Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Loose blues - Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne Loose blues - Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne Loose blues - Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne
Antysemityzm

15.01.2021
piątek

Antysemicki grajdoł

15 stycznia 2021, piątek,

Sędzia Justyna Ewa Gosiewska z Sądu Rejonowego w Białymstoku wydała wyrok nakazowy obciążający Rafała Betlejewskiego grzywną z powodu umieszczenia przez niego na betonowym murze cmentarza żydowskiego w Tykocinie napisu „Tęsknię za tobą, Żydzie!” bez zgody zarządzającego miejscem.

Nie pierwszy to już raz, gdy państwo polskie mści się na Betlejewskim za to, że śmie niepokoić ludność widmami Żyda i przystawiać do twarzy mieszkańców pożydowskich miasteczek i domostw lustro, aby ujrzeli w nim swój szpetny wizerunek zimnych niepamiętaczy, agresywnych oburzeńców, niby to poniżonych niby to oszczerstwami, jakoby nie do końca, nie do cna Polak katolik ukochał i uratował Żyda, lecz na odwrót – że który może coś mu zrobił, może zabił nawet którego (wielkie halo na wojnie), a potem może w jego domu zamieszkał (a kto miał mieszkać?).

Cóż na podłość, tak o Polaku! Cóż na niecna żydowska prowokacja! Tęsknię za tobą, Żydzie! Znaleźli się, też coś! Żydzi ani chybi! Czegoś od nas jeszcze chcą! Jeszcze im mało? A przecież tyle im pomogliśmy, niewdzięcznikom! I księża pomagali zwłaszcza. I mieli już nie żyć, ci Żydzi, rękami hitlerowców usunięci, w obliczu naszej niewinności, mimo gorących modlitw naszych do Matki Bożej, Królowej Polski. Myśmy ich ukrywali, białym mlekiem poili, żeby nie było, że to nasza wina, że na szczęście sobie poszli do diabła, i teraz jeszcze się nam wyrzuca!

A to myśmy musieli z nimi tu żyć. Te domy nam się za to nasze pomaganie chrześcijańskie tym niewdzięcznikom, obcej jusze zdradzieckiej, po prostu należą. Za to pomaganie nas Niemcy w Auszwicu palili. I co dostajemy w zamian? Jaka to wdzięczność jest? Że nas tu straszą, że wrócą? Że wrócą „po swoje”?

Nikt tu nie tęskni. Gadaj, Żydzie, za siebie i wracaj, skądeś przyszedł, bo nasza cierpliwość katolików-zawsze-pomoc-bliźniemu-niosących też ma swoje granice. Nie nasza to wina, że was Hitler wydusił i wypalił. Widać mieliście swoją sprawę z Bogiem i Bóg to dopuścił. A my jesteśmy naród chrześcijański, Bogu miły. To nasza jest ziemia, nie wasza. Nam ją Bóg dał, a goście się zasiedzieli. Sami was zresztą nie wypraszaliśmy.

O tak, diabelska jest prowokacja tego całego Betlejewskiego. Gęby zamykająca prowokacja. Bo jak by się kto dał temu wyzywającemu straszeniu Żydem sprowokować, to zaraz by na antysemitę wyszedł. A Żydzi tylko na to czekają. Zaraz wrzasku narobią, aj, waj!, że Polak antysemita i teraz mu płacić za odszkodowania. Oj, jak to dobrze, że mamy sędziów polskich, katolickich, co to znają przepisy i za zaśmiecanie i niszczenie karę harcownikowi żydowskiemu, opłaconemu, wlepią. W mordę by go, ale lepiej nie tykać, bo i brzyd wstrętny, i jeszcze żydy powiedzą, że ich gnębimy.

Sędzio Gosiewska! Pytam cię, ja, potomek mordowanych przez Niemców i przez Polaków, potomek nieuleczalnych polskich patriotów walczących z zaborcą i z komuną, potomek wytkanych palcami, wyszydzanych i bitych przez polskich współobywateli. Potomek ratowanych przez Polaków, drżących każdej nocy, że polski sąsiad wyda, a Niemiec zamorduje. Pytam: czy nie wstyd Ci? Czy jesteś tylko bezwolnym narzędziem ludowej zemsty nieczystych sumień, czy też sama swą miłość do Żydów i legendę o Wielkim Pomaganiu z mlekiem matki wyssałaś? Czy może to Duch Święty wlał w Ciebie Prawdę o nieubłaganie ratujących wbrew przewrotności niewdzięczników, którzy teraz gryzą tę rękę i szkalują, oskarżają o mordy i żądają odszkodowań?. A imię ich 447/666.

Czy za nic masz wyrok Sądu Najwyższego, który już raz podobny do twojego wyrok przeciwko Betlejewskiemu wzruszył? Czy skazałabyś na grzywnę kogoś, kto na tym samym murze żydowskiego cmentarza w żydożerczym szale nasmarowałby słowa: „Jezu, ufam Tobie”? O, nie! Za urąganie Żydom grzywien się nie zasądza. Co by na to powiedział Ziobro? A Ordo Iuris? Strach pomyśeć!

A tobie, prokuratorze z Łomży, co dręczysz Betlejewskiego i pobierasz od niego „materiał genetyczny” na okoliczność zakazanej tęsknoty w Jedwabnem – czy nie wstyd? Czy nie kojarzy ci się jakoś tak niezręcznie ta biointerwencja aparatu ścigania w „kwestii żydowskiej”? A może jesteś po prostu za głupi i w ogóle ci się nic z niczym nie kojarzy, bo na studiach prawniczych takimi bzdurami jak historia, Żydzi i moralność nikt się nie przejmował?

Ale wiedz, że są tacy, którzy wstydzą się za ciebie. Wstyd więc cię nie ominie. Pij, Żydom na pohybel! Pij z kolegami „za Jedwabne!” Za zwycięstwo prawdy! Za pomszczenie krzywdy tych, których zmuszono mordować, aby Żydzi mogli Naród Przeniewinny szkalować. Jak oni pili czarne mleko poranku.

Skoro w tym kraju nikt o pomstę do nieba nie woła, gdy w gnieździe zapiekłej nienawiści do Żydów urządza się najbardziej niesłychany seans obłudy, upamiętniając tych, którzy drżąc przed katolickimi sąsiadami, mścicielami Ukrzyżowanego, ratowali tychże Żydów; skoro polski prokurator odmawia skarżenia Międlara o żydożercze słowa nienawiści wbrew opinii profesorskich biegłych, opierając się za to na opinii biegłego księdza; skoro widzę na środku stolicy tłoczących się żuli, aby złożyć swe analfabetyczne, kulfoniaste podpisy pod protestem przeciwko miliardom, na które czyhają żydowscy krwiopijcy; skoro widzę te niekończące się potoki rasistowskiej ględy i załgane ze szczętem brednie o Wielkim Ratowaniu, lejące się z gąb dygnitarskich troglodytów bez wykształcenia, sumienia i wstydu, to wiem, że wystarczy tylko odbić mały skobelek, a znów ruszą i znów będą tu mordować i grabić, jak czynili to tysiącami, gdy moja żydowska matka była dziewczynką.

Chętnych i dziś są tysiące. To w ich imieniu, a nie całej Polski, zapadają wyroki na Betlejewskiego. Oni dziś stoją w rozkroku, z założonymi rękami, tępo i wrogo patrząc na Betlejewskiego i to zakazane, odrażające słowo na „ż”, to przekleństwo i wyzwisko, które bluźni Bogu i ludziom, nieszczęście zwiastując.

Ale jak przyjdzie czas, to ruszą się, w imię godności i chwały Tych, Co Ratowali. Chwała bohaterom ratującym Żydów! Precz z Żydami! Precz ze zdrajcami pomawiającymi nas o antysemityzm! Nie ma antysemityzmu! Są tylko wredni Żydzi, którzy śmią nas, Bożych Ratowników, pomawiać i szkalować. Sami się proszą. Od dwóch tysięcy lat sami się o to wszystko proszą. Prawda, sędzio Gosiewska? Prawda, prokuratorze łomżyński? Sami się proszą. A przecież tyle dobra przez 2 tys. lat od nas zaznali. Tyle dobra!

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 134

Dodaj komentarz »
  1. wd-59
    15 stycznia o godz. 18:09

    „Powielasz jakieś medialne fikcje…. Bartosiak siedzi w kieszeni fundacji, bodaj Potomac”.

    A w jakiej kieszeni ty siedzisz? Bo nie sądzę, abyś zbierał złom po śmietnikach. Nie zachęcam, ale wówczas byłbyś w pełni niezależny.

    wd-59
    15 stycznia o godz. 18:01

    „Natomiast narzucenie języka zdobywcow ludom podbitym, jest normą”.

    Wcale nie jest normą tylko współczesnym wyjątkiem, myślisz o germanizacji i rusyfikacji PL, a to koniec XIX wieku, czasu rodzących się nacjonalizmów. Wcześniej rozprzestrzenianie się języka było zjawiskiem naturalnym. Kto narzucił światu język aramejski, „lingua franca” w pierwszym tysiącleciu przed nasza erą? Aramejczycy? 🙂 Otóż nikt nie narzucił, nawet Asyryjczycy, może jedynie aramejscy kupcy, niejako mimochodem. Grecy nie narzucali swego języka innym, a on i tak rozpowszechnił się równolegle z rozwojem greckich kolonii na całym wybrzeżu Morza Śródziemnego. Z podobnego powodu łacina wyparła później grekę, choć bardziej na Zachodzie. Wykształcony Rzymianin oczywiście mówił i po grecku. W bizantyjskiej administracji od VII w. do końca obowiązywała greka (wcześniej łacina), bo wszyscy mówili tam po grecku. Germańscy Frankowie przyjęli łacinę z której powstał francuski, ale w zromanizowanej Brytanii łacinę zarzucono i przyjął się nie rodzimy celtycki tylko język Anglów oraz Sasów (staroangielski). Z kolei po upadku Rzymu w Italii nie przyjęły się germańskie języki Gotów i Longobardów, podobnie jak w Hiszpanii i Portugalii nie przyjął się ani arabski, ani wizygocki czy wandalski. Znaczenie klasycznej łaciny utrzymało się w Kościele ze względu na jej rolę w biblistyce i liturgii, później przez stulecia na uniwersytetach, bowiem jest to język stary i precyzyjny. Kościół jako instytucja uniwersalna musiał mieć język uniwersalny. Dziś „lingua franca” to już nie język Franków tylko angielski i nawet można precyzyjnie powiedzieć, kiedy dokładnie to się stało ― zaraz po drugiej wojnie światowej, jak rzadko w historii kultury cezura ostra jak żyleta.

  2. Polska Komunistyczna
    15 stycznia o godz. 9:27

    „Przewaga Rzymu nad Grecją była w zasadzie tylko organizacyjno-militarna a nie kulturalna w ‎sensie „wyższa kultura rozumiana jako wybitna twórczość artystyczna”. Rzym to była przecież ‎głównie architektura, drogi, prawo i sztuka wojskowa oraz wystawne przestawienia dla plebsu …”.

    Oraz pokój, Pax Romana. Jak twierdził Tertulian, bez pokoju w tym ogromnym państwie, który gwarantowała niezwykle skuteczna armia, chrześcijaństwo nie mogłoby się rozpowszechnić. Nadużywa się też argumentu „rzymskiego plebsu”, co może było charakterystyczne dla Rzymu i kilku większych miast, ale w całym cesarstwie mieszkało od 40 do 60 mln mieszkańców. Z kolei kulturalna Grecja to tak nie do końca teges, jak się niektórym wydaje; przechadzali się w gajach i filozofowali ci na których pracowały rzesze niewolników, dobrze o tym pamiętać. Podobnie jak o losie greckich kobiet. Dziś kulturalni ludzie Zachodu powielają grecki pomysł sprowadzając swoich niewolników, emigrantów do sprzątania, sami odpoczywają, piją, uprawiają rozpustę, odwiedzają muzea, teatry. Ciekawe jak długo tak pociągną? 🙂

    To co najcenniejsze z rzymskiej tradycji przeszło do naszych czasów to wyodrębnienie się tam sfery publicznej w opozycji do prywatnej. Niby dla nas to dziś rzecz zwykła, ale jednak w świecie była unikalna.

    ‎” … rzeźba i malarstwo nie rozwinęły się tam bardziej niż w Grecji (np. kopiowano greckie ‎posągi), a literatura i filozofia cofnęły się w Rzymie w porównaniu do np. Homera czy Platona”.

    Oj tam, np. nurt stoicki w filozofii był w Rzymie bardzo silny, pomiataj też o Plotynie, a Wergiliusz nie był dużo gorszy od oryginału (Homera).

    „‎Lukrecjusz tłumaczył się np. dlaczego pisze swój filozoficzny poemat „O naturze wszechrzeczy” ‎w „barbarzyńskiej” łacinie zamiast w „kulturalnej” grece. Itp. Itd”.

    Widocznie cierpiał na „jandyzm” i miał kompleksy. Chyba niesłusznie. ‎

  3. Tylko państwa komunistyczne i socjalistyczne zapewniają likwidację a przynajmniej znaczne ograniczenie antysemityzmu, również rusofobii, niesprawiedliwości społecznej, złodziejstwa.
    Niestety, wraz z zamordowaniem w 1989 Polski Ludowej przez Styropian, Kołtuna i Dzicz Plemienną zniknęła jakakolwiek możliwość przeciwstawienia się odradzającemu faszyzmowi i ciemnocie.
    Ale niech żywi – i myślący – nie tracą nadziei, i walczą, tak jak Izrael walczy o swe istnienie.

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. polska socjalistyczna
    16 stycznia o godz. 2:12

    Czyli w marcu ’68 to krasnoludki wypędziły Żydów z Polski?

  6. Gosiewska masz przesrane do końca… w lepszym towarzystwie…

  7. Nie pozwól, aby algorytm wybierał to, co czytasz!

    Premier Polski Mateusz Morawiecki napisał na Facebooku o wszystkich miejscach (uwielbiam ironię): „Algorytmy czy właściciele korporacyjnych gigantów nie powinni decydować, które poglądy są słuszne, a które nie”. „Nie może być zgody na cenzurę”. Polska jest w trakcie opracowywania przepisów, które zabraniałyby firmom mediów społecznościowych usuwania postów, które nie łamią polskiego prawa. „Usuwanie treści zgodnych z prawem stanowiłoby bezpośrednie naruszenie prawa, a platformy działające w Polsce będą musiały to uszanować”.

    Podczas gdy meksykański prezydent Andrés Manuel López Obrador (AMLO) powiedział: „Tak, media społecznościowe nie powinny być wykorzystywane do nawoływania do przemocy i tak dalej, ale nie można tego wykorzystywać jako pretekstu do zawieszenia wolności słowa”. „Jak firma może zachowywać się tak, jakby była wszechpotężna, wszechmocna, jako rodzaj hiszpańskiej inkwizycji w odniesieniu do tego, co się wyraża? „AMLO aktywnie poszukuje koalicji krajów na świecie, aby przeciwdziałać najnowszej polityce mediów społecznościowych.
    http://www.informationclearinghouse.info/56197.htm
    ===========

    Kneblowanie inaczej myslących, nawet na blogach „Polityki” zatacza coraz szerze kręgi…

    Coż, właściciel tytułu czy poszczegolni autorzy, chcą być tacy jak Zuckenberg….

  8. Mauro Rossi
    16 stycznia o godz. 0:53

    Bawie sie w komentowanie kilkanaście lat.
    Ty, o ile wiem, kilka.
    Mam na to czas i chęci.
    Stać mnie na to.

    Co do językow.
    Masz francuskojęzyczne obszary, hiszpańskojęzyczne, czy angielskojęzyczne, gdzie języki tubylcze zanikły całkowicie.
    Portugalski zdominował Brazylię.

    Historia dawnych imperiow, to całkiem inna bajka.

    Germanizacja i rusyfikacja jest MITEM propagandowym.
    Polska nie była traktowana jak kolonia, tylko normalny składnik kraju do ktorego włączono nasze ziemie w efekcie zaborow.
    A mieszkańcy, byli traktowani tak samo jak na terenie całego kraju.
    Język urzędowy był, jaki był potrzebny dla unifikacji.
    Rownież prawo było obowiazujące dla wszystkich i jednakowe.
    Polacy awansowali na bardzo wysokie stanowiska administracyjne, wojskowe- o ile wybrali taką ściezkę kariery.

  9. mohikanin przedostatni
    16 stycznia o godz. 7:27
    Ha, ha. No nie krasnoludki, ale Polacy wypędzili, działając w ten sposób przeciwko ideom socjalizmu i komunizmu, który był i jest niektórym słodki jest jak miodek. Tylko skąd ten smrodek z kilku setek milionów trupów i upadek samego systemu?

  10. Skoro nie udało się Betlejemskiemu umieścić hasla na murze w Tykocinie proponowałbym mu to zrobić na ścianie ambasady niemieckiej w Warszawie.

    Conajmniej równie trafne miejsce a rozgłos międzynarodowy murowany.
    Niechby spróbowali usunąć albo podać do sądu

  11. Panie Profesorze!
    Po co ten „trampizm”. Czas leczy rany, a oglądanie się wstecz i szukanie sprawców holokaustu wśród katolików jest nonsensowne, bo jest nas garstka. Hierarchia nie widzi, że Apokalipsa już trwa i robi błąd podobny do Pana Profesora…równając Polaków z katolikami.

    Wśród moich rodaków są wrogowie wiary katolickiej, faryzeusze i agnostycy („chyba tam coś jest”) oraz obojętni duchowo. Można powiedzieć, że Pan Profesor ma pretensję do „resztki” dążącej do świętości. Za to, że pozostaliśmy wierni jesteśmy dodatkowo obciążani (tace, różne akcje, nawet WOŚP napadała na nas po wyjściu z Mszy św.).

    Od 30 lat uczestniczę w codziennej Mszy św. i nigdy nie słyszałem jednego złego słowa o narodzie wybranym. Są tylko relacje proroków i przekazy w Nowym Testamencie o konflikcie z oczekiwanym Zbawicielem, który wreszcie przybył, ale nie spodobał się, bo uzdrawiał nie wczas i wywracał stoły przekupniów w Świątyni Jerozolimskiej.

    Czy Pan Jezus jako Żyd był antysemitą…naród go rozpoznał, a hierarchia bała się o utratę „władzy”. Jaki ma Pan cel w dzieleniu naszych narodów („diabelska prowokacja”)…żyjemy obok, a nasze serca dzieli przepaść. Komu to jest potrzebne? Przecież jesteśmy wrogami islamu… 
    http://www.wola-boga-ojca.pl

  12. wd-59
    16 stycznia o godz. 11:03

    „Masz francuskojęzyczne obszary, hiszpańskojęzyczne, czy angielskojęzyczne, gdzie języki tubylcze zanikły całkowicie”.

    W Afryce wschodniej (brytyjskiej) i zachodniej (francuskiej) zginęły rodzime języki? Jesteś absolutni pewien, że suahili jest już językiem wymarłym, a nie urzędowym w Kenii, obok angielskiego? 🙂 Podobnie jak hindi w Indiach? Hiszpański i portugalski istotnie wyparły miejscowe języki choćby dlatego, że w narzeczach indiańskich nie było np. słowa koło. No cóż, Inkowie nawet koła nie wymyślili.

  13. @tłuki i podpalacze – mohikanin przedostatni, głos zwykły, swołocz.
    Komu socjalizm nie odpowiadał mógł w 1968 wyjechać, nikt Żydów nie palił w stodołach jak wy w Jedwabnem i okolicy.

  14. Mauro Rossi
    16 stycznia o godz. 13:33

    Język ginie wraz ze śmiercią ostatniego nosiciela.
    Jedynym skutecznym w tej mierze narodem, są Brytyjczycy i Hiszpanie.
    Zlikwidowali do zera niejedno plemię.

    Afryka Wschodnia, to domena brytyjskich i amerykańskich wpływow.
    Z plemionami arabskimi zawarto układ.
    Stąd ocalenie pożytecznego narzędzia i arabskiej kultury.

    Burow na przykład, nie oszczędzono.
    Ani plemion Tasmanii, Australii, Nowej Zelandii, Kanady, Ameryki Połnocnej.

    „Jadro ciemności”……

  15. Z ciekawostek….

    Chiny maja 1000 dialektow.
    Indie, 4 000.
    Jakis język wspolny trzeba było wybrać.
    Chiny wybrały mandaryński, Indie angielski…
    W końcu, lud musi rozumieć prawa i ogłoszenia wydawane przez władcow.

    W tym kontekście, stęgania o wynaradawiani Polakow przez zaborcow, wydają sie smieszne, archaiczne wręcz.

  16. Panie Profesorze, bardzo długi wpis na temat polskiego antysemityzmu. Nie kwestionuję Pańskich twierdzń, pod większością mógłbym się chyba podpisać.
    Ale chodzi mi o dziennikarską rzetelność. Nie opisał Pan meritum sprawy:
    1. Za co został wyrok skazujący zasądzony, za treść napisu, czy fakt uszkodzenis muru?
    2. Kto wszcząl proces – oskarżyciel publiczny, okoliczni mieszkańcy, czy admistrator cmentarza?

    Odpowiedź na te pytania bardzo by ułatwiła ocenę Pańskiego wpisu, i zależnie od tych odpowiedzi ocena mogłaby być bardzo różna.

  17. polska socjalistyczna
    16 stycznia o godz. 14:18
    Nie bardzo nadajesz się na moralizatora, skoro b. konsekwentnie posługujesz się mową nienawiści. Twoje wypowiedzi są w stylu chama, który poucza innych o kulturze. 🙂

  18. Ciekawe. Lata mijają a u nas ten „Żyd” jak swego czasu „potwór z Loch Ness” objawia się jak tylko zabraknie innych tematów do rozmowy.
    Jak daleko sięgam pamięcią wstecz, a udaje mi się to aż do lat 60-tych ubiegłego wieku, to nie zdażyło mi się spotkać polaka, który by nie był antysemitą. Czy to wśród dorosłych, czy między nami dziećmi pogardzanie i zarazem strach przed owym Żydem było tak bezmyślnie naturalne jak oddychanie powietrzem. Do dziś doskonale pamiętam jak się bałem malowniczych opowieści babci o beczkach najeżonych gwoździami do wewnątrz, w których Żydzi taczali chrześcijańskie pacholęta aby „wytoczyć z nich krew na macę”.
    Czasami teraz sobie myślę czy te hitlerowskie fabryki śmierci nie zostały aby z rozmysłem umieszczone w takich miejscach gdzie Żydów nienawidzono jeszcze bardziej niż w Niemczech – to taki wtręt.
    A wracając do moich wspomnień, cóż – potem na lata wyjechałem z kraju, obracałem się w środowiskach pełnych owych wrogów wiary, morze wódki z nimi nie raz przepłynąłem, jadałem, bratałem się z nimi i cały ten nabyty, dziecięcy antysemityzm spłynął po mnie jak woda po gęsi.
    Ba! Spłynął tak dokładnie, że doznałem ciężkiego szoku po powrocie, gdy pewnego razu w mojej obecności pewne młode dziewczę obserwując wycieczkę młodych izraelitów na Umszlag Placu oświadczyło „nie mam nic do Żydów, ale ich nie lubię!” A na moje zdziwienie doprecyzowało za chwilę „bo ksiądz w niedzielę, na kazaniu powiedział, że oni zabili Chrystusa”. Niestety, całkiem mi wtedy mowę odjęło bo po prostu zapomniałem swojej Polski.
    Potem przyszły lata poszukiwań, studiowania tzw „Świętych” ksiąg, począwszy od Biblii poprzez Torę i kilka innych (najzabawniejsza wydała mi się Księga Mormona) a na Koranie skończywszy. Starałem się wtedy na własną rękę dojść o co chodzi z tym całym Bogiem. I niestety do dziś nie widzę w nich nic takiego co stawiało by je na wyższym poziomie niż bajki, legendy czy jakieś zapiski historyczne dość świeżej w skali ludzkości daty. Ale pewne wnioski, których konsekwentnie do dziś się trzymam w tamtych latach poczyniłem. A między innymi taki, że nie wolno przeciwstawiać Żyda Polakowi bo obydwaj obywatele RP są polakami. Za to przeciwstawiać go Katolikowi już jak najbardziej można. Tylko po co? Bo przecież, że przytoczę pogląd profesora Wolanda – każdemu po śmierci będzie dane to, w co wierzył za życia. Więc wybierzmy dobie coś odpowiedniego dla siebie i wierzmy w to na zdrowie

  19. polska socjalistyczna 16 stycznia o godz. 2:12‎
    Ciekawe, kto Ciebie aż tak „wyminusował”? Hasbara?‎

  20. mohikanin przedostatni 16 stycznia o godz. 7:27‎
    Z Polski po roku 1968 wyprowadzili się tylko syjoniści i to na swoje własne życzenie.‎ 🙁

  21. głos zwykły 16 stycznia o godz. 19:13
    Działasz na zasadzie „łapaj złodzieja”. 🙁

  22. wd-59 16 stycznia o godz. 16:30‎
    Konstytucja Indii przyznała specjalny status dwóm językom: hindi i angielskiemu jako ‎oficjalnym językom komunikacji w rządzie centralnym Indii. Ponadto wyróżniono 21 języków ‎dodatkowych, które mogą być przyjmowane przez poszczególne stany federacji jako regionalne ‎języki urzędowe.‎

  23. Mauro Rossi 16 stycznia o godz. 13:33
    Za to Chińczycy wynaleźli druk, kompas, papier i proch, Panie Rasisto.

  24. głos zwykły 16 stycznia o godz. 11:25‎
    Najwięcej ofiar ma na swym sumieniu chrześcijaństwo, szczególnie zaś ci chrześcijanie, co to ‎nieśli „cywilizację”, ”kulturę” i „kaganiec oświaty” pod hasłami „Gott mit uns” i „Arbeit macht ‎frei”.‎

  25. Mocne. Pan profesor bardzo wzburzony i słusznie.

  26. Prezes wystąpił na mównicy partyjnej bez maski, czyli zaszczepiony. Z całą pewnością jemu też wgrali Vistę, bo stary i zgrany algorytm z niego przemawiał.
    na zdrowie

  27. Mauro Rossi 16 stycznia o godz. 0:53‎
    Język aramejski nigdy nie dominował nad światem, a najwyżej nad Bliskim Wschodem, ‎podobnie jak język grecki czy łacina, które dodały do swego obszaru dominacji tylko część ‎południowej Europy. Łacina nie jest zresztą precyzyjna – spytaj o to np. Lukrecjusza.;-)‎
    Kościół rzymski wcale nie jest zaś uniwersalny, gdyż nie liczy się on zupełnie na najludniejszym, ‎i największym i najbogatszym kontynencie, czyli w Azji. Epoka dominacji języka angielskiego ‎zbliża się zaś obecnie ku wyraźnemu końcowi.‎
    Szalom!‎

  28. Mauro Rossi 16 stycznia o godz. 0:59‎
    Nie tylko Grecja ale też i Rzym oraz Bizancjum opierały się na pracy niewolników, a Pax ‎Romana był takim samym oksymoronem jak Pax Britannica czy Pax Americana, gdyż opierał ‎się na armii (legionach) i ciągłych wojnach. Co do reszty, to de gustibus.‎
    Szalom!‎

  29. Donald Trump zwiększył podczas swojej prezydentury dług publiczny USA o siedem bilionów dolarów. Biden może pobić ten rekord.
    Stany Zjednoczone straciły 140 tys. miejsc pracy w grudniu – był to pierwszy spadek od wiosny. Kolejnych 965 tys. Amerykanów złożyło w zeszłym tygodniu wniosek o przyznanie zasiłku dla bezrobotnych po raz pierwszy, w porównaniu z 784 tys. w poprzednim tygodniu. Liczba bezrobotnych pozostaje znacznie powyżej najgorszych poziomów ostatniego dużego kryzysu, który wybuchł w 2008 roku.
    Do tego, mimo rekordów notowań na giełdach, niektóre sektory – jak kina, linie lotnicze, hotele – przynoszą ogromne straty. Indeks Back-to-Normal, stworzony przez CNN Business i Moody’s Analytics, pokazuje, że gospodarka USA funkcjonuje na poziomie zaledwie 74 proc. tego, co było na początku marca. To dlatego prawie osiem milionów Amerykanów dołączyło do grona biednych od czerwca, według naukowców z University of Chicago i University of Notre Dame.
    https://next.gazeta.pl/next/7,151003,26692794,trump-zostal-krolem-dlugu-ale-joe-biden-moze-zostac-nawet-cesarzem.html#s=BoxOpImg1

  30. Jak widzicie, interesuję sie nie tylko religią!

  31. Echo
    16 stycznia o godz. 20:18
    Zapewne Niemcy nie umieścili swoich fabryk śmierci oraz Sowieci Łagrów w USA dlatego, bo im się tam nie udało dotrzeć. Gdyby jednak tam dotarli i zdanie swoje wykonali, to pozostaje ci wskazać, że w USA była i jest dość duża Polonia.

  32. – Dzisiaj odrzucenie zła jest czymś niezwykle istotnym, bo zło atakuje. Atakuje nasz kraj, ojczyznę, naród. Atakuje instytucję, która jest w centrum naszej tożsamości, atakuje Kościół katolicki – ocenił dziś Jarosław Kaczyński.

    Apage Satanas!!! Twu, twu, twu przez lewe i prawe ramię na cztery strony świata i jeszcze do góry i do dołu.

  33. Z odpowiedzi udzielonej im przez Centralny Szpital Kliniczny MSWiA wynika, że na pozycję „Zarząd” szpitala na Narodowym poszło niemal 400 tys. zł. – Żądamy zwrotu tych pieniędzy – mówi Onetowi Joński.

    No, naturalnie kwota ta trafiła do nie tego co trzeba zarządu. Jak dotąd tego typu przelew szedł do przedstawicieli II zarządu Sztabu Generalnego byłego LWP! Co za skandal Panie Joński! Tym razem nie dostali wynagrodzenia ci co trzeba.

  34. Echo 16 stycznia o godz. 20:18
    Obozy zagłady Żydów zlokalizowano w Polsce ze względów logistycznych. Żydzi w Europie stanowili ok 2% ludności lecz 2/3 zamieszkiwało kraje Europy Wschodniej. W Polsce żyła 1/3 europejskich Żydów i stanowili oni ok. 10% jej ludności.
    Połowę zamordowanych Żydów stanowili Żydzi polscy resztę Żydzi z pozostałych krajów europejskich. Polscy Żydzi zginęli prawie wszyscy ( uratowało się ok. 1-3% ) a z pozostałych europejskich połowa.

  35. @TamtenZbyszek (16 stycznia o godz. 18:31)

    To, co Rafał Betlejewski napisał na murze cmentarnym, powinno być wyryte na cokołach pomników poświęconych Żydom, którzy kiedyś byli Polakami. A gdyby dzięki temu do Polski wrócił choć jeden Żyd, to jakiś kawałek Polski stałby się lepszym miejscem do życia.

  36. głos zwykły
    16 stycznia o godz. 19:13

    Panie @głos zwykły,

    Pan należy do tej grupy forumowiczów, która jako ostatnia, ewentualnie mogłaby (a najlepiej, aby w ogóle tego nie czyniła), prawić morały na jakiegokolwiek temat i wypominać innym mowę nienawiści, chamstwa oraz pouczania kogokolwiek o kulturze!
    Kulturze – rozumianej w dosłownym znaczeniu tego słowa.

    Jestem pamiętliwy, ale nie zgryźliwy.
    Gdybym był zgryźliwy, to miałbym dobrą okazję, aby Panu dzisiaj przypomnieć oraz je wymienić, jakich Pan niejednokrotnie używał wobec innych uczestników forum: zwrotów, określeń i wyzwisk. Inaczej mówiąc: mowy nienawiści. Chociażby przy okazji felietonu, autorstwa Gospodarza bloga, pt. „Rydzyk, referendum aborcyjne, a nawet Jedwabne”, który ukazał się na forum niedawno, bo w dniu 7 grudnia ubiegłego roku.
    W Pańskim wpisie dominowały wulgaryzmy, obrzydliwości, określenia obsceniczne i obraźliwe oraz inne paskudztwa słowne. Krótko mówiąc – kloaka słowna! I w tej chwili jest już mniej ważne, czy Pan musi to robić, bo to jest silniejsze od Pana?
    Może Pan bez problemu wrócić do tego felietonu oraz treści swoich wpisów, które zamieścił pod nim.
    I niech Pan spróbuje doszukać się w swych wpisach, jakiejkolwiek – nawet odrobiny – przysłowiowej kultury słowa pisanego, której brak, Pan zarzuca innym osobom na forum.
    Życzę powodzenia podczas tych poszukiwań.
    To tylko jeden przykład, a mógłbym jeszcze długo wymieniać, jest ich bez liku. Nawet anonimowe forum internetowe ma swoje granice, których nie powinno się przekraczać.
    Jedynie prywatnie dziwię się, że moderacja zdecydowała się wówczas zamieścić, pod wspomnianym wyżej felietonem Gospodarza bloga, Pana wpisy, które naruszają wszelkie zasady regulaminu dot. zamieszczania treści na forum.

    Panie @głos zwykły,
    minął 2020 rok, rozpoczął się trudny, nowy rok.
    Dlatego apeluję do Pana o wykazanie na tut. forum, chociażby minimum szacunku dla osób, które mają odwagę prezentować poglądy – niekoniecznie tożsame z Pańskimi poglądami. Nawet, jeżeli Pan znajdzie na forum poglądy, które diametralnie, niekiedy wręcz skrajnie, różnią się od Pańskich.
    Wówczas, ich autora proszę wyzwać do szermierki na argumenty i rozpocząć polemikę. I nieważne, czy Pan wygra czy przegra pojedynek? Istotna jest walka. NA ARGUMENTY!
    Natomiast język nienawiści – zalecam wyrzucić do lamusa, a najlepiej do śmietnika.
    Proszę mi wierzyć, że naprawdę warto być przyzwoitym, także na forum internetowym. Jestem o tym przekonany.

  37. Drogi Cadyku:

    Dziekuje za odpowiedz.Z Australia nigdy nic nie mialem da czynienia – a zal.
    Studia to skończyłem w moim ulubionym Wroclawiu.Ale to studia ściśle specjalistycznej z pisaniem niewiele mające do czynienia;jezyk obcy to rosyjski(bylem na wymianie w Moskwie w1975).

    Teraz zacząłem pisać bo na emeryturze i nudno; przez wirusa do Wrocławia przyleci nie mogę.

    Mysle ,ze mamy podobne postrzeganie rzeczywistości.
    Ale punkt widzenia inny(i dobrze).
    Widzimy ten sam subject np karaluch ;ale ja patrze z góry jakbym siedział na żyrandolu a Ty z podłogi.

    Na nartach to ja w Winter Park,CO(Kolorado) bytowałem ile sie dało i mogło, na Marysi Jasi-Mary Jane(co tez znaczy Marycha).A to se nevruti.

    Social Security to nie jest dla biednych.Dostaje każdy kto przepracował 40 kwartałów(nie musi być ciąg pracy) czy czy pielęgniarka czy bogaty ortopeda milioner, właściciel wielu kasyn bilioner,zalezy ile wpłacił do 65 roku życia.

    SS Social Security wprowadził Franklin Roosvelt lata 30.
    Zapomoge dla biednych to Johnson lata 60.

  38. Drogi Cadyku:

    Jak czasami dyskutuje straty Polski w czasie 2ww to właśnie mowie tutejszym i (nie tylko) ze glowna strata to byli zawodowi wykładowcy profesorowie uniwersytetów( acz niedoceniana).
    Przez to ja cierpię nawet teraz (jak mi napisono).

    Moj ulubiomy profesor -Profesor Chachaj- mówił na wykładach:
    Ja tam naukowcem/profesorem nie bylem, zwykły pracownik Izby Chorych w Boryslawiu.Ale mi powiedziano, ze innych nie ma, nie ma kto uczyć no to zostałem profesorem.Wspanialy człowiek,dawno nie żyje.Nauczyli nas co mogli ;wystarczyło na 45 lat.
    Na USA -miedzy innymi ja; ale tez Afryka,Niemcy(dużo),Austria,Holandia,Francja;oczywiscie 90% to Polska

  39. Językiem Aztekow (Nahuatl) to w Ameryce Północnej i Środkowej mówi coś 2 mln ludzi.Nie jest wymarły.
    Kultura aztecka to w gruncie rzeczy kultura Meksyku i bardzo żywa.Najlepsze w USA swieto,najciekawsze,kolorowo i śpiewnie(polki) i żarcie to Cinco de Mayo.

    Peru i South America Quechua to miliony ludzi używają.

  40. Gosiewski to juz od 400 lat do rządzenia sie pchają.Aczkolwiek chyba z ksiazetami Sapiechami na spolke.
    A Sapiechowie to juz od roku 1700 upadają(coś wiem bo moi przodkowie komornikami i sluzacymi u ksiazat S bywali)

  41. Jak nasz drogi Naczelnik wziął i umarł w 1935 ksiaze Sapieha mial z tym problem.Bo byl Biskupem Krakowa.A Naczelnik to heretyk,,Luther przebrzydly.Tak ze Wawel mu nie nie nienalezal.
    Ale General Bernard Mond księcia przekonał.General Mond byl Żydem z pochodzenia.Potem w 1939 dowodził 6 Dywizja Piechoty,Krakowa i księcia nie zdołał obronic.Oflag- zamordują Generała czy nie.Nie.
    Tak wiec ,może sapiezanscy ciagle stare wojny prowadzą.
    A z biskupami Krakowa to od 900 lat ci co trzymają władze to maja problemy.Idzie stare.

  42. Panie Profesorze!
    Dzisiaj w wierze katolickiej jest Dzień Judaizmu. Na Mszy św. o 7.00 natchnienie sprawiło, że to nabożeństwo i modlitwy mam poświęcić za braci starszych w wierze, a w tym szczególnie za Pana Profesora…jako guru dużej piramidy także moich rodaków.

    Naprawdę ciągnie mnie do takich jak Pan Profesor, bo kiedyś byłem w duchowości podobnym „Szawłem”. Serce zalało pragnienie wskazania, ze imię Jan po heb. Johohanan (Bóg jest łaskawy).

    Uśmiechnąłem się podczas czytania z Pierwszej Księgi Samuela, który trzy razy był zrywany ze snu przez Pana i trzy razy biegł z przybytku, gdzie znajdowała się Arka Przymierza. Nie znał jeszcze Głosu Pana i Heli zalecił, aby odpowiedział: <<Mów, Panie, bo sługa Twój słucha"…

    Podstawiłem imię Pana Profesora…tak trzy razy został Pan wezwany. Proszę patrzeć na znaki, bo uzdrowionym duchowo może być także niewierzący. Kiedyś sądziłem, że uzdrowiona osoba musi w to wierzyć, co jest błędem. Tak właśnie było ze mną…

    Przy okazji proszę Pana Administratora, aby nie pozwalał podszywać się pod trzeci już nick (po Teiście i apologecie) i to z podawaniem mojej strony internetowej, bo jest to przestępstwo…
    http://www.wola-boga-ojca.pl

  43. logo
    17 stycznia o godz. 1:03
    Przypominam, że bazgraninę na murach cmentarzy można rozwinąć i pisać m. in. tęsknie za tobą Polsko inteligencjo i polski ziemianinie patrioto! Polski księdzu katolicki i polska zakonnico, którzy kiedyś (zanim zginęli z rąk Niemców, Sowietów, a potem których majątek został rozgrabiony i nieoddany przez Polaków) byli Polakami. UFF! A taki Książę Adam Zamoyski brytyjski historyk. O to co nam by szkodziło mieć więcej takich ludzi w Polsce! Dalej można jeszcze w ramach przywracania dawnej etnicznej mozaiki Polski tęsknić za innymi mniejszościami, jak Cyganie, Kaszubi, Ślązacy, Niemcy, Holendrzy, Anglicy i Włosi oraz Rusini i inni. Ja w ogóle uważam, że za mało jest dobrych napisów, a za dużo bazgrołów na nowych wiaduktach i odnowionych budynkach. Jak ludzie mają już potrzebę pisania, to wolę jakieś sensowne kompozycje słowno graficzne niż bazgroły.

  44. Matko boska znowu o Zydach 🙂

  45. Ach,te Żydy!25%, w zaokrągleniu,noblistów naukowców i tyleż literatów to Zydzi!
    A to nam się po prostu należało!

  46. Nie jest to ani grajdol ani antysemicki. Troche szacunku i sympatii do wlasnego kraju i panstwa, zyczylbym, dla zdrowia psychicznego, przede wszystkim. Wychowalem sie w miasteczku, w ktorym, z powodu zawirowan wojennych, mieszkaly rozne mniejszosci: Niemcy, Ukraincy, Zydzi a nawet Ormianie. Wiedzielismy kto kim jest, nie ukrywali tego, nie bali sie – jak to???, bawilismy sie razem i wyrastalismy w zgodzie. I niczego zlego z mlekiem matki nie wyssalem. Nigdy nie mowila mi niczego zlego na temat innych, bez wzgledu na pochodzenie itp. Natomiast slychajac takich jak pan intrygantow i jadopluczy, chcac nie chca pomalu nabieram pewnych niecheci. I wcale mnie to nie cieszy. A pan pewnie sie cieszy, bo o to panu chodzi?

  47. Ot i wasza socjalistyczna wolnosc slowa. Nie zgadzalem sie z profesorem, to mnie skasowaliscie, tak samo, jak i moja opinie odnosnie redaktora Szostkiewicza. Jak za nieboszczki PRL – Nie czesc jej pamieci!, nie ma u was miejsca na dyskuje. Jedynie sluszne poglady sa sluszne. Nie bede wiecej z wami dyskutowal zatem, ale bede was czytal od czasu do czasu, bo umacnia to moje przekonanie, ze nie jestescie nic warci, ale bede sie dzielil moja opinia na wasz temat na innych forach.

  48. Przepraszam za mój wpis z 17 stycznia o godz. 8:53
    drBylejaki – http://www.wola-boga-ojca.pl

  49. Mr Hyde
    17 stycznia o godz. 3:25
    Ruski trollu. Dobrze tam napisałem!

  50. logo 17 stycznia o godz. 1:03‎
    Przed wojną w Polsce mieszkały miliony Żydów. Ale czy chciałbyś mieszkać np. w Warsze ‎Getto? Czy polscy Żydzi, ci uważający się przede wszystkim za Żydów, w czymkolwiek ‎zasłużyli się w dziedzinie wzmacniania polskiej państwowości, obronności Polski, polskiego ‎przemysłu czy rolnictwa? I co powiesz o działalności polskich Żydów w UB?‎??

  51. feran 17 stycznia o godz. 4:51‎
    Odróżnij proszę, Drogi Feranie, wykładowcę od naukowca. ‎
    Pozdrawiam!‎

  52. feran 17 stycznia o godz. 4:34‎
    Social security (dosłownie bezpieczeństwo socjalne) to są zasiłki socjalne, otrzymywane jeśli ‎ktoś nie ma innych dochodów. Natomiast zasiłki dla bezrobotnch otrzymują tylko ci, którzy ‎pracowali i finansowane są one z obowiązkowych składek na ubezpieczenie od utraty pracy, ‎podobnie jak renty inwalidzkie pochodzą z obowiązkowych składek na ubezpieczenie od ‎wypadku przy pracy a emerytury z obowiązkowych składek na ubezpieczenie od starości. ‎Natomiast zasiłek socjalny należy się praktycznie za nic – za sam tylko fakt, że jest się ‎obywatelem danego państwa i nie ma się innych środków utrzymania, a finansowany jest on z ‎podatków, w odróżnieniu od zasiłków dla bezrobotnych, rent i emerytur „ZUS-owskich”. ‎Oczywiście, w różnych państwach różnie to wygląda, a ja przedstawiłem tu rozwiązanie ‎wzorcowe.‎

  53. Dzień Judaizmu
    Siedziałem do 3.30 i nie mogłem zasnąć, ponieważ na blogu prof. Jana Hartmana (www.polityka.pl) ktoś podszywał się pod mój nick. Wpisy małpujące miały wskazywać, że jestem stuknięty.
    Przebudzony z głębokiego snu posłuchałem natchnienia, aby być na Mszy św. o 7.00. Gdybym został i chciał pospać demon przeszkodziłby w tym, bo wiedział jakie dobro duchowe powstanie. Jakże ważne jest przełamania ciała fizycznego, bo całkiem inny byłby przebieg tego dnia…
    Zdziwiłem się, że dzisiaj jest Dzień Judaizmu i natychmiast poznałem dzisiejszą intencję modlitewną. Zarazem wyjaśniła się dwudniowa udręka związana z dawaniem tam komentarzy:
    – za głupiejących bez Boga (15.01.2021)
    – za potrzebujących uzdrowienia duchowego (16.01.2021).
    Od Ołtarza świętego popłynęło słowo (1 Sm 3,3b-10.19) i tutaj pasuje obecny komentarz na blogu profesora (www.polityka.pl Zapiski nieodpowiedzialne)…

  54. Panie Profesorze!
    Dzisiaj w wierze katolickiej jest Dzień Judaizmu. Na Mszy św. o 7.00 natchnienie sprawiło, że to nabożeństwo i modlitwy mam poświęcić za braci starszych w wierze, a w tym szczególnie za Pana Profesora…jako guru dużej piramidy także moich rodaków.
    Naprawdę ciągnie mnie do takich jak Pan Profesor, bo kiedyś w duchowości byłem podobnym „Szawłem”. Serce zalało pragnienie wskazania, że imię Jan (heb. Johohanan) oznacza „Bóg jest łaskawy”.
    Uśmiechnąłem się podczas czytania z Pierwszej Księgi Samuela, który trzy razy był zrywany ze snu przez Pana i trzy razy biegł z przybytku, gdzie znajdowała się Arka Przymierza. Nie znał jeszcze Głosu Pana i Heli zalecił, aby odpowiedział: „Mów, Panie, bo sługa Twój słucha”…
    Podstawiłem imię Pana Profesora…tak trzy razy został Pan wezwany. Proszę patrzeć na znaki, bo uzdrowionym duchowo może być także niewierzący. Kiedyś sądziłem, że uzdrowiona osoba musi w to wierzyć, co jest błędem. Tak właśnie było ze mną…
    Przy okazji proszę Pana Administratora, aby nie pozwalał podszywać się pod mój trzeci nick (drBylejaki, po Teiście i apologecie), bo jest to przestępstwo…
    Na ten czas psalmista wołał (Ps 40): „Przychodzę, Boże, pełnić Twoją wolę (…) W zwoju księgi jest o mnie napisane: Radością jest dla mnie pełnić Twoją wolę, mój Boże, a Twoje prawo mieszka w moim sercu”. Jakże jest to piękne, a zarazem mój charyzmat (odczytywanie Woli Boga Ojca).
    Natomiast św. Paweł mówił o naszym ciele, nośniku duszy (1 Kor 6) z zaleceniem, aby nie grzeszyć rozpustą, bo jest to Świątynia Ducha…ja powiem, że duszy ludzkiej, cząstki Boga Samego.
    Ciało fizyczne jest także cudem stworzenia, a piszę to jako lekarz, który widzi człowieka poprzez jego członki…nie mówiąc o duszy, która ma być święta, bo inaczej nie trafi do Królestwa Bożego (Wiecznego Odpoczynku).
    Właśnie dzisiaj Jan (J 1,41.17b) wskazał na przechodzącego Jezusa i rzekł: „Oto Baranek Boży”. Dwaj uczniowie usłyszeli to i poszli za Zbawicielem (Piotr i Andrzej).
    W kazaniu kapłan mówił o naszym ciele, ale nie podkreślił, że u ludzi normalnych jest to konflikt, bo ciało fizyczne ciągnie ziemia, a dusza pragnienie powrotu do Boga.
    Eucharystia ułożyła się – po przewijaniu do przodu – w formę kwiatu jako podziękowanie za mój nocny wysiłek i walkę z kłopotami, bo na forum http://www.polityka.pl nie lubią świadectw o naszej duchowości. Pokój i słodycz zalewały duszę i ciało (w tym usta) przez cały czas zapisywania intencji… APeeL
    https://www.wola-boga-ojca.pl/

  55. Właściciele, administratorzy, moderatorzy tego bloga usunęli mój wpis z 16 stycznia o godz. 2:12, jeszcze raz go przytaczam:
    ——-
    Tylko państwa komunistyczne i socjalistyczne zapewniają likwidację a przynajmniej znaczne ograniczenie antysemityzmu, również rusofobii, niesprawiedliwości społecznej, złodziejstwa.
    Niestety, wraz z zamordowaniem w 1989 Polski Ludowej przez Styropian, Kołtuna i Dzicz Plemienną zniknęła jakakolwiek możliwość przeciwstawienia się odradzającemu faszyzmowi i ciemnocie.
    Ale niech żywi – i myślący – nie tracą nadziei, i walczą, tak jak Izrael walczy o swe istnienie.
    ——–
    Dlaczego usunęli? – Nie wiem. Może poczuli w sobie oścień antysemityzmu, rusofobii, antykomunizmu, faszyzmu i ciemnoty – i zabolało.

    Żyd to mądrość, Rosjanin to wielkość, Komunizm to prawda, tego ani Faszysta, ani Ciemnogród, ani Dzicz nie jest w stanie udźwignąć.

    Więc zabijają.

  56. polska socjalistyczna 18 stycznia o godz. 1:33‎
    NIE tylko Ciebie tu „moderują”, przy okazji mordując wolność słowa. Poza tym, to mylisz ‎antysemityzm z antysyjonizmem, a Żyd wcale nie oznacza mądrości. Ja np. wcale NIE uważam ‎Żydów za najmądrzejszy, a tylko za najgłupszy, przynajmniej życiowo, naród świata, gdyż ‎gdyby oni byli mądrzy jako naród, a nie tylko jako nieliczne w gruncie rzeczy jednostki, to nie ‎stawali by się ciągle ofiarami pogromów, wypędzeń i holocaustów. A szczególnie zaś mam ‎bardzo marną opinię o Żydach izraelskich. Mądrzy Żydzi NIE mieszkają bowiem w Izraelu. ‎Albert Einstein NIE chciał być jego prezydentem. Leszek Kołakowski do niego NIE wyjechał, ‎podobnie jak Bronisław Baczko czy Włodzimierz Brus z małżonką (wielce dla UB zasłużoną). ‎Zygmunt Bauman uciekł z niego szybko etc. etc. Nawet brat Adama Michnika wybrał Szwecję, a ‎Stanisław Lem, Michał Kalecki oraz, last but not least Stanisław Hartman (ojciec Jana – filozofa) ‎zostali w Polsce po roku 1968. Aleksander Ford (reżyser filmowy, ten od „Krzyżaków”, nie ‎mylić ze znanym przedsiębiorcą oraz z aktorem amerykańskim noszącymi to same nazwisko) co ‎prawda emigrował z Polski do Izraela w roku 1970, ale szybko chciał do Polski wrócić – ‎jednakże Gomułka mu na ten luksus nie pozwolił. Itp. Itd.‎
    https://www.wola-boga-ojca.pl/

  57. polska socjalistyczna 18 stycznia o godz. 1:33‎
    Cytuję: „(…) tylko mniejszość pomarcowych emigrantów trafiła faktycznie do Izraela. W ‎‎1968 r. przybyło tam 1349 osób, które jako ostatni kraj zamieszkania podały Polskę, w 1969 r. – ‎‎1735 takich osób. A zatem tylko co najwyżej 28% z liczby zarejestrowanych w tych latach jako ‎emigranci do Izraela faktycznie udało się do tego kraju (Israel Statistical Office „Immigration to ‎Israel 1948-1972”, Jerusalem 1973). W 1967 r. w Izraelu osiadło 313 osób z Polski, czyli 77% ‎liczby 406 emigrantów deklarujących w Polsce Izrael jako cel wyjazdu. Można powiedzieć, że ‎tylko co czwarty obwołany syjonistą emigrant okazał się syjonistą praktykującym. Wielu ‎emigrantów w ogóle nie brało pod uwagę Izraela jako kraju osiedlenia i to niekoniecznie dlatego, ‎że od początku wiedzieli gdzie chcą jechać. Jeden z nich wspominał: siedzieliśmy z paroma ‎przyjaciółmi i oglądaliśmy atlas świata. Niewiele wiedząc o różnych krajach decydowaliśmy: o, ‎tu pojadę, tu będę żył (A. Mieszczanek [Żylińska E.] (red.), Krajobraz po szoku, Warszawa ‎‎1989, s. 115).‎
    Wiecej tu: Dariusz Stola „Emigracja pomarcowa” Instytut Studiów Społecznych Uniwersytetu ‎Warszawskiego, „Prace Migracyjne” nr 34 marzec 2000: http://www.migracje.uw.edu.pl/wp-‎content/uploads/2016/12/034.pdf
    M. Kandel, ten niemalże genialny tłumacz dzieł S. Lema na język angielski, myślał poważnie ‎o emigracji do Izraela, kiedy nie mógł dostać pracy na dobrym amerykańskim uniwersytecie, ‎ale S. Lem mu ten pomysł skutecznie wybił z głowy – patrz list Lema do Kandla z dnia 18 ‎stycznia 1974 roku: „Chciałbym też od razu i całkiem otwarcie powiedzieć, czemu niedobre ‎wydają mi się Pańskie plany emigracyjne: jestem przekonany, że nie byłoby Panu dobrze w ‎Ziemi Obiecanej. Nie są moje zastrzeżenia rezultatem jakichś wysoce abstrakcyjnych rozważań, ‎lecz opierają się na faktach, bo w kwietniu 1973 zetknąłem się w Berlinie Zachodnim z osobami, ‎co wyemigrowały, a potem stały się tułaczami – tak im pobyt w Izraelu dopiekł. Może nie ‎umiemy sobie uświadomić na co dzień, jakie to jest dziwaczne państwo, zarazem bardzo ‎nowoczesne i fatalnie uwstecznione, czyli rozrywane nie tyle religijnością, przyłożoną do ‎jednego boku, ile religianctwem. Gdy kto znajduje się wewnątrz permissive society ‎‎(społeczeństwa przyzwalającego – LK), może sobie igrać konceptami wywodzonymi z różnych ‎wiar, wahać się między guru i rabinem, od obu brać to, co duszy miłe, ale kluby ortodoksji ‎izraelskiej na taką samodzielność nie dają zgody. Tam nie ma miejsca na takie luzy! Ortodoksja ‎jest twarda aż do tępoty, czyli nietolerancji, i skupia się najmocniej na tych, niestety, którzy ‎chcieli stać się równymi wśród równych, zwykłymi ludźmi dobrze zintegrowanej społeczności. ‎Otóż to jest właśnie rojenie nieurzeczywistnialne. Emigranci, marzący tylko o opuszczeniu kraju, ‎w którym odmawiano im równości, w którym byli gorszymi obywatelami, miejsce tam znaleźć ‎zapewne mogą. Lecz ci, którzy wszystko obracają w głowie i ręku i zamiast ślepo przysięgać i ‎wierzyć w to, co do wierzenia podane, łakną także umysłowej swobody, spotykają się z ‎ponurym rozczarowaniem, kiedy obyczajowość, przez rygoryzm dotąd egzotyczna, okazuje się ‎rodzajem drylu i jest egzekwowana bezwzględnie. Lecz (paradoksalna może) własność ludzkiej ‎natury w tym, że to, co wabiło i kusiło jako alternatywa, najprędzej odpycha, kiedy okazuje się ‎musem. Dużą część własnego zaplecza intelektualnego musiałby Pan skazać po prostu na ‎milczenie, bo ulgi liberalizmu (są) tam nieznane, i to nie tylko i nie tyle przez wzgląd na ową ‎sytuację frontową, o jakiej Pan pisał, lecz po prostu ze względu na skamielinę, która nie jest ‎tylko religijna z natury, ponieważ ma zrosty z życiem politycznym, a wreszcie – intelektualnym. ‎Proszę pomyśleć choćby o tym tylko, że w tej Ziemi Obiecanej, jakoś normalniejąc socjalnie, ‎Żydzi jednocześnie zdają się zatracać zdolność obfitego owocowania rewelacjami duchowymi, ‎że tę rolę fermentu i drożdży pełnią o wiele sprawniej tam, gdzie społeczna homogenizacja nie ‎odebrała im z kretesem ostatniego śladu odrębności!” – Stanisław Lem i Michael Kandel „Sława i ‎Fortuna. Listy Stanisława Lema do Michaela Kandla 1972-1987”, Kraków: Wydawnictwo ‎Literackie, 2013 str. 179-180.‎
    https://www.wola-boga-ojca.pl/

  58. Balabuch 17 stycznia o godz. 14:51
    Popieram Ciebie – Apologeta, dawniej Teista.
    ‎https://www.wola-boga-ojca.pl/

  59. Drogi Teisto,‎
    Ad „17.01.2021(n) ZA WYZNAWCÓW JUDAIZMU…”
    Nikt się podszywa się pod Twój nick, gdyż każdy może na blogu prof. Hartmana podpisywać ‎się jak tylko chce i wcale nie uważam, że jesteś stuknięty, a tylko że potrzebujesz leczenia ‎psychiatrycznego, gdyż masz omamy na tle religijnym. Ale jeśli Ci z nimi dobrze, to twoja ‎sprawa. Jestem bowiem przeciwnikiem przymusowego leczenia, w tym także przymusowej ‎hospitalizacji czy też przymusowych szczepień.‎
    Pozdrawiam! :-)‎
    https://www.wola-boga-ojca.pl/

  60. Coś złego się dzieje:
    : 550: „apel1944@wp.pl”: Podane konto nie istnieje / No mailbox here by that name (#5.1.1)
    https://www.wola-boga-ojca.pl/

  61. Od kilku lat nie godzę się na blogach ze stereotypami na temat relacji polsko-żydowskich – ten wpis Gospodarza także podtrzymuje tendencje do podziału na złych Polaków i Żydów jako ofiary polskiego antysemityzmu. Takie powierzchowne i mijające się z prawdą przedstawienie problemu, ośmiela kłamców i nienawistników do ataków na inne piszące osoby, że wymienię obecnego tu czasem @lelka 3333, także uczestnika @ozzy i szkalujących swoich kolegów:
    „@ozzy
    10 maja o godz. 8:41
    @zabka konajaca, 7:38, odziedziczyla wech i wzrok po szmalcownikach.
    Niestety nie te czasy, chociaz kanalie trzymaja sie dobrze.”
    Ten komentarz, także inne grubiańskie, obraźliwe wypowiedzi nigdy nie doczekały się potępienia ze strony prowadzących blogi, stąd mój żal i brak zaufania w bezstronność je prowadzących.

  62. @feran – temat przywilejów dla biednych – programy federalne i programy stanowe dla biednych to dwie różne sprawy, to co wymieniłeś pokrywa się mniej więcej z pomocą federalną w innych stanach. Wiem że w czasie prezydentury Trumpa wprowadzono pewne obostrzenia, np. granice wiekowe. Żeby odpowiedzieć potrzebuje czasu żeby porównać Teksas z innymi, tak że pozostawiam sprawę otwartą.

  63. Panie Profesorze proszę się nie czepiać pani sędziny bo miejsce w którym przyszło jej działać jest specyficzne. To inna sędzina z Białegostoku uznała swastykę za ,,starosłowiański symbol szczęścia”, we wcale tak nieodległej Hajnówce nacki różnej maści urządzają marsz ku czci powojennego bandyty ,,Burego”, czci się w okolicach Augustowa innego powojennego bandziora ,,Łupaszkę”. Ot, taki klimacik panuje w ,,mieście wielokulturowym”. A…i do Jedwabnego niezbyt daleko.

  64. Prof. Shlomo Sand odpowiada prezydentowi Macronowi.
    List otwarty do prezydenta Republiki Francuskiej
    Byłem panu wdzięczny, czytając początek pańskiego przemówienia na uroczystości upamiętnienia łapanki z Vel’ d’Hiv [1]. W porównaniu z długą tradycją polityków prawicy i lewicy, którzy dawniej i dzisiaj nie uznawali odpowiedzialności i udziału Francji w deportacji osób pochodzenia żydowskiego do obozów śmierci, przedstawił Pan stanowisko jasne i pozbawione ambiwalencji: tak, Francja odpowiada za deportację, tak, był we Francji antysemityzm przed i po drugiej wojnie światowej. Tak, należy zwalczać wszelkie formy rasizmu. Widzę to stanowisko jako kontynuację pańskiej odważnej deklaracji w Algierii, według której kolonializm stanowi zbrodnię przeciw ludzkości.

    Szczerze mówiąc fakt, że zaprosił Pan na tę uroczystość Benjamina Netanjahu raczej mnie zirytował, bo bez wątpienia należy on do kategorii ciemiężców. Nie sposób afiszować go jako przedstawiciela dawnych ofiar. Oczywiście, znam od dawna niemożność oddzielenia pamięci od bieżącej polityki. Być może wciela Pan w życie jakąś skomplikowaną, nieujawnioną na razie strategię, która ma pomóc w realizacji sprawiedliwego kompromisu na Bliskim Wschodzie?

    Przestałem jednak Pana rozumieć, kiedy w trakcie przemówienia powiedział Pan, że „antysyjonizm jest nową formą antysemityzmu”.

    Czy ta deklaracja miała na celu schlebienie pańskiemu gościowi, czy też jest po prostu znakiem braku kultury politycznej? Były student filozofii, asystent Paula Ricœura, przeczytał tak mało książek historycznych, że nie wie o licznych żydach, którzy zawsze sprzeciwiali się syjonizmowi, choć nie byli antysemitami? Odwołuję się tu do wszystkich niemal dawnych, wielkich rabinów, jak i stanowiska części współczesnego judaizmu ortodoksyjnego. Pamiętam również o osobistościach, jak Marek Edelman, jeden z ocalonych dowódców powstania w getcie warszawskim, o komunistach pochodzenia żydowskiego, członkach ruchu oporu z grupy Manukiana, którzy zginęli. Antysyjonistą był mój przyjaciel i nauczyciel Pierre Vidal-Naquet. Również inni wielcy historycy i socjologowie, jak Eric Hobsbawm i Maxime Rodinson, których pamięć i pisma są mi drogie, czy jeszcze Edgar Morin.

    W końcu zaczynam się szczerze zastanawiać, czy nie oczekuje Pan od Palestyńczyków, by nie byli antysyjonistami!

    Podejrzewam jednak, że nie ceni Pan szczególnie ludzi lewicy, ani być może Palestyńczyków. Wiem, że pracował Pan w Banku Rothschilda, przypomnę więc słowa Nathana Rothschilda, przewodniczącego związku brytyjskich synagog, pierwszego żyda, który został gubernatorem banku i lordem. Tak pisał utalentowany bankier w liście z 1903 r., adresowanym do Teodora Herzla: „Mówię szczerze: drżę na myśl o założeniu prawdziwej kolonii żydowskiej. Taka kolonia stanie się gettem, ze wszystkimi przesądami getta. Małe państwo żydowskie, dewocyjne i nietolerancyjne, które odrzuci chrześcijan i obcych.” Rothschild być może pomylił się w swym proroctwie, ale jedno jest pewne: nie był antysemitą!

    Naturalnie byli i są antysyjoniści, którzy są jednocześnie antysemitami, ale jestem również pewien, że znajdą się antysemici wśród pochlebców syjonizmu. Mogę też Pana zapewnić, że wielu syjonistów to rasiści, których struktura mentalna nie różni się od umysłowości skończonych żydofobów: nieustannie szukają żydowskiego DNA (i to nawet na uniwersytecie, na którym nauczam).

    By wyjaśnić, czym jest antysyjonistyczny punkt widzenia, należałoby jednak zacząć od definicji, bądź przynajmniej podać serię cech charakterystycznych konceptu „syjonizmu”. Spróbuję zrobić to możliwie najkrócej.

    Przede wszystkim syjonizm nie jest judaizmem. Judaizm stanowi wręcz radykalną rewoltę przeciw syjonizmowi. W ciągu wielu wieków pobożni żydzi żywili głęboką żarliwość wobec Ziemi Świętej, szczególnie wobec Jerozolimy, jednak trzymali się talmudycznej zasady, która zabraniała im kolektywnie tam emigrować przed nadejściem Mesjasza. Ta ziemia nie należy do żydów, lecz do Boga. Bóg dał i Bóg wziął, a kiedy zechce ją zwrócić, wyśle Mesjasza. Gdy pojawił się syjonizm, wyrzucił ze swej siedziby „Wszechmogącego”, by zastąpić go aktywnym człowiekiem.

    Każdy z nas może mieć własne zdanie, czy projekt utworzenia państwa ekskluzywnie żydowskiego na kawałku terytorium niemal w całości zamieszkanego przez Arabów, jest ideą moralną. W 1917 r. Palestyna liczyła 700 tys. muzułmanów i chrześcijan oraz ok. 60 tys. żydów, z czego połowa była przeciwna syjonizmowi. Do tego momentu masy ludu jidysz, pragnące uniknąć pogromów w cesarstwie rosyjskim, wolały emigrować na kontynent amerykański. Dotarły tam dwa miliony ludzi uciekając później również przed prześladowaniami nazistów (i reżimu Vichy).

    W 1948 r. było w Palestynie już 650 tys. żydów i 1,3 miliona arabskich muzułmanów i chrześcijan, z czego 700 tys. stało się uchodźcami: to na tej bazie demograficznej powstało państwo Izrael. Mimo to, i w kontekście eksterminacji żydów w Europie, liczni antysyjoniści doszli do wniosku, że jeśli nie chce się doprowadzić do nowych tragedii, należy traktować Państwo Izrael jako nieodwracalny fakt dokonany. Dziecko zrodzone z gwałtu ma oczywiście prawo żyć, co się jednak stanie, jeśli zacznie iść śladami swego ojca?

    Aż nadszedł rok 1967. Odtąd Izrael króluje nad 5,5 milionami Palestyńczyków, pozbawionych praw obywatelskich, politycznych i społecznych. Izrael poddał ich kontroli wojskowej: część z nich mieszka w rodzaju „rezerwatów dla Indian” na Zachodnim Brzegu Jordanu, podczas gdy inni pozostają zamknięci w „rezerwacie za drutami kolczastymi” Strefy Gazy (70 proc. z nich to uchodźcy lub potomkowie uchodźców). Izrael, który nie przestaje mówić o swym pragnieniu pokoju, uważa terytoria zdobyte w 1967 r. jako integralną część „ziemi Izraela” i zachowuje się, jak chce: do tej pory zamieszkało tam 600 tys. żydowskich kolonistów… I to nie koniec!

    Czy to jest dzisiejszy syjonizm? Nie! – odpowiedzą moi przyjaciele z lewicy syjonistycznej, która nie przestaje się zmniejszać. Powiedzą, że należy skończyć z dynamiką kolonizacji syjonistycznej, że małe, wąskie państwo palestyńskie powinno powstać obok Izraela, że celem syjonizmu było założenie państwa, w którym żydzi będą korzystać z własnej suwerenności, a nie podbijanie całości „starożytnej ojczyzny”. Najbardziej niebezpieczna w ich oczach byłaby aneksja terytoriów okupowanych, gdyż stanowiłoby to groźbę dla Izraela jako państwa żydowskiego.

    To jest ten moment, w którym wyjaśnię, dlaczego do Pana piszę i dlaczego definiuję się jako nie-syjonista, czy antysyjonista, choć nie jestem antyżydowski. Pańska partia polityczna ma w swej nazwie „Republikę”, więc przypuszczam, że jest pan żarliwym republikaninem. Czy zdziwię Pana, mówiąc, że ja też? Jako demokrata i republikanin nie mogę, jak robią bez wyjątku wszyscy syjoniści, z lewicy i prawicy, popierać państwa żydowskiego. Izraelskie ministerstwo spraw wewnętrznych kwalifikuje 75 proc. obywateli jako żydów, 21 proc. jako arabskich muzułmanów i chrześcijan oraz 4 proc. jako „innych” (sic). Otóż według ducha swych praw, Izrael nie należy do całości swych obywateli, lecz do żydów z całego świata, którzy nie mają zamiaru w nim żyć i mieszkać.

    I tak, na przykład, Izrael należy dużo bardziej do Bernarda-Henri Lévy’ego [2] i Alaina Finkielkrauta [3], niż do mych palestyńskich studentów z izraelskim obywatelstwem, którzy mówią po hebrajsku czasem lepiej niż ja! Izrael ma nawet nadzieję, że kiedyś ludzie CRIF [4] i jej „zwolennicy” zdecydują się na emigrację! Znam francuskich antysemitów, których taka perspektywa cieszy! Natomiast można było usłyszeć dwóch izraelskich ministrów bliskich Benjamina Netanjahu, jak propagują ideę „transferu” izraelskich Arabów za granicę, i nikt nie żądał, by podali się do dymisji.

    Dlatego, Panie Prezydencie, nie mogę być syjonistą. Jestem obywatelem pragnącym, by państwo, w którym żyję, było republiką izraelską, a nie państwem społeczności żydowskiej. Jako potomek żydów, którzy cierpieli tyle dyskryminacji, nie chcę żyć w państwie, które ze swej definicji czyni ze mnie uprzywilejowanego obywatela. Pańskim zdaniem Panie Prezydencie: czy to sprawia, że jestem antysemitą?

    tłum. Jerzy Szygiel

    Przypisy:

    [1] – Obława Vel’ d’Hiv (tj. Welodromu Zimowego) z lipca 1942 r., część hitlerowskiej operacji „Wiosenny wiatr” wykonana przez paryską policję; aresztowanie i później wysłanie do obozów ponad 13 tys. uchodźców, obywateli obcych państw pochodzenia żydowskiego.
    [2] – Zob. https://strajk.eu/bernard-henri-levy-mistrz-bitej-smietany/
    [3] – Konserwatywny eseista pochodzenia polskiego, filozof, syjonista, członek Akademii Francuskiej.
    [4] – CRIF: Rada Przedstawicielska Instytucji Żydowskich we Francji.
    O autorze: Shlomo Sand jest profesorem historii Uniwersytetu w Tel-Awiwie, autorem licznych, bestsellerowych książek z historii Izraela, tłumaczonych na wiele języków. W Polsce jego prace wydaje warszawskie Wydawnictwo Akademickiehttps://strajk.eu/antysyjonizm-to-antysemityzm/ „Dialog”.

  65. polska socjalistyczna 18 stycznia o godz. 1:33‎
    Napisałeś, że „tylko państwa komunistyczne i socjalistyczne zapewniają likwidację a ‎przynajmniej znaczne ograniczenie antysemityzmu”. Ale Izrael na pewno nie jest państwem ‎komunistycznym a nawet nie jest on państwem socjalistycznym, a więc czy tam też panuje ‎antysemityzm?‎

  66. OK, ale dlaczego Pan Profesor nie wyjaśni nam, dlaczego idee socjalistyczne i komunistyczne zostały w Polsce skompromitowane głównie przez Żydów, ‎którzy opanowali PPR a później PZPR a także niesławnej pamięci UB. Przykłady: Mieczysław ‎Mietkowski (Mojżesz Bobrowicki), Salomon Morel, Roman Romkowski (Natan Grynszpan-‎Kikiel) czy Józef Różański (Goldberg) – psychopatyczny oprawca, funkcjonariusz NKWD ‎jeszcze w czasach sowieckiej okupacji. Mózgiem wielu operacji bezpieki i osobą niezwykle ‎wpływową była dyrektor Departamentu V MBP Julia Brystiger. Jednym z najbrutalniejszych ‎morderców, którzy w latach 1950-tych pacyfikowali białostockich chłopów, był płk Józef ‎Czaplicki (Izydor Kurc), który ze względu na prześladowania żołnierzy Armii Krajowej został w ‎bezpiece ochrzczony wielce znaczącym przezwiskiem Akower. Ruchem komunistycznym ‎zajmował się zaś Departament X MBP, kierowany przez niejakiego Anatola Fejgina. Jego ‎zastępcą był zaś późniejszy słynny uciekinier na Zachód płk Józef Światło (przed wojną szewc i ‎działacz komunistyczny Izaak Fleischfarb).‎
    W Komitecie Centralnym PPR/PZPR kluczową postacią odpowiedzialną za aparat przymusu był ‎Jakub Berman. Żydzi pojawili się też na wysokich stanowiskach państwowych, w aparacie ‎gospodarczym, w wojsku. Paradoks polegał na tym, że miało to miejsce po wymordowaniu ‎społeczności żydowskiej w Polsce. Dla przeciętnego obywatela Żydzi zniknęli z okolicy, za to ‎masowo pojawili się w strukturach nowej władzy, no i oczywiście w bezpiece. To znów ‎wzmacniało stereotyp żydokomuny przybierający niekiedy postać „żydobezpieki”. Żydzi ‎stawali się wszechobecni i wszechpotężni, rządzili Polską. W latach 1940-tych na warszawskiej ‎ulicy na pytanie: „Jaka jest najważniejsza partia w Polsce?” padała odpowiedź: „Bermanówna”. ‎Raporty polskiego podziemia niepodległościowego i artykuły konspiracyjnej prasy były już ‎mniej zabawne. Opisywały one katastroficzny obraz Polski niszczonej przez stalinizm i ‎Sowietów. Jednym z najważniejszych narzędzi realizacji tej zbrodniczej polityki mieli być ‎‎„wstrętni” „podstępni” „zdrajcy”, „mordercy”, „wieczni wrogowie chrześcijaństwa” i „obcy ‎agenci” czyli Żydzi.‎
    W latach 1940-tych i 1950-tych sprawa Żydów w kierownictwie UB była oczywiście ‎publicznym tabu. Sytuacja zmieniła się po roku 1956, kiedy to sekretarzem partii ponownie ‎został Władysław Gomułka. Po raz pierwszy rządził on w latach 1944–1948 i był wówczas ‎wyczulony na to, by w strukturach kierowniczych partii nie było „zbyt dużo” Żydów. Nie czynił ‎tego bynajmniej z powodów „antysemickich”. Po prostu chciał, by PPR uzyskała możliwie jak ‎najszersze, autentyczne społeczne poparcie. Uważał, że nie ułatwi tego „zbyt duża” liczba ‎stanowisk obsadzonych przez osoby uważane przez Polaków za obcych.‎
    Rzetelna dyskusja na temat faktów stała się możliwa dopiero w III RP. Pierwszym bardziej ‎rzeczowym głosem w sprawie był referat prof. Andrzeja Paczkowskiego wygłoszony w 1995 r. ‎na podstawie opracowania wewnętrznego bezpieki. Profesor stwierdził, że w centrali bezpieki na ‎‎447 osób pełniących funkcje w bezpiece Żydów było 131. Czyli nie 13 proc., jak twierdziła ‎prof. Krystyna Kersten, tylko około 30 proc. Pewnym potwierdzeniem danych podanych przez ‎prof. Paczkowskiego były opublikowane kilka lat później sowieckie dokumenty. W jednym z ‎nich odpowiedzialny za pacyfikację Polski i zniszczenie podziemia niepodległościowego ‎doradca NKWD przy MBP gen. Mikołaj Seliwanowski pisał pod koniec 1945 r.: „w ‎Ministerstwie Bezpieczeństwa Publicznego pracuje 18,7% Żydów, 50% stanowisk ‎kierowniczych zajmują Żydzi. W I Departamencie tego Ministerstwa […] pracuje 27% Żydów. ‎Zajmują oni wszystkie stanowiska kierownicze. W Wydziale Personalnym – 23% Żydów, na ‎stanowiskach kierowniczych – 7 osób. W Wydziale ds. Funkcjonariuszy (inspekcja specjalna) – ‎‎33,3% Żydów, wszyscy zajmują odpowiedzialne stanowiska. W Wydziale Sanitarnym MBP ‎‎49,1% Żydów, w Wydziale Finansowym 29,9% Żydów”.‎
    Chyba najdokładniejsze dane na interesujący temat podał dr Krzysztof Szwagrzyk w „Biuletynie ‎IPN” w roku 2005. Ustalił on, że z 450 osób pełniących w latach 1944–1954 wysokie funkcje w ‎Ministerstwie Bezpieczeństwa Publicznego (od naczelnika wzwyż) było 167 osób pochodzenia ‎żydowskiego, czyli 37%. W powstałym z MBP Komitecie do spraw Bezpieczeństwa ‎Publicznego (1954–1956) liczba ta nieco spadła i wynosiła 34,5%. Zważywszy na to, że Żydzi ‎stanowili wówczas w Polsce najwyżej 1% obywateli, to sytuacja wydaje się dość klarowna. ‎Szwagrzyk napisał: „W świetle zaprezentowanych danych statystycznych teza o dużym udziale ‎Żydów i osób pochodzenia żydowskiego w kierownictwie UB sformułowana została na ‎podstawie prawdziwych przesłanek i jako taka odzwierciedla (ona) fakt historyczny”.‎
    Całość tu: https://historia.uwazamrze.pl/artykul/858228/zydzi-w-bezpiece‎

  67. Znalezione w Sieci:
    Rzeczywistość iście matriksowa. Najpierw uwierzyliśmy, że wirus jest iście apokaliptycznym, śmiertelnym zagrożeniem, zaufaliśmy rządzącym i wiosną zamknęliśmy się posłusznie w domach. W październiku zafundowali nam „drugą falę”. Obostrzenia miały zostać poluzowane w miarę spadków zakażeń w statystykach i ów spadek nastąpił. Radykalny. (pomijam wiarygodność testów PCR). W nagrodę mamy jeszcze mocniejsze zamknięcie wielu branż i brak nadziei na zmianę. Co zatem pozostaje przedsiębiorcom? Wyjść z tego matriksa i wszystko otworzyć, a my chodźmy do pubów i restauracji i przestańmy się bać bo to się nigdy nie skończy. Mutacja brytyjska, za chwilę mutacja marsjańska i jedenasta fala wirusa. Durna gra w szczepionki, które niby są, a za chwilę Pfizer stwierdza, że na razie tak dużo ich nie będzie. Absurdy polegające na szczepieniu 80-latków w I kolejności, pewnie po to aby w razie czego nie można było zwalić winy na tą eksperymentalną substancję, ale na podeszły wiek. Zakończmy tą epidemię sami i żyjmy normalnie.
    https://wyborcza.biz/biznes/7,177151,26696718,w-rzadzie-panika-rzad-nie-chce-dawac-pieniedzy-firmom-ktore.html#do_w=52&do_v=138&do_a=311&s=BoxBizLink

  68. Ciekawi mnie odpowiedź na pytanie.
    Z jakich to względow mamy być PROsemiccy?

    Semici dbają o własne interesy.
    Polacy o własne.

    To samo z Francuzami, Rosjanami, Włochami, Niemcami, Chińczykami, itd.

    Mamy jakis INTERES w popieraniu CUDZYCH interesow?
    Czy jedynie nasza elita?
    A jeżeli tak, to czy ona jest NASZA?
    Działa w imię dobra naszego czy własnego?
    Czy koszty ponosimy my jako Polacy, i co w zamian zyskujemy?

    Bezkrytyczne popieranie cudzych interesow w zamian za nic, jest raczej dziwną strategią.

    Czy dawne, historyczne już zaszłości, maja rzutować na przyszłość?
    Rodzą jakieś zobowiązania z naszej czy ich strony?
    Może czas podejść racjonalnie do problemu?
    Posłuchać głosu lorda Palmersona?
    „Imperia nie mają wiecznych przyjacioł ani wrogow, wieczne sa tylko INTERESY”.

    Interes lobbystow uchwały 447 jest znany.
    Niewielka grupka „biznesmenow” chce zarobić.
    Robić na to mamy my?
    W imię czego?
    Bo goje sa głupi i przekupni, zatomizowani, nie myślący?

  69. Śniegiem zasypało, zamroziło. Wywiesiłem na gałęzi rozłożystej śliwy dodatkowe karmidła z ziarnem i kule tłuszczowe dla ptaków. W karmidłach wiele gatunków ziaren, a to proso a to słonecznik a to pszenica, natomiast kule tłuszczowe sam robię w prosty sposób – topię smalec i wrzucam płatki owsiane. Po ostygnięciu wypycham nim siatki od warzyw i wieszam na drzewie. Już wczesnym rankiem pojawiają się zgłodniałe ptaszyska i jeden po drugim podlatują do karmidła, dziobną ziarenko i odlatują na pobliskie gałęzie aby spokojnie je zjeść. Czasem pojawi się jakiś niewychowany wróbel albo grubodziób który za nic ma kolejkę i rozsiada się na podeście jakby był tylko on sam. Ustępuje dopiero kiedy co odważniejszy osobnik go oćwierka. Wesoło jest wokół drzewa i kolorowo.
    Nie wiadomo skąd pojawił się czarny, tłusty kocur z białym krawatem. Widać, że wyszedł z ciepłego domu, bo otrząsał nieprzyzwyczajone do zimna, różowe łapy ze śniegu. Ptaki ignorowały go dopóki nie zbliżył się niebezpiecznie i nie próbował któregoś złapać, wtedy oddalały się ale po chwili znów beztrosko baraszkowały. Spasione kocisko w domu pana ma ciepłe legowisko, na każde życzenie karmę specjalnie dla niego i wizytę u kociego lekarza, w razie coś mu dolega. A jednak nie daje spokoju i wciąż szuka głupich ptaszków.
    na zdrowie

  70. coś tam napisałam wczoraj, w tym także odpowiedź do @feran i nie przeszło. Zastanawiam się dlaczego – nadal ufam że prof. J. Hartman jest odważnym człowiekiem.

  71. Teista
    18 stycznia o godz. 14:52
    Mnie wydaje się, że istniało wiele konfliktów społecznych których stronami byli Żydzi. Wiemy o konflikcie żydzi chłopi, Żydzi Arystokracja, Żydzi Carat, Żydzi Polacy, czy wreszcie Żydzi Bogaci i żydowski proletariat. Uczestnictwo w tak wielu konfliktach po prostu nie mogło się dobrze skończyć dla Żydów, gdyż ich potencjał demograficzny w stosunku do innych potencjałów był zbyt mały. W końcu kto by się zgodził na Wschodzie, aby po arystokracji miejsce zajęli Żydzi w wyniku wydarzeń rewolucyjnych i tego co nastąpiło później. Rosyjskie przysłowie mówi „ciszej jedziesz dalej zajedziesz”. I to jest bardzo słuszne, bo wychodzi na to, że jak głośno jedziesz, to też i nie przyjedziesz.

  72. „… Izrael nie należy do całości swych obywateli, lecz do żydów z całego świata, którzy nie mają zamiaru w nim żyć i mieszkać.”
    ………………………………..
    W związku z tym może mi koś powiedzieć, o co w tym wszystkim chodzi?

  73. Droga Zabko:

    Programy dla biednych: sa mieszanka pieniędzy stanowych i federalnych.Zwykle 90% to federalne.Sytuacja każdego Państwa/Stanu/State jest inna.Texas ma ogromna liczba biednych – idąca w miliony-bo praktycznie wszystkie noworodki sie kwalifikują.Taki North Dakota ma praktycznie somowystarczalnych białych i trochę Native Americans/First Nations-Indianie;plus N Dakota ma ogromne złoża ropy i eksploatuje to i ma nadmiar dochodów(jak dzisiaj to nie wiadomo),zimno w ND to i ludzie nie pchają nie tam.

    Jak rzadza demokraci to chcą więcej $ dla biednych, a jak republikanie to mniej.Np demokraci za Obama mówili:zapiszcie więcej biednych i dajcie więcej to przez 5 lat 100% pieniędzy z budżetu Federalnego,na nowych to nic z budżetu Texas.A po 5 latach? to co – to sie zobaczy(ci wszyscy nowi to takie robotne ze prace sobie znajda)Republikany:terefere wiem od Mamy jakie sa hipopotamy. I tak to sie ciągnie.

    Wirus zmienia rzeczywistość bo i Demokraci I Republikanie pieniądz drukują a rozdawana(tzn dodaje 00000 do budżetu federalnego.Trump to więcej nic ktokolwiek poprzednio.

  74. Matko Bosko znowu o Zydach.

    Według wielu rabbis to dlugo będzie.
    Tak 25 generacji.Generacja to 25 lat tak wiec 750 lat będzie.

  75. feran
    17 stycznia o godz. 5:56

    Przeglądając wpisy na forum zauważyłem, że Pan wspomniał o barwnej postaci przedwojennego Krakowa (barwnej – jak na zawodowego wojskowego!), tj. generała brygady Wojska Polskiego BERNARDA MONDA (1887-1957).
    Mój Boże, kto jeszcze dzisiaj pamięta nazwiska dowódców wyższego szczebla dowodzenia przedwojennego WP, w tym również uczestników Wojny Obronnej Polski we wrześniu 1939 roku, oczywiście poza profesjonalnymi historykami wojskowości i wojen? A jednak!
    I dlatego zwróciłem uwagę na Pański wpis na forum.

    Przy okazji, Pan słusznie zauważył, że gen. Bernard Mond był pochodzenia żydowskiego. Więcej: generał Mond był całkowicie zasymilowanym Polakiem pochodzenia żydowskiego i do tego praktykującym katolikiem.
    Ale nie było w tym niczego nadzwyczajnego. Przed wybuchem II wojny światowej, Wojsko Polskie zmobilizowało do obrony kraju ok. jednego miliona żołnierzy, wśród nich – według szacunkowych ocen – było ok. 160 tysięcy żołnierzy narodowości żydowskiej.
    1 września, Niemcy zaatakowali siłą ok. 1,8 miliona żołnierzy, a Słowacy rzucili do ataku 50 tysięcy żołnierzy.
    Jak wiadomo, w dniu 17 września, Rosjanie dokonali agresji na Polskę siłami ok. 700 tysięcy żołnierzy.
    Łącznie, we wrześniu 1939 roku, zaatakowało Polskę ok. 2,5 miliona żołnierzy nieprzyjacielskich. Biorąc pod uwagę również bardzo duże dysproporcje w uzbrojeniu i technicznym wyposażeniu poszczególnych rodzajów wojsk, a także brak – co bardzo istotne – jakiejkolwiek realnej pomocy ze strony naszych, formalnie sojuszników zachodnich, to bardzo szybko okazało się, że obowiązek obrony Polski – okazał się obowiązkiem niewykonalnym. Niestety.
    Na marginesie, ok. 10% ofiar zbrodni katyńskiej, dokonanej wiosną 1940 roku, stanowili oficerowie polscy narodowości żydowskiej. Również na innych cmentarzach wojskowych (m.in. na Monte Cassino), nagrobki żołnierzy polskich narodowości żydowskiej, stanowią także niemałą część.
    Podczas okresowego pobytu 2 Korpusu Polskiego generała Władysława Andersa w Palestynie, w 1943 roku, z szeregów wojska zostało zwolnionych wielu żołnierzy narodowości żydowskiej. Zdarzały się również dezercje, ale zdecydowana większość żołnierzy została zwolniona z wojska. M.in. kpr. Menachem Begin (Mieczysław Biegun), późniejszy premier Izraela.
    Niejednokrotnie, nadal można przeczytać w różnych opracowaniach bądź usłyszeć, że Begin zdezerterował z armii Andersa. To nieprawda, Begin został zwolniony z wojska.
    Po powstaniu Państwa Izrael w 1948 roku, Siły Obronne Izraela (IDF), przyjęły do swych szeregów, wielu b. żołnierzy i oficerów polskich. Łącznie: było ich ok. pół dywizji. Na początek!

    Wracając do generała Monda: w październiku 1932 roku został mianowany dowódcą 6 Dywizji Piechoty w Krakowie. Wymienioną dywizją, dowodził również podczas Wojny Obronnej Polski, we wrześniu 1939 roku.
    I tutaj jedna uwaga, a mianowicie: generał Mond nie mógł obronić Krakowa. Chociażby dlatego, że 6 Dywizja Piechoty nie uczestniczyła w obronie Krakowa lecz broniła tzw. „korytarza pszczyńskiego”, na który nacierała niemiecka 5 Dywizja Pancerna.
    Generał Mond złożył broń, wraz z całą dywizją, w dniu 20 września 1939 roku – po pierwszej bitwie pod Tomaszowem Lubelskim. Następnie, do zakończenia wojny, przebywał łącznie w trzech oflagach niemieckich.
    Do kraju dotarł ostatecznie (po krótkim pobycie w Paryżu) w styczniu 1946 roku.
    Do służby wojskowej już nie wrócił. Po powrocie podjął pracę w Krakowie, w Państwowym Biurze Podróży „Orbis”, jako kierownik oddziału. A od 1950 roku (po wcześniejszym jego zwolnieniu z „Orbisu”) pracował jako pomocnik magazyniera materiałów budowlanych w Spółdzielni „Grzegrzółki” w Krakowie.
    Generał Mond zmarł w 1957 roku i został pochowany na cmentarzu wojskowym w Krakowie.

    Do kraju wrócili, także z niemieckich obozów jenieckich, również dwaj synowie generała Monda, którzy podczas wojny, brali udział m.in. w Powstaniu Warszawskim.
    Natomiast dwie siostry i żona generała oraz jej siostra z córkami przeniosły się w 1942 roku z Krakowa do Zakliczyna.
    W dniu 30 listopada 1943 roku, wskutek donosu, wszystkie zostały aresztowane i przewiezione do getta w Tarnowie i już następnego dnia zamordowane.

    I na koniec,
    zapewne generałowi Mondowi zależało, aby marszałek
    Piłsudski został pochowany w 1935 roku w Krakowie, na Wawelu.
    Ostatecznie w Krakowie, przypominam, generał Mond dowodził wspomnianą wyżej, 6 Dywizją Piechoty.
    Ponadto, było tajemnicą poliszynela, że ówczesny arcybiskup Krakowa, Adam S. Sapieha (przynajmniej z kilku powodów) był zdecydowanie przeciwny, aby Piłsudski został pochowany na Wawelu. Jednak w maju 1935 roku, wydał zezwolenie, aby trumna ze zwłokami Józefa Piłsudskiego spoczęła na Wawelu, a konkretnie – w Krypcie Świętego Leonarda.
    Ale … Wbrew temu co Pan sugeruje, do zmiany decyzji oraz na ostateczną zgodę Sapiehy na pochowanie Piłsudskiego na Wawelu, śmiem twierdzić i jestem o tym przekonany, na pewno nie przyczynił się generał Mond. Aż takich możliwości Mond nie posiadał, co było zresztą rzeczą zupełnie naturalną.
    Z informacji które posiadam, wynika jednoznacznie, że na zgodę Sapiehy dot. pochówku Piłsudskiego na Wawelu, decydujący wpływ miały – przede wszystkim – naciski ze strony kancelarii cywilnej i wojskowej Prezydenta RP, I. Mościckiego, Sejmu i Senatu RP, Prezesa Rady Ministrów, MSWojsk., MSW oraz Generalnego Inspektoratu Sił Zbrojnych. A także, jak sądzę, zapewne dyplomatyczne naciski MSZ na ówczesnego nuncjusza papieskiego w Warszawie.
    Bez wątpienia, to one zadecydowały, że arcybiskup Krakowa, Adam S. Sapieha, pomimo swej nieskrywanej, a niekiedy wręcz demonstrowanej niechęci do Józefa Piłsudskiego, zgodził się na pochówek marszałka na Wawelu.
    Podkreślam raz jeszcze: generał Mond nie miał takich możliwości.

  76. Matka Boska byla,jast i będzie Żydówka.

    Bardzo rzadko bywa w Polsce.Tak oficjalnie to ostani raz w 1875 roku.

    Nieoficjanie,a według mnie, na pewno, to 1 września 1939 roku.
    Tak o 5:50 wieczorem.
    Po Krojantami na Pomorzu.Trzeba bylo przeprowdzic do Nieba dusze pułkownika Masztalerz i rotmistrza Swiesciak i ulanow.Bo wypełniły sie dni.

    Trough the See and through the Wood
    Eighteen Uhlans always could.

    Bo chcieli ocalić i Profesorów ,i mojego dziadka i wujka i rabbis i grób cadyka z Lelowa.

  77. ten blog dosc czesto zamienia sie w taki a n t y s e m i c k i g r a j d o l e k

  78. żabka konająca 18 stycznia o godz. 10:54‎
    Tak, Polacy czasami dyskryminowali Żydów, choć w porównaniu z Niemcami, Francuzami, ‎Hiszpanami, Ukraińcami czy Litwinami to byliśmy wręcz prosemiccy, ale to jest przecież nic w ‎porównaniu z tym, jak Żydzi dyskryminowali i dalej dyskryminują Polaków. Wystarczy ‎przypomnieć mroczne lata 1948-1953, czyli apogeum stalinowskiego terroru, kierowanego w ‎Polsce przez UB, którego praktycznie cała „góra” składała się z osób niepolskiego, a wiadomo ‎jakiego pochodzenia.‎

  79. żabka konająca 18 stycznia o godz. 11:11‎
    W kapitalizmie NIE ma żadnych przywilejów dla biednych – najwyżej ochłapy z pańskiego stołu ‎w celu uciszenia ewentualnych buntów biedoty.‎

  80. Slawczan 18 stycznia o godz. 11:32‎
    Swastyka jest znacznie starsza niż hitleryzm a naziści przejęli ją jako symbol nic nie mający ‎wspólnego z judaizmem – religią obcą Europejczykom.‎

  81. Optymatyk 19 stycznia o godz. 1:39‎
    Izrael NIE należy do swych obywateli ani też Żydów czy żydów z całego świata, a tylko do ‎syjonistycznych elit, które traktują Izrael i jego mieszkańców oraz całą żydowską diasporę ‎instrumentalnie, w celu osiągnięcia swych celów. Na razie, to im to się w zasadzie udaje, gdyż ‎kontrolują niemalże cały tzw. Zachód, ale nie udało im się opanować Rosji a przede wszystkim, ‎to nie mają oni nawet najmniejszej szansy w Chinach. W Rosji czy Polsce albo w Niemczech, to ‎Żyd może udawać krajowca, ale w Chinach, to ten numer nie przejdzie – nie tylko inny wygląd, ‎ale przede wszystkim zupełnie inna kultura a co za tym idzie mentalność – przede wszystkim zaś ‎brak tych zgubnych wpływów judaizmu.‎

  82. głos zwykły 19 stycznia o godz. 1:30‎
    Tak, istniało i dalej istnieje wiele konfliktów społecznych których stronami byli i są Żydzi, ale ‎tak samo było i jest z Polakami, Niemcami, Francuzami czy Rosjanami, ale tylko Żydzi są ‎powszechnie nielubiani, wyganiani, zamykani w gettach czy nawet mordowani na skalę ‎przemysłową – mowa tu oczywiście o Europie a nie o posiadłościach zachodnioeuropejskich ‎mocarstw kolonialnych typu Zjednoczonego Królestwa, Francji czy Belgii.‎

  83. żabka konająca ‎18 stycznia o godz. 23:08‎
    Nikt Ci nie zabrania ufać, że prof. J. Hartman jest odważnym człowiekiem.

  84. wd-59 18 stycznia o godz. 20:15‎
    Pytasz się – z jakich to względów mamy być PRO-semiccy? To widać leży w interesie semitów ‎‎(czytaj syjonistów). Przecież rządzące nami od roku 1989 elity sa wyraźnie pro-syjonistyczne, ‎działające w interesie wiadomego mocarstwa, którego elity władzy i pieniądza od wielu lat są ‎wyraźnie zdominowane sa przez syjonistów. Pytasz się, co w zamian zyskujemy? My nic, ale ‎elity nami rządzące – sporo, ale pamiętaj, że nie tylko goje sa głupi i przekupni, zatomizowani i ‎niemyślący.‎

  85. zaginiony palik ‎18 stycznia o godz. 21:39‎
    Taka jest kocia natura, a swoją drogą, to kotów i psów NIE należy przekarmiać.‎ 🙂

  86. Teista
    19 stycznia o godz. 9:08
    Nie wiem jak to wyliczyłeś, że wymordowanie kilkunastu milionów obywateli ZSRR, albo kilku milionów Polaków, t o nie jest mordowanie na skalę przemysłową, ale jeszcze dziwniejsza wydaje się konkluzja, że nas i sowietów mordowano i wyganiano z jakichś innych powodów niż, że nas mordujący nie lubili. Tak można jeszcze przyjąć, że mordowanie Ukraińców lub Białorusinów było jeszcze inaczej motywowane, a akurat te dwa kraje procentowo mają największe straty ludności podczas II WŚ. Gdyby jednak porównać wymordowanie i ograbienie z majątku i własności 3 mln rosyjskiej szlachty i 3 mln Polskich żydów, to właściwie jaką widzisz różnicę? O ile wiem jedyna różnica była taka, że akurat rosyjską szlachtę topiono i rozstrzeliwano, a nie gazowano.

  87. ozzy
    19 stycznia o godz. 7:09

    Przecież, prawdziwa cnota krytyki sie nie boi?
    Jakieś wyjątki sobie życzysz?

    Wszystkich ludzi, czy narody, trzeba traktować jednakowo, według jednolitych kryteriow.
    Dopiero wtedy będzie można obiektywnie oceniać.

    Na przykład religie, idee, ideologie.

  88. Teista
    19 stycznia o godz. 9:11

    Nasi magnaci liczyli skrzętnie ruble, dukaty, talary.
    Jak się skończyło, wiadomo.
    Nasi politycy licząc szekle, dolary, euro, prowadzą nas tą samą scieżką.
    Przekupne elity to nieszczęście dla obywateli.
    Rownie wielkie jak duża mniejszość narodowa, dbająca jedynie o własne interesy.

    Rządzili Rosja za Jelcyna, jak na tym wyszła Rosja?
    Rządzili Ukrainą od czasow Kuczmy, i jak wygląda Ukraina?
    Teraz wspołrzadzą USA, zapowiada się nieciekawie….

    Pisałem kiedyś, że po uścisku dłoni z co poniektorymi nacjami, warto przeliczyć paluszki…
    To samo z umowami handlowymi, o wspołpracy.
    Zabłocki na mydle też się przejechał.

  89. Michael: Spotkanie w Houston odbyło się w 1990 roku. Ale wszystko wcześniej, w latach 1988 i 1989, nastąpił ogromny odpływ pieniędzy z defraudacji przez Łotwę. Asystent dziekana uniwersytetu, który ostatecznie stworzył Nordex, w zasadzie wszystkie pieniądze uciekały, ponieważ Ventspils na Łotwie był miejscem, do którego eksportowano rosyjską ropę i wszystko to było fałszywe fakturowanie. Tak więc rosyjscy kleptokraci zasadniczo zarabiali pieniądze na fałszywych fakturach eksportowych, rzekomo sprzedając je za jedną cenę, a resztę płacąc za granicą, a wszystko to zostało zorganizowane za pośrednictwem Łotwy i człowieka, który to zrobił później, przeniósł się do Izraela i ostatecznie dał miliard dolarów z powrotem do Rosji, aby do końca życia bezpiecznie żyć w Izraelu.
    https://dgv4sfghiecdyi37ucqkkovj7i–www-informationclearinghouse-info.translate.goog/56202.htm
    ===============

    Przykład „dobrych interesow”….

  90. Cadyk z Ger
    16 stycznia o godz. 21:13

    „Pax ‎Romana był takim samym oksymoronem jak Pax Britannica czy Pax Americana, gdyż opierał ‎się na armii (legionach) i ciągłych wojnach”.

    Cadyk mija się z prawdą, najwyraźniej nie wiedząc, gdzie ona leży. Od końca pierwszego wieku przed naszą erą Pax Romana polegał na przeniesieniu ewentualnych wojen w wyniku agresji sąsiadów (Germanów, Persów) na teren wroga. Persowie wiele razy atakowali cesarstwo rzymskie, ale ich stolica Ktezyfont (nieopodal obecnego Bagdadu) była przez Rzymian pięciokrotnie zdobywana. Od zakończenia drugiej wojny punickiej (III w. p. n. e) dopiero po 350 latach Italia przez chwilę była zagrożona najazdem Germanów (w 165 roku doszli w pobliże obecnej Wenecji). W odwecie Rzymianie wyrzucili ich za Alpy, zajęli obecne Morawy oraz część Słowacji, po czym niektóre plemiona germańskie zniszczono lub zagłodzono, inne nakłoniono do współpracy kierując je przeciw tym najbardziej agresywnym (divide et impera). Rzymska północna Afryka oraz Hiszpania od czasów trzeciej wojny punickiej przez blisko 500 lat cieszyła się niezmąconym pokojem aż do czasu najazdu Wandalów i Swebów w V wieku n.e. Jeśli chce się pokoju trzeba mieć potencjał i szykować się do wojny, polecam militaryzację Izraela jako doskonały przykład.

  91. feran 19 stycznia o godz. 4:30‎
    Programy dla biednych są dziś praktycznie we wszystkich bardziej rozwiniętych państwach ‎kapitalistycznych, gdyż są one znacznie tańsze niż utrzymywanie w gotowości bojowej ‎potężnych sił policyjno-wojskowych typu ZOMO w celu tłumienia rozruchów spowodowanych ‎biedą i znacznie tańsze niż likwidacja szkód, spowodowanych przez takie rozruchy a ‎szczególnie zaś rewolucje wywołane biedą i niesprawiedliwością społeczną. Różnice w polityce ‎‎„social welfare” pomiędzy republikanami a demokratami w USA są zaś tylko kosmetyczne, ‎podobnie jak pomiędzy konserwatystami a laburzystami w UK czy liberałami a laburzystami w ‎‎„mojej” Australii.‎
    Swoją drogą to byłem pod koniec ubiegłego wieku zimą w Dakocie Północnej (Fargo i okolice, ‎ale to chyba wystarczy) i pamiętam tamtejsze mrozy i pustki, nawet na głównej ulicy Fargo – ‎populacja razem a sąsiednim Moorhead ponad ćwierć miliona.‎

  92. ozzy 19 stycznia o godz. 7:09‎
    Jak zdefiniujesz antysemityzm i dlaczego jest on według ciebie zły, a antypolonizm ‎propagowany na tym blogu, jest według ciebie OK?‎

  93. feran 19 stycznia o godz. 4:59‎
    Matka Jezusa (zakładając że taka osoba naprawdę kiedyś żyła) była niewątpliwie Żydówką gdyż ‎tylko Żyd mógł, tak jak Jezus, zostać rabinem. Ale nie może być czegoś takiego jak „Matka ‎Boska” czyli matka boga, gdyż bóg z definicji nie jest osobą fizyczną, a jest duchem, a przecież ‎niematerialne i wieczne duchy nie mają i nie potrzebują ani rodziców, ani też dzieci.‎

  94. głos zwykły 19 stycznia o godz. 14:17‎
    Magnaci, wielka burżuazja i będący na ich usługach konserwatywno-liberalni politycy to jest ‎warstwa pasożytnicza, którą należy usuwać wszelkimi możliwymi środkami. Nie myl więc ‎eradykacji pasożytów z wymordowaniem milionów uczciwych ludzi pracy zarówno przez ‎hitlerowców jak też i przez stalinowców.‎
    Poza tym, to ani Polaków, ani też Rosjan ani żadnych innych przedstawicieli narodów ‎europejskich nikt nie mordował na skalę przemysłowa, a tylko ginęli oni w warunkach ‎prowadzonej przez Niemcy i ich sojuszników okrutnej, totalnej wojny. Natomiast Żydów, ‎Tasmańczyków czy Murzynów, np. w Kongo Belgijskim oraz Bengalczyków, to mordowano ‎metodami przemysłowymi, zamykając ich w gettach i obozach zagłady (Żydzi), wywożąc ich ‎wyspę bez wody i roślinności (Tasmańczycy), wyniszczając ich pracą ponad siły w de facto ‎obozach pracy przymusowej (Murzyni z Konga Belgijskiego) albo też głodząc ich (Bengalczycy).‎
    A rosyjska szlachta, z carską rodziną na czele, to zasłużyła sobie na los, jaki jej sprawili ‎bolszewicy.‎

  95. wd-59 19 stycznia o godz. 14:28‎
    TAK – prawdziwa cnota krytyki się nie boi i od tego NIE ma wyjątków. I zgoda, że wszystkich ‎ludzi, narody, ideologie, religie etc. trzeba traktować jednakowo, według jednolitych kryteriów i ‎dopiero wtedy będzie można ich czy je obiektywnie oceniać. Ale to NIE jest możliwe w ‎kapitalizmie, gdzie liczy się w zasadzie tylko pieniądz, a nie człowiek, narody czy idee.‎
    ‎19 stycznia o godz. 14:37‎
    Tak, przekupne elity to wielkie nieszczęście dla obywateli tak samo jak mniejszość narodowe ‎dbające jedynie o własne interesy. A Zabłocki to na chciwości i przemycie mydła się przejechał. ‎I dobrze mu tak…‎

  96. Mr Hyde 19 stycznia o godz. 4:49‎
    Faktem jest, że tysiące Żydów walczyło w siłach zbrojnych III Rzeszy. Choć większość z nich ‎tylko po to, aby przeżyć, to niektórzy z nich przyznawali wręcz, że gdyby nie antysemityzm ‎Hitlera, to stali by się oni gorliwymi nazistami. Pisał o tym np. amerykański historyk Bryan Mark ‎Rigg, według którego w Wehrmachcie i Waffen-SS służyło co najmniej 150 tysięcy Żydów i ‎Niemców o żydowskich korzeniach. Żydowskie pochodzenie mieli na pewno tacy nazistowscy ‎dygnitarze jak np. (alfabetycznie) feldmarszałek Walther von Brauchitsch, szara eminencja III ‎Rzeszy czyli szef RSHA Reinhard Tristan Eugen Heydrich (którego admirał Canaris, szef ‎Abwehry, trzymał z tego powodu w szachu), feldmarszałek Wilhelm Keitel (który mimo tego, ‎albo raczej z tego powodu nakazał w roku 1940 usunięcie z aktywnej służby wojskowych, ‎którzy byli w 50% Żydami, oraz tych, którzy byli żonami kobiet, które były w 50% ‎Żydówkami), admirał Karl Kuhlenthal (żydowskie pochodzenie i żona Żydówka), generał ‎lotnictwa Alexander Löhr (jego dziadek był Żydem z Odessy), feldmarszałek Erhard Milch ‎‎(osobiście przeklasyfikowany przez Adolfa Hitlera na Aryjczyka mimo iż ojciec Milcha był 100% ‎Żydem), admirał Bernhard Rogge (żydowscy dziadkowie), admirał Erich Raeder (dowódca ‎Kriegsmarine w latach 1935-1943) i feldmarszałek Maximilian von Weichs. Żydowskie ‎pochodzenie miał też ze strony ojca Helmut Schmidt, późniejszy kanclerz RFN, który ‎awansował w Hitlerjugend na stopień Scharführera (mniej więcej odpowiednik sierżanta) a w ‎Wehrmachcie na oberlejtnanta i który w czasach III Rzeszy, zgodnie z opinią swoich ‎przełożonych, wykazywał „nienaganne zachowanie narodowo-socjalistyczne, wiedząc, że musi ‎je przekazać dalej.”‎

  97. Mr Hyde 19 stycznia o godz. 4:49‎
    Podczas okresowego pobytu II Korpusu Polskiego generała Władysława Andersa w Palestynie, ‎w 1943 roku, z szeregów tegoż wojska zostało zwolnionych wielu żołnierzy narodowości ‎żydowskiej, m in. kpr. Menachem Begin (Mieczysław Biegun), późniejszy syjonistyczny ‎terrorysta i premier Izraela.‎
    Poza tym, to Piłsudski, jako agent austriackiego wywiadu, osobnik, ktory sabotował odzyskanie ‎przez Polskę Śląska, Pomorza, Warmii i Mazur, który naraził świeżo odzyskaną przez Polskę ‎niepodległość swą wyprawą na Kijów, która była przecież tylko w interesie Zachodu, a nie ‎Polski, który zdobył ponownie władzę przez nielegalny przecież zamach stanu i który swoją ‎proniemiecką polityką i faworyzowaniem „miernych ale wiernych” przyczynił się do klęski ‎wrześniowej, na pewno NIE zasługuje ani na pochowek na Wawelu, ani też na upamiętnienie go ‎pomnikami, ulicami czy placami.‎
    Poza tym, to 17 września Rosjanie, a właściwie bolszewicy, odebrali Polsce tylko to, co Polska ‎odebrała im w roku 1920. Kto mieczem wojuje…‎

  98. Teista
    19 stycznia o godz. 16:28
    Tak jak Stalin Myślał i Hitler, tyle że inaczej definiował pasożytów. Nie wiem tylko dlaczego masowe morderstwa kułaków lub masowe ludobójstwo jeńców sowieckich nie jawi ci się jak mordowanie przemysłowe. Z tego co piszesz jednak wynika że sam jesteś pasożytem i podlegasz własnej definicji osób, które „należy usuwać wszelkimi możliwymi środkami”.

  99. Drogi Hyde:
    Dziękuję za wypowiedz.Powiekszylo to moja wiedzę o generale Mond.Wiedzialem,ze organizował pogrzeb Marszałka ;ale widać zajmował sie tylko-zabezpieczeniem technicznym.
    6 Dywizja wchodziła w skład Armii Krakow.
    Chce wypunktował,ze stosunki polsko-żydowskie sa długie,skomplikowane,zmieniajace-ciagle.Jak to w rodzinie.

  100. Drogi Teista:

    Dla katolików,nawet tak słabych jak ja, to jest Theotokos.
    Teoologiem to ja nie jestem.Argumentow brak mi.

    Re Zasiłki dla biednych:zgadzam sie całkowicie ,ze nie ma różnicy kto trzyma wladze.Ci u władzy dają.

    Keynes sie Kania,a nie Hayek

  101. Florida i North Dakota:
    Oba Państwa to tak po pol Polski.
    Populacja:
    FL 21 mln (oficjalnie)
    ND 0.7 mln
    Klimatem sie roznia a znacznie.
    FL to przeciętna 21 stopni (trzeba tylko mieć klapki i majtki)

    ND od -50 do +40 (trzeba mieć rozmaite ubiory na rożne pory roku)
    Na FL to moan jechac każdym wrakiem, i byle kto.
    Na ND – zima – dobry samochod i kierowca/kierowczyni to sprawa życia lub śmierci.
    Na FL nie ma podatku od wynagrodzenia, w ND jest.

    Floryda to jeden wielki dom starców,ale w rożnym wieku.Mowi sie ,ze mieszkają na Floryda to dostaje sie dodatkowo 10 lat życia.

  102. Na ferie Wielkanocne na Floryde przjezdzaja najładniejsze Panny i Panowie z calej Ameryki.W dużych ilościach.
    I tancza na plazy.
    Jedza,pija,lulki pala, karczme rozwalają.
    Od czasu do czasu Federalni rakietę wystrzela z Cap Canaveral,jak w nocy to i milion przyjedzie oglądać.Ostatnio to mało bo coś z tymi rakietami spaprali,jak zwykle z Rządem bywa.To bilionerzy wzięli sie za rakiety ;bo lubia mieć drogie zabawki

  103. Mauro Rossi 19 stycznia o godz. 16:05‎
    Tzw. Pax Romana polegał na prowadzeniu ciągłych wojen – w kategorii „Wojny starożytnego ‎Rzymu” Wikipedia pokazuje ponad pół setki wojen: 9 wojen Rzymian z Brytami, 4 wojny ‎Rzymian z Dakami, 10 wojen galijskich, 3 wojny macedońskie, 4 wojny punickie, 4 wojny ‎samnickie, wojny rzymsko-sasanidzkie oraz takie wojny jak np. wojna aleksandryjska, rzymska ‎wojna domowa (312–324), wojna jugurtyńska, wojny markomańskie, nieszpory w Efezie, ‎wojna numantyjska, wojny partyjsko-rzymskie, powstanie Fryzów, wojna Rzymu z Tarentem i ‎Pyrrusem, wojna Rzymu z Achajami, wojna Kwietusa, wojna latyńska, wojna peruzyńska, ‎wojna przeciwko Gallusowi, wojna rzymsko-sasanidzka (421–422), wojna Rzymu ze ‎sprzymierzeńcami i wojna Warusa oraz na militarnej i ekonomicznej przewadze Rzymu nad jego ‎sąsiadami, a także na zasadzie divide et impera a przede wszystkim panem et circenses. ‎Jednakże kiedy zabrakło pecunia na panem et circenses, to naszedł kres Rzymu, a militaryzacja ‎nic nie pomoże Izraelowi, tak jak nie pomogła ona np. III Rzeszy, Cesarstwu Napoleona czy ‎Królestwu Prus. ‎
    Znam też dość dobrze państwo, które miało armie i gospodarkę znacznie potężniejszą niż Izrael, ‎ale musiało oddać władzę tubylcom, a państwo to, to RPA. I taki sam los czeka Izrael, gdyż ‎bagnetami da zdobyć władze, ale na bagnetach nie da się długo usiedzieć.‎

  104. wd-59 19 stycznia o godz. 15:45‎
    Jakież to typowe…‎

  105. głos zwykły 19 stycznia o godz. 18:43‎
    Ja żyję z własnej, a nie z cudzej pracy w odróżnieniu od pasożytów typu obszarników, ‎kapitalistów czy polityków. Poza tym, to „sowiecki” jest okropnym rusycyzmem, a kułaków ‎nikt nie mordował na skalę przemysłową, zaś jeńców radzieckich mordowali Niemcy i ich ‎sojusznicy.‎

  106. Richard Dawkins twierdzi, że cechy biologiczne, rasowe takie jak wzrost, kolor oczu, kształt nosa, tendencja do tycia, uroda, długość palców, owłosienie etc. przenoszą się z pokolenia na pokolenie za pośrednictwem samolubnego genu.
    Twierdzi także, że cechy mentalne, psychiczne, kulturowe takie jak agresja, egoizm, ociężałość umysłowa, skłonności do kłamstwa, właściwości intelektualne, zdolności muzyczne, empatia, śpiew, etc. są przenoszone przez tzw. samolubny mem.
    Zarówno geny jak i memy są dziedziczone w procesie ewolucji i przenoszone z pokolenia na pokolenie od małpoluda do człowieka.
    Natomiast nieśmiertelna nauka marksistowsko-leninowska twierdzi, że to byt kształtuje i fenotyp i świadomość, przynajmniej w stosunkowo krótkim odstępie czasu.
    Kto ma rację trudno powiedzieć, w pewnych sytuacjach może dominować jedna a w innych sytuacjach druga teoria albo obie razem.
    Ale jest i trzecie podejście do kwestii dziedziczenia, które mówi nam, że Polacy wyssali antysemityzm, rusofobię, antykomunizm, faszyzm, ciemnogród, megalomanię, głupotę z mlekiem matki.
    I to właśnie możemy zobaczyć na tym blogu.

  107. A tu jest krótki opis moich przygód z kolegami po fachu, które doprowadziły do tego, że od wielu ‎lat miewam omamy na tle religijnym, szczególnie zaś kosciola rzymskiego, tzw. ducha świętego, ‎tajemnicy tzw. trójcy świętej, mszy tzw. świętej, woli boga ojca etc. etc.: ‎https://gazetalekarska.pl/?p=48051‎
    Zaprawdę powiadam wam – nie chciejcie być w moich butach…‎
    https://www.wola-boga-ojca.pl/

  108. Z tymi pogrzebami generalow na Malopolsce to od dawna problemy maja.

    Był taki sobie Bem,Jozef.General,rakietnik.Szczescia to nie mial bo po której by nie był stronie to ona przegrała.

    Byl z Tarnowa.Umarl w Aleppo-Syria.By nie zostać bezrobotnym Muzułmaninem sie ostal.
    Jakos tak później kości do Tarnowa chciano.
    A biskup – nie.Przechrzta,a i pochodzenie niepewne.Nie ma kawałka ziemi dla generała.
    Tak w parku w stawie Generała wysoko położono.Nie w ziemi;golebiom dla wygody.Wnet będzie 100 lat.

  109. @głos zwykły (17 stycznia o godz. 10:26)

    Skoro sprawę Rafała Betlejewskiego sprowadzasz do pozbawionej sensu bazgraniny na cmentarnym murze, to nie sądzę, byśmy mieli o czym dyskutować.

    @drBylejaki (17 stycznia o godz. 21:28)

    Nie chciałbym mieszkać w żadnym getcie i nie sądzę, by ktokolwiek tego chciał. Tworzenie gett, także ławkowych, uważam za przejaw barbarzyństwa.
    Nie widzę powodu, by od kogokolwiek żądać zasług na polach, które wymieniłeś. Przecież za to płacimy rządzącym, którzy zresztą sami się do tego garną.
    To nie Żydzi stworzyli UB i nie oni decydowali o tym, co ten „Urząd” wyprawiał. A swoją drogą, jak to fajnie mieć ludzi od czarnej roboty, a jeszcze fajniej takich, którym można przypisać swoje zbrodnie. No a jeśli to będą Żydzi, to czegóż chcieć więcej.

  110. @ głos zwykły:
    „Mnie wydaje się, że istniało wiele konfliktów społecznych których stronami byli Żydzi. Wiemy o konflikcie żydzi chłopi, Żydzi Arystokracja, Żydzi Carat, Żydzi Polacy, czy wreszcie Żydzi Bogaci i żydowski proletariat. Uczestnictwo w tak wielu konfliktach po prostu nie mogło się dobrze skończyć dla Żydów, gdyż ich potencjał demograficzny w stosunku do innych potencjałów był zbyt mały.”

    Czyli: Nie ważne czy on ukradł, czy jemu ukradli- w kazdym razie zamieszany w kradzież ???
    I to z powodu tego małego potencjału demograficznego Żydzi stanowili ponad 10% populacji przedwojennej Polski???

  111. ‎Obozy koncentracyjne wracają w Niemczech:‎
    ‎“As the authorities in Germany prepare stricter lockdown measures, some German states are ‎planning guarded quarantine centers for the very few who repeatedly disobey quarantine rules”. ‎‎(NYT)‎
    ‎(„Ponieważ władze w Niemczech przygotowują bardziej rygorystyczne środki ‘blokujące’, ‎niektóre landy planują utworzyć strzeżone ośrodki kwarantanny dla tych, którzy wielokrotnie ‎łamią zasady kwarantanny – NYT).‎
    Przypominam:‎
    Als die Nazis die Kommunisten holten, habe ich geschwiegen;‎
    ich war ja kein Kommunist.‎
    Als sie die Sozialdemokraten einsperrten, habe ich geschwiegen;‎
    ich war ja kein Sozialdemokrat.‎
    Als sie die Gewerkschafter holten, habe ich nicht protestiert;‎
    ich war ja kein Gewerkschafter.‎
    Als sie die Juden holten, habe ich nicht protestiert;‎
    ich war ja kein Jude.‎
    Als sie mich holten, gab es keinen mehr, der protestierte.‎
    ‎(Najpierw przyszli po komunistów, ale się nie odezwałem,‎
    bo nie byłem komunistą.‎
    Potem przyszli po socjaldemokratów i nie odezwałem się,‎
    bo nie byłem socjaldemokratą.‎
    Potem przyszli po związkowców, i znów nie protestowałem,‎
    bo nie należałem do związków zawodowych.‎
    Potem przyszła kolej na Żydów, i znowu nie protestowałem,‎
    bo nie byłem Żydem.‎
    Wreszcie przyszli po mnie, i nie było już nikogo, kto wstawiłby się za mną.‎
    ‎(Martin Niemöller, 1892-1984, niemiecki pastor luterański; wiersz napisany w obozie w Dachau ‎w roku 1942).‎
    Ponieważ nie mam możliwości zweryfikowania tego, czy ta covid-owa epidemia jest rzeczywista, ‎czy też jest ona tylko pretekstem, aby ograniczyć nasze prawa obywatelskie, to obawiam się, że ‎władze nie tylko w Niemczech mogą jej użyć jako pretekstu do odebrania swym poddanym ‎resztek ich praw obywatelskich i ludzkich (tzw. praw człowieka i obywatela).‎

  112. feran 19 stycznia o godz. 23:22
    Wygrywał i został bohaterem narodowym Polski i Węgier a nawet i tureckim baszą:
    Józef Zachariasz Bem herbu Bem (ur. 14 marca 1794 w Tarnowie], zm. 10 grudnia 1850 w Aleppo) – polski generał, strateg, pisarz, inżynier wojskowy, artylerzysta, twórca pierwszych oddziałów wojsk rakietowych w Wojsku Polskim, dowódca artylerii czynnej Wojska Polskiego w czasie powstania listopadowego, działacz polityczny Wielkiej Emigracji, założyciel dwóch emigracyjnych organizacji Towarzystwa Historyczno-Literackiego oraz Towarzystwa Politechnicznego Polskiego w Paryżu pierwszego w historii polskiego towarzystwa inżynierskiego, uczestnik Wiosny Ludów, faktyczny choć nieformalny dowódca trzeciej rewolucji wiedeńskiej (Wiener Oktoberrevolution) 1848 r., naczelny wódz powstania węgierskiego 1848–1849, feldmarszałek armii Imperium Osmańskiego.

  113. feran 19 stycznia o godz. 23:22
    P.S. Postulaty przeniesienia prochów generała Bema do Polski podnoszone były jeszcze w XIX wieku jednak ich realizacja nastąpiła dopiero w 1929 roku, po odzyskaniu przez Polskę niepodległości. W tym celu do Turcji udała się specjalna delegacja, która miała sprowadzić szczątki do kraju. Przeprowadzono ekshumację, która ujawniła szereg ran jakie odniósł Józef Bem, jak złamany, nieprawidłowo złożony obojczyk – rana z Temesvaru, blizny na kości miednicy z walk pod Ostrołęką, pięć blizn po postrzałach na kościach, głównie goleniach, a także dziura przechodząca na wylot przez szyjkę prawego uda, odniesiona w wyniku postrzału w pojedynku oraz uszkodzenia palców ręki: jeden unieruchomiony, a drugi amputowany.
    Na trasie podróży pociągu odbyły się uroczystości składania hołdu bohaterowi. Obchody miały charakter międzypaństwowy i zaangażowały się w nie rządy Turcji, Węgier oraz Polski. W Budapeszcie manifestacja na cześć generała zgromadziła kilkaset tysięcy osób. Prochy Józefa Bema sprowadzono 30 czerwca 1929 roku do rodzinnego Tarnowa, gdzie zostały umieszczone w mauzoleum na wyspie w Parku Strzeleckim, a na grobie umieszczono napisy w językach polskim, węgierskim i arabskim. Zgodnie z muzułmańską tradycją ciało ułożono głową w stronę Mekki.
    (Wikipedia)

  114. polska socjalistyczna 19 stycznia o godz. 22:38‎
    Nie myl, proszę, Łysenkizmu z genetyką. Byt kształtuje świadomość, ale świadomość nie jest ‎dziedziczna.‎
    Swoją drogą, to wiadomo w czyim, na pewno nie polskim interesie, leży propagowanie kłamstw ‎typu, że Polacy wyssali antysemityzm, rusofobię, antykomunizm, faszyzm, ciemnogród, ‎megalomanię i głupotę z mlekiem matki.‎
    Pozdr.‎
    LK

  115. feran
    ‎19 stycznia o godz. 21:01‎
    Ostatnie podrygi Ameryki – zupełnie jak w Rzymie w okresie upadku i dekadencji.‎
    ‎19 stycznia o godz. 20:42‎
    Nie przesadzaj – główne drogi są dobre w ND, jak prawie wszędzie w US of A, a jeśli ktoś chce ‎mieszkać daleko od nich, to jego sprawa, a poza tym, to można wciąż kupić w USA dobry ‎japoński samochód terenowy (nie mylić z tzw. SUV-ami) np. Toyota Landcruiser czy Nissan ‎Patrol (amerykańskich 4WD takich jak np. Jeep raczej NIE polecam, ze względu na ich sporą ‎awaryjność).‎
    I nigdy mnie na Florydę nie ciągnęło – jestem miastowy, urodzony w Łodzi na ul. Gdańskiej, ‎kilkaset metrów od dawnej fabryki Izraela Poznańskiego, dziś C.H. Manufaktura), a tam na FL ‎to przecież nie ma miast, tylko countryside i suburbia z bardziej lub mniej luksusowymi ‎umieralniami zwanymi domami starców, czyli generalnie mocno depresujący klimat społeczny, ‎no i te aligatory…‎
    ‎19 stycznia o godz. 19:51 ;-)‎
    ‎19 stycznia o godz. 19:43‎
    Żydzi nie są spokrewnieni z Polakami, gdyż oni są z zupełnie innych plemion niż Europejczycy.‎
    Pozdrówka z Warszawki,‎
    LK

  116. feran – p.s. aby zostać sławnym, wcale nie trzeba być zwycięzcą – np. Hitler, Mussolini czy Napoleon (kto, poza Anglikami, pamięta dziś Wellingtona), a z naszych bohaterów np. książę Poniatowski, Traugutt czy wreszcie sam Kościuszko.

  117. Mad Marx
    20 stycznia o godz. 1:05
    Jakby każdy kto uczestniczy w konflikcie musi liczyć się w stosunkach międzynarodowych, że poniesie ofiary, zwłaszcza gdy popiera stronę, która programowo dąży do fizycznego wyeliminowania i ograbienia wroga czy też przeciwnika, jakby go nie definiować – rasowo, narodowo, czy jeszcze inaczej np. pod względem orientacji seksualnej. Polska na drodze do odzyskania i utrzymanie niepodległości poniosła takie ofiary, jednak nasz potencjał demograficzny, pomimo błędów w polityce był na tyle duży, że utrzymaliśmy swoje cele. W przypadku natomiast społeczności żydowskiej cele najwyraźniej są wyznaczane przez różne ośrodki, a za ich realizację na zasadzie odwetu płacą najsłabsi tj. w tym przypadku była to społeczność mieszkająca w Polsce i na wschodzie. Warto przy tym podkreślić, że Polska od początku prowadziła politykę, która polegała na poświęceniu interesów ziemiaństwa i szlachty, inaczej byłby rozpatrywany wariant sojuszu z Hitlerem, a nie był.

  118. logo
    20 stycznia o godz. 0:52
    OK. To jednak oznacza, że będziesz sam sobie pisał i sam sobie czytał, albo robił to dla tych co mają takie same zdanie jak ty, co może być nieco jałowe, no nie? Chyba że ty i osoby podobne do ciebie programowo chcą być jałowe. To też OK. Mnie nic do tego.

  119. Mad Marx 20 stycznia o godz. 1:05‎
    Żydzi wszędzie, poza Izraelem, czyli wyjątkiem potwierdzającym regułę, byli i są ‎nadreprezentowani w klasach pasożytniczych (burżuazja a szczególnie finansjera czyli lichwa) i ‎a niedoreprezentowani w klasach pracujących (proletariat i niezamożne chłopstwo). ‎Przedwojenna Polska była dla Żydów takim zastępczym Izraelem, stąd też stanowili oni ponad ‎‎10% populacji przedwojennej Polski, ale głównie dlatego, że przedwojenna Polska, na skutek ‎wojny polsko-radzieckiej z roku 1920, obejmowała nieetnicznie polskie tereny dawnego ‎cesarstwa Rosji, na których wolno było osiedlać się Żydom i dlatego też, że Żydzi masowo ‎imigrowali do Polski aż do roku 1939, gdzie, wbrew twierdzeniom antypolskiej propagandy, ‎czuli się najbezpieczniej na świecie.‎
    Patrz też pod „Judeopolonia”, czyli wizja Polski zdominowanej przez Żydów, która pojawiła się ‎po raz pierwszy w książce Juliana Ursyna Niemcewicza „Rok 3333, czyli Sen niesłychany”, ‎opublikowanej kilkadziesiąt lat po jej napisaniu – w 1858 roku w „Przeglądzie Poznańskim”. ‎Pod nazwą Moszkopolis, Niemcewicz rysuje obraz Warszawy w przyszłości, opanowanej przez ‎Żydów. W opublikowanej w 1912 roku książce „Poznaj żyda” Teodor Jeske-Choiński propaguje ‎postawy antyżydowskie jako „działanie obronne uzasadnione zagrożeniem ze strony Żydów”, ‎grożących „zaduszeniem Polaków, jeśli nie zostanie spełnione ich żądanie utworzenia Judeo-‎Polonii i narodu Judeo-Polskiego”. Od roku 1914, czyli od początku I wojny światowej, Niemcy ‎przy pomocy polskojęzycznych agentów, takich jak np. Józef Piłsudski, wspierali ruchy ‎odśrodkowe i opozycyjne w Rosji. Nasyłali oni szpiegów i usiłowali wykorzystywać mniejszości: ‎Litwinom i Polakom obiecywali niepodległość a Żydom – „Judeopolonię”. Nazwano to „akcją ‎rewolucjonizacji i insurekcjonizacji” i było prowadzone przez niemiecki wywiad wojskowy za ‎zgodą cesarza Wilhelma II. Realizacją tego planu zajmował się Wydział IIIb niemieckiego ‎Sztabu Generalnego, a celem tej operacji było wewnętrzne rozbicie i osłabienie Imperium ‎Rosyjskiego. W roku 1981 wydano zaś w Polsce książkę pt. „Judeopolonia. Nieznane karty ‎historii PRL”. Jej autorem był Zdzisław Ciesiołkiewicz, a książka ta została wznowiona w roku ‎‎1989 przez wydawnictwo „Unia Nowoczesnego Humanizmu” Władysława Brulińskiego. Od lat ‎‎1990-tych jako „Judeopolonia” przedstawiany jest również projekt Federacji ‎Wschodnioeuropejskiej z roku 1914 roku (operacja rewolucjonizacji i insurekcjonizacji ‎niemieckiego wywiadu wojskowego z czasów I wojny światowej), choć w samych planach tego ‎projektu to określenie nigdy się nie pojawiło. (Wikipedia).‎

  120. Mad Marx 20 stycznia o godz. 1:05‎
    Dziś Żydzi stanowią zaledwie dwie dziesiąte procenta globalnej populacji: As of 2010, there ‎were about 14 million Jews around the world, representing 0.2% of the global population. In ‎‎2050, the Jewish population is expected to number about 16 million. The share of the world’s ‎population that is Jewish – 0.2% – is expected to remain about the same in 2050 as it was in ‎‎2010. This estimate is based on the number of people who self-identify as Jewish when asked ‎about their religion on national censuses and large-scale surveys. However, the worldwide figure ‎could be larger if a broader definition (such as having a Jewish grandparent) or smaller if a ‎tighter definition (such as an unbroken line of matrilineal Jewish descent) were imposed.‎
    http://www.globalreligiousfutures.org/religions/jews

  121. logo 20 stycznia o godz. 0:52
    Niestety, ale to Żydzi stworzyli UB i to oni decydowali o tym, co ten „Urząd” wyprawiał.
    Oto FAKTY: Idee socjalistyczne i komunistyczne zostały w Polsce skompromitowane głównie przez Żydów, ‎którzy opanowali PPR a później PZPR a także niesławnej pamięci UB. Przykłady: Mieczysław ‎Mietkowski (Mojżesz Bobrowicki), Salomon Morel, Roman Romkowski (Natan Grynszpan-‎Kikiel) czy Józef Różański (Goldberg) – psychopatyczny oprawca, funkcjonariusz NKWD ‎jeszcze w czasach sowieckiej okupacji. Mózgiem wielu operacji bezpieki i osobą niezwykle ‎wpływową była dyrektor Departamentu V MBP Julia Brystiger. Jednym z najbrutalniejszych ‎morderców, którzy w latach 1950-tych pacyfikowali białostockich chłopów, był płk Józef ‎Czaplicki (Izydor Kurc), który ze względu na prześladowania żołnierzy Armii Krajowej został w ‎bezpiece ochrzczony wielce znaczącym przezwiskiem Akower. Ruchem komunistycznym ‎zajmował się zaś Departament X MBP, kierowany przez niejakiego Anatola Fejgina. Jego ‎zastępcą był zaś późniejszy słynny uciekinier na Zachód płk Józef Światło (przed wojną szewc i ‎działacz komunistyczny Izaak Fleischfarb).‎
    W Komitecie Centralnym PPR/PZPR kluczową postacią odpowiedzialną za aparat przymusu był ‎Jakub Berman. Żydzi pojawili się też na wysokich stanowiskach państwowych, w aparacie ‎gospodarczym, w wojsku. Paradoks polegał na tym, że miało to miejsce po wymordowaniu ‎społeczności żydowskiej w Polsce. Dla przeciętnego obywatela Żydzi zniknęli z okolicy, za to ‎masowo pojawili się w strukturach nowej władzy, no i oczywiście w bezpiece. To znów ‎wzmacniało stereotyp żydokomuny przybierający niekiedy postać „żydobezpieki”. Żydzi ‎stawali się wszechobecni i wszechpotężni, rządzili Polską. W latach 1940-tych na warszawskiej ‎ulicy na pytanie: „Jaka jest najważniejsza partia w Polsce?” padała odpowiedź: „Bermanówna”. ‎Raporty polskiego podziemia niepodległościowego i artykuły konspiracyjnej prasy były już ‎mniej zabawne. Opisywały one katastroficzny obraz Polski niszczonej przez stalinizm i ‎Sowietów. Jednym z najważniejszych narzędzi realizacji tej zbrodniczej polityki mieli być ‎‎„wstrętni” „podstępni” „zdrajcy”, „mordercy”, „wieczni wrogowie chrześcijaństwa” i „obcy ‎agenci” czyli Żydzi.‎
    W latach 1940-tych i 1950-tych sprawa Żydów w kierownictwie UB była oczywiście ‎publicznym tabu. Sytuacja zmieniła się po roku 1956, kiedy to sekretarzem partii ponownie ‎został Władysław Gomułka. Po raz pierwszy rządził on w latach 1944–1948 i był wówczas ‎wyczulony na to, by w strukturach kierowniczych partii nie było „zbyt dużo” Żydów. Nie czynił ‎tego bynajmniej z powodów „antysemickich”. Po prostu chciał, by PPR uzyskała możliwie jak ‎najszersze, autentyczne społeczne poparcie. Uważał, że nie ułatwi tego „zbyt duża” liczba ‎stanowisk obsadzonych przez osoby uważane przez Polaków za obcych.‎
    Rzetelna dyskusja na temat faktów stała się możliwa dopiero w III RP. Pierwszym bardziej ‎rzeczowym głosem w sprawie był referat prof. Andrzeja Paczkowskiego wygłoszony w 1995 r. ‎na podstawie opracowania wewnętrznego bezpieki. Profesor stwierdził, że w centrali bezpieki na ‎‎447 osób pełniących funkcje w bezpiece Żydów było 131. Czyli nie 13 proc., jak twierdziła ‎prof. Krystyna Kersten, tylko około 30 proc. Pewnym potwierdzeniem danych podanych przez ‎prof. Paczkowskiego były opublikowane kilka lat później sowieckie dokumenty. W jednym z ‎nich odpowiedzialny za pacyfikację Polski i zniszczenie podziemia niepodległościowego ‎doradca NKWD przy MBP gen. Mikołaj Seliwanowski pisał pod koniec 1945 r.: „w ‎Ministerstwie Bezpieczeństwa Publicznego pracuje 18,7% Żydów, 50% stanowisk ‎kierowniczych zajmują Żydzi. W I Departamencie tego Ministerstwa […] pracuje 27% Żydów. ‎Zajmują oni wszystkie stanowiska kierownicze. W Wydziale Personalnym – 23% Żydów, na ‎stanowiskach kierowniczych – 7 osób. W Wydziale ds. Funkcjonariuszy (inspekcja specjalna) – ‎‎33,3% Żydów, wszyscy zajmują odpowiedzialne stanowiska. W Wydziale Sanitarnym MBP ‎‎49,1% Żydów, w Wydziale Finansowym 29,9% Żydów”.‎
    Chyba najdokładniejsze dane na interesujący temat podał dr Krzysztof Szwagrzyk w „Biuletynie ‎IPN” w roku 2005. Ustalił on, że z 450 osób pełniących w latach 1944–1954 wysokie funkcje w ‎Ministerstwie Bezpieczeństwa Publicznego (od naczelnika wzwyż) było 167 osób pochodzenia ‎żydowskiego, czyli 37%. W powstałym z MBP Komitecie do spraw Bezpieczeństwa ‎Publicznego (1954–1956) liczba ta nieco spadła i wynosiła 34,5%. Zważywszy na to, że Żydzi ‎stanowili wówczas w Polsce najwyżej 1% obywateli, to sytuacja wydaje się dość klarowna. ‎Szwagrzyk napisał: „W świetle zaprezentowanych danych statystycznych teza o dużym udziale ‎Żydów i osób pochodzenia żydowskiego w kierownictwie UB sformułowana została na ‎podstawie prawdziwych przesłanek i jako taka odzwierciedla (ona) fakt historyczny”.‎
    Całość tu: https://historia.uwazamrze.pl/artykul/858228/zydzi-w-bezpiece
    Szalom!‎

  122. Pomóżcie Koledze z tego Blogu, czyli Piotrowi Lipcowi (https://www.wola-boga-ojca.pl/), ‎wpłacając choćby symboliczną kwotę na jego konto do Banku Spółdzielczego w Białobrzegach ‎‎- Właściciel konta Andrzej Piotr Lipiec, Numer Rachunku Bankowego: 85 9117 0000 0004 ‎‎4873 3000 0010. Jak On to wyjaśnia, „Muszę mieć stałego administratora (250 zł / miesięcznie), ‎a ponadto mam do przepisania kilka lat dziennika (wymaga to zlecenia polonistom) z moim ‎opracowaniem i edytowaniem świadectw”. Przypominam, że blog „Wola Boga Ojca” jest ‎cennym i moim zdaniem skutecznym zajęciem terapeutycznym dla naszego Kolegi, a więc ‎pomóżcie Mu, jeśli tylko możecie.‎

  123. głos zwykły 20 stycznia o godz. 12:35‎
    Tak, w przypadku społeczności żydowskiej, to cele najwyraźniej są wyznaczane przez różne ‎ośrodki, a za ich realizację na zasadzie odwetu płacą najsłabsi tj. w tym przypadku była i jest to ‎społeczność mieszkająca w Polsce i na Wschodzie Europy.‎
    Polska przedwojenna prowadziła zaś politykę w interesie wielkiego, na ogół zagranicznego, ‎kapitału oraz w interesie polskojęzycznego ziemiaństwa i szlachty a wariant sojuszu z Hitlerem ‎był w mocy aż do roku 1938, kiedy to sanacyjna i mocno wówczas faszyzująca RP razem z III ‎Rzeszą wzięła udział w rozbiorze Czechosłowacji a wcześniej poparła Monachium- to preludium ‎do II wojny światowej.‎

  124. Istnieje grajdoł antysemicki- ponoć.
    Przeciwwagą, będzie grajdoł semicki?

    Interesujący jest skład rzadu USA, ten poprzedni i obecny.
    Połowa wysokich stanowisk należy do poczuwających się do związkow z Izraelem badź jego religią.

    https://twitter.com/SyndromeOfADow6/status/1351694804191686662

    Gdzieś zadano słuszne pytanie.
    Dlaczego stolcę Izraela przeniesiono do Jerozolimy, a nie Waszyngtonu?
    To samo pytanie można zadać w stosunku do kilku innych krajow.

    Nie jest to kolejna teoria spiskowa, tylko fakty.

  125. wd-59 20 stycznia o godz. 14:33
    Otóż to!

  126. Teista
    20 stycznia o godz. 9:14
    „‎no i te aligatory…‎”
    ———
    Można powiedzieć, że obecnie aligator to pikuś. Sam jest zagrożony wyginięciem „z ręki” pytonów birmańskich które wydostały się z prywatnych hodowli podczas huraganu Andrew w 1992r i wkrótce opanowały mokradła Florydy. Ich populację szacuje się na 100-300 tys. Stan Floryda zatrudnia łowców węży ze stawką 8,46 $/h, plus dodatki: 25 $ za każdego o dł. 4 stóp (1,2 m), + 50 $ za każdą następną stopę długości powyżej 4 stóp, + 200 $ za samicę w gnieździe z jajami.
    Parę obrazków:
    https://eu.usatoday.com/story/news/nation/2020/11/16/python-hunters-break-records-after-state-agencies-combine-forces/6316389002/
    na zdrowie

  127. zaginiony palik 20 stycznia o godz. 19:47
    To nic nie da. W Australii wciąż nie dają sobie rady nawet ze zwykłymi królikami. I co będzie, jeśli te pytony zaczną polować na tych, którzy je łowią? 😉

  128. @głos zwykły (20 stycznia o godz. 12:40)

    No cóż, będę musiał żyć z tym, że moje komentarze będą ignorowane, bo nie dostrzegłem sensu w toczeniu z Tobą sporu o to, czy Rafał Betlejewski jest, czy nie jest tylko wandalem.

    @Teista (20 stycznia o godz. 12:49)

    Jakoś trudno mi uwierzyć, że to Żydzi są wszystkiemu winni i że o tym, co wyprawiali, nie wiedział nikt z Polaków i „radzieckich”. Nie potrafię też uwierzyć w to, że mniejszość żydowska była w stanie narzucić cokolwiek większości polskiej, którą usilnie wspomagali „radzieccy”. A to, że tak wielu Żydów było w strukturach UB i że mogli wyprawiać to, co wyprawiali, dowodzi – moim zdaniem – tylko tego, że bardzo chętnie pozwalaliśmy innym, by odwalali za nas „mokrą robotę”. Polecam balladę Kaczmarskiego zatytułowaną „Opowieść pewnego emigranta”. Polecam też „Kubę” Hołdysa.

  129. logo 21 stycznia o godz. 1:04‎
    To nie jest kwestia wiary, a tylko kwestia faktów. Zastanów się, dlaczego tylko Żydzi są ‎powszechnie znienawidzeni, że tylko oni byli masowo wyganiani, zamykani w gettach, obozach ‎zagłady etc. Poza tym, to Polacy nie mieli nic do powiedzenia w UB. Nie sądzisz chyba, że ‎Żydzi byli by aż tak głupi, aby stać się marionetkami w rękach gojów?‎

  130. @Teista (21 stycznia o godz. 11:55)

    Chyba zbyt to upraszczasz. Nic nie uzasadnia ani nie usprawiedliwia nienawiści do Żydów. To, że Żydów masowo wyganiano, zamykano w gettach czy obozach zagłady, świadczy źle nie o Żydach, ale o tych, którzy się tego wobec nich dopuszczali. Nienawiść do jakiegokolwiek narodu mogą odczuwać tylko ludzie niezdolni do krytycznego myślenia. Przecież „naród” to pojęcie umowne, które w żaden sposób nie opisuje człowieka. Przynależność do określonego narodu o niczym nie przesądza. Jestem Polakiem i co z tego? Bliżej mi do Niemców. którzy są zwolennikami demokratycznej Unii Europejskiej, niż do Polaków, którzy popierają Kaczyńskiego. To nie dzisiejsi Niemcy są winni zbrodni hitlerowskich. To także nie dzisiejsi Żydzi „zabili” Jezusa, jeżeli ktoś taki w ogóle istniał. Katolicy obnoszą się z tym, że Jezus umarł, by odkupić grzechy świata, a jednocześnie mają pretensje do Żydów, że go zamordowali. Gdzie w tym sens, gdzie logika? Przecież gdyby go nie „zamordowali”, to o żadnym odkupieniu grzechów nie mogłoby być mowy. Nie byłoby się do kogo modlić, nie byłoby więc także chrześcijan. Wyrabiając macę, Żydzi musieliby się obyć bez krwi chrześcijańskich dzieci. Odpadłby kolejny pretekst do nienawiści wobec nich.

    Żydzi nie są ani głupsi, ani mądrzejsi od Polaków. To, co wyprawiali w UB, wyprawiali nie dlatego, że byli Żydami, ale dlatego, że byli złymi ludźmi. Tak samo było w przypadku Polaków.

    Gdyby to nie Żydzi byli marionetkami w rękach gojów, to w ’68 wyjeżdżaliby Polacy.

  131. logo 22 stycznia o godz. 22:56‎
    ‎1. Wiele uzasadnia i usprawiedliwia tę powszechną przecież nienawiść do Żydów. To zaś, że ‎Żydów masowo wyganiano, zamykano w gettach czy obozach zagłady, świadczy źle o Żydach, ‎gdyż żaden inny naród nie był nigdy aż tak znienawidzony przez inne narody, jak oni.‎
    ‎2. Niemcy nie są zwolennikami demokratycznej Unii Europejskiej, a tylko Unii Europejskiej ‎podporządkowanej interesom Niemiec. Niemcy są dalej winni zbrodni hitlerowskich, jako iż ‎wciąż nie wypłacili oni odszkodowań ofiarom hitleryzmu, poza ofiarami żydowskimi.‎
    ‎3. Żydzi zabili Żyda Jezusa i to jest dla mnie ich wewnętrzna sprawa, która mało mnie wobec ‎tego interesuje. Niejednego takiego fałszywego mesjasza zresztą zabijano w przeszłości.‎
    ‎4. Jeżeli Jezus był bogiem, to nie umarł, aby odkupić grzechy świata, a tylko jako bóg powinien ‎po prostu te grzechy anulować. Tak więc też nie widzę w tym ani sensu, ani logiki, ale ja ‎przecież NIE jestem chrześcijaninem.‎
    ‎5. Żydzi generalnie są głupsi od Polaków. Gdyby byli mądrzejsi, to by przecież nie wyprawiali ‎w UB tego, co tam wyprawiali, a wyprawiali to, bo jako Żydzi byli złymi i głupimi ludźmi, choć ‎często niezłymi cwaniakami. Ale cwaniactwo opłaca się przecież tylko na krótki czas…‎
    ‎6. Wydarzenia marcowe były zaś pretekstem dla polskich Żydów, aby wyemigrować z Polski ‎tam, gdzie im się żyło lepiej niż w Polsce.‎

  132. logo 22 stycznia o godz. 22:56
    Oczywiście, że nie stosuję tu odpowiedzialności zbiorowej, ale dobrze by było, aby Żydzi zastanowili się wreszcie nad tym, dlaczego są oni aż tak powszechnie nielubiani a często nawet wręcz znienawidzeni.

  133. @Teista (23 stycznia o godz. 0:32 i 10:26)

    Skoro tak wiele uzasadnia i usprawiedliwia powszechną nienawiść do Żydów, to wymień proszę choć pięć przesłanek uzasadniających lub usprawiedliwiających Holocaust.

    Niemców jest około 80 milionów. Jesteś pewien, że każdy z nich ma to samo zdanie na temat Unii Europejskiej?

    Jaką cenę za niewinność hitlerowców powinni zapłacić dzisiejsi Niemcy i komu powinni za to zapłacić?

    Jeśli głupota Żydów przejawiała się w tym, że w UB wyprawiali to, co wyprawiali, to w czym przejawiała się mądrość Polaków? Czy w tym, że tego nie dostrzegali, czy w tym, że na to pozwalali, czy też w tym, że Żydzi wykonywali tylko to, co zaplanowali Polacy?

    No i popatrz jacy z tych Żydów niewdzięcznicy. Polacy tak ich kochali, byli gotowi im nieba przychylić, a oni za wszelką cenę chcieli z Polski wyjechać.

    Skoro nie stosujesz odpowiedzialności zbiorowej, to powinieneś wymienić nazwiska tych Żydów, którzy powinni zastanowić się nad tym, dlaczego akurat oni są aż tak powszechnie nielubiani, a często nawet wręcz znienawidzeni.

css.php