prezydent próbują uratować biedne dzieci z zespołem Downa, a wściekłe lewaczki chcą, aby można je było zabijać. Ale tak naprawdę chcą obalić rząd. I akurat to ostatnie się zgadza – naprawdę wściekłe lewaczki, lewaczki mniej wściekłe i całkiem niewściekłe, jak również milion młodych ludzi na ulicach chcą obalić rząd PiS. I oby im się udało!

  90. Co się dzieje z profesorem Hartmanem?

  91. Panie , za przeproszeniem , ” komunista polski ” ,

    zmiana w 1989 roku polegała na tym , że odeszliiscie do historii. Mieliiscie czas w latach 1944-89 kiiedy to zapomnieliiscie przeprowadzać uczciiwe wybory . Skonczył się patronat CCCP, to ludzie , wyborcy czyli , wyslali was na smiietnik . Taka sytuacja

  92. Dziś w Gliwicach było mniej ludzi, ale atmosfera gorętsza.
    magrud1 też Cię pozdrawiam.

  93. Kochany kierowniku tego blogu wpuszczaj wpisy, bo dyskusja cierpi.

  94. @magrud1
    Człowiek ma ochotę na zburzenie jakiejś Bastylii, a tu mu każą trzymać się prawej strony ulicy, żeby nie blokować całej jezdni. Jak się na blogu poskarży, to go od pisowców wyzwą. Jak żyć panie premierze.

  95. Dowiedzialem sie po latach, ze Jaruzelski to byl ktos. Dwie niedorzecznosci w jednym. Redukowanie przeszlosci do jednej osoby, tu Jaruzelski, podobnie z postrzeganiem terazniejszosci i redukowanie jej rowniez do jednak osoby, tu Kaczynski.

    Poza tym stawianie jednego obo drugiego mialoby o tyle sens, ze obaj byli nikim. Wybielanie jednego przez porownanie z drugim relatywizuje historie sprowadzajac ja do poziomu reklamy szamponu, dwa w jednym.

    Gdy Kaczynski jest epigonem PRLu, to Jaruzelski byl PRLem.

    Źle czyni ten, ktory rozmazuje Generała, co mogę złożyć roboczo na karb niedomyśleń na temat niedawnej historii i posługiwania się sloganami zamiast poważnych myśli, bo wolałbym nie składać na karb problemu o charakterze etycznym.

    Tak bywa, gdy karb mieszamy z politycznym garbem.

  96. Millbrook 30 października o godz. 13:30‎
    Nie zaśmiecaj tego blogu!‎

  97. Tanaka 30 października o godz. 23:48‎
    Wynocha nietolerancyjny cenzorze na twój własny blog!‎

  98. Borgenicht 30 października o godz. 20:08‎
    Jeśli cytujesz z Lema, to podaj źródło tego cytatu!‎

  99. Jacek, NH 30 października o godz. 13:30‎
    wiesiek59 30 października o godz. 11:15‎
    Racja!‎ 🙂

  100. kormoran
    ‎31 października o godz. 7:39‎
    Akurat nie masz tu racji co do Zandberga, ale dlaczego on dziś siedzi cicho?‎
    ‎31 października o godz. 1:06‎
    Prof. Hartman jest marnym prorokiem, ale to jest przecież oczywista oczywistość. Ale nie ‎prowokuj krwawej rewolucji, gdyż ona też zacznie pożerać swoje własne dzieci, tak jak np., ta ‎francuska czy rosyjska…‎

  101. zxcvb 31 października o godz. 15:07‎
    Obyś miał rację! Ale kto po PiS-uarach? Jeśli lewica, to musi się ona zradykalizować społecznie ‎i gospodarczo, ograniczyć prawa kapitału i dać wreszcie prawa pracownikom, w tym do pracy ‎albo porządnej pensji obywatelskiej, mieć pomysł na odbudowę polskiego przemysłu, nauki, ‎systemu edukacji a szczególnie wyższej, na odbudowę służby zdrowia, na budownictwo ‎mieszkaniowe, na nędzę babć i dziadków na groszowych rentach czy emeryturkach, na ‎wspieranie niepełnosprawnych etc., gdyż pod tęczowym sztandarem to w Polsce wyborów ‎wygrać się przecież nie da.‎

  102. magrud1 31 października o godz. 15:49‎
    Zachowujesz się jak kilkulatka, która dowiedziała się w piaskownicy o tym, że istnieją tzw. ‎brzydkie słowa. To, że prof. Hartman zszedł na bardzo niski poziom kultury osobistej, nie ‎znaczy przecież, że ty też musisz zrobić to samo.‎

  103. Lewy
    ‎31 października o godz. 16:45‎
    Pokaż mi kraj, w którym lubią obcych, szczególnie takich bez pieniędzy i nie chcących ‎pracować, czyli szczególnie owych Arabów i czarnoskórych. Nawet Arabowie z bogatych ‎emiratów naftowych nie wpuszczają do siebie biednych Arabów np. z Syrii.‎
    ‎31 października o godz. 8:39‎
    Zgłosiłeś to do odpowiednich władz, czyli np. do wicepremiera Kaczyńskiego?‎

  104. wiesiek59 31 października o godz. 18:48‎
    Polska, szczególnie od roku 1989, NIE jest krajem NEUTRALNYM światopoglądowo, a krajem ‎w którym obowiązuje de facto światopogląd rzymsko-katolicki czyli inaczej watykański.‎

  105. Millbrook 31 października o godz. 19:36‎
    Pomyliłeś mnie i to wyraźnie z nickiem „Polska socjalistyczna”, czyli z ex-PZPR-owskim ‎bolszewikiem. Przypominam też, że w Polsce nigdy nie było komunizmu, że nigdy nie ‎wprowadzono w niej, zresztą tak samo jak w żadnym innym kraju czy państwie, komunizmu ‎czyli ustroju opisanego przez Marksa i Engelsa, wprowadzającego zasadę „od każdego według ‎jego zdolności, każdemu według jego potrzeb”.‎

  106. Tylko słowo na marginesie – obok tematu zasadniczego, który dzisiaj jest na ustach całej Polski.

    W dniu 31 października br., w wieku 90 lat, zmarł SEAN CONNERY (1930-2020), brytyjski aktor, reżyser, producent filmowy i scenarzysta.
    Wystąpił w kilkudziesięciu filmach. Jednak powszechnie znany jest z tego, że aż siedmiokrotnie wcielił się w postać agenta JKM 007, Jamesa Bonda.
    Moim zdaniem, Sean Connery, pomimo otrzymania m.in. Oskara oraz Złotego Globu, nie był aktorem – ani wielkim, ani wybitnym, ani bardzo utalentowanym. Z pewnością talentem, możliwościami oraz warsztatem aktorskim, ustępował wielu aktorom angielskojęzycznym i nie tylko.
    A jednak uzyskał niezwykłą popularność wśród telewidzów i kinomanów, niemal na całym świecie.
    Mówiąc kolokwialnie: S. Connery „dał się lubić”. Nie ukrywam, że ja również należałem do grona jego sympatyków, pomimo tego, że filmy, w których zagrał agenta 007, zawsze traktowałem ze znacznym przymrużeniem oka. Jestem przekonany, że również wiele innych osób, także za granicą, podobnie traktowało te filmy.
    Ale podkreślam: to jest wyłącznie moja prywatna i bardzo subiektywna opinia.

    Należę do pokolenia, które urodziło się i wychowało w PRL-u. Na dużym i małym ekranie, oglądaliśmy wówczas jedynie to, co ówczesna władza była łaskawa nam pokazać. Niekiedy, docierały do nas tylko strzępy informacji na temat kinematografii zachodniej. Także na temat filmów o przygodach dzielnego agenta 007. Ach, jak niektórzy marzyli, aby kiedykolwiek obejrzeć w kraju filmy z udziałem 007.
    Takie to były czasy.

    Aż wreszcie – stało się! Także do Polski, dotarł agent 007.
    Ale kiedy okazało się, że filmy z udziałem Jamesa Bonda, zapewne sprawne warsztatowo, są – mówiąc bardzo delikatnie – dla średnio rozgarniętych licealistek, to wielu miłośnikom X Muzy, miny zrzedły, i to bardzo.
    Niezależnie od tego, z informacji które posiadam wynika, że każdy kolejny odcinek o przygodach 007, był oglądany przez masową widownię, w Polsce oraz w wielu innych krajach. Więc chyba jednak, coś w tych filmach było, skoro oglądało je tyle ludzi.
    Przyznaję, że nie znam całego dorobku filmowego Seana Connery. Oglądałem je, ale dobrze zapamiętałem jedynie kilka filmów z jego udziałem, oczywiście poza rolami agenta 007.
    A były to role nawet ciekawe:
    m.in., rola Joe Robertsa, zdegradowanego żołnierza brytyjskiego, który odbywa karę w wojskowym obozie karnym na Pustyni Libijskiej, w filmie z 1965 roku – „Wzgórze”;
    rola dowódcy brytyjskiej 1 Dywizji Powietrznodesantowej, podczas operacji Market Garden, generała Roberta Urquharta, w filmie z 1977 r – „O jeden most za daleko”;
    rola franciszkanina i byłego inkwizytora, Wilhelma z Baskerville, w filmie z 1986 roku – „Imię róży”;
    a także rola dowódcy radzieckiego atomowego okrętu podwodnego, komandora Marko Ramiusa, w filmie z 1990 roku – „Polowanie na Czerwony Październik”.
    Tak więc, Sean Connery, to nie tylko agent JKM 007.

    Niewątpliwie, Sean Connery pozostanie dla telewidzów oraz kinomanów swoistą ikoną, przy której, są tacy aktorzy angielskojęzyczni, jak m.in.:
    Hamphrey Bogart, John Wayne, Kirk Douglas czy Richard Burton.
    Więcej nazwisk nie wymieniam, ponieważ obawiam się, że mógłbym kogoś znanego i zasłużonego pominąć.

    A dla nas – widzów, Sean Connery, chyba już na zawsze pozostanie agentem JKM 007, który pięknym kobietom oraz szemranym oprychom i zakapiorom, miał zwyczaj przedstawiać się:
    BOND, JAMES BOND.

  107. W dniu wczorajszym, @Saldo mortale, ponownie zaszczycił swoją obecnością forum bloga LB. Jestem pod wrażeniem, a nawet więcej!
    M.in., @Saldo mortale, był łaskawy zauważyć
    „dwie niedorzeczności w jednym”. Oraz napisać „(…), że obaj, [tj. Jaruzelski i Kaczyński] byli nikim”.
    A także, że „wybielanie jednego przez porównanie z drugim, relatywizuje historię, sprowadzając ją do poziomu reklamy szamponu, dwa w jednym”.
    No cóż, nie pozostaje mi nic innego, jak tylko poważnie potraktować wpis @Saldo mortale, na co z pewnością zasługuje.
    Mówiąc wprost: otóż tak zazwyczaj jest, kiedy oceny działalności osób dorosłych, dokonują chłopcy w krótkich spodniach. I do tego trzymają w dłoni wielkiego, okrągłego lizaka na długim patyku.

  108. Borgenicht 1 listopada o godz. 10:01
    kaesjot 1 listopada o godz. 10:26
    🙂

css.php