Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Loose blues - Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne Loose blues - Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne Loose blues - Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne
WOŚP

1.02.2021
poniedziałek

Krakowski ksiądz przepędził kwestorkę WOŚP

1 lutego 2021, poniedziałek,

Cała Polska ogląda filmik pokazujący księdza z kościoła św. Szczepana na Sienkiewicza w Krakowie (tuż koło siedziby Polskiego Radia, w samym centrum miasta) w wulgarny i agresywny sposób przepędzającego spod swojego kościoła młodą kobietę z puszką WOŚP. Ksiądz łatwy do zidentyfikowania w internecie, ale damy temu pokój.

Mówił do niej „won, wara!” i urągał filmującej to osobie, wspominając coś o antychrystach z „diabolistycznego” TVN. Dla każdego, kto czeka na świecką Polskę, takie nagranie to powód do radości. Pokazuje prostactwo i agresję części katolickiego duchowieństwa, a także całą bezsilną wściekłość podupadającego polskiego Kościoła w obliczu konkurencji, na którą nie może nic poradzić.

Oto znalazło się w życiu społecznym Polaków coś uniwersalnego i wspólnotowego, niemalże święto – i to całkowicie poza kontrolą biskupów. Co gorsza, ta bluźniercza świeckość śmie wstępować na zastrzeżone dla władzy duchownej pole miłosierdzia! To są rzeczy niesłychane! I jak tu nie kochać Owsiaka? Ileż to dobrego robi on dla dzieci i dla świeckiej Polski. A jakże szkodzi Caritasowi! Czemu mamy się cieszyć tym ostatnim? Ano z tego samego powodu, dla którego Kościół na Caritas nie łoży, lecz na nim zarabia. Na Owsiaka też jakoś nie łoży. Byłoby to wszak cudzołóstwo.

Niełatwo dziś być księdzem. Skończyły się czasy zażywania błogiego, spokojnego żywota na parafii, bez burz, za to z mnóstwem drobnych przyjemności. Dziś ksiądz ma bystrego szefa, który wymaga i z którym trzeba mieć dobre układy. A i to nie gwarantuje stałości. Trzeba raz tu, raz tam. Gdzie poślą. A gdziekolwiek poślą, cokolwiek się robi, muszą być wyniki, i to finansowo wymierne. Każdy ma zadania i jest z tego rozliczany. Model korporacyjny przyjął się w Watykanie i powoli trafia pod blachy prowincjonalnych kurii i parafii. Muszą być wyniki, bo taka jest teraz duchowość – duchowość zadaniowa i efektywnościowa.

Niestety, z wynikami źle. Bo wyrosła konkurencja. Współczesny katolik może sobie zaczerpnąć ducha z kina, z internetu albo z jogi, a niekoniecznie z Kościoła. A poza tym Kościół od biedy można mieć za darmo, więc czemu by nie skorzystać z takiego praktycznego rozwiązania?

Wierności i pieniędzy wiele się już z „wiernych” nie wyciśnie. Dawno już ksiądz nie jest najważniejszy w całej wsi ani najmądrzejszy. Wielu ludzi, nawet w małych wioskach, ma lepsze wykształcenie i więcej wie o świecie niż pleban. Mają ludzie kogo o radę pytać. I mają ten cholerny internet, który jednak wszystko naprawdę wie lepiej.

Nawet jakoś tym księżom współczuję. Nikt nie chce już słuchać pouczeń, żeby nie sypiać ze sobą bez ślubu i się nie masturbować, a aborcje i eutanazje, zapodane w to miejsce do głoszenia wszem wobec, wszystkim już wychodzą bokiem, samych księży nie wyłączając. Zostaje więc księżom coś, co się nazywa „posługą” i na co jest wprawdzie wśród ludzi zapotrzebowanie, lecz niewiele chęci do gratyfikowania tych sakramentalnych i rytualnych usług czy to pieniędzmi, czy to rewerencją. Ludzie wierzą w Boga i chcą to jakoś wyrazić, biorąc udział w ceremoniach religijnych. Nie traktują jednakże księży jako bożych wysłanników i pośredników zanoszących do nieba ich modlitwy, lecz po prostu jako prowadzących ceremonię. Mimo wielkiej kontrreformacji cicha reformacja się już dokonała. Wierni coraz częściej traktują księdza jak pastora, a więc jak równego sobie. Straszna jednak jest ta demokracja!

W tych ciężkich czasach można jeszcze liczyć na państwo. Kościół korzysta ze strachu polityków przed kościelną tubą propagandową i sprzedaje „spokój społeczny” oraz niewtrącanie się do polityki za ziemię, gotówkę i przywileje, zwłaszcza podatkowe i reprywatyzacyjne. Ciesząc się de facto eksterytorialnością, będącą spadkiem po stosunkach feudalnych, Kościół może jeszcze prowadzić rozmaite nieopodatkowane interesy w szarej strefie i dość bezkarnie wyłudzać ziemię i odszkodowania dzięki haniebnej korupcyjnej konstrukcji tzw. Komisji Majątkowej. Jako że jest instytucją, która mówi w imieniu Boga, co jest dobre, a co złe, wobec czego nie podlega ocenie moralnej (jej dokonywanie jest „atakiem na Kościół” i „zgorszeniem”), do malwersacji nawet chętnie się przyznaje, rozkładając ręce i zapewniając, że niczego nie zwróci. Obowiązek zwracania tego, co pozyskało się bezprawnie, spoczywa tylko na pouczanych, a nie na pouczających.

Kościół się przeto do niego nie poczuwa. Nie zna bowiem w ogóle takich uczuć moralnych jak nieczyste sumienie, wstyd za grzechy, potrzeba wyznania win, pragnienie zadośćuczynienia za popełnione przestępstwa. Odpowiada tylko przed Bogiem, więc ludziom nic do kościelnych grzechów. W każdej sprawie – czy chodzi o wyłudzenie ziemi, czy o molestowanie i pedofilię – odpowiedź jest ta sama i brzmi tak: Kościół jest święty i niczego nie wolno mu zarzucać; wszelkie grzechy są sprawą księży jako osób prywatnych. A zresztą papież już przepraszał, więc o co jeszcze chodzi?

Orzeźwiający zdrój państwowych apanaży oraz doskonałe samopoczucie etyczne pozwalają Kościołowi czuć się jeszcze w miarę krzepko. Dodatkowo otuchy dodają biznesy Rydzyka. Jak się ma w kieszeni paru polityków i korzysta z całkowitej bezkarności w takich kwestiach jak podatki i nielegalne prowadzenie zbiórek publicznych, a w dodatku jedzie się na specustawie (w tym wypadku chodzi o ustawę zwalniającą Rydzyka z konieczności spełniania warunków uzyskiwania koncesji na nadawanie), to da się żyć, a nawet nieźle prosperować. Na tanią zabobonną religijność, kult świętych obrazków, podlany polityczną paranoją i podżeganiem do nienawiści w stosunku do władzy i wszystkiego, co nie jest swojsko ludowo-katolickie, zapotrzebowanie jest wciąż niemałe. Można liczyć na dwa, trzy miliony biednych wprawdzie, ale gorliwie płacących Polaków.

Sytuacja nie jest więc beznadziejna, mimo że wiernych ubywa, a koszmarne (na ogół) lekcje religii w szkole odstraszają każdego dnia tysiące dzieci od Kościoła. Zawsze będzie jakiś Rydzyk i zawsze będzie strachliwa władza płacąca za nieprzeszkadzanie. Eldorado już się jednak skończyło. Ziemia i odszkodowania już wzięte, więc trzeba będzie wyprzedawać, a od tego dóbr ubywa, nie przybywa. To będzie niemiłe uczucie: patrzeć, jak areał spada. Będą wprawdzie rosnąć mury kolejnych sanktuariów, ale tych jest już za dużo i do następnych trzeba będzie dopłacać. Ogólnoświatowy imperatyw rozwoju działa na Kościół dławiąco i destrukcyjnie. Trzeba iść do przodu, inwestować, a tymczasem rynek się kurczy.

Trudno przecież zakładać, że naród będzie garnął się do Kościoła, którego pazerność i obsesje na punkcie in vitro czy aborcji obserwuje przez dziesięciolecia. Tymczasem na repertuar eklezjalny nie ma wielkiego wpływu. Doktryna i instrukcje powstają w Watykanie i żaden biskup nie ma tu nic do gadania. Każą o in vitro, będzie o in vitro. Tylko jak z takiego in vitro wycisnąć korzyść dla Kościoła? Od tego bywalców i płatników nie przybędzie.

Pomóc by mogło chrześcijańskie miłosierdzie. Gdyby nagle księża stali się w swej masie dobrymi i skromnymi ludźmi, starającymi się pomagać i dobrze doradzać, niosącymi pociechę i ulgę cierpiącym, niewywyższającymi się nad innych itd., to żadna polityka nie byłaby już potrzebna i żadnych obaw o przyszłość nie trzeba by już żywić. Ale akurat nie z dobroci się rozlicza księży i nic nie zapowiada, aby miłość i dobroć miały stać się jakimś dominującym rysem codziennej działalności Kościoła. Są i pozostaną luksusem i nadal ludzie będą sobie opowiadać o tym czy tamtym księdzu, że taki dobry jest i święty. Nikt się jednak nie spodziewa, że w ogólności Kościół będzie taki. Pokora, łagodność i dobroć zawsze były tu tylko lukrem na tłustym pączku.

Tak się składa, że jako antyklerykał mam wiele do czynienia z księżmi, którzy zwierzają mi się ze swych doświadczeń i opinii na temat Kościoła. Przysięgam, że w świecie ludzi świeckich nie można spotkać tak gorzkiej krytyki Kościoła i takiego zajadłego antyklerykalizmu jak wśród duchownych. Jeśli czyta mnie teraz jakiś ksiądz mający generalnie dobre zdanie o funkcjonowaniu instytucji watykańskich, episkopatu albo kurii, to niech koniecznie do mnie napisze. Bo ja takiego jeszcze nie spotkałem i rad bym wreszcie spotkać!

Ale czy ten ogromny potencjał samokrytyki jest jakimś kapitałem etycznym? Czy zapowiada odnowę etyczną Kościoła i zatrzyma jego powolny upadek? Wątpię, bo ci sami księża, którzy utyskują na swoich biskupów, nie śmieją w niczym im się przeciwstawić. Raczej już odejdą ze stanu duchownego, niż komuś podskoczą. I tu wracamy do początku: niełatwo dziś być księdzem. Ksiądz to taki żołnierz słuchający rozkazów i walczący na wojnie, której częściowo nie rozumie, a częściowo w nią nie wierzy. I bynajmniej nie czuje się żołnierzem Chrystusa. Może na początku, po seminarium, myśli, że niepojęta dla niego polityka biskupa i Kościoła natchniona jest przez wyższą mądrość i samego Boga, ale z biegiem lat, jeśli nie jest osłem, zaczyna rozumieć, że w codziennym życiu Kościoła instytucjonalnego ewangelie i nauki Jezusa są naprawdę na dalekim tle.

Pięknoduchostwo teologicznych traktatów i okrągłe słówka papieskich nauk nie są natchnieniem codziennej „pracy duszpasterskiej”. Tu panuje rutyna i pragmatyzm całkowicie materialnej i przyziemnej natury. Mają być wyniki, i to uchwytne w liczbach! Tyle a tyle zbudowane, tyle a tyle powołań, tyle a tyle uczestników pielgrzymki, tyle a tyle odzyskanego mienia, tyle a tyle dochodów parafii. Wokół tego kręci się codzienne życie Kościoła. I co tu gadać o laicyzacji społeczeństwa? Zlaicyzowany jest już sam Kościół. Działa na zasadach oligarchicznej firmy podczepionej pod państwo, ale całkowicie przez nie niekontrolowanej, a logiką tej działalności jest „rozwój”, czyli szeroko pojęta ekspansja i zysk.

Nikt się tu już nie zastanawia, czego naprawdę chce Bóg, ani nie wierzy na serio w jakieś średniowieczne fantazje. W końcu ksiądz też chodził do szkoły i wie, że religii jest wiele. Wątpię, żeby zjawisko autentycznej wiary, która jest w stanie zignorować świadomość ludzkiego pochodzenia religii i fantastycznego charakteru jej dogmatów, była akurat wśród księży częstsza niż w całości populacji. Księdzem się zostaje tak, jak zostaje się inżynierem albo prawnikiem. Po prostu jest to jeden z pomysłów na życie, jakoś tam w niektórych środowiskach wciąż atrakcyjny.

Polska nie jest szczególnie religijnym krajem. Ludzi, którzy znają dogmaty wiary katolickiej, wierzą w nie i starają się według nich żyć albo przynajmniej zachować takie pozory, jest garstka. Potęga Kościoła polega na tym, że akceptuje rzesze wiernych formalnych, którzy ani myślą żyć tak, jak nakazują papieże, lecz pragną z różnych względów (psychologicznych, społecznych, sentymentalnych) uczestniczyć w rytuałach religijnych, wzruszają się nimi i przyjmują część ich przesłania. Kościół przyjmuje pieniądze od tych niby-wiernych i daje im nieustające rozgrzeszenie, bez cienia wiary, że się poprawią. Rozgrzeszenie i odpust są w Kościele łatwe i tanie. Wymagania stawiane wiernym – praktycznie żadne. Dzięki temu właśnie Kościół może utrzymać wciąż masową skalę swojej działalności.

To się jednak zmieni. Powoli zbliżamy się do punktu, poza którym ludzie już nie będą pożądali rozgrzeszenia. Po prostu współcześni młodzi ludzie nie mają już poczucia, że jak nie pójdą czasem na mszę, nie wyspowiadają się i nie rzucą na tacę, to być może Bóg się na nich pogniewa. Ten rodzaj zabobonnej przezorności jest typowy dla społeczeństwa zdominowanego przez ludność emancypującą się od paru dziesięcioleci ze środowisk chłopskich. Nie są już w sposób naturalny i bezkrytyczny wierzącymi, ale na wszelki wypadek zachowują się tak, jakby wciąż nimi byli. Gdzieś tam jednak, w trzecim, czwartym pokoleniu, ten mechanizm przestaje działać.

Nie, Polacy wierzą w Boga i nadal wierzyć będą. Ale w Boga, nie w Kościół. Tak jak w każdej innej sferze życia wolni, nowocześni Polacy będą stawiać wymagania tym, którym płacą. Nie będą już nigdy traktować Kościoła jako władzy i zwierzchnictwa albo zinstytucjonalizowanego sumienia. W uświęcenie duchownych, w obecność Bożej woli w działaniu Kościoła i poszczególnych księży nie uwierzą już nigdy.

Dlatego Kościół katolicki będzie miał tylko tyle autorytetu i potęgi, ile zdoła sobie zdobyć pięknymi uczynkami. Nie wydaje się wszakże, aby zdolny był wywalczyć wiele za pomocą tego akurat oręża… Ksiądz od św. Szczepana w Krakowie uczynił dziś zapewne więcej dla uzdrowienia moralnego Polaków niż kiedykolwiek w swoim pobożnym życiu.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 192

Dodaj komentarz »
  1. Jak już tygodnik Polityka razem z TVN przepędzi z Polski kościół katolicki, to zapanuje w Polin świecki raj w tej guberni globalistów pod panowaniem bankierów udzielających kredytów na świecki procent. Siła mediów będących własnością globalnych korporacji polega na tym, że z igły robią widły, ale inteligenccy komentatorzy udają, że nie widzą tej manipulacji. Jeden ksiądz, który przegonił WOŚP, wrzucony w ten medialny garnek ma zatruwać wszystkich zjadaczy chleba medialnego i ustawiać ich wrogo wobec przeciwnika którego wskażą media? Czy o to chodzi w tym nowym światowym porządku?

  2. Jak widac konkurencje w zbieraniu forsy trzeba przepedzic.
    Zauwazylem ciekawy fakt, jezeli za czasow PO pokazywano inne w wiekszosci swieckie organizacje zbierajace kase, pomagajace innym, wysylanie paczek itp to obecnie JEDYNA organizacja pokazywana w TV jest Caritas.

  3. new beginings ore often disguised as painful endings Lao Tzu
    Nowe poczatki sa czesto ukryte jako belesne konce

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Strajk Kobiet w sobotę i w niedzielę gra z orkiestrą – poinformował w piątek na konferencji prasowej szef Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy Jurek Owsiak. Fatalna decyzja Owsiaka odbije się pewnie i na tegorocznych zyskach WOŚP. Ogólnopolską i szlachetną akcję zrównał z protestem politycznym. Upolitycznił zbiórkę pieniędzy na szlachetny cel

  6. Przecież to jego kościół a nie Owsika i jego ludzi! 😉

  7. woytek 1 lutego o godz. 5:11‎
    Przepędzenie z Polski kościoła katolickiego, to jest warunek konieczny, ale nie wystarczający do ‎tego, aby w Polsce się wreszcie poprawiło dla zwyczajnych ludzi. Trzeba bowiem jeszcze ‎wygonić z Polski UE, NATO i zachodni kapitał.‎

  8. Te wszystkie zbiórki na cele społeczne są de facto bardzo szkodliwe, gdyż każda złotówka ‎przez nie zebrana oznacza, że rząd może o złotówkę mniej wydać na edukację czy ochronę ‎zdrowia, a więc ma o złotówkę więcej na wojsko i policję. Ale o tym, to zwolennicy tej ‎‎„orkiestry’ nie wiedzą i nie chcą wiedzieć, gdyż taka „orkiestra” to jest przecież doskonały ‎biznes, który jako fundacja dobroczynna, zwolniony jest z podatków. :-(‎

  9. Uważam, ten wpis za życzeniowy. W sferze wyjaśniania świata i nadawania mu sensu – nie jest wcale tak jak Pan Jan napisał. Większość społeczeństwa nie ma pojęcia o postępach nauki. Nie czyta książek, a i z prasą jest słabo. Na wsi nawet nie ma co zaczynać rozmowy na tematy ogólne, bo nie ma to sensu. W miastach wcale nie jest lepiej. Jednak przygniatająca większość społeczeństwa ma korzenie chłopskie. A chłopi są jednak bardzo przywiązani do kościoła katolickiego i to nie tylko w sferze sakramentalnej i obyczajowej. Oni dość dobrze rozumieją nauki biblijne i wiedzą nawet o co tam chodzi. Krytyka kleru natomiast przynosi pozytywne owoce dla samego kościoła. Trzeba powiedzieć, że dzisiaj kościół katolicki ma o wiele więcej pokory i samokrytyki niż środowiska artystyczne i naukowe, których nie stać ani na krytykę wobec siebie, a jeszcze mniej na pokorę. Afera szczepionkowa można powiedzieć dokładnie skompromitowała przed społeczeństwem oba środowiska. Ludzie nie mają do nich ani zaufania ani szacunku. I kiedy znowu znani aktorzy i publicyście wystąpi w wyborach z poparciem dla opozycji, to ludzie będą odwracali głowy, nie brali przekazu na poważnie, a nawet śmiali się z owych „elit’, zwłaszcza po spożyciu piwka lub wódeczki na początek, środek i koniec dnia lub z radości samego istnienia, przed sklepem spożywczym.

  10. Czytając pana teksty odnosi się wrażenie, że czyta się cały czas ten sam tekst ze zmienionymi jedynie tytułami i pewnymi „didaskaliami”. Czy możliwy jest plagiat samego siebie?

  11. Jacek, NH 1 lutego o godz. 10:23
    Każda taka zbiórka jest ze swej natury polityczna. I jak to już napisałem – te wszystkie zbiórki na cele społeczne są de facto bardzo szkodliwe, gdyż każda złotówka ‎przez nie zebrana oznacza, że rząd może o złotówkę mniej wydać na edukację czy ochronę ‎zdrowia, a więc ma o złotówkę więcej na wojsko i policję. Ale o tym, to zwolennicy tej ‎‎„orkiestry’ nie wiedzą i nie chcą wiedzieć, gdyż taka „orkiestra” to jest przecież doskonały ‎biznes, który jako fundacja dobroczynna, zwolniony jest z podatków.

  12. @ Jacek NH:
    ]” Fatalna decyzja Owsiaka odbije się pewnie i na tegorocznych zyskach WOŚP”

    typowy przykład myślenia życzeniowego. Stawiam dolary preciwko orzechom, że dochód z WOPŚP będzie podobny jak w zeszłym roku
    ( z uwagi na utrudnienia w zbiórce ulicznej moze być rzeczywiscie nieco niższy)

  13. @ teista
    Pan raczy opowiadać bzdury.
    Te dodatkowe złotówki władza i tak by wydała prędzej na kontrolowanie obywateli niż na ich zdrowie.
    A nawet jeżeli p. Owsiak zarabia pieniądze, jakich Pan na oczy nie widział, to dlaczego za pożyteczną pracę obywatel nie ma być godziwie wynagradzany ?

  14. głos zwykły 1 lutego o godz. 11:23‎
    Tak, dzięki „misji” KRK, to większość polskiego społeczeństwa nie ma dziś nawet ‎elementarnego pojęcia o postępach nauki, nie czyta książek, a i z prasą jest słabo, na wsi nawet ‎nie ma co zaczynać rozmowy na tematy ogólne, bo nie ma to sensu a i w miastach wcale nie jest ‎lepiej. Zgoda też, że przygniatająca większość polskiego społeczeństwa ma korzenie chłopskie, ‎bo jakże mogło by być inaczej? Ale polscy chłopi są przywiązani do kościoła katolickiego tylko ‎w zewnętrznej, powierzchownej sferze sakramentalno-obyczajowej, a na wsi polskiej zawsze ‎silny był antyklerykalizm, którego oczywiście nie należy mylić z ateizmem. Wierzący Polacy w ‎swej ogromnej większości nie czytają Biblii, a więc nie rozumieją, o co tam chodzi. Krytyka ‎kleru natomiast przynosi pozytywne owoce, ale nie dla kościoła (głównie KRK), gdyż ten jest ‎odporny na wszelaką krytykę z zewnątrz a nawet i z wewnątrz, a tylko dla Polski i Polaków. ‎Kościół katolicki (KRK) nie ma i nigdy zresztą nie miał pokory i samokrytyki, a że dzięki ‎Balcerowiczowi i sce w Polsce nie ma już w praktyce wyższej kultury i prawdziwej nauki, to nie ‎ma co tu pisać o polskich artystach czy naukowcach, poza działającymi poza Polską. Zgadzam ‎się więc, że obecne polskie środowiska pseudo-artystyczne i pseudo-naukowe charakteryzują ‎się, podobnie jak KRK, tym, że nie jest ich stać ani na krytykę wobec siebie, a jeszcze mniej na ‎pokorę.‎

  15. głos zwykły 1 lutego o godz. 11:23‎
    Tak, dzięki „misji” KRK, to większość polskiego społeczeństwa nie ma dziś nawet ‎elementarnego pojęcia o postępach nauki, nie czyta książek, a i z prasą jest słabo, na wsi nawet ‎nie ma co zaczynać rozmowy na tematy ogólne, bo nie ma to sensu a i w miastach wcale nie jest ‎lepiej. Zgoda też, że przygniatająca większość polskiego społeczeństwa ma korzenie chłopskie, ‎bo jakże mogło by być inaczej? Ale polscy chłopi są przywiązani do kościoła katolickiego tylko ‎w zewnętrznej, powierzchownej sferze sakramentalno-obyczajowej, a na wsi polskiej zawsze ‎silny był antyklerykalizm, którego oczywiście nie należy mylić z ateizmem. Wierzący Polacy w ‎swej ogromnej większości nie czytają Biblii, a więc nie rozumieją, o co tam chodzi. Krytyka ‎kleru natomiast przynosi pozytywne owoce, ale nie dla kościoła (głównie KRK), gdyż ten jest ‎odporny na wszelaką krytykę z zewnątrz a nawet i z wewnątrz, a tylko dla Polski i Polaków. ‎Kościół katolicki (KRK) nie ma i nigdy zresztą nie miał pokory i samokrytyki, a że dzięki ‎Balcerowiczowi i sce w Polsce nie ma już w praktyce wyższej kultury i prawdziwej nauki, to nie ‎ma co tu pisać o polskich artystach czy naukowcach, poza działającymi poza Polską. Zgadzam ‎się więc, że obecne polskie środowiska pseudo-artystyczne i pseudo-naukowe charakteryzują ‎się, podobnie jak KRK, tym, że nie jest ich stać ani na krytykę wobec siebie, a jeszcze mniej na ‎pokorę.‎
    Afera szczepionkowa polega zaś na tym, że nie chodzi tu o uodpornienie Polaków na wirusa ‎COVID, ale o to, aby dać zarobić wielkim zachodnim koncernom farmaceutycznym i aby ‎ograniczyć prawa człowieka i obywatela i to bardziej, niż udało się to zrobić bolszewikom w ‎latach stalinowskiego terroru. Nic więc dziwnego, że myślący ludzie nie mają dziś ani zaufania ‎ani też szacunku dla kleru, tak samo jak dla „artystów” i „naukowców”. Zgoda, że kiedy znani ‎aktorzy i publicyści wystąpią w wyborach z poparciem dla opozycji spod znaku PO, SLD czy ‎PSL, to zwyczajni ludzie będą z reguły odwracali głowy, nie brali tego przekazu na poważnie, a ‎nawet śmiali się z owych „elit”, zwłaszcza po spożyciu piwka lub wódeczki na początek, środek ‎i koniec dnia lub z radości samego istnienia, np. przed sklepem spożywczym. Ale to wcale nie ‎znaczy, że będą oni zawsze bezkrytycznie głosować na klerykalny, pseudo-narodowy PiS.‎

  16. głos zwykły 1 lutego o godz. 11:23‎
    Afera szczepionkowa polega zaś na tym, że nie chodzi tu o uodpornienie Polaków na wirusa ‎COVID, ale o to, aby dać zarobić wielkim zachodnim koncernom farmaceutycznym i aby ‎ograniczyć prawa człowieka i obywatela i to bardziej, niż udało się to zrobić bolszewikom w ‎latach stalinowskiego terroru. Nic więc dziwnego, że myślący ludzie nie mają dziś ani zaufania ‎ani też szacunku dla kleru, tak samo jak dla „artystów” i „naukowców”. Zgoda, że kiedy znani ‎aktorzy i publicyści wystąpią w wyborach z poparciem dla opozycji spod znaku PO, SLD czy ‎PSL, to zwyczajni ludzie będą z reguły odwracali głowy, nie brali tego przekazu na poważnie, a ‎nawet śmiali się z owych „elit”, zwłaszcza po spożyciu piwka lub wódeczki na początek, środek ‎i koniec dnia lub z radości samego istnienia, np. przed sklepem spożywczym. Ale to wcale nie ‎znaczy, że będą oni zawsze bezkrytycznie głosować na klerykalny, pseudo-narodowy PiS.‎

  17. Ryszard Kubaszko 1 lutego o godz. 12:25
    Why not?

  18. @Teista

    Nie każda taka zbiórka jest ze swej natury polityczna. Co do reszty, zgadzam się. Pozdrawiam

  19. głos zwykły
    1 lutego o godz. 11:23
    Trzeba powiedzieć, że dzisiaj kościół katolicki ma o wiele więcej pokory i samokrytyki niż środowiska artystyczne i naukowe, których nie stać ani na krytykę wobec siebie, a jeszcze mniej na pokorę.

    Pokora to termin feudalny.
    Lepiej by było, gdyby i jedni i drudzy byli otwarci zamiast pokorni albo pełni pychy

  20. „Mają tupet! WOŚP wspierany przez „Strajk Kobiet” zbiera datki przed sprofanowanymi kościołami. I tak dobrze, że siłą nie wyrywają księdzu tacy” – MN

  21. I tak zaklinacze zaklinają „skuś baba na dziada” a tu ten głupi naród chce jednak pomóc chorym dzieciom skoro państwo stać przede wszystkim na złom wojenny. A i rekord tej zbiórki widzę budzi niesmak. Spokojnie już państwo to przemyśli żeby Rydzyk nie był pokrzywdzony.

  22. @NH
    Piszesz tak samo jak wczoraj gadał kurwizjon. Muszę Cię zmartwić. Nie dadzą Ci czytać wiadomości w ścieku Kurskiego.

  23. Wczoraj narażając się na stress i zawał serca ,oglĄdałem rezimowa szczujniĘ ,o godzinie 19,30.FAcia ,którzy honor i przyzwoitość trzymają w sejfie na Nowogrodzkiej ,o WOŚP .WSPOMNIELI POD KONIEC TZW WIADOMOSCI ,CZYLI STEKU KŁAMSTEWEK ,I BREDNI.czyli to co zrobił klecha ,jest pikusiem ,wobec giebelsiakowskiej tv.

  24. Pójdę nieco pod prąd….

    Jak na armie 30 000 funkcjonariuszy KK, wypadków złosliwości, chamstwa wobec wolontariuszy, było zaledwie kilka.
    Czyli, „panów na folwarku” nie jest zbyt wielu.
    Kultura osobista nie jest niestety wrodzona.

    Inną kwestią są finanse.
    I tu leży własnie punkt sporny.
    Jak tą ograniczoną pulę datków na różne cele, sprywatyzować.
    Upasiony na żerowaniu przez okrągły rok na wiernych, samorzadach, państwie, KK nie chce odpuscić nawet kilkutygodniowej akcji Owsiaka.
    Chce mieć monopol.

  25. Żydom wolno więcej:
    Izrael. Mimo lockdownu na pogrzebie rabina zebrało się ok. 20 tys. osób. Policja bała się interweniować – Cezary Kawecki „Wyborcza”
    20 tysięcy osób wzięło udział w procesji pogrzebowej sławnego ultraortodoksyjnego rabina w Jerozolimie, który przegrał walkę z koronawirusem. Ceremonia odbyła się pomimo obostrzeń ścisłego lockdownu.
    Procesja pogrzebowa dotyczyła 99-letniego rabina Meszulama Dowida Sołowiejczyka. Był on przewodniczącym wywodzącej się z Brześcia Litewskiego (jid. Brisk) jesziwy Brisk w Jerozolimie. Był ponadto uznanym autorytetem w gronie ultraortodoksyjnej izraelskiej społeczności.
    https://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,173952,26744131,izrael-10-tys-osob-na-pogrzebie-rabina-policja-bala-sie-interweniowac.html#do_w=57&do_v=67&do_a=330&s=BoxOpLink
    Komentarze:
    – Pewnie bali sie oskarzen o antysemityzm.
    – Szkoda, że boją się walniętych ortodoksów, a nie boją się dzień w dzień mordować i grabić Palestyńczyków.
    -Social distancing dla narodu wybranego – dobre na mema.
    – Policja bała się oskarżenia o antysemityzm, co zrozumiałe.
    – Niezły ciemnogród. Katolicyzm przy islamie czy judaizmie to szczyt postępu.
    – Szechter był?
    – Mądry policjant zadzwoniłby do znajomego terrorysty z Palestyny a ten zapowiedziałby zorganizowanie zamachu podczas pogrzebu. I byłby spokój.
    – religia … tak jak u nas … impreza w klubie- wpada policja, broń gładkolufowa, gaz, granaty hukowe, aresztowania. niedzielna msza w kościele gdzie też w d. pie mają obostrzenia – wszystko jest ok, nikt się nie odważy słowa powiedzieć.

  26. „‚Oficjalne oświadczenie opublikowane zostało na stronie internetowej parafii św. Szczepana w Krakowie. „Ze względu na niewłaściwe zachowanie kapłana z diecezji odesko-symferopolskiej, posługującego w naszym kościele wobec wolontariuszki WOŚP w dniu 31.01.2021 r., składamy wyrazy ubolewania i przepraszamy wolontariuszkę i wszystkich, których te słowa i zachowanie kapłana obraziły, a które nie powinny nigdy mieć miejsca” – napisał ksiądz proboszcz Leszek Garstka.”
    Okazało się też, że ksiądz ten jest kapłonem diecezji odesko-symferopolskiej na danych wschodnich kresach RP a obecnie przebywa na emeryturze i tylko czasem odprawia msze w kościele św. Szczepana.
    https://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114883,26743638,wosp-ksiadz-krzyczal-won-do-wolontariuszki-proboszcz-przeprasza.html#do_w=46&do_v=142&do_a=288&s=BoxNewsImg4

  27. Teista
    1 lutego o godz. 12:29
    „rząd może o złotówkę mniej wydać na edukację czy ochronę ‎zdrowia, a więc ma o złotówkę więcej na wojsko i policję.”

    Jest to fałszywy argument. Podobnie jak palacz który przelicza ile zaoszczędziłby gdyby pieniądze wydane na papierosy wrzucał do skarbonki. Fakt, jeśli rzuci palenie, zaoszczędzi sporo, jednak te pieniądze nigdy nie trafią do skarbonki. Ja nie znam nikogo kto kupiłby przysłowiowego mercedesa za pieniądze z rozbitej świnki. Jeśli przełożyć, że tą świnką jest służba zdrowia, masz odpowiedź.
    Nagonka na WOŚP zaczęła się kiedy kościół nie miał stałego łącza z bankiem centralnym i po każdym finale odczuwał bolesne braki na tacy. Szczególną wściekłość wśród funkcjonariuszy kościoła począwszy od Glempa, budziło hasło róbta co chceta, bo burzyło dopiero co wylane (religia w szkołach od 30.08.1990, pierwszy finał WOŚP 3.01.1993) fundamenty indoktrynacji. Samo to, że WOŚP trwa tyle lat i co roku zbiera coraz więcej, jest fantastycznym przykładem sprzeciwu wobec chciwej sekty. 53
    na zdrowie

  28. Czyli że „góra zrodziła mysz”… 😉 Jak to zazwyczaj u Profesora. 🙁

  29. To już widać gołym okiem. Kościół przez pandemię (i nie tylko) został złapany w sidła i miota się jak dziki zwierz. Kościoły świecą pustką. Kasy coraz mniej, a wydatki te same. Uważam, że po pandemii nic się nie zmieni. Starzy się przyzwyczają , że można uczestniczyć w nabożeństwie poprzez transmisję telewizyjną, a młodych już dawno w kościołach jak na lekarstwo.

  30. Teista
    1 lutego o godz. 12:29
    Ale o tym, to zwolennicy tej ‎‎„orkiestry’ nie wiedzą i nie chcą wiedzieć, gdyż taka „orkiestra” to jest przecież doskonały ‎biznes, który jako fundacja dobroczynna, zwolniony jest z podatków.

    Śmiało Panie Teista więcej fantazji w swoich poglądach i podejrzeniach. Owsiak nie płaci podatków, ma kilka samochódów każdy za milion złotych, willę 500 m za kilkaset milionów, posiadłości we Włoszech i Hiszpanii do których lata prywatnym samolotem, oprócz tego kilka prywatnych jachtów, wyspę na morzu Karibskim … itd. A zwolennicy tej „orkiestry” to są tak tępi umysłowo że tego wszystkiego nie widzą ale Pan swoim bystrym umysłem im to uświadomił.Hi,hi.

  31. super tekst. pełna zgoda. zwłaszcza obsesja aborcji i eutanazji mi się podobała. Kościół obumrze sam, szkoda tylko że nie doczekają sprawiedliwości jego ofiary bo do tego w Polsce chyba nigdy nie dojdzie. gdybyż ta przytłaczająca ,,sentymentalna,, większość zamieniła tradycję z kościelnej na świecką no np. święta to już prawie całkiem są zlaicyzowane.

  32. diabeltasmanski 1 lutego o godz. 17:14
    Obawiam się, że aż tak dobrze to nie jest i szybko nie będzie…

  33. wd-59 1 lutego o godz. 15:03
    Masz tu sporo racji.

  34. Jacek, NH 1 lutego o godz. 13:10
    Tak! Ale ta „owsiakowa” niestety jest bardzo polityczna.
    Pozdrawiam.

  35. japs 1 lutego o godz. 14:17
    ecres 1 lutego o godz. 14:40
    To wy oglądacie DTV?

  36. Pablos 1 lutego o godz. 17:30‎
    Na serio wierzysz w to, że „dobroczynne” fundacje zakładane są w kapitalizmie dla innych ‎celów niż unikanie płacenia podatków? Ale jak to dobrze wiemy, naiwnych jest zawsze więcej ‎niż cwaniaków.‎
    A, to co ma Owsiak i czego on nie ma, to mnie nie obchodzi, tak samo jak nie obchodzą mnie ‎rewelacje polskojęzycznych mediów na temat np. majątku Putina.‎

  37. Teista
    1 lutego o godz. 12:53
    No, ale przyznasz, że w tych KGB-wcach co rozkradli majątek narodowy Rosjan, a samych Rosjan zniewolili też nie ma pokory. Gdyby byli to ludzie porządni to sami na komendę Putina powywieszali się na drzewach, albo weszli wspólnie na łodzie i je zatopili na zimnym morzu. Szczepionka rosyjska na Covid-19 sam przyznasz to też wielka blaga. Jak nowiczok nie wypalił, to jak może szczepionka działać? W Rosji fabryki bojowej trucizny produkują złej jakości truciznę, a fabryki szczepionek złe szczepionki. Lepiej już chyba sobie wlać wody z solą do tyłka! Dużo zarobią na ruskiej szczepionce biznesmani z KGB, a ludzi jak umierają tak będą umierali, tylko jeszcze szybciej. Siłowniki i Putin jednak zaszczepią się preparatami Pfizer/ BioNTech. Myślę, że komadirzy obsługujący łagry i więzienia, to sobie będą robili szczepionki preparatami Pfizer/ BioNTech, tak jak kiedyś ich przodkowie kolekcjonowali zegarki. Dziesięć na przegubie i jeszcze w odbycie dwie cebule i żyć nie umierać.

  38. Wczorajsze zachowanie księdza z parafii Św. Szczepana w Krakowie – wobec kwestorki WOŚP – nie jest niczym nowym, ani nadzwyczajnym w naszym kraju. Podobnie, niczym nowym nie są słowa, które wczoraj ksiądz wywalił w kierunku młodej kobiety: „wara, won mi stąd, diaboliczne TVN”.
    W dotychczasowej historii WOŚP, niejednokrotnie padały ze strony części etatowych funkcjonariuszy Kościoła katolickiego, a także ludzi świeckich, zdecydowanie bardziej nieprzyjazne, wulgarne, złośliwe, napastliwe i niekiedy wręcz agresywne określenia.
    Czy to jest folklor polski? Nie, to jest zwykłe chamstwo ze strony części kleru katolickiego w Polsce i nie tylko.
    I pomyśleć, że ci ludzie, którzy dopuszczają się takiego chamstwa wobec ludzi zaangażowanych w organizację WOŚP, nazywają siebie samych: kapłanami wykonującymi posługi duszpasterskie, duchownymi, przewodnikami duchowymi, spowiednikami itp. Niesamowite!
    Odnoszę wrażenie, że sytuacja z tym związana, z roku na rok, zaczyna być coraz bardziej nieprzyjazna wobec organizatorów i kwestorów WOŚP. Oczywiście, za wyjątkiem tej nielicznej części kleru katolickiego, która przychylnie, a nawet przyjaźnie odnosi się do Orkiestry.
    Ale podkreślam, tych jest niewielu. I niekiedy zastanawiam się, jak oni są oceniani przez swoich zwierzchników w poszczególnych kuriach biskupich za swe, często publicznie nieukrywane, poparcie dla Owsiaka i jego Orkiestry?
    Pewnych rzeczy mogę się jedynie domyślać.

    Zachowanie księdza w parafii Św. Szczepana w Krakowie, wobec kwestorki WOŚP, prowokuje ponadto do odrobinę głębszej refleksji.
    Zapewne ma rację Gospodarz bloga, kiedy pisze, że takie zachowanie „pokazuje prostactwo i agresję części katolickiego duchowieństwa, a także całą bezsilną wściekłość podupadającego polskiego Kościoła w obliczu konkurencji, na którą nie może nic poradzić”.
    Ale to chyba nie wyczerpuje sprawy?

    Przy okazji, nasuwa się podstawowe pytanie, a mianowicie: kim są przedstawiciele współczesnego kleru katolickiego, skoro pozwalają sobie na zachowania, jak to w parafii Św. Szczepana w Krakowie?
    A przynajmniej, znaczna część tego kleru.
    Wielu z nich, stwierdzam to z zażenowaniem oraz z irytacją, często zachowuje się tak, jakby wcześniej żyli w lesie lub na pustyni, tj. poza jakimikolwiek, współczesnymi wartościami cywilizacyjnymi. To wręcz nieprawdopodobne.
    Czy niektórzy z księży (przynajmniej w Polsce), naprawdę nie wiedzą, jak się zachować, a już szczególnie w miejscach publicznych, podczas bezpośrednich kontaktów z innymi ludźmi?
    Oni chyba zaliczyli określoną edukację: na poziomie podstawowym, średnim i wyższym, a wcześniej, być może nawet, edukację przedszkolną? Tym samym, powinni posiadać przynajmniej elementarną wiedzę na temat relacji ludzkich, osobistych i ogólnych.
    Ale coś mi się wydaje, że wymagam i oczekuję za wiele? Przynajmniej od części przedstawicieli tego środowiska?
    No cóż, wszyscy mamy prawo do marzeń i trudno z tego prawa świadomie zrezygnować. Jak ktoś swego czasu słusznie zauważył: aby coś miało nastąpić, to wcześniej trzeba marzyć!
    Kim są absolwenci Wyższych Seminariów Duchownych w Polsce, z których wielu, uzyskało następnie magisteria, a niektórzy nawet doktoraty, na różnych uczelniach katolickich i nie tylko, w kraju i zagranicą? Czego ich tam uczą, jak przebiega edukacja?
    Czyżby rektorzy i wykładowcy na uczelniach katolickich w Polsce oraz zwierzchnicy w episkopacie i w poszczególnych kuriach biskupich, naprawdę nie wiedzieli, że:

    KADRY DECYDUJĄ O WSZYSTKIM!

    To jest wręcz nieprawdopodobne.
    Ale jeżeli tak, to skąd biorą się „kwiatki”, jak chociażby ksiądz z parafii Św. Szczepana w Krakowie, który wczoraj „zaistniał” w przestrzeni publicznej, przy okazji kwesty na WOŚP?

    I na koniec,
    Gospodarz bloga sugeruje, że ksiądz z parafii Św. Szczepana w Krakowie, „uczynił wczoraj zapewne więcej dla uzdrowienia moralnego Polaków niż kiedykolwiek w swoim pobożnym życiu”.
    Być może, ale to chyba zbyt optymistyczna sugestia?

  39. @japs

    Nie piszę, tylko cytuję MN. Cudzysłów – para znaków interpunkcyjnych, służących w języku polskim m.in. do wyodrębniania cytatów, pseudonimów, ironii. Natomiast Wiadomości TVP, nie oglądam

  40. Rok w rok WOŚP, Owsiak i wszystkie fundacje prezentują szczegółowe rozliczenia swoich finansów. Minione pięć lat aktualnej, „niezwykle przychylnej Owsiakowi władzy”, to pięć lat niezwykle skrupulatnego patrzenia na te rozliczenia . Czy wy wszyscy którzy insynuujecie Owsiakowi przekręty, niegodziwe zarobki i nieudokumentowane wydatki lub przychody, nie potraficie sobie wyobrazić co by ta władza zrobiła z Jurkiem Owsiakiem i WOŚP, gdyby tam brakło choćby grosika? Skoro staruszkę za 15 groszy kilka lat ciągano po instytucjach skarbowej i prawnej obsesji to jakiż byłby tryumf prawackiego środowiska po „wpadce” w WOŚP. Na aferę z respiratorami od handlarza bronią Kaczyński machnął ręką. Nic się nie stało, wszystko było i jest ok. Myślicie, że stać go na taki „gest” w stosunku do Owsiaka?. Te wszystkie domy i posiadłości, prywatne samoloty to jest wytwór waszej chorej wyobraźni. Brrr.

  41. Pablos…hi hi”…,Patrzę na pana z nieba…i nie wiem czy nie przydałby mi się taki kamerdyner czy szofer jak pan. Dobrze płacę..Pana niezwykły wpis o Owsiaku zdaje się wskazywać..ZE JESZCZE NIE WSZYSTKO STRACONE. Czuję w panu katolickiego inteligenta…a takich w niebie potrzeba.
    Obecnie jestem bliskim doradcą Karola który napastował niebo aby zesłano Ducha…i w pana szanownej Osobie się ujawnił..efekt. Ale bywały gorsze…
    Krótko mówiąc ,,Wstąp pan do nas tu do góry” .Ducha pan nie musisz mieć.. Tu panu coś znajdą.
    -p.s.. Różańca i brewiarza też niech pan nie bierze ze sobą…tutaj się w to nie bawią..
    ..

  42. Mad Marx 1 lutego o godz. 12:35‎
    Uwzględnij inflację czyli spadek siły nabywczej złotówki.‎

  43. zaginiony palik 1 lutego o godz. 15:21 oraz Mad Marx 1 lutego o godz. 12:38‎
    Niestety, ale „dzięki” takim „orkiestrom”, to rząd może mniej wydać na edukację czy ochronę ‎zdrowia, a więc więcej na wojsko i policję. I to NIE jest to fałszywy argument, a pamiętajcie też, ‎że skandalem jest wydawanie pieniędzy podatników na zabijanie i kaleczenie ludzi czyli na ‎wojsko i policję, jeśli brakuje ich na leczenie ludzi, czyli na służbę zdrowia.‎
    Pamiętajcie też- jeśli rząd przeinacza na szpitale etc. powiedzmy 100 mld kredytek (PLN, EUR, ‎USD, GBP, CHF etc.) rocznie, to jeśli jakaś „orkiestra” „wygra” na szpitale powiedzmy 10 mld ‎tych kredytek, to w przyszłym roku rząd uzna, że na szpitale etc. wystarczy (pomijając dla ‎prostoty wywodu inflację) 90 mld kredytek, a te „zaoszczędzone” 10 mld kredytek, to rząd ‎przeznaczy na wojsko i policję, czyli na to, co rządzący lubią najbardziej.‎
    A to, że ktoś nie zna nikogo kto kupiłby przysłowiowego Mercedesa za pieniądze z rozbitej ‎świnki, to przecież nie znaczy, że takich osób nie ma bądź nie może być. Ja zaś znam palaczy, ‎którzy za pieniądze zaoszczędzone na paleniu kupili sobie niezła „furę”, choć niekoniecznie od ‎razu nowego Mercedesa klasy S. Cena cygara może bowiem z łatwością przekroczyć 100 zł, a ‎więc na samej tylko rezygnacji z jednego cygara dziennie można rocznie zaoszczędzić ponad 36 ‎tys. zł, a więc na zakup lekko tylko używanego (ok. 10-letniego) Mercedesa klasy C – ‎https://www.otomoto.pl/osobowe/uzywane/mercedes-benz/c-klasa/‎
    Nagonka na WOŚP mnie zaś tak samo nie obchodzi jak nie obchodzi mnie propaganda tejże ‎WOŚP na łamach „Polityki”. „Wyborczej” czy w TVN – to prostu nie jest moja bajka, tak samo ‎jak KRK. A hasło „róbta co chceta” jest swoją drogą hiper-anarchistyczne i niezgodne z prawem ‎i etyką, a dziś brzmi ono wręcz szyderczo – w czasach, kiedy nie wolno nam jest iść do kina, ‎teatru, opery, siłowni, przenocować w hotelu, pojechać na narty etc. i kiedy granice w Europie i ‎poza nią są praktycznie zamknięte. A to, że WOŚP trwa tyle lat i co roku zbiera nominalnie ‎coraz więcej złotówek, jest tylko dowodem na skuteczność owsiakowej propagandy.‎
    Swoją drogą, to całą czarną robotę robią dla Owsiaka nieopłacani frajerzy, a to już wygląda mi ‎na niezgodną z prawem i etyką darmową pracę czyli de facto niewolniczy wyzysk, tyle ze pod ‎‎„szczytnymi” hasłami, podobnie jak KRK używa darmowej pracy dewotek i wyciąga od nich ‎ostatni grosz. Przyganiał kocioł garnkowi. :-(‎

  44. Powtarzam: jeśli rząd przeznacza na szpitale etc. powiedzmy 100 mld kredytek (PLN, EUR, USD, GBP, CHF ‎etc.) rocznie, to jeśli jakaś „orkiestra” „wygra” na szpitale powiedzmy 10 mld tych kredytek, to ‎w przyszłym roku rząd uzna, że na szpitale etc. wystarczy (pomijając dla prostoty wywodu ‎inflację) 90 mld kredytek, a te „zaoszczędzone” 10 mld kredytek, to rząd przeznaczy na wojsko ‎i policję, czyli na to, co rządzący lubią najbardziej.‎

  45. Pablos 1 lutego o godz. 17:30‎
    To jaki jest majątek Owsiaka i jego rodziny, kochanek, kochanków etc. w kraju i zagranicą, w ‎tym „przepisany” na tzw. słupy oraz ile i gdzie on płaci z tytułu podatków?‎

  46. Ja tu często atakuję KRK, ale ja NIE jestem i nigdy nie byłem katolikiem ani nawet ‎chrześcijaninem, ale tego, że KRK atakuje tu absolwent KUL-u, to ja naprawdę nie rozumiem i ‎nie rozumiem też dlaczego poszedł on studiować na KUL, będąc Żydem, najprawdopodobniej ‎już wówczas niewierzącym.‎

  47. Nie, Polacy wierzą w Boga i nadal wierzyć będą. Ale w Boga, nie w Kościół. Tak jak w każdej innej sferze życia wolni, nowocześni Polacy będą stawiać wymagania tym, którym płacą. Nie będą już nigdy traktować Kościoła jako władzy i zwierzchnictwa albo zinstytucjonalizowanego sumienia. W uświęcenie duchownych, w obecność Bożej woli w działaniu Kościoła i poszczególnych księży nie uwierzą już nigdy.

    Dlatego Kościół katolicki będzie miał tylko tyle autorytetu i potęgi, ile zdoła sobie zdobyć pięknymi uczynkami. Nie wydaje się wszakże, aby zdolny był wywalczyć wiele za pomocą tego akurat oręża… Ksiądz od św. Szczepana w Krakowie uczynił dziś zapewne więcej dla uzdrowienia moralnego Polaków niż kiedykolwiek w swoim pobożnym życiu” (JH).

  48. Nie wiem jak jest w Polsce, ale w USA, KK dbał o bezdomnych czy biednych, których na Manhattanie i w okolicy nie brakuje (widywałem długie kolejki po strawę, jak do kuroniówki). Na przykład w Harrison i Newarku, NJ, kościoły parafialne rozdawały darmowe posiłki (nie jestem pewien czy codziennie, czy tylko w wybrane dni), ponadto sterty różnych ubrań, które wyszły z mody, lub nieco wybrakowanych jak brak guzika, albo zamka, również żywność, które dostarczały sklepy. Parafia w Kearny, gdy potrzebujący trafił na próg, dawała torbę z puszkami jedzenia, itp.
    W Ojaj, (to żaden ojaj, tylko z hiszpańskiego nazwa Ohaj) w Kaliforni, gdy mieszkałem w motelu, któregoś dnia na jezdni zaparkowano sznur samochodów dostawczych z jarzynami, owocami, itp. Chciałem kupić kilka jabłek, okazało się, że okoliczni farmerzy, którzy mieli nadmiar produce, rozdawali to za darmo potrzebującym.
    A jak jest w Świętobliwej Polsce błogosławionej przez Najwyższego Pisuara El Supremo po społu z Ojdyrem Rydzykiem? (500+ pomijam}.
    Pozdrawiam, wykształciuch, WAZ.

  49. KK w USA :chyba katolicy sa coskolwiek bardziej katoliccy niz w PL.
    30 000 Rycerzy (i Rycerek) Obroncow Grobu Panskiego ,w PL 3.

    No ale zas trzeba miec bialy garnitur.wiem bo mam znajomego co musial sobie kupic ,klnie do dzisiaj.

  50. Najwazniejsza wiadomosc dzisiaj ze siata i dla swiata to:

    Reddit’s WallStreetBets w”uwzial” sie za srebro.Sa to tzw day traders ktorzy chca zwalczyc „bankierow”-billionerow.Zaczyna to chwiec rynkami finansowymi.

    Jako ,ze Polska jest 5 producentem srebra na swiecie ;wszystko z KGHM Lubin ( Kopalnia Sieroszowice-Rudna) to ma to wplyw na polskie finanse ogromny.
    w roku 2019 Polska wyprodukowala 1700 ton srebra.
    Wczoraj to bylo warte 1 billion 366 mln $
    Dzisiaj wartosc 1billion 639 mln $
    Roznica 300 mln $. 1PLN to 4$; tak wiec 1 miliard 200 milionow zlotych w jeden dzien.

    Jest o co walczyc by byc Prezesem.

    Ciekawe za ile dni Zwiazek…Gornik…Lubin oglosi strajk(Zazadaja 18 stej pensji? czy kredkowe ale superkolorowe).

    Cena srebra za Troy ounces wzrosla z 25$ do 30$.
    Co prawda Prezes z Lubina zarzadzajacy tym wszystkim to byly szef Swietlicy Gminnej ale chec szczera pokona rekiny kapitalizmu z Wall Street albo City of London.

  51. Aby bylo 60 mln dla Torunia to jedna godzina.

  52. Ja(bo chciwy jestem) to bym tam na rekach z Warszawy do Torunia pielgrzymowal,nie czekalbym na sluzbowe auto( z kierowca,bo prawa jazdy ani kart a ksiazeczki czekowej nie mam,tylko kota).

  53. Miedzynardowke tez bym przestal spiewac.

  54. Każdy ksiądz to oszust. Dorosły człowiek nie może przecież nie wiedzieć, że z wiary w istnienie czegoś nie wynika wcale, że to coś istnieje. Nie może także nie wiedzieć, że zawarte w Biblii stwierdzenia dotyczące Boga nie zostały dotąd poparte żadnymi dowodami, zapewne także dlatego, że nikt takich dowodów nie szukał. Dorosły człowiek nie może również nie dostrzegać tego, że Kościół obiecuje gruszki na wierzbie, a sprzedaje to, na co popyt sam tworzy. Ktoś, kto mimo tej wiedzy pozostaje księdzem i głosi „prawdy wiary”, nie może nie być oszustem. Oszustów należy demaskować, a nie szukać usprawiedliwienia dla ich poczynań.

    Każdy ma prawo wierzyć w co chce i wiarę tę kultywować jak chce. Byle na własny rachunek i nikomu tym nie szkodząc ani nie przeszkadzając.

  55. Teista
    1 lutego o godz. 22:21
    Nie rozumiem też dlaczego poszedł on studiować na KUL, będąc Żydem, najprawdopodobniej ‎już wówczas niewierzącym.‎

    To się nazywa po angielsku „a righht of passage”. Rytuał inicjacji na mężczyznę.
    Dziewczyna staje się kobieta z pierwsza menstruacja.
    Chłopaka na mężczyznę trzeba zainicjować.
    Musi iść „na północ”.
    Tam gdzie jest niebezpiecznie.
    Tam gdzie są demony.
    W samo serce antysemickiego świata – KUL.
    Dlatego napisałem wcześniej , ze „ma duże jaja”.
    Celowo, zamiast, ze jest odważnym mężczyzną.
    Dlatego, ze w tym obłudnym społeczeństwie, wszystko co jest poniżej pasa jest brudne, grzeszne i wstydliwe.
    To tłumaczy z jakim „entuzjazmem” hierarchia kościoła „walczy” z pedofilia w swoich szeregach.

  56. teista
    ja twojego rozumowania też nie rozumiem. i co? to po co czytasz felietony kogoś kogo nie rozumiesz?

  57. Wieslaw A Zdaniewski
    2 lutego o godz. 0:08
    W Polsce jest tak że Są osoby niezwykle ofiarne i życzliwe po ludzku dobre. Dotyczy to księży, ludzi wierzących, katolików i osób obojętnych wobec wiary. Są też osoby, które myślą tylko o swoich potrzebach (a żeby się tylko pierwszy zaszczepić! aby nie karmić darmozjada tylko go zniszczyć w pracy i gdzie indziej, aby podatki nie płacić dla idolów tylko zachować dla siebie jak najwięcej, bo idiotom zwłaszcza osobom starszym i schorowaną wystarczą obierki do życia. Nic dobrego tacy ludzie nie mają dla bliźniego, a nawet przeciwnie powiedzieć można czynią zło programowo. JAK to wygląda procentowo, których jest ile. Trudno powiedzieć. Obie grupy są wyraźnie zauważalne w Polskim społeczeństwie i ten podział jest wyraźnie zarysowany ponad podziałem politycznym. Osobiście spotykam się z obiema przypadkami dość często. Także z bardzo wieloma przypadkami bardzo bezinteresownych i ofiarnych postaw. I tutaj chodzi o przekrój naszego społeczeństwa. Ludzi którzy są w naszym bezpośrednim otoczeniu.

  58. rosemary1 1 lutego o godz. 18:07
    Wishful thinking…

  59. rosemary1 2 lutego o godz. 7:26
    Zabronisz mi polemiki z prof. Hartmanem?

  60. logo 2 lutego o godz. 6:54
    Racja!

  61. Cadyk spod Tykocina 2 lutego o godz. 7:13‎
    Ja bym nigdy nie poszedł studiować na uczelni mającej w nazwie „katolicka”, gdyż wiara z ‎definicji wyklucza wiedzę.‎

  62. głos zwykły 1 lutego o godz. 18:51‎
    Agent wywiadu potrzebuje szczęścia, wiedzy, inteligencji i ostrożności, a nie pokory. Poza tym, ‎to w Rosji wielkie majątki należą do Rosjan, a nie jak w Polsce, do cudzoziemców. Wszystkie ‎szczepionki na Covid to oczywiście lipa, ale lepiej jest płacić za nie swoim własnym, krajowym ‎producentom, niż tak jak w Polsce płacić za nie zagranicznym, zachodnim koncernom.‎
    Poza tym, jeśli KGB chce kogoś zamordować, to robi to zawsze tak, że to wygląda na wypadek ‎albo śmierć z przyczyn naturalnych (np. tak załatwiono rodzinę Kuklińskiego). I widzę, że ‎tęsknisz do czasów, kiedy to w Polsce rządził Pan Gubernator Frank. :-(‎

  63. Mr Hyde 1 lutego o godz. 19:06‎
    Nie masz tu racji – po prostu, gdyby KRK miał w Polsce taką konkurencję, jaką on ma w UK, ‎USA, Australii czy nawet w RFN, to polscy księża by się zupełnie inaczej zachowywali niż dziś.‎

  64. OK 1 lutego o godz. 23:25‎
    Zwyczajni („przeciętni” Polacy (ci wierzący) to wierzą w kościół a nie w boga. Pamiętam, że ‎mój Ś+P teść to miał w swym pokoju taki mały ołtarzyk z Panem Jezusem po jednej stronie, Matka ‎Boską po drugiej a pośrodku był Karol Wojtyła. Trudno jest mi więc powiedzieć, że wierzył on ‎w boga, skoro on nawet ani jednej linijki nie przeczytał z Biblii, a nie był on przecież analfabetą, ‎a całkiem sprytnym biznesmanem.‎

  65. Wiesław A Zdaniewski 2 lutego o godz. 0:08‎
    Tzw. dobroczynność, czyli ochłapy z pańskiego stołu, nie rozwiąże problemów społecznych ani ‎USA, ani też Polski. Jeśli KRK chciałby pomoc ubogim, to mógłby zużyć ten cały swój ogromny ‎majątek na ten cel – nie rozdając pieniądze, gdyż to do niczego dobrego nie prowadzi, ale np. ‎tworząc miejsca pracy dla bezrobotnych czy też budując tańsze mieszkania do wynajęcia dla ‎mało zarabiających, np. w USA dla pracowników Wall Mart‘a, a w Polsce np. dla pracowników ‎Biedronki.‎
    Poza tym, to w USA, KRK ma ogromną konkurencję ze strony kościołów protestanckich. ‎Podobnie jest np. w Australii – wielu wierzących Polaków, którzy tam się znaleźli, byli mocno ‎zaskoczeni tym, że tamtejsi księża katoliccy są zupełnie inni niż ci z Polski, ale tak jest tylko ‎dlatego, ze w Australii czy USA to KRK ma ogromną konkurencję ze strony protestantów, a w ‎Polsce jest on de facto monopolistą na rynku usług religijnych.‎

  66. agenttomek 1 lutego o godz. 20:32‎
    Powiedz mi, kto dokonał kiedykolwiek tzw. audytu, czyli niezależnej rewizji ksiąg i oświadczeń ‎majątkowych oraz podatkowych Owsiaka i jego firm (fundacji)? Pamiętaj, że on ma do ‎dyspozycji armię prawników i księgowych, w odróżnieniu od tej staruszki, co to ją za 15 groszy ‎kilka lat ciągano po różnych instytucjach. A domów i posiadłości, prywatnych samolotów etc. to ‎przecież żaden poważny biznesmen nie rejestruje dziś na siebie, a tylko na firmy zarejestrowane ‎w różnych rajach podatkowych np. na Cyprze, a które z kolei są zarejestrowane na tzw. słupy a ‎poprawniej figurantów albo nominantów (nominees), co jest zresztą całkowicie zgodne z ‎prawem. Przypominam, że nominee jest to osoba lub firma, a nie właściciel, w której imieniu ‎zarejestrowana jest dana akcja, obligacja lub spółka. Według Wikipedii: Wyrażenie „papiery ‎wartościowe z nazwami ulic” („street name securities”) lub „papiery wartościowe nominowane” ‎‎(„nominee name securities”) jest używane w Stanach Zjednoczonych w odniesieniu do papierów ‎wartościowych spółek, które są przechowywane elektronicznie na rachunku maklera, banku lub ‎powiernika, podobnie jak rachunek bankowy. Podmiot, którego nazwa jest zarejestrowana jako ‎prawny właściciel papierów wartościowych, jest znany jako „właściciel nominowany” i posiada ‎prawa własności do papieru wartościowego. Wyznaczony właściciel posiada te prawa własności ‎w imieniu prawdziwego właściciela gospodarczego, który jest określany jako właściciel ‎rzeczywisty, ale który jest anonimowy.‎
    W Stanach Zjednoczonych tzw. Cede & Co., czyli osoba nominowana do tzw. powierniczej ‎spółki depozytowej (Depository Trust Company), jest zazwyczaj największym akcjonariuszem ‎danej spółki. Dlatego też w Stanach Zjednoczonych, gdzie Cede & Co. jest właścicielem tej ‎‎„nazwy ulicy”, wszystkie prawa uprzywilejowane, takie jak prawa głosu i dywidendy, ‎przechodzą najpierw do posiadacza nominacji Cede, a następnie są przekazywane dalej, a ‎ostatecznie na dobrze ukrytych beneficjentów rzeczywistych. W Wielkiej Brytanii nazywane jest ‎to posiadaniem akcji na rachunku powierniczym.‎
    TERAZ NAJWAŻNIEJSZE: Ponieważ akcje etc. są posiadane na rzecz maklera lub banku, ‎nazwisko beneficjenta rzeczywistego nie figuruje w księdze akcyjnej. Oznacza to, że ‎dywidendy, korzyści dla akcjonariuszy, raporty spółek, szczegóły działań korporacyjnych i inne ‎komunikaty są wysyłane do maklera giełdowego, a nie do faktycznego właściciela. Zakres i ‎metody radzenia sobie z tym mogą się znacznie różnić między maklerami (brokerami). ‎‎Anonimowość kont nominowanych jest korzystna dla osób, które chcą posiadać udziały w ‎kontrowersyjnych firmach albo unikać opodatkowania.‎

  67. Teista
    1 lutego o godz. 22:21

    p.s. pójście na KUL było bardzo „cool”
    Mojego siostrzeńca koledzy nazywają cooler 🙂

  68. feran 2 lutego o godz. 2:37‎
    Niedawno temu napisałeś, że polskie górnictwo, odziedziczone po PRL-u, to jest lipa, w tym ‎także zagłębie miedziowe na Dolnym Śląsku, wybudowane przecież przez te wstrętną ‎‎„komunę”. ;-)‎

  69. Nie tylko oszustów można znaleźć pośród wyznawców różnych wiar, ale też podobnie i ideologów, polityków czy publicystów. Istota rzeczy polega bowiem na tym, że ludzie władzy posługują się fikcjami i mitami, aby integrować i komunikować się z podmiotami lub przedmiotami władzy. Przykładowo ludzie radzieccy, aby obrabować z majątku Polaków i zdobyć nasze terytorium posługiwali się fikcją i mitem, że szerzą komunizm, a tymczasem ich bezpośrednim celem była grabież i gwałt. Tak było w latach 1919-1920 i później w latach 1939-45. W latach 1945-1956 mordowano Polskie elity, próbując je zastąpić nowymi radzieckimi elitami. To działo się wcześniej we wszystkich republikach radzieckich. W latach 1956-1989 nowe elity próbowały utrzymać swój stan posiadania. W latach 1989-2007 uwłaszczyć się, przy okazji eksploatując polskie społeczeństwo. Demokracja nie przeszkadza wcale temu, aby każda strona politycznego sporu posługiwała się mitami i fałszem za którym kryją się materialne interesy. W krajach niedemokratycznych takich jak Rosja czy Chiny, albo Korea Północna czy Kuba władza należy do członków partii i sił bezpieczeństwa, którzy także posługują się fałszem, a przeciwników politycznych mordują i zamykają w więzieniach. Czasami zarabiają na nich np. wycinając im wewnętrzne organy i pozbawiając krwi. Tak wiec nie można powiedzieć, że reżimy ateistyczne, czy też nowo nawróceni władcy z KGB lub innych partii komunistycznych są lepsi od przedstawicieli kościoła. Różnica jest jednak oczywista. Postkomuniści kradną więcej, są bardziej brutalni, destrukcyjni niż przedstawiciele współczesnych religii. To samo dotyczy innych przedstawicieli różnych niedemokratycznych ideologii.

  70. volter
    1 lutego o godz. 21:00
    Pablos…hi hi”…,Patrzę na pana z nieba…

    Nie piszesz z nieba.
    Volter jako wybitny satyryk wyczułby gorycz sarkazmu zawartego we wpisie @Pablosa.
    na zdrowie

  71. @ Jacek NH
    Związki z SK tak bardzo WOŚP zaszodziły, że kolejnego roku zebrano jeszcze więcej pieniędzy, nawet wliczając inflację. Pomimo epidemii i utrudnień ze strony PZPRawicy. Swoją drogą , jak co roku propaganda PZPR wieszała psy na Owsiaku i WOŚP a w rzeczywistości robiła im reklamę.
    P.S.
    Ile p. Owsiak ma majątku ukrytego przed władzą ? Ile jest tych jachtów, willi na Karaibach, Rolls Royce’ów, prywatnych odrzutowców i ton złota i drogich kamieni ? A co najważniejsze: ktoś jest, kto to wszystko widział ???
    Swoją drogą, jeżeli w legendach o majątku Owsiaka jest 10% prawdy, to jego działalność musi budzić podziw: tyle bierze dla siebie i jeszcze mu zostaje więcej na cele publiczne niż przekazuje największa w świecie komercyjna korporacja dla niepoznaki zwana „kościołem”

  72. @logo
    2 lutego o godz. 6:54
    „W co motłoch bez dowodów uwierzył, jakże byście to chcieli teraz dowodami obalić.”
    F. Nietzsche
    Nie ma takich słów, którymi można by przemówić do rozsądku, głupcom. Bo „wiara czyni człowieka głupim” jak napisał S. Staszic.

  73. @feran
    2 lutego o godz. 2:37
    Mógłbyś podać link do danych o wydobyciu i wartości srebra w Polsce, które zapodajesz?

  74. Patrz skąd chleb…
    Znaczącą warstwą nośną „powołania” (już to kapłańskiego, już to policyjnego lub politycznego) są związane z nim konkretne korzyści materialne i pozycja stracha na suwerena. Głębokość swojej wiary w jakiegoś boga lub polityczną ideę określa wyłącznie osobiście zainteresowany, pewnie nie bez uzasadnionej nadziei na doczesny profit.
    Emerytowi bez zasobów nie przychodzi do głowy demonstracyjne wypisanie się z systemu świadczeń, takoż i kapłani wykonują swój zawód, chociaż się z tego nie cieszą. W dzisiejszej rzeczywistości wolno każdemu bezpiecznie WIERZYĆ (!!!) w to, co mu się podoba i to jest dobre – osobiste deklaracje nie są, jak w średniowieczu, organoleptycznie sprawdzalne. A więc drodzy funkcjonariusze, z przeproszeniem, mordy w kubeł albo fora ze dwora.
    Propagandziści zjawisk nadprzyrodzonych to moim zdaniem albo przygłupi niedouczeni, albo ordynarni oszuści, bez wyjątków.

  75. Może ktoś z Krakowa, kto posiada odpowiednią wiedzę dostęp do dokumentów geodezyjnych – zechce sprawdzić, czy ta część chodnika, na której miał miejsce incydent przed kościołem – należy (jest własnością lub w wieczystym użytkowaniu) do parafii, czy też należy do Gminy Miasta Krakowa.
    Może się bowiem okazać, że ów prymitywny w obejściu księżulo wyganiał wolontariuszkę z miejsca, na którym oczywiście miała ona prawo przebywać, bowiem nie był to teren kościelny.
    Poza tym chodnik przed kościołem – jak mniemam – nie należy do parafii, lecz do miasta jest to miejsce publiczne. Dokumenty geodezyjne wskazują na własność danego miejsca.

  76. Cadyk spod Tykocina 2 lutego o godz. 10:19
    Może i „cool”, ale tylko wśród „inteligentnych inaczej”. 😉

  77. cxi 2 lutego o godz. 15:07‎
    Teren przed kościołem należy do miasta, a teren kościoła do PanaBoga, nie do kleru.‎

  78. Optymatyk 2 lutego o godz. 12:48
    Bingo!

  79. głos zwykły 2 lutego o godz. 10:45‎
    Pośród wyznawców różnych wiar, ale też podobnie i ideologów, polityków czy publicystów ‎można znaleźć różnych ludzi, ale wśród kleru to znajdziesz tylko oszustów. Istota rzeczy polega ‎bowiem na tym, że kler posługuje się fikcjami i mitami, aby integrować i komunikować się z ‎podmiotami lub przedmiotami władzy. Przykładowo cwani Żydzi wymyślili dawno temu ‎Jehowę, którego później nazwali PanemBogiem i Jezusem, aby na początku żyć z naiwności ‎swoich rodaków, a później, kiedy się zorientowali, że nie-Żydów czyli gojów (goim) jest jednak ‎znacznie więcej niż nich, to wymyślili uproszczoną wersję judaizmu dla nie-Żydów czyli gojów, ‎nazwaną później chrześcijaństwem.‎
    Poza tym, to cały dobrobyt tzw. Zachodu powstał na bazie okrutnego rabunku kolonii, a ‎przypadku USA także na wyzysku czarnych niewolników, ale ty o tym nigdy nie napiszesz, ‎gdyż to są fakty, które dowodzą, że twoja zwierzęca wręcz antyrosyjskość jest bezsensowna, a ‎więc dalej będziesz powtarzać kłamstwa imperialistycznej, zachodniej propagandy.‎
    Poza tym, to nie tylko Rosja czy Chiny są dziś niedemokratyczne, ale przede wszystkim ‎niedemokratyczny jest praktycznie cały Zachód z USA na czele, gdzie ustrojem politycznym jest ‎przecież plutokracja a nie demokracja. Władza polityczna na tzw. Zachodzie należy do ‎członków rządzących tam partii, wojska i sił bezpieczeństwa, którzy także posługują się fałszem, ‎a przeciwników politycznych mordują i zamykają w więzieniach, ale faktyczną władzę sprawują ‎tam bogacze. Najbardziej typowym reżimem ateistycznym jest zaś Watykan, gdyż gdyby ‎kardynałowie i papieże wierzyli w boga czy bogów, to nigdy by się nie posunęli do tych czynów, ‎do jakich się oni posunęli i dalej posuwają, w tym do aprobaty niewolnictwa, feudalizmu czy ‎kapitalizmu.‎
    Najbardziej zaś kradną, najbardziej brutalni i destrukcyjni są jednak nie przedstawiciele ‎współczesnych religii, ale kapitaliści, którzy aby zarobić kolejnego dolara są zdolni do ‎poświęcenia milionów ludzkich istnień , a dowód na to daje choćby historia wojen światowych, ‎wywołanych przez zachodni imperializm w celu zdobycia kolejnych rynków zbytu i kolejnych ‎źródeł surowców i taniej siły roboczej. Najbardziej niedemokratyczną ideologią jest zas ‎elitaryzm, znany także jako liberalizm.‎

  80. Mad Marx 2 lutego o godz. 12:46‎
    Już ci wyjaśniłem, że żaden rozsądny biznesman nie ma siebie zapisanych tych jachtów, willi na ‎Karaibach, Rolls Royce’ów, prywatnych odrzutowców i ton złota czy drogich kamieni, gdyż to ‎wszytko jest zapisane na firmy (spółki z ograniczoną odpowiedzialnością) zarejestrowane na ‎tzw. figurantów (nominees) w rajach podatkowych. I skąd wiesz, ile tak naprawdę Owsiak ‎przekazuje na cele publiczne, a ile z tego zatrzymuje dla siebie i czy nie jest on przypadkiem ‎tzw. słupem dla kogoś, przykrywką do mocno podejrzanych, ale mocno też zyskownych ‎interesów? Pamiętaj, że tzw. dobroczynność, w tym szczególnie fundacje dobroczynne, to jest ‎bardzo dobry biznes i jeszcze lepszy sposób na ukrycie majątku oraz niepłacenie podatków.‎

  81. popan 2 lutego o godz. 14:05‎
    Katolickiemu PanuBogu ani też innym bogom, boginiom, bożkom etc. to żadne kościoły czy ‎klery nie są przecież potrzebne – ergo każdy kościół rozumiany jako instytucja to jest tylko ‎zwyczajny geszeft utworzony w celu „dojenia” naiwnych. ale tych ostatnich, to wciąż, jak widać, ‎nie brakuje.‎

  82. W warstwie perswazyjnej to jest rucaniec grochem o ścianę. Ludzie sie głusi dokąd ich osobiście lub kogoś z rodziony nie spotka jakaś niegodziwość ze strony urzędników Pana Boga.
    Ale opis stanu rzeczy – doskonaly!

  83. https://myslpolska.info/2021/01/31/rejterada-spod-ostroleki/
    ===========

    Jeden z przykładów, jak współczesna religia rozwala nam gospodarkę….

  84. Albo wierzymy w naukowe argumenty- ewolucja, fizyka, matematyka, genetyka.
    Albo wierzymy w jakieś bóstwa, wrazliwe na modły, kadzidła, wypasione świątynie….

    Nie da się pogodzić dwóch porzadków, systemów wartosci, logiki.
    Jeżeli się da, to znaczy że 3/4 ludności Polski, czy Europy, to schizofrenicy.
    Rozumiem, że dla kasy mozna zrobić wszystko.
    Ale to jest cynizm, interesowność, nie wiara.

  85. @Optymatyk
    2 lutego o godz. 12:50

    Nie radzisz sobie z internetem?
    https://www.statista.com/statistics/253339/leading-silver-producing-countries/
    Polska w 2019 była na 6. miejscu z 40,4 mln uncji – ca 5 proc. światowej produkcji srebra.
    Za Meksykiem, Peru, Chinami, Australią, Rosją

  86. wiesiek59 2 lutego o godz. 17:15 i 17:10
    Racja.

  87. wiesiek59 2 lutego o godz. 17:10
    To jest konsekwencja podległości Zachodowi poprzez głównie UE i NATO.

  88. Teista
    2 lutego o godz. 15:47
    Antyrosyjskość to nie jest równoznaczne z czymkolwiek określonym. Jeśli jestem przeciwny polityce rosyjskiej i sowieckiej na przestrzeni wielu wieków i dzisiaj, to nie jest żadna antyrosyjskość, tym bardziej że jak sam wielokrotnie podkreślałeś Rosja oraz Sowieci posługiwali się zbrodniczymi metodami, prowadząc swoją politykę. Gdzie to zaprowadziło Rosję? Do pozycji pariasów społeczności międzynarodowej. Wszyscy się śmieją z Putina i innych zbirów z KGB oraz kompartii, którzy zniewolili i okradli naród rosyjski, oraz inne narody, które mają prawo do życia we własnych krajach i korzystania z własnych bogactw naturalnych. A skuteczność rosyjskich państwowych morderców jest owszem i znana na całym świecie. Owe tajne służby są wszystkim znane, jako mało tajne i mało skuteczne, oraz naruszające podstawowe normy prawa międzynarodowego, że o etyce nie wspomnę. Pisz razem z innymi trollami dalej, bo nic nie kompromituje władzy Putina i jego kolegów, oraz całego tego przestępczego kręgu osób bardziej jak wasza pisanina. Oczywiście najbardziej się kompromituje sam Putin i wszyscy ludzie władzy z Rosji, którzy okradli naród rosyjski, a pieniądze trzymają w zachodnich bankach.

  89. Stefanku 2 lutego o godz. 16:33‎
    OK, ale po co wiecznemu, wszechobecnemu, wszechwiedzącemu i wszechmocnemu PanuBogu ‎jacyś urzędnicy? Przecież PanBóg z definicji jest wszędzie i zawsze, wszystko wie i wszytko ‎może uczynić i to „sam z siebie”, czyli bez żadnej pomocy z zewnątrz, a więc nie są mu ‎potrzebni ani księża ani też kościoły jako instytucje i jako budynki. Nie są mu też potrzebni ‎wierzący w niego, gdyż jako wszechpotężny byt nie potrzebuje on ani pochwał ani też hołdów, ‎gdyż królestwo jego jest przecież nie z naszego świata (Jana 18).‎
    Szalom!‎

  90. głos zwykły
    2 lutego o godz. 18:36

    Pleciesz głupoty, powielając dziesięciolecia propagandy zachodniej….

    Czym sie różniło na minus postepowanie carów, w porównaniu z zachodnimi królami czy cesarzami?
    Chyba jedynie łagodnością……
    Nie dokonywali ludobójstwa w świeżo nabytych włościach.

    Naród rosyjski został okradziony za Jelcyna.
    Fakt, demokracja KRADNIE bezwzględnie zasoby kraju w którym sie ja wprowadza.
    Gdzie wyladowały dwa biliony $ pochodzace z tego rabunku i kilkuset miliarderów?
    Nie wiesz przypadkiem, w jakich jurysdykcjach mają swe konta, jakimi się posługuja obecnie paszportami?

    Media robią z oficerów FSB idiotów, nie potrafiących wykonać najprostszego zadania.
    Należy im wierzyć bezkrytycznie?
    Tylko idioci w to mogą uwierzyć….
    To raczej partacze służb zachodnich, nie byli w stanie wyprodukować śmiertelnej trucizny, ponoć zabijającej w sekundy, mając recepturę i twórców na własnym podwórku.

    Na celowniku sa Rosja, Chiny, Iran, Wenezuela, Syria.
    Stoją na przeszkodzie całkowitej dominacji zachodu.
    Stąd ta cała wojenka propagandowa- przygotowanie do wojny gorącej.
    Więcej możesz sobie poczytać w oficjalnych dokumentach.
    Na przykład tym:
    https://www.atlanticcouncil.org/content-series/atlantic-council-strategy-paper-series/the-longer-telegram/

  91. Problem z KGHM, produkującym rocznie 1200- 1300 ton srebra, nie licząc złota, kobaltu, tytanu, miedzi, polega na tym, że polskie udziały w kombinacie, to jakieś 31 %.
    Reszta nalezy do setki firm, umieszczonych przeważnie w rajach podatkowych.

    Tak tez dzieli sie dywidende….

    Polscy udziałowcy to zaledwie kilkanaście % akcjonariatu.

    Kapitalizacja KGHM wynosi obecnie ponad 40 miliardów.
    A swego czasu, chciano sprzedać całość akcji za 200 milionów zł.
    Nasi polscy posrednicy zrobiliby interes zycia, jak na kompradorskie elity przystało.

  92. @ Teista
    2 lutego o godz. 15:53

    „Mad Marx 2 lutego o godz. 12:46‎
    Już ci wyjaśniłem, że żaden rozsądny biznesman nie ma siebie zapisanych tych jachtów, willi na ‎Karaibach, Rolls Royce’ów, prywatnych odrzutowców i ton złota czy drogich kamieni, gdyż to ‎wszytko jest zapisane na firmy”

    No to jak się powiedziało A, to trzeba powiedzieć B:

    Oszust o pseudonimie teista posiada ogromny majątek : 4 wille na Karaibach i Seszelach, prywatną wyspę na Oceanie Indyjskim (wszyscy wiedzą którą), 10 Rolls Royce’ów, 4 Bentleye, 120 ton złota i kamienie szlachetne o wartości ca 10 mld $. Prócz tego kilka miliardów $ i Euro w bankach w rajach podatkowych.
    Oczywiście wszystko to na jakieś spółki ZOO i słupów 😉
    I co, panie Teisto, może Pan udowodnić, że tego nie posiada ?

  93. Teista
    2 lutego o godz. 15
    Może i „cool”, ale tylko wśród „inteligentnych inaczej”.
    Inteligencja inaczej znaczy wyższa inteligencja= bezwarunkowa miłość= empatia
    Waćpan chyba mylisz dwa pojęcia- inteligencje z intelektem.
    One maja się do siebie jak ogień do wody

  94. @Teista
    2 lutego o godz. 18:46
    Łolaboa, czyja ręka, czyja noga?
    Dz.Ap. 17. 24, 25

    24 Bóg, który stworzył świat i wszystko na nim, On, który jest Panem nieba i ziemi, nie mieszka w świątyniach zbudowanych ręką ludzką 25 i nie odbiera posługi z rąk ludzkich, jak gdyby czegoś potrzebował, bo sam daje wszystkim życie i oddech, i wszystko.
    ………………………………
    Nie ma to tamto, jako się rzekło, kapłani wszelkiej maści,”wypierdalać”!

  95. @Mad Marx
    2 lutego o godz. 22:12
    Nie, Ty nie jesteś tak głupi, jak wynikałoby z Twojego wpisu, Ty coś tam kombinujesz.
    @Teista nie jest tak głupim, żeby dać się na to nabrać.
    Przypisujesz mu majątek, jaki przypisuje Nawalny Putinowi. Tylko nikt nie napisał, po co Putinowi taki majątek, bo nie posądzając go o kleptomanię, ma do dyspozycji znacznie więcej i nic nie musi kraść w potocznym pojęciu.

  96. @Optymatyk (2 lutego o godz. 12:48)

    Wiem i wierzę to dwa odmienne stany umysłu. Podstawą pierwszego jest pewność istnienia dowodu, drugiego – pewność, że taki dowód nie istnieje. Jeśli jest dowód na istnienie czegoś, to nie może być dowodu na nieistnienie tego. Skoro nie ma dowodu na istnienie czegoś, to nie może być też dowodu na nieistnienie tego. By wierzyć, dowody są nie tylko zbędne, ale wręcz nie może ich być. By przestać wierzyć, też nie trzeba dowodów, wystarczą wątpliwości, a na nie nawet motłoch nie jest uodporniony.

    Trudno przemówić do rozsądku komuś, kto jest go pozbawiony. Głupiec właśnie dlatego jest głupcem, że cierpi na brak rozsądku. Choć nie jest to łatwe, można go z tego wyleczyć, a wówczas słowa są zbędne.

  97. „Prestiżowy brytyjski tygodnik medyczny „The Lancet” opublikował raport z badań, z których wynika, że skuteczność rosyjskiej szczepionki przeciwko koronawirusowi Sputnik V wynosi 91,6 proc. i tylko nieznaczenie ustępuje skuteczności szczepionek firm Pfizer (95 proc.) oraz Moderna, natomiast znacznie przewyższa skuteczność preparatu AstraZeneca, który wykazuje skuteczność na poziomie ok. 70 proc. Czy Polska powinna chociaż rozważyć zakup rosyjskiej szczepionki?”
    Pfizer lekceważy Polskę i Unię , więc trzeba kupować szczepionkę sąsiada.

  98. @głos zwykły – od tej nienawiści do Rosjan i prezydenta Putina dostał pomieszania rozumu. Jak Własow, Bandera i Kukliński. Prawdziwy cieć.

  99. Kopalnie Miedzi to ja lubie.
    Nawet ok 4 tygodni spedzilem pod ziemia w Kopalni Polkowice.Poobalo mi sie,ale bylem wtedy mlody.

    Ja tylko zauwazylem ,ze niestety,arszenikowe dymy sa z wiatrem niesione na zachod od Legnicy w strone Wroclawia.

    Za komuny to ja bylem mlody a wszyskie kobiety byly piekne.Fajnie bylo.Ale nie krzycze: Komuno wroc.

  100. To Mad Marx:

    Nie zazdrosc Teista tych 4 willi na wyspach.To co najmniej 40 muszli klozetowych.No i ktos musi sie tym zajac.Pewnikiem dlatego T siedzi w Warszawie i na kapitalizm nadaje.

  101. Jak jechalem do Australii/Kalifornii to mi mowiono ,ze ulice sa wybrukowane zlotem.

    Jak tam przyjechalem to sie okazalo,ze w ogole nie sa wybrukowne.

    Najgorsze przyszlo na koncu:
    Oni sie spodziewaja,ze to ja im je wybrukuje.

  102. Coby nie bylo,ze tylko ten Ksiadz z Krakowa jest Be.(Tez bym sie wkurzyl jak by mi konkurencja na parafie,biuro,pole,stodole wlazla).

    Treaz bedzie scyro prawda o wierzacych.

  103. Prof Jan Hartman pisze po prostu o starciu starej religii z nową. Obu trzeba łożyć na tacę, tyle że odmowa zapłaty xiędzu jest dziś trendy, odmowa zapłaty haraczu owsiakowi, budzi grozę postępactwa. W przypadku tzw WOŚP i zasada i imponderabilia są te same co w KOściele- wyliczając dość pobieżnie: jest dogmat o nieomylności owsiaka, są odpowiednie rytuały, jest kler (tzw „pokojowy patrol”) jest episkopat (Juras i jego pozbawiona trosk materialnych rodzinka). Jest też corocznie werbalizowany pretekst zbiórki (rodzaj ewangelii)- kto z was powie bez sięgania do internetu jaki był szczegółowy cel tegorocznej kwesty? No? Wiadomo- prawie nikt z was, bo to nie jest ważne dla strzyżonych owieczek. No i jest medialne (na razie jeszcze bez penalizacji) pałowanie każdego, kto logicznie wywiedzie ekonomiczny bezsens tej zbiórki (bezsens dla systemu lecznictwa, bo dla Owsiaków to czysty interes). Analogii jest dużo, radosny wzrost ilości wyznawców wywiera nieformalny szantaż na poszczególne instytucje i korporacje zmuszane volens nolens do pokornego becalowania świętojurcza (odpowiednik świętopietrza). W sferze ikonografii krzyżyk zastąpiono serduszkiem nalepianym na łóżka i mopy, serduszkiem do którego obowiązkowo muszą mówić pacierze nieszczęśliwi rodzice chorych dzieciątek. Doksologia „Chwała Ojcu i Synowi..” została zastąpiona formułą „Moje dziecko uratował sprzęt owsiaka” (logika taka jakby powiedzieć: mój samochód wyklepał młotek z firmy makita).
    Jak powiedziałem: strzyżenie owiec trwa, dziś w tej dziedzinie powoli acz pewnie nieuchronnie zwycięża lewica (ta czerwona, bo brunatna od 75 lat nadal w odstawce).

  104. Istnieje taka czesc Judaizmu co sie Hasidic,Chasydzi nazywa.

    Mala acz glosna a niezbyt przyjemna(jak dla kogo) sehta to : Setmar.

    Glownie w Willimsburg>>Brooklyn>>New York bytuja ale nie tylko.

    Wnuk Cadyka mial slub.Tajny. Pazdziernik 2020. 10 tysiecy „tajniakow” przybylo.Kwarantanna,maski,zakaz zgromadzen to nie dla nas.Gubernator,Burmistrz,NYPD(Policja miejska ,liczy tak 30 tys.) – nie zwazamy.

    Sekta zmusza by kobiety glowy golily a peruki nosily.Kobiety nie moga miec wysztacenia.

    Obrzezanie,jak wiadomo obowiazkowe. Wykonuje je tzw Mohel.

    Satmer Mohel robi to przez odgryzienie tego kawalka skory,wlasnymi zebami.
    Ale jest wiecej.
    Duzo z nas ma pecherzyki wokol ust,jest to ostre zakazenie wirusem Herpes Simplex I
    Wiecej jest nosicieli;to znaczy nie maja zadnych objawow a zarazic moga(caluje raczki,czy cos tam)
    Dla 99% ludzi to nie problemu,przezyja.Noworodki maja bardzo slaby uklad odpornosciowy.
    To i u wiernych Satmar Cadyka 6 nowordkow rocznie umiera na Herpesowe Zapalenie Mozgu.
    Sw Szczepan w Krakowie to tak zle nie wyglada.

    Pokoj dla wszystkich.

  105. Cadyk spod Tykocina 2 lutego o godz. 22:48
    Inteligencja wynika z posiadania intelektu a intelekt z posiadania inteligencji. 😉

  106. Kagan fałszywy 2 lutego o godz. 18:22
    OK, być może masz rację, ale nie podszywaj się pod mnie, plesae.
    Anyway: Leading silver producing countries worldwide in 2019(in million ounces)
    1. Meksyk 190
    2. Peru 135
    3. Chiny 110
    4. Australia 43
    5. Polska 40
    https://www.statista.com/statistics/253339/leading-silver-producing-countries/

  107. wd-59‎
    ‎2 lutego o godz. 20:41‎
    Za PRL-u to 100% KGHM należało do Polski i Polaków. Ale to się na Zachodzie nie podobało…‎
    wd-59‎
    Tak, ‘głos zwykły’ plecie jak zwykle głupoty, powielając dziesięciolecia kłamstw zachodniej ‎propagandy. Ale Rosja jest dziś zbyt silna, aby Zachód mógł z nią robić co chce. Ostatnio nie ‎udało się Zachodowi obalenie prorosyjskich reżymów w Syrii, Wenezueli i na Białorusi. Nie ‎udało się też Zachodowi obalić antyzachodnich reżymów w Iranie czy Birmie. Itp. Itd. Teraz na ‎arenie światowej upadające gospodarczo, militarnie i moralnie USA mają bowiem znów ‎poważnych przeciwników w postaci odrodzonej Rosji Putina i przede wszystkim Chin – ‎największej dziś gospodarki świata.‎

  108. Mad Marx2 lutego o godz. 22:12‎
    Już ci wyjaśniłem, że z powodów stricte politycznych nikt jeszcze nie wykonał niezależnego a ‎dokładnego „prześwietlenia” majątku i dochodów Owsiaka oraz audytu (rewizji) ksiąg jego ‎‎„orkiestry”. Poza tym, to podejrzewam, że jest on tzw. słupem dla innych osób, które przez jego ‎fundacje „dobroczynne”, jak to się mówi, „piorą” swoje brudne pieniądze. Dopóki więc nie ‎odbędzie się niezależna rewizja ksiąg fundacji Owsiaka, dopóty uważać go będę za ‎zwyczajnego oszusta żerującego, tak jak np. kler katolicki i inny, na naiwności innych osób. ‎Możesz tu udowodnić, że tak NIE jest? Jeśli odpowiedz jest „nie”, to zamilcz lepiej.‎

  109. wd-59
    2 lutego o godz. 20:35
    Postępowanie Królów na Zachodzie nie ma nic do rzeczy w sprawie stosunku Polaków do Rosji i ZSRR. Pomijając wszystko inne, Rosja i ZSRR należy do innej tradycji sprawowania władzy i tutaj nie ma porozumienia między nami. Jeśli chodzi o Jelcyna, to przecież ludzie Jelcyna wybrali Putina, a oczywistym jest że nie wybraliby go gdyby sądzili że jest uczciwy i jest patriotą rosyjskim. Wybrali go bowiem wiedzieli, że po pierwsze Putin jest idiotą, a po drugie, że jest złodziejem. Putin to zwykły dyktator, jakich było i będzie wiele. Nic więcej. Mnie nikt nie płaci za komentarze na blogu, więc piszę co myślę na ten temat. Nawiasem mówiąc nas Polaków wcale nie martwi z politycznego punktu widzenia, że Rosja ma u władzy idiotów i złodziei. To nie jest nasz cyrk i nie nasze małpy.

  110. głos zwykły 2 lutego o godz. 18:36‎
    Znów te rusycyzmy typu „sowiecki”? Czy ty nie jesteś przypadkiem agentem propagandy ‎Nawalnego?‎
    Pokaż mi też jakieś mocarstwo, które działało by zawsze etycznie i zawsze zgodnie z prawem, ‎choćby tylko z prawem przez siebie ustanowionym. Konstytucja USA głosiła np. od początku ‎równość wszystkich ludzi, ale w tych samych USA długo istniało niewolnictwo i jeszcze dłużej ‎apartheid. Itp. Itd. I gdzie masz dziś w kapitalistycznej znów Rosji komunistów? Na pewno nie ‎w rządzie, ;-)‎
    Poza tym, to lokaje zachodnich bankierów, tacy jak ty, to NIE jest przecież cały świat, a więc ‎nie wypisuj tu takich głupot, że „wszyscy się śmieją z Putina”, gdyż nie dotyczy to np. ‎Chińczyków czy Hindusów, a to są przecież dobrze ponad 2 miliardy ludzi. Pariasami ‎społeczności międzynarodowej są zaś dziś Polacy, którzy od roku 1989 znów muszą szukać ‎chleba i dachu nad głową poza Polską.‎
    Na koniec – wszelakie tajne służby, w tym szczególnie CIA i Mossad oraz brytyjskie MI są ‎znane z tego, że naruszają one zawsze i wszędzie podstawowe normy prawa międzynarodowego, ‎że o etyce już nie wspomnę. A jeśli piszesz o okradaniu narodów przez ich władców, to popatrz ‎lepiej na Polskę i jej władców od roku 1989. Ci ostatni też pieniądze trzymają w zachodnich ‎bankach.‎

  111. Mad Marx 2 lutego o godz. 22:12‎
    Ja, w odróżnieniu od Owsiaka, nie prowadzę działalności gospodarczej, nie założyłem żadnej ‎fundacji „dobroczynnej”, nie zbieram publicznie czy też inaczej cudzych pieniędzy, żyję z ‎własnej a nie z cudzej pracy i nie reklamuję się ad nauseam w prozachodnich mass mediach.‎ A Ty?

  112. Tymczasem:
    Poseł Lewicy chce od ZUS dopłaty z 500+ za okres, gdy jego córka była „dzieckiem poczętym”
    – Dzisiaj składam do inspektoratu ZUS w Gdyni wniosek o dopłatę do świadczenia 500+ w imieniu mojej małoletniej córki Ingi – powiedział poseł Lewicy, Marek Rutka. Jak dodał, w związku z wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego ws. aborcji domaga się dopłaty za dziewięć miesięcy ciąży, bo – jak twierdzą sędziowie – „byt człowieka zaczyna się z chwilą poczęcia”.
    https://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114884,26749246,posel-chce-doplaty-z-500-za-okres-gdy-jego-corka-byla-dzieckiem.html#do_w=46&do_v=142&do_a=288&s=BoxNewsImg2

  113. Według MIROSŁAW SZUMIŁO „’Żydokomuna’ w aparacie władzy Polski Ludowej. Mit czy ‎rzeczywistość?”, „Pamięć i Sprawiedliwość” nr 32/2018‎:
    Według raportu głównego radzieckiego doradcy przy Ministerstwie Bezpieczeństwa Publicznego ‎‎(MBP), Nikołaja Seliwanowskiego, o położeniu ludności żydowskiej w Polsce, wysłany do ‎Ławrientija Berii 20 października 1945 r, Żydzi stanowili 18,7% pracowników tegoż ‎ministerstwa i zajmowali w nim 50% stanowisk kierowniczych. W niektórych pionach obecność ‎Żydów była jeszcze większa; w Departamencie I (kontrwywiadu) – 27 % i wszystkie stanowiska ‎kierownicze, w Wydziale Personalnym – 23 %, w Wydziale ds. Funkcjonariuszy – 33 % i ‎wszyscy na odpowiedzialnych stanowiskach, w Wydziale Kontroli Prasy (cenzura) – do 50 %”. ‎Widzimy zatem, że żydowscy komuniści kontrolowali newralgiczne odcinki, w tym kadry.‎
    Krzysztof Szwagrzyk poddał krytycznej weryfikacji dane zawarte w opracowaniu MSW z 1978 ‎r. i opierając się na aktach osobowych funkcjonariuszy z archiwum IPN, rozszerzył grono ‎badanych osób. W rezultacie obliczył, że w latach 1944–1954 na 450 osób pełniących ‎najwyższe funkcje w MBP (od naczelnika wydziału wzwyż) 167 było pochodzenia ‎żydowskiego (37,1 %). Po likwidacji MBP w 1954 r. i aferze Światły w powstałym na jego ‎miejsce KdsBP ta liczba zmalała niewiele – do 34,5 %. W całym okresie stalinowskim (1944–‎‎1956) wśród 107 szefów i zastępców szefów WUBP/WUdsBP pochodzenie żydowskie miało 22 ‎oficerów (20,5 %. W gronie 40 dyrektorów i szefów departamentów (lub samodzielnych ‎wydziałów) o charakterze operacyjnym znajdowało się 17 Żydów, 14 Polaków, pięciu oficerów ‎radzieckich, dwóch Ukraińców i dwóch Białorusinów. Wśród nich szarą eminencją była ‎niewątpliwie Julia Brystiger – dyrektor Departamentu V, zwalczającego opozycję i Kościół. ‎Niejednokrotnie zapraszano ją na posiedzenia Biura Politycznego KC PPR/PZPR. Podobnie jak ‎Romkowski, często kontaktowała się w różnych sprawach z Bierutem lub Bermanem z ‎pominięciem swojego nominalnego zwierzchnika. Jak wynika z zachowanych kalendarzyków ‎Bieruta, jako jedyna kobieta uczestniczyła w nieformalnych spotkaniach w wąskim gronie ‎czołowych działaczy partyjnych w Konstancinie pod Warszawą. Do wpływowych dyrektorów ‎kluczowych departamentów zaliczali się także: Anatol Fejgin, Jacek Różański (Józef Goldberg), Józef Czaplicki (Izydor Kurc) i Wacław ‎Komar (Mendel Kossoj).‎

  114. C.d.
    Wydarzenia związane z przełomem październikowym 1956 r. spowodowały poważną redukcję ‎liczby i znaczenia osób pochodzenia żydowskiego w elitach władzy. Widocznym przejawem ‎zmian była przede wszystkim dymisja skompromitowanych członków Biura Politycznego: ‎Bermana i Minca. Utrzymał się jednak Zambrowski (Nassbaum), którego pozycja nawet się ‎wzmocniła. Do 1960 r. odgrywał on rolę zastępcy Gomułki do spraw organizacyjnych i ‎kadrowych aparatu partyjnego. Po przetasowaniach personalnych w elicie rządowej pozostali ‎tylko Eugeniusz Szyr i Adam Wang, a w kierownictwie MSW: Antoni Alster, Zygfryd Sznek, ‎Juliusz Hibner i Wacław Komar (Mendel Kossoj). Od 1957 r. żaden działacz o korzeniach ‎żydowskich nie pełnił już funkcji I sekretarza KW. Utrzymała się natomiast ich pozycja w ‎aparacie centralnym, m.in. kierownikiem kluczowego Wydziału Ekonomicznego KC został ‎Józef Olszewski (Majer Szpecht), a rektorem Wyższej Szkoły Nauk Społecznych przy KC PZPR ‎‎– Maksymilian Pohorille. Na początku lat sześćdziesiątych doszło do kolejnej fali zmian ‎kadrowych o podtekście antyżydowskim, wywołanej walkami frakcyjnymi w partii. Pod ‎naciskiem „natolińczyków” i tworzącej się grupy „partyzantów” w 1960 r. wyeliminowano z ‎MSW Hibnera i Komara (Kossoja), a w 1962 r. – Alstera. W 1963 r. z Biura Politycznego PZPR ‎odszedł patron „puławian” Roman Zambrowski (Rubin Nassbaum), rok później kierownictwo ‎Wydziału Ekonomicznego KC utracił Józef Olszewski (Majer Szpecht). Gomułka, który dbał o ‎względną równowagę między frakcjami, na opuszczone przez Zambrowskiego (Nassbauma) ‎stanowisko sekretarza KC wprowadził Artura Starewicza. W 1964 r. do Biura Politycznego ‎wszedł jeszcze wicepremier Eugeniusz Szyr. Niemal całkowite usunięcie działaczy pochodzenia ‎żydowskiego z elity PZPR nastąpiło wskutek wydarzeń marca 1968 r. Czystka antyżydowska ‎objęła wtedy ostatnich pięć osób z kadry kierowniczej centralnego aparatu partyjnego, dwóch ‎zastępców przewodniczącego KPRM oraz wiceministra spraw wewnętrznych Zygfryda Szneka. ‎W kierownictwie PZPR pozostał jeszcze do czerwca 1971 r. sekretarz KC Starewicz. Wyrzucony ‎z Biura Politycznego Szyr utrzymał się na stanowisku wicepremiera do marca 1972 r.‎
    Według informacji Biura Paszportów MSW dotyczącej 11 185 emigrantów marcowych było ‎wśród nich 176 dawnych pracowników SB i MO oraz 346 byłych urzędników centralnej ‎administracji państwowej i aparatu partyjnego, w tym 28 zajmujących odpowiedzialne ‎stanowiska w MSZ, 28 – w Ministerstwie Sprawiedliwości i prokuraturze oraz 55 urzędników ‎MON. Ponadto wśród emigrantów znalazło się 200 dziennikarzy i redaktorów, w tym 15 ‎redaktorów naczelnych lub ich zastępców, oraz 61 pracowników radia i telewizji. W gronie 998 ‎emigrantów-rencistów aż 204 otrzymywało przed wyjazdem renty specjalne za szczególne ‎zasługi dla PRL. Należy przy tym pamiętać, że części osób pełniących wcześniej wysokie ‎funkcje nie wydano zgody na wyjazd ze względu na zajmowane poprzednio stanowiska i dostęp ‎do tajemnic państwowych.‎

  115. C.d.

    Żydzi byli w PRL-u grupą wyraźnie uprzywilejowaną, zarówno względem innych mniejszości ‎narodowych, jak i samych Polaków. W przeciwieństwie do innych mniejszości mieli oni ‎wyodrębnione i rozbudowane struktury życia kulturalnego i społeczno-politycznego działające pod ‎egidą Centralnego Komitetu Żydów w Polsce. Uprzywilejowanie względem społeczeństwa ‎polskiego możemy dostrzec w większych możliwościach zrzeszania się i pluralizmie partyjnym, a ‎także większych możliwościach emigracji z kraju. W istocie Żydzi uzyskali autonomię narodowo-‎kulturalną w ramach państwa polskiego. Wówczas bywało tak, że w Ministerstwie Oświaty pracuje ‎‎12,3 % Żydów, w tym 8 osób zajmuje stanowiska kierownicze, w Ministerstwie Sprawiedliwości – ‎‎5,6 % Żydów, na stanowiskach kierowniczych – 4 osoby, w Ministerstwie Zdrowia – 4,3 %, na ‎stanowiskach kierowniczych – 3 osoby. Nic więc dziwnego, że sytuacja ta wywoływała spore ‎niezadowolenie Polaków, którzy mówili o panoszeniu się Żydów w ministerstwach i innych ‎polskich urzędach.‎
    Podane wyżej procenty wyraźnie wskazują widocznie na nadreprezentację Żydów w wymienionych ‎resortach. W tym czasie ludność żydowska stanowiła bowiem ledwie mniej więcej 0,4 % całego ‎społeczeństwa Polski. Co ciekawe, już wówczas stosowano pewne odgórne ograniczenia (swoisty ‎numerus clausus), takie jak limit 4 % udziału Żydów na stanowiskach kierowniczych w służbie ‎zdrowia. Mówił o tym Leon Gangel – szef Departamentu Służby Zdrowia MBP, szef Samuela Lema, ‎ojca Stanisława Lema na naradzie lekarzy członków Polskiej Partii Robotniczej (PPR) w sierpniu ‎‎1945 roku. Największy odsetek żydowskich komunistów na stanowiskach kierowniczych w ‎strukturach władzy występował zresztą w pierwszych latach powojennych. Łącznie do elity PPR w ‎latach 1944–1948 weszło 52 działaczy pochodzenia żydowskiego (34 %). Stanowili oni prawie ‎połowę całego składu kadry kierowniczej centralnego aparatu PPR (49 %) oraz elity „bezpieki”, ‎obejmującej wiceministrów i dyrektorów departamentów (48 %). W mniejszym stopniu byli ‎reprezentowani na stanowiskach ministerialnych w rządzie i w Prezydium Krajowej Rady ‎Narodowej (KRN) – 20,7 %, wśród I sekretarzy KW PPR (20,4 %), a także w elicie WP (15 %). W ‎kierownictwie partii (Biurze Politycznym i Sekretariacie KC) zasiadało siedmiu działaczy o ‎korzeniach żydowskich – jedna trzecia składu najwyższych organów władzy. W centralnym ‎aparacie partyjnym można mówić nawet o przejściowym wzroście roli komunistów o żydowskim ‎rodowodzie. Na początku 1951 r. kierowali oni 11 z 18 wydziałów KC PZPR, jak również ‎wszystkimi trzema centralnymi szkołami partyjnymi. Taki stan utrzymywał się do 1954 r., gdy ‎doszło do czystki w aparacie KC PZPR oraz do rozwiązania Ministerstwa Bezpieczeństwa ‎Publicznego (w wyniku ucieczki płk. Światły i jego audycji w Radiu Wolna Europa). Łącznie ‎odwołano wówczas z najwyższych stanowisk 12 żydowskich komunistów. Mimo to pod koniec ‎‎1955 r. w elicie PZPR znajdowały się wciąż 22 osoby pochodzenia żydowskiego (18 % ogółu ‎członków elity): sześciu członków elity aparatu centralnego (głównie dyrektorzy szkół partyjnych), ‎trzech I sekretarzy KW, pięciu dyrektorów departamentów Komitetu ds. Bezpieczeństwa ‎Publicznego (KdsBP), dwóch wiceministrów spraw wewnętrznych i sześciu członków rządu (w tym ‎trzech członków Biura Politycznego).‎

  116. C.d.
    Istota zagadnienia polega jednak nie tyle na procentowym udziale Żydów w elicie, ile na ich ‎znaczeniu i wpływach. W ośmioosobowym Biurze Politycznym KC PPR było ich trzech, za to ‎odgrywali w nim czołowe role. Berman rzeczywiście nadzorował cały front ideologiczny, aparat ‎bezpieczeństwa i politykę zagraniczną, Minc – gospodarkę, Zambrowski (Nassbaum) – aparat ‎partyjny. W drugim kręgu władzy, czyli Sekretariacie KC PPR kierowanym przez Zambrowskiego ‎‎(Nassbauma), zasiadało czworo Żydów: Leon Kasman, Helena Kozłowska (Bela Frisch), Antoni ‎‎(Nuchim) Alster i Mateusz (Mordka). Często faktyczna hierarchia władzy i wpływów znacznie ‎odbiegała od formalnej, np. Alster i Oks jako zastępcy kierownika wydziału organizacyjnego KC ‎PPR mogli wywierać większy nacisk na decyzje niż niejeden kierownik innego wydziału KC lub ‎nawet członek BP. Wydaje się, że w triumwiracie Bierut–Berman–Minc dwaj lepiej wykształceni ‎towarzysze mieli ogromny wpływ na decyzje podejmowane przez Bieruta.‎
    Za czasów pierwszych rządów Gomułki, na eksponowane stanowiska rzadziej kierowano osoby ‎pochodzenia żydowskiego, a jeśli już – to takie, którym łatwiej było ukrywać swoje korzenie. ‎Pracownicy aparatu KC PPR pozostawali natomiast w zaciszu swoich gabinetów i nie stykali się na ‎co dzień z szeregowymi członkami partii oraz zwykłymi obywatelami. Taką politykę tow. Wiesława ‎wspierała jego małżonka Zofia Gomułkowa (Liwa Szoken), będąca formalnie zwykłym ‎pracownikiem Wydziału Kadr KC PPR, a w rzeczywistości wywierająca ogromny wpływ na tzw. ‎rozstawienie kadr partyjnych i państwowych. Według relacji świadków Gomułkowa, kierując ‎Żydów do pracy w różnych instytucjach, brała pod uwagę ich wygląd i akcent. Osoby, które mogły ‎uchodzić za „aryjczyków”, uzyskiwały stanowiska związane z częstszymi kontaktami z tzw. ‎zwykłymi obywatelami, natomiast ci, który mieli semicki wygląd i żydowski akcent, pracowali w ‎zaciszu gabinetów. ‎

  117. Na koniec:
    O sytuacji kadrowej w MSZ w maju 1953 r. raportował kierownik Wydziału Zagranicznego KC ‎PZPR Ostap Dłuski (Adolf Langer): „Pod względem narodowościowym skład pracowników ‎kierowniczych jest niezadowalający: na 11 departamentów jest 8 dyrektorów, w tym 5 ‎narodowości żydowskiej, na 12 przysługujących etatów wicedyrektorów obsadzone są tylko 4, ‎w tym 3 przez osoby narodowości żydowskiej. Na 28 urzędujących naczelników wydziałów – ‎‎18 narodowości żydowskiej”45. Jak wynika z relacji świadków, zakulisową rolę w MSZ ‎odgrywali kolejno: w latach 1945–1948 dyrektor departamentu politycznego MSZ Józef ‎Olszewski (Majer Szpecht), później zaś wiceminister Stefan Wierbłowski. Ten ostatni u boku ‎ministra Stanisława Skrzeszewskiego, pozbawionego charyzmy i większych wpływów w elicie ‎PZPR, odgrywał rolę „politruka” z ramienia kierownictwa PZPR i miał decydujący wpływ na ‎politykę kadrową w ministerstwie46. Zarówno Olszewski (Szpecht), jak i Wierbłowski byli w ‎czasie II wojny światowej funkcjonariuszami Kominternu. ‎

    Można stwierdzić, że „żydokomuna” była po części rzeczywistością w tym sensie, iż udział ‎ilościowy i jakościowy komunistów Żydów w aparacie władzy „Polski Ludowej” był wyjątkowo ‎duży, a w niektórych segmentach (centralny aparat partyjny, bezpieka, propaganda) wręcz ‎dominujący. Ponadto mniejszość żydowska cieszyła się w Polsce autonomią i względnymi ‎przywilejami. Było to w istocie odwzorowanie sytuacji ze Związku Radzieckiego lat ‎dwudziestych XX w. Absolutnie nie odpowiada więc rzeczywistości stwierdzenie Jana Tomasza ‎Grossa, że „pochodzenie żydowskie nikomu nie pomagało w karierze partyjnej”. Żydzi byli ‎bowiem wyraźnie preferowani w awansach na stanowiska kierownicze ze względu na swe ‎zasługi dla KPP, a także lojalność wobec władzy komunistycznej i wysoki stopień wykształcenia. ‎Stanowili oni rezerwę kadrową, można im było bowiem zaufać z powodu wyobcowania ze ‎społeczeństwa polskiego i braku związków z tradycją narodowo-katolicką. Otwartą kwestią ‎pozostaje odpowiedź na pytanie, jak dalece stali się narzędziem w rękach Moskwy.‎
    Przedstawione wyniki badań nie pozostawiają wątpliwości, że komuniści żydowscy, chociaż ‎zróżnicowani pod względem „stopnia żydowskości”, nie byli zupełnie oderwani od swoich ‎korzeni. Znaczną część z nich łączyły dość silne więzi emocjonalne z narodem żydowskim. ‎Przykładem osoby żywo interesującej się losem Żydów w Polsce był faktyczny zastępca ‎przywódcy partii – Jakub Berman. On też mógł realnie wywierać wpływ na poprawę ich sytuacji ‎i powstrzymać niebezpieczeństwo głębszych czystek personalnych o charakterze ‎‎‘antysemickim’.‎
    Na koniec warto zacytować celne refleksje polskiego Żyda Stanisława Krajewskiego: „Liczba i ‎wpływy komunistów żydowskich w powojennej Polsce były tak duże, że ich rola z pewnością ‎nie była marginalna. Wyzwaniem dla Żydów jest zaakceptowanie faktu, iż w połowie tego ‎stulecia Żydzi w Europie Środkowo-Wschodniej byli nie tylko ofiarami, ale także oprawcami. ‎Według mnie liczba i quasi-religijne nastawienie niektórych komunistów żydowskich, dla ‎których Stalin był prorokiem, sprawia, iż Żydzi muszą wziąć na siebie część odpowiedzialności ‎moralnej” (S. Krajewski, „Reflexions of a Polish Jew”, „East European Affairs” 1997, t. 27, nr 1, ‎s. 64–65).‎

  118. Mad Marx 2 lutego o godz. 22:12‎
    P.S. Mnie Urząd Skarbowy dokładnie prześwietlił rok temu i bezprawnie wymierzył mi tzw. domiar, a sprawa ta jest wciąż w WSA. A Owsiaka to kiedy tak „prześwietlono”?

  119. logo 3 lutego o godz. 0:17‎
    Tak – trudno jest przemówić do rozsądku komuś, kto jest go pozbawiony.‎

  120. bergbaumsztajn 3 lutego o godz. 7:35‎
    Zgoda – prof. Jan Hartman pisze po prostu o starciu starej religii z nową. W obu trzeba bowiem ‎łożyć na tacę, tyle że odmowa zapłaty xiędzu jest dziś trendy, a odmowa zapłaty haraczu ‎Owsiakowi, budzi grozę postępactwa. W przypadku tzw. WOŚP i zasada i imponderabilia są ‎przecież niemalże te same co w kościele- wyliczając dość pobieżnie – jest tu dogmat o ‎nieomylności Owsiaka, są odpowiednie rytuały, jest kler (tzw. „pokojowy patrol”) jest episkopat ‎‎(popierający Owsiaka politycy, celebryci i dziennikarze). Jest też corocznie werbalizowany ‎pretekst zbiórki (rodzaj Ewangelii) – kto z was powie bez sięgania do internetu jaki był ‎szczegółowy cel tegorocznej kwesty? No? Wiadomo- prawie nikt z was, bo to nie jest przecież ‎ważne dla strzyżonych owieczek. No i jest to medialne (na razie jeszcze bez penalizacji) ‎pałowanie każdego, kto logicznie wywiedzie ekonomiczny bezsens tej zbiórki (np. bezsens dla ‎systemu lecznictwa, bo dla Owsiaków to czysty interes). Analogii jest dużo, a radosny wzrost ‎ilości wyznawców wywiera nieformalny szantaż na poszczególne instytucje i korporacje ‎zmuszane volens nolens do pokornego bęcwałowania świętojurcza (odpowiednik świętopietrza). ‎W sferze ikonografii krzyżyk zastąpiono zaś serduszkiem nalepianym na łóżka i mopy, ‎serduszkiem do którego obowiązkowo muszą mówić pacierze nieszczęśliwi rodzice chorych ‎dzieciątek. Doksologia „Chwała Ojcu i Synowi” została zastąpiona formułą „Moje dziecko ‎uratował sprzęt Owsiaka” (logika taka jakby powiedzieć: mój samochód wyklepał młotek z ‎firmy Makita).‎
    Szalom!‎

  121. feran 3 lutego o godz. 7:08‎
    Na serio, to w Kalgoorlie (WA), australijskiej „stolicy” wydobycia złota, ulice nie były ‎wybrukowane czy też wyasfaltowane jeszcze w latach 1980-tych. Nie wiem, jak jest tam teraz, ‎bo tam ostatnio nie byłem.‎
    ‎3 lutego o godz. 7:04‎
    Od tego, to Owsiaki mają służące z Ukrainy.‎

  122. feran ‎3 lutego o godz. 7:58‎
    Może byś jednak poszedł na jakieś lekcje języka polskiego?‎ 😉

  123. polska socjalistyczna 3 lutego o godz. 6:51
    Racja!

  124. głos zwykły 3 lutego o godz. 8:53‎
    Stosunek Polaków do Rosji i ZSRR nie jest taki, jak to ci się wydaje i jak to byś chciał, a swoją ‎drogą, to Polska należy do tej samej tradycji sprawowania władzy co Rosja. Putin, w ‎odróżnieniu od np. Trumpa, nie jest zaś ani idiotą, ani też złodziejem, a jest na pewno rosyjskim ‎patriotą. Natomiast w Polsce, to ostatnim patriotą u władzy był gen. Jaruzelski. i to nas dziś różni.‎
    A że najbardziej godne zaufania są tzw. dementi, to jeśli piszesz, że tobie nikt nie płaci za ‎komentarze na tym blogu, to znaczy, że najprawdopodobniej ktoś ci płaci za nie. Tylko kto – ‎przecież nie Hasbara, która ma ostatnio dobre układy z Rosją. A więc kto?‎
    I niestety, ale to nie Rosja, a Polska ma dziś u władzy idiotów i złodziei a to jest, niestety, nasz ‎cyrk i nasze małpy. :-(‎

  125. @Kagan (rzekomy)
    3 lutego o godz. 8:35

    Umiesz ty czytać statystyki?
    Zacytowałeś to samo, co ja, a tam na 5. miejscu jest Rosja, zaś Polska na 6.
    Czemu nie umieściłeś jej na co najmniej trzecim miejscu?
    Jak szaleć, to szaleć.

  126. Doprawdy nie ma powodu, aby cenić sobie politykę rosyjską w wykonaniu bandytów i złodziei. Jeśli chcecie kogoś mordować jak dawniej szlachtę, to proszę bardzo można sobie strzelić w łeb, można się powiesić, można się utopić. Taka jest procedura polecana w sprawie szlachty. No. OK de gustibus non dispandum est. No, ale co my Polacy mamy do tych waszych tradycji sprawowania władzy międzynarodowej i krajowej. Przecież nie będziemy popierać mordowania i okradania naszych obywateli przez Rosjan, albo sowietów, bo to nie ma sensu. Bardzo trafnie ujmował te kwestie marszałek Józef Piłsudski, który dał wam porządnego łupnia i popędził z powrotem pod Moskwę. Ha, ha, ha.

  127. Teista
    3 lutego o godz. 10:46
    C.d.
    „Żydzi byli w PRL-u grupą wyraźnie uprzywilejowaną”

    Lechu, odpuść już qrwa moim polskim Żydom 🙂

    „Zanim zdechnie w oceanie struty ropą śledź ostatni
    A ostatniej trawy źdźbło przykryje pył
    Zanim w Leśniczówce Pranie gigantyczny motel stanie
    Zanim ciszę leśną zmąci jazgot pił
    „Zanim zniknie pod betonem osiedlowych skwerków reszta
    A w piwnicy odda ducha szara mysz
    Zanim wszystko co zielone, co w pachnącej trawie mieszka
    Na podeszwach rozniesiemy wzdłuż i wszerz
    Do serca przytul psa
    Weź na kolana kota
    Weź lupę popatrz – pchła!
    Daj spokój, pchła to też istota „

  128. Teista
    3 lutego o godz. 10:56

    Niespecjalnie przejmuję sie przeszłością, ale staram się wyciagać z niej wnioski.

    Takim wnioskiem jest na przykład nadreprezentacja pewnego plemienia w rzadach USA, Ukrainy czy Rosji….
    O miliarderach zachodniego świata, nie ma co nawet dyskutować.

    Czy jest to dobre dla świata, ludzi?
    Taka koncentracja władzy kierującej się swoistym kodeksem plemiennym, nie przyniosła światu jak dotąd niczego dobrego.
    Opanowanie państwa jest dość łatwe, jeżeli ma się przewagę liczebną w strukturach politycznych, sadowych, finansowych, biznesowych, medialnych.

    Można podziwiać małpią zręczność pięcia się na szczyty drabiny społecznej.
    Ale, również obawiać się skutków tegoż….

    Propaganda medialna rusofobii, zaslepia cię tak jak Szostkiewicza.
    Żaden z narodów poddanych władztwu rosyjskiemu nie został wytępiony do nogi.
    W przeciwieństwie do władztwa brytyjskiego, amerykańskiego.
    To jest podstawowa różnica.
    Awans tubylca w anglosaskim systemie rzadów, był niemozliwy.
    W systemie rzadów naszych zaborców, jak najbardziej realny.
    Nawet na najwyższe stanowiska.
    Mówi ci to coś o podejściu do LUDZI?

  129. Sorry…

    Druga część miała być polemiką z głosem zwykłym….
    Duża wiedza nie wyklucza klapek na oczach, myślenia tunelowego.

    Tak więc:

    Propaganda medialna rusofobii, zaslepia cię tak jak Szostkiewicza.
    Żaden z narodów poddanych władztwu rosyjskiemu nie został wytępiony do nogi.
    W przeciwieństwie do władztwa brytyjskiego, amerykańskiego.
    To jest podstawowa różnica.
    Awans tubylca w anglosaskim systemie rzadów, był niemozliwy.
    W systemie rzadów naszych zaborców, jak najbardziej realny.
    Nawet na najwyższe stanowiska.
    Mówi ci to coś o podejściu do LUDZI?

  130. Teista
    3 lutego o godz. 9:21

    Uznanie zapłodnienia za człowieka, powinno rodzić skutki prawne.
    PiS powinien być konsekwentny.

    Rodzi to ciekawe implikacje w przypadku na przykład emerytur.

  131. Wielki krzyk o kłótnię pomiędzy oszustami żerującymi na naiwności ludzkiej. 🙁

  132. Drogi Teista:

    Przeczytalem ,bylem ,ksiazke o „twoim” idolu Bauman.
    Ksiazka wydana June 2020.
    Ja kupilem Kindle edition 28$
    Hardcover to 30$

    425 stron
    „Bauman:A Biography”
    Autor:Izabela Wagner

    Zycie i kariera od poczatku do konca.Najwiecej o karierze uniwersyteckiej:polska i Leeds University.

    Moze zostanie przetlumaczona i wydana w Polsce,choc pewnikiem droga by byla(oplata za prawa autorskie);ale tak mysle nia za mojego zycia.
    Ale przeczytalem i mam.Jak chcesz jakis szczegol to sprawdze.

  133. Tyle tu o Prof Bauman,ze kupilem

    Bauman
    A converstian with Peter Hoffer.
    T mnie do zlego namawia.

  134. Krakowski ksiądz przepędził kwestorkę, a dziennikarka z Głosu Robotniczego 1968 rok dalej miele jęzorem.
    „Jeżeli prezes PKN Orlen Daniel Obajtek będzie grozić parlamentarzystom procesami za to, że przypominają, iż w przeszłości miał zarzuty korupcyjne, tym częściej będziemy o tych zarzutach mówić – zapowiedzieli posłowie KO Cezary Tomczyk i Iwona Śledzińska-Katarasińska.”
    Dlaczego nie ma obowiązkowej emerytury dla zasłużonych działaczy reżimowych?
    Ci przebierańcy polityczni to zakała każdej transformacji ustrojowej. Oni w ramach pokuty za grzechy, wykazują się partyjną pryncypialnością.

  135. polska socjalistyczna
    3 lutego o godz.6:51

    Moim zdaniem, jakakolwiek analiza wypowiedzi, a także mniej lub bardziej poważna dyskusja bądź inna rozmowa z ludożercą na temat etyki, moralności oraz tzw. wartości ogólnoludzkich jest bezprzedmiotowa i stratą czasu.
    Pozdr.

  136. Teista
    3 lutego o godz. 8:19
    Inteligencja wynika z posiadania intelektu a intelekt z posiadania inteligencji.

    Inteligencja to kochaj bliźniego swego jako siebie samego.
    Tym bliźnim jest i drzewo i robaczek.
    Jak nie kochasz drzewa to podcinasz gałąź na której siądziesz.

    Prof. z Nazaretu tego uczył w Ewangelii Tomasza, ale 300 lat później intelektualiści kościelni pod wodza psychopaty Konstantyna uznali to za herezje i tak jest do dzisiaj.

  137. W dniu 2 lutego br. zmarł Edward Babiuch (ur. w 1927 roku), polski polityk, urzędnik państwowy i działacz PZPR wysokiego szczebla, m.in. krótkotrwały premier w okresie PRL – od lutego do sierpnia 1980 roku, w latach 70-tych ubiegłego wieku był jednym z najbliższych współpracowników Edwarda Gierka.
    Starsi forumowicze z pewnością pamiętają Edwarda Babiucha, a młodsi – dla których okres PRL, to pewnie prehistoria – niekoniecznie muszą pamiętać.
    Na przełomie 1980/1981 roku, E. Babiuch został de facto zmuszony do rezygnacji i odejścia ze wszystkich stanowisk państwowych i partyjnych oraz pozbawiony mandatu poselskiego i części odznaczeń państwowych.
    Natomiast w stanie wojennym, wraz z wieloma innymi prominentami z poprzedniej epoki, został internowany.
    Edward Babiuch był ostatnim żyjącym premierem z okresu PRL-u i najdłużej żyjącym byłym premierem w historii Polski.
    Edward Babiuch był jedynym, wysokim działaczem partyjnym oraz eksponowanym urzędnikiem państwowym z okresu PRL, który konsekwentnie, po 1980 roku, odmawiał (w jakiejkolwiek formie) udzielania wywiadów lub spisania wspomnień.
    Szkoda. Tym bardziej, że Edward Babiuch, z pewnością sporo wiedział na temat historii Polski Ludowej oraz funkcjonowania mechanizmów władzy w tamtym okresie i zapewne mógłby wiele powiedzieć lub napisać. Niestety, stało się inaczej. W swym milczeniu był konsekwentny.
    W tej sprawie, Edward Babiuch, zdecydowanie różnił od bardzo wielu innych prominentów z okresu PRL-u, którzy nie szczędzili swoich słów bądź piór i niektórzy, nawet często, wypowiadali się publicznie, np.: Wojciech Jaruzelski, Edward Gierek, Stanisław Kania, Mieczysław F. Rakowski, Józef Cyrankiewicz, Piotr Jaroszewicz i Czesław Kiszczak.
    Tak czy inaczej, Edward Babiuch, cokolwiek istotnego wiedział na temat epoki, w której był prominentem, to zabrał to do grobu. Powtarzam: szkoda!

    Dokładnie tak samo, postanowiła żona, a obecnie wdowa po Edwardzie Babiuchu, tj. Lidia Babiuch (ur. w 1925 roku). Ona również nie udzielała i nie udziela żadnych informacji na temat swojego męża, Edwarda Babiucha. Także szkoda, chociaż oczywiście prywatnie, mogę zrozumieć jej decyzję.
    Lidia Babiuch jest kobietą nietuzinkową.
    Emerytowana prof. dr hab. n. med., specjalistka w zakresie chorób zakaźnych, organizatorka i była kierownik pierwszej w Polsce kliniki, która zajmuje się wyłącznie leczeniem chorych na AIDS i obserwacją zakażonych wirusem HIV. A także była dyrektor Instytutu Chorób Zakaźnych i Pasożytniczych.
    Wielokrotnie odbywała staże naukowe i szkolenia, głównie na Zachodzie. W okresie stalinowskim, studiowała i ukończyła Akademię Medyczną w Odessie.

    Lidia Babiuch, podczas II wojny światowej, działała w konspiracji.
    W 1943 roku została aresztowana przez gestapo. Po koszmarnym śledztwie, połączonym z torturami, została wywieziona do hitlerowskiego obozu koncentracyjnego dla kobiet i dzieci w Ravensbruck, w którym przebywała do zakończenia wojny.
    W powyższym obozie, w latach 1938-1945, Niemcy zamordowali niemal 100 tysięcy kobiet (w tym najwięcej Polek) z 27 narodowości.
    Po wyzwoleniu obozu, Lidia Babiuch wróciła do Polski. Była członkinią ZBoWiD.

  138. Co byscie nie mysleli,ze w TX wszystko co najlepsze to: Dzisiaj czyli w PL wczoraj

    Chlopcy-rakietowcy z powiatu Cameron znowu rakiete na Marsa eksplodowali.
    Mowia,ze musza troszeczke (a little bit) popracowac nad ladowaniem.

    43% ludzi z powiatu Cameron nie umie czytac.
    43% glosowalo na Trump
    A jednak jedyny powiat na swiecie gdzie rakiete na Marsa probuja.

  139. A jednak tak sobie mysle,ze:

    Polacy-Zydzi,absolutnie,powinni byc pod ochrona.Tak niewielu ich jest.

    Te cale nadawanie a narzekania.Czy to nie jest tzw phantom pain-bol fantomowy; ktos stale cierpi na ciezki bol nogi ,a noge amputowno mu juz 57 lat temu?

  140. Teista
    2 lutego o godz. 9:41
    Ja bym nigdy nie poszedł studiować na uczelni mającej w nazwie „katolicka”, gdyż wiara z ‎definicji wyklucza wiedzę.‎

    Może ty masz bzika na punkcie gromadzenia wiedzy? 🙂
    Zagracania nią łba ?
    W ostatecznym rozrachunku tylko samo-wiedza się liczy.
    Wiedza jest przeszłością, której nie ma.
    Stare stereotypy, urazy
    Myślenie to przetwarzanie tej wiedzy z przeszłości.
    Przeformatować dysk we łbie.
    Wymazać cala wiedze.
    Wiem. ze nic nie wiem.
    No i wetknąć kabel internetowy

  141. No A co miał niby napisać Edward Babiuch, albo inni jak: Wojciech Jaruzelski, Edward Gierek, Stanisław Kania, Mieczysław F. Rakowski, Józef Cyrankiewicz, Piotr Jaroszewicz i Czesław Kiszczak.. Dzień taki a taki godzina taka a taka lizałem dupę ruskim… Dzień taki a taki godzina taka a taka lizałem dupę ruskim… Dzień taki a taki godzina taka a taka lizałem dupę ruskim… Dzień taki a taki godzina taka a taka lizałem dupę ruskim… Dzień taki a taki godzina taka a taka lizałem dupę ruskim… Dzień taki a taki godzina taka a taka lizałem dupę ruskim… Dzień taki a taki godzina taka a taka lizałem dupę ruskim… Dzień taki a taki godzina taka a taka lizałem dupę ruskim… Dzień taki a taki godzina taka a taka lizałem dupę ruskim… Dzień taki a taki godzina taka a taka lizałem dupę ruskim…

  142. Jedynie słowo na marginesie.

    Hmm, 4 lutego br. – na forum bloga, „głos zwykły” sam siebie pyta wprost: no a co miał niby napisać Edward Babiuch, albo inni … ?
    A następnie podsuwa swoją myśl, że Edward Babiuch, albo inni prominenci z okresu PRL-u, mogliby napisać wyłącznie jedną rzecz. I wielokrotnie pisze słowa, których ja – nie podejmuję się powtórzenia ze względów zasadniczych.
    Przy okazji: dziwię się, że Gospodarz bloga oraz moderacja, toleruje i decyduje się zamieścić na forum tego rodzaju wpisy, których autorem jest „głos zwykły”? Nie ukrywam, że dla mnie, to stanowi pewną zagadkę.

    Przypomnę jedynie, że chodzi o zmarłego przed kilkoma dniami, byłego premiera z okresu PRL-u, Edwarda Babiucha.
    E. Babiuch, od chwili kiedy de facto został zmuszony do rezygnacji i odejścia ze wszystkich stanowisk państwowych i partyjnych, a tym samym, do całkowitego zakończenia działalności politycznej, to konsekwentnie odmawiał udzielania jakichkolwiek wywiadów bądź spisania wspomnień. Był konsekwentny do swej śmierci i nie udzielił żadnego wywiadu.

    W przeciwieństwie do „głosu zwykłego”, który w obrzydliwej, wulgarnej i knajackiej formie (widocznie inaczej nie potrafi) sugeruje to co napisał, ja twierdzę, że Edward Babiuch miałby wiele interesującego do przekazania czytelnikom bądź słuchaczom. O tym jestem przekonany. Mam na myśli tych wszystkich, których autentycznie interesuje tego rodzaju problematyka, bez względu na ich wiek oraz zapatrywania polityczne.
    A nie osoby, pokroju „głosu zwykłego”, które na forum bloga POLITYKI, bez pardonu oraz jakichkolwiek zahamowań osobistych, wręcz eksponują i reklamują swoją zoologiczną i rynsztokową niechęć do Rosji, Rosjan i wszystkiego co rosyjskie. Niekiedy, „głos zwykły” wypisuje takie idiotyzmy, które poddają w wątpliwość jego stan psychiczny. To już jest bardziej niż irytujące. Przykładem, choćby wpis z dnia 4 lutego i inne z ostatniego tygodnia. Wstyd!

    Polemika – tak, wulgaryzmy – nie.
    Zero tolerancji dla niewłaściwych zachowań na forum bloga!

  143. głos zwykły 4 lutego o godz. 22:09‎
    A cóż miał niby napisać Lech Wałęsa, Tadeusz Mazowiecki, Leszek Balcerowicz, Donald Tusk, ‎Bracia Kaczyńscy, Andrzej Duda, Morawieccy ojciec z synem etc. ? Chyba tylko to: Dzień taki ‎a taki godzina taka a taka lizałem dupę szwabom, jankesom i watykańczykom… Dzień taki a ‎taki godzina taka a taka lizałem dupę szwabom, jankesom i watykańczykom… Dzień taki a taki ‎godzina taka a taka lizałem dupę szwabom, jankesom i watykańczykom… Dzień taki a taki ‎godzina taka a taka lizałem dupę szwabom, jankesom i watykańczykom… Dzień taki a taki ‎godzina taka a taka lizałem dupę szwabom, jankesom i watykańczykom… Dzień taki a taki ‎godzina taka a taka lizałem dupę szwabom, jankesom i watykańczykom… Dzień taki a taki ‎godzina taka a taka lizałem dupę szwabom, jankesom i watykańczykom… Dzień taki a taki ‎godzina taka a taka lizałem dupę szwabom, jankesom i watykańczykom… Dzień taki a taki ‎godzina taka a taka lizałem dupę szwabom, jankesom i watykańczykom… Dzień taki a taki ‎godzina taka a taka lizałem dupę szwabom, jankesom i watykańczykom… :-(‎

  144. Cadyk spod Tykocina 4 lutego o godz. 8:26‎
    Przecież wyraziłem się skrótowo – studiuje się nie tyle dla zdobywania wiedzy, gdyż ona szybko ‎się dezaktualizuje z powodu postępu nauki, co dla zdobycia umiejętności jej zdobywania i ‎aktualizowania, a tego na pewno nie nauczą w katolickiej, czyli religijnej instytucji, gdyż wiara z ‎definicji wyklucza wiedzę i myślenie.‎

  145. Mr Hyde 4 lutego o godz. 3:44
    Ciekawe i jakże pouczające…

  146. Cadyk spod Tykocina 4 lutego o godz. 1:00‎
    Nie, inteligencja rozumiana jako cecha umysłu to w największym skrócie umiejętność ‎przetrwania i prosperowania we wrogim środowisku nie przy pomocy kłów czy pazurów, a przy ‎pomocy umysłu.‎

  147. Mr Hyde 5 lutego o godz. 8:36
    Pełna zgoda – polemika – tak, wulgaryzmy – nie.
    Zero tolerancji dla niewłaściwych zachowań na forum bloga!

  148. feran 3 lutego o godz. 19:23‎
    Z Wikipedii: W roku 1944 roku Zygmunt Bauman podpisał zobowiązanie do współpracy jako ‎agent-informator Informacji Wojskowej o pseudonimie „Semjon”. Według zachowanych ‎raportów określa się go jako dobrze wyszkolonego i cennego agenta. ‎
    W czerwcu 1945 wraz z całą 4 Dywizją Piechoty został wcielony do Korpusu Bezpieczeństwa ‎Wewnętrznego (KBW). Od 6 czerwca w ramach 5 Samodzielnego Batalionu Ochronnego w ‎Bydgoszczy pełnił on funkcję zastępcy ds. polityczno-wychowawczych (KBW), a od grudnia ‎funkcję starszego instruktora ds. polityczno-wychowawczych Wydziału Bezpieczeństwa ‎Wewnętrznego (WBW) w Bydgoszczy. W styczniu 1946 wstąpił do Polskiej Partii Robotniczej a ‎‎6 lipca tego roku objął funkcję starszego wykładowcy ds. polityczno-wychowawczych w ‎Samodzielnym Pułku Szkolnym KBW w Warszawie. Od 1 lipca kolejnego roku objął funkcję ‎starszego instruktora wyszkolenia polityczno-wychowawczego w Wydziale Wyszkolenia ‎Politycznego Zarządu Polityczno-Wychowawczego KBW, 10 lutego 1948 został szefem tego ‎wydziału, a 20 grudnia tego samego roku szefem i jednocześnie zastępcą Wydziału I, Oddziału ‎II. 10 lipca 1949 został mianowany szefem Oddziału Propagandy i Agitacji w Zarządzie ‎Politycznym.‎
    W opublikowanym przez IPN w 2006 wniosku awansowym z 1950 widnieje notatka, iż jako ‎szef Wydziału Polityczno-Wychowawczego Bauman brał udział w tłumieniu podziemia ‎niepodległościowego: „przez 20 dni dowodził grupą, która wyróżniła się schwytaniem wielkiej ‎ilości bandytów”, a także został odznaczony Krzyżem Walecznych. Wniosek potwierdzał jego ‎sumienność w wykonywaniu pracy, predyspozycje naukowe, a także dzielenie zaangażowania ‎ideologicznego z jego matką (aktywistką Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej) oraz konflikt ‎z ojcem, który miał się wyrazić w prośbie „o przekazanie Partii sumy powstałej z praw rodziców ‎do spadku rodzinnego w postaci części domu”. 16 marca 1953, dziesięć dni po śmierci Stalina, ‎Bauman został zwolniony z pełnionych funkcji i z zawodowej służby wojskowej oficjalnie ze ‎względu na więź z „burżuazyjną na wskroś rodziną” i niechęć do zerwania stosunków z nią, a ‎de facto z powodu jego nadgorliwości w donoszeniu na swych współpracowników.‎
    ‎3 lutego o godz. 19:26‎
    Polecam z prac Z. Baumana szczególnie tą: „Zagadnienia centralizmu demokratycznego w ‎pracach Lenina” Warszawa: Książka i Wiedza, 1957‎
    Wiecej tu: https://pl.wikipedia.org/wiki/Zygmunt_Bauman

  149. Mr Hyde 5 lutego o godz. 8:36
    Moja Mama zawsze w takich sytuacjach mi radziła- „bądź mądrzejszy – ustąp”. W czasach, gdy czynne było jeszcze Forum, na którym można było komentować konkretne artykuły też walczyłem o to, by dyskutujący ” różnili się ładnie” czyli bez chamskich argumentów ad personam. No ale trudno jest „kopać się z koniami”.

  150. głos zwykły 3 lutego o godz. 13:53‎
    Doprawdy nie ma powodu, aby cenić sobie politykę Zachodu, zawsze prowadzoną przez ‎zwyczajnych bandytów i złodziei typu Churchilla czy króla Leopolda, o Mussolinim czy ‎Hitlerze już nie wspominając. Jeśli więc chcecie wy, czyli zwolennicy Zachodu kogoś ‎mordować, tak jak dawniej np. niewolników, to proszę bardzo można sobie strzelić w łeb, ‎można się powiesić, można się utopić. Taka jest zresztą procedura polecana w sprawie ‎niewolników nawet przez Biblię (np. Księga Wyjścia 20 Kto by pobił kijem swego niewolnika ‎lub niewolnicę, tak iżby zmarli pod jego ręką, winien być surowo ukarany. 21 A jeśliby ‎pozostali przy życiu jeden czy dwa dni, to nie będzie podlegał karze, gdyż są jego własnością.). ‎No, ale de gustibus non disputandum est. Ale co my Polacy mamy do tych zachodnich, ‎kolonialnych tradycji sprawowania władzy międzynarodowej i krajowej? Przecież nie będziemy ‎popierać mordowania i okradania mieszkańców kolonii przez Amerykanów, Anglików, ‎Francuzów, Belgów czy Holendrów, gdyż to to po prostu jest moralnie obrzydliwe. A ‎samozwańczy „marszałek”, ten Litwin z pochodzenia, czyli Józef Piłsudski, agent wywiadu CK ‎Austro-Węgier, swą tragicznie wręcz nieudaną, a podjętą w interesie zachodniego kapitału i ‎pseudo-polskiej kresowej magnaterii, a więc wbrew polskiej racji stanu, wyprawą na Kijów ‎spowodował, że niecałe 20 lat później Polska utraciła i to tym razem nieodwołalnie, Lwów i ‎Wilno. :-(‎

  151. Cadyk spod Tykocina 3 lutego o godz. 13:53‎
    Nie odpuszczę im, choćby ze względu na to ogromne zło, które Żydzi wyrządzili nie tylko ‎przecież Polakom, ale też innym narodom i które oni do dziś wyrządzają, szczególnie zaś ‎Palestyńczykom.‎
    Cadyk z Ger

  152. wiesiek59 3 lutego o godz. 14:45, 3 lutego o godz. 14:48 i 3 lutego o godz. 14:51‎
    Otóż to!‎

  153. Kagan-bis 3 lutego o godz. 13:51‎
    Tak czy inaczej, Polska jest czołowym producentem srebra i tylko o to nam chyba tu chodzi, a ‎swoją drogą, to mnie schlebia to, że wymyśliłem nicka, który jest aż tak popularny, że go mi ‎podkradają. ;-)‎

  154. feran 4 lutego o godz. 5:45‎
    Ich jest do dziś zdecydowanie za dużo, a większość z nich to są przecież potomkowie ‎kolaborantów nazistowskich, gdyż tylko Żyd-kolaborant, np. członek Judenratu (kierownictwa ‎getta) czy też Odman (żydowski policjant) miał realne szanse ocaleć z Holocaustu, gdyż tylko tacy ‎Żydzi mieli realne szanse na ucieczkę z getta i jako ostatni byli oni wywożeni do niemieckich ‎obozów zagłady, a więc mieli oni największe szanse uratowania się z Szoah.‎

  155. feran 4 lutego o godz. 5:33‎
    Rakietą na paliwo chemiczne, to na Marsa można dostarczyć najwyżej trupy… Poza tym, to ‎Francuzi maja swój poligon rakietowy w Gujanie a Rosjanie w Kazachstanie.‎
    Pozdr.‎

  156. Chodzącym do kościoła polecam:‎
    ‎„24 Bóg, który stworzył świat i wszystko na nim, On, który jest Panem nieba i ziemi, nie ‎mieszka w świątyniach zbudowanych ręką ludzką 25 i nie odbiera posługi z rąk ludzkich, jak ‎gdyby czegoś potrzebował, bo sam daje wszystkim życie i oddech, i wszystko.” Dzieje ‎Apostolskie, 17.‎
    ‎„5 Gdy się modlicie, nie bądźcie jak obłudnicy. Oni lubią w synagogach i na rogach ulic ‎wystawać i modlić się, żeby się ludziom pokazać. Zaprawdę, powiadam wam: otrzymali już ‎swoją nagrodę. 6 Ty zaś, gdy chcesz się modlić, wejdź do swej izdebki, zamknij drzwi i módl się ‎do Ojca twego, który jest w ukryciu. A Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odda tobie.7 Na ‎modlitwie nie bądźcie gadatliwi jak poganie. Oni myślą, że przez wzgląd na swe ‎wielomówstwo będą wysłuchani. 8 Nie bądźcie podobni do nich! Albowiem wie Ojciec wasz, ‎czego wam potrzeba, wpierw zanim Go poprosicie.” Ewangelia wg św. Mateusza, 6.‎

  157. Kagan
    5 lutego o godz. 10:48
    głos zwykły
    4 lutego o godz. 22:09

    Temat – lizanie dupy
    Ja uważam, ze powinniśmy lizać sobie swoje własne dupy polskie 🙂
    Są pewne warunki wstępne.
    Ja już wcześniej pisałem, u nas wszystko poniżej pasa jest brudne, grzeszne i wstydliwe.
    Trzeba przekopać się przez te zaporę jak przez „Mierzeje Wiślaną”.
    Lizanie brudnej dupy do przyjemności nie należy 🙂
    Co innego jak dupa jest czysta i pachnąca.
    Wtedy jest to doświadczenie duchowe.
    Mówimy o czakrze korzennej.
    Bardzo wrażliwej, bezpośrednio połączonej z czakra koronna.
    Otwarta czakra koronna – otwarty umysł.
    Zaciśnięta czakra korzenna – zakuta pala.
    Za chakra korzenna następna to czakra sakralna.
    Tak jak w sacrum/profanum.
    Prostata, męski G-spot.
    Ta gdy jest stymulowana, wprawia w te wysokie wibracje, wysoka częstotliwość na której nadaje źródło życia. Słuchać pomruki i jęki ekstazy, bliss, błogości.
    Komunia ze źródłem życia.

    W sieci są tysiące czy setki tysięcy filmików, w których młodzi mężczyźni dzielą się tymi doświadczeniami. Z każdym miesiącem więcej i więcej.
    Od Azji wschodniej (Japonia, Chiny), prze Amerykę Południową( Brazylia).
    Cały świat zachodni, wliczając Czechy w naszym rejonie.
    U nas to jest niestety ciągle diabeł
    U nich raj
    Patataj o patataj 🙂

  158. No, proszę ruskie trolle, które na blogu wypisują że rzeczą dobrą jest wymordowanie elit narodowych w Polsce czują się urażone, że poglądem, że działalność polityków PRL miała w gruncie rzeczy charakter agenturalny. To nie jest przykład chama, który czuje się wielce urażony chamskim zachowaniem innej osoby, lecz chama, który czuje się urażony opinią w pełni uzasadnioną i zrozumiałą dla wszystkich oprócz ruskich trollów, które wypisując swój papier toaletowy propagandy na rolce blogów. Natychmiast po zużyciu do podtarcia sobie dupy elementarnymi zasadami zachowania; wielokrotnie nawijają go na nowo. Skutek jednak jest inny od zamierzonego przez ruskich trollów, bowiem czytelnik bloga ma świadomość, że rosyjskie trolle i rosyjscy politycy, oraz rosyjskie służby siłowe, co do zasady podcierają sobie dupę elementarnymi zasadami na których jest oparty wszelki ład w krajach cywilizowanych. I na tym w zasadzie kończy się ich polityka i cały światopogląd.

  159. Tak się złożyło jakiś czas temu, że podczas mojego pobytu w szpitalu, obok mnie leżał oficer z armii Świerczewskiego. Korzystając z niepowtarzalnej okazji chciałem się od niego dowiedzieć jako od naocznego świadka jakichś nieprzetworzonych przez biura propagandy kolejnych systemów politycznych historii, które pozwoliłyby mi wyrobić sobie właściwy osąd na temat generała Waltera. Niestety. Ów pan w ogóle nie był zainteresowany opowieściami, wolał oglądać telewizję. Chyba jednak nie miał nic do powiedzenia.
    I z góry dementuję – nie było to w 1948
    na zdrowie

  160. Jak trafnie to opisal głos zwykły, lizalismy d….

    Jak trafnie to opisał Sikorski, obecnie robimy Amerykanom laskę.

    Która czynność jest bardziej poniżająca?

    Dzięki lizaniu d… „ruskim” mielismy rozwój.
    Obecnie, robiąc laskę, jeszcze dopłacamy do interesu, kurcząc się ludnościowo, ekonomicznie, naukowo.

  161. Jak się sypie USA: Leaks, creaks and breaks in a luxury high-rise
    Karsten Moran for The New York Times
    432 Park was once the pinnacle of a cloud-piercing luxury condo boom that promised to reshape New York City with a “billionaire’s row” of skyscrapers. Now it’s leaking and creaking. Homeowners have made claims for millions of dollars in water damage and suffered frequent elevator malfunctions and walls that creak like the galley of a ship — most likely connected to the building’s immense height of nearly 1,400 feet.
    “I was convinced it would be the best building in New York,” said one of the earliest residents. “They’re still billing it as God’s gift to the world, and it’s not.”

  162. Bóg tak chciał?
    W mieście Suczawa w Rumunii doszło do tragedii. Po ceremonii chrztu zmarło tam 6-tygodniowe niemowlę.
    Do tragedii doszło w Kościele Vasile Banescu. Podczas ceremonii chrztu – zgodnie z prawosławnym rytuałem – kapłan trzykrotnie zanurzył niemowlę w święconej wodzie. U dziecka doszło do zachłyśnięcia, i w rezultacie do zatrzymania akcji serca. Zostało przewiezione do szpitala, gdzie mimo reanimacji zmarło. Sekcja zwłok wykazała w płucach chłopca wodę.
    https://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114881,26759373,tragedia-podczas-ceremonii-chrztu-nie-zyje-6-tygodniowe-niemowle.html#s=BoxOpImg10

  163. Nie żałujcie złotówek Owsiakowi. Nasi rządowi i tak marnotrawią kasę. Rydzyk dostaje znacznie wiecej niż Jurek zbierze na ochronę zdrowia. W Toruniu topi sie miliardy tylko dlatego że słodkim głosikiem Rydzyk uprawia agitację na rzecz pisu. To jest obrzydliwe. Ten rząd nie pyta nikogo o zdanie zajmując sie rozdawnictwem. Pisowskie samorządy otrzymują wory pieniędzy. U opozycyjnych puste kasy.

  164. zaginiony palik 5 lutego o godz. 14:19
    I co z tego?

  165. Gama 5 lutego o godz. 19:03‎
    Każda złotówka dana Owsiakowi oznacza, że Kaczyński i Morawiecki mogą wydać o złotówkę ‎więcej na wojsko i policję.‎

  166. Chodzącym do kościoła polecam:‎
    ‎„24 Bóg, który stworzył świat i wszystko na nim, On, który jest Panem nieba i ziemi, nie ‎mieszka w świątyniach zbudowanych ręką ludzką 25 i nie odbiera posługi z rąk ludzkich, jak ‎gdyby czegoś potrzebował, bo sam daje wszystkim życie i oddech, i wszystko.” Dzieje ‎Apostolskie, 17.‎
    ‎„5 Gdy się modlicie, nie bądźcie jak obłudnicy. Oni lubią w synagogach i na rogach ulic ‎wystawać i modlić się, żeby się ludziom pokazać. Zaprawdę, powiadam wam: otrzymali już ‎swoją nagrodę. 6 Ty zaś, gdy chcesz się modlić, wejdź do swej izdebki, zamknij drzwi i módl się ‎do Ojca twego, który jest w ukryciu. A Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odda tobie.7 Na ‎modlitwie nie bądźcie gadatliwi jak poganie. Oni myślą, że przez wzgląd na swe ‎wielomówstwo1 będą wysłuchani. 8 Nie bądźcie podobni do nich! Albowiem wie Ojciec wasz, ‎czego wam potrzeba, wpierw zanim Go poprosicie.” Ewangelia wg św. Mateusza, 6.‎

  167. głos zwykły 5 lutego o godz. 14:13‎
    Jakich elit narodowych? Zdrajców, a nie członków elit. To przecież w dwudziestoleciu ‎międzywojennym i po roku 1989, tak jak za zaborów i Jagiellonów czy za większości królów ‎elekcyjnych, Polską rządzili obcy i znów oni nami rządzą, a trollem, to jesteś tyle że ‎amerykańsko-niemiecko-izraelsko-watykańskim nie małoruskim, białoruskim czy też ‎wielkoruskim.‎
    I daj sobie spokój z tymi ubikacyjnymi skojarzeniami, a poza tym, to elementarne zasady ‎moralności łamane są przez tzw. Zachód od momentu jego powstania, czyli już od czasów ‎Starożytnego Rzymu, który opierał się przecież, tak jak do niedawna USA czy UK, na ‎niewolnictwie. I gdzie masz dziś na tzw. Zachodzie prawdziwą cywilizację? Cywilizowane ‎państwa nie prowadzą przecież zaborczych wojen, nie okupują innych państw, nie używają ‎wreszcie policji przeciwko przeciwnikom politycznym, etc. Ale przecież polityka i cały ‎światopogląd tzw. Zachodu zaczyna i kończy się na kłamstwie.‎

  168. Mr Hyde 5 lutego o godz. 8:36
    Dziwisz (nomen omen) się tu, że Gospodarz bloga oraz moderacja, toleruje i decyduje się zamieścić na forum tego rodzaju wpisy, których autorem jest „głos zwykły”. Ale mimo wszystko, to ja wolę to niż cenzurę a la np. Szostkiewicz.
    Pozdr.

  169. @głos zwykły – 5 lutego o godz. 14:13
    I proszę, jak to się banderowiec wykrwawia.

  170. Gama 5 lutego o godz. 19:03‎
    Jakie masz dowody na to, PiS-owskie samorządy otrzymują od rządu wory pieniędzy a u ‎opozycyjnych są puste kasy? Przecież najwięcej pieniędzy z samorządowców to ma ‎Trzaskowski, ale co się z nimi dzieje? Czyżby wydawał wszytko na LGBTQ+ i ekoterrorystów?‎
    Oto fakty: Najbogatsze miasta wojewódzkie to kolejno: Warszawa (PO), Opole (de facto PO) i ‎Wrocław (PO). Podium wśród miast na prawach powiatu to: Sopot (de facto PO), Płock (PO) i ‎Gliwice (de facto PO).‎

  171. Teista
    5 lutego o godz. 20:48
    Przydurny ruski Trollu z Górnej Wolty z rakietami. Obcy względem kogo? Ty sam jesteś obcy. Popatrz sobie na bogate kraje na świecie. Czy komuś w tych krajach przyszło do głowy mordować swoje elity narodowe i pozbawiać się kapitału ludzkiego oraz finansowego. Nie przyszło. Dlatego możesz sobie dziś tylko pyszczeć na ruinach swojego rozpadającego się bardaku z złodziejami i psychopatami przy władzy. Jako że Rosji ktoś podrzucił tę wspaniałą ideę, aby się nawzajem wymordować i zastąpić elity narodowe zwykłymi śmieciami.

  172. wd-59
    5 lutego o godz. 14:52
    Jaki rozwój? Polska za sowietów była zapuszczoną dziurą z bandą prostaków przy władzy. W ciągu 30 lat materialnie Polska jest innym krajem, niż PRL. Demokracja okazuje się też działa, tyle że powoli. Powoli dojdziemy jako naród i państwo do elementarnych standardów, to jest już dzisiaj oczywiste. Jesteśmy częścią globalnej i zachodniej europejskiej gospodarki, która daje nam duży margines swobody w kształtowaniu własnego losu. Mamy kapitał ludzki i finansowy i będziemy mieli sprawne i praworządne państwo. Kiedy Rosja się rozpadnie Polska zajmie stopniowo jej miejsce jako światowe mocarstwo. Gdyż to Polska a nie Rosja jest predystynowana do odegrania kluczowej roli w tej części świata.

  173. Teista
    5 lutego o godz. 21:07

    Tak, rzeczywiście dziwię się. I to zdecydowanie, że Gospodarz bloga LB oraz moderacja, nadal toleruje i zamieszcza na forum wpisy autorstwa „głosu zwykłego”, który jest klasycznym i zdeklarowanym, bezczelnym chamem. Udowodnił to wielokrotnie, przykładów aż nadto. Ponadto, co również bardzo istotne, „głos zwykły” nieustannie narusza wszelkie zasady zamieszczania wpisów na forum internetowym i jeszcze sobie kpi. Jestem z tego powodu wręcz zdumiony i zirytowany.
    Za swoje wulgaryzmy, obsceniczny słowotok oraz wyjątkowo wredne paskudztwa, które „głos zwykły” regularnie funduje innym blogowiczom i zawarł, chociażby pod ostatnim felietonem Gospodarza bloga i wcześniej, to powinien mieć dożywotni zakaz zamieszczania wpisów na forum bloga! Bez prawa do jakiejkolwiek apelacji i oczekiwania na łaskę.
    Tym bardziej, że miarka już dawno się przebrała i Gospodarz nie powinien dłużej tolerować świństw, które – podkreślam – wypisuje i funduje nam na forum „głos zwykły”.
    Jeżeli „głos zwykły”, aż tak bardzo gustuje w skandalicznych, obscenicznych i chamskich zachowaniach na publicznym forum internetowym, to niech przeniesie się ze swoim szambem i odorem na inny blog, poza POLITYKĘ.
    Bez problemu znajdzie tam ludzi – równych mu moralnością i mentalnością! O tym jestem przekonany.
    I dlatego powtarzam raz jeszcze: dziwię się, że Gospodarz bloga oraz moderacja, nadal zamieszczają wpisy kogoś takiego, jak „głos zwykły”. Powiem więcej: jest mi bardzo przykro z tego powodu. On powinien, za swój wyjątkowo wulgarny i chamski stosunek do osób o innych poglądach, już dawno być wyrzucony – daleko poza nawias tego bloga.
    „Głos zwykły”, nie jest w stanie zrozumieć i przyjąć do wiadomości, że na forum POLITYKI, różni ludzie zamieszczają, często bardzo odmienne poglądy oraz opinie na wszystko to, co nas otacza. Widać wyraźnie, że zrozumienie tego – bądź co bądź – spraw elementarnych, to jest za trudne dla niego. Poza tym, że taka postawa jest karygodna.
    Zachodzę w głowę i się zastanawiam: co „głos zwykły” jeszcze robi na tym blogu?
    Zupełnie poważnie obawiam się, że dalsze tolerowanie zachowania na forum „głosu zwykłego”, przyniesie niepowetowane straty dla bloga LB. Niestety!
    Moje powyższe uwagi, kieruję przede wszystkim, do Gospodarza i moderacji oraz tych wszystkich forumowiczów, którym zależy na zachowaniu właściwego poziomu bloga LB
    Nie ukrywam, że sytuacja dojrzała już do tego, aby podjąć właściwą decyzję.

    ————————————-

    Na forum bloga Szostkiewicza nie zamieszczam swoich wpisów. I dlatego, jak do tej pory, nie doświadczyłem cenzury z jego strony. Owszem, co pewien czas, czytam felietony Szostkiewicza oraz wypowiedzi jego blogowiczów, ale bez specjalnego przekonania.
    Niezależnie od tego przyznaję, że przy różnych okazjach, czytałem wpisy wielu osób, które podkreślały, że Szostkiewicz potrafi „ostro” cenzurować forum na swoim blogu.
    Być może, ale nie mnie to komentować. Tym bardziej, że – podkreślam – nie jestem stałym czytelnikiem Szostkiewicza, ani uczestnikiem jego forum blogowego.
    Pozdrawiam.

  174. Komentartze do:
    https://www.tokfm.pl/Tokfm/7,103085,26761170,dziennikarka-przesluchana-za-napisanie-o-wspoludziale-polakow.html#s=BoxOpImg4
    – A może ta pani napisze o zbrodniach popełnionych przez Żydów na Żydach. Gdyby nie Rumkowski, Czerniakow i tysiące innych Żydów którzy zapakowali swoich pobratymców do transportów do obozów, nie byłoby tylu ofiar. Ale nie napisze, bo to jest sprzeczne z izraelską doktryną obwiniania Polski i reszty świata ale nie siebie.
    – Jejku żeby nie wyjść na antysemitę muszę napisać że kilkanaście razy byłem w IZR 3 x w Yad Vashem (raz przypadkiem z, Szewachem, kręcił film) mam znajomych w IZR. Lubię Żydów, lubię i Podziwiam państwo IZR. Jak bywają w Polsce pokazuje im moja nieżydowską Warszawę (MN, Wilanów Saska Kępa czasami Łazienki).
    Uważam że część Polaków jest zdecydowanie bardziej antypolska niż Żydzi. I taka jest Markusz.
    1. Markusz we wrześniu 2020 roku na stronie „Jerusalem Post” opisała dewastację żydowskich grobów w Polsce. Ilustracją do tekstu było zdjęcie z Francji, gdzie na grobowcach narysowano swastyki. /t.co/WCCdRdDYSN
    2. Markusz FB z: „Transfobia to nowy antysemityzm. […] dotyczy to też przedstawicieli mediów, ludzi wykształconych, kulturalnych. A jednak. 100 lat temu tacy sami by tłumaczyli dlaczego dobrze jest pozbyć się Żydów z Polski”
    – urażenie Żydów porównywanych do zadymiarza? //t.co/L5YWirizVC
    3. Markusz „Tak, chwalcie @krzysztofbosak, zapraszajcie na debaty, róbcie wywiady. Już ma 13%. Jak kiedyś Konfederacja przejmie władzę, to zobaczycie na żywo te „polskie obozy”.”
    – Znieważanie polskiego polityka, kandydata na Prezydenta. ://t.co/3gAWHlHY83
    4 marrkusz „Żydowscy imigranci z PL w USA stworzyli studia filmowe, firmy kosmetyczne, rozwijali naukę i wynaleźli Internet. Dlaczego nie w PL? Bo nie byli tu mile widziani. Nacjonalizm to nie rozwój, ale jego zaprzeczenie”
    5. Markusz: Katarzyna Markusz: „Jak Polska wyjdzie z UE, to Kaszubi i Ślązacy powinni wyjść z Polski, zostając w UE”
    – wezwanie do oderwania Śląska i części Pomorza Gdańskiego od Polski? Kto miał podobne żądania w XX wieku?
    Po prostu panna ma niezły mętlik w głowie.
    Nie warto jej bronić.
    – Antysemityzm jest tematem tabu. Moze to jest sednem problemu? Z tego samego powodu nikt nie zada nigdy pytan: Dlaczego Polacy nie lubili Zydow? W jakiej czesci wynika to z wczesniejszych relacji? Jakie one byly? Jakie z tego wnioski na przyszlosc?
    – Pani Markusz ma tezę, z góry założoną, do której ,,dobiera,, fakty. Czy kiedykolwiek zastanawialiście się, szanowni Żydzi ,skąd wziął się antysemityzm ? Nie tylko w Polsce, ale w wielu innych krajach ? Tak na chłodno, bez emocji?. Miasteczko B. – handel w całości opanowany przez Żydów. Obnizaja ceny tak długo i wytrwale az wszystkie polskie sklepy padną. Zabraniają Polakom handlować na lokalnym targu. Dorabiaja się na lichwie. Nie integrują się. Czują się lepsi. Gardzą. To kłuło w oczy. Powodowało niesnaski, niechęć, wrogość, czasem doprowadzało do zbrodni. Ale na litość, to nie Polacy zbudowali krematoria, to nie Polacy mieli plan eksterminacji Żydów. Równanie Polaków z nazistami to ohydne nadużycie. Zrobiliście z Holokaustu interes, obrzydliwy interes. Czemu nie wspominacie o francuskich pociągach zmierzających do Auschwitz, o Amerykanach, którzy nie chcieli przyjąć statku z żydowskimi uciekinierami, o obojętności Zachodu wobec informacji Karskiego, wreszcie o żydowskich zbrodniarzach w NKWD. Czemu nie wspominacie o niecheci obywateli Izraela do przybywajacych Ocalonych? Wystarczy poczytać wspomnienia niektórych Żydów, jak byli nazywani przez rodaków, pogardzani. Historia nie jest czarno-biała, szanowni Żydzi. Tu nie chodzi o obrazanie sie, pani Markusz. Tu chodzi o zwykłą przyzwoitosc. NIEKTÓRZY Polacy mordowali Żydów, INNI ich ratowali, płacąc często najwyższą cenę.
    – Wystarczy poczytać co Talmud pisze o gojach i już można zostać antysemitą. Ciekawe, że najbardziej nie lubi się Żydów na ziemiach polskich zajętych 17.09.1939, sporo Chazarii było w szeregach NKWD i nie próżnowali. Tylko na ziemiach polskich pomaganie i ukrywanie Żydów karane było śmiercią…całej rodziny. Znane są przypadki, że Żydzi wydawali swoich, a amerykańscy po raporcie Pileckiego nie zrobili nic. Mamy trudną wspólną historię, ale znaj umiar!
    – Żydzi na pewno. Tylko udają, że nie rozumieją co tam jest napisane. Dzisiaj w ich głównie rękach, znajdują się komunikatory, prasa oraz banki i w ten sposób dyktują swoją wersję.
    – Idź na całość, co się będziesz rozdrabniał. Polacy wymordowali wszystkich Żydów, przy częściowo biernej postawie „nazistów”, którzy z Hansem Frankiem na czele, jak najbardziej „nazistą” żydowskiego pochodzenia, kanclerzem tzw. Generalnego Gubernatorstwa, wszelkimi dostępnymi metodami próbowali powstrzymać Polaków przed mordowaniem Żydów.
    PS Setki kolejnych zginęło po wyzwoleniu Polski”. Całkiem możliwe, że mogło zginąć kilkudziesięciu katów z UB żydowskiego pochodzenia. Niestety, nie zginał chociażby sierż. UB Piotr Śmietański ps. „Mojżesz” zwany katem Mokotowa, który strzałami w tył głowy zamordował ponad 100 Polaków w tym rtm. Pileckiego, którzy w czasie wojny walczyli z okupantem niemieckim, za co otrzymywał sowite wynagrodzenie np. za zamordowanie rtm. Pileckiego zainkasował 1000 ówczesnych złotych polskich.
    – Szczęściem byli w Polsce szlachetni Niemcy którzy powstrzymali polską dzicz przed całkowitym unicestwieniem Żyda; w przeciwnym wypadku Oświęcim i inne Treblinki pracowałyby pełną parą po dziś dzień.

  175. polska socjalistyczna 5 lutego o godz. 21:16
    Raczej narodowy katolik.

  176. Takoż: Unijni dyplomaci wydaleni z Rosji
    Zdaniem Rosjan, dyplomaci z Polski, Niemiec i Szwecji mieli uczestniczyć w uznanych za nielegalne wiecach poparcia dla Aleksieja Nawalnego. Decyzja ta została ogłoszona w czasie, gdy z wizytą w Moskwie przebywa wysoki przedstawiciel Unii Europejskiej do spraw polityki zagranicznej i bezpieczeństwa, Josep Borrell.
    W piątek podczas konferencji prasowej Josepa Borrella i Siergieja Ławrowa, władze na Kremlu poinformowały o wyrzuceniu trójki europejskich dyplomatów z Rosji zarzucając im udział w demonstracjach w obronie Aleksieja Nawalnego.
    Cześć dyplomatów negatywnie ocenia wizytę Borrella w Moskwie. Szef unijnej dyplomacji na początku skrytykował bowiem uwięzienie Aleksieja Nawalnego i ponowił apel o jego uwolnienie, ale nie wspomniał już o rosyjskiej agresji na Ukrainie, a to jeden z powodów, dla którego Unia utrzymuje sankcje gospodarcze nałożone na Moskwę w połowie 2014 roku.
    W reakcji na krytykę represji wobec rosyjskich obywateli podczas weekendowych protestów Siergiej Ławrow przywołał użycie siły podczas rozpędzania demonstracji w USA i w Katalonii. Mówił też, że Unia Europejska jest niewiarygodna, na co Josep Borrell nie zareagował. Oświadczył natomiast, że mimo różnic możliwa jest współpraca Unii z Rosją w wielu dziedzinach. Pogratulował również Rosjanom wynalezienia szczepionki Sputnik przeciw koronawirusowi.
    https://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114881,26760944,rosja-polska-dyplomatka-persona-non-grata-jest-oswiadczenie.html#do_w=46&do_v=142&do_a=286&s=BoxNewsLink
    P.S. Ciekawe komentarze – ogromna większość „nie po linii” (rządu RP).

  177. cadyk z Ger
    5 lutego o godz. 11:02
    „Inteligencja rozumiana jako cecha umysłu to w największym skrócie umiejętność ‎przetrwania i prosperowania we wrogim środowisku nie przy pomocy kłów czy pazurów, a przy ‎pomocy umysłu.”

    Obraz życia w pustynnym środowiska po potężnym wybuchu wulkanu Santorini 3,5 tys lat temu, który wbił się głęboko w kolektywna świadomość.
    Silna mitologia, przekazywana z pokolenia na pokolenie.
    Zienia nieprzyjazna, gorący piach, jak najdalej od ziemi w wysokie wieżowce, bliżej nieba….

    Cos się jednak globalnie zmienia.

    Mam na tarasie duży jałowiec skalny.
    Ubiegłej wiosny, w katolickie święto „Zesłania ducha świętego” wylądowała na nim gołębica, leśnego gołębia grzywacza i zaczęła budować gniazdo.
    Zadzwoniłem do siostry i powiedziałem:
    „Tereniu, możesz oznajmić wszem i wobec, ze Duch Święty wylądował.
    Niedaleko Świątyni Opatrzności”
    Zupełnie mnie ignorowały. Powkładałem w gniado gałązki które spadły.
    W ciągu dnia obserwowały z góry ruch na skrzyżowaniu, a wieczorami oglądały ze mną przez kuchenne okno wiadomości, youtubowe filmiki. 2 jaja, 16 dni inkubacja, po 14 następnych dniach cala 4 odfrunęła. Młode kilka razy wróciły, mam piękne zbliżeniowe zdjęcia…

    Mike Bloomberg ( polskie korzenie) został ekspertem od środowiska, zmian klimatycznych.
    Duch Święty chyba tym razem naprawdę wylądował.

    Wake up Maggie and smell the coffie 🙂

  178. Trochę humoru nie zaszkodzi:
    Wnuk odwiedza dziadka.

    – Hey dziadek, co u ciebie?
    – A nic, siedzę, film historyczny oglądam….
    – Dziadek, przecież to pornol!
    – Dla ciebie pornol, dla mnie film historyczny…
    ……………………
    Dwie strony tego samego medalu.

  179. Cadyk spod Tykocina 6 lutego o godz. 12:43‎
    O co Ci chodzi? Kto (co?) Cię nawiedził(o)? ;-)‎

  180. Mr Hyde 6 lutego o godz. 2:13‎
    Spójrzmy może na to nieco inaczej – „głos zwykły” cierpi wyraźnie na iluzję bycia mocarzem, ‎tyle że nie jako osoba, ale jako część wirtualnej przecież wielkomocarstwowej Polski. To jest zaś ‎typowa mania wielkości, tyle, że w wymiarze zbiorowym, a nie indywidualnym.‎
    Inna zaś sprawa, to forma, w której objawia on nam te swe chore iluzje, i ona jest rzeczywiście ‎nie do zniesienia. Ale nie sądzę, aby cenzura była tu właściwym wyjściem. Uważam zaś, że ‎należy mu wytłumaczyć, aby udał się on wreszcie z tymi swymi, wyraźnie przecież chorymi, ‎wizjami wielkomocarstwowej Polski i rychłego upadku Rosji do jakiegoś dobrego psychiatry.‎
    Pozdrawiam
    Doktor Freund

  181. Jest znamienne dlaczego Owsiak jest postrzegany przez patryotów jako największe zło. Czinownicy JK prześcigają się w pomysłach na paszkwile. KK trochę traci na stracownych pogrzebach ale to nie tlumaczy wściekłości którą generuje JO.

  182. Fałszywy głos zwykły napisał 6 lutego o godzinie 0:35 tak kompletne bzdury, a więc uważam, ‎że ja, czyli prawdziwy głos zwykły, muszę je sprostować. Otóż powszechnie wiadome jest, że ‎PRL był czołową gospodarką świata, posiadał swój własny a wysoko rozwinięty przemysł, ‎swoją własną naukę i wysoką technologie (high tech – produkował m. in nowoczesne wówczas ‎komputery, samoloty, statki oceaniczne, samochody, lokomotywy, obrabiarki i inne maszyny), ‎eksportował wyroby własnego przemysłu na cały świat etc. Natomiast dziś Polska jest już tylko ‎montownią dla zachodnich koncernów, rynkiem zbytu na ich nadwyżki i źródłem taniej siły ‎roboczej dla owych zachodnich koncernów. Demokracji na pewno zaś nie ma w Polsce od roku ‎‎1989, gdyż wtedy narzucono nam przecież z Zachodu typową wręcz plutokrację, powszechną ‎na owym Zachodzie, a szczególnie na tzw. III świecie.‎
    Ponieważ jesteśmy znów politycznie i ekonomicznie zależni od USA i Niemiec, a ideologicznie ‎także i od Watykanu, to nie mamy marginesu swobody w kształtowaniu własnego losu, gdyż ‎mamy tylko kapitał ludzki, którym jednak zarządza Zachód, a nie mamy własnego kapitału ‎finansowego, a na pewno nie mamy sprawnego i praworządnego państwa, gdyż nie jest to ‎możliwe w sytuacji bycia półkolonią podporządkowaną zachodniemu kapitałowi. Rosja się ‎zresztą nie rozpadnie w przewidywalnej przyszłości, chyba że dojdzie do jakiegoś globalnego ‎kataklizmu, ale wtedy, to rozpadną się też USA, Niemcy, UK, Francja etc.‎
    Polska zresztą nigdy nie była i nigdy zapewne nie będzie światowym mocarstwem, gdyż nie ma ‎na to ani odpowiedniego obszaru, ani odpowiedniej ilości ludności a co najważniejsze, nie ma od ‎dawna własnego przemysłu wysokich technologii i własnej nauki i nie ma też własnego kapitału ‎finansowego, a więc skazana jest w ramach UE i NATO na odgrywanie roli drugo- a nawet i ‎trzeciorzędnego państwa. Mrzonki fałszywego „głosu zwykłego” o mocarstwowej Polsce ‎przypominają mi więc sanacyjne mrzonki o zdobyciu dla Polski kolonii, a wiemy czym się to ‎skończyło – sprowadzeniem Polski do wymiaru Generalnej Guberni, czyli protektoratu III ‎Rzeszy.‎

  183. fałszywy głos zwykły 6 lutego o godz. 0:25‎
    ‎1. Daj sobie spokój z tymi wyzwiskami, bo to jest przecież tylko dziecinada i tylko udowadniasz ‎tym samym, że brak ci jest argumentów ad rem, a więc uciekasz się do pseudo-argumentacji ad ‎personam.‎
    ‎2. USA niewiele się dziś różnią od Burkina Faso czyli Górnej Wolty, która też ma zresztą rakiety, ‎tyle że na razie nieco mniejsze niż Ameryka.‎
    ‎3. Najbogatsze kraje świata znane są z tego, że mordowały one swych najlepszych obywateli, np. ‎USA zamordowały braci Kennedych, Lincolna i Martina Luthera Kinga. Niemcy i Włosi ‎zamordowali setki wybitnych antyfaszystów. Francuzi byli bliscy zamordowania de Gaulle’a etc. ‎etc. Kapitał finansowy Zachodu powstał zaś z wyzysku czyli kradzieży i z oszustów na wielką ‎skalę.‎
    ‎4; A ten „rozpadający się bardak ze złodziejami i psychopatami przy władzy”, to przecież ‎wypisz-wymaluj współczesny Zachód z USA na czele, gdzie bandyci będący tam u władzy ‎nawzajem się mordują i zastępują prawdziwe elity narodowe – zwykłymi śmieciami.‎

  184. AL39 6 lutego o godz. 19:07‎
    Już tu chyba wyjaśniłem, że Owsiak de facto pracuje dla PiS-u, gdyż przecieżkażda ‎złotówka dana Owsiakowi oznacza, że Kaczyński i Morawiecki mogą wydać o złotówkę więcej ‎na wojsko i policję.‎

  185. PRL był czołową gospodarką świata tylko w propagandzie PRL, a faktycznie był zapadłą dziurą w dupie, podobnie jak ZSRR. Polska gospodarka jest zależna od gospodarek Zachodni z tego prostego powodu, że gospodarki owe mają charakter globalny, a przynależność do nich ma charakter przywileju, a nie ciężaru, czy też serwitutu. Tak więc to wszystko co piszesz trollu pod moim nickiem to jest nie mleko, a serwatka wynikająca z pomieszania pojęć, wartości oraz faktów. Bogactwa naturalne Rosji należą nie do oligarchów z dawnego KGB, lecz do ludów, które zostały podbite i wymordowane przez bandytów i złodziei. Jeśli chodzi o kolonialne ambicje Polski to było one czymś normalnym w realiach politycznych w tej konkretnej epoce historycznej i trudno o większą głupotę niż domniemanie, że chęć posiadania przez Polskę kolonii w Ugandzie czy na Madagaskarze może mieć jakiś związek z IV rozbiorem Polski przez Sowietów i Hitlerowców. Powiedzieć można raczej odwrotnie, że niechęć do kolonizowania przez Polskę Rosji i Niemiec a także Austrii, spowodowała kolonizację przez owe kraje Polski. A proces dekolonizacji zainicjowany zwycięską wojną nad ruską dziczą w 1920 roku został na jakiś czas zatrzymany przez sojusz niemiecko-sowiecki, a potem przez zdominowanie Polski przez ZSRR.

  186. Fałszywy głos zwykły 6 lutego o godz. 23:12‎
    PRL nie był czołową gospo-darką świata tylko w obecnej, zakłamanej POPiS-owskiej ‎pro-pagandzie, a niestety, to ta obecna, III RP, jest tą „zapadłą dziurą w d u p i e”, podobnie jak ‎inne biedniejsze kraje naszego regionu. Polska gospo-darka jest zresztą obecnie niemalże w 100% ‎zależna od gospo-darek Zachodu, tak samo jak gospo-darki kolonii i pro-tektoratów są zawsze ‎zależne od gospo-darek metropolii. Przynależność Polski do tzw. Zachodu ma więc charakter ‎ciężaru, czy też serwitutu na rzecz USA, Niemiec i innych najbogatszych gospo-darek owego ‎Zachodu.‎

  187. Fałszywy głos zwykły 6 lutego o godz. 23:12‎
    Jeśli chodzi zaś o kolonialne ambicje przedwojennej Polski to były one wręcz śmieszne, gdyż ‎już wówczas biedniejsze kraje kolonialne takie jak szczególnie Portugalia, zaczynały dokładać ‎do swoich kolonii. Chęć posiadania przez sanacyjną Polskę kolonii np. na Madagaskarze ma ‎oczywiście związek z przegraną Polski w roku 1939, gdyż Polska wówczas wydawała ogromne ‎pieniądze na zbyt rozbudowaną marynarkę wojenną, która miała służyć nie tylko do ‎zaatakowania ZSRR, ale także i do planowanych podbojów kolonialnych – stąd też istniała w ‎Polsce przed wojną owa operetkowa wręcz Liga Morska i Kolonialna.‎
    Poza tym, to oczywiste jest, że polskie warstwy rządzące miały niemal zawsze ochotę na ‎kolonizację terenów należących do Rosji, ale to przecież Rosja już w wieku XVII stała się ‎znacznie silniejsza niż Polska, a nie na odwrót, a więc to Rosja zaanektowała większość ‎przedrozbiorowej Polski, a nie na odwrót. W roku 1920 to zresztą nie Polska zwyciężyła ‎ówczesną, chwilowo mocno osłabioną kontrrewolucją, zachodnią interwencją i wojną domową ‎Rosję Radziecką, a tylko Zachód ją wówczas zwyciężył, używając do tego Polaków jako mięsa ‎armatniego, a to chwilowe tylko zwycięstwo to okupiliśmy niebawem utratą, i to na zawsze, ‎Wilna i Lwowa. Ale cóż, więcej dziczy zawsze było przed wojną wśród polskich warstw ‎rządzących niż w jej odpowiednikach w Rosji (ZSRR) i stąd też w roku 1939 to Rosja (jako ‎dominującą siła w ZSRR) zabrała nam nasze kresy wschodnie, a nie my zabraliśmy Rosji (ZSRR) ‎jej kresy zachodnie. Dziś zaś zdominowani jesteśmy przez Zachód, tak samo jak to było w ‎latach 1918-1939 i dobrze przecież wiemy, czym się dla Polski skończyła ta dominacja Zachodu ‎nad nami. :-(‎

  188. Fałszywy głos zwykły 6 lutego o godz. 23:12‎
    PRL nie był czołową gospodarką świata tylko w obecnej, zakłamanej POPiS-owskiej ‎pro-pa-gan-dzie, a niestety, to ta obecna, III RP, jest tą „zapadłą dziurą w d u p i e”, podobnie jak ‎inne biedniejsze kraje naszego regionu. Polska gospodarka jest zresztą obecnie niemalże w 100% ‎zależna od gospodarek Zachodu, tak samo jak gospodarki kolonii i protektoratów są zawsze ‎zależne od gospodarek metropolii. Przynależność Polski do tzw. Zachodu ma więc charakter ‎ciężaru, czy też serwitutu na rzecz USA, Niemiec i innych najbogatszych gospodarek owego ‎Zachodu.‎

  189. Cadyk z Ger
    6 lutego o godz. 18:33
    O co Ci chodzi? Kto (co?) Cię nawiedził(o)? ;-)‎

    Duch Matki Ziemi 🙂
    and watch your language. Nie nazywaj jej rycerzy ecoterroristami.
    Musze tutaj zawołać.
    Niech zstąpi duch twój Matko Ziemio i uzdrowi oblicze tego niezłomnego wojownika o prawdę historyczna 🙂

  190. Cadyk spod Tykocina
    7 lutego o godz. 9:00 😉

  191. głos zwykły 6 lutego o godz. 23:12‎
    PRL nie był czołową gospodarką świata tylko w obecnej, zakłamanej POPiS-owskiej ‎pro-pa-gan-dzie, a niestety, to ta obecna, III RP, jest tą „zapadłą dziurą w d u p i e”, podobnie jak ‎inne biedniejsze kraje naszego regionu. Polska gospodarka jest zresztą obecnie niemalże w 100% ‎zależna od gospodarek Zachodu, tak samo jak gospodarki kolonii i protektoratów są zawsze ‎zależne od gospodarek metropolii. Przynależność Polski do tzw. Zachodu ma więc charakter ‎ciężaru, czy też serwitutu na rzecz USA, Niemiec i innych najbogatszych gospodarek owego ‎Zachodu.‎

css.php